Pustynna włócznia. Tom 2.1 (okładka  twarda, 03.2022)

Oferta empik.com : 49,58 zł

49,58 zł 69,90 zł (-29%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Sto tysięcy ludzi walczących ramię w ramię liczy się o wiele więcej niż sto milionów kulących się ze strachu.
Dlaczego cierpimy? Przez alagai!
Dlaczego Hannu Pash jest konieczna? Przez alagai! Bez alagai cały ten świat byłby niebiańskim rajem, spoczywającym w objęciach Everama...
Jaki masz cel w życiu? Chcę zabijać alagai!
A jak umrzesz? W szponach alagai! Dal’Sharum nie umierają w łóżkach ze starości! Nie padają ofiarą słabości bądź głodu! Dal’Sharum giną w bitwie, walczą, póki nie zasłużą na raj.
Śmierć alagai! Chwała Everamowi!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1292407052
Tytuł: Pustynna włócznia. Tom 2.1
Seria: Cykl demoniczny
Autor: Brett Peter V.
Wydawnictwo: Fabryka Słów Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: II
Data premiery: 2022-03-25
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 230 x 56 x 160
Indeks: 41245484
średnia 4,7
5
31
4
5
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
20-05-2022 o godz 21:03 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Kontynuacja Malowanego Człowieka, równie dobra i wciągająca! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-05-2022 o godz 14:36 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Świetna seria! Godna polecenia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2022 o godz 13:48 przez: Northman1984
Wola Everama. Peter V. Brett uraczył nas w ostatnim czasie pierwszymi odsłonami "Cyklu Zmroku", który jest kontynuacją jego najbardziej znanego dzieła - "Cyklu Demonicznego". I właśnie do "Cyklu Demonicznego" możemy od niedawna wrócić za sprawą przepięknego wznowienia "Pustynnej Włóczni" (a także zeszłorocznego wznowienia "Malowanego człowieka"). "Pustynna Włócznia" to monumentalna kontynuacja historii, w której ludzie od wieków zmagają się z demoniczną plagą, próbując znaleźć sposób na to, aby pokonać nadciągające nocami z Otchłani zło i śmierć. Dla przypomnienia będzie na początek słów kilka o całej tej historii. Ludzkość od ponad trzech wieków zmaga się z demoniczną plagą ponosząc w tej codziennej walce większe i mniejsze klęski. Prawdziwych zwycięstw nikt z żywych tutaj nie odnosi - ci, którzy pozostali przy życiu, kryją się za ochronnymi runami obronnymi i liczą zabitych po kolejnych atakach, których to poległych przysparzają powtarzające się nocami demoniczne rzezie. W takiej rzeczywistości nie sposób normalnie żyć, a jednak ludzkość nie ma wyjścia - dawne sposoby walki z poczwarami zostały zapomniane i w oczekiwaniu na kolejny wyprowadzony z demonicznej Otchłani atak ludziom pozostaje tylko ochrona runicznych kręgów... Istnieją co prawda legendy o dawnych cywilizacjach, które posiadały sekrety zwalczania demonicznej plagi, nikt chyba jednak tak na serio w to nie wierzy - dawne cywilizacje przeminęły, a wraz z nimi nie tylko ich chwała, ale także ich sekrety... Jest jednak ktoś, kto zdołał wydrzeć przeszłości jej tajemnice i przywrócić ludziom zapomnianą wiedzę o bojowej magii mogącej zwalczać otchłańce. Tym kimś jest Arlen Bales - niedoszły patron runów i posłaniec, który wydarł krasjańskim ruinom tajemnicę bojowych runów oraz coś dużo cenniejszego - pokrytą potężnymi runami, legendarną włócznią Kajegi, pierwszego Wybawiciela, który przed setkami lat zjednoczył wszystkich ludzi i zwyciężył alagai. Na nieszczęście Arlen udał się z owym orężem do Krasji - a tam nikt nie może uznać za nowego Wybawiciela kogoś spośród pochodzących z Zielonych Krain chin... Przywódcą ludzkości może być jedynie Krasjanin. I chociaż Ahmanna Jardira bolało serce, to jednak wydarł on Arlenowi przemocą włócznię Kajego, a samego Arlena porzucił na pustyni na pewną śmierć... Tylko Jardir może bowiem nosić tytuł Shar'Dama Ka, który uwolni ludzkość od plagi alagai. Na nieszczęście Jardira Arlen przeżył. Co więcej, zachował on wiedzę o potędze bojowych runów, którymi wytatuował swoje ciało i wyruszył z powrotem do ojczystych Zielonych Krain, aby przekazać innym owo runiczne narzędzie służące zwycięstwu. Tymczasem Jardir, nowy Shar'Dama Ka, rozpoczął dzieło podboju północnych krain - rozpoczął je od Fortu Rizon, który przemianowano na Nową Krasję... Mniej więcej w tym właśnie momencie kończą się wydarzenia z "Malowanego człowieka" i rozpoczynają te z "Pustynnej Włóczni". Z "Pustynnej Włóczni" dowiemy się nieco więcej nie tylko na temat bieżących wydarzeń w świecie stworzonym przez Bretta ale także dostaniemy całkiem sporo informacji o tym, jakie historie ukształtowały jego najważniejszych bohaterów. W tej części cyklu mowa będzie przede wszystkim o Ahmannie Jardirze, który stojąc na czele krasjańskich wojowników obwołał się Wybawicielem i rozpoczął dzieło podboju Zielonych Krain (Sharak Suun - Wojna w Blasku Dnia) w imię przygotowań do Sharak Ka - ostatecznej bitwy z alagai, w której Wybawiciel poprowadzi armie Everama ku zwycięstwu lub klęsce. Podbój Zielonych Krain jest konieczny, albowiem Krasjanie wierzą, że w Sharak Ka może zwyciężyć jedynie zjednoczona i choćby przemocą złączona w jednym celu ludzkość. Z licznych retrospekcji poznamy historię dojścia Jardira do władzy, poznamy krasjańską perspektywę na niegodny honoru postępek wobec Arlena, a także przyjrzymy się bliżej samej Krasji, jej zwyczajom i jakże odmiennym od Zielonych Krain celom, które przyświecają wojownikom oraz zwykłym ludziom. Odmiennym, albowiem Krasjanie wierzą tylko w siłę i za jedyny cel życia uważają świętą wojnę z alagai, którą toczą nocami w murach pełnego pułapek labiryntu. Każdy, kto nie jest wojownikiem, jest kimś gorszym, poślednim i godnym pogardy niczym khaffit. Tylko ci, którzy przeszli przez Hannu Pash (okres szkolenia i religijnej indoktrynacji, w którego efekcie ukształtowany zostaje każdy krasjański wojownik) godni są zaszczytu walki z alagai i wejścia po śmierci do raju Everama.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2022 o godz 20:19 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
5/5
25-05-2022 o godz 18:33 przez: blackclare030117
No i wracamy do świata Petera V. Bretta. Nie spodziewałam się, że to demoniczne uniwersum jest tak rozległe, jednak jak się okazało - to chyba perełka autora. Lubię wchodzić do świata Krasji, Majah, ludzi z Zielonych Krain, nawet jeśli nie chciałabym nigdy się w nim znaleźć. Tym razem towarzyszymy Jardirowi - chłopcu, którego przeznaczenie prowadzi do tego, aby został w przyszłości Shar'Dama Ka. Alagai hora, czyli demoniczne kości przeznaczenia kierują życiem młodzieńca, a później mężczyzny, który przyjmuje swoją rolę, jednak niekoniecznie wierzy, że jest mu ona pisana... -To, że widzisz słońce, nie oznacza, że masz bystry wzrok, to, że uniosłeś kilka ziarenek piasku, nie świadczy o twojej wielkiej sile. Nie ma chwały w zapanowaniu nad ludźmi słabymi i pozbawionymi ducha. Jardir w przeciwieństwie do Olive, od samego początku gotowy jest do ciężkiej pracy i zasłużenia na chwałę Everama. Nie sprzeciwia się rozkazom i stara się być coraz silniejszym. Jest to niewątpliwie postać, którą da się zrozumieć, a jednak niekoniecznie polubić. Podczas czytania głównie odczuwałam współczucie ze względu na jego samotność, którą po części zafundowało mu otoczenie, a na którą z drugiej strony sam się skazał. Intrygi, plany i knowania żony, chciwość przyjaciela, walki o władze - a to wszystko w imię potęgi, która przynosiła niewiele więcej poza posłuchem u ludu, ale co ważniejsze strachem przed wrogami i traceniem potencjalnych przyjaciół. Potyczki z demonami, a także wrogimi ludźmi były częste, ale mam wrażenie, że ich opisy były krótsze, aniżeli w innych częściach tego uniwersum. Wszystko przychodziło bohaterowi za łatwo, a nawet kłody rzucane mu pod nogi nie przynosiły większych trudności. Gdy już zaczęłam odczuwać przepalenie pozycją, powróciliśmy do bohaterów z Malowanego człowieka, którzy wprowadzili powiew świeżości i ciekawych nadchodzących wydarzeń, przez co pozostała część historii poszła mi błyskawicznie. Kultura i tradycja to jedne z ciekawszych elementów w świecie Jardira, jednak nie jest to coś, co chciałabym, aby było obecne w naszej codzienności. Dlatego tak trudno uwierzyć, że w niektórych krajach rzeczywiście podobne rozwiązania jak np. poligamia mają miejsce. Pojawiają się też dylematy, które nasunęły mi powiązania z Królem Edypem. Wszędzie pojawiały się kości, które prowadziły go za rękę przez prawie całe dotychczasowe życie. Sam Shar'Dama Ka wydawał się być tym zmęczony i zirytowany. Nie wiedział jak wiele rzeczy zostało zaplanowanych wcześniej, czy jest on może jedynie pionkiem na planszy życia. Postawa pierwszej żony nie napawała go wielkimi nadziejami na to, że jest on dla niej tak ważny jak ona dla niego. Kulturowo, mimo że jest to ciekawe, to wielokrotnie również obrzydzające. Niemniej jednak historia wartko idzie do przodu i po poprzednich pozycjach Petera V. Brett'a, nie mam wątpliwości, że je utrzyma. Zdecydowanie bardziej ciekawią mnie losy postaci z zielonych krain, dlatego też liczę, że będzie ich więcej w kontynuacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2022 o godz 18:05 przez: Snieznooka
„Pustynna włócznia, księga I” Petera V. Bretta jest kontynuacją bestsellerowego Cyklu Demonicznego, jakiś czas temu przedstawiałam Wam pierwszą część, czyli „Malowanego człowieka” w nowej szacie graficznej, twardej oprawie zdobionej runami zabezpieczającymi czytelnika przed czytaniem książki o zmroku. Peter V. Brett i jego Cykl Demoniczny zawsze mnie interesował, kiedy miałam okazję poznać jego pióro i bliżej się z nim zaznajomić to wiedziałam, że z pewnością nie raz wrócę do tego świata poznając go dogłębniej. Całe szczęście nie musiałam na to długo czekać. W „Pustynnej włóczni” udajemy się w podróż do Krasji, gdzie walka z Alagai trwa zabierając ze sobą wiele istnień. W poprzednich księgach poznaliśmy kilku bohaterów: Rojera, który potrafi sterować emocjami demonów za pomocą muzyki, człowieka o imieniu Arlen, którego ciało pokryte jest runami niszczącymi demony oraz zielarkę Leeshę, która jest pierwszym głosem w Zakątku Drwali. Mieszkańcy Krasji od najmłodszych lat są szkoleni na wojowników, jeśli nie uda im się przejść szkolenia stają się niegodni bycia nazywanym mężczyzną. Są poniżani, okaleczani, a nawet wisi nad nimi widmo śmierci. Przeznaczeniem wojownika zwanego dal’Sharumem jest nocna obrona miasta i dzierżenie włóczni. Przybycie Arlena, człowieka, który odnalazł starożytną włócznię pokrytą runami zmieniło wszystko. Za jej sprawą można było nie tylko ranić Otchłańców, ale także ich zabijać. Niestety mężczyzna został zdradzony przez jednego z najlepszych wojowników Karsjan, ten człowiek odebrał mu włócznię, by dzięki niej zyskać najwyższe stanowisko. Ahmann Jardir nie tylko zabija demony, rozpoczyna nową rzeź, tym razem zagrożona jest cała Północ. Czy Jardir słusznie nazywa się Wybawicielem? Czy dojdzie do wojny? Czy ludzie, którzy chronili się runami będą musieli stanąć do walki nie tylko z Otchłancami, ale także między sobą? „Pustynna włócznia. Księga I” jest książką, w której fabuła jest bardzo interesująca, cała pierwsza księga ukazuje zupełnie inne tereny. Ludzie zamieszkujący południowe pustynne tereny nazywani są Krasjanami, całe życie starają się poświęcić w walce z Otchłańcami. Z zapartym tchem śledziłam poczynania Jardira, od chwili jak dorastał odebrany rodzicom na szkolenie, podczas, którego wykazał się talentem do samego końca. Peter V. Brett potrafi czarować swoją wyobraźnią, słowami i wizją tamtejszego świata. Myślę, że jeśli raz weźmie się do ręki książkę tego autora to niemożliwe wręcz będzie szybkie jej odłożenie na półkę i odseparowanie się od niej. W „Pustynnej włóczni. Księdze I” nie brak brutalnych scen, czy walki, czy gwałtów. Nie każdemu może się to podobać, jednak jest w książce znacznie więcej pozytywnych elementów. Styl, którym posługuje się Peter V. Brett jest rewelacyjny, dzięki niemu można bez trudu wgryźć się w cykl, nawet, kiedy czyta się go po raz pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2022 o godz 21:58 przez: Anonim
Po genialnym „Malowanym człowieku” już nie mogłem się doczekać kolejnej części, czyli „Pustynnej Włóczni”. Niezmiernie cieszę się, że Fabryka Słów zdecydowała się na nowe wydanie tej świetnej historii, gdyż dzięki temu zmotywowałem się, by nareszcie ją przeczytać. Ponadto, to nowe wydanie jest przepiękne zarówno okładki, jak i ilustracje Dominika Brońka w środku. Sprawia to, że czytanie tej powieści jest jeszcze przyjemniejsze. Zawsze lubię gdy wydanie dorównuje jakością treści w środku. Księga pierwsza „Pustynnej Włóczni” skupia się początkowo na postaci Ahmanna Jardira, pokazując zarówno teraźniejszość, jak i przeszłość za pomocą licznych retrospekcji. Dzięki temu możemy się dowiedzieć jak ten wielki wojownik doszedł do obecnej pozycji, a także możemy zrozumieć kierujące nim motywy. Przez to jego postać i historia nabierają głębi i dalszą część powieści czyta się według mnie o wiele lepiej, dzięki temu zabiegowi właśnie. Fabuła „Pustynnej Włóczni Ks. I” jest bardzo dobra, dzieje się dużo, ale całość jest świetnie wyważona. Autor balansuje pomiędzy teraz, a kiedyś, pokazując nam najważniejsze wydarzenia z obydwu czasów, nie bawi się on w pokazywanie nieważnych wydarzeń, które nie wniosą za wiele do fabuły. W dalszej części książki pojawiają się również pozostali główni bohaterowie cyklu, co jest dobrą wiadomością dla fanów Rojera, Arlena i Leeshy, do których sam należę. W powieści tej znajdziecie wszystko, pałacowe intrygi, magię oraz walkę, dużo walki, zarówno z demonami, jak i ludźmi. Całość napisana jest bardzo dobrym językiem i stylem, który mnie osobiście bardzo pasuje, dzięki czemu całość czyta się błyskawicznie, ale i przyjemnie. Autor świetnie oddaje także klimat miejsc, w których odbywa się akcja, dzięki czemu czytelnik może poczuć się jakby był uczestnikiem opisanych wydarzeń w konkretnym miejscu. „Pustynna Włócznia Ks. I” to powieść świetna i po raz kolejny nie zawiodłem się na „Cyklu Demonicznym”. Dlatego od razu po skończeniu tej części sięgnąłem po kontynuację tej książki. Po więcej recenzji oraz zdjęć książkowo-chomiczkowych zapraszam na Instagrama @chomickowe.recenzje
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2022 o godz 13:20 przez: Book_w_mkesie
Z cyklem demonicznym, czyli „Malowany człowiek” spotkałam się pierwszy raz, ale od dłuższego czasu znajomi namawiali mnie i utwierdzali, że na pewno będę zadowolona. Nie myli się. Zakochana po uszy. Czytając „Pustynna włócznia księga I” na początku mocne trudności miałam z tą całą akcją z Alagan, Hannu Pash, DalSharum i innym nazewnictwem. Przyznam się, że pierwsze 3 rozdziały czytałam po 3 razy, lecz nie oznacza, że ty będziesz miał/ła taki sam kłopot. Potem już z górki i na nowo poczułam tę chęć pociągnięcia akcji do końca. Dla tych nie wtajemniczonych napiszę, że teraz akacja dzieje się na pustyni w klimacie, w którym nikt z nas by nie wytrzymał przez te upały jakie tam panują. Z głównym bohaterem już się spotkaliśmy w „Malowanym człowieku” księga II mowa tu o Ahmann Jardir. Tutaj poznajemy jego drogę ku dorosłości i cały jego Świat w jakim żyje. Religie która jest brutalna jak i brutalni są Ci wszyscy wojownicy/wyznawcy. Mi osobiście sprawiło mętlik w połapaniu się tych nazw, ale w niczym nie ujmuje to książce. Idzie zło! Idzie walka, która stoi pod znakiem zapytania, jeżeli chcemy wiedzieć kto wygra! Kto jest wybawicielem? To musimy nauczyć się walczyć, musimy znaleźć posiłki, pomoc i przymierze z innymi. Cieszę się, że trafiają w moje ręce takie perełki jak ta i będę polecała wszędzie i każdemu kto lubi bitwy, magie, nocne potwory, które żyją tylko w nocy, ale i miłości, o związkach , partnerstwie! Książka wydana w tak cudowny sposób, że nie sposób nie patrzeć na nią oraz te ilustracje w środku mówią wszystko to co powinieneś wiedzieć. Tutaj poznasz przygotowania zwykłych ludzi do walki, przygotowania do tego, że jutra może nie być. Spotkasz znanych już tobie bohaterów takich jak Arlen, Leesha i Rojer. Jeden z Najfajniejszych motywów to te w którym przeczytasz, że tak naprawdę to kobiety rządzą światem, ale oczywiście szanuję innych opinie. :D Za swój egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Fabryka Słów, a was kochani zapraszam do zmierzenia się z otchłańcami i do nauki kreślenia runów wraz z Naznaczonym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2022 o godz 13:20 przez: Aleksandra Stasieńko
Przez większą część księgi pierwszej "Pustynnej Włóczni" poznajemy historię Jardira oraz etapy jego kariery i drogi do władzy. Dla wielu te sprawy mogą być nudne, ale mi się bardzo spodobały! Autor wprowadza nas w kulturę Krasji, objaśnia zwyczaje tam panujące i dzięki temu możemy naprawdę dobrze poznać to miejsce i ludzi oraz zasady działające tym światem. Nadawało to niesamowitego klimatu całej książce i naprawdę świetnie się bawiłam podczas czytania historii Jardira. Bywały jakieś drobne głupotki, ale trafiały się bardzo rzadko i nie były zbyt istotne, więc śmiało można było przymknąć na nie oko. W drugiej części książki, tej krótszej, wracamy już do bohaterów poznanych w pierwszym tomie - Malowanym człowieku. Początkowo bardzo wyglądałam spotkania z nimi, jednak tak się wkręciłam w losy Jardira, że ostatecznie niechętnie do nich wróciłam 😅 Mimo to, szybko wciągnęłam się w bieżącą historię i również mi się podobała. Dobrze było ponownie spotkać tych bohaterów, których tak mocno polubiłam w pierwszym tomie. Jedynym rozczarowaniem była Leesha, która zaczęła się robić troszkę irytująca. W Malowanym nie była zdolną zielarką, która nauczyła się nie dawać sobie w kaszę dmuchać, ale w tym tomie autor trochę przesadził. Obdarzył jej postać mistrzowskim poziomem niemal wszystkich umiejętności w bardzo krótkim czasie, nadal jej charyzmę i władzę zbyt dużą jak na rangę jej postaci. Niezbyt mi się to spodobało Ale poza tym jednym elementem książkę czytało mi się świetnie! Było sporo walk z demonami i magii!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2022 o godz 17:46 przez: aaniaa1912
Przez wiele lat przyglądałam się twórczości Petera V. Bretta. Byłam świadoma kolejnych polskich premier i napływających nowych, pozytywnych recenzji o jego książkach. Obiecywałam sobie, że w końcu po nie sięgnę. Jednak mijał czas, a mój plan pozostawał planem. W końcu nadszedł czas, kiedy zaczęłam się poznawać z twórczością tego autora i po skończeniu kilku jego książek w ogóle nie mam dosyć świata wymyślonego przez niego. Mam ochotę wyłącznie na więcej. Z „Cyklem demonicznym” zaczęłam się zapoznawać dopiero wraz ze wznowieniami książek należącego do tego cyklu. Niedawno Fabryka Słów odświeżyła drugi tom cyklu, czyli ,,Pustynną Włócznię” i to właśnie pierwszą część drugiego tomu niedawno przeczytałam. Uwielbiam wracać do tego świata i przyglądać się demonom oraz ludziom, którzy próbują z nimi walczyć. Z chęcią przyglądam się ukazanym różnym ludom i ich sposobom na przetrwanie, bo mimo że między nimi samymi bywają różne niezgody to wszyscy cierpią przez alagai. Po raz kolejny Peter V. Brett wciągnął mnie do swojego świata od pierwszej strony. Nie pozwolił mi się nudzić. Poznałam nowe losy znanych już mi bohaterów, poznałam też nowe postacie, a do tego jeszcze więcej demonów. Mam wrażenie, że książki Bretta czyta się błyskawicznie i mam nadzieję, że zostanie tak do końca serii. Po skończeniu pierwszego tomu ,,Pustynnej Włóczni” nie pozostało mi nic innego jak przeczytać od razu tom drugi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-04-2022 o godz 15:47 przez: Bogumiła
Cudownie zielona odsłona Pustynnej Włóczni, drugiej części serii, skupia się na postaci Jardira. Zwłaszcza pierwsza księga, w której opisana jest droga, jaką musiał przejść przywódca Krasjan, by stać się jednym z największych wojowników pustyni. Akcja tej części zaczyna się, gdy wojska Jardira zaczynają podbój "Zielonych Krain", jak Krasjanie zwykli nazywać północne ziemie. Wszelkie decyzje i wydarzenia, które do tego doprowadziły również znajdują się w tej książce. Była to świetna podróż, która pozwoliła lepiej poznać tę ważną dla fabuły postać ☺️ Spragnionych informacji o innych bohaterach tej serii uspokajam - też tu je znajdziecie ☺️ Jest tu też kilka nowych osób, których historia może być dosyć zaskakująca 😏 Mam już oczywiście swoich ulubieńców, choć w trakcie czytania całego cyklu moja sympatia może się zmienić 😉 Książkę przeczytałam błyskawicznie i od razu zabrałam się za jej drugą część. Nie mogłam się oderwać od tej historii! Jej bohaterowie wciąż błądzą mi w myślach i już nie mogę się doczekać ich kolejnych przygód. Już niedługo spodziewajcie się kolejnego posta o drugiej części 😏 Książki są przepięknie wydane, twarda zdobiona w runy oprawa i zachwycające ilustracje sprawiły, że czytanie ich sprawiało mi podwójną radość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Peter V. Brett

Peter V. Brett - amerykański pisarz powieści fantasy. Swoją popularność zawdzięcza cyklowi demonicznemu, który zapoczątkował powieścią "Malowany człowiek" wydaną w 2008 roku. Ceniony przede wszystkim za swój wyjątkowy styl i umiejętność tworzenia atmosfery grozy zebrał ogromne rzesze fanów oraz liczne wyróżnienia literackie.

Dziedzictwo posłańca Brett Peter V.
4.7/5
25,22 zł
37,90 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego