Rocznica (okładka  miękka, 06.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,51 zł

25,51 zł 42,99 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Trzy pary. Jeden weekend.

Błyskotliwa i urzekająca powieść od bestsellerowej irlandzkiej autorki Roisin Meaney.

Lily i Charlie rozstali się po dwudziestu sześciu latach małżeństwa. Teraz, gdy ich rozwód ma nastąpić za kilka miesięcy, Lily, razem ze swoim nowym partnerem, niezawodnym Joe, postanawia zebrać całą rodzinę na ostatni weekend w Land's End, ich starym letnim domu nad morzem. Lily musi przekazać Charliemu, swojej córce Poll i synowi Thomasowi kilka wieści — wieści, którymi nie będą zachwyceni.

Ale gdy rodzina udaje się do Land's End ze swoimi nowymi partnerami, pieczołowicie ułożone plany Lily stają się zagrożone.

Podczas gdy znacznie młodsza dziewczyna Charliego, Chloe, strzeże własnego sekretu, córka Lili, Poll wydaje się sabotować swój pozornie doskonały związek, a Thomas zmaga się z decyzją, która może potencjalnie rozbić jego rodzinę.

A pośród tego dramatu wszyscy zapominają, że w ten weekend akurat wypada również rocznica ślubu Lily i Charliego...

Czy wszystkie pary przetrwają weekend i pozostaną razem?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1300413222
Tytuł: Rocznica
Tytuł oryginalny: The Anniversary
Autor: Roisin Meaney
Tłumaczenie: Wiśniewska Monika
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-06-22
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 140
Indeks: 41843185
średnia 4,3
5
10
4
9
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
18-06-2022 o godz 21:17 przez: bookaholic.in.me
Rodzinne spotkania mają swoich zwolenników i przeciwników. Ci pierwsi niecierpliwie ich wyczekują, chłoną tę wyjątkową atmosferę, uwielbiając wszystko, co wiąże się z takim zjazdem. Drudzy zaś unikają takich spotkań jak tylko mogą, a jeśli już zmuszeni zostają do uczestnictwa, dosłownie cierpią katusze w każdej minucie ich trwania. Jednak niezależnie od tego sam pomysł spędzenia wspólnego weekendu, biorąc pod uwagę całą sytuację rodzinną Lily, nie wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Ich rodzina już parę lat temu się rozpadła, a upływający czas nie zaleczył powstałych ran. Próba budowania czegokolwiek na zgliszczach dawnych relacji z pewnością nie jest najlepszym pomysłem, zwłaszcza, gdy każdy z jej najbliższych w głębi duszy walczy ze swoimi słabościami. Łącznie z pomysłodawczynią całego wyjazdu. Lily to dyrektor szkoły, już niemal jest rozwódką, czeka tylko na jego uprawomocnienie. Ma 52 lata, a mimo to właśnie szykuje się do ślubu z Joe, poczciwym i dobrodusznym mężczyzną. Polly- jej córka, ma 26 lat i wydawać by się mogło całkiem ulozone zycie. Rzeźbi w glinie, jest w dobrze rokującym związku z Aidanem, właścicielem galerii sztuki i wydają się być naprawdę zgraną parą. Thomas, syn Lily, pracuje w kawiarni. Pomimo tego, że ma 29 lat nie za bardzo ma pomysł na siebie i życie, jest wyraźnie samotny, a do tego nieszczęśliwie zakochany. Od lat szuka miejsca, w którym mógłby zakotwiczyć. Charlie to jej niemal były mąż, pasjonat muzyki, pracujący na uczelni. Ten 59 latek od kilku lat jest w związku z Chloe, o 31 lat młodszą kobietą, która niegdyś była jego studentką. Cała siódemka pod jednym dachem przez kilka dni wydaje się być co najmniej abstrakcyjnym pomysłem. Jednak Lily chce im zakomunikować coś ważnego i uznaje, że każde z nich ma prawo się o tym dowiedzieć. Zarówno dla jej dzieci jak i byłego męża Land's End to miejsce pełne wspomnień, które zajmuje szczególne miejsce w ich sercach, choć na codzień o nim nie myślą. Jednak gdy znajdą się w tym byłym pensjonacie, mimowolnie zaczną przywoływać ważne dla nich momenty, rozpamiętywać przeszłość, a także przypomną sobie, jak wiele ten dom dla nich znaczy. Każde z nich na swój sposób musi także uporać się z żałobą po stracie seniorki rodu. Oraz odpowiedzieć sobie na najważniejsze pytanie: czy ich życie zmierza w dobrym kierunku? Czy to jest to, czego chcą, czego pragną, czy czują się szczęśliwi? Odpowiedzi mogą nie być zadowalające... "Rocznica" to interesująco napisana książka, z perspektywy wielu bohaterów. Choć fabuła płynie tu niespiesznie, nie dzieje się teoretycznie nic wstrząsającego, to drobne rysy pojawiające się na wizerunkach poszczególnych postaci, z każdą chwilą zwiastuja nieuchronna katastrofę. Problemy, które od pewnego czasu narastały, zarówno w samych bohaterach jak i między nimi, zdają się w końcu prosić o uwolnienie i przyjrzenie się im. Nie można bez końca wszystkiego ignorować czy dusić to w sobie. Żal po stracie bliskiego członka rodziny, żal po rozpadzie długoletniego małżeństwa, żal związany z rozbiciem się rodziny, która dotąd była niczym kotwica. Do tego demony, które skutecznie mieszają w głowie, nieudane wybory miłosne i mierzenie się z konsekwencjami wyborów, które niegdyś wydawały się perfekcyjne, teraz już niekoniecznie. To tematy, które bardzo delikatnie porusza Autorka, w sposób niemal niezauważony, przemyca je pod płaszczykiem opowieści o codzienności bohaterów, jednak w jakiś sposób skutecznie przemawia nimi do czytelnika. Nie jest to łatwa opowieść, podobnie jak nie jest łatwa sytuacja rodzinna postaci. Wszyscy na swój sposób znajdują się na rozdrożu, pośrednio przez miejsce w którym się znaleźli, lecz tak naprawdę przez kolejne ich życiowe wybory i nadchodzi moment, w którym muszą się z tym zmierzyć. Każda osoba będąca częścią tej niebanalnej historii jest inna, mierzy się z zupełnie odmiennymi trudnościami, jednak bezsprzecznie każda z nich jest świetnie scharakteryzowana, a poszczególne cechy nadają jej wyjątkowości ale także realizmu. I właśnie dzięki temu książkę czyta się z zaangażowaniem i niemałym przejęciem. Ze swojej strony polecam wszystkim miłośnikom ciekawie skrojonych książek obyczajowych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-06-2022 o godz 12:44 przez: Anonim
IG: zaczytana_archiwistka Czy są tutaj fani literatury pięknej? Jeśli chodzi o mnie - to sporadycznie sięgam po powieści z tego gatunki i z każdą kolejną lekturą zaczynam zakochiwać się w tym gatunku coraz bardziej. „Rocznica” autorstwa Roisin Meaney, stanowi piękną oraz delikatną historię, która zmusi swojego czytelnika do pewnych przemyśleń. Autorka w dość ciekawy sposób udowodniła, że każda, nawet najmniejsza podjęta przez nas decyzja ma wpływ na naszą dalszą lub najbliższą przyszłość. Poznajcie Lily - kobietę w średnim wieku, która rozstała się ze swoim mężem po dwudziestu sześciu latach małżeństwa. Teraz, kiedy ich rozwód ma za kilka miesięcy stać się faktem, kobieta razem ze swoim nowym partnerem - Joem, postanawia zorganizować spotkanie dla całej rodziny w Land’s End - starym letnim domu nad morzem. To spotkanie ma jednak drugie dno - Lily chce przekazać swojemu byłemu mężowi oraz dzieciom kilka wieści - decyzji, którymi nie będą zachwyceni... Kobieta nie spodziewa się, że jej najbliżsi poza swoimi nowymi partnerami, przybędą do kurortu ze swoimi problemami, którym muszą stawiać czoła każdego dnia... Jak zakończy się to spotkanie? Czy wszystkie pary przetrwają ten weekend i pozostaną razem? Szczerze... na początku obawiałam się tej książki - bałam się, że nie dam rady wczuć się w klimat fabuły, jednak po kilkunastu stronach mogłam odetchnąć z ulgą. Roisin ma tak piękny oraz delikatny styl pisania, że całą historię dosłownie przepłynęłam. Mimo, że nie czytam często obyczajówek, to w tym przypadku totalnie się wkręciłam. A to głównie za sprawą faktu, że po kilku rozdziałach bardzo zżyłam się z bohaterami tej historii i byłam bardzo ciekawa w jakim kierunku potoczą się losy każdego z nich. Każdy z nich miał przed sobą bardzo trudny wybór - sama będąc na ich miejscu nie wiedziałabym jaką drogę powinnam wybrać. Historię Lily oraz jej najbliższych poznajemy z wielu perspektyw, co sprawiło, że w niektórych momentach bardzo utożsamiałam się z bohaterami tej powieści. Coś czuję, że gdyby nastąpiła narracja trzecioosobowa, ta historia byłaby mi zupełnie obojętna. Podczas czytania czułam prawie wszystkie emocje Lily, Charliego, Poll, czy Thomasa. Razem z nimi przeżywałam smutek, strach, radość, czy nawet złość w czasie przygody z tą lekturą. Może i jestem fanką powieści, w których akcja biegnie jak z bicza strzelił, jednak w przypadku „Rocznicy” bardzo spodobała mi się powolność fabuły. Mimo, że liczyłam na odrobinę więcej akcji, to świetnie się z tą książką bawiłam. Coś czuję, że gdyby autorka nadała całej historii szybsze tempo, nie trafiłaby ona we mnie tak samo jak teraz. Czy książkę polecam? „Rocznica” to błyskotliwa oraz urzekająca powieść, która ma specjalne miejsce w moim sercu. Pomimo, że sens całej historii zrozumiałam po skończeniu tej powieści, to uważam, że warto po nią sięgnąć w tegoroczne wakacje. Jest to bardzo przyjemna powieść, którą przeczytacie w kilka dni, jak nie w jeden dzień. Polecam sięgnąć po nią nad morzem - poczujecię tę bryzę oraz mam nadzieję, że w tym miejscu książka ta bardziej w Was trafi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-06-2022 o godz 09:09 przez: aniabex
„To po prostu życie, niezgłębione życie”. To miał być miły, wiosenny weekend nam morzem pewnej nieco patchworkowej rodziny.. Lily jest silną, niezależną i nieustraszoną kobietą. Zorganizowaną i dumną. Szanowaną dyrektorką szkoły na zawodowym szczycie. Jest nieco po pięćdziesiątce. Ma dwójkę dorosłych dzieci: córkę Pol i syna Thomasa. Ma też „prawie” byłego męża – Charliego i kandydata na „nowego” męża – Joe. Lily zawsze uważała, że jej małżeństwo przetrwa wszystko. Niestety, nie przetrwało.. „Wersja oficjalna” była taka, że po dwudziestu sześciu latach związku Lily i Charlie postanowili się rozstać zachowując przyjacielskie relacje. Ta nieoficjalna bolała, piekła i kuła.. bo łamała serce, spadła jak grom z jasnego nieba, unicestwiła budowane przez ćwierć wieku życie. Dlatego wolała trzymać się „wersji oficjalnej” i żyć nie oglądając się za siebie. Charlie jest niemal sześćdziesięcioletnim wykładowcą. Ma o ponad trzydzieści lat młodszą od siebie „muzę” – Chloe. Kobietę, która stała się antidotum na jego jednowymiarowe małżeństwo z Lily, które z biegiem lat uległo korozji. Gdy w relacji z żoną fajerwerki zgasły – Chloe zapewniła mu niegasnący ogień, namiętność i zachwyt. To dla niej zakończył małżeństwo i zaryzykował pogorszenie relacji ze swoimi dziećmi. No właśnie, dzieci.. Pol ma dziś dwadzieścia sześć lat, jest niezwykłą artystką spełniającą się w ceramice. Jej życie to praca z gliną i Aidan, chyba w końcu ten właściwy facet w jej życiu. Mężczyzna w którym jest zakochana po uszy, ale jej wewnętrzne demony karmione brakiem pewności siebie nie pozwalają jej w pełni celebrować ich szczęścia. No i Thomas, dwudziestodziewięcioletni mężczyzna poszukujący swojego miejsca na ziemi. Facet, który musiał zwiedzić wiele ślepych uliczek, by zrozumieć czego pragnie, a i tak nie jest przekonany, czy to co znalazł, to jest właśnie „to”. Lily postanowiła zaprosić ich wszystkich na weekend do Land's End, do jej rodzinnego domu na irlandzkim wybrzeżu – uroczego miejsca pełnego wspomnień i duchów przeszłości. To tu kobieta ma zamiar podzielić się z byłym mężem i dziećmi swoimi planami na przyszłość. Decyzjami, które mogą im się nie spodobać.. Ale gdy rodzina udaje się do Land's End ze swoimi nowymi partnerami, plany Lily nagle stają pod znakiem zapytania.. Dodatkowo w ten weekend akurat wypada również rocznica ślubu Lily i Charliego.. „Rocznica” to pięknie napisana, subtelna i delikatna powieść obyczajowa. Poznajemy historię rodziny, ale też poszczególnych jej członków, z kilku perspektyw. Dzięki temu, ten początkowo rozmyty obraz, staje się hybrydową całością. Autorka realistycznie i finezyjnie pisze o relacjach, o miłości, przyjaźni, zaufaniu, o zaglądaniu w głąb własnej duszy, o rozstaniach, bezsilności, ukrytym pod uśmiechem mroku, sekretach rozrywających serce, poszukiwaniu własnej tożsamości, wewnętrznych demonach, roli rodziny i więziach mogących przetrwać nie jeden sztorm. A na zakończenie pozostawia nas z nadzieją na pogodną przyszłość.. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-07-2022 o godz 19:56 przez: wybitna.marzycielka
„Aby przestała bać się bycia szczęśliwą - o to właśnie chodzi, prawda? Z jakiegoś nieznanego powodu żywi przekonanie, że na t nie zasługuje.” . 5 dni - tyle trwa akcja książki. 5 dni, które zmieni życie wszystkich jej bohaterów na zawsze. . Jeśli mam być szczera, to po zapoznaniu się z opisem książki, myślałam, że po skończeniu tej lektury będę miała kaca i zostanie takie „wow” na mojej twarzy. W małym stopniu tak jest, ponieważ książka ma w sobie to „coś”. Zostaje po niej głęboka refleksja, która utrzymuje się nawet kilka dni (przynajmniej było tak w moim przypadku 😁). . Lily to już dojrzała kobieta, która posiada w spadku po zmarłej niedawno mamie pensjonat w Land’s End. Ma pewien plan co do niego i chciałaby ogłosić uroczyście swoją nowinę. Na długi weekend kwietniowo-majowy na prośbę Lily, gromadzi się tam Joe - jej partner, syn Thomas, córka Poll wraz ze swoim chłopakiem Aidanem oraz były mąż Charlie (który również związany jest z tym domem) wraz ze swoją nową partnerką Chloë. Każdy z bohaterów był moim zdaniem wyjątkowy. Narracja została poprowadzona oczami każdego z nich, wiec czytelnik łatwo mógł odnaleźć sie w książce mimo zbyt dużej na początku ilości bohaterów. Swobodnie można było poznać każdą postać z osobna, jej przemianę, co wydaje mi sie być kluczem w tej opowieści. . Ten weekend z góry był skazany na kompletną porażkę. Dziwię się aż, ponieważ bohaterowie długo trzymali emocje na wodzy. Taka rodzinna mieszanka w jednym domu, po wielu rozterkach i niedomówieniach, kłótniach a nawet bijatyce, kończy się zmianą bohaterów. Zdają sobie sprawę, z tego co tak naprawdę czują i chcą, co jest dla nich ważne. Pokonują swoje demony i w końcu pozwalają zawładnąć ich życiem szczęściu. Dla niektórych będzie to łatwa droga, dla innych nieco trudniejsza, lecz autorka idzie czytelnikowi na rękę, poprzez napisane epilogu, który pokazuje losy wszystkich postaci po roku czasu. Bohaterowie byli naprawdę różni. Każdy z nich przeżywał inne problemy, mieli zupełnie inne charaktery oraz style bycia. Najbardziej polubiłam Poll, choć wydawała mi się bardzo zmienna, to uważam ze ona była najdzielniejsza. Najmniej polubiłam Chloë. Kto czytał to zapraszam do podzielenia się refleksją ze mną😁 chętnie porozmawiam, bo książka dużo namąciła mi w głowie. Wiele przeżywałam w niej emocji od złości po współczucie. Przez wzgląd na oryginalność bohaterów, spotkacie tam wiele przeróżnych motywów. . Zapewniam Was, że książka was zaskoczy nie raz - bo jest dość nieprzewidywalna, lecz momentami ciągnąca się - ze względu na liczne opisy. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-08-2022 o godz 18:01 przez: Anna Szulist
Co dla nas oznacza codzienność? Większość dni jest po prostu… szara, nijaka… dom->praca->zakupy->dom. Nie co dzień zdarzają się sytuacje, które wywracają nasz byt do góry nogami lub doszczętnie burzą pieczołowicie budowane fundamenty. Jednak taką sytuację przeżyli podczas weekendu bohaterowie powieści Roisin Meaney. Ten specjalny weekend był jednocześnie pierwszą wizytą w Land’s End po śmierci mamy Lily. Każdy, kto przybył do domu rodzinnego, ma swoje tajemnice lub zmaga się ze swoimi demonami. Charlie tęskni za domem nad morzem, który pokochał całym sercem. Jednocześnie powoli zaczyna mieć po dziurki w nosie swojej nowej miłości, zaczyna odczuwać ponad 30 lat różnicy, jaka między nimi istnieje. Thomas podkochuje się w nowej partnerce ojca, Poll nie wierzy, że w życiu może być szczęśliwa, boi się, że jakakolwiek idylla nie jest jej przeznaczona. Głosy w głowie mącą jej myśli i tylko gdy zatraca się w sztuce, przestaje je słyszeć. Chloë ukrywa przed kochankiem fakt, że jest w ciąży zaś sama Lily zaradna, zorganizowana, dumna kobieta zdecydowała się pozbyć rodzinnej nadmorskiej posiadłości i właśnie podczas weekendu chce to wszystkim oznajmić. Czy to rzeczywiście najlepszy moment? Jak zareagują pozostali członkowie rodziny na samodzielną, niekonsultowaną z nikim decyzję? Tego typu obyczajówki lubię najbardziej. Spokojna, leniwa narracja. Bezkarne zaglądanie w serca, dusze, nastroje i myśli bohaterów. Wraz z nimi przeżyłam weekend pełen rezerwy, skrywanych uczuć, wrzących pod powierzchnią negatywnych emocji, nieszczerych uśmiechów, krępującego milczenia, niechęci w podejmowaniu bliższych relacji. W sumie jakże miało być inaczej, skoro pojawili się w jednym miejscu jednocześnie dawni i nowi partnerzy niemający okazji, by wcześniej zapoznać się na neutralnym gruncie. Jest to nieśpiesznie opowiadana historia z perspektywy całej patchworkowej rodziny. Czytałam z ciekawością, ponieważ interesowało mnie co dana osoba myśli, czuje i jak interpretuje zaistniałe sytuacje. Jakie plany ukrywają, co za demony i strachy się w nich budzą. Jest to historia o życiu, które płynie i mimo naszych starań, co ma być, to będzie. Nie zawsze mamy pełny wpływ na wydarzenia, nie zawsze podejmowane decyzje są trafne. Niektóre okoliczności nie zależą od nas. Mogą obrócić w ruinę nasze plany i marzenia, a mogą pozytywnie skonfrontować z obecną sytuacją, pozwolić właściwie ją ocenić i podjąć odpowiednią decyzję dotyczącą dalszej życiowej drogi. Za możliwość zapoznania się z treścią książki dziękuję Wydawnictwu Słowne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2022 o godz 15:38 przez: ania7770
„Rocznica” Roisin Meaney to poruszająca i skłaniającą do refleksji historia niedoskonałej, ale prawdziwej rodziny. Rodziny, dla której jeden wspólnie spędzony weekend okazał się bardzo ważną lekcją i zburzył wszystko to, co dotąd znali. Historia urzeka fascynującymi postaciami z własnymi wadami i problemami. Autorka swoją powieścią wnikliwie zbadała dynamikę rodziny, ich sekrety i relacje, które zmieniają bieg w ciągu kilku spędzonych wspólnie dni. Idealna rodzina nie istnieje. Każda ma swoje wady i demony, z którymi musi się mierzyć. Roisin Meaney szczerze, ale z wielkim wyczuciem i sercem pokazuje życie takim, jakie jest. Wplotła w życie swoich postaci emocjonalne historie, do których pewnie wielu z nas mogłoby się odnieść. Pod powierzchnią życia każdej postaci kryje się wiele tajemnic. W pewien sposób ta książka mnie poruszyła i skłoniła do refleksji. Lily i Charlie to małżeństwo z dwójką dorosłych dzieci, których związek wkrótce rozdzieli rozwód. Zraniona przez męża, który związał się z dużo młodszą kobietą postanawia wraz ze swoim obecnym partnerem spędzić weekend w jej rodzinnym letnim domu nad morzem. Lily zaprasza całą rodzinę, w tym byłego męża i jego partnerkę. Gdy wszyscy udają się do Land’End od samego początku sprawy nie przebiegają zgodnie z planem, co prowadzi do nieoczekiwanych zwrotów akcji dla wszystkich. Roisin Meaney stworzyła zachwycające obrazy morza i domu w Land's End, co sprawiło, że poczułam się, jakbym była tam wraz z bohaterami. Łatwo poczuć spokój w domu i jego otoczeniu, pomimo burzliwych sytuacji. Wcale się nie dziwię, dlaczego wszyscy tak bardzo kochają to miejsce. Książka opowiadana jest z perspektywy wszystkich bohaterów, co w tym przypadku było bardzo dobrym posunięciem i pomogło zrozumieć działania każdego z osobna. Autorka nie bała się sięgać do ciemniejszych stron życia, co uczyniło tę historię bardziej realistyczną i wiarygodną. W życiu każdego człowieka dzieją się rzeczy, które zmieniają wiele na zawsze. Wspomnienia każdego z nas są ważne i kształtują nasze dalsze życie. Relacje z rożnymi osobami będą się zmieniać, ale warto dbać o to, by znaleźć własne szczęście. W naszym życiu potrzebujemy książek, dzięki którym możemy się zrelaksować, gdzie jesteśmy w pełni zanurzeni w życiu bohaterów, tak jakbyśmy byli obok nich. Taka właśnie jest ta książka, która pomimo swoich niedociągnięć staje się jeszcze bardziej prawdziwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-07-2022 o godz 10:45 przez: Anna K.
Lily i Charlie mają za sobą dwadzieścia sześć lat małżeństwa. Po czterech latach, kiedy ich rozwód za chwilę ma stać się faktem, a każde z nich związane jest już z innym partnerem, Lily postanawia zebrać całą rodzinę w starym letnim domku nad morzem w Land’s End, gdzie mają spędzić cały weekend. Kobieta ma w planach przekazać rodzinie decyzje, którymi mogą nie być zachwyceni. Jednak kiedy dochodzi już do wspólnego spotkania plany, które pieczołowicie ułożyła sobie Lily zostają zagrożone. Każdy z członków rodziny wydaje się być zaabsorbowany sobą i zupełnie inaczej odbiera przebywanie w domu niedawno zmarłej mamy i babci. Czy po tym wspólnym weekendzie każda z par wróci do statecznego życia? Kiedy rozpoczęłam lekturę „Rocznicy” wydawała mi się ona strasznie spokojna i nudna. Miałam wrażenie, że zupełnie nic się w niej nie dzieje. Później nastąpiło kilka zwrotów akcji, które były zadziwiająco do siebie podobne, co niezwykle mnie zirytowało, ale nie na tyle, żebym przerwała lekturę. I była to bardzo dobra decyzja, gdyż późniejsze wydarzenia niejednokrotnie powodowały momenty wzruszenia i sprawiły, że zupełnie zmieniłam o tej książce zdanie. Powieść ta skupiała się nie tylko na jednym głównym bohaterze, ale sprawiła, że głównymi bohaterami stała się cała rodzina Lily, a ja byłam ze strony na stronę coraz bardziej ciekawa, jak zakończy się ich weekend nad morzem. Akcja książki wbrew pozorom na tym weekendzie się nie kończy, ale nic więcej nie zdradzę. Bardzo spodobało mi się skupienie autorki nie tylko na tym, co na zewnątrz, ale przede wszystkim na tym, co w środku, na odczuwanych emocjach, ukrywanych przemyśleniach i wewnętrznych rozmowach z samym sobą. To wszystko sprawiło, że była to wyjątkowa czytelnicza przygoda mimo trudnych początków. Z pewnością nie spodziewałam się też takiego zakończenia. Mimo, że cała książka była spokojną historią rodzinną (nie licząc niewielkich zwrotów akcji dla potrzymania uwagi i zaangażowania) to końcówka sprawiła, że zupełnie inaczej spojrzałam na całą powieść. Myślę, że autorce udało się zwrócić naszą uwagę na to, że w życiu wszystko dzieje się po coś, a stawiane na naszej drodze przeszkody sprawiają, że bardziej doceniamy to, co otrzymujemy od niego każdego dnia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-07-2022 o godz 13:10 przez: care_book
„Rocznica” to opowieść o patchworkowej rodzinie, która postanawia na długi weekend wyjechać do domu na morzem aby powspominać niedawno zmarłą babcię. Historie mamy przedstawiona z 5 perspektyw. To dość niespotykany zabieg, ale tutaj sprawdził się idealnie. 👩🏻‍🦳 Lily - niezależna kobieta po pięćdziesiątce, układająca sobie życie z nowym partnerem. Czuje się zagubiona po śmierci swojej mamy, ma nadzieje ze wyjazd do rodzinnego domu pozwoli jej na przepracowanie straty. 🧔🏻‍♂️ Charlie - były mąż Lily, który po 25 latach małżeństwa zostawił ją dla dużo młodszej partnerki Chloe. Czuje się spełniony i dowartościowany, natomiast jego poprzednia rodzina nie akceptuje tego związku. 👩🏻‍🦱 Poll - córka Lily i Charliego. Młoda kobieta, nie pewna siebie i uważająca, że szczęście nie jest jej pisane. Traktuje wyjazd do rodzinnego domu matki, jako formę terapii i uwolnienia się od demonów mieszających w jej głowie. 👱🏻‍♂️ Thomas - syn Lily i Charliego. Idący pod prąd, sprzeciwiający się rodzicom. Samotny i nieszczęśliwie zakochany. To gdzie ulokował swoje uczucia , zaburza mu obraz otoczenia. 👱🏻‍♀️ Chloe - nowa partnerka Charliego. Bezwzględna, wywyższającą się i nie drążąca szacunkiem rodziny swojego partnera. Pozornie pewna siebie młoda kobieta. Czy taka mieszanka osobowości oraz ich niesnasek przyniesie coś dobrego? Jak te kilka dni zmieni ich życie. 🫢 • Irlandia, wybrzeże, spokojna mała miejscowość, stary trzeszczący dom, grupa ludzi, gdzie każdy zjawia się z innym nastawieniem. Czytając czujemy, że ta historia naprawdę mogłaby się zdarzyć. A myśle, że w powieściach obyczajowych to naprawdę ważna cecha. Dobrze przygotowane opisy przyrody i miejsc. Bardzo dynamiczny i angażujący styl pisania. To wszystko składa się na naprawdę, wysokiej klasy książkę z tego gatunku. 🙌🏻 • Bardzo ciepła, otulająca i nostalgiczna lektura. Cudowny zapach morza towarzyszy nam przez cała powieść i pozostaje z nami na dłużej. Porusza wiele czułych strun w sercu, sprawiając ze zatracamy sie we wspomnieniach. Inna. Wyjątkowa. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-08-2022 o godz 12:06 przez: lenka
Co może się wydarzyć w ciągu jednego weekendu? Jak zakończy się on dla trzech par, które wyjeżdżą wspólnie do nadmorskiej miejscowości? Wydaje się, że powinno być miło, w końcu kto nie lubi odpocząć nad morzem. W powieści "Rocznica" nie wszystko jest takie łatwe i proste. Małżeństwo Lily i Charlie rozstaje się po 26 latach. Starają się układać swoje życie na nowo, mają nowych partnerów i wydaje się, że rozwód był dobrą decyzją. Lily postanawia zaprosić całą rodzinę na ostatni wspólny weekend do domku nad morzem, w czasie którego chce przekazać im pewną wiadomość. Sprawy komplikują się już podczas drogi, a gdy wszyscy znajdują się na miejscu od razu dochodzi do małych spięć. Okazuje się, że pary nie mówią sobie wszystkiego. Tak jakby sami nie do końca byli świadomi swoich pragnień, które ujawniają się podczas wspólnie spędzonego weekendu. A sam weekend wypada w rocznicę ślubu Lily i Charliego... W sumie nie zdziwiło mnie to, że takiej mieszance bohaterów łatwo uda się spędzić miło i spokojnie trzy dni. A jednak książka zaskoczyła, nie przewidziałam, jak potoczą się losy każdej pary. Dla jednych ten weekend był początkiem czegoś nowego, a innym pozwolił na zamknięcie pewnych spraw i zaczęcie od nowa. Książka opowiada prostą historię, ale porusza wiele trudnych tematów. Każdy bohater jest inny, poznajemy przeżycia z których wynikają pewne zachowania. Pomimo tego, że narracja momentami jest dość powolna, byłam ciekawa jak to wszystko się zakończy. Do czego może doprowadzić ten weekend. Czytając czuć nadmorski klimat małej miejscowości. Wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą. Bohaterowie pozbawieni zasięgu w telefonach, a tym samym kontaktu ze światem, muszę zadowolić się swoim towarzystwem. Finał powiesci to prawdziwa kumulacja emocji, pękają wewnętrzne blokady, na jaw wychodzą skrywane uczucia. Książkę polecam czytelnikom lubiącym powiesci obyczajowe, skłaniające do przemyśleń i refleksji. Książka nie daje o sobie łatwo zapomnieć. Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Słownemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-07-2022 o godz 13:53 przez: Anonim
@recenzje_ksiazek_niezwyklych_ . ⭐Recenzja⭐ 🌸 "Rocznica" spod pióra irlandzkiej pisarki Roisin Meaney to klimatyczna opowieść o rodzinnym weekendzie, który zmieni życie niektórych członków rodziny. 🌸Małżeństwo Lily i Charliego nie przetrwało próby czasu, i po dwudziestu sześciu latach razem postanowili się rozstać. Mają razem dwoje dzieci: Polę i Thomasa, którzy bardzo przeżyli ich rozstanie, i wciąż nie mogą się z nim pogodzić. Lily i Charlie mają nowych partnerów, i próbują na nowo ułożyć sobie życie. Gdy seniorka rodu matka Lilly umiera, kobieta postanawia zebrać rodzinę i spotkać się razem w Land's End, w rodzinnym domu Lily. Ten weekend dużo zmieni w ich życiu, i niektórzy z nich uświadomią sobie, że nie są tak naprawdę szczęśliwi w swoich związkach. Czy ten weekend spełni ich oczekiwania? Czy Thomas wyjawi swój długo skrywany sekret? Czy Pola po raz kolejny zniszczy swój związek? Czy związek Chloe i Charliego przetrwa? Czy Lily i Joe się pobiorą? 🌸 Książka z jednej strony bardzo mi się podobała, ale czegoś mi w niej brakowało. Przyznam, że liczyłam na szybszą akcję i na jakieś bum na końcu i efekt zaskoczenia, tymczasem wszystko było bardzo spokojnie rozgrywane, i jak dla mnie przewidywalne. Jednak być może miałam zbyt wygórowane oczekiwania względem niej, gdyż po opisie sądziłam, że to będzie trzymająca w napięciu historia pełna tajemnic, z wartką akcją i dużo będzie się w niej działo. Muszę jednak przyznać, że pomimo tego książkę bardzo dobrze mi się czytało, i uważam, że autorka świetnie przedstawiła każdego z bohaterów, ich problemy, obawy i wątpliwości. Mogliśmy dobrze ich poznać i dowiedzieć się, co jest w ich głowach, i jakie emocje nimi targają. Także pomimo tych kilku uwag, pierwsze spotkanie z piórem autorki uważam za udane, i jeśli szukacie życiowej książki obyczajowej o rodzinie, która boryka się z różnymi problemami i weekendzie, który dużo zmieni w ich życiu to polecam przyjrzeć się bliżej tej pozycji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-07-2022 o godz 09:29 przez: zakochanawksiazkach1991
Lily i Charlie rozstali się po dwudziestusześciu latach małżeństwa, tuż przed sfinalizowaniem rozwodu kobieta postanawia zebrać całą rodzinę na weekend w ich starym domu nad morze. Chcę tam przekazał Charliemu, córce Poll i synowi Thomasowi wieści, którymi nie będą zachwyceni. Okazuje sie, że w ten weekend przypada również rocznica ślubu Lily i Charliego. Jakie sekrety wyjadą na jaw? Jak potoczą się losy bohaterów? To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i uznaje je za naprawdę udane, język i styl w jakim się posługuje jest niezwykle przyjemny w odbiorze, co przełożyło się na to, że książkę przeczytałam naprawdę szybko. Fabuła została w bardzo intrygujący sposób nakreślona, a ja wciągnęłam się w tą historię już od pierwszych stron. Historia ta została przedstawiona z perspektywy piątki bohaterów: Lily, Charliego, Poll, Thomasa i Chloe, co pozwoliło mi zdecydowanie lepiej poznać każdą z postaci, dowiedzieć się co czują, myślą, a z każdą kolejną przeczytaną stroną dowidzieć się również z czym się mierzą i jakie emocje nimi targają, a tych tutaj znalazłam naprawdę sporo. Wszystkie postaci zostały w ciekawy sposób wykreowane, każda z tych osób jest zupełnie inna - inne charaktery, inne problemy, co sprawia, że książka staje się jeszcze ciekawsza. Akcja powieści dzieje się zaledwie w przeciągu pięciu dni, jednak te kilka dni wywraca życie bohaterów do góry nogami, na jaw wychodzą tajemnice i sekrety, które będą znaczące dla przyszłości bohaterów. Autorka serwuje naprawdę sporo niespodziewanych zwrotów akcji, których kompletnie się nie spodziewałam, dostarczając przy tym czytelnikowi wielu emocji, które podczas czytania bardzo mi się udzielały i potęgowały chęć dalszego czytania. Do samego końca z zainteresowaniem śledziłam losy każdego z bohaterów i zastanawiałam się co wyniknie z tego rodzinnego weekendu i powiem Wam, że jestem usatysfakcjonowana takim zakończeniem. Polecam! Moja ocena 8/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-07-2022 o godz 20:28 przez: Anonim
IG slowo.o.ksiazce: Rocznica to nieśpieszna powieść obyczajowa opowiadajaca o pewnej irlandzkiej patchworkowej rodzinie, która na jeden weekend spotyka się w domu rodzinnym zmarłej babci, aby móc ją powspominać. Każde z nich zmaga się z innych problemami... Narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, a kazdy rozdział poświęcony kolejnym członkom rodziny.  Lily Murphy, dyrektor szkoły, matka, prawie rozwódka i panna młoda. Mąż zostawił ją dla młodszej studentki, a obecny partner to jej bufor bezpieczeństwa. Charlie, prawie były mąż i ojciec, który stracił głowę dla pięknej Chloe wiolonczelistki. Poll, prawie trzydziestoletnia panna, która przez brak pewności siebie i swoje demony w głowie nie potrafi utrzymać związku. Thomas beznadziejnie zakochany w kochance swojego ojca, który jest zbyt cichy, uległy i dobry. Opowieść o radzeniu sobie ze stratą i emocjami nagromadzonymi z braku możliwości ujścia. To również walka z własnymi demonami i słabościami, które atakują bez zapowiedzi i sabotują w życiu szczęście. W pewnych momentach lektura stawała się bardziej osobista. Mogłam utożsamić się z odczuciami i emocjami Poll oraz Lily, które w każdym kącie Lands End widziały babcię i wspomnienia z nią związane, ja również wszędzie widzę mojego zmarłego dziadka. Każdy przedmiot, miejsce mi go przypomina, tak jak w przypadku bohaterek. Choć czytało się dość lekko i szybko to nie była książka dla mnie. W gruncie rzeczy Rocznica niczym mnie nie zachwyciła. Miałam wrażenie, że nie było w niej wyraźnie zaznaczonego ani początku, rozwinięcia czy zakończenia,  tak jakby historia została wycięta w pewnym momencie, a w drugim ucięta. Jestem pewna, że znajdzie się mnóstwo czytelników, którym się ona spodoba, ale chyba spodziewałam się czegoś innego. Sprawdźcie sami, czy to historia dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-08-2022 o godz 22:49 przez: ZaczytanaAnia
„Takie jest życie, bez żadnych gwarancji, żadnych obietnic, żadnych wglądów w przyszłość. Takie jest życie.” W skrócie? Tak, abyście mieli ogląd na całą fabułę – Lily i Charlie rozstają się jako już dojrzali ludzie. Oboje znajdują sobie nowych partnerów. Poll, ich córka, z jakichś powodów nie potrafi być szczęśliwa, sama dążąc do nieszczęścia w swoim życiu. Thomas, ich syn, jest serdeczny, miły, jednakże pozbawiony odwagi, by się zakochać. O czym jest ta książka? O życiu, po prostu o życiu. Robiłam do książki dwa podejścia. Jakoś nie mogłam się do niej dopasować. Jej śpiewność (tak, jest taka), melodyjność, delikatność - są specyficzne. Czytanie tej książki przywoływało we mnie obraz jesiennego morza. Jednakże w pewnym momencie coś wskoczyło na swoje miejsce i ta historia i jej bohaterowie porwali mnie do swojego świata. Autorka ma niesamowity sposób kreacji rzeczywistości – zaczyna od bohaterów, nakreśla ich psychologiczną stronę, na tym się skupia. Przez co wygląd zewnętrzny musimy sobie dodać sami. Dlatego też w trakcie lektury, nie tylko wciąga czytelnika do swojego świata poprzez psychologię, ale też wciąga go, aby sam stworzył, zwizualizował sobie fabułę. A do tego ta wszędobylska melancholia, która pozostawia w duszy jakąś lekką mgiełkę… #rocznica to nie tylko opowieść o „patchworkowej” rodzinie, ale przede wszystkim opowieść o życiowych decyzjach, dylematach, z którymi każdy z nas zmaga się na co dzień. I choć w trakcie niewiele w książce optymizmu, to jej finał zaskakuje i pokazuje, jak pięknie, pomimo przeciwności losu, można zbudować relacje międzyludzkie. Bo czasem wystarczy po prostu miłość szczerość i dobra wola ☺ Z takim finałem Was zostawiam. Polecam, bo klimat stworzony przez autorkę jest niepowtarzalny, wysublimowany, jakby naszkicowany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2022 o godz 15:50 przez: tomzynskak
Trzy pary. Jeden weekend. Ogromna dawka wrażeń. Lili i Charlie rozstali się po dwudziestu sześciu latach małżeństwa. Gdy rozwód zbliża się wielkimi krokami Lili wraz z nowym parterem postanawia zorganizować wyjazd całą rodziną do Land’s End. Czy weekend ten spowoduje, że trzy związki przetrwają? Co może popsuć sielankę w nadmorskim domku? „Rocznica” to książka, która ma w sobie zdecydowanie przysłowiowe „to coś”. Zacznijmy od tego, że została napisana pięknie, a jej fabuła została naprawdę ciekawie nakreślona. Akcja płynie ani nie za wolno, ani nie za szybko. Jednak z całą pewnością jest nieprzewidywalna. Niektóre zwroty akcji powodują, że książka staje się nieprzewidywalna, a na naszych ustach wyskakuje wielkie „wooow”. Ale chyba to co jest najważniejsze to „Rocznica” skłania do refleksji. I to nie byle jakiej refleksji tylko naprawdę bardzo głębokiej zahaczającej o istotę życia, śmierci i rodziny. Narracja przeprowadzona została z perspektywy każdego z bohaterów. To dzięki temu możemy lepiej poznać całą historię, ale i poczynania naszych postaci. Znacznie lepiej poznajemy każdego z bohaterów, znacznie łatwiej nam postawić się na ich miejscu. Uświadamiamy sobie, że każdy z nich jest tak naprawdę na swój sposób wyjątkowy. Nie tylko pod względem problemów, ale i osobowości. Śmiało można powiedzieć, że są to osoby jak każdy z nas. Nie potrafią ocenić co czują, mają swoje demony, które pragną pokonać, szukają drogi do szczęścia, która wcale nie jest usłana różami. To właśnie ta różnorodność charakterów naszych bohaterów powoduje, że książka porusza wiele ważnych kwestii. „Rocznica” to książka, którą mogę Wam polecić z czystym sumieniem. Jestem pewna, że gdy skończycie ją czytać to refleksje pozostaną z Wami jeszcze przez fługi czas. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-07-2022 o godz 10:40 przez: Ewa
"Rocznica" wydaje się z początku ciepłą i refleksyjną opowieścią o pewnej rodzinie. Gdy przyjrzymy się jednak bliżej historii opowiadanej z perspektywy każdego z jej członków, ciepło zamienia się w zimny jak powiew wiatru znad oceanu chłód, powodujący dreszcz niepokoju i gonitwę myśli. Wspólną osią wspomnień jest dom na irlandzkim wybrzeżu. To dom rodzinny Lily, miejsce uwielbiane i ukochane przez całą rodzinę. Wiekowy, pomalowany na niebiesko budynek z widokiem na kamienistą plażę zapewniał zawsze wiejską sielankę i uroki natury. Przez lata znajdował się w nim pensjonat prowadzony przez Kitty Murphy, jednak Kitty - mamy i babci - już nie ma. Wraz z jej odejściem nastąpił koniec pewnej ery. Nic nie jest takie samo, jak dawniej... Akcja powieści toczy się niespiesznie, a bohaterowie powoli odkrywają swoje myśli, emocje, pragnienia i tajemnice. Nie jest to łatwe dla nikogo, bo losy rodziny poplątały się jak ścieżki w labiryncie. Lily i Charlie rozstali się po 26 latach małżeństwa. Przyczyną rozstania była "ta druga", dziewczyna młodsza o 3 dekady. Z tego powodu cierpi dorosła córka pary Poll, a syn Thomas przeżywa fascynację nową partnerką ojca, piękną i eteryczną skrzypaczką. W czasie majowego weekendu wszyscy spotkają się w tym domu pełnym wspomnień i splot różnych wydarzeń sprawi, że podejmą zaskakujące decyzje ważące o dalszym życiu. Weekend zmienił wszystko, ale nie zmienił u naszych bohaterów wiary w siłę więzi rodzinnych i lojalności wobec bliskich. Wspólne przeżycia i doświadczenia potrafią czasami zdziałać cuda i scementować związki nawet wtedy, gdy wydaje się, że już nie ma dla nich przyszłości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-07-2022 o godz 20:34 przez: dama_czyta_sama
Czy istnieje rodzina idealna? A może najlepiej wychodzi się z nią na zdjęciu? Często jest dla nas oparciem. Zdarza się, że jest nam w niej źle, a wiele rzeczy nas denerwuje. Rodzina zmienia się, ewoluuje. Dołączają do niej nowe osoby, inne odchodzą. Lily i Charlie byli małżeństwem ponad dwadzieścia lat. Mieli dwoje dzieci: Thomasa i Poll. Żyli ze sobą dobrze, wydawało się, że są szczęśliwi. Pewnego dnia postanowili się rozstać. Teraz każde z nich ma nowego partnera. Lily postanawia zaprosić całą rodzinę na weekend do domku na irlandzkim wybrzeżu. Na miejscu ma przekazać im kilka wieści. Czy to spotkanie wyjdzie wszystkim na dobre? "Rocznica" Roisin Meaney to powieść obyczajowa, która toczy się swoim, niespiesznym rytmem. Na początku, poznajemy każdego z bohaterów, jego problemy, dylematy, obawy. Z każdym rozdziałem robi się coraz ciekawiej. Wyczuwamy emocje jakie kierują postaciami. W ich życiach nie ma próżni. Wydarzenia, rozmowy z najbliższymi, głęboko skrywane sekrety wywierają na nich wpływ. To zmusza ich do podejmowania trudnych decyzji i mierzenia się z kłopotami. "Rocznica" to książka, która pokazuje, jak ważna jest rodzina. A silna więź łącząca jej członków to podstawa. Relacje międzyludzkie nie zawsze są łatwe. Zawsze trzeba mieć nadzieję, że dzień, który nadejdzie przyniesie nam coś dobrego, a komplikacje są przejściowe. Mnie urzekł klimat tej opowieści. Znalazłam w niej dużo uczuć i ciepła. Poruszył mnie wątek dotyczący seniorki rodu, która niedawno zmarła. Jednak nie została zapomniana, przez członków swojej rodziny i nadal jest jej częścią. Polecam serdecznie 🤗
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-07-2022 o godz 14:19 przez: seafullofbooks
„Rocznica” opowiada kilka dni z życia rodziny Murphy. Lily i Charlie byli małżeństwem przez dwadzieścia sześć lat, jednak rozstali się i oboje układają sobie życie na nowo u boku innych partnerów. Mimo to zachowują pozornie dobre relacje i wyjeżdzają na weekend do domku w Land’s End. Oboje z nowymi partnerami. Dołącza do nich ich córka Poll ze swoim partnerem Aidenem oraz syn Thomas. Czy połączenie tych trzech par i singla pod jednym dachem przez kilka dni nie doprowadzi do wrzenia ? Czy taka rodzina patchworkowa będzie w stanie funkcjonować razem przez kilka dni? A co jeśli dodać do tego, że każde z nich ma swoje sekrety i walczy z własnymi demonami? Dostajemy tutaj opowieść, która mimo tego że obejmuje jedynie tydzień życia bohaterów prowadzona jest dość niespiesznie. Narracja prowadzona jest w trzeciej osobie, do tego z perspektywy pięciu osób. I o ile nie jestem zwolennikem trzecioosobowej narracji tak pomysł wniknięcia do głowy każdego z bohaterów pozwolił w tym wypadku dużo lepiej zrozumieć ich postępowanie. Książka ma też w sobie dość emocjonalny ładunek bo bohaterowie oprócz walki ze swoimi słabościami próbują również poradzić sobie z żałobą po stracie bliskiej osoby. Zabrakło mi jedynie jakiegoś mocniejszego akcentu w całej historii, jednak jeśli lubicie melancholijne opowieści ta opowieść Was z pewnością urzeknie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2022 o godz 11:53 przez: zniegrzecznejpolki_texaslights
Decydując się na lekturę „Rocznicy”, nie wiedziałam, czego się spodziewać. Pomimo, że po przeczytaniu opisu zdawało się, że książka nie do końca wpasowuje się w moje gusta, miałam nadzieję, że mnie zainteresuje. I jakie było moje zaskoczenie, kiedy okazało się, że nie tylko mnie zainteresowała, ale też całkowicie pochłonęła! „Rocznica” to historia trzech par i jednego mężczyzny. Wszyscy są ze sobą mocno związani, ale ich relacje można określić, przede wszystkim jako skomplikowane. Wyjazd do letniskowego domu, pełnego wspomnień może okazać się dla nich prawdziwym wyzwaniem. Tym bardziej, że poza zagmatwanymi związkami i poranionymi psychikami, czeka na nich jeszcze kilka, niekoniecznie przyjemnych niespodzianek. 😅🙈 Pisana z wielu perspektyw, „Rocznica” to poruszająca i przede wszystkim skłaniająca do refleksji historia, ukazująca rodzinę w pełnym świetle, z jej wadami i zaletami. I choć obfituje ona w różne przykre, i szokujące wydarzenia, jednocześnie emanuje spokojem i miłością. Trudno było mi oderwać się od kolejnych stron, od zaglądania do myśli i doświadczeń każdego członka rodziny i powolnego obdzierania ich psychiki z wielu warstw. Jeśli szukacie ciekawej, wyciszającej historii na wakacje z Irlandzkim krajobrazem w tle, to „Rocznica” będzie dla Was idealną pozycją.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-08-2022 o godz 12:39 przez: czytac.lubie
"Rocznica" to wyjątkowa, urocza lektura na wakacje, to opowieść o rodzinie Lily. Historię poznajemy z jej perspektywy, jej byłego męża Charliego, córki Poll, syna Thomasa oraz partnerki Charliego - Chloe. Każda z tych osób zmaga się ze swoimi problemami. Lily, po rozstaniu z mężem po ponad dwudziestu latach, teraz zaręczona z Joe, postanawia zaprosić swoją rodzinę do letniego domku nad morzem, do Land`s End, na długi majowy weekend. W domu wybudowanym przez dziadka, spędziła dzieciństwo. Wtedy był tam pensjonat. Teraz chce przekazać najbliższym swoją decyzję związaną z domem. Jakie ma zamiary? Czy sprzeda dom, w którym planowała spędzić życie na emeryturze z mężem? Bardzo dobrze czytało się tę historię. Przedstawione wydarzenia są bardzo realne, podobała mi się atmosfera małej wioski Land`s End. Warto przeczytać książkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pielęgniarka J.A. Corrigan
4.4/5
26,33 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom na Riwierze Natasha Lester
4.6/5
31,58 zł
44,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa The Outrage Hussey William
4.3/5
25,43 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dookoła Bałtyku. 100 pomysłów na przygodę życia Opracowanie zbiorowe
5/5
29,34 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rośnij Reyes Riz
5/5
29,67 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzielni ratownicy Nash Eryl
5/5
20,58 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego