Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,03 zł

26,03 zł 39,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wizyta w szpitalu była kiedyś najprostszym sposobem, by skończyć w grobie. XIX-wieczni chirurdzy, często niewykształceni, nawet niepiśmienni, kroili swoich pacjentów, nie myśląc o odkażaniu narzędzi. Amputacja była ich ulubioną metodą kuracji, a gangrena nie była niczym niepokojącym. Pacjentów często trzeba było gonić po sali i wiązać, by poddali się „leczeniu”.

Chirurg James Y. Simpson jeszcze w 1869 roku uważał, że „żołnierz na polu bitwy pod Waterloo ma większe szanse na przeżycie niż człowiek, który idzie do szpitala”. Dopiero Joseph Lister odkrył, że infekcje powodują zarazki, które można pokonać środkami antyseptycznymi. Był za swoje teorie wyśmiewany, ale ostatecznie to jemu nauka przyznała rację. Poznajcie niewiarygodne realia, w jakich leczeni byli pacjenci, i dramatyczną walkę Listera o to, by zmienić rzeźników w lekarzy.

Rzeznicy i lekarze


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera
Autor: Fitzharris Lindsey
Tłumaczenie: Muller Łukasz
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-05
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 206 x 146 x 27
Indeks: 26262871
 
średnia 4,7
5
111
4
31
3
4
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
60 recenzji
5/5
16-12-2018 o godz 21:22 przez: anonymous
Idziesz na zakupy do Lidla i kupujesz płyn do płukania jamy ustnej Listerine, nawet nie zdając sobie sprawy ,że w nazwie tego produktu zachowane jest nazwisko chirurga ,który życie całe poświęcił na to , by udowodnić ,że antyseptyka jest równie ważna jak sama operacja . Firma Johnson&Johnson zbiła majątek na wykupieniu jego formuł na produkty odkażające, rozpowszechniając je tak bardzo ,że markę do dziś znamy ale wybitnego chirurga już nie Ale od początku Początek XX wieku w chirurgii to czas ogromnej śmiertelności , marnych szans przeżycia, gangreny, ropnicy, róży i posocznicy . Chirurdzy traktowani jako gorszy sort lekarzy , często niepiśmienni , jak rzeźnicy kroili na potęgę swoich pacjentów ( bez znieczulenia) licząc na to ,że jeśli przeżyją samą operację , to nie zabije ich któraś z plag szpitalnych. Nawet o szpitalach mówi się "domy śmierci" a nie miejsca wyleczeń. Ropienie rany nie traktowane było jako zakażenie i infekcja a raczej symptom gojenia się . Chirurg odcinał kończyny na na akord, asystenci mierzyli mu czas a przerażony pacjent przywiązany do stołu, trzymany przez innych pomocników często konał już na stole. Chirurg używał tych samych narzędzi do każdego pacjenta , nawet ich nie myjąc. Z prosektorium lekarz w tych samych ubraniach przechodził obok na sale operacyjną i kroił żywego człowieka... Szpitale głównie zbierały żniwo wśród biednych ludzi, gdyż zamożniejsi wybierali dokonywanie zabiegu we własnych domach, na stołach jadalnych ale bez atmosfery i powietrza szpitalnego , które to obwiniano o przenoszenie posocznicy i nadmierną ilość zgonów. Joseph Lister, syn kwakra, skromny i pracowity człowiek od zawsze miał słabość do mikroskopu. Nigdy z nim się nie rozstawał i badał każdą dostępną tkankę . Jego wieloletnie badania, upór a wręcz determinacja doprowadziły do wniosków ,że za infekcje odpowiadają zarazki, drobnoustroje, które można pokonać za pomocą środków antyseptycznych. Jego odkrycia były tak rewolucyjne ,że wiele środowisk medycznych zakazało jego metod. Lister nie zrażając się złą opinią , mając wsparcie w swoim ojcu i teściu , kontynuował i poszerzał swoje badania. Przyjaźń i współpraca z Ludwikiem Pasteurem tylko umocniła go w przekonaniu ,że równie ważna jak biegłość chirurga jest dbałość o sterylność przeprowadzonego zabiegu i rekonwalescencji. Pomimo niechętnego środowiska lekarzy w Londynie , Paryżu i Stanach Zjednoczonych, kontynuował z sukcesem swoje badania w Edynburgu i Glasgow. Niestrudzenie operował z sukcesem i przeżywalność jego pacjentów przy zachowaniu jego standardów , ciągle rosła. Wychował spore grono uczniów zapatrzonych w niego jak w obraz. Zmienił oblicze medycyny, zmienił rzeźników chirurgów w szanowanych lekarzy.Bez niego dzisiejsza medycyna wyglądałaby zupełnie inaczej. Książka napisana z rozmachem , łączy ogrom wiedzy z niezwykle przystępną formą, poczuciem humoru i błyskotliwością. Jeśli podobały Ci się książki Jurgena Thorwalda ( stulecie chirurgów itp) to jest to książka dla Ciebie. Mnie spodobała się ogromnie .
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
01-09-2018 o godz 10:31 przez: Book_and_caffeine
"szybkość Listona była zarazem darem i przekleństwem. Kiedyś wraz z amputowaną nogą przez przypadek odciął pacjentowi jądro. Najsłynniejsza (i przypuszczalnie apokryficzna) wpadka zdarzyła mu się w trakcie operacji, podczas której pracował tak szybko, że pozbawił swojego asystenta trzech palców, a zmieniając ostrza, rozciął płaszcz jednemu z widzów. Zarówno asystent, jak i pacjent zmarli potem w wyniku gangreny, a nieszczęsny obserwator z przerażenia wyzionął ducha na miejscu. Jest to jedyna w historii operacja, o której mówi się, że współczynnik umieralności wyniósł trzysta procent. " Witajcie w XIX Anglii, w czasach złoczyńców, nędzy i ubóstwa, gdzie na ulicach rządziła gangrena, można było też spotkać gruźlicę, tyfus i inne równie przerażające i kończące się zgonem choroby. Kanalizacja (jeszcze) nie została odkryta, a o myciu rąk chyba jeszcze nie słyszano - syf, kiła i mogiła. Za przestępstwa można było zawisnąć na stryczku. Czasami zbrodniarze dostawali w ramach kary bonusa i ich ciała poddawane były publicznej sekcji zwłok na oczach setek ludzi, a z ich skóry po tym rozrywkowym wydarzeniu robiono oprawki na różne bibeloty. Medycyna mocno kulała i lepiej było uciekać gdzie pieprz rośnie, niż trafić na operację bądź amputację, gdzie zasady bhp nie istniały, pacjenta doprowadzano w opasce na oczach (żeby się mniej biedak stresował), następnie przywiązywano do zakrwawionego stołu i cięto na żywca (i co wy na to słabeusze). Na szczęście wszystko powoli zaczynało się zmieniać. Autorka wzięła na warsztat pewnego wiktorianskiego chirurga, który żył w tamtych czasach i stworzyła opowieść o nim, jego życiu i jego dążeniu do tego, aby z chirurgii, która wtedy była sztuką rzeźniczą zrobić nowoczesną naukę. Jak ta droga wyglądała, w jakim stopniu mu się to udało, co po drodze odkrył i ile trupów to kosztowało przeczytacie w tej książce. W książce znajdziecie wiele ciekawostek, zobaczycie jak wyglądała walka Josepha Listera o swoje przekonania, a to wszystko w mrocznym i paskudnym klimacie XIX wiecznej Anglii. Autorka skorzystała z wielu przypisów. Wszystko jest tak dopracowane, że książkę czyta się z wielkim zaciekawieniem. Książka przeraża, wywołuje mdłości a zarazem fascynuje. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
18-09-2018 o godz 13:38 przez: rudy lisek czyta
”Rzeźnicy i lekarze”Lindsey Fitzharris , wydawnictwo znak Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera” - historia, która wydarzyła się naprawdę Dawno nie czytałam tak dobrej książki, nie mogłam się od niej po prostu oderwać. ,,Wizyta w szpitalu była kiedyś najprostszym sposobem, by skończyć w grobie.” "Rzeźnicy i lekarze" to historia medycznych przygód doktora Josepha Listera Akcja książki w większości rozgrywa się w XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii. Poznacie tu niewiarygodne realia, w jakich leczeni byli pacjenci, i dramatyczną walkę Listera o to, by zmienić rzeźników w lekarzy. ,,Noże i piły wycierano z zakrzepłej krwi co najwyżej brudnymi szmatami, jeśli w ogóle to robiono. Chirurdzy nigdy nie myli rąk i często byli pokryci krwią oraz fragmentami wnętrzności poprzednich pacjentów, gdy przystępowali do kolejnych operacji”. „Kiedy brakowało lnu i bawełny,do wypełnienia otwartych ran używano zimnej, wilgotnej ziemi.” Autorka w cudowny sposób pokazała prawdziwe oblicze dziewiętnastowiecznej medycyny, wykazała się niespotykana wiedzą i lekkim stylem. Lindsey Fitzharris powołując się na różne źródła odwzorowała fascynującą historię życia Josepha Listera. W tej pozycji znajdziemy mnóstwo szczegółowych opisów operacji, czy przebiegu różnych chorób. Joseph Lister to chirurg, który postanowił w całości oddać się medycynie. Zmienił on chirurgię ze sztuki rzeźnickiej w nowoczesna naukę. Otworzył przed medycyną wcześniej niespotykane możliwości, a tym samym uratował życie setkom tysięcy ludzi. „To co kiedyś było niemożliwe, teraz stało się osiągalne. To ,co kiedyś było niepojęte, teraz stało się wyobrażalne.” "Minęły już czasy zarośniętych brudem, zatłoczonych sal pełnych pacjentów marniejących w nędznych warunkach. Minęły również czasy zakrwawionych fartuchów i stołów operacyjnych poplamionych płynami ustrojowymi. Minęły wreszcie czasy niemytych narzędzi i tego wszystkiego, co kiedyś sprawiało, że sala operacyjna zalatywała „poczciwym szpitalnym smrodem”. Teraz Royal Infirmary lśnił czystością i miał odpowiednią cyrkulację powietrza. Już nie był domem śmierci, był domem zdrowia. (...)" Polecam ! https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-08-2018 o godz 16:42 przez: jakprzezokno
Pasjonująca, ciekawa, dająca prawdziwy obraz rewolucji antyseptyczny książka, która zaspokoić ciekawość o wynalazcy antyseptyki listę że nawet najbardziej dociekliwego czytelnika. Autorka przedstawia naukowca nie tylko jako znakomitego i ciekawego świata chirurga, ale także jako człowieka, który odczuwa smutek, kocha, czy rozpacza nad zmarłymi pacjentami. W książce zobaczymy mnóstwo przypadków śmiertelnych, które przed użyciem antyseptyki lub w trakcie testowania zmarli, a także tych, którzy przeżyli ryzykowne początkowo operacje chirurgiczne. Dowiemy się skąd naukowiec czerpał natchnienie do swoich teorii, co pomogło mu w badaniach, kto był pionierem pewnych założeń, oraz w jaki sposób wielu lekarzy odrzucało prawdziwie genialny wynalazek. Prawdziwa gratka dla wszystkich fanów Thorwalda oraz książek o historii medycyny. Gorąco polecam i zachęcam do czytania
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-07-2018 o godz 09:50 przez: Jace
"Rzeźnicy i lekarze" zaciekawili mnie, gdyż poruszają tematy medyczne, które w pewnym stopniu są mi bliskie. Tematy związane z chirurgią są dla mnie niezwykle fascynujące dlatego uznałam, że owa książka może mi się spodobać. Lindsey Fitzharris w swojej powieści skupiła się przede wszystkim na losach wybitnego chirurga jakim bezspornie był Joseph Lister. Lekarza cechowała niezwykła inteligencja i ciekawość dążąca do poznania własnego zawodu. Profesor był zupełnie inny niż jego koledzy po fachu. W odróżnieniu od nich był altruistą, którego interesował los ludzi biednych. Głosił on pogląd, że należy im pomagać, a nie zostawiać na pastwę losu. Dążył on do ciągłego rozwoju, pragnął się rozwijać i udoskonalać swój zawód. Niewątpliwie bardzo ważnym czynnikiem kształtującym Listera była jego rodzina i wiara. Kwakierskie wychowanie rozbudziło w nim współczucie i miłość do bliźniego, a po ojcu odziedziczył ciekawość świata i chęć jego udoskonalania. Żona też niewątpliwie pomogła mu wytrwać w swoich badaniach, dzięki czemu został okrzyknięty jednym z najwybitniejszych brytyjskich chirurgów. W "Rzeźnikach i lekarzach" możemy dostrzec, że zazdrość i ograniczenie może wyrządzić wiele szkód ludzkości. Antyseptyczne metody Listera mogłyby zostać wprowadzone dużo wcześniej, dzięki czemu wielu ludzi nie umarło by na stole operacyjnym. Jednak przez jego przeciwników, którzy bardzo ostro krytykowali owe procedury dopiero kilkanaście lat po ich wynalezieniu zastosowano je w większości brytyjskich szpitali. Nieprzychylne komentarze płynęły przeważnie od osób, które były zapatrzone w stary system i nie potrafiły sobie wyobrazić, że zakażenia są wywoływane przez mikroby, a ropa wcale nie jest dobrym objawem. Opowieść o Listerze zdecydowanie nie jest odpowiednia dla osób wrażliwych na krew czy wnętrzności. W tej pozycji znajdziemy mnóstwo szczegółowych opisów operacji, czy przebiegu różnych chorób. Taka szpitalna, okrutna rzeczywistość. Bywało bardzo drastycznie, krew lała się strumieniami, a ja czytałam to wszystko uradowana. Jakby ktoś miał wątpliwości to jestem całkowicie normalna i nie mam skłonności psychopatycznych. Jestem pod ogromnym wrażeniem wiedzy jaką posiada autorka. Na pierwszy rzut oka widać jak wiele czasu musiała poświęcić, aby posiąść informacje dotyczące życia profesora. W "Rzeźnikach i lekarzach" znajdziemy cytaty np. z listów Listera wymienianych z ojcem, jego prac czy słowa jego współpracowników i krytyków. Dzięki temu jest nam niewątpliwie łatwiej wyobrazić sobie skalę problemu i w dokładniejszy sposób poznać realia dziewiętnastowiecznej Anglii oraz przeżycia profesora. Powieść Fitzharris nie jest książką dla każdego. Dla osób nie zainteresowanych tematami medycznymi może być nudna i fragmentami niezrozumiała. Należy pamiętać, że autorka posługuje się specjalistycznymi terminami. Poza tym jak już wcześniej wspominałam krew tryskała z każdej strony. Jeśli czujecie się na siłach, aby przeczytać tą pozycję i zapoznać się z historią ewolucji medycyny to raczej się nie zawiedziecie, bo jest to niewątpliwie bardzo dobra książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-07-2018 o godz 12:22 przez: Małgorzata W.
"Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera" to zbeletryzowana historia życia chirurga, któremu współczesna medycyna zawdzięcza bardzo dużo. Książkę napisała Lindsey Fitzharris - absolwentka wydziału historii nauki i medycyny. Autorka przywołała okres niesławnych początków chirurgii i zawarła dużo brutalnych opisów zabiegów, nie szczędząc czytelnikom drastycznych szczegółów. Tekst napisany błyskotliwym językiem, więc czyta się bardzo dobrze. Jest pozbawiony pompatycznego stylu oraz zawiłej terminologii medycznej. Pod względem treści zawarte w książce fakty są szokujące dla osób mających słabe pojęcie o historii medycyny. Czytałam wcześniej książki J. Thorwalda o stuleciu i triumfie chirurgów, więc o wielu faktach i postaciach wiedziałam już wcześniej. Można powiedzieć, że stosunkowo niedawno, bo dopiero w połowie XIX wieku Joseph Lister udowodnił, że brak dbałości o higienę podczas przeprowadzania zabiegów i operacji prowadzi do poważnych powikłań, a w rezultacie do śmierci pacjentów. Badacz odkrył, że infekcje, na przykład niezwykle często występującą gangrenę szpitalną, powodują zarazki, którą można łatwo unieszkodliwić, stosując środki antyseptyczne. Nie bez powodu mówiło się, że wizyta w szpitalu byla najprostszą drogą, by skończyć w grobie. Młodemu chirurgowi niełatwo było dotrzeć do praktykujących lekarzy, a nawet jak prezentowal wyniki obserwacji, był wyśmiewany. Lekarze woleli jak dotychczas operować w fartuchach przesiąkniętych krwią i ropą, przechodząc bez mycia rąk i narzędzi od stołu w prosektorium do łóżek pacjentów i przenosząc przy tym niezliczoną ilość zarazków z rozkładających się zwłok na ciała chorych. Rewolucyjne odkrycie Listera nie spotkało się z entuzjazmem, ale otatecznie nauki medyczne przyznały mu rację i dzisiaj docenia się jego zasługi. Zyskał także zawód lekarza, w szczególności chirurga, gdyż jak podkreśliła autorka, chirurg był często postrzegany jako pracownik fizyczny, który posługuje się siłą swoich rąk, aby zarobić na życie. Dopiero wynalezienie sposobu na uśpienie pacjenta na czas operacji oraz odkrycie Josepha Listera spowodowało wzrost znaczenia chirurgii. Można już było bez pośpiechu dokonywać amputacji, a podczas zabiegów i rekonwalescencji dbano o zachowanie higieny, co znacznie zmniejszyło liczbę przypadków śmiertelnych. Tematyka książki jest z pewnością szokująca i nawet trudno sobie wyobrazić, że takie były początki chirurgii. Czytając o brutalnych szczegółach operacji bez znieczulenia, można też cieszyć się, że dzisiaj pacjenci nie uciekają z sal operacyjnych ze strachu przed bólem i nie są (dosłownie) ścigani po korytarzach przez lekarzy i na siłę zaciągani na stół operacyjny, co w przedstawionym przez autorkę okresie zdarzało się dość często. Książka "Rzeźnicy i lekarze" jest bardzo ciekawa i na długo zapada w pamięć. Warto przeczytać, aby docenić czasy, w których żyjemy, a w szczególności rozwój współczesnej medycyny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2018 o godz 12:24 przez: Karolina MAREK
W XIX w. zostanie chirurgiem, nie było czymś godnym pozazdroszczenia. Zarobki praktycznie znikome, jeśli nie miało się prywatnej praktyki oraz znikoma wiedza. Słabo wyedukowani, często niepiśmienni po szpitalach chodzili ubrudzeni ludzkimi wydzielinami czy szczątkami. Tuż za nimi roznosił się zapach szpitalnych "perfum" czyli po prostu odór trupów. Brzmi jak marzenie prawda? Tylko iść i się leczyć... A jak dodamy do tego brak znieczulenia, to na prawdę powinniśmy tam chodzić z każdą infekcją, raną czy urazem. Joseph Lister żył właśnie w owych czasach. Miał niewiele możliwości za to ogrom pytań i niewiadomych. Chciał zrozumieć, dlaczego tak wielu ludzi umiera nie tyle w trakcie operacji ile po niej na skutek infekcji. Skąd one się brały? Co lub kto był odpowiedzialny za zakażenia? Dlaczego stany zapalne pojawiały się tylko tam, gdzie skóra była naruszona? Co ciekawe w momencie wynalezienia znieczulenia liczba zgonów wzrosła. Lekarze byli śmielsi w swoich poczynaniach, bo pacjent się nie ruszał, nie uciekał i nie krzyczał. Mogli działać. Problem w tym, że w XIX w. nie znano czegoś takiego jak higiena. Operowanie cały dzień jednym zestawem narzędzi ( i to niemytym!) było czymś normalnym. Fartuch sztywny od krwi, ropy i innych wydzielin też nie był przeszkodą, by ponownie stawać przy stole operacyjnym. A jednak Lister czuł, że to wszystko jest ze sobą połączone. To on skupił się nie tyle na wynalezieniu ile dobraniu i stosowaniu odpowiednich środków odkażających przed, w trakcie i po zabiegu. Zarówno na sobie jako na lekarzu, jak i na pacjencie. Gdy siadałam do książki, zastanawiałam się co dostanę. Czy będą to suche fakty, daty i nazwiska czy może jednak historie, które tworzą pewną całość. Autorka skupiła się nie tylko na samej medycynie, ale również na głównym bohaterze, czyli Josephie Listerze. Ukazała jego walkę z innymi medykami i ich nastawieniem, ale również z brakiem środków ułatwiających pracę. Wszystko to poparła źródłami, więc wiemy, że nie są to puste słowa, tylko fakty. Poza tym wszystko to jest napisane w naprawdę przystępnym języku i zwykły medyczny laik spokojnie się w tej książce odnajdzie. Jedyne zastrzeżenia to czy "normalny" człowiek będzie w stanie znieść opisy, jakie w tej książce występują. W tamtych czasach by zostać lekarzem, trzeba było mieć nie lada odporną psychikę i żeby przebrnąć przez tę pozycję też się taka przyda. Niejedna osoba odpadnie po przeczytaniu kilku stron tego, w jakich warunkach przeprowadzano operacje w XIX w. Ja fascynuję się medycyną i nic co tu zawarte nie było dla mnie nowością i nie szokowało. Ale jest to ciężkie do przełknięcia. Ciężko wyobrazić sobie, że kiedyś to wszystko wyglądało właśnie tak. Chciałabym tę pozycję polecić każdemu, ale wiem, że to nierealne. Dlatego ludzie o mocnych nerwach, twardej psychice oraz fascynaci medycyną będą mieli dużo "zabawy". Reszta będzie mocno zszokowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2018 o godz 12:25 przez: Carmen
Wizyta w szpitalu kojarzy nam się mało przyjemnie. Ból, strach i niepewność to pewniaki, których ciężko się pozbyć. Ale tak naprawdę nie mamy na co narzekać! Nie wierzycie? Powinniście koniecznie sięgnąć po pewną książkę. „Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera” Lindsey Fitzharris to opis historii, która wydarzyła się naprawdę. Akcja książki w większości rozgrywa się w XIX-wiecznej Wielkiej Brytanii, gdzie chirurgia jest ukazana jako coś naprawdę strasznego. Autorka skupia się na losach Josepha Listera, który zrewolucjonizował medycynę, choć mało kto chciał wierzyć w jego odkrycia. Ale to normalne, że nowatorskie spojrzenie zawsze spotyka się z mocną krytyką. Na szczęście Joseph się nie poddał, za co powinniśmy być mu dozgonnie wdzięczni! Gdy rozpoczynałam lekturę, miałam bardzo mieszane uczucia. Obawiałam się suchych faktów, wielu nazwisk, nudnych przerywników i niezrozumiałych pojęć. Na szczęście autorka skupiła się na jednym bohaterze, ukazując początki jego nauki, aż po wielkie odkrycia, które ostatecznie przyniosły mu wielką sławę. Wszystko przedstawiono w ciekawy sposób, a także poparto wieloma wypowiedziami bezpośrednich świadków (nie brak źródeł pochodzenia owych wypowiedzi). Bardzo podobały mi się przypisy, które potwierdzały autentyczność tekstu. Miałam dzięki nim poczucie, że to nie są tylko puste słowa, które ktoś sobie wymyślił. Treść była dla mnie podwójnie wartościowa. Ta książka to bolesna opowieść, która nie jest dla ludzi o słabych nerwach. Opisy wielu operacji/zabiegów nie są jakieś drastyczne, jednak prostota użytych słów bardzo przemawia do wyobraźni. Czytanie „boli” tym bardziej, że opisywane zabiegi odbywały się każdego dnia i… potwornie bolały! Dzisiaj obawiamy się prostego zabiegu ze znieczuleniem, a kiedyś nie było go wcale! Kwestia braku znieczulenia bardzo działała na moją wyobraźnię, ale oczywiście nie miała wpływu na pozytywny odbiór książki. Kim był główny bohater? Joseph Lister to chirurg, który dzięki pewnej operacji postanowił w całości oddać się medycynie. Niegdyś operacje były poniekąd rozrywką, którą zobaczyć mógł w zasadzie każdy. Joseph miał przyjemność obserwować pewną operację z próbą użycia znieczulenia… to właśnie ona wskazała mu drogę, którą chciał pójść. Jego losy zafascynowały mnie do tego stopnia, że przepadłam w tym świecie faktów i przeżywałam wszystko bardzo mocno. Podobał mi się styl przedstawianych faktów, jak i tempo zmian, które narzuciła autorka. „Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera” Lindsey Fitzharris to rzetelna wiedza, która działa na wyobraźnię, ale przede wszystkim uświadamia, jak bardzo jeden człowiek mógł wpłynąć na życie milionów ludzi. Gdyby nie jego upór i kilka zbiegów okoliczności, być może do dzisiaj zwykły zabieg w szpitalu kończyłby się wizytą w kostnicy. Warto, warto i jeszcze raz warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-07-2018 o godz 14:58 przez: evkowe
Dziś bycie lekarzem wiąże się z jakimś prestiżem. Jesteśmy jednymi z milionów, którzy dobrze radzą sobie z matematyką, fizyką, chemią i biologią (czapki z głów!), jednymi z tysięcy, którzy dostali się na studia medyczne, jednymi z setek, którym te studia udało się skończyć. A łatwo zapewne nie było. Chirurdzy to już w ogóle wyższa półka, bo bystre oko, pewna ręka i tak dalej. Dawniej jednak było zupełnie inaczej. Osoby, które miały przeprowadzać operacje były niedouczone (często nawet niepiśmienne!), słabo opłacane (w sumie dzisiaj mówi się o tym samym, ale czy to jest prawda?), umorusane ludzkimi wydzielinami. Z prosektorium często udawali się bezpośrednio na salę operacyjną. W tym samym fartuchu, bez uprzedniego umycia rąk. Istny raj dla bakterii. A śmierć zbierała żniwo. Gorzej zrobiło się w momencie, kiedy odkryto znieczulające właściwości eteru. Od tego momentu operacje i zabiegi chirurgiczne były częstsze, wcześniej decydowali się na nie tylko ludzie, którzy nie mieli nic do stracenia. A zarazki dopiero zaczęły mieć używanie. Dlaczego? Ano dlatego, że narzędzia nie były dezynfekowane. Od jednego pacjenta do drugiego i tak pół szpitala potrafiło umrzeć. A przecież nie tak miało być, prawda? Przełomowego odkrycia dokonał Joseph Lister. To on podjął badania dotyczące wpływu środków antyseptycznych na zarazki, a co za tym idzie na ryzyko powstawania infekcji prowadzących do śmierci pacjentów. Droga do tego, aby rozpowszechnić jego teorie nie była prosta, ale w przeciwieństwie do „naszego” Judyma – Listerowi się udało i dziś powinniśmy za to dziękować. O tym, jak to wszystko się odbywało możesz przeczytać w książce Lindsey Fitzharris „Rzeźnicy i lekarze…” premiera 5 września. Tytuł ten otwiera nam oczy. Pokazuje, że chociaż nasze standardy życia są dzisiaj takie, a nie inne, to jeszcze całkiem niedawno nie wiedzieliśmy rzeczy, które dziś uważamy za podstawowe, takie, które wypijamy „z mlekiem matki”. Przyznam, że kiedy wzięłam tę książkę do ręki, to spodziewałam się, że otrzymam całą masę nazwisk zatopioną w morzu niezrozumiałych pojęć i odwołań. Otrzymałam jednak historię człowieka, któremu dzięki zaangażowaniu w pracę udało się uratować wiele ludzkich istnień. I podobnie jak w przypadku bohatera wspomnianego już dziś „Eksperymentu” – historię człowieka, którego większość ludzi nie zna. A szkoda. Uważam, że każdy człowiek, który chociaż trochę interesuje się otaczającym światem i historią, powinien takie tytuły znać. Jednak z racji tego, że poruszane są tutaj tematy, których osoba z delikatnym żołądkiem może nie udźwignąć, to wtedy może lepiej sobie tę wiedzę odpuścić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2018 o godz 00:18 przez: Ania
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA Do przeczytania książki autorstwa Lindsey Fitzharris pt. ''Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera'' przekonał mnie prolog opisujący tło życia medycznego i sposoby na leczenie pacjentów przez lekarzy. Opisane przez autorkę realia medycznych przypadków medycznych ukazują nowe metody leczenia mające na celu poprawienie jakości, sposobu i udowodnieniu, że można okazać się dobrym lekarzem, a nie tylko lekarzem rzeźnikiem na pokaz. Książka składa się z 11 rozdziałów, w których nie ma zastosowanych tekstów dialogowych. Historia chorób pacjentów, walka lekarzy to medyczny świat, który wciąga od pierwszej przeczytanej strony zawartej w prologu. W sposób czytelny dobrana została czcionka ułatwiająca czytanie zobrazowanego tekstu. Dodatkowym elementem jest tutaj opracowana w fachowy sposób literatura oraz przypisy. Minus stanowi jedynie brak zdjęcia autorki, które powinno znajdować się na okładce. Prosty przekaz autorki pozwolił zrozumieć, że medycyna nie musi być tak bardzo skomplikowana w jej pojmowaniu na przełomie XIX wieku. Poznaliśmy lekarza Josepha Listera, który właściwie nigdy się nie poddawał. Jego osiągnięcia medyczne mogły posłużyć wielu pokoleniom studentom medycyny oraz lekarzy, którzy tak jak on pokonywał trudne bariery zawodowe związane z medycyną. Joseph Lister to przykład lekarza chirurga skromnego, posiadający w sobie optymizm, nadzieję na lepsze jutro, znający dobrze swoich pacjentów i historię ich chorób. Przede wszystkim potrafił zadbać o swoich pacjentów z klasą. Chirurg ryzykant walczący do końca. Medycyna to tajemniczy klucz do odkrywania wielu zjawisk zwłaszcza z dziedziny chirurgii, która otwiera nowe horyzonty dla edukacji dla uczących się przyszłych studentów i chcących rozwijać swoje kwalifikacje zawodowe, aby mogli czuć się lepszymi od swojego mistrza chirurgii Josepha Listera. Warto przeczytać tę książkę, ponieważ: - Joseph Lister uświadomił wielu Czytelnikom, że można zmienić świat medycyny z punktu widzenia lekarzy rzeźników, — leczenie każdą metodą, jaka jest, możliwa do realizacji o ile lekarz wierzy w swoje możliwości, że potrafi skutecznie i bezpiecznie wyleczyć przykład rozdział 11, - udowodnienie swoich medycznych racji i teorii, walka o pacjenta w trudnych warunkach leczenia. Polecam przeczytać tę książkę, która pozwoli lepiej poznać świat medycyny chirurgicznej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2018 o godz 14:10 przez: JuliaK
Lubię książki, filmy i seriale o medycynie, z wypiekami na twarzy czytam i oglądam smaczki z lekarskiego świata, choć bezsprzecznie interesuje mnie medyczny świat, sama nie mogłabym być lekarzem. Nie chodzi już nawet o widok krwi, ten akurat mnie nie brzydzi, ale wszechobecne i różnorodne zapachy, uszkodzone kończyny i inne części ciała z pewnością są nie na moje nerwy. Przyznajcie sami, że okładka tej książki jest naprawdę mocna, przerażająca wręcz, ale muszę przyznać, że pomijając już samą okładkę, na wnętrze, które skrywa, nie byłam przygotowana... Pod tytułem widnieje napis "Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera" wiedziałam więc, że będzie to mocna opowieść, ale nie, że aż tak mocna! Na wstępie chcę jeszcze dodać, iż niezbyt chętnie sięgałam po tę książkę, być może właśnie przez okładkę, ale kiedy już wzięłam ją do rąk, dosłownie nie mogłam się oderwać. W dzisiejszych czasach przed wejściem na ważniejsze szpitalne oddziały należy odpowiednio się ubrać, umyć ręce i przestrzegać godzin odwiedzin. Przy drzwiach prowadzących do głównego szpitalnego wejścia, wiszą pojemniki z dezynfekującym środkiem do rąk, jak wiadomo szpital, to siedlisko przeróżnych bakterii. Lekarze przed nawet najmniejszymi zabiegami, dokładnie myją dłonie i zakładają lateksowe rękawiczki, narzędzia pracy są starannie wysterylizowane, a na sale operacyjne wstęp mają tylko lekarze, ich pomocnicy i wybrani studenci. Mówiąc szczerze, nie wyobrażałam sobie, że mogłoby być inaczej... "Medyczny wojeryzm nie był niczym nowym. Zrodził się w okresie renesansu w słabo oświetlonych amfiteatrach anatomicznych, gdzie na oczach zastygłych w bezruchu widzów przeprowadzano sekcje zwłok straconych przestępców, co stanowiło dodatkową karę za ich zbrodnię. Publiczność, która musiała zapłacić za wstęp, patrzyła, jak anatomowie rozcinają rozdęte brzuchy rozkładających się trupów i jak tryska z nich nie tylko krew, lecz także cuchnąca ropa." http://www.bookparadise.pl/2018/07/rzeznicy-i-lekarze-lindsey-fitzharris.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2018 o godz 22:52 przez: zolzowata_franca
Spośród osób, które widziały co czytam, znalazło się paru, którzy pukając się w czoło mówili - kobieto, co Ty czytasz? Faktycznie tytuł nie jest zbyt zachęcający, a po przeczytaniu pierwszych kilkunastu stron, wiedziałam już, że pora kolacji nie jest odpowiednia na czytanie - krew się lała Drodzy Państwo. Nie myślcie sobie jednak, że to horror, czy thriller, nie, nie, nic bardziej mylącego. To historia medycyny, może by to precyzyjniej ująć bardziej chirurgii. Zapewne i w obecnych czasach zaglądając na salę operacyjną niejeden zaliczyłby omdlenie. Nie należy to zapewne do przyjemnych widoków. To jednak co działo się za czasów Josepha Listera trudno byłoby nazwać operacją, a miejsce w którym dokonywano tego aktu salą operacyjną. Faktycznie rzeźnia będzie chyba najodpowiedniejszym określeniem. Do tego w tej rzeźni najczęściej przebywała masa obserwatorów, operacja była aktem teatralnym, gdzie pacjent bez znieczulenia i bez zasad higieny najczęściej umierał. Wszystko miało się zmienić za jego przyczyną - Josepha Listera. Wielka Brytania wiek XIX, akcja książki głównie dzieje się tutaj, kiedy Joseph Lister, student chirurgii zaczyna zastanawiać się, dlaczego ludzie umierają na potęgę podczas operacji. Jego droga nie była usłana różami, bo choć podążał w dobrym kierunku nikt nie chciał wierzyć w jego odkrycia. Dobrze, że znalazł się taki człowiek, bo kto wie, czy nadal pójście do szpitala na operację nie byłoby bardziej niebezpieczne niż wycięcie sobie chorego organu w domu. Nie liczcie na miłą opowieść, bo taka nie jest. Jest to jednak bardzo rzetelnie spisana historia genialnego człowieka. Spisana prostym językiem, który to bardzo wpływał na moją wyobraźnię. Autorka Lindsey Fitzharris to doktor nauki i medycyny, absolwentka Oxfordu, zatem znajdziecie rzeczowe opisy. Oczywiście wszystkim polecam przeczytanie książki, z pominięciem tych o słabych nerwach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2018 o godz 17:32 przez: kp0018
Gdzie byśmy byli, gdyby nie wielcy naukowcy, badacze i ich eksperymenty? Ciśnie się tylko jedna odpowiedź na to pytanie, ale muszę zachować kulturalną wypowiedź, więc powstrzymam się od głośnego „wypowiadania” swojej opinii ;) Książka „Rzeźnicy i lekarze” to rzetelna historia zmian jakie zaszły w świecie medycyny dzięki dokładności i przenikliwości badawczej Josepha Listera. To momentami przerażające opisy prosto ze stołów operacyjnych (lub innych powierzchni płaskich), wywołujące niekiedy cofanie się treści żołądka :) To historia powolnego i niechętnego wprowadzania zmian w szpitalach. Historia zmian w traktowaniu pacjentów oraz walki o ich życie. To historia ogromnego postępu jaki dokonał się w umysłach chirurgów, dzięki czemu zmienili się z rzeźników w lekarzy. „Minęły już czasy zarośniętych brudem, zatłoczonych sal pełnych pacjentów marniejących w nędznych warunkach. Minęły również czasy zakrwawionych fartuchów i stołów operacyjnych poplamionych płynami ustrojowymi. Minęły wreszcie czasy niemytych narzędzi i tego wszystkiego, co kiedyś sprawiało, że sala operacyjna zalatywała „poczciwym szpitalnym smrodem”. Teraz Royal Infirmary lśnił czystością i miał odpowiednią cyrkulację powietrza. Już nie był domem śmierci, był domem zdrowia.” (s. 274)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2018 o godz 10:49 przez: r2
Jeszcze niedawno chirurdzy przecierali swoje narzędzia szmatą nie dlatego, że dbali o higienę, ale aby nie straszyć zakrzepniętą krwią na ostrzu potencjalnego pacjenta. Często byli niewykształceni i zarabiali mniej, niż osoba zatrudniona do wyłapywania wszy z sienników. Trudno się dziwić, że pacjenci byli gotowi uciec ze szpitala, żeby przeżyć... Taki świat pokazuje czytelnikom Lindsey Fitzharris w swojej rewelacyjnej opowieści o dawnej chirurgii i jej przemianie ze "sztuki rzeźnickiej" w medycynę. Autorka "Rzeźników i lekarzy" naprawdę łączy wiedzę Jurgena Thorwalda z poczuciem humoru Mary Roach, więc jeśli na waszej półce już stoi "Sztywniak" i "Stulecie chirurgów", to naprawdę polecam! A jeśli nie, to czas coś zmienić - zacznijcie od książki Fitzharris. Autorka na YouTubie prowadzi rewelacyjny kanał "Under The Knife", a jej instagramowe konto drlindseyfitzharris to coś idealnego dla każdego, kto ma dość kawuś i bukiecików - naprawdę warto zajrzeć. A sama książka dostała mnóstwo nagród - m.in. PEN/E.O. Wilson Prize for Literary Science Writing. To ta sama nagrodą, którą wcześniej dostali "Cesarz wszech chorób" i "Eksperyment".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2018 o godz 22:08 przez: Alicya Oss
Ta historia nie byłaby jednak tak wciągająca, gdyby nie napisała jej Lindsey Fitzharris. Dzięki niej Joseph Lister stał się dla mnie człowiekiem z krwi i kości. Zamiast tworzyć suchą, naszpikowaną informacjami encyklopedycznymi biografię, tchnęła bowiem w tekst życie, sprawiając, że miałam wrażenie iż czytam emocjonującą powieść. Dzięki niej polubiłam tego nieśmiałego a zarazem charyzmatycznego, bo zarażającego pasją, człowieka. Rozpierała mnie duma, gdy odnosił sukces, kibicowałam mu w jego wytrwałości, rozczulało mnie jego podejście pacjentów, irytowali wrogowie, a jego osobiste straty budziły we mnie głęboki smutek. Bezsprzecznie świetny styl autorki (ukłon w stronę tłumacza), jej ogromna erudycja i niebanalny dowcip sprawiły, że nie żałuję ani jednej minuty spędzonej z tą książką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2018 o godz 13:18 przez: sabondi
Książka w dużej mierze nie tylko o samej historii medycyny, ale przede wszystkim o ludziach, którzy posiadali upór i myśl naukową. Warto przeczytać nie tylko ze względów na opowieść o podwalinach chirurgi, ale głównie dlatego, że pokazuje to co w nauce przeszkadza do dziś... niedowierzanie. Sama narracja bardzo przystępna, nie skupiona na samych suchych faktach historycznych, ale także wplecione są anegdoty. Ogromny plus za zgromadzenie w jednej książce tyle materiałów źródłowych, co wymagało nie mało czasu poświęconego na dopieszczenie książki. Opłacało się i bardzo polecam pozycje nie tylko dla fanów nauki, ale przede wszystkim dla "niedowiarków".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2019 o godz 17:23 przez: Urszula Ignatzy
Polecam ją każdemu kto chciałby poznać jak zaczęła się droga chirurgów. Jak przy każdych nowych odkryciach, nowościach, coraz to bardziej rozwijającej się kariery spotyka się ludzi, którzy chcą nas albo nasze odkrycie pogrążyć. Ważne jest to jak sobie z tym poradzimy. Czy staniemy ponownie na nogi czy się poddamy 😒 Byłam tej książki bardzo ciekawa co może zawierać i się nie zawiodłam. Znalazłam w niej kilka różnych ciekawostek, które oczywiście sobie zaznaczyłam 💀 wbrew pozorom bardzo fajnie została przedstawiona droga dr Josepha Listera, który świat medycyny oraz chirurgii pokierował w kierunku który dzisiaj mamy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2019 o godz 17:23 przez: Urszula Ignatzy
Polecam ją każdemu kto chciałby poznać jak zaczęła się droga chirurgów. Jak przy każdych nowych odkryciach, nowościach, coraz to bardziej rozwijającej się kariery spotyka się ludzi, którzy chcą nas albo nasze odkrycie pogrążyć. Ważne jest to jak sobie z tym poradzimy. Czy staniemy ponownie na nogi czy się poddamy 😒 Byłam tej książki bardzo ciekawa co może zawierać i się nie zawiodłam. Znalazłam w niej kilka różnych ciekawostek, które oczywiście sobie zaznaczyłam 💀 wbrew pozorom bardzo fajnie została przedstawiona droga dr Josepha Listera, który świat medycyny oraz chirurgii pokierował w kierunku który dzisiaj mamy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2019 o godz 17:23 przez: Urszula Ignatzy
Polecam ją każdemu kto chciałby poznać jak zaczęła się droga chirurgów. Jak przy każdych nowych odkryciach, nowościach, coraz to bardziej rozwijającej się kariery spotyka się ludzi, którzy chcą nas albo nasze odkrycie pogrążyć. Ważne jest to jak sobie z tym poradzimy. Czy staniemy ponownie na nogi czy się poddamy 😒 Byłam tej książki bardzo ciekawa co może zawierać i się nie zawiodłam. Znalazłam w niej kilka różnych ciekawostek, które oczywiście sobie zaznaczyłam 💀 wbrew pozorom bardzo fajnie została przedstawiona droga dr Josepha Listera, który świat medycyny oraz chirurgii pokierował w kierunku który dzisiaj mamy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2019 o godz 17:23 przez: Urszula Ignatzy
Polecam ją każdemu kto chciałby poznać jak zaczęła się droga chirurgów. Jak przy każdych nowych odkryciach, nowościach, coraz to bardziej rozwijającej się kariery spotyka się ludzi, którzy chcą nas albo nasze odkrycie pogrążyć. Ważne jest to jak sobie z tym poradzimy. Czy staniemy ponownie na nogi czy się poddamy 😒 Byłam tej książki bardzo ciekawa co może zawierać i się nie zawiodłam. Znalazłam w niej kilka różnych ciekawostek, które oczywiście sobie zaznaczyłam 💀 wbrew pozorom bardzo fajnie została przedstawiona droga dr Josepha Listera, który świat medycyny oraz chirurgii pokierował w kierunku który dzisiaj mamy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ty albo żadna Kordel Magdalena
4.7/5
28,55 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sielanki Saunders George
5/5
31,81 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia Tartt Donna
4.7/5
35,87 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
4.9/5
19,20 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.5/5
34,89 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
37,93 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sklepy cynamonowe Schulz Bruno
5/5
28,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 10 grudnia Saunders George
5/5
31,80 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Komedie Shakespeare William
5/5
66,72 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Różaniec Ryś Grzegorz
5/5
21,75 zł
32,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego