Przebudzenie powietrza. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,74 zł

25,74 zł 39,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Kova Elise Książki | okładka miękka
25,74 zł
asb nad tabami
Gaughen A. C. Książki | okładka miękka
28,85 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Uczennica z biblioteki
Książę czarodziej
I nierozerwalna magiczna więź

Jeden podbój dzieli Cesarstwo Solaris od zjednoczenia kontynentu, a rzadki talent magiczny, tkwiący w uśpieniu w siedemnastoletniej uczennicy z biblioteki, Vhalli Yarl, może zmienić przebieg wojny.

Vhalla od dziecka wiedziała, że tajemnicza organizacja czarodziejów zwana Wieżą jest czymś, czego należy się bać, i była szczęśliwa w swoim cichym świecie ksiąg. Jednak kiedy nieświadomie uratowała życie jednego z najpotężniejszych czarodziejów – następcy tronu księcia Aldrika – jego świat zaczął ją przyciągać. Teraz musi podjąć decyzję dotyczącą przyszłości – zaakceptować moc, która się w niej przebudziła, i porzucić dotychczasowe życie lub wyzbyć się magii i wrócić do tego, kim była wcześniej. Jednak w cieniach kryją się potężne siły, a niezdecydowanie Vhalli może ją wiele kosztować.

„Upiór w operze spotyka Kopciuszka we wspaniale skonstruowanym świecie stworzonym przez debiutantkę Elise Kovę.”
Michelle Madow, autorka Elementals

„Urzekająca. Nie mogłam odłożyć Przebudzenia powietrza. Wielbiciele różnych gatunków będą zachwyceni barwnymi postaciami i żywą opowieścią, które sprawiły, że w czasie lektury zapomina się o upływie czasu.”
Avery Davis, TheFandom.net

„Szalone połączenie magii, miłości i poświęcenia… nie pójdziecie spać, dopóki nie dokończycie lektury.”
Bryce @novelstosong

„Sześć na pięć gwiazdek! Każdy aspekt tej opowieści był urzekający, skomplikowany i pełny… To czysta magia, a moje życie składa się teraz z oczekiwania na kolejny tom”.
Cassandra Carpio Curiel

„Zakochałam się w świecie stworzonym przez Elise Kovę i jej bohaterach. Przebudzenie powietrza łączy kreację świata, rozwój bohaterów i dobry romans, tworząc niesamowitą książkę.”
Iris Kwakernaat

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Przebudzenie powietrza. Tom 1
Seria: Przebudzenie powietrza
Autor: Kova Elise
Tłumaczenie: Studniarek Anna
Wydawnictwo: Galeria Książki
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 330
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-29
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 196 x 32 x 126
Indeks: 37730345
 
średnia 4,2
5
14
4
10
3
9
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
32 recenzje
3/5
05-05-2021 o godz 13:48 Katrina dodał recenzję:
Młoda bibliotekarka odkrywa w sobie niezwykłą magię i musi dokonań trudnego wyboru. Czy woli wieść spokojne życie wśród książek oraz swoich przyjaciół, czy odkryje zupełnie nowy świat, pełen luksusów, ale i niebezpieczeństw? Z Galerią Książki nie mam wiele styczności jako czytelnik. Znam ich pojedyncze tytuły, głównie te nieco starsze. Ostatnio miałam z tym wydawcą styczność przy lekturze „Królestwa mostu” Danielle L. Jensen, które okazało się bardzo typową młodzieżówką fantasy stworzoną dla nastoletnich dziewczyn. Minął jednak ponad rok, lektura tego tytułu trochę zatarła mi się w pamięci, a ja postanowiłam skusić się (ponownie) nawet estetycznej okładce. Trafiło więc do mnie „Przebudzenie powietrza” Elise Kovy, pierwszy tom cyklu o tym samym tytule. I choć u nas jest to nowość, na rynku anglosaskim niekoniecznie: to powieść wydana w 2015 roku, a sama seria została już w całości napisana przez autorkę. Jak jednak wypada wnętrze pierwszego tomu? Nie będę ukrywać. „Przebudzenie powietrza” jest tak generycznym tytułem, odhaczającym wszystkie możliwe punkty z młodzieżowego romansu fantasy (udającego, że wcale romansem nie jest, co też jest sztampowym działaniem), że w trakcie lektury po prostu załamywałam ręce. Na całe szczęście, nie jest długą powieścią: w końcu to zaledwie 340 stron. To, co pierwsze rzuciło mi się w oczy, to styl, jakim napisana jest ta powieść. Mam wrażenie, że tu coś poszło nie tak na całej linii, od słabego tekstu autorki, potem przez niezbyt dobrą redakcję w oryginale, następnie przez nasze polskie tłumaczenie i ponownie: redakcje tłumaczenia. Język tej książki wygląda tak, jakby ktoś właściwie 1:1 tłumaczył oryginał i niewiele zmieniał, przez co np. pewne porównania albo zwroty językowe, może dobrze brzmiące w angielskim, w naszym rodzimym języku brzmią po prostu śmiesznie. Tekst jest poprawny i lekki, ale mający bardzo niską jakość literacką. Przy premierze dzieła Kovy sporo osób było nim zainteresowanych przez wzgląd na nawiązania do biblioteki. Ta w historii występuje, ale nie gra wcale istotnej roli. Bohaterka mogłaby równie dobrze pracować jako kowal albo urzędnik i w praktyce niewiele by to zmieniło. Vhalla, bo tak się nazywa nasza siedemnastoletnia protagonistka, jest po prostu tą biedną, szarą myszką z pospólstwa… która niespodziewanie ma szansę wznieść się na szczyt przez posiadanie swoich nadzwyczajnych umiejętności. Mimo magicznego wątku historia bardzo skojarzyła mi się z „Narzeczoną” Kiery Cass czy też jej „Rywalkami”. To powieść, która naprawdę realizuje wszystkie wątki związane z dziewczęcymi marzonkami. Szara myszka, w której wszyscy są zakochani? Jest. Przyjaciółka, za którą jest gotowa oddać życie? Zrobione. Spanie w pałacu, jedzenie pyszności i branie udział w balach? Też jest! Sama intryga związana z jej mocami zdaje się nie być szczególnie istotna, zwłaszcza że Kova, zamiast skupić się np. na rozpisaniu nauki magii, woli pisać romanse. Vhalla nie jest zresztą zbyt sympatyczną postacią, przynajmniej w moim mniemaniu. To dziewczyna, która bawi się chłopcami znajdującymi się w jej otoczeniu, odpowiadając na ich zaloty, mimo że wcale nimi zainteresowana „w ten sposób” nie jest. Jak na oczytaną dziewczynę również w gruncie rzeczy niewiele wie o otaczającym ją świecie. Narracja podkreśla, że bohaterka wiele czyta, ale tak naprawdę gdy inni bohaterowie pytają się jej, czy coś o danej rzeczy wie, ona zaprzecza. Kończy się to zwykle dość toporną ekspozycją, bez której czasem naprawdę można byłoby się obejść. System magiczny może byłby ciekawy, gdyby nie fakt, że moce Vhalli, przynajmniej w tym tomie, są dość randomowe i niezbyt dobrze wyjaśnione. Ona robi COŚ, w różnych momentach, rzadko powracając do zaprezentowanych wcześniej możliwości. Jej wachlarz umiejętności jest dość duży, ale naprawdę nieszczególnie konkretny, mimo że chyba z założenia magia tego świata miała być raczej po tej „twardej” stronie. Należy też zwrócić uwagę na to, że „Przebudzenie powietrza” jest właściwie wstępem do właściwej fabuły. Dopiero w tomie drugim powinny pojawić się poważniejsze wątki, choć jak znam tego typu literaturę… wcale nie liczę na to, że kolejna część będzie znacznie poważniejsza. Samego romansu komentować nie mam po co. Mimo sporej ilości adoratorów Vhalli każdy, kto zna, choć dwie czy trzy podobne książki raczej będzie znał zakończenie jej relacji po wymianie kilku pierwszych słów między postaciami. Jeśli miałabym podać jakąś zaletę książki to być może byłby to jej sam początek. Nie jest on może szczególnie dobry, ale ma kilka ciekawych rozwiązań, zaskakuje również odrobiną brutalności… tylko szkoda, że następnie brutalność znika i historia robi się słodko-cukierkowa, nawet w tych teoretycznie „mocnych” chwilach. Nie powiedziałabym, by „Przebudzenie powietrza” było książką szczególnie szkodliwą (choć może troszeczkę tak). Nie jest też nadmiernie męczące, czytać to się da – a mimo wszystko, to jest już coś przy powieści młodzieżowej tego typu. Tylko czy naprawdę to jest ta wyżyn
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-04-2021 o godz 22:18 Julia Wierzbińska dodał recenzję:
Pierwsza połowa książki nie zapowiadała tego, że zakocham się w całej historii do tego stopnia, że będę umierała z tęsknoty za bohaterami i w ogromnym napięciu wyczekiwała kolejnego tomu. Cała powieść wydawała się być dość stereotypowa, nie było w niej nic odkrywczego czy porywającego, tempo było powolne i niewiele się działo, ale druga połowa uległa zdecydowanej poprawie, kiedy zostaliśmy wprowadzeni w świat magii, walki o władzę i nieustających wyzwań. A ostatnie sto stron to prawdziwe mistrzostwo, nie mogłam się oderwać i z zapartym tchem śledziłam rozwijającą się na moich oczach historię, która z nieciekawej i zaledwie poprawnej nagle stała się pełna zaskoczeń oraz napięcia, a ja miałam prawdziwą frajdę z zagłębiania się w kolejne szokujące wydarzenia. Przebudzenie powietrza pozwala na kilka godzin zapomnieć o całym świecie, nawet nie zauważa się kolejnych przerzuconych kartek, ale możecie zapomnieć o odprężeniu, ponieważ ta książka wzbudzi w was wiele różnorodnych emocji. Vhalla początkowo działała mi na nerwy swoim małostkowym podejściem, oślim uporem i powtarzającymi się kwestiami charakterystycznymi dla słabej bohaterki. Dopiero z czasem zrozumiałam, że był to celowy zabieg autorki, Vhalla na naszych oczach przechodzi powolną przemianę z zahukanej, niepewnej siebie bibliotekarki, które całe życie spędziła z nosem w książkach w zdecydowaną dziewczynę, której małe okienko zaczyna przeszkadzać, ponieważ pragnie czegoś więcej od życia niż to, czym dotychczas się zadowalała. Ostatnie zdanie w powieści chyba najdobitniej podkreśla jej progres i sprawiło, że miałam ciarki na całym ciele. Skoro już jesteśmy przy bohaterach, muszę też pozachwycać się Aldrikiem, który jest cudownie niejednoznaczną postacią, na pewno nie jest złocistym wybawcą, a skomplikowanym, okrutnym mężczyzną o zachwianej moralności, w wielu momentach bardziej przypominał złoczyńcę niż herosa. Bez wątpienia skradł mi serce, ponieważ uwielbiam takich bohaterów, a Aldrik jest wyjątkowo dobrze wykreowany i konsekwentnie poprowadzony. Nie mogę się doczekać, aż poznamy wszystkie jego demony, a jego relacja z Vhallą się rozwinie. W pierwszym tomie dostajemy bardzo subtelne wskazówki odnośnie ich romansu, który rozwija się subtelnie, powoli, jest jednocześnie uroczy i pełny napięcia na zasadzie tak bardzo cię lubię, że zaraz cię uduszę. Uwielbiam to, jak ciągle rzucają sobie wyzwanie, między nimi nie ma miejsce na nudę, a czytelnik z wypiekami na policzkach śledzi ich kolejne potyczki słowne. Elise Kova skorzystała z bardzo prostych podstaw, budując swój świat. Powołała do życia magię żywiołów, łącząc ją z kierunkami geograficznymi, więc dość łatwo zrozumieć cały system magiczny, chociaż widać, że autorka nie zdradziła nam wszystkiego w pierwszym tomie i trzyma kilka asów w rękawie, które bez wątpienia zaskoczą nas w kolejnych częściach. Brakowało mi trochę rozbudowania całej rzeczywistości, jednak jestem pewna, że Elise Kova rozszerzy cały świat wraz z biegiem historii, na co wskazują podpowiedzi pozostawione przez autorkę już w Przebudzeniu powietrza. Po cichu liczę też na zwiększenie nacisku na politykę, która pod koniec książki została poruszona, lecz czuję niedosyt w tym aspekcie. Przebudzenie powietrza może nie jest najbardziej ambitną powieścią fantasy, z jaką miałam do czynienia... ale to nie ma najmniejszego znaczenia, ponieważ świetnie się przy niej bawiłam i nie mogę się już doczekać, aż w moich rękach wyląduje kolejna część! Budząca się do życia, tętniąca w żyłach magia żywiołów, główna bohaterka, która z nieśmiałej myszki przeistacza się w silną dziewczynę, bezwzględny książę o mrocznej duszy i zapowiedź ciężkiej wojny wiszącej nad fantastycznym światem to wszystko, czego mi potrzeba do szczęścia, a Przebudzenie powietrza ma ogromne szanse, by stać się jedną z najcieplej wspominanych przeze mnie serii, jeśli tylko kolejne tomy jeszcze podniosą poziom. https://szept-stron.blogspot.com Instagram: @booksbygeekgirl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-03-2021 o godz 13:01 Weronika dodał recenzję:
Mieliście kiedyś takie uczucie, że książka jest świetna, ale mogłaby być jeszcze lepsza? Ja tak poczułam się przy “Przebudzeniu powietrza”. Podobała mi się, nawet bardzo, ale jednak mam wrażenie, że gdyby dopieścić parę elementów byłaby jeszcze lepsza. “Przebudzenie powietrza” opowiada historię Vhalli. Młodej uczennicy biblioteki, która większość czasu spędza na czytaniu i pogłębianiu swojej wiedzy. Magia uznawana jest za coś złego, a czarodziei wykorzystuje się jako broń w wojnie prowadzonej przez Cesarstwo. Pewnej nocy staje się świadkiem pewnego wydarzenia, które wywróci jej życie do góry nogami. A świat, który wzbudzał w niej do tej pory lęk, stanie się dla niej jedynym miejscem, w którym będzie mogła być sobą. Po przeczytaniu paru stron wiedziałam, że to będzie książka dla mnie. Jest to lektura lekka, której świat Was wciągnie. Jasne książka jest schematyczna, ale tego tak bardzo się nie odczuwa. Autorka stworzyła magiczny świat, w którym magia opiera się na czterech żywiołach. Przypominało mi to bajkę “Avatar. Legenda Aaanga”. Nawet powód zniknięcia magów wiatru był podobny jak w bajce. Oprócz tego dostajemy tajemnice, mnóstwo tajemnic. Żaden z bohaterów nie jest jednoznaczny. Do końca nie wiemy jakimi pobudkami się kierują, czy chcą pomóc Vhalii czy wykorzystać ją do swoich celów, a może się jej pozbyć, za nim stanie się kimś kto zmieni wszystko? W książce mamy wielu bohaterów. Główną postacią i narratorką jest Vhalla. Ciężko mi jednoznacznie powiedzieć czy ją lubię czy nie. Szczerze to na początku uważałam ją za głupią. Najgorsze jest w tym, że rozumiałam dlaczego tak, a nie inaczej myśli lub postępuje. Sama bym tak zrobiła na jej miejscu, ale sposób w jaki dokonywała tych czynów powodował u mnie przewracanie oczami albo facepalma. Później to się zmieniło, nie wiem czy po prostu zaczynała się zmieniać czy już przestałam zwracać na nią uwagę, ale nie była już taka Vhallowata. Książe Aldrik. Kocham, bóstwie, wielbię. Więcej go, chce go więcej. Tajemnicza postać. Z jednej strony potwierdza wszystkie plotki krążące na jego temat, a z drugiej pokazuje, że pod pancerzem chłodu i obojętności kryje się człowiek, który jedyny pragnie akceptacji. Bardzo podobała mi się relacja między nimi. Nie jest wymuszona, jest taka naturalna. Pojawia się wątek romantyczny, ale jest ledwie zarysowany i nie przysłania głównych wydarzeń. Oboje wiedzą, że to co pomiędzy nimi jest, jest czymś więcej niż tylko przyjaźnią, ale boją przekroczyć się tą granicę. Liczę, że w dalszych tomach ich relacja będzie budowana dalej w takim stopniu jak teraz. To może być jeden z lepszych wątków romantycznych w książkach, jeśli autorka nie przedobrzy jedną lub w drugą stronę. Oprócz plusów ma też parę minusów. Zgubiłam się w świecie. To miasto nie jest jakoś bardzo opisane, ale i tak się zgubiłam. W pewnym momencie nie wiedziałam, gdzie znajduje się biblioteka, w której uczy się Vhalla. Ostatecznie doszłam do wniosku, że znajduje się w kompleksie pałacowym, ale wciąż mam wątpliwości. Wątek Sarema. Dla mnie był wymuszony. W pewnym momencie odniosłam wrażenie, że autorka chciała to poprowadzić w inny sposób, ale ostatecznie zrezygnowała. Czasami miałam też wrażenie, że brakuje paru stron książki. Nagle następował przeszkok z jedngo miejsca do drugiego i nawet nie wiedziałam, w którym momencie to nastąpiło. Magii, było mi jej za mało. Oczywiście jest to dopiero pierwszy tom i rodzaj wprowadzenia do cyklu, więc liczę na to, że dalej będzie jej więcej. Uważam, że jest to bardzo dobra młodzieżówka. Intrygi, tajemnice, magia i bohaterowie sprawiają, że można szybko się w tym świecie zatracić. Z niecierpliwością czekam na 2 tom! Najchętniej już bym po niego sięgnęła! Opinia powstała dla grupy @fantastyka_na_luzie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
25-04-2021 o godz 15:53 Joanna dodał recenzję:
Uczennica z biblioteki Książę czarodziej I nierozerwalna magiczna więź No czyż to nie są idealne słowa opisujące idealną książkę? ... Idealny opis tak ale idealna książka już nie za bardzo... A szkoda bo ma duży potencjał. Ogólnie nie była bardzo zła... Autorka bardziej skupia się na bohaterach (najbardziej chyba na przemyśleniach Vhalli) i ich relacjach niż na akcji i obiecanej magii. Zazwyczaj lubię takie prowadzenie ale tu mi jakoś nie podeszło... Vhalla dowiaduje się w trochę dziwnych i niedoprecyzowanych okolicznościach, że jest czarodziejką ale okazuje się jednak, że ma wybór. Może porzucić swoje dotychczasowe życie i przenieść się do tajemniczej Wieży, pełnej magów, których w jej świecie należy się bać, gdzie będzie się uczyć jak kontrolować swoje moce albo zdecydować się na Wymazanie, które sprawi, że jej magia przepadnie i nadal będzie uczennicą biblioteki. Jakie życie wybierze? Dowiemy się pod koniec książki... Tak dopiero pod koniec... Akcja troszkę się rozwlekła ale w sumie mi to jakoś mocno nie przeszkadzało. Traktuje to jako taki dłuższy wstęp do super serii (mam nadzieję 🤞) także jeśli liczycie na super wartką akcje to raczej jej tu nie znajdziecie. W zamian poznajemy skrawki historii kraju i wojny, która trwa już wiele lat. Magii, której tak bardzo nie mogłam się doczekać niestety jest jeszcze mniej niż samej historii... 😬 duży minus Ale za to mamy dość dużo bohaterów tych ważnych i mniej ważnych. Vhalla jest... dziwna i jej niektóre decyzje lub myśli są niezrozumiałe, niekonsekwentnie i okropne... Było więcej niż kilka scen, przy których nie dało się nie przewrócić oczami 🤦‍♀️no cóż... Nastolatki chyba tak mają... Sareem i Roan, chciałabym powiedzieć, że są świetnymi przyjaciółmi Vhalli ale w sumie to ich relacja jakoś nie była mocno rozpisana. Raczej było powiedziane, że to przyjaciele no i tyle... A można by pokusić się o więcej. Choć nie powiem bo to co się stało pomiędzy tą 3 w trakcie powieści jest mocno zaskakujące :o Książę Aldrik, następca tronu, Hmmm... Jest bardzo tajemniczy i troszkę mroczny. Jest w nim coś takiego co przyciąga mnie i Vhalle. Chciałabym poznać wersję wydarzeń właśnie z jego perspektywy jeśli nie wszystko to chociaż kilka scen albo jakieś retrospekcje z jego przeszłości. To dałoby dużo więcej informacji o nim samym i jego przeszłości. Również ciekawi mnie jak autorka rozbuduje więź tych dwojga bo na razie dała tylko małe smaczki, które można różnie interpretować i coś czuję, że może nie pójść zbyt dobrze... Zastanawiałam się też czy aby na pewno Aldrik ma dobre intencje czy raczej coś kombinuje i tu nagle wchodzi Baldair i Senator o dziwnym imieniu i pojawia się też Minister Magii i trochę też Mistrz Biblioteki...aż w końcu nie wiem komu ufać i cała ta intryga na ostatnich stu stronach jest wow i bardzo mi namieszała w odbiorze historii. Czuję, że w całej serii będzie działo się dużo politycznych gierek i to trochę mnie przeraża bo zawsze się wtedy gubię w fabule ale może nie będzie aż tak źle. Mam nadzieję, że autorka podoła wyzwaniu i że da nam czytelnikom w końcu więcej magii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-05-2021 o godz 21:15 Anonim dodał recenzję:
Przyznam, że do nowej pozycji Galerii Książki podchodziłam dość sceptycznie, spodziewając się przesłodzonego Young adult z magią i magicznymi stworzeniami w tle (Bo czy bohaterka z okładki nie wygląda na elfa? Pięknego, dzielnego, rewelacyjnie ubranego elfa?) .Elfów co prawda ci u nas brak, za to magii dostatek! Ale po kolei. Vhalla Yarl wiedzie spokojny żywot wśród regałów i ksiąg Cesarskiej Biblioteki potężnego i walczącego o hegemonię na kontynencie Cesarstwa Solaris. Siedemnastolatka ma swoje troski, rozterki i… maślane oczy zapatrzone w księcia Baldaira, zwanego nie bez przyczyny Pożeraczem Serc. Kiedy dziewczyna dowiaduje się, że życie księcia jest w niebezpieczeństwie rzuca się na ratunek, robiąc to, co potrafi najlepiej – wertując księgi w poszukiwaniu odpowiedzi. Kiedy kryzys zostaje zażegnany, a następca tronu zaczyna dochodzić do siebie okazuje się, że to nie swego ukochanego księcia uratowała, lecz jego przerażającego i okrutnego brata. Od tej chwili poukładane życie Vhalli robi niebezpieczne salto, stawiając przed nią wiele wyzwań, pytań i konieczności wyboru – miedzy tym co znane, bezpieczne i oswojone, a tym co nowe, trudne i jakże ekscytujące! Vhalla do końca nie może zdecydować, którą ma obrać drogę, bo chociaż serce, umysł i nowo odkryta natura rwie się ku magii, jakaś cząstka dziewczyny pragnie, aby wszystko zostało jak dawniej i wróciło na normalne tory. Czy to przypadek czy przeznaczenie sprawiło, że tej burzliwej nocy to mrocznego Aldrika ocaliła od nieuchronnej śmierci? Tego dowiemy się w kolejnym tomie (którego już szalenie nie mogę się doczekać!). Historia co prawda nie jest szalenie porywająca, podobnie jak główna bohaterka – typowo nieświadoma, niedojrzała, ufna, ślepo zauroczona, nie potrafiąca odmówić kiedy powinna, lub ugryźć się w język zanim palnie głupstwo na miarę rzucania w dinozaury kamieniami, mająca problemy ze stawianiem granic kolejnym amantom, rzucająca się w wir niebezpiecznych wydarzeń pomimo braku umiejętności poradzenia sobie z nimi. Słowem – typowa bohaterka współczesnego fantasy dla młodzieży. Pomimo kalkowatości postaci i fabuły (odkrycie magicznych zdolności, miłość do człowieka spoza jej kręgu społecznego, na dodatek prawdopodobnie odwzajemniona – wszak każdy książę zwraca uwagę na bibliotekarkę – a raczej jedna z wielu uczniów bibliotekarza), nie mogę powiedzieć, że książka jest zła. Ba – wręcz przeciwnie! Bardzo mi się podobała! Wszelkie mankamenty łagodzi słodko – gorzkie zakończenie zwiastujące bardzo obiecującą kontynuację. Książkę czyta się błyskawicznie, bo akcja potrafi naprawdę wciągnąć! Kiedy zaczyna mi się wydawać, że młodzieżowe fantasy to już nie tematyka dla mnie – starej baby, wchodzi Elise Kova cała na biało z „Przebudzeniem Powietrza”, a mi zostaje tylko zauroczyć się światem przedstawionym i czekać na kolejny tom! I mam wrażenie, że nie jestem odosobniona w tych uczuciach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-05-2021 o godz 18:29 martucha180 dodał recenzję:
Recenzja została opublikoElise Kova sięgnęła po znane schematy i motywy i przeniosła je w świat magii. Uczennica i książę, zwykła dziewczyna i potężny czarodziej; praca i magia; miłość i przyjaźń; dorastanie i poszukiwanie własnej tożsamości, podejmowanie życiowych decyzji; wojna, rywalizacja, polityka, ścieranie się różnych racji – wszystkie one przeplatają się ze sobą, tworząc spójną fabułę i interesującą akcję. Przebudzenie nieznanej magii drzemiącej w dziewczynie zaskoczyło nie tylko mnie. Powinowactwem Vhalli jest powietrze. Z księciem Aldrikiem łączy ją magiczna Więź i rodzące się uczucie. Na arenie zdarzeń pojawia się książę Baldair, Pożeracz Serc. Raczkująca, subtelna miłość przeplata się z zazdrością, złamanym sercem i plotkami. Przyciąga świat czarodziejów i ich magiczne umiejętności. Polubiłam większość bohaterów. Moją uwagę od razu zwróciła oczytana i inteligentna Vhalla, o dociekliwym umyśle, choć momentami była nieco naiwna. Jej dziewczęcy entuzjazm był zaraźliwy, a głód wiedzy i książek nienasycony. Zaimponowała mi swoim poświęceniem i dojrzałością. Książęta też zwrócili na siebie uwagę. Baldrik elokwentny, uprzejmy, dżentelmen w każdym calu, zaś Aldrik, mroczny i szorstki, z ukrytymi planami wobec podopiecznej. Sympatię zdobyli także pomniejsi bohaterowie, lecz nie wszyscy. Cóż, nie mogło zabraknąć czarnych charakterów. Powieść czytałam jak baśń o magii i czarodziejach – lekko, przyjemnie, dla relaksu, nie oczekując niczego. Zanurzyłam się w świecie fantasy i żyłam w nim. Barwne opisy miejsc i zdarzeń przenosiły mnie w czasie i przestrzeni. Mapa cesarstwa ułatwiła mi orientację w wykreowanym świecie. Byłam w komnatach królewskich i lochach, w Koloseum i bibliotece, zwiedzałam miasto, przemykałam korytarzami pałacu. Towarzyszyłam bohaterce w każdym momencie. Autorka zaskoczyła mnie kilkoma rozwiązaniami i zakończeniem, przez co mój apetyt na poznanie dalszych losów Vhalli Yarl został zaostrzony. „Przebudzenie powietrza” to powieść fantasy dla młodzieży, z którą miło spędziłam czas. Zanurzyłam się w świecie książek i magii, pracy i nauki, snów i rozgrywek, przyjaźni i miłości, przyjaciół i wrogów. Byłam świadkiem wielu niespodziewanych zdarzeń, przyspieszonego kursu dorastania i poszukiwania własnej tożsamości, miłości i bólu, skrajnych emocji i poświęcenia. Na swój sposób urzekła mnie ta powieść mimo kilku zgrzytów w tłumaczeniu. wana również na innych stronach internetowych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-05-2021 o godz 18:22 martucha180 dodał recenzję:
Elise Kova sięgnęła po znane schematy i motywy i przeniosła je w świat magii. Uczennica i książę, zwykła dziewczyna i potężny czarodziej; praca i magia; miłość i przyjaźń; dorastanie i poszukiwanie własnej tożsamości, podejmowanie życiowych decyzji; wojna, rywalizacja, polityka, ścieranie się różnych racji – wszystkie one przeplatają się ze sobą, tworząc spójną fabułę i interesującą akcję. Przebudzenie nieznanej magii drzemiącej w dziewczynie zaskoczyło nie tylko mnie. Powinowactwem Vhalli jest powietrze. Z księciem Aldrikiem łączy ją magiczna Więź i rodzące się uczucie. Na arenie zdarzeń pojawia się książę Baldair, Pożeracz Serc. Raczkująca, subtelna miłość przeplata się z zazdrością, złamanym sercem i plotkami. Przyciąga świat czarodziejów i ich magiczne umiejętności. Polubiłam większość bohaterów. Moją uwagę od razu zwróciła oczytana i inteligentna Vhalla, o dociekliwym umyśle, choć momentami była nieco naiwna. Jej dziewczęcy entuzjazm był zaraźliwy, a głód wiedzy i książek nienasycony. Zaimponowała mi swoim poświęceniem i dojrzałością. Książęta też zwrócili na siebie uwagę. Baldrik elokwentny, uprzejmy, dżentelmen w każdym calu, zaś Aldrik, mroczny i szorstki, z ukrytymi planami wobec podopiecznej. Sympatię zdobyli także pomniejsi bohaterowie, lecz nie wszyscy. Cóż, nie mogło zabraknąć czarnych charakterów. Powieść czytałam jak baśń o magii i czarodziejach – lekko, przyjemnie, dla relaksu, nie oczekując niczego. Zanurzyłam się w świecie fantasy i żyłam w nim. Barwne opisy miejsc i zdarzeń przenosiły mnie w czasie i przestrzeni. Mapa cesarstwa ułatwiła mi orientację w wykreowanym świecie. Byłam w komnatach królewskich i lochach, w Koloseum i bibliotece, zwiedzałam miasto, przemykałam korytarzami pałacu. Towarzyszyłam bohaterce w każdym momencie. Autorka zaskoczyła mnie kilkoma rozwiązaniami i zakończeniem, przez co mój apetyt na poznanie dalszych losów Vhalli Yarl został zaostrzony. „Przebudzenie powietrza” to powieść fantasy dla młodzieży, z którą miło spędziłam czas. Zanurzyłam się w świecie książek i magii, pracy i nauki, snów i rozgrywek, przyjaźni i miłości, przyjaciół i wrogów. Byłam świadkiem wielu niespodziewanych zdarzeń, przyspieszonego kursu dorastania i poszukiwania własnej tożsamości, miłości i bólu, skrajnych emocji i poświęcenia. Na swój sposób urzekła mnie ta powieść mimo kilku zgrzytów w tłumaczeniu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-04-2021 o godz 10:57 Anonim dodał recenzję:
Vhalla jest uczennicą z biblioteki, dziewczyną, która kocha książki, zdobywanie wiedzy i krążenie wokół regałów uginających się od ciężaru ksiąg. Sądziła, że jej przeznaczeniem jest właśnie cesarska biblioteka, a być może kiedyś założenie rodziny i spokojne życie. Prawda jest jednak taka, że głęboko w jej sercu płonął ogień. Ogień, który któregoś dnia po prostu musiał pochłonąć ją całą. . Na pewno kojarzycie wiele młodzieżówek, w których to bohaterka nagle okazuje się kimś wyjątkowym; dostrzega, że tak naprawdę jej marzenia są zdecydowanie większe niż przeciętnego człowieka, że pragnie więcej od życia. Vhalla jest właśnie taką bohaterką; spokojną, cichutką, momentami aż nadto skromną. A jednak ma w sobie coś, co sprawia, że z przyjemnością śledziłam jej losy. . Bohaterowie w „Przebudzeniu powietrza” są naprawdę dobrze wykreowani, zaczynając od Vhalli, która jest na początku naprawdę uroczą bohaterką; skromną i delikatną, a później, za sprawą pewnych wydarzeń, musi porzucić swoją dziecinną naiwność i udowodnić, że w jej sercu drzemie wielka siła. Drugim bohaterem, który niezwykle mnie urzekł jest książę Aldrik, jego postać jest pełna tajemnic, skrywa się pod wieloma maskami, a odkrywanie jego prawdziwej natury jest niezwykle ujmujące. Nie muszę chyba mówić, że szaleje za nim ogromnie, moja historia z nim była dość burzliwa, ale ostatecznie kocham go całym serduszkiem! . Niezwykle podoba mi się świat przedstawiony; nieliczni ludzie zamieszkujący Cesarstwo Solaris obdarzeni są magią żywiołów. Co może się stać, gdy okaże się że dawno wymarła moc przebudziła się w pewnej osobie? Odpowiem Wam na to pytanie; będzie się działo! Nawet nie wiecie, jak bardzo, bardzo, bardzo potrzebuje drugiego tomu! Ale tak naprawdę bardzo mocno, końcówka to taki majstersztyk, ta ostatni scena jest tak mocna, tak symboliczna i tak wbijająca w fotel… A ostatnie zdanie? Ludzie… Przecież ja muszę to przeczytać; już, teraz, najlepiej w tej chwili… . Polecam ogromnie Przebudzenie powietrza, bawiłam się na tej historii genialnie! Ta historia dosłownie wciąga i porywa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-04-2021 o godz 22:16 Zakaz_czytaAnia dodał recenzję:
    "Ogień potrzebuje powietrza do życia. Powietrze podsyca ogień, wzmacnia go i sprawia, że płonie jaśniej i goręcej niż wcześniej. Ale zbyt wiele powietrza zupełnie go gasi, podobnie jak zbyt wiele płomieni pochłania całe powietrze. Ich połączenie jest czymś znacznie większym niż każde z osobna, jednocześnie są też równie niebezpieczne dla siebie nawzajem." Elise Kova to autorka, która na swoim koncie ma już całkiem sporo pozycji jednak "Przebudzenie powietrza" to pierwsza jej książę na polskim rynku. Myślę, że ta autorka będzie zdobywała popularność wśród polskich czytelników Zacznijmy od tego, że już pierwsze strony wrzucają czytelnika w fabułę. Wartka akcja i ciągłe zmiany powodują, że książka jest bardzo dynamiczna i nie pozwala  się czytelnikowi oderwać od niej. Bardzo chcemy wiedzieć co się dalej stanie. Ciekawi bohaterowie, z którymi łatwo można się utożsamić. Fabuła jest bardzo wciągająca. Może momentami przewidywalna, jednak to nie przeszkadza w czytaniu. Książka ma wiele tajemnic, które w miarę czytania poznajemy. Autorka powoli prezentuje nam świat, który stworzyła. Ciekawe pióro wynagradza nam wszelkie schematy. Pisarka ma bardzo dużą lekkość pisania i opisywania. Sam pomysł bardzo mi się podoba i do wykonania też raczej się nie mam co przyczepić. Książka jest napisana po prostu dla czystej frajdy z czytania. Czary, ukryte moce. Czego chcieć więcej? Myślę, że czytelnicy fantastyki będą zadowoleni. Trzeba nadmienić, że w książce jest wątek romantyczny, który jest ważny dla fabuły. Poza tym akcja książki ma związek z biblioteką. To bardzo oryginalne. Takiego miejsca wydarzeń książki z gatunku fantastyki jeszcze nie spotkałam. Choć nie jest to książka, której dałabym 10/10, to na pewno jest ona warta uwagi. Czy jak wyjdą kolejne tomy to będę je czytać? Oczywiście, że tak. Powiem więcej, już chcę go poznać. "Wiem, że sądzisz, iż cały świat da się umieścić na pergaminie w skórzanej oprawie i tego właśnie pragniesz. Ale przyszedł mi przykry obowiązek poinformowania cię, że to po prostu nie jest prawdą."  
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-04-2021 o godz 16:55 Magdalena Dziedzic dodał recenzję:
Jest uczennicą z biblioteki, którą nauczyli strachu przed wszystkim co związane z magią. Kiedy okazuje się, że sama ją posiada nie wie co jak ma się zachować. Czy czarodzieje i świat magiczny jest aż taki zły? Dawno już takiej historii nie czytałam. Prosty język, świat przynajmniej na razie mało skomplikowany. Jest wojna, czarodzieje są potrzebni na froncie. Bardzo ciekawy system magii: powietrze, ogień, woda i ziemia. Cztery podstawowe żywioły, ale przedstawione tutaj w inny sposób. Też ten strach ludzi przed magią, który im wpojoną, a dzięki któremu są takim dużym Imperium i miażdżą wroga kawałek po kawałku. Jak na razie są tylko nieliczne wzmianki o historii przedstawionego świata, ale może to i dobrze, czytelnik nie będzie się czuło osaczony zbyt dużą ilością informacji. Autorka też głównie skupiła się na głównej bohaterce i jej odczuciach; dzięki czemu możemy się z nią zżyć i przeżywać to co ona. Co jest w tym najlepsze? To, że bohaterka też nie do końca zna ten świat i tak jakby żyła pod kloszem i dopiero zaczęła dostrzegać pewne szczegóły. Nie powiem jest dość irytująca na początku historii, ale też można zobaczyć jak w ciągu tych niecałych czterystu stron zmienia się jej charakter, postrzeganie innych osób i całego świata. To tak jakby wrzucić małe dziecko do wulkanu pełnego lawy i kazać mu się z niego wydostać bez niczyjej pomocy. Mam takie wrażenie, że na początku historii czytałam o przestraszonej małej dziewczynce, które boi się wyjść przed szereg i jest jej wszystko jedno, a pod koniec mam wojowniczkę, która zrobi wszystko aby przeżyć i patrzy na siebie – swoje potrzeby, a nie tego co oczekują od niej inni. Brutalność i zwrot akcji też mnie zaskoczył w tej książce. Może i nie wiemy do końca jak funkcjonuje Cesarstwo, ale drogą dedukcji można bardzo dużo wywnioskować, a to zakończenie… Myślałam, że będzie ckliwe i urocze, a tu taka bomba. Jestem naprawdę mile zaskoczona i wydaje mi się, że to będzie ta jedna z lepszych serii. Ta książka ma ogromny potencjał – jak na razie jest to piękne wprowadzenie w historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2021 o godz 21:44 Mysilicielka dodał recenzję:
Elise Kova wiedziała, jak mnie podejść. Co może zrobić biedny cichy mol książkowy, kiedy podaje mu się taką bystrą pracownicę biblioteki jako główną bohaterkę i jeszcze obdarza się ją nieświadomą umiejętnością władania powietrzem? Toż to krok od uwielbienia! Strony ksiąg przewracane tylko jednym podmuchem wiatru? Proszę, ja też tak chcę! Cała powieść skupia się na Vhalli. Nagle zaczynają się wokół niej dziać dziwne rzeczy, wpada w jakieś pałacowe intrygi, dowiaduje się na swój temat szokujących wieści - jednym słowem musi poważnie przeorganizować swoje życie i to w krótkim czasie. Prawdę powiedziawszy nie dziwię się, że czasem jest niekonsekwentna albo zachowuje się nieodpowiednio do sytuacji, bo widać, że dziewczyna jeszcze nie wie, co robić. Ogromnie miło mi było oglądać jej szybką, ale wymuszoną wydarzeniami przemianę ze zwykłej zahukanej uczennicy do pewnej siebie młodej wojowniczki. W tej postaci widać potencjał, w następnych częściach na pewno zawojuje świat i już nie mogę się tego doczekać. Sporo informacji o świecie przedstawionym przewija się w rozmowach bohaterów i wychodzi to bardzo naturalnie, ale cały czas towarzyszymy jednej osobie, a mnie ciekawiła szersza perspektywa. Myślę, że to wszystko jeszcze przed nami. Czuć, że autorce zależało w równej mierze na dobrym zobrazowaniu rozkwitającego uczucia i to wyszło bardzo dobrze. Jeśli tylko czytelnik da się wciągnąć w ten romans, to serce na przemian będzie mu bić szybciej i nagle się zatrzymywać. Ostatnie 100 stron czytałam jak na przyspieszonych obrotach, ale jednocześnie nie chciałam tak szybko rozstawać się z tą książką. Wiem, że ta pozycja nie jest idealna i wymagającego czytelnika może nie zadowolić, ale tak mi się spodobała, że nie mam nic przeciwko niedociągnięciom. Magia jest fascynującą sprawą, choć mogła być opisana lepiej. Niektóre wydarzenia wydały mi się odrobinę naciągane, ale znalazły później swoje uzasadnienie, więc niech będzie, że je akceptuję. Książkę gorąco polecam miłośnikom fantastyki młodzieżowej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-04-2021 o godz 14:24 Wybredna Maruda dodał recenzję:
Nie będę ukrywać: początek był trudny. Elise Kova miała ciekawy pomysł na wykreowany świat, hierarchię, zasady panowania nad żywiołami i źródła, z których ta moc się bierze. Jednak pierwsze rozdziały pełne są schematów znanych nam z fantastyki młodzieżowej lat 2014-2016 (Przebudzenie Powietrza pojawiło się na rynku w 2015 roku) i o ile na te schematy da się przymknąć oko, bo niektórzy będą ich fanami (motyw wybrańca, nauka posługiwania się magią, trójkąt miłosny łamiący konwenanse, zaczątki politycznych tematów, których prawdopodobnie więcej będzie w kolejnych tomach), to styl autorki bardzo mnie drażnił. Oprócz dość irytującej i nieco niekonsekwentnej głównej bohaterki (która kilka razy na jednej stronie musi zaznaczyć, jaka to jest zwyczajna i nijaka w porównaniu z wielkimi magami, jak to nie zasługuje na ich uwagę, by stronę dalej na takiego maga krzyczeć z wyrzutem, po czym wrócić do wspominania swojej nieśmiałości), miałam wrażenie, że autorka spisała w punktach fabułę, jako notatki, i w żaden sposób ich nie rozwinęła: na przestrzeni jednej strony każdy akapit to opisanie kolejnego tygodnia, jakby autora chciała tylko czym prędzej dość do TEGO momentu, do wielkiego przebudzenia naszej głównej bohaterki, skupiając się przy tym na romansie, a wyjątkowo szybko rozwiązując co ciekawsze fragmenty. Całe szczęście potem jest nieco lepiej, fabuła wciąga, romans emocjonuje, zdrady zaskakują i myślę, że gdybym sięgnęła po lekturę kilka lat temu, byłabym naprawdę zadowolona. Mogę polecić ją młodszym odbiorcom, 12-14 lat i tym, którzy chcą w lekki sposób zacząć swoją przygodę z gatunkiem fantasy, dla których liczne tematy wojenne czy polityczne byłyby zbyt ciężkie i na razie wystarczy im ich zaznaczenie, skupiając się tym samym na romansie i sposobie myślenia młodej osoby. Jeżeli lubisz Okrutnego Księcia, Porwaną Pieśniarkę i Gildę Magów – sprawdź Przebudzenie Powietrza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-04-2021 o godz 15:25 Hoshi dodał recenzję:
Zwykła dziewczyna, której najbliższymi przyjaciółmi są książki a domem biblioteka. Do czasu aż mroczny książę odkrywa w niej dawną Magię. Dziewczyna stoi przed trudnym wyborem: żyć dalej wśród książek czy poznać tajniki magii i opuścić mury biblioteki. Co wybierze i jak potoczą się dalej jej losy? Przebudzenie powietrza to książka, w której magia odgrywa druga rolę. Na pierwszym miejscu stoi romans i zawiłość relacji między bohaterami. Początek historii niezmiernie mnie nudził. Nie zapowiadał też niczego wyjątkowego w tej powieści. Podobała mi się za to postawa głównej bohaterki. Vhalla to skromna, ładna i oczytana dziewczyna. Chociaż jest młoda wie czego chce i do czego dąży. Gdy odkrywa w sobie magię, praktycznie od razu chce z niej zrezygnować, co rzadko się zdarza. Zazwyczaj bohaterowie od razu akceptują to kim są naprawdę i że są stworzeni do wielkich rzeczy. Vhalla to nie ten typ bohatera. Z drugiej strony mamy mrocznego księcia Aldrika, który w swoim królestwie ma bardzo nieprzychylną opinię. Relacja jaka się między nimi tworzy jest ciekawa. Nie wydaje się sztuczna ani nachalna. Wszystko dzieje się w powolnym tępię. Zastanawiam się też czy w kolejnych tomach pojawi się trójkąt miłosny bo widziałam tu pewne zalążki. W książce mamy też wątek polityczny. Nie jest on jakoś mocno rozbudowany. Coś więcej dowiadujemy się o nim dopiero pod koniec tomu. Ogólnie uważam, że ostatnie 100 stron jest najlepsze. W końcu mamy długo wyczekiwaną akcję i zakończenie, którego nie do końca można było się spodziewać. Na chwilę obecną książka jest jednak średnia. Niewiele się działo a magia, na którą tak liczyłam, schodzi na dalszy plan. Na szczęście to dopiero pierwszy tom serii więc traktuje go jako taki wstęp do historii i liczę na to, że kolejne tomy będą zdecydowanie ciekawsze, pełne magii i akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-04-2021 o godz 12:19 artemiabook dodał recenzję:
"Przebudzenie powietrza" Elisy Kovy jest ciekawym wprowadzeniem w świat magii i wojny. Opowieść kryje w sobie tajemnice i sprawia, że z zainteresowaniem przekręcamy strony. Bohaterowie nie są nijacy, a każdego z nich wyróżnia coś innego. Książka jest debiutem i tak, jak większość z nich nie uniknęła schematów i drobnych potknięć. Mimo tego czytało mi się płynnie i chciałam wiedzieć, co będzie dalej. W tej historii podążamy za Vhallą, uczennicą biblioteki Cesarskiej. Dziewczyna jest bystra, chłonie wiedzę, a książki to całe jej życie. W skutek pewnych okoliczności budzi się w niej moc, co zwraca uwagę nie tylko owianej tajemnicą Wieży, ale i następcy tronu. Magia ma tutaj przypiętą łatkę zła, niebezpieczeństwa i czegoś, co należy wyplenić, ludzie się jej po prostu boją. Vhalla również jest przerażona, ale pragnienie poznania arkanów kolejnej dziedziny powoli w niej zwycięża. Czy ma to związek z Widmem, które wymienia z nią sekretne wiadomości? Podobał mi się system magiczny związany z żywiołami, to zawsze do mnie trafia. Między bohaterami czuć było magnetyzm, który autorka poprowadziła sprawnie i bez turbo przyśpieszenia. Liczę na jeszcze lepszy rozwój w kolejnych tomach. Mam również nadzieję, że Vhalla przestanie mówić, co jej ślina na język przyniesie. Przez całą lekturę wywracałam oczami z powodu jej zachowania i nie, to nie dodawało uroku postaci. Zabrakło mi większego tła politycznego. Informacje są zdecydowanie okrojone. Przez całą powieść autorka podrzuca strzępki i zostawia czytelnika bez odpowiedzi. Może miała w tym zamysł, jednak w większości przypadków wprowadzało to dezorientację. Nie ukrywam, że mimo wad chcę sięgnąć po kontynuację. Podobno czym dalej, tym lepiej, więc czekam z niecierpliwością!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2021 o godz 11:35 Bookedparadise dodał recenzję:
Magia żywiołów, królewski dwór, wielka biblioteka, a do tego dwaj książęta. Vhalla jest uczennicą w bibliotece w pałacu - i wiedzie tam spokojne życie wśród książek, aż do nocy, gdy dzięki niej udało się uratować księcia. Wtedy wszystko się zmienia i zaczyna ich łączyć pewna więź. Świat przedstawiony w tym tomie skupia się na pałacu i zarysie zewnętrznego świata, z obietnicą rozwinięcia go w następnym tomie, na co bardzo liczę. W tym mam wrażenie, że wiele kwestii zostało opisanych raczej pobieżnie, lecz nie przeszkadza to w cieszeniu się lekturą i pochłonięciu jej na jeden raz. Magowie żywiołów od zawsze byli jednym z moich ulubionych motywów, więc już samo to mnie kupiło. Choć początek mnie irytował za sprawą zachowania bohaterki, która powtarzała na początku schematy znane z innych młodzieżówek nie chcąc zaakceptować swojego powołania i negując zachodzące w jej życiu zmiany, nie trwało to zbyt długo i wkrótce mogłam się cieszyć jej historią. Gdy jednak Vhalla przestała już roztrząsać się nad sobą zaczęło się robić ciekawie. Pokazała, że ma silną wolę i śmiałość i naprawdę ją polubiłam. To samo tyczy się księcia Aldrika - choć na początku nie pałałam do niego sympatią, teraz naprawdę go lubię! Zaczął mnie intrygować - choć z wierzchu jest przemądrzały, w środku naprawdę się troszczy, i to jest urocze. Chociaż nie można zapomnieć, że wciąż jest wojskowym, zdolnym zabijać z zimną krwią. I tak się pisze wielowymiarowe postacie ;) Akcja działa się bardzo szybko i nawet nie zauważyłam, kiedy minęły mi te wszystkie rozdziały. "Przebudzenie powietrza" naprawdę mnie wciągnęło! I zdecydowanie sięgnę po kolejne tomy, bo spodziewam się że może z tego wyniknąć coś genialnego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-05-2021 o godz 16:07 Aleksandra dodał recenzję:
Przebudzenie powietrza Elise Kovy to pierwszy tom z cyklu fantasy, w którym zagłębimy się w świat magii. Magii, której ludzie się boją, a która może zaważyć o losie całego Cesarstwa. Tajemnicza organizacja czarodziejów dba o to, by szkolić kolejnych magów, gotowych wziąć udział w potyczkach lub w inny sposób pomóc państwu. Na ich barkach spoczywa ogromna odpowiedzialność za los wielu ludzi. Czy Vhalla odnajdzie się w tym świecie? Trudno mi na początku było odnaleźć się w fabule, ale z każdym kolejnym rozdziałem wciągałam się coraz bardziej i aż żałuję, że to już koniec tego tomu. Akcja się rozwinęła, kolejne wątki nabierały sensu. W pewnym stopniu fabuła przypomina mi Trylogię Czarnego Maga Trudi Canavan (też występuje tu uczennica, która na początku stroni od magii; a do tego są wyraźnie zarysowane nienawiść i strach zwykłych ludzi do magów) i Maga Bitewnego Petera A. Flannery’ego (motyw wykorzystania magii w bitwach i szkolenia właśnie do walki). Ogólnie książka wpisuje się w schematy, ale to nie oznacza, że nie warto jej przeczytać. Zwłaszcza gdy ktoś przepada za lekką historią fantasy z delikatnie zarysowanym wątkiem romantycznym, a do tego dobrą akcją. Przebudzenie powietrza to ciekawy i wciągający początek opowieści o Vhalli. Samo zakończenie pokazuje, że na bohaterkę czeka jeszcze niejedna przygoda, w którą chętnie razem z nią się udam. Mam nadzieję, że niedługo zostaną przetłumaczone kolejne części jej historii i będziemy mogli się dowiedzieć, jak potoczyły się jej dalsze losy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
20-04-2021 o godz 18:12 Catherine H. dodał recenzję:
PRZEBUDZENIE POWIETRZA od razu mnie zaciekawiło i pomyślałam, że warto wrócić do fantastyki, którą od zawsze bardzo lubiłam 😁 Nie wiem, czy to wina mojego zastoju czytelniczego, czy braku czasu, ale niestety bardzo długo czytałam tę niewielką powieść, mimo że tak naprawdę nie mam jej nic poważnego do zarzucenia! Dobrze się przy niej bawiłam i chociaż to raczej nieskomplikowana lektura, idealnie sprawdzi się jako umilacz czasu na wieczór. Jednak to, na co chciałabym zwrócić uwagę, to fakt, że wątek romantyczny zdecydowanie dominuje w tej powieści i osoby, które liczą na większe i bardziej urozmaicone zabiegi fabularne mogą czuć się trochę zawiedzione. Ja jestem fanką relacji księcia i młodej czarodziejki, więc mi to zupełnie nie przeszkadzało, chociaż na sam koniec, gdy mamy porządny zwrot akcji, to zaniedbanie ze strony autorki staje się niestety dość widoczne. W tym miejscu fabuła i cała idea trochę kuleje, a wyznanie księcia jeszcze dolewa oliwy do ognia 😅 Jednocześnie czuję pewien niedosyt związany z tą relacją. Czasami brakowało mi też pewnej płynności, niektóre dialogi brzmiały bardzo sztywno, mam tu na myśli głównie jedną ze scen już pod sam koniec. Jednak samo zakończenie było bardzo dobre i nieprzewidywalne, a ja wiem, że z pewnością będę musiała sięgnąć po drugi tom, żeby dowiedzieć się, co się stało z główną bohaterką... 😳 Mam nadzieję, że wyjdzie u nas jak najszybciej! @filizankazmieta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-04-2021 o godz 19:59 Bogumiła dodał recenzję:
Lubicie książki o magii i miłości? Lekkie i przyjemne młodzieżowe powieści? Jeśli tak, to Przebudzenie Powietrza jest dla Was! Główna bohaterka jest młodą uczennicą z Cesarskiej Biblioteki, która uwielbia przebywanie wśród ksiąg. Gdy pewnego dnia z wojny wraca jeden z synów cesarza, Vhalla wraz z innymi uczniami zostaje wezwana, by odszukać wszystko, co można znaleźć o truciznach i ich zwalczaniu... Myśląc, że ratuje młodszego z dwójki książąt, wkłada w poszukiwania całe swoje serce, a robiąc notatnik nieświadomie ujawnia swoją magię. I właśnie ten moment zmienia całe jej dotychczasowe życie... . Przebudzenie powietrza to jedna z tych książek, które można przeczytać jednym tchem 🤩 choć na początku zachowanie głównej bohaterki jest trochę irytujące, to bardzo szybko można ją polubić. Świat i system magii jest ciekawie przedstawiony za pomocą korespondencji Vhalli z tajemniczym Widmem 😏 a sama historia ma kilka zaskakujących momentów, także chwytających za serce 💔 Gdy musiałam przerwać czytanie, to wracałam do lektury z uśmiechem na twarzy - bo tak przyjemnie mi się to czytało! Samej typowej akcji może nie ma zbyt wiele, poza ostatnimi rozdziałami, jednak wciąż się coś dzieje, a autorka nie pozwala nam się nudzić. Zwłaszcza koniec powieści jest mocno wciągający - nie mogłam się oderwać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-05-2021 o godz 23:39 Emme z Fantastyki na luzie dodał recenzję:
Pewnie znacie takie tytuły, które nie zaskakują Was swoim nowatorstwem. Można by powiedzieć, że w pewnych aspektach są szablonowe. Tylko czy to zawsze oznacza, że książka nie warta jest przeczytania? A skąd! "Przebudzenie powietrza" jest tutaj idealnym przykładem. Cała książka opiera się na znanych nam już motywach czy systemie magii. Sama kreacja bohaterów też nie jest czymś nowym. A jednak jest w tej książce coś, co sprawia, że gdy zaczynamy czytać to nagle okazuje się, że już koniec książki. Dlatego każdy kto lubi lekką fantastykę, z wątkiem romantycznym (choć bardzo subtelnym) powinien zainteresować się "Przebudzeniem powietrza" od Kava. Ten tom nastawiony jest jednak na przedstawienie bohaterów i nakreślenie relacji między nimi. Magia póki co jest na drugim planie. Jedynym minusem, który muszę wskazać to główna bohaterka, aleeeee... tylko przez pierwszą 1/3 powieści. Jest tak uparta i zamknięta na otaczający ją świat, że aż miałam ochotę nią potrząsnąć. Na szczęście im dalej wie, i im więcej się uczy, tym bardziej można ją polubić. Jestem przeogromnie ciekawa co przyniesie drugi tom i jak potoczą się losy bohaterów. Mam nadzieję, że w dostaniemy więcej akcji i jeszcze więcej magii! Przede wszystkim magii! No i może jeszcze więcej przystojnego i tajemniczego księcia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-04-2021 o godz 15:26 adziorex dodał recenzję:
4/5⭐ Vhalla jest uczennicą w pałacowej bibliotece, gdzie całe dnie spędza na studiowaniu książek. Została wychowana więrząc, że tajemnicza Wieża, będąca organizacją czarodziejów, jest czymś, czego należy się bać. Pewnego dnia dzięki uśpionym dotąd zdolnościom, uratowała rannego w bitwie księcia Aldrika. Od tego momentu zaczęła powoli poznawać swoją magiczną stronę i ma do podjęcia ważną decyzję- zaakceptować swoje nowe moce, czy też dać się Wymazać. To historia bardzo podobna do wielu innych młodzieżówek fantastycznych, jednak nie jest to nic złego. Bardzo lubię sięgać po tego typu lekkie i przyjemne książki, kiedy mam już dość bardziej wymagających tytułów. Jest to doskonała odskocznia i bardzo dobra rozrywka, tym właśnie było dla mnie Przebudzenie Powietrza. Polubiłam główną bohaterkę oraz księcia, między tą dwójką jest chemia, którą z biegiem wydarzeń czuć coraz bardziej. Brakowało mi jednak reguł dotyczących używania magii, nie przepadam za mocami, które są praktycznie niczym nieograniczone. Sama główna fabuła dopiero się rozkręca, seria ma mieć 6 tomów więc miejsca na rozwój jest dużo, liczę na to, że autorka sobie z tym poradziła i kolejne tomy mnie zachwycą 🔥 Fani Daniele L.Jensen czy Trudi Canavan na pewno polubią twórczość Elise Kova!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Królestwo Mostu Jensen Danielle L.
4.6/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozłacane wilki Chokshi Roshani
4.4/5
23,80 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne niebo Jensen Danielle L.
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Posłaniec burzy Cervantes J. C.
4.6/5
25,74 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Wybrzeże Snów Zdybska Maria
5/5
29,26 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bezświt Kristoff Jay
4.5/5
29,32 zł
45,00 zł
strona produktu - rekomendacje Moc srebra Novik Naomi
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pamięć Babel Dabos Christelle
4.7/5
32,19 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zimowe zaręczyny Dabos Christelle
4.6/5
32,19 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Czas żniw. Tom 1 Shannon Samantha
4.5/5
28,68 zł
34,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.