Pułapka na anioły (okładka  twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 31,33 zł

31,33 zł 46,99 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Przejmująca ballada o chłopcu, którego do snu nie kołysały anioły…

Niewielka robotnicza miejscowość u schyłku komuny, w niej jedna z wielu polskich rodzin. Agresywny ojciec milicjant, uległa matka i siedmioletni Wojtek, osiedlowa ofiara, niosący piętno bycia synem „pedała”. Zło pleni się w tej rodzinie jak zaraza, a chłopiec przed traumą ucieka do świata, w którym czeka na niego niespodziewana przyjaźń… Czy zdoła ocalić siebie?

Ta wyblakła pocztówka z lat osiemdziesiątych to poprowadzona bez złudzeń i sentymentów opowieść o rezygnacji, ranach, których nie sposób zszyć słowem, i beznadziei lat minionych.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

 

Tytuł: Pułapka na anioły
Autor: Grzelak Marcin
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lira
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-03-23
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 160
Indeks: 41436844
średnia 4,8
5
18
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
28-03-2022 o godz 18:21 przez: moni_sad
Wszystko rozpoczyna się w rodzinnym domu. Kształtujemy swoją osobowość, doświadczamy. Nawet najlepsi rodzice mają jakieś wady. Stają się autorami naszych lęków klęsk i rozterek. Często dorastamy w braku akceptacji i niespełnieniu. Osaczeni problemami dorosłych. Żyjemy z tą rodzinną klątwą, która przytłacza. Nie pozwala być sobą, cieszyć się, osiągnąć sukcesy. Po latach wyruszamy z plecakiem pełnym wyniesionych przekonań. Błędnych, bolesnych. Nasze traumy dzieciństwa, a wystarczy rozliczyć przeszłość. Opuścić dziecięcy pokoik, który nosimy w sobie. Zabrać z niego tylko to co istotne. Odrzucić nieprawdę. Zamknąć drzwi. Na zawsze. Nie każda rzecz jest warta tego, by poświęcić jej uwagę, a co dopiero, by nosić ciągle w sobie zadrę. Rok z życia rodziny. Lata osiemdziesiąte XX wieku i codzienność tamtych czasów. Mała mieścina Karczyca i siedmioletni Wojtek próbujący odnaleźć sens istnienia. Żyje pomiędzy ojcem milicjantem, tyranem, ukrywającym prawdziwe oblicze i zagubioną matką, uległą oprawcy. Wyblakły i zapomniany świat PRL-u. Dzieciństwo, które determinuje dorosłe życie. I zło czyhające za drzwiami. Życie to pułapka. Trzeba uważać, żeby nie wpaść w jej sidła. Ależ to było dobre. Piękna proza, momentami poetycka przemawia i zachwyca. Zanurzycie się w jeziorze czasu i przywołacie wspomnienia, które wprowadzą nostalgię. Autentyczna do bólu opowieść o zmaganiu się z codziennością w dziecięcym świecie. O odrzuceniu, wybaczaniu, utracie, przemocy, piętnie, uzależnieniu. I samotności, która przenika z kart tej powieści. Każdy z bohaterów zanurza się w niej. Zatapia w studni smutku i nieustannego lęku. Tęsknota za tym co się nie wydarzyło, a mogło się wydarzyć. Wyjście z tego lochu samoudręczenia gwarantuje szczęśliwe życie, ale czy uporanie się z traumami przyniesie wyzwolenie? Poznamy przeszłość. Bolesną, której nie można wymazać. I przyszłość, która depcze po piętach. Emocjonalna niestabilność i lawirowanie w trudnej rzeczywistości w poszukiwaniu spełnienia. I ta dziecięca wiara i nadzieja na lepsze jutro, które nie nadchodzi. Chłopiec ucieka w świat wyobraźni. Pragnie bliskości, akceptacji i przyjaźni. Kogoś kto uchroni przed obojętnością i złem otaczającego świata. Przecież każdy ma prawo zapomnieć, choćby na chwilę. Tytułowe anioły chronią i pozwalają przetrwać beztroskie lata naznaczone piętnem, ale mogą również doprowadzić do tragedii. Przeżyte traumy powracają pod różnymi postaciami. Przemilczenia, o których nikt nie mówi i które osaczają się na dnie serca. Niepokojące i mroczne odsłaniają ludzką duszę. Świadectwo rodzinnego cierpienia. Przemoc doznawana w dzieciństwie jest jednym z najgorszych doświadczeń jakie może przydarzyć się człowiekowi. Oszałamiający debiut. Aż trudno uwierzyć, że to debiut. Przejmujący, trudny. Mocny. Takie chcę czytać. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-04-2022 o godz 20:24 przez: NIEnaczytana
„Pewnego dnia, pewnego dnia pękło niebo I lunął straszny deszcz. Wtedy krzyknął ktoś I chłód ogarnął wszystkie serca, A w oczach pojawił się strach”.* On się boi. Choć zdaje się nie do końca rozumie, czym jest strach. Nie rozumie, co znaczy, że ojciec jest pedałem. Zadaje pytania, na które nie znajduje odpowiedzi. Obserwuje. Widzi. Kolejny cios. Matczyna tarcza, która ochroniła go kolejny raz przed podniesioną do góry pięścią… „Czy mama ma dobrą pracę nóg?”. Pytany odpowiada, że się potknęła. Czy rozumie, że to nie jest prawdą? Być może. A może wcale nie. Przecież dorośli tak właśnie zeznali. A to właśnie dorośli kształtują ten świat i oni wiedzą lepiej. To dorośli są częścią domu, w którym mieszka. Są nierozłącznym elementem jego dzieciństwa. Prawda? G*wno prawda! Złodzieje! Okradli go z tego, co mu się należało. Ukształtowali na swoje nieudolne podobieństwo. Ulepili z własnej gliny, która była niedoskonała. Jak oni. Zamknęli w pułapce bez wyjścia. Uczynili aktorem w teatrze złudzeń. Uwięzili w czterech ścianach domu pełnym przemocy i niekochania... I oto jest. Wojtek. Głupek, czubek, syn pedała…? Kim jesteś, Wojtusiu? Płaczę. Już sama nie wiem, czy nad fabułą, czy nad losem Wojtka. To przecież chłopiec, który żyje tylko na kartach książki… Ale boli mnie jego ból. Cierpię z powodu niesprawiedliwości, jaka go spotkała. Jestem zła na jego ojca, matkę, na każdego, kto był obok, ale nie dał mu tego, na co zasługiwał. A to tylko dziecko, do ch*lery! Uciekł od nich do świata „aniołów”. Oszalał – skwitowali dorośli. A teraz…? Teraz nie ma już nic. „Świat namalowany był ręką dziecka. Nad nimi pas nieba – błękitny, jak od linijki, w bezruchu… Pod nimi pas ziemi – zwykłej gliny, co upomniała się dzisiaj o swoje”. Podsumowując: Marcin Grzelak stworzył opowieść, która nie wciągnie Was w wir wartkiej fabuły. Ona was oblepi. Przeniknie do Waszego czytelniczego krwiobiegu, aby krążyć w żyłach. Abyście mogli czuć to, co czuł mały bohater jego książki. Abyście odczuwali wściekłość i wciąż wyrzucali z siebie pytania bez odpowiedzi – dlaczego!? Nie ma debiutów idealnych, każdy szuka w nich czegoś innego, czegoś dla siebie. Ja znalazłam to, czego szukałam. Ba! Powiem nawet, że więcej, niż oczekiwałam. Autor zadał mi ból, wiecie – taki ból istnienia, który przejęłam niejako od Wojtka. Może myślałam, że choć w ten sposób zdołam mu w nim ulżyć? A nawet... ukołysać go do snu? Przeczytajcie "Pułapkę na anioły". Po prostu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-04-2022 o godz 06:55 przez: zaczytany.tata
Czasy „wielkiego” PRL-u u schyłku komuny, kryzys, wszechobecna bieda i brak życiowych perspektyw dla wielu polskich rodzin- tak właśnie wyglądała Rzeczpospolita Ludowa lat 80-tych. A gdzieś tam w środku tego małego świata był on- Wojtek, osiedlowa oferma z rodziny agresywnego milicjanta „pedała”, który walcząc z rosnącym wokół niego złem ucieka do świata gdzie czekają na niego niezwykli przyjaciele. I nie- nie są to bynajmniej bohaterowie wieczorynek… „Pułapka na anioły” autorstwa Marcina Grzelaka to niezwykle przejmująca książka o trudach życia małego chłopca, próbującego odnaleźć sens własnego życia pomimo zaledwie 7 lat. Uciekający przed ojcem tyranem, będący wątłą ofermą pobliskiego osiedla Wojtuś ucieka w świat wyobrazi gdzie czuje się bezpieczny i rozumiany. Wszystko to za sprawą jego przyjaciół- Aniołów, które pozwalają mu przetrwać ciężkie i trudne czasy. Ale czy ucieczka do wyimaginowanego świata za każdym razem to dobry pomysł by móc przetrwać trudy życia dnia codziennego w tym drugim, prawdziwym? Przekonajcie się koniecznie sami, bo ta historia pomimo bycia trudną, jest przede wszystkim piękna. Autor książki nie tylko z niezwykłą precyzją gra na uczuciach czytelnika, lecz także wprowadza w autentyczny świat, który wielu z nas jeszcze doskonale pamięta. Wszak niemal na każdym polskim osiedlu był taki właśnie Wojtuś- wątły marzyciel z trudnego domu, zawsze na uboczu i bez przyjaciół. Mało tego- z pewnością każdy z nas znał zapewne także jego rodzinę- pogrążoną w nicości, przepełnioną pleniącym się złem, trawiącym ją od środka głównie z powodu alkoholizmu. Książka ta nie jest lekturą łatwą i przyjemną. Jej treść niejednokrotnie obnażała mnie z uczuć, które na co dzień wolę ukrywać przed światem, uwydatniając ich prawdziwą naturę tylko i wyłącznie w domowym zaciszu przy najbliższej osobie. Panu Marcinowi ta sztuka się absolutnie udała… Współpraca z wydawnictwem Lira.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-04-2022 o godz 11:41 przez: the.bookking
Są lata 80-te. Polska Rzeczpospolita Ludowa dogorywa, chociaż dyktatura proletariatu nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Kryzys, bieda, brak perspektyw. ⠀ Teraz wyobraź sobie, że jesteś małym chłopcem pośród szarych blokowisk. Cichym, niezdarnym i słabym. A, no i jesteś też synem peda*a. Nie, nie geja. Nie homoseksualisty. W komunistycznej nowomowie nie przewidziano określeń dla odmienności płciowej. Twój stary to głupi peda*. Tak przynajmniej wszyscy mówią, więc chyba muszą mieć rację, nie? ⠀ Nie chciałbym być Wojtkiem. Ani trochę. Być Wojtkiem to przeżywać każdy dzień kuląc się ze strachu, drżąc z niepewności, licząc na to, że zostanie się niezauważonym. Że wzrok tych wszystkich złych ludzi, którzy stanowią zagrożenie, ześliźnie się po nijakiej twarzy i chudych kolanach. ⠀ Swoją drogą, jak przerażająca to myśl: bycie zignorowanym i pominiętym, to najlepsze, na co możesz liczyć, najlepsze, co Cię może dzisiaj spotkać. Naprawdę, nie chciałbym być Wojtkiem. ⠀ I aż ciarki mnie przechodzą na myśl o tym, ilu takich Wojtków wychowało się na łonie Polski Ludowej. Że setki, tysiące Wojtków, Józków i Maryś dorastało w smrodzie wódki i papierosowego dymu, pod twardą ręką ojców dyktatorów i przy akompaniamencie propagandy Dziennika Telewizyjnego. I że – chcąc, nie chcąc – wielu z nich mając własne rodziny, nieświadomie przekazuje niechlubne tradycje kolejnemu pokoleniu. ⠀ Mimo tego, że smutno i przytłaczająco, to Marcin Grzelak bardzo dobrze poradził sobie w literackim debiucie. Historia jest wartko poprowadzona, choć jej kontekst przygniata. Cieszę się, że zdołałem się z nią zmierzyć!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-04-2022 o godz 16:08 przez: Elona
Debiut literacki autora - „Pułapka na anioły” jest, jak to mówi okładka „przejmującą balladą o chłopcu, którego do snu nie kołysały anioły”. Od pierwszych stron czytelnik w pełni się zanurza w strumień świadomości Wojtka, Ireny, Zenka i innych. „Pułapka na anioły” to pocztówka z lat 80-tych i zbiór wspomnień o dysfunkcyjnej rodzinie Kochańskich z małej mieściny znajdującej się gdzieś w zadupiu Polski. Z pozoru rodzina Kochańskich wygląda jak tysiące innych rodzin tych czasów, jednak każdy członek tej rodziny doświadcza i samotnie przeżywa swoją osobistą tragedię. „Pułapka na anioły” opowiada historię Wojtka, małego chłopca jak tysięcy innych. Historia Wojtka też mówi o tym, że Boga nie ma, ale czasem zdarza się na swej drodze spotkać ludzi dobrych. „𝘐 𝘴𝘱𝘰𝘫𝘳𝘻𝘢ł 𝘯𝘢 𝘥𝘳𝘦𝘸𝘯𝘪𝘢𝘯𝘦𝘨𝘰 𝘑𝘦𝘻𝘶𝘴𝘢, 𝘤𝘰 𝘸𝘪𝘴𝘪𝘢ł 𝘯𝘢 𝘥𝘳𝘦𝘸𝘯𝘪𝘢𝘯𝘺𝘮 𝘬𝘳𝘻𝘺ż𝘶, 𝘪 𝘴𝘻𝘦𝘱𝘯ął 𝘮𝘶: „𝘗𝘰𝘮óż, 𝘱𝘳𝘰𝘴𝘻ę”. 𝘈 𝘑𝘦𝘻𝘶𝘴 𝘱𝘰𝘱𝘢𝘵𝘳𝘻𝘺ł, 𝘱𝘳𝘻𝘦𝘤𝘪ą𝘨𝘯ął 𝘴𝘪ę 𝘪 𝘱𝘰𝘸𝘪𝘦𝘥𝘻𝘪𝘢ł: „𝘕𝘪𝘦 𝘮𝘰𝘨ę, 𝘫𝘦𝘴𝘵𝘦𝘮 𝘬𝘢𝘸𝘢ł𝘬𝘪𝘦𝘮 𝘥𝘳𝘦𝘸𝘯𝘢”. Nie chcę za wiele Wam zdradzać fabuły, ale jest to pięknie napisana książka, która napewno zostanie w pamięci na dłużej. Poruszane są trudne (czasami nawet te okropne) tematy, jednak lekkie pióro autora sprawia, że o trudnych losach naszych bohaterów czyta się przyjemniej (ja nawet miałam wyrzuty sumienia z tego powodu). Dziękuję za możliwość zrecenzowania Wydawnictwu Lira
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2022 o godz 17:28 przez: Magdalena
Pułapka na anioły Na wstępie napiszę krótko: czytajcie to! Pułapka na anioły to w rzeczywistości historia Wojtka. Siedmiolatek żyjący z ojcem tyranem, milicjantem i matką, która znosi wszystkie upokorzenia. Dookoła szarość komuny zamknięta w małej mieścinie. To historia jakich mogło zdarzyć i zdarzyło się wiele, mniemam. Z jednym małym szczegółem. To właśnie ojciec Wojtka skrzętnie ukrywał do czasu swoje prawdziwe oblicze. Swój homoseksualizm. Uporczywie chował go za mundurem i za byciem panem i władcą we własnym domu. To z rodzinnego domu wynosimy najwięcej. To w nim kształtuje się większość naszych wartości. To rodzice zazwyczaj stają się tymi, których chcemy naśladować gdy dorośniemy. I w takim domu dorasta też Wojtek, przyjmując na siebie obelgi, wyzwiska i wyśmiewanie przez kolegów. To on ratuje matkę od kolejnych ciosów ojca, który zamiast być mężem staje się oprawcom. Ale to też tem młody chłopak trafia na swoich anielskich przyjaciół, którzy będą przy nim w tych najtrudniejszych chwilach i nie opuszczą go aż do końca. To jak autor zagrał słowem w tej historii to majstersztyk. Jest ona nieoczywista w swojej oczywistości. Przepełniona kalejdoskopem emocji. Od smutku i rozpaczy nad losem bohaterów po wiarę. Wiarę, że to wszystko jest nam gdzieś jednak pisane. Szczerze przyznaje, że ten tytuł to perełka wśród tegorocznych debiutów. Chciałoby się więcej, można rzec.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-05-2022 o godz 20:42 przez: asia gębicz
Ballada o chłopcu, którego do snu nie kołysały Anioły. Są książki, które nas bawią. Są też takie, które przerażają. I takie, które uczą. Ale są i takie, które łamią serca i o których długi nie potrafimy zapomnieć. Przez które płaczemy i chociaż smutek i niesprawiedliwość wylewa się z każdej kartki, nie możemy o niej powiedzieć inaczej niż przepiękna i wyjątkowa. ,,Pułapka na Anioły" jest właśnie taką książką. Do dzisiejszego dnia, bo przeczytałam ją już tydzień temu, nie mogę uwierzyć, że to debiut i chociażbym znała miliony słów, to i tak będzie niewiele by opisać ten ogrom emocji przy czytaniu. Ta trudna historia tego małego chłopca, który w swój własny sposób ucieka przed traumami poruszy każde serce. Nawet te najtwardsze. Ja Wam ją ogromnie polecam! Ogromnie! To jest prawdziwa perełka ukryta gdzieś na dnie oceanu i tylko nasze oczy potrafią ją wydobyć na powierzchnię. Niewielka robotnicza miejscowość u schyłku komuny w której mieszka jedna z wielu polskich rodzin. Agresywny ojciec, który jest milicjantem, uległa matka i 7-letni Wojtek, osiedlowa ofiara i syn ,,pedała". Aby uciec przed traumą trafia do świata, w którym czeka na niego niespodziewana przyjaźń. Czy w tym piekle na ziemi uda mu się ocalić samego siebie? Przeczytajcie koniecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-06-2022 o godz 15:29 przez: Ewelina Bachniak
inia.recenzuje . Najpiękniejsza książka, którą przeczytałam w tym roku? Tak, to "Pułapka na anioły". . Gdy czytasz boli, płaczesz, ale i uśmiechniesz się. Piękna historia. . Wojtusiu Aniele, przykro mi, że musiałeś to wsztstko przeżyć. Byłeś bardzo dzielny i mądry, mądrzejszy od wszystkich dorosłych. . Tylko dziecko jest w stanie dostrzec to co Ty. . Tylko wrażliwe dziecko zobaczy to dobro, nawet gdy dzieje się zło. . Wojtku, sądzę, że nie byłeś świadomy, że jesteś ofiarą. Ofiarą najgorszej przemocy, tej którą sprawia najważniejszy mężczyzna w życiu małego chłopca, ojciec. . Ojciec tylko z nazwy, tak naprawdę sprawca, ale też trzeba to dostrzec człowiek nieszczęśliwy i zagubiony, który wyrzekł się jedynej miłości i to go zniszczyło. . "Pułapka na anioły" to piękna historia, jednocześnie najokrutmiejsza, ktorą ostatnio czytałam. Płakałam i walczyłam z myślami. . Nie chciałam takiego zakończenia, przeczuwałam, ale broniłam sie przed nim. . Zdruzgotało mnie. Łzy leciały. I pojawilo sie to ludzkie pytanie, dlaczego? . Tytuł okazał się taki przewrotny. . @wydawnictwolira ma dar szukania perełek, to kolejna z nich. Mogę stwierdzić z czystym sumieniem trafia na ulubioną półkę. @marcin_grzelak_profil_autorski gratuluję i czekam na kolejne historie....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-04-2022 o godz 19:48 przez: tigr
Atmosfera domu rodzinnego w dużym stopniu wpływa na rozwój emocjonalny, intelektualny i uspołecznienie dziecka. Życzliwa, serdeczna sprzyja równowadze emocjonalnej, służy zaspokajaniu potrzeby bezpieczeństwa i poczucia własnej wartości. Destrukcyjna - utrudnia prawidłowe funkcjonowanie społeczne i przyczynia się do zaburzenia równowagi emocjonalnej. "Pułapka na anioły" to historia rodziny Kochańskich, zamieszkującej niewielką robotniczą mieścinę u schyłku komuny. Zenon - wyzuty z uczuć ojciec milicjant, Irena - podporządkowana agresji męża matka i w tej całej dysfunkcji on - siedmioletni Wojtek, żyjący z łatkami osiedlowego czubka i syna "pedała". Historia Wojtka jest niezwykle poruszająca i trudna. To opowieść o bólu, odrzuceniu i ciągłym strachu co przyniesie kolejny dzień. Ta książka jest mroczna, ponura i brutalna. To nie jest kubek herbaty dla każdego. Dawkowałam sobie strony, ponieważ nie mogłam sobie wyobrazić przez co przechodzi ten młody chłopak. "Pułapka na anioły" to debiut najwyższej próby. Marcin Grzelak to prawdziwy wirtuoz słowa, który napisał książkę pod każdym względem wyjątkową. Warto ją przeczytać i docenić. Polecam. Dziękuję @wydawnictwolira za egzemplarz do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-03-2022 o godz 17:07 przez: Wkrainiepapieru
Syn głupiego peda*a !!! Tak , tak to właśnie wygląda w latach 80-tych Tolerancja ? Brak ! Bardziej przyzwoite określenie ? Homoseksualista czy może gej ? No niestety nie… Jako osoba z ogromnymi pokładami tolerancji czytałam to i byłam zwyczajnie zła, zła na to, że żyjemy pod tym samym niebem , a jeden dorosły człowiek drugiemu potrafi zgotować tak okrutny los. Najgorsze w tym wszystkim jest to , że niejednokrotnie to dzieci ponoszą konsekwencje. Historia małego Wojtka , chłopca który woli być niewidziany dla innych jest niezwykle poruszająca i trudna. To prawdziwa opowieść o bólu, odrzuceniu i ciągłym lęku o to co może się jeszcze wydarzyć. Książka przy której nie da się przejść obojętnie. Autor postarał się o niesamowitą autentyczność , serce krajało mi się na myśl o tym co jeszcze się stanie gdy przejdę na kolejną stronę. Czytałam i nie mogłam sobie wyobrazić tak trudnej rzeczywistości. Mimo tego , że książka jest trudna i bolesna to ciężko ją było odłożyć i jak dla mnie jest to debiut na najwyższym poziomie 👏👏👏
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-04-2022 o godz 18:09 przez: Mozaika Literacka
Fenomenalny debiut! Książka pod każdym względem wyjątkowa, pięknie wystylizowana, momentami przenikająca ramy poezji, a jednak nieprzebierająca w czynach, brutalna w treści, niepokojąca, przerażająco wręcz autentyczna. Pułapka na anioły to wyrażony osobliwą fabułą głos dziecka wołającego o pomoc – krzyk przeszywającego bólu, wyraźnej bezradności i jednocześnie obraz rodzinnego cierpienia, które pozostawia po sobie zatrważający ślad. Trudno o bardziej traumatyczne i bardziej wymowne świadectwo schyłku komuny – nie ukrywam, że historia ta srodze wkradła się w moje myśli, obdarła je ze złudzeń i zwyczajnie dała do myślenia. Polecam każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2022 o godz 08:46 przez: czytaniaa
Mała miejscowość, schyłek komuny, z pozoru zwyczajna rodzina jakich wiele i bardzo modne wychowanie twardą ręką. W samym środku tego wszystkiego znajduje się siedmioletni Wojtek. Chłopiec jest bity przez swojego ojca tyrana, wyśmiewany przez rówieśników i bardzo samotny. Mimo to próbuje odnaleźć drogę do lepszego świata. Tylko czy taki istnieje? "Pułapka na anioły" to niezwykle piękna i smutna opowieść o bólu, lęku i odrzuceniu. Wywołuje w czytelniku wachlarz emocji i zostaje w jego pamięci na dłużej. Nie można przejść obok niej obojętnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Grzelak Marcin

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Rok Zaćmienia Knopik Marta
4.9/5
20,99 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mnogość rzeczy Pilis Marcin
5/5
35,86 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W samą północ Getner Jacek
5/5
30,32 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciemnia Liziniewicz Maciej
5/5
30,27 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bitwa pod Cedynią Samp Mariusz
5/5
35,24 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarny Bałtyk Paterczyk Maciej
5/5
23,04 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Laurowy pean Gambrot Julia
4.7/5
34,88 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Łąka umarłych Pilis Marcin
4.2/5
31,33 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sisi w Tyrolu Meighorner Jeannine
3.9/5
24,66 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Cisza w Pogrance Pilis Marcin
4.8/5
30,64 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bogowie saren Kaźmierczak Marek
4.5/5
29,98 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Bóg Maszyna Gajzler Joanna W.
4.8/5
28,65 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Elżbieta i Filip Kienzler Iwona
4.3/5
30,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sen o Glajwic Dutka Wojciech
3.8/5
32,60 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Podejrzany jak diabli Getner Jacek
4.4/5
16,33 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Beskidzki Anioł Duszyńska Klaudia
4.6/5
16,33 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Krwawy Peter Molenda Jarosław
4.6/5
28,65 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Liliowe opium Gambrot Julia
4.6/5
28,65 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Syrena Kaszyński Mariusz
4.3/5
17,26 zł
36,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego