Racer (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,72 zł

27,72 zł 39,90 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Evans Katy Książki | okładka miękka
27,72 zł
asb nad tabami
Evans Katy Książki | okładka miękka
27,78 zł
asb nad tabami
Evans Katy Książki | okładka miękka
32,68 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bad boy, który chce coś udowodnić. Kobieta z misją. Wyścig, od którego zależą ich losy. 

Jego rodzicom zapewne nawet nie przeszło przez myśl, że nazywając syna Racer Tate, wyznaczą jego życiową ścieżkę. Od momentu, w którym poczuł przypływ adrenaliny, siedząc za kółkiem, popadł w uzależnienie. Jest najszybszym, najdzikszym kierowcą wyścigowym. 

Obowiązki zawodowe doprowadzają Lanę na próg jego domu, a uśmiech, z jakim otwiera jej drzwi, sprawia, że miękną jej kolana. Seksowny, tajemniczy Racer Tate nie jest typem mężczyzny odpowiednim dla dziewczyny takiej jak Lana. Jest skryty, lekkomyślny, nieuchwytny. Ale w jego obecności cały jej zdrowy rozsądek znika. A po jego pocałunku…

Nadchodzący wyścig F1 jest ostatnią szansą na wygraną dla rodziny Lany. A Racer to ich jedyna nadzieja. Lana musi go tylko dopilnować, aby nie wpakował się w żadne kłopoty. Okazuje się jednak, że ona sama wpada w tarapaty. W przyprawiające o szybsze bicie serca, rozmiękczające kolana, miażdżące duszę kłopoty. Bo kiedy się kogoś kocha, to jego prawdy stają wspólnymi prawdami, a jego tajemnice mogą się okazać zbawieniem albo doszczętnie zniszczyć.

Mówi, że kocha, i że ona jest tą jedyną. Ale ma też pewność, że złamie jej serce, kawałek po kawałku. 

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Racer
Autor: Evans Katy
Tłumaczenie: Wierzbowska Lucyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 392
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-30
Forma: książka
Indeks: 35743989
 
średnia 4,3
5
43
4
25
3
14
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
4/5
20-11-2020 o godz 11:03 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
“Ciąży nade mną przekleństwo mojej tożsamości – przekleństwo, które odziedziczyłem po ojcu. On znalazł kogoś, kto tę klątwę polubił, kto przynajmniej go poznał.” Twórczość Katy Evans większości czytelnikom jest bardzo dobrze znana, chociażby za sprawą dwóch popularnych serii, jakimi są Real bądź Manwhore. Oczywiście ja je obie znam, ale nie tylko te książki, ponieważ autorka ma jeszcze na swoim koncie inne pozycje, które zostały wydane w Polsce. “Racer” to siódmy tom i zarazem opowieść o synu słynnego boksera Remingtona Tate’a, który jest głównym bohaterem właśnie poprzednich tomów serii Real. Byłam bardzo ciekawa, kim jest jego syn. Czy będzie podobny do swojego ojca? Czy raczej będzie jego zupełnym przeciwieństwem? Przyszło nam naprawdę długo czekać na tę książkę, bo już dawno krążyła wiadomość w internecie o tym, że zostanie wydana u nas, ale była cisza, aż w końcu wydawca ustalił datę i tak w naszych rączkach znalazła się ta historia. Czy sprostała moim oczekiwaniom? Tak, nawet bardzo. Racer to typowy bad boy, który bierze udział w nielegalnych wyścigach ulicznych. Nie poszedł w ślady ojca i nie został bokserem, bo nie to go rajcowało. Pewnego dnia przypadkowo spotkał Lanę, która w jednej chwili wywróciła jego życie do góry nogami, nie tylko te prywatne, ale również zaproponowała mu udział w wyścigach F1. To była dla niego ogromna szansa, którą wykorzystał. Natomiast dziewczyna na gwałt potrzebowała nowego kierowcy, który poprowadziłby team jej ojca do zwycięstwa, jednak nie przewidziała tego, a może i miała świadomość, że Racer to typ człowieka, który nie odpuszcza i że nie odpuści również jej. Między tą dwójką przeskakują ogromne iskry, a chemia wręcz jest wyczuwalna na kilometr, jednak Lana się tego obawia, nie chce zostać zraniona i stara się trzymać od chłopaka z daleka, aczkolwiek to nie jest takie proste. Czy Racer zdobędzie jej serce? Jaką tajemnice przed Laną i całym teamem ukrywa Racer? Naprawdę świetnie bawiłam się podczas czytania tej lektury. Bohaterzy byli super wykreowani, dzięki czemu ta historia nabrała wyrazistości. Nie było tu zbędnego pitolenia, jak ja to mówię, tylko wszystko działo się tak, jak założyła sobie autorka. Podobało mi się praktycznie wszystko, o czym czytałam poza jednym, co mnie troszkę obrzydzało, a mianowicie chodzi mi tu o spermę (boszeee czy ja naprawdę to napisałam?) :D Zresztą jak przeczytacie książkę, to będziecie wiedzieli, co mam na myśli. Autorka w idealny sposób wprowadza nas w świat wyścigów, gdzie na własnej skórze normalnie odczuwałam tę adrenalinę i sama miałam ochotę ustać tam gdzieś na trybunach, czy blisko toru, żeby to wszystko na żywo poobserwować. Katy Evans zdecydowanie miała pomysł na fabułę, któremu uważam, że podołała. Potrafiła wpleść dawkę humoru w tę książkę, ale również i podniosły nastrój. Dzięki dwutorowej narracji mamy okazję poznać bliżej Racera i Lanę, co siedzi w ich głowach, co myślą o sobie, ale nie tylko. Fajnie, że autorka wplotła w fabułę kilka sytuacji z Remym i Brooke, bo szczerze mówiąc, zatęskniłam za nimi i to chyba znak, że powinnam od nowa zabrać się za czytanie serii Real :D Uwielbiam styl pisania Evans, ponieważ jest lekki, spójny i dobra czasami nieco wulgarny, ale przy takim bad boy’u jak Racer, czy Remington niemożliwe jest, żeby pisać inaczej. Oczywiście tę książkę możecie czytać osobno, nie znając poprzednich tomów, ale jak mam być szczera, to zaczęłabym od samego początku, czyli od książki “Real” i opowieści o Remingtonie i Brooke. Jeśli lubicie książki, gdzie głównym elementem są wyścigi, adrenalina i młodzieńcza miłość to zdecydowanie “Racer” jest dla Was. Ja przeżyłam niesamowitą przygodę z bohaterami i dwa wieczory pod kocykiem z gorącą herbatą i dobrą książką, która w pełni umiliła mi czas. Polecam! Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2020/11/katy-evans-racer-ogien-racera-tatea.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-10-2020 o godz 17:33 books_holic dodał recenzję:
Nie przeczytałam zbyt wiele książek Katy Evans, ale to, co miałam okazję poznać do tej pory, bardzo mi się spodobało, dlatego byłam pewna, że sięgnę i po tę pozycję. Zaciekawił mnie motyw Formuły 1 i wyścigów. Z tym się jeszcze nie spotkałam w romansach, więc fajnie, że miałam okazję przeczytać coś nieco innego, nowego. Sama treść tej książki zaskoczyła mnie nieco w pozytywny sposób, zaczynając od głównego bohatera. Racer Tate jest bad boyem, więc spodziewałam się po nim znanego, klasycznego zachowania. Oczywiście jest pewny siebie, momentami aż za bardzo, ale jest urzekający i widać, że troszczy się o Lanę. A dodatkowo nie kryje się w ogóle z zamiarami, jakie ma wobec dziewczyny. I są one naprawdę poważne. Wprawdzie Racer czasami zachowuje się jakby miał obsesję na punkcję dziewczyny, ale gdy poznacie tę historię, to i te zachowanie nieco nabierze sensu. Jeżeli chodzi o samą Lanę, została zraniona i boi się wchodzić w nowe związki, boi się zaufać. Jednak serce nie sługa i nie postępuje zawsze tak, jak my tego chcemy. Główna bohaterka jest oddana swojej rodzinie, troszczy się o swojego tatę i chce razem z nim spełniać jego marzenia. Przez moment miałam wrażenie, że w tym wszystkim zapomina jednak o sobie i o tym, czego sama by pragnęła. W pewnym momencie daje nawet odczuć, że nigdy nie brała pod uwagę tego, czego sama chce. „Racer” to książka, która jest dość przewidywalna. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, a do tego naprawdę szybko i nie dało się odczuć, że ma niespełna czterysta stron. Były też elementy humorystyczne i wątek choroby, z którą w romansach także się nie spotykałam, albo po prostu nie pamiętam (choć wątpię), więc fajnie, że tu też autorka postawiła na coś nowego. Nie jest to jednak najlepszy romans, jaki czytałam. Myślę, że w jakiś sposób tę pozycję można nazwać spokojną. Z dużą ilością scen seksu, na to musicie się przygotować. Na szczęście są opisane w sposób subtelny i nie zniechęcający, aczkolwiek trochę takich momentów tutaj znajdziecie. Zabrakło mi jednak samego związku między Racerem a Laną. Zwyczajnego spędzania czasu, luźnych rozmów. Cała fabuła opiera się na wyścigach, dążeniu do zwycięstwa i chemii oraz pożądaniu, jakie jest między głównymi bohaterami – a jest bardzo wyraźne i to od pierwszych stron. Racer na pewno skradł troszkę moje serduszko i mam wrażenie, że to on bardziej był tym otwartym i to on bardziej się angażował. Nie wiem, być może tylko to są moje odczucia i ktoś inny nie będzie tego widział w ten sposób. Myślałam też, że będzie się tutaj więcej działo, bo autorka miała nieco pola do popisu, ale niestety nie było zwrotów akcji czy sytuacji powodujących mocniejsze bicie serca. Polecam wam tę książkę, bo nie jest zła, ale też nie jest to najlepszy romans, jaki miałam okazję czytać , nie wywołał na mnie wielkiego wrażenia i miał swoje minusy. Myślę, że to jedna z tych pozycji, przy których fajnie się spędza czas, czyta się szybko i nie wywołuje wielkich emocji. W sumie troszkę szkoda, ale nie żałuję, że przeczytałam tę historię i na pewno nie powiem, że jest zła – nie jest. Jak mówiłam, jest raczej spokojna i miło spędziłam przy niej czas. Na pewno na plus działa to, że Katy Evans tchnęła w tę lekturę nieco oryginalności. Uważam, że warto przeczytać, jeśli szukacie czegoś luźniejszego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-12-2020 o godz 23:28 saskia dodał recenzję:
Czasem wydaje się, że ma się mało do stracenia, ale nagle okazuje się, że to założenie jest nieaktualne. Czy tak wiele może zmienić się w tak krótkim czasie? Wszystko zależy od stawki, a jeśli ona nagle idzie w górę to warto zaryzykować wszystko by zdobyć to, o czym nawet nie marzyło. O jednym tylko trzeba pamiętać – sukces nie musi smakować słodko, zwłaszcza gdy odbywa się kosztem nas samych. On był jedyną szansą na zwycięstwo, jej zespół pozwolił mu spełnić marzenia jakie wydawały się nieosiągalne. Formuła 1 rządzi się swoimi prawami i sam talent to za mało, potrzebny jest jeszcze najlepszy bolid i ktoś kto da możliwość ścigania się nim. Racer Tate otrzymał ją od rodziny Lany, nie bezinteresownie. Liczyło się zwycięstwo, czasu na wpadki nie było, a nowy kierowca zasłynął ze swego dość dzikiego podejścia do swego zawodu oraz całej reszty. Jednak tym razem Racer zdaje sobie sprawę z uśmiechu losu oraz tego, że spotkał kobietę, jaką nie chce potraktować tak jak to robił do tej pory. Lana wie o co toczy się gra, ten sport jest brutalny i nie ma w nim miejsca na jakiekolwiek osobiste perturbacje. Liczy się wyścig, kolejne Grand Prix i w końcu najwyższe miejsce na podium. Jednak niekiedy to ostatnie jest wynikiem czegoś jeszcze niż zdobytych punktów. Pytanie tylko ile przyjdzie zapłacić za bycie najlepszym, ukrywanie słabości bywa błędem, zwłaszcza gdy mogą zaważyć na wszystkim i zniszczyć uczucie, jakie dopiero zaczyna zapuszczać korzenie. Uwielbienie tłumu, szybkość, adrenalina, sława oraz ludzie, którzy wiedzą, że niekiedy wystarczą sekundy by zwyciężyć lub przegrać. Katy Evans jest specjalistką od tworzenia historii, w których kipi aż od emocji, a główni bohaterowie od samego początku zdobywają serca czytelników. Nie inaczej jest w przypadku „Racera”, gdzie gorączka wyścigów połączona jest jeszcze wyższą temperaturą uczuć. Pisarka wie jak stworzyć klimat, w którym emocje buzują, lecz równocześnie jest miejsce na poruszenie trudniejszego tematu, jedno i drugie nie wyklucza się, zwłaszcza jeśli ma się pomysł jak spleść z sobą interesujące, pojedyncze, nitki w wielowarstwowy wątek. Lekka lektura nie oznacza, tego samego co błaha, chociaż stanowi świetną rozrywkę to przy okazji jest czymś więcej. Autorka postawiła na wykreowanie postaci, mających za sobą już przeszłość, która była powodem, że weszli na konkretne życiowe ścieżki, przecinają się one w chwili gdy mają przed sobą szansę jaka może całkowicie odmienić ich przyszłość. „Racer” pokazuje walkę o zdobycie marzeń, jej jasne strony w postaci zwycięstw, nagród, lecz i tę ciemniejszą, gdzie toczy się walka z tym, co zżera człowieka od środka. Jeśli do tego dodamy jeszcze gorące uczucie to otrzymamy wisienkę na torcie, skupiającą jednocześnie uwagę czytelników, lecz również doprawiającą całość pikanterią. W efekcie końcowym dostajemy historię zabawną, nie przerysowaną, z bohaterami, mającymi słabości, walczącymi z nimi, ale także korzystającymi z tego, co oferuje życie. Katy Evans podkręca atmosferę, nie zwalnia w żadnym momencie, a dwuosobowa narracja daje czytelnikom możliwość bliższego kontaktu z postaciami, biorącymi udział w wyścigu o własne szczęście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-03-2021 o godz 21:08 Paulina dodał recenzję:
„Racer” to siódmy tom cyklu „Real” spod pióra Katy Evans. W tej części autorka przybliża nam historię Racera, czyli syna Remingtona Tate'a – boksera znanego z pierwszych trzech tomów serii. Główny bohater nie poszedł jednak w ślady ojca i zamiast ringu bokserskiego wybrał tor wyścigowy. Uzależniony od adrenaliny, ryzyka i szybkiej jazdy Racer jest ostatnią deską ratunku dla Lany i jej rodziny. Dziewczyna wraz z tatą i starszymi braćmi wiele poświęciła dla wyścigów Formuły 1. Brakuje im tylko dobrego kierowcy, który wyprowadzi zespół HW Racing na prostą i tym samym spełni ich marzenia o wygranej. Bardzo lubię książki z motywem wyścigów samochodowych, dlatego też nie mogłam sobie odmówić sięgnięcia po tę pozycję. I cóż, to była całkiem fajna lektura, ale taka "na raz". Do przeczytania i zapomnienia. Sam pomysł na fabułę, nie przeczę, był interesujący. Nie mogę powiedzieć, że historia Racera i Lany całkowicie mnie pochłonęła, bo nie do końca tak było, aczkolwiek niektóre rozdziały faktycznie budziły moją ciekawość i już kolejne strony czytałam z dużo większym zainteresowaniem. Zwłaszcza sceny, które miały miejsce na torach wyścigowych! Moim zdaniem autorka bardzo dobrze nakreśliła klimat wyścigów Formuły 1. Z początku trochę się bałam, że w pewnym momencie ten wątek zejdzie na kompletnie odległy plan, ale na całe szczęście tak się nie stało. W książce już od pierwszych stron dużo się dzieje, a akcja rozwija się bardzo dynamicznie i nie ukrywam, że tempo narzucone przez Katy Evans spowodowało, że ja nie do końca potrafiłam się w tę historię wczuć. Podczas lektury nie odczuwałam żadnych większych emocji. Chociaż nie! Końcówka książki i ostatni wyścig – tutaj moje uczucia zdecydowanie się przebudziły. W kwestii kreacji bohaterów jestem trochę rozdarta i sama do końca nie wiem, co mam o nich myśleć. Racer to wyjątkowo pewny siebie, męski, dziki i dumny kierowca wyścigowy. Lana to odważna, otwarta dziewczyna, która za wszelką cenę pragnie spełniać marzenia i potrzeby innych, jednocześnie zatracając przy tym samą siebie. Polubiłam ich oboje, aczkolwiek nie poczułam się z nimi w żaden sposób związana i raczej nie zostaną oni na długo w mojej pamięci. Autorka przedstawiła ich na moje oko zbyt "płasko". Straszliwie irytowało mnie to, że główna bohaterka na okrągło zachwycała się urodą Racera. Nie zliczę, ile razy przeczytałam, że ma on piękne niebieskie oczy, dołeczek w policzku i boskie muskuły lub że "stanowi ucieleśnienie jej pragnień". No cóż, osobiście mam słabość do kierowców wyścigowych, ale Racerowi niestety nie udało się podbić mojego serca. Ono niezmiennie należy do Coltona z serii „Driven” K. Bromberg. 😍 „Racer” to lekki, przyjemny, niezobowiązujący i niewymagający romans. Historia o miłości, rodzinie, chorobie i nadziei. O podejmowaniu ryzyka i spełnianiu marzeń. Moim zdaniem nie jest to najlepsza powieść Katy Evans, ale dla fanów jej twórczości z całą pewnością jest to pozycja obowiązkowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2020 o godz 13:00 Anonim dodał recenzję:
Przedstawiam Wam Racera! Nieokiełznanego, niepokonanego kierowcę, którego niebanalna historia wciąga nieodwracalnie. Kierowca Formuły1, wyścigi uliczne i tajemnica, która może wszystko zaprzepaścić! Nie ukrywam, że okładka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, tak właśnie wyobrażałam sobie głównego bohatera; przystojny, pewny siebie, nieustraszony, a jednocześnie zagubiony, zmagający się z chorobą, która mimo, że nie jest widoczna na pierwszy rzut oka, potrafi uaktywnić się w najmniej oczekiwanym momencie powodując osobistą autodestrukcję. Racer Tate, znany jako nieodrodny syn swojego ojca, Remingtona Tate(seria Real) to uliczny rajdowiec. Napędzany adrenaliną brawurowo pokonuje każdego przeciwnika. Wyścigi są dla niego niczym narkotyk, coś co pozwala zapomnieć o jego defekcie. Jedno nieoczekiwane spotkanie z pewną śliczną dziewczyną, która ujrzy w Racerze nadzieję na odbudowanie rodzinnego biznesu, odmieni losy obojga. Racer porzuca dotychczasowe życie i wraz z Laną przemierza świat, aby odnosić sukces za sukcesem w Formule1. Jej jedynym zadaniem jest dopilnowanie aby swieży kierowca trzymał się z dala od kłopotów. Ale co jeśli, owe kłopoty to rodząca się namiętność i uczucie między tą dwójką? Czy będą potrafili trzymac się od siebie z daleka? I przede wszystkim, do czego doprowadzi skrywana choroba Racera? Ta historia niczym bolid Formuły1 pruje do przodu i nie zwalnia nawet na moment. Intensywność akcji nie pozwala spokojnie nabrać powietrza a namiętność między bohaterami rozpala do czerwoności. Jest to unikatowy wątek wśród romansów, miła odskocznia od powielanych schematów. Racer od samego początku wie czego chce i do tego dąży, jedyną przeszkodą jest choroba, której do tej pory nie ujarzmił. Chcąc nie ranić Lany, postanawia zataić przed nią prawdę, ponieważ na jej uczuciach zależy mu bardziej niż mógłby przypuszczać. Racer jest tutaj wykreowany na prawdziwego samca alfa, który chce naznaczyć Lanę jako swoją już od pierwszego spotkania. Bardzo podobała mi się jego zaciętość, walka w dążeniu do celu i nieustraszoność. Zaś w osobowości Lany ujęło mnie to, że była w stanie poświęcić wszystko dla dobra i szczęścia swojej rodziny. To właśnie te wartości przekładała ponad swoje. Zostało tu również poruszonych wiele istotnych i wartościowych tematów, m.in wspomniana choroba Racera, czy sytuacja rodzinna Lany, co oprócz podłoża romantycznego tworzy z książki historię z przekazem. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, dlatego wielkie było moje zdziwienie gdy na końcu książki, dowiedziałam się , że losy rodziców Racera są przedstawione w innej serii autorki, co natychmiast muszę nadrobić, gdyż rodzice są tutaj nieodzownym elementem historii. Bardzo Wam polecam tą książkę; brawura, niebezpieczeństwo, pisk opon, zapach spalin i przede wszystkim niesamowita namiętność, te oto słowa idealnie odzwierciedlaja ta historię!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
03-02-2021 o godz 09:16 Anonim dodał recenzję:
⭐RECENZJA⭐ Racer Tate lubi szybką jazdę, jest kierowcą wyścigowym. Jednego razu poznaje Lanę, która szuka odpowiedniej osoby do wyścigów F1. Mężczyzna bez wahania się zgadza, lecz kobieta nie do końca jest przekonana, czy on jest odpowiednią osobą do tego typu wyścigów, jednak nie ma nikogo innego. Wszystko jakoś zaczyna się układać, a między tą dwójką rodzi się uczucie. Czy uda im się stworzyć coś niebywałego? 🏎️ Z pisarką @authorkatyevans miałam już do czytania przy serii "Manwhore", która mnie kompletnie nie porwała, wręcz zniesmaczyła. Jednak stwierdziłam, że dam jej jeszcze raz szansę i zdecydowałam się sięgnąć po jej książkę "Racer". Czy mi się podobała? Nie do końca. Ochów, achów tutaj nie będzie, lecz uważam, że nie była najgorsza. Autorka ma bardzo fajny język, dzięki czemu, mimo iż powieść ma prawie 400 stron, nie czuć tego i przez książkę się "leci". Historia w lekturze jest inna niż czytałam, lecz jakby podobna. Wyścigi F1, zakochanie, dramaty - o tak! Tę lekturę wyróżnia to, że jest o wyścigach, które są świetnie opisane. Oczywiście nie mogło zabraknąć tutaj wątku miłosnego i tego wszystkiego jak się "rodzi". Czasami się śmieję sama do siebie, że schemat się powtarza w romansach i zaczyna być to nudne, ale jednak nadal powstają takie powieści i my je czytamy 🙊 Niemniej jednak powieść uważam na plus. Autorka w bardzo fajny sposób opisuje relację dwójki obcych sobie ludzi i tę tworzącą się chemię między nimi. Jednak nie do końca czułam jakieś emocje 🤨 Ale mimo wszystko bohaterów polubiłam. Są to osoby, które mierzą się ze swoimi problemami, ale nie przeszkadza im to w realizacji marzeń i jakichś planów. Skupiają się na tym co dobre, a co złe próbują naprawić. I właśnie takie drugie dno w tej książce spowodowało, że oceniłam ją pozytywnie. Lubię właśnie jak lektury dają do myślenia i można z nich coś wynieść. W moim przypadku tak było, a w Waszym? Jednak muszę Wam powiedzieć o jednej sprawie, która mnie wkurzyła. No musiałam wtedy odłożyć książkę, bo jeszcze chwila, a wyleciałaby przez okno. Chodzi mi tutaj o jedną scenę seksu... No po prostu to było tak obrzydliwe, że aż nieprawdopodobne. Nie mogę napisać o co dokładnie mi chodzi, bo nie będę spoilerować, ale po prostu w pewnym momencie powiedziałam "dość" i wzięłam thriller do czytania. Jak teraz sobie o tym przypomnę, to aż mnie telepie na samą myśl. Ech... Wymazując tę scenę z pamięci, uważam, że całość dobrze wypadła, zważywszy na wcześniejsze nasze nieudane spotkanie. Zapewne sięgnę po jakieś inne książki pisarki 😉 a Wam tę książkę polecam! Jest to przyjemna powieść, przy której można miło spędzić czas 😃 Jednym da do myślenia, a dla innych będzie to książka na odmóżdżenie 😉 Miłego wszystkim 😘 🏎️ Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwo.kobiece 🖤 🏎️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2020 o godz 16:39 Aneta dodał recenzję:
🏎🏎RECENZJA🏎🏎 „Każdy człowiek zostaje zraniony. Pytanie brzmi: kogo kochasz oraz pragniesz dostatecznie mocno i komu wystarczająco ufasz, aby dać mu moc wyrządzenia Ci krzywdy?” Jeśli czytaliście poprzednie Książki Real, Mine, Remy ,to wiecie z jaką chorobą zmagał się Remingtone Tate. Niestety dwubiegunowość przekazał swojemu synowi Racer’owi, który żyje na krawędzi biorąc udział w niebezpiecznych i nielegalnych wyścigach i jest więcej niż pewien, że mimo choroby z jaką się zmaga, jest najlepszy. Lana Heyworth żyje w męskim świecie Formuły 1. Razem z ojcem i braćmi rozpaczliwie szukają kierowcy do swojego Team’ HW Racing, który w końcu sprawi, że ich bolid „Kelsey” dojedzie na pierwszym miejscu w Grand Prix Formuły 1.Wyjeżdża więc z nadzieją na znalezienie i zatrudnienie Najlepszego Kierowcy ma Świecie. Przypadek sprawia, że tych dwoje wjeżdża na siebie i to dosłownie. Dewastatorka ( jak żartobliwie nazywa ją Racer ) - Lana taranuje jego czterystu konne cudeńko - Mustanga. Ups... I od tej chwili są sobą zafascynowani do tego stopnia, że niemalże od razu lądują w łóżku zaraz po wygranym, nielegalnym wyścigu Racera, na który zaprosił dziewczynę, tak aby ta oceniła jego „wyścigowy talent”. On zgadza się być kierowcą Team’e HW Racing, prowadzonym przez rodzinę Lany. A ona w tym momencie musi wprowadzić między nimi dystans, bo bardziej niż na romansie z Racerem, zależy jej na reanimowaniu zespołu, a tylko on może im w tym pomóc. Nie jest jednak łatwo zapanować ani, nad nie dający się okiełznać rządzą ani nad widmem ponownego ataku przerażającej choroby z jaką zmaga się Racer. Dodatkowo nieufność rodziny Lany oraz ich wątpliwości co do wyboru „ulicznego kierowcy”, a także przyciąganie ( nie do opanowania ) robi sytuacje trudniejszą z dnia na dzień. Nie uniknione jest więc, że w końcu ulegają swoim pragnieniom i od tej pory już zawsze chcą być razem. Racer boi się nagłego ataku choroby, a jeszcze bardziej boi się powiedzieć o niej Lanie. Jednak ani przed jednym ani przed drugim nie udaje się mu ustrzec i związek i szansa ukończenia całego GPX wisi na włosku. Mogłabym tak pisać w nieskończoność, bo książka jest boska ( zresztą jak wszystkie Katy Evans , które dotychczas udało mi się przeczytać. No i oczywiście jest dużo gorących scen, mega podniecająco opisanych, no i ta niesamowita chemia między bohaterami. Jednak chyba najbardziej poruszył mnie ten moment książki, w którym Racer zmaga się z atakiem choroby , pobytem w szpitalu i ze zmagania się z „byciem czarnym”..... na szczęście nie sam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-10-2020 o godz 11:19 kit_katbooks dodał recenzję:
„Racer” ADERNALINA, NAMIĘTNOŚĆ I TEMPERAMET. Tak jak pisze z tyłu na okładce, tego wam nie zabraknie. Książka jest naprawdę fajna, co najważniejsze, cały czas jesteśmy w świecie wyścigów formuły 1. Nie jest ona tylko w opisie, jesteśmy obecni podczas każdego okrążenia. Racer Tate, jest bad boyem, jest pewny siebie, nie odpuszcza i zawsze bierze to, co chce. Lana, dziewczyna, która wychowała się w świecie mężczyzn, myślała, że jest odporna na facetów pokroju Racera, jednak jego urok osobisty, jest ponadto. Tate jest szansą dla Lany i jej zespołu, Ona jest szansą dla niego. Wszystko dzieje się dość szybko, jednak nie brak chemii między bohaterami. Kiedy on jest pewny swoich uczuć do dziewczyny, ta boi się, że obdarzy kogoś uczuciem, a on odejdzie. Racer musi udowodnić dziewczynie, że jest najlepszym kierowcą na świecie. Dziewczyna, choć jest tego świadoma, nie chce mu przyznać racji. Ten wyścig należy do nich. Z każdym kolejnym okrążeniem, Lana, jest bliżej chłopaka, który działa na nią, jak jeszcze nikt do tej pory. Tate jest szczery, jednak nie wszystko, jest takie, na jakie wygląda. Chłopak boryka się z problem, który nie jest widoczny gołym okiem i nie każdy będzie chciał go zaakceptować, takim, jakim jest. Czy miłość Lany, będzie na tyle silna, by porzucić marzenie o wygranej w F1? Siła rodziny jest bardzo ważna w tej książce. Racer wychował się w pełnej rodzinie, która go wspiera. Relacja ojciec i syn, w tym przypadku jest bardzo silna. Lana natomiast, wychowała się w niepełnej rodzinie, ojciec i bracia są dla niej najważniejsi, to dla nich sprowadziła Racera Tate, nie spodziewała się, że on będzie tylko jej. Wiecie, podobało mi się, że w tej książce, nie było dramatów, ale cały czas coś się działo. Lana nie od razu dopuściła do siebie chłopaka, który od ich pierwszego spotkania, okazywał jej zainteresowanie. Jednak nie wodziła go za nos. Oczywiście były sytuacje, które mnie bawiły, na przykład gotowość Racera. Ten facet wiecznie był nabuzowany, poprawiał spodnie, tak działała na niego Lana. Z pewnością, jest to niegrzeczna książka, w której nie zabraknie napięcia, pożądania i gorących scen. Jednak są też tematy, sytuacje, które sprawiają, że ta książka jest bardziej prawdziwa. Pokazuje, że bohaterom nie tylko seks w głowie. Mają także problemy, z którymi może borykać się każdy człowiek i to zależy od nas, jak je rozwiążemy. Czy skorzystamy ze wsparcia najbliższych, czy będziemy iść przez to sami? Przyjemnie spędziłam z nią czas, także jestem jak najbardziej na tak, dla tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-03-2021 o godz 13:15 Monika A. dodał recenzję:
Od czasu do czasu lubię sięgnąć po gorący romans, w którym grzeczna dziewczyna spotyka na swojej drodze niegrzecznego faceta. Z tego też powodu bez wahania zdecydowałam się na lekturę „Racer” autorstwa Katy Evans. Zahipnotyzowała mnie okładka – przystojny młody mężczyzna, z przesłonioną kapturem twarzą, emanujący siłą, zdecydowaniem oraz charyzmą. Dodatkowym plusem jest to, że jego erotyzm widoczny jest pomimo całkowicie zakrytego ciała. To dało mi nadzieję, na coś więcej niż tylko przyjemne bzykanka przeplatane jakąś luźną treścią. Kim jest tytułowy Racer? To zdecydowanie niegrzeczny facet, który uwielbia szybką jazdę samochodem, łatwe kobiety oraz dobrą zabawę. Naraża swoje życie i wolność w niebezpiecznych oraz nielegalnych ulicznych wyścigach samochodowych. Lana to śliczna i troskliwa dziewczyna wychowana wśród trzech braci. Wraz z nimi oraz ojcem tworzy mały zespół biorący udział w wyścigach Formuły 1. Brakuje im jednak niezbędnego członka załogi – kierowcy, który mógłby sięgnąć po podium. Racer Tate wydaje się ich jedyną nadzieją. Niestety jego tajemnice, mogą wszystkim pokrzyżować ambitne plany. Książka zaskoczyła mnie swoją fabułą. Najczęściej w tego typu literaturze spotyka się gorące romanse biurowe bądź niewinne niewiasty złapane w sidła niebezpiecznych gangsterów, przestępców itp. Tutaj zaś autorka zafundowała swoim czytelniczkom wgląd w męski świat wyścigów, śledzonych rok rocznie przez miliony widzów na całej kuli ziemskiej. Styl autorki jest przyjemny w odbiorze i wskazuje na to, że ma ona jakieś ogólne pojęcie o samej Formule 1. Zdecydowanie stawia na rozwój akcji, niż piękne opisy przyrody czy miejsc odwiedzanych przez bohaterów, a zdradzę wam, że znajdując się w najpiękniejszych miejscach na Ziemi! Bohaterowie zdają się całkiem przyjemnymi osobami, nawet jeśli borykają się ze swoimi własnymi problemami. Tu wielkie brawa za odważną decyzję, za podjęcie się trudnego tematu, jakiego nie spodziewałam się po tego typu powieści. Nie napiszę jednak, o co chodzi, aby nie psuć nikomu przyjemności z lektury. Erotyka, będąca wyznacznikiem tego typu książek jest na całkiem dobrym poziomie. Nie posługuje się zbytnią ilością wulgaryzmów, które z reguły zniechęcają mnie to literatury tego gatunku. Napięcie między dwójką bohaterów jest wyczuwalne i narasta wraz z rozwojem sytuacji, podążając do nieuchronnego zakończenia. Podsumowując: Lekka książka, z ciekawym wątkiem, zarówno tym głównym, jak i pobocznym. Przesycona seksem i pożądaniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2021 o godz 16:48 Anonim dodał recenzję:
"A ona wzdycha przez sen, przytula się mocniej do mojej klatki piersiowej, wciągając mój zapach w nozdrza, i z całą czułością, jaka tylko może się zawrzeć w kobiecym głosie wypowiada jedno słowo:"Racer"..." Adrenalina, namiętność i temperament, te trzy słowa idealnie oddają klimat siódmej części serii Real. Pozostałe tomy przeczytałam już jakiś czas temu, dlatego z radością przyjęłam fakt wydania nowej książki "Racer" , w której Katy Evans opowiada historię syna Remingtona znanego z pierwszych tomów serii. Małym zaskoczeniem było dla mnie, że fabuła nie zabierze nas z powrotem na ring bokserki, a na tor wyścigowy. Racer Tate to typowy bad boy, zajmuje się nielegalnymi wyścigami ulicznymi. Jest to jego pasja, rozrywka, kocha tą adrenalinę i jest bardzo dobry w tym co robi. Pewnego dnia dosłownie wjeżdża w jego życie Lena, która dewastuje jego wiśniowego mustanga. Od tego czasu często nazywa ją "dewastatorką ". Czy chodzi tylko o zniszczenie auta ? Czy Lana zdewastowała jego serce, które do tej pory było zamknięte dla innych kobiet ? Lana to najmłodsze dziecko założyciela zespołu HW Racing i od zawsze obracała się w świecie F1. Jest piarowcem zespołu, a do jej obowiązków należy dbanie o cały team i wszystkie kwestie organizacyjne. Kiedy zespół popada w kłopoty i zostaje bez kierowcy, postanawia pomóc schorowanemu ojcu. Wylatuje na Florydę, żeby na torze Indycar znaleźć najlepszego kierowcę. Przewrotny los sprawia, że zderza się samochodem z chłopakiem, któremu chwilę później proponuje etat kierowcy w wyścigach F1. Lana od samego początku ( zresztą z wzajemnością) jest zafascynowana Racerem, stara się jednak nie mieszać życia zawodowego z prywatnym. Czy jej się to uda ? Tym bardziej, że w przeszłości przeżyła bolesną tragedię i wzbrania się przed związkami. Jak potoczą się losy tej dwójki ? Jaką tajemnice skrywa Racer? 🏎 Bardzo lubię kiedy w książkach umieszczona jest playlista, zawsze odsłuchuje, żeby jeszcze bardziej wczuć się w historię i relację między bohaterami. Po książkę można sięgnąć bez czytania poprzednich tomów, zachęcam jednak do przeczytania przynajmniej trzech pierwszych, żeby lepiej zrozumieć na czym polega dwubiegunowość, choroba opisana w książkach. W tej części przyznaję temat został potraktowany trochę po macoszemu. Jest to moim zdaniem najsłabsza część z serii, ale bardzo się cieszę, że Katy Evans ją napisała, bo momentami możemy też cieszyć się z bohaterów występujących w poprzednich książkach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
20-10-2020 o godz 23:49 verylittlebooknerd dodał recenzję:
Zacznę może od tego, że moim zdaniem ta książka jest o niczym. Poważnie, przez całą książkę nie dzieje się nic ciekawego, zakończenia można domyślić się już po kilkunastu stronach, a od mniej więcej połowy i aż do samego końca ta książka to po prostu erotyk jakich wiele. Sceny łóżkowe pojawiają się w niej tak często, że można zwariować z nudy. Jeśli chodzi o bohaterów – tutaj wcale nie jest lepiej. Lana to typowa Mary Sue, której wszystko się udaje i która potrafi wszystko załatwić. Przy tym jest niezdecydowaną hipokrytką bez charakteru. Racer to chamski dupek bez poczucia humoru, którego już po kilku stronach miałam ochotę strzelić z liścia. Autorka chyba chciała wykreować go na ciacho, przez które czytelniczki nie będą mogły spać po nocach, ale nie wyszło jej to. A pozostali bohaterowie są tam chyba tylko dla ozdoby, bo nie reprezentują sobą absolutnie nic. No i co najważniejsze - uważam, że pisząc książkę warto zrobić JAKIKOLWIEK research. Sięgnęłam po tę historię głównie dlatego, że uwielbiam F1 i zaciekawiło mnie, jak ten sport zostanie tu przedstawiony. Cóż mogę powiedzieć. Pierwsze zgrzyty pojawiły się już po kilku stronach, a potem było tylko gorzej… Katy Evans zaserwowała czytelnikom takie bzdury, że mogę tylko płakać albo łapać się za głowę. Może myślała, że nikt się nie skapnie? A może zwyczajnie nie chciało jej się poświęcić dziesięciu minut na chociażby pobieżne przejrzenie hasła „Formuła 1” na Wikipedii? Droga pani Evans, kierowców F1 nie bierze się z ulicy. Ci ludzie muszą zdobyć superlicencję, na którą pracują kilka lat, ściągając się w innych seriach wyścigowych. A Racer? W życiu nie siedział w bolidzie, ale kogo obchodzi jakaś tam licencja, niech jedzie. Nie wspomnę już o tym, że oczywiście od razu jest najlepszy i inni nie mają z nim szans. No i po co komu inżynier wyścigowy? Dajcie słuchawki dziewczynie z PRu! A to, że przez połowę wyścigu flirtują i umawiają się na randkę? Co to komu przeszkadza? Jeszcze jedno - F1 to WYŚCIGI. Nie RAJDY. Tak, to duża różnica. Te trzy gwiazdki daję tylko dlatego, że nie była aż tak zła, bym w połowie chciała wyrzucić ją przez okno. Jedną czy dwie gwiazdki rezerwuję dla książek złych i szkodliwych. Ta jest po prostu mało ciekawa, a błędy, które wyłapałam naprawdę mocno mnie do niej zniechęciły. A wystarczyło poświęcić czas przeznaczony na pisanie kolejnej łóżkowej sceny na chociaż malutki research czy konsultacje z kimś, kto chociaż trochę zna się na F1.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-11-2020 o godz 09:26 Anonim dodał recenzję:
Racer uwielbia dreszcz adrenaliny, którego może doświadczyć podczas nielegalnych wyścigów samochodowych. Z pewnością nie uchodzi za grzecznego chłopca i gdy poznaje Lane, wie, że nie jest odpowiednim mężczyzną dla niej, ale tylko on jest w stanie jej pomóc. Lana jest bardzo związana z rodzinnym biznesmen, a nadchodzący sezon F1 jest ich jedyną szansą na wygraną i tu pojawia się Racer, który może im pomóc dotrzeć do celu. Adrenalina, niebezpieczeństwo, rywalizacja oraz pot i łzy radości i smutku. Po przeczytaniu tej książki potrzebowałam trochę czasu, by przeanalizować sobie wszystko, co się tam wydarzyło. Przyznam, że ta powieść bardzo mnie zainteresowała i miałam co do niej wielkie oczekiwania. Na początku poznajemy Lanę, jedyną kobietę w rodzinnym biznesie, która chce dorównać męskiemu gronu i pokazać na, co ją stać. Można dostrzec, że ma charakter, a swoim zaangażowaniem udawania, że kieruje się dobrem rodziny, a własne plany odkłada na później. Za chwilę pojawia się także Racer. Zdecydowany, ambitny, diabelsko przystojny mężczyzna, który mimo wszystko, że radzi sobie całkiem nieźle, robi dobrą minę do złej gry i posiada pewną tajemnicę, która może przysporzyć nie tylko jemu, ale także innym bliskim masę problemów. Choć z początku bohaterowie zrobili na mnie bardzo dobre wrażenie, to po bliższym poznaniu niestety, ale stracili w moich oczach. Każdy doskonale wie, jaki jest finał tej powieści, a droga do końca jest dla Lany i Racera bardzo wyboista. Zdarzały się momenty, gdzie czułam irytację podczas czytania, a sceny zbliżeń najchętniej bym pominęła. Miały miejsce sytuacje pomiędzy postaciami, gdzie książkę czytało mi się wspaniale i nie mogłam się od niej oderwać, a za chwilę miałam chęć ją odłożyć. Widać pewną zmianę, która zachodzi w bohaterach i przyznam, że się tego nie spodziewałam. Nie ukrywam, że fabuła bardzo mnie zaintrygowała, byłam ciekawa i chciałam poznać świat F1 od środka, poczuć te emocje, które czuje kierowca bolidu i jego drużyna, gdy pnie się na szczyt podium lub zdarzają się sytuacje, gdy kariera drużyny wisi na włosku. Zauważyłam jednak w tym pewne błędy, niektóre wręcz absurdalne. Wiem, że jest to fikcja literacka i podejrzewam, że główny zamysł tej książki, to ciekawe tło do romansu. „Racer” nie jest wymagającą powieścią, ma wszystkie cechy, jakie powinien mieć romans. Mimo tego, iż nie jest ambitną lekturą, to z pewnością sprawdzi się idealnie w formie relaksu po ciężkim dniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-03-2021 o godz 10:35 Jadzka.aa dodał recenzję:
" Racer " to pierwsza książka autorki jaką miałam przyjemność czytać. I jestem nią pozytywnie zaskoczona. Pozwoliła mi się zrelaksować, odetchnąć od mafii i wszelkich jej pochodnych. Spędziłam z nią bardzo dobrze czas. Niestety nie czytałam poprzednich części, ale szczerze? Nawet nie wiedziałam, że są. Dopiero moje dobre duszyczki mnie w tym uświadomiły, na szczęście nie miałam problemu z odbiorem tekstu. Racer Tete jest kierowcą wyścigowym. Uwielbia szybką jazdę i adrenalinę z nią związaną. Pewnego dnia poznaje dziewczynę, ktora szuka odpowiedniego kierowcy do swojego teamu. Lena od dziecka zyje w świecie wyścigów, a dokładnie F1. Jej ojciec jest założycielem HW Racing, jednak pewnego dnia zostają bez kierowcy, dodatkowo z problemami finansowymi. Dziewczyna, chcąc pomóc Ojcu, decyduje się na wyjazd na Florydę. Obiecała znaleźć najlepszego kierowcę, który pomoże im stanąć na nogi, zdobędzie dla nich długooczekiwane zwycięstwo. I tak właśnie wpada na naszego głównego bohatera Racer'a. Choć ma pewne obiekcje,to proponuje mu etat kierowcy w F1. Lena, mimo iż zaczyna coś czuć do Racera, nie chce mieszać życia prywatnego z zawodowym, jednak czy Racer jest tego samego zdania? Czy dla dobra zawodów będą w stanie utrzymać uczucia na wodzy? Co ukrywa Racer przed Leną? Autorka w swojej książce porusza temat choroby dwubiegunowej, choć tak naprawdę nie była poruszona dogłębnie, a tego żałuję. Jednak mimo wszystko mi się podobała. W książkę wkręciłam się tak naprawdę już od samego początku i nie wiedzieć kiedy dobrnęłam do końca. Bardzo podobała mi się historia Racera i Leny. Wyścigi, adrenalina, świetnie wykreowani bohaterowie i ogrom emocji, które towarzyszy mi podczas czytania sprawiło, że zatraciłam się w tej powieści. Bardzo żałuję, że nie czytałam poprzednich części, ale koniecznie muszę nadrobić. Autorka ma bardzo przyjemne pismo. Książkę czyta się z ogromną lekkością i ze sporym zainteresowaniem. Jest to chyba ogólnie moja pierwsza książką, której fabuła kręci się wokół wyścigów i koniecznie muszę to zmienić, bo fajnie było poczuć ten dreszczyk emocji i adrenaliny, jaki zafundowała nam autorka. Ja z czystym sercem polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2020 o godz 07:24 Snieznooka dodał recenzję:
Cudownie jest powrócić do czegoś, co tak bardzo mi się podobało, mowa tutaj o cyklu Real, gdzie miałam okazję zetknąć się z niesamowitymi bohaterami, do opowieści bardzo lubię wracać, a teraz przyszła pora, aby poznać kogoś zupełnie nowego. Mawiają, że nie niedaleko pada jabłko od jabłoni, a jednak młody Racer Tate nie czuje zamiłowania do boksu, a czegoś zupełnie innego. Jaka jest jego historia? Czego można się spodziewać po synu legendarnego „Tajfuna”? Czy Kate Evans utrzymała wysoki poziom cyklu? Głównym bohaterem książki jest Racer Tate, syn legendarnego Remingtona Tate’a, mężczyzna uparty, zdeterminowany i potrzebujący bodźców do tego, aby czuć, że żyje. Odkąd zasiadł za kółkiem wiedział, że to jest to, czego pragnie od życia. Chociaż ojciec jest fenomenalnym bokserem, on stał się szalonym kierowcą, który rozwija swoją pasję. Jest najszybszym kierowcą nielegalnych wyścigów, człowiekiem, który zajdzie daleko, jeśli tylko zyska odpowiednie możliwości. Wystarczy jedna stłuczka, aby odmienić życie Lany i jej rodziny, która zajmuje się F1. Czy Racer Tate stanie się ich czarnym koniem? Czy zgodzi się pomóc i wyciągnąć rodzinę Lany Heyworth z kłopotów? Czy dziewczyna będzie w stanie poskromić Racera i dopilnować, aby nie wpadł w jakiekolwiek tarapaty? „Racer” opowiada historię młodego człowieka, którego miłością są samochody. Jest przystojny, kobiety go kochają, a on je, jest nieco niepokorny, a poprzez udział w nielegalnych wyścigach próbuje wyciszyć własne demony. Uważa, że nie jest godny, aby zbudować coś więcej z Lana, chociaż tego pragnie, jest rozdarty między własnymi lękami, a tym czego szczerze pragnie. Katy Evans rozwinęła się, jako autorka, od czasu napisania „Real” poprawiła znacznie swój warsztat pisarski, a już wtedy byłam zakochana w jej powieściach i postaci Remingtona. Racer jest obciążony pewną chorobą zupełnie, jak jego ojciec, co jest dla niego ciężkim brzemieniem, a nie od dziś wiadomo, że najbardziej ranimy tych, których najbardziej kochamy. Świetne postacie, adrenalina, sport i bohaterowie, których się uwielbia, ludzkie dramaty i akceptacja, o którą każdy walczy, wszystko to, odnajdziecie w powieści „Racer”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-11-2020 o godz 21:52 dalena.ro dodał recenzję:
Katy Evans to bestsellerowa autorka, takich tytułów jak „Manwhore” czy „Real”. To jedna z moich ulubionych autorek. Dlatego wymagam od niej więcej i oczekuje historii oryginalnych i zapierających dech w piersi. Dlatego właśnie „Racer” rozczarowuje. Jest błyskotliwie, ale przewidywalnie. Brakuje dreszczyku emocji i nutki tajemniczości. Lana razem z rodziną prowadzi zespół, który ściga się w Formule 1. Choć ściga to zbyt wielkie słowo. Obecnie zespół nie ma kierowcy i nieuchronnie stacza się na samo dno. Lana nie może do tego dopuścić. Ten zespół to jej rodzina. Te wyścigi to jedyne marzenie jej umierającego ojca. Dlatego Lana wyrusza w podróż i postanawia za wszelką cenę znaleźć najlepszego kierowcę na świecie. Racer Tate to zuchwały bady boy, który już przy pierwszym spotkaniu wyprowadza Lane z równowagi. W jego zuchwałości i bezczelności jest jednak coś czarującego. Jeśli Racer jest tak samo pewny na torze jak w przekomarzaniach z nią to jej rodzina ma wygraną w kieszeni. Lana ryzykuje wiele, ale ostatecznie składa Racerowi propozycję nie do odrzucenia. Mężczyzna wystartuje w Formule 1. Stawką jest życie, marzenia, miłość. Racer nie będzie walczył z przeciwnikami tylko na torze ale również stoczy walkę z samym sobą, bowiem mężczyzna skrywa pewną tajemnicę. Tajemnicę, która wszystko zaprzepaścić. Czy Lana odkryje sekret seksownego bad boya? Czy zdoła przed nim uchronić swoje serce? „Racer” miał potencjał na naprawdę dobry romans erotyczny. Niestety tym razem Evans moim zdaniem przedstawiła historię powierzchownie i nie dała rozwinąć się bohaterom. Książka jest zabawna i lekka. Jest dobrą odskocznią na wieczór, ale niestety nic poza tym. Brakuje pikanterii i zaskakujących zwrotów akcji. Jest wiele powtórzeń i jeszcze więcej oklepanych scen. Uwielbiam Katy Evans, ale z bólem serca stwierdzam, że „Racer” jest po prostu przeciętny. Spodziewałam się więcej. Może następnym razem autorka zaskoczy czymś nowym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-12-2020 o godz 12:43 Aleksandra dodał recenzję:
"Racer" to świetna książka pełna namiętności, pożądania, adrenaliny, tajemnicy. Historia, w której nic nie jest takie jakie wydaje się na pierwszy rzut oka. Ta książka skrywa w sobie coś więcej, czego odkrycie wywoła sporo emocji. Racer i Lana, dwójka całkiem różnych bohaterów, którzy łącząc siły mogą dokonać czegoś niezwykłego. Ona poszukuje kierowcy, on jest najszybszym i najlepszym kierowcą wyścigowym. Mieli być tylko współpracownikami, jednak nie da się zaprzeczyć tej chemii jaka jest między nimi od pierwszego spotkania. Racer jest przystojny, pewny siebie, tajemniczy, ale też skryty. Lana jest piękną kobietą, która bardzo dba o wszystkich wokół zapominając przy tym o sobie. Wiele ich dzieli, jednak z każdym kolejnym dniem coraz trudniej ignorować drugą osobę. Tym bardziej, że serce wyrywa się w jej stronę. "Racer" to książka, która wciągnęła mnie już po kilku stronach. Czym dalej tym lepiej się bawiłam. Sam pomysł na historię bardzo mi się podobał, ciekawie wykreowani bohaterowie, i ta chemia między nimi. Momentami aż iskrzyło, a ich potyczki słowne, przekomarzania tylko dodawały historii pikanterii. Książka o rodzinie, która zawsze się wspiera niezależnie od przyczyny. O spełnianiu marzeń i podejmowaniu ryzyka. O uczuciu, które pojawia się niespodziewanie, jednak jest tak sile i obezwładniające, że pochłania bohaterów w całości. Historia, która pokazuje jak wiele może się zmienić w ciągu zaledwie jednego dnia. Jak ciężko walczyć z uczuciami, które z każdym dniem są coraz silniejsze. Jak czasem trudno walczyć ze samym sobą, dlatego mimo wszystko warto mieć obok kogoś, kto choćby tylko będzie i wesprze. "Racer" to bardzo dobra książka, której czytanie było przyjemnością. Świetnie się bawiłam z bohaterami i wspólnie z nimi wszystko przeżywałam. Historia porwała mnie na tyle, że nie potrafiłam jej odłożyć dopóki nie skończyłam. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-10-2020 o godz 17:09 _karola_reads_books_ dodał recenzję:
Katy Evans skradła moje serce serią „Manwhore” a sexowy Saint zapadł mi w pamięci jak mało kto. Dzięki uprzejmości @wydawnictwo.kobiece miałam możliwość zapoznać się z historią Racera i Lane. Wiecie, co, autorka po raz kolejny mnie kupiła. Uparcie poszukuję pierwszego tomu tej serii a gdy już wpadnie w moje łapki to chyba zarwę nie jedną noc. Race Tate to typowy Bad boy, uwielbia szybka jazdę. Mężczyzna bierze udział w nielegalnych wyścigach ulicznych i jest w tym naprawę niezły. Kiedy piękna Lane udaje się w podróż, aby znaleźć kierowcę dla swoje drużyny F1 dużo ryzykuj, to ich ostania szansa. Jednak pragnie, aby marzenie jej ojca się ziściło. Przez przypadek uszkadza auto Race, nawet się nie spodziewa, że to jego szuka. Ona potrzebuje jego wsparcia, on nie ma nic do stracenia na dodatek dziewczyna wpada mu w oku. Czuje, że to ta jedyna, dlatego ryzykuje i zgadza się na jej propozycję. Mężczyzna nawet nie śnił, że może być kierowcą F1. Czy Racer odkryje wszystkie karty i pierwszy raz przyzna się do swoich słabości? Czy Lane go pokocha? Akcja książki rozgrywa się na torze i to on jest miejscem ich rozterek. Od początku dało się wyczuć chemię miedzy bohaterami, a kiedy autorka opisywała Racera. Widziałam go oczami wyobraźni i uwierzcie mi wyglądała jak ten przystojniak z okładki. Tak się wciągnęłam w książkę, teraz czuję pustkę i smutek, że tak historia już za mną. „ Kiedy wszystko u ciebie dobrze, kiedy jesteś na szczycie i można się z tobą świetnie bawić, to ludzie nie mają problemu z tym, aby cię lubić. Ale gdy znajdujesz się w dołku i robi się zajebiście trudno, to zostaje tylko to, co jest prawdziwe. Zostajesz ty w swojej najbardziej autentycznej odsłonie i wielu osobom nie będzie się to podobać. Niektóre rzeczy potrafi dostrzec tylko ktoś, kto umie patrzeć naprawdę głęboko. I zobaczyć ciebie naprawdę. A nie tę całą resztę. „
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-12-2020 o godz 21:35 dream_books25 dodał recenzję:
Katy Evans „Racer” Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki. Pomimo, iż jest to już siódmy tom z cyklu „Real”, nieznajomość wcześniejszych części nie przeszkodziła mi w pełnym zrozumieniu całej fabuły. Lena wraz z ojcem i braćmi prowadzi zespół biorący udział w wyścigach F1. Rodzina zainwestowała w to wiele pieniędzy. Niestety nie wiedzie im się zbyt dobrze. Aby móc wziąć udział w kolejnym sezonie są zmuszeni poszukać nowego kierowcy , tego zadania podejmuje się właśnie kobieta. Racer Tate jest synem znanego boksera (którego historia pokazana jest we wcześniejszych częściach cyklu). Bierze udział w nielegalnych wyścigach. Uwielbia zarówno prędkość, szybkie samochody jak i kobiety. Wysportowany mężczyzna, skrywający ogromny sekret. Lubi czuć, że żyje choć nie zawsze w bezpieczny sposób. Imię „Racer” przecież zobowiązuje ;) W pewnym momencie przewrotny los postanawia postawić ich sobie na drodze. Czy Lenie oraz jej rodzinie uda się uratować team? Czy Racer pozwoli sobie na bliższą znajomość pomimo problemów? Czy będą w stanie sobie pomóc? Czy połączy ich coś więcej niż tylko wspólna praca? Na pewno książka od pierwszych stron nie zwalnia tempa, aż do samego końca. Bardzo dobrym posunięciem jest fakt, iż każdy z wyścigów jest opisany. Czytelnik może kibicować nie tylko rodzącemu się uczuciu pomiędzy bohaterami, ale również teamowi f1. Dwuosobowa narracja sprawia, że powieść czyta się bardzo szybko. Umożliwia to również lepsze poznanie bohaterów – ich historie, motywacje. Podsumowując nie jest to grzeczna książka, oj nie. Od pierwszych stron wyczuwalny jest silny erotyzm. Sama relacja między Racerem, a Leną bardzo szybko się rozwija (momentami aż za szybko). Zakończenie fajne, ale niestety dość przewidywalne…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-12-2020 o godz 18:50 aneta1989 dodał recenzję:
Teraz chciałabym się podzielić z Wami recenzją na temat książki "Racer" Katy Evans. Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję @wydawnictwo.kobiece "Wszystko, czego warto się podejmować, wiąże się z pewnym ryzykiem i jest to ryzyko, które jestem gotów podjąć..." "Utrata ukochanej osoby zostawia w nas ślady, których rozmiar zauważamy dopiero w pokłosiu tego zdarzenia, kiedy próbujemy uleczyć ziejącą pustkę..." Kiedyś wspominałam, że historie zawierające motory nie są dla mnie to w wyścigach rajdowych chyba też się nie odnalazłam. Poznałam Racera, który był dzikim kierowcą wyścigowym🙈 Dziewczyny piszczą na jego widok, a on sam czerpie z tego nieziemską przyjemność... Dopóki na jego drodze nie staje Lana... Lana po śmierci swojej mamy zakłada wspólnie ze swoim ciężko chorym ojcem i braćmi zespół wyścigowy. Wszystko byłoby idealne ale... brakuje im kierowcy. Dziewczyna postanawia przebyć kilkadziesiąt kilometrów by znaleźć odpowiedniego zawodnika do wyścigów.. i znalazła! Racera Tasta, który jest mistrzem ulicznych wyścigów oraz uzależniony od adrenaliny. Hmn... od rana myślałam jak tę książkę ugryźć. Niby czytało się szybko... Wątek miłosny był... Nawet pojawiła się choroba u jednego z głównych bohaterów - choroba afektywna dwubiegunowa. (mnie osobiście takie wątki bardzo łapią za serducho🙈) Wiecie co to za choroba? Tylko chyba tym razem dla mnie było za dużo "miłości" i sexu między naszym kierowcą a Laną. I to mnie trochę odrzucało. Miałam trochę wrażenie, że czytam "50 twarzy Greya"🙈 Reasumując: historia potencjał miała. Może gdyby tak pociągnąć bardziej te wątki poboczne to miałabym większą satysfakcję z przeczytania tej książki, a tak jest jak jest😅 Aczkolwiek okładka skradła moje serducho💚
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-01-2021 o godz 20:28 Książkogród dodał recenzję:
🌼9/150🌼 . Tytuł: Racer Autor: Katy Evans Ilość stron: 392 Wydawnictwo: Kobiece Gatunek: literatura obyczajowa, romans . Hejka 🌼 . Ponoć jaki poniedziałek taki cały tydzień więc mam nadzieję, że Wasz był cudowny ❣️ . A ja dziś przychodzę z recenzja 7 tomu serii Real ☺️ . „-[…] niekiedy jedyne, co możecie zrobić, to jakoś się trzymać i okiełznać falę. Bo to naprawde jest fala. To coś, co mija. Potem woda znów się uspokaja, a ty widzisz odbicie wszystkiego, co masz, i właśnie dla takich chwil warto się z tym mierzyć. Warto jest mierzyć się z każdą falą, bo jedna dała nie świadczy o całym oceanie.” . Racer to chłopak dla którego wyścigi to coś co kocha najbardziej, przypadek, że akurat jego imię delikatnie na to wskazuje 😁🤷‍♀️ . Lana natomiast to dziewczyna z misją. Jej rodzina prowadzi team Formuły 1 – WH Racing, który już nie ma kierowcy, który pomógł by im poszybować na szczyt, a brak środków nie pozwala też na zapewnienie lepszego bolidu. . Chęć odnalezienia najlepszego kierowcy na świecie, który pomoże im odbić się od dna zaprowadza ją pod dom Racer’a. Lecz zaczyna ich łączyć coś więcej niż tylko stosunki zawodowe. A Racer nosi w sobie drobną tajemnicę tylko czy zechce się nią podzielić? . Ciepła historia miłości dwojga młodych ludzi. Ona wiecznie pilnowana i temperowana przez rodzeństwo a on zawsze 3 kroki w przód. Co z tego wyniknie i czy Lana ulegnie jego urokom? ☺️ . Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, po raz kolejny autorka mnie nie zawiodła ❣️Dodatkowym plusem dla mnie było poczytać książkę z motywem F1 w tle – mam słabość do tych wyścigów 🥰 Polecam! . Dziękuję za egzemplarz @wgdawnictwokobiece, @niegrzeczneksiazki ❣️ . Ocena: 8/10 . Milego wieczoru 😘
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Evans Katy

Magnat. Manhattan. Tom 1 Evans Katy
4.6/5
22,64 zł
26,90 zł
Potentat. Manhattan. Tom 2 Evans Katy
4.5/5
16,90 zł
26,90 zł
Manwhore Evans Katy
4.6/5
22,64 zł
26,90 zł
Racer Evans Katy
4.4/5
17,90 zł
29,90 zł
Womanizer. Manwhore. Tom 4 Evans Katy
4.8/5
22,64 zł
26,90 zł
Playboy. Manwhore. Tom 5 Evans Katy
4.7/5
22,21 zł
29,90 zł
Manwhore Evans Katy
4.6/5
22,90 zł
36,90 zł
Real. Real. Tom 1 Evans Katy
4.5/5
32,68 zł
39,90 zł
Mine. Real. Tom 2 Evans Katy
4.8/5
32,68 zł
39,90 zł
Remy. Real. Tom 3 Evans Katy
4.8/5
29,93 zł
39,90 zł
Legend. Real. Tom 6 Evans Katy
4.5/5
30,95 zł
38,90 zł
Rogue. Real. Tom 4 Evans Katy
4.4/5
31,86 zł
39,90 zł
Ripped. Real. Tom 5 Evans Katy
4.5/5
29,18 zł
38,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Beach read Henry Emily
4.5/5
27,93 zł
39,90 zł
23,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Piękne blizny Le Carre Georgia
5/5
19,50 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopak na zawsze Tijan
4.4/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dwa tygodnie i jedna noc Whitney G.
4.6/5
22,82 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bennett Mafia Tijan
4.7/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Letnie przesilenie Langner Anna
4.6/5
26,02 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.