Rysunkowy chłopak (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 25,68 zł

25,68 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
25,68 zł
asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
25,68 zł
asb nad tabami
Haner K.N. Książki | okładka miękka
15,19 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pełna dramatyzmu i emocji powieść o zwykłej dziewczynie, którą spotyka wymarzonego mężczyznę.

Od tragicznej śmierci brata Diana z dnia na dzień popada w coraz większą depresję. Dziewczyna nie potrafi cieszyć się z czegokolwiek, a wypadek na uczelni sprawia, że ma ochotę ze wszystkiego zrezygnować, nawet z wymarzonych studiów artystycznych. Jest przekonana, że nie ma siły walczyć o swoją przyszłość, a tym bardziej o siebie. Wtedy poznaje Ryana. Ten jeden moment sprawia, że wszystko się zmienia. Mężczyzna wydaje się być idealny, pomaga jej odnaleźć radość życia i poradzić sobie z problemami.

Czasami jednak nic nie jest takie, jakim się wydaje. Chwile są ulotne, a czasu nie da się zatrzymać.

Czy Diana i Ryan zdołają oszukać przeznaczenie?

"Po przeczytaniu tej książki długo dochodziłam do siebie. To coś zupełnie innego, a zakończenie zwaliło mnie z nóg. Spodziewałam się niemal wszystkiego, jednak K.N. Haner znów postanowiła wszystkich zaskoczyć. Emocji zamkniętych w tej powieści nie da się opisać słowami."
Kinga Litkowiec, instagram.com/rhythm_of_my_life_

"Dramatyczna, a jednocześnie romantyczna historia, którą K.N. Haner pięknie ubrała w słowa. Gwarantuję Wam, że "Rysunkowy chłopak" długo nie da o sobie zapomnieć, bo zakończenie po prostu wgniata w fotel!"
Izabela Dudziec, instagram.com/world_of_casie

""Rysunkowy chłopak" to powiew świeżości w polskim new adult. Ta książka zwali Was z nóg i długo nie pozwoli się podnieść."
Emilia Zaręba, podrugiejstronieokladki6.blogspot.com

"W swojej nowej powieści K.N. Haner jak zwykle mnie nie zawiodła. Problemy bohaterów i niezwykle zaskakujące zakończenie sprawiły, że nie mogłam dojść do siebie. To oznacza tylko jedno: ta książka jest niesamowita! Polecam gorąco!"
Justyna Dziura, coraciemnosci.blogspot.com

"Niezwykła i chwytająca za serce historia, która niewątpliwie pozostanie w pamięci czytelników przez bardzo długi czas. K.N. Haner powraca z wyjątkową i zaskakującą powieścią, w której zatraciłam się bez reszty już od pierwszych stron. "Rysunkowy chłopak" to zdecydowanie jedna z lepszych książek tego roku! Gorąco polecam!"
Katarzyna Chrześcijan, instagram.com/kasia_recenzuje

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Rysunkowy chłopak
Autor: Haner K.N.
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-16
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 143 x 30
Indeks: 33608761
 
średnia 4,6
5
107
4
22
3
9
2
2
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
78 recenzji
5/5
15-10-2019 o godz 14:53 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
Życie Diany miało być idealne, bo dziewczyna miała swoje marzenia, ale poniosła stratę, po której nie potrafiła się podnieść i popadała w coraz większą depresję. Do tego niefortunny wypadek na uczelni sprawił, że dziewczyna miała już wszystkiego dość i chciała nawet rzucić swoje wymarzone studia artystyczne. Kiedy myślała, że już całkowicie opadła z sił i woli walki, na jej drodze staje Ryan. I od tej chwili jej życie się całkowicie zmienia. Mężczyzna próbuje jej pomóc i wyciągnąć ją ze skorupy, w której utkwiła. Jednak chwile są ulotne, a czasu się nie da przeskoczyć i nie zawsze wszystko się wydaje takie, jakie być powinno, nieprawdaż...? “W chwili, w której nasze spojrzenia się spotkały, wszystko przestało mieć dla mnie znaczenie. Miałam wrażenie, że czas się zatrzymał. Gdyby moje życie było romantyczną komedią, to w takiej chwili wokół nas latałyby motyle, wiatr rozwiewałby nasze włosy, a jego usta znalazłyby się blisko moich. Szybko jednak wróciłam na ziemię, bo moje życie nie było komedią, a romanse były dla mnie tak odległe i nieznane jak kosmos.” Kim jest Ryan? Jaką stratę poniosła Diana? Co się wydarzyło na uczelni? I najważniejsze, co oznacza tytuł “Rysunkowy chłopak”? Kasi twórczość jest mi dobrze znana, bo mam już za sobą przeczytane wszystkie książki, które dotychczas wydała. Kiedy dostałyśmy od niej propozycję objęcia patronatem medialnym “Rysunkowego chłopaka”, to od razu się zgodziłyśmy, ale najpierw dostałyśmy od Kasi pdf-a, żeby zapoznać się z treścią. Byłam wtedy na urlopie i praktycznie na szybkiego to czytałam, ale teraz mając książkę u siebie, przeczytałam ją raz jeszcze, ale tym razem na spokojnie i cholera jasna co, to za historia to po prostu głowa mała. Jak się do niej dopadłam, to nie poszłam spać, dopóki nie skończyłam całości (czyli godzina 3 w nocy, a o 7:30 musiałam wstać). Praktycznie wiedząc już, jak Kasia pisze i na, co ją stać, zastanawiałam się, czy i tym razem będzie mnie potrafiła zaskoczyć, czy dostanę po raz kolejny dobrą i mocną opowieść, bo jakby nie patrząc, wiele wątków jest powielanych w romansach, ale tego, co tu dostałam, to się w życiu nie spodziewałam, to było po prostu genialne przez duże “G”. Jeśli myślicie, że Kasia niczym Was już nie zaskoczy, to jesteście w ogromnym błędzie, bo ona już się o to postara i za każdym razem będzie nas zaskakiwać. W tej książce autorka porusza bardzo wiele tematów, z którymi my ludzie, niestety też mamy do czynienia. Może nie na co dzień, ale to, co Kasia przedstawiła w tej historii dzieje się i w prawdziwym życiu. Historia Diany do łatwych nie należy, dziewczyna dostała od życia po tyłku i nie potrafiła się pozbierać do kupy, ale w sumie co się jej dziwić, zapewne niejeden z nas by tego też nie umiał. Ale wtedy na jej drodze pojawił się Ryan, który można powiedzieć, że przewrócił jej świat do góry nogami i tu zaczyna się cała historia. Fabuła wciąga już od pierwszych stron, jest przemyślana i dopracowana, bohaterzy są charyzmatyczni, ciekawi i intrygujący. Mamy tu przedstawiony tylko punkt widzenia Diany i to właśnie ona zabiera nas w podróż i pokazuje, przez co w życiu musiała przejść i na pewno jej tego nie zazdroszczę. Kasia w swoich powieściach praktycznie zawsze daje popalić swoim bohaterom, w ogóle ich nie szczędzi i jest mi ich naprawdę ogromnie szkoda, ale gdyby oni byli inni, to uwierzcie, że ta książka straciłaby wtedy cały swój urok. Fajnym zabiegiem jest to, że nie ma tu rozdziałów, tylko jest wszystko ciągnięte jednym ciągiem i nie ma szans się pogubić. Podoba mi się jeszcze to, że nie było tu wyuzdanych scen seksu, tylko wszystko było subtelnie, ale ze smaczkiem opisane. Co do głównych bohaterów to Diana jest czasami wkurzająca, ale radzi sobie w sposób taki, w który potrafi. Ma przy sobie przyjaciółkę, która ją wspiera i jest zawsze przy niej, ale teraz na horyzoncie pojawił się Ryan, który również służy jej pomocną dłonią. “Był dla mnie jedynym wsparciem i moją jedyną nadzieją. W tym momencie oddałam mu całe swoje serce. Mógł je zmiażdżyć i mnie zniszczyć, ale wierzyłam, naprawdę wierzyłam, że tego nie zrobi. W jego oczach widziałam wszystko, czego pragnęłam. Miłość, szacunek i bezgraniczne oddanie.” Ryan to mężczyzna, który oferuje swoją pomoc Dianie, ale też ma swoje za uszami, jednak tego bohatera lubiłam, bo starał się naprawdę jak mógł, żeby wyciągnąć dziewczynę z tego zawieszenia, w jakim żyła. “- (...) Mamy wiele czasu, by wszystko naprawić, duszyczko. - Wszystko naprawić? - spojrzałam na niego. - Zrobić wszystko to, co sprawi, że poczujesz się lepiej - odpowiedział i trącił lekko czubek mojego nosa, po czym go ucałował. - Ty sprawiasz, że czuję się lepiej.” Postacie drugoplanowe również odegrały bardzo ważną rolę w życiu Diany i Ryana, wnieśli coś swojego do całej tej opowieści. Bardzo polubiłam Chanel i Vincenta i uważam, że jak na bohaterów drugoplanowych byli dobrze rozwinięci. Na całą recenzję zapraszamy pod adres: https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/10/k.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2020 o godz 21:23 InezStanley dodał recenzję:
EMOCJE BUDZĄ EMOCJE.... Z KAŻDĄ KOLEJNĄ STRONĄ... I BEZWARUNKOWO CHWYTAJĄ ZA SERCE... Rysunkowy Chłopak jest tego niepodważalnym dowodem... Zaskakująca i bardzo emocjonalna książka jaką dane mi było przeczytać od Kasi Haner :) Każdy bestseller, który wychodzi z pod jej pisarskiego pióra jest fenomenalny, kontrowersyjny, zaskakujący, chwytający za serce i bardzo emocjonalny. A w przypadku wydanego przez wydawnictwo Editio Red, „Rysunkowego Chłopaka”, którego miałam okazję przeczytać i muszę przyznać, że ta historia totalnie powaliła mnie na kolana. A sama fabuła „ Rysunkowego Chłopaka” jest niczym rollercoaster pędzącym po wąskich torach 100/h. Ja na całe szczęście nie zginęłam podczas czytania. No cóż nie ukrywam, że ta książka jest takim wagonikiem pędzącym w rollercoasterze. A było blisko bym zeszła na zawał. Czułam też jakby moja dusza była rozrywana na milion kawałków. Takie emocje odczuwałam podczas czytania tej niesamowitej historii. Jednak wróćmy do samego początku. Na kartkach „Rysunkowego Chłopaka” mamy okazję poznać Dianę, główną bohaterkę, która jak na młodą dziewczynę jest bardzo wrażliwą osobą. Tak młoda osoba jak Diana powinna żyć pełnią życia. Świat stoi przed nią otworem. Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna niż może się nam wydawać. O tuż życie Diany to jeden wielki smutek, ból i żal po stracie ukochanego brata bliźniaka, którego kochała ponad życie. Niestety okrutny los zabrał jej kogoś bliskiego. Dlatego Diana nie potrafi się pozbierać do tej pory po jego stracie. Gdy nie ta tragedia to zapewne Diana znalazła by w sobie wielką odwagę by ruszyć dalej i zacząć żyć pełnią życia. Właśnie dla niej tak by chciał jej brat. Jenak tak się nie dzieje, gdyż w jej życiu zachodzą kolejne komplikacje i to bardzo poważne. W wyniku nieprzewidzianej stłuczki z Vincentem, kolegą ze studiów, dziewczyna jak najszybciej musi zjawić się u lekarza, ponieważ z jej stanem zdrowia nie jest najlepiej. Więc nie wiele myśląc Vincent zabiera Dianę do kliniki, którą prowadzi jego ojciec. W tym miejscu, gdzie wielkie gwiazdy chcą wyglądać jak milion dolarów. Właśnie w tej klinice Diana poznaje Ryana. Starszy od niej mężczyzna, lecz kogo to obchodzi, wygląda niczym boski Adonis. Przystojny, pociągający, atrakcyjny, dojrzały. No ideał, o którym skrycie marzymy i o takim właśnie marzyła Diana. Lecz jest jedno, ale... Ryan naprawdę mógłby być doskonałym ideałem, gdyby nie jedna skaza, którą posiada. Mianowicie był żonaty. I właśnie to obchodziło naszą zakochaną Dianę najbardziej. Była zazdrosna o inną kobietę w życiu Ryana. Przecież to Diana kochała całym sercem Ryana. Ona i Ryan mieli żyć długo i szczęśliwie, razem na zawsze. Jak to mówią w miłości i na wojnie wszystkie chwyty dozwolone, nieprawdaż. A właściwie dla niektórych zasad warto je złamać, bo przecież zasady są po to by je łamać. Jeśli nawet do tej pory było się wzorową i grzeczną dziewczyną. Jak w każdej książce Kasi Haner jej bohaterowie, których wykreowała jej bujna wyobraźnia mają zawsze pod górkę. Tak samo jest w przypadku głównych bohaterów „Rysunkowego Chłopaka”. A tym bardziej grzeczne, miłe i bardzo wrażliwe dziewczęta, takie jak Diana, która wchodzi do głębokiej i wartkiej rzeki, jaką jest czarny i bardzo trudny świat życia dorosłych ludzi. Życie dziewczyn, które dopiero wchodzą w dorosłe życie, albo do końca go nie rozumieją, bo jest zbyt mroczny i skomplikowany dla nich. Ale niezwykle fascynujący. Życie właśnie takich dziewcząt można bez trudu porównać do tornada. Jest gwałtowne i silne, kiedy pojawiają się wielkie zmiany. Lecz gdy nie nadchodzi to w ich życiu jest spokój. Właśnie w życiu Diany panuje takowe tornado. Nieoczekiwanie pojawia się wielkie uczucie, które być może zwiastuje wielką miłość. A jeśli pojawia się uczucie, to również musi być mężczyzna. Mężczyzna, niczym z Raju, który podaruje jej zakazany owoc w postaci bezgranicznej miłości aż po grób. W przypadku zauroczenia Diany Ryanem jest bardzo silną pokusą, która smakuje najlepiej. Diana dla uczucia jakie żywi do Ryana jest warte każdej ceny. Dlatego Diana popełnia taki sam błąd, jak biblijna Ewa. Zrywa zakazany owoc z drzewa w Raju, nie bacząc na konsekwencje, kosztuje kawałek jabłka. To co wydarza się potem jest bardzo przerażające. W tej powieści Kasia naprawdę zaszalała i przy niektórych scenach doprowadziła mnie do stanu przed zawałowego, a to nic w porównaniu do samego zakończenia historii opisanej na kartkach „ Rysunkowego Chłopaka” jest niedowierzająco- zaskakujące. Nigdy nie sądziłam, że to co już zdążyło się wydarzyć w fabule książki, może się skończyć tak niespodziewanie. Świetna książka. Kasia potrafi pisać o emocjach jak nikt inny w literaturze kobiecej. W jej książkach jest niesamowita adrenalina, emocje, uczucia, które bez reszty porywają czytelnika podczas lektury. A ta książka to bardzo emocjonalne LOVE STORY. Dlatego chciałabym wam Polecić „Rysunkowego Chłopaka”, ponieważ warto sięgnąć po tę powieść. Zachęcam do lektury!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2020 o godz 20:34 kobieca kawiarnia dodał recenzję:
dałam się porwać historii Diany Sullivan, młodej studentki, która nie jest w stanie pogodzić się z tragiczną śmiercią swojego brata bliźniaka. Mieszkając z dala od rodzinnego domu, wynajmuje niewielkie przytulne mieszkanie ze swoją najlepszą przyjaciółką Loli, która choć rozumie jej ból, jednocześnie uważa, że minęło wystarczająco dużo czasu, by dziewczyna w końcu stanęła na nogi i pogodziła się z tym, że jej ukochany brat nie żyje. Diana nie jest jednak w stanie tego zrobić. Regularnie męczą ją sny, w których umysł odzwierciedla wypadek samochodowy i ciało jej brata wylatujące przez przednią szybę. Wpływa to również na jej codzienność, gdyż dziewczyna obawia się jazdy samochodem oraz jest bardzo zamknięta w sobie. Ma dość tego, że ludzie oczekują iż zacznie się uśmiechać i żyć normalnie, jakby nigdy nic złego się nie stało, momentami chce zniknąć, by cały jej prywatny koszmar dobiegł końca. Kiedy więc na jej drodze stają nieziemsko seksowni bracia, zostaje ona zmuszona do tego, by zacząć zmieniać swoje podejście do życia. Wszystko zaczyna się od dnia, w którym Vincent solidnie wjeżdża w jej samochód, a w skutek tej stłuczki nadgarstek młodej artystki, uwielbiającej rysować zostaje uszkodzony. Po zabraniu jej do kliniki, w której pracuje jego ojciec, napotykają Ryana - brata Vincenta, pod którego urokiem Diana jest od pierwszego wejrzenia. Z biegiem czasu lepiej się poznają i zaczyna obdarzać mężczyznę zaufaniem, oraz uczuciem, które pozwala jej otworzyć się przed nim nie tylko z własnymi demonami, ale i pragnieniami. Na drodze do ich szczęścia stoi jednak wiele przeszkód, a Diana musi wybrać między uczuciem a pragnieniem życia w zgodzie z własnymi zasadami. Na wstępie poruszę kwestię głównych bohaterów. Diana. Polubiłam ją od pierwszych stron. Jest to naprawdę sympatyczna dziewczyna, podoba mi się to, że została przedstawiona jako postać, która ma swoje ambicje i plany, ale jednocześnie poddaje się własnym słabościom i wadom, za sprawą których nie zawsze podejmuje trafne decyzje. Od tego, by pójść po rozum do głowy, ma przecież Ryana, który jest cudowną męską postacią. Wyrozumiały, troskliwy, odrobinę tajemniczy a przy tym realnie podchodzących do wielu spraw. Jego podejście do Diany chwyciło mnie za serce. Jeszcze bardziej chwyciło mnie to, że dziewczyna doszukała się w nim podobnieństwa do swojego brata, co sprawiło, że z taką łatwością obdarzyła go zaufaniem. Inni bohaterowie? Loli i Vincent to świetny duet dopełniający głównych bohaterów. Ich relacja również przypadła mi do gustu mimo, że nie było o niej nadzwyczaj dużo. Wystarczyło to co zostało przedstawione by mieć frajdę również z czytania o ich losach i by poczuć z nimi pewnego rodzaju więź. W książce nie brak również złych charakterów. O tych jednak nie napiszę, bo nie jestem w stanie zrobić tego bez spojlerów. Niemniej, trzy postaci z miejsca znienawidziłam i nawet chwilowe wzloty jednej z nich, nie przekonały mnie do tego, bym zmieniła nastawienie. Jak się okazało, słusznie... Początkowo chciałam się przyczepić do ilości nieszczęść, które dotknęły główną bohaterkę. Śmierć brata, stłuczka i złamany nadgarstek pozbawiający ją możliwości ukończenia roku na studiach, wypadek w czasie burzy, problemy z Ryanem i jego prywatnym życiem, oraz kilka innych. Wydawało mi się, że jest tego za wiele, jednak po przeczytaniu ostatnich stron, zmieniłam nastawienie i myślę, że nawet jeśli kogoś zacznie to chodzące nieszczęście denerwować i odtrącać od dalszej lektury, to warto dać szansę i zapoznać się z całością, która wraz z końcem całkowicie zmienia postrzeganie tej historii. Muszę przyznać, że widać iż Kasia Haner z każdą kolejną książką coraz bardziej się rozwija, próbując dać nam coś, czego jeszcze nie było, a nie produkuje książek masowo tylko po to by były. "Rysunkowy chłopak", podobnie jak "Zapomnij o mnie", totalnie do mnie przemówiło, urzekło, a nawet wzruszyło. Nie zabrakło również zaskoczenia i to olbrzymiego, gdyż kolejny już raz autorka pokazała mi, że nie powinnam snuć domysłów bo te i tak nie znajdą w zakończeniu odzwierciedlenia, które kolejny raz sprawiło, że zbierałam szczękę z podłogi. Dodam, że widziałam sporo komentarzy, że książka ta powinna mieć kontynuację. Nie zgodzę się z tym. Osobiście jestem zdania, że powinno zostać tak jak jest i Rysunkowy chłopak powinien być jednotomówką, którą chętni mogą sobie urozmaicić nieoficjalną kontynuacją na Wattpadzie autorki. Sama pewnie tam zajrzę z czystej ciekawości prędzej czy później. Podsumowując, polecam całym sercem ten konkretny tytuł, który wciąga, budzi ogromną ilość emocji i zaskakuje swoim zaskoczeniem, którego chyba nie da się przewidzieć. Ja nie przewidziałam, a w głowie miałam dwa potencjalne scenariusze. Bohaterowie również są cudowni, choć jak to ludzie, mają swoje wady, które potrafią zagrać czytelnikowi na nerwach. Byłoby jednak nudno, gdyby wszyscy byli idealni, prawda? :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-11-2019 o godz 08:57 Anonim dodał recenzję:
"Chciałam po prostu stad wyjechać i mieć wszystko gdzieś. Nie wymuszać uśmiechu, by inni w końcu się odczepili. Nie udawać kogoś, kim nie jestem. Bo w tym momencie byłam po prostu wrakiem samej siebie. Nie chciałam już udawać, nie potrafiłam spełniać wymagań innych. Miałam wszystkiego dość." Wielu ludzi cierpi na depresję. Zmaga się z tą wyjątkowo ciężką chorobą nawet od najmłodszych lat. Depresja nie wybiera sobie osób. Ona po prostu przychodzi pewnego dnia i zostaje. Jeśli od razu nie staniemy z nią do walki to z dnia na dzień szanse na wyzdrowienie drastycznie maleją. Ona odbiera radość życia, zdejmuje uśmiech z naszych twarzy, przebija serce zimnym jak stal ostrzem. To ona popycha niejednokrotnie do odbierania sobie życia. Zabiera nam wolę walki. Poddajemy się i czekamy pod tą ścianą w oczekiwaniu na ten jeden celny strzał, który zdejmie z nas ten ból. Diana Sullivan cierpi po stracie Davida. Swego brata bliźniaka. Stara się żyć ale to życie bardziej przypomina wegetację. Jest zrezygnowana. Nic jej nie daje pełni radości. Przez to jest skryta i zamknięta w sobie. Unika kontaktów z rówieśnikami. Jedyną osobę, którą dopuściła do swego serca i na widok której się cieszy jest Chanel. To jej współlokatorka. Razem studiują w Akademii Sztuk Pięknych i Komunikacji w Provo w stanie Utah. Loli jest całkowitym przeciwieństwem głównej bohaterki. Żywiołowa, szalona i chwytająca dzień dziewczyna. Nie boi się brać życia pełnymi garściami. Stara się być jak najlepszym wsparciem dla Diany. Ale niestety ciężko jest się przebić przez ten pancerz. Nawet rodzicom. Gdy pewnego dnia na jej drodze stają bracia Green przyszłość już nie jawi się w tak mrocznych barwach. Szalony Vincent okazuje się być inny od tego, za kogo uchodzi na uczelni. Za to Ryan to dojrzały mężczyzna o wielkim sercu. Wymarzony mężczyzna. Ideał. Tylko czy ideały faktycznie istnieją? Czy marzenia pokrywają się z realiami? Już od początku poznajemy problem Diany. To, że sobie najzwyczajniej w świecie nie radzi. Ale ona nie chce pomocy. Nie odczuwa potrzeby walki. Stoi nad przepaścią, z której wystarczy spojrzeć w dół, rozłożyć szeroko ręce i skoczyć. Jest tak rozbita emocjonalnie i jest takim wrakiem człowieka, że czytając sama czułam ból w swoim sercu. Chciałam jej pomóc. Na siłę zaciągnąć do lekarza aby ją uratować. Aby odbyła terapię i zaczęła walczyć o lepsze jutro. Ale Diana miała swój plan. To jest w końcu jej życie i to ona jest jego kapitanem. Kartka po kartce sztorm na morzu nabierał tempa. Wichura nasilała się rozbijając stopniowo doszczętnie jej i tak kruche życie. W momencie, gdy to akcji wkracza intymność wychodzi na jaw fakt, że główna bohaterka jest dziewicą. A Ryan jako facet o wrażliwym sercu i duszy staje na rzęsach aby dotrzeć do jej serca i skruszyć ten mur, jaki urósł od dnia śmierci Davida. Niestety nigdy nic tak łatwo nie przychodzi. A on na dokładkę sam ma problem, który ma na imię Dominika. Natomiast los na drodze Diany stawia: Denisa, Eliana i Petera... Oj, w tej lekturze nic nie jest oczywiste. Autorka kieruje naszą uwagę raz w jedną stronę, innym razem w drugą. Umiejętnie odciąga nas od dotarcia do prawdy. Kluczymy krętymi ścieżkami. A przeszkody jakie musimy przeskoczyć by pokonać cały odcinek będą wyczerpujące, frustrujące i niejednokrotnie wycisną z nas łzy. Zostaniemy zszokowani wydarzeniami, którymi zostaniemy zbombardowani. Czy podniesiemy się z popiołów? Czy Diana odnajdzie jednak w sobie siłę? Czy aby to wszystko prawda? Cała ta brutalność i to piekło, które dzień po dniu trawi ją? Czy odetchnie w końcu pełna piersią, uśmiechnie się, założy okulary i z podniesioną głową ruszy, by odkryć radośniejszą stronę życia? Mnóstwo pytań, na które chcemy poznać odpowiedź. Epizod po epizodzie mamy coraz mniej cierpliwości. Chcemy już poznać finisz tej historii. Czy Diana i Ryan będą razem. Czy on uratuje ją? Da jej powód by żyć? Czy idealnego chłopaka można sobie wymalować i znaleźć oryginał w rzeczywistości? O, tak. Tym razem autorka pokazała swoją delikatną stronę pisarskiego talentu. Nie zabrakło pikantnych , gorących i rozdzierających scen łóżkowych. Ale dramat młodej kobiety opisany był szczegółowo i dokładnie z uwzględnieniem najdrobniejszych detali. Zdradzę wam, że czytając lekturę w pewnym momencie bohaterka zaczęła mnie irytować swoim zachowaniem. Zachowaniem pełnym sprzeczności. Ale jak dotarłam do finiszu, to dopiero wtedy zrozumiałam zamysł autorki. I dzięki takiemu sprytnemu zabiegowi odczarowała moje wrażenia. Genialna - polecam agazlotowlosaiksiazki.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2019 o godz 14:07 Anna Rydzewska dodał recenzję:
Jak zawsze, z ogromnym zapałem rzuciłam się na najnowszą książkę K.N. Haner i nie było dla mnie żadnym zaskoczeniem, że po przekroczeniu początkowych stron, przepadłam w opowieści bez pamięci. Szczerze mówiąc, byłam na to przygotowana, zdążyłam nawet zapewnić sobie kilka spokojnych godzin, by móc się w pełni oddać tej uzależniającej i niebywale emocjonalnej torturze. Już sam wstęp gwarantuje rozbrajającą jazdę bez trzymanki, wiedziałam, że będzie boleśnie, złudnie i przejmująco, ale to, co swoim czytelnikom zafundowała autorka, przekracza chyba wszystkie możliwe granice. Całe życie potrafi się odmienić w jednej sekundzie i to właśnie ta sekunda zmiażdży wasze serca i pozostawi w całkowitym oszołomieniu. "Rysunkowy chłopak" wielokrotnie wprawi was w zdumienie, ale finał tej przeszywającej opowieści to najpotężniejsza niespodzianka, jaką kiedykolwiek zafundowała mi lektura. A my, uzależnione od silnych, obezwładniających emocji czytelniczki przecież kochamy być tak oszałamiane i zdezorientowane, prawda? "Był dla mnie jedynym wsparciem i moją jedyną nadzieją. W tym momencie oddałam mu całe swoje serce. Mógł je zmiażdżyć i mnie zniszczyć, ale wierzyłam, naprawdę wierzyłam, że tego nie zrobi. W jego oczach widziałam wszystko, czego pragnęłam. Miłość, szacunek i bezgraniczne oddanie." Nie ma szans na przeszywającą na wskroś historię bez wyjątkowych, pokiereszowanych przez los postaci, z którymi będziemy przeżywać wszystkie rozterki, kolejne przeciwności i złośliwości niesprawiedliwego losu. Nie może również zabraknąć nadziei na lepsze jutro, dlatego pokrzywdzona, boleśnie doświadczona Diana spotyka na swej drodze prawdziwego anioła. Niestety, w życiu szczęście wcale nie jest na wyciągnięcie ręki, a pewne osoby spotykamy w niewłaściwym czasie. Gdy nadzieja okazuje się zwykłym złudzeniem, nie trudno o niewłaściwe decyzje, które mogą zaważyć na całej przyszłości. Postacie stworzone przez autorkę to ludzie tacy jak my, poturbowani, zmagający się z demonami przeszłości i życiową niesprawiedliwością, pragnący miłości i szczęścia, walczący o marzenia, właśnie dlatego tak szybko i silnie się z nimi utożsamiamy, odbierając naszkicowaną opowieść niczym swoją własną. Niestety, im mocniej się zaangażujemy, tym bardziej rany zadawane Dianie będą bolały, natomiast zakończenie może nawet roztrzaskać delikatne serce w najdrobniejszy pył, niemożliwy już do całkowitego zebrania. Tak, K.N. Haner postanowiła po raz kolejny emocjonalnie zmiażdżyć swoje czytelniczki i udowodniła, że nie cofnie się przed niczym, byle osiągnąć swój cel. "To niedorzeczne pragnąć kogoś tak bardzo pierwszy raz i nie móc pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa." Nie da się ukryć, że powieść nie byłaby tak przeszywająca, gdyby nie nadzwyczaj sugestywne pióro pisarki. Niczym prawdziwy wirtuoz gra na czytelniczych emocjach, zwodzi, manipuluje, uspokaja ciszą i nadzieją na szczęśliwy finał, po to, by po chwili brutalnie odebrać wiarę w sprawiedliwość i łagodność ludzkiego losu. Wszelkie uczucia są niemal namacalne, obezwładniają, bywają wręcz nie do zniesienia, niestety już nie ma szans, by się od nich uwolnić. Tak jak główna bohaterka jesteśmy skazani na łaskę pisarki, a ona bezdusznie zadaje nam kolejne ciosy lub mami złudzeniami, że jeszcze wszystko może się udać, by po chwili odebrać praktycznie każdy nadający życiu sens element. Jestem pewna, że wszyscy czytelnicy zaangażują się w tę historię wyjątkowo mocno i zapamiętają ją na bardzo długo. "-Jedni mają szczęście, inni go nie mają-stwierdziłam. -Dla każdego szczęście to co innego, Diano." "Rysunkowy chłopak" jest moim zdaniem książką pułapką, bo pod pozornie subtelną opowieścią podstępnie ukrywa się przeszywająca na wskroś bomba emocjonalna, która już od pierwszych stron skutecznie obezwładnia nieświadomego czytelnika i stopniowo kruszy jego wrażliwe serce, po to, by na koniec zadać finalny, nokautujący cios, po jakim nie będą w stanie pozbierać się nawet najsilniejsi. Jest to kolejna fenomenalna, zadająca emocjonalne tortury, nasączona trudną tematyką i dopieszczona świetnymi portretami psychologicznymi powieść utalentowanej K.N. Haner, która za każdym razem udowadnia, że uwielbia rozpieszczać czytelniczki niebanalnymi niespodziankami, jakie pozostają w pamięci i sercu na bardzo długo. Jeśli kochacie obezwładniające, emocjonalne rollercoastery, na dodatek uwielbiacie być zaskakiwani, koniecznie musicie poznać najnowszą powieść Królowej Dramatów! Polecam całym sercem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-01-2020 o godz 13:23 Alpha dodał recenzję:
„ – Tak, pocałuj mnie, proszę – wyszeptałam. Nie minęła sekunda, a Rayan wziął mnie w ramiona. Cały czas patrzył mi w oczy. Boże, to działo się naprawdę.” Rok zaczyna się pomału rozpędzać, coraz więcej dni mamy za sobą, a ja przychodzę do Was z pierwszą recenzją! W 2020 jako pierwszą moją opinię przedstawię Wam na temat „Rysunkowego Chłopca” K.N.Haner. Swój monolog rozpocznę jak zawsze od, krótkich przemyśleń. Od jakiegoś czasu uważam, że to, co dzieje się w naszym życiu zawsze ma jakąś przyczynę. Czy jesteśmy w stanie to dostrzec od razu? Nie zawsze, stąd pojawiają się nasze pretensję do losu, ludzi, a nawet Boga. Popadamy w rozpacz, depresję lub chandrę. Jednak z biegiem czasu dostrzegamy przyczynę i skutek. Gdyby coś się nam nie przytrafiło, to kolejna rzecz nie nastąpiłaby. Tak było w przypadku historii Diany i Ryana. Wpierw była przyczyna, po której nastąpił skutek. „Wszystko jest możliwe, Diano. Trzeba po prostu w to wierzyć.” Diana razem ze swoją przyjaciółką studiują na Akademii Sztuk Pięknych. Pewnego razu na zajęciach mają zapowiedziane szkicowanie nagiego modela. Wszystkie dziewczyny są zachwycone, oprócz Diany. Przeżywająca żałobę po stracie ukochanego brata Di nie wie z czego pozostałe koleżanki się cieszą. Dla niej jest to wstydliwe i żenujące, w końcu jeszcze nigdy jeszcze nie miała bliższej relacji z mężczyzną. Całą drogę na uczelnie zastanawia się, jak ominąć zajęcia, na które jej przyjaciółka z determinacją chce ją zaciągnąć. Diana wolałaby, aby zdarzyło się wszystko, aby tylko nie dotrzeć na zajęcia. I tak staje się ofiarą wypadku, którego przyczyną jest niedoszły model. Chłopak za punkt honoru stawia sobie dostarczenie Diany do kliniki, gdzie robią jej prześwietlenie, a także na horyzoncie pojawia się przystojny i tajemniczy Ryan. Mężczyzna zaczyna się interesować się dziewczyną, która na razie nie ma zamiaru wchodzić z nikim w bliższe relacje. Daje Ryanowi do zrozumienia, że nie daje sobie rady ze stratą, co mężczyzna przyjmuje do wiadomości i zobowiązuje się pomóc dziewczynie. Czując się nieswojo zgadza się, lecz dowiadując się o żonie Ryana, odrzuca zaloty mężczyzny. Życie Diany zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Rozpoczyna spacer po wyboistej drodze miłości, rodzinnych tajemnic oraz ludzkiego okrucieństwa. Czy na jej końcu czeka ją szczęśliwe zakończenie w ramionach Ryana? Czy dla nich będzie happy end? „– Owszem. Cała jesteś taka… – No jaka? – Skrzyżowałam ręce na piersi, czekając na jakąś wpadkę z jego strony. On jednak wiedział, co powiedzieć. Idealnie dobierał słowa. Kradł moje serce całymi garściami. – Jesteś jak promyczek światła w ciemnym pokoju. Rozświetlasz moje serce i duszę.” Książkę czyta się bardzo szybko. Historia Diany i Ryana umiliła mi podróż pociągiem i szczerze powiem, że bawiłam się dobrze przy tej historii. Charakterystyczny lekki styl autorki sprawiają, że zostaje się wessanym w historię, która z pozoru toczy się swoim rytmem, aby na zakończenie uderzyć ze zdwojoną siłą. „Rysunkowego chłopaka” kończyłam siedząc na peronie i kiedy dotarłam do ostatniego słowa miałam wielkie zaskoczenie wymalowane na twarzy. Kompletnie nie spodziewałam się takiego zakończenia. Pamiętam, że siedziałam przez kilka minut analizując, co właśnie się wydarzyło. Co prawda ta pozycja nie jest moją ulubioną, która ukazała się spod pióra autorki w 2019 (to miejsce skradł Sponsor i Drwal ;p), ale polecam, szczególnie na takie wieczory, jak ostatnio u mnie panują, czyli pochmurne, przez które chce się tylko spać. Uważam, że dzięki tej lekturze pojawi się trochę kolorów podczas zimowych dni 😉. Recenzja znajduje się również na blogu: https://ksiazkaiwyobrazniatoprawdziwamagia.blogspot.com/2020/01/78-rysunkowy-chopak.html oraz Instagramie: https://www.instagram.com/p/B7EGl6GBGM8/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-11-2019 o godz 19:04 justa21 dodał recenzję:
Nic nie jest takie, jakim się wydaje być… O tym, jak trudno jest się pogodzić ze stratą wie tylko ten, kto tej straty doświadczył. Proces przeżywania żałoby ma swoje fazy, ale tak naprawdę każdy przechodzi je inaczej. Jeden zamyka się w sobie, inny rzuca się w wir obowiązków dających złudne poczucie zapomnienia, jeszcze inny pogrąża się w odmętach depresji, rezygnując ze wszystkiego, co dotąd było dla niego ważne. Ten ostatni sposób wybrała Diana Sullivan, studentka Akademii Sztuk Pięknych w Utah, która pół roku wcześniej w wypadku samochodowym straciła brata bliźniaka. Śmierć Davida sprawiła, że wszystko, co w jej życiu miało sens straciło znaczenie, a pogłębiająca się depresja skłania dziewczynę nawet do rezygnacji ze studiów. Zresztą wypadek, któremu ulega na parkingu uczelni i złamany nadgarstek, wykluczają możliwość zdania egzaminu. Kolizja, której sprawcą był Vincent Green, jeden z najprzystojniejszych studentów akademii, kapitan szkolnej drużyny rugby, nie tylko przypieczętowuje decyzję o porzuceniu uczelni, ale w nieoczekiwany sposób zmienia życie dziewczyny. Przypadkowe spotkanie z Ryanem, bratem Vincenta, ma dalekosiężne skutki – dziewczyna wyraźnie zaczyna go fascynować, a i ona, nieśmiało jeszcze, fantazjuje na temat tego dojrzałego już mężczyzny. Jest to o tyle dla niej zaskakujące, że wychowana została konserwatywnie, a w jej życiu nigdy dotąd nie pojawił się męski pierwiastek, o seksie nawet nie wspominając. Teraz, w obecności Ryana, plączą jej się myśli, a ona sama nawet nie zaje sobie sprawy, jaka jest urocza w swej niewinności. Niestety, z punktu widzenia Diany, związek z Ryanem jest niemożliwy – rodzice zbyt mocno wpoili jej pewne zasady. Mężczyzna ma bowiem żonę, a nawet pomimo deklaracji rozwodu, stanowi dla Diany owoc zakazany. Szybko się jednak okazuje, że on będzie walczył o jej uwagę, jej miłość, nawet wówczas kiedy ona, pragnąc pozbyć się Ryana z serca, zaczyna interesować się kimś innym. Wszystko jednak zmienia się, kiedy los po raz kolejny postanawia doświadczyć dziewczynę i to w najbardziej brutalny i upokarzający dla kobiety sposób … O tym, jak rozwinie się ta historia przekonamy się dzięki najnowszej powieści .N. Haner, znanej z wielu bestsellerowych pozycji. Tym razem jej ‘’Rysunkowy chłopak”, opublikowany nakładem Wydawnictwa Editiored, na to miano nie zasługuje, jednak warto zagłębić się w tę opowieść pełną emocji i seksualnego napięcia, w której nic nie jest takie, jak by się wydawało. Dlatego też po książkę mogą sięgnąć zarówno wielbiciele miłosnych historii przesyconych erotyzmem, jak i czytelnicy, którzy cenią sobie zaskakujące zwroty akcji i nieoczekiwane zakończenia. Mimo iż to chyba najsłabsza powieść w dorobku Haner, za którym to pseudonimem stoi polska autorka, zaś sama postać Diany – studentki nieskalanej męskim dotykiem, a mimo to swobodnie rozmawiającej z przyjaciółką o miłosnych wyczynach Chanel, jest mało wiarygodna, to męska część bohaterów wypada naprawdę fascynująco. Nic dziwnego, że Ryan zauroczył Dianę, wszak tryska od niego wigor, męska siła a jednocześnie troskliwość. To zabójcza kombinacja, na którą da się nabrać każda kobieta. Tym bardziej, że plastyczny język autorki dostarcza naszej wyobraźni tematów, trudno wręcz pohamować nam emocję, kiedy śledzimy jego poczynania, kiedy na wiele różnych sposobów okazuje Dianie czułość i troskę. Na uwagę zwraca również postać Chanel vel Loli (możemy się domyślać co stoi za tym przezwiskiem), szalonej przyjaciółki, a jednak w pełni oddanej bohaterce i wiernie trwającej u jej boku. To właśnie plejada bohaterów, a także zaskakująca fabuła sprawiają, że książka zyskuje na wartości, że nie możemy się od niej oderwać. Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-10-2019 o godz 11:12 Paulciaaa92 dodał recenzję:
"Rysunkowego chłopaka" otrzymałam dzięki uprzejmości samej Autorki, Kasi Haner. Mogę powiedzieć o niej, że jest romansem, że oczekiwałam happy end'u, że niekoniecznie widziałabym drugi tom przygód bohaterów...do czasu. Końcówka wbiła mnie w fotel, podrzuciła do góry, wymiętoliła jak pies maskotkę w zębach i wywaliła na podłogę w totalnym szoku. Nie spodziewałam się takiego kosmosu i pewnie poleci wiele gromów w stronę Kasi, ale przynajmniej można powiedzieć, że ta powieść jest inna niż wszystkie. Jeśli chodzi o samą fabułę, to mamy przed sobą dziewczynę, Dianę, zahukaną, zamkniętą wręcz pod kloszem przez rodziców i przerażoną bliskością z jakimkolwiek facetem, bo wydaje jej się to zwyczajnie bardzo niewłaściwe. Czy słusznie? Zależy od podejścia. Z drugiej strony pojawia się mężczyzna. Bogaty, pewny siebie, przystojny i Diana od razu czuje między nimi iskry. Niestety, okazuje się, że jest wiele powodów, dla których nie potrafi ona się do niego zbliżyć. Od żałoby po bracie, po wmawiane jej religijne poglądy rodziców. Ogólnie dziewczyna ma kontakt z mężczyznami na co dzień, co nie zmienia faktu, że jest tak zwaną szarą myszką. Czy budzą się w niej jakieś nowe uczucia, poglądy na świat? Przeczytajcie sami :) Opis od wydawcy zachęca, spójrzcie: "Od tragicznej śmierci brata Diana z dnia na dzień popada w coraz większą depresję. Dziewczyna nie potrafi cieszyć się z czegokolwiek, a wypadek na uczelni sprawia, że ma ochotę ze wszystkiego zrezygnować, nawet z wymarzonych studiów artystycznych. Jest przekonana, że nie ma siły walczyć o swoją przyszłość, a tym bardziej o siebie. Wtedy poznaje Ryana. Ten jeden moment sprawia, że wszystko zaczyna się zmieniać. Mężczyzna wydaje się być inny i stara się jej pomóc, ale czasami nic nie jest takie, jakim się wydaje. Chwile są ulotne, a czasu nie da się zatrzymać." Jakże intrygujący jest ten opis! Nie nastawiajcie się na typowe romansidło, wielką miłość po wsze czasy i typowe "żyli długo i szczęśliwie". Nastawcie się natomiast na historię dziewczyny, dla której wszystko się zmieniło na lepsze, poznała faceta, przy którym poczuła się kobieco i być może znalazła miłość swojego życia. Czy to możliwe, czy to kolejna komedia romantyczna? Czy będzie happy end? Osobiście podobało mi się to, że nie wszystko ukazała mi Autorka w tej książce w kolorowych barwach. Pokazała, że w życiu nie zawsze jest różowo i nawet, jeśli wszystko idzie po naszej myśli, nagle może okazać się tylko marzeniem i posypie się jak domek z kart. Przekonałam się do książek Kasi Haner jakiś czas temu. Głównie za sprawą tego, że nie są to ciumkająco słodzące opowiastki o miłości, a są zaskakujące, momentami nawet bym powiedziała, że brutalne. Tak, to jest dobre określenie. Kasia potrafi być bardzo okrutna wobec swoich bohaterów, a i czytelnika nie oszczędza, kiedy kończy książkę w taki sposób, że oczy wyskakują z orbit i szczęka odbija się od podłogi. Człowiek by chciał czytać dalej, a jednocześnie wcale nie chce bo jest w takim szoku. Czekam na drugi tom. Oceny widzę już, że przed premierą zdobywa genialne. Zobaczymy dalej, ale ja się nie wyłamuję z szeregu, rzucam 9/10 gwiazdek. P.S.: Nie uważacie, że okładka jest śliczna? Ja jak tylko ją zobaczyłam, to stwierdziłam, że postawię ją na półce tak, żeby było ją widać w całej okazałości, a nie tylko grzbiet.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-11-2019 o godz 01:18 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Główną bohaterką tej powieści jest Diana - wypełniona ogromnym smutkiem i bólem żałoby dziewczyna, która od tragicznej śmierci brata nie potrafi normalnie funkcjonować i cieszyć się życiem. Z dnia na dzień popada w coraz to głębszą depresję, która zabija w niej nie tylko radosny uśmiech i błysk w oku, ale i życiodajną nadzieję. Ból po stracie brata jest tak silny i paraliżujący, że dziewczyna zatraca się w smutku i traci zainteresowanie wszystkim tym, co dotąd kochała. I kiedy zaczyna tonąć w morzu pełnym mroku, to wtedy jej ratunkiem staję się Ryan - charyzmatyczny i pełen pozytywnego humoru mężczyzna, który swoją troskliwością i dobrocią budzi ją ponownie do życia. Prowadzi ku światłu i przyszłości, w której nie ma już widma śmierci i niespełnionych marzeń. Niestety... "Pan idealny" okazuje się mieć za uszami swoje tajemnice, które niekoniecznie podobają się Dianie. Czy mimo niewygodnych prawd i bolesnych przeżyć, Ryan i Diana odnajdą w sobie siłę, by kochać i być kochanym? Twórczość K.N. Haner śledzę od samego jej początku. Pamiętam jej wzloty i upadki, pierwszą wydaną książkę i ten gorący płomień pasji, który z każdą kolejną powieścią wybuchał coraz to mocniejszym i jaśniejszym blaskiem. Jeszcze wtedy nikt nie podejrzewał, że ta urocza, rudowłosa śmieszka aż tak zawładnie naszym polskim rynkiem wydawniczym. No cóż... Niezbadane są wyroki czytelniczego nieba. I to, co powstało z serca. Musi kiedyś znaleźć swe ujście w dobrej literaturze. Większość czytelników Pani Haner zna ją przede wszystkim ze zmysłowych i piekielnie namiętnych powieści erotycznych, które do grzecznych książek nigdy nie należały :) Dlatego tym bardziej jestem zachwycona i zaciekawiona faktem, że Pani Haner opuściła swoją bezpieczną przystań i odważyła się zdobyć nowe lądy czytelnicze. Brawo! Rysunkowy chłopak to niesamowicie wciągająca i zmuszająca do refleksji powieść obyczajowa, która zaskakuje czytelnika ogromną dawkę szczerych emocji, ciekawie wykreowanymi bohaterami oraz przyjemnym dla oka i duszy stylem twórczym. Temat depresji i żałoby nigdy nie był dla pisarza tematem łatwym i przyjemnym. Aby w pełni zrozumieć ich mroczną stronę, pisarz musi najpierw wejść głęboko w swoje ludzkie "ja" i spróbować uchwycić w nim tę najczulszą strunę serca. Pani Haner to zrobiła. Dzięki czemu jej powieść nabrała niepowtarzalnego klimatu i niezapomnianej magii emocji. Całą historię Diany i Ryana czytało się szybko, przyjemnie i co najważniejsze, z zapartym tchem. O zaletach tej książki mogłabym pisać w nieskończoność. Dlatego cieszę się, że Pani Haner nie ograniczyła swojej twórczości tylko do jednego gatunku, tylko postawiła iść pod prąd i zdobyć nowe, niezbadane lądy :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2019 o godz 06:49 werka777 dodał recenzję:
Główna bohaterka to młoda dziewczyna, która zdążyła już sporo przejść. Z jednej strony gotowa na nawiązanie przyjacielskich relacji, z drugiej coraz bardziej zamykająca się w sobie. A wszystko na wskutek depresji, która odbiera jej uśmiech. Zdolna, żyjąca pod dyktando ojca, zdystansowana, ale w obliczu uczucia gotowa na ryzyko. Przez pewien czas gryzła mnie delikatna niespójność dotycząca jej osoby, co z czasem okazało się nie do końca słusznym oskarżeniem, bo pojawiło się logiczne wytłumaczenie rzucające na całą historię zupełnie nowe światło. Ryan to mężczyzna, który szybko zwraca jej uwagę. To jest jak miłość od pierwszego wejrzenia. Piękny i zakazany. W końcu ma żonę. Ale… kiedy w grę wchodzi wzajemne przyciąganie, obie strony lubią naginać dozwolone zasady. Książka bazuje na dwóch wątkach, spośród których dominującym jest zakazane uczucie. Potajemne spotkania, czułe słowa, obawy i próby rezygnacji. Wszystko postępuje dość raptownie i zmierza w przewidywalnym kierunku, od czasu do czasu doczekując się jakichś rzucanych pod nogi kłód. Po to, by doczekać się TAKIEGO finału. Ale o tym za moment. Drugim wątkiem jest powracająca przeszłość bohaterki. Śmierć bliskiej osoby, która pomimo upływu czasu wciąż tak bardzo boli i depresja, która odbiera szczęście przekreślając nawet to, co dotąd stanowiło priorytet. Do tego dochodzi brak wsparcia ze strony bliskich i cała paleta nieszczęść. Jest wypadek, gwałt, jest kwestia nienarodzonego dziecka. Tematyka może nie najbardziej oryginalna, ale akcja zyskuje na dynamice. Po to, jak już wspomniałam, by doczekać się tego… Finał powieści kompletnie mnie oszołomił. Oczywiście nie mogę Wam uchylić rąbka tajemnicy, ale mogę powiedzieć, że takiego scenariusza na pewno się nie spodziewałam. Był… dziwny, ale o to w książkach chodzi, by czasami pozostawić czytelnika z opadniętą szczęką. I choć w ogólnej ocenie nie mogę powiedzieć, że jest to najlepsza książka autorki, na pewno jest najbardziej zaskakująca, właśnie przez to zakończenie. Romantyczna, namiętna, zawierająca elementy dramatu. Jeśli chcecie się przekonać cóż takiego przygotowała dla swoich czytelników autorka, sięgnijcie po Rysunkowego chłopaka. Finał na pewno zaskoczy Was tak samo, jak i mnie. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/11/rysunkowy-chopak-kn-haner-co-to-by-za.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2019 o godz 21:45 Miasto Książek dodał recenzję:
Diana po śmierci brata bliźniaka nie radzi sobie najlepiej. Chce zrezygnować z wymarzonych studiów i wszystko pozostawić. Jednak gdy poznaje Ryana jej życie zaczyna się zmieniać. Mężczyzna chce jej pokazać, że życie potrafi być piękne i nie można żyć ciągle przeszłością. Tylko czy ta relacja ma szansę zaistnieć? Czy tacy idealni faceci istnieją? Czy Diana da radę uporać się z utratą? Jak już pewnie wiecie i powtarzałam to już nie raz, uwielbiam książki Kasi! Każda kolejna jest coraz lepsza i jeszcze bardziej szokuje. Ta kompletnie pozamiatała. Według mnie to jedna z najlepszych książek jakie miałam okazję w tym roku przeczytać! Zostałam zniszczona, zgnieciona, zszokowana i ze szczęką na podłodze. Historia z pozoru nie wydaje się niczym nadzwyczajnym. Dziewczyna z trudną przeszłością i idealny mężczyzna, który chce jej pomóc za wszelką cenę. Jednak nie dajcie się nabrać. Kasia pod taką prostą warstwą, potrafi wpleść tak emocjonalną bombę, że to się w głowie nie mieści. Co do bohaterów to byli naprawdę nieźli. Diana to osoba, której ciężko pogodzić się ze stratą i sama chce wszystko porzucić. To taka osoba, która potrzebuje silnego męskiego ramienia, na którym będzie mogła się wypłakać i wesprzeć w ciężkich chwilach i który odwiedzie ją od złych decyzji w chwili zwątpienia. Jednak mimo tego to silna i twarda babka. Ryan zaś to też świetny facet, miły, kulturalny i z klasą. Może z jednym wątkiem mnie denerwował, jednak można mu to wybaczyć. Kasia również nie zapomniała o bohaterach drugoplanowych, ich historia jest również ciekawa i nie zostali pominięci. Styl pisania Kasi jak zwykle jest rewelacyjny. Książkę pochłania się za jednym zamachem. Nie można się od niej oderwać. Tylko ostrzegę, że zakończenie Was zniszczy! To, co dzieję się na samym końcu i jak wyjaśnia się wszystko, to po prostu niemożliwe! Ja przez dobrą godzinę chodziłam otępiała i nie wiedziała, co zrobić z takimi rewelacjami. Także podsumowując "Rysunkowy chłopak" to obecnie dla mnie najlepsza książka z twórczości Kasi. To opowieść o stracie, bólu ale także nadziei. To powieść, która na długi czas zostanie Wam w pamięci. Dlatego serdecznie Wam ją polecam, a ja dalej będę żyła nadzieją, że Kasia jednak zdecyduje się napisać dalszy ciąg tej przepięknej historii!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-10-2019 o godz 09:22 Wioleta Kuflewska dodał recenzję:
Kolejne moje spotkanie z twórczością Pani Katarzyny Haner, tym razem historia z zachęcającym opisem, który już po jego lekturze wiele nam mówi, z czym będziemy mieć do czynienia. Ale moi drodzy nic bardziej mylnego, takk samo urokliwy, delikatny jak letni deszcz tytuł oraz okładka. Diana jest dziewczyną, która przeszła dużo i tak naprawdę do śmierci brata jest zdana na siebie. Nie ma wsparcia w rodzicach, jedynie przyjaciółka z którą mieszka pomaga jej, choć mam wrażenie, że Diana nawet przed nią nie potrafi się w pełni otworzyć. Diana unika związków i mężczyzn. Ciągle żyje w żałobie, która wraca do niej każdego dnia. Aż do dnia w którym spotyka Ryana. „To tak, jakby ktoś wyrwał ci serce i płuca. Jakby od środka trawił cię żywy ogień, a ty nie mógłbyś zaczerpnąć powietrza. Jakby ktoś zabrał ci duszę i wszystko, co dobre, wartościowe. Jakby każdego dnia wschodzące słońce spalało cię od nowa. I nic nie jest w stanie tego bólu uśmierzyć.” Ryan wydaje się księciem na białym koniu. Obiecuje jej wszystko co może obiecać królewicz swojej księżniczce i przede wszystkim tuli, kiedy Diana tego potrzebuje, pociesza gdy lecą łzy. W życiu jednak wiemy, że nie wszystko jest tak kolorowe i musi być jakiś haczyk, prawda ? Relacja Diany i Ryan jest skomplikowaną mieszanką słodko-gorzkich prawd, które cieszą a zarazem wywołują ból. A może Ryan wcale nie jest takim rycerzem za jakiego bierze go Diana, może pojawi się jeszcze ktoś trzeci, który pomoże Dianie ? Rozpoczynając książkę miałam całkowicie inną wizję na jej akcje. Nie spodziewałam się pewnego obrotu spraw a zdecydowanie nie spodziewałam się takiego zakończenia. Zakończenia, które było zarazem szokiem jak i zaskoczeniem, bo Pani Kasia zrobiła czytelników w niezłe bambuko. Ogólnie oceniam bardzo dobrze tą pozycje, jedynie do czego mogę się naprawdę doczepić to momentami wkurzająca główna bohaterka, która miała przemyślenia i zachowania trzylatki. Książkę szybko się czyta, jest zdecydowanie intrygująca i pobudza wyobraźnie czytelnika. Miło spędziłam z nią czas i zdecydowanie chciałabym więcej takich historii od Pani Katarzyny. Moja ocena to 9,5/10, połówka za chwilami irracjonalne przemyślenia i zachowania bohaterki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2019 o godz 22:49 O-czytane dodał recenzję:
Główna bohaterka Diana to uzdolniona dziewczyna, która jest w trakcie zdobywania wykształcenia w szkole artystycznej. Normalna, spokojna dziewczyna, która nie chce wyróżniać się z tłumu. Jej pasją jest tworzenie pięknych rysunków – Diana rysuje, kiedy się denerwuje, gdy ją coś poruszy lub natchnie. Rysowanie to jej sposób na stres, złość i radość, a w swoim życiu dziewczyna przeżyła już sporo emocji, niekoniecznie tych pozytywnych. Prace Diany całkiem dobrze jej wychodzą. Jej z pozoru spokojny żywot zmienia się jednego dnia, podczas którego przytrafia jej się incydent z udziałem przystojnego Vincenta - lidera drużyny sportowej Akademii Sztuk Pięknych. Od tego momentu jej życie wywraca się do góry nogami. Po niefortunnej stłuczce Diana poznaje Ryana - starszego brata Vincenta i jej serce od razu zaczyna szybciej bić. Do życia dziewczyny wkrada się jednocześnie radość i spokój, przerażenie i strach, a na jej drodze stają różni ludzie, z nie zawsze dobrymi zamiarami… Czy ta znajomość będzie początkiem czegoś nowego? „Rysunkowy chłopak” to mieszanka romantycznej powieści z lekkim erotykiem z gatunku New Adult. Podoba mi się pomysł autorki na osadzenie miejsca akcji wokół szkoły artystycznej. Studenci z pasją, własną wizją świata, często indywidualiści z wyrazistym stylem bycia. Każdy z nich z większymi lub mniejszymi umiejętnościami do rysowania. Głównych bohaterów można podzielić na dwa obozy – wyraziste osobowości i nieco bardziej eteryczne charaktery. Ciekawy pomysł na fabułę, jednak ja po lekturze książki odczuwam pewien niedosyt. Teoretycznie wszystko jest w porządku, książka ma wszystko, co trzeba, żeby mogła się podobać, dramatyczne przeżycia bohaterów, wzloty i upadki, akcja trzymająca w napięciu, ale jednak czegoś mi w niej zabrakło. Mam wrażenie, że książka bardziej spodoba się młodszym czytelniczkom i przyprawi je o szybsze bicie serca. Ale to tylko moja opinia. ;) Lubię i szanuję twórczość Kasi, ale ta książka nie do końca do mnie przemawia. Z czystym sercem mogę polecić książkę czytelniczkom, które szukają wzruszającej, lekkiej, romantycznej historii z zaskakującym zakończeniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-10-2019 o godz 18:09 Mamma pcheła dodał recenzję:
Fabuła: Diana po śmierci brata zamyka się w swoim świecie, do którego dopuszcza bardzo nieliczne grono. Od zawsze była wychowywana w myśl konserwatywnych zasad, a jej jedyną odskocznią był czas spędzony z bratem. Po tragicznym wypadku dziewczyna całkowicie się załamuje i zamyka w sobie. Nawet jej ukochane studia nie dają jej już tyle radości co kiedyś. W momencie, gdy w końcu decyduje się zaufać innym i wyjść ze swojej skorupy co rusz natrafia na jakieś przeszkody. Czy los jest aż tak okrutny, że nie pozwoli czerpać Dianie życia pełnymi garściami? A może dzięki tym przygodom bohaterka stanie się silniejsza i nic nie będzie w stanie jej złamać? O tym można przekonać się jedynie czytając "Rysunkowego chłopaka". "Rysunkowy chłopak" to kolejna książka Kasi Haner, która trafiła w moje ręce. Ostatnio mam możliwość czytania nowości, które wychodzą spod jej pióra i niestety, ale muszę przyznać jedno... brakuje mi w tych pozycjach tego spektakularnego dramatu. Mam wrażenie, że autorka w ostatnim czasie pokazuje raczej swoje romantyczne, a nie dramatyczne oblicze :) Książka ciekawa, nie żałuję, że po nią sięgnęłam, ale nie mogę napisać, aby wywołała we mnie wulkan emocji. "Rysunkowy chłopak" to historia, którą czyta się szybko i łatwo - nie wymaga ona od czytelnika wielkiego skupienia. Jest świetną lekturą na urozmaicenie wieczoru czy jakiejś podróży. Będzie też świetną pozycją dla osób, które chciałyby się zanurzyć w świat romantycznej, czystej (ale nie przesłodzonej) miłości. Trzeba dodać, że autorka pozostawiła sobie otwartą furtkę jeśli chodzi o kontynuację powieści. Zakończenie zdecydowanie umożliwia napisanie dalszej części. Ale czy ona będzie? To wie chyba już tylko K. N. Haner :) W tym miejscu muszę jeszcze napisać, że zakończenie, jakie autorka zafundowała czytelnikowi jest niesamowite i niespotykane. Chyba nikt takiego nie będzie się spodziewał. Jest to niewątpliwie mega plus tej powieści :) Podsumowując: książka ciekawa, wciągająca, ale raczej na jeden raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-01-2020 o godz 17:12 pokoj_pelen_ksiazek dodał recenzję:
O tej książce mogę powiedzieć wiele. Była 3 nad ranem, kiedy skończyłam ją czytać. Kupiłam te książkę z polecenia przyjaciółki na promocji w biedronce.. Przed pracą. Znałam ją tylko z Instagrama. Mówię "biorę, chętnie dowiem się co czyta połowa instagrama". Okazało się, że książka już od pierwszych stron na maksa mnie wciągnęła. No po prostu ta historia była tak cudowna, że nie dało się jej zostawić! ❤️ Więc o czym jest ta książka? Opowiada o dziewczynie - Dianie, która straciła brata bliźniaka. Bardzo ciężko jest jej wrócić do normalnego życia, wiedząc, że jej najlepszy przyjaciel nie żyje. Mieszka z przyjaciółką, która jest jej zupełnym przeciwieństwem. Kiedy ta sypia z różnymi chłopakami, dziewczyna popada w coraz większą depresję. Nie ma sił na nic. Wszystko zaczyna się od wypadku, w którym dziewczyna uszkadza sobie rękę. Jest artystką, więc nie jest w stanie zaliczyć egzaminów na uczelni. Załamuje się, dodatkowo wszyscy na nią naciskają. Chce nawet zrezygnować ze studiów, mimo że kocha to co robi. Załamana dziewczyna ucieka więc do lasu aby wszystko sobie przemyśleć. Podczas burzy spada na nią drzewo, na szczęście nic poważnego się nie stało. A raczej.. tak myślałam. Dziewczyna po wyjściu ze szpitala poznaje Ryana - starszego brata sprawcy wypadku. Zakochuje się w nim, łączy ich naprawdę prawdziwe uczucie. Jej życie nie jest jednak kolorowe. Dziewczyna się pogubiła, nie podejmuje dobrych decyzji. Najgorszym momentem jest jednak to, że zostaje ofiarą gwałtu. Zamyka się w sobie, nie potrafi zaufać kolejny raz. Boi się. Kiedy myśli, że już wszystko się poukładało, że odnalazła sens w życiu. Zdarza się coś czego nigdy bym się nie spodziewała. Nie chcę zdradzić wam zakończenia. Jest ono najważniejsze. Los zaplanował zupełnie co innego dla dziewczyny. Czy zdoła ona się zakochać? Czy będzie w stanie oszukać przeznaczenie? Jest to książka, która bardzo mnie zaskoczyła. Muszę sięgnąć po inne tytuły autorki. Polecam! 10/10 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2019 o godz 23:42 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na https://coffee-cup90.blogspot.com/2019/10/k-n-haner-rysunkowy-chopak.html Kiedy „Rysunkowy chłopak” wpadł w moje ręce, byłam bardzo ciekawa, czym tym razem zaskoczy mnie K. N. Haner. W końcu ta autorka słynie z tego, że jej powieści są niebanalne i nie zawsze kończą się one happy endem. Natomiast, jeżeli chodzi o tę książkę, to od samego początku czytelnik zostaje wciągnięty w wir wydarzeń, które niekiedy wywołują w nim konsternację, a niekiedy budzą niepokój. Jednak z każdą kolejną przeczytaną stroną jest coraz lepiej, ponieważ te wszystkie zwroty akcji tworzą historię, od której nie można się oderwać. Oczywiście K. N. Haner i w tej powieści nie zapomniała poruszyć wielu trudnych tematów, które zmuszają czytelnika do refleksji. Wbrew pozorom książki tej autorki nie są sztampowymi historyjkami miłosnymi z zabarwieniem erotycznym, ale mają one również na celu czegoś nauczyć. Bardzo dobrym pomysłem ze strony Kasi było to, że w „Rysunkowym chłopaku” napisała ona o depresji, która w dzisiejszych czasach dopada coraz większą liczbę młodych osób, tylko nie zawsze na ich drodze pojawi się ktoś, kto zauważy ich problem i poda im pomocną dłoń. Tym razem, jeżeli chodzi o główną bohaterkę wykreowaną przez K. N. Haner to muszę Wam powiedzieć, że ją nawet polubiłam. To nowość, ponieważ zazwyczaj mam ochotę udusić bohaterki Kasi. Diana to dziewczyna, która pomimo młodego wieku, dostała już od życia porządnego kopniaka. Ta młoda kobieta jest bardzo uzdolnioną artystką, która wykazuje się ogromną empatią, a na co dzień kieruje się uczuciami. Przez całkowity przypadek poznaje ona Ryana, który jest od niej starszy. Ten mężczyzna budzi respekt, potrafi być troskliwy, a zarazem zaborczy a na dodatek jest bardzo pewny siebie. Mimo to, chce on pomóc Dianie wyjść z emocjonalnego dołka, co powoduje że ich relacja przechodzi na inny poziom intymności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-02-2020 o godz 14:07 doorothyworld dodał recenzję:
Rysunkowy chłopak – to najnowsza książka Kasi Haner. Od momentu zobaczenia jej zapowiedzi strasznie czekałam na jej wydanie. Kasia w tej książce zastosowała narrację pierwszoosobową, dzięki temu poznajemy Dianę z każdej możliwej strony. Czując emocje które jej towarzyszą. Czytając ją kartka po kartce zastanawiamy się jaka będzie jej reakcja na dane sytuacje, i czy przyjmie pomoc postawionego na swojej drodze anioła stróża. Co mnie w niej tak zaintrygowało? Pokazanie przez Kasie jak wygląda człowieczeństwo w dzisiejszych czasach. Jak ludzie ułatwiają i utrudniają nam życie. Książka Kasi pokazuje że my ludzie jesteśmy jak bardzo drogie niczym kruche szkło. Kiedy na naszym życiu pojawia się jakaś skaza, raczej już nie jesteśmy tak jak wcześniej wartościowi i piękni. Rayan to wyjątkowa postać w tej książce która sprawia że nasz kopciuszek zamienia się w piękną księżniczkę 😊 Każda z nas chciała by mieć tak idealnego mężczyznę który pod każdym względem okazuje się być ideałem. Diana młoda dziewczyna która traci bardzo istotną osobę w swoim życiu. To przeżycie dla każdego z nas nie zależnie ile mamy lat czy to 20 ,40 bądź 50. Każdy z nas inaczej przechodzi i przeżywa żałobę. Przy tym czasem idą nawet pewne obietnice i zobowiązania które dla niektórych wydają się absurdalne dla reszty społeczeństwa. Wydarzenia które dzieją się w jej życiu jakiś czas po utracie jej brata powodują że Diana już traci wszelkie nadzieje i chce zrezygnować z swoich planów i marzeń bo nie może się z tym wszystkim pogodzić, nie radzi sobie. Lecz na jej drodze los stawia JEGO. To on ma jej pomóc. Stanąć na nogi i pokazać że jeszcze da rade żyć pełnią szczęścia. Rayan czy on podoła temu zadaniu ? Czy Diana pozwoli aby to on za gościł u jej boku na dłużej ? Rysunkowy chłopak pokazuje nam wiele odcieni smutku i żalu. Nawet młoda osoba może spać na ziemie i nie potrafi się podnieść
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-10-2019 o godz 16:13 Anonim dodał recenzję:
„Rysunkowy chłopak” K.N. Haner to powieść obyczajowa. Diana to zwykła dziewczyna, która przechodzi przez okres żałoby, ma coraz gorsze dni, popada w depresję. Straciła brata bliźniaka w wypadku samochodowym. Nie może poradzić sobie ze stratą. Studiuje na uniwersytecie Akademii Sztuk Pięknych. W przykrym incydencie poznaje Vincenta, chłopak uderza w nią samochodem na parkingu szkolnym. To zdarzenie zapoczątkuje nową znajomość Diany, otóż nowo poznany znajomy poznaje ją, że swoim bratem Ryanem. To powoduje, że wszystko się zmienia, zapomina o problemach, zatraca się w uczuciach. Czy Diana zaufa chłopakom? Kogo wybierze, Vincenta, a może Ryana? * * * Wzięłam tę książkę, by tylko zobaczyć pierwszy rozdział powieści, bo byłam w trakcie czytania innej i się w niej zatraciłam. Historia dziewczyny mnie wciągnęła i oczarowała. Pochłonęłam ją tak naprawdę w dwa dni. Autorkę znam już z innych pozycji, ale ta to coś naprawdę niesamowitego. Kilka razy miałam łzy w oczach. Najlepsza jaką dotąd przeczytałam. Nic dziwnego, że dojrzewała, jak to mawia pani Haner „pięć lat w szufladzie”. Pani Kasia doskonale napisała tę powieść. Mogę ją porównać do Colleen Hoover, która nieraz już wywołała u mnie szok i niedowierzanie, jak teraz ona. Gatunek to New Adult, lekki romans, dla nastolatków, ale oczywiście także dla osób dorosłych. Zakończenie jest zaskakujące i mega mnie wstrząsnęło. Szczerze, myślałam o nim kilka dni. Nie spodziewałam się, takiego końca powieści, wgniata w fotel. Podsumowując to książka o bólu, stracie, żałobie, depresji, ale także bezwarunkowej przyjaźni i miłości. Bardzo emocjonująca i dająca wiele wrażeń, od smutku po radość. Gorąco polecam, godna polecenia. Idealna na jesienne i zimowe wieczory. Pochłoniecie ją w mgnieniu oka, tak jak ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-01-2020 o godz 11:53 kit_katbooks dodał recenzję:
Niezwykła, wzruszająca, zaskakująca taka jest książka "Rysunkowy Chłopak" Mogłabym powiedzieć "Snem było życie [...]" ale to za mało, to co spotkało tę dwóję, jest wyjątkowe. Diana zwykła nieśmiała, młoda kobieta, która straciła cząstkę duszy, przez śmierć brata bliźniaka. Dziewczyna nie może dojść do siebie po tej tragedii, na domiar złego, los chce z niej zadrwić i wali jej drzewa pod nogi, w sensie dosłownym. W przypadku Diany wypadek, goni wypadek, do czasu aż poznaje jego, Rayana, uosobienie faceta marzeń, przystojny, opiekuńczy, inteligenty, jest tylko jeden problem, jet żonaty. Di, jest kobietą z zasadami, swoje dziewictwo trzyma dla tego jedynego, jednak dziewczyna nie zdaje sobie sprawy, że te postanowienia spełzną na niczym, kiedy lepiej pozna Rayana. Kiedy ich relacja, nabiera tempa, dziewczyną targają wyrzuty sumienia, uświadamia sobie, że pakowanie się w związek z żonatym mężczyzną, jest złą decyzją. Ona musiała to zrobić, musiała to przerwać, aby żyć zgodnie z samą sobą. Tej książki nie da rady odłożyć, jak już zacznie się czytać. Kiedy dochodzimy do najgorszego momentu w życiu Diany, nie wiadomo co ze sobą zrobić, ta książka zostawia cię w emocjonalnej rozsypce. Decyzje, które muszą podjąć, są trudne i bolesne. Czy można ot, tak zapomnieć o ukochanej osobie? Czy miłość zawsze wygrywa? Zakończenie tej książki jest tak zaskakujące, nieprzewidywalne, ale wręcz idealne. Nie da się opisać tych emocji, tę książkę trzeba przeczytać. Ta książka zostanie ze mną na długo, tej historii ot, tak się nie zapomina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2019 o godz 21:23 Review by Iliasviel dodał recenzję:
Ta książka to po prostu jest jakaś petarda! Wciąga i przeżuwa nas w czasie czytania na tyle sposobów, że nie jestem tego w stanie zliczyć. Diana miała bardzo niełatwe życie i w sumie jej losy mogłyby się złożyć na kilka oddzielnych osób. I tak to byłoby dużo dla każdej z tych osób. Diana Sullivan studiuje na kierunku artystycznym i przez wydarzenia, których nikt nie mógł przewidzieć wszystkie wydarzenia nabierają tempa i dzieją się w spirali, która tylko przyspiesza. Jej najlepsza przyjaciółka to typowy wulkan energii i na początku nie widziałam możliwości jak Diana i Chanel mogły się przyjaźnić jako całkowite przeciwieństwo, ale w miarę czytania widziałam, dlaczego tak było i że ich przyjaźnić trzyma obie dziewczyny na powierzchni. Mały wypadek przed zajęciami spowodował, że spirala wydarzeń zaczęła się niewinnie, ale czy aby na pewno? Co, jeśli przypadkowo poznany chłopak okazuje się być tym wymarzonym? Ale nie wszystko jest tak jak być powinno - każdy musi podejmować świadome decyzje i potem działać z kartami jakie dostali od losu. Diana i Rayan tworzą naprawdę bardzo ciekawą relację, która jest i nie jest cielesna za razem, ale czemu to musicie się przekonać czytając Rysunkowego! Bo ta książka wciągnie Was bez pamięci i nikt nie będzie Was wstanie od Rysunkowego Chłopaka oderwać! ZAKOŃCZENIE POWALI WAS NA ŁOPATKI - ja siedziałam przez kilkanaście minut i gapiłam się na tylną okładkę nie wiedząc co mam o tym myśleć lub co zrobić. Najlepsza książka p. Haner którą czytałam do tej pory!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Haner K.N.

Nowe rozdanie Haner K.N.
4.9/5
15,26 zł
26,99 zł
Zła chwila Haner K.N.
4.8/5
24,72 zł
39,90 zł
Zły czas Haner K.N.
4.6/5
25,68 zł
39,90 zł
Złe miejsce Haner K.N.
4.3/5
25,68 zł
39,90 zł
Wyższe sfery Haner K.N.
4.6/5
15,19 zł
26,99 zł
Dziedziczka Haner K.N.
4.3/5
15,05 zł
26,99 zł
Zakazany układ Haner K.N.
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Nieczyste więzy Haner K.N.
4.1/5
29,93 zł
39,90 zł
Zapomnij o mnie Haner K.N.
4.6/5
9,93 zł
14,90 zł
Koszmar Morfeusza Haner K.N.
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Na szczycie. Tom 1 Haner K.N.
3.7/5
34,60 zł
44,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Anonimowi Heretycy Henry Katie
4.4/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wszystko albo nic More M.S.
4.2/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wroną po Stanach Wrona Marcin
4.3/5
27,81 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bad Boys Bring Heaven Riley C.S.
4.5/5
31,24 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prywatny ochroniarz Angel Caroline
4.0/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostry Węcka Angela
4.0/5
23,97 zł
37,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Byłbym zapomniał... Pazura Cezary
4.3/5
28,02 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Ring Girl Haner K.N.
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zapomnij o mnie Haner K.N.
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Egomaniac Keeland Vi
4.5/5
26,25 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Król bez skrupułów March Meghan
4.5/5
27,31 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Mieszkając z wrogiem Ward Penelope
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raw Rebirth Aurora Belle
4.8/5
33,68 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyścig z życiem Zysk K. A.
4.2/5
29,34 zł
40,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zimowe serca Wolf Anna
4.3/5
22,46 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słodki upadek Cole Tillie
4.5/5
28,61 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Racer Evans Katy
4.2/5
26,92 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje 30 dni Hiddenstorm K.C.
4.3/5
31,23 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Po godzinach Skrzydlewska Ludka
4.5/5
28,02 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper's Property Wylde Joanna
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper's Legacy Wylde Joanna
4.5/5
26,08 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Arogant. Grzeszni. Tom 1 Rose Ana
4.3/5
33,82 zł
40,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odcień północy Shen L.J.
4.2/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Warci ocalenia Scott Riva
4.3/5
38,55 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Miłość online Ward Penelope
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niepokorna królowa March Meghan
4.7/5
27,31 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Blue Harmon Amy
4.7/5
33,02 zł
37,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.