Skrzywdzona (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 25,13 zł

Cena promocyjna:
25,13 zł
Cena empik.com:
33,99 zł
Oszczędzasz:
8,86 zł (26%)
Cena okładkowa:
37,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Preston Natasha Książki | okładka miękka
25,13 zł
asb nad tabami
Gibbons Alan Książki | okładka miękka
26,49 zł
asb nad tabami
Welch J.E. Książki | okładka miękka
29,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Scarlett Garner nie pamięta nic sprzed swoich czwartych urodzin. Gdy tylko próbuje wydobyć z pamięci jakieś wspomnienia, ból głowy staje się nie do zniesienia. Powoli więc godzi się z tym, że jakaś jej część przepadła na dobre.

Kiedy w jej szkole zjawia się nowy uczeń, który próbuje pomóc Scarlett w odzyskaniu wspomnień, dziewczyna zakochuje się w nim bez pamięci. Wydaje się, że wszystko zmierza w dobrą stronę, ale wówczas wypadek samochodowy powoduje pojawienie się przebłysków dawno zapomnianych wydarzeń. Czy na pewno jednak chciałaby je pamiętać? Dobrze, że w tym trudnym czasie może liczyć na Noaha, który oferuje jej takie wsparcie, o jakim marzyłaby każda z nas. Tylko że powody jego zaangażowania stają się coraz bardziej niejasne...

Tytuł: Skrzywdzona
Tytuł oryginalny: Awake
Autor: Preston Natasha
Tłumaczenie: Pawlik Karolina
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 143
Indeks: 25940275
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
7
4
4
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
01-09-2018 o godz 14:33 AgaZaczytana dodał recenzję:
Od jakiegoś już czasu na półce leży pierwsza powieść autorki i nie mogłam się za nią zabrać. Ostatecznie w pierwszej kolejności sięgnęłam po tę najnowszą. Jakie są moje wrażenia? '- Przepraszam. To po prostu trochę dziwne. - Bardzo dziwne. Ponoć stłumiłam w sobie wszystkie wspomnienia przez traumę, jaką przeżyłam. - Myślisz, że kiedyś odzyskasz pamięć?' Scarlett jest na pozór zwykłą nastolatką. Mieszka wraz z rodzicami i starszym bratem w pięknym domu, chodzi do szkoły, spotyka się z przyjaciółmi. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że nastolatka ma dziurę w pamięci. Nie pamięta kompletnie nic z pierwszych czterech lat swojego życia. Co więcej, jak tylko próbuje sobie cokolwiek przypomnieć, dostaje okropnego bólu głowy. Co kryje się za tymi bólami i jaki jest powód utraty pamięci? 'Nie wspominaliśmy więcej mojej utraty pamięci, bo ten temat zawsze sprawiał, że wyrastał między nami mur. Miałam nadzieję, że Noah się z tym pogodzi albo ja wszystko sobie przypomnę, bo nie chciałam, żeby dochodziło między nami do niepotrzebnych tarć.' W klasie Scarlett pojawia się nowy uczeń, Noah. Dwójka nastolatków od razu wpada sobie w oko, zakochują się w sobie. Chłopak próbuje pomóc nastolatce w odzyskaniu pamięci. Tylko jaki ma w tym cel? Dlaczego tak bardzo mu na tym zależy? 'Coś się tu nie zgadzało i nie mogłam powstrzymać podejrzeń, że rodzice mnie okłamują.' Autorka przedstawia negatywne skutki życia w sekcie. Ujawnia jej ciemną stronę, uzależnienie i brak własnej woli. Scarlett bardzo szybko zaufała nowo poznanemu chłopakowi. Oddała mu swoje serce, nie zastanawiała się nad skutkami jego nacisków na odzyskanie pamięci. To oczywiście nie jest tak, że nikomu nie można ufać. Jednak ślepe zaufanie wiąże się z pewnymi skutkami, których Scarlett w żaden sposób nie przewidziała. Sama historia opowiedziana jest z perspektywy Scarlett i Noah. Rozdziały są krótkie, akcja prowadzona w przyjemny sposób, dzięki czemu całość czyta się bardzo szybko. Język autorki był prosty, skierowany głównie do młodzieży. Niektóre dialogi wydawały mi się dość płytkie, jednak całość oceniam na plus. 'Poświęcanie kogoś dla własnego dobra to egoizm, choćbyśmy ubrali to w nie wiem jak piękne słówka. Życie żadnego człowieka nie jest warte więcej niż życie innego.' Czy historia nastolatki skończyła się szczęśliwie? Zachęcam do lektury. Nie jest to bardzo wymagająca historia, jest po prostu lekką młodzieżówką, która porusza dość istotny problem. Polecam! 'Wszyscy wierzymy w to, czego nas uczą, prawda? Zwłaszcza jeśli nauczycielami są ludzie, którym ufamy najbardziej na świecie.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-08-2018 o godz 11:44 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Różnego rodzaju sekty są czasami dla ludzi tematem, o którym boją się rozmawiać publicznie. Wydaje im się, że każde niebezpieczne słówko ledwie wyszeptane na ulicy sprawi, że zaraz obok nich pojawi się postać w długim czarnym płaszczu. Jeszce lepsze natomiast są legendy, w które każde niebezpieczne stowarzyszenie obrasta z roku na rok, a to ofiary z niemowlaków, krwi dziewic, czy choćby nawet palenie krzyżów. Tym razem na szczęście mamy styczność z inną sektą, która podobnie jak pozostałe robi z normalnych ludzi prawdziwych świrów. Scarlett jest nastolatką, która ma wszystko w swoim życiu, najlepszą przyjaciółkę, kochającą rodzinę i wspaniały dom, jednak w tym całym idealnym obrazie jest pewna mała ryska. W dzieciństwie doświadczyła bardzo poważnego urazu, jakim był pożar, dlatego dziewczyna zupełnie nie pamięta czterech lat swojego życia. Jest to w pewien sposób wygodne, ponieważ każdy jej powie, że wspomnienia z tego okresu na nic się nie przydają. Jednak czy wszystko opowiedziane przez rodziców po wybudzeniu w szpitalu jest naprawdę wiarygodne? Pewnego razu do szkoły Scarlett przychodzi nowy uczeń, który z pozoru wygląda na doroślejszego niż wskazuje jego wiek. Pierwsze spojrzenie, jak piorun strzelił i oboje już są razem. Jednak czy ciągłe drążenie tematu z przeszłości, którego dziewczyna w ogóle nie pamięta nie jest podejrzane i każdorazowy ból głowy, podczas próby przypomnienia sobie. Co takiego skrywa Noah pod swoją dziwnie, a wręcz maniakalną powłoką chłopaka, który ma fioła na punkcie zdrowej żywności i przyrody? Książka, która według mnie na początku zapowiadała się bardzo banalnie, niby fajna rodzinka, dziewczyna, która ma chłopaka i nagle bach… Zagłębiając się coraz bardzie w fabułę stwierdziłam, że popełniłam ogromny błąd na początku tak szybko oceniając książkę. Z biegiem czasu bohaterzy stali się uzależniający i w końcu zaczęły dziać się takie „zbiegi okoliczności” i powroty do przeszłości, że aż buty spadały z nóg. Naprawdę książka, która według mnie jest warta przeczytania szczególnie przez młodych ludzi, ponieważ bardzo skutecznie aczkolwiek prosto ukazuje co ludzie potrafią robić z umysłami innych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2018 o godz 09:18 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
Każdy zapewne z nas nie raz miał tak, że czegoś zapomniał bądź to co kiedyś w jego życiu się działo stało się ulotnym wspomnieniem, o którym mogą nam przypomnieć jedynie bliscy. Jednak się nie dzieje w przypadku Scarlett, naszej głównej bohaterki, która utraciła bezpowrotnie swoje wspomnienia sprzed czwartego roku życia. Dziewczyna dzięki swojej bystrości dostrzega, że odpowiedzi rodziców w żaden sposób nie są prawda i coś przed nią samą ukrywają gdy pyta się o wydarzenia z przeszłości. Co takiego sprawiło, że za wszelką cenę chcą ukryć przed córką prawdę? Gdy wszystko się wydaje, że zmierza w dobrą strona, a sama dziewczyna godzi się, z tym że nie ma wyboru jak iść dalej przed siebie i nie rozkopywać swojej przeszłości. Nadchodzi przełom, gdy zakochuje się bez reszty w Noahu, chłopaku, który niedawno się przeprowadził i stara się za wszelką cenę pomóc Scarlett. W ten dochodzi do wypadku, z którego to powodu powracają dawno zapomniane wspomnienia. W tym przypadku wsparcie chłopaka okaże się błogosławieństwem, w tak trudnych chwilach, gdy jej przeszłość okazała się morczna. „Skrzywdzona” bez wątpienia potrafi swoją fabułą wciągnąć i dać się pochłonąć akcji, jaka się toczy szybkim tempem. Jest to chyba jedyny minus tej opowieści, gdy w takiej szybkości jest nam serwowana cała historia i z tego powodu, chociażby nasza para bohaterów tak szybko zacieśnia swoje więzi. Pomimo tego na pewno z łatwością można zagłębić się w opowieść i śledzić losy naszej głównej bohaterki. Nie jest ona sama szarą myszką, co mi się podoba, gdyż zawsze z jakiegoś powodu taki typ postaci mi nie pasuje i nie raz traci się przez nie na jakości tego, co chce nam zaprezentować autor, autorka. Dzięki temu też łatwiej jest zrozumieć bohaterkę, zainteresować się jej po prostu losami. Na uwagę również zasługuje sam Noah, który jest dość tajemniczą i nietypową osobą. Pochodząc z wyspy, gdzie ludzie w ogóle inaczej prowadzą życie, jest wręcz zaskoczony nowinkami technologicznymi, jakimi zasypuje go nowe miejsce, wręcz nowy świat. W ten z pomocą przychodzi Scarlett, która mu pomaga to wszystko zrozumieć. Właśnie to on w późniejszym etapie książki też będzie miał duży wpływ na sam przebieg akcji, gdyż zawsze przed nami odkryje swoje nowe oblicze, a wraz z nim poznajemy prawdziwe zamiary chłopaka. „Skrzywdzona” na pewno jest ciekawą książką, której fabuła, która nie raz potrafi zaskoczyć, zaciekawić i wgnieść, tak by usiedzieć przy niej aż do ostatniej strony. Może nie jest to wybitnie dobra książka, ale na pewno należy do tych udanych, gdzie język w swojej prostocie oddaje najlepiej charaktery postaci i ich wiek. Na pewno ta mała nawet rzecz w moim przypadku przyczyniła się do tego, że z wielką przyjemnością wędrowałam od strony do strony, a teraz, mam okazję ją wam ogromnie mocno polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2018 o godz 15:33 Nevermore dodał recenzję:
Z Natashą Preston znamy się całkiem nieźle. Do tej pory przeczytałam trzy jej książki - Uwięzione oraz dwa tomy serii Silence. Wszystkie książki okazały się znakomite. Choć tematyka była zróżnicowana, łączyło je jedno - to kawał świetnej literatury. To, że sięgnęłam po Skrzywdzoną nie było więc żadnym zaskoczeniem. Po trzech dobrych książkach, po Natashę Preston sięgam w ciemno. Wydawać by się mogło, że życie Scarlett układa się całkiem nieźle. Ma kochającą rodzinę, przyjaciół, a w szkole właśnie pojawia się chłopak, który zwraca na nią szczególną uwagę. Mimo wszystko, gdzieś z tyłu głowy dziewczyny nieustannie pojawia się myśl o przeszłości. Przeszłości, której nie potrafi sobie przypomnieć i zna ją jedynie z opowieści rodziców. Czy jednak warto wywoływać wspomnienia, które z pewnością okażą się bolesne? Myślałam, że wiem, o tym będzie ta książka. Nie chcę zdradzać zbyt wiele nawet z własnych podejrzeń, jednak mogę powiedzieć Wam jedno - nawet w połowie nie udało mi się rozgryźć, jak potoczy się fabuła i w jaki sposób główna bohaterka, zgodnie z tytułem, została Skrzywdzona. Czytając tę powieść poznajemy równolegle dwie historie. Jedna to aktualne życie Scarlett, jej przyjaciół i rodziny. Druga, to przeszłość, która razem z dziewczyną stopniowo odkrywamy. Z czasem obie tej historie zlewają się w jedną, dramatyczną całość i prowadzą to zaskakującego rozwikłania wszystkich zagadek. Skrzywdzona jest dokładnie taka, jak się spodziewałam - szokująca, mocna i pełna zwrotów akcji. Choć Preston jest autorką książek skierowanych przede wszystkim do młodzieży, to nie liczcie na lekką, słodką opowiastkę - w tym przypadku nawet dorośli mogą dostać gęsiej skórki. Z drugiej strony książka napisana jest lekkim językiem, czyta się ją bardzo szybko i pod tym kątem nawet najbardziej wybredni czytelnicy nie powinni narzekać. Myślę, że fanów autorki nie trzeba długo namawiać, aby sięgnęli po tę książkę. Jeśli jednak nie znacie jeszcze Preston, gorąco zachęcam Was do sięgnięcia po jej książki - czy Skrzywdzoną, czy choćby którąś z poprzednich. Wszystkie są świetne, poruszają trudne tematy i warto mieć je w swojej domowej biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2018 o godz 20:12 Anonim dodał recenzję:
Książka dość banalna... ale pietnastolatkom pewnie się spodoba
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
29-07-2018 o godz 23:51 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Scarlett Garner nie posiada żadnego wspomnienia sprzed swoich czwartych urodzin. Te kilka lat z jej życia zostało dosłownie wymazanych z pamięci dziewczyny. Każda próba wydobycia fragmentów utraconych wspomnień skutkuje ciężkim do zniesienia bólem głowy. Kiedy w szkole Scarlett pojawia się nowy chłopak, dziewczynę szybko zaczynają łączyć z nim zażyłe stosunki. Noah pomaga Scarlett w odzyskaniu wspomnień, choć jej rodzice i brat wyraźnie coś przed nią ukrywają. Kiedy za sprawą wypadku samochodowego do umysłu Scarlett powracają nowe elementy zapomnianych zdarzeń, Noah zaczyna coraz bardziej angażować się w sprawę i oferuje swojej dziewczynie niezastąpione wsparcie. Wkrótce okazuje się jednak, że powody jego działań nie są do końca jasne… Ostatnimi czasy zupełnie przypadkowo trafiałam na książki z motywem utraty pamięci. Podczas gdy główna bohaterka Jedynego wspomnienia Flory Banks pamiętała wszystko sprzed pewnego wydarzenia z przeszłości, Scarlett w Skrzywdzonej posiadała odwrotny problem: pierwsze cztery lata jej życia nie pozostawiły żadnego śladu w jej pamięci. Dziewczyna posiada zaledwie mętny zarys tego, co działo się w tamtym czasie, wyniesiony z opowieści rodziców, jednak nie potrafi potwierdzić prawdziwości usłyszanych informacji. Patrząc wstecz, wiem już, że był to błąd, jednak przed rozpoczęciem powieści Natashy Preston, nastawiałam się na coś w rodzaju tajemniczej młodzieżówki z motywem thrillera. I byłabym szalenie zadowolona, gdybym dostała właśnie taką książkę, ponieważ w tamtym momencie miałam ochotę na tego typu lekturę, jednak, ku mojemu rozczarowaniu, otrzymałam… jedną z najgorszych książek, jakie miałam (nie)przyjemność ostatnio czytać. Najlepszym określeniem Skrzywdzonej będzie fakt, że zaledwie po 30 stronach czułam się, jakbym dostała obuchem w głowę, i zastanawiałam się, czy czytam książkę, czy może jednak jakiś kiepski żart. Byłam w autentycznym szoku, ponieważ rzeczywista postać tej historii niczym nie przystawała do moich wyobrażeń. Stałam się świadkiem rekordu, jeśli chodzi o zauroczenie głównych bohaterów, którzy zaczęli żywić do siebie głębsze uczucia już na 11 stronie (odliczcie sobie kilka stron tytułowych, a liczba będzie jeszcze ciekawsza), a po sześciu dniach ich „związku” wszyscy zachowywali się z taką powagą, jakby łączyła ich relacja trwająca co najmniej kilka lat. Jednym słowem, tempo akcji książki prześcignęło pędzącego z prędkością światła Usaina Bolta, ale przysięgam, że w tym przypadku nie jest to pochwała. Ciągnąc dalej temat bohaterów, powiedzieć, że działali mi oni na nerwy, to jak nie powiedzieć nic. Jedną z rzeczy, jakich najbardziej nie znoszę w książkach, jest brak logiki, a Skrzywdzona wiedzie prym również w tej kategorii. Scarlett i Noah niejednokrotnie wypowiadali słowa, które pozbawione były sensu, a prowadzone przez nich dialogi nie trzymały się kupy. Autorce zdarzało się używać wyrazów, które zupełnie nie pasowały do kontekstu, tak jakby nie znała do końca ich faktycznego znaczenia. Dowiedziałam się na przykład, że Scarlett nie lubiła „długo siedzieć nieruchomo, a już zwłaszcza nie w tym samym miejscu” (tak, jakby można było być w wielu miejscach, jednocześnie się nie poruszając), że mózg człowieka może „odpoczywać” oraz że ulga potrafi być „krępująca”. Brak logiki i spójności tak bardzo raził mnie w oczy, że moje podirytowanie sięgało zenitu prawie za każdym razem, gdy tylko otwierałam książkę. Scarlett sama w sobie okropnie działała mi na nerwy swoim zachowaniem. Przez dużą część czasu zgrywała skrzywdzoną przez los dziewoję, która, choć nieustannie jej poszukuje, nie może znaleźć nigdzie pomocy w odzyskaniu utraconych wspomnień. Najlepsze w tym jest to, że otaczali ją ludzie, którzy chętni byli podać jej pomocną dłoń, jednak ona zawsze odpowiadała przecząco na ich pytania o to, czy mogą jej w czymś pomóc, po czym odchodziła, by móc w spokoju użalać się nad swoim marnym losem. Autorka Skrzywdzonej powinna udzielać lekcji pod tytułem „Jak NIE wykorzystywać potencjału sekretów w powieści”, ponieważ jej umiejętność strzelania sobie w stopę w przypadku każdej pojawiającej się tajemnicy, była zadziwiająca. Wiecie, wydawało mi się, że trzymanie czytelnika w niepewności i zdradzanie mu od czasu do czasu minimalnej dawki informacji, aby podsycić jego ciekawość, jest zabiegiem, na który chętnie decyduje się każdy pisarz. Jednak nie Natasha Preston – ona praktykuje technikę podawania na tacy rozwiązania, zanim czytający zdąży w ogóle spostrzec, że istniała jakakolwiek zagadka. Krótko mówiąc, autorka nie starała się zbytnio, aby jej książka dała się lubić. Być może w tym momencie czepiam się już za bardzo, jednak dając się ponieść fali irytacji... Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2018 o godz 10:49 anonymous dodał recenzję:
http://www.popkultura.com.pl/2018/07/18/recenzja-ksiazki-skrzywdzona-natashy-preston-pranie-mozgu-vs-grzechy-wspolczesnosci/ (...) Preston po raz kolejny serwuje czytelnikom emocjonalną petardę. “Skrzywdzona” to wstrząsająca opowieść o kłamstwach, sile miłości, praniu mózgu, dojrzewaniu i wyborach, które mają decydować nie tylko o życiu głównej bohaterki, ale także wszystkich występujących w powieści. Wydaje mi się, że na piórze Brytyjki nigdy się nie zawiodę. Ba, za każdym razem pozytywnie się zaskoczę nie tylko fabułą, ale także sposobem, w jaki autorka budzi w czytelniku przemyślenia lub rozterki moralne. U Preston nigdy nie jest prosto, łatwo, lekko – i dobrze, właśnie takich powieści z gatunku young adult ciągle brakuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2018 o godz 16:44 Heather dodał recenzję:
Nie jest łatwo żyć ze świadomością utraty pamięci. Cząstka wspomnień z dziecięcych lat, zagrzebana gdzieś w odmętach umysłu, który nie pozwala ich dosięgnąć sprawia, że główna bohaterka najnowszej powieści Natashy Preston czuje się niekompletna. Tylko czy na pewno chce przypomnieć sobie to, co zapomniane? Natasha Preston to autorka, która lubi zaskakiwać. Jeśli mam być z Wami szczera - nie wszystkie jej książki są idealne. Jedne wciągają na całego (seria Broken silence) inne ciekawią, ale pozostawiają po sobie pewien niedosyt ("Uwięzione"). Ale za każdym razem, kiedy wybraną lekturę tej autorki nie czuję nawet chwili zmarnowanego czasu - zawsze jestem miło zaskoczona obrotami sprawy, pomysłowością i tylko czasami mniej przekonuje mnie wykonanie. Przyznaję jednak, że nie jestem w pełni obiektywna, bo zawsze stanę po stronie Preston - lubię ją za oryginalność i pomysłowość czego potwierdzeniem jest "Skrzywdzona" - najnowsza książka pokazująca drzemiący w autorce potencjał. Już na starcie przekonuje fabuła. Historia Scarlett Garner, młodej dziewczyny, która nie potrafi powrócić pamięcią do czasu sprzed czwartych urodzin. Każda próba powrotu do wspomnień z dziecięcych lat kończy się potężnym bólem głowy. Jakby umysł sam próbował chronić ją przed niebezpieczeństwem. Tylko co strasznego może kryć się we wspomnieniach dziecka? Niebawem wszystko się wyjaśni, za sprawą nowego ucznia - Noaha, który zaprzyjaźni się ze Scarlett i postanowi pomóc jej w zrozumieniu zaskakującej przeszłości. Sympatyczna bohaterka spotyka na swojej drodze miłego chłopaka. Pasują do siebie idealnie. Zawiązuje się pomiędzy nimi nić porozumienia, a tuż po niej wielka miłość. Taki obrót prawy przypomina trochę naiwną wersję powieści dla młodzieży, w której słodka treść przeważa nad wykonaniem. Jednak taki był plan autorki, która doskonale wiedziała jak zwieść swoich czytelników. Zamydliła nam oczy rozterkami młodych bohaterów, by z czasem nieoczekiwanie poprowadzić bieg akcji w stronę bardziej mrocznej historii. Nagle wszystko przestało się ze sobą kleić, Noah zrzuca pozory niewinności i ujawnia swoje prawdziwe oblicze. Kim jest naprawdę? I dlaczego tak bardzo interesuje go przeszłość dziewczyny? Pomysł i wykonanie w przypadku "Skrzywdzonej" przekładają się na historię, w której początkowo pojawia się mnóstwo luk. Z jednej strony uroczy bohaterowie czarują nas naiwną pierwszą miłością, słodką jak cukierek i niekoniecznie adekwatną do sytuacji, z drugiej natomiast mamy mrok czający się gdzieś w powietrzu, przeświadczenie, że niebawem wydarzy się coś złego. I gdy faktycznie dzieje się rzecz na pierwszy rzut oka niemożliwa - cała fabuła wywraca się do góry nogami i motywy zmieniają swój sens: nagle powieść nabiera głębszego znaczenia i opowiada historię dziewczyny, która przeszła przez prawdziwą tragedię. Jak trudno jest żyć z traumą przeszłości? Kto dopuścił do tego, by cierpiało dziecko? Co kryje się we wspomnieniach Scarlett? "Skrzywdzona" to słodko-gorzka powieść o bólu, miłości, nadziei i odkupieniu. O błędnie podejmowanych decyzjach i konsekwencjach, z którymi musimy się mierzyć. Dziwna i inna niż wszystkie, ale dla czytelników otwartych na nowe doświadczenia na pewno intrygująca. Dla mnie na pewno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2018 o godz 21:27 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga https://whothatgirl.blogspot.com/2018/07/skrzywdzona-natasha-preston.html Scarlett nie pamięta nic sprzed swoich czwartych urodzin. Ma totalną pustkę, a kiedy próbuje sobie cokolwiek przypomnieć, zaczyna boleć ją głowa. Zupełnie tak jakby jej podświadomość nie chciała, by dziewczyna wracała do tamtego okresu. W szkole pojawia się nowy chłopak - Noah, który od razu interesuje się dziewczyną. W dodatku nie uważa, że jest dziwna tylko dlatego, że nie pamięta tego, co się działo, kiedy była mała. Scarlett szybko się w nim zakochuje. W dodatku Noah próbuje jej pomóc w przypomnieniu sobie tamtych wydarzeń. Niedługo potem ma miejsce wypadek samochodowy, po którym Scarlett ma przebłyski pamięci. Zaczyna sobie coś przypominać i ją to nie pokoi. Nie bez powodu jej mózg nie chciał, by o tym pamiętała. W dodatku w swoich przebłyskach widzi jakąś dziewczynkę ze swoim bratem - Evelyn. Jeremy i rodzice utrzymują, że tak nazywała się jej lalka, ale Scarlett nie wierzy im. Jest to dla niej trudny okres i w tym wszystkim wspiera ją Noah. Dziewczyna jest szczęśliwie zakochana. Tyle, że nie zdaje sobie sprawy, z jakich prawdziwych powodów Noah się nią interesuje... Od początku byłam ciekawa, o co chodzi w tej książce. Na początku odniosłam wrażenie, że fabuła strasznie szybko biegnie - przynajmniej wstęp. Noah pojawia się w szkole, zaczyna podbijać do Scarlett i nagle ciągle spędzają ze sobą czas - troszeczkę za szybko jak na mój gust, ale potem fabuła zwalnia tempo. Z czasem człowiek domyśla się, co jest motywem w tej książce - jest nim sekta. Muszę przyznać, że chyba nie czytałam do tej pory książki z tym motywem. Nie zdradzę, w co wierzyła ta sekta, ale na pewno się domyślacie, że nasi bohaterowie mają coś z tym wspólnego i nie kończy się to dobrze. Scarlett jest troszeczkę zagubiona przez to, że nie pamięta. Niby jest z tym pogodzona, ale kiedy Noah wspomina, że nic nie pamięta, ten często do tego wraca. Przez to Scarlett zaczyna zależeć na tym, by sobie przypomnieć. Co prawda pierwsze próby nie odnoszą zamierzonych skutków. Wszystko zmienia się po wypadku. Jest też szczęśliwie zakochana. Noah traktuje ją z szacunkiem, potrafi stanąć w jej obronie. Szkoda tylko, że to wszystko to gra. Warto tutaj też wspomnieć o przyjaciółce Scarlett, Imogen - jest strasznie zazdrosna o to, że chłopakowi spodobała się Scarlett i jak na przyjaciółkę zachowuje się naprawdę kiepsko. Próbuje ją zniechęcić do chłopaka. Noah z kolei prowadzi grę. Inny jest przy Scarlett, a inny kiedy jej nie ma w pobliżu. Jest dobrze wychowany, wierzy w swoje wartości. Jednak z czasem uczucia biorą górę. I w sumie to ciężko mi coś więcej napisać o tym chłopaku. Wydawał się być trochę nijaki. Jest skupiony na swoim zadaniu a przez to mam wrażenie, że był taki nienaturalny.... Ciężko mi nazwać to, co o nim sądzę. Styl autorki nie jest skomplikowany, aczkolwiek dialogi między bohaterami czasami są nienaturalne. Bądź co bądź czyta się jednak szybko i idzie się wciągnąć. Książka jest idealna na wieczór i z pewnością to coś innego niż zwykle :) Także polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-07-2018 o godz 21:27 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga https://whothatgirl.blogspot.com/2018/07/skrzywdzona-natasha-preston.html Scarlett nie pamięta nic sprzed swoich czwartych urodzin. Ma totalną pustkę, a kiedy próbuje sobie cokolwiek przypomnieć, zaczyna boleć ją głowa. Zupełnie tak jakby jej podświadomość nie chciała, by dziewczyna wracała do tamtego okresu. W szkole pojawia się nowy chłopak - Noah, który od razu interesuje się dziewczyną. W dodatku nie uważa, że jest dziwna tylko dlatego, że nie pamięta tego, co się działo, kiedy była mała. Scarlett szybko się w nim zakochuje. W dodatku Noah próbuje jej pomóc w przypomnieniu sobie tamtych wydarzeń. Niedługo potem ma miejsce wypadek samochodowy, po którym Scarlett ma przebłyski pamięci. Zaczyna sobie coś przypominać i ją to nie pokoi. Nie bez powodu jej mózg nie chciał, by o tym pamiętała. W dodatku w swoich przebłyskach widzi jakąś dziewczynkę ze swoim bratem - Evelyn. Jeremy i rodzice utrzymują, że tak nazywała się jej lalka, ale Scarlett nie wierzy im. Jest to dla niej trudny okres i w tym wszystkim wspiera ją Noah. Dziewczyna jest szczęśliwie zakochana. Tyle, że nie zdaje sobie sprawy, z jakich prawdziwych powodów Noah się nią interesuje... Od początku byłam ciekawa, o co chodzi w tej książce. Na początku odniosłam wrażenie, że fabuła strasznie szybko biegnie - przynajmniej wstęp. Noah pojawia się w szkole, zaczyna podbijać do Scarlett i nagle ciągle spędzają ze sobą czas - troszeczkę za szybko jak na mój gust, ale potem fabuła zwalnia tempo. Z czasem człowiek domyśla się, co jest motywem w tej książce - jest nim sekta. Muszę przyznać, że chyba nie czytałam do tej pory książki z tym motywem. Nie zdradzę, w co wierzyła ta sekta, ale na pewno się domyślacie, że nasi bohaterowie mają coś z tym wspólnego i nie kończy się to dobrze. Scarlett jest troszeczkę zagubiona przez to, że nie pamięta. Niby jest z tym pogodzona, ale kiedy Noah wspomina, że nic nie pamięta, ten często do tego wraca. Przez to Scarlett zaczyna zależeć na tym, by sobie przypomnieć. Co prawda pierwsze próby nie odnoszą zamierzonych skutków. Wszystko zmienia się po wypadku. Jest też szczęśliwie zakochana. Noah traktuje ją z szacunkiem, potrafi stanąć w jej obronie. Szkoda tylko, że to wszystko to gra. Warto tutaj też wspomnieć o przyjaciółce Scarlett, Imogen - jest strasznie zazdrosna o to, że chłopakowi spodobała się Scarlett i jak na przyjaciółkę zachowuje się naprawdę kiepsko. Próbuje ją zniechęcić do chłopaka. Noah z kolei prowadzi grę. Inny jest przy Scarlett, a inny kiedy jej nie ma w pobliżu. Jest dobrze wychowany, wierzy w swoje wartości. Jednak z czasem uczucia biorą górę. I w sumie to ciężko mi coś więcej napisać o tym chłopaku. Wydawał się być trochę nijaki. Jest skupiony na swoim zadaniu a przez to mam wrażenie, że był taki nienaturalny.... Ciężko mi nazwać to, co o nim sądzę. Styl autorki nie jest skomplikowany, aczkolwiek dialogi między bohaterami czasami są nienaturalne. Bądź co bądź czyta się jednak szybko i idzie się wciągnąć. Książka jest idealna na wieczór i z pewnością to coś innego niż zwykle :) Także polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-07-2018 o godz 20:03 Joanna Iwańska dodał recenzję:
„Skrzywdzona” to bardzo dobrze napisana historia, która trafi do czytelników w różnym wieku. Bohaterowie książki są zaprezentowani w ciekawy sposób, a przy niektórych włos się na głowie jeży. Mimo że początek lekko mnie nużył, to jednak książka się rozkręciła i bardzo mnie wciągnęła. Trudno jest się od niej oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2018 o godz 11:07 Anonim dodał recenzję:
Książka jest naprawdę wspaniała i warta uwagi każdego. Nie jest to taka zwykła młodzieżówka. Według mnie porusza ważny temat, który nie został jeszcze oklepany, a przynajmniej ja nie czytałam żadnej książki z tym motywem. Historia jest nieprzewidywalna, a bohaterowie dobrze wykreowani, strasznie się z nimi zżyłam! "Skrzywdzona" to jedna z tych książek, które będziecie długo pamiętać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.