Sezon burz. Wiedźmin. Tom 8 (okładka  miękka, 11.2013)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 38,02 zł

38,02 zł 59,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje. „Sezon burz” nie opowiada bowiem o młodzieńczych latach białowłosego zabójcy potworów ani o jego losach po śmierci/nieśmierci kończącej ostatni tom sagi.

„Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza czarodziejka Yennefer, ale na scenę wkraczają też dosłownie i w przenośni postaci z zupełnie innych bajek. Ludzie, nieludzie i magiczną sztuką wyhodowane bestie. Opowieść zaczyna się wedle reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie. Wiedźmin stacza morderczą walkę z drapieżnikiem, który żyje tylko po to, żeby zabijać, wdaje się w bójkę z rosłymi, niezbyt sympatycznymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze i przeżywa burzliwy romans z rudowłosą pięknością, zwaną Koral. A w tle toczą się królewskie i czarodziejskie intrygi. Pobrzmiewają pioruny i szaleją burze. I tak przez 404 strony porywającej lektury.

"Wiedźmin. Sezon Burz" to w wiedźmińskiej historii rzecz osobna, nie prapoczątek i nie kontynuacja. Jak pisze autor: Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy…

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1083730592
Tytuł: Sezon burz. Wiedźmin. Tom 8
Seria: Wiedźmin
Autor: Sapkowski Andrzej
Wydawnictwo: SUPERNOWA-Niezależna Oficyna Wydawnicza NOWA
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 404
Numer wydania: I
Data premiery: 2013-11-06
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 52 x 212 x 127
Indeks: 13801045
średnia 4,7
5
1157
4
183
3
58
2
14
1
9
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
222 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
13-11-2013 o godz 09:15 przez: mimi | Zweryfikowany zakup
Nie obchodzi mnie czy pisarz książkę napisał (jak z resztą być powinno) dla pieniędzy, czy z nudów, co też się może zdarzyć. Nie interesuje mnie dodawanie punktów za wcześniejsze dokonania… Chcę ustosunkować się do „Sezonu Burz” i jest mi ciężko… Zmieniłam się, wydoroślałam, moje priorytety uległy zmianom, a wiec może i ideały zmieniły oblicze? Może dlatego nie doceniłam ani pióra ani możliwości Asa? Ani jego ulepszonego Geralta?
Może mimo pewnej dojrzałości nie toleruje przydługich wywodów o … Wielu ważnych i ważniejszych sprawach? (dziw bierze, że we wcześniejszych „Opowiadaniach” łykałam je bez zastrzeżeń…)
Tak więc biorąc za i przeciw - (zapewne z powodu zadufania, bo przecież nie z braku zrozumienia powyższej lektury, ani mojej przejrzałości do niej) skłaniam się ku temu, że mogłabym spokojnie poczekać jeszcze kilka , a nawet i – naście lat na dzieło , choćby w połowie tak dobre jak „Opowiadania” (Saga to już też nie było TO). Może i zweryfikowałam swoje życie,
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
10-11-2013 o godz 22:22 przez: womanek | Zweryfikowany zakup
Bałam się, byłam najzwyczajniej w świecie przerażona, ale z drugiej strony nie mogłam odmówić sobie przeczytania tej książki tak szybko, jak to tylko było możliwe. Pewnie pojawią się komentarze, że autorowi potrzebne było podreperowanie finansów, ale cóż z tego? Skoro Geralt jest nadal Geraltem, Jaskier Jaskrem, a ich świat nie stracił swojego uroku? Książka zdecydowanie warta przeczytania. Oczywiście, łatwiejsza do zrozumienia i przyjemniejsza w odbiorze będzie dla osób, które Wiedźmina już znają, ale wydaje mi się, że dla nowych czytelników może być świetnym wprowadzeniem w świat królów Północy, Kapituły Czarodziejów i całego tego syfu, w który wiecznie pakuje się Geralt z Rivii.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
06-10-2014 o godz 08:16 przez: agusian | Zweryfikowany zakup
Powrót do świata Wiedźmina to zawsze fascynująca wycieczka tak było i tym razem. Może odrobinę wtórne, trochę odgrzewane ale i tak rewelacja czytana z zapartym tchem. Zawsze lubię się zanurzyć w tej krainie nierealnej a tak bliskiej naszej rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
1/5
15-03-2014 o godz 00:11 przez: pruci | Zweryfikowany zakup
Panie Sapkowski nareszcie. Po co produkować jakieś dziwne historie, kiedy świat Wiedżmina ma ich tyle do rozwinięcia, że życia nie starczy. Jako dziecko przeczytałem trylogię Tolkiena i od tego czasu jakiekolwiek fantasy było, jakie było. I nagle dorwałem Sapkowskiego. I to było to. Czytałem wielokrotnie i czekałem na ciąg dalszy. Czekałem ponad 10 lat i w końcu się doczekałem. "Sezon burz". Powróciłem do tamtych lat i wciąż chcę wracać. Czekam, sądzę że większość Pana fanów również, na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-10-2013 o godz 18:36 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
... też uważam ze bezcelowe, dlatego prawdziwą recenzję, postaram się napisać jak już przeczytam książkę. Teraz tylko krótka uwaga: jeśli ktoś nie lubi takiej literatury lub Wiedźmin mu się przejadł... niech nie czyta , nikt nie zmusza. :). Ja czekam, chętnie przeczytam coś nowego popełnionego przez Pana Sapkowskiego, ponieważ uwielbiam jego Fantasy, styl pisania i poczucie humoru :D
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-06-2014 o godz 07:36 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Myślałem , że ten dzień nie nastąpi ... Cieszę się , że Pan Sapkowski wraca do Wiedźmina . Dla mnie bomba . kto czytał trylogię ten połknie , jak ja , kolejną odsłonę przygód Geralda
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
30-12-2021 o godz 20:28 przez: Mysilicielka | Zweryfikowany zakup
Wiedziałam już wcześniej, że "Sezon burz" był napisany po latach i trochę odstaje od sagi o wiedźminie, zarówno jeśli chodzi o główny wątek jak i warsztat pisarski. Dlatego nie sięgnęłam po niego zaraz po zakończeniu "Pani Jeziora", tylko odczekałam dość dużą ilość czasu. Aktualnie Wiesiek jest na topie, więc pomyślałam, czemu by do niego nie wrócić. W sumie mogłam tego nie robić... Saga była jedyna w swoim rodzaju. To nie była prosta historia, która prowadzi czytelnika za rękę. Każdy, kto się dziełem Sapkowskiego zachwycił i miał na tyle talentu i kreatywności, by coś do niego dołożyć, mógł to zrobić, bo tak zbudowany świat dawał ku temu ogromne pole do popisu. Stąd m.in. świetne gry polskiej produkcji. Kiedy czytałam "Sezon burz" miałam nieustanne wrażenie, że napisał tę książkę fan Sapka, oddany wieloletni fan, tylko zrobił to... nieudolnie. Styl jest momentami strasznie przekombinowany, przypomina to bełkot. Miałam wrażenie, że bohaterowie kręcili się w kółko i w efekcie nic z tego nie wynikało. Historia, która mogłaby zgrabnie wypaść w krótkim opowiadaniu, została rozwleczona do granic możliwości. Geralt zachowuje się głupio, magowie nic tylko wodzą go za nos. Jaskier zachowuje się głupio, tylko jedno mu w głowie, a przecież to była bardziej rozbudowana postać. A ten długi rozdział o tarzaniu się w pościeli wiedźmina z czarodziejką? Powiem tylko jedno - litości. Ta książka była średnią przyjemnością. Z jednej strony to wiedźmin, lubię go, mam ochotę dowiadywać się o nim więcej, ale z drugiej strony to było takie niemądre i nużące. Według mnie ta książka nie była potrzebna na rynku. Może gdyby faktycznie napisał ją jakiś fan, to wszystko miałoby swoje uzasadnienie, ale wydanie pod nazwiskiem autora tylko go skompromitowało. Rozumiem, że innym fanom mogła się spodobać, wystarczy przymknąć oczy na niedociągnięcia i cieszyć samym faktem przebywania w tym uniwersum. Szkoda, że ja tak nie umiałam zrobić. Odkładam na półkę i raczej do niej nie wrócę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-05-2014 o godz 23:03 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Mówią, że „Sezon burz” to odgrzewanie soczystego kotleta, jakim była „Saga o wiedźminie”, a taki odgrzany kotlet – wiadomo. Nie wierzcie im. Bo z tą książką jest tak: jeśli ktoś „Sagi” nie czytał, niech po bożemu zacznie od „Miecza przeznaczenia”. Ale jeśli uśmiechacie się na wspomnienie kolejnych tomów o Geralcie, zróbcie sobie dobrej herbaty albo przelejcie piwo do kufla, umośćcie się na fotelu albo wyciągnijcie na kanapie i bez wahania rzućcie się na „Sezon burz”.

Znajdziecie w nim wszystko to, co was bawiło, intrygowało i wzruszało w starym, dobrym Sapkowskim. Akcja toczy się gdzieś między pierwszym a drugim tomem opowiadań o wiedźminie. To ten sam niesamowity świat - magiczny, ale swojski - a pobyt w nim relaksuje jak wyprawa paralotnią nad podmiejską dolinę. Wiedźmin jest tym samym romantycznym bohaterem, którego weltschmerz pcha w wieczną wędrówkę. Trubadur Jaskier jest tak samo niepoprawny i uroczy. Yennefer – jednakowo piękna i niedostępna.

Że znacie takie zdania, jak powyżej, z opracowań czytanych przed maturą? Jasne, że tak! W końcu Sapkowski to najbardziej postmodernistyczny i intertekstualny polski pisarz popularny. Więc jeśli jeszcze marudzicie, że czytanie fantasy po dwudziestce to jednak przejaw umysłowej miałkości, porzućcie te obawy i dajcie się Geraltowi wciągnąć w kolejną wędrówkę. Do nadmorskiej willi pięknej i kuszącej czarodziejki, która jednak nie jest Tamtą. W rejs po zamglonym korycie starej rzeki, między zielonymi porostami zwieszającymi się z drzew. Na ekskluzywną aukcję przedmiotów cennych i niezwykłych. Albo po prostu przed siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
26-05-2016 o godz 00:21 przez: joseheim | Zweryfikowany zakup
Słysząc w większości wyraźnie negatywne opinie spodziewałam się, że "Sezon burz" będzie porażką. Ale, na szczęście, nie jest. To miejscami lekko przegadana (powiedzmy - mało akcji jak na 400 stron), ale spójna, rozrywkowa historia, w której Geralt z Rivii rąbie i siecze, wali w mordy, daje się zwabiać w pułapki, potem z tych pułapek w ten czy inny sposób wychodzi, zadaje się - a jakże - z czarodziejkami i generalnie jest tym wiedźminem, którego rzesze fanów polubiły bądź wręcz pokochały. "Sezonowi" brak polotu i wartkości zbiorów opowiadań, z drugiej jednak strony nie ma w nim też uciążliwej polityki, wielkiej wojny w tle i zawiłych intryg które czynią Sagę przyciężką i miejscami niestrawną. Także dla wielbicieli wiedźmina - pozycja jak znalazł.
Osobiście drażniły mnie niektóre rzeczy (poruszanie kwestii aborcji czy tolerancji, czy używanie bardzo współczesnych słów, zupełnie nie przystających do realiów), podobnie jak fakt, że zaiste można by skondensować opowieść o ładnych parędziesiąt stron, ale koniec końców lektury nie żałuję. Miło było wrócić do świata, który kiedyś już się odwiedziło. Fanom - polecam, sceptykom jednak radzę odpuścić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-04-2014 o godz 23:46 przez: Stanisław Pawelski | Zweryfikowany zakup
Geralt z Rivii powrócił! Właściwie to on nigdzie nie odszedł, bo akcja powieści Sapkowskiego dzieje się mimo tego, co opisał wcześniej w Sadze o Białym Wilku.
Geralt ma wątpliwe szczęście pakować się w kłopoty: a to kradną mu wiedźmińskie miecze, a to w obronie dobra zabije człowieka, to znów romansuje z piękną czarodziejką (i nie jest nią Yennefer), albo daje się wciągnąć w aferę czarodziejów z Rissenbergu. A wszytko to pięknie, z polotem, nie szczędząc ciekawych opisów, atrakcyjnych wątków pobocznych, czarnego humoru i wulgaryzmów oraz barwnych postaci, opisuje Sapkowski. Zatęsknił za Geraltem? Nie wiem. Mogę napisać, że czytało się tę książkę równie świetnie, jak poprzednie. Można dopatrzeć się nawet nawiązań do naszych czasów, może też wolałbym niektóre wulgaryzmy zastąpić zwrotami w stylu: "a'baeth me aep arse" w Starszej Mowie. No, może zabrakło mi ciętego humoru znanego z opowiadań poprzedzających Sagę, ale... to wciąż stary dobry Geralt z Rivii.

Miłośnicy się nie zawiodą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-04-2014 o godz 19:37 przez: Vespe | Zweryfikowany zakup
Geralt powrócił. Młodszy, uboższy o doświadczenia z sagi, jednakże jego reputacja już go wyprzedza. O parszywości jego lica stosunkowo mało się wspomina, może jeszcze go elixiry niewystarczająco zbeształy. Chędoży za to na prawo i lewo, obija mordy napastników, siecze po mackach, juche upuszcza i ma skrupuły. Jest przaśny, swojski i słowiański. Jak śmietanowy sos z kurkami, posypany koperkiem. Tylko trochę jakby nazbyt letni...
Proszę mnie źle nie zrozumieć, "Sezon burz" naprawdę mi się podobał. I bardzo się cieszę, że nie czytałam wcześniej żadnych opinii bo, jak się okazało były bardzo podzielone. Ale gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania. Od wychwalania pod niebiosa i peanów dla Mistrza, aż po nazywanie nowej książki Sapkowskiego fanfikem Sagi i skokiem na kasę. Ja się absolutnie nie nudziłam, chętnie zanurkowałam znów w uniwersum stworzone przez autora. Polecam "Sezon" wszystkim którzy tęsknili za Płotką, skórzanymi rękawicami, obowiązkowo nabijanymi ćwiekami i drganiem medalionu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
05-04-2014 o godz 04:27 przez: natalia nurska | Zweryfikowany zakup
Fantastyke kocham,Sapkowski jest moim ulubionym autorem,a ``Sage o Wiedzminie`` czytalam tyle razy,ze prawie znam ja na pamiec.Dni do premiery ``Sezonu Burz``odliczalam z coraz wieksza radoscia,ze oto bedzie kolejna pozycja w ktorej sie zakocham.Dzis,dwa miesiace po premierze,nie do konca nawet pamietam o czym byly te opowiadania.
NIe jest tak,ze ksiazka jest slaba-Sapkowski nie pisze slabych ksiazek!Ale niestety nie porywa,tak jak tego oczekiwalam.Nie zapada w pamiec,jak wszystkie poprzednie.Niestety,nie moge oprzec sie wrazeniu,ze byla pisana ``na sile``.
Prozno w niej szukac humoru,blyskotliwych tekstow Geralta,czy zabawnych przygod Jaskra...
Powtarzam ksiazka zla nie jest,szczegolnie jesli dopiero zaczynasz przygode z fantastyka,ale moim zdaniem nie dorasta do piet poziomowi do ktorego przyzwyczail Nas Autor w ``Sadze``. Jednak ktos,kto pierwszy raz styka sie z proza Sapkowskiego bedzie to ksiazka wybitna!I prawdopodobnie siegnie po kolejne.
A to wg mnie Jej najwieksza zaleta!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2013 o godz 17:06 przez: Mihał Ch | Zweryfikowany zakup
Niepewni mogą przestać drżeć - Sapkowski się jeszcze nie skończył, co „Sezonem burz” dobitnie udowodnił.

Wciąż mamy do czynienia z bezwzględnym, quasi-średniowiecznym światem rządzonym przez grupę uprzywilejowanych bogaczy pomiatających niższymi warstwami. W tej rzeczywistości próbuje odnaleźć się Geralt, który wciąż jest tym samym cynicznym wiedźminem z zacięciem filozoficznym. W przygodach towarzyszy mu zblazowany, nieprzejmujący się konsekwencjami bard Jaskier.

Dostajemy do rąk powieść zawierającą satysfakcjonującą i absorbującą czytelnika fabułę, utrzymaną w sarkastycznym tonie poprzednich książek cyklu.
Choć w trakcie czytania towarzyszyło mi nieodparte wrażenie, że „Sezon burz” rozwinął się z pomysłu na opowiadanie, które można streścić słowami - Geralt traci miecze, a potem jest już tylko gorzej - to szczerze i gorąco polecam tę powieść wszystkim miłośnikom prozy Sapkowskiego. To więcej tego samego krwistego i konkretnego fantasy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2013 o godz 09:08 przez: mimi | Zweryfikowany zakup
Myślę, że dobrze sie stało, iż pojęcia nie miałam o planach Sapkowskiego. Nie czekałam, nie snułam domysłów. Za to, kiedy sie dowiedziałam - kupiłam Sezon Burz od razu i zasiadłam...
No cóż...
Pisze prawie jak Sapek.. Gada prawie jak Geralt... Prawie ma poczucie humoru jak Jaskier…
Niestety ...Prawie, robi dużą różnicę...
Niby coś się dzieje… Niby jest intryga, tajemnica i piękne kobiety… Niby jest akcja i reakcja, ale...
Czegoś mi wciąż brakowało... Onegdaj Wiedźmin miał w sobie to coś, dzięki czemu stał się dla mnie kimś więcej niż tylko postacią z książki…
„Ostatnie życzenie”, „Miecz przeznaczenia”, czy „Wiedźmin” były dla mnie wyrocznią . Wciąż i wciąż czytałam, recytowałam i cytowałam, mając nieodparte wrażenie, że Sapkowski jest jasnowidzem, który napisał je specjalnie dla mnie – no bo niby skąd wiedział to wszystko, czego ja nie potrafiłam ubrać w słowa, a co siedziało w mojej skołatanej głowie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
28-03-2014 o godz 18:14 przez: Matek | Zweryfikowany zakup
Andrzej Sapkowski powraca do świata Wiedźmina. I to do Geralta z Rivii. Nie jest to prequel, ani sequel, rzecz raczej dzieje gdzieś pomiędzy wydarzeniami znanymi z pięcioksięgu i opowiadań. Jak to u Geralta, będzie szlachtowanie potworów, chędożenie urodziwych niewiast (i czarodziejek; w tym "pocałowanej przez ogień"), karczemne awantury, a nad wszystkim spiski, intrygi, walka o władzę. Bohater tradycyjnie chcąc unikać polityki, stanie się jednym z najważniejszych pionków w rozgrywce. Nie zabrakło świetnych dialogów i nawiązań do polskiej rzeczywistości, choć moim zdaniem, w porównaniu z poprzedniczkami, humor "Sezonu Burz" nie jest już równie ostry jak wiedźmińskie miecze. Dla fanów i znających przygody Geralta - miły powrót w lubiane strony i kolejna porcja smacznego kąska, tylko inaczej przyprawiona. Dla tych, co Wiedźmina nie znają - lepiej zacząć od opowiadań.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2014 o godz 14:24 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
10-09-2021 o godz 10:49 przez: uzielone | Zweryfikowany zakup
Andrzej Sapkowski udowadnia, że ciągle jest w świetnej formie i nie musi odcinać kuponów z popularności serialu Netflix. Brawo Panie Andrzeju, czekamy na kolejną powieść ze świata Wiedźmina. Akcja "Sezonu Burz" rozgrywa się w czasie pomiędzy zbiorem opowiadań "Ostatnie życzenie" i "Miecz przeznaczenia". Geralt podczas pobytu w Królestwie Kerack wplątuje się w wydarzania związane z zamachem stanu na urzędującego tam króla Belohuna, romans z czarodziejką Lyttą Neyd, tajemnicze zlecenie od magów z Rissbergu na bestię mordującą wieśniaków w okolicach zamku a na domiar złego musi odnaleźć złodzieja jego wiedźmińskich mieczy. Dodatkowo skupia na sobie klątwę śmiertelnie groźnego przeciwnika - mistycznej aguary Lisicy. I to wszystko rozgrywa się w niesprzyjających okolicznościach przyrody rozpoczynającego się właśnie sezonu burz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2014 o godz 09:08 przez: Izabella Woźniak | Zweryfikowany zakup
Kiedy dowiedziałam się, że Sapkowski napisał kolejną część Wiedźmina z niecierpliwością czekałam na zakup owej pozycji. Podekscytowana zasiadłam do lektury i ... posługując się powszechnie stosowanym zwrotem "mam mieszane uczucia". Z jednej strony lektura "Sezonu burz" jak przystało na "Wiedźmina" dostarczyła mi mnóstwo przyjemności i przeczytałam ją w tempie ekspresowym. Jednakże z drugiej strony, przyznam szczerze spodziewałam się czegoś lepszego, czegoś co mnie powali na kolana. Mam mały niedosyt, może to dlatego również, że brakuje w "Sezonie burz" mojej ulubionej postaci z reszty sagi (czyt. Ciri). Tę książkę można uznać za miłe dla czytelnika uzupełnienie sagi, być może Sapkowski napisze kolejną część i zaspokoi wspomniany wcześniej niedosyt? Czekam na dalszy rozwój wydarzeń :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-04-2014 o godz 20:41 przez: szyszka89 | Zweryfikowany zakup
W swojej nowej książce, co oczywiste Sapkowski kontynuuje opowieść o Wiedźmienie Geralcie, klarując jednocześnie zakończenie Sagi. Wiedźmin żyje i ma się dobrze. Akcja książki kręci się wokół skradzionych wiedźminowi mieczy. Jak można się domyślić - nie była to zwykła kradzież, lecz starannie uknuta intryga, odzieskanie ich nie będzie zbyt proste. Wciąż jednak wiele rzeczy pozostaje niejasnych i budzi niedosyt. Co się stało z księżniczką Cirillą? Dlaczego Yannefer pojawia się tylko jako tajemniczy pomocnik, a nie wybranka serca? Dlaczego Geralt po raz kolejny musi szukać zapomnienia w ramionach innej czarodziejki? Czy Sapkowski zaspokoi kiedyś ciekawość swoich czytelników i pozwoli się im należycie pożeganać z postaciami, które towarzyszą im od tak wielu lat?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
12-07-2015 o godz 04:02 przez: Krzysztof Niewiarowski | Zweryfikowany zakup
Na samym początku nie o produkcje a o dostawie i jego stanie: dostawa przebiegła świetnie, zamówiony przedpremierowo, w dzień premiery był już w Empiku i na mnie czekał, w stanie nienaruszonym.

Teraz odnośnie samego produktu - Andrzej Sapkowski nadal w formie, trzeba przyznać, że humor[paradoks matematyczny, pozdrawiam tych co czytali] i bohaterowie zarówno nowi jak i ci co byli w wcześniejszych częściach sagi są wyraziści i świetnie napisani. Nawiązując do tytułu - czy to jeszcze Wiedźmin? Odpowiadam, że tak. Mimo iż nie czuć tego świetnego klimatu sagi to i tak, książkę pochłonąłem w dwa dni. Polecam serdecznie nie tylko fanom wiedźmina.

PS: Książka to prequel sagi, można zacząć od niej przygodę z Wiedźminem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Andrzej Sapkowski

Andrzej Sapkowski - absolwent ekonomii na Uniwersytecie Łódzkim. Karierę literacką zaczynał jako tłumacz opowiadań. Popularność zdobył jako autor sagi o Wiedźminie - sfilmowanej, zaadaptowanej na komiks i grę fabularną. Ponadto jest twórcą opowiadań o tematyce fantasy. Jego książki zostały przetłumaczone na 18 języków. Jest laureatem wielu polskich i zagranicznych nagród, m.in. Paszportu Polityki i nagrody im. Janusza A. Zajdla.

The Last Wish
5/5
53,99 zł
Wiedźmin
4.9/5
9,90 zł
11,11 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego