Reguła myśli. Doktryna śmiertelności. Tom 2 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Porywająca kontynuacja bestsellera "W sieci umysłów".

Po wydarzeniach na Ścieżce i po tym, jak dowiedział się, że jest tworem - komputerowym programem przeniesionym do ciała człowieka, Michael budzi się na Jawie, w obcym domu, w ciele nastoletniego Jacksona Portera. Kiedy w mieszkaniu pojawiają się ludzie Kaine'a, żeby zaprowadzić go na spotkanie z twórcą Doktryny Śmiertelności, Michael ratuje się dramatyczną ucieczką i postanawia odnaleźć jedynych ludzi, którym bezgranicznie ufa - Brysona i Sarę. Jego pojawienie się w domu Sary rozpoczyna jednak serię nieszczęśliwych wydarzeń. Rodzice dziewczyny znikają w tajemniczych okolicznościach, Sara zostaje oskarżona o współudział w ich porwaniu, a Michael jest poszukiwany za przestępstwa związane z cyberterroryzmem. Tymczasem zarówno na Jawie jak i we Śnie dochodzi do dziwnych wydarzeń, i wszystko wskazuje na to, że Kaine rzeczywiście pragnie zaludnić ziemię tworami. Wkrótce Michel, Bryson i Sara przekonują się, że nie mogą czuć się bezpiecznie w żadnym ze światów, że Kaine nie jest ich jedynym zmartwieniem i że nie należy nikomu ufać.

Tytuł: Reguła myśli. Doktryna śmiertelności. Tom 2
Seria: Doktryna śmiertelności
Autor: Dashner James
Tłumaczenie: Dobrzańska Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-04-01
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 35 x 187 x 126
Indeks: 19101729
średnia 4,1
5
4
4
5
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
4/5
25-04-2016 o godz 22:09 przez: justa21
Nie ma chyba osoby, która nie oglądała filmu „Matrix” w reżyserii braci Larry`ego i Andy`ego Wachowskich. Rozgrywająca się na pograniczu jawy i snu akcja pokazuje alternatywny świat, a sam film wypełniony jest licznymi nawiązaniami do duchowości, filozofii, a nawet literatury. Doskonała kreacja Keanu Reevesa w roli Thomasa A.Andersona, wiodącego podwójne życie programisty, który w życiu prywatnym staje się „Neo”, jednym z najlepszych hakerów, na zawsze zapisała się w naszej pamięci. Po obejrzeniu filmu nie raz zadawaliśmy sobie pytanie, w której rzeczywistości żyjemy – tej prawdziwej czy tej alternatywnej, a zapewnie niejedna osoba zdecydowanie chciałaby wykreować taką cyberprzestrzeń, w której mogłaby spędzić co najmniej kilka godzin dziennie, „wylogowana” z codziennego życia i jego problemów.
Odpowiedzią na to pragnienie jest VirtNet, świat utkany z kodów, do którego przenoszą się ludzie podczas Snu – tam mogą być kimkolwiek zechcą i robić co tylko chcą. O tym, jakie stanowi to zagrożenie i co dzieje się z osobami, które za pomocą swoich trumien łączą się z Siecią pisał James Dashner w pierwszym tomie swojej powieści „W sieci umysłów”. Teraz powraca, by znów postawić przed Michaelem nowe zadania. Druga część cyklu „Doktryna Śmiertelności” wciąż nie przynosi nam kluczowych odpowiedzi, pokazuje natomiast zagrożenie, jakie wiąże się z osobą gracza Kaine`a, opętanego chorymi ideami. Powieść „Reguła myśli”, opublikowana nakładem wydawnictwa Albatros, po raz kolejny zabiera nas w podróż po cyfrowym świecie, dowodząc jednocześnie wielkiego talentu i ogromnej fantazji autora. Po książkę sięgnąć powinny osoby lubiące fantastykę oraz gry komputerowe szczególnie, jeśli czytały pierwszy tom cyklu. Obfitująca w szczegółu i nagłe zwroty akcji fabuła może być bowiem trudna do przyswojenia, jeśli nie śledziliśmy początku historii oraz losów Michaela i jego przyjaciół.

Michael przeżywa szok dowiadując się, że tak naprawdę jest tylko tworem, zwykłym programem komputerowym, a całe jego dotychczasowe „życie” było fikcją. Funkcjonował bowiem jako część „Głębi życia” i nawet jego przyjaciele, z którymi spotykał się w VirtNecie nigdy nie domyślili się prawdy. Nie wiadomo jednak, czy to, co dzieje się z nim obecnie, nie jest gorsze od świadomości bycia tworem – dzięki chorej ambicji Kaine`a, który wymyślił sposób implementowania inteligencji tworu do ludzkiego mózgu, Michael budzi się w ciele Jacksona Portera. Michael jeszcze nie może otrząsnąć się z szoku i oswoić z prawdą o swoim istnieniu, a teraz jeszcze musi żyć ze świadomością, że przejął ludzkie ciało. Jednak jedyne co może zrobić, to wykorzystać swoje umiejętności i stanąć do walki z Kaine`m, którego pragnieniem jest zatarcie granicy pomiędzy Jawą i Snem. Aby tego dokonać potrzebuje ludzkich ciał, w zamian za pomoc oferując im cyfrową nieśmiertelność.
Aby plan Michaela się powiódł potrzebuje swoich wirtualnych przyjaciół – Sary i Brysona, ale tym razem musi spotkać ich w realu. Niestety jego tropem podąża zarówno policja, oskarżając go o cyberprzestępstwa, jak i sam Kaine, który w ramach ostrzeżenia porywa rodziców Sary. Teraz cała trójka nastolatków staje się podejrzana o morderstwo lub współudział, co zdecydowanie utrudnia im działanie…
Czy uda im się skontaktować z agentką Weber i uzyskać pomoc służb ochrony VitrNetu? Czy zdołają ukryć się przed Kaine`m? Czy ktoś będzie w stanie uwierzyć w ich historię i dostrzec zagrożenie? Jak mówi Bryson: „Musimy zmierzyć się z szalonym programem komputerowym, który zawziął się, żeby przejąć kontrolę nad ludzkimi umysłami”. Ale to jeszcze nie wszystko – wszak bohaterowie muszą jeszcze odnaleźć rodziców Michaela i Sary, a także dowiedzieć się, co stało się z umysłem Jacksona Portera. Trudne zadanie czeka również nas – czytelników, którzy muszą towarzyszyć trójce przyjaciół w tej ryzykownej grze, stawiając czoła nieuchwytnemu graczowi. Podążanie za rozwojem akcji wymaga od nas skupienia i choć ta część obfituje w mniejszą liczbę wydarzeń, to zmusza nas do czujności – wszak zagrożenie może nadejść z każdej strony.
Świat wykreowany przez autora i zagrożenia, które niesie ze sobą VirtNet są jak najbardziej realne, a połączenie znanych nam pokus ze skomplikowaną intrygą i żądzą władzy, czyni prawdopodobną całą historię. Jednocześnie świadomość, że ludzkość już za kilka czy kilkanaście lat może stanąć w obliczu takiego niebezpieczeństwa, pozwala w pełni docenić zarówno perspektywiczne myślenie autora, jak i pietyzm, z którym stworzona została alternatywna rzeczywistość. Na stronach powieści znajdziemy nie tylko brawurowo toczącą się akcję, ale również dylematy moralne i etyczne, mocno zarysowane zostały również osobowości bohaterów. Wszystko to sprawia, że kończąc przygodę z Doktryną Śmiertelności nie tylko trwamy w oczekiwaniu na kolejny tom, ale głęboko analizujemy naszą aktywność w świecie wirtualnych gier. Kto wie, czy w jednej z nich nie czai się sobowtór Kaine`a?

Justyna Gul
Qulturasłowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-05-2016 o godz 20:19 przez: Ksiazkomania
James Dashner ma talent do tworzenia przepięknych obrazów. Jego kreatywność i wyobraźnia nie znają granic. To co tworzy staje się bestsellerem w zadziwiająco szybkim tempie. I nie ma co się dziwić – książki tak dopracowane zasługują na wyróżnienia. „Reguła myśli” to druga część cyklu „Doktryna Śmiertelności”. Świat fantasy, świat programowania, Internetu i gier to idealne połączenie nie tylko dla młodzieży.

„VirtNet był krwią, która płynęła w jego żyłach – prawdziwą, czy też nie, częścią jego samego.”

Michael budzi się w nie swoim ciele. Jest teraz Jacksonem Porterem, a raczej tworem w ciele Jacksona. Dotarcie do końca Ścieżki kompletnie zmieniło jego życie. A niebezpieczny twór Kaine depcze mu po piętach. Michael może liczyć tylko na swoich najbliższych przyjaciół – Sarę i Brysona. Wyrusza więc na poszukiwanie ich, by razem powstrzymać Kaine’a przed zaludnieniem Ziemi tworami.

„Targało nim tak wiele różnych emocji. Jego umysł nie radził sobie z natłokiem myśli. Był dziwolągiem. Eksperymentem. Programem komputerowym w ciele człowieka. Mordercą.”

James Dashner zaskoczył mnie po raz kolejny. Autor ma w swoim stylu coś, co przyciąga czytelnika. „Reguła myśli” to książka, która pochłania od pierwszych stron, nie dając szansy na wytchnienie. Autor zaskakuje fabułą, która jest bardzo ciekawa i wciągająca. Akcje są zaskakujące, nieoczekiwane. Każda kolejna wywiera coraz większe wrażenie, aż zostajemy powaleni zakończeniem. To najbardziej przewrotny moment w całej książce. Obrót wydarzeń zmienia się tak diametralnie, że nasze miny w tym czasie muszą wyrażać jeden wielki szok. Na szczęście autor zostawia idealnie otwartą furtkę do kolejnej części, która zapowiada się jeszcze lepiej.

Bohaterowie powieści się nie zmienili. Dochodzą nowe postacie, drugoplanowe, które dopełniają fabułę i sprawiają, że jest ona jeszcze ciekawsza i intrygująca. Bohaterowi pierwszoplanowi, trójka młodych ludzi, to barwne postacie, które stają się bardziej emocjonalni i wrażliwsi. Autor zadbał, by nie powielić ich idealnie z pierwszej części. Dodał do ich charakterów iskry, które sprawiają, że pokochaliśmy ich jeszcze bardziej. Michael, który zmienił się chyba najbardziej, pod względem wyglądu i charakteru, jest głównym punktem odniesienia w powieści i to na nim skupia się większość uwagi.

Narracja pozostaje trzecioosobowa. Książkę czyta się bez problemów, szybko i lekko. Wypieki na twarzy towarzyszą nam do końca, dlatego mogę zapewnić każdego czytelnika, że nie oderwiecie się od niej tak szybko. Język w książce jest prosty, co znacznie ułatwia czytanie. James Dashner wypracował sobie taki styl, za który pokochały jego twórczość miliony i tych miłośników przybywa z każdą kolejną książką.

„Reguła myśli” to książka przesycona nowoczesną technologią. Nasza wyobraźnia podczas czytania ma nieograniczone możliwości. Możemy tworzyć światy VirtNetu razem z autorem, który jest naszym przewodnikiem. To w jego głowie zrodziły się te wszystkie obrazy, a my staramy się je zobaczyć naszymi oczami, naszą wyobraźnią. Autor przepięknie opisuje świat technologii, gier przez co nikt nie będzie miał problemów z wyobrażeniem sobie, tego co chciał nam przekazać Dashner. Za to właśnie uwielbiam te powieści – można wykorzystać wyobraźnię do granic możliwości, pobudzić ją i zobaczyć coś niezwykłego.

„Reguła myśli” to powieść dla wszystkich, którzy nie boją się swojej wyobraźni. Dla tych, którzy chcą znaleźć się w idealnym świecie fantasy, którzy lubią nowoczesną technologię i możliwości Internetu. Szczerze polecam „Regułę myśli” oraz poprzednią część „W sieci umysłów”. To naprawdę dobre lektury, nie tylko dla młodzieży. Każdy powinien zapoznać się z twórczością Jamesa Dashnera i zobaczyć jak przepięknie włada on wyobraźnią czytelnika.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2016 o godz 16:37 przez: Julia Alaska
Recenzja może zawierać spoilery do pierwszej części serii, czyli W sieci umysłów. Czytasz na własną odpowiedzialność.

Po wydarzeniach na Ścieżce i po tym, jak dowiedział się, że jest tworem - komputerowym programem przeniesionym do ciała człowieka, Michael budzi się na Jawie, w obcym domu, w ciele nastoletniego Jacksona Portera.
Kiedy w mieszkaniu pojawiają się ludzie Kaine'a, żeby zaprowadzić go na spotkanie z twórcą Doktryny Śmiertelności, Michael ratuje się dramatyczną ucieczką i postanawia odnaleźć jedynych ludzi, którym bezgranicznie ufa - Brysona i Sarę.
Jego pojawienie się w domu Sary rozpoczyna jednak serię nieszczęśliwych wydarzeń. Rodzice dziewczyny znikają w tajemniczych okolicznościach, Sara zostaje oskarżona o współudział w ich porwaniu, a Michael jest poszukiwany za przestępstwa związane z cyberterroryzmem.
Tymczasem zarówno na Jawie jak i we Śnie dochodzi do dziwnych wydarzeń, i wszystko wskazuje na to, że Kaine rzeczywiście pragnie zaludnić ziemię tworami.
Wkrótce Michel, Bryson i Sara przekonują się, że nie mogą czuć się bezpiecznie w żadnym ze światów; że Kaine nie jest ich jedynym zmartwieniem i że nie należy nikomu ufać.

Reguła myśli to drugi tom serii Doktryna śmiertelności. Mimo że twórczość Jamesa Dashnera uwielbiam, to do nowej historii jego autorstwa podeszłam z lekkim wahaniem. Gry komputerowe to zupełnie nie moja bajka, dlatego obawiałam się, iż W sieci umysłów nie przypadnie mi do gustu. Pozory mylą, a ja ze zniecierpliwieniem wyczekiwałam kolejnej części.


"- Kiedy drzwi nie są drzwiami? - spytała ze swoim silnym niemieckim akcentem.
- Kiedy? - powtórzy Michael.
- Kiedy są uchylone."

Akcja książki zaczyna się już na początku kiedy to znowu spotkamy się z Michaelem. Jednak wydarzenia nie pędziły aż tak bardzo. To było mniej więcej tak: działo się coś niesamowitego, spokój, który po pewnym czasie był nużący i niespodziewanie znowu akcja nabiera tępa. Szczególnie widać to pod koniec. O twórczości Dashnera można powiedzieć wiele, ale na pewno nie zgodzę się ze stwierdzeniem, iż jego książki są przewidywalne. W Regule myśli autor zmyla nas na okrągło. Kiedy już myślałam, że wiem jak potoczą się dalsze losy Michaela, Brysona i Sary, nagle cała historia zmieniała tor, a ja znowu byłam w kropce nieświadoma zakończenia.

Główny bohater, Michael, nie należy do najlepszych. Nie mam nic do niego, ale jednocześnie nie mogę powiedzieć, że go polubiłam. Jest wyprany z emocji, nijaki. Nie wiem, może to celowy zabieg, w końcu Michael jest tylko Tworem, a nie człowiekiem. Zdecydowanie bardziej polubiłam jego przyjaciół. Jednak i tak moim ulubieńcem jest Bryson - bohater, który potrafi rozśmieszyć jednym zdaniem.

"- Tak tylko mówię - ciągnął Bryson. - Mam gdzieś, czy jesteś Tworem, czy wyjątkowo mądrą lamą. Jesteś moim przyjacielem, i tylko to się liczy."

Ogromnym plusem jest watek miłosny. A raczej jego brak. No dobra, niby coś dzieje się pomiędzy Michaelem i Sarą, ale jest to tak delikatne, że ledwo da się to dostrzec. Doktryna śmiertelności jest dobrym rozwiązaniem dla osób, które nie przepadają za miłością w książkach.

Podsumowując, powieść polecam jak i osobom płci damskiej, jak i męskiej. W Regule myśli znajdziecie akcję, bardzo delikatny wątek miłosny oraz wiele intryg, w które główni bohaterowie wciągani są co raz bardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-05-2016 o godz 20:04 przez: Klaudia Mordarska
Masz normalne życie. Przyjaciół, rodzinę i ulubioną grę, w której spędzasz większość swojego czasu. Tyle, że z czasem cienka granica pomiędzy jawą a fikcją zaczyna zanikać. Nie potrafisz odróżnić tego, co jest prawdziwe, a co zaledwie programem. A co jeśli nawet Ty nie jesteś realny? Co jeśli całe twoje życie zostało sztucznie stworzone, a sam jesteś tylko tworem?
Michael zdążył przejść już wiele. Ale to, czego dowiedział się na końcu Ścieżki przewróciło jego życie do góry nogami Wpadł w sidła swojego największego wroga, cyberterrorysty z przerażającymi planami zaludnienia Ziemi tworami, czyli po programami komputerowymi w ludzkich ciałach. Michael oraz jego przyjaciele Bryson i Sara muszą spróbować powstrzymać Kaine'a zanim będzie za późno. Bo teraz już żaden z fikcyjnych światów nie jest dla niego bezpieczny. A nawet rzeczywistość. Jak potoczą się losy Michaela i jego przyjaciół? Czy uda im się zapobiec najgorszemu?
Pierwsza część tego cyklu przypadła mi do gustu. Czytałam już nie jedną książkę Jamesa Dashnera i doszłam do wniosku, że on nie pisze złych książek. Może "Doktryna Śmiertelności" nie jest tak dobra, jak trylogia "Więzień Labiryntu", ale historia Michaela bardzo mnie zainteresowała.
Tak jak ostatnio akcja kręciła się przede wszystkim wokół Michaela i Kaine'a, którzy byli ze sobą w pewien sposób połączeni. Michael był częścią planu tego cyberterrorysty. Oboje byli swoimi przeciwieństwami. Jeden dobry, drugi wręcz przeciwnie. Dzieliło ich praktycznie wszystko, oprócz jednej rzeczy. O ile Michaela nie dało się nie lubić, to do Kaine'a czułam jedynie niechęć.
W tej części pojawiło się także kilku nowych bohaterów, takich jak chociażby Gabby. Na początku jakoś niezbyt ją lubiłam, jednak z czasem zyskała moją sympatię. Autor postawił ją w dosyć ciężkiej sytuacji. Musiała uwierzyć w coś, co wydawało się jakąś szaloną teorią i co gorsza – pogodzić się z tym, że jej chłopak stał się kimś zupełnie innym.
Świat wykreowany przez Jamesa Dashnera był niebezpiecznym miejscem. Rzeczywistość zlewała się z fikcją, tak, że czasami ciężko było odróżnić co jest czym. Została przedstawiona cyberprzestrzeń i wszelkie zagrożenia z nią związane. Bo komu przyszłoby na myśl, że można zginąć grając w grę komputerową? Dzięki takim i podobnym zabiegom autor potrafił mnie zaskoczyć. Wpadłam w pułapkę zastawioną na bohaterów i tak samo jak oni nie mogłam niczego przewidzieć. Wszystko zostało bardzo zgrabnie obmyślane. Widać, że autor wiedział, jak zatrzymać przy sobie czytelnika, bo po tym co zafundował na końcu z pewnością sięgnę po kolejną część "Doktryny Śmiertelności".
Podsumowując, "Reguła myśli" to dobra kontynuacja cyklu. Nie brakuje w niej tajemnic, zaskakujących zwrotów akcji, czy też iluzji. Autor porusza tematykę cyberświata. Ta rzeczywistość wbrew pozorom jest do złudzenia podobna do naszych realiów, co czyni tę historię intrygującą. Jestem ciekawa co takiego wymyśli w kolejnej części, bo polubiłam bohaterów i chętnie wróciłabym do tej opowieści. Mam nadzieję, że poziom w dalszym ciągu zostanie utrzymany. Ta książka w szczególności powinna spodobać się miłośnikom gier komputerowych, a także fanom autora. Ale uwaga: tu nigdy nie wiadomo, gdzie kończy się fikcja, a zaczyna prawdziwe życie. Nie daj się złapać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-07-2016 o godz 12:37 przez: Natalia Patorska
W sieci umysłów było ciekawą przygodą -- misja, jaką musiało wypełnić trio fantastycznych, młodych bohaterów, wciągała i nie pozwalała oderwać się od lektury. Przewrotne zakończenie tylko zaostrzało apetyt na więcej. Tym więcej jest Reguła myśli, kontynuacja historii Michaela, Sary i Brysona. Kontynuacja zdecydowanie zaniżająca poprzeczkę i wymuszająca pytanie: Jamesie Dashnerze, co się stało?

Michael jest tworem, stworzonym i dotychczas egzystującym w wirtualnej rzeczywistości. Po dotarciu na koniec Ścieżki, chłopak budzi się w obcym mieszkaniu, w obcym ciele, jak się okazuje -- niejakiego Jacksona Portera. To Kaine przeniósł jego świadomość w ciało kogoś innego, umożliwiając mu życie na Jawie. Nie zamierza jednak zostawić chłopaka samemu sobie: rozpoczyna pościg za Michaelem. Po co mu chłopak? Co planuje? Michael nie ma pojęcia, ale wie jedno -- światu i jemu samemu grozi olbrzymie niebezpieczeństwo, a jedyną szansą na uratowanie przynajmniej siebie jest odnalezienie na Jawie Sary i Brysona.

Ta książka była o niczym -- z taką myślą zakończyłam lekturę Reguły myśli. Niby działo się dużo, bohaterowie ciągle się przemieszczali i mieli jakieś zadania, ale... ciężko mi streścić, o czym była ta powieść od momentu, w którym Michael postanawia odnaleźć przyjaciół. Jest kilka wątków równie niewnoszących nic ciekawego do fabuły i na tym się kończy. Brakowało mi jakiegokolwiek celu -- poza znalezieniem Sary i Brysona, co nie trwa przez całą powieść -- czegoś, co byłoby zapalnikiem kolejnych działań. Tak naprawdę całą trójka bohaterów biegają w kółko, odwiedziła parę miejsc i... następuje koniec książki.

Brakowało mi jasnego pomysłu na fabułę. Wydaje się, że Dashner nie do końca wiedział, w którym kierunku iść z tą historią. W efekcie mamy nieciekawą kontynuację, która dla osób lubiących pierwszy tom będzie znośna, ale nie bez wielu wad. Reguła myśli to taki zapychacz między akcją a akcją, a przynajmniej mam nadzieję, że James Dashner zaplanował konkretnie, co będzie w trzecim tomie, i że nie będzie to nudny zbitek niepotrzebnych scen. Reguła myśli mogłaby mieć sto stron, gdyby skupić się na nadrzędnym wątku walki z Kainem. Całą resztą są wydarzenia momentami intrygujące, lecz rzadko wnoszące cokolwiek do fabuły. Gdyby ich nie było, byłoby równie zrozumiale.

Reguła myśli to jedno wielkie rozczarowanie pomimo kilku zaledwie momentów, kiedy rzeczywiście można było wciągnąć się w akcję. Początek i koniec, bardzo w stylu Dashnera, zaskakują, i na tym elementy zaskoczenia się kończą. Autor rozdrobnił się, bohaterowie trafili do błędnego koła i owszem, ciągle coś się działo, z tym że trudno opowiedzieć, co. Bo od razu się zapomina. Problemem Reguły myśli jest właśnie nieskupienie się na czymś konkretnym, co było świetnym fundamentem pierwszego tomu. W tego typu powieści dla młodszej młodzieży liczy się cel, jaki osiągnąć mają bohaterowie, a tego w przypadku Reguły myśli określić jednoznacznie się nie da.

Liczę na poprawę w kolejnym tomie. I mam nadzieję, że Dashner wróci do formy.
http://ksiazkoholiczka-nadeine.blogspot.com/2016/07/regula-mysli.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-05-2016 o godz 21:20 przez: Caroline Livre
Prawda, którą Michael poznaje na końcu Ścieżki, wprowadza całkowity zamęt nie tylko w jego życie, ale również w świat innych ludzi. Okazuje się bowiem, że chłopak jest jedynie tworem zaprogramowanym na wzór człowieka.

Kolejnego dnia budzi się w innym miejscu zajmując ciało nieznanego nastolatka. Michael nawet nie zdaje sobie sprawy, że to wszystko, to dopiero pierwszy etap mrożącego krew w żyłach planu Kaine, którego dalsze części pozostają owiane tajemnicą.

"A to zaledwie przedsmak, o czym sami pewnie wiecie. Niezliczone światy."

Teraz chłopak może zaufać już tylko swoim przyjaciołom - Sarze oraz Brysonowi, bowiem w nawet w wirtualnej rzeczywistości nastolatek nie może się już czuć bezpiecznie...

Jakie są w rzeczywistości zamiary Kaine`a?
Czy niepokornym nastolatkom uda się je pokrzyżować?

"Reguła myśli" to już kolejna część cyklu Doktryna Nieśmiertelności Jamesa Dashnera, którego pierwszy tom pozytywnie mnie zaskoczył. Książkę czytało się przede wszystkim szybko i przyjemnie, a świat pełen nowoczesnych technologii był naprawdę ciekawie opisany. Dlatego z ogromnym entuzjazmem i podobnymi oczekiwaniami podeszłam do "Reguły myśli."

Jednak tym razem już od początku coś mi nie pasowało. Naprawdę, nie wiem, co się stało, ale lektura nie była już tak łatwa, jak poprzednio. Rozdziały okazały się wprawdzie tylko nieco dłuższe, ale nie wciągały tak intensywnie do swojego świata, więc lektura chwilami zwyczajnie mnie męczyła. Być może to kwestia również mojego samopoczucia - w ostatnim czasie mam naprawdę masę rzeczy na głowie i niekoniecznie dobrze szło mi skupienie się na książce.

Jeśli zaś chodzi o fabułę, to sam pomysł na nią jest moim zdaniem jeszcze lepszy, niż ostatnio. Dawno nie spotkałam się z tak oryginalną książką i to jest zdecydowanie ogromny plus tej powieści. Jak już wspominałam, nieco gorzej z językiem autora, ale również i akcją, która teoretycznie może wydawać się szybka, ale nie zawsze... Mimo to polubiłam świat ukazany przez autora, a także główne postaci, czyli nastolatków zagubionych w wirtualnych światach. Jedna wizja przeszłości przedstawiona w tej książce może chwilami martwić. Już teraz mamy do czynienie z coraz częstszymi przypadkami uzależnień od technologii, więc ciężko przewidzieć, w jakim kierunku pójdzie to w przyszłości...

"Sara, którą znałeś, tak naprawdę też była ciągiem kodów. Jesteśmy naszymi myślami, wspomnieniami i osobowościami."

"Reguła myśli" to kolejna część niezmiernie oryginalnej serii Jamesa Dashnera. Zdecydowanie polecam fanom wirtualnych rzeczywistości, którzy z pewnością będą zadowoleni z lektury.

Recenzja pochodzi z bloga www.przygody-mola-ksiazkowego.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-07-2016 o godz 00:59 przez: Zatracona w słowach
Pierwszą książką Jamesa Dashnera, jaką miałam okazję czytać, był „Więzień labiryntu”, który, choć podobał mi się, to nie zrobił na mnie tak wielkiego wrażenia, jakiego się spodziewałam po tylu pozytywnych opiniach. Sytuacja miała się jednak całkiem inaczej, gdy w zeszłym roku sięgnęłam po pierwszy tom trylogii „Doktryna śmiertelności”, czyli „W sieci umysłów”, który wywarł na mnie bardzo dobre wrażenie. Zostałam pozytywnie zaskoczona, gdyż książka okazała się niezwykle ciekawa i wciągająca. Nic więc dziwnego, że sięgnęłam po jej kontynuację, czyli „Regułę myśli”.

Po wydarzeniach, które rozegrały się na Ścieżce, świat Michaela się rozsypał. Chłopak wreszcie poznał prawdę, prawdę, która odmieniła całe jego życie. Życie, które tak naprawdę nie było realne, było tylko fikcją, aranżacją. Nic już nie będzie takie samo. Świat ogarnia chaos, a Michael jest jednym z elementów wielkiego planu cyberterrorysty.

Pierwszy tom „Doktryny śmiertelności” fascynował mnie. Wciągnęłam się w świat wykreowany przez autora, w stworzoną przez niego wirtualną rzeczywistość, gdzie wszystko było możliwe. Wartka akcja i jej nieoczekiwane zwroty sprawiały, że nie mogłam się po prostu oderwać od „W sieci umysłów”. Muszę niestety jednak przyznać, że „Reguła myśli” trochę mnie rozczarowała. Pomiędzy początkiem tej książki i jej zakończeniem, które trzymają poziom poprzedniej części, wieje i to mocno... nudą. Fabuła ciągnie się niemiłosiernie, opisy stały się nagle niesamowicie rozwleczone, tak, że z trudem przebrnęłam do ciekawszej części.

W książce podobnie jak w pierwszym tomie została zastosowana narracja trzecioosobowa. Styl Jamesa Dashnera pozostał prosty, jednak w tym tomie wydawał mi się momentami zbyt banalny. Odbiór książki jest łatwy głównie dzięki językowi. „Regułę myśli” ze względu na podział na rozdziały i podrozdziały, jak było również w przypadku „W sieci umysłów”, czyta się szybko, pomimo że większość rozdziałów to po prostu nuda, nuda i jeszcze raz nuda.

Zakończenie „W sieci umysłów” naprawdę mnie zaciekawiło, ale końcówka „Reguły myśli” sprawiła, że nie mogę się doczekać finału tej trylogii. Choć drugi tom „Doktryny śmiertelności” okazał się słabszy niż pierwszy, a książka miała gorsze i lepsze momenty, to uważam ją jednocześnie za ciekawszą od poprzedniej części. Nie mogę jej polecić z czystym sumieniem, do Was należy wybór, czy chcecie męczyć, by móc sięgnąć po kolejny tom, który może okazać się lepszy.

http://someculturewithme.blogspot.com/2016/07/wirtualna-rzeczywistosc-prawdziwe-zycie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2016 o godz 17:53 przez: Karolina356
Bardzo ciekawa fabuła, coś innego niż dotychczas czytałam, książę czyta się przyjemnie i z wielką ciekawością , polecam bardzo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: James Dashner

James Dashner - urodził się w 1972 roku w stanie Georgia (USA). Studiował rachunkowość w Brigham Young University. Obecnie mieszka w stanie Utah. Autor trylogii fantasy, z której pierwszy tom "Więzień labiryntu" od razu stał się bestsellerem w wielu krajach. W Polsce przetłumaczono także trzeci tom - "Lek na śmierć". Jest to dobra literatura rozrywkowa przeznaczona dla młodego czytelnika.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Terapeutka Paris B.A.
4.7/5
26,25 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nigdy Follett Ken
4.8/5
37,93 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mów mi Win Coben Harlan
5/5
37,32 zł
43,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabawa w chowanego Musso Guillaume
4.3/5
27,96 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ta, która zawiniła Corry Jane
4.8/5
28,78 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rebeka Du Maurier Daphne
4.7/5
30,36 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Desperacja King Stephen
5/5
33,32 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kirke Miller Madeline
4.4/5
33,25 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.5/5
30,70 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas łaski Grisham John
4.8/5
32,21 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zima świata Follett Ken
5/5
43,22 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Była sobie rzeka Setterfield Diane
4.4/5
30,22 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom stu szeptów Masterton Graham
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Później King Stephen
4.5/5
30,22 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Regulatorzy King Stephen
5/5
31,80 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowca snów King Stephen
4.5/5
38,77 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas zapłaty Grisham John
5/5
31,88 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego