Projekt miłość (okładka  miękka, 2018-01)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Emilia daje z siebie wszystko w wymarzonej pracy w szklanym wieżowcu. Wspina się po śliskich szczeblach kariery. Nadgodziny, brunche, lunche, briefingi. Powinna czuć się spełniona. Dlaczego tak nie jest?

Basia chce odejść od męża, ma dość ciągłych kłótni i codziennej beznadziei. Nie może się zdecydować na ostateczny krok. Zostaje.

Renata sypia z szefem, wierzy w szybki awans, podwyżkę i w to, że w końcu przestanie być tą drugą.

Denerwuje cię płytkie podejście do miłości? W czasach pokolenia Ikea, korporacyjnych układów, braku hamulców w kontaktach damsko-męskich nie czujesz się dobrze? Autorka bloga rozwiedziona.pl od lat wsłuchiwała się w głos swoich czytelniczek. Teraz opowiada ich historie.

W tej książce znajdziesz odpowiedzi na nurtujące cię pytania:

  • jak znaleźć i zatrzymać wymarzonego faceta?
  • jak komunikować się w związku?
  • jak tworzyć głębokie i intymne relacje?

Wprowadź trwałe zmiany w swoim życiu i korzystaj z ich efektów latami. Nie musisz uczyć się na własnych błędach.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Projekt miłość
Autor: Krauze Karolina
Wydawnictwo: Flow Books
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-31
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 23151154
średnia 4,1
5
35
4
19
3
12
2
2
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
2/5
16-05-2018 o godz 15:17 przez: Joanna Łuźniak | Zweryfikowany zakup
Obserwuję bloga i czystam posty Karoliny Krauze na jej fanpagu, stąd kupno książki, która mnie jednak mocno zawiodła. Niektórzy na pewno coś z niej wyciągną, ale stwierdzenia typu że kobieta z nadwagą nie zwróci na siebie uwagi dobrze zarabiającego mężczyzny, bo ma kilka kilogramów za dużo zdecydowanie jest czymś, co mnie zniechęciło do książki. Ocenianie kobiety poprzez jej wygląd czy makijaż nie powinno wpływać na jej wartość siebie, a w tym przypadku autorka skłania nas do przemyśleń, że jeżeli nie będziemy codziennie się malować, kremować, ćwiczyć, być na diecie - to nie możemy liczyć na to, że znajdziemy wartościowego mężczyznę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2018 o godz 14:59 przez: Grazyna | Zweryfikowany zakup
Bardzo przystępnie napisana książka ukazujaca wiele kobiecych wad i zalet jesli nabrac dystansu każda kobieta znajdzie w niej trochę siebie. Warta przeczytania i przemyślenia .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-03-2019 o godz 02:11 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetny poradnik, książka została bardzo szybko przeczytana, inaczej się nie dało ☺️☺️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2018 o godz 08:49 przez: Paulina | Zweryfikowany zakup
Zdecydowanie jeden z lepszych poradników jakie czytałam ! Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-01-2019 o godz 12:55 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Zebrane i podsumowane typy kobiet we współczesnym społeczeństwie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-10-2018 o godz 13:26 przez: Anna | Zweryfikowany zakup
Do przeczytania raz. Nie jest to książka do której będę wracać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2018 o godz 18:58 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajna książka, miła lektura dla kobiet. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-01-2020 o godz 10:56 przez: Angelika Cozaś | Zweryfikowany zakup
Fajny poradnik i zarazem książka dająca wsparcie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-09-2021 o godz 12:44 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo średnia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2019 o godz 21:47 przez: Olenka | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
27-02-2018 o godz 22:45 przez: ryszawa.blogspot.com
Gdy logopeda bawi się w psychologa W zasadzie nie mam pojęcia, do jakiej kategorii mogłabym przypisać „Projekt miłość”, ponieważ poradnikiem z całą pewnością bym tego nie nazwała. Dla mnie to paplanina feministki ze złamanym sercem. Mam wrażenie, że zdaniem autorki kobieta, to istota, która lata za samcem, jest naiwna, leniwa, niezdecydowana i daje się wykorzystywać oraz manipulować sobą. Z każdą kolejną stroną nienawidziłam Karoliny Krauze coraz bardziej. Tekst, że skąpo odziane kobiety robiące „dziubki” na tle swojego dziecka w łóżeczku, to najczęściej osoby, które nie mogą znaleźć pracy, wiec wystawiają swoje ciało na widok publiczny, przepełnił czarę goryczy. Nie twierdzę, że wszystko, o czym pisze, jest nieprawdą, ale dużo kwestii jest naciąganych, postrzeganych przez pryzmat stereotypów. W momentach, kiedy lektura mnie akurat nie denerwowała (czyli w jakichś dziesięciu procentach), nudziłam się jak mops. Do tego w kółko powtarzane: „wiem z doświadczenia”. Może lepiej było napisać tę książkę w gorszym momencie, a nie mianować się wielką znawczynią kobiecych umysłów, tylko dlatego, że jest płci żeńskiej. O kobiecie, która nie pracuje i zachodzi w ciążę: „[…] Dodatkowo bardzo tyje, tylko od święta się maluje czy czesze. Na świecie pojawia się dziecko. Zaczynają się pieluchy, kolki, nieprzespane noce – istny Sajgon. Rysiek zostaje odsunięty na drugi plan i nie ma siły walczyć o swoje. W pracy stres, w domu nerwy plus rozwścieczona Sylwia i małe, płaczące wciąż dziecko – nie można się wyspać ani odpocząć”. Droga autorko! Może by tak zabić dziecko i zacząć usługiwać Ryśkowi? Hm…? Na okładce przeczytałam tekst: „Książka dla każdego, kto przeżył rozstanie”. Myślę, że większość z nas kiedyś to spotkało, niekoniecznie w kontekście rozwodu, ale chociażby złamania nastoletniego serca. Niczego ta książka do mojego życia nie wniosła. Jestem mężatką, moje małżeństwo nie jest idealne, kłócimy się czasem tak, że „talerze latają”, ale podejmując decyzję o ślubie, byliśmy tego pewni, kochamy się. Dziwi mnie zatem to, że dopiero po ślubie autorka odkryła, że jej mąż jest leniwym imprezowiczem i nie mają ze sobą wiele wspólnego. Kolejny tekst odnośnie do lenistwa: „A co z tymi (kobietami). Które myją włosy co cztery dni bądź nie mają ochoty się malować?”. A może nie muszą ich częściej myć?? Ja myje je co trzy dni i brudna nie chodzę. A co do malowania, to wymóg konieczny? Znam dziewczyny, które naturalnie wyglądają najładniej. Ciekawa jestem, co kobiety zachwalające tę pozycję na portalach czytelniczych, powiedziałyby, gdyby autorem był mężczyzna? Gdyby to on opisywałby kobietę jako leniwą, naiwną istotę z wygórowanymi wymogami? Polałby się jad na tego szowinistę, prawda? Z ciekawości zajrzałam na bloga Karoliny Krauze i pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to cała masa błędów stylistycznych i interpunkcyjnych. Dobrze, że „Projekt miłość” ktoś przeredagował. Podsumowując: Głównym zadaniem żony jest usługiwanie mężowi, nieważne czy jest ona „kurą domową” czy „korpolaską”. Może, zamiast przywoływać historie swoich czytelniczek, trzeba było zrobić sobie rachunek sumienia? Ciekawe czy opisywane sytuacje są w ogóle prawdziwe, a jeśli tak, to, jak autorka mogła przytaczać maile, które pisały do niej osoby czytające jej bloga. Nie ma danych osobowych, ale mimo wszystko, to zachowanie jest naganne. Właściwie ciekawe, dlaczego w książce podaje zwrot: „Jak może być taka głupia?”, a w mailu nie miała odwagi tego zrobić. Mam nadzieję, że przytoczone kobiety czytając, odnajdą siebie i przestaną śledzić bloga Karoliny Krauze. Mogłabym tak pisać i pisać, ale na tym zakończę tę i tak za długą już recenzję. Absolutnie nie polecam. Jedynym plusem jest piękne wydanie oraz bardzo ładna, wręcz „instagramowa” okładka.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
09-03-2018 o godz 15:50 przez: Małgorzata Poznańska
„Projekt miłość” Karoliny Krauze jest dla mnie dość specyficzną lekturą. Ciężko mi ją bowiem nazwać poradnikiem, być może dlatego, że jestem szczęśliwą żoną i matką. I nie muszę „projektować” (od nowa) swojej miłości. Mam kilka uwag odnośnie samej książki, jak i podejścia autorki do kobiet. Jednak odnalazłam w tej publikacji, również wiele cennych i życiowych rad, które daje nam Rozwiedziona.pl Krauze na wstępie klasyfikuje kobiety (mężczyzn również) na kilka typów. Na szczęście nie odnalazłam się w żadnym w 100 %. Osobiście uważam, że każdy jest indywidualnością, na którą składają się tysiące wypadkowych. Ciężko kogoś jednoznacznie określić, nie znając go. A tym bardziej krytykując. Nie spodobały mi się również wzmianki o piszących do Krauze czytelniczkach, które być w może w tajemnicy opowiedziały jej swoją historię, a ta wywlekła je na światło dziennie, przy tym skrupulatnie je piętnując. No ale na czyiś błędach życiowych trzeba się uczyć, a o to chodziło tu autorce – o rażące przykłady. Rozdział „cały ten sex” przeczytałam dość przelotnie, ponieważ Rozwiedziona.pl obarcza w nim, nas kobiety, winnymi za nieudane pożycie małżeńskie. To nam się nie chce dbać o siebie, ciągle boli nas głowa i szukamy zawsze milion innych wymówek. Nie mówiąc już o seksownej bieliźnie czy innych gierkach, które mają zachęcić płeć brzydką do sexu. Tylko gdzie w tym wszystkim jest rola mężczyzny? Oni się już nie muszą starać? Jeśli chodzi o zalety „Projektu miłość” to ma ona za zadanie zachęcić kobiety do zmian. Nauczyć je akceptacji samej siebie i zmotywować do działania – za co, należy się duży plus autorce. I na tych zaletach książki warto się skupić.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
02-02-2018 o godz 18:20 przez: Smooky
Po poradniki sięgam rzadko. Właściwie to nie jest mi z nimi zbytnio po drodze, może dlatego, że bardzo często książki zaliczane do tego gatunku wieją nudą i wszechobecną, ale niestety jedynie teorią, która niekoniecznie ma jakiekolwiek odzwierciedlenie w rzeczywistości. Nie mówiąc już o tym, że wcielenie złotych rad przedstawianych przez autorów, teoretycznie jest bardzo proste, w praktyce jest już z nimi nieco gorzej. Autorka poradnika Projekt miłość w moim odczuciu przełamała tę tendencję i sprytnie przechytrzyła krążące wokół tego typu książek opinie. Publikacja Karoliny Krauze trafiła w moje ręce zupełnie przypadkiem, w zasadzie z polecenia jednej z zaprzyjaźnionych blogerek i muszę przyznać, że to był strzał w dziesiątkę. Karolina Krauze podjęła się niełatwego zadania, ale trzeba przyznać, że napisała naprawdę dobry poradnik dla żeńskiego grona odbiorców. Czyta się lekko, przyjemnie i w zawrotnym tempie, co być może wynika ze swobodnego podejścia Autorki do relacji z czytelnikami, z którymi regularnie utrzymuje kontakt i z którymi koresponduje też na co dzień. Widać, że poruszanie poważnych tematów nie sprawia jej absolutnie żadnych problemów, a lekkość, swoboda i serdeczność, momentami okraszona też humorem, jakie od niej biją, odczuwane są na każdej stronie. Najważniejsze jest jednak to, że Karolina Krauze „nie tłucze” czytelnikom do głowy niczego na siłę, nie teoretyzuje, nie przelewa na papier książkowych teorii czy podręcznikowych definicji, ale swoje rozważania opiera przede wszystkim na wiedzy życiowej i doświadczeniach, zarówno własnych, jak i kobiet, z którymi miała okazje rozmawiać. W napisanym przez siebie poradniku Autorka przedstawia różne sytuacje mające miejsce w relacjach damsko-męskich, a potem w niezwykle sympatyczny, ale konkretny sposób, analizuje je wraz z czytelnikiem punkt po punkcie. Subtelnie, acz dobitnie przedstawia popełniane błędy, cierpliwie tłumaczy, gdzie należy szukać problemu, doradza jak go rozwiązać i bez owijania w bawełnę wytyka płci pięknej jej wady. Uczula na słabości, których większość kobiet nie dostrzega albo zwyczajnie nie chce dostrzec, bo to musiało by oznaczać przyznanie się do własnej omylności. Nie boi się też dosadnie podkreślić kobiecych złych nawyków czy pieczołowicie wypracowanych skaz, które utrudniają budowanie zdrowych relacji z partnerem, a także mocno rzutują zarówno na jakość życia, w którym brakuje pasji i szczęścia, jak i na poczucie własnej wartości każdej kobiety. Nie zapomina również o roli mężczyzn w tym wszystkim. Autorka dzieli się własnymi spostrzeżeniami w tej kwestii, w poradniku znaleźć więc możemy szczegółowe, poparte konkretnymi przykładami, opisy typowych kobiecych i męskich postaci. Dokładnie prześledzimy charakterystykę zarówno karierowiczki, dążącej do celu po przysłowiowych trupach, jak i podręcznikowy przykład Matki Polki, poza tym przeczytamy także o klasycznym cwaniaku i o facecie z syndromem „Piotrusia Pana”. Karolina Krauze na łamach swojego poradnika nakłania czytelników - czytelniki w szczególności - do myślenia, zachęca do zastanowienia się nad sobą, własnymi oczekiwaniami i pragnieniami, nad zachowaniem, które zazwyczaj jest powodem sporych kłopotów. Nakłania do zadawania pytań i szukania odpowiedzi, do szczerego przyznania się przed samą sobą, kim jestem i czego naprawdę w życiu chce. A na koniec zachęca do wzięcia się z życiem za bary, odpuszczenia sobie toksycznych relacji, niewłaściwych ludzi i jeszcze bardziej destrukcyjnych związków, bo to szczęście, spokój ducha i dobre samopoczucie są kluczem do sukcesu. Choć, jak głosi okładka Projekt miłość jest książką przeznaczoną „dla każdego, kto przeżył rozstanie”, to myślę, że po tytuł powinny sięgnąć wszystkie panie. Zarówno te po nieudanych relacjach, skomplikowanych związkach i trudnych rozstaniach, jak i te, które dopiero szukają miłości w życiu. Znajdą tu szereg wskazówek i rad, jak zbudować zdrowy i trwały związek, czego się wystrzegać i jak komunikować się w związku, by nie zakończył się on burzliwym rozstaniem i złamanym sercem. Nie musimy uczyć się na własnych błędach. Czasem warto posłuchać kogoś, kto przeżył w życiu coś podobnego, kogoś kto spojrzy na pewne kwestie z dystansem, trzeźwym okiem, zupełnie obiektywnie, bez emocji. Karolina Krauze składa w ręce czytelników skarbnicę takiej bezcennej wiedzy, oferuje garść wskazówek, jednocześnie pokładając nadzieję, że każda z czytelniczek znajdzie w tym kociołku coś dla siebie. I z pewnością tak będzie. Gorąco polecam! M. http://www.smooky.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-02-2018 o godz 08:15 przez: Karolina G.
Z poradnikami nigdy nie było mi po drodze. Ostatnio coś się zmieniło i od czasu do czasu zdarza mi się zajrzeć do tego typu publikacji. Niedawno w moje ręce trafił egzemplarz "Projekt miłość" Karoliny Krauze, autorki bloga rozwiedziona.pl. Lekturę otworzyłam dosłownie na chwilę, z ciekawości, czytanie miałam rozpocząć za kilka dni. Nawet nie zauważyłam, kiedy wylądowałam w okolicach 50tej strony. Karolina Krauze napisała naprawdę dobry poradnik dla żeńskiego grona czytelników. Dzięki przystępnej formie czyta się go naprawdę szybko i z przyjemnością. Autorka swoje rozważania opiera na doświadczeniach, nie przekazuje treści, będącej jedynie suchą teorią, której czasem głowa pęka, bo wszędzie jej pełno. Wyobraźmy sobie naukowe rozważania grona ekspertów w tej dziedzinie... Wieje nudą na kilometr! Autorka nie przelewa na papier poglądów, przypuszczeń, koncepcji hipotetycznych, lecz opiera się na wiedzy życiowej, powstałej na bazie doświadczeń (nie tylko własnych). Karolina Krauze opisuje różne sytuacje w relacjach damsko-męskich i je analizuje, interpretuje. Przedstawia wady płci pięknej oraz błędy popełniane przez kobiety. Pewnie nie zdziwicie się, jeśli zgodzę się z autorką - wielu z nich nie zauważamy! Czasem my, panie, mogłybyśmy zastanowić się nad swoim zachowaniem, czy na pewno słusznie i dobrze postępujemy w pewnych sytuacjach? Możliwe, że to właśnie nasze czyny przyczyniają się do nieudanych relacji damsko-męskich. W poradniku spotykamy się z opisem typowych kobiecych i męskich postaci. Mamy zarówno charakterystykę matki polki, jak i karierowiczek, dążących do celu po drabinie sukcesu. Przeczytamy o facetach, należących do grupy cwaniaków, a także o przedstawicielach typu "Piotruś Pan". Jak głosi fragment okładki, poradnik ten jest "dla każdego, kto przeżył rozstanie". Nie do końca się z tym zgadzam. Sięgnąć po tę książkę mogą także panie, które dopiero co szukają miłości lub już ją znalazły. Każda kobieta odnajdzie w nim wiele wskazówek, jak postępować w relacjach z potencjalną lub obecną drugą połówką. Niektóre z nich przydatne są nawet w "zwykłych", codziennych kontaktach z innymi ludźmi. Niekiedy dobrze jest przyjrzeć się pewnym sprawom z boku. Karolina poniekąd zrobiła to za nas, warto więc poznać jej punkt widzenia. Nie musicie się z nią zgadzać, bo ile ludzi, tyle różnych charakterów i wypracowanych poglądów. Może się jednak okazać, że niektóre treści dadzą Wam do myślenia i tylko na tym skorzystacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-03-2018 o godz 21:40 przez: Jarzynka
Po książkę Karoliny Krauze sięgałam z entuzjazmem i ciekawością, bo z dwóch powodów "Projekt miłość" ma potencjał: autorka jest osobą o bogatym doświadczeniu i rozeznaniu w temacie, a po drugie mamy do czynienia z tematem fascynującym. Relacje damsko-męskie. Związki, zakochanie, miłość. Temat-rzeka. Niestety trzeba napisać, że książka w zasadzie potencjał miała, bo jest on niewykorzystany. Zabieranie się za tematy tak powszechne i wielowątkowe, jak miłość, może być niezłą pułapką i niestety autorka moim zdaniem w nią wpadła. Spostrzeżenia autorki są niestety banalne nawet z perspektywy bardzo młodej osoby. Chyba nie jest szczególnym odkryciem, że warto lubić siebie? Albo dbać o swój wygląd? Że wiązanie się z maminsynkiem lub furiatem nie jest dobrą decyzją? Takie właśnie złote rady można znaleźć w tym poradniku, który mógłby uchodzić za biblię uczennic gimnazjum. A i tak młode kobiety z pewnością zdają sobie sprawę, jak ważne jest np. dbanie o wygląd czy okazywanie uczuć chłopakowi. Autorka grupuje kobiety i mężczyzn w kategorie, które również niestety trącą stereotypem i banałem. Młoda matka jest u niej zafiksowana na dziecku, a kobieta aktywna zawodowo - to "korpolaska". Mężczyźni dzielą się m.in. na cwaniaków, zimnych drani, maminsynków i Casanovy. Opisy poszczególnych typów są dość płaskie, choć poparte przykładami z korespondencji autorki z czytelniczkami jej bloga. Ma się wrażenie, że każda kobieta mogłaby taką książkę napisać. Poza tym wyłaniający się obraz przedstawicielek płci żeńskiej jest raczej smutny: kobiety są zaniedbane, leniwe i naiwne. A przecież powinny pracować nad sobą, aby dogodzić temu jedynemu, jak czyni to autorka. Partnerka idealna. Umalowana, ambitna, gospodarna, świetna w łóżku. Irytująca jest ta książka i w zasadzie szkoda byłoby na nią czasu, gdyby nie fakt, że czyta się ją lekko i momentami nawet przyjemnie ze względu na styl. Kilka razy można się czytając ją uśmiechnąć. I to tyle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-03-2018 o godz 16:14 przez: Karolina Sabat
Książkę Karoliny Krauze „Projekt miłość” czyta się jak post lub artykuł w gazecie. Nie bez przyczyny. Autorka prowadzi bloga rozwiedziona.pl o podobnej tematyce. Styl pisania na blogu jest bardzo zbliżony do tego, który odnajdziemy w książce. Jeśli oczekujemy przyjemnej, lekkiej i przystępnej lektury na temat uczuć, emocji i związków, to nie powinniśmy być rozczarowani. Autorka przedstawia typologie kobiet, od których stronią mężczyźni oraz rodzaje mężczyzn, których kobiety powinny unikać, jeśli chcą stworzyć satysfakcjonujący związek. Swoje przemyślenia popiera barwnymi przykładami. Niektóre z przedstawionych historii wydawały mi się nieco naiwne i trochę „serialowe”, inne jednak potrafiłam odnieść do przykładów z mojego otoczenia. W książce pełno jest również drobnych porad, uwag i obserwacji dotyczących relacji damsko – męskich. Część z nich uznałam za całkiem trafne! „Projekt miłość” poleciłabym paniom, które chcą temat uczuć potraktować na luzie, trochę z przymrużeniem oka, bez zbędnej dramaturgii. Lektura książki była dla mnie niczym plotki z przyjaciółką. Może nie poparte teorią naukową, ale jakże przyjemne!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-03-2018 o godz 20:30 przez: Anna K.
Karolina Krauze, bazując na doświadczeniach nie tylko swoich, ale i innych kobiet w książce „Projekt miłość” przekonuje, że miłość to wspaniałe uczucie, jednak trzeba się postarać, aby je zdobyć i utrzymać. Autorka przedstawia różne typy współczesnych kobiet i błędy przez nie popełniane. Wszystko po to, aby pokazać, że każdy moment jest dobry na zmiany, które ulepszą życie i pozwolą uniknąć pomyłek przy wyborze mężczyzny życia, gdyż tak jak nie każda kobieta jest księżniczką, tak nie każdy mężczyzna jest księciem, a często po czasie zauroczenia i po zrzuceniu różowych okularów można zauważyć, że tenże wymarzony nie tylko nie jest królewiczem z bajki, ale bardziej przypomina żabę. „Projekt miłość” to książka, która pozwala zorientować się w zawiłościach relacji damsko-męskich. Pomaga kobietom uświadomić sobie swoją wartość oraz zawalczyć o szczęście.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-03-2018 o godz 13:06 przez: Ewelina Hachuła
Książkę „Projekt miłość” przeczytałam w jeden spokojny sobotni mroźny wieczór. Dla mnie czytanie opowieści Karoliny Krauze było jak czytanie listów od starszej siostry, która przeszło „co nie co”. Podczas czytania byłam zaskoczona i znudzona jej treścią, ale kilka rad wzięłam sobie do serca. Dzięki tej książce postanowiłam kilka spraw zmienić w swoim życiu. Postanowiłam zadbać o siebie, swoje ciało, swój rozwój. Postanowiłam słuchać siebie i swoich potrzeb, więcej wychodzić do ludzi. Polecam tę książkę każdej kobiecie, która szuka pomysłu na siebie w związku. Osobie, która widzi, że coś nie gra, ale nie wie dokładnie co. Autorka daje wiele rad, które przydadzą się współczesnej kobiecie. Poleciłabym ją teraz Justynie Żyle, która gubi się w relacji ze swoim obecnym mężem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2018 o godz 00:00 przez: Justyna Lan | Empik recenzuje

Świetny poradnik dla każdej kobiety, która lubi czytać wartościowe porady i motywujące teksty. Na pewno nie jest to poradnik skierowany tylko i wyłącznie dla kobiet po rozstaninu. Myślę, że sprawdzi się dla każdej kobiety, zarówno wolnej, jak i w związku. Przedstawia rózne sytuacje, które są najczęstszymi błędami popełnianymi przez kobiety w relacjach damsko-męskich. Pokazuje jak to wygląda z drugiej strony i analizuje każdy poruszony temat. Książka jest według mnie bardzo dobrze napisana, a przede wszystkim zasługuje na uwagę bo jest stworzona na podstawie życiowego doświadczenia samej autorki. Mnóstwo cennych porad, które na pewno przydadzą się w życiu każdej kobiety. Serdecznie poelcam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2018 o godz 00:00 przez: Eliza Bochenek | Empik recenzuje
W tej książce, poradniku, zainteresowała mnie najpierw okładka-jest interesująca i przyciąga wzrok. Kiedy zaś zaczęłam czytać Projekt miłość, szybko się wciągnęłam, bo tematyka bardzo ciekawa, można powiedzieć na czasie, znalazłam tu odpowiedzi na wiele frapujących mnie pytań i dylematów. Co ważne, autorka przedstawia historie proste z życia, takie, które dotyczą mnóstwa osób z naszego otoczenia. W niektórych opisanych sytuacjach zobaczyć można odzwierciedlenie ze swojego życia. Tematyka problemów damsko-męskich niezwykle ciekawa, każda czytelniczka powinna znaleźć tu coś dla siebie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pracuj mądrze Czarodziej Jakub
4.6/5
31,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Magia zmiany Czarodziej Jakub
4.5/5
27,35 zł
39,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego