Skazany na zło (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 29,49 zł

29,49 zł 33,00 zł (-10%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bednarek Adrian Książki | okładka miękka
29,49 zł
asb nad tabami
Bednarek Adrian Książki | okładka miękka
23,22 zł
asb nad tabami
Bednarek Adrian Książki | okładka miękka
28,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Jedno wydarzenie. Jedna decyzja. Jeden błąd. I twoje życie już nigdy nie będzie takie samo.

Dom na kredyt, skromna firma i kochająca żona – oto życie niespełna trzydziestoletniego Wiktora Hauke. Ale pewnego dnia wszystko, co uznawał za najważniejsze, zostanie przekreślone, a to za sprawą jednego, niewybaczalnego błędu...

Przez jedną nieprzemyślaną decyzję Wiktor stał się niewolnikiem spełniającym czyjeś wynaturzone zachcianki. Aktorem wbrew woli osadzonym w roli przez wyjątkowo sadystycznego, bezwzględnego, zwyrodniałego reżysera.

Czy będzie potrafił stawić opór swojemu oprawcy? Co będzie w stanie poświęcić, by zawalczyć o to, na czym zależy mu najbardziej? A może wynik tej okrutnej gry jest z góry przesądzony?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Skazany na zło
Autor: Bednarek Adrian
Wydawnictwo: Novae Res
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 328
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-03
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 207 x 147
Indeks: 26444123
średnia 4,4
5
32
4
20
3
6
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
4/5
23-12-2018 o godz 02:07 przez: Katarzyna Kmieć
Bywa, że w naszym umyśle tworzą się usprawiedliwiania dla popełnianych czynów. Kierowani chęcią wymuszenia zadośćuczynienia za zło, zemsty za czyn, którego nie jesteśmy w stanie wybaczyć, dajemy sobie prawo do samosądu, do wyznaczenia pokuty winnemu, do bawienia się w boga i karanie za grzechy. Łatwo osądzać takie zachowania jako nieetyczne, pełne wewnętrznego zła, sprzeczne z kierującymi naszym życiem ludzkim poczuciem sprawiedliwości. Ale, czy gdyby to nam psychopata odebrał spokój, ukochaną osobę, poczucie życia prowadzonego wedle spełnionych marzeń, mielibyśmy w sobie moc pogodzenia się z losem? A może moc należy rozumieć inaczej? Może to ona kieruje zemstą? Jak ocenić osobę, która, jak bohater "Skazanego na zło", podejmując niewłaściwą decyzję, ściąga na siebie przekleństwo ciągu wydarzeń, które przyniosą więcej zła niż dobra? I czy właściwie jakakolwiek decyzja, podejmowana przez człowieka szalejącego z niepokoju, zaskoczonego sytuacją mogącą zniweczyć jego plany, obrócić dotychczasowe życie w pył, może być dobra albo zła? Adrian Bednarek, znany z cieszącej się wielka popularnością "diabelskiej" serii, powraca z bohaterem tyleż ciekawym co niepozornym. Takie przynajmniej odnosimy wrażenie po pierwszych rozdziałach. Rozpoczynając od wielkiego bum, prezentując nam już na początku książki trzęsienie ziemi o niebywałej skali, autor ukazuje nam bohatera w niezbyt pozytywnym świetle. Nie tylko, że nie wzbudza naszej sympatii fakt, że nie należy on do najwierniejszych i najbardziej szanujących kobiety mężczyzn, to dodatkowo jego niekoniecznie słusznymi decyzjami w chwili niespodziewanej tragedii zdaje się kierować jedynie egoizm i panika. "Zastanawiałem się, w jaki sposób do codzienności wracają ludzie w podobnym położeniu. Zapewne wielu takich chodziło wolnych po ulicach, z sumieniem przepełnionym goryczą czynów, do których popchnęły ich niesprzyjające okoliczności. (…) Czy cały czas rozmyślali o swoich postępkach, wpadali w depresje lub targali się na własne życie? A może zbrodnia i brak kary uczyniły ich silniejszymi, pozwoliły twardo stąpać po ziemi?" (str.43) Być może znajdą się zwolennicy takich właśnie działań Wiktora Hauke, ale większość z nas, z pozycji zawsze wiedzącego lepiej czytelnika, od razu potępi jego postępowanie, spodziewając się, zresztą słusznie, przykrych konsekwencji. Autor, usypiając naszą uwagę szansą na powodzenie odległego od litery prawa zachowania, działa tak naprawdę w celu zaskoczenia czytelnika coraz to nowymi zwrotami akcji. Strona po stronie życiem bohatera zaczyna rządzić szantaż, nieustanna niepewność, obawa o zaufanie żony, a przede wszystkim złość. Do czasu, gdy Wiktor sam, i tylko sam, stanowił źródło zainteresowania psychopaty o wdzięcznym, nadanym sobie przez niego samemu pseudonimie Reżyser, Wiktor pozostaje na tyle pełen złości ale i pokory, by buntując się czuć jednocześnie zaciekawienie chorym zachowaniem przeciwnika. "Pamiętaj, nie bój się. Nadajesz się do roli. Jeśli wszystko rozegrasz według mojego scenariusza, nic ci się nie stanie. Odegraj role i wróć do swego nędznego życia, na zawsze marnując potencjał."(str.131). Okazuje się jednak, że jest granica, której przekroczenie obudzi w nim pokłady złości, o które nawet bohater nie podejrzewał samego siebie. Gniew rodzi agresję, nakazy budzą sprzeciw, a pozorna niemożność odwetu skłania do odnajdywania rozwiązań wręcz nieprawdopodobnych. Gdy zdajemy już sobie sprawę, że bohater Adriana Bednarka, przepełniony wściekłością i chęcią zemsty, został przez Reżysera określony najlepszym z wybranych dotychczas Aktorów, gdy wiemy już dlaczego autor określił go "Skazanym na zło", akcja nabiera tempa nie pozwalającego na odłożenie książki. "Zaraził Aktora prawdziwą nienawiścią. Zadłużony pijaczyna stał się bestią czerpiącą przyjemność ze zniszczenia. Stworzył Aktora doskonałego, wyniósł go na wyżyny nieznanych wcześniej umiejętności." (str.242) Gdy wydaje się, że zbliżamy się do rozwiązania, bohater lub kierujący jego życiem psychopata, wyrywają nam dywanik spod nóg. Znów leżymy oszołomieni, kompletnie nie wiedzący czego się spodziewać i czy wreszcie którekolwiek z naszych przypuszczeń znajdzie odzwierciedlenie w prozie Bednarka. Zaczynamy odnosić wrażenie, że wplatając z swój thriller niewyjaśnioną śmierć, morderstwa, szantaże, okaleczenia, przy opisie których aż zaciskamy powieki, autor przygotował dla nas mieszankę niemożliwą do przełknięcia. Nic bardziej mylnego. W świetnym stylu, plastycznie, z opisami zapierającymi dech, autor prowadzi nas przez swoją książkę z lekkością wręcz nieodpowiednią dla tego gatunku literackiego. Znakomitym, czystym językiem daje nam to, co wydaje się chronić bohatera przez zbyt ganiącymi osądami by zaraz pokazać, że złagodzenie wymiaru kary było zdecydowanie przedwczesne. A w końcu, prowadzi nas ku finałowi, który ma nam dać poczucie sprawiedliwości losu. Znakomita książka, dająca poczucie uczestniczenia w akcji, pozostawiająca nas z poczuciem braku możliwości oceny bohatera. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-12-2018 o godz 21:20 przez: Magdalena Pudło
Wiktor Hauke to niespełna trzydziestoletni mężczyzna, który wiedzie dość przeciętne życie - dom na kredyt, skromna firma i kochająca żona. Od pewnego czasu, za namową żony, stara się wyleczyć z alkoholizmu. Brakującą rozrywkę zastępuje inną - znajduje młodą, atrakcyjną kochankę. Przez jedną nieprzemyślaną decyzję Wiktor traci wszystko, co uznawał za najważniejsze. Jedno wydarzenie, jedna decyzja, jeden błąd sprawiają, że jego życie już nigdy nie będzie takie samo. Staje się niewolnikiem spełniającym wynaturzone zachcianki psychopaty. Jest szantażowany, a na szali znajduje się życie i zdrowie najbliższej mu osoby. Czyny, do których zmuszony będzie się posunąć odcisną trwałe piętno na jego psychice, czyniąc go automatem bez uczuć. Czy mężczyzna będzie potrafił stawić opór swojemu oprawcy? Co będzie w stanie poświęcić, by walczyć o to, na czym mu zależy najbardziej? A może wynik tej okrutnej gry jest z góry przesądzony? "Skazany na zło" to dobrze skonstruowany, przemyślany i spójny thriller psychologiczny. Opowiada o dramacie człowieka, który za swoją impulsywną decyzję płaci bardzo wysoką cenę. Jesteśmy tylko ludźmi, wszyscy popełniamy błędy, natomiast Wiktor Hauke trafił fatalnie - stał się ofiarą bezwzględnego psychopaty, który manipulował nim nie dając mu szansy na ucieczkę czy nieposłuszeństwo. Cała sytuacja, w którą został wplątany mężczyzna, od początku była planem ukartowanym przez Reżysera, Wiktor stał się jedynie Aktorem grającym rolę w skrupulatnie zaplanowanym przedstawieniu. Wiktor Hauke w początkowej części książki wydaje się postacią zupełnie przeciętną. Na tyle przeciętną, że swoją nijakością doprowadzał mnie do szału. Nie mogłam pojąć, jak osoba, która dokonuje takich czynów może być kompletnie wyprana z emocji i pozbawiona wyrzutów sumienia. Przełom następuje mniej więcej w połowie książki. Wiktor z nijakiego staje się nagle postacią skoncentrowaną na osiągnięciu celu, zdeterminowaną, odważną i... przesiąkniętą złem. Nie powstrzyma się przed niczym, aby zemścić się na swoim oprawcy. W tym wszystkim jest niesamowicie skuteczny i z niesłychaną łatwością przychodzi mu tropienie swojego największego wroga. Akcja powieści, podobnie jak osobowość głównego bohatera, ewoluuje z czasem. Przyznaję otwarcie, że początek książki ciągnął mi się niemiłosiernie, już miałam ochotę rzucić ją w kąt, kiedy nagle w połowie nastąpił moment wow! Drugą połowę pochłonęłam już w jeden wieczór, nie mogąc oderwać się od lektury. Zakończenie, niestety, znowu sprawiło, że poczułam rozczarowanie. Bo zakończeń ta książka ma w zasadzie kilka. Kiedy wydaje nam się, że już wszystko wiemy, okazuje się, że jednak nie - czeka na nas kolejna niespodzianka. Moim skromnym zdaniem - lepiej było skończyć wcześniej i zostawić odrobinę niedopowiedzenia dla wyobraźni czytelnika, niż kończyć w sposób wybrany przez autora, nie pozostawiający żadnych złudzeń. Bezwzględny potwór zamienił życie przeciętnego, przypadkowo wybranego człowieka w koszmar. We wstępie napisałam, że mam skrajne odczucia wobec książki i tak właśnie jest. Z jednej strony podoba mi się oryginalny pomysł, cała fabuła i przebieg zdarzeń, z drugiej czegoś mi brakuje. I z tym uczuciem borykam się od zakończenia lektury, bo nie potrafię określić cóż to mogłoby być. Możliwe, że chodzi o fakt, iż całą książkę towarzyszy nam tylko jeden bohater, którego i tak nie udaje nam się naprawdę dobrze poznać, dowiedzieć się co nim kierowało. Ciągle brakuje jakiegoś punktu odniesienia, spojrzenia na sprawę z innej perspektywy. Brakuje tej spójności, bo jak to możliwe, że Wiktor gotowy jest poświęcić wszystko dla żony, którą kilka dni wcześniej bez wahania zdradzał. Trochę słabo. Ponarzekałam sobie, a teraz muszę stwierdzić, że książkę "Skazany na zło" oceniam na plus. Co prawda nie jest to wielkie zauroczenie i powieść raczej nie należy do tych, które długo się wspomina i zatrzymuje akcje w głowie. Jest natomiast przyzwoitym kawałkiem dobrej roboty autora i ciekawą lekturą. Choć robię to bardzo rzadko, tym razem postanowiłam śledzić opinie innych recenzentów, ponieważ jestem ciekawa, jak ocenią oni książkę i czy dostrzegą w niej coś, czego mnie się dojrzeć nie udało. Sami zatem widzicie, że ta powieść to moja wielka zagwozdka. Ciekawe jak będzie w Waszym przypadku?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2018 o godz 19:21 przez: Anonim
Czy jeden dzień, jedna chwila, jedna nierozsądna decyzja może zmienić życie człowieka w koszmar? Czy są decyzje, które się żałuje do końca życia i nie można w żaden sposób ich odkręcić? Każdy podejmuje decyzje, których czasem żałuje, ale zapewne nie niosą za sobą aż takich konsekwencji, jak decyzje podjęte przez bohatera. Wiktor Hauke – były alkoholik, wiedzie szczęśliwe i dostatnie życie u boku pięknej małżonki. Wydawać by się mogło, że osiągnął pełnię szczęścia. Jednak czegoś brakuje mu w związku, skoro wdaje się w romans z młodszą o kilkanaście lat dziewczyną. Ich potajemny związek kończy się tragicznie, dziewczyna umiera w dziwnych i zaskakujących okolicznościach. Co robi Wiktor? Ogarnia go przerażenie. Wpada w panikę. Traci zdolność logicznego myślenia. Robi błyskawiczny rachunek sumienia. Rozważa, czy zgłosić sprawę na policję i zarazem wyjawić swój romans czy też ukryć zwłoki i postarać się wszystko zatuszować? Wybiera drugie rozwiązanie, jak się później okaże, tragiczne w skutkach. Wiktor zakopuje zwłoki młodej kobiety w lesie. Wraca do domu, jakby nic się nie stało. Małżonce dłuższą nieobecność tłumaczy spotkaniem w gronie AA. Czas płynie, Wiktor żyje w błogim przeświadczeniu, że nikt nic nie widział i sprawa nigdy się nie wyda. Iga organizuje mężowi przyjęcie urodzinowe. Wśród prezentów Wiktor znajduje nowy telefon komórkowy. Stara się przypomnieć, od kogo mógł go otrzymać. I niestety nie wie. Wkrótce przychodzi połączenie na nowy telefon. Ono diametralnie zmienia jego życie. Nieznajomy – każe się tytułować Reżyser – był świadkiem śmierci kochanki Wiktora oraz widział, jak została potraktowana po śmierci. Aktor - Wiktor, odegrał swoją rolę wspaniale. Był nietuzinkowy. To była pierwsza jego rola, kolejne będą już tylko trudniejsze... Jedno wydarzenie pociąga za sobą całą lawinę konsekwencji, pozornie błaha sytuacja sprawia, że wszystkie skrywane sekrety Wiktora muszą wyjść na jaw, a on nie jest na to gotów. I chociaż wydaje się, że szczęście mu sprzyja, to jak długo jest w stanie lawirować w labiryntach kłamstw i półprawd by utrzymać swe zbrodnie w tajemnicy? Adrian Bednarek stworzył naprawdę nietuzinkową postać, to właśnie wokół głównego bohatera ogniskuje się cała akcja. To on stanowi centrum zdarzeń i siłę sprawczą. Nie zawaha się manipulować wszystkimi wokół ani poświęcić ich dla bezpieczeństwa swoich najbliższych. To naprawdę ciekawe doświadczenie obserwować akcję w punktu widzenia sprytnego socjopaty. Zwłaszcza, że autor zabarwił wszystko odrobiną ironii. Muszę przyznać, że marzy mi się film nakręcony na podstawie tej powieści. Świetna, utrzymana w skrajnym napięciu fabuła, dynamiczna akcja, nietuzinkowi, ciekawi psychologicznie i targani skrajnymi emocjami bohaterowie, nagłe i niebezpieczne zwroty akcji, a do tego niespodziewane zakończenie. Czy można czegoś więcej oczekiwać od dobrego thrillera? Mam nadzieję, że moje marzenie się spełni … „Skazany na zło” to trzymający w napięciu od pierwszych stron thriller, wywołujący w czytelniku ogromne, bardzo różne emocje, wzruszenie, ale i często złość na bohatera. Bo tak naprawdę to Wiktor okazał się słabym tchórzem, wybrał – w jego początkowym przekonaniu - wygodne i spokoje życie, bał się odpowiedzialności, poniósł sromotną porażkę. Nie potrafił stawić czoła złu, przeciwnościom losu, bał się walczyć z prawdą, wybrał drogę wygodną, mniej wyboistą - na skróty, która okazała się drogą w jedną stronę, z której już nie można zawrócić. To znakomita powieść o prawdziwej odpowiedzialności za swoje czyny, trudnych i nie zawsze słusznych wyborach, skazanej na porażkę walce zasad moralnych i etycznych z panoszącym się złem, którego wokół jest mnóstwo. Świetna lektura, ze stopniowanym napięciem, wchłania jak narkotyk, trudno się od niej oderwać. Autor tak umiejętnie i sprytnie manipuluje czytelnikiem, że nie ma się siły ani ochoty nawet na moment odłożyć tej książki na bok. Polecam wszystkim fanom kryminałów i thrillerów, ale również powieści psychologicznych, gwarantuję, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Niezapomniana lektura, na długo pozostaje w nas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-02-2019 o godz 23:57 przez: Maitiri
Wiktor jest facetem przed trzydziestką. Ma poukładane życie, piękną żonę, firmę, własny dom i super auto. Pozornie, bo firma kiepsko przędzie i generuje długi, auto mogą w każdej chwili zabrać, bo długi, dom jest na kredyt, a żonie wydaje się (jak każdej żonie, zawsze się wydaje), że Wiktor jest alkoholikiem i życzy sobie, żeby uczęszczał na spotkania AA. Na każdym kroku go kontroluje. Do tego Iga (ta żona) ma okropnego brata Nazistę (tak mówią na niego Wiktor z kolegą), który nie przepada za szwagrem. Życie wydaje się Wiktorowi strasznie niesprawiedliwe i zagmatwane. Jako lekarstwo na wszystkie problemy znajduje sobie kochankę, a właściwie kochanka znajduje sobie jego. I ten "kochający" mąż nawet przez moment nie zastanawia się, co sporo młodsza, atrakcyjna kobieta w nim widzi, skoro nie wygląda jak milion dolarów (i nawet tych milionów nie ma). No dobra, przelatuje mu taka myśl przez głowę (lotem błyskawicy), ale stwierdza, że widocznie jego nieodparty urok osobisty tak na nią działa i kobieta nie jest w stanie mu się oprzeć. Niektórzy są jednak bardzo naiwni. Ta naiwność dużo Wiktora tym razem kosztuje. Jak dużego miał Wiktor pecha, dowiecie się po przeczytaniu "Skazanego na zło", bo z fabuły za dużo zdradzić nie mogę. Popsułabym Wam całą zabawę. A najlepsza zabawa, to próbować (słowo klucz ;)) samemu odkryć, co się kryje za chorą grą pewnego psychopaty, który sam siebie nazywa Reżyserem. Postać ta przeraża, a jednocześnie zachwyca swoim geniuszem. Bez najmniejszego problemu wciąga niby statecznego człowieka w śmiertelną intrygę. Ofiarę, którą upatrzył sobie wcześniej, obserwował, aby czegoś się o niej dowiedzieć i mieć pewność, że dobrze zagra powierzoną mu rolę. Tym razem padło na Wiktora, miał pecha, czy wykazywał odpowiednie do roli cechy charakteru? Książka trzyma w napięciu praktycznie od samego początku. Po niepozornym wstępie, podczas którego Wiktor zabiera swoją kochankę na romantyczny piknik w iście sielankowej atmosferze, nie spodziewamy się tego, co autor serwuje nam dalej. Kochanka umiera w niewyjaśnionych okolicznościach, a Wiktor dokonuje pierwszego wyboru. Podejmuje decyzję, która będzie dla niego katastrofalna w skutkach. On jeszcze tego nie wie, chce tylko chronić siebie i swoje małżeństwo. Autor tak skonstuował fabułę, że wiedząc to, co wiemy od początku, trudno nam jest powstrzymać się od oceniania Wiktora i podjętych przez niego decyzji. Po pierwszych scenach z jego udziałem, można czuć do niego wyłącznie niechęć, facet zdradza, jest alkoholikiem, do tego popełnił czyn moralnie zły, kierując się wyłącznie egoizmem. Nie da się takiego osobnika lubić, prawda? A jednak można, bo mamy w tej powieści drugiego bohatera, postać prawdziwie złą, taką, przy której wybryki Wiktora nie robią już aż takiego wrażenia i można je próbować tłumaczyć. Naprawdę ciężko było oprzeć się pokusie usprawiedliwiania Wiktora na każdym kroku. Znalazł się chłop w naprawdę parszywej sytuacji i jakiej nie podjąłby on decyzji, byłaby ona zła. Autor wykreował swoich bohaterów znakomicie. Wiktor, przede wszystkim, jest postacią psychologicznie wiarygodną, ze swoimi przekonaniami, przyzwyczajeniami, zachowaniem. Mimo, że jest "skazany na zło", z licznymi wadami, przepełniony złością i chęcią zemsty, posiada cechy, które dają się lubić i dzięki którym mamy chęć usprawiedliwiać jego zachowanie czy podejmowane decyzje. Mimo, że w książce aż roi się od okrucieństwa, czyta się ją nad podziw dobrze. Autor ma nadzwyczaj lekkie pióro, wykazuje zadziwiającą znajomość tematu, mając przy tym szczególne wyczucie językowe. Rewelacyjny pomysł na fabułę i doskonałe jej poprowadzenie, akcja pędząca od pierwszych stron, zaskakujące zwroty akcji, niemożność jednoznaczej oceny głównego bohatera i popełnianych przez niego czynów, świetny styl i sugestywne opisy nie pozwalają odłożyć tej książki ani na moment. Znakomita pozycja, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2018 o godz 18:22 przez: mala5317
Książka którą wam dziś przedstawię do lekkich na pewno nie należy. Choć muszę przyznać że jak na taką tematykę wciąga w swój świat pełen zbrodni i przemocy. Podczas czytania łapałam się na tym, że ciekawość nie pozwalała mi jej odłożyć i brnęłam dalej w tą mroczną historię pełną druzgocących wydarzeń. Nie miałam styczności z tym autorem, więc nie wiedziałam zupełnie czego mogę się spodziewać. Do tego w swoim dorobku czytelniczym nie mam jeszcze za wielu kryminałów na swym koncie, więc była to dla mnie niespodzianka. Tutaj nie czytałam o zbrodni, ja w niej uczestniczyłam przez tak drobiazgowe opisy. A najdziwniejsze jest w tym to, że chciałam jeszcze więcej... Wchodziłam w ten mroczny świat pełen zbrodni i manipulacji... Książka zaczyna się nad wyraz niepozornie. Mężczyzna jedzie w odludne miejsce ze swoją kochanką by móc z nią spędzić przyjemne chwile. W pewnym momencie dziewczyna zaczyna się dusić i umiera. Spanikowany mężczyzna postanawia zakopać ciało i zatrzeć za sobą ślady. Nie zdaje sobie jeszcze wtedy sprawy że był od miesięcy obserwowany i przygotowywany do odegrania określonej roli, którą wykreował tajemniczy psychopata każący na siebie mówić Reżyser. Decyzja którą Wiktor Hauke podjął w tamtym momencie poniesie za sobą daleko idące konsekwencje z którymi będzie musiał się zmierzyć i które tak naprawdę wykreują jego charakter od nowa. Czy będzie potrafił stawić opór swojemu oprawcy? Co będzie w stanie poświęcić, by zawalczyć o to, na czym zależy mu najbardziej? Czy wynik jest już z góry przesądzony? Jedno jest pewne: jedna jego decyzja zmieniła całe jego życie. Miała ona wpływ nie tylko na niego ale i na jego najbliższych. Dzięki zastosowanej narracji pierwszoosobowej zarówno z perspektywy Reżysera, jak i samego Aktora możemy poznać zawiły tok rozumowania tych dwóch postaci. Reżyser przyciągnął mnie do siebie swymi dopracowanymi do najmniejszego detalu morderczymi scenariuszami które z każdą kolejną stroną intrygowały i szokowały. Natomiast sam Wiktor jest tak postacią niejednoznaczną pod względem charakteru, że aż ciężko w to uwierzyć. To, jaką przechodzi przemianę, jakie podejmuje decyzje i jaki ma to skutek, przeraża. A najgorsze w tym wszystkim jest to że, w głębi mego umysłu, ja jako czytelnik próbuję go usprawiedliwić. A uwierzcie mi, w tej książce nie ma walki dobra ze złem, jest tylko zło w różnych odmianach i w czarnym kolorze. Ta historia nie jest kolorowa i nie opowiada o przyjemnych rzeczach. Autor dość skrupulatnie oddał postać psychopaty i jej sposób myślenia. Podobnie zresztą było w stosunku do rzekomej ofiary, czyli Wiktora. Jego droga przejścia od osaczonego do oprawcy była niejednoznaczna, ale pogratulować można autorowi umiejętności przekazania krok po kroku zmiany w sposobie myślenia. Nie będę wam już zdradzać więcej szczegółów. Zdecydowanie odsyłam do lektury, bo naprawdę warto. Książka uniwersalna przypadnie zarówno żonie jak i mężowi do gustu. Na zbliżające się mikołajki proponuję kochanym żonom kupić mężom jako prezent, na pewno po lekturze dwa razy się zastanowią czy warto mieć kochankę :-). Ja za swój egzemplarz bardzo dziękuję wydawnictwu Novae Res i życzę kolejnych intrygujących publikacji. Poniżej jeszcze kilka linków do podobnych tematycznie pozycji, które przebrnęły przez moje ręce. 1. P O L E C A N E K O B I E T O M : ŚLADAMI EMMY 2. P O L E C A N E K O B I E T O M : OTCHŁAŃ SUMIENIA 3. P O L E C A N E K O B I E T O M : ECHO MORDERSTWA 4. P O L E C A N E K O B I E T O M : DOBRE MIASTO 5. P O L E C A N E K O B I E T O M : ECHO MORDERSTWA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-09-2020 o godz 14:12 przez: Ruda Recenzuje
Błąd, który mógł przekreślić wszystko, co osiągnął. I wybór, który na pewno wywróci jego życie do góry nogami. Czy Wiktor powinien posłuchać nieznajomego czy zaryzykować i podążać śladem własnego sumienia? Kim jest i kim będzie, kiedy dotrzemy do finału tej opowieści? “Skazany na zło” to thriller przesycony emocjami i zaskakujący na wielu płaszczyznach. Śledząc rozwój wydarzeń mamy okazję obserwować, jak główny bohater zmienia się na naszych oczach. Tylko czy rzeczywiście się zmienia czy tak naprawdę był taki od samego początku i jedynie dobrze się maskował? To jedno z tych pytań, które towarzyszyło mi w czasie lektury. Czy jesteśmy z natury źli czy zło wywołują przeszkody na naszej drodze? Ile jest w nas zła, które tylko czeka, by znaleźć ujście? Książka Bednarka skłania do refleksji i szukania odpowiedzi, co, oprócz interesującej fabuły i ciekawego rozwoju, wydarzeń stanowi jej kolejny atut. Bednarek to jeden z tych autorów, którym nie brakuje pomysłów, a wyobraźnia pozwala im tworzyć książki pomysłowe i różnorodne. Każda z jego powieści, choć przesycona mrokiem i morderstwem, na swój sposób mnie zaskoczyła, pokazując, że ten pisarz ma sporo za zaoferowania. „Skazany na zło” to historia z dużym potencjałem, niezależnie od tego, czy potraktujemy ją jako thriller czy też książkę psychologiczną. Mam wrażenie, że każdy może znaleźć w niej coś dla siebie, a lektura usatysfakcjonuje wielbicieli mocnych i brutalnych historii, fanów zwrotów akcji, a także tych, którzy wolą skupić się na zachowaniu bohaterów i stawiać się na ich miejscu. Główny bohater tej opowieści popełnił poważny błąd i czekały go obrzydliwe konsekwencje nieprzemyślanych decyzji. Ile jednak było w tym przymuszenia, a ile świadomego wyboru? Czy Wiktor był ofiarą czy sprawcą? „Skazany na zło” to historia nieoczywista i niebanalna. W dużej mierze wpływają na to decyzje podejmowane przez naszą pierwszoplanową postać- decyzje zaskakujące, dziwne, niespójne. I w tym właśnie tkwi magnetyzm całej fabuły. Ciężko mieć pewność, jak temat zostanie rozwinięty i zakończony. „Skazany na zło” to historia zaskakująca, bazująca nie niespodziankach i zwrotach akcji. Nie brakuje jej mroku, może spodobać się czytelnikom lubującym się w większych i mniejszych dramatach. Łatwo się w niej odnaleźć, choć to, co realistyczne miejscami przybiera jedynie postać sennego koszmaru. Czy w życiu nie jest jednak tak, że te największe koszmary niepokojąco często nabierają autentyczności? Książki Bednarka są właśnie o takich koszmarach. Najgorszych i najbardziej rujnujących. Mocno wpływających na bohaterów i ich życie. Zmieniających całość i przewracających codzienność do góry nogami. Autor nie oszczędza bohaterów i z chęcią funduje im najgorszy scenariusz. A tym samym najlepszy dla czytelnika, najbardziej bowiem mroczny i dający do myślenia. Bednarka czyta się zaskakująco łatwo. Ma wyczucie, doświadczenie, styl. Potrafi odnaleźć się w spisywaniu mocnych opowieści w taki sposób, by były one przystępne i nie męczyły. Nie wszystkie historie mogłyby trafić na listę bestsellerów, ale niewiele można im zarzucić. Ja je lubię, doceniam i polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-12-2018 o godz 13:02 przez: Izabela Wyszomirska
Dom na kredyt, skromna firma i kochająca żona – oto życie niespełna trzydziestoletniego Wiktora Hauke. Ale pewnego dnia wszystko, co uznawał za najważniejsze, zostanie przekreślone, a to za sprawą jednego, niewybaczalnego błędu... Przez jedną nieprzemyślaną decyzję Wiktor stał się niewolnikiem spełniającym czyjeś wynaturzone zachcianki. Aktorem wbrew woli osadzonym w roli przez wyjątkowo sadystycznego, bezwzględnego, zwyrodniałego reżysera. Czy będzie potrafił stawić opór swojemu? Co będzie w stanie poświęcić, by zawalczyć o to, na czym zależy mu najbardziej? A może wynik tej okrutnej gry jest z góry przesądzony? "Trwałem w bezruchu jeszcze przez chwilę. Do mojej świadomości wciąż nie docierało, co ma się wydarzyć." To nie jest zwykły thriller. To coś znacznie mocniejszego ze względu na liczne brutalne sceny przemocy. Sceny, które autor potraktował z należytą realnością. Tu trzeba mieć naprawdę mocne nerwy, by dobrnąć do finału lektury. Ale zanim finał, już od pierwszej strony zostajemy rzuceni w macki napięcia i nieprzewidywalności. Fabuła jest oryginalna i, co ważne bardzo dobrze skonstruowana. Tu nie ma miejsca na jakieś niepotrzebne, wydumane rzeczy czy wydarzenia. Ale przejdźmy do naszego głównego bohatera, który jest taki jak my. Sposób przedstawienia jego osoby pozwala nam na poznanie jego emocji, uczuć, wątpliwości, motywacji jakimi się kieruje i podejmowanych decyzji (jednak jest jedno małe ale). To, czego mi jedynie zabrakło, a jest nieodłącznym elementem thrillera psychologicznego, to jeszcze dogłębniejszeh wewnętrznej analizy głównego bohatera. W pewnym momencie trudno było mi zrozumieć jego nagłą przemianę. W jednej chwili Wiktor jest przeciętnym facetem, a za moment staje się groźnym przestępcą. Jednakże przywracając kolejne strony, wielokrotnie zastanawiałam się co ja bym zrobiła na miejscu Wiktora? Fakt ten podsycało to, iż wynik z góry jest zaplanowany i przesądzony. W mojej głowie kłębiły się pytania o moralność i sprawiedliwość. O to czy nasze własne szczęście jest ważniejsze niż naszej rodziny? Nie mogę być pewna swoich decyzji, wyborów, bo nigdy nie byłam w podobnej sytuacji i obym nigdy nie musiała się w takowej znaleźć. "Uwierz mi. Są rzeczy, o których nie chcesz się dowiedzieć." Adrian Bednarek wykazał się iście bujną wyobraźnią. Wszystkie opisy wzbudzają w czytelniku zaciekawienie i pozwalają na wyobrażenie sobie przedsrawionych wydarzeń i sytuacji. Natomiast to, co najbardziej rzuca się w oczy, to znakomite stopniowanie napięcia. Niby początkowo jest spokojnie, ale z czasem jesteśmy co chwila czymś zaskakiwani. Zakończenie zaś to najmocniejszy element powieści. "Skazany na zło" to powieść o perfidnej intrydze i próbie ucieczki przed przeszłością. To książka uświadamiająca jak jeden skok w bok może mieć tragiczne w skutkach konsekwencje. To historia, która dobitnie i okrutnie pokazująca jak jeden błąd może zmienić nasze życie. Jesteście ciekawi kim może być tajemniczy Reżyser? Zło, zdrada i śmierć czają się na czytelnika - odważycie się przeczytać? sza-terazczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-12-2018 o godz 14:23 przez: Magia słowa
Okładka tej książki jest zdominowana przez biel i odcienie zielonego oraz czerń. Gdzieś tam się zdarzyła czerwona rysa w tytule. Podoba mi się jednak ta czcionka, jaką jest napisany tytuł oraz imię i nazwisko autora. Książka posiada skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytać możemy słów kilka o autorze, a na drugim opinie o książce. Literówek w tekście nie zauważyłam, a nawet jeśli, to nie przeszkadzały mi one, ponieważ w mig o nich zapomniałam. Czcionka jest duża, dzięki czemu czyta się szybko i przyjemnie. Marginesy i odstępy między wersami są zachowane. Przechodząc z kolei do autora, muszę przyznać, że mocno mnie zaskoczył. Nie spodziewałam się aż takiej ciekawej lektury. Nie sądziłam, że ta powieść będzie niemal tak dobra jak seria o Kubie Sobańskim, którego uwielbiam.A jednak, było rewelacyjnie. Czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Nie odczuwałam podczas lektury jakichkolwiek blokad, więc jestem jak najbardziej zadowolona z tego, co dostałam. Myślę, że i Wy możecie polubić pióro autora, które różni się od pozostałych. Głównie fabułą i bohaterami, bo drugich takich nie znajdziemy nigdzie - to jest pewne. Przeczytałam wszystko, co się dało z dorobku pisarza i wiem, że po więcej - będę sięgać w ciemno. Wiktor Hauke to postać, która nie zasłużyła i nie zdobyła mojej sympatii. Sam fakt, do jakich czynów dopuszczał się przed przedstawieniem, przyprawił mnie o mdłości i wielki wybuch złości. Że też takich ludzi jak on nie można prześwietlać na wylot i z góry już wcześniej eliminować z naszego życia. Ale. Zrobił coś, czego nie powinien i ponosi za to konsekwencje. Później znów się stawia i ni obrywa on, a ktoś zgoła inny. Ktoś, kto nagle? Stał się ważną, bliską osobą. No nie ważne, ten typ tak ma. I po tym jednym wydarzeniu, zabawa się dopiero zaczyna. Pozostali bohaterowie nie są tutaj aż tak ważni. Ważny jest Aktor i Reżyser. Oczywiście kreacja bohaterów nie mogłaby być gorsza niż w serii o Sobańskim, więc jak dla mnie należą się autorowi ogromnie brawa. Bo takich bohaterów nie znajdziecie w powieściach innych autorów. Gwarantuje Wam to. Tutaj macie tak unikatowe postacie i nie tylko, że się nawet filozofom to nie śniło. :P Zapraszam na blog, gdzie znajduje się cała recenzja. ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-12-2018 o godz 14:18 przez: CherryLadyReads
Powieść już od pierwszego rozdziału trzyma w napięciu i wstrząsa czytelnikiem. Wiktor, który zmaga się z alkoholizmem i ukrywa przed swoją żoną problemy finansowe, znajduje pocieszenie w ramionach kochanki. Podczas romantycznego pikniku na leśnej polanie, kobieta dławi się i umiera. Przed Wiktorem trudna decyzja: zawiadomić służby i zrujnować swoje małżeństwo, czy ukryć ciało i pozbyć się wszystkich dowodów, które mogłyby go powiązać z zaginięciem kochanki? Wybór, którego dokona będzie miał katastrofalne skutki i zmieni życie wielu osób. Okaże się, że śmierć kobiety nie była wcale wypadkiem, a Wiktor zaczyna być prześladowany przez bezwzględnego psychopatę. Muszę przyznać, że byłam zdziwiona jakiego wyboru dokonał Wiktor. Wiem, że łatwo wyrokować nie będąc w podobnej sytuacji, ale nie mieści mi się to w głowie. Owszem, inaczej nie byłoby całej powieści, jednak nadal czuję niesmak. Autor wykreował bardzo ludzkie postacie dość mocno skupiając się na pokazaniu ich słabości. Główny bohater zmaga się z problemem alkoholowym, jego przyjaciel żyje zdecydowanie ponad stan swoich zarobków, a Reżyser prowadzi podwójne życie czerpiąc satysfakcję ze swoich chorych fascynacji. Jesteśmy świadkami wielkiej zmiany w zachowaniu głównego bohatera. Do tej pory zalękniony i bezradny w obliczu szantażu mężczyzna, przeradza się w potwora chcącego poczuć smak zemsty. Planuje każdy szczegół i odnajduje w sobie niewyobrażalną odwagę. „Nie przewidział jedynie dwóch rzeczy. Zostawił ślad, a spełnianiem swoich fantazji zakorzenił we mnie zło. „ Drugą ważną postacią, oprócz Wiktora, w powieści jest Reżyser. Szanowany biznesmen, którego trudne dzieciństwo zmieniło w psychopatę. Wyszukuje w społeczeństwie osoby z problemami i w trudnej sytuacji, których nazywa Aktorami, a następnie każe im odgrywać swoje scenariusze. Jest bezwzględny i nie liczy się z uczuciami innych. Jednak jak każdy człowiek, ma swoje słabe strony i również popełnia błędy. Książka mocno wciąga. Szybki rozwój wydarzeń, nie pozwala czytelnikowi oderwać się od lektury. Jest to powieść świetna dla osób lubiących thrillery i ciągle narastające napięcie. Z każdą stroną autor coraz bardziej zaskakuje, przez co nie da się przewidzieć rozwoju wypadków i finału całej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-01-2019 o godz 22:21 przez: Anonim
Zastanawialiście się kiedyś, drodzy czytelnicy, jakbyście się czuli siedząc w wygodnym fotelu w pierwszym rzędzie, w jednym ze znanych teatrów w Waszym mieście, obserwując spektakl, który przedstawiałby… Wasze życie? Nie sąsiada z prawej czy lewej strony, ale tylko i wyłącznie Wasze! Podejrzewam, że towarzyszyłoby Wam uczucie niedowierzania, zaskoczenia, może dezorientacji? W Waszych głowach przemknąłby zapewne szybki rachunek sumienia, obejmujący popełnione przewinienia, czy też sprawy, które nie doczekały się finału. Wasze myśli krążyłyby wokół rodziny, męża, żony, dzieci, chłopaka, dziewczyny... Przypomnielibyście sobie też wydarzenia, które miały wpływ na wasz byt oraz decyzje, które spowodowały, że znaleźliście się właśnie w tym konkretnym momencie waszego życia, w którym jesteście teraz.. Czy podczas takiej sztuki zatytułowanej „Twoje życie” towarzyszyłby Ci spokój, a może lekkie zdenerwowanie? Zainteresowanie czy znużenie? A może po prostu nie zniósłbyś tego drogi czytelniku i szybkim krokiem postanowił opuścić mury teatru….? Czy taki scenariusz jest wystarczająco szokujący? A co jeśli nieco ochłonąwszy, przy wtórze gongu wracasz na salę i wraz z innymi widzami kontynuujesz oglądanie, kiedy nagle okazuje się, że to co właśnie widzisz to już nie przeszłość, nawet nie teraźniejszość z Twojego życia. Ktoś napisał scenariusz tego co zrobisz nie tylko jutro, ale również w przyszłości! I nie dał Tobie wyboru... Skupiając się dotychczas na powieściach obyczajowych, których gro niejednokrotnie jest do siebie dosyć mocno podobne, spoczywa na wspólnym mianowniku, czy też oparte jest na sprawdzonych, wcale zresztą niezłych pomysłach, pomyślałam sobie, że tym razem potrzebuję czegoś innego. Chcę fabuły wyjątkowej, takiej która mnie zaskoczy, zaintryguje, wciągnie w poszczególne wątki, oraz bohaterów którzy są w stanie mnie omotać. Strzałem w dziesiątkę okazał się „Skazany na zło”, który idealnie wpasował się , jako pozycja z numerem jeden na listę książek, które mam zamiar przeczytać w 2019 roku. Ale przede wszystkim stał się idealną odskocznią od powieści lekkich, łatwych, przyjemnych, po prostu tych mniej wymagających od czytelnika. http://ukatji.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-02-2019 o godz 21:23 przez: arcytwory
Co byście zrobili, gdyby Wasz największy sekret miał wyjść na jaw? Do czego bylibyście zdolni, aby zapobiec jego ujawnieniu? Przed takimi pytaniami zostaje postawiony Wiktor. Przez jedną nieprzemyślaną decyzję staje się on niewolnikiem spełniającym zachcianki niejakiego Reżysera. Jeśli nie będzie posłuszny, to jego życie legnie w gruzach. Zostaje on skazany na zło... Od czego by tu zacząć? Pierwsze, co powiem, to to, że ten thriller był dziwny. Nie wiem, jak pomysł na nią zrodził się w głowie autora (i szczerze powiedziawszy to raczej wolałabym nie wiedzieć!). Historia przedstawiona w powieści należy raczej do tych mało realnych, co należy uznać na minus. Czasem brakowało też w tym wszystkim spójności. Sam przebieg fabuły też nie był równy. Pierwsza część książki mnie nie porwała. Fakt, już na samym początku zostajemy wrzuceni w wir akcji. Już od pierwszych stron dużo się dzieje. Ale to nie wystarczyło, by mnie zainteresować. Może to przez to, że czytelnik nie potrafi zidentyfikować się z żadną z postaci? Nie wiem, lecz za to wiem, że druga część powieści bardziej przypadła mi do gustu. Tam to nastąpił istny rollercoaster! Ile tam się zadziało! Ile tam było emocji! Najbardziej w „Skazanym na zło” urzekła mnie kreacja oraz przemiana głównego bohatera. To, jak z nudnego faceta zmienił się w rasowego socjopatę. Nastąpiła ona wprawdzie trochę za szybko, ale opisana została fenomenalnie. Byłam pod wrażeniem. Nie tylko kreacja tej postaci zasługuje na uznanie. Intrygującą osobą był też Reżyser. Za tych dwóch bohaterów autorowi należą się brawa! Skoro już przy tych dwóch bohaterach jesteśmy, to aż do końca zastanawiałam się, czy ich dosięgnie sprawiedliwość za czyny, których się dopuścili. Już myślałam, że ujdzie im na sucho, a wtedy wchodzi zakończenie, które zostaje w głowie na długo. W trakcie czytania zastanawiałam się też nad tym, jak inni postąpiliby w sytuacji Wiktora. Ilu z nas postąpiłoby tak samo? Czy każdy z nas ma w sobie złą naturę? Ile potrzeba, by wyzwolić w człowieku zło? Drugi raz po „Skazanego na zło” nie sięgnę. Nie uznaje jednak czasu spędzonego z książką za stracony. Przez mało realną fabułę polecam tylko zainteresowanym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-11-2018 o godz 09:03 przez: 1991monika
Wiktor jest niespełna trzydziestoletnim mężczyzną, który prowadzi swoją firmę oraz ma kochającą żonę. Niestety mężczyzna ma też słabości w postaci alkoholizmu oraz kochanki. Podczas pewnej potajemnej schadzki z Moniką dochodzi do tragedii. Kobieta umiera, a jedynym świadkiem jest Wiktor. Postanawia nie wzywać pomocy, bo wtedy wszyscy dowiedzieliby się o jego romansie. Niedługo potem na swoje urodziny dostaje prezent, z którego dowiaduje się, że był świadek tego zdarzenia. Z twórczością Adriana Bednarka zetknęłam się przy okazji "Pamiętnika diabła". I choć dalsze tomy serii o Kubie Sobańskim wciąż mam przed sobą to tym razem postanowiłam sięgnąć po najnowszą książkę autora i przeczytać coś z poza serii. Opis mnie zainteresował, więc nie dałam książce długo czekać na swoją kolej. "Skazany na zło" to książka, w której występuje narracja pierwszoosobowa. Całą historię poznajemy z perspektywy dwóch osób - Wiktora oraz Reżysera. Styl autora jest lekki, a książka liczy niewiele ponad 300 stron, więc czyta się ją naprawdę szybko. Tak jak autor sam przyznał jest to jedna z pierwszych jego książek, która po prostu czekała w szufladzie i niestety trochę to widać. Uważam, że nie do końca została dopracowana. Moim zdaniem początek zbyt długo się rozwijał. Niby zaczyna się śmiercią kochanki głównego bohatera, ale dalej zabrakło mi czegoś, co trzymałoby w napięciu równie mocno. Zdecydowanie pozytywnie oceniam kreację głównego bohatera oraz Reżysera. Podobała mi się przemiana, jaką przechodzi Wiktor, którą czytelnik obserwuje w trakcie lektury. Byłam ciekawa tego, do czego będzie w stanie się on posunąć i czy będzie w stanie przekroczyć kolejną granicę. Na uwagę zasługuje również postać Reżysera. Początkowo wiemy o nim bardzo niewiele i akurat fragmentów dotyczących jego osoby wyczekiwałam z niecierpliwością. Fascynującym było spojrzeć na wydarzenia oczami "tego złego". Muszę również przyznać, że ciężko zgadnąć, kim jest ta osoba. "Skazany na zło" to thriller godny uwagi. Może niektóre rzeczy można by lepiej dopracować, ale to co doceniam w twórczości autora to to, że nie brakuje tu brutalnych opisów. Zarówno fani twórczości Bednarka będą zadowoleni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-11-2018 o godz 11:10 przez: AgaZaczytana
Sam tytuł przykuł moją uwagę. Coraz częściej sięgam po thrillery, stąd moja decyzja. Liczyłam na świetną i wciągającą pozycję. Czy właśnie to otrzymałam? 'Chciał na chwilę stać się żałosnym stworzeniem, niepotrafiącym zwalczyć najprymitywniejszych słabości, niszczącym wszystko i wszystkich, na których mu zależało. Tak mniej więcej oceniał Aktora po prawie dwumiesięcznej obserwacji.' Wiktor jest zwykłym obywatelem. Prowadzi własną firmę wraz z przyjacielem, w domu czeka na niego kochająca żona. Czego więcej mógłby oczekiwać od życia? Otóż wraz z kochanką postanowił spędzić upojny dzień na leśnej polanie. Nie wiedział jeszcze, że ten dzień okaże się początkiem końca i jednocześnie będzie jednym z najgorszych w życiu. Czy każdy człowiek ma w sobie pierwiastek mordercy i psychopaty? Wydaje mi się, że nie. I Wiktorowi też tak się wydawało. Stał się jednak ofiarą psychopaty, który szantażem wyciągnął z niego to, co najgorsze. Wydarzenie za wydarzeniem pochłaniały Wiktora, który stawał się zupełnie innym człowiekiem. Nie wydawał się też być tym specjalnie przejęty. Wręcz przeciwnie. Każde kolejne zadanie i czynność, którą wykonywał budziły w nim wewnętrznego psychopatę. Ludzka psychika jest niepojęta. Nikogo nie można być w stu procentach pewnym. Człowiek, z którym dzielimy życie tak naprawdę może okazać się mordercą. Nigdy także nie wiadomo, co kieruje ludzkimi czynami. Czy łatwo pozbawić życia drugiego człowieka? Pytanie powinno brzmieć inaczej. W imię czego jesteśmy w stanie zabić? 'Cała nasza praca polegała na znalezieniu odpowiednio bogatego jelenia i odpowiednio taniej unikatowej bzdury, którą mogliśmy uczynić drogą. Resztę załatwiał dar przekonywania.' Książka dała mi to, czego oczekiwałam. Wciągająca, pełna napięcia i nieprzewidywalna. Warto po nią sięgnąć i warto poznać historię Wiktora. Polecam! 'Gdy przeglądałem folder, zrozumiałem, że popełniłem największy błąd swojego życia. Każda kolejna fotografia mnie w tym utwierdzała. Większość zdjęć miała dobrą jakość, niektóre nieco gorszą, ale żadne nie budziło wątpliwości.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-12-2018 o godz 20:50 przez: W moich kręgach
To moje pierwsze spotkanie z twórczością tego autora. Czytałam o tej książce sporo dobrego więc moje oczekiwania co do niej były dość spore. Czy autor i jego książka sprostały moim oczekiwaniom? Historia zaskakująca i zdumiewająca. Autor wciąga czytelnika w mroczny umysł Reżysera – człowieka o chorym upodobaniu. Psychopaty, dla którego osiągnięcie własnej przyjemności wiąże się z cierpieniem niewinnych osób. Z drugiej strony autor wnika w życie Wiktora – Aktora. Młody mężczyzna chce wieść dobre i dostatnie życie, jednak los, ale i on sam, co chwilę stawia przed nim kolejne trudności. Na początku gry, w którą wciągnął go Reżyser, jest przerażony, zdezorientowany i załamany. Dopiero gdy krzywda spotyka jego żonę, postanawia wziąć się w garść i stawić czoła Reżyserowi. Chociaż nadal się boi, staje się przebiegły i bezwzględny. Teraz to ona zaczyna prowadzić grę z Reżyserem. Za wszelką cenę chce ochronić swoją żonę, siebie i ich wspólne życie, przed całkowitym zniszczeniem. Autor świetnie wykreował postaci Aktora i Reżysera. Czytelnik może dogłębnie wniknąć w ich umysły i poznać motywy działania. Książkę czyta się jednym tchem. Styl autora nie jest nudny i męczący. Wręcz przeciwnie. Ciekawy pomysł, intrygujący bohaterowie, a także zaskakujące zwroty akcji, sprawiają, że „Skazany na zło” to bardzo udana powieść w swoim gatunku literackim. Zapewnienia autora, że książka, jest mroczna, są całkowicie słuszne. Książka wciągnęła mnie, a jej zakończenie zaskoczyło mnie. „Brzydził się dotykaniem innych ludzi. Nie znosił smrodu obcej skóry, napiętych mięśni wyrywających się z jego objęć, wrzasków wlewających się bezpośrednio do jego uszu i wszechobecnego strachu. Lubił przebywać tylko w towarzystwie filmów granych przez jego Aktorów. Niestety, stworzenie wielkiego dzieła wymagało poświęceń.” „I tak złamałby Wiktora. Ale Reżyser pragnął czegoś więcej – chciał rozbudzić w Aktorze prawdziwe szaleństwo, zło, które zmienia człowieka na zawsze. Udało mu się. Zaraził Aktora prawdziwą nienawiścią.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2019 o godz 19:41 przez: verna
Główny bohater został tak przedstawiony, że dokładnie możemy poczuć jego emocje, uczucia i wątpliwości. W jednej chwili Wiktor jest przeciętnym facetem, a za moment staje się groźnym przestępcą. Jednakże przywracając kolejne strony, wielokrotnie zastanawiałam się, co ja bym zrobiła na miejscu Wiktora. Może podjęłabym podobne decyzje? Może zupełnie inne? W książce pojawia się również tajemniczy Reżyser, psychopata, który misternie kropka po kropce rozplanowuje swoje plany. Widać, że to osoba niezrównoważona psychicznie.. Książka ta stawia przed nami wiele pytań. Jest dobrze skonstruowana, a tego oczekuję po thilerze psychologicznym. "Trwałem w bezruchu jeszcze przez chwilę. Do mojej świadomości wciąż nie docierało, co ma się wydarzyć." Przede wszystkim trzeba przyznać, że Adrianowi Bednarkowi udało się dosyć realistycznie pokazać, do czego może dojść, gdy człowiek zostanie brutalny sposób zmuszony do określonego działania. Jakie mogą obudzić się w nim pierwotne demony i instynkty. Jak być podczas dokonywania zemsty może być bezwzględny. Podczas czytania tej książki w umyśle powoli rodziła mi się świadomość, że każdy może znaleźć się w podobnej sytuacji. Obecny poziom rozwoju techniki pozwala na bardzo daleko posuniętą inwigilację. Jedynym ograniczeniem jest ilość pieniędzy i czasu, którą ma do dyspozycji oprawca, co jest przerażające. ,,Nie przewidział jedynie dwóch rzeczy. Zostawił ślad, a spełnieniem swoich fantazji zakorzenił we mnie zło''. Język, w jakim została napisana książka, jest poprawny i przystępny, dzięki czemu powieść czyta się sprawnie i szybko, nawet pomimo brutalnych fragmentów. „Skazany na zło” jest dobrze wykreowaną historią, która, pominąwszy kilka wad, broni się ciekawym konceptem fabularnym. Może i mało prawdopodobnym, ale wciąż intrygującym. Powieść momentami przyprawia o ciarki na ciele. Akcja rozgrywa się błyskawicznie, ciągle coś się dzieje. Pierwszoosobowa narracja pozwala spojrzeć na wszystko z perspektywy głównego bohatera.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2019 o godz 21:52 przez: Zuza Maniek
Wstrząsający thriller! Mocny, krwawy, mroczny, nieobliczalny. 💀 Już na pierwszych stronach powieści dowiadujemy się o istnieniu Reżysera - szaleńca, który stworzył mroczną sztukę dla swojego wybrańca - Aktora. Niestety przedstawienie nie będzie odbywało się na deskach teatru, ale w prawdziwym życiu ,a twórca tej "sztuki" zmusi głównego bohatera do trzymania się scenariusza.. 💀 Wiktor ma żonę, firmę, dobry samochód. Ale biznes nie kręci się najlepiej, żona zmusza go do spotkań w klubie AA po ostatnich alkoholowych wybrykach, a samochód jest na kredyt. Dom też. Na pocieszenie znalazł sobie młodziutką kochankę. Podczas romantycznej eskapady za miasto w celu konsumpcji nieprawego związku następują ogromne komplikacje z dziewczyną. Szybka kalkulacja sytuacji doprowadza Wiktora do decyzji: dzwonić po policję, czy wziąć sprawy w swoje ręce. Niestety postawił na samodzielność, co już wkrótce sprowadzi na niego jeszcze poważniejsze kłopoty. A te prowadzą do następnych.. i tak Reżyser bawi się przednio, a Aktor ma totalnie zburzone życie. Ale nie poddaje się: postanawia wytropić psychola - autora tej chorej rozgrywki i skończyć tę grę. Okazuje się, że uczeń dużo nauczył się od "mistrza". 💀 Fabuła jest genialna: ostra gra, bezwzględna, brutalna. Sam pomysł- genialny! Kolejne kroki bohatera, prowadzące go ku upadkowi bardzo mocne. Ale niestety moja opinia to nie tylko cukier.. uważam, że skoro jest tak mało bohaterów, to ich opis powinien być pogłębiony. Choć pewnie nie każdemu to będzie przeszkadzać. Najlepiej wypada szwagier Wiktora, postać kompletna, wyrazista. Dużo porównań. Niektóre zabawne, nie przeczę, ale w takiej ilości są po prostu męczące. I bohater ciągle tłumaczy co i dlaczego robi. No niech zostawi trochę do pomyślenia czytelnikowi. A zakończenie jest bardzo, bardzo fajne 💀 i ogólne przesłanie - doceń to, co masz, nawet jeśli nudne, bo głupie atrakcje sprowadzają kłopoty 📚 @zuzamaniek
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2018 o godz 19:50 przez: Inthefuturelondon
Choć ta pozycja nie jest zbyt wesoła i świąteczna, to jednak muszę Wam o niej opowiedzieć. Powieść Adriana Bednarka to absolutny hit, ale po kolei. Mamy głównego bohatera, Wiktora Hauke. Jest to dorosły mężczyzna, który spłaca dom, pracując w małej firmie, która szczerze mówiąc, nie przynosi zbyt dużych dochodów. W pewnym momencie jego życia gdzieś tam błądzi i trafia na piękną Monikę. Jak można się już w tym momencie domyślić, mężczyzna niestety uległ pokusie i w pewien sposób związał się z tą właśnie bohaterką. Jednak nie wiedział ani on, ani ja, kiedy to czytałam, że ten błąd będzie kosztował aż tyle. Najbardziej zaskoczyła mnie w tej powieści kreacja głównego bohatera. Został on ukazany jako przykładny mąż oraz dobry przyjaciel i współpracownik. I tutaj mamy nakreślony jego obraz jako dobrego człowieka, który musi walczyć ze swoimi demonami, ale nie jest w tym osamotniony. Jednak, kiedy już następuje ten moment kulminacyjny, w bohaterze zachodzi ogromna zmiana i staje się on bezwzględnym mężczyzną, pragnącym zemsty. Muszę przyznać, że ta zmiana zaskoczyła mnie i jednocześnie bardzo mi się spodobało, jak autor ją przedstawił. Historia ukazana w Skazanym na zło jest piekielnie wciągająca i przerażająca zarazem. Z jednej strony byłam strasznie ciekawa, co wydarzy się dalej i jak potoczy się akcja, ale z drugiej bałam się dalszej lektury. Momentami miałam ciarki ze strachu, a jedyne czego pragnęłam to jak najszybciej zamknąć tę książkę. Trzeba przyznać Adrianowi Bednarkowi, że potrafi przerazić czytelnika jak mało kto. Powieść Skazany na zło to jedna z tych pozycji, które zdecydowanie zapadają w pamięci. Mimo strasznego klimatu, tę książkę czytało mi się niezwykle przyjemnie i szybko. Myślę, że miłośnicy powieści grozy oraz thrillerów również docenią tę historię, tak samo, jak ja. Dodam jeszcze, że nie mogę się doczekać lektury pozostałych książek pana Bednarka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-10-2018 o godz 20:53 przez: czyczytasz
Wiktor Hauke to 30 letni przedsiębiorca, który ma wszystko czego potrzeba: dom, firmę, kochającą żonę. Pewnego dnia wszystko zostaje przekreślone przez jeden błąd. Bohater staje się częścią wynaturzonego planu zupełnie obcego mężczyzny i kierowany instynktem podejmuje decyzję, która już na zawsze pozostanie w jego głowie. Jak daleko posunie się Wiktor aby ochronić najbliższych? Czy uda mu się przechytrzyć oprawcę ? "Skazany na zło" to przede wszystkim trzymająca w napięciu książka o oryginalnej, dobrze skonstruowanej fabule. Główny bohater to człowiek taki jak ja i jak Wy. Zwykły 30-latek wplątany w niebezpieczną gre. Autor wzorowo wprowadza nas w klimat książki i od pierwszych stron serwuje wydarzenia mrożące krew w żyłach. Poznajemy nie tylko kolejne decyzje bohatera ale również jego emocje i kierujące nim motywacje. Pierwsza część książki zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu i skłoniła do zastanowienia: A co ja zrobiłabym na miejscu Wiktora ? Dalsze wydarzenia potęgowały tylko przekonanie, że jeden błąd może zmienić całe życie w nieustanną próbę ucieczki przed przeszłością. Sytuacja wydawała się już bez wyjścia, jednak jeden niespodziewany zwrot akcji obudził w bohaterze chęć walki i akcja ponownie nabrała tempa. Z jednej strony gdzieś w głębi umysłu ciągle towarzyszyło mi przekonanie, że już od początku Wiktor powinien postąpić zupełnie inaczej, a wtedy uniknąłby całego zamieszania. O wiele silniejsza pozostała jednak myśl, że nikt nie wie jak zachowałby się na jego miejscu dopóki nie zostanie postawiony przed takim samym wyborem. A może każdy z nas jest skazany na zło ? Potrzeba nam tylko odpowiednich bodźców ... Przekonajcie się sami !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-10-2019 o godz 08:55 przez: Joanna
Czasem nieodpowiedzialne decyzje prowadzą do poważnych konsekwencji. Kto jak kto, ale bohater tej książki nie spodziewał się, że wieczór z kochanką zamieni Jego życie w prawdziwy koszmar. _ Ta powieść to idealny przykład tego, że w małżeństwach zdarzają się gorsze rzeczy niż zdrada, a cofnąć niektórych wydarzeń niestety się nie da. Wiktor przez swoją własną głupotę ulega szantażowi niejakiego Reżysera i całkowicie zmienia swoją naturę. Niby wmawia sobie, że musi, że robi to dla rodziny, ale wiecie co? Ja tego nie kupuję. Tak samo jak nie kupuję tej historii. Ten thriller jest tak dziwny, że aż za bardzo. I nie powiem- wyróżnia się niesamowicie na tle innych, które czytałam. Pomysł na fabułę jest niecodzienny, no ale czy to dobrze? Sama nie wiem. Na pewno lepsze niż sam pomysł, jest jego wykonanie. _ W książce dzieje sie dużo, w drugiej części mamy istny rollercoaster, jednak czy to wystarczy żeby porwać czytelnika? Niekoniecznie. Jedynym ciekawym bohaterem tej książki był dla mnie sam reżyser- nie mogłam wgryźć się w Jego umysł i zrozumieć skąd pomysł na poprowadzenie swojego życia w taki sposób, no może zostało nam to jakoś wyjaśnione, ale też nie do końca. _ Jestem ciekawa jak wasze wrażenia po przeczytaniu tej książki? Moje jak widać nie do końca dobre, ale to nie znaczy, że jej nie polecam. Wiem, że napewno nie była to pozycja dla mnie. Co nie zmienia faktu, że w planach mam wszystkie książki Pana Adriana, bo "Pasażerem na Gapę" podbił moje kryminalne serducho! ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-11-2018 o godz 21:00 przez: Patrycja Kunicka
W końcu nadszedł czas na kolejną powieść Adriana Bednarka. I od razu przyznaję, że sama nie wiem dlaczego tak długo kazałam jej czekać. Tym bardziej, że seria Diabełków to jedna z lepszych książek jakie czytałam w tym roku! Wiktor Hauke, młody przedsiębiorca oprócz kochającej żony posiada również kochankę. Podczas jednego ze spotkań na skutek nieszczęśliwego przypadku kobieta umiera. Mężczyzna bojąc się rozwodu podejmuje tragiczną dla siebie w skutkach decyzję i postanawia ukryć zwłoki. I tu wszystko zaczyna się komplikować. Ktoś dla własnej przyjemności postanowił zrobić z życia Wiktora piekło. "Nie wierzyłem, że chciał mnie jedynie nastraszyć, poczułem niewidzialną pętlę oplatającą moją szyję". Hauke nie zdaje sobie sprawy, że jest marionetką w rękach psychopata. Jednak nie ma zamiaru poddać się bez walki. Za wszelką cenę postanawia bronić żonę i siebie. Strach i chęć zemsty w przypadku Wiktora okazały się mieszanką wybuchową. Aktor zamienia się w Reżysera. Ofiara staje się drapieżcą. "Reżyser zniszczył wszystko, o co mogłem się bać". Zakończenie, dokładnie jak w przypadku serii Diabełków kompletnie zaskakujące! Tego na pewno się nie spodziewałam. Brawo Panie Autorze! "Skazany na zło" to pełnokrwisty thriller trzymający w napięciu od pierwszych stron. Bardzo lubię styl Adriana Bednarka. Potrafi sprawić, że nawet zagłębianie się w umysł psychopaty jest przyjemnością. Z zadziwiającą lekkością buduje napięcie, które nie pozwala odłożyć książki. Ja jestem na tak!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uwalnianie Kowalska Iga
5/5
16,95 zł
25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni goblin Hryniewicki Edgar
5/5
32,35 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Przekonanie Drożdż Maja
5/5
32,24 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Suka doskonała Dymowicz Jolanta
4.3/5
36,49 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokolenie Ikea Piotr C.
3.9/5
21,10 zł
29,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom obok Gillis Sylwia
4.4/5
33,99 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ponad sobą Krzyżaniak Karolina
4.0/5
21,99 zł
25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokolenie IKEA. Kobiety Piotr C.
4.4/5
25,07 zł
34,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Gwiazdor Piotr C.
4.5/5
26,08 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsorcjum. Tom 1 Sivar A.S.
4.6/5
35,95 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Alter ego Barczyk-Mews Anna
4.3/5
24,78 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa # to o nas Piotr C.
4.5/5
28,03 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Most Ikara Nowak Paweł
4.5/5
31,29 zł
47,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Transsuma Razorbak Roman
5/5
30,85 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Brud Piotr C.
4.3/5
21,39 zł
29,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Likwidator Pełka Marcin
4.5/5
22,49 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt osobisty Walenko Piotr
4.5/5
17,60 zł
26,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego