Przed końcem zimy (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 29,99 zł

29,99 zł 39,99 zł (taniej o 25 %)
Cena Mój Empik: 27,99 zł
Dostawa do salonu empik od 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Jeden z najwybitniejszych pisarzy irlandzkich, Bernard MacLaverty, w pierwszej od 16 lat powieści kreśli czuły obraz małżeństwa w zimowej podróży do Amsterdamu. Gerry i Stella wydają się jedną z tych par, które już dawno temu nauczyły się czytać sobie w myślach. Ale przenikliwy wiatr znad Morza Północnego potrafi rozwiać pozory szczęścia i wyciągnąć na wierzch inne tęsknoty. Gerry i Stella będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w ich życiu jest jeszcze miejsce na kolejną wielką zmianę?

"Bernard MacLaverty bierze pod mikroskop małżeństwo z długim stażem. Czy kilkadziesiąt lat wystarczy, żeby poznać drugą osobę na wylot? A może jej prawdziwa natura ginie pod gładkimi, wypracowanymi rytuałami wspólnego życia? Mądra, poruszająca książka, osadzona we wspaniale melancholijnych plenerach zimowego Amsterdamu."
Olga Wróbel, "Kurzojady"

"Małą, delikatną powieść o starym małżeństwie zagubionym w obcym mieście czyta się tak, jakby od przetrwania tej jednej miłości zależały losy całego świata."
Juliusz Kurkiewicz, "Książki. Magazyn do Czytania"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Przed koncem zimy

Tytuł: Przed końcem zimy
Tytuł oryginalny: Midwinter Break
Autor: Maclaverty Bernard
Tłumaczenie: Westermark Jarek
Wydawnictwo: Agora
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 280
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-27
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 135
Indeks: 31050432
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
11
4
5
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
20-03-2019 o godz 18:08 Iga Banasiak dodał recenzję:
Zgadzam się, że książka nie jest łatwa . Wymaga od swojego odbiory pełnie zaangażowania, niemniej jednak jest to bardzo dobra proza, napisana pięknym językiem. Mogłoby się wydawać, że małżeństwo z wieloletnim stażem wie o sobie wszystko...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-03-2019 o godz 08:27 annach dodał recenzję:
przepiękna książka - niespieszny spacer po zimowym Amsterdamie z watkami zycia w skonfliktowanej Irlandii bohaterów. Nic nie jest oczywiste, ani czarno-białe. Warto się skusić - oprócz intrygującej opowieści, autor doskonale oddaje klimat zarówno miejsca, jak i relacji czy uczuć targających Stellę i Garego. Plusem jest również tłumaczenie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2019 o godz 12:06 Anonim dodał recenzję:
Przeczytałam książkę zachęcona pozytywnymi recenzjami. MacLaverty to utalentowany pisarz irlandzki. W książce porusza problem relacji damsko - męskich. Narrator zabieraja czytelnika wraz z głównymi bohaterami na krótką i nastrojową wycieczkę do Amsterdamu. Na uwagę zasługuje język jakim napisana jest powieść. Wszelkie czynności opisane są z ogromną precyzją. Ta pięknie wydana książka moim zdaniem może stanowić doskonały prezent, dla osoby lubiącej czytanie. Przesłanie ksiązki jest pełne nadziei.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2019 o godz 17:57 Anonim dodał recenzję:
Bardzo wartościowa książka, przekazująca pozytywne treśći, cieszę się, że mogłam ją przeczytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-03-2019 o godz 10:37 Anonim dodał recenzję:
Interesująca konstrukcja książki. Opisana jest w niej wycieczka irlandzkiego małżeństwa w podeszłym wieku do szalonego Amsterdamu. Razem z nimi wsiadamy na pokład samolotu, zwiedzamy tamtejsze muzea, udajemy się na plac targowy, gdzie sprzedawane są przez Holendrów cebulki kwiatów. Odwiedzamy dom Anne Frank i dzielnicę Czerwonych Latarni. Wycieczka jest krótka, to "midwinter break". Jednocześnie w toku powieści przedstawione jest całe życie Gerrego i Stelli. Co planuje Stella? Czym lub czy nas zaskoczy? Historia przedstawiona jest spokojnie, czasem sennie. Zamyka się w logiczną, spójną całość. Czy ta irlandzka powieść 2017 roku wpasowuje się w tendencję opisywania związku dwojga ludzi we współczesnych powieściach, (której powieścią przewodnią wybrałabym "Jedź, módl się, kochaj" Elizabeth Gilbert)? Oceńcie sami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-03-2019 o godz 14:04 silently dodał recenzję:
Przede wszystkim przeurocza nastrojowa okładka. Idealna na aktualny miesiąc. A poza tym przepiękna historia o dojrzałej miłości, słodko-gorzka opowieść o głębokim uczuciu, która skłania nas do refleksji nad swoim zyciem.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
13-03-2019 o godz 18:55 Lady Margot dodał recenzję:
Całość opinii na LADYMARGOT.PL (...) DLA KOGO „Przed końcem zimy” to nie jest łatwa powieść, ale tylko z tego względu, że nie znajdziecie w niej wartkiej akcji i licznych dialogów. To cudowna pozycja dla lubujących się w pięknym języku, w delikatnie snutych opowieściach i z pozoru zwykłych, a tak niezwykłych bohaterach. To kocham: historie z życia wzięte o ludziach, których każdego dnia mijamy na ulicy, o których nic nie wiemy, a przecież każdy z nich niesie w sobie trudną historię, walczy ze swoimi własnymi demonami. Jak my wszyscy. PODSUMOWANIE Kochani, jak cudownie zamknąć powieść z poczuciem, że oto przeczytało się coś prawdziwie wartościowego. To uczucie na wagę złota. Uwielbiam czytać. Połykam książkę za książką. Wiem, że z Wami jest podobnie. Jednak odpowiedzmy sobie na pytanie: kiedy ostatnio czuliśmy, że przeczytaliśmy coś naprawdę godnego uwagi, coś co zostanie w nas na długo? No właśnie. Dlatego jestem tak szczęśliwa, że spotkałam się z twórczością niezwykłego Bernarda MacLaverty. Sposób, w jaki pisze o swoich bohaterach, ta czułość, to zrozumienie – urzekły mnie, zachwyciły. Kiedy zaś przeczytałam ostatnie zdanie tej powieści, słowa wypowiadane przez Gerry’ego na temat Stelli, uroniłam łzy. Nigdy jeszcze nie czytałam tak pięknych słów o drugim człowieku, pełnych prawdziwej, dojrzałej miłości… Mam wrażenie, że to gotowy scenariusz na sztukę teatralną. Marzę o tym. Szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-03-2019 o godz 13:34 syl dodał recenzję:
Bardzo lubię tego typu powieści. Spokojna, melancholijna, zmuszająca do refleksji nad życiem pod kątem małżeńskich relacji. Główni bohaterowie książki Sally i Garry, to małżonkowie z długoletnim stażem, nie są im obce kryzysy małżeńskie, czy proza dnia codziennego. Towarzyszymy bohaterom w wyprawie do Amsterdamu, gdzie małżonkowie z perspektywy obcego miasta patrzą na swoje relacje. Sally i Garry wracają wspomnieniami do przeszłości, do czasów swojej młodości. Poznajemy dzięki temu ich stosunek do siebie. Był on zawsze pełen miłości, szacunku i oddania. Niestety wyprawa do obcego miasta uświadamia Sally, że nie może ona dłużej tolerować alkoholizmu męża. Jest to główny powód, dla którego chce ona odejść od męża. Kolejną przyczyną kryzysu małżeńskiego jest niewątpliwie syndrom pustego gniazda. Ich syn jedynak mieszka z rodziną bardzo daleko, więc częstotliwość ich spotkań pozostawia wiele do życzenia. W przekonaniu o słuszności podjętej decyzji utwierdza też Sally obietnica dana w przeszłości Bogu. Mądra i poruszająca książka, którą warto przeczytać "na zakończenie zimy", aby móc rozkwitnąć i zadbać o swoje związki na "wiosnę".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2019 o godz 23:38 chico6401 dodał recenzję:
OTULENI SZAROŚCIĄ W lutym Wydawnictwo Agora zaprezentowało książkę „Przed koncem zimy”, której autorem jest irlandzki pisarz Bernard McLaverty. Jest to jego pierwsza powieść po szesnastoletniej przerwie. Gerry i Stella to starsze małżeństwo mieszkające w Glasgow. Wybierają się w podróż do Holandii. Jest zima, wiatr daje się we znaki pośród amsterdamskich kanałów. Małżonkowie liczą na to, że ten urlop będzie przełomem w ich pełnym rutyny związku. On umila sobie emeryturę kolejnymi drinkami, a ona stara się znaleźć dla siebie nowe miejsce w świecie. Chce być potrzebna, pomagać komuś. On ateista, ona głęboko wierząca katoliczka. Wydawać by się mogło, że wiele ich dzieli. Wspólne spacery, wycieczki do muzeum czy kawiarni mają pomóc im w zrozumieniu czego od siebie oczekują i co sprawiło, że w ich małżeństwie zagościła pustka. Czy zimowy urlop w kraju tulipanów będzie receptą na zbolałe dusze i wypalone serca. Szczegóły stanowią o sile tej powieści. Drobnostki, gesty, ruchy, słowa , które składają się na całość relacji Stelli i jej męża. Każde z nich ma własny rytm dnia. Swoje przyzwyczajenia, nałogi, rzeczy, które paranoicznie wręcz kultywują. Prostota, a jednocześnie pewna poetyckość dnia codziennego. Ona i on, jednocześnie tak różni i tak do siebie podobni. Czas teraźniejszy przeplata się ze wspomnieniami okrutnej wojny domowe, której doświadczyła Irlandia. Wojny, która zniszczyła kręgosłup kilkupokoleniom ludzi. Niczym zadra ciągle gdzieś tkwi w podświadomości. Miłość, która nabera cech dobrze naoliwionej maszyny, która wciąż działą sprawnie, ale monotematycznie. Dwoje ludzi, którzy niosą swój bagaż, swoje pragnienia i chcąc żyć spokojnie nieświadomie swe życie komplikują. Mając pewną stabilność zyciową, dom, spełnienie zawodowe, oboje odczuwają pustkę. Właściwie dwie , ponieważ każde z nich tę pustkę inaczej odczuwa. Stella skupia się na soie, na swej niespożytej energii, religii, która stawia jej wyzwania. Gerry wydaje się być pozornie pogodzonym ze swoim życiem. Oboje wciąż czegoś poszukują. Ona o tym wie, on niekoniecznie. Piękny język, którego używa MacLaverty może urzekać. Tu każde zdanie, to mała, dopracowana perełka. Tutaj kunszt pisarski przeplata się z prostota codzieności. Od pierwszych stron ten język urzeka. Jest inny, staranniejszy i ładniejszy niż to do czego przywykliśmy w literaturze ostatnich lat. Bardzo nasycony, inteligentny, ale nie nadęty. Ten język sprawia także, że odbiór książki nie jest łatwy. Z jednej strony wciąga, intryguje, ale jednocześnie za mocno wbija się w głowę. To nie jest prosta książka, którą można przeczytać w dwa wieczory, by następnie o niej zapomnieć. W trakcie lektury kilka razy robiłam sobie przerwy. Obrazy, które stają przed naszymi oczami są po prostu zbyt absprbujące, by łatwo i szybko je przerobić. Objętościowo nie jest to długa książka, ale wymaga zaangażowania intelektualnego i pewnej otwartości. Myślę też, że nie każdy moment naszego życia jest odpowiedni na taką lekturę. Gdzieś, pod powłoką całej tej historii, krzyczy wręcz rozpaczliwysmutek. Pytanie tylko czy często nie jest tak, że wiele pesymistycznych myśli sami na siebie sprowadzamy. Doszukujemy się rzeczy, których wcale nie ma. „Przed końcem zimy” nie jest powieścią dla każdego. To książka dla czytelnika cierpliwego, takiego, który lubi literaturę celebrowac, konsumować, pławić się w niej. Historia Gerry'ego i Stelli może być alegorią dla wielu wieloletnich związków, jednak sposób w jaki zostałą zaprezentowana często jest po prost trudny w odbiorze. Tę książkę należy czytać powoli. Wracać do niektórych fragmentów, analizować ją. Jeśli poszukujemy szybkiej, sprawnej i odrywającej od rzeczywistości książki, to ta będzie złym wyborem. Ta książka wręcz wgniata czytelnika w realizm. Pięknie napisana, bardzo przemyślana, mam wrażenie, że autor analizował każde, nawet najdrobniejsze słowo, którego użył. Nieco surowa, może sprawiać wrażenie, że stoimy gdzieś z boku, że to co się dzieje jest jak gdyby innym planem. Nie bombarduje emocjami, lecz stopniowo wtłacza je w nasze głowy. Jest to niewątpliwie jedna z najciekawiej skonstruowanych powieści, jakie czytałam w ciągu ostatnich kilku lat, jednak czegoś jej brakuje. Ci ludzie, ich los, historia, która kształtowała ich nawet , gdy nie zdawali sobie z tego sprawy, to wszystko jest wiarygodne, ale obce. Myślę, że w wielu momentach powieść może pozostać niezrozumiała dla osób, które nie posiadają wiedzy na temat wydarzeń w Irlandii. Brakuje jej pewnego uniewersalizmu, który powinien taką książkę cechować. Jeżeli poszukujecie lektury, która przeniesie Was w świat wygasłych uczuć, niespełnionych marzeń, pozwoli pochylić się nad naszym codziennym życiem, to „Przed końcem zimy” będzie dobrą propozycją. Jeżeli jednak od powieści obyczjowej oczekujecie wielowatkowości i prostoty, to może okazać się, że będzie dla Was po prostu męcząca. Diabelska ocena to 4. Znam wojenne wydarzenia w Irlandii, ale mimo wszystko powieść miejscami jest zbyt dosadna i szczegółowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2019 o godz 21:25 Anonim dodał recenzję:
B. Mac Laverty to mistrz szczegółu. Nie pomija najmniejszego detalu każdej wykonywanej przez bohaterów czynności. Robi to w sposób oryginalny. Z ciekawością przeczytam inne powieści jego autorstwa, by sprawdzić czy to zabieg dotyczący tylko tej jednej powieści, czy też wszystkich jego dzieł. Fabuła "Przed końcem zimy"kryje w sobie wiele zagadek. Prowadzone są symultanicznie różne historie, teraźniejsze i przeszłe - z życia Garrego oraz jego żony Stelli. W chwili, kiedy czytelnik wciąga się bez reszty w jedną opowieść zostaje ona przerwana i kontynuowana jest poprzednia. Książka jest interesująca, polecam jej lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2019 o godz 21:15 Anonim dodał recenzję:
Kunsztowna powieść. O przemyślanej konstrukcji i wciągającej fabule.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-03-2019 o godz 22:28 Monika_R dodał recenzję:
Kolejna znakomita powieść MacLaverty'ego, po przeczytaniu "Cal" nie mogłam się doczekać kolejnej książki. Klimat, w który autor wprowadza czytelnika rozkłada na łopatki, nie masz ochoty odkładać książki, ale boisz się też, że za szybko przeczytasz. On - architekt, ateista, alkoholik, dżentelman, mąż, z poczuciem humoru. Ona - żona idealna, spokojna, dowcipna, zapalona ogrodniczka, miłośniczka literatury, Tych dwoje staje w zimowym krajobrazie amsterdamskich ulic i musi zdecydować co dalej, co dalej z ich miłością, małżeństwem, Czy żyjąc z kimś całe życie możemy powiedzieć, że znamy tę osobę na wylot?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2019 o godz 13:47 noreen dodał recenzję:
Spodziewałam się czegoś w stylu "Spóźnionych Kochanków" a dostałam zupełnie inną książkę. Rzeczywiście, Maclaverty Bernard potwierdza w niej, że jest obecnie najciekawszym irlandzkim pisarzem powieści. Czy to, że jestesmy starzy oznacza, że już nie czas na zmiany i ekscytację? Czy to, o czym się marzy przed slubem - długoletni staż, poznanie tego drugiego człowieka do cna - tak naprawdę jest zaletą, a może własnie największą wada małżeństwa? Książka ma fajny, przejmujący klimat osadzony miedzy uliczkami Amsterdamu. Dużo więcej niż czytadło, dużo więcej niż coś, czego się spodziewałam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-03-2019 o godz 23:45 Monika_R dodał recenzję:
Oto jest moje najnowsze odkrycie. Do lektury zachęciła mnie okładka i opis, autora nie znam, nie czytałam jego twórczości. W piątek dorwałam i skończyłam przez weekend. Książka warta uwagi, mam wrażenie, że spokój i opanowanie którym emanuje jest potrzebna w dzisiejszych czasach. Bohaterów dotykają problemy przyziemne, ludzkie. Każdy z nas może znaleźć się na ich miejscu za 5, 10, 30 lat. Nie ma tutaj tkliwości ani utartych schematów. MacLaverty doskonale uchwycił kawał dobrej prozy życia. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-03-2019 o godz 21:01 Agnieszka dodał recenzję:
Klimatyczna opowieść osadzona w pięknym, zimowym Amsterdamie dotyka problemów i przemyśleń z pozoru szczęśliwego, dojrzałego małżeństwa Stelli i Gerry’ ego. Cudowna podróż po malowniczych miejscach, przeplatana rozmyślaniami bohaterów, ich wątpliwościami dotyczącymi kontynuowania wspólnej podróży jakim jest ich małżeństwo. Do tego ciekawe dialogi i opisy z niesamowitym magnetyzmem wciągają czytelnika w historie ich miłości i życia. Świetna pozycja na ostatnie długie wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
03-03-2019 o godz 12:48 annach dodał recenzję:
Naprawdę ciekawa - kupiłam impulsywnie będąc w salonie Empik i w weekend ja przeczytałam. Warto! Książka przepięknie napisana, a tłumaczenie rewelacyjnie - miłe spędzony czas. Jedynym minusem jest wydanie - wolałabym w miękkiej oprawie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-03-2019 o godz 13:23 Matylda dodał recenzję:
Trafiłam na tę książkę przez przypadek - skusiła mnie okładką. Jestem zauroczona klimatem, który został tu zawarty i opowiedziany razem z historią pewnego małżeństwa, które staje w obliczu zdecydowania o dalszym życiu. Ich historię poznajemy przez dialogi i wspomnienia bohaterów [podczas zimowych wakacji w Amsterdamie. Nie jest to jednak kolejna kiczowata powieść o miłości, raczej życiowe problemy, które dotykają wiele osób. Podoba mi się klimat w jaki autor wprowadza czytelnika. Chętnie przeczytam jeszcze coś Bernarda MacLavertego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2019 o godz 10:18 Radosław Gabinek dodał recenzję:
Osinskipoludzku.blogspot.com Już 27 lutego nakładem Wydawnictwa Agora ukaże się świetna książka i koniecznie musicie po nią sięgnąć. Dawno nie czytałem czegoś tak dobrego. "Przed końcem zimy" to opowieść o sprawach zwykłych, przeciętnych, takich które zdarzają się codziennie i dotyczą większości z nas. Bernard MacLaverty kreśli w swej powieści opis relacji dwójki ludzi u schyłku życia, którzy zmagają się z narastającym od lat i mającym teraz moment kulminacyjny kryzysem małżeństwa. Biorąc pod uwagę ciężar tematu należy zaznaczyć, iż MacLaverty jest przy tym wszystkim pełen uroku, a jego powieść z pewnością trafi w gusta ludzi wrażliwych, uważnych na drugiego człowieka, poszukujących w literaturze prawdy o człowieku Nie zachwycałem się tak chyba stylem literackim od kiedy pierwszy raz miałem do czynienia z "Olive Kitteridge" i cudną prozą Elizabeth Strout. Tymczasem po lekturze MacLaverty'ego już niemal na dobre o Strout zapomniałem. Jak się okazuje ten nieznany mi do tej pory pisarz rodem z Belfastu jest prawdziwym mistrzem jeżeli chodzi o portretowanie tego co dzieje się w relacji międzyludzkiej. Nie potrzebuje przy tym żadnych wyszukanych słów ani zabiegów literackich aby zawrzeć w swojej prozie każdy pojedynczy przejaw tego co dzieje się pomiędzy dwójką bliskich sobie ludzi. Posługuje się językiem bardzo prostym, a dodatkowo w przeciwieństwie do Strout nie ucieka się do dłużyzn i rozwlekłych opisów, a w zamian za to stawia na dialogi, które aż tętnią od emocji. Gerry to nie stroniący od alkoholu staruszek, który nie ukrywa faktu, iż kiedy żona kładzie się spać to "lubi dać w palnik" i posłuchać dobrej muzy i to najlepiej głośno. Stella z kolei mierzy się z faktem, iż dobrnęła do granic swojej cierpliwości co do problemu alkoholowego męża. Ta sympatyczna para starszych ludzi z pewnością nie odbiega od innych małżeństw na tym etapie życia i wydawałoby się, że nie ma w nich nic na tyle ciekawego co mogło by zaintrygować, a pomimo tego Bernard MacLaverty zaprasza czytelnika w ich świat i aż do finału nie pozostawi go obojętnym na dalsze losy małżonków. Wyruszają oni jak co roku w podróż, tym razem do Holandii, a podróż ta okazać się może ostatnią wspólną wyprawą, bądź też będzie okazją do poukładania tego co nadwyrężył czas. Wspólne doświadczenia z jednej strony łączą ludzi, ale też i powodują rozdźwięk bo perspektywa ich postrzegania na przestrzeni czasu bywa jednak zgoła różna. To co do tej pory dodawało pikanterii w związku i rozpalało żar namiętności pomiędzy młodymi kochankami, a później małżonkami staje się z biegiem czasu coraz to bardziej uciążliwe i każda drobna nawet przywara przechyla w końcu czarę goryczy. Pomiędzy Stellą i Gerrym namiętność dawno się wypaliła, a jesień ich wspólnego życia niesie ze sobą konieczność przewartościowania tego co ich ze sobą łączy o ile rzeczywiście jeszcze coś takiego między nimi jest. Szczególnie Stella mierzy się z decyzją o zakończeniu ich związku, bo Gerry zdaje się nie zauważać żeby zachowanie jego żony zwiastowało coś więcej niż zwykle. Ona dodatkowo skrywa tajemnicę z przed lat, kiedy to w momencie życiowego kryzysu złożyła pewne zobowiązanie względem... Czy konieczność wywiązania się z obietnicy złożonej przed laty będzie wiązało się z separacją, a może jednak znajdzie się miejsce na renegocjacje oczekiwań i pragnień? Czy Gerry jest skłonny zmienić swoje nastawienie i z pod maski twardziela i gbura wydobędzie swoją prawdziwą twarz wrażliwca? Czy coś jeszcze łączy Stellę i Gerrego ? Czy ta dwójka jest w stanie spotkać się ponownie kiedy jakiekolwiek zmiany wydają się praktycznie niemożliwe? Nie znajdziecie w powieści "Przed końcem zimy" wielkich zaskoczeń, zwrotów akcji ani tanich sensacji. Właściwie wszystko co potrzebujemy wiedzieć zostaje nam podane niczym na tacy już na samym początku tej powieści. Pomimo tego trudno się nudzić śledząc historię Stelli I Gerrego gdyż w miejsce utraconej namiętności mamy okazję obcować z miłością dojrzałą, gdzie każdy drobny gest ma znaczenie, a emocje choć momentami niewidoczne na pierwszy rzut oka, kiedy już zostaną dostrzeżone wprawnym okiem narratora potrafią wzbudzić wzruszenie u najbardziej zatwardziałych osób. Dodatkowo myślę sobie, iż powieść o miłości 60-70 - latków zyskuje dodatkowy wymiar w czasach kiedy lansowana jest miłość będąca raczej szybkim, nietrwałym zauroczeniem, a starość to jeden z częstszych powodów do wyparcia. Ciągle marginalizujemy ludzi w podeszłym wieku i dlatego hołd oddany im w książce MacLaverty'ego zasługuje na szczególną uwagę. Zwłaszcza, że jest to piękny hołd.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Cari Mora Harris Thomas
30,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Świątynia Żulczyk Jakub
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gambit Siembieda Maciej
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zmorojewo Żulczyk Jakub
30,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Fluff Osińska Natalia
35,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Emigrantki Lee Janice Y.K.
33,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Mój piękny syn Sheff David
31,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Wyspa dusz Holmstrom Johanna
33,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Osiem gór Cognetti Paolo
32,99 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ordesa Vilas Manuel
34,99 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Mars Room Kushner Rachel
32,24 zł
42,99 zł
strona produktu - rekomendacje Świat Zofii Gaarder Jostein
18,74 zł
24,99 zł
strona produktu - rekomendacje Olga Schlink Bernhard
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje W domu innego Brook Rhidian
22,42 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Vera Sward Anne
29,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Paragraf 22 Heller Joseph
26,53 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje O zmierzchu Bohman Therese
36,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.