Rodzina z domu obok (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,29 zł

22,29 zł 44,90 zł (-50%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

14 stycznia 2018 roku siedemnastoletnia dziewczyna wyszła przez okno swojego domu w Perris w Kalifornii i drżącymi palcami wykręciła numer alarmowy 911. Trzęsącym się głosem powiedziała operatorce, że jej rodzeństwo w wieku od 2 do 29 lat od dawna maltretowane jest przez rodziców. Zapytana o adres, zawahała się. „Nigdy nie wychodziłam z domu” powiedziała.

Dla rodziny, sąsiadów i przyjaciół z internetu Louise i David Turpinowie byli obrazem prawdziwej domowej harmonii: ubierali trzynaścioro swoich dzieci w pasujące do siebie stroje i kupowali im drogie prezenty. Ale to, co odkryła policja w ich domu, przyćmiło najbardziej szokujące przypadki wykorzystywania dzieci.

Przez lata David i Louise przetrzymywali swoje dzieci w całkowitej izolacji znęcając się nad nimi i głodząc je.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Rodzina z domu obok
Autor: Glatt John
Tłumaczenie: Napieralski Adrian
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-02-09
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 201 x 300 x 160
Indeks: 40944548
średnia 4,6
5
97
4
28
3
6
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
37 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
17-02-2022 o godz 17:33 przez: Ilona Wolińska | Zweryfikowany zakup
Tragedia, jaka spotkała trzynaścioro rodzeństwa Turpin nie miała prawa się zdarzyć. 14 stycznia 2018 roku siedemnastoletnia Jordan odważyła się wyjść z domu przez okno i zadzwoniła pod numer alarmowy 911. Z strachem i trzęsącym się głosem opowiedziała operatorce o tym, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami jej rodzinnego domu. Louise i David Turpinowie uchodzili za idealnych rodziców. Rodzina i sąsiedzi nigdy nie przypuszczali, że za drzwiami domu numer 160 przy Muir Woods Road odbywa się prawdziwy horror z wykorzystaniem dzieci. John Glatt w swojej najnowszej książce dość skrupulatnie opisał piekło jakie przeżyło rodzeństwo Turpin. To, czego doświadczyli ze strony osób, które powinny je kochać, przytulać i być dla nich pocieszeniem w złych chwilach, nie mieści się w głowie. Louise i David przez wiele lat torturowali i głodzili swoje dzieci, czego efektem był opóźniony rozwój psychiczny, fizyczny i emocjonalny. Najstarsza z rodzeństwa, która w chwili uwolnienia miała 29 lat, nie ważyła nawet 40kg. To jest niewyobrażalny horror. Nie potrafię wyobrazić sobie, co trzeba mieć w głowie i jakim być potworem, żeby doprowadzić swojego dzieci do takiego stanu. Te dzieci, choć dorosłe, były przerażone i nie było mowy, żeby choć słowem przeciwstawiły się swoim rodzicom. Czytając reportaż Johna Glatta nasuwa się pytanie czy tej tragedii można było uniknąć? Otóż myślę, że tak. To, co przeżyli było skutkiem zwykłego niedopatrzenia i zaniedbań ze strony osób trzecich. Wystarczyło choćby sprawdzenie przez władze, czy szkoła, którą "prowadził" David spełnia swoje warunki. "Rodzina z domu obok" to wstrząsająca historia, którą napisało samo życie. Nie jest to łatwa lektura, ale naprawdę warto sięgnąć po ten reportaż, by przekonać się jakie okropieństwa dzieją się we współczesnym świecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-03-2022 o godz 16:06 przez: Bożena Brachmańska | Zweryfikowany zakup
Nie podoba mi się sposób w jaki została napisana ta książka. Ciągłe powtarzanie tego samego jest bardzo męczące, źle się czyta. 100 stron w zupełności by wystarczyło. Sama historia warta uwagi, niesamowite do czego ludzie sa zdolni 😔
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-02-2022 o godz 19:52 przez: ELWIRA | Zweryfikowany zakup
Dla mnie taka sobie, jednak to nie moje klimaty. Mimo że książka na faktach to chwilami przynudzała. Tragedia dzieci ogromna. Ale dla mnie książka średnia. Ciągle to samo kilka stron nawet ominęłam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-04-2022 o godz 23:18 przez: Grzegorz | Zweryfikowany zakup
Mocna i dramatyczna historia dobrze i szczegółowo opowiedziana. Ciężko uwierzyć że to naprawdę się wydarzyło, i to tak niedawno...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2022 o godz 21:08 przez: Monika | Zweryfikowany zakup
Oczywiście jak zawsze super , książka przyszła szybciej niż się spodziewałam ☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2022 o godz 16:29 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa lektura, polecam każdemu kto interesuje się literaturą faktu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2022 o godz 09:25 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Historia której normalny człowiek nie potrafi objąć rozumem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
17-05-2022 o godz 19:27 przez: anekrb | Zweryfikowany zakup
niestety nie tego się spodziewałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2022 o godz 19:05 przez: Małgorzata | Zweryfikowany zakup
Bardzo wciągająca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-03-2022 o godz 15:29 przez: Tosia | Zweryfikowany zakup
ciekawe bardzo
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2022 o godz 15:46 przez: Emilia | Zweryfikowany zakup
Ciekawa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2022 o godz 19:30 przez: MaDzIa | Zweryfikowany zakup
Super!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2022 o godz 19:08 przez: Joanna | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-02-2022 o godz 17:13 przez: Bernardeta Łagodzic-Mielnik
Zło często czai się za zamkniętymi drzwiami, a pozory bardzo mylą! Jeden telefon wykonany ukradkiem był niczym kamień, który spowodował lawinę, niczym kropla, która wydrążyła skałę i spowodowała, że tama uległa zniszczeniu. Owa tama trzymała w swoich ryzach gigantyczny koszmar kilkunastu osób, który dział się przez wiele lat. Przez tysiące dni trzynaścioro dzieci było uwięzionych w czterech ścianach domu przez własnych rodziców, którzy zgotowali im prawdziwe piekło. W imię czego? Na to pytanie szukałam odpowiedzi czytając książkę Johna Glatta, która momentalnie zmroziła moją krew w żyłach. Byłam ciekawa, co było przyczyną by ludzie wobec własnych dzieci stali się bestiami gotowymi do zadawania najgorszych tortur. W tym wszystkim najbardziej okropne jest to, że ta książka opowiada niestety historię, która wydarzyła się naprawdę. Rodzina Turpinów dla sąsiadów i otoczenia wydawała się normalna i zwyczajna. Wiele osób miało Louise i Dawida za przykładnych, wzorowych rodziców, którzy troszczą się o swoje dzieci. Przecież mieli ich aż trzynaścioro, kupowali im ubrania, prezenty, dbali w domowym zaciszu o ich edukację i wykształcenie. Nikt nie miał żadnych wątpliwości. Nikt niczego nie podejrzewał, ale szokująca prawda wyszła w końcu na jaw i doszło do interwencji policji, która zakończyła koszmar trwający zbyt długo. 14 stycznia 2018 roku, jak każdego dnia wiele razy, zadźwięczał po raz kolejny numer alarmowy. Operatorka linii 112 na pewno na bardzo długo zapamiętała tę rozmowę. Po drugiej stronie miała na linii młodą kobietę, która poprosiła o pomoc. Jej wołanie było pełne rozpaczy, a zgłoszenie było nietypowe. Ktoś mógłby mieć je za głupi żart. 17-letnia Jordan Turpin uciekła przez okno i skontaktowała się ze światem zewnętrznym. Poprosiła o ratunek i wyzwolenie z jarzma niewoli rodziców. Potem wszystko potoczyło się niczym lawina... Ta historia jest potworna, pełna okrucieństwa i grozy. Jej przeczytanie może zmienić nasze postrzeganie najbliższego otoczenia i wzmóc naszą czujność. Bo zło czai się w mroku i często ubiera pelerynę, która sprawia, że staje się niewidzialne. Pozory mylą, a stereotypy mogą przesłonić prawdziwy obraz. Tym razem był on tak okropny, że trudno było w niego uwierzyć. Tak, pewnie wielu z Was pomyśli, że takie rzeczy dzieją się tylko w filmach. Autor opisuje tę historię w aptekarski sposób nie oszczędzając czytelnikom drastycznych szczegółów, które tworzą makabryczny obraz. Nie wierzę by ktokolwiek, kto przeczyta ten tytuł nie był wstrząśnięty do granic możliwości. To nie jest łatwa lektura. Może wywoływać koszmary senne, może rodzić strach. To nie książka przy której się zrelaksujemy czy odpoczniemy. Mimo to nie żałuję czasu poświęconego na jej przeczytanie. To publikacja, która niesie w sobie ważne przesłania. Nie możemy odwracać oczu od trudnych spraw, nie możemy w imię tolerancji i nie wtrącania się w nie swoje sprawy unikać pomocy krzywdzonym dzieciom. Nie pozwólmy by znieczulica kiedykolwiek zamknęła nam oczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-02-2022 o godz 03:10 przez: Tomasz Kosik
Rodzina – według definicji – to „najważniejsza i podstawowa grupa społeczna, na której opiera się całe społeczeństwo”. Choć definicji i ról rodziny jest wiele, to każda z nich nacechowana jest (a przynajmniej powinna) pozytywnym wydźwiękiem. Niestety historia ludzkości zna wiele przypadków rodziny, które nie odzwierciedlają ich podstawowych funkcji. A wręcz przeciwnie nacechowane są destrukcyjnością. Historia opisana przez Johna Glatta w książce „Rodzina z domu obok” jest wręcz nieprawdopodobna. Jest niczym scenariusz dramatu czy też horroru. Niestety jest zapisem prawdziwej historii, która zasługuje na potępienie. Historii, którą warto poznać, aby być wyczulonym na to, co dzieje się wokół nas. Dramaty rozgrywać mogą się tuż obok nas, bez świadomości czy też cienia wątpliwości, że „idealna rodzina” z naprzeciwka nie jest kryształowa, lecz pełna skaz, rys, wad. Choć nie chciałbym, aby każdy z nas spoglądał na swoich sąsiadów z podejrzeniem. Lecz warto zachować czujność. John Glatt w książce „Rodzina z domu obok” ukazuje historię trzynaściorga rodzeństwa, które nie zaznało miłości rodzicielskiej lecz okrucieństwa w najgorszej postaci. Najbardziej zatrważające jest to, że bestialstwo te wyszło ze strony rodziców, którzy powinni być opoką. 14 stycznia 2018 roku, godzina 5:30-5:51, to dla siedemnastoletniej Jordan Turpin dzień, ponownych narodzin. Tego dnia wymknęła się wraz z siostrą przez okno w sypialni, by zawalczyć o swoją wolność. Niestety determinacji tej zabrakło młodszej siostrze Jolindzie, która wróciła do sypialni. Siedemnastolatka rozmawiając przez telefon z operatorką nie była w stanie określić, gdzie się znajduje. Nie znała nawet adresu swojego zamieszkania! Powiedziała – „nigdy nie wychodziłam z domu”. Dalsze poznawanie historii dziewczynki i jej rodzeństwa w wieku od 2 do 29 lat przywołuje o zawrót głowy, gdyż w głowie się nie mieści jakie piekło zgotowali im ich rodzice. Tortury, głodzenie, maltretowanie - tego doświadczyły za drzwiami swego domu. A na zewnątrz rodzina Turpin uchodziła za niemal wzorcową, idealną. Po zakończeniu policyjnej akcji uratowania dzieci kapitan, Greg Fellows z Biura Szeryfa stwierdził, że dzieci przetrzymywane były w nieludzkich warunkach. John Glatt pisząc tę książkę, dokonał wiele pracy, aby ukazać każdy szczegół tej wstrząsającej historii. Poznajemy nie tylko dramat trzynaściorga rodzeństwa więzionych przez własnych rodziców. Autor ukazuje nam również historię poznania Davida i Louise, dzięki czemu możemy dowiedzieć się jak „kiełkowało ziarno zła”. Po lekturze tej książki zadawałem sobie wiele pytań. Jak to możliwe, że rodzice, którzy powinni dać swym dzieciom miłość, zdolni są do takich okrucieństw? Czy to możliwe, że przez tyle lat nikt nie zauważył dramatu rozgrywającego się w tej rodzinie? Książka „Rodzina z domu obok” ukazała się nakładem Wydawnictwo Filia, Filia Mroczna Strona, Filia na Faktach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-02-2022 o godz 15:45 przez: ania7770
„Rodzina z domu obok” to nie jest zdecydowanie łatwa lektura. Jest to książka, która pokazuje jak zły i mroczny jest świat. Trudno jest uwierzyć w to, że istnieją tak okrutni ludzie, którzy przez wiele lat byli bezkarni. Przyznam się szczerze, że po raz pierwszy usłyszałam o rodzinie Turpinów czytając właśnie tę książkę. Znęcanie się nad dziećmi to jeden z gorszych tematów, bo dotyczy osób, które są za małe i za słabe, aby o siebie walczyć. Ta sprawa jest bardzo bolesna. Poziom znęcania się nad dziećmi Turpinów jest zdumiewający, a obojętność okazywana przez okolicznych mieszkańców nie do ogarnięcia. Posiadanie rodziny nie zmieni automatycznie złego człowieka w dobrego. Psychopata zawsze pozostanie psychopatą, a posiadania przez niego rodziny przynosi tylko ból dla jej członków. Ta książka była niezwykle interesująca, ale również bardzo niepokojąca. Prawdziwa zbrodnia jest często bardziej przerażająca niż fikcyjne historie. Świadomość, że sprawa, o której czytamy, rzeczywiście się komuś przydarzyła jest bardzo trudna do przyswojenia. Ta książka nie jest wyjątkiem. Początkowo bardzo trudno mi się ją czytało. Bycie świadkiem wszystkich tych nadużyć, które przydarzyły się trzynaściorgu rodzeństwa było przerażające i mroziło krew w żyłach. „Rodzina z domu obok” to prawdziwa historią rodziny Turpin i ich trzynaścioro dzieci. Louise i David Turpinowie dla innych uchodzili za bardzo dobrych rodziców, którzy troszczą się o swoje dzieci. Jednak to, co działo się za zamkniętymi drzwiami ich domu pokazywało prawdziwe oblicze tych ludzi. Opłakane warunki, nieustanne znęcanie się, głodówki. To dla całego rodzeństwa była norma. David i Louise Turpin więzili, bili, prali mózgi i głodzili swoje dzieci i uchodziło im to na sucho przez wiele lat. Do czasu, aż jedna z dziewczynek zdołała uciec i zgłosić się po pomoc. To wszystko było naprawdę złe. To, co stało się z tymi dziećmi, jest przerażające. Co gorsza, ludzie wokół nich, krewni i sąsiedzi byli obojętni. I myślę, że to najbardziej boli. Książkę czytało mi się dobrze. Była to interesująca kompilacja doniesień prasowych o rodzinie Turpinów. Myślę, że nie ma tu wiele rzeczy, których nie można by znaleźć gdzie indziej, ale wszystko jest dobrze poukładane i opowiedziane w sposób chronologiczny i łatwy do zrozumienia, z fragmentami ekspertów i opisem zbrodni, jakie musiały przeżywać te dzieci. Czasami książka była powtarzalna, opisywała te same incydenty. Nie wydawało się, żeby autor naprawdę przeprowadził wiele dogłębnych badań. Ale najbardziej zabrakło mi odpowiedzi na pytanie, dlaczego? Dlaczego Louise i David dopuścili się takiego okrucieństwa wobec bezbronnych istot? Co nimi kierowało? To zdecydowanie nie jest łatwa lektura, ale bardzo interesująca i mogę Wam ją polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2022 o godz 14:17 przez: add_books_
" - Wiele ludzi ignoruje sprawy, o których słyszą, traktując to jako wymysły - oznajmił [szeryf Rodney Watson] w 2018 roku. - A moglibyśmy ustrzec ich przed wieloma latami cierpienia." "...piętnastoletnia Jordan Turpin postanowiła ostatecznie uciec od bezwzględnej tyrani swoich rodziców. Miała już dość przemocy i poniżania, których zaznawała przez całe swoje życie. Zapragnęła wolności. Zabrało jej to dwa lata starannego planowania. Wiedziała, że jeśli Matka i Ojciec się o tym dowiedzą, konsekwencje będą straszliwe" "Pomimo wielu lat nadużyć i zaniedbań wciąż potrafili przyjmować i okazywać miłość" 14 stycznia 2018 roku siedemnastoletnia dziewczyna uciekała z domu i powiadomiła policję opowiadając o nadużyciach stosowanych na niej i na dwanaściorgu jej rodzeństwa przez ich rodziców. David i Louise Turpin przetrzymywali swoje dzieci w izolacji, głodząc je, przykuwając łańcuchami do mebli, bijąc, zmuszając do życia w brudzie, bez możliwości mycia się, czy zmieniania ubrań. A wszystko to, nie jest wytworem wyobraźni autora, a rzetelnie, bez żadnej cenzury przedstawioną literaturą faktu, opisującą wydarzenia prawdziwe, które wstrząsnęły całym światem Tak jak poprzednia książka autora - "Zaginione dziewczyny ", tak i ta wzbudziła we mnie mnóstwo emocji. Emocjonująca na pewno jest skala okrucieństwa, którego przez całe lata doświadczało trzynaścioro rodzeństwa Turpinów, które w momencie uwolnienia z niewoli było w wieku 2-29 lat. Autor bardzo rzetelnie opisał ich historię, koncentrując się w początkowych rozdziałach na przeszłości skazanych Davida i Louis, pokazując z czym musiały zmagać się ich kolejno przychodzące na świat dzieci, ich relacje z sąsiadami, czy bliskimi, by na końcu pokazać jak przebiegał proces sądowy rodziców i jak zaczęło wyglądać życie już po uwolnieniu dzieci. Jedynym co odrobinę mi przeszkadzało, były powtórzenia i wracanie do opisanych już wcześniej wątków, np. tego, co dzieci otrzymywały do jedzenia, czy w jakich warunkach mieszkały. Niemniej książkę czytało mi się bardzo szybko i mimo tej wstrząsającej tematyki przyjemnie. Zdarzyło mi się uronić w czasie czytania kilka łez, ale też odczuć ogromny podziw wobec determinacji, siły, wzajemnej miłości, ocalonego rodzeństwa. W mojej ocenie ogromnym plusem jest dokładność tej książki. Autor przy opisywaniu wydarzeń zawarł w nich dokładne daty, czasami nawet i godziny, liczne cytaty śledczych, sąsiadów, bliskich Turpinów. Nie jest to lektura lekka, ale myślę, że warto po nią sięgnąć. Mną po przeczytaniu wstrząsnęła myśl: dlaczego tyle lat sytuacja tej rodziny nie zaniepokoiła na tyle, by wezwać pomoc już wcześniej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2022 o godz 16:42 przez: Poczytaj ze mną
Tym razem sięgnęłam po coś mocniejszego niż przeciętny thriller czy kryminał. Książka napisana na faktach w formie reportażu, opisująca życie pewnej rodziny, która sama zrobiła horror swoim najbliższym. Książka wbiła mnie w fotel i nie było sposobu mnie od niej odciągnąć. Czytałam ją jak baśnie o złej macosze i biednych dzieciach, nie mogąc pojąć, że to zdarzyło się naprawdę. Jak ludzie mogą się zachowywać gorzej niż zwierzęta. Jak rodzice mogą tak pastwić się nad swoimi dziećmi. Matka, która rodzi jak suka, a wychowuje jak bestia. Recenzja zobowiązuje mnie do wyrażania słów cenzuralnych, ale z ust wychodzą tylko, te, o których nie powinnam pisać. Opisując tę rodzinę, chce się tylko krzyczeć ze łzami w oczach. Bezsilność i niewinność tych dzieci rozdziera mi serce. Te dzieci żyją, bo ta sprawa nie jest bardzo stara i codziennie uczą się jak normalnie żyć i śnić bez koszmarów. W książce tej poznamy losy Louise i David Turpinowie. Rodzina bardzo bogobojna, uchodząca za szczęśliwą, zadbaną i niestwarzająca problemów. Prawda była inna... Rodzice jak zwierzęta reprodukcyjne, co rok nowe dziecko. Dochowali się trzynaścioro dzieci, które im tylko przeszkadzały. Nie obdarzyli ich miłością, traktowali zwierzęta lepiej niż swoje dzieci. Oni te dzieci hodowali jak króliki w klatkach, po których nawet nie sprzątali, a jeść tylko dostawały w nagrodę. Małe istoty nie znały świata i, mimo że najstarsze miało 29 lat, umysłowo ciągle było dzieckiem, bo nie miało kontaktu ze światem zewnętrznym. Ich ciała nie rozwijały się tak, jak powinny, bo były skrajnie niedożywione. 14 stycznia 2018 roku siedemnastoletnia dziewczyna wykręciła numer alarmowy 911. Ta chwila i ten dzień uratował im życie, które poznacie w czasie przeszłym na łamach tej bardzo dobrej książki. Historia ta zapadnie wam w umysł i serce do końca życie. Nie ma możliwości zapomnieć o tym, co tam się działo tyle lat. Poznacie jak dzieci, te lata opisują, co czuły i jak były traktowane. Poznamy też życie bestialskich rodziców, którzy beztrosko, przez te wszystkie lata, korzystali z uroków ludzi bez zobowiązań. Tę książkę bardzo wysoko oceniam i bardzo podziwiam te dzieci, które obecnie (niektóre z nich) są już dorosłymi ludźmi, mając nadzieje, że udało im się odnaleźć i znaleźli szczęście. Nie mogę uwierzyć, że nikt obok nie spostrzegł tak wielkiej tragedii, jaka tam się rozgrywała każdego dnia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2022 o godz 20:16 przez: kamilamielno
OMG, co to za przerażająca historia! Oparta na faktach i napisana przez dziennikarza śledczego Johna Glatta. Autor opisuje historię Louise i Davida  Turpinów, którzy zgotowali piekło swoim dzieciom. Dla rodziny, sąsiadów i przyjaciół  Turpinowie wydawali się idealnym małżeństwem dbającym i kochającym swoje dzieci. Tymczasem za zamkniętymi drzwiami domu te dzieci przeżywały piekło na ziemi. To, co odkryła policja w ich domu okazało się najmroczniejszym z koszmarów, które wstrząsnęły całym światem. Codziennie w domu Turpinów rozgrywał się horror. Dzieci były maltretowane, głodzone, zaniedbane i wykorzystywane. Przez lata David i Louise przetrzymywali swoje dzieci w zamknięciu znęcając się nad nimi. Dzieci były  w krytycznym stanie, zaniedbane, otępiałe i przerażone. Nie chodziły do szkoły i nie wychodziły na dwór, nie potrafiły pisać ani czytać. Ich koszmar skończył się 14 stycznia 2018 roku, gdy 17-letnia dziewczyna wyszła przez okno swojego domu w Perris w Kaliforni i zadzwoniła na numer alarmowy 911. 19 kwietnia 2019 roku małżeństwo Turpinów usłyszało 37 zarzutów. David dostał zarzut także za molestowanie swoich dzieci. "Rodzina z domu obok" to wstrząsająca i przerażająca historia. Autor opisał to wszystko szczegółowo. To taki reportaż, który porusza serca i szokuje. Czytając tę książkę przekonujemy się ile zła siedzi w człowieku. W głowie nie mieści się to jak dobrze ukrywali swoje prawdziwe oblicze i nikt nie zauważył,  co dzieje się w tej rodzinie.  Od samego początku do końca powieści autor trzymał mnie w napięciu.  O tej historii dowiedziałam się z tej książki  i nigdy o niej nie zapomnę.  To straszne, co dzieje się na świecie  oraz jaka znieczulica panuje wśród rodziny i sąsiadów,  którzy mieszkali obok rodziny Turpinów.   Ta książka jest zdecydowanie dla osób o mocnych nerwach. To mocna i przerażająca historia,  która podnosi ciśnienie.  Warto przeczytać tą książkę i zastanowić się nad tym,  czy ktoś za ścianą nie potrzebuje pomocy. Dobrze, że powstają tego typu książki,  które otwierają oczy ludziom na wiele spraw, o których nie mamy pojęcia.  Jeśli nie boicie się poznać takich sadystów to bierzcie książkę i czytajcie! Mnie ta książka wciągnęła.  Mocne wrażenia gwarantowane! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-02-2022 o godz 22:17 przez: pskochamczytac
RECENZJA PRZEDPREMIEROWA Autor: John Glatt Tytuł: „Rodzina z domu obok” Wydawnictwo: @filianafaktach Premiera: 9.02.2022 Jestem przerażona złem, które istnieje na świecie. To nie tak, że patrzę przez różowe okulary i nie wiem, że zdarzają się takie podłości.Wiem, że zło istnieje, ale chyba człowiek nie zdaje sobie sprawy, z ogromu tych dramatów jakich można wyrządzić swoim bliskim. Czytałam wiele thrillerów, kryminałów, kilka razy sięgnęłam po grozę, ale… Te wszystkie potworne i przerażajace historie, które poznałam były fikcją. Pomimo tego, że pewnie w wielu z nich było ziarno prawdy nie odczuwałam tego tak,jak w przypadku historii, którą od początku do końca napisało prawdziwe życie. Życie biednych dzieci, które urodziły się i wychowały w domu potworów. Katów, którzy kazali nazywać siebie „Matką” i „Ojcem”. Najgorsze jest to, że nie wiedomo ile jest takich rodzin. Niestety, czasami potrzeba tragedii by odkryć co się dzieje w najbliższym sąsiedztwie. Rodzina, która dla sąsiadów nie różniła się niczym szczególnym. Nie zdawali sobie sprawy, że żyją obok sekty, która znęca się nad swoimi dziećmi. Okrutne tortury jakich dopuszli się Louise i David Turpinowie są tak przerażajace, że ciężko wyrazić to w słowach. Lata cierpień odcisnęło tragiczne piętno i fizyczne i psychiczne na dzieciach, które spędziły w niewoli całe swoje życie. Odcięci od świata, nie zdawali sobie sprawy, że to nie jest normalne, że tak nie można żyć. Przyzwyczaili się do bólu, cierpienia. Żyli w biedzie, smrodzie,ciągle byli głodni i brudni… Nie jestem w stanie napisać nic więcej, ponieważ same niecenzurowane słowa przychodzą mi na myśl… Jest mi cholernie przykro, że te dzieci spotkało tak straszne okrucieństwo ze strony ich rodziców…. Osób, którzy powinii otoczyć ich miłością. Czytając biłam się z myślami i zastanawiałam się dlaczego ofiary nie zwróciły się o pomoc. Pozwalały na takie traktowanie nawet w dorosłym życiu (najstarsze z nich miało 29 lat). Następnie zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę to biedne dzieci nie wiedziały, że życie powinno wyglądać inaczej, a to co robią ich rodzice jest złe i okrutne i to oni są ofiarami. Wstrząsająca, przerażająca, prawdziwa…To trzeba przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Mój ostatni miesiąc Moss Marcel
4.7/5
22,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tysiąc pocałunków Cole Tillie
4.7/5
24,77 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Riese Mróz Remigiusz
4.5/5
22,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła kobiet Wysoczańska Barbara
4.8/5
22,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna z Berlina Hewitt Kate
4.8/5
24,77 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Impreza sąsiedzka Lynes S.E.
4.3/5
22,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mortalista Czornyj Max
4.6/5
22,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paryski apartament Foley Lucy
4.2/5
22,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ukryci Stelar Marek
4.7/5
27,87 zł
47,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uzdrowicielka Krawczyk Agnieszka
4.8/5
22,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ekstremista Mróz Remigiusz
4.8/5
21,31 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Idealna niania Cross Georgina
4.6/5
22,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Władczyni dusz Grace Adalyn
4.2/5
24,77 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierwsze kroki DeSilva Jeremy
5/5
24,77 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Idealna terapeutka Dahl Alex
4.4/5
22,29 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego