Rozdarte serce (okładka miękka)

Oferta empik.com : 22,85 zł

22,85 zł 39,90 zł (-43%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bielska Lena M. Książki | okładka miękka
22,85 zł
asb nad tabami
Bielska Lena M. Książki | okładka miękka
22,85 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pięć rodzin mafijnych i prawo, którego nie wolno łamać!

Pierwszy tom słynnej serii "Bellomo"!

Eve poznaje Vita przypadkiem – wpada na niego, przy okazji oblewając się kawą. Nie ma pojęcia, że ten mężczyzna nie jest tylko przystojnym nieznajomym, z którym mogłaby umówić się na randkę. Nic, co dotyczy Vita, nie jest zwyczajne.

Eve jest dla Vita powiewem świeżego powietrza. Nie wie, jaki z niego człowiek, i nie pochodzi z brutalnego świata będącego jego codziennością. Być może to najbardziej go w niej pociąga.

Vito Bellomo z pozoru jest tylko znanym, nowojorskim biznesmenem, właścicielem kilku klubów i firm. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że sprawuje władzę nad największą organizacją przestępczą w Nowym Jorku. Wkrótce mężczyzna wciągnie Eve w krwawą rozgrywkę, w której więcej niż jedno serce zostanie rozdarte.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Rozdarte serce
Seria: Bellomo
Autor: Bielska Lena M.
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-01-13
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 198 x 126 x 30
Indeks: 36670666
 
średnia 4,4
5
41
4
9
3
1
2
6
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
29 recenzji
2/5
14-01-2021 o godz 10:13 Bunia88 dodał recenzję:
Kochani moi zacznijmy od tego, że to debiut autorki. Mnie debiuty albo porywają za serce tak, że jestem w nich zakochana, albo fabuła się podoba ale wykonanie nie robi na mnie szału, albo po prostu uważam, że powinny zostać na wattpadzie czy w szufladach autorów. Jak było z tą książką? W tej historii poznajemy dwoje od siebie różnych bohaterów. Eve pracuję w firmie transportowej, ma małe grono przyjaciół i skrywa pewną tajemnicę ze swojego życia. Kobieta nie szuka partnera, więc aż można powiedzieć, że trzyma ich na dystans. Vito biznesmen i jednocześnie boss mafii. Dżentelmen w każdym calu. Boss z szacunkiem do kobiet i dzialalnością charytatywną. Jedno spotkanie, jedna wylana kawa i dwa różne światy spotykają się. "Rozdarte serce" to książka, która mnie nie porwała. Jestem osobą która czyta w miarę dużo książek jeśli chodzi o romanse mafijne, bo po prostu je uwielbiam. I wiele razy powtarzam, że obok nich przejść obojętnie nie mogę. Niestety ta książka spowodowała, że nie wiem jak mam ją ocenić. Jestem rozdarta pomiędzy "szału nie ma" a tym, że to totalna klapa. Książkę czytałam trzy dni, bo nie mogłam przez nią przebrnąć. Połowę książki nudziłam się, aż w końcu zaczęła się jakaś akcja, która już zaczęła wybudzać mnie z letargu i dawać nadzieję, że zaczyna się to co lubię, gdy nagle wszystko posypało się jak mąka. Wiecie według mnie, gdy jest mafia to boss musi być chociaż trochę skurczybykiem, no nie da się inaczej. Ja muszę mieć drania a nie mafioze który rzuca się jajkami i mąka. I Bohaterów z charakterem a rozbierzności w zachowaniach i myślach Vito i Eve spowodowały, że nie skradli mi serca. Oczywiście rozumiem, że to debiut ale no trzeba trzymać się jakiegoś schematu. Mówi się, że trening czyni mistrza, więc trzymam kciuki aby kolejna książka była bardziej dopracowana a bohaterowie mieli wyrobione charaktery.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-01-2021 o godz 18:03 Anonim dodał recenzję:
Jestem maniaczką książek mafijnych. Czytam wszystko, co wpadnie w moje ręce z tym tematem. Byłam zaskoczona, gdy udało mi się załapać na recenzję debiutu Leny M. Bielskiej. W dodatku to pierwszy tom, a serie mafijne dla mnie to już w ogóle czad, mówiąc potocznie. Tym razem Nowy Jork i mafiozo, który jest inny od swych pobratyńców. Dlaczego inny? Bo łagodny. Przystępny, troskliwy, miły i uprzejmy. Dziwne prawda? Absolutnie. Vito bowiem ma dwa oblicza - to powyżej dla biskich mu osób a swe mroczne oblicze dla tych, którzy mu grożą. Bardzo fajnym pomysłem było to, że autorka co rusz podkreślała tę różnicę. Nadała mu tym samym więcej rzeczywistości i normalności. Realizm postaci jest dosadny. Konkretny. Na co dzień do rany przyłóż - o jak ja uwielbiam takie seksowne ciasteczka, które wielbią kobiety. Cenią je a nie traktują jak zabawki. Powiem Wam jeszcze, że Vito jest pełen niespodzianek. W świecie mafii, takiej jakiej przyszło nam poznać z innych książek, to don wybiera małżonków dla członków mafii. Łącząc firmy w potęgę. Zmusza do ślubu wbrew woli - biznes is biznes. Ale nie tu. Vito zniósł tę zasadę i traktuje swoich braci tak jak my traktujemy swoich najbliższych. Na równi. Jeszcze trochę niespodziankę na Was czeka i nie będę Wam nic zdradzać. Chciałam Wam tylko nakreślić, ze tym razem mafiozo jest inny, ale o dziwo jeszcze bardziej kuszący. Zapewne myślicie, czy przypadkiem nie jest zbyt miękki, czy to nie ciepłe kluchy. O nie! To brutal i zimny twardziel. Jeśli trzeba to pokazuje, kto tu rządzi i jest szefem. Władczy, dominujący, piekielnie pewny siebie i zaborczy. Facet pełny sprzeczności ale dla mnie bomba. Bardzo spodobali mi się bracia Vito: Silvio i Salvatore i mam nadzieję poznać ich bliżej w kolejnych tomach. Powinni mieć swoje pięć minut, bo szybko wkradli się do mego serca. Polubiłam ich. A Eve? No cóż. To taka trochę szara myszka. Nieufna, niewinna i nieśmiała. A przy tym inteligentna i zabawna. No świetna dziewczyna. Taka zwyczajna i realna. Zazdrosna i umiejąca pokazać pazurki. Nie boi się wyrazić własnego zdania. Nie patrzy na to z kim rozmawia i jak powinna się zachowywać. Mówi, to co myśli jeśli chodzi o Vito. Drażni się z nim i go irytuje a tym samym wzmaga się jego fascynacja nią. Jest ostra. A nawet temperamentna jeśli chodzi o seks. Ten to już w ogóle był very hot. Gorący i wciągający. Sceny uniesień były dopracowane i idealnie współgrały z bohaterami. Nie było widać sztuczności zachowania ani pomysłów na zbliżenia. Wszystko odbywało się naturalnie, jakby samym życiem pisane. Ogólnie to z tej strony wyszedł świetny erotyk. Z pikanterią i oddaną atmosferą. Autorka kusiła i podsycała gęstniejąca w każdym krokiem atmosferę. Bawiła się niczym kotek myszką. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. I zanim przejdę do krótkiego podsumowania, to warto zwrócić uwagę jeszcze na jeden wątek - mafijny świat. Nie zabrakło tutaj brutalności, bezduszności i scen pełnych krwi. Akcja szalała i autorka pokazała wszystko to, na co stać złych ludzi. Nie przejmowali się tym, że coś kogoś zaboli, że ich krzywdzą. O nie, oni się tym napawali. To była ostra, niebezpieczna i ryzykowna jazda bez trzymanki. Warto było ją zaliczyć. Warto było towarzyszyć Vito i Eve oraz im bliskich. Nawet drugoplanowe postacie zostały świetnie przedstawione. No jak chcę zdecydowanie więcej i już nie mogę się doczekać tomu drugiego. Coś czuję w kościach, że to będzie jeszcze większa petarda. Autorka napisała wciągającą i niezwykle emocjonalną historię o miłości. Pokazała walkę dobra ze złem. Udowodniła, ze człowiek jest w stanie się zmienić. Dla każdego gdzieś tam na świecie czeka ta jedna jedyna osoba na całe życie. Rozdarte serca zawsze można skleić, załatać. Świat mafii to nie tylko morderstwa, krew i latające kule. To nie tylko intrygi i spiski. To także miłość i rodzina. Można stać na czele mafii ale nie zawsze człowiek traci wszystkie dobre wartości. Dostałam świetną i totalnie odjazdową historię o miłości. Bohaterowie dopracowani. Aż miło było mi ich poznawać. Od strony uniesień było spalająco i goręcej niż w samym środku ognia. Natomiast od strony sensacyjnej moja cierpliwość była wystawiana na próbę. Siedziałam jak na szpilkach, W niepewności na kolejny krok bohaterów. Żałuję, ze tak szybko skończyłam czytać. Aż żal było mi się rozstawać z tą niezwykłą historią. Jestem oczarowana i proszę o więcej - byle szybciej, hihi. Nie ponaglam ale nie ukrywam, że chciałabym jak najszybciej dopaść tom drugi. To było mocne, ostre i totalnie uzależniające. Wsysające niczym ruchome piaski. Coś czuję, że oddam autorce półkę w mojej biblioteczce. Zachęcam fanów historii mafijnych do poznania tej wyjątkowej lektury. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-01-2021 o godz 21:20 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
* PRZEDPREMIEROWA RECENZJA PATRONACKA* . Podczas zakupów Eve przypadkowo wpada na Vita i oblewa się przy tym kawą. Kobiecie wydaje się, że ten przystojny mężczyzna jest biznesmenem, ale Vito nie jest zwykłym mężczyzną. Eve jest dla niego nowością, ponieważ nawet nie zdaje sobie sprawy kim on tak naprawdę jest. To właśnie to jest prawdopodobnie przyczyną tego, że kobieta tak bardzo go interesuje. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że Vito jest tylko nowojorskim biznesmenem i właścicielem klubów nocnych oraz firm. Niewiele osób jednak wie, że mężczyzna włada największą organizacją przestępczą Nowego Jorku. Eve zostanie wciągnięta w ten świat, czy tego chce, czy nie. . . „Rozdarte serce” jest pierwszym tomem mafijnej serii „Bellomo” pióra Leny M. Bielskiej. Jest to debiut Autorki i od razu muszę dodać, że naprawdę udany. Akcja tego mafijnego romansu rozgrywa się w Nowym Jorku i została przedstawiona z perspektywy dwójki głównych bohaterów – Eve oraz Vita. Eve Reagan ma 30 lat i pracuje w firmie transportowej LeeTrans na stanowisku spedytora. Wydaje się, że jest zwykłą kobietą, jednak skrywa pewien sekret w przeszłości. Stara się strzec go jak oka w głowie, bo jego odkrycie przez kogokolwiek mogłoby być dla niej katastrofalne w skutkach. M.in. właśnie z tego powodu stroni od mężczyzn i nie ma ochoty na bliższe kontakty z żadnym z nich. Vito Bellomo jest mężczyzną, w którym niejedna kobieta mogłaby się zakochać. Sama byłam nim oczarowana podczas lektury „Rozdartych serc” i było tak zupełnie nie bez powodu. Jest bardzo przystojny, niezwykle szarmancki, bardzo inteligentny, opiekuńczy i darzy kobiety ogromnym szacunkiem. Prawda, że cudownie to brzmi? Po prostu nie da się mu oprzeć i Eve właśnie miała z tym problem. Niewiele jednak osób zna prawdę o tym, czym się zajmuje. Pod przykrywką bogatego nowojorskiego biznesmena kryje się bezwzględny mafioso, który jest jednym z donów Pięciu Rodzin. Kiedy ta dwójka przypadkiem na siebie wpada od razu czuć to napięcie, które się między nimi rodzi. Mają się ku sobie, chociaż po przejściach z przeszłości Eve próbuje się przed tym bronić. Kiepsko jej to jednak wychodzi. Ma swoje zasady, którymi stara się kierować i kiedy na jaw wychodzi kim tak naprawdę jest Vito, nie chce mieć z nim nic wspólnego. Okazuje się, że mężczyzna słusznie obawiał się wyznać jej czym tak właściwie się zajmuje. Ale serce nie sługa… Przeczytałam już wiele romansów o tematyce mafijnej i muszę przyznać, że Vito jest chyba najbardziej „ludzkim” gangsterem o jakim czytałam. Jego zachowanie wobec Eve bardzo mi się podobało. Od samego początku był dla niej bardzo opiekuńczy i bardzo mi tym zaimponował. Taki facet to po prostu skarb i ewidentnie można stracić dla niego głowę. Każdy z bohaterów ma jednak swoje tajemnice i ciężko jest tak naprawdę stworzyć dobry związek nie będąc wobec siebie szczerym. Jak widać nie cały czas jest tu tak różowo. Pojawiają się również bardzo brutalne sceny, które powodowały, że miałam łzy w oczach. Ale taki właśnie jest świat mafii. Niezwykle niebezpieczny, pełen krwi i ofiar. Akcja tej powieści początkowo biegnie niespiesznie, jednak z każdą kolejną stroną Autorka odkrywa przed czytelnikiem kolejne karty i powoli cała fabuła nabiera tempa. Lena M. Bielska pisze w sposób niezwykle lekki i bardzo wciągający. W świecie, który przedstawiła nic nie jest tylko białe albo tylko czarne. Pomiędzy są bowiem również kolory szarości i nic nie jest takie, jak wydawało się na początku. „Rozdarte serca” to naprawdę kawał dobrej książki, którą naprawdę świetnie mi się czytało. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu i jestem strasznie ciekawa co tym razem dla nas przygotowała. Autorce chciałabym bardzo podziękować za zaufanie i możliwość objęcia książki patronatem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
01-03-2021 o godz 11:21 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
“Zapomniałam, że miałam Tajemnicę, a ona dała o sobie znać w najmniej oczekiwanym momencie. Tajemnicę, która mogła pociągnąć mnie na dno; mogła zabić.” Lena M. Bielska to autorka, która debiutuje na polskim rynku wydawniczym książką “Rozdarte serce”, która jest pierwszym tomem serii Bellomo. Lubię mafijne historie, dlatego postanowiłam sięgnąć po ten debiut. Byłam ciekawa, jak autorka przedstawi cały ten mafijny światek. Do tego na okładce książki możemy się dopatrzyć reklamy, że jest to jedna z najbardziej wyczekiwanych serii mafijnych. Hmmm… Czy ja wiem, czy ten cykl jest aż tak wyczekiwany? Ja z tą pozycją miałam mega problem. Przeczytałam i niestety ta opowieść nie wywołała we mnie żadnego efektu wow, ot czytadełko, które nie wyryło się w ogóle w mojej pamięci. Bardzo nie lubię w książkach, jak jest dużo opisów, bo wtedy cała fabuła ciągnie się jak flaki z olejem i niestety w tym przypadku dokładnie tak było, co mi psuło całe czytanie i być może właśnie dlatego ta lektura nie za bardzo przypadła mi do gustu. Tak naprawdę ja tę książkę zmęczyłam, a nie przeczytałam. Zajęło mi to chyba z tydzień i myślałam, że już nigdy jej nie skończę. Ja rozumiem, że to debiut i że autorka ma prawo na jakiekolwiek potknięcia, no ale ja także muszę być zgodna ze sobą i ze swoimi odczuciami, dlatego muszę pod tym względem ocenić książkę. Może zacznę od głównych bohaterów. Eve to dziewczyna, która kilka lat temu przeżyła ogromną stratę, po której musiała coś zrobić, ale nie napiszę Wam co, żeby nie spojlerować, ale miała swoją tajemnicę, o której nie mogła nikomu powiedzieć. Niestety nie polubiłam tej bohaterki, zwyczajnie w świecie działała mi na nerwy. Była ostrożna i odpychała od siebie zalotników, jednak trudno było jej to zrobić z Vitem. Była niezdecydowana, raz czegoś chciała, raz nie i było to strasznie irytujące. Natomiast sam Vito to mafioso, don jednej z pięciu rodzin i jego postać akurat polubiłam, aczkolwiek był taki troszkę jak ciepła kluska no, ale dobra, był emocjonalnym człowiekiem i można mu to było wybaczyć. Zazwyczaj tacy osobnicy jak nasz główny bohater przedstawiani są w książkach, jako groźni i aroganccy, tak tutaj w jakimś stopniu odczułam, że mężczyzna taki do końca nie był. Ogólnie pomysł na fabułę był ciekawy, ale to właśnie te opisy jak dla mnie całokształt książki niestety psuły. Kiedy były dialogi to dzięki nim mogliśmy poznać bliżej bohaterów i wtedy czytanie naprawdę mi poszło szybciutko i fajnie się przez książkę płynęło. Jednakże, gdy na nowo zaczynały się opisy, ja od razu traciłam zapał do czytania. Język, jakim napisana jest ta pozycja, jest lekki i spójny, było trochę dramy, czym książka się odrobinę obroniła, bardzo polubiłam bohaterów drugoplanowych, którzy fajnie się wkomponowali w tę historię, pojawiło się kilka scen łóżkowych, które były wyważone i namiętne. Było trochę wulgaryzmów, ale wcale one nie przeszkadzały. Również zastosowana została tu dwuosobowa narracja, co też było fajnym zabiegiem. Cóż mogę jeszcze napisać o tej książce? Może to, że gdyby autorka zrezygnowała z tak dużej ilości opisów i dała więcej dialogów i akcji, to zdecydowanie ten debiut byłby o wiele lepszy. Ja niestety jestem na nie, ale sięgnę po drugi tom tej serii, bo nie skreślam autora po jednej książce, tylko zawsze daje, jego twórczości drugą szansę, bo być może kolejny tom bardziej do mnie przemówi i da mi więcej satysfakcji. Jednak kochani zachęcam Was do sięgnięcia po tę lekturę. Może akurat w Waszym przypadku będzie zupełnie odwrotnie i będziecie zachwyceni tą historią. Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2021/03/lena-m.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
21-01-2021 o godz 13:54 Anonim dodał recenzję:
Hej, hej 🖐🏻 Moje serce zostało rozdarte drugi raz w tym miesiącu ... 💔💔💔 Zdarza się Wam przewracać oczami podczas czytania danej lektury? Ja miałam tak podczas czytania tej powieści ze zdjęcia. Absurd gonił absurd, a niektóre sytuacje naprawdę powodowały to, że myślałam iż gałki oczne mi się odwrócą na drugą stronę. Z moim bólem łączy się @czytelnia_magdaleny oraz @justus_reads 😅 ⭐RECENZJA⭐ "Jeśli kogoś kochasz, to pozwalasz mu odejść" 💔 Eve poznaje Vita w śmiesznych okolicznościach - wpada na niego i oblewa się kawą. Przystojny, z pozoru spokojny mężczyzna, wywiera na niej duże wrażenie. Ona zaś - kobieta pełna wdzięku, nie pozostaje mu dłużna. Jednak pozory mylą. Vito jest bosem największej organizacji przestępczej w Nowym Jorku i ma plan - zdobyć tę jedyną i niepowtarzalną kobietę. Eve też ma swoje za uszami. Coś zaczyna się dziać między tą dwójką, tylko co? Czy życie w rodzinie mafijnej pozwoli Vito na spokojne życie u boku kobiety, którą pokocha? 💔 Tytuł powieści "Rozdarte serce" idealnie pasuje do tego, co czuję od 7 miesięcy. Mam tak postrzępione serce, że nie umiem tego opisać, lecz nie będę się na ten temat rozpisywać. Cóż mogę powiedzieć o tej lekturze? Przeczytałam ją w nocy. Pióro autorki @lenambielska bardzo mi podpasowało. Naprawdę nie wiem kiedy skończyłam czytać tę książkę. Nie jest to powieść wysokich lotów. Rodzina mafijna, mężczyzna, który pożąda tej jedynej kobiety, którą w tym przypadku jest Eve. Kobieta, która ma swoje tajemnice i zostaje poniekąd wplątana na nowo w krwawe rozgrywki między rodzinami mafijnymi. Znam to już. Zastanawiam się, co jest w tym temacie o mafii takiego, że każdy o nich pisze? Czy nie można stworzyć lektury, która będzie o innej tematyce? Nie chodzi mi o to, że ta lektura jest aż tak zła przez to, ale o to, że jest tyle tematów, które można opisać w książkach, a tu wiecznie mafia i mafia. Ktoś może napisać mi, że po ch*j biorę książkę o mafii do recenzji?! A właśnie po to, żeby znaleźć taką, która zrobi na mnie wrażenie "wow" 😯, taką że zostanie mi papka z mózgu 🤯 taką przez którą nie będę chciała czytać innych już książek mafijnych. Powiem tak: fabuła w lekturze przewidywalna, choć nie powiem, byłam zaskoczona raz, czy dwa. Bohaterów niestety nie polubiłam, nie czułam żadnych emocji ani pożądania, niczego 🤷🏻‍♀️ Byli dla mnie tacy nijacy 🤷🏻‍♀️ A jeśli chodzi o sceny seksu, to po poprzedniej lekturze "Najlepsza oferta", poprzeczka została dość wysoko postawiona i widzę jak na razie, że mało co mi się z tego typu opisanych scen podoba😅 Zrobiłam się bardzo wymagająca 🤨 Gdzie wcześniej kompletnie mnie to nie ruszało, no chyba że był jakiś absurd tak jak w książce "Zemsta ma Twoje imię", albo jakieś "wow" tak jak przy ostatnim romansie. @justus_reads, tak apropo, pamiętasz Jamesa Bonda? 😅 Nie rozumiem też tych wyuzdanych tekstów podczas stosunku, bądź przed 🤨 No nie i koniec! Wracając do tej powieści, uważam też, że niektóre opisy były zbędne, niepotrzebne, totalnie bez sensu. Aaa końcówka spowodowała we mnie reakcję "What the fuck"? Serio? Serio? Serio? To właśnie ten koniec zadecydował o tym, że oceniam tę książkę negatywnie. Przykro mi bardzo. Kończąc moje wypociny, muszę wspomnieć, że ta lektura nie była taka zła, lecz czarę goryczy przelała zakończenie, którego się nie spodziewałam, ale również zabrakło mi tego czegoś w niej. Dlatego jestem na nie, dla mnie była to strata czasu. 💔 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwoniezwykle 🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-01-2021 o godz 21:44 books_holic dodał recenzję:
Jeżeli mnie kojarzycie, to wiecie, że ja romanse mafijne wprost uwielbiam, ale im więcej ich czytam, tym bardziej jestem wymagająca. Może też wiecie, że do polskich autorów podchodzę nieco sceptycznie, ale staram się z tym walczyć. Dlatego właśnie sięgnęłam po „Rozdarte serce”, który jest debiutem autorki. Oczywiście podeszłam do tej książki z lekką ostrożnością, ale na początku prolog mnie zaciekawił. Od razu wiem, że główna bohaterka, czyli Eve, skrywa jakąś tajemnicę, więc iskierka ciekawości już na początku się zapala. Na początku chcę powiedzieć, że to jest historia z potencjałem, z której mogłaby być naprawdę świetna powieść, ale mnie nie porwała. Naprawdę starałam się przymknąć oko na niektóre elementy, jak to, że czasem było trochę wyolbrzymienia. Niestety, przez kilka rozdziałów się męczyłam, czytając. Jest to raczej romans z dodatkiem wątku mafii, bo jeśli o ten świat chodzi, zbyt wiele się nie dzieje. Całość obraca się wokół Eve i Vita. Co do głównej bohaterki, irytowała mnie, bo sama nie wiedziała czego chce. I wymówka, tutaj cytuję: „Jestem tylko kobietą. Nie wszystko, co robię, ma jakikolwiek sens.”, w ogóle na mnie nie działała. Co do Vita… Chciałabym powiedzieć, że ten człowiek, głowa mafii, mnie zachwycił, ale… No nie. Kurcze. Jak dla mnie jego postać była po prostu… za miękka. Biorąc pod uwagę to, że był donem, był zbyt łagodny, delikatnie ujmując. W ogóle na rolę głowy mafii mi nie pasował. Czasem się nawet zastanawiałam czy nie powinni się zamienić rolami. Żeby nie było, że tylko marudzę, autorka przedstawiła świat mafii w nieco innym świetle i to na pewno na plus. Pokazała, że rodzina Bellomo nie żyje starymi przekonaniami i w ich kręgach kobiety mają coś do powiedzenia i nie są tylko dla ozdoby. Kiedy pojawiła się też akcja, to czytało mi się lepiej. Niestety, było jej dla mnie za mało, biorąc pod uwagę to, jaki jest to rodzaj literatury. Fajnie też wymyśliła z tą tajemnicą Eve, to było całkiem ciekawe, choć nie za bardzo szokujące. Kolejnym, co muszę po prostu napisać, to to, że autorka w niektórych sytuacjach zbyt mało czasu poświęcała na rozpisanie. Powinno to być bardziej rozbudowane, nawet zwykła rozmowa, bo dzięki temu miałoby to naturalniejszy wydźwięk, a jak dla mnie tego tu zabrakło. Niestety odniosłam wrażenie, że w pewnym momencie Lena M. Bielska poświęciła więcej czasu na opisanie robienia jajecznicy niż rozmowę z matką głównego bohatera, która źle się poczuła i ten miał ją uspokoić. Czułam się tak, jakby ta chwila była tylko po to, by była, byle odhaczyć. Wiem, że jestem krytyczna w stosunku do tej książki, ale też nie mogę kłamać i zachwycać, kiedy mam inne odczucia. Książka totalnie zła nie jest, ale mnie nie porwała. Jestem naprawdę wymagająca co do romansów mafijnych, a tu dla mnie mafii było po prostu za mało. Autorka nie ma złego pióra, ale jak wspomniałam, w niektórych sytuacjach powinna bardziej się skupić na opisaniu, zobrazowaniu, a nie na szybko. Przez to brakowało mi przy czytaniu tej swobody. Nie było też dla mnie tu emocji, bohaterzy mieli zmienne humorki i podejścia, czasem nie ogarniałam, serio. Wiem, że „Rozdarte serce” może się podobać, bo przeczytałam kilka pozytywnych opinii, więc po prostu musicie przekonać się sami na własnej skórze, może was zachwyci. Mam nadzieję, że kolejne tomy będą lepsze, choć nie wiem jeszcze czy zdecyduję się je przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2021 o godz 04:52 Jadzka.aa dodał recenzję:
📍▶ Recenzja Patronacka ◀📍 ▶" Pragnąłem zadbać o Eve, a później pozwolić jej odejść. Nawet jeśli oznaczało to, że musiałbym pogodzić się z jej nieodwzajemnionym uczuciem i pustką w sercu, która z każdą chwilą coraz bardziej się powiększała."◀ "Rozdarte serce " to jeden z debiutów, na który bardzo czekałam. Czy miałam obawy względem treści ? Owszem, kto by ich nie miał. Na szczęście okazały się one niepotrzebne. Jest to z pewnością jeden z lepszych debiutów, które czytałam w tym roku, i ogromnie się cieszę, że mogłam objąć go patronatem medialnym. Jedni pomyślą, że ileż można czytać o tej mafii. Z każdej strony rynek czytelniczy jest nią zalewany. Wszędzie tylko mafia, mafia i mafia. Jednak Lena, mimo iż stworzyła historię z wątkiem mafijnym, to stworzyła również całkiem nowy, inny wątek miłosny, który mógł poszczycić się przede wszystkim dojrzałością. Jest to pierwsza książka, w której zdanie tej drugiej osoby coś znaczy, jest szanowane i brane pod uwagę. Zaczyna się niepozornie, przypadkowe spotkanie w galerii, zamienia się w pełen namiętności i niebezpieczeństw związek, w którym przeszłość odgrywa dość ważną rolę. Choć na początku jest pięknie, pikantnie. Jednak pewnego dnia wszystko się zmienia, a demony przeszłości dość brutalny sposób dają znać o sobie... Autorka stworzyła coś pięknego, niebanalnego. Książkę czytałam z ogromnym zainteresowaniem, delektując się każdą kolejną stroną. Przesiąknęłam na wskroś historią Vito i Eve, zakochałam się w niej. Nie mogę wyjść z podziwu, że ta pozycja tak mną zawładnęła, wdarła się w moje serce, wrednie rozgaszczając, a przy tym wywołując masę emocji. Tu jest taki emocjonalny rollercoaster. Jest niebezpiecznie, ale jest również namiętnie, momentami słodko i czule, a wszystko zachowane w równowadze. Są tu również łzy — tak w pewnym momencie leciały ciurkiem. Choć początek był troszkę wolny to dzięki właśnie temu, krok po kroku wkraczaliśmy w świat bohaterów. Jestem pod wrażeniem tego debiutu. Tu wszystko z sobą grało, wszystko było dopracowane i dopięte na ostatni guzik. Niczego nie brakowało. Bardzo podobał mi się sposób wykreowania bohaterów, pokazanie mocnych więzi rodzinnych, traktowanie kobiet z należytym im szacunkiem. Vito, choć był bossem mafii, choć był niebezpieczny i bezwzględny to był również czuły, inteligentny, szarmancki. Eve traktował z najwyższą czcią. Bez dwóch zdań skradł moje serducho — daje sobie rękę uciąć, że wasze również skradnie. Eve, piękna, inteligentna, momentami pyskata kobieta. Nie raz pokazała, że potrafi walczyć o swoje, choć przeszła w życiu sporo, to nie poddawała się, walczyła o sobie, o swoją przyszłość. "Rozdarte serce" To przepiękny romans mafijny, w którym dojrzałość czuć z każdą kolejną stroną. To książka, która zawładnie waszym sercem, po której będziecie mieć książkowego kaca. Czyta się ją szybko i przyjemnie, a autorka ma bardzo piękne pióro. Tym debiutem postawiła sobie wysoko poprzeczkę, więc jeszcze bardziej jestem ciekawa kolejnych części i z wielką chęcią po nie sięgnę. Już po tej pozycji śmiało mogę powiedzieć, że należy do grona moich pewniaków- jej książki będę brać w ciemno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-01-2021 o godz 21:32 justus dodał recenzję:
Macie tak czasem, że sięgacie po książkę, która jest tak okropnie zachwalana, potem ją czytacie, a na końcu zastanawiacie się, gdzie leży fenomen tej książki? Myślicie – cholera, za co dana książka ma tak wysokie oceny i takie świetne opinie? Im więcej książek czytam, niekoniecznie w danej tematyce, tym moje wymagania stają się coraz wyższe, coraz więcej rzeczy w tekście rzuca mi się dosłownie w oczy i czasami razi….i to tak konkretnie! I nie mówię tu o przecinkach, czy kropkach, ale o absurdach. Dawno tak się nie męczyłam przy czytaniu książki. Chociaż… chyba w grudniu przy „Diable”, który wyssał ze mnie większość sił witalnych. Ale wracając do „Rozdartych serc”. Cały czas myślałam, że w końcu coś się rozkręci, zacznie się dziać, będzie więcej dialogów…czegokolwiek! Nawet już słyszałam, że jak przejdę 150 strone to będzie lepiej…. Owszem, coś się zadziało, ale cała radość prysła w momencie gdy główna bohaterka po tym co przeszła, zamiast środków przeciwbólowych poprosiła o coś na wzmocnienie, żeby się nie rozchorować… no ręce mi opadły. Mamy tu dwójkę głównych bohaterów – Vito i Eve, którzy mocno mnie irytowali. Vito – nowojorski biznesmen, szef największej organizacji przestępczej, który nadaje się do tej pracy, jak ja do bycia nauczycielką. Brakło mi w nim jakiejkolwiek ikry, ja rozumiem, że autorka zapewne chciała przełamać schemat, jeśli chodzi o brutalnego i bezdusznego mafiosa, ale zdecydowanie czegoś mu zabrakło. Był szarmancki, uczuciowy, podchodził do kobiet z szacunkiem – ale momentami jego przemyślenia robiły z niego ciepłą kluchę, z którą najlepiej siąść przed telewizorem i oglądać komedie romantyczną… co do Eve – no cóż, mogłabym rzec, że trafił swój na swego. Źle to zabrzmi, ale w połowie książki miałam nadzieję, że jednak ją zabiją i nie będę już czytać o jej bezsensownych przemyśleniach – np. o tym co pomyślą dziennikarze jak Vito wyjdzie z jej mieszkania w pomiętej koszuli. Napisałabym z chęcią o smaczkach bliżej zakończenia, ale nie będę innym odbierać frajdy z czytania, wrzucając tutaj spojlery. Jeśli chodzi o fabułę, myślę, że pomysł był bardzo dobry, ale coś z wykonaniem poszło nie tak. Zdecydowanie za dużo opisów i przemyśleń głównych bohaterów, a co za tym idzie mało dialogów, które mogłyby wywołać jakiekolwiek emocje. Jedyne co odczuwałam, to totalne znudzenie, zniechęcenie, a nawet czasami niedowierzanie – zdarzało się, że coś musiałam przeczytać dwa razy bo myślałam, że umysł płata mi figle! No bo przecież, jak ktoś zostaje porwany, to nie myśli o tym, że jak go uratują to pewnie będzie chory, prawda? A tu proszę! Taki smaczek! Jeśli o mnie chodzi, ja jestem rozczarowana, bo bardzo czekałam na tą historię i miałam nadzieję, że będzie tak dobra, jak czytałam w większości opinii. Niestety, zmęczyła mnie strasznie. Na pewno książka znajdzie swoich zwolenników, tak więc myślę, że najlepiej wyrobić sobie własne zdanie na jej temat. Zważywszy na to, że jest to debiut, trzymam kciuki za autorkę, oby kolejne książki były dużo lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2021 o godz 21:15 Snieznooka dodał recenzję:
Lena M. Bielska jest autorką, która debiutuje na rynku powieścią zatytułowaną ,,Rozdarte serce”. Jest to pierwszy tom serii Bellomo, w każda część dotyczyć będzie innej pary bohaterów. Brzmi ciekawie? Muszę przyznać, że chętnie sięgam po debiuty, czasem uda się znaleźć autora, który przykuje swoją uwagę i wpasuje się w grono ulubieńców. „Rozdarte serce” i jego dobre opinie sprawiły, że nie mogłam się doczekać, kiedy dostanę swój egzemplarz. O czym opowiada książka? Głównymi bohaterami książki „Rozdarte serce” są Eve Reagan i Vito Bellomo. Eve jest piękną kobietą i niezwykle pyskatą, taką, która zna swoją wartość. Ma jednak pewien mroczny sekret, który nie może dotrzeć do nieodpowiednich osób, a już najlepiej by było, aby pozostał bezpiecznie pośród tajemnic. Jest kobietą z przeszłością, która mocno na nią napiera, pewnych wydarzeń nie można po prostu wymazać, zostaną w człowieku i odciskają na nim piętno. Eve pracuje w firmie transportowej na stanowisku spedytora, woli nie angażować się w związki, tak jest bezpieczniej. Jest twarda i ma swoje zdanie, jednak widmo niebezpieczeństwa cały czas nad nią wisi. Kiedy spogląda się na tą kobietę, nikt nie pomyśli o tym, że ma takie kłopoty i demony, które ciągną się za nią z przeszłości dając cień na przyszłość. Przypadkowe spotkanie i wylana kawa na przystojnego mężczyznę nie tylko może stanowić zgubę dla jej serca, ale i bezpieczeństwa. Vito Bellomo po śmierci ojca stał się głową rodziny przejmując wszelkie obowiązki w mafijnym świecie. Miał jednak swoją własną przykrywkę, przybierał twarz nowojorskiego biznesmena, który posiadał kilka dobrze prosperujących firm i klubów. Nie jest człowiekiem zepsutym, chociaż do dobrych i krystalicznych nie należy, jednak nie stroni od brutalności, zwłaszcza, kiedy ktoś na to zasłużył. Spotkanie z Eve zapoczątkowało jednak coś innego, nowego, wzajemne przyciąganie było silne i niezłomne, tylko, czy można budować życie na kłamstwie? Ani Vito, ani Eve nie może być pełni sobą, nie mogą wyjawić sekretów, a co jeśli wyjdą na jaw? „Rozdarte serce” to romans mafijny, który spowoduje, że i Wasze serca zabiją szybciej. Bez dwóch zdań to niezwykle udany debiut, a Lena M. Bielska ma bardzo przyjemne w odbiorze pióro, które potrafi zachwycić. Już po lekturze tej książki wiem, że będę zwracała większą uwagę na to, co napisze autorka, bowiem wiem, że uklasyfikowała się w moim rachunku wysoko i z pewnością kolejne książki będę brała od niej w ciemno. Książkę czytało mi się naprawdę szybko, była interesująca i nie potrafiłam jej odłożyć na półkę. Może było to za sprawą tego, że autorka potrafiła budować napięcie i stopniowo ukazywać wszystkie tajemnice, które chciałam poznać. Wątek sensacyjny jest po prostu miodzie, obiecuję, że nie będziecie się nudzić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2021 o godz 19:37 Anonim dodał recenzję:
„Rozum i tak przegrałby walkę z sercem.” Eve i Vito poznali się przez zupełny przypadek. Ta wpadła na niego i oblała kawą, w ramach przeprosin zgadza się przyjąć zaproszenie na kolejną. Ich znajomość dość szybko nabiera rumieńców. Ona nie ma pojęcia, kim tak naprawdę jest ten pewny siebie, emanujący siłą i władzą facet. Vito zaś, jest coraz bardziej zafascynowany Eve. Ta dziewczyna jest jak magnes, zupełnie różni się od kobiet, z którymi do tej pory miał do czynienia. Vito pochodzi ze świata przesiąkniętego przemocą i brutalnością. Umiejętnie potrafi stwarzać pozory przyzwoitego człowieka, jako nowojorski biznesmen. I tak właśnie początkowo odbiera go Eve. Już wkrótce ich relacja mocno się zmienia. On wciąga ją w niebezpieczną grę, w której ona nie chce brać udziału. Rozum mówi jedno, serce drugie. Jak i co wybrać? Akcja powieści stopniowo nabiera tempa. Fabuła ukazuje pokomplikowane relacje międzyludzkie, a w tle złowieszcza mafia. Autorka pisze lekko, płynnie, czytanie od początku do końca było przyjemnością. Jest szczerze i z temperamentem. Ciekawie ukazani bohaterowie, to niejednoznaczne, złożone osobowości, każdy z nich ma za sobą trudną, mroczną przeszłość. Nic nie jest takie nam się początkowo wydaje. Pani Lena stopniowo buduje napięcie i niepokój. Narracja prowadzona jest naprzemiennie z perspektywy Eve i Vito – znamy ich myśli, wewnętrzne rozterki, to jak postrzegają otaczający ich świat, do czego dążą. Do obojga poczułam sympatię. Eve to ciepła, charakterna z zadziornym pazurem dziewczyna. Były chwile, gdy jej niezdecydowanie mocno irytowało. Vito jest szefem mafii, to brutalny mafioso, który potrafi być czuły, łagodny i wyrozumiały. Momentami taki słodki misiek, któremu niespodziewanie przytrafiła się mu Eve. Dziewczyna wniosła w jego życie świeżość i na dobre wkradła się w jego serce. Staje się jego „nietykalną” w tym świecie to bardzo dużo znaczy. Przeciwieństwa, które przyciągają się z ogromną siłą. Dokąd ich to zaprowadzi? Mafia, trudny, brutalny świat, który rządzi się swoimi prawa. Szacunek dla kobiet, rodziny, wzajemne wsparcie i zrozumienie. Głęboko ukrywane tajemnice z przeszłości mają duży wpływ na teraźniejszość. Prawda boli i zaskakuje. Brak szczerości, zaufania, niepewność. Dylematy, jak wyjść obroną ręką z trudnej sytuacji. Realne niebezpieczeństwo, kłamstwa, niedopowiedzenia. Wzajemna fascynacja, pożądanie, miłość. Wciągający mafijny romans, ciekawy pomysł i wykonanie. Z jednej strony dość przewidywalna, a z drugiej intrygująca niespodzianka. Czekam na kontynuację, polecam Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
22-01-2021 o godz 12:08 wioletreaderbooks dodał recenzję:
„Rozdarte serce” jest kolejnym debiutem w klimacie mafijnych porachunków. Widziałam wiele zarówno dobrych, jak i tych gorszych opinii na jej temat, ale ja postaram się Wam przedstawić swój punkt widzenia. „Razem mogliśmy pokonać wszystko i wszystkich. Wygrać każdą wojnę, w której przyszłoby nam walczyć.” Eve jest pracownikiem firmy spedycyjnej, podczas zakupów przypadkiem wpada na Vito, przystojnego mężczyznę, który od pierwszych chwil ją przyciąga. Czy jedno niewinne spotkanie spowoduje szereg kolejnych ? Czy mężczyzna taki jak Vito, potrafi przekonać do siebie kobietę, taką jak Eve ? Czy ona będzie w stanie zobaczyć w nim kogoś dobrego ? „Odniosłem wrażenie, że próbowała dotrzeć do wnętrza mojego umysłu i coś z niego wyczytać.” Vito jest gangsterem. Poważnym capo, który włada twardą ręką, ale do kobiet ma pełen szacunek. Jest szarmancki, kochany, wiecie taki do rany przyłóż. Czy to wystarczy, aby zdobyć serce pięknej Eve? „Miałam wrażenie, że cały świat się zatrzymał, a ja poczułam się w końcu szczęśliwa – co prawda przez krótką chwilę, ale jednak…” Jak na mafię przystało, muszą być tu porachunki i zwroty akcji, porwania i strzelaniny. Więc powiecie norma. Ale ja mam pewne zastrzeżenia. Pierwszy punkt bohaterowie. Mi tam taki Vito nie przeszkadzał, bo niby czemu gangster nie może mieć dobrego serduszka i szanować kobiety ? Trochę się fochał bez powodu, ale jak to mężczyzna. Akcja miejscami mi się nie kleiła, raz była za szybka, raz za wolna. Trochę wkurzała mnie postać Eve, bo na początku grała kobietę niedostępną, a potem niczym kotka w rui kręciła się obok Vita. Jednak duży problem miałam ze stylem autorki, był on jak dla mnie zbyt banalny i bardzo prymitywny. Jak na książkę, która przechodzi korekty i inne zabiegi jest to haniebne. Nie przypadły mi do gustu niektóre wtrącenia i momentami miałam wrażenie, że autorka sama nie wie, w którą stronę chce z fabułą iść. Podczas lektury, był jeszcze coś takiego, nic się nie dzieje, jakieś zwyczajne sytuacje pyci ryci, a tu nagle bummmmm !! Wszystko na raz, trochę jak dla mnie bez ładu i składu, bez żadnego wprowadzenia, nakreślenia sytuacji. Ogólnie sam pomysł jest dobry, jednak mam problem z jego autorską realizacją. Rozumiem boom na mafijne klimaty, ale może troszkę ich ograniczyć i wydawać wolniej, więcej czasu poświęcając na dopracowanie tekstów i korektę przez wydawnictwa. Moja ocena to 5/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-01-2021 o godz 14:03 em.love.book dodał recenzję:
Czasami wystarczy jeden moment, jedna chwila, która może zmienić wszystko. Tak dzieje się w przypadku Eve Reagan, kiedy nieopatrznie wpada na nieznajomego, przy okazji oblewając się kawą. Ten wypadek to początek znajomości, która z początku niewinna, z biegiem czasu zmienia się w bardziej skomplikowaną relację. Tajemniczym mężczyzną okazuje się Vito - właściciel klubów i bardzo dobrze prosperujący biznesmen - oczywiście oficjalnie. Związek tej pary rozwija się w tempie błyskawicznym, oboje bardzo się do siebie zbliżają, jednak nadchodzące problemy sprawią, że to nie będzie łatwy orzech do zgryzienia. Przede wszystkim z powodu tajemnic, które przed sobą mają, ponieważ nie tylko Vito stara się unikać pokazania swojego prawdziwego oblicza, jego ukochana także ma sekrety i sporo do ukrycia. Bohaterowie uczuciowi, ale także zagubieni wobec swoich emocji, choćby ze względu na to, że dla niego jest to nowe doświadczenie, a ona miała za sobą bolesną przeszłość. W moim odczuciu dobrze zostali do siebie dopasowani, nawet w tym względzie, że unikali rozmów wprost, a snute przez nich domysły doprowadzały częściej, niż rzadziej do nieporozumień ;) Książka utrzymana w tematyce mafijnej, porusza wątki porachunków wewnątrz przestępczej organizacji, w które zostali wplątani zarówno Eve jak i Vito. Tutaj sama się zastanawiałam, co oboje mają z tym wspólnego i przyznam, że byłam zaskoczona tym połączeniem, chyba tak samo jak główni bohaterowie. To było zdecydowanie na plus. Książkę czyta się bardzo szybko, znalazło się tutaj miejsce zarówno na namiętne sceny jak i te bardziej krwawe. Vito jako głowa rodziny jawił się raczej jako łagodny mężczyzna, starający znaleźć się właściwie rozwiązanie, choć kiedy było trzeba także potrafił stanąć do walki. Podobał mi się wątek związany z Salvatore i jego umową i tutaj czułam lekki niedosyt, że nie był bardziej rozbudowany, ale rozumiem, że ta część była poświęcona innym bohaterom ;) Z lekturą otwierającą losy braci Bellomo, spędziłam relaksujące wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-01-2021 o godz 12:49 Agnieszka Pawlak dodał recenzję:
Romans mafijny ma całą rzeszę wielbicielek, ja również do nich należę. "Rozdarte serce" jest właśnie taką książką, w której znajdziemy wątek miłosny jak również potyczki mafijne, które nie pozwolą czytelnikowi na nawet odrobinę nudy. Akcja trzyma w napięciu do samego końca. Są ludzie, którzy nie wierzą w przypadki, które zdarzają się w ich życiu. Przypadkowe spotkanie, przypadkowe znalezienie się w tym samym miejscu, to się jednak często zdarza. W życiu każdego człowieka jest całkiem sporo przypadków mających wpływ na przyszłość i całe życie. Nawet kiedy nie dopuszczamy do siebie myśli o ich istnieniu, to właśnie przypadki potrafią wywrócić wszystko do góry nogami. I albo się z tym pogodzimy i przejdziemy nad tym do porządku dziennego, albo będziemy z tym walczyć. W momencie, w którym przypadek stawia na drodze mężczyzny kobietę, wszystko może się zdarzyć. Albo nie zwróci na nią uwagi, albo pozwoli, żeby kobieta zawróciła mu w głowie. Jeżeli dopuści do siebie kobietę, będzie pragnął i dążył do nawet krótkich spotkań, które przyprawią jego serce o szybsze bicie. A co się stanie jeżeli mężczyzna okaże się głową mafijnej rodziny, niebezpiecznym, bezwzględnym człowiekiem, trzymającym w garści całe miasto? Czy taki człowiek jest w stanie obdarzyć miłością kobietę, tym bardziej taką, która pojawiła się znikąd? Okazuje się, że bezwzględny mafioso potrafi kochać i nie wstydzi się uczuć, którymi obdarzył kobietę. Owa kobieta stała się jego słabością, którą mogą wykorzystać jego wrogowie. Jednak mężczyzna będzie bronił tego co jest jego własnością, będzie dbał o bezpieczeństwo kobiety. Nawet tajemnica, którą skrywa jego wybranka nie zaważy na ich związku i uczuciach. Lena M.Bielska stworzyła bohatera, którego czytelniczki pokochają. Vito Bellomo powinien być wzorem dla wielu mężczyzn. Powinni się od niego uczyć jak dbać i traktować kobietę, o której mówią MOJA. Polecam Wam tę książkę i gwarantuję, że spędzicie z nią miło czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-01-2021 o godz 18:06 Katarzyna Płaza dodał recenzję:
Są takie książki, które pozostawiają po sobie zawód i rozczarowanie. Bardzo rzadko trafiam na takie tytuły, ale niestety "Rozdarte serce" należy do jednych z nich. Lena M. Bielska wprowadza nas w mafijny świat, w którym władze sprawuje 5 rodzin. Na czele jednej z nich stoi Vito. Mężczyzna prowadzi nielegalne interesy, a także jest właścicielem klubów. Pewnego dnia poznaje Eve. Kobieta wylewa na niego kawę, a następnie wpada w jego ramiona jeszcze kilka razy. Ich znajomość dość szybko się rozwija, jednak oboje mają sekrety, które mogą ich zniszczyć. Czy zaufają sobie na tyle, aby je wyjawić, zanim będzie za późno? Zacznę może od tego, że książka składa się z wielu opisów. Odniosłam wrażenie, że niektóre przemyślenia bohaterów były za długie, dlatego trochę nudziłam się podczas czytania. Kompletnie nie potrafiłam wciągnąć się w fabułę, a los bohaterów zainteresował mnie dopiero pod koniec powieści. Nie poczułam do nich żadnej sympatii. Vito już od początku denerwował mnie swoim zachowaniem. Zarzucał Evie, że ma przed nim tajemnice, a sam nie był święty i również nie wyjawiał jej całej prawdy. Był bossem, ale wielokrotnie wydawało mi się, że mężczyzna ma problem z podejmowaniem decyzji. Gdy sięgam po romans mafijny, oczekuje, że mężczyzna będzie miał tę iskrę, a tutaj mi jej zabrakło. Nie czułam też żadnej chemii między nim a Evą. Najbardziej jednak zdenerwowała mnie jedna, końcowa scena. Nie chce mówić, o co dokładnie chodzi, ale według mnie są pewne rzeczy, z których nie powinno się żartować. Plusem książki jest niewątpliwie kreacja Giovanny i mamy Vita. Te dwie osoby wyróżniły się na tle innych postaci i wywarły na mnie pozytywne wrażenie. "Rozdarte serce" to książka, która niestety nie przypadła mi do gustu, ale nie odradzam Wam jej. Być może Wy znajdziecie w niej coś, czego ja nie dostrzegłam. Moja ocena: 3/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-01-2021 o godz 13:36 Women_books dodał recenzję:
"Rozdarte serce" Romans mafijny, czyli coś co lubię najbardziej 😈 Jednak ta mafia rządzi się swoimi prawami i kodeksem mafijnym Pięciu Rodzin, które są odłamami włoskiej Cosa Nostry. Jedna z ich największych wartości jest szacunek do kobiet, bo jak to mówią "Mafiozo bez kobiety, jest jak żołnierz bez karabinu." To właśnie wyróżnia tę książkę bo Vito jako capo nie narzuca nikomu wybranki serca, sam też szuka kobiety która pokocha. Poznaje Eve zupełnie przypadkowo, lecz nie wie, że ona ma tajemnice która mocno zmieni jego życie. Nikt z nich się nie spodziewał, że los postawi ich na swojej drodze a Eve będzie ta kobieta której on szuka, chcą wypełnić obietnice złożona przez ojca innemu capo z ich familli. Historia jest tak zaskakująca, że chcąc odkryć wszystkie elementy układanki, strony same znikają, podsycajac apetet i zainteresowanie. Jak zaskakujące jest życie ukazane w książce, gdzie poznaje się na ogół dwoje obcych ludzi a łączy ich więcej niż sami mogą to sobie wyobrazić. W książce nie brakuje również drastycznych scen, które wprowadzają nas w klimat mafijnych potyczek. Każdy szczegół jest dopracowany, mamy dobrze opisane reguły jakie panują w rodzinie mafijnej, przez co poznajemy ich wartości, a kto je łamie skazuje siebie na śmierć, nie ma taryfy ulgowej. Mafia jest bezwzględna a ten co nie przestrzega reguł, spotyka kara. Historia Eve i Vito jest z góry skazana na porażkę, przez tajemnice jak i obietnice. Lecz miłość przezwycięży największe zło! Daje siły i wiary mimo że czasem staruje z przegranej pozycji. Autorka dała nam tyle emocji i zaskakujących zdarzeń, że chciałoby się czytać więcej i więcej. Całe szczęście, że rodzina Bellomo jest duża i jeszcze nie raz nas zaskoczy. "Rozdarte serce" to bardzo udany debiut, który mocnym krokiem wkroczyl na książkowe salony. Gorąco polecam 🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-01-2021 o godz 13:23 books_inspired_ dodał recenzję:
"Rozdarte serce" to debiut @lenambielska, ale niech Was to nie zwiedzie, bo książka jest świetna, bohaterowie wspaniale wykreowani, a samego Vita Bellomo pokochacie za szacunek do kobiet i szarmanckie zachowanie, ale też za władczość i pewność siebie. ~ ~ ~ Każdy skrywa jakieś tajemnice, niekiedy sekrety z przeszłości postanawiają wypłynąć na powierzchnię po wielu latach i zniszczyć wszystko to co zostało zbudowane na kłamstwie. Eve również ma tajemnicę, która jest śmiertelnie niebezpieczna. Kiedy przypadkiem wpadła na mężczyznę o karmelowym spojrzeniu, przepadła, mimo że po tym co przeżyła nie planowała żadnej bliższej relacji z jakimkolwiek mężczyzną. Vito Bellomo był właścicielem tych karmelowych tęczówek i gdy tylko zobaczył Eve poczuł prąd, który przepływał między nimi. Vito to przystojny właściciel kilku nocnych klubów, ale mężczyzna nie do końca jest taki idealny, na jakiego wygląda, ponieważ jako don mafii trzyma w garści całe miasto. Jednak tajemnica Eve i Vito mają wspólny mianownik, przez co kobieta zostaje porwana i torturowana. Czy Vito naprawdę poczuł do niej coś wyjątkowego czy była to tylko zagrywka, żeby się do niej zbliżyć? ~ ~ ~ Powiem Wam, że dużo jest mafijnych książek i każda na swój sposób jest ciekawa, jednak podobne wątki sprawiają, że książka nieco przynudza. Ale! Ten debiut zdecydowanie jest bardzo ciekawy historia wciąga, a emocje rosną z każdą przerzuconą stroną i do tego znajdziecie tu sporą dawkę humoru, więc ja jak najbardziej jestem kupiona 😊 i czekam na to co wydarzy się w kolejnym tomie. ~ ~ ~ "Razem mogliśmy pokonać wszystko i wszystkich. Wygrać każdą wojnę, w której przyszłoby nam walczyć. We dwoje byliśmy silniejsi. Staliśmy się jednością. Wystarczyło tylko poskładać jej rozdarte serce, które rozum usilnie próbował złamać."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
25-01-2021 o godz 19:15 Anonim dodał recenzję:
Kiedy biorę do ręki książkę i na okładce jest napisane “Jedna z najbardziej wyczekiwanych serii mafijnych” spodziewam się naprawdę sporej dawki emocji, gangsterskich porachunków, romansu, zaskoczenia i przede wszystkim efektu wow.… Dawno nie miałam tak, że nie wiem co napisać w recenzji. Wiem, że im więcej książek czytam, tym bardziej moje oczekiwania rosną, ale tym razem nie wiem co poszło nie tak... to znaczy wiem, ale do sedna. Pomysł na fabułę był naprawdę dobry, ale mnie czegoś tutaj zabrakło. Początek zapowiadał się naprawdę nieźle, ale im dłużej czytałam tym bardziej byłam zmęczona. Nie lubię długich opisów, a tych było tutaj sporo. Do połowy zbyt wiele się nie działo, więc kiedy w końcu ucieszyłam się, że nastąpił przełom i zacznie się coś dziać, to kolejny raz się rozczarowałam, bo później znowu za wiele się nie działo. Dla mnie wszystkie wydarzenia były za bardzo rozwleczone w czasie. Relacja między bohaterami rozwijała się bardzo powoli i jak dla mnie zbyt wolno. Nie czułam żadnych emocji. Znalazło się też kilka momentów, kiedy tylko przewracałam oczami. No i zakończenie, po którym tylko zadawałam sobie pytanie czy to naprawdę się wydarzyło? Spodziewałam się totalnie czegoś innego. Wiem, że wielu z Was książka na pewno się spodoba, ale ja od romansu mafijnego oczekuję czegoś więcej. Gdybym chciała przeczytać cudowną historię o miłości to sięgnęłabym po inną książkę. Mimo wszystko autorce gratuluję debiutu wiem, że sporo pracy włożyła w napisanie i wydanie tej książki. Przykro mi, bo naprawdę liczyłam na więcej. Mnie nie zachwyciła, ale Wy sięgnijcie i przekonajcie się sami. Uważam, że każdy powinien sobie wyrobić własne zdanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-04-2021 o godz 12:24 bookaholic.in.me dodał recenzję:
Eve od dwóch lat stara się żyć jak przykładny obywatel i nie wychylać się. Pracuje, ma oddaną grupę znajomych, z którymi spędza cza, ale pod żadnym pozorem nie randkuje. Wszystko się zmienia gdy przypadkiem spotyka w galerii tajemniczego Vita. Mężczyzna intryguje ją, choć z drugiej strony kobieta nie chce dopuścić do poznania go bliżej. Jednak splot wydarzeń sprawia, że spotykają się znów i znów, a jej coraz trudniej unikać szarmanckiego, przystojnego mężczyzny o karmelowych oczach. Problem w tym, że oboje mają tajemnicę, która może być gwoździem do trumny kiełkującego uczucia i związku. Szczerze mówiąc ostatnio mam przesyt opowieści mafijnych, zwłaszcza, że moim numerem 1 jest i pozostanie pióro Cory Reilly. Ale tym razem bardzo miło się zaskoczyłam! Moi drodzy, czytać takie debiuty to przyjemność. Odzyskałam wiarę, że są jednak początkujący autorzy, którzy potrafią z przytupem wejść na rynek i jestem autentycznie dumna z Pani Leny! Książka ma świetnie stworzone postaci, dzięki obszernej treści poznajemy ich i to co im siedzi w głowie bardzo dobrze. Z łatwością rozumiemy zarówno ich uczucia jak i rozterki, z którymi się borykają. Rodzina Bellomo skradła moje serce i uważam, że wszyscy faceci są tam po prostu jak marzenie, nie tylko Vito. Układ wydarzeń ma sens, nie ma niczego na wyrost, nie ma braków, jest to bardzo fajnie ułożona opowieść, w którą autorka- widać na pierwszy rzut oka, włożyła całe swoje serce. Jeśli jeszcze jej nie czytaliście to szybko nadrabiajcie, bo warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
17-01-2021 o godz 22:10 ZaczytanaOri dodał recenzję:
Dawno nie byłam tak ROZDARTA. Zacznę od tego, że „czuć”, że jest to powieść z wattpada i, że to debiut. Są pewne mankamenty ale nie będę się nad tym rozdrabniać bo każdy kiedyś zaczyna. Trzymam kciuki by każda kolejna książka była lepsza od poprzedniej :) Plusem całej tej historii była Eva. Podobało mi się jej zachowanie, „gadka” i zastanawiałam się jaką tajemnice skrywa dziewczyna... czym bliżej było do jej poznania tym bardziej się domyślałam, jednak mimo wszystko nie dawało mi to spokoju. Troszkę mi się dłużyła, są zbędne i długie opisy, i przynajmniej na początku więcej jest opisu i przemyśleń bohaterów niż dialogów. Na plus rozdziały pisane na zmianę oczami kobiety i mężczyzny. Te pisane oczami Vita według mnie były o wiele lepsze. Największy minus tego typu książek? Mało mafii w mafii. Niestety. Nasz mafioso w ogóle nie był straszny, nawet odnoszę wrażenie, że nie był na takiego kreowany, więc czemu ta mafia? Druga połowa książki (a dokładniej od rozdziału 15) jest troszkę lepsza, mroczniejsza. Coś się tam dzieje, nie jest zbyt słodko jak na samym początku. Wiadomo, że można się domyśleć zakończenia, ale do ostatnich stron zastanawiałam się jak to rozegra autorka ale niestety nie zaskoczyła mnie. Nie wiedziałam długo jak ocenić tę pozycje ale świadomość, że nie chce sięgnąć po drugi tom uzmysłowił mi, że jest to największy minus. Historia nie zostanie ze mną na długo w pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-01-2021 o godz 00:06 Anonim dodał recenzję:
Rozdarte serce to nie kolejne, zwykłe romansidło z mafią z tle. To pięknie napisana, dojrzała opowieść o bohaterach, których nie sposób nie lubić. Nasi główni bohaterowie to Eve i Vito. Przypadkowe spotkanie w galerii handlowej kończy się nie tylko rozlaną kawą, ale także pierwszym błyskiem w oku. Dwa, z pozoru różne światy, zostaną ze sobą po raz kolejny połączone na dyskotece. Czy ponowne przypadkowe spotkanie to przeznaczenie? Eve wiedzie spokojne życie, pracuje, ale na łamach kolejnych stron poznamy jaką skrywa tajemnicę. Z kolei Vito nie jest jedynie właścicielem kilku lokali, on rządzi nowojorską mafią. Ale mimo tego wciąż pozostaje szarmancki, a jego szacunek do kobiet wprost zaskakuje. Vito wciąga dziewczynę w swój świat, ale czy ona w nim pozostanie? Przecież nie tak ją wychowano... Oj powiem Wam, że książkę po prostu pochłonęłam. Styl autorki jest świetny, przez co fabuła zachwyca i nie daje się odłożyć. Niby kolejna mafijna pozycja, ale zdecydowanie inna niż pozostałe. Vito to mężczyzna w którym niejedna się zakocha... A Eve swoim ciętym językiem potrafi postawić na swoim. Była akcja przyspieszająca bicie serca, trochę wzruszeń i emocji. Niejednokrotnie byłam trochę niecierpliwa, ponieważ autorka powolutku rozwiązuje tajemnice i zdradza teraźniejsze losy. Bardzo Wam polecam! A mi pozostaje czekać na kolejną część serii Bellomo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Bielska Lena M.

Podstępne serce. Bellomo. Tom 2 Bielska Lena M.
okładka miękka
4.6/5
(4,6/5) 29 recenzji
22,85 zł
39,90 zł
Rozdarte serce. Bellomo. Tom 1 Bielska Lena M.
ebook
4.6/5
(4,7/5) 25 recenzji
19,90 zł
31,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Złamana duma Reilly Cora
4.8/5
30,66 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamane emocje Reilly Cora
4.9/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sprawa Rity Wolf Anna
4.6/5
24,26 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Słodka pokusa Reilly Cora
4.8/5
20,35 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Inwestor Pawelec Monika
4.0/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamana lojalność Reilly Cora
4.8/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żołnierz mafii Sarnecka Julita
4.7/5
24,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowcy płomienia Faizal Hafsah
4.2/5
31,24 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni honorem Reilly Cora
4.6/5
22,28 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skorpion Falatyn Anna
4.6/5
26,41 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Scarlet Leończuk Klara
4.4/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mr Addicted Balicka Joanna
4.8/5
25,91 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Drago Brianne Sarah
4.7/5
24,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Igrajac z szefem Maciejczuk Ewa
3.9/5
22,73 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni miłością Reilly Cora
4.7/5
26,82 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Związani umową Wiśniewska Kamila
4.0/5
25,04 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni pokusą Reilly Cora
4.5/5
22,79 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni zemstą Reilly Cora
4.6/5
22,79 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Angel Brianne Sarah
4.5/5
21,85 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Blade Wolf Anna
4.2/5
22,16 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mężczyzna bez uczuć Aaron Celia
4.6/5
22,85 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Capo Sarnecka Julita
4.6/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Król Midas Szweda Magdalena
4.3/5
22,85 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Reaper Zavarelli A.
4.6/5
25,42 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Syn mafii. Tom 1 Louis Samanta
4.0/5
29,61 zł
41,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lucian Bethany Kris
4.4/5
35,62 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokonany Skirgajłło Alicja
4.6/5
23,94 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper's Legacy Wylde Joanna
4.5/5
26,08 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dirty Aurora Belle
4.5/5
24,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje King Maker Laine Terri E.
4.1/5
24,09 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jej stalker White Lily
4.5/5
27,48 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dominic Knight Natasha
4.5/5
28,19 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje The Untouchables McAvoy J. J.
4.7/5
28,22 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Dama Paxtona Siepielska Agnieszka
4.7/5
23,07 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chloe Brianne Sarah
4.2/5
22,45 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Reaper's Property Wylde Joanna
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Queen of Men Laine Terri E.
4.1/5
24,23 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Hulia. Nieidealni Lievre Anett
4.2/5
30,68 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Król bez skrupułów March Meghan
4.5/5
27,31 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Boss of Me Louise Tia
4.2/5
29,76 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Piękny Kraśkiewicz Agnieszka
4.1/5
33,52 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Warci ocalenia Scott Riva
4.3/5
38,55 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.