Runostany (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Oferta empik.com : 41,99 zł

41,99 zł
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny

Oferta dvdmax : 49,44 zł

Wszystkie oferty

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sarsa Muzyka | CD
41,99 zł
asb nad tabami
Szroeder Natalia Muzyka | CD+Kaseta Magnetofonowa
49,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Musiało upłynąć sporo czasu i dojść do kilku poważnych przewrotów w życiu Sarsy, żeby artystka zdecydowała się wyrazić siebie tak, jak to czuje – dzisiaj, na tę chwilę. Sarsa wraca z zaskakującym albumem „Runostany”. Innym niż wszystko, co dotąd zrobiła.

 Najpierw jest trąbka. Wystarczy zamknąć oczy, żeby zabrzmiała obrazem. Jak jeden z filmów kina moralnego niepokoju, w którym natura staje się głośnym (choć niemym) bohaterem. Sarsa od początku wprowadza u słuchacza napięcie. Obwieszcza: „To ja, ale inna”. To Sarsa, jakiej nie znał nikt.

 „Nie chcę już o tym wiedzieć! Ja nie chcę już na to patrzeć! Nie chcę czuć, że nic nie znaczę!”, słowa utworu „Tramwaj nr 9” są znakomitym obrazem całości albumu. Dotykają rzeczywistości, w której żyjemy – wrogą, pandemiczną, atakującą zmasowaną informacją, nie zawsze prawdziwą. Sarsa dojrzale przemyca tu przesłanie: czas o siebie zadbać. A to wszystko w mocnych riffach gitarowych ugładzanych co jakiś czas pianinem, albo pobudzanych trąbką.

 „Runostany” to album, który stanie się niespodzianką i zaskoczeniem dla fanów i krytyków „dotychczasowej” Sarsy. Muzycznie krążek jest nie tylko listem miłosnym do dam polskiego rocka, Kory czy Renaty Przemyk, ale przede wszystkim staje się ważnym głosem Sarsy. To jej czas. Jej miejsce. Jej historia. I jej przekonanie, że warto iść pod prąd.

 I idzie. Ze sztandarem, na którym powiewa symbol szyszki z okiem. W jednym z singli, „La la Las” wykrzykuje: „Wycinają mi spod chaty las”. Szyszka od wieków reprezentuje w kulturze życie, nieśmiertelność, płodność – symbolizuje też szyszynkę nazywaną „naczyniem duszy”. Nic dziwnego, że stała się motywem przewodnim czwartego, najbardziej osobistego w karierze, longplay’a Sarsy.

 Zmienia się symbolika, a co za tym idzie – muzyka i teksty. Sarsa jest mroczna, niepokojąca, w odpowiednich momentach elektroniczna i postapokaliptyczna. Aż w końcu unurzana w nowy new romantic z bezkompromisowym naciskiem na stylizacje lat 80. – raczej te spod znaku „Mad Maxa” niż filmów familijnych.

W budowaniu tej niezwykłej atmosfery pomogli Sarsie Paweł Smakulski oraz Marcin Bors, którzy są odpowiedzialni za aranżacje oraz produkcję albumu. Do stworzeniu kilku tekstów Sarsa zaprosiła Jacka „Budynia” Szymkiewicza”.

Choć to, że artystka została mamą, zmieniło jej sposób postrzegania rzeczywistości i kariery. Oswobodziło z przekonania, że trzeba się dopasować za wszelką cenę, trzeba być zawsze w centrum. „Nie trzeba”, mówi spokojnie swoją muzyką Sarsa.

Impakt na, momentami, ponury muzycznie nastrój płyty miała także pandemia. Świat stanął na głowie. Nic nie jest już pewne. „Ceruj mnie, nim znów coś stracę”, śpiewa w zwalniającej „Przyspieszam”.

 Bo spieszyć się Sarsa nie ma już zamiaru. Zwolniła. A z nią zwolnił cały świat. Nauczyła się dostrzegać magię splątanych korzeni w lesie nieopodal domu. Naturę z całym jej dobrodziejstwem, ale i bezwzględnością. „Kiedy się na chwilę zatrzymujesz – dostrzegasz jak wszystko inne pędzi i nie chcesz już tam wracać”.

 Wbrew wszystkiemu, Sarsa nie buduje „Runostanami” poezji dekadenckiej, choć nerwowo rwane struny gitary, niespokojne trąbka, bas, bębny i fortepian mogłyby to sugerować. Przeciwnie.

 „Przede wszystkim nauczyłam się szukać w muzyce odbicia tego, co harmonijne, co nastraja pozytywnie. Każdy z nas chce osiągnąć wewnętrzny spokój. Tego właśnie możemy się nauczyć od natury”, mówi (źródło: Onet.pl). Stąd zmiana – uważność, otwarcie na nowe, decyzja o podjęciu wyzwań. I natura. A natura jest życiem. Dobrym życiem.

 „Runostany” to muzyczna terapia, której wszyscy dziś potrzebujemy.

 Tracklista:

  1. Runo (intro)
  2. Tramwaj nr 9
  3. Ze mną tańcz
  4. Wieża
  5. Na szczęście
  6. Kochanie
  7. Mówiła niszcz
  8. La La Las
  9. Przyspieszam
  10. Mnie dwoje
  11. Stany (outro)
Tytuł: Runostany
Wykonawca: Sarsa
Dystrybutor: Universal Music Polska
Data premiery: 2022-02-25
Rok nagrania: 2022
Producent: Universal Music Group
Nośnik: CD
Liczba nośników: 1
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 140 x 3 x 120
Indeks: 41241318
średnia 2,5
5
17
4
2
3
3
2
1
1
32
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
27-02-2022 o godz 16:19 przez: Krystyna | Zweryfikowany zakup
Cały czas jadę 9
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
06-03-2022 o godz 14:32 przez: Adam | Zweryfikowany zakup
album Runostany ;) to bardzo dojrzały album odziany w dobrą warstwę muzyczną i intrygujący tekst którego kontekst w perspektywie czasu zmienia się ;) co autorka miała na myśli, jakie stany przyczyniły się do tej lirycznej podróży wgłąb lasu wie tylko autorka ;) . Dziękuję !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2022 o godz 20:55 przez: Maciek | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra płyta. Przyjemnie się słucha.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-02-2022 o godz 16:00 przez: morfiks
Dziwna płyta. Dość pretensjonalna. Tak jak Sarsa. Coś jednak tam kombinuje i wyziewa spod banałów jakiś przekaz. Osobom srednio zdolnym średnio wychodzi eksperyment „bycia ambitnym” w swojej twórczości. Dlatego można posłuchać, ale średnie to jak letnie ziemniaki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
5/5
02-03-2022 o godz 17:48 przez: Agnieszka
Uważam, że to jeden z wyjątkowych albumów Sarsy, który nie służy nam za tło w życiu codziennym, a przy którym odbiorca może głębiej wejść w przekaz treści zamieszonych na tym krążku. Gratulacje dla Sarsy <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
06-03-2022 o godz 22:28 przez: tboenke
Po zajawkach na FB spodziewałem się świetnej płyty. Tymczasem chyba jedyną osobą, której podoba się ta muzyka, jest sama artystka. Szkoda czasu i kasy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-03-2022 o godz 19:29 przez: Konrad Mazur
Płyta genialna, bardziej alternatywna niż wcześniejsze płyty Artystki. Mocne teksty idealnie wpasowujące się w obecne ciężkie czasy. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-03-2022 o godz 17:58 przez: Pogotowie Wokalne
Bardzo dobra płyta, na pewno jej najlepsza. Nasza recenzja: http://blog.pogotowiewokalne.pl/sarsa-w-runostanach-zamyka-usta-malkontentom-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-03-2022 o godz 17:58 przez: Pogotowie Wokalne
Bardzo dobra płyta, na pewno jej najlepsza. Nasza recenzja: http://blog.pogotowiewokalne.pl/sarsa-w-runostanach-zamyka-usta-malkontentom-recenzja/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
12-04-2022 o godz 19:59 przez: Anonim
Jest to płyta i wokalistka nijaka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego