Rytm. Na scenie. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 32,99 zł

32,99 zł 36,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Keeland Vi Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Ward Penelope , Keeland Vi Książki | okładka miękka
27,51 zł
asb nad tabami
Ward Penelope , Keeland Vi Książki | okładka miękka
24,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ostra muzyka i gorąca miłość – drugi tom gorącej serii "Na scenie".

Lucky od zawsze podkochiwała się w rockowym gwiazdorze Dylanie Ryderze, który był idolem wielu nastolatek.. Jednak to ona została jego dziewczyną. Kiedy do jej życia wkracza młody, utalentowany i nieziemsko przystojny Flynn, wszystko się zmienia. Mężczyzna budzi w niej uczucia, których nigdy nie znała.

Sytuacja mocno się komplikuje, kiedy wszyscy wyruszają w trasę koncertową. Kto zdobędzie serce Lucky? Czy dziewczyna zdoła oprzeć się nowemu uczuciu?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Rytm. Na scenie. Tom 2

Tytuł: Rytm. Na scenie. Tom 2
Seria: Na scenie
Autor: Keeland Vi
Tłumaczenie: Wolin Julia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-03-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 25 x 206 x 138
Indeks: 31453479
 
średnia 4,4
5
12
4
4
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
4/5
30-01-2020 o godz 08:47 KarinaP dodał recenzję:
Całkiem przyjemna lektura na wieczór, bez jakichś wielkich dramatów i traum bohaterów (co ostatnio chyba jest rzadkością). Jest tutaj motyw, który nie jest przez wszystkich lubiany - trójkąt. Bohaterka, Lucky, musi wybrać między spełnieniem nastoletnich marzeń i związkiem ze starszym od siebie rockmanem, a związkiem z Flynnem. Flynn, to bohater, którego łatwo polubić. Jest czarujący i uroczy (szczególnie jego relacja z kilkuletnią siostrzenicą, dla której śpiewa piosenki z "Krainy lodu"). Lucky też łatwo polubić, chociaż może trochę za długo zastanawiała się kogo wybrać. Z drugiej strony można zrozumieć jej dylemat. Jej związek z Dylanem był czymś, o czym marzyła właściwie od zawsze, a co okazało się jednak nie do końca takie, jakie być powinno. Polecam na chłodny wieczór, jeśli macie ochotę na coś lekkiego i zabawnego (nie raz parskałam śmiechem) :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-06-2019 o godz 15:56 światromansów dodał recenzję:
Flynna bardzo dobrze znamy już z pierwszej części serii, z Show. Jest muzykiem, który razem ze swoim zespołem ma grać jako support na trasie koncertowej Easy Ryder, jednego z najpopularniejszych zespołów na świecie. Jednak zachodzą pewne zmiany i na kilka tygodni to Flynn ma zastąpić jednego z członków zespołu, przez co ląduje w autokarze razem z całą ekipą Easy Ryder oraz dziewczyną Dylana - Lucky. Pech tak chciał, że Flynn poznał Lucky już wcześniej i dość poważnie się nią zauroczył, zdawało się, że z wzajemnością. "Rytm" czyta się bardzo szybko i gdyby przymknąć oko na wieczne niezdecydowanie bohaterki, to nawet też przyjemnie. Przez pierwszą połowę byłam dobrej myśli, no ale wszystko zaczęło się psuć, gdy Flynn, Dylan i Lucky wylądowali razem w jednym autokarze, wyruszając w trasę koncertową. Najprzyjemniejszą częścią były sceny z Flynnem i jego przesłodką siostrzenicą. Dla tych fragmentów warto było przetrwać całą książkę, bo rekompensowały mi wszystkie te sceny, w których to Lucky nie potrafiła się zdecydować kogo wybrać. Czy polecam? Jeśli nie macie problemu z trójkątami miłosnymi i szukacie czegoś szybkiego, i lekkiego, to "Rytm" powinien się wam spodobać. Ja jednak wiem, że do tej książki raczej już nie wrócę. Całość na http://weronikarecenzuje.blogspot.com/2019/06/vi-keeland-rytm.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2019 o godz 07:18 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
No cóż… „Rytm” to kolejna książka Vi Keeland, przy której świetnie spędziłam czas. Tym razem autorka przeniosła mnie do świata muzyki, gorących rockmenów i wszechobecnego pożądania. Historia Lucky i Flynna zaciekawiła mnie już od pierwszych stron i mimo przewidywalności, to zaciekawienie utrzymało się aż do ostatniej strony. Duży wpływ na to ma styl, jakim operuje autorka. Vi pisze z niebywałą lekkością, historie są ciekawe, zabawne i przede wszystkim gorące oraz namiętne. Według mnie są to najważniejsze elementy dobrego romansu, więc książkę mogę Wam tylko i wyłącznie polecić. Drugi tom serii Na scenie zawiera historię Lucky i Flynna, którego miałyśmy przyjemność poznać już w poprzedniej części, bo to on był bohaterem reality show, w którym miał poznać miłość swojego życia. Jednak jak to często w życiu bywa, kobieta, do której coś poczuł, zakochała się w kimś innym. Teraz Flynn oddaje się temu, co kochana najbardziej, czyli muzyce. Wreszcie jego zespół ma szansę zaistnieć, bo wyruszają w trasę koncertową z popularnym zespołem. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie pewna dziewczyna… Już od pierwszej chwili Lucky zawróciła w głowie Flynnowi, jednak okazało się, że to dziewczyna Dylana, wokalisty zespołu, z którym wyruszają w trasę. Na domiar złego i Lucky tam będzie. Czy będą umieli zatrzymać rodzące się między nimi uczucie? Czy na pewno Dylan, jest mężczyzną, z którym powinna być Lucky? Tego musicie dowiedzieć się sami. Myślę, że polubicie bohaterów i to nie tylko tych głównych, ale i niektórych drugoplanowych. Flynn to przystojny oraz seksowny mężczyzna, który ma duży talent, ale co najważniejsze ma ogromne serce. To cudowny facet, który na pewno zawróci niejednej z Was w głowie. Lucky to młoda kobieta, która ma względnie poukładane życie. Krok po kroku realizuje swoje marzenia, a jej chłopakiem jest gwiazda rocka, w której podkochiwała się już jako nastolatka. Mogłoby się wydawać, że Lucky ma wszystko to, czego mogłaby chcieć od życia każda młoda kobieta. Jednak tak prawdę powiedziawszy, to tylko pozory... No i jest jeszcze Dylan, zapatrzony w siebie dupek, który cały czas mnie tylko irytował. Naprawdę bardzo polubiłam Flynna oraz Lucky i kibicowałam im w ich trudnej drodze do szczęścia. Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem. Historia Lucky i Flynna bawi, miejscami wzrusza, a pożądanie pojawiające pomiędzy bohaterami rozpala zmysły. Nie raz podczas czytania przyda się Wam zimny prysznic...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2019 o godz 16:44 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2019/04/na-scenie-rytm-vi-keeland.html Lucky od zawsze podkochiwała się w Dylanie - gwieździe rocka, o której marzy niejedna kobieta, a kiedyś nastolatka. Już wtedy wzdychała do jego plakatu i kto by pomyślał, że to właśnie ona zostanie jego dziewczyną. Wydaje się jej, że jest szczęśliwa. Zaczyna w to wątpić, kiedy poznaje Flynn'a - kolejnego piosenkarza. Flynn jest przystojny, zabawny, ma urocze dołeczki i świetnie śpiewa. Sprawia, że Lucky czuje coś, czego wcześniej nie znała. Sam Flynn również przepada, kiedy przed nim pojawia się Lucky. Wszystko się komplikuje, kiedy się okazuje, że to dziewczyna Dylan'a - jakby nie patrzeć, jego pracodawcy. A przez najbliższe tygodnie cała ta trójka spędzi razem czas, bowiem wyruszają w trasę koncertową. Co zrobi Lucky? Zaufa nowemu uczuciu? *** Poprzedni tom bardzo mi się podobał - pamiętam, że dużo się wtedy śmiałam i miałam nadzieję, że kolejny tom również przypadnie mi do gustu. I wiecie, co? Bardzo mi się podobał! Bo ta historia była w pewien sposób urocza :) Lucky to trener wokalny, jeszcze-właścicielka baru oraz wbrew pozorom zwykła dziewczyna. Nie została przedstawiona jako nie wiadomo kto. Vi nie nadała jej idealnych cech. Pomimo że potrafi śpiewać, to ciągle czułam, jakby to była mimo wszystko normalna dziewczyna, taka koleżanka. Nie obnosiła się też faktem, że jej chłopakiem jest sławna gwiazda muzyki. Flynn'a mieliśmy okazję poznać w poprzednim tomie i nie przypominam sobie, czy wtedy go lubiłam. Jednak po tej części jestem w nim zakochana. To uroczy facet i dosłownie widziałam go oczami, kiedy Vi o nim pisała. Stworzyła takie prawdziwe postaci, które można bardzo łatwo "poczuć". Muszę przyznać, że rzadko kiedy coś takiego czuję. To właśnie poczułam przy tej części. Dylan, nasza gwiazda rocka, to dupek. Nie przepadałam za nim od początku. Taka typowa gwiazdka, która uważa się za Boga, że on wszystko może i w ogóle. Jak ma focha to ma focha, jak się cieszy to się cieszy. Jest strasznie irytujący i za każdym razem bardzo mnie denerwował, kiedy tylko się wypowiadał. Stara się też narzucić Lucky styl życia. To, co mu się nie podoba, po prostu eliminuje. Próbuje to też zrobić z pewnymi aspektami życia dziewczyny. No i oczywiście, jak to potem się okazuje, wcale taki święty to on nie jest. Oczywiście, między Flynn'em a Lucky pojawia się chemia, napięcie i bardzo się cieszyłam, kiedy ta bomba wybuchła i to ze wzajemnością. Wydaje mi się też, że w drugim tomie jest mniej seksu niż w pierwszym, ale tutaj jest bardziej hmm...Trudno mi to opisać. Ale jak już jest to taki "prawdziwy" i na miejscu. Oprócz tego, co się dzieje między bohaterami, poznajemy świat zza kulis gwiazd. Podróże, imprezy, występy. Może niewiele tego, bo jednak historia opiera się na tym, co się dzieje między tą trójką, to jest to jednak fajne uzupełnienie. Styl jest typowy dla Vi - lekki, przyjemny, prosty w odbiorze. Czyta się naprawdę dobrze, a rozdziały nie są długie. Mamy zabawne dialogi, barwne postaci. Same plusy. Naprawdę bardzo polecam tę serię. Ja się świetnie bawiłam zarówno przy pierwszym jak i przy drugim tomie. Książki są idealne na wieczór bądź dwa, bo naprawdę można się wciągnąć :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2019 o godz 12:58 Anonim dodał recenzję:
Bardzo ciekawa książka Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-04-2019 o godz 00:26 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2019/04/vi-keeland-rytm.html Nie wiem, jak to robi Vi, ale z każdą kolejną przeczytaną przeze mnie książką jej autorstwa, kocham jej styl pisania jeszcze bardziej. Tym razem historia głównych bohaterów jest osadzona w rockowym świecie, który w pewnym stopniu mnie kręci, bo wiem, że w takich to książkach będzie działo się dużo niegrzecznych rzeczy, a to przecież tygryski lubią najbardziej. I muszę Wam powiedzieć, że pod tym względem się nie zawiodłam. Jak zwykle to bywa w książkach Vi nie mogło również zabraknąć ogromnej dawki poczucia humoru. Było kilka scen w tej historii, które spowodowały, że płakałam ze śmiechu. Zastanawiam się skąd ta kobieta bierze tak szalone pomysły. „Rytm” na pewno nie należy do cukierkowych historyjek, które niemiłosiernie Was zanudzą. Powiem Wam szczerze, że miałam pewne obawy zasiadając do lektury tej książki, ponieważ nie jestem fanką książek, gdzie pojawia się wątek trójkąta miłosnego. Zazwyczaj jest mi szkoda tej osoby, której uczucia nie zostają odwzajemnione. Obawiałam się przez to, że będzie to pierwsza książka Vi Keeland, która nie przypadnie mi do gustu. Aczkolwiek nie było tak źle, jak zakładałam na samym początku. Flynn to chłopak, który potrafi zawrócić w głowie nie jednej kobiecie. Jest on piekielnie seksowny, ma mega talent, a na dodatek ma ogromne serce. Moim zdaniem jest to chodzący ideał i jestem nim oczarowana. Natomiast Lucky to młoda kobieta, która ma względnie poukładane życie. Ta dziewczyna ma wszystko, czego pragnie wiele kobiet, czyli karierę oraz mężczyznę swoich marzeń, ale to tylko namiastka prawdziwego życia. Nawet nie wiecie, jak się ucieszyłam ze spotkania tej dwójki. Od samego początku pomiędzy Flynnem a Lucky iskrzy. Spodobało mi się też to, jak ich przyjaźń ewoluowała w większe uczucie. „Rytm” to gorący romans, który bywa momentami słodki, ale bywa również bardzo niegrzeczny, w szczególności gdy pojawiają się tak świetnie opisane sceny erotyczne. Tę książkę mogę polecić Wam z czystym sumieniem, ponieważ możecie spędzić z nią miło czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-04-2019 o godz 12:04 Karolina MAREK dodał recenzję:
Vi Keeland od zawsze była moją ulubienicą choć ostatnio straciła wiele na jakość. Od czasów serii o Cole'u wahałam się nad czytaniem kolejnych jej książek, ale jakoś nie umiałam sobie odmówić. Wyszedł cykl "Na scenie", który zaczęłam i mi się spodobał, więc kontynuuję. A pisanie z Penelope Ward na pewno nie jest złym pomysłem. "Rytm" to drugi tom ze wspomnianego wcześniej cyklu "Na scenie", który miałam na dzieję łączyć się jakoś z pierwszym tomem pt. "Show". Jednak jedyne co mają ze sobą wspólnego to sława i występy. Jedni bohaterowie w filmach, inni na koncertach. Lucky jest prawdziwą szczęściarą nie tylko z powodu imienia. Zakochana w prawdziwej gwieździe rocka chyba nie sądziła, że kiedykolwiek stanie u jego boku jako ukochana. Dylan Ryder to bożyszcze wielu nastolatek i młodych kobiet. To w co nie może uwierzyć Lucky to fakt, że z całych ich tłumów wybrał właśnie ją. To ona jest tą jedyną, najszczęśliwszą kobietą. I mimo iż przyjaciółka wręcz nienawidzi jej chłopaka to wszystko wydaje się być idealne. Ale jak to w życiu bywa, tylko do czasu. To tylko moment. Chwila, w której zauważa przystojnego blondyna jej świat odwraca się do góry nogami. Idealny związek przestaje takim być. Wszystko zaczyna wyglądać inaczej niż powinno. Nie wie, że zwracając w klubie uwagę Przystojnego, drinkiem za sponsorowanym przez trzy dziewczyny zrobi to na poważnie i nie na chwilę. Mało tego zainteresowanie staje się obustronne. Flynn Beckham to również muzyk choć nie tak znany, jak Dylan. Jednak ma cos jeszcze prócz urody. Potrafi się zachować i zdecydowanie nie myśli tylko o sobie. Mężczyzna lubi sprawiać radość innym i choć ma w sobie odrobinę drapieżnika to ja na rockmana jest stosunkowo łagodny i przyjemny w obyciu. Od tego jednego spotkania w klubie Lucky's chce uszczęśliwiać tylko jedną osobę. I choć wie, że jest ona zajęta nie potrafi sobie odmówić spędzania z nią choćby kilku minut w każdej wolnej chwili. Lucky niespecjalnie broni się przed spotkaniami z Flynnem, a im więcej spędza z nim czasu tym bardziej przekonana jest, że jej związek nie jest taki, za jaki miała go do niedawna. Mało tego wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że Beckham jedzie z zespołem Dylana jako support. Myśli dziewczyny zaprząta przystojny muzyk i nie jest to jej chłopak. Czy wyjazd w trasę z dwójką przystojnych rockmanów, z których jeden jest jej partnerem, a drugi chciałby nim być jest dobrym pomysłem? Na jaki krok zdecyduje się Lucky? Czy Flynn odpuści dla kariery i dla samego siebie nie chcąc być tym drugim? A może to Dylan wcześniej zorientuje się, że związek mu się wymyka spod kontroli? Muszę przyznać, że to jest jedna z lepszych książek Vi. Lekka i przyjemna, idealna dla oderwania się od codzienności i na pewno raptem na kilka godzin czytania. Czasami jednak człowiek potrzebuje właśnie takiej lektury. Zastanawiam się, czy cykl wzbogaci się jeszcze o jakieś części, a jeśli tak to ile ich w ogólnym rozrachunku będzie. Na razie Keeland bazuje na jednej trylogii i kilku dylogiach, więc może poszerzy horyzonty na coś więcej. Czekam albo na dalszy ciąg "Na scenie", albo na coś nowego. Dla mnie ważne by nie było ani odrobinę podobne do "Cole'a".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-04-2019 o godz 12:04 Karolina MAREK dodał recenzję:
Vi Keeland od zawsze była moją ulubienicą choć ostatnio straciła wiele na jakość. Od czasów serii o Cole'u wahałam się nad czytaniem kolejnych jej książek, ale jakoś nie umiałam sobie odmówić. Wyszedł cykl "Na scenie", który zaczęłam i mi się spodobał, więc kontynuuję. A pisanie z Penelope Ward na pewno nie jest złym pomysłem. "Rytm" to drugi tom ze wspomnianego wcześniej cyklu "Na scenie", który miałam na dzieję łączyć się jakoś z pierwszym tomem pt. "Show". Jednak jedyne co mają ze sobą wspólnego to sława i występy. Jedni bohaterowie w filmach, inni na koncertach. Lucky jest prawdziwą szczęściarą nie tylko z powodu imienia. Zakochana w prawdziwej gwieździe rocka chyba nie sądziła, że kiedykolwiek stanie u jego boku jako ukochana. Dylan Ryder to bożyszcze wielu nastolatek i młodych kobiet. To w co nie może uwierzyć Lucky to fakt, że z całych ich tłumów wybrał właśnie ją. To ona jest tą jedyną, najszczęśliwszą kobietą. I mimo iż przyjaciółka wręcz nienawidzi jej chłopaka to wszystko wydaje się być idealne. Ale jak to w życiu bywa, tylko do czasu. To tylko moment. Chwila, w której zauważa przystojnego blondyna jej świat odwraca się do góry nogami. Idealny związek przestaje takim być. Wszystko zaczyna wyglądać inaczej niż powinno. Nie wie, że zwracając w klubie uwagę Przystojnego, drinkiem za sponsorowanym przez trzy dziewczyny zrobi to na poważnie i nie na chwilę. Mało tego zainteresowanie staje się obustronne. Flynn Beckham to również muzyk choć nie tak znany, jak Dylan. Jednak ma cos jeszcze prócz urody. Potrafi się zachować i zdecydowanie nie myśli tylko o sobie. Mężczyzna lubi sprawiać radość innym i choć ma w sobie odrobinę drapieżnika to ja na rockmana jest stosunkowo łagodny i przyjemny w obyciu. Od tego jednego spotkania w klubie Lucky's chce uszczęśliwiać tylko jedną osobę. I choć wie, że jest ona zajęta nie potrafi sobie odmówić spędzania z nią choćby kilku minut w każdej wolnej chwili. Lucky niespecjalnie broni się przed spotkaniami z Flynnem, a im więcej spędza z nim czasu tym bardziej przekonana jest, że jej związek nie jest taki, za jaki miała go do niedawna. Mało tego wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że Beckham jedzie z zespołem Dylana jako support. Myśli dziewczyny zaprząta przystojny muzyk i nie jest to jej chłopak. Czy wyjazd w trasę z dwójką przystojnych rockmanów, z których jeden jest jej partnerem, a drugi chciałby nim być jest dobrym pomysłem? Na jaki krok zdecyduje się Lucky? Czy Flynn odpuści dla kariery i dla samego siebie nie chcąc być tym drugim? A może to Dylan wcześniej zorientuje się, że związek mu się wymyka spod kontroli? Muszę przyznać, że to jest jedna z lepszych książek Vi. Lekka i przyjemna, idealna dla oderwania się od codzienności i na pewno raptem na kilka godzin czytania. Czasami jednak człowiek potrzebuje właśnie takiej lektury. Zastanawiam się, czy cykl wzbogaci się jeszcze o jakieś części, a jeśli tak to ile ich w ogólnym rozrachunku będzie. Na razie Keeland bazuje na jednej trylogii i kilku dylogiach, więc może poszerzy horyzonty na coś więcej. Czekam albo na dalszy ciąg "Na scenie", albo na coś nowego. Dla mnie ważne by nie było ani odrobinę podobne do "Cole'a".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2019 o godz 13:30 dalena.ro dodał recenzję:
„Rytm” to drugi tom serii „Na scenie”. Pierwsza część „Show” opowiadająca o perypetiach Coopera i Kate, dziewczyny biorącej udział w reality show była lekka i fajna. Ale druga część serii podbiła moje serce! Lucky jest prawdziwą szczęściarą. Ma bar karaoke, który odnosi sukcesy i jest na fali. Chodzi z jedną z największych gwiazd rocka. Jednak kobieta czuje, że stoi w miejscu. Chciałaby od życia zdecydowanie czegoś więcej. Jej świat zostaje przewrócony do góry nogami, kiedy podczas pracy w barze spotyka Flynna. Rockman zawrócił w głowie Lucky i sprawił, że kobieta inaczej spojrzała na związek z Dylanem. Czy na pewno kocha swojego faceta? A może to jedynie fascynacja i zauroczenie, które powoli mija? Uczucia kobiety wystawione są na próbę, kiedy okazuje się, że wyrusza z Flynnem i zespołem Dylana w trasę koncertową. Jako trenerka głosu będzie spędzała mnóstwo czasu z Flynnem. Zabawny, pewny siebie, słodki i nieziemsko seksowny mężczyzna będzie kusił, dotykał i dwuznacznie żartował… zrobi wszystko, aby Lucky była jego. Choć kobieta tkwi w związku pozwoli sobie nie tylko na niewinny flirt. Czy Lucky będzie miała szczęście i odnajdzie prawdziwą miłość? Co na to jej chłopak? Czy pogodzi się z utratą Lucky? A może będzie chciał zemsty? Książka napisana jest lekkim i zabawnym językiem. Tempo akcji jest stale szybkie i czytelnik nie nudzi się a wręcz pochłania kolejne rozdziały. Dawno tak dobrze nie bawiłam się podczas lektury. „Rytm” ma w sobie to COŚ. Odrobine szaleństwa, szczyptę pikanterii i kilka gram humoru. Vi Keeland jest zdecydowanie w bardzo dobrej formie. Gorąco polecam! Więcej recenzji na www.facebook.com/LiteraturaZmyslow
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2019 o godz 12:03 Anonim dodał recenzję:
Lucky to właścicielka baru, w którym odbywają się koncerty karaoke. Spotyka się ze sławną gwiazdą rocka Dylanem Ryderem, w którym zakochana była już od najmłodszych lat. Wszystko, co było piękne i proste kończy się, gdy kobieta wyrusza w trasę koncertową ze swoim chłopakiem, a towarzyszyć im będzie niedawno poznany Flynn. Z pozoru idealny związek zaczyna mieć coraz więcej wad, a przystojny Flynn coraz bardziej zaczyna mącić kobiecie w głowie. „Całe życie spędziłam w towarzystwie muzyków. Sławnych, a nawet legend. Już wiele lat temu przestałam to przeżywać. Ale Flynn Beckham ma w sobie coś, co mnie stresuje. Jest inny. Pozornie po prostu rockman, zjawiskowy i pewny siebie, korzystający ze swobody, jaką dają lata pochwał za rozliczne talenty. A jednak, jakimś cudem sława go nie zmieniła. Jest zabawny. Kojący. Nie wiem dlaczego, ale myślę, że mój tata by go polubił.” Kogo wybierze Lucky – Dylana czy Flynna? Czy Flynn ponownie zostanie ze złamanym sercem? Co wydarzy się podczas ich wspólnej trasy? „- Nic nie jest nieuniknione z wyjątkiem śmierci. - Nieprawda. Czasami w grę wchodzi los i tyle. A z losem nie da się walczyć. -Ale... - Wmawiasz sobie, że możesz walczyć z przeznaczeniem? - Wchodzę jej w słowo. - Zaręczam ci, że nie masz racji. Pewne rzeczy po prostu muszą się wydarzyć. Wpatruje się we mnie i widzę, jak koła zębate w jej głowie pracują. Zmaga się z prawdą.” Vi Keeland pierwszym tomem „Na scenie” oraz przedstawioną tam historią Coopera i Kate zdobyła moją sympatię, dlatego też, gdy ukazała się w zapowiedziach kontynuacja tej serii, byłam bardzo ciekawa, jak w tej części autorka pociągnie fabułę. W „Rytmie” poznajemy historię Flynna Beckhama, który pojawił się już w pierwszym tomie, jako główny bohater show, o którego musiały zabiegać panienki. Zakończyło się tak, że został ze złamanym sercem. Tutaj autorka nie pokazuje nam nowego reality show, tylko dalszy ciąg jego życia prywatnego i rozwijającą się karierę rockmana, która po zakończeniu programu zaczęła nabierać tempa. Zostajemy wprowadzeni w świat koncertów, imprez i rywalizacji o uczucia. Główni bohaterowie to bardzo pozytywne osoby, ale również posiadają swoje mroczne demony. Lucky to silna niezależna kobieta, która próbuje sobie poradzić z traumą po śmierci ojca, z którym była bardzo zżyta. Związana jest z gwiazdą rocka Dylanem, który niestety nie zdobył mojej sympatii, od samego początku działał mi na nerwy, zadufany w sobie dupek z wybujałym ego, bał się, aby lepsi go nie wygryźli. Flynn natomiast zdobył moją sympatię już od samego początku, w pierwszym tomie uważałam go za uroczego i czarującego faceta, a teraz tylko jeszcze bardziej utwierdził mnie w tym przekonaniu. W pewnym momencie było mi go tak potwornie żal, bo pomyślałam, że po raz kolejny zostanie ze złamanym sercem. Bardzo podoba mi się to, że szczęście innych stawia ponad swoim własnym, że najbardziej liczą się dla niego uczucia pozostałych, a nie jego własne, a całkowicie rozczulił mnie swoim podejściem do wspaniałej siostrzenicy Laney, dla której podarowałby gwiazdkę z nieba, gdyby tylko mógł. Wspomnę jeszcze słówko o przyjaciółce Lucky – Avery, to wspaniała osoba, która zna ją chyba lepiej, niż ona zna siebie, nawet przez telefon potrafiła wyczuć, że jest potrzebna, gotowa jest zawsze by ją wspierać. Całe szczęście, że jakiś czas temu ja również poznałam taką osobę, na której wsparcie mogę liczyć w każdej sytuacji. :) Bardzo mi się podoba, że uczucia w bohaterach rozwijają się stopniowo, miło jest czytać, jak rozkwita miłość i nie jest nic na siłę przyśpieszane, ani naciskane, że tak ma być i koniec. Biorąc pod uwagę to, że Lucky była związana z Dylanem, ale pojawiały się coraz silniejsze iskry przelatujące pomiędzy nią a Flynnem, główna bohaterka miała nie lada orzech do zgryzienia. Fajne jest też to, że powoli wszystko dojrzewało, ale również jej wątpliwości i rozterki. Byłam bardzo ciekawa kogo w końcu wybierze, bo tak naprawdę, wszystko jeszcze mogło się zdarzyć. Polecam Wam tę powieść, jest to przyjemna lektura, która na pewno umili Wam wieczór. Dajcie się porwać nieskomplikowanemu światu muzyki i miłości oraz przenieście się tam gdzie rządzą seksowni niegrzeczni rockmani i urocza Lucky, która zdobędzie Wasze serca, tak jak i zdobyła moje. Mi ta powieść bardzo przypadła do gustu i z niecierpliwością wyczekuję kolejnych propozycji tej autorki, gdyż styl pisania ma wprost genialny. A wy nie zwlekajcie dłużej tylko już dziś sięgnijcie po swój egzemplarz :) Gorąco polecam!! Paula https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/04/vi-keeland-na-scenie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-04-2019 o godz 20:42 books_holic dodał recenzję:
Jest kilka starszych pozycji Vi Keeland, które mam do nadrobienia i bardzo lubię jej styl, ale z nowościami staram się być bardziej na bieżąco. Dlatego też, kiedy dowiedziałam się, że będzie kolejna premiera jej twórczości wiedziałam, że po nią sięgnę. Już na początku wam się przyznam, że nie wiem dlaczego, ale byłam przekonana, że ta książka jest o bracie Coopera, głównego bohatera pierwszej części. Okazało się, że jest o jego rywalu. Co było dla mnie przyjemnym zaskoczeniem, bo tego brata nie lubiłam i obawiałam się, że będę się męczyć. Jak dobrze, że czasem człowiek się myli! Zacznę może na początek od Flynna. W pierwszym tomie mieliśmy okazję dobrze go poznać, ale dopiero w „Na scenie. Rytm” miałam szansę poznać go tak naprawdę. To przystojny mężczyzna, za którym ogląda się niejedna kobieta. I który szybko skradł mi serce, nie będę kłamać. Jest seksowny, czarujący, pewny siebie, owszem, ale również nieśmiały, co bywało słodkie. To facet, który myśli o innych, a osoby, na którym mu zależy to prawdziwi szczęściarze, bo zrobiłby dla nich wszystko. Jest uczuciowy i swoją rodzinę stawia na pierwszym miejscu. Był taki… inny niż większość głównych męskich bohaterów, z którymi miałam do tej pory styczność. Choć może to tylko moje odczucia. Lucky to piękna, młoda kobieta z poczuciem humoru, z pasją, która musi radzić sobie z pewną silną tremą. Cała ta sytuacja powoduje w jej głowie mętlik, nie zawsze wie co powinna zrobić. Wie, że uczucie do Flynna to coś więcej niż zwykła sympatia, ale pamięta, że jest z kimś w związku – pozornie szczęśliwym. Po przeczytaniu całej książki myślę sobie, że mimo iż ta sprawa nie była łatwa, to Lucky pomimo ciężkich chwil dobrze sobie z tym wszystkim poradziła i podejmowała odpowiednie decyzje. „Na scenie. Rytm” to książka, która już odbiega od tych popularnych tematów. Główny bohater nie jest biznesmenem, któremu wszyscy padają do stóp i do którego należy pół Nowego Jorku, który nie ma nawet w głowie myśli, by kiedykolwiek się związać. Vi Keeland pozwoliła nam trochę odetchnąć od tego, z czym się często spotykamy. Główna bohaterka była już nawet z kimś związana i co więcej, Lucky jest przekonana, że ten związek jest szczęśliwy – z czym ja się rzadko spotykam. W większości przypadków to męska postać jest w związku i to też tylko takim, w którym obowiązuje bezuczuciowy układ. Ta historia naprawdę mi się podobała. Przyjemnie było oglądać jak znajomość Flynna i Lucky się rozwija, jak dziewczyna radzi sobie z traumą powolutku, małymi kroczkami. Jak oboje próbują sobie radzić z tym, co ich łączy i mogliśmy obserwować uczucia każdego z nich, bo rozdziały są z perspektywy obojga bohaterów. Można też by się spodziewać, że wszystko pomiędzy nimi zacznie się rozgrywać szybko, a po kilku rozdziałach będą razem. Nie było tak. Bohaterowie musieli przebyć nieco drogi, podjąć różne decyzje i dokonać wyborów – zwłaszcza Lucky. Może i nie było tam burzliwych wydarzeń, niespodziewanych i dynamicznych akcji, ale cała lektura była miłym sposobem na spędzenie czasu, a styl autorki sprawiał, że czytało się naprawdę płynnie, szybko i przyjemnie. Dodatkowo scen seksu nie ma tu wiele, ale jak już się pojawiają, nie są one jakieś ordynarne, a napisane w subtelny sposób, który nie peszy czytelnika. Czy ja polecam „Na scenie. Rytm”? Pewnie po moich wyżej napisanych słowach możecie już się spodziewać, że tak. Owszem, polecam. To naprawdę była fajna książka, może nie idealna, ale jednak miała w sobie to coś i skradła mi serduszko. Pozwoliła trochę odetchnąć od ciągłych biznesmenów i dupków, a dała nam naprawdę porządnego, fajnego faceta z dołeczkami. No kto może się oprzeć dołeczkom?! Mam nadzieję, że moja opinia pomogła wam chociaż trochę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-03-2019 o godz 20:01 Katarzyna Kat. dodał recenzję:
"Rytm" to kontynuacja kolejnego cyklu autorstwa Vi Keeland. Rockowy klimat, trudne wspomnienia i blokady wewnętrznej pewności siebie to tylko kilka z aspektów, które są w niej poruszane. Coopera, producenta reality show i Kate, jedną z uczestniczek, poznaliśmy w pierwszej części serii Na scenie. Tym razem autorka skupia naszą uwagę na Flynnie, czyli mężczyźnie, który brał czynny udział w tym samym show, jako kawaler do wzięcia. Program nie przyniósł oczekiwanego efektu, a przysporzył mu tylko rozgłosu. Jednak to wcale mu nie przeszkodziło w tym, aby jego kariera nabrała rozpędu. Niespodziewanie na jego drodze pojawia się ona Lucky. Oboje czują do siebie miętę, ale to ona jest już w związku ze znanym i pożądanym wokalistą grupy Easy Rider. Czy przekreśli dotychczasowe uczucia i marzenia, które spełniała tylko po to aby ulec pokusie spędzenia życia z cudownym Flynnem? Jak wiemy, los bywa pokręcony i z premedytacją skrzyżował ścieżki grupy Easy Rider i Flynna, tylko po to, aby skutecznie utrudnić wszystkim ścieżkę do sukcesu i miłości. Autorka udowadnia, że w życiu nic nie jest pewne, a serce i uczucia żyją i podążają swoim własnym tempem. Często jest tak, że do czegoś zmierzamy, marzymy o tym całymi miesiącami, latami, a kiedy już trafi to w nasze ręce, okazuje się, że wcale nie było warto. Podobnie jest ze związkiem Dylana i Lucky, coś co nie miało porządnych fundamentów nie będzie w stanie przetrwać nawet najmniejszej wichury. Jak wiecie, jestem fanką twórczości Vi Keeland i tom pierwszy tej serii wcale tak mocno mnie nie wciągnął. Tutaj natomiast było całkiem inaczej, akcja przyjemnie toczyła się swoim rytmem i wcale nie przeszkadzało mi to, że historia jest mocno przewidywalna i sztampowa. To książka, która ma cieszyć, bawić i sprawiać radość. Lekkie i dynamiczne wątki sprawiają, że książkę się pochłania w mgnieniu oka, ale jednocześnie nie powoduje uczucia, że ten czas został zmarnowany. Fabuła została dodatkowo wzbogacona trudnymi przeżyciami Lucky, które sprawiały, że możemy poczuć tę specyficzną więź z tą bohaterką. Nie wywołuje poczucia żalu czy współczucia, ale sprawia, że poznajemy ją lepiej i trudniej nam się z nią rozstać. "Rytm" nie jest książką z bogatym, przejmującym wnętrzem. Jeśli szukacie bardzo ambitnej książki z przesłaniem to niestety, ale nie ten tytuł. To książka z gatunku tych, które mają nas zrelaksować i odprężyć. I zdecydowanie spełnia te warunki! Jeśli lubicie nieskomplikowane książki, które skradną Wasze serce prostotą i pełną gamą emocji, to ta pozycja jest dla Was. Sądzę, że kolejna książka z serii Na scenie sprawi Wam tyle samo przyjemności co mnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2019 o godz 10:20 Aleksandra dodał recenzję:
Lucky to właścicielka baru, który odziedziczyła po ojcu, z którym miała zdecydowanie lepsze stosunki niż z matką. Bohaterka jest silną kobietą, która umie o siebie zadbać. Jest w związku z gwiazdą rocka, Dylanem Ryderem, do którego żywiła uczucia już jako nastolatka. Zupełnie przypadkiem poznaje Flynna, który również jest początkującym muzykiem. To spotkanie, niby przypadkowe sprawia, że w Lucky coś odżywa. Sprawy trochę się komplikują gdy dziewczyna wraz ze swoim chłopakiem i Flynnem wyjeżdża w trasę koncertową. Podczas gdy Dylan zajmuje się sprawami związanymi z koncertami, Lucky i Flynn mają szansę się bliżej poznać. Bohaterowie, którzy coraz więcej czasu spędzają razem zaczynają niebezpieczną grę, która powoduje między nimi coraz większe przyciąganie. Jak potoczą się losy trójki bohaterów? "Rytm. Na scenie" to rewelacyjna książka o bohaterach, mających swoje demony. O tym jak ważne jest, aby mieć kogoś na kim możesz polegać zawsze, w każdej sytuacji. O muzyce, która dla bohaterów jest całym światem. O miłości, która przychodzi nagle, lecz jest tak silna, że trudno się jej wyprzeć. Historia pełna obaw, uczuć, miłości, pokazująca, że nie wszystko można zaplanować. Niektóre rzeczy zdarzają się przypadkiem i czasami one są tym co najlepsze nam się w życiu przytrafiło. Dwoje niezwykłych bohaterów, których od początku uwielbiasz, gdyż mają w sobie tak wiele ciepła i dobra, że mimo niektórych potknięć nadal pozostają sobą. Książka warta poznania. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Keeland Vi

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zależna od mafii Tulińska Ada
0/5
26,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Służąca Sinicka Alicja
3.8/5
26,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Racer Evans Katy
3.7/5
26,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lockdown Ziębiński Robert
4.2/5
31,49 zł
39,90 zł
29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Napraw mnie Langner Anna
4.5/5
26,96 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Otwórz oczy Sinicka Alicja
4.4/5
31,49 zł
39,90 zł
29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa CzaroMarownik 2021 Opracowanie zbiorowe
4.3/5
26,13 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W jego oczach Sinicka Alicja
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Saint James Monica
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Oczy wilka. Tom 1 Sinicka Alicja
4.2/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Up in Smoke. King. Tom 8 Frazier T.M.
5/5
31,49 zł
39,90 zł
29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Zniszcz mnie Langner Anna
4.2/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżniczka. Crew. Tom 2 Tijan
5/5
26,13 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Szansa. MMA fighter. Tom 2 Keeland Vi
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Egomaniac Keeland Vi
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Gracz Keeland Vi
4.7/5
12,99 zł
14,90 zł
12,34 zł
strona produktu - rekomendacje Tylko dla ciebie. Cole. Tom 2 Keeland Vi
4.1/5
32,99 zł
36,90 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Playboy za sterami Ward Penelope , Keeland Vi
4.5/5
31,99 zł
37,00 zł
30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Naga prawda Keeland Vi
3.7/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Kusząca pomyłka Keeland Vi
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Romans po brytyjsku Ward Penelope , Keeland Vi
4.7/5
34,49 zł
39,90 zł
32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Milioner i bogini Ward Penelope , Keeland Vi
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Słodki drań Ward Penelope , Keeland Vi
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Seks, nie miłość Keeland Vi
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Play. Stage Dive. Tom 2 Scott Kylie
4.6/5
32,99 zł
37,00 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Pan Wyposażony Blakely Lauren
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł
29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Lovely Trigger. Tristan i Danika. Tom 3 R.K. Lilley
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Clementine. Dearest. Tom 1 Martin Lex
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Satyricon Hellbrand Gertrud
3.4/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Obsesja. Saga braci Steelów. Tom 2 Hardt Helen
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
33,71 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.