Siostra Słońca. Siedem sióstr (okładka zintegrowana)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 29,78 zł

29,78 zł 44,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Riley Lucinda Książki | okładka zintegrowana
29,78 zł
asb nad tabami
Riley Lucinda Książki | okładka zintegrowana
29,37 zł
asb nad tabami
Riley Lucinda Książki | okładka zintegrowana
31,01 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wyjątkowa opowieść – po części saga rodzinna, po części baśń – która zręcznie wciąga nas w zawikłaną historię pochodzenia siedmiu sióstr.

Mogłoby się wydawać, że Elektra D'Aplièse ma wszystko, o czym można zamarzyć. Jest olśniewająco piękną top modelką. Jest sławna na całym świecie. I bajecznie bogata…

Wszystko to jednak tylko pozory, w rzeczywistości Elektra stoi na skraju załamania. Niespodziewana śmierć adopcyjnego ojca, Pa Salta, jeszcze pogarsza jej stan. By poradzić sobie ze stratą, Elektra sięga po alkohol i narkotyki. I właśnie wtedy dostaje list od nieznajomej, która twierdzi, że jest jej… babką.

W 1939 roku Cecily Huntley-Washington przybyła z Nowego Jorku do Kenii, by leczyć złamane serce. Przebywając w towarzystwie swojej babci – członkini osławionej kompanii z Wesołej Doliny – nad brzegami jeziora Naivasha, Cecily poznała Billa Forsytha, zatwardziałego kawalera i hodowcę bydła, utrzymującego bliskie relacje z dumnym plemieniem Masajów. W obliczu nadchodzącej katastrofy, gdy wiadomo, że wojna jest już nieunikniona, Cecily decyduje się przyjąć oświadczyny Billa. Przenosi się do doliny Wanjohi, a gdy Bill wyjeżdża, zostaje całkiem sama. Do czasu, gdy w lesie nieopodal farmy znajduje… porzucone niemowlę.

"Nie ma drugiej, tak czarującej, tak utalentowanej i tak niezwykłej pisarki jak Lucinda Riley. Jej książki nigdy nie są puste, przelukrowane ani powtarzalne. Często mam wrażenie, że autorka napisała coś specjalnie dla mnie; jakby jej proza była odpowiedzią na problemy, które noszę w sercu."
Anna Stasiuk, Dla Lejdis

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Siostra Słońca. Siedem sióstr
Seria: Siedem Sióstr
Autor: Riley Lucinda
Tłumaczenie: Esden-Tempska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 608
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-04-15
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34627983
 
średnia 4,5
5
60
4
14
3
8
2
1
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
62 recenzje
5/5
02-08-2020 o godz 23:25 Kasia dodał recenzję:
„Siedem sióstr” Lucindy Riley to saga rodzinna. Poszczególne tomy są poświęcone opisowi życia każdej z kobiet, które kiedyś zostały adoptowane przez jedną rodzinę ze Szwajcarii. Każda z sióstr pochodzi z innego miejsca. „Siostra słońca” jest ostatnią częścią cyklu. W tym tomie poznajemy Elektrę – popularną modelkę, która jest uzależniona od alkoholu i narkotyków. Pewnego dnia dziewczyna dowiaduje się o śmierci swojego adopcyjnego ojca, co jeszcze bardziej ją pogrąża. Kiedy Elektra otrzymuje tajemniczy list od swojej babki, stawia wszystko na jedną szalę – koniecznie chce dowiedzieć się skąd pochodzi i jakie były losy jej przodków. Dziewczyna, ku swojemu zaskoczeniu, trafia aż do Kenii. Historia życia rodziny Elektry okazuje się dość skomplikowana i ciekawa. Co myślę o książce? Muszę przyznać bez bicia, że nie czytałam żadnej z poprzednich części cyklu. Słyszałam opinie, że po książki nie trzeba sięgać po kolei, ale jeśli jest to cykl, to ja wolę jednak tak robić. W tym przypadku stało się inaczej, ale faktycznie wiedziałam o co chodzi i niczego nie musiałam się domyślać. Bohaterowie są dobrze wykreowani, postacie są złożone i interesujące. Autorka bardzo fajnie opisuje także krajobrazy Afryki. Fabuła książki nie jest może jakaś innowacyjna, ale dość wciągająca i ciekawa. Czytając książkę możemy nastawić się na sporo tajemnic i interesującą przeszłość rodzin. W powieści został również ujęty problem rasizmu. Ogólnie lekturę czytało mi się w miarę dobrze, choć nie ukrywam, że było sporo momentów, w których nieco mi się dłużyła. Czy mogę ją Wam polecić? Tak, jeśli lubicie długie opowieści, sagi rodzinne przepełnione tajemnicami i wzruszeniami.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-10-2020 o godz 08:31 Emilia dodał recenzję:
Ksiazka wciaga od 1 strony. Warta przeczytania wraz z pozostałymi wydaniami . Polecam dla osób lubiących przenosić się w rozne miejsca i dekady
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-08-2020 o godz 16:06 Anonim dodał recenzję:
Bardzo fajna seria :) Nie mogę się doczekać następnej :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-08-2020 o godz 10:01 Justyna dodał recenzję:
Uwielbiam powieści Lucindy Riley. Wspaniała seria🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-05-2020 o godz 19:52 Anonim dodał recenzję:
Piękna i ciepła opowieść ukazująca historię jednej z sióstr, adoptowanej Elektry. Czarnoskóra piękność, modelka podbijająca świat, będąca w centrum zainteresowania, bogata i trochę zepsuta przez życie. Żyje pełnym sercem, nie stroni od używek i uciech. Patrząc na nią z boku można odnieść wrażenie, że nie ma żadnych najmniejszych powodów do smutku i otacza ją pełnia szczęścia. A tak naprawdę za tą ukrytą maską pozorów, kryje się samotność i ból. Zwątpienie i brak miłości topi w ogromnych ilościach alkoholu i narkotyków. Czy się kiedyś opamięta? Po śmierci ojca niespodziewanie zjawia się u niej jej babka, Stella. Od niej dowiaduje się prawdy o sobie, swojej matce, swoich korzeniach i pochodzeniu. Babcia opowiada niesamowitą historię, niewiarygodną, która nie jedną łzę z nas wyciśnie. Wzrusza i wstrząsa. Siostra słońca to zaprezentowane dwie niezależne historie, przeplatające się, które łączą się poprzez postacie bohaterów. Elektra opowiada nam swoją burzliwą historię, natomiast w opowieściach jej babki główną bohaterką jest Cecily. Jedna opowieść dzieje się Ameryce, natomiast korzenie drugiej sięgają do Afryki. Dwa bardzo różne kraje, dwie nieprawdopodobne i inne historie. Ale w pewnym punkcie zwrotnym te historie połączą się i dalej będą płynąć wartkim wspólnym nurtem. „ - Jak to jest, że niby mam wszystko, a czuję się tak, jakbym nie miała nic? - spytałam gór. Zeskakując z półki, uświadomiłam sobie, że potrzebuję prawdziwego życia i … trochę miłości. Ale gdzie mam tego szukać, to chyba tylko jeden Pan Bóg wie ...” Lucinda Riley po raz kolejny nas nie zawiodła. Stanęła na wyżynach twórczości i tam nas również zabrała. Jej nazwiska nie trzeba reklamować, każda opowieść wychodząca spod jej pióra nie jest w stanie zawieść czytelnika. Piękny i trafiający do odbiorcy język, płynąca spokojnie akcja, chociaż niespodziewanych zwrotów wydarzeń nie brakuje. Z każdej opowieści tryska miłości i nadzieja, każda dotyka trudnych problemów, a przez to skłania do refleksji, zabiera nas w życiową wędrówką po zakamarkach ludzkich dusz. Gdzie się skończy twoja przygoda? Nie wiem, wszystko zależy od ciebie. „Trzeba mieć dużo siły, by przyznać, że ma się problem. To nie jest oznaka słabości. Wręcz przeciwnie”. Siostra słońca to chwytająca za serce subtelna opowieść o miłości i nadziei, o poszukiwaniu swojej tożsamości. Dojście do prawdy staje się celem poszukiwań, próbą odkrycia własnego „ja”. Na drodze spotyka się bariery w postaci alkoholu, narkotyków, bólu i strachu, braku zrozumienia. Niemoc ogarnia bohaterów, niweczy ich poczynania i zamiary. Ale to również obraz ufności i wiary w drugiego człowieka, widzimy, że ludzie potrafią ofiarować i nieść bezinteresowną pomoc drugiemu człowiekowi. Poznajemy wartość przyjaźni i wybaczania, poświęcania się dla dobra innych, często kosztem własnych korzyści i przyjemności. Ale nie brakuje w tej historii również młodzieńczej naiwności i lekkomyślności, krzywd i upokorzeń. Każda historia ma dobre i złe strony, ta również jest tego doskonałym przykładem. Na pewno nie można powiedzieć, że w tej historii wszystko było piękne i kolorowe. Było życiowo, czyli smutek przeplatał się ze łzami. Całkiem jak w życiu. Historia Elektry pokazuje, że ludzie potrafią się zmieniać, dostrzec drugiego człowieka i wyciągnąć do niego pomocną dłoń. Wartości materialne i bycie za wszelką cenę w centrum zainteresowania schodzą na drugi plan, liczy się bezinteresowna pomoc biednym i potrzebującym. Ale do takich decyzji trzeba dojrzeć. To bardzo budujący obraz, ukazujący, jaka w ludziach – pod wpływem określonych wydarzeń – zachodzi metamorfoza, jak się diametralnie zmieniają oraz jak zmienia się hierarchia ich dotychczasowych wartości. Piękne i godne naśladowania, nie każdego dzisiaj stać na takie gesty, ale na pewno są ludzie, którzy chociaż w małym stopniu starają się pomóc innym. „Życie można zrozumieć, patrząc na nie tylko wstecz. Żyć jednak trzeba naprzód”. Magiczna i elektryzująca powieść, czytając ją czułam się błogo i nastrojowo. Nawet nie wiem, kiedy dotarłam do końca. Całkowicie się zatraciłam w ten wzruszającej historii. A na koniec popłynęły po moim policzku łzy wzruszenia, radości i spełnienia. Mocna i głęboka w swoim przekazie, jestem pewna, że pozytywnie wpłynie na wiele zagubionych dusz, wskaże im właściwą i jedyną drogę w przyszłość, drogę prawdy i miłości … Tę powieść warto już teraz przytulić do serca, na pewno znajdzie w nim swoje godne miejsce. Warta grzechu!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2020 o godz 08:22 justa21 dodał recenzję:
Globalizacja będąca wynikiem naszych czasów ma wiele korzyści, ale też pozbawia nas czegoś niezmiernie istotnego – korzeni. Przenosząc się z miejsca na miejsce odcinamy się od przeszłości, wielokrotnie nie potrafimy nawet wskazać naszego rodzinnego domu, tyle razy bowiem się przeprowadzaliśmy, początkowo wraz z rodzicami, a następnie już jako osoby dorosłe. Skutkuje to tez ciągłymi zmianami szkoły, otoczenia, a co za tym idzie – brakiem możliwości nawiązania głębszych kontaktów. Pozbawieni przyjaciół, których większość poznaje się jednak w dzieciństwie, a także bezpiecznej przystani, do której możemy zacumować w prazie problemów, coraz bardziej się gubimy, coraz mniej mamy kontaktu z rzeczywistością. Dlatego też szukamy substytutów, albo zgadzając się na toksyczne relacje, albo szukając zapomnienia w używkach. Elektra D'Aplièse, najmłodsza z dzieci adoptowanych przez Pa Salta, teoretycznie ma zarówno dom rodzinny, jak i pięć sióstr. A jednak zawsze stała jakby z boku, nigdy nie umiała się w Atlantis odnaleźć, zaklimatyzować. Wyrzucana z kolejnych szkół marnowała potencjał, który według ojca posiadała. Dopiero praca modelki pomogła jej nieco się uspokoić, choć spokój ten okazał się złudny. Mimo majątku zgromadzonego na koncie, podziwu wszystkich, prężnie rozwijającej się kariery, Elektra wciąż czuje się gorsza, niedostatecznie dobra, piękna i mądra. Dodatkowo rozpad związku ze sławnym muzykiem pogorszył kondycję psychiczną dziewczyny, a także sprawił, że sięga ona coraz częściej po alkohol i narkotyki. Przytłacza ją fakt, że została ze swoim bólem sama, a z drugiej strony – że nie może pokazać go światu. Pogrąża się zatem coraz bardziej, mimo wszystko nie chcąc zwrócić się o pomoc chociażby do sióstr. Każda z nich ułożyła już sobie życie, a odnalezienie ich prawdziwych rodzin według wskazówek pozostawionych przez Pa Salta po śmierci, pozytywnie wpłynęło na każdą z nich. Elektra odmawia sobie nawet tego – nie przeczytała listu od ojca, pozbawiając się szansy odnalezienia przodków i poznania prawdy o swoim pochodzeniu. Przeszłość upomina się jednak o swoje miejsce w jej życiu. Otrzymuje list od kobiety, która podaje się za jej babkę, a na dodatek, zaginiony jak sądziła list od adopcyjnego ojca, wraca do niej wraz z rzeczami odesłanymi przez byłego partnera. Przychodzi też moment, że nie może już dłużej udawać silnej. Paradoksalnie upadek, przyznanie się, że potrzebuje pomocy, może stać się nowym początkiem. A historia opowiedziana przez babkę może sprawić, że poczuje oparcie w przodkach. Jednocześnie z historią Elektry, poznajemy też opowieść Cecily Huntley –Morgan, przenosząc się do USA sprzed wybuchu II wojny światowej, a następnie do Anglii i … Kenii. To bowiem w egzotycznym kraju Cecily szukać będzie pocieszenia po rozstaniu z ukochanym, tak też rozgrywać się będą wydarzenia determinujące zarówno jej przyszłość, jak i życie kolejnych pokoleń… W jaki sposób te historie są ze sobą powiązane? Dowiemy się tego dzięki lekturze niezwykłej, baśniowej niemal powieści pt. „Siostra Słońca”. To kolejny już tom wyjątkowego cyklu „Siedem sióstr” autorstwa Lucindy Riley, o adoptowanych dziewczynkach i ich tajemniczej przeszłości, która staje się kluczem do szczęśliwego życia. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Albatros książka to nie tylko wspaniała podróż do doliny Wanjohi, ale również moc emocji, wzruszeń, a także bodziec do zastanowienia się nad swoim życiem i … swoimi korzeniami. To jedna z tych książek, których – podobnie jak pozostałych tomów cyklu – nie można zapomnieć. Sięgnąć po lekturę powinny osoby ceniące sobie powieści obyczajowe, a także ci czytelnicy, którzy przywiązują wagę do stworzonej przez autora atmosfery i kreacji postaci. Te bowiem (podobnie jak wszystkie aspekty powieści) są u Riley na najwyższym poziomie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-05-2020 o godz 22:29 saskia dodał recenzję:
Piękno, sława, pieniądze, podróże, to wszystko wielu daje szczęście i powód by z radością witać każdy dzień. Czasem jednak to za mało kiedy paradoksalnie wydaje się dużo, wciąż czegoś brakuje, chociaż nawet ktoś nie zdaje sobie z tego sprawy. Ciągłe zmiany, życie w biegu, spełnianie oczekiwań i balansowanie nad przepaścią, aż do chwili kiedy następuje moment, że trzeba spojrzeć w sobie oczy. Co potem? Może odkrycie kim się jest naprawdę? Mieć wszystko to, o czym inni marzą i wciąż szukać szczęścia tam gdzie go na pewno niema, ale są za to chwile zapomnienia. Elektra doskonale wie jakie uczucia temu towarzyszą i do czego prowadzą, lecz odpycha je od siebie, aż do momentu kiedy przekracza granicę, za jaką są tylko dwie drogi. Śmierć ojca była dla niej ciosem, lecz wydawało się, że ona przejęła się nią najmniej, ale czy tak rzeczywiście było? Miłość ma wiele twarzy, kiedyś przekonała się o tym Cecily, poznając ich kilka. Może Elektra również da sobie szansę na to? Jednak najpierw musi zapanować nad swoim życiem, co nie jest łatwe jeśli klucz tkwi w przeszłości owianej mgłą tajemnicy. List pozostawiony przez Pa Salta nie zawiera odpowiedzi, lecz wskazówki, te pierwsze dziewczyna powinna sama zdobyć. Nie zadane pytania w końcu padają, ale czy na podatny grunt? Co ma wspólnego z młodą kobietą, która kilkadziesiąt lat wcześniej wyruszyła do odległej i egzotycznej Afryki by zapomnieć o złamanym sercu? Piękna, sławna, bogata, odnosząca sukces za sukcesem i … zatracona w świecie, który kusi swoją obfitością, ale zawsze wystawia rachunek jeśli człowiek przekroczy pewną granicę. Opowieść o Elektrze, szóstej siostrze i córce Pa Salta, jest równie emocjonująca jak jej poprzedniczki, ale co równie ważne klimat nie jest w żadnym stopniu mnie tajemniczy, można nawet powiedzieć, że w każdym kolejnym tomie nabiera on mocy. „Siostra Słońca” jest podróżą pomiędzy przeszłością i teraźniejszością, a osobą łącząca te dwa horyzonty czasowe jest główna bohaterka. Lucinda Riley w ramach już znanego scenariusza umieściła całkiem nową historię, opowiedzianą tak plastycznie, że czytelnicy stają się świadkami niesamowitych losów ludzi, jacy jeszcze długo, kiedy ich imiona pamiętają już nieliczni, rzucają cień na kolejne pokolenia. Niezwykłe są ścieżki przeznaczenia jakimi podążają bohaterki, bez względu na epokę, one wybierają nie skrót, ale drogę wymagającą podjęcia zobowiązań, jakich nikt inny się nie podejmie. Pisarka sięga głęboko w serca i umysły osób, będących pierwszoplanowymi aktorami historii, w której miłość, ból i nadzieja są źródłem trudnych wyborów oraz ich skutków, jakich nikt nie przewidział. „Siostra Słońca” jest kolejną odsłoną szukania korzeni i odkrywania kim się jest oraz jaką rolę odgrywa w życiu miłość. Sprawy, wydające się oczywistymi, nabierają całkiem nowych barw jeśli patrzy się na nie z perspektywy kogoś, kto musi zmierzyć się z sobą samym i dopiero potem poznaje własne marzenia. Lucinda Riley jak mało kto umie oddać charakter postaci, zwłaszcza jej emocje, buzujące oraz nie pozwalające zapomnieć o sobie aż do chwili gdy znajdzie się ich źródło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2020 o godz 12:43 Joanna Niedzielska dodał recenzję:
Serii "Siedem sióstr" chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Myślę, że każdy coś tam o niej słyszał, a większość pewnie ma już za sobą wcześniejsze części. Ja jestem pod olbrzymim wrażeniem, wszystkie książki tej autorki, które do tej pory czytałam, bardzo mi się podobały. Jej styl pisania przypadł mi bardzo do gustu. Fabuła: Elektra, bo tym razem to ona jest główną bohaterką kolejnej części sagi. Ta najbardziej niepokorna i zwariowana ze wszystkich sióstr. Każda z sióstr urodziła się w innym zakątku ziemi. Łączy je to, że zostały adoptowane przez Pa Salta, a dzieciństwo spędzają w jego posiadłości Atllantis na prywatnym półwyspie jeziora Genewskiego. Tytułowa bohaterka to znana i wszędzie rozpoznawana Elektra jest bardzo bogata, ale i bardzo zagubiona. Jej zmorą jest uzależnienie od alkoholu i narkotyków, wydaje jej się, że tylko to trzyma ją przy życiu, a tymczasem to tylko to ja niszczy. Kobieta stara się udawać, że wszystko jest w porządku, kiedy jednak dowiaduje się o ślubie swojego byłego (którego nadal kocha) rozpada się na kawałki. Traci zupełnie kontrole nad swoim życiem. Po namowach trafia na leczenie. Tam spotyka mężczyznę, który powoli wkrada się w życie kobiety, pomagając jej odnaleźć drogę do tej prawdziwej Elektry. Zapytacie, zaraz, ale wszystkie siostry odnajdują swoich krewnych i swoje miejsce urodzenia, a tu nic. Jest i watek rodzinny Elektry, i tak opuszczamy gwarny Nowy Jork i znajdujemy się w pełnej słońca i upałów Afryce. Zagłębiamy się w cudowną opowieść o historii rodziny znanej modelki. Historii pięknej, ale i tragicznej, cudownie opisanej, która jest ta wzruszająca, że wyciska łzy nawet tym, już wydawać by się mogło czytelniczym wyjadaczom jak ja. Dawno już nie płakałam podczas czytania. Tu autorce się udało wywołać wzruszenie i łzy. Książka jak zwykle pisana w dwóch przestrzeniach czasowych – oj wiecie, że ja to uwielbiam. Przecudnie wykreowane postacie, które są czasami tak skrajnie różne, ale tak pięknie wplecione w fabułę, że wydaje się, iż wszystko jest ok. Każda z postaci ma do spełnienia swoją funkcję, nie ma tu przypadkowych osób do niczego niepotrzebnych. Wszystko jest przemyślane i piękne. Cudowne opisy Afryki, kiedy je czytamy, mamy wrażenie, że właśnie się tam znaleźliśmy. Wszystko idealnie połączone. Podsumowanie: Już dawno, książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia. Przepięknie opowiedziana historia, która w cudowny sposób przenosi nas do świata modelingu, do świata sprzed II wojny światowej, do Nowego Jorku i do Afryki. Emocje, jakie targają czytelnikiem, są bardzo silne. Złość, bezradność, szczęście, rodzina, to wszystko tu znajdziemy. Czytając, mamy wrażenie, że całkowicie zatracamy się w fabule. Jesteśmy z Elektrą na dobre i na złe. Odkrywamy razem z nią tajemnice jej pochodzenia, życie jej przodków. Wszystko to jest tak emocjonujące, że czasami brakuje nam tchu i czytamy, coraz szybciej, żeby już móc oddychać, bo wszystko jest ok. Przecudna, przepiękna, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2020 o godz 21:27 chabrowacczytelniczka dodał recenzję:
moje-ukochane-czytadelka.blogspot.com W życiu każdego z nas rodzina, nasze korzenie, życiorysy naszych przodków odgrywają ważną rolę. Poniekąd to one kształtują nasze obecne życie i miejsca, w których się znajdujemy. Niektórzy z różnych powodów odrzucają swoje pochodzenie, twierdzą, że nic ich nie obchodzi. Jak główna bohaterka najnowszej książki Lucindy Riley – Elektra. Dla niewtajemniczonych, to już szósty tom cyklu Siedem Sióstr. Opowiada o siostrach przyrodnich, które były adoptowane przez ukochanego ojca Pa Salta, który przed swoją śmiercią zostawił każdej z nich list ze wskazówkami odkrywającymi ich tożsamość. Elektra była zawsze tą najbardziej krnąbrną córką, która obecnie odnosi sukcesy jako światowa modelka, jednak nerwowy tryb życia przepłaca uzależnieniem od narkotyków i alkoholu. Jaka jest jej przeszłość? Skąd wyrastają jej korzenie? Okładka utrzymana w niezwykle pięknych, energetycznych kolorach, a na niej zapierający dech w piersiach widok afrykańskiej, bezkresnej sawanny. Już pierwszy rzut oka na tę książkę zapowiadał historię niepozbawioną kolorytu i charakteru. Tak też się stało, a ja czym prędzej będę musiała nadrabiać poprzednie tomy tego cyklu. To utrzymana w baśniowej scenerii opowieść, w której niestety nie zabrakło trudnych tematów i bolesnych emocji. Historia Elektry została nakreślona niezwykle ciekawie, ponieważ obserwujemy pełną wybojów drogę bohaterki do zrozumienia kim jest i jakie jest jej miejsce w życiu. Jak się okazuje cena sławy, uwielbienia innych ludzi dla niektórych jest nie do udźwignięcia. Autorka nie szczędziła swojej postaci trudnych wyborów i życiowych zakrętów, ale dzięki temu stworzyła sylwetkę z krwi i kości, która przechodzi pasjonującą przemianę. Nie dziwię się już gabarytom tej książki i faktem, iż zajmuje blisko 700 stron, tę historię trzeba było dokładnie i szczegółowo odmalować. Nadać jej głębi i sensu. Równolegle toczą się losy Cecily Huntley. Młodej Amerykanki, która w przededniu II wojny światowej wyjeżdża do Kenii, aby zapomnieć o zerwanych zaręczynach. Mieszka tam z ekstrawagancką matką chrzestną Kiki, w dolinie gdzie szampan leje się strumieniami od rana do wieczora. Splot pewnych wydarzeń zatrzymuje ją w Afryce na dłużej niż by chciała. Muszę przyznać, że ten wątek czytałam po prostu z wypiekami na twarzy. Gorąco kibicowałam Cecily, zamartwiałam się wydarzeniami z jej życia, a autorka niczego mi nie ułatwiła. Mocno zamieszała, umieściła kilka twistów, które przyprawiały mnie o wstrzymywanie oddechu. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale życie właśnie takie jest. Miłość nie wygląda tak jak w bajkach, często jest okupiona mnóstwem wyrzeczeń. Wątek z udziałem Cecily często mi o tym przypominał. Gorąco polecam, zwłaszcza wielbicielom sag rodzinnych. Lucinda Riley oddała nam książkę świetnie dopracowaną, z ciekawymi bohaterami, których historie pełne są wydarzeń i różnorodnych kolorów. Takie książki przypominają mi jak mocno lubię sagi rodzinne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2020 o godz 17:09 ZaczytanaPrzyczyna dodał recenzję:
Śmiało mogę napisać, że czytam głównie literaturę polską – tak już mam, wspieram naszych. Mamy tylu wspaniałych autorów, a jestem przekonana, że o wielu z nich jeszcze nie słyszałam. Jednak zaczynam zauważać, że dzięki Wydawnictwu Albatros odkrywam również autorów zagranicznych i co jakiś czas czytam ksiażkę, która chwyta mnie za serce. Tak też było w przypadku Siostry Słońca – Lucinda Riley. Siedem sióstr to szósty już tom sagi o losach sióstr z różnych stron świata. Zupełnie nie wiem jak to się stało, ale nie czytałam poprzednich. Ten mimo, że miał ponad 650 stron przeczytałam w trzy dni, tak mnie ta klimatyczna podróż wciągnęła. Elektra to odnosząca wielkie sukcesy czarnoskóra modelka. Jej twarz zna cały świat. Ma prawie wszystko – sławę, pieniądze i… nałogi. Po śmierci swojego adopcyjnego ojca i porzuceniu przez partnera, wpada w coraz większą odchłań. Alkohol i twarde narkotyki są na porządku dziennym. Kiedy nie może już bez nich funkcjonować, otrzymuje list od nieznajomej kobiety, która twierdzi, że jest jej babką. Modelka nie zamierza szukać swoich korzeni, ale kolejne wydarzenia sprawiają, że podejmuje walkę o siebie. Opowiadając historię rodziny babka odkrywa coraz to nowe fakty. Jest rok 1939 i poznajemy Cecily Huntley-Morgan. Kim Cecyly jest dla Elektry? Aby się tego dowiedzieć musimy przenieść się do Kenii i roku 1939. Autorka w malowniczy sposób opisała krajobraz Keni. Piękne jezioro, poranne niebo oraz wielką ilość różnorodnych gatunków zwierząt. „- Słuchaj nie jestem tobą i po moich historiach z mężczyznami nie mam prawa nic ci radzić. Ale babcia opowiedziała mi coś, co mi zapadło w pamięć. Pewna kobieta, nazywała się Kiki Preston, mówiła kiedyś…komuś z moich krewnych, że trzeba się zastanowić, kto jest dla nas ważny, i tego się trzymać. Powinniśmy zrobić wszystko co w naszej mocy, żebyśmy sami byli szczęśliwi i dali szczęście tym, których kochamy, bo nim się obejrzymy, życie może się skończyć. I myślę, że miała rację. Ja też spróbuję wyciągnąć z tego wnioski dla siebie.” Dlaczego wybrałam właśnie ten cytat? Bo Siostra Słońca to nie tylko niezywkle piękna powieść. To książka, która dotyka też problemów uzależnień, rasizmu i walki o prawa kobiet. Dodatkowo Autorka namalowła obraz niesamowitej przemiany. Z dość samolubnej kobiety, w osobę empatyczną i chętną pomocy innym. Nie ukrywam, że pod koniec tej pięknej podróży płakałam, czytając o przemówieniu Elektry. Co takiego powiedziała? Przeczytajcie – warto. Bardzo dziękuje Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzyjny. Tak mnie ta powieść zachwyciła, że z przyjemnością sięgnę po wcześniejsze tomy. Gorąco polecam i zapraszam na stronę Wydawnictwo Albatros. https://www.wydawnictwoalbatros.com/ I na koniec jeszcze jedne cytat, który jest taki prawdziwy: Życie można zrozumieć, patrząc na nie tylko wstecz. Żyć jednak trzeba naprzód. Wydawnictwo: Albatros Tłumaczenie: Anna Esden-Tempska Ilość stron: 672 Data premiery: 15 kwietnia 2020
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-07-2020 o godz 19:26 Caroline Livre dodał recenzję:
POPULARNOŚĆ TO NIE WSZYSTKO Elektra to modelka, która nie może narzekać na brak popularności. Jednak ta sama sława, dzięki której zarabia na życie, wpędza ją również w uzależnienie od narkotyków i alkoholu. Sytuację dodatkowo pogarsza śmierć adopcyjnego ojca. Pewnego dnia dziewczyna otrzymuje list rzekomo napisany przez jej babkę. Postanawia dowiedzieć się, skąd tak naprawdę pochodzi i dlaczego właściwie trafiła do adopcji. Idąc szlakiem swoich przodków trafia aż do Kenii. Seria „Sześć Sióstr” to swego rodzaju saga rodzinna. Każdy tom opowiada historię jednej z sześciu sióstr. Choć każda z nich pochodzi z innego miejsca na ziemi, wszystkie zostały adoptowane przez jedną rodzinę i wychowywały się w Szwajcarii. I chociaż historie sióstr łączą się ze sobą, każdy z tomów to oddzielna opowieść, która nie wymaga tak naprawdę znajomości poprzednich. A przynajmniej ja tak uważam. Owszem, miło zaczynać sagę od początku, ale z drugiej strony – nie pogubiłam się w fabule nie mając „zaplecza” w postaci poprzednich tomów. Pierwsze, co tak naprawdę zaskoczyło mnie w tej książce, to jej grubość. Sama nie wiem, dlaczego nie sprawdziłam, ile dokładnie stron liczy sobie ta powieść i że jest to niemal 700. Opowieść zaczyna się lekko, tak lekko, jak żyje Elektra unikając wszelkich trosk i problemów, czy też zapijając je po prostu alkoholem. Nie wiem dlaczego, ale nie zapałałam miłością do głównej bohaterki. Bo i tutaj spotkało mnie kolejne zaskoczenie – nie wiem, dlaczego, ale byłam święcie przekonana, że Elektra okaże się nieco mądrzejsza. Albo nie wiem, nieco bardziej dojrzała? Mniej dziecinna i irytująca? Tak naprawdę, to opowieść wciągnęła mnie dopiero po połowie. I to dopiero historia z przeszłości zainteresowała mnie na tyle, by nie odkładać książki po rozdziale czytania, ale chcieć zagłębić się w lekturze. By dowiedzieć się więcej na temat życia w Kenii, na temat kolonializmu w praktyce, podziałach czy rasizmie. Sam pomysł na fabułę nie jest zły, chociaż osadzenie części akcji w przeszłości to nic nowego ani świeżego w literaturze. Na pochwałę mogą tutaj zasłużyć głównie bohaterowie. Większość z nich to postacie złożone, wielowarstwowe, które żyją na kartach książki. Jak się okazało, nawet Elektrę można z czasem polubić. Trzeba tylko dać jej szansę i poznać ją bliżej. Oprócz tego zarówno Kenia, jak i Ameryka, zostały bardzo dobrze opisane, na tyle, że nietrudno wyobrazić sobie otaczające nas w książce krajobrazy. „Siostry słońca” nie uważam za wspaniałą lekturę, przy której mogłabym płakać ze wzruszenia. Mogę ją określić za to jako przyjemną opowieść, która chwilami ciągnęła się za bardzo, chwilami okazywała zbyt nierzeczywista czy też po prostu słodko-pierdząca. Cieszę się również, że znalazły się w niej motywy związane z wciąż aktualnymi problemami, takimi jak rasizm czy uzależnienie. Myślę, że miłośniczkom książek Riley i ta przypadnie do gustu. www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2020 o godz 21:36 Kobiece.ksz dodał recenzję:
SIOSTRA SŁOŃCA autorstwa Lucindy Riley to siódmy, przedostatni tom z serii Siedem Sióstr. Każdy poprzedni tom opisywał losy jednej z siedmiu adoptowanych sióstr, tym razem autorka przybliżyłą nam losy Elektry D'Apliese, najmłodszej siostry. Dziewczyna jest światowej sławy czarnoskórą modelką, która mogłoby się wydawać posiada wszystko o czym można zamarzyć. Ma wspaniałą urodę, wielkie pieniądze oraz sławę, której wielu jej zazdrości. Jednak jak to zazwyczaj w życiu bywa, na zewnątrz uśmiechnięta i pewna siebie kobieta wewnątrz przeżywa załamanie i swój wewnętrzny dramat. Jej stan się jeszcze bardziej pogarsza kiedy dowiaduje się o śmierci swojego adopcyjnego ojca, a na to wszystko porzuca ją mężczyzna, którego bardzo mocno kochała.. Elektra pocieszenia szuka w alkoholu, a co gorsza zaczyna również sięgać po narkotyki. Kiedy już powoli sięga dna niespodziewanie dostaje list od nieznajomej. Kobieta twierdzi, że jest jej biologicną babką. Czy okaże się to prawdą i czy Elektra pozna swoją prawdziwą babkę, czy to pozwoli stanąć jej na nogi i otrzepać się z wszystkich problemów? Tak rozpoczyna się cała powieść, która sięga od Nowego Jorku, aż po Kenię i rok 1939. Autorka porusza tu trudne tematy związane z ludźmi o różnych kolorach skóry i ich niekiedy skompilowanych relacji na przestrzeni lat. Jesteśmy świadkami walki czarnoskórych o równe prawa. W powieści pojawiają się takie ikony jak Martin Luter King oraz Barack Obama. Autorka zabiera nas w bardzo ciekawą podróż aż do Afryki. Życie na Czarnym Kontynencie jest z jednej strony kolorowe i barwne, a z drugiej to ciągła walka o przetrwanie, jednak jedno jest pewne - Afryka rządzi się swoimi całkiem odmiennymi od naszych prawami. Pisarka używa bardzo barwnego języka i fantazyjnie opisuje swoich bohaterów, opisy są tak szczegółowe, że ma się wrażenie, że główni bohaterowie to nasi bliscy znajomi. Muszę przyznać, że nie przeczytałam wszystkich tomów serii o siostrach, jednak w niczym mi to nie przeszkodziło, aby poznać kolejne losy jednej z siedmiu sióstr. Siostra Słońca to cudowna powieść, ale i bardzo bolesna ponieważ dobitnie pokazuje jak trudno jest żyć w samotności. Często mimo, że mamy wszystko jest nam trudno odnaleźć siebie, drogę, którą powinniśmy podążać. Autorka ponownie mnie oczarowała i zachwyciła barwnymi opisami i językiem, którym operuje. Historia Elektry jest bardzo przejmująca i teraz dopiero jestem w stanie zrozumieć co kierowało dziewczyną w jej zachowaniu w poprzednich tomach. Fani całej sagi nie będą zawiedzeni! Zakończenie elektryzuje i przyznam się szczerze, że już czekam na kolejny tom, niestety ostatni, ale jetem pewna, że będzie to petarda! Polecam! Moja ocena: 8
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2020 o godz 09:19 kasia.rzymowska dodał recenzję:
Dziś chciałam nieco bardziej przybliżyć Wam najnowszy tom i tym być może skusić kogoś do poznania tych przepięknych historii. - Główną bohaterką, siostrą słońca jest Elektra. Najmłodsza z sióstr, odnosząca sukcesy w modelingu, czarnoskóra piękność, która w nieco konfliktowych relacjach pozostawała ze swoim przybranym ojcem Pa Saltem. Kobieta wydaje się szczęśliwa, czerpie z życia pełnymi garściami. Sława, pieniądze, sukcesy - towarzyszą jej na co dzień, tworząc iluzję doskonałego życia. Jednak nie do końca jej ono tak doskonałe, jak mogłoby się wydawać. Elektra ma problem z alkoholem i narkotykami, za pomocą których wydaje się, że stara się tłumić przytłaczające ją uczucia. Sposób życia Elektry, który z pozoru wydaje się być namiastką wyśnionego życia, zdecydowanie ją niszczy. Kobieta uświadamia sobie to dopiero kiedy trafia do ośrodka leczenia uzależnień. - W tej trudnej chwili, już po śmierci Pa Salta, w jej życiu pojawia się kobieta podająca się za jej babkę. Elektra od dawna boryka się z uczuciem braku tożsamości i znajomości własnych korzeni i pochodzenia. Mimo, że kobieta podająca się za jej babkę nie jest pierwszą osobą, która stara się podawać za jej krewną, tym razem jednak historia może okazać się prawdziwa. - I to właśnie przenosimy się za sprawą opowieści Stelli do 1939 roku, kiedy to biała kobieta, arystokratycznego pochodzenia, udaje się do Kenii aby tam leczyć złamane serce. Życie, które Cecily wiedzie na afrykańskiej ziemi jest zupełnie różne od tego, które wiodła do tej pory. Szczęśliwym momentom towarzyszą bolesne i tragiczne. Bardzo ważnym momentem dla Cecily było znalezienie masajskiego noworodka w Wesołej Dolinie. - W powieści znajdziecie sporo wzruszających i trudnych momentów. Różnice kulturowe i rasowe, które odcisną się na bohaterach. Tematy poszukiwania własnej tożsamości, podnoszenia się po upadku, odnajdywania samego siebie i przeciwstawiania się losowi. A wszystko to okraszone pięknym językiem, którym posługuje się autorka, za pomocą którego w niezwykle plastyczny i przekonujący sposób maluje przedstawiony świat. - Poszczególne tomy tej serii nie następują bezpośrednio po sobie, a właściwie wszystkie rozpoczynają się od jednego wydarzenia - śmierci adopcyjnego ojca, Pa Salta. Jednak, jak doradziła mi zaprzyjaźniona osoba, wielka fanka tej sagi, najlepiej czytać je po kolei, z uwagi na umykające niuanse. Dlatego ja do tego tomu powrócę ponownie, kiedy przyjdzie na niego kolej :) Teraz jednak, mimo przeskoczenia kolejki powiem Wam, że opowieść o Elektrze jest godna Waszej uwagi, dajcie porwać się historii rodzinnej, pięknie Afryki i przeczytajcie, a na pewno nie pożałujecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-05-2020 o godz 19:44 Dominika Stryszowska dodał recenzję:
Przed nami szósta część jednej z bardziej znanych serii. Od razu się przyznam, że wcześniejszych części nie znam, ale dzięki temu mogę sprawdzić czy można ją czytać bez znajomości poprzednich tomów. Ale że nie jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, trochę się domyśliłam czego mogę się spodziewać. Główną bohaterką jest zjawiskowa Elektra, modelka, która nie dokońca radzi sobie z używkami. Nawarstwiające problemy, śmierć Pa Salta i list, którego nie chce przeczytać, sprawiają że w jej życiu panuje chaos. Równocześnie z losami Elektry poznajemy dzieje Cecily, dobrze urodzonej amerykańskiej damy, żyjącej podczas II wojny światowej, która wybiera się w podróż do Afryki i tym samym zmienia swoje życie. Obie kobiety łączy jedna osoba. Lubie gdy powieść biegnie dwutorowo i tutaj ten zabieg bardzo mi się podobał. Chociaż wydaje mi się, że ta część poświęcona Cecily, pokazująca Kenię, ludzi tam żyjących, zwyczaje tubylców, dużo bardziej mnie wciągła i wręcz oczekiwałam tych momentów. W porównaniu do życia Elektry, które w założeniu, miało być bardziej nudne i jałowe, afrykańskie opowieści były bardziej dopracowane. Autorka zręcznie przeskakiwała między czasami, wszystko było spójne i prowadziło nas do rozwiązania zagadki pochodzenia Elektry. Ciężko mi porównywać tę część do poprzednich, ale moja mama (fanka tej serii) twierdzi, że te wcześniejsze były bardziej porywające. Ja tego nie ocenię, ale losy Elektry spokojnie można poznawać bez czytania wcześniejszych części. Chociaż jeśli macie możliwość czytajcie po kolei. Autorka kolejny raz zabiera nas w podróż, tym razem przez Stany Zjednoczone, Anglię, aż do Keni. Historia jest nieoczywista, pięknie przedstawiona, a Lucinda zdołała przemycić również aspekt segregacji rasowej i równych szans. Mimo że jest to powieść obyczajowa, to przedstawia głębsze problemy, które wbrew upływającemu czasowi i większej świadomości pozostały takie same. Książkę czyta się lekko, styl jest plastyczny wręcz malowniczy, pełen takiej nieuchwytnej baśniowości. Już rozumiem dlaczego ta seria jest tak bardzo popularna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-05-2020 o godz 12:15 czytanienaplatanie dodał recenzję:
„Siostra słońca” to historia Elektry, najmłodszej z adoptowanych sióstr, ciemnoskórej piękności. Tej, która została uznaną w świecie top modelką, zdobyła sławę i pieniądze. Wielu patrzy na nią z zazdrością, w końcu ma wszystko o czym marzy wiele młodych dziewcząt. Czemu więc czuje się jakby nie miała nic? Nie widzi celu w swoim sterowanym przez innych życiu, nie wie kim jest i dokąd zmierza. Ucieka używki, alkohol, kokainę żeby zagłuszyć zagubioną i nieszczęśliwą dziewczynkę, która w niej siedzi. W chwili gdy osiąga dno, niespodziewanie kontaktuje się z nią kobieta, która podaje się za jej babcię. Mimo początkowej niechęci i nieufności, w Elektrze zwycięża ciekawość, by odkryć skąd pochodzi, jakie są jej korzenie. I tu historia Elektry zaczyna przeplatać się z opowieścią o życiu Cecily, którą los rzucił do Kenii. Czy słowa babki pomogą wyrwać się Elektrze z błędnego koła, w którym się znalazła? Czy przyzna, że nie jest w stanie poradzić sobie sama i pozwoli sobie pomóc? To cudowna opowieść z życia dwóch kobiet, toczona równolegle. Gdy odkrywamy dalsze losy Cecily, śledzimy również zmiany, które dokonują się w Elektrze. To historia o poszukiwaniu swojego miejsca, odkrywaniu siebie, popełnianych błędach i trudnych wyborach. Ważnym motywem, który autorka wplotła w swą opowieść jest sytuacja ciemnoskórych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w koloniach brytyjskich początku XX wieku. Segregacja rasowa, praktycznie brak dostępu do edukacji, czy opieki medycznej. Widzimy też jak sytuacja Afroamerykanów zmieniła się na przestrzeni lat. Autorka nie omija również problemów uzależnień i przemocy w rodzinie. Barwna historia charakternej Elektry, klimatyczna opowieść z egzotycznej Kenii i do tego tak istotne wątki społeczne i kulturowe – czego chcieć więcej? Dokładając do tego kunszt pisarski i lekki język autorki powiem jedno, kto nie czytał niech żałuje. Albo szybko nadrabia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-06-2020 o godz 08:15 asia gębicz dodał recenzję:
,,Życie można zrozumieć patrząc tylko wstecz.Żyć jednak trzeba naprzód." ********************************************* Sześć sióstr.Choć urodziły się na różnych kontynentach,wychowywały się w bajecznej posiadłości Atlantis pod okiem Pa Salta. Kiedy dorosły,każda ułożyła sobie życie po swojemu,ale po nagłej śmierci ojca,dzięki zostawionym przez niego listom i wskazówkom-każda z dziewczyn zaczyna szukać swoich korzeni. W ,,Siostrze Słońca" poznajemy Elektrę. Piękną i bogatą modelkę,która jest uzależniona od narkotyków i alkoholu. Pewnego dnia otrzymuje list od kobiety,która twierdzi,że jest jej babką. Spotykają się... I tak zaczyna się opowieść o Cecily Huntley-Morgan,która po zerwanych zaręczynach opuszcza Nowy Jork i na zaproszenie matki chrzestnej Kiki jedzie na kilka tygodni do Kenii. Tam,wśród śmietanki towarzyskieh z Wesołej Doliny poznaje pewnego mężczyznę,który sprawi,że odda swoje serce Afryce na trochę dłużej. ****************************************** Możecie myśleć sobie co chcecie,ale ja tak bardzo uwielbiam tę serię Lucindy Riley,że nawet nie mam zamiaru być obiektywna. Chociaż dla niektórych z Was książka okaże się zbyt melodramatyczna i przewidywalna,dla mnie i tak była to najpiękniejsza opowieść,którą nie kocha się za coś,tylko za to,że jest. Zwłaszcza historia Cecily z dziką Afryką w tle sprawiła,że nie miałam ochoty rozstawać się z tą książką nawet na minutę.Starałam się czytać wolno i delektować się każdym zdaniem,ale niestety...wciągnęła mnie maksymalnie i sama nie wiem kiedy dobiegła końca,jak zawsze zostawiając niedosyt. I co ja mam teraz biedna zrobić??? Znowu muszę czekać na kolejną część...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-05-2020 o godz 21:57 Anonim dodał recenzję:
Muszę przyznać, że doskonale znam już twórczość Riley ale i tak wciąż potrafi mnie zaskoczyć. 🤔💙Po zakończeniu tej części nie spodziewałam się już niczego co mogłoby mnie zbić z tropu i wprawić w ruch me serce, a jednak.🤣❤️ To już szósta część, jednej z moich ulubionych sag rodzinnych. Tym razem autorka opisuje historię ostatniej z sióstr, Elektry. I okazuje się, że pochodziła ona z Afryki, dodatkowo z plemienia księżniczek. Ta dziewczyna symbolizuje kobietę która ma wszystko, a tak naprawdę brakuje jej tego co liczy się najbardziej i jest nieszczęśliwa. Piękna, sławna i bogata, ale niesamowicie zagubiona. Od dawna zbyt często sięga po alkohol i narkotyki. Wielokrotnie otrzymuje list od kogoś kto twierdzi, że jest jej rodziną. Co jeśli okaże się że jeden z nich mówi prawdę? Dzięki historii Cecily przenosimy się do Kenii. Ta młoda i pełna życia dziewczyna zaufała niewłaściwemu mężczyźnie, i to już nie pierwszy raz. Gdy okazuje się, że nadciągają kolejne kłopoty pojawia się ktoś kto chce ją przed nimi uchronić. To chyba najsłabsza dla mnie część sagi, ale najpewniej dlatego, że nie polubiłam się ani z bohaterką z teraźniejszości, ani tą z przeszłości. Ta z przeszłości była taka bez wyrazu, a ta z teraźniejszości aż przekoloryzowana😂. Niemniej jednak Pióro Lucindy jest jednym z lepszych jakie czytałam. Jestem wprost przekonana, że każdy fan powieści obyczajowych będzie zachwycony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2020 o godz 08:27 kate_in_bookland dodał recenzję:
Saga o "Siedmiu Siostrach" to najważniejszy projekt Lucindy Riley stworzony z dużym rozmachem, wymagający odpowiednich umiejętności pisarskich oraz bardzo dobrego przygotowania. I jedno i drugie jest w tej serii książek wyraźnie widoczne. "Siostra Słońca", która 15 kwietnia miała swoją polską premierę, to szósta część sagi. Tym razem poznajemy bliżej najmłodszą z sióstr adoptowanych przez Pa Salta. Elektra to bardzo złożona postać i ma najbardziej skomplikowany charakter spośród wszystkich sióstr. Dlaczego? Co się za tym kryje? Musicie koniecznie przekonać się sami :) Nowa książka Lucindy Riley ma wszystko to, co składa się na dobrą opowieść - wielowątkową i ciekawą fabułę, dopracowane i barwne tło, skomplikowane postaci oraz sporą dawkę emocji. Autorka ma coraz lepszy warsztat pisarski i wyraźnie widać, że rozwija skrzydła. Stworzyła opowieść o rodzicielskiej miłości, poświęceniu, samotności, trudnych wyborach, potrzebie bycia kochanym, dokliwych ranach z przeszłości oraz próbie odnalezienia swojego miejsca w świecie. Pięknie napisana, nastrojowa i barwna powieść. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-04-2020 o godz 14:06 kryminalnatalerzu dodał recenzję:
"Siostra Słońca" to 6. tom cyklu "Siedem Sióstr" autorstwa Lucindy Riley. Jest to rewelacyjna, trochę baśniowa saga rodzinna o losie sześciu adoptowanych sióstr, z których każda szuka swoich korzeni, swoich przodków. Każdy tom opowiada o innej siostrze, tom najnowszy przytacza historię najmłodszej z nich – Elektry, sławnej modelki, której korzenie sięgają Kenii i plemienia Masajów. To też chyba najmniej rozumiana, najmniej znana z sióstr, więc w tym tomie odkrywamy całkiem inną osobę, niż można było przypuszczać. Tak jak uwielbiam cały cykl, tak ten tom zrobił na mnie ogromne wrażenie. Porusza ciężkie tematy, daje do myślenia, niesie naprawdę ogrom emocji. Daje też nadzieję na przyszłość, pokazuje, że nie ma sytuacji bez wyjścia i zawsze warto walczyć. Tego potrzebowałam, Lucinda po raz kolejny nie zawiodła, a wręcz odwrotnie – to było dużo lepsze, niż myślałam, że będzie, a poprzeczka była postawiona naprawdę wysoko! Z niecierpliwością czekam na tom siódmy ostatni, ale równie mocno nie chcę, by ta przygoda dobiegła już końca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-04-2020 o godz 08:38 Karolina Koziar dodał recenzję:
Elektra... za młodu awanturnica, krzykaczka, złośnica, buntowniczka, gwałtownica. Jednym słowem zołza. Teraz imprezowiczka i karierowiczka. Wydaje jej się, że regularne aplikowanie porcji wódki działa uspokajająco, a do tego profilaktycznie dokłada kokę. Odwiedza kolejnego terapeutę przed którym nie potrafi się otworzyć lub który nie potrafi do niej dotrzeć. Gdy życie przesłania wieczna zabawa, gubi się w świecie celebrytki i prawie traci możliwość odkrycia swoich prawdziwych korzeni. Czy starczy jej determinacji, aby znów stać się silną i niezależną? Aby...nie stoczyć się na dno? * Przyznam, że z przyjemnością towarzyszyłam Elektrze w tej podróży zaglądając za kulisy życia gwiazd. Autorka ścisnęła mnie za serce opisując przez co przechodziła jej babka. Sam problem narkotyków i uzależnień został genialnie rozwinięty. Na szczęście jej przeżycia z używkami są poza granicami mojego doświadczenia. Miło było obserwować jej przemianę i odkrywać tajemnice jej pochodzenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Riley Lucinda

Siedem sióstr Riley Lucinda
4.6/5
29,98 zł
41,90 zł
Dom orchidei Riley Lucinda
5/5
35,49 zł
39,90 zł
Siedem sióstr Riley Lucinda
3.6/5
34,10 zł
49,90 zł
Tajemnice zamku Riley Lucinda
3.8/5
25,15 zł
39,00 zł
Sekret listu Riley Lucinda
0/5
31,01 zł
42,90 zł
Pokój motyli Riley Lucinda
0/5
30,58 zł
42,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Później King Stephen
4.1/5
28,26 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Terapeutka Paris B.A.
4.3/5
28,22 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażnik Child Lee , Child Andrew
4.3/5
29,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rebeka Du Maurier Daphne
5/5
33,62 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Klara i Słońce Ishiguro Kazuo
4.5/5
31,04 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót Sparks Nicholas
4.3/5
28,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Worek kości King Stephen
5/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Demon i mroczna toń Turton Stuart
4.6/5
33,17 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopiec z lasu Coben Harlan
3.8/5
24,97 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kirke Miller Madeline
5/5
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zielona mila King Stephen
5/5
31,86 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
25,99 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewinny Coben Harlan
4.5/5
28,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maradona. Ręka Boga Burns Jimmy
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ołtarz edenu Rollins James
5/5
27,39 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Była sobie rzeka Setterfield Diane
4.3/5
27,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dylemat Paris B.A.
3.4/5
22,74 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.3/5
20,34 zł
33,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pamiętnik Sparks Nicholas
5/5
24,83 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieznajomi Taylor C. L.
3.9/5
27,37 zł
39,90 zł
26,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa To King Stephen
4.6/5
31,35 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozwól mi wrócić Paris B.A.
4.1/5
20,94 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Świat bez końca Follett Ken
5/5
41,43 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bastion King Stephen
4.5/5
34,08 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Dziewczyna na klifie Riley Lucinda
4.4/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Róża północy Riley Lucinda
5/5
29,37 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyna z Neapolu Riley Lucinda
4.3/5
27,68 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokój motyli Riley Lucinda
4.2/5
27,31 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Sekret Heleny Riley Lucinda
0/5
31,01 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sekret listu Riley Lucinda
4.2/5
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Drzewo Anioła Riley Lucinda
4.5/5
28,12 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dom orchidei Riley Lucinda
0/5
29,69 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sąsiedzi Steel Danielle
5/5
29,69 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje W samym sercu morza Moyes Jojo
4.3/5
26,99 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Szczęśliwy dom Mirek Krystyna
5/5
24,26 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zjadaczka grzechów Campisi Megan
4.7/5
27,01 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.