Nieuniknione. Przeczucia. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Evie Claremont zostawia za sobą dawne koszmary i pełna nadziei zaczyna I rok studiów. Jednak kiedy spotyka Reeda Wellingtona, chłopaka o niezwykle magnetycznej osobowości, jej życie zmienia się nie do poznania. Evie zaczyna zauważać u siebie dziwne objawy: jej rany goją się bardzo szybko. Dowiaduje się, że Reed jest Aniołem Mocy, a ona jest połączeniem człowieka (po matce) i anioła (po nieznanym ojcu) – a więc jedynym chyba na Ziemi aniołem obdarzonym ludzką duszą. Między nią a Reedem rodzi się ogromna – choć na razie całkowicie platoniczna – namiętność i wzajemna fascynacja. Okazuje się, że ich nadnaturalne przeznaczenie to coś absolutnie... nieuniknionego.

Nazywam się Evie Claremont, mam 17 lat i właśnie zaczęłam naukę w college'u. Do tej pory wydawało mi się, że jestem rozsądna i twardo stąpam po ziemi, ale teraz, kiedy poznałam Reeda Wllingtona, nie jestem już tego taka pewna. Na jego widok cały mój rozsądek diabili biorą, a ja czuję, jak coś ciągnie mnie ku niemu z przemożoną siłą. Niestety, on traktuje mnie jak powietrze... Od początku wydawało mi się, że próbuje przede mną coś ukryć, a teraz wiem to już na pewno. Reed jest Aniołem Mocy, zesłanym na Ziemię, by walczyć z Upadłymi. Wygląda na to, że ja też mam do odegrania rolę w tej walce, ale nic nie szkodzi. Ktoś, kto zakochał się w aniele, musi być przygotowany na ciekawe życie...


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Nieuniknione. Przeczucia. Tom 1
Tytuł oryginalny: Inescapable
Seria: Przeczucia
Autor: Bartol Amy A.
Tłumaczenie: Łożyniak Wiesław
Wydawnictwo: Akurat
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-11-09
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 217 x 38 x 147
Indeks: 20026875
 
średnia 4,3
5
27
4
6
3
2
2
4
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
5/5
03-03-2017 o godz 15:56 przez: Paulina11
Domyślam się, że każdy miłośnik fantastyki ma swoje ulubione postacie fantastyczne. Moimi są Anioły, dlatego gdy tylko się dowiedziałam o „Nieuniknione”, zapragnęłam to przeczytać ;P Okazja trafiła mi się kilka miesięcy później... Czy moje oczekiwania co do tej książki zostały spełnione? Zapraszam do recenzji ;* Siedemnastoletnia Evie Claremont zaczyna naukę w college'u w małym miasteczku, w którym nic się zazwyczaj nie dzieje. Evie została wychowana przez wujka Jima, jej matka zmarła,gdy ta była malutka, a ojciec jest nieznany. Dziewczyna dość szybko zaprzyjaźnia się z Freddiem i Russelem. Jest i Reed. Jak w sumie można się spodziewać – zabójczo przystojny chłopak, starszy od Evie. Od ich pierwszego spotkania jest do niej wrogo nastawiony, próbuje ją przekonać do tego, aby wyjechała z Crestwood. Do tego dochodzi jeszcze to dziwne uczucie, które towarzyszy dziewczynie w jego obecności. Wydarzenia znad jeziora, utwierdzają ją w przekonaniu, że z tym chłopakiem jest coś nie tak. Mimo jego wrogiego nastawienia do niej... coś ich do siebie przyciąga. Evie ma przeczucie, że coś z Reedem jest nie tak. Zyskuje co do tego pewność, gdy dowiaduje się, że nie jest on człowiekiem. Jest Aniołem, Aniołem Mocy, który walczy z Upadłymi. Jak się pewnie domyślacie, między ta dwójką zaczyna iskrzyć. Ważną rolę ogrywają tu także przyjaciółki Evie – Buns i Brownie. Szczena mi opadła, gdy przeczytałam, co przeczytałam (aczkolwiek, przy innej osobie jeszcze bardziej byłam zszokowana). Obie są takie pozytywnie pokręcone. Ich nie da się nie lubić :D Ale wróćmy może do Evie i Reeda... Nie wydaje Wam się to znajome? Z początku jedno za drugim nie przepada, później się w sobie zakochują, końcowe wydarzenia też mi się jakoś skojarzyły. Wiecie już o czym mówię? „Szeptem”. Kilka razy wychwyciłam podobieństwa do „Szeptem” Becci Fitzpatrick. Nie przeszkadzało mi to, bo w sumie to takie małe drobnostki, w których ciężko o coś oryginalnego. No i na szczęście, nie było dużo takich podobnych rzeczy :) Szeptem razem z Patchem pokochałam, Nieuniknione z Reedem także :D Mimo tych kilku podobieństw do innej książki o takiej samej tematyce, Nieuniknione bardzo mi się podobało. Amy A. Bartol ma świetny styl, w ogóle się nie nudziłam przy czytaniu, wręcz, gdy odłożyłam czytanie, wszystko we mnie wołało, aby dalej zagłębić się w świat tej książki. Autorka unika długich, nudnych opisów, co jest ode mnie wielkim plusem dla niej. Amy wykreowała cudownych bohaterów, (Reed – no ja można go nie pokochać? *.*) wszystkich polubiłam (no... może prócz jednego, którego mam ochotę udusić :) Kto czytał ten wie o kogo chodzi xD Ale chyba nie ma nikogo, kto by się tego spodziewał? Czy się mylę?) Nieuniknione trafia więc, do czołówki moich ulubionych serii. Jak dobrze, że mam „Intuicję”, przynajmniej mogę zgłębić się w dalsze losy bohaterów :D Nie ma zbyt wiele książek, o tematyce Aniołów, a szkoda, bo naprawdę uwielbiam ten motyw. A Was tymczasem zachęcam do sięgnięcia po Nieuniknione ♥ zabookowanyswiatpauli.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
24-03-2017 o godz 21:54 przez: Anonim
Na początek muszę się przyznać, że nie jestem jakąś wielką fanką fantastyki. Może dlatego nie wiedziałam czego spodziewać się po tej książce ale zdecydowałam się przełamać swoje bariery i dać jej szansę. No i powiem wam, że wciągnęła mnie ta historia, już dawno nie czytałam nic w tym klimacie. Evie to pozornie zwykła nastolatka, która wyjeżdża na studia, zamieszkuje w akademiku, poznaje wielu nowych ludzi. Wokół niej zaczynają się dziać niezrozumiałe dla niej rzeczy. A najbardziej nie może zapanować nad uczuciem, które pojawia się, kiedy w pobliżu znajduje się Reed. Chłopak początkowo daje jej do zrozumienia, że nie powinno jej tu być. Ale to tylko pozory bo Evie nie zdaje sobie sprawy jakie zagrożenie może na siebie sprowadzić, a Reed jest tego świadomy i chce ją jak najlepiej chronić. Z czasem dziewczyna zaczyna rozumieć, że nie jest zwykłym człowiekiem. Reed wprowadza ją w anielski świat. Poznajemy całą hierarchię Aniołów, jak wygląda ich życie. Może się wydawać, że Anioły to takie dobre istoty, ale nie w tej książce. Tutaj poznajemy również Upadłe Anioły, które nie cofną się przed niczym. I właśnie wtedy książka zaczyna się rozkręcać. Jednym z wątków jest oczywiście uczucie pomiędzy Evie, a Reedem, które będzie musiało stawić czoła wielu przeciwnościom. Poza tym rozpoczyna się walka o przetrwanie, okaże się kto naprawdę jest przyjacielem, a kto go tylko udawał. Sama fabuła może nie jest zbyt oryginalna, ale styl autorki jest bardzo przyjemny i książkę czyta się naprawdę lekko. "Nieuniknione" to pierwsza część serii Przeczucia, więc jest to po prostu wprowadzenie czytelnika w tematykę całej serii, a prawdziwa akcja czeka na nas w kolejnej części. Taką przynajmniej mam nadzieję i już zaczęłam czytać drugą część - "Intuicja", o której też na pewno napiszę kilka słów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-11-2016 o godz 18:21 przez: Ksiazkomania
Anioły są wśród nas, a Amy A. Bartol to potwierdza. „Nieuniknione” to pierwszy tom serii „Przeczucia”, która zapowiada się znakomicie. Pełna napięcia, tajemnicy, emocji i uczuć historia, która nie raz mrozi krew w żyłach. To coś idealnego dla czytelników kochających fantasy, przygodę z domieszką horroru i istoty nadnaturalne. W „Nieuniknionych” są to anioły, te dobre i te złe. Dla mnie anioły, jako bohaterowie powieści są idealni – piękni, subtelni, niebezpieczni, intrygujący… przekonajcie się sami!

„Czasami dostajemy to, o czym marzymy. A czasami każe nam się poświęcić to, czego chcemy.”

Evie zaczyna pierwszy rok studiów. To dla niej coś nowego, coś, co budzi w niej nadzieję, że w końcu jej koszmarne sny znikną. Ale już pierwszego dnia poznaje Reeda – chłopaka o nieskazitelnej urodzie, który wywołuje u niej dziwne uczucia. Reakcja na niego zaskakuje Evie, a postawa Reeda względem niej ją przeraża. Reed chce się jej pozbyć z kampusu, ale dlaczego? Jest jeszcze Russel – chłopak, który rozumie ją jak nikt inny i który staje się jej przyjacielem. Gdy Evie odkrywa prawdę o sobie, wie, że w końcu przyjdzie dzień, w którym jej koszmarne sny się spełnią. Czy uda jej się zapobiec katastrofie?

Amy A. Bartol wprowadza nas do świata, który tylko z pozoru wydaje się normalny. Wśród ludzi żyją anioły. A wiadomo, anioły kojarzą nam się z dobrem, miłością, szlachetnością. Jednak autorka trochę namieszała w definicji anioła i jej modyfikacja tych istot jest fenomenalna. Bohaterowie powieści to postacie, które z niesamowitą siła przyciągają czytelnika. Główna bohaterka Evie to osoba, która z początku nieco się gubi w swoim życiu, jednak jest wyjątkowo bystra, inteligentna i odważna. Te cechy pozwalają jej szybko zrozumieć sytuacje i dopasować się do niej. Evie sprawia wrażenie kruchej dziewczyny, jednak to bardzo silna osobowość, która jeszcze nie raz nam pokaże, na co ją stać. Reed to postać, która nie jednej czytelniczce zawróci w głowie. Przystojny, młody wojownik idealnie wpasowuje się w fabułę. Bez niego ta opowieść byłaby zdecydowanie mniej anielska. Postacie drugoplanowe, Russel, Freddie, Buns, Brownie, to niezwykle tajemnicze osoby, które tworzą idealne tło dla całej historii.

„Nieuniknione” to książka, która rozwija się powoli. Autorka subtelnie dawkuje emocje. Ale tak jest tylko na początku powieści. Im dalej, tym nasze serce galopuje coraz szybciej. Nasza czytelnicza dusza na zmianę zamiera, po czym skacze z radości. Wiele pytań zostaje wyjaśnionych w trakcie czytania, ale jak to bywa w przypadku serii, rodzą się nowe pytania na które, mam nadzieję, znajdziemy odpowiedzi w kolejnej części. Zakończenie powieści to idealny „rozpierniczacz systemu”. Takiego obrotu akcji nikt się nie może spodziewać. Autorka totalnie zaskakuje czytelnika, sprawiając, że szok i niedowierzanie utrzymuje się na długie godziny po przeczytaniu ostatniego zdania. Jak można tak całkiem odwrócić bieg wydarzeń? Jak można tak zamotać czytelnikiem, że ten nie domyśli się, kto jest zły, a kto dobry? No jak? Amy A. Bartol udało się to idealnie. Czytając książkę, nie jesteśmy świadomi, co nas czeka w zakończeniu, a to nam dosłownie wyrywa serce z piersi i rzuca nim o ścianę. Jedyny minus powieści – skończyła się w takim momencie, że z irytacji mamy ochotę krzyczeć! Z niecierpliwością czekam na następną część serii „Przeczucia”.

Książka napisana jest dobrym stylem i językiem. Wątki są spójne, tworzą jedną znakomitą całość. „Nieuniknione” to pierwsza część pięciotomowej serii, więc możemy spodziewać się jeszcze dużo po tej historii. Historia ta nie obeszła się bez wątku miłosnego. W „Nieuniknione” ta miłość rozkwita, ale już zaczynają się pierwsze złamane serca. Trzymam kciuki za Evie i Reeda, choć wiem już z własnego doświadczenia czytelniczego, że autorka jeszcze nie raz nas zaskoczy w tym wątku. Jeżeli ktoś nie lubi wątków miłosnych, i to jeszcze wśród istot nadnaturalnych, to proszę się nie martwić. Ta dawka uczucia jest subtelna i idealnie współgra z całością powieści. Nie odczuwamy dużej ckliwości i słodkości, oraz dużych załamań nerwowych w związku z miłością. „Nieuniknione” to powieść z gatunku fantasy, z delikatną domieszką thrillera, a nawet horroru (niektóre sceny są dość drastyczne).

Nieuniknione to powieść, która wywołuje skrajne opinie. Czytelnicy są podzieleni – jedni ją kochają, inni nienawidzą. Gdy mamy do czynienia z taką właśnie powieścią, to każdy powinien wiedzieć, że coś w niej jest, skoro wywołuje aż tak duże sprzeczne emocje. „Nieuniknione” to powieść godna polecenia. Włączenie Aniołów do powieści wyszło autorce na dobre i mam nadzieję, że kolejne tomy utrzymają poziom. W tej części dzieje się dużo, ale to sprawia, że chcemy jeszcze więcej. Czekam na koleje książki z serii „Przeczucia” i mam nadzieję, że Amy A. Bartol nas zaskoczy. Gorąco polecam „Nieuniknione”!
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2016 o godz 13:11 przez: KobieceRecenzje365

„Nieuniknione” to pierwszy tom bestsellerowego cyklu o naprawdę nieziemskiej miłości.

Evie Claremont to niespełna osiemnastoletnia dziewczyna, która właśnie rozpoczęła naukę w college'u. Dziewczyna do tej pory mieszkała z wujkiem Jimem, więc to dla niej olbrzymia zmiana, jednak Evie ma nadzieję, że w nowym miejscu przestaną dręczyć ją koszmary, które nawiedzają ją od pewnego czasu. Evie bardzo szybko zaprzyjaźnia się z Freddiem, którego traktuje jak brata oraz Russellem, z którym czuje bardzo silną emocjonalną więź. Mogłoby się wydawać, że dalej wszystko będzie piękne i idealne. Jednak tak nie jest... Dziewczyna poznaje także Reeda Wellingtona, który działa na nią w magnetyczny sposób, i który nie ukrywa, że nie przepada za nią i namawia ją na opuszczenie uczelni.

„[...] Moje spojrzenie zatrzymuje się na czyichś szerokich ramionach, kilka rzędów przede mną, po skosie. Spoglądam wyżej, na linię szyi, zarys mocnej szczęki, pełne usta, które mogłabym opisać tylko jako zmysłowe... Prosty nos, jak zauważam, i te oczy, tak bardzo... bardzo... rozgniewane? Może lepiej „wściekłe”, bo właśnie piorunuje mnie wzrokiem.”

Co skrywa Reed? Dlaczego chce, by Evie opuściła uczelnie? Ja wam tego nie zdradzę, musicie przekonać się sami.

„Nieuniknione” to książka typowo młodzieżowa, ale przypadnie do gustu także osobom starszym. Ja już od dawna nie mam "nastu" lat, a podczas lektury tej książki przepadłam z kretesem. Jest to powieść wyjątkowa, niesamowita, po prostu historia nie z tej ziemi. Autorka przenosi nas do świata, który z pozoru wydaje nam się normalny, lecz nie zdajemy sobie sprawy, że nie każdy jest człowiekiem. Poznajemy osoby nieziemskie, które żyją na ziemi wykonując swoją misję. Nie każdy z nich jest dobry – dobro chce zniszczyć zło i odwrotnie, i niestety Evie w tej rozgrywce stanie się celem. Wróg będzie czaił się za każdym rogiem, a przyjaciele okażą się kimś innym niż byli na samym początku.

Akcja powieści na samym początku toczy nieśpiesznie a autorka dawkuje nam informacje na temat bohaterów. Ja cały czas zastanawiałam się kim jest Evie oraz Reed i jakie tajemnice on skrywa. Bardzo spodobał mi się ten zabieg, gdyż z ogromną ekscytacją przewracałam każdą stronę, by jak najszybciej dowiedzieć się prawdy. W połowie książki akcja nabiera tempa, dzieje się naprawdę dużo i pojawia się wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji. Nie ma czasu na nudę, bo sami pędzimy z wirem wydarzeń. Mam ochotę udusić autorkę za samo zakończenie. Nie wiem jak można pozostawić czytelnika w takim zawieszeniu i desperacji, by poznać dalsze losy bohaterów. ;) Oczywiście niecierpliwie czekam na kolejną część cyklu „Przeczucia”.

Kreacja bohaterów bardzo mi się podobała, każdy z nich jest inny, wręcz niepowtarzalny. Reed, to oczywiście bohater, który szturmem wkradł się do mojego serca (podejrzewam, że mam serce jak hangar lotniczy, bo co chwila trafia do niego kolejny bohater). Jego postać najbardziej polubiłam. To „młody” mężczyzna niezwykle szarmancki, ale także bardzo niepewny siebie, w którego życiu przez bardzo długi czas gościła samotność, ale Evie wypełniła tę pustkę i stała się jego jedyną rodziną. Za to Evie to dziewczyna, która budziła moje skrajne emocje i czasami irytowała mnie swoim zachowaniem, a jej niektóre decyzje wydawały mi się bardzo dziecinne. Jednak mimo wszystko ją także polubiłam, gdyż okazała się osobą niezwykle odważną, która dla przyjaźni oraz miłości gotowa jest oddać własną duszę, a nawet życie. Muszę wspomnieć także o Russellu, który będzie bardzo ważną osobą w życiu Evie i on także obdarzy ją miłością. On też jest postacią bardzo sympatyczną, jednak mogę mieć tylko jednego ulubieńca, a jest nim Reed. Evie wie kto skradł jej serce, ale wiem, że autorka w kolejnych częściach jeszcze nieraz mnie zaskoczy, a ja niejednokrotnie będę zgrzytać zębami. W tej powieści każdy bohater wznosi coś swojego do fabuły książki i jest nieodzownym elementem, tej miejscami przerażającej układani.

Amy A. Bartol pisze bardzo prostym i przyjemnym w odbiorze językiem. Książkę czyta się z zapartym tchem i niezwykle szybko. Bardzo podobały mi się dialogi między bohaterami, które w moim odczuciu były bardzo naturalne, nie zabrakło w nich także dużej dawki humoru, gdyż niektóre rozmowy bohaterów były zabawne i niejednokrotnie rozładowywały gęstniejące napięcie.

„Nieuniknione” to powieść, którą powinien przeczytać każdy fan książek paranormalnych. Jestem przekonana, że się nie zawiedziecie i tak jak ja będziecie wyczekiwać kolejnego tomu tego niesamowitego cyklu. Istoty nie z tej ziemi i nieziemska miłość między bohaterami, jest tym co znajdziecie w tej opowieści.

Polecam!

W książce znajduje się także moja rekomendacja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-11-2016 o godz 17:14 przez: iza
„Spruj tkaninę życia, a stracisz żołnierza, kochanka, przyjaciela. Zawsze tu byłem… zawsze tu…” Bim… „Nie mogę tego powstrzymać”. Bim… „Nie mogę…”.

Genevieve (Evie) rozpoczyna nowy rok akademicki. Jej życie ulega drastycznej zmianie. Do tej pory mieszkała tylko z wujem Jimem ( mama umarła przy porodzie, a ojciec nieznany), a teraz musi go zostawić i zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu. Wszystko może nie byłoby takie straszne, gdyby nie koszmary, które prześladują nastolatkę. Evie bardzo szybko poznaje i zaprzyjaźnia się z Freddiem oraz Russellem. Pomiędzy dziewczyną a Russellem tworzy się mocna więź, są bratnimi duszami, które przyciągają się w każdym wcieleniu. Na uczelni Evie poznaje Reeda - bardzo przystojnego chłopaka, który już na początku pragnie sprawić, aby nastolatka opuściła uczelnię. Dlaczego? Jaką tajemnicę skrywa Reed?
Evie nie wiem kim był jej ojciec, ale w miarę upływu czasu odkrywa rzeczy, o których wolałaby nie wiedzieć. Jej życie jest zagrożone, a wróg czai się za rogiem. Kim jest Evie? Dlaczego siły zła jej pragną?


"Nieuniknione" to powieść przeznaczona młodym czytelnikom, w której postaciami dominującymi są Anioły - te dobre i te złe. Podczas czytania powieści od samego początku miałam wrażenie, że autorka tworząc swoją książkę wzorowała się na Sadze "Zmierzch" (choć tam wampiry przyjęły pierwsze skrzypce) - bardzo wiele podobieństw w dialogach i niektórych fragmentach powieści. Twórczyni wykorzystała także do swoich celów inne cykle z aniołami w tle. Nie mówię, że jest to plagiat, czy że fabuła wypada źle - wręcz przeciwnie, twórczyni dodała wiele zaskakujących aspektów od siebie i dzięki temu treść nabrała odpowiednich kolorów i nie powstała szablonowa fabuła.

Bohaterowie powieści to bardzo barwne postacie, które różnią się od siebie pod wieloma względami. Każdy z bohaterów ukradkiem wkrada się do serca i trudno wybrać faworyta. Jeśli chodzi o kreacje postaci autorka w średnim stopniu oddała ich osobowości. Jeśli chodzi o główną bohaterkę Evie... mam mieszane odczucia.
Evie dość często zachowuje się dziecinnie, często odczuwałam jej niezdecydowanie oraz naiwność. Po części jej nie winię - dziewczyna wychowała się bez rodziców. Znalazła się w nowym otoczeniu i musiała poradzić sobie z rzeczami, o których nie miała pojęcia. Z rozdziału na rozdział bohaterka musi mierzyć się z nowymi rzeczami i uczuciami.
Reed oraz Russelle to bardzo zaborczy, ale gotowi do poświęceń osobniki. Trudno jest wybrać, gdyż obaj mają zarówno wady jak i zalety.

Fabuła składa się z dynamicznej akcji. Autorka skupiła się na szybkim rozwoju wydarzeń. W tym celu wykorzystała nie tylko elementy fantastyczne ale także dodała aspekty wykorzystywane w horrorach.
Poznawanie treści jest bardzo szybkie. Pisarka w zależności od potrzeby przesuwa akcję o kilka dni czy tygodni. Nie zanudza czytelnika niepotrzebnymi drobiazgami.
Autorce udało się zabrać mnie do świata jaki wykreowała i dzięki temu opisane wydarzenia pochłaniałam jednym wdechem. Nie miałam czasu się nudzić, tym bardziej, że w wielu momentach nie zdołałam przewidzieć posunięć twórczyni.

Bartol pisze prostym językiem, typowo młodzieżowym. Ciekawie i realistycznie tworzy opisy, dialogi są zabawne i naturalne. Niestety jej warsztat wymaga jeszcze doszlifowania. Barol ma ogromny potencjał, potrafi stworzyć ciekawych bohaterów, realistyczne opisy, dynamiczną i wciągająca fabułę, ale niestety czasem pisze, tworzy w sposób bardzo płytki. Wówczas całości brakuje realizmu. Najbardziej brak realizmu zauważa się już na początku, gdy bohaterowie, którzy spotykają się w pierwszy dzień od razu są przyjaciółmi, jakby znali się od lat.

Największą wadą powieści jest brak "kroczków" powolnych etapów wprowadzających do rodzących się uczuć, tajemnic, które z czasem odkrywa autorka. Pośpiech autorki sprawił, że w małej mierze odczułam uczucia bohaterów, a tym samym wątek romantyczny wypada bardzo słabo. W powieści mamy także tragedię, której skutków też nie odczułam.

Podsumowując powieść "Nieuniknione" mogę powiedzieć, że w utworze jest wiele dobrych momentów, które sprawiają, że czytanie jest pochłaniające i wciągające. Niestety podczas poznawania fabuły trafia się na zgrzyty, które troszeczkę irytują i psują efekt. Pomimo tych nielicznych wad mogę stwierdzić, że powieść jest warta uwagi, że czytanie jest szybkie, a czas spędzony przy książce nie będzie stracony.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Akurat

cyt. 18
http://niebo-pieko-ziemia.blogspot.com/2016/11/nieuniknione-przed-premiera.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2016 o godz 22:09 przez: Maadziuulekx3
Anioły, demony, wampiry, wilkołaki, czarownice, nadprzyrodzone moce- te tematy zawsze najbardziej mnie interesują. Zajmują ogromną część w moim sercu, gdyż od nich zaczęłam swoją przygodę z czytaniem. Dlatego tak chętnie po nie sięgam. Gdy tylko jakaś nowość pojawi się na polskim rynku, od razu muszę ją mieć w swojej kolekcji, a jest ona nie mała. Niestety zdarzają się wyjątki, które nie zachwycą mnie swoją historią, czy fabułą. Wtedy takie pozycje trafiają na listę książek do których już nigdy nie powrócę.

,,Nieuniknione" od razu przykuły moją uwagę, gdy otrzymałam propozycję przeczytania powieści. Zaciekawiła mnie nie tylko okładką- która rzuca się w oczy- ale także opisem fabuły, tego, co może w sobie skrywać. Byłam bardzo pozytywnie nastawiona do lektury, byłam pewna, że pod kątem treści i tematyki zaspokoi moje wymagania czytelnicze. I nie pomyliłam się.

Genevieve (Evie) rozpoczyna nowy rok akademicki. Do tej pory żyła pod jednym dachem z wujkiem Jimem- jedyną rodziną, która jej pozostała. Wszystko, co do tej pory bardzo dobrze znała i kochała musi pozostawić za sobą. Niestety, senne koszmary nie pozwalają cieszyć się z nowego otoczenia, a przystojny opiekun pierwszoroczniaków nie ułatwia w odnalezieniu się w otaczającej rzeczywistości. Na szczęście dziewczyna poznaje cudownych przyjaciół, którzy pomagają jej przejść przez trudne chwile.

Z dnia na dzień dostrzega dziwne przyciąganie między nią, a przystojnym Reedem, do tego niepokojące zmiany w jej ciele sprawiają, że coraz bardziej zaczyna się siebie bać. Co się z nią dzieje? Dlaczego Reed patrzy na nią z niechęcią? I dlaczego w obecności Russella czuje się jakby znali się od zawsze?

Powieść rozpoczyna się niepozornie, niewinnie, spokojnie, trochę usypiająco, jednak gdy czytelnik zagłębia się coraz bardziej w historię bohaterów odkrywa zaskakujące wątki, które szokują, podnoszą adrenalinę, wciągają w wir wydarzeń, które przedstawia nam autorka. Pełna napięcia, tajemnic, niedomówień, emocji i uczuć, które uderzają w nas z niezwykłą mocą. Mrozi krew w żyłach, zapiera dech, odbiera racjonalne myślenie, budzi niepokój, strach, a także odrywa od szarej rzeczywistości. To nie tylko opowieść dla fanów fantasy, ale także lektura dla tych, którzy poszukują opowieści o cudownej miłości, pięknych, niebezpiecznych postaciach, przygodę rodem z horroru. Każdy w niej odnajdzie coś dla siebie.

Dla każdego z nas, anioł jest przedstawiony jako uosobienie piękna, niewinności, czystości, dobra, miłości. Jednak autorka postanowiła nam ich przedstawić z zupełnie innej perspektywy. Otworzyła świat, który przyciąga swoją magią, zachwyca, oczarowuje swoją prostotą, a zarazem szokuje zaistniałymi wydarzeniami. Akcja rozwija się stopniowo, leniwie, by z każdym nowym rozdziałem nabierać niebezpiecznego tempa. Czytelnik nie jest w stanie oderwać się od lektury, gdy raz złapie w swoje sidła, nie pozwoli tak szybko o sobie zapomnieć.

Najbardziej w całej powieści spodobała mi się miłość. Pięknie przedstawiona, krok po kroku widzimy jak się rozwija między bohaterami. Zawsze zazdrościłam postaciom z książek tak wielkiego uczucia, marzyłam, by i kiedyś mnie coś tak pięknego spotkało, jednak nie wierzyłam, że kiedyś się tak stanie. Na szczęście myliłam się, a dzisiaj jestem bardzo szczęśliwa. Czytając o miłości tak wielkiej wyobrażałam sobie siebie i mojego ukochanego, dlatego jeszcze bardziej historia powieści trafiła do mojego serca. Mam nadzieję, że niebawem pojawi się kontynuacja lektury, bo zakończenie opowieści świadczy o tym, że jeszcze wiele interesujących wydarzeń czeka przed nami, by je jak najszybciej odkryć. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-12-2016 o godz 18:43 przez: Livingbooksx
Główna bohaterka Evie to dziewczyna, która nigdy nie poznała swoich rodziców - jej matka umarła przy porodzie, zaś o jej ojcu nie ma żadnych wieści, nic o nim nie wiadomo. Całe życie wychowywał ją jej wujek Jim, z którym jest związana bardziej, niż niejedna osoba z rodzicami. W jej życiu następuje nagle wiele zmian, z niektórych jednak nie zdaje sobie do końca sprawy. Nowe miejsce zamieszkania, nowa uczelnia, znajomi, a także ukończenie 18 lat, które diametralnie wpłynie na jej życie. Reed Wellington od samego początku sprawia na Evie piorunujące wrażenie, jednakże wyraźnie widać, że chłopak chce trzymać się od niej jak najdalej. Okazuje się, że każde jego zachowanie jest jedynie troską i opieką nad Evie. Niespodziewanie dziewczyna zauważa u siebie niepokojące objawy - szybkie gojenie się ran, wytężony słuch i wzrok, bóle pleców.. Dzieje się z nią coś, co w zasadzie nie powinno mieć miejsca. Jakim cudem? Ta książka skrywa w sobie więcej tajemnic, niż nam się wydaje...

"(…) czasem, kiedy człowiek tak na kogoś spojrzy, czuje się, jakby dostał czymś po głowie, i zaczyna dziękować Bogu, że na świecie istnieje takie piękno, a on ma szczęście i może je oglądać."

Początkowo, tuż po przeczytaniu opisu książki, nie byłam do niej do końca przekonana. Zakazana miłość, tajemnice bohaterów, niewyobrażalnie przystojny Reed oraz bohaterka, która niezbyt wiele o sobie wie... Lecz przekonała mnie tematyka aniołów, którą pokochałam w serii "Szeptem" Beccy Fitzpatrick. I teraz wiem, że gdybym nie sięgnęła po tą powieść, tak wiele bym straciła! Ale od początku... Bohaterowie okazali się ciekawi, bardzo barwni, a ich charaktery w żadnym wypadku mdłe ani flegmatyczne. Każdy z nich jest niepowtarzalny, zadziorny, waleczny oraz pewny siebie, a sytuacje, które mają między nimi miejsce bardzo często zabawne, ale i przepełnione emocjami i wciągające w fabułę. Świetnie skonstruowana akcja nie pozwala czytelnikowi odejść od książki na zbyt długo, bo w głowie wciąż roi się tysiące myśli i ogromna ciekawość, jak potoczą się dalsze losy Evie, Reeda oraz kilku innych postaci.

"Spotkanie z tobą było jak rozszczepienie atomu. Znalazłaś się obok mnie i cały mój świat wyleciał w powietrze."

Sama tematyka aniołów bardzo mi się spodobała i stanowiła w owej książce przewodni aspekt. Autorka stworzyła hierarchię aniołów, w której każdy z nich ma swoje zadania i obowiązki, lecz jak się okazuje, nie każdy jest "tym dobrym". Istnieją osoby dobre, lecz zdarza się, że przeważa zło i zemsta. Miłość również się pojawiła, jednak nie była prosta ani powszechna, ponieważ na drodze bohaterów stawało wiele przeszkód, które nie zawsze zostawały pokonywane. Niesamowicie ciekawym i udanym zabiegiem były przywidzenia Evie, które prześladowały jej myśli przez większą część powieści. Razem z bohaterką przeżywałam każdą skomplikowaną sytuację i wraz z nią obserwowałam, czy zło nie czai się za rogiem. Bardzo polubiłam się z bohaterami, lecz pamiętajcie... nie każdy jest tym, kim się wydaje.

Prawdę mówiąc, sięgając po "Nieuniknione" spodziewałam się zwyczajnej, prostej i pospolitej opowieści. Jednak to, co zastałam na kartach powieści, zaczarowało mnie i mój umysł na długie, cudowne godziny. Emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania są wręcz nieopisane, a to, co autorka zafundowała mi na końcu tego tomu wręcz niewybaczalne! Teraz chcę więcej i z ogromnym utęsknieniem czekam na kolejny tom! Polecam z całego serca. Pomimo średniego początku, książka okazuje się rewelacyjna i wynagradza nam to przez całą swoją dalszą część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-12-2016 o godz 21:00 przez: werka777
Wychowywana przez wujka Evie Claremont trafia na pierwszy rok studiów dzięki ciężko wypracowanemu stypendium. Nowy rozdział życia, z którym wiąże liczne nadzieje, rozpoczyna się jednak nie tak, jak sobie to zaplanowała, ponieważ na jej drodze staje Reed, chłopak, który odpycha ją i przyciąga zarazem. Zszokowana Evie poznaje świat, którego dotąd nie znała, świat, po którym stąpają istoty nie będące ludźmi. Reed, który okazuje się być Aniołem Mocy uświadamia jej, że nawet ona sama nie jest tylko zwyczajną dziewczyną. Jako potomkini człowieka i anioła i jako niepowtarzalny wybryk natury może okazać się jego sprzymierzeńcem bądź wrogiem. Pomiędzy tymi dwoje rodzi się coś, czego sami nie potrafią wyjaśnić. Czy można uciec przed przeznaczeniem i co jest im pisane?

Przyciągający oko wielu dziewczyn, zdolny, odważny, a jednak samotny Reed, pierwszy bohater tej powieści stanowi dla czytelnika swego rodzaju zagwozdkę, chociaż autorka dość szybko ujawnia jedną z jego tajemnic. Jest Aniołem – tym zwalczającym zło, potrafiącym uleczać rany i wpływać na działania ludzi. To on otwiera przed Evie bramy nieznanego jej dotąd świata, nie do końca chętnie, ponieważ początkowo usilnie próbuje ją przepędzić. Czy dziewczyna może mu zaufać? Jaka okaże się jego rola, kiedy akcja nabierze tempa? Kreacja tego bohatera dość mocno przypadła mi do gustu, w dużej mierze dzięki sianej przez niego aurze tajemnicy. Jeżeli jednak chodzi o Evie…

Główna bohaterka to ambitna, inteligentna i pojętna dziewczyna. Niewywyższająca się, wrażliwa, miła, choć chwilami sztuczna. Przyznam, że trochę ubolewam nad jej aż nazbyt łagodnym wejściem w świat istot pozaziemskich, ponieważ przez to ucierpiała nieco wiarygodność całej akcji. Pochwalam jednak pomysł z namieszaniem w jej pochodzeniu. Dzięki niecodziennej kombinacji, można by powiedzieć – genów – Evie skomplikowała fabułę, a jej postać odegrała w końcowej fazie rolę, która zaskoczyła mnie i uratowała tę książkę.

Jest i Russell, niby nijaki, a jednak z czasem przedzierający się na pierwszy plan. Niepozorny, miły Alfred i szalone przyjaciółki. Tutaj jednak pierwsze wrażenie bywa bardzo mylne. I to bez wątpienia wielka zaleta tej powieści, ponieważ wszystko podąża w nieznanym i trudnym do zbadania kierunku.

Nowa szkoła, nieprzyjazny chłopak, piętrzące się zagadki, aniołowie i niebezpieczni wrogowie. Przyznam, że akcja nieraz przywodziła mi na myśl serię Fallen, pod względem elementów składowych i jakości treści. Jest ciekawie, z enigmatycznym klimatem, paletą charakterów i wieloma momentami kulminacyjnymi. Nie mam więc zastrzeżeń co do pomysłu, bo tutaj autorka dała upust wyobraźni, ale mam co do sposobu wprowadzenia elementów fantasy w zwyczajny świat głównej bohaterki. Jestem jednak ogromnie ciekawa cóż takiego będzie dalej. I chociaż miewałam momenty zwątpienia, finalne sceny pozostawiły mnie z otwartą ze zdziwienia szczęką. Im dalej, tym było lepiej, więc może kolejne części podbiją moje serce.

Pomimo zastrzeżeń, polecam tę książkę wielbicielom paranormal romance, poszukującym historii o miłości uwikłanej w niebezpieczeństwo i fantastykę. Odnalazłam tutaj wiele pozytywnych wrażeń i w końcu odnalazłam swoje miejsce, chociaż przez pewien czas trochę plątałam się pomiędzy kolejnymi rozdziałami. Wybawiciele, Upadli i przyszłość, której nie da się przewidzieć. Lubicie takie zestawienia? Zobaczymy czym autorka poczęstuje nas w kolejnych częściach. Oby było ciekawie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2016 o godz 14:27 przez: Natalia Zdziebłowska
EVIE CLAREMONT ZOSTAWIA ZA SOBĄ DAWNE KOSZMARY I PEŁNA NADZIEI ZACZYNA PIERWSZY ROK STUDIÓW. JEDNAK KIEDY SPOTYKA REEDA WELLINGTONA, CHŁOPAKA O NIEZWYKLE MAGNETYCZNEJ OSOBOWOŚCI, JEJ ŻYCIE ZMIENIA SIĘ NIE DO POZNANIA. EVIE ZACZYNA ZAUWAŻAĆ U SIEBIE DZIWNE OBJAWY: JEJ RANY GOJĄ SIĘ BARDZO SZYBKO,. DOWIADUJE SIĘ, ŻE REED JEST ANIOŁEM MOCY, A ONA JEST POŁĄCZENIEM CZŁOWIEKA (PO MATCE) I ANIOŁA (PO NIEZNANYM OJCU) – A WIĘC JEDYNYM CHYBA NA ZIEMI ANIOŁEM OBDARZONYM LUDZKĄ DUSZĄ. MIĘDZY NIĄ A REEDEM RODZI SIĘ OGROMNA – CHOĆ NA RAZIE CAŁKOWICIE PLATONICZNA – NAMIĘTNOŚĆ I WZAJEMNA FASCYNACJA. OKAZUJE SIĘ, ŻE ICH NADNATURALNE PRZEZNACZENIE TO COŚ ABSOLUTNIE... NIEUNIKNIONEGO.

"– Wiesz, zawsze byłem zadowolony ze swojej siły. Nie twierdzę, że jestem najsilniejszy spośród żyjących ludzi, ale na pewno silniejszy od większości. Nie znałem uczucia słabości, zanim nie poznałem ciebie. Patrzyłem na tego Sebastiana, który porusza się jak czarny charakter z jakiegoś komiksu, a potem widziałem Reeda… Rzucił nim jak piłką… "

Pierwszy raz miałam przyjemność obcować z serią o tak wielkiej tajemnicy. Niemal do połowy tej książki nie potrafiłam dowiedzieć się dlaczego Reed zachowuje się względem Evie bardzo niedojrzale i egoistycznie. Co dziwniejsze, podobało mi się to. Lektura mocno mnie zaciekawiła i kompletnie straciłam dla niej głowę. Jest to doskonały wstęp w nową, ekscytująca oraz porażającą serię.
Lekki, przyjemny i żywy styl autorki, doskonale wkomponowuje się w akcję. Fabuła książki jest tak bardzo zaskakująca, że czytelnik nie może się od niej odkleić. Akcja prze ciągle naprzód, ani przez chwile nie zwalniając. Zaskoczeniem okazał się dla mnie świat bohaterów, tak dobrze mi znany a jednak inny. To co przeżywa Evie, powoduje w czytelniku wrodzoną sympatię do niej.

W powieści bardzo spójnie zostali przedstawieni bohaterowie. Dzięki nim akcja się nie dłuży, a czytelnik pochłania książkę w zaskakującym tempie. To, co zapamiętam na długo, to przede wszystkim napięcie między nimi. Zarówno Evie jak i Reed całkowicie pochłonęli mnie jako czytelnika. Ich wspólne przekomarzanie się i dowcipkowanie, ubarwiło mi dzień. Dodatkowym atutem w książce staje się trójkąt miłośny pomiędzy Reedem, Evie i jej bratnią duszą, Rusellem. Ta trójka dostarcza wiele sprzecznych emocji. Jeżeli chodzi o zakończenie książki, to całkowicie wybiło mnie ono z rytmu. Moje myśli po przeczytaniu tej książki wibrowały od słów: "co dalej?", "ale jak to?", "czy to naprawdę już koniec?".

"Mam jakieś przedziwne odczucie. Odnoszę wrażenie, że już skądś znam Russella, że już go kiedyś spotkałam… Nie, chodzi o coś więcej. Gdy się do mnie uśmiecha, czuję to, jakby jakieś odległe echo… coś jak przypominanie sobie kogoś znajomego. "

W tej lekturze można odnaleźć wiele nieschematycznych wydarzeń oraz intryg. Historia urzeka, bohaterowie zapadają w pamięć, zaś cała fabuła doszczętnie oplata. Sieć niespamowych wydarzeń doszczętnie wkracza w świat czytelnika. Tą książką się żyje i oddycha. Jestem nią bardzo zauroczona. Całkowicie się w niej zatraciłam.
Powieść tak jak wspomniałam, całkowicie mnie uwiodła. Mam do niej słabość, którą nie odczuwam zbyt często. Daje tej serii wielki plus i z optymizmem patrzę na dalsze jej części. Mam nadzieję, że się na nich nie zawiodę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-11-2016 o godz 13:28 przez: Magnolia044
Nieuniknione to pierwsza część serii Przeczucia autorstwa Amy A. Bartol. Przyznam szczerze, że nigdy wcześniej nie słyszałam ani o książce, a tym bardziej o autorce. Otrzymawszy propozycję zrecenzowania powieści, niemal natychmiast się zgodziłam, bowiem książka przyciągnęła moją uwagę swoim pomysłem na fabułę.

Główną bohaterką powieści jest osiemnastoletnia Genevieve (Evie) Claremont. Jedynym krewnym dziewczyny jest wuj Jim, matka zmarła przy porodzie, a ojciec jest nieznany. W momencie, kiedy ją poznajemy, rozpoczyna pierwszy rok studiów jako stypendystka na college'u w Crestwood. Tam poznaje nowych znajomych. Między innymi Reeda Wellingtona, chłopaka niezwykle przystojnego, który jest opiekunem studentów pierwszego roku. Nie ukrywa on niechęci do Evie, wręcz jej sugeruje, aby jak najszybciej zniknęła z Crestwood. Kolejną osobą, z którą nawiązuje kontakt, jest Russel, podobnie jak Evie dostał się na studia dzięki stypendium. Oboje z miejsca się zaprzyjaźniają. Jest jeszcze Freddi, troszkę odseparowany od innych, typ kujona. Na drodze Evie stają jeszcze dwie szalone dziewczyny Buns i Brownie.

Muszę powiedzieć, że miałam duże oczekiwania wobec tej książki. Czytając pierwsze strony, czułam się nieco zawiedziona bowiem, było nudno, nic szczególnego nie zwróciło mojej uwagi. Jednak kolejne rozdziały całkowicie zrekompensowały mi wcześniejszy niedosyt. Akcja zaczęła się stopniowo rozkręcać, główna bohaterka ewoluowała, pojawiały się kolejne postaci. Na koniec cała układanka ułożyła się w jedną spójną całość, ale wystąpiły się pewne kwestie, które swą kontynuację z pewnością będą miały w kolejnych tomach. Tym samym zakończenie powieści jest otwarte.

Książka napisana jest barwnym i poprawnym językiem. Narracja poprowadzona jest przez Evie. Bohaterowie są dobrze opisani, w szczególności główna bohaterka, którą z miejsca polubiłam, widać, że jest poukładana, myśli przyszłościowo, jest bystra i każdemu służy pomocą.

Fabuła jest dobrze rozpisana, bo czytelnik wie, że w każdej chwili może, a wręcz musi się coś wydarzyć, ale nie wie, kiedy i czego może się spodziewać. Ostateczna konfrontacja głównych bohaterów z ich przeciwnikami bardzo mnie zaskoczyła, bo wpłynęło wówczas sporo niespodzianek. Plusem jest również to, kim są i do jakiej rasy należą bohaterowie powieści, bo nie wszyscy są normalnymi ludźmi. Tutaj zamykam buzię na kłódkę i nie zdradzę, kim są Evie, Reed i pozostali.

Reasumując. Nieuniknione zabiera czytelnika w ekscytującą wyprawę do świata, w którym żyją nie tylko ludzie, ale również istoty o nadprzyrodzonych mocach – które grają tutaj pierwsze skrzypce. Wziąwszy pod uwagę fantastyczny charakter publikacji, ciekawą treść, zaskoczenie, napięcie, doskonałych bohaterów i płynną narrację, to jest to całkiem przyjemna lekturę, która sprawi, że zatracicie się w niej bez reszty i zapomnicie o otaczającej rzeczywistości! Bez wahania mogę napisać, że warto sięgnąć po tę książkę. Osobiście jestem zadowolona i z niecierpliwością czekam na kontynuację.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-11-2016 o godz 17:02 przez: Anna Jędrzejewska (Świat Książkowych Recenzji)
Tę oraz inne recenzje możecie przeczytać na www.swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com

"Chciałem cię zniszczyć (…) i chciałem też wziąć cię w ramiona i kochać, chciałem cię rozszarpać i chciałem miażdżyć to, co mogło ci wyrządzić krzywdę. Wszystko to jednocześnie."

Dawno tak dobrze nie bawiłam się podczas czytania książki. Możecie uznać to zdanie za sarkazm, jednak nim nie jest. Dzięki książce "Nieuniknione" na serio się odprężyłam. Może nie jest lekturą najwyższych lotów, jednak ta książka wywołała u mnie morze wspomnień, bo generalnie kiedyś zaczytywałam się w paranormal romance. Co więcej moje serce nadal bije do Team Jacob (If you know what I mean).

Jeśli chodzi o okładkę, to jednak bardziej urzekła mnie zagraniczna wersja, która była bardziej minimalistyczna i mroczniejsza od naszej polskiej odpowiedniczki. Jednak można zawiesić na niej oko i myślę, że spokojnie zdobędzie uznanie wśród nastoletnich czytelników.

Genevieve/Evie Claremont rozpoczyna studia w college'u Crestwood, gdzie wszystko jest dla niej nowe. Nawiązuje nowe znajomości między innymi z Reedem, który jak się okazuje nie za bardzo patrzy na nią przychylnie. Evie nie do końca wie dlaczego. Próbuje dowiedzieć się co jest nie tak z jej nowym znajomym. Poznaje również Russella, który jest w Crestwood dzięki stypendium sportowemu oraz Brownie i Buns z którymi się zaprzyjaźnia oraz gra w drużynie hokeja na trawie.

Nasza bohaterka dowiaduje się kilku ciekawych rzeczy o Reedzie, a także i o sobie. Oni oboje nie do końca są zwyczajnymi ludźmi. Reed jest Aniołem Mocy, który ma za zadanie zwalczać zło na ziemi. Gdy tylko dowiaduje się prawdy ich relacja znacznie nabiera na sile. Czemu więc Reed nadal chce by Evie opuściła studia?

Evie jest niezdecydowana, miota się między uczuciami do Russella (który jest dobrym chłopcem i jej bratnią duszą.), a uczuciem pełnym emocji i iskier jakie wyzwala w niej Reed. Czy naszej bohaterce uda się pokonać swój emocjonalny rollercoaster? Czy uda jej się opanować swój żywioł?

Tak jak mówiłam na wstępie książka mi się spodobała, myślę że jest to kolejny kandydat do ekranizacji. Bohaterowie czasem byli irytujący, jednak ogromny plus za samodzielną i niezwykle odważną bohaterkę jaką jest Evie. Jeśli czytaliście choćby "Zmierzch" dobrze wiecie co mam na myśli ;). Tutaj widać, że nawet jeśli schemat jest podobny to jednak charaktery są zdecydowanie różne i to się ceni.

Książka jest idealna na jesienno-zimowe wieczory. Można śmiało się w niej zatracić i nie będziecie czuli zmęczenia. Amy Bartol stworzyła powieść, która zachwyca. Historia Genevieve i Reeda porusza oraz rozbudza naszą wyobraźnię. Pierwszy tom ukazuje walkę o bratnią duszę, walkę dobra ze złem. Jestem przekonana, że kolejne części również skradną nasze serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2018 o godz 16:11 przez: Olka2317
Nieuniknione to pierwszy tom serii Przeczucia autorstwa Amy A. Bartol. Było to moje pierwsze spotkanie z tą autorką, ale z pewnością nie ostatnie. Od bardzo dawna nie miałam aż takiej przyjemności z czytania książki, ponieważ powieść wciąga już od pierwszych stron. Prosty i zrozumiały dla młodzieży język, używany przez pisarkę jest dla mnie bardzo wielkim plusem, ponieważ zdecydowanie ułatwia czytanie i pozwala lepiej skupić się na wydarzeniach. Główną bohaterką jest 17-letnia Evie Claremont, studentka pierwszego roku uczelni w Crestwood. Postać ta zdobyła moje uznanie i szacunek swoją empatią, dobrocią i gotowością do poświęcenia życia dla przyjaciół. Chyba po raz pierwszy spotykam się z taką bezinteresownością w jakiejkolwiek książce, zwłaszcza w obliczu tak wielkiego niebezpieczeństwa oraz koszmarnych snów, które okazują się być wizjami. Bardzo podoba mi się także w tej postaci fakt, że nie ucieka od zagrożenia tylko podejmuje, często bezsensowną, walkę, np. potraktowanie potencjalnego napastnika paralizatorem, co, pomimo że nie zadziałało, udowadnia jak odważna jest Evie. Jej postać zdecydowanie powinna być wzorem do naśladowania dla każdej osoby, nieważne w jakim jest wieku. Postaci drugoplanowe także są bardzo ciekawe i niesamowicie je polubiłam. Mimo że Reed i Russel są wg. mnie świetni to największe wrażenie wywarły na mnie postaci Buns i Brownie. Obie dziewczyny wzbudzają moją ogromną sympatię czytelnika, myślę że każdy marzy o tak dobrych, lojalnych przyjaciółkach, które są gotowe pomóc w dosłownie każdej sytuacji. Całość powieści momentami przypomina mi pierwszą część ‚Zmierzchu’, lecz nie piszę tego, aby skrytykować książkę, tylko chodzi mi o te dobre, najczęściej dosyć sympatyczne sceny, chociaż moją ulubioną było kiedy Evie po raz pierwszy spotkała Zefira, wynik tego spotkania niezwykle mnie zaskoczył, jak zresztą większość wydarzeń. Choć głównymi wątkami są anioły i miłość, to możemy wyciągnąć z powieści wiele wartości i życiowych lekcji, np. że w każdej chwili może nas spotkać coś, co całkowicie zmieni nasze dotychczasowe życie, że powinniśmy cieszyć się życiem i nie marnować go, ponieważ śmierć może nadejść nieoczekiwanie, nawet z rąk kogoś, kogo uważaliśmy za przyjaciela i komu ufaliśmy. Książkę polecam przede wszystkim młodzieży oraz miłośnikom literatury gatunku paranormal romance i fantasy. Recenzję piszę już po przeczytaniu lektury po raz drugi, skłonił mnie do tego przede wszystkim zakup kolejnej części, po którą za chwilę mam zamiar sięgnąć, lecz jestem pewna, że jeszcze nie raz do niej wrócę, ponieważ stała się jedną z moich ulubionych książek, jakie kiedykolwiek czytałam, dlatego też postanowiłam dać ocenę 5/5.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-11-2016 o godz 21:17 przez: Monika Szulc
Evie Claremont ma 17 lat i zaczęła naukę w nowym miejscu, lecz nigdy nie spodziewała się, że jej życie ulegnie całkowitej zmianie. Dziewczyna poznaję dziwnego i pięknego Reeda, który początkowo ja ignoruję, jednak Evie jest zdeterminowana, tym bardziej, że czuję do niego dziwne przyciąganie. Reed jest inny niż wszyscy, gdyż jest Aniołem Mocy i walczy z Upadłymi, a kim jest Evie? Z pewnością nie jest to zwykła śmiertelniczka.

Bohaterowie wzbudzili we mnie przeróżnie uczucia. Niestety nie wszystkie były dobre. Evie jest młodą dziewczyną i szczerze powiem, że wydała mi się starsza, co oceniam na plus. W wielu momentach błyszczy dojrzałością i odwagą, co bardzo mi się podobało. Nie zawsze tak było. Były również takie chwile, kiedy bohaterka irytuję lekkomyślnością, bądź ofiarnością. Może się wydawać, że zdolność poświęcenia się dla innych jest godna podziwu, lecz wszystko ma swoje granice, a Evie w moim odczuciu przesadziła. Drugą, bardzo ważną postacią jest Reed. Tajemniczy i potężny Anioł Mocy, który ma to coś, co sprawia, że wzdychałam do niego przez większą część książki. Lubię niebezpiecznych i charyzmatycznych mężczyzn, a on taki właśnie jest. W książce pojawia się trójkąt miłosny, który wyjątkowo mi nie przeszkadzał. Bohaterka nie miota się między dwójką chłopaków, a paranormalne wyjaśnienie powstania tej sytuacji, okazało się całkiem ciekawym pomysłem.

Akcja rozwija się powoli i skupia  przede wszystkim na wątku miłosnym. Uczucia między bohaterami rozwijają się gwałtownie i są bardzo silne, jestem bardzo ciekawa, co z tego wyniknie, ponieważ czytelnik w pierwszym tomie poznaje bohaterów, lecz w całej historii chodzi o coś więcej, a o co? Tego dowiemy się w kolejnych tomach. Nie doświadczycie tu wielu zaskoczeń, choć niektórzy bohaterowie minie zaszokowali, co okazało się najbardziej ekscytujące. Prosty język oraz liczne dialogi sprawiają, że książkę czyta się bardzo szybko.

„Nieuniknione” nie jest zaskakującą powieścią, tak naprawdę to typowy romans paranormalny, który królował kilka lat temu. Sama namiętnie zaczytywałam się w tego typu powieściach. Możliwość ponownego wejścia w świat aniołów ,była zbyt kusząca by odmówić. Ja jestem zadowolona z lektury. Polecam ją przede wszystkim miłośniczkom romansu, które lubią anioły i studenckie życie. Jednak, jeśli szukacie czegoś nowego i trzymającego w napięciu, to „Nieuniknione” z pewnością nie jest dla Was.

Książka zapewniła mi kilka godzin wytchnienia, lecz bez wielkich wstrząsów. Czekam na kontynuację, bo w końcu za Reedem można tęsknić i to on jest całym blaskiem tej powieści. Tak, chyba troszkę się w nim zakochałam.
Polecam 4/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
02-01-2017 o godz 11:18 przez: Megan
Evie Claremont ma siedemnaście lat i właśnie rozpoczęła naukę w college’u. Jest rozsądną, twardo stąpającą po ziemi dziewczyną. Lecz gdy poznaje Reeda Wellingtona, wszystko się zmienia. Na sam jego widok, jej zdrowy rozsądek znika bez śladu i jakaś nieznana jej siła ciągnie ją do niego. Jednak chłopak robi wszystko by ją od siebie odepchnąć. Dlaczego? Chłopak ma sekret, który może okazać się niebezpieczny nie tylko dla niej ale i dla niego. Jest Aniołem Mocy i został zesłany na ziemię by walczyć z Upadłymi. A jak się okazuje, dziewczyna też ma swoją rolę do odegrania w tej walce.

Historia była przewidywalna i trochę już oklepana. Nastolatka, idzie do szkoły, gdzie zna tylko jedną osobę i pewnego dnia wpada na boskiego chłopaka, który traktuje ją jak powietrze a nawet otwarcie wyraża swoją niechęć do niej. Okazuje się, że ma mroczny sekret i że ona też ma swój udział w grze, która rozgrywa się między dwoma światami… Ogólnie nic nie mam do tego typu historii, sama nawet kilka podobnych czytałam, jednak w przypadku „Nieuniknione” strasznie męczyła mnie gapowatość głównej bohaterki. I jej ciągły „ból świata”, bo Reed ją ignoruje albo coś jeszcze innego. Dziwny trójkąt, który tworzy się między nią, Reedem i Russellem sprawiał, że całość odebrałam jako denerwujący przerywnik w opowieści. Sama postać Evie była strasznie płaska i jakoś nie mogłam się do niej przekonać.

Ogólnie książka nie jest zła, ale skierowana do młodszych czytelników. Ja się wynudziłam, czytając o rozterkach w collegu czy w życiu prywatnym nastolatki… Nawet jeśli w tą całą „teen dramę” wpleciony był element nadnaturalny, to mnie on nie przekonał. Ale są osoby, którym na pewno ta książka przypadnie do gustu, dlatego zachęcam Was do sięgnięcia po nią i przekonania się na własnej skórze czy faktycznie jest tak źle jak mówię, czy może po prostu jestem za stara na tego typu historie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-12-2016 o godz 09:24 przez: Angelika
Dziś przychodzę do Was z recenzją książki,w której odkryjemy ciemną stronę mocy i poznamy świat nieziemskich istot. Główna bohaterka Evie Clremont wiedzie spokojne życie.Na próżno w niej szukać wybuchowości i spontanicznych decyzji.Evie jest najnormalniejszą dziewczyną jakich wiele.Od zawsze starała się do życia podchodzić z rozsądkiem.Jednak jej podejście do swojego życia przewraca się do góry nogami, gdy poznaje pewnego chłopaka.
Cały życiowy galimatias jest za sprawą niejakiego Reeda Wellingtona.To, co zawsze było dla niej rozsądkiem, runęło niczym domek z kart. Dojrzałość przemieniła się w niewyobrażalny magnetyzm wobec bohatera.Evie odkąd poznała Reeda, lawiruję między uczuciami i rozsądkiem.Niestety zainteresowanie Evie nie jest odwzajemnione przez tajemniczego Reeda.Bohaterka jednak nie zdaję sobie sprawy,że Reed musi odegrać bardzo ważne zadanie.Czy życie z Wellingtonie może być nudne?O tym przekona się sama Evie.
Nieziemska miłość jednak może się wydarzyć każdemu nawet takiej skromniej Evie. Książka ukazuję piękne uczucia,które kłócą się z moralnym rozsądkiem.O tym,że czasami nie jesteśmy w stanie walczyć z naszymi emocjami,a uczucie rządzi się własnymi prawami.Miłość potrafi nas zmienić i popchać do niewyobrażalnych uniesień i decyzji.Często w życiu mamy pewien plan, do którego dążymy,jednak los uwielbia nam płatać figle.Jedna sekunda,jeden człowiek a nasze całe życie zmienia się pomimo wszystkiemu. Rozsądek moralność odchodzi daleko w tył,a zostaje namiętność i wzburzona adrenalina niepozwalająca nam racjonalnie myśleć.Czasami nasze wybory są właściwe czasami nie.Pewne jest to że, trzeba spróbować, by się przekonać.
Polecam serdecznie powieść nie z tej ziemi...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-07-2018 o godz 11:57 przez: Anonim
„Jesteś moim grzechem i moim odkupieniem." Przyznam się Wam szczerze, że do przeczytania tej książki skusiła mnie okładka. Tak, wiem: „nie oceniaj książki po okładce”. Cóż mogę powiedzieć, że nie pomyliłam się do niej zbyt mocno. Książki z cyklu romans paranormalny mogą wydawać się banalne, ckliwe i nudne. Na całe szczęście autorka zdołała uniknąć tych cech. Motyw aniołów w literaturze pojawia się dość często. Nie ukrywam, że gdy przeczytałam, że jest o niebiańskich istotach przed oczami stanęła mi inna seria mocno związana z tym tematem, która nie była ani trochę ciekawa. Choć to i tak delikatne określenie. „Czasami dostajemy to o czym marzymy. A czasami każe nam się poświęcić, to czego chcemy.” „Nieuniknione" to pierwszy z pięciu tomów z cyklu Przeczucia. Główną bohaterkę poznajemy w pierwszym dniu rozpoczęcia studiów. Tam poznaje JEGO - Reeda – tajemniczego chłopaka o nieziemskiej urodzie, ale też bardzo tajemniczego i z początku bardzo niechętnie nastawionego do osoby Evie. W tym samym czasie poznaje Russela, chłopaka który od samego początku budzi jej sympatię swoim pozytywnym nastawieniem, szczerością, dlaczego bardzo szybko zostają przyjaciółmi. W książęce ukazana jest cała ewolucja Evie. Jesteśmy świadkami zmian, które w niej zachodzą, w każdym aspekcie życiowym. W tej przemianie bardzo pomaga jej Reed, który jest nieoceniony w tych sytuacjach, na tyle na ile może jest przy niej Russel, a także pojawiają się Buns i Brownie – dziewczyny z jej akademika i koleżanki z drużyny hokeja na trawie, dzięki którym cała książka nabiera humoru i pewnego dystansu, a które także skrywają tajemnicę. Cała opinia na: http://libraryofvelaris.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2017 o godz 14:35 przez: Rogcu5
Jak to jest być pół-aniołem pół-człowiekiem i nawet o tym nie wiedzieć? Przed takim pytaniem stawia się bohaterka serii "Przeczucia" autorstwa Amy A. Bartol. Geneviev, dla przyjaciół Evie, właśnie rozpoczyna naukę w college'u. Na swej drodze napotyka wiele interesujących osób, ale co jeśli akurat TEN jeden osobnik, który przyciąga ją do siebie jak magnes, odrzuca ją i nie może jej dać tego o czym marzy? Kto jest przyjacielem a kto wrogiem? Kto jest człowiekiem a kto nie? Gorąco polecam wszystkim zapalonym czytelnikom książek o Aniołach, ich rozterkach i magiczno-religijnym świecie. Przyznaje się z ręką na sercu... Ostro wkręca! Będziecie chcieli więcej ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2016 o godz 00:00 przez: Kizi
Uwielbiam książki o tematyce fantasy, więc pierwszy tom Przeczuć, Nieuniknioen był dla mnie lekturą obowiązkową. I muszę przyznać że miło się zaskoczyłam, bo pierwszym co odczułam w czasie czytania, był wspaniały klimat. I z biegiem stron było coraz lepiej, ciekawiej, wciągałam się w ten świat, dałam mu się zawładnąć. Jest to historia z tych, które przenikają umysł, wyobraźnię, wciąż się o nich myśli. Świetnie, kreatywnie napisana, przepełniona napięciem i dynamiczną akcją, aż ciągle chce się widzieć co kryje się za kolejną kartką. I już czekam na przeczytanie następnej części, zapowiada się chyba dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
18-01-2017 o godz 14:05 przez: Książko, miłości moja.
Nieuniknione to dość przeciętna książka broniąca się dobrym zakończeniem. Miała swoje gorsze i kilka lepszych momentów, potrafiła zanudzić, ale potrafią też zaintrygować. Książka ta jest przede wszystkim kierowana do młodszego czytelnika, ja do niej już raczej nie wrócę, ale zebrała tak wiele dobrych opinii, że może jednak warto ją poznać i przekonać się na własnej skórze, czy jest to pozycja godna uwagi, czy nie.
http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2017/01/nieuniknione-nowy-cykl-fantasy-kit-czy.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-08-2017 o godz 22:07 przez: Julia Biniek
Mówiąc szczerze, kupilam te ksiazke na wyjazd, a ze byla na promocji, stwierdzilam dobra biore. Nie spodziewalam sie po niej cudów. Na szczescie myliłam sie. Historia swietnie obmyślana i opisana. Czytając zaczelam zyc ta historia. Tak bardzo sie wczulam ze zaczelam komentowac zdarzenia wyczytane z ksiazki, od razu po skończeniu lektury zamowilam 2 czesc.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa LoveInk You Haner K.N.
4.7/5
26,91 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto Mafii. Tom 2 Litkowiec Kinga
4.8/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chechło Świst Paulina
4.7/5
19,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Parker Rain Wolf Anna
4.7/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto mafii Litkowiec Kinga
4.5/5
26,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pies. Tom 2 Gończyk Jakub
4.7/5
23,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieczyste zagrania Hiddenstorm K.C.
4.6/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Eter Wilk Aniela
4.3/5
26,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diaboliczna miłość Farion P.K.
4.7/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Paprocany Świst Paulina
4.6/5
22,32 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pies Gończyk Jakub
4.5/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Prokurator Świst Paulina
4.4/5
19,52 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ring Wolf Anna
4.6/5
25,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt Hail Mary Weir Andy
4.5/5
31,29 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przekręt Świst Paulina
4.7/5
21,01 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Komisarz Świst Paulina
4.6/5
19,52 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Naomi Litkowiec Kinga
4.5/5
27,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podejrzany Świst Paulina
4.7/5
19,52 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabelski układ Farion P.K.
4.4/5
26,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Anioł Coltona Siepielska Agnieszka
4.7/5
26,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sitwa Świst Paulina
4.6/5
21,01 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego