Przystanek śmierć (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Adam Nowak z Radzymina. Mieszka i pracuje w Warszawie. Poczciwy i nieco sfrustrowany policjant przed czterdziestką. Rozwiedziony. Kibic warszawskiej Polonii, spędzający samotne wieczory na słuchaniu muzyki z lat młodości. Facet jakich wielu. Jakby go wymyślili statystycy z GUS-u. Warszawa, 17 kwietnia 2005 roku. Na jednej z pętli tramwajowej motorniczy odkrywa zwłoki starszego mężczyzny ugodzonego nożem. Komisarz Adam Nowak rozpoczyna żmudne śledztwo. Wkrótce w podobnych okolicznościach ginie inna osoba i Nowak utwierdza się w przekonaniu, że ma do czynienia z seryjnym zabójcą, który usiłuje nawiązać makabryczny dialog z policją, a być może i z całym miastem…


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Przystanek śmierć
Seria: Mroczna seria
Autor: Konatkowski Tomasz
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-08-12
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 55 x 209 x 137
Indeks: 17359634
 
średnia 3
5
3
4
0
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
3 recenzje
3/5
23-02-2019 o godz 16:12 Artur Lewicki dodał recenzję:
Kryminał, który można przeczytać, ale nie jest rewelacyjny, liczyłem na coś lepszego, chwilami miałem wrażenie, że była pisana na siłę, aby zapełnić jak najwięcej kartek, podsumowując temat książki interesujący, jednak nie do końca mój styl, chociaż na pewno znajdzie się grupa czytelników którym książka przypadnie do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2016 o godz 22:10 Natalia dodał recenzję:
Na pętli tramwajowej zostają znalezione zwłoki mężczyzny. Niedługo później na przystanku końcowym innej linii tramwajowej ktoś dusi pijaka. Kolejne morderstwa w podobnych okolicznościach upewniają policję w przekonaniu, że w Warszawie działa seryjny morderca, który próbuje toczyć z nimi krwawą grę. Ślady prowadzą w różne miejsca, podejrzani są grafficiarze, goście portalu randkowego i miłośnicy komunikacji miejskiej. Morderca bawi się z funkcjonariuszami, wysyłając im maile z tropami. Sprawę ma zbadać komisarz Adam Nowak. Policjant jest rozwodnikiem przed czterdziestką, zagorzałym fanem warszawskiej Polonii i rocka z lat 70. i 80. Między komisarzem a mordercą rozegra się nierówna walka, na śmierć i życie.

Zaczynając książkę wiedziałam, co nieco o autorze. Już wcześniej miałam okazję sięgnąć po jego pozycje. Wiedziałam jak potoczyły się losy Adama Nowaka, ale cóż byłam ciekawa jak wyglądały jego początki. Nie mogłam odmówić sobie tej przyjemności i musiałam sięgnąć po wcześniejsze pozycje z nim w roli głównej.

Co mogę powiedzieć o przeczytanej lekturze? Nie zaprzeczę jest to jeden z lepszych kryminałów, które czytałam w życiu. Wiem, że piszę tak za każdym razem, gdy czytam coś autorstwa Tomasza Konatkowskiego, ale tak już jest uwielbiam go i tyle  Książka zawiera w sobie wszystko, co lubię, dopracowaną fabułę i to uczucie lekkiego zaniepokojenia, bo nic nie jest takie jak powinno. Ponadto czytelnikom przypadną do gustu intrygujący bohaterowie książki i opis miasta, w którym rozgrywa się akcja.

Autor powoli buduje napięcie, sprawia, że cały czas się zastanawiamy, kto jest sprawcą. Nagłe zwroty akcji sprawiają, że wszystko w to, co wierzyliśmy na początku, w finale pryska niczym bańka. Podoba mi się, że autor plącze fakty i co chwilę podrzuca mylące tropy, czym pobudza apetyt. Świetnie wykreowaną postacią jest komisarz Nowak. Z jednej strony denerwuje nas, jest uszczypliwy i zgorzchniały, z drugiej strony jest spostrzegawczy, uparty oraz inteligentny. Swoimi czynami potrafi przekonać do siebie nawet tych bardzo wybrednych. Widać jak wielką pracę wykonał autor zadbał o najdrobniejsze szczegóły. Nie poszedł na łatwiznę i napisał świetną pozycję. Stworzył misterną fabułę, która wciąga od samego początku.

„Przystanek śmierć” to książka, która spodoba się nie jednemu, ujmie fanów gatunku szukających nietuzinkowej fabuły i ciekawych postaci. Książka to pełen dynamizmu kryminał, który sprawia, że nie możemy się nudzić. Morderca pozostawia zagadki, które muszą rozwikłać funkcjonariusze policji. Potyczki, strzelaniny, zbrodnie zapewniają czytelnikowi kilka godzin emocjonującej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2015 o godz 23:59 anonymous dodał recenzję:
Wracam do kryminałów Tomasza Konatkowskiego. Czytałem je z przyjemnością zaraz jak się ukazywały, a dziś okazuje się, że nadal lubię ten klimat. Prawdziwy miejski kryminał. Bez wydziwiania, komplikowania akcji, super bohaterów i tym podobnych śmieci. Warszawa miała już Tyrmanda, w uwikłaniu trochę miejsca poświęcił jej Miłoszewski, ale wciąż mi mało. To miasto jest takim dziwnym tworem, że aż kusi by o nim pisać. Bez specjalnego uwielbienia, ale i bez nienawiści. I to się udaje moim zdaniem właśnie w "Przystanku śmierć". Nie tylko ze względu na dużo miejsca, które poświęca mapie Warszawy i siatce komunikacyjnej stolicy. Główny bohater, choć przecież nie jest rodowitym Warszawiakiem (jak większość), to zna ja dobrze. Jego praca, czas wolny, radości i porażki - prawie całe życie splotło się z tym miastem. Świetny policjant, trochę typ zgorzkniałego samotnika, bo przez pracę zniszczył już sobie małżeństwo, dobry obserwator ze skłonnością do refleksji - inspektor Adam Nowak to na pewno postać, która zaciekawia. W dodatku dzięki jego przemyśleniom, lektura jest nie tylko kryminałem, ale trochę właśnie wędrówką po tym mieście, okazja do zobaczenia jak ono się zmienia. Powiecie - przecież to kryminał współczesny... Ale przekonajcie się sami, że dziś o tych czasach rządów w stolicy ekipy Kaczyńskiego, czyta się trochę tak jak by była to bardzo odległa historia. Gdy czytałem tą powieść po raz pierwszy, wszystko było bardziej świeże, dziś zwraca się w trakcie lektury trochę na inne sprawy - komentarze do rzeczywistości, choćby nacisków politycznych na policję, straciły na aktualności, ale nie na swojej sile.

Gdy na pętli tramwajowej w jednym z wagonów znaleziono ciało mężczyzny z wbitym nożem, policja z początku podejrzewa jakieś porachunki. Gdy jednak wszystko wskazuje na przypadkowy wybór ofiary, a w Warszawie, w innych punktach miasta pojawiają się kolejne trupy, wszyscy są już pewni - mają do czynienia z seryjnym mordercą. Teraz tylko pytanie jak odgadnąć to co może do niego doprowadzić - motywy jakimi się kieruje, czy kolejne kroki jakie może podjąć.
Do pracy rusza cała machina - nawet nie sądziłem, że do jednego śledztwa potrzebnych jest aż tylu ludzi, że sprawdza się wszystkie hipotezy, zarzucając sieć nawet bardzo szeroko na różne środowiska (np. graficiarzy, miłośników komunikacji miejskiej, wyrzuconych z pracy itp.). Mogłoby się wydawać, że cały sztab policjantów zajmuje się tylko tą jedną sprawą, no ale jak rozumiem to pewne uproszczenie na potrzeby książki, by nie mnożyć wątków pobocznych. Może i dobrze - ta rozgrywka między śledczymi i człowiekiem, który ze swych morderstw uczynił jakby grę, jest na tyle ciekawa, że nie potrzebujemy wnikać w to czym jeszcze zajmują się poszczególne postacie.
Poznajemy trochę bliżej jedynie inspektora Nowaka - jego życie prywatne, czas wolny i tak mocno się jednak będzie kręcić wokół sprawy. Czuje się, że to nie jest facet, który zostawia robotę o 16, gdy wychodzi do domu. Da się po prostu skurczybyk lubić. Ze swoimi wadami (jak dla mnie ciut za dużo tu miejsca na kibicowanie i piłkę nożną), zaletami (o tak - gusta muzyczne mamy podobne) i tym, że nie odpuszcza. A intuicja prowadzi go krok po kroku do celu. Trzeba odsiać błędne tropy, hipotezy, sprawdzić każdego świadka i zgłoszoną informację, wyłapać nawet najmniejsze detale, bo mogą przybliżyć policję do rozwiązania. Chyba właśnie za ten realizm lubię tę powieść - pokazuje ile trzeba czasem żmudnej pracy i zmagania się z niechęcią ludzi, naciskami mediów, by potem wreszcie zafundować czytelnikowi finał z jakimś pościgiem z bronią w ręku.


Warszawa u Konatkowskiego to miasto wciąż się zmienia, ale czy na lepsze? Do przeszłości odchodzą nie tylko budynki, ale i ludzie, którzy tam żyli, pracowali... Znika pamięć miejsc, wydarzeń, bo choć są jeszcze ci, którzy o nie dbają, to jest ich coraz mniej. A reszta? Goni za swoimi sprawami, żyje trochę z dnia na dzień, sprawiając, że i tkanka miasta się zmienia. Ta garść refleksji, obserwacji przy ponownej lekturze okazała się równie ciekawa jak sam wątek kryminalny.
Lubię powieści, w których jest coś więcej niż tylko sama akcja i pojedynek policjanta z jakimś psychopatą. Tutaj to znalazłem. Zobaczymy co znajdę w "Wilczej wyspie", czyli kolejnej książce tego autora, która już czeka na półce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.