Równonoc (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,99 zł

Cena empik.com:
31,99 zł
Cena okładkowa:
36,00 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Fryczkowska Anna Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Fryczkowska Anna Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Seria tajemniczych zaginięć nastoletnich chłopców, którzy zniknęli pod koniec lat 90. w Zachodniopomorskiem. Co łączy te dramaty? Czy chłopców ktoś porwał? Czy zamordował seryjny zabójca? Czy może to wszystko jest jednak dziełem przypadku? Marcowe dzieci. Chłopcy, którzy nigdy nie staną się mężczyznami. Podobni do siebie jak bracia. Za każdym z nich stoi inna historia. Inny rodzic. To właśnie oczami rodzica, pełnymi cierpienia i niezrozumienia, dla tego, co się stało, obserwujemy świat po stracie. Słyszymy ten niemy krzyk i wiszące w zamkniętym pokoju syna pytanie – gdzie jesteś?

Ta poruszająca do głębi historia, utkana ze wspomnień i informacji na temat autentycznych wydarzeń, które miały miejsce w Łobzie, Rewalu i Starym Drawsku w marcu 1998 i 1999  roku.

Rownonoc

Tytuł: Równonoc
Seria: Seria na f/aktach
Autor: Fryczkowska Anna
Wydawnictwo: Od Deski do Deski
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-03
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 145
Indeks: 26522210
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
10-11-2018 o godz 12:53 Asia dodał recenzję:
Seria na F/AKTACH od Wydawnictwa Od Deski Do Deski zalicza się do moich ulubionych. Po lekturze znakomitej Czarnej oraz Bestii – studium zła – wiem, że znajdę tu interesujące tytuły inspirowane prawdziwymi wydarzeniami. I tym razem również się nie zawiodłam. Gdy tylko otworzyłam przesyłkę z powieścią Anny Fryczkowskiej zatytułowaną Równonoc i przeczytałam kilka stron, wiedziałam, że nie odłożę tej książki, dopóki nie skończę. Po kilku minutach z książką spojrzałam na blok kartek i poczułam rozczarowanie, że zostało mi tak niewiele stron. Chciałabym więcej, dużo więcej. Choć Równonoc jest powieścią, fikcją literacką, to jednak autorka stworzyła ją na podstawie wspomnień i informacji związanych z autentycznymi wydarzeniami. Pod koniec lat 90. w województwie zachodniopomorskim zanotowano serię tajemniczych zaginięć nastoletnich chłopców. Wszystkie zaginięcia miały miejsce w czasie, gdy zima ustępowała miejsca wiośnie, a chłopcy, którzy zaginęli, byli do siebie uderzająco podobni, niemal jak bracia. Nie myślcie jednak, że mamy do czynienia z kryminałem. Nie ma tu emocjonującej akcji ani obrazowego śledztwa. Ta powieść jest jak spotkanie z rodzicami zaginionych nastolatków. W czasie lektury czytelnik czuje się tak, jakby siedział naprzeciw pogrążonych w rozpaczy rodziców i uczestniczył w niewyobrażalnie bolesnej rozmowie. Jakby słuchał dramatycznej opowieści, jak znika dziecko, jak pęcznieje strach, jak do bolącego serca dociera przykra, obezwładniająca prawda, jak powoli gaśnie nadzieja, ale mimo to każdego dzwonka u drzwi człowiek uczepia się jak tratwy ratunkowej. Powieść Anny Fryczkowskiej zrobiła na mnie duże wrażenie. Nie potrafiłam czytać jej bez emocji, bo i tematyka trudna i wykonanie świetne, niby proste, oszczędne w słowach, a jednak skłaniające do refleksji. Czasami natrafiam na książki, które skłaniają mnie, bym sięgnęła po inne pozycje autora. I to jest właśnie taka książka. Bardzo gorąco Wam polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2018 o godz 18:12 ejotek dodał recenzję:
To moje pierwsze spotkanie z serią Na F/Aktach Wydawnictwa Od deski do deski. Rzadko sięgam po literaturę faktu, reportaże, wspomnienia... W obliczu codziennych problemów, własnych tragedii wolę czytać coś lżejszego, tłumaczyć sobie, że to całkowicie fikcja literacka. Wszak książki oparte na faktach znacznie bardziej poruszają... Nie inaczej jest w przypadku "Równonocy" Anny Fryczkowskiej, która postanowiła 'zagrać' na strunie zwanej macierzyństwo wystawione na próbę. Starsi odchodzą - trudno nam się z tym pogodzić... Ale najbardziej boli utrata dziecka... Zwłaszcza, kiedy nie mamy możliwości nawet go pożegnać... Pochować... Nie mamy pewności, co się z nim stało... To właśnie temat, którego podjęła się Fryczkowska. Skupiła się na historii czterech chłopców, którzy zaginęli pod koniec lat 90. w województwie Zachodniopomorskiem. Szymon, Darek, Kamil, Jędrzej. Wszyscy zniknęli w marcu 1998 lub 1999 roku. Mieli po czternaście lub piętnaście lat. Młodzi, przystojni, ktoś doszukał się nawet, iż trzech z nich jest podobnych do siebie jak bracia. Pochodzili z różnych rodzin, z miasta lub ze wsi, nie wszyscy mieli rodzeństwo, grzeczni lub sprawiający problemy wychowawcze... Znikali bez reguł... Bez śladu... Bez tropów dla policji... Seryjny morderca? Gigant? Dawcy organów? Czy nastolatkowie żyją? Jak ich szukać? Gdzie szukać pomocy w ich odnalezieniu? Policja? Wiadomo... Jasnowidz? Można mu wierzyć? Plakaty? Media? Każdy człowiek inaczej reaguje na zniknięcie najbliższych... Najtrudniej znoszą to matki, ojcowie jakoś sobie radzą. Fryczkowska doskonale oddała różnorodność przeżywania takiej traumy również wśród rodzicielek czterech zaginionych. Bardzo denerwowało mnie podejście do sprawy rodziców Darka! Wciąż liczyłam, że się zmienią... Dwie matki szukały ukojenia w symbolicznych pogrzebach. Największą nadzieją żyła mama Szymona, starała się działać, wciąż podejmowała nowe kroki... Ale wszystko do czasu... W chwili, gdy z domu znika dziecko, zanikają również zażyłości między małżonkami, ich dotychczasowa bliskość ulatuje, rozmijają się... Pustka, nicość, nadzieja, plotki, wytykanie palcami jakby byli trędowaci, jakby zaginięcie było zaraźliwe - z tym muszą radzić sobie rodziny nastolatków. Dobrze, jeśli szukają pomocy. Dobrze, jeśli trafią na ludzi o dobrym sercu w Fundacjach wspierające poszukiwania. Nowe pokłady nadziei niesie im historia Nataschy Kampusch, która uciekła swemu porywaczowi po ośmiu latach przetrzymywania... Czytałam jej opowieść... Przeszłam z bohaterami poprzez kolejne fazy tych lat poszukiwań, tęsknot i wyczekiwania. Chwilami naprawdę bolało... To nic, że książka jest fikcją, ale doskonale odmalowaną emocjami rodziców, którzy stracili dzieci, gdyż dzieło Fryczkowskiej zostało oparte na autentycznych wydarzeniach. Książka jest naprzemiennym świadectwem rodziców czwórki zaginionych. A potem nagle pojawia się jeszcze jedna matka... I postrzeganie całości zmienia się diametralnie... Syna tej matki, jego postępowanie i profesję pozostawiam już bez komentarza... Podsumowując - "Równonoc" to przejmujące świadectwo rodzin, które żyją nadzieją na odzyskanie dziecka. Historia utkana z ludzkich mroków, tęsknot, łez, bezowocnych poszukiwań i "kruchej normalności". Lektura niezmiernie trudna dla rodzica, zwłaszcza matki. Nie da się szybko o tej książce zapomnieć... recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2018 o godz 16:44 Lady Margot dodał recenzję:
LADYMARGOT.PL Kiedy pierwszy raz wzięłam do rąk „Równonoc”, byłam pewna, że mam do czynienia z ciężkim reportażem, który zapamiętam, oj, zapamiętam na długo. I tak się stało, pomyliłam się jednak w jednej kwestii – nie był to reportaż. Widziałam wiele opinii zbulwersowanych czytelników, którzy przyzwyczajeni do pozycji wydawanych przez Wydawnictwo Od deski do deski, poczuli się oszukani, gdyż otrzymali… fikcję literacką. Ja jednak chylę przed nim czoła. To moje pierwsze spotkanie z książką wydawaną przez wspomniane wydawnictwo i już zamówiłam kolejne z serii „Na F/Aktach”. Nie ma dla mnie znaczenia czy to reportaże, czy też nie. Dla mnie liczy się dobra pozycja, która wyryje mi się w pamięci. A w przypadku „Równonocy” tak właśnie było. Do wszystkich opinii dorzucam więc kilka słów od siebie. *** POSTACI Głównymi bohaterami powieści są rodzice „marcowych chłopców”, czterech nastolatków, którzy zaginęli w Zachodniopomorskiem w marcu w latach 1998-99. FABUŁA Marzec. Koniec lat dziewięćdziesiątych dwudziestego wieku. W Rewalu, Starym Drawsku i Łobzie ginie czterech nastolatków. Słuch o nich zanika. Do dnia dzisiejszego nie wiadomo, co spotkało „marcowych chłopców”. Brano pod uwagę utonięcia, świadomą ucieczkę z domu, porwanie przez zwyrodnialca. Zdarzenia te stanowiły inspirację dla autorki, Anny Fryczkowskiej, do napisania powieści. Powieści, która wstrząsa, łamie serce i pozostawia w oszołomieniu. To obraz rozpaczy rodziców czekających na powrót dzieci. To walka, niemoc, a następnie pogodzenie się z losem, ze stratą, aż do utracenia nadziei, bo to ona umiera ostatnia. I umarła. Mamy tu relację nie tyle dramatu bliskich, ale także niekompetentnych, zamiatanych pod dywan, śledztw. Autorka pod obserwację bierze również rodziców, ich stan psychiczny po stracie dzieci. To kwestia, która bolała mnie najbardziej, która rozdzierała mi serce przez niemal całą lekturę, a nie pamiętam, bym tak mocno przeżyła ostatnio jakąkolwiek pozycję książkową. Bym kiedykolwiek jakąś tak przeżyła. Powieść podzielona jest na siedemnaście faz. Każda z nich poświęcona jest nowym aspektom dotyczącym zaginięć, kolejnym, wciąż namnażającym się niewiadomym, kolejnym pytaniom, wspomnieniom i emocjom wybuchającym nam niemal w samo serce. Do samego końca nie wierzyłam, iż jest to wyłącznie fikcja. DLA KOGO Dla każdego. Każdego, kto po przeczytaniu mojej opinii poczuł, że to książka, po którą musi sięgnąć. Dla czytelników, którzy nie boją się emocji i wstrząsu. Dla tych, którzy cenią sobie wartościową lekturę, zapadającą mocno w pamięć. PODSUMOWANIE Gdybym kilkukrotnie, poprzez obsesyjne poszukiwanie odpowiedzi, nie utwierdziła się w tym, iż fabuła powieści jest fikcją literacką, nie byłabym w stanie w to uwierzyć. Nie, kiedy tak mną wstrząsnęła. Nie, kiedy po jej skończeniu nie mogłam spać, rozmyślając o tym, z czym przed chwilą przyszło mi się zmierzyć. Rozumiem w tym momencie czytelników, którzy po skończeniu książki, kiedy dowiedzieli się, iż fabuła została stworzona na potrzeby powieści, poczuli się oszukani. Kiedy tak mocno w coś uwierzysz, tak bardzo przeżyjesz, nie wybaczysz, że nie okazało się nieprawdą. Warto jednak w tym momencie uświadomić sobie z jak świetną pozycją mieliśmy do czynienia. Jestem pod ogromnym wrażeniem autorki, jej surowego stylu, przejmującej historii, jaką stworzyła. Chapeau bas!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2018 o godz 10:47 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
Bałam się lektury Równonocy. I słusznie. Bałam się ubierać w słowa wrażenia po lekturze. I słusznie. "Co to za świat, w którym giną dzieci? Niech pani powie. Co to za świat, w którym ludzie znikają bez śladu i nikt nie umie nic z tym zrobić?" Marzec 1998 rok i marzec 1999 rok. W województwie zachodniopomorskim dochodzi do serii zaginięć nastoletnich chłopców. Na kanwie tych tragicznych, nigdy niewyjaśnionych wydarzeń Anna Fryczkowska utkała rozdzierającą wnętrze i przeszywająca na wskroś powieść. Równonoc to ból, krzyk, rozpacz i nadzieja ubrane w słowa rodziców zaginionych chłopców. Nie piękne słowa, wymuskane, nasycone kwiecistymi epitetami metafory ale surowe, suche zdania, bez zbędnych ozdobników. Konkrety, które ranią czytelnika mocniej niż "wyciskacze łez". Autorka z niebywałym wyczuciem i subtelnością charakteryzuje nam – czytelnikom – cierpienie i stratę. Opisuje pustkę, ciszę oraz niczym jątrzącą się ranę – poczucie winy. Bo: jakbym...?, a jakbyś...?, a gdyby...?, a jeśli...?, a powinniśmy byli...? Powieść została podzielona na fazy, a w każdej z nich znajdziemy nowe pytania i kolejne rany kłute dla naszej wrażliwości... Fryczkowska zwraca uwagę nie tylko na sam aspekt zaginięcia, śledztwo (byle jakie, poszlakowe, niekompetentne, niedokładne) ale przede wszystkim na to, co dzieje się "w rodzinie". O tym jak widok zwykłego, kuchennego krzesła boli niczym uderzenie w slot słoneczny; jak cierpi rodzeństwo zaginionych chłopców, ponieważ muszą zmagać się nie tylko z bólem własnym, z bólem rodziców, ale jednocześnie z pragnieniem bycia zauważanym. O tym jak "tragedia zaraża" a serdeczni, pomocni dotychczas sąsiedzi przechodzą na drugą stronę ulicy, odwracają głowę, odwracają całych siebie, bo "Skoro nasza [normalność] tak szybko się potrzaskała, to ich codzienność też była zagrożona". Jak rani współczucie, niezrozumienie. "Ale przecież ja nie byłam w żałobie. Ja byłam w poszukiwaniu. Nic nie rozumieli". Sprawy tajemniczych zaginięć nigdy nie zostały wyjaśnione. Podejrzewano zatonięcie, celowe opuszczenie rodziny, uprowadzenie, więzienie przez sadystę z dala od cywilizacji... Autorka podsuwa czytelnikom jeden konkretny trop (nigdy niebadany), w którym do głosu dopuszczono czwartą matkę. Ta opowieść, nasycona strachem, niedowierzaniem, jest równie wstrząsająca i paraliżująca jak głosy rozpaczy podszyte nitką nadziei. "Może prośby wygłaszane na klęczkach przed ołtarzem są rozpatrywane przychylniej niż te wygłaszane na stojąco, na siedząco, w biegu, przed oknem, kuchnią, po kilkaset razy dziennie?" Ta powieść to fikcja literacka... ale zdaje się, jakby ciężar emocjonalny tak pieczołowicie odmalowany przez autorkę, ta rozpacz matek, ta nigdy niegasnąca nadzieja były prawdziwe. Równonoc to kolejna powieść popularnej serii Na F/Aktach wydawanej przez Wydawnictwo Od Deski Do Deski. Po raz kolejny chylę czoła za pomysł na ten literacki projekt, za podejmowane w tymże projekcie trudne, niewyjaśnione, bolesne sprawy oraz za wrażliwość, delikatność i "literacką elegancję" autorów uczestniczących w tej inicjatywie. Wielkie brawa dla Pani Anny Fryczkowskiej za dojrzałą, nasączoną bólem powieść, która zostawia trwały ślad w ludzkiej psychice. https://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2018/10/rownonoc-anna-fryczkowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2018 o godz 19:32 markietanka dodał recenzję:
Bardzo cenię Wydawnictwo Od Deski Do Deski za wysokiej jakości wydawane powieści, a szczególnie z moją ulubioną i bliską mojemu sercu serię Na F/aktach, w której autorzy przyjmują wyzwanie i "rozprawiają się" z niewyjaśnionymi sprawami sprzed lat. Do grona autorów serii Na F/aktach dołączyła ceniona przeze mnie Anna Fryczkowska ze swoją powieścią Równonoc. Temat, z którym Autorka się zmierzyła jest bardzo trudny, szczególnie dla każdego rodzica, bowiem dotyczy zaginięcia bez śladu nastolatków. Sprawa dotyczy wydarzeń z marca 1998 i 1999 roku, które miały miejsce w okolicach województwa zachodniopomorskiego. Z różnych domów zniknęli bez śladu nastoletni chłopcy, którzy nie mieli z sobą nic wspólnego, różnili się charakterami, ale łączyły ich rodziny, które robiły wszystko, by ich odnaleźć. Marcowe dzieci nigdy nie zostały odnalezione, pomimo, że minęło ponad dwadzieścia lat. Rodzice nie tracili nadziei i poszukiwali ich na wszelkie możliwe sposoby, pomimo, że policja zbagatelizowała temat. Bo jak chłopak ma 14 lat to na pewno musi uciec z domu.... niemożliwe, żeby ktoś go porwał.... Czy na pewno???? Pytań bez odpowiedzi pojawiało się w rodzinach wiele. Wątki i scenariusze, które rozpatrywano również były różne,czasem bardzo skrajne. Śmierć, utonięcie, ucieczka, porwanie w celach seksualnych czy handel narządami, ale wzięto również pod uwagę możliwość wykorzystywania chłopców przez księdza. Im więcej pomysłów, tym bardziej włos jeży się na głowie. Co tak naprawdę spotkało chłopców? Wiedzą tylko oni.... Matki marzą, że po dwudziestu latach ciągle mogą powrócić, stale wyglądają przez okno i mają nadzieję.... Kiedy pomyślę o takiej sytuacji jestem przerażona, ale budzi ona we mnie również wściekłość. Nie na dzieci, które miewają różne pomysły, ale na policję, która zlekceważyła temat. Może dlatego chłopcy nigdy nie zostali odnalezieni. W takich przypadkach czas odgrywa znaczącą rolę, a jego lekceważenie sprawia, że ślady rozpływają się, a ślad gnie. Jak czuje się matka, która jest bezsilna i miota się jak tygrys w klatce, a nikt nie chce jej pomóc. Tragicznie! Kochajmy swoje dzieci, ale nie lekceważmy sygnałów, które nam przesyłają. Kochajmy je, ale również strzeżmy przed ich własną głupotą i naiwnością. I miejmy nadzieję, że nas nigsy nie spotka taka tragedia i nie będziemy musieli zmagać się z takimi uczuciami, jak rodziny czterech zaginionych bez śladów chłopców.... Anna Fryczkowska napisała znakomitą, a przy tym bardzo prostą w przekazie powieść, która przeraża i robi z naszego mózgu sieczkę. To, co dzieje się w głowach i sercach zaginionych matek wstrząsa i skłania do zadumy. Ta książka pozostawiła ślad w moim umyśle. Tkwi tam jak drzazga i nie pozwala o sobie zapomnieć. Jestem pod wrażeniem.... https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2018/10/rownonoc-anna-fryczkowska.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2018 o godz 14:03 Książkowo czyta dodał recenzję:
W ostatnich dniach na rynku wydawniczym pojawiła się ósma już odsłona Serii na faktach ukazującej się pod szyldem Wydawnictwa Od deski do deski. Książka nosi tytuł „Równonoc”, a jej autorką jest Anna Fryczkowska. Autorka opiera się na sprawie tajemniczych zaginięć czterech nastoletnich chłopców, które miały miejsce u schyłku XX w. w woj. Zachodniopomorskim. Pozycja ta w sposób bardzo wyrazisty ukazuje ogrom tragedii najbliższych Szymona, Darka, Jędrzeja oraz Kamila. Rodzice i rodzeństwo wciąż dzień po dniu zmagają się z traumą, jaką powoduje niewiedza na temat losów ich synów/braci. Książka ta ukazuje czytelnikowi, niekiedy w najdrobniejszych detalach wewnętrzną walkę rozpaczy z nadzieją, bo z jednej strony nie wiadomo, co dzieje się z każdym z chłopców, z drugiej natomiast ich ciał także nie odnaleziono, więc nie można pożegnać ich we właściwy i jakkolwiek brutalnie to brzmi jednak definitywny sposób. Zwierzenia bohaterów niezwykle mocno uświadamiają czytelnikowi różnorodność postaw, jakie jest w stanie na własny użytek generować człowiek, aby móc jakoś poradzić sobie znalazłszy się w dramatycznym momencie życia. Na uwagę w tej kwestii niewątpliwie zasługuje przejmujący opis symbolicznego pochówku, którego dokonują dwie matki zaginionych. „Równonoc” jest w moich oczach porażającym obrazem szukania nadziei w ocenia pytań bez odpowiedzi, te z kolei potęgują beznadzieję istoty ludzkiej. Bohaterowie wciąż walczą, aby utrzymać się na powierzchni życia, mają przecież jeszcze dla kogo istnieć. Trwają, bo może jednak…któregoś dnia… Jeśli chcecie spędzić czas przy wstrząsającej aczkolwiek z całą pewnością wartej uwagi lekturze, z której wręcz wylewają się różnorakie emocje oraz ujawnia się bardzo wiele zawiłości ludzkiej psychiki to konicznie sięgnijcie po „Równonoc”. Jestem pełna uznania dla autorki, za jej odwagę wykazaną w kierunku podjęcia się tego, aby opisać tak trudny i bolesny temat. Wydawnictwu Od deski do deski dziękuję za możliwość objęcia patronatem książki poruszającej i skłaniającej do refleksji nad tym, czego tak często w życiu zdarza nam się nie doceniać. * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2018/10/kolejna-odsona-serii-na-faktach-juz-w.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Anna Fryczkowska

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.