Rycerz siedmiu królestw (okładka twarda)

Sprzedaje empik.com 45,49 zł

Cena empik.com:
45,49 zł
Cena okładkowa:
54,00 zł
Oszczędzasz:
8,51 zł (16%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bogato ilustrowany, ekskluzywny prequel "Gry o tron".

"Rycerz Siedmiu Królestw" to prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników George'a R.R. Martina i jego "Gry o tron". Osadzone w świecie cyklu "Pieśń Lodu i Ognia" trzy minipowieści ("Wędrowny rycerz", "Zaprzysiężony miecz", "Tajemniczy rycerz") prezentują wszystko to, co przyniosło autorowi światową sławę - fascynującą rycerską fabułę, nakreślone wiarygodnie psychologicznie postaci, rubaszny humor i niespodziewane zwroty akcji, a wszystko to okraszone odrobiną unoszącej się nad krainami Westeros smoczej magii.

Rycerskie turnieje, zhańbione damy, dworskie intrygi - to codzienne życie młodzieńca imieniem Dunk, który po śmierci swego rycerza wyrusza na turniej w poszukiwaniu sławy oraz honoru, nie wiedząc, że świat nie jest gotowy na przyjęcie kogoś, kto dotrzymuje przysiąg. W kolejnych częściach Dunk oraz jego kumpel Jajo (późniejszy Aegon V Targaryen, książę Westeros, król i obrońca królestwa) wmieszają się w konflikt ser Eustace'a Osgreya ze Standfast z lady Webber z Zimnej Fosy, a także przybędą na ślub lorda Ambrose'a Butterwella z Białych Murów, gdzie Dunk stanie do turnieju jako Tajemniczy Rycerz, nieświadomy prawdziwego charakteru rozgrywających się wydarzeń...

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Rycerz siedmiu królestw
Autor: Martin George R. R.
Tłumaczenie: Jakuszewski Michał
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-12-08
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Indeks: 22964113
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
9
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
02-04-2019 o godz 22:03 jarosław danielewski dodał recenzję:
Wydanie solidne,szyte z ilustracjami. Martin George R. R. w świetnej formie szkoda tylko że się rozmienia na historie poboczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2019 o godz 17:08 Anonim dodał recenzję:
Jeszcze nie przeczytałem, najpierw muszę skończyć ogień i krew, ale okładka i sam wygląd ksiażeczki prezentuje się miło:<
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2019 o godz 17:08 Anonim dodał recenzję:
Jeszcze nie przeczytałem, najpierw muszę skończyć ogień i krew, ale okładka i sam wygląd ksiażeczki prezentuje się miło:<
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-03-2019 o godz 17:08 Anonim dodał recenzję:
Jeszcze nie przeczytałem, najpierw muszę skończyć ogień i krew, ale okładka i sam wygląd ksiażeczki prezentuje się miło:<
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2019 o godz 11:30 Mane dodał recenzję:
Zdecydowanie dla miłośników serii wiadomej i fanów uniwersum z Gry o trony i nast. tomów. Trochę za płaskie... cóż poradzić, może jestem już za stara na taką lekturę i tyle. Nie zniechęcam nikogo, na pewno tym dla których została napisana spodoba się bardzo. Zatem warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-06-2018 o godz 23:05 Monika Drozd dodał recenzję:
Świetna książka, interesujące zwroty akcji, wartko płynąca narracja. Dopracowany w szczegółach świat. Dla miłośników książek Martina.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2018 o godz 11:20 Gusia dodał recenzję:
Opowiadania zawarte w książce napisane są bardzo przyjemnym, plastycznym językiem. Sądzę, że żaden z fanów Pieśni Lodu i Ognia nie oderwie się od lektury, zanim nie zamknie książki, ale przyznam, że martwi mnie perspektywa osób, które nie potrafią zafascynować się opisami zbrojenia czy obyczajów, które królują w książce. Dla takich czytelników, Rycerz Siedmiu Królestw będzie nudną i mało ciekawą propozycją. Ja jednak przyznam, że nie zawiodłam się na tej książce i uważam, że miłośnicy Martina powinni sięgnąć po tę propozycję. Niestety nie ma co się oszukiwać – nie znajdziecie tu idealnie uknutych intryg, nie zaznaczycie kart powieści z uśmierconymi bohaterami, ale spędzicie miły wieczór w doborowym towarzystwie. http://www.odslonkulture.pl/2018/01/rycerz-siedmiu-krolestw-george-rr-martin.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-01-2018 o godz 15:29 Monika Szulc dodał recenzję:
„Pieśń Lodu i Ognia” to seria, którą od lat planowałam poznać i jakoś nasze drogi nigdy nie mogły się spotkać. Nowe wydanie „Rycerza Siedmiu Królestw” w końcu pozwoliło mi posmakować prozy Georga R.R. Martina. Dunk nie pochodzi z dobrej rodziny, jednak szczęśliwy traf sprawił, że wędrowny rycerz przygarnął go i wychował na przyzwoitego mężczyznę. Kiedy rycerz umiera, Dunk postanawia trzymać się zasad rycerskich i wyrusza w drogę, by wziąć udział w turnieju. Na jego drodze staje młodziutki Jajo, który jak się okazuję jest potomkiem rodu Targaryenów, lecz jak na razie może robić niemal wszystko, na co ma ochotę, a młodzik bardzo pragnie być giermkiem Dunka. Trzy opowieści o losach tej dwójki, które miały miejsce przed wydarzeniami głównej serii. Dla fanów autora jest to z pewnością miły dodatek, a dla pozostały będzie to lektura, dzięki której poznają styl autora i świat Westeros. Nie sądziłam, że książkę będzie czytało mi się tak przyjemnie. Autor ma lekkie pióro i jest to wyczuwalne. Humor również ma na to wpływ. Nie brak ostrych porównań, nieprzyzwoitych sytuacji i kompromitujących zdarzeń. Przewijające się imiona i miejsca są chwilami dezorientujące, ale to wynika raczej z mojego braku znajomości serii. Bohaterowie są sympatyczni, bo chyba inaczej ich nazwać nie mogę. Dunk, to człowiek lojalny i waleczny, ale też mało błyskotliwy. To Jajo, pomimo młodego wieku, wypada znacznie ciekawiej. Ich przygody jak najbardziej wciągają, autor nie przynudza. Podoba mi sposób prowadzenia akcji, narracji i język, jakim operuję autor, ale książka nie powaliła mnie na kolana. Jest to nowe wydanie, w którym znajdziecie ilustrację, których autorem jest Gary Gianni. Niedawno miałam okazję przeczytać trylogię „Władcy Pierścieni” i po tak pięknie wydanej i barwnie zilustrowanej powieści, ta lektura mnie nie oczarowała. Owszem, rysunków jest bardzo dużo i niemal na każdej stronie można podziwiać prace Pana Garego. Ilość ilustracji bez wątpienia jest plusem i świetnie przedstawiają samych bohaterów. W „Rycerzu Siedmiu Królestw” znajdziecie trzy nowelki, które są lekkie i przyjemne. Styl autora jak najbardziej przypadł mi do gustu, tylko sama fabuła jakoś mnie nie porwała. Jeśli lubicie rycerskie pojedynki oraz jesteście fanami autora, to ta książka jest dla Was. Jak się okazało, ja nie jestem największą miłośniczką takich klimatów i nie poczułam tego czegoś, lecz co najdziwniejsze, lektura tej powieści nie była dla mnie trudna, bo przeczytałam ją w pełnym skupieniu, lecz bez większych skoków adrenaliny i wybuchów emocji. 6/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-01-2018 o godz 22:52 Anonim dodał recenzję:
Jest to moje pierwsze spotkanie z tym świetnym autorem i już wiem, że nie ostatnie. Kupiłem dla ojca na święta całą dotychczas wydaną sagę "Pieśni lodu i ognia" i na dniach zabieram się za nią :) . Polecam ten zbiór trzech opowiadań dla początkujących jak ja oraz dla wszystkich pozostałych ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-01-2018 o godz 13:50 Księgozbór dodał recenzję:
Winter isn't coming Już niedługo czeka nas finałowy sezon telewizyjnej "Gry o tron". Jeśli zaś chodzi o kontynuację sagi "Pieśni lodu i ognia" w wydaniu książkowym, to zimy nie ma i nie widać aby się zbliżała (jak ta za oknem :( ). George jednak nie próżnuje i znalazł trochę czasu aby znów poodcinać kupony od swojego biznesu. Na jego szczęście ten kupon należy do grona tych ładniejszych. "Rycerz siedmiu królestw" to zbiór trzech opowiadań umieszczonych w świecie Westeros, a aktualne jego wydanie jest tak naprawdę wznowieniem. Głównym powodem wznowienia okazały się być ilustracje autorstwa Gary’ego Gianni, które co trzeba od razu przyznać, znacznie umilają lekturę. Jak sami widzicie, są one bardzo klimatyczne i dosyć surowe co bardzo dobrze koresponduje ze światem Westeros, któremu daleko do bajkowych krain. Ilustracji jest całe mnóstwo, tak więc książka bardzo zyskała na objętości, a dodatkowo twarda oprawa i niebrzydka okładka tworzą bardzo dobrze prezentujący się produkt. No ale skupmy się na zawartości, w końcu nie ocenia się książki po okładce, a z pewnością nie wszyscy fani Martina mieli okazję zapoznać się z tytułowym rycerzem. Książka jak możemy przeczytać już na samym jej początku, opowiada o wydarzeniach, które miały miejsce około 100 lat przed tymi poznanymi w "Grze o Tron". Poznajemy młodego giermka o imieniu Dunk, który jest akurat w trakcie kopania grobu dla rycerza któremu służył. Zmarł on śmiercią dosyć dziwną jak na swą profesje, bo ze starości. Dunk długo się nie zastanawia i postanawia przejąć schedę po swym panu. Wydawałoby się, że ma ku temu wszelkie predyspozycje, ponieważ oprócz zacnej postury posiada dobre serce i jest człekiem sprawiedliwym. Ale w Westeros jak wiemy tacy mają w życiu bardzo pod górkę i zazwyczaj żyją krótko. Szczęśliwie Dunk w trakcie wędrówki, spotyka na swojej drodze swojego przyszłego giermka - sierotę o imieniu Jojo. Jest on chłopcem sprytnym i mądrym, ale jak się okazuje nie bez przyczyny ponieważ Jojo to również ukrywający się Książe Westeros Aegon V Tarrgaryan, czyli przyszły władca tej krainy. Prostolinijny Dunk i Jojo, dwie postaci zupełnie z innych światów, podejmują wspólną wędrówkę i mimo wielu napotkanych po drodze przeciwności i niesprawiedliwości, bardzo dobrze się uzupełniają. Każdy dotychczasowy powrót do Westeros był dla mnie miłym doświadczeniem i tak jest również i tym razem. Tak jak w sadze spotykamy się z tym wszystkim co jest charakterystyczne dla tego okrutnego świata, ale w mniejszej skali. Z jednej strony jest to jakaś odskocznia od długaśnych tomów z drugiej strony osoby lubiące piętrowe spiski i rozbudowane konflikty mogą być lekko znudzone. Inny również jest styl w jakim Martin napisał te trzy opowiadania. Mimo pojawiających się kolejnych trupów, zła i niegodziwości, to sposób ich przedstawienia jest jednak znacznie łagodniejszy w porównaniu z tym co poznaliśmy do tej pory. Mi osobiście trochę brakowało tego "mięsa", ale jednocześnie jestem w stanie docenić, że autor nie jest zakładnikiem dotychczas stworzonego stylu. Podsumowując, cieszę się, że mogłem ponownie odwiedzić Westeros i myślę, że "Rycerz siedmiu królestw" może być fajnym początkiem dla osób, które jeszcze nie poznały sagi "Pieśni lodu i ognia". Fanów nie muszę przekonywać, bo pewnie i tak nie odpuszczą kolejnej okazji do spotkania :). Ale jakie by nie było to wydanie, to jednak nie jest ono w stanie osłodzić mojej goryczy w związku z brakiem kontynuacji sagi. Nadal na nią czekam, ale niestety już nie z takim entuzjazmem co kiedyś. Pozdrawiam T.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
07-01-2018 o godz 18:44 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
„Rycerz siedmiu królestw” to zbiór trzech nowel napisanych przez Martina na przestrzeni kilkunastu lat, gdzie teraz, w formie jednej książki zostały wydane. Opowiadają one o losach Dunkana, domniemanego nie dawno giermka innego wędrownego rycerza, którym mu samemu zostało zaszczyt zostać. Przy swoim boku ma giermka, którego zwie Jajo.Pochodzi z potężnego rodu Targaryenów, będąc samym synem panującego ówcześnie króla. Jajo przede wszystkim jest znany z Pieśni ognia i lodu jako władcę Westeros, Aegona V. Jednak to nigdy nie było mu pisane i niegdyś jego droga do tronu była o wiele dłuższa niż by mogło się zdawać, z tego powodu także właśnie tak mógł podróżować. George R. R. Martin czerpie schematami z typowych książek o rycerskich przygodach, mając tutaj turnieje, różnej maści rycerzy czy walkę o damę serca. Jednak nie byłby sobą, gdyby nie uprawnił tego na swój sposób, dodał komiczne powody, dla których inni zostali rycerzami, czy chociażby służba w pałacu nie jest żadnym zaszczytem zaś turnieje to niebezpieczny sport. Dzięki temu czyta się to z wielką ciekawością, obserwując w tym czasie losy naszej dwójki. Będzie to nie mała gratka dla fanów samego autora, zbudowana w przyjemny sposób z doskonale nakreślonymi postaciami zabiera nas w dawne czasy, gdy to jeszcze cała kraina tętniła wszechobecnym pokojem i nikt nie zamierzał go zakłócić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-12-2017 o godz 13:31 Wkp dodał recenzję:
TRZY NOWELE Z SIEDMIU KRÓLESTW Fenomenu martinowskiej Gry o tron pewnie nigdy w pełni nie zrozumiem, ale tak to już z fenomenami bywa. Rzadko które z popularnych w danym czasie dzieł naprawdę do mnie trafia, a że na dodatek za fantasy nie przepadam, saga Pieśń lodu i ognia nigdy szczególnie mnie nie pociągała. Doceniam jednak jej wpływ na ożywienie zainteresowania tą odmianą fantastyki, którą zapoczątkował Tolkien – i doceniam także samego Martina, piszącego naprawdę dobrze i mającego niezłe pomysły. Dlatego z chęcią sięgnąłem po Rycerza Siedmiu Królestw, lżejszą, prostszą i zabawniejszą niż jego opus magnum, ale wciąż udaną książkę, która doczekała się właśnie tak znakomitej, rewelacyjnie zilustrowanej edycji. W skład Rycerza Siedmiu Królestw wchodzą trzy nowele napisane w latach 1998-2010, opowiadające o wydarzeniach dziejących się na sto lat przed akcją Gry o tron. Ich głównym bohaterem jest młodzieniec imieniem Dunk, który do tej pory wychowywał się, uczył i pracował pod okiem starego rycerza. Ten jednak właśnie zmarł, a Dunk, pochowawszy go, postanawia samemu zostać rycerzem. Ubrany w zbroję zmarłego, z jego mieczem przytwierdzonym do pasa za pomocą sznurka, z resztkami jego pieniędzy w sakwie i z jego koniem pod sobą, wyrusza do miasta Ashford, po drodze spotykając niejakiego Jajo, który staje się jego giermkiem. Niełatwo jest jednak „rycerzowi” bez owej rycerskości dowodu, dlatego też Dunk musi zadbać o swą sławę. Tak zaczynają się jego losy, pełne niebezpieczeństw i przygód, gdzie honor, zdrada, rycerskie ideały i polityczne matactwa mieszają się w szalonym tańcu… Z fantastyką w moim życiu bywało różnie. Zaczynałem od wielkiej fascynacji gatunkiem, potem znudziłem się nim do tego stopnia, że nawet we Władcy Pierścieni nie widziałem nic poza minusami i błędami, a w końcu powoli znów wracam na to gatunkowe łono. Nic więc dziwnego, że do wszelkich dzieł reprezentujących tę literacką gałąź, nawet tych pisanych przez obecnych mistrzów, podochodzę z ostrożnością. Tak też było z Grą o tron, która nawet przypadła mi do gustu, ale nie potrafiłem do końca rozstrzygnąć czy ze względu na samą fabułę, czy też dlatego, że słuchałem superprodukcji audio na niej opartej, która robiła naprawdę wielkie wrażenie. Ale teraz śmiało mogę powiedzieć, że kontakt z twórczością Martina uważam za udany. Autor wprawdzie nie trafi do czołówki ulubieńców, ale zdecydowanie wyróżnia się na tle współczesnych autorów fantasy. Czym? Przede wszystkim znakomitym stylem. Fabuła, przynajmniej w Rycerzu, to rzecz właściwie drugoplanowa, bardziej służąca do snucia chłopięcych fantazji rycerskich na dorosłym gruncie, niż zaoferowaniu czytelnikowi jakiegoś przesłania. Bo nawet tutaj, choć całość jest lżejsza, prostsza i mniej poważna, niż Pieśń lodu i ognia, widać, że Martin pisać potrafi. I to w sposób pełny, treściwy i literacko nierozczarowujący. O dziwo, pozostaje przy tym daleki od rozwlekłości czy nudy. Na minus muszę mu zaliczyć fakt, że w poszczególnych nowelach próżno szukać głębi, ale to w końcu rozrywka i jeśli tak podchodzić do trzech zebranych tu tekstów (oraz traktować je jako prequel Gry o tron), czytelnik na pewno się nie zawiedzie. Szczególnie, że – co wspomniałem na początku – to wydanie prezentuje się po prostu rewelacyjnie. Twarda oprawa i dobry papier to jedno, ale znakomite, czarnobiałe ilustracje autentycznie robią wielkie wrażenie. Realistyczne i szczegółowe, są co najmniej tak samo dobre, jak treść. Kolorowa grafika na wewnętrznej stronie okładki stanowi idealną wisienkę na torcie. I chociaż zabrakło mi w Rycerzu siedmiu Królestw głębi i przesłania, mogę polecić go wam z czystym sercem. To taka rozrywkowa literatura dla wiecznych chłopców, którzy cenili rycerskie opowieści i wciąż im ich mało, choć chcą czegoś dojrzalszego. To też całkiem udany dodatek do sagi, warto więc go poznać, jeśli jesteście miłośnikami Pieśni lodu i ognia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2017 o godz 12:52 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Rycerz Siedmiu Królestw to zbiór trzech minipowieści, które przed kilkoma laty zostały wydane w jednej książce, a ostatnio również w wydaniu ilustrowanym. Akcja tych trzech historii rozgrywa się na wiele lat przed wydarzeniami opisanymi w Grze o tron. Opowiadają one o wędrownym rycerzu o imieniu Dunk oraz o jego giermku o dość niecodziennym przydomku Jajo, którzy razem przemierzają Westeros, uczestniczą w turniejach, sypiają przy drogach, czy wstępują na służbę u lordów. Przyszło im żyć w relatywnie spokojnych czasach - nie ma wojen, ani konfliktów, lecz niedawny bunt Czarnego Smoka sprzed kilkunastu lat wciąż jest żywy w pamięci ludzi. Każde z zawartych w tej książce historii mają nieco odmienny charakter, jak również poruszają inne kwestie i problemy. Lecz wszystkie łączą się ze sobą za sprawą motywów rycerskich, jakie wykorzystał Martin. I tak mamy wędrownego rycerza, bogate turnieje, czy służbę seniorowi. Jednak autor nie byłby jednak sobą, gdyby nie nadał tych wątkom realności oraz typowej dla swoich książek brutalności. I tak turnieje to niezwykle niebezpieczne zajęcie w trakcie którego można zostać rannym, a nawet zginąć, jeden z giermków zostaje pasowany na rycerza w zamian za cnotę swojej siostry, a służba u seniora nie przynosi ani chwały, ani bogactwa, lecz tylko kolejne kłopoty. Co więcej, w dwóch minipowieściach bohaterowie napotykają na swojej drodze kilku pokonanych lordów z czasów buntu Czarnego Smoka, którzy wciąż wierzą w słuszność tej sprawy. Pomimo kilkunastu lat od tych wydarzeń, echo tego konfliktu wciąż nie milknie i nie wszyscy z nich pogodzili się z tym przegraną... W połączeniu z poprzednio wymienionymi motywami rycerskimi oraz całym urokiem powieści Martina jest to nad wyraz przyjemna lektura i stanowi bardzo miły powrót do świata Westeros. Z racji, że akcja tych opowieści rozgrywa się na wiele lat przed wydarzeniami opisanymi w Grze o tron, to w książce znajdziemy liczne nawiązania do całego cyklu Pieśń Lodu i Ognia. Warto wspomnieć chociażby o tym, że Dunko jest wspominany jako jeden z najbardziej szanowanych dowódców Gwardii Królewskiej, zaś Jajo po latach został władcą Westeros jako Aegon V. W kolejnych tomach cyklu Martina jest również wspominany bunt Czarnego Smoka, a na dalekiej północy mamy okazję poznać Aemona, brata Jaja, który jest maestrem w Nocnej Straży. Z pewnością nie są to jednak wszystkie nawiązania i bardziej uważni fani Pieśni Lodu i Ognia zauważą ich znacznie więcej. Jak się łatwo domyślić, w książce obserwujemy losy dwóch postaci - wędrownego rycerza i jego giermka. Dunk jest postacią stosunkowo prostą i nieskomplikowaną, a przy tym waleczną, choć niekoniecznie bardzo inteligentną. W swoich działaniach kieruje się honorem - pomaga słabszym, dba o innych i dotrzymuje danego słowa, ale nie zawsze dobrze się to dla niego kończy. Natomiast Jajo jest młodym, inteligentnym, ale nieco krnąbrnym chłopakiem, który w wyniku zbiegu okoliczności zostaje giermkiem Dunka, pomimo że w jego żyłach płynie królewska krew. Posiada ogromną wiedzę, czym niejednokrotnie ratuje Dunka, jak również niewyparzony język, co często sprowadza na nich kłopoty. Są to postacie bardzo różne, pomiędzy którymi jest duży kontrast, ale pomimo tego darzą się nawzajem szacunkiem. Z tej przyczyny nie sposób nie polubić tej dwójki bohaterów i z uwagą śledzić ich przygód. Pomimo że czytałem już drugi raz Rycerza Siedmiu Królestw, to miałem wrażenie, że odkrywam historie w nim zawarte zupełnie na nowo. Wszystko za sprawą nie tyle pięknego wydania w twardej oprawie, co zawartych w nim ilustracji. Jest ich w sumie kilkadziesiąt i wszystkie utrzymane w ciemnogranatowej tonacji. Większość z nich została wpuszczona w tekst, dzięki czemu odnosi się wrażenie, że stanowią one integralną część historii, a nie są tylko ozdobą. Rycerz Siedmiu Królestw to jedna z najpiękniej wydanych książek, jakie miałem okazję czytać. Dziesiątki ilustracji, twarda oprawa oraz trzy świetne historie powodują, że jest to bardzo udana lektura. Polecam! Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-12-2017 o godz 14:24 Fantasy-Bestiarium dodał recenzję:
„Rycerz Siedmiu Królestw” zwany przez anglojęzycznych fanów jako „Opowieści o Dunku i Jaju” po raz kolejny ma szansę wpaść w ręce czytelników. Przedstawiona fabuła rozgrywa się sporo przed wydarzeniami znanymi z właściwego cyklu „Pieśni Lodu i Ognia”, dzięki temu bliżej poznajemy bohaterów i wydarzenia, które wcześniej w sadze były zaledwie wspomniane. Cóż odnajdziemy w tej powieści? Czy jest godna uwagi i przeczytania? Zapraszam do recenzji. W „Rycerzu Siedmiu Królestw” zapoznamy się z trzema opowiadaniami: „Wędrowny Rycerz”, „Zaprzysiężony miecz” i „Tajemniczy Rycerz". Akcja tych opowiadań rozgrywa się około stu lat przed wydarzeniami opisanymi w „Grze o tron”, dzięki czemu będziemy mieli możliwość szerszego poznania tego bogatego uniwersum. Podczas lektury poznajemy Dunka, giermka ser Arlana z Pennytree. Giermek wpada na pomysł, aby wyruszyć na turniej do Ashford, jako ser Duncan Wysoki w celu zdobycia nieśmiertelnej sławy i wielkich kosztowności. W czasie swej wędrówki napotyka na młodego chłopaka zwącego się Jajo, który zostaje jego uniżonym giermkiem. Jednak jak to zwykle bywa, nic nie idzie gładko i zgodnie z planem, a przeciwności losu piętrzą się na potęgę. W „Zaprzysiężonym mieczu” Dunk i Jajo wplątują się w tarapaty podczas służby u Eustace’a Osgreya ze Standfast, nie łatwo będzie im się wykaraskać z kłopotów, jakie staną się ich udziałem. W „Tajemniczym Rycerzu” jesteśmy świadkami jak nasi bohaterowie docierają na ślub lorda Ambrose'a Butterwella z Białych Murów. Dunk postanawia wziąć udział w turnieju, a przyjdzie mu uczestniczyć w czymś znacznie większym, co przejdzie jego najśmielsze oczekiwania. Książka niezwykle przypadła mi do gustu. Jest to ciekawe źródło informacji o Westeross, kiedy jeszcze smoki władały królestwem. Przygody Dunka i Jaja wciągają bogactwem ciekawych wątków fabularnych i szybkiej, mknącej jak burza akcji. Język miejscami wulgarny nie razi, a dodaje tylko klimatu prowadzonej powieści. To typowa powieść o rycerzach i ich walecznych czynach. Zwroty akcji zaskakują, sprawiając, że lektura jest prawdziwą przyjemnością. Dialogi są umiejętnie skonstruowane, pełne humoru, dodające powieści realizmu. Postacie są stworzone z krwi i kości, dzięki czemu, czytelnik jeszcze bardziej się z nimi utożsamia. Język autora jest barwny i ciekawy, zakończenie powieści zaskakuje, pozostawiając lekki niedosyt. Po przewróceniu ostatniej strony czytelnik ma wielką ochotę na dalszą dawkę lektury. Powieść godna polecenia, każdemu miłośnikowi sagi, jak i wielbicielom opowieści rycerskich, gdyż książka rewelacyjnie oddaje ich realia. Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom z cyklu autorstwa Pana George’a R. R. Martin’a. George R. R. Martin napisał „Rycerza Siedmiu Królestw” z niebywałą pasją i zapałem, zarażając nim kolejne rzesze wiernych czytelników. Ciekawie poprowadzona, trzymająca w napięciu fabuła, realistycznie przedstawieni bohaterowie, prawdziwe i przekonujące dialogi sprawiają, że powieść jest pozycją godną polecenia. Świat walecznych i honorowych rycerzy przemawia do czytelnika z każdą stroną, wciągając coraz bardziej i bardziej w swe czeluście. Z ciekawością i wielką ochotą przystąpię do czytania kolejnej części cyklu. Serdecznie polecam. http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2017/12/rycerz-siedmiu-krolestw-george-rr-martin.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: George R. R. Martin

George R. R. Martin

George R. R. Martin - amerykański pisarz znany dzięki opowiadaniom i powieściom z pogranicza science fiction i fantasty. Urodzony w 1948 roku w Bayonne w stanie New Jersey jest zdobywcą kilkunastu nagród, w tym Nebula, Hugo czy World Fantasy Award, a jego twórczość została przetłumaczona na 14 języków. Zasłynął przede wszystkim sagą pod tytułem "Pieśń Lodu i Ognia", na podstawie której stworzono serial telewizyjny HBO oraz fabularną grę pod wspólnym tytułem "Gra o tron".

Zobacz także

Najczęściej kupowane Zły las Pilipiuk Andrzej
27,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Rytmatysta Sanderson Brandon
24,49 zł
29,00 zł
Najczęściej kupowane Dotyk ognia Briggs Patricia
28,99 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Niebezpieczne kobiety Opracowanie zbiorowe
49,49 zł
55,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dym i lustra Gaiman Neil
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Serce lodu Saulski Arkady
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dzikie karty. Tom 1 Opracowanie zbiorowe
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.