Rozdarta zasłona (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

33,99 zł 36,90 zł (taniej o 8 %)
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Szymiczkowa Maryla, Dehnel Jacek, Tarczyński Piotr Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Dehnel Jacek Książki | okładka twarda
40,49 zł
asb nad tabami
Dehnel Jacek Książki | okładka twarda
33,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nowe śledztwo profesorowej Szczupaczyńskiej. Bestsellerowa seria kryminalna!

Pod willą Rożnowskich wielkie zbiegowisko – Wisła wyrzuciła na brzeg zwłoki młodej dziewczyny. W domu profesorostwa Szczupaczyńskich nie mniejsza tragedia: Karolcia – dopiero co przyuczona do służby – niespodziewanie złożyła wymówienie. A tu zbliża się Wielkanoc i Zofia Szczupaczyńska musi się zająć całym domem, mając do dyspozycji zaledwie jedną służącą! Wie jednak, że jej obywatelskim obowiązkiem jest pomóc w znalezieniu sprawcy morderstwa nad Wisłą. Nawet jeśli będzie zmuszona złamać większość zasad statecznej matrony. Czy uda jej się zedrzeć zasłonę skrywającą mroczne oblicze Krakowa 1895 roku?

Po bestellerowej "Tajemnicy domu Helclów" Maryla Szymiczkowa powraca z nowym śledztwem. Jeszcze więcej sekretów skrywanych w krakowskich kamienicach, spora dawka namiętności i jeszcze większa porcja humoru.

Maryla Szymiczkowa, wdowa po prenumeratorze „Przekroju”, królowa pischingera, niegdysiejsza gwiazda Piwnicy pod Baranami i korektorka w „Tygodniku Powszechnym”. Po sukcesie "Tajemnicy Domu Helclów" postanowiła związać się na stałe z kryminałem.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Rozdarta zasłona
Autor: Szymiczkowa Maryla, Dehnel Jacek, Tarczyński Piotr
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 314
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-10-12
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 207 x 25 x 147
Indeks: 20097004
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
28
4
4
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
15-12-2018 o godz 08:56 beata rak-kowalska dodał recenzję:
Rewelacja!!!!! Nie można się oderwać, lubię dehnela, ale ta książka, podobnie jak i cała seria napisana genialnie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-12-2018 o godz 12:55 Maciej Cybulski dodał recenzję:
Szczupaczyńska jak zwykle ZNAKOMITA!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2016 o godz 12:54 Malwina Paś-Myszka dodał recenzję:
Niespełna dwa lata po wydarzeniach opisywanych w Tajemnicy Domu Helclów, na spokojne życie profesorowej Szczupaczyńskiej (na ile spokojne może być życie pani profesorowej :)) cień kładzie niespodziewane odejście jednej z jej pomocy domowej - Karolci. Jednak ta potwarz zostaje odsunięta na dalszy plan, bowiem okazuje się, że Karolcia została zamordowana. Profesorowa Szczupaczyńska oraz jej mąż Ignacy, chcąc nie chcąc, trafiają w samo centrum śledztwa. Pamiętajmy jednak, że nasza profesorowa ma bardzo dobrze rozwinięty instynkt śledczy i coś jej podpowiada, że wytropiony w połowie książki zabójca tak naprawdę nim nie jest. Czy instynkt poprowadził profesorową na właściwy trop? O tym, drogi Czytelniku, musisz przekonać się sam :) Jedno tylko Ci podpowiem - autorka trzyma poziom intrygi z pierwszego tomu i jeżeli przypadł Ci on do gustu, na pewno się nie zawiedziesz :)

Przyznać muszę, że nie zwróciłam na to uwagi przy lekturze pierwszej części, ale autorka umiejscowiła akcje swoich książek pośród rzeczywistych wydarzeń historycznych. Przykładowo - w tej części, zaraz na początku, profesorstwo doznaje przerażenia, gdy okazuje się, że w Lublanie dochodzi do potężnego trzęsienia ziemi, którego skutki rozchodzą się na wiele kilometrów wokół epicentrum. Z ciekawości wpisałam w Wujka Google zapytanie o takowe w 1895 r. i okazuje się, że faktycznie wówczas miało miejsce trzęsienie ziemi o energii 6,1 w skali Richtera, które dokonało ogromnych zniszczeń i po którym dokonano modernizacji tego miasta. Ogromny zatem ukłon w stronę autorki, że nie dość, iż wykreowała bardzo ciekawą postać w profesorowej Szczupaczyńskiej i wymyśliła fascynującą intrygę, to włożyła naprawdę dużo pracy w to, by jak najwierniej oddać ówczesną rzeczywistość i przedstawić wydarzenia, mające wtedy miejsce.

Co do samej fabuły i postaci - drugi tom trzyma poziom pierwszego, bez dwóch zdań, lecz zagadka "Rozdartej zasłony" podobała mi się bardziej, niż "Tajemnicy Domu Helclów". Język, jakim napisana jest ta książka, jest charakterystyczny i specyficzny, a sposób opisywania historii - wprost bezbłędny. Uwielbiam to postrzeganie rzeczywistości, kąśliwe puenty i poczucie humoru profesorowej. Po lekturze pierwszej części już wiedziałam, czego mogę się spodziewać i bałam się, że autorka trochę pofolguje swojemu stylowi pisania, ale na szczęście nic takiego nie miało miejsca :)

Bardzo się cieszę, że spod pióra polskich pisarzy wychodzą tak dobre książki i mam cichą nadzieję, że niedługo doczekamy się kontynuacji losów profesorowej Szczupaczyńskiej. Ogromnym marnotrawstwem byłoby zaniechanie procederu pisania tak świetnych historii :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2016 o godz 20:08 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Doskonała pani domu, przykładna żona, a przy tym niezastąpiona pani detektyw z ukrycia. Taka dokładnie jest Zofia Szczupaczyńska i to o niej tutaj mowa.
W domu Szczupaczyńskich wszystko biegnie swoim torem do momentu aż pewnego ranka Zofia z mężem oraz służąca Franciszka dowiadują się, że jeszcze wczorajsza służka, która złożyła wypowiedzenie dziś rano, została odnaleziona martwa, zabita w bestialski sposób ostrym narzędziem prosto w serce. Groza następuje w domu Szczupaczyńskich. Karolcia ogólnie lubiana przez domowników nie wzbudzała ich podejrzeń co do złych kontaktów, albo złego prowadzenia się. Kompletnie nie wiadomo czym młoda dziewczyna mogła mordercy zawinić. A jednak trup jest, więc jest też śledztwo policji. Zofia, ale też Ignacy, bardzo przeżywają śmierć młodej służki, z tym, że Szczupaczyńska w pewnym momencie postanawia „posprawdzać” tropy trochę na własną rękę, ale w porozumieniu z policjantem prowadzącym śledztwo – Jednorogiem.
W pewnym momencie śledztwo niespodziewanie gaśnie, kończąc się poprzez szybką informację o pochwyceniu mordercy i zabiciu go. Jest tylko jedno ale…..ale dlaczego w takim razie Franciszka widzi kilka razy mordercę żywego pośród tłumu? Czy człowiek który zginął wcale nie był mordercą Karolci? A może było to ukartowane?
Kryminał, który zdecydowanie może się podobać. Zawiera w sobie wszystko czego czytelnik i miłośnik kryminałów może sobie życzyć. Zwykłe, codzienne życie, rodzinne problemy bohaterów, morderstwo, śledztwo policyjne i kobieta, która w tamtych czasach nie była dopuszczana nawet do słuchania o takich sprawach. Co więcej, kobiety nie miały wtedy nawet jeszcze prawa głosu, a co tu mówić o prowadzeniu śledztwa lub bycie detektywem. Zofia robiła wszystko to w tajemnicy przed mężem.
Drogie czytelniczki – bo raczej to do Was adresowana jest ta książka. Jeżeli lubicie dobre kryminały, gdzie musicie wspólnie z bohaterami rozwiązywać zagadkę, wszystko w towarzystwie imprez towarzyskich i wydarzeń rozrywkowych – to ta książka jest właśnie dla Was i to właśnie z niej będziecie zadowolone. Popatrzmy jak kobieta umie pogodzić wszystkie te role, o których wspomniałam już na samym początku, i jak dobrze we wszystkich może się czuć i odnajdywać.
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2016 o godz 16:03 Kama dodał recenzję:
“Rozdarta zasłona” Maryli Szymiczkowej to dalszy ciąg przygód krakowskiej przykładnej pani domu, profesorowej Zofii Szczupaczyńskiej, którą mieliśmy okazję poznać w “Tajemnicy domu Helclów”. Wówczas to, ta ciekawska – by nie rzec – wścibska osóbka odkryła w sobie powołanie do rozwiązywania zagadek kryminalnych. Kiedy więc zbrodnia dotyka dom profesorstwa bezpośrednio, Zofia – okręt flagowy krakowskiego mieszczaństwa – oddaje się całkowicie prowadzeniu śledztwa równolegle z policją.
Świetnie napisany kryminał retro, pełen cienkiego humoru i ironii, znakomicie scharakteryzowane postaci, doskonałe opisy dziewiętnastowiecznego Krakowa – dużo tu wspaniałych smaczków i szczegółów. Wyborne poczucie humoru. Intryga kryminalna jest interesująca, ale ona tu nie jest najważniejsza – dla mnie osobiście równie ciekawie czyta się o ówczesnych zwyczajach okołoświątecznych, krakowskiej architekturze, wsiach podkrakowskich, które dzisiaj są już wchłonięte przez miasto (Podgórze), planach skanalizowania miasta itd.
Tak jak i w poprzednim tomie, przez karty książki przewijają się znane osoby – młody Tadeusz Żeleński, dr Odo Bujwid – jeden z pierwszych polskich lekarzy bakteriologów oraz jego żona Kazimiera – ważna postać ruchu feministycznego, ekscentryczny seksuolog dr Stanisław Kurkiewicz, czy socjalista Ignacy Daszyński.
W porównaniu z pierwszym tomem, więcej tu obserwacji socjologicznych, Zofia zmuszona jest zgłębić temat życia skrajnej biedoty i półświatka oraz zbadać problem handlu kobietami.
Lektura doskonała i na poziomie. Ale czego innego można się było spodziewać po duecie Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński? Czekam na kolejne śledztwo charakternej profesorowej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-12-2016 o godz 12:43 Barbara dodał recenzję:
"Rozdarta zasłona" to kryminał, gdzie profesorowa Szczupaczyńska rozwiązuje zagadkę śmierci swojej służącej. Wątek kryminalny nie jest tu jednak najważniejszy. Książka porusza kwestie społeczno - obyczajowe. Ukazuje problem handlu kobietami do domów publicznych działalności grup przestępczych i korupcji. Język książki jest zabawny, często ironiczny. Książka oddaje nastroje XIX wiecznego Krakowa i pokazuje realia epoki. Polecam miłośnikom dobrej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2016 o godz 17:01 absurdalna dodał recenzję:
„Maryla Szymiczkowa, wdowa po prenumeratorze 'Przekroju', królowa pischingera, niegdysiejsza gwiazda Piwnicy pod Baranami i korektorka w 'Tygodniku Powszechnym'. Po sukcesie 'Tajemnicy Domu Helclów' postanowiła związać się na stałe z kryminałem.”

Maryla Szymiczkowa to duet, który powołała do życia dwójka literatów. Pierwszym z nich jest Jacek Dehnel - pisarz, poeta, tłumacz i prowadzący bloga „Tajny Detektyw”, a drugim Piotr Tarczyński - tłumacz historyk, amerykanista i Krakus od pokoleń. Najpierw stworzyli kryminał w ukryciu, by chwilę później się zdemaskować. Ich literacki eksperyment się udał. A zbrodnia w stylu vintage jeszcze przez wiele lat będzie kojarzona z ich nazwiskami.

Zofia Szczupaczyńska - żona profesora Uniwersytetu Jagiellońskiego, charakterna, sprytna, energiczna, a do tego wielka hipokrytka, którą mieliśmy okazję poznać w „Tajemnicy Domu Helclów” musi poradzić sobie z nie lada problemem. Zbliża się Wielkanoc, a do pomocy w domu ma tylko jedną służącą. Karolcia, którą dopiero co przyuczono do służby składa rezygnację, a co gorsza krótko po tym wydarzeniu staje się ofiarą straszliwej zbrodni. Służąca najpierw zostaje wykorzystana seksualnie, a następnie brutalnie zamordowana nad Wisłą. Profesorowa Szczypaczyńska początkowo nie może pogodzić się z tą stratą i tragedią, ale z czasem, słynąca z ponadprzeciętnej energii Zofia postanawia zedrzeć zasłonę skrywającą mroczne oblicze Krakowa schyłku XIX wieku, a tym samym znaleźć sprawcę morderstwa.

„Rozdarta zasłona” wydaje się być logiczną kontynuacją tego, co Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński zapoczątkowali w pierwszym tomie swojej „vintage-serii”. Krakowskie kamienice nadal pełne są sekretów, a ich mieszkańcy są tak samo zabawni, ironiczni - kochają i nienawidzą całym sobą. Profesorowa Szczupaczyńska jest także równie ambitna i wytrwała w dążeniu do rozwiązania zagadki.

Wszystko to może wydawać się nieco przewidywalne w odbiorze, stąd tom pierwszy postrzegam jako lepszy. „Rozdarta zasłona” powraca do tych samych schematów, które dobrze już znamy. Elementem na plus w nowej powieści Maryli Szymiczkowej jest jednak bardziej wyraźne w porównaniu z tomem pierwszym tło historyczne. Oto Kraków z roku 1895, który musi zmierzyć się z takimi problemami jak na przykład handel kobietami, czy ciągła próba umniejszenia ich roli w sensie obyczajowym i ideologicznym. W „Rozdartej zasłonie” non stop przewija się postać Franciszka Józefa a wisienką na torcie jest towarzystwo Żeleńskich, Tetmajerów i Rydlów.

Tak jak po przeczytaniu tomu pierwszego, tak i teraz nie sądzę, aby profesorowa Szczupaczyńska na tym zakończyła swoją detektywistyczną przygodę. Życzę autorom wielu dobrych pomysłów, a sama na razie kończę przygodę z tą serią kryminalną, która idealnie nadaje się na jesienno-zimowe wieczory.

www.NiebieskaObwoluta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2016 o godz 11:17 Aneta Wiśniewska dodał recenzję:
W Krakowie skandal! Wisła wyrzuciła na brzeg zwłoki młodej dziewczyny z ogromną raną na pierści. Natomiast u Państwa Szczupaczyńskich nie mniejszy skandal. Jedna ze służącyh Karolcia złożyła wymówienie. I to tuż przed Wielkanocą. A mazurki, powidła? Zofia jest zrozpaczona.


Pomimo całego domu na głowie (no bo cóż to za pomoc – tylko jedna służąca?!) postanawia nie zostawiać wymiaru sprawiedliwości samemu sobie i pomóc w śledztwie spełniając swój obywatelski obowiązek. Wcześniej sprawdziła się jako osoba z niezwykłą intuicją rozwiązując tajemnicę Domu Helców, tak więc teraz bez wahania podejmuje się śledztwa na własną rękę. Oczywiście incognito, bo gdzie profesorowej wypada mieszać się w takie sprawy!


Uwielbiam Marylę Szymiczkową! Już poprzednia książka sprawiła, że dosłownie zakochałam się tych kryminałach!


Kraków, czasy cesarstwa. Miasto, które przechodzi rewolucję zarówno przemysłową, jak i moralną. Nowe style w architekturze, nowe nurty w społeczeństwie – to niesamowite obserwować to wszystko z takiej perspektywy. W dodatku miasto, które ma tak niesamowity urok. Idealne do stworzenia retro kryminału!


Zofia Szczupaczyńska, choć z arystokracji, to jednak nie obce jest jej codzienne życie prostych mieszkańców Krakowa i obrzeży. Bardzo mocno wyczulona na punkcie swojego pochodzenia i statusu społecznego, robi wszystko, aby wszyscy postrzegali ją i jej nieco naiwnego męża jako elitę krakowską. A że ma sporo wolnego czasu, to dlaczego miałaby się nie przysłużyć nieco znalezieniu mordercy? Może nawet gdzieś potem o tym napiszą?


Choć to kryminał, to nie brakuje momentów kiedy można zacząć śmiać się w głos. Autorka (a może powinnam napisać autorzy?) mają niezwykły talent do kreowania niebanalnych postaci. To, plus akcja w malowniczym Krakowie, dała im receptę na sukces. Ja jestem zachwycona.


Przyznam szczerze, że ta część podobała mi się nawet bardziej niż Tajemnica Domu Helców. To tylko udowadnia, że autorzy nie pokazali jeszcze wszystkiego. Czekam na kolejne!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-11-2016 o godz 21:52 Marta Zagrajek dodał recenzję:
Kryminał retro wymaga zachowania adekwatnej stylistyki i języka, w którym powinno roić się od nie-współczesnych naleciałości. Tak jest i w drugim tomie przygód profesorowej. O ile „Tajemnica Domu Helclów” również nie uchybiała pod tym względem, o tyle ta powieść jest nimi po prostu obsypana. Te cudowne monologi Kurkiewicza, którego obsesja na punkcie płciowości straciła już dawno wymiary naukowej:

„U mężczyzn w sile wieku podtycie, które, wyznaję, zauważyłem u pana profesora, wiąże się niekiedy z wyczerpaniem. Pojawiają się trudności z błogoszczeniem...Czyżby pan profesor był trudnoszczytakiem?” [s. 236]

Jak już zanurzycie się w „Rozdartą zasłonę”, to zobaczycie, że zabieg długich tytułów rozdziałów został zachowany. To jest jedna z rzeczy, które przynoszą uśmiech podczas lektury. Następną, a raczej główną przyczyną, jest oczywiście profesorowa Szczupaczyńska. Jej charakter sprawia, że skłonni bylibyśmy jej nie lubić, a jednak po prostu nie da się! Została tak wykreowana, że mimo swojego ewidentnie kołtuńskiego nastawienia, jest po prostu urocza.

Całość recenzji na zukoteka.blox.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2016 o godz 21:58 Mozaika Literacka dodał recenzję:
Tadeusz Boy Żeleński w przedmowie do zbioru „Słówka” pisał o potrzebie nakreślenia nowego życia, jakie szeregiem wdarło się w krakowską martwotę dziewiętnastego wieku. Przełom wieków przyniósł bowiem zauważalny renesans w polityce, literaturze i sztuce, kierując łakomy wzrok pasjonatów na malownicze zakątki Krakowa. Żeleński niewątpliwie był dobrym obserwatorem otaczającej go rzeczywistości i sprawnie przelewał własne wyobrażenia na poetycki papier. Panowie Jacek Dehnel oraz Piotr Tarczyński wskrzeszają postać barwnego poety i w powieści „Rozdarta zasłona” pozwalają mu odegrać naprawdę uroczą rolę.

Rozwiązanie tajemniczej zagadki w Domu Helclów przyniosło Zofii Szczupaczyńskiej ogrom szczerej satysfakcji, ale jej trafne obserwacje ponownie mogą przydać się w prawdziwym śledztwie. Wisła wyrzuciła bowiem na brzeg ciało młodej dziewczyny, a szybkie rozeznanie potwierdza, że zamordowaną kobietą jest dopiero zatrudniona służąca profesorowej – Karolcia Szulcówna, która w niezrozumiałym pośpiechu opuściła szanowne domostwo. Oficjalne śledztwo prowadzi zawzięty komisarz, Jednoróg, ale Szczupaczyńska z werwą angażuje się w kolejne działania i przy udziale obecnej służącej zaczyna działać na własną rękę. Czy zabójca biednej Karolci zostanie pomszczony?

Intuicja Szczupaczyńskiej kieruje jej podejrzliwe myśli na tor śledztwa, któremu duet autorski nieśmiało nadaje fabularny priorytet. Czytelnik z przyjemnością obserwuje intencjonalne działania profesorowej, ale to mieszczańska oprawa powieści sprawia, że całokształt nabiera cech zauważalnej wyjątkowości. Pełnowartościowe opisy kształtują rzetelny wizerunek ówczesnej epoki i pozwalają oczom wyobraźni spacerować po dawnych ulicach Krakowa. Czytelnik, skuszony świadomą grą słów, rozpoczyna niezapominaną podróż po krakowskich alejach, podziwia zadbane fasady pięknych kamienic i dosłownie wyczuwa zapach pięknie kwitnących rododendronów. Ekspresyjny język, celowo odarty ze współczesnej obsceniczności, jest asem w autorskim rękawie i zaskakuje odbiorcę mgiełką literackiej rozkoszy.

Panowie Dehnel i Tarczyński barwnie obrazują schyłek dziewiętnastego wieku, ale równie stylowo przedstawiają zarys mieszczańskich zwyczajów i przypominają tak charakterystyczną dla tej grupy społecznej próżność. Dawna epoka połyskuje widoczną realnością, a jej dopieszczeniem jest nietuzinkowy udział znanych osobistości. Tadeusz Żeleński, jeszcze bez pseudonimu „Boy”, pojawia się w roli uroczego studenta, a jeden z pierwszych seksuologów, doktor Stanisław Kurkiewicz, bezwiednie ucieka poza ramy utartej przyzwoitości i z impetem podrzuca frywolne teksty, nieświadomie powodując zgorszenie u własnych rozmówców. Bonus w postaci autentycznych bohaterów idealnie komponuje się z trwającym śledztwem i fenomenalnie podkreśla ówczesne zachowania mieszczan.

Cała recenzja na stronie: http://www.mozaikaliteracka.pl/2016/11/rozdarta-zasona-jacek-dehnel-piotr.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-11-2016 o godz 23:02 emciak dodał recenzję:
Zofia Szczupaczyńska, dama, profesorowa, obracająca się w śmietance krakowskiego życia towarzyskiego powraca w kolejnej książce niesamowitego, pisarskiego duetu. Z wielką przyjemnością wraz z nią poszukiwałam mordercy Karolci - jej służącej, która z dnia na dzień rezygnuje z pracy i znika, a policja w niedługim czasie znajduje jej zwłoki. Cała ta sytuacja jest całkowicie zaskakująca, policja próbuje ją wytłumaczyć i pomimo szybkiego rozwiązania sprawy, okazuje się, że to jednak nie koniec. Szczupaczyńska zaczyna swoje prywatne śledźtwo, dowiaduje się o ciemnej stronie życia w Krakowie, walce o życie ludzi biednych, walce kobiet o swoje prawa. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-11-2016 o godz 15:26 Anna Drewniak dodał recenzję:
Uwielbiam książki, które zakorzenione są gdzieś w naszej historii. Nie chodzi mi tu o lektury typowo historyczne. Mam na myśli ciekawą powieść, ulokowaną gdzieś w dawnych czasach. Nie precyzuje jakich, gdyż każda epoka intryguje mnie na swój sposób. Tym razem dałam porwać się do Krakowa z końca XIX wieku, gdzie Zofia Szczupaczyńska, dystyngowana kobieta z wyższych sfer, musi spełnić swój obywatelski obowiązek.

Akcja powieści rozpoczyna się w okresie Wielkanocy w 1895 roku. Wtedy to dochodzi do tragicznego wydarzenia. Ciało młodej dziewczyny zostaje znalezione pod Willą Rożnowskich. W tym samym czasie, Zofia Szczupaczyńska, żona profesora Ignacego Szczupaczyńskiego, dowiaduje się, że jej ulubiona pomoc domowa, Karolcia, złożyła wymówienie i uciekła. W związku ze splotem różnych wydarzeń, słynna profesorowa, podejmuje działania zmierzające do wykrycia sprawcy tragicznej zbrodni z nad Wisły. Odkrywając kolejne rąbki tajemnicy, bohaterka poznaje również mroczną stronę Krakowa.

Zofia Szczupaczyńska stała się jedną z moich ulubionych bohaterek książkowych. Jej poważne podejście do życia, dogłębna znajomość manier, w połączeniu ze sprytem, kobiecą ciekawością i przebiegłością, tworzy dziarską postać, której nie da się nie lubić. Zebranie w jednej osobie bardzo konserwatywnych poglądów wraz wielką inteligencją i ciekawością świata, dało interesujące połączenie. Przykładem tego jest wielka niechęć Zofii Szczupaczyńskiej do równouprawnienia kobiet, i jednoczesna jej niezależność, własne poglądy, jak i prowadzone śledztwo.

Cała książka jest niezwykła. Bohaterowie, język, wszystko oddaje ducha tamtej epoki. W toku fabuły przewijają się znane nam z historii nazwiska, będące w powieści drugoplanowymi aktorami jak np. Tadeuszek Żeleński, Ignacy Daszyński.

Może sama zagadka nie jest porywająca, ale odnoszę wrażenie, że nie miała taka być. Najważniejszy jest płynący z lektury spokój. Czytając ma się wrażenie, że czas się zatrzymał. Można delektować się dawnym Krakowem, kupować wspólnie z Panią Profesorową "pomadki" czy "koszyczek cukrów" w cukierni w Sukiennicach. Można obserwować jak Kraków w tamtym momencie historii podzielił się na ludzi kurczowo trzymających się tego co dawne, co znane, i tych którzy widzieli rzeczywistość taką jak jest i próbowali ją zmienić, iść z duchem czasu. Pokazany jet również rozdział na dwa obozy polityczne, grupę tych którzy wielbią Cesarza Franciszka Józefa I i w nim upatrują odzyskanie niepodległości, i tych którzy mają poglądy socjalistyczne zmierzające do zjednoczenia ruchu robotniczego. W końcu to w Galicji, Polacy mieli najwięcej wolności, swobód i możliwości działania.

Czytanie tej książki to czysty relaks. Interesująca zagwostka, świetne poczucie humoru. Jest to już druga część losów tej zabawnej bohaterki. Nie miałam okazji zapoznać się z pierwszym tomem, ale już się cieszę, że nie rozstaję się z Zofią Szczupaczyńską na długo.

Polecam ! !

Więcej recenzji na na fifraku.blogspot.com Zapraszam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2016 o godz 16:46 DeVi dodał recenzję:
Staje się coś nieoczekiwanego. Na brzeg Wisły w Krakowie wyrzucone zostało ciało młodej kobiety. Byłej pracownicy Zofii Szczupaczyńskiej. Zaczyna się poważne śledztwo w tej sprawie. Odpowiednie za to jednostki pracują rzetelnie i na tyle szybko, na ile potrafią. Jednak pracodawczyni nie zamierza zostawiać zagadki w ich rękach. Sama podąża za zabójcą. Czy jej się uda? Czy odnajdzie właściwą osobę?

I zaczynamy zabawę. Jednoróg zajmuje się śledztwem, a Zofia robi to na własny sposób. Jest kobietą, mamy XIX wiek, więc, co ona wyprawia? Jest postacią konserwatywną ,całkowicie przeciwną emancypacji, a sama się w nią pcha. Ba! Zachowuje się jak kobieta wyzwolona. Ja rozumiem, że intrygi, plotki i inne takie to całe życie kobiet, ale… ona jest hipokrytką. Mówi jedno, a robi drugie. Kobiety na uniwersytetach? Absurd!. Kobieta w spodniach? Kolejny absurd. Ale, że włazi w kompetencje Jednoroga, stróża sprawiedliwości, jest już w porządku? Mało tego. Czarną robotę każe wykonywać służącej! Taka wielka dama i w ogóle nie parającą się tego rodzaju robotą...bla bla bla. Paranoja! I jeszcze jak słyszę jej dialogi, jej mówienie do innych, przekonywanie, ba nawet argumentowanie. Wszystko śmierdzi hipokryzją. Czyli jak mogliście się zorientować, bohaterki nie polubiłam ni w ząb.

Dalej, fabuła i pomysł na powieść. Tutaj przyznaje się be bicia. Jest naprawdę dobrze wymyślone. Akcja leci do przodu. Nie mogę się do niczego przyczepić. Wszystko ma swój początek i koniec oraz środek. Z czego ten środek stworzony? Ze zwykłych domysłów jak to bywa w kryminałach. Komu dostarczono przebłyski umysłu? Zofii. Kto jest głównym detektywem? Zofia. Co robi tam Jednoróg? Zbija bąki. Dlatego sam zamysł zagadki jak na XIX jest naprawdę dobrze rozegrany. Wiele rzeczy jest niemożliwych. Wiele sposobów identyfikacji nie znana. Widać, że autorzy przyłożyli się do zadania domowego. Jednym słowem – rewelacja!

Podsumowując: Jestem bardzo zadowolona z tej książki. Owszem bohaterka to hipokrytka, ale może akurat tak miało być? Może chciano w ten sposób coś podkreślić? Nie wiem. Mój stan emocjonalny nie pozwolił na odgadnięcie tej zagadki. Natomiast pytanie: kto zabił i dlaczego, jest najciekawszą częścią w tej książce. Czy warto? Tak. Czy jest to coś innego? Oj tak. Czy można to proponować każdemu? Tylko tym, co lubią stare klimaty i język, bo tego tutaj nie braknie! Klimat jakich mało! Polecam!

więcej na: http://recenzjedevi.blogspot.com/

zapraszam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2016 o godz 23:21 Kamila Szymańska dodał recenzję:
Nie bez przyczyny mówi się, że jeśli chcemy znaleźć rozwiązanie jakiegoś nietypowego problemu albo stworzyć zupełnie nowy pomysł, warto skonsultować się z kimś z zewnątrz, kto ma świeże, inne spojrzenie na daną sprawę. Taka osoba nie zna naszego toku rozumowania, nie włącza się w nasze schematy myślowe i rzuca nowe światło na sytuacje pozornie bez wyjścia. Jest w stanie spojrzeć szerzej. Znalezienie dzisiaj takiej osoby, która bezinteresownie zgodziłaby się poświęcić nam swój czas byłoby niemałym wyzwaniem – każdy z nas ma bowiem wiele swoich obowiązków i dokładnie zaplanowany każdy dzień. Na szczęście, w XIX-wiecznym Krakowie kobiety mające dobrze sytuowanych mężów nie miały obowiązków zawodowych, a za to posiadały szeroką wiedzę o kręgach towarzyskich i skandalach obyczajowych. Na szczęście zatem zespół pracujący nad morderstwem młodej dziewczyny mógł skorzystać z nowego spojrzenia profesorowej Szczupaczyńskiej.

Zofia Szczupaczyńska, znająca studentów i współpracowników swojego męża, żywo interesowała się rozwiązywaniem spraw kryminalnych i miała umiejętność łączenia ze sobą pozornie niezwiązanych faktów i formułowania na tej podstawie wniosków. Miała również odwagę i spryt, by w tajemnicy łamać tabu i przekonywać do siebie ludzi Tym bardziej, że osobiście znała zamordowaną dziewczynę. Musiała wybrać między obroną nieskazitelnego wizerunku a uspokojeniem swojego sumienia. Chciała pomóc, chociaż nie wszyscy tej pomocy oczekiwali i próbowali zniechęcić ją swoim sceptycyzmem. Cel w tym wypadku zdecydowanie uświęcił środki.

Książka „Rozdarta zasłona” pokazuje ukryte za zasłoną konwenansów życie Krakowa, chociaż pewnie również wielu innych miast. Pokazuje ona także, że to prawdziwe życie ma znacznie lepszy smak, który warto poznać i nie należy przed nim ze wstydem chować twarzy.

Jest to książka, którą z czystym sumieniem można polecić wszystkim, którzy chcą nauczyć się determinacji w dążeniu do celów, a także „oswoić” strach dotyczący proszenia innych o pomoc – jeśli zechcą nam pomóc, to ich rady mogą okazać się bezcenne w odkrywaniu zupełnie nowych horyzontów myślowych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-11-2016 o godz 19:02 Anulka22 dodał recenzję:
Pewnego pochmurnego popołudnia dotarła paczuszka, taka zwykła szara ale w środku diamencik w postaci nowej książki Maryli Szymiczkowej "Rozdarta zasłona". Zabrakło tylko ostrzeżenia "Uwaga wciąga!!!" no ale cóż czego można było się spodziewać po kolejnej odsłonie przygód samej profesorowej Szczupaczyńskkiej.
Od pierwszej strony ponownie znalazłam się w starym pięknym Krakowie. Poznałam te cudne uliczki i oczywiście kamienicę pod Pawiem. Oczywiście sama profesorowa również nie zawiodła tym razem wprowadza czytelnika w świat Krakowskich komunistów, przeprowadza przez uliczki wokół których stoją domy uciech, zabiera do sądu i wielu innych ciekawych miejsc. W których "szanująca się dama bywać nie powinna". Niezawodna Szczupaczyńska prowadzi skomplikowane śledztwo prawie tak jak zawodowy detektyw, a zakończenie jest zaskakujące.
Książkę czyta się bardzo lekko i przyjemnie, napisana przystępnym językiem idealna na jesienno-zimowe popołudnie. A więc zabieramy książkę i kubek gorącej czekolady i ruszamy w przeszłość...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2016 o godz 21:13 Malinka94 dodał recenzję:
Profesorowa Szczupaczyńska znów na tropie! Tak powinien brzmieć tytuł kolejnej książki Maryli Szymiczkowej, pod którą podpisuje się… dwóch mężczyzn. Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński, bo właśnie o nich mowa po raz drugi stworzyli obraz XIX-wiecznego świata, gdzie króluje miłościwy cesarz, Polska jest pod zaborem Austro-Węgier, a Kraków, Miasto Królów, staje się naocznym świadkiem morderstwa i poszukiwania sprawcy.

Zofia Szczupaczyńska półtorej roku wcześniej rozwiązała zagadkę Domu Helclów i tak naprawdę nic nie wskazywało na to, że w okresie Wielkanocnym będzie musiała zmierzyć się z okrutnym morderstwem na młodej kobiecie. Smaczku dodaje fakt, iż Zofia znała osobiście nieboszczkę, toteż tym bardziej chęć znalezienia człowieka odpowiedzialnego za ten czyn jest większa. Rozpoczyna się śledztwo policji, równolegle pani Szczupaczyńska prowadzi własne. W swojej recenzji pierwszej części napisałam, że główna bohaterka to próżna i bardzo ograniczona osoba, potrafiąca wytknąć błąd nawet cesarzowi, tak i w tym tomie można zauważyć, że pani profesorowa nosi swój nos wyżej niż powinna. ALE! Pragnę bardzo to zaznaczyć, zmienia się. Już tłumaczę dlaczego.

Pani Szczupaczyńska prowadząc śledztwo w sprawie zabójstwa dziewczyny, nie zamyka się w domu, a wręcz przeciwnie, wciąż uczestniczy w bogatym życiu krakowskiej śmietanki. Chwilami chciałaby by tak było, bo nie zawsze była wszędzie zapraszana, co odbijało się na jej samopoczuciu. Przecież… pójść na jakieś ważne wydarzenie, to znaczy mieć prestiż w społeczeństwie! Właśnie podczas takich imprez dowiedziałam się, że w tamtych czasach chyba niemal każdy znał się na odmianach rododendronów! To było tak fascynujące czytać o tym jak komentują poszczególne kwiaty, że poziom próżności krakowskiej arystokracji sięgnął zenitu. W tej książce również da się zauważyć dość szczegółowe opisu wszystkiego… potraw, pomieszczeń. To może męczyć. Ale zawsze jest ta druga strona medalu, która mi się spodobała.

Bohaterka musi zmierzyć się z coraz bardziej szerzącą się emancypacją kobiet, czyli ich walką o równouprawnienie w świecie rządzonym przez mężczyzn. Jakże zabawnie było czytać o tym jak to się poprzewracało w głowach płci pięknej! Jaka to niedorzeczność, by kobiety miały prawo głosu. Jaka jest postawa Zofii? Nie zdradzę, dlatego zastanawiajcie się czy jest za czy przeciwko wyzwoleniu kobiet. Pojawia się również coraz szerzej opisywany wątek handlu kobietami. Temat w obecnych czasach bardzo powszechny i spotykany coraz częściej nawet w tych „cywilizowanych” krajach istniał już wtedy, w XIX-wiecznym Krakowie i na całym świecie. Pani Szczupaczyńska poznaje całkiem nowy, nieznany i brutalny obraz, w jakim żyją kobiety gorzej urodzone niż ona. Handel kobietami, prostytucja, to tylko dwa problemy społeczne, z jakimi mierzy się Kraków, i mam wrażenie, że to był celowy zabieg. Wszystkie te wątki i półświatek, z którym styka się Zofia sprawia, że jakaś drobniuteńka zmiana w niej zachodzi.

Postaci, jak i w poprzedniej części, była spora ilość, niektórzy wskoczyli na kartki powieści tylko na chwilkę, inni zostali na dłużej, ale najbarwniejszym ptakiem tej książki jest główna bohaterka. Któż by inny? Jej mąż, Ignacy, jest profesorem, jest konserwatystą i oddany swojej żonie jak dobry piesek kanapowy swej pani. Uśmiałam się przednio, gdy czytałam jak wygląda podział ról w tym małżeństwie – to właśnie Zofia nosi spodnie!

Odważę się rzucić stwierdzeniem, iż jest to lepsza część, bo kryminał w stylu retro rządzi się chyba własnymi prawami a te prawa doskonale poznali panowie Dehnel i Tarczyński. Zachęcam do przeczytania, ponieważ kto czytał pierwszą część na pewno się nie zawiedzie, a dla tych, którzy pierwszy raz spotkają się z profesorową w „Rozdartej zasłonie” pewnie nietrudno będzie sięgnąć do tajemnic Domu Helclów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-11-2016 o godz 13:00 Marzena Olszyńska dodał recenzję:
Zofia Szczupaczyńska - już samo ZOFIA brzmi dostojnie i pachnie kulkami naftaliny na mole, a tu takie zaskoczenie :) Pani Zofia mieszka i żyje w Krakowie, w którym chciałabym pobyć choćby dobę, zobaczyć wszystko na własne oczy. Poczuć gorset moralności i zasada tamtych czasów , poznać Żeleńskiego i Asnyka, pójść na koncert Paderewskiego i oczywiście być Matą Hari ówczesnych czasów. łamać konwenanse i być kobietą nowoczesną o otwartym rozumie. To wszystko ma Zofia - zazdroszczę jej tego i mam nadzieję spotkać ją w kolejnej książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2016 o godz 22:11 Krystyna Składowska dodał recenzję:
Zofia Szczupaczyńska mieszka wraz z mężem Ignacym – profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego – w Krakowie, w starożytnej kamienicy „Pod Pawiem”. Jako dobra żona i wzorowa gospodyni przygotowuje dom do Wielkanocy i nie spodziewa się że na jej uporządkowane życie spadną gromy… Otóż w samą Wielką Sobotę A.D. 1895 niespodziewanie odchodzi jedna z jej służących, Karolcia Szulcówna. A kilka dni później zwłoki dziewczyny zostają znalezione nad Wisłą. Obdarzona detektywistycznymi zdolnościami profesorowa, która w przeszłości przyczyniła się do rozwiązania pewnej kryminalnej sprawy, postanawia pomóc policji w wykryciu sprawcy morderstwa. Na jaw wychodzą różne tajemnice, policja znajduje podejrzanego który w czasie próby zatrzymania sięga po broń i ginie. Czy na pewno to on zabił? Z czasem wątpliwości przybywa, pojawiają się nowe fakty ale komisarz Jednoróg – który dzięki tej sprawie awansował – nie ma zamiaru wznawiać śledztwa. Natomiast profesorowa postanawia za wszelką cenę rozwiązać i tę zagadkę……
Powieść „Rozdarta zasłona” ma według mnie wiele zalet. Przede wszystkim sama Zofia Szczupaczyńska, pełna inwencji i niestrudzenie dążąca do celu. Następnie bohaterowie- fikcyjni i prawdziwi mieszkańcy Krakowa. Poznajemy społeczników i sufrażystki, profesorowe i bywalców półświatka. Na kartach książki spotykamy się też z Tadeuszem Żeleńskim – jeszcze nie Boy’em, zaledwie studentem medycyny a także z Ignacym Daszyńskim, redaktorem „Naprzodu” i doktorem Stanisławem Kurkiewiczem prowadzącym studia nad „życiem płciowem”. Oglądamy ówczesny Kraków, oddychamy atmosferą fin de siecle’u, zaglądamy w niebezpieczne zakamarki. Nie sposób nie wspomnieć również o języku, tak innym od tego jaki znamy ze współczesnych powieści sensacyjnych: bogatym, bez równoważników zdań, wykrzykników, wulgaryzmów. Wystarczy dodać do tego bardzo ciekawą fabułę – i mamy świetną książkę na jesienne wieczory. Polecam.
W najbliższym czasie mam zamiar przeczytać i oczywiście zrecenzować pierwszą powieść Maryli Szymiczkowej „Tajemnica domu Helclów”. Już się cieszę na kolejne spotkanie z Zofią Szczupaczyńską!

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-11-2016 o godz 18:12 jezyna122 dodał recenzję:
W pierwszym tomie, profesorowa Szczupaczyńska urzekła mnie swoją inteligencją oraz niesamowitą umiejętnością łączenia faktów. Po zapoznaniu się z jej debiutanckim śledztwem byłam zafascynowana wspaniałym tłem opowieści – Krakowem, wraz z jego jakże ciekawymi mieszkańcami. Profesorowie, aktorzy, sędziowie i wszelakiej maści artyści, stanowili interesujący dalszy plan wątku kryminalnego. Dlatego też bałam się, że drugi tom może mnie rozczarować lub być w pewnym sensie częściowym powieleniem pierwszego. Muszę jednak z radością stwierdzić, że nic takiego się nie wydarzyło i „Rozdarta zasłona” wydaje mi się jest jeszcze bardziej ciekawa. Dzieją się rzeczy straszne. Wisła wyrzuciła na brzeg zwłoki młodej kobiety. Mało tego Wielkanoc tuż, tuż, a młoda służąca profesorowej, dopiero przyuczona do służby, niespodziewanie składa wymówienie i znika bez śladu. I jak w takiej sytuacji można pasztety piec i inne smakołyki przygotowywać?

I choć ten czas wydaje się absolutnie nieodpowiedni do tego aby porzucić wszelakie gotowania, jak i próby wzniesienia szanownego małżonka, Ignacego na fotel w Akademii Umiejętności, profesorowa czuje, że nie może tak pozostawić śledztwa. Przecież kto jak kto, ale ona Kraków i jego mieszkańców zna najlepiej. Niestety szybko okazuje się jednak jak bardzo jest w błędzie. Miasto, które wydawało się tak przyjazne, ukazało jej się z mrocznej, czarnej strony, która pomimo tego, że wydawała się ohydna, w jakiś magiczny sposób wciągała. Zakłada więc czarny kapelusz z krukiem, który bardziej przystoi szemranym dzielnicom takim jak Kazimierz czy Podgórze, i rozpoczyna misterne śledztwo, którego nie powstydziłby się i sam Herkules Poirot.

Muszę przyznać, że autorzy skrupulatnie zadbali o to, aby tło powieści, tak jak i codzienny „Czas” profesora, przyciągało czytelnika, fantastycznie go bawiąc, dostarczając mu mnóstwa informacji na temat XIX wiecznego Krakowa, jak i momentami wprost przerażając. Coś takiego jak handel kobietami daleko przekraczający granice Galicji, absolutnie profesorowej do głowy by nie przyszedł a i obcowanie w tak podstępnym i okrutnym świecie przestępczym, wydawało by się jej nie do pojęcia.

„Rozdarta zasłona” to ogromnie barwna powieść, która nie tylko wzbudza uśmiech na twarzy, zmusza do dedukcji, lecz jest też doskonałym studium socjologicznym ówczesnego Krakowa. Różnorodni bohaterowie, cudownie wpasowani w ówczesny klimat miasta, to niejako celofan otaczający główny wątek, który posklejany, ciągnący i wymieszany smakami jest niczym miodek turecki: nigdy nie wiesz kiedy trafi się na twardy orzech. Osobiście muszę się przyznać, że czytając o poczynaniach profesorowej całkowicie zarwałam noc, a jako lokalna patriotka pokochałam ją całym sercem. Nie da się ukryć, że to kwintesencja kobiecości, zarówno jeśli chodzi o sposób myślenia jak i poczynania.

Powieść zdecydowanie polecam, świetnie sprawdzi się jako remedium w te ciemne, jesienne dni, dostarczając mnóstwa inteligentnej rozrywki.


Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-11-2016 o godz 15:51 Joanna Woldan dodał recenzję:
Bardzo lubię czytać książki, które oprócz ciekawego tła historycznego mają także wątek kryminalny, trzymający w napięciu i nierzadko skutkujący przyjemnym dreszczykiem emocji. Podobne odczucia miałam podczas czytania drugiej powieści kryminalnej Maryli Szymiczkowej „Rozdarta zasłona”.
Marylę Szymiczkową powołali do życia poeta, pisarz, bloger Jacek Dehnel i historyk, tłumacz, amerykanista Piotr Tarczyński. Obaj panowie doskonale znają historię XIX wiecznego Krakowa, co sprawia, że z łatwością możemy poczuć klimat tamtej epoki. Zadebiutowali książką „Tajemnica domu Helclów”, w której został wykreowany wizerunek profesorowej Szczupaczyńskiej.
Główna bohaterka profesorowa Zofia Szczupaczyńska tym razem prowadzi śledztwo w sprawie nagłej i tragicznej śmierci swojej służącej Karolci, którą ktoś zgwałcił, zadźgał nożem i wrzucił do Wisły tego samego dnia, w którym rezygnowała z pracy u Szczupaczyńskich. Jej byłej chlebodawczyni ta sprawa spędza sen z powiek i za punkt honoru postawiła sobie odnalezienie i ukaranie zbrodniarza. Trop prowadzi w kierunku ułanów z pobliskich koszar, narzeczonego Karolci – tajemniczego inżyniera, a także byłego narzeczonego - Felka „rybaka czy flisaka”.
Jakie tajemnice skrywają krakowskie kamienice? Czy profesorowej uda się rozwiązać kolejną zagadkę i tym sposobem spełnić swój obywatelski obowiązek? Odpowiedzi na te pytania, okraszone dużą dawką humoru słownego i sytuacyjnego znajdują się na kartach powieści „Rozdarta zasłona”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Darknet Ormsby Eileen
31,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polscy bogowie wojny. Najwspanialsi dowódcy w dziejach Opracowanie zbiorowe
27,93 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Serce Chopina Dehnel Jacek
26,49 zł
28,99 zł
strona produktu - rekomendacje Krivoklat Dehnel Jacek
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Saturn Dehnel Jacek
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Lala Dehnel Jacek
40,49 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Emigracja Malcolm XD
24,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pestki Ciarkowska Anna
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Królestwo Twardoch Szczepan
38,49 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mnich Bartoś Tadeusz
26,53 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kult Orbitowski Łukasz
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Król Twardoch Szczepan
31,43 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Trzeci dziennik Pilch Jerzy
27,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Morfina Twardoch Szczepan
36,99 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.