Runostany

40,06 zł

Gwarancja najniższej ceny

Jeśli po zakupie tego produktu, znajdziesz go taniej w wybranych sklepach internetowych, zwrócimy Ci różnicę w formie eKarty Empik. Obowiązują ograniczenia. Zobacz warunki akcji

Sprzedaje firma Empik
Jak sortujemy?
Darmowa dostawa z PremiumSalony od 0 zł, punkty i kurier od 49,00 zł
Dołącz do Premium
Dostawa za darmo do salonu
Dostawa i płatność
Przewidywany czas wysyłki1 dzień roboczy
Szczegóły
Dostępny w salonie
Odbierz za 2 godziny
Zwrotdo 14 dni
Zwroty
Produkt sprzedają inni sprzedawcy (4)
Pokaż

Informacje szczegółowe

Pokaż wszystkie
Data premiery:
2022-02-25
Rok nagrania:
2022
Rodzaj opakowania:
Digipack
Producent:
Universal Music Group

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy. Za wysłanie produktu odpowiada sprzedawca.

Opis produktu

Musiało upłynąć sporo czasu i dojść do kilku poważnych przewrotów w życiu Sarsy, żeby artystka zdecydowała się wyrazić siebie tak, jak to czuje – dzisiaj, na tę chwilę. Sarsa wraca z zaskakującym albumem „Runostany”. Innym niż wszystko, co dotąd zrobiła.

 Najpierw jest trąbka. Wystarczy zamknąć oczy, żeby zabrzmiała obrazem. Jak jeden z filmów kina moralnego niepokoju, w którym natura staje się głośnym (choć niemym) bohaterem. Sarsa od początku wprowadza u słuchacza napięcie. Obwieszcza: „To ja, ale inna”. To Sarsa, jakiej nie znał nikt.

 „Nie chcę już o tym wiedzieć! Ja nie chcę już na to patrzeć! Nie chcę czuć, że nic nie znaczę!”, słowa utworu „Tramwaj nr 9” są znakomitym obrazem całości albumu. Dotykają rzeczywistości, w której żyjemy – wrogą, pandemiczną, atakującą zmasowaną informacją, nie zawsze prawdziwą. Sarsa dojrzale przemyca tu przesłanie: czas o siebie zadbać. A to wszystko w mocnych riffach gitarowych ugładzanych co jakiś czas pianinem, albo pobudzanych trąbką.

 „Runostany” to album, który stanie się niespodzianką i zaskoczeniem dla fanów i krytyków „dotychczasowej” Sarsy. Muzycznie krążek jest nie tylko listem miłosnym do dam polskiego rocka, Kory czy Renaty Przemyk, ale przede wszystkim staje się ważnym głosem Sarsy. To jej czas. Jej miejsce. Jej historia. I jej przekonanie, że warto iść pod prąd.

 I idzie. Ze sztandarem, na którym powiewa symbol szyszki z okiem. W jednym z singli, „La la Las” wykrzykuje: „Wycinają mi spod chaty las”. Szyszka od wieków reprezentuje w kulturze życie, nieśmiertelność, płodność – symbolizuje też szyszynkę nazywaną „naczyniem duszy”. Nic dziwnego, że stała się motywem przewodnim czwartego, najbardziej osobistego w karierze, longplay’a Sarsy.

 Zmienia się symbolika, a co za tym idzie – muzyka i teksty. Sarsa jest mroczna, niepokojąca, w odpowiednich momentach elektroniczna i postapokaliptyczna. Aż w końcu unurzana w nowy new romantic z bezkompromisowym naciskiem na stylizacje lat 80. – raczej te spod znaku „Mad Maxa” niż filmów familijnych.

W budowaniu tej niezwykłej atmosfery pomogli Sarsie Paweł Smakulski oraz Marcin Bors, którzy są odpowiedzialni za aranżacje oraz produkcję albumu. Do stworzeniu kilku tekstów Sarsa zaprosiła Jacka „Budynia” Szymkiewicza”.

Choć to, że artystka została mamą, zmieniło jej sposób postrzegania rzeczywistości i kariery. Oswobodziło z przekonania, że trzeba się dopasować za wszelką cenę, trzeba być zawsze w centrum. „Nie trzeba”, mówi spokojnie swoją muzyką Sarsa.

Impakt na, momentami, ponury muzycznie nastrój płyty miała także pandemia. Świat stanął na głowie. Nic nie jest już pewne. „Ceruj mnie, nim znów coś stracę”, śpiewa w zwalniającej „Przyspieszam”.

 Bo spieszyć się Sarsa nie ma już zamiaru. Zwolniła. A z nią zwolnił cały świat. Nauczyła się dostrzegać magię splątanych korzeni w lesie nieopodal domu. Naturę z całym jej dobrodziejstwem, ale i bezwzględnością. „Kiedy się na chwilę zatrzymujesz – dostrzegasz jak wszystko inne pędzi i nie chcesz już tam wracać”.

 Wbrew wszystkiemu, Sarsa nie buduje „Runostanami” poezji dekadenckiej, choć nerwowo rwane struny gitary, niespokojne trąbka, bas, bębny i fortepian mogłyby to sugerować. Przeciwnie.

 „Przede wszystkim nauczyłam się szukać w muzyce odbicia tego, co harmonijne, co nastraja pozytywnie. Każdy z nas chce osiągnąć wewnętrzny spokój. Tego właśnie możemy się nauczyć od natury”, mówi (źródło: Onet.pl). Stąd zmiana – uważność, otwarcie na nowe, decyzja o podjęciu wyzwań. I natura. A natura jest życiem. Dobrym życiem.

 „Runostany” to muzyczna terapia, której wszyscy dziś potrzebujemy.

 Tracklista:

  1. Runo (intro)
  2. Tramwaj nr 9
  3. Ze mną tańcz
  4. Wieża
  5. Na szczęście
  6. Kochanie
  7. Mówiła niszcz
  8. La La Las
  9. Przyspieszam
  10. Mnie dwoje
  11. Stany (outro)

Informacje szczegółowe

ID produktu:
1292296270
Tytuł:
Runostany
Wykonawca:
Sarsa
Dystrybutor:
Data premiery:
2022-02-25
Rok nagrania:
2022
Producent:
Universal Music Group
Nośnik:
CD
Liczba nośników:
1
Rodzaj opakowania:
Digipack
GPSR - osoba odpowiedzialna i certyfikaty:

Przeczytaj

Sarsa, jakiej nie znał nikt – rozmawiamy o płycie „Runostany”
15 marca 2022
Nowy album Sarsy to kolejny rozdział w życiu i twórczości wokalistki. Projekt powstawał w leśnych okolicznościach i ten szum drzew na płycie słychać doskonale. Jak wyglądał proces twórczy nad tym nietuzinkowym materiałem? Sprawdźcie!
Sarsa – PREMIERA ONLINE
01 marca 2022 18:00
Wspólnie z Universal Music Polska oraz Going. zapraszamy na spotkanie z cyklu Premiera online, którego gościem będzie Sarsa, rozmowę poprowadzi Agnieszka Szydłowska. Okazję stanowi premiera albumu „Runostany”. W trakcie wydarzenia możliwe będzie zadawanie pytań w komentarza...

Oceny i recenzje o produkcie

Sortuj

Renata
Zweryfikowany zakup
14.03.2023
Bardzo fajna płyta!Polecam
Krystyna
Zweryfikowany zakup
27.02.2022
Cały czas jadę 9
Adam
Zweryfikowany zakup
06.03.2022
album Runostany ;) to bardzo dojrzały album odziany w dobrą warstwę muzyczną i intrygujący tekst którego kontekst w perspektywie czasu zmienia się ;) co autorka miała na myśli, jakie stany przyczyniły się do tej lirycznej podróży wgłąb lasu wie tylko autorka ;) . Dziękuję !
Marta
Zweryfikowany zakup
17.08.2025
Jedna z dwóch najlepszych (do tej pory) płyt Sarsy. A "LA LA LAS" to mój najukochańszy utwór tej wokalistki. Wszystko się zgadza muzyka, słowa, wokal.
anonymous
Zweryfikowany zakup
07.07.2022
Doskonala kolejna plyta artystki. Slychac rozwoj artystki odejscie od stylu "i jajecznica" do doroslych ambitnych brzmien.
Maciek
Zweryfikowany zakup
02.03.2022
Bardzo dobra płyta. Przyjemnie się słucha.
Paweł Wolff
Zweryfikowany zakup
25.12.2022
Płyta zaskakująca, zdecydowanie na plus!
Alicja Kędzielska
Zweryfikowany zakup
01.10.2022
Słucham 24/7 i nie mogę przestać 🧡
Anonim
22.07.2022
Jest to płyta i wokalistka nijaka.
morfiks
25.02.2022
Dziwna płyta. Dość pretensjonalna. Tak jak Sarsa. Coś jednak tam kombinuje i wyziewa spod banałów jakiś przekaz. Osobom srednio zdolnym średnio wychodzi eksperyment „bycia ambitnym” w swojej twórczości. Dlatego można posłuchać, ale średnie to jak letnie ziemniaki.
tboenke
06.03.2022
Po zajawkach na FB spodziewałem się świetnej płyty. Tymczasem chyba jedyną osobą, której podoba się ta muzyka, jest sama artystka. Szkoda czasu i kasy
Anonim
12.04.2022
Jest to płyta i wokalistka nijaka.
Pogotowie Wokalne
14.03.2022
Bardzo dobra płyta, na pewno jej najlepsza. Nasza recenzja: http://blog.pogotowiewokalne.pl/sarsa-w-runostanach-zamyka-usta-malkontentom-recenzja/
Natalia
19.07.2022
Ja uważam, że ta płyta nie jest dla każdego od razu w sensie takim, że nie każdy ją zrozumie. Mi osobiście płyta się bardzo podoba zarówno w sensie wizualnym jak i pod względem muzyki. Nie będę ukrywać, że i ja musiałam "dorosnąć" do niektórych utworów. Dlatego uważam, że nie można mówić, że płyta jest słaba bądź podoba się samej artystce. Trzeba spróbować ją zrozumieć i "dorosnąć" a płyta okaże się naprawdę dobra.
Pawel
04.10.2023
Odkąd pamietam - ta nabzdyczona osoba bez krzty (choćby jednego) talentu nie ma do powiedzenia nic. Jej twórczość jest doskonale bezbarwna i nijaka - i nie pomoże tu najkosztowniejszy nawet marketing. Strata czasu i energii. Udający perfumy żel pod prysznic.
Agnieszka
02.03.2022
Uważam, że to jeden z wyjątkowych albumów Sarsy, który nie służy nam za tło w życiu codziennym, a przy którym odbiorca może głębiej wejść w przekaz treści zamieszonych na tym krążku. Gratulacje dla Sarsy <3
Konrad Mazur
08.03.2022
Płyta genialna, bardziej alternatywna niż wcześniejsze płyty Artystki. Mocne teksty idealnie wpasowujące się w obecne ciężkie czasy. Gorąco polecam!
Pogotowie Wokalne
14.03.2022
Bardzo dobra płyta, na pewno jej najlepsza. Nasza recenzja: http://blog.pogotowiewokalne.pl/sarsa-w-runostanach-zamyka-usta-malkontentom-recenzja/
Iwona
30.12.2022
To cudowne … może mniej ludzi doceni ta zmianę ale mniej znaczy więcej w tej sytuacji !
Anonim
25.10.2023
Uwielbiam wszystkie albumy sarsy ,niestety ten kompletnie mi nie podszedł
Gabriela
14.06.2022
Widziałam ją na żywo i się zakochałam w tej cudnej muzyce
Magdalena
14.12.2022
Świetna i dojrzala plyta, pieknie wydana!
anonymous
04.04.2024
Piosenki dla wariata
Anonim
30.07.2022
Świetna płyta

Masz ten produkt? Pomóż innym w decyzji o zakupie