Prawo matki (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 27,87 zł

27,87 zł 44,99 zł (-38%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Pierwsza część nowego cyklu Przemysława Piotrowskiego, autora bestsellerowych kryminałów z komisarzem Igorem Brudnym!

Luta Karabina, kiedyś jedna z najlepszych kobiet w siłach specjalnych, obecnie zarabia na życie pracując na platformie wiertniczej u wybrzeży Norwegii. Samotnie wychowuje dwójkę dzieci i spędza z nimi każdą wolną chwilę.

W trakcie rodzinnego wypoczynku dochodzi do tragedii – jej córka zostaje porwana!

Czas ucieka, działania policji nie dają rezultatów, a przecieki świadczą, że dziewczynka padła ofiarą wyjątkowo brutalnej szajki handlarzy żywym towarem. Kobieta nie ma wyjścia, bierze sprawy w swoje ręce. Rozpoczyna się dramatyczna walka o odzyskanie córki. Do śledztwa dołącza Zygmunt Szatan, twardy glina i tropiciel, który ma do wyrównania rachunki sprzed lat.

Luta – czy tego chce czy nie – też musi wrócić do swojej mrocznej przeszłości. To w niej znajduje się klucz do odzyskania ukochanej córki…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1344273363
Tytuł: Prawo matki
Seria: Luta Karabina
Autor: Piotrowski Przemysław
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarna Owca
Język wydania: polski
Liczba stron: 392
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-11-23
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 25 x 130
Indeks: 54106642
średnia 4,6
5
27
4
4
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
28-11-2022 o godz 13:08 przez: monika | Zweryfikowany zakup
Dopiero zaczęłam czytać, ale jak zawsze książka Piotrowskiego wciąga niesamowicie. Ciężko oderwać się o tej lektury. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 19:42 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Mega książka. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2022 o godz 14:20 przez: Źaneta | Zweryfikowany zakup
Rewelacja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2022 o godz 13:45 przez: Tomasz | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-11-2022 o godz 17:18 przez: Tomasz Kosik
Przemysław Piotrowski jest autorem, którego nie trzeba przedstawiać czytelnikom żądnym mocnych wrażeń. Pisarz zyskał sławę i uznanie między innymi stworzeniem fenomenalnej serii z Igorem Brudnym w roli głównej. Teraz zaprasza nas do znajomości z równie twardą i nieustępliwą bohaterką – Lutą Karabiną. „Prawo matki” to pierwsza część tego cyklu. To pierwsze spotkanie z Lutą, bohaterką, która zdobyła moje czytelnicze uznanie, a Przemysław Piotrowski ponownie dowiódł, że jak mało kto, potrafi zeelektryzować czytelnika, serwując mu ogromną dawkę mocnych wrażeń – to niczym nokautujące uderzenie, które pozostawia ślad w psychice czytelnika. Luta Karabina była kiedyś jedną z najlepszych kobiet pracujących w misjach specjalnych. Obecnie pracuje na platformie wiertniczej w Norwegii. Kobieta samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Niestety podczas rodzinnego wyjazdu, dochodzi do tragedii. Ktoś porywa jej córkę. I w tym momencie w Lucie budzi się zew walki – walki o życie swej córki. Kobieta nie spocznie, dopóki nie odnajdzie jej żywej. W tym celu będzie musiała stoczyć walkę z handlarzami żywym towarem. Do akcji włącza się Zygmunt Szatan, gliniarz, który ma również zobowiązania wobec przeszłości. Ta sprawa ma dla niego charakter zemsty. Luta także musi zmierzyć się z demonami z przeszłości. Jeśli sądziliście, że Przemysław Piotrowski już niczym Was nie zaskoczy, to byliście w ogromnym błędzie. Ja byłem w totalnym obłędzie, czytając „Prawo matki” kryminał, który nie tylko maksymalnie mnie zaskoczył, lecz przeskoczył moje oczekiwania. To mocna dawka emocji, które buzują jeszcze długo po zakończeniu tej historii. Historii, która milimetr po milimetrze wżera się w naszą psychikę, pozostawiając w pamięci emocje, które niczym pogorzelisko, tlą się jeszcze przez długi czas. Co takiego sprawiło, że właśnie tymi słowami opisuje moje wrażenia po lekturze najnowszej książki Przemysława Piotrowskiego? Doskonale utkana i poprowadzona historia. Mocni i bezkompromisowi bohaterzy, którzy skrywają mroczną przeszłość. Luta Karabina jest niczym Lara Croft służb specjalnych. A gdy będzie musiała zawalczyć o swoją córkę, nie cofnie się przed niczym. Historia stworzona przez Przemysława Piotrowskiego również nie pozwala nam oderwać się od lektury. Luta Karabina, to nowa bohaterka w polskiej literaturze kryminalnej. Nowa i nie oznacza to, że szybko zniknie, gdyż jestem przekonany, że to dopiero początek tego, co pokaże nam, w kolejnych tytułach książek sygnowanych nazwiskiem Piotrowski – Przemysław Piotrowski. Zdecydowanie polecam Wam lekturę tej książki. Kryminał „Prawo matki” ukazał się nakładem Wydawnictwa Czarna Owca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-11-2022 o godz 12:54 przez: m_jak_mala
Dziś mam dla Was opinię o najnowszej książce @przemyslawpiotrowski ,,Prawo matki” która ukazała się nakładem @wydawnictwoczarnaowca Prawo matki miało premierę już wczoraj, a więc dostaniecie ją nie tylko w księgarniach stacjonarnych ale również znajdziecie na @czytamzlegimi – nie zwlekajcie! Zapowiada się, że to będzie kolejna świetna seria autora, a Luta Karabina dorówna Igorowi Brudnemu! I to jeszcze jak! ,,Natura nie raz udowadniała, że matki są zdolne do dokonywania cudów, gdy tylko ich młode znajdzie się w niebezpieczeństwie.” Kryminał, sensacja, thriller. Trudno zdefiniować bo autor zrobił nam tutaj wszystkiego po trochu. I dobrze, momentami czytałam z zapartym tchem, nie powiem, pewne zdarzenia są opisane dość dosadnie, lektura jest mocna, brutalna, poruszająca trudny i ciężki temat handlu żywym towarem, wykorzystaniem małoletnich… Dzieje się! Bardzo, bardzo dużo! Dodatkowo jestem bardzo mile zaskoczona narracją i przedstawieniem głównej bohaterki, niewielu autorom udaje się w to iść. Luta Karabina, kobieta o niesamowicie silnym charakterze, zwłaszcza wtedy, kiedy przełączy się w tryb ,,działania’’. Nie straszne jej grupy przestępcze, gangi i hierarchia. Odpala się w kilka sekund, jeśli tylko tego wymaga sytuacja. W tej historii Luta i jej siła, a przede wszystkim miłość matki do swojego dziecka zostaje wystawiona na próbę, musi podjąć walkę aby odzyskać to, co w jej życiu najważniejsze. Córkę, porwaną feralnego dnia, kiedy Luta, miała nadzieję, na pojednanie się z bratem. Dziewczynka została porwana z parku rozrywki. Śledztwo nie przynosi żadnych efektów, Luta zdana jest sama na siebie, aż w końcu, poznaje równie poranionego, zdeterminowanego i pałającego żądzą zemsty policjanta z wydziału kryminalnego, który od lat chce dokonać wyrównania rachunków… Czy im się uda? Ludzie, którzy mają Werę nie cofną się przed niczym, nie ma zbyt wielu śmiałków, którzy ryzykowaliby wojnę z nimi… Jedyny minus, przepraszam, muszę bo się uduszę! Wydanie książki pozostawia wiele do życzenia. Strasznie się z nią męczyłam. Strasznie! Nie wiem dlaczego bo książki tego wydawnictwa są zawsze świetne, tutaj jednak strony są zbite, po 30 przeczytanych złamałam grzbiet, a w połowie, totalna porażka bo książka się rozeszła? Złamała? Coś ewidentnie poszło nie tak…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 10:38 przez: aniabex
„Głupcem jest ten, który z założenia odrzuca to, czego nie rozumie. Nawet jeśli brzmi to kompletnie irracjonalnie”. Przemysław Piotrowski, autor bestsellerowych kryminałów z komisarzem Igorem Brudnym, powraca z nowym cyklem. Autor słynie z tego, że potrafi przeczołgać swoich bohaterów po poligonie ludzkich i nieludzkich dramatów, ostrych życiowych zakrętach, doświadczyć brutalnymi atakami z ziemi i z powietrza, narazić na ciosy pozostawiające niegojące się rany albo szpecące blizny na ciele i duszy. Tym razem nie jest inaczej. Poznajcie zatem Lutę Karabinę. Charyzmatyczną outsiderkę z domieszką tureckiej krwi. Kiedyś jedną z najlepszych kobiet w siłach specjalnych. Dziś samotną i samodzielną matkę dwójki małych dzieci zarabiającą na życie pracując na platformie wiertniczej u wybrzeży Norwegii. Dziś Luta ma 36 lat i żyje na własnych zasadach, choć „tryb czuwania” pozostał u niej aktywny, niczym piąty zmysł. Niespodziewanie, w trakcie rodzinnego wypoczynku los zafundował jej niewyobrażalny koszmar. Jej 3-letnia córka została porwana. I choć policja podjęła swoje działania, by jak najszybciej odnaleźć dziewczynkę, taka kobieta jak Luta nie może siedzieć w miejscu i się biczować. Tym bardziej, że wszystkie znaki na niebie i ziemi objawiają, że celem jest tu wyrwanie dziecka, jej dziecka, z łap zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się handlem żywym towarem na szeroką skalę. Kobieta bez wahania postanawia więc okuć się w zbroję, przybrać barwy wojenne i stanąć do walki biorąc udział w brutalnej grze, gdzie zmieniające się zasady i brak kompromisów mogą doprowadzić do zaburzenia racjonalizmu w działaniu. Ale któż może kwestionować prawo tej kobiety nawet do utraty kontroli, gdy celem jest życie jej dziecka – prawo matki sięga tu poza wszelkie granice. „Prawo matki” to ekscytująca, dynamiczna i wielowątkowa jazda bez trzymanki karuzelą emocji. I choć to TYLKO książką - fikcja literacka, Autor, AŻ ciarki człowieka przechodzą, pisze o rzeczach, które jakby chcieć je przełożyć na rzeczywistość mrożą krew w żyłach. Bo przecież ten mroczny świat gdzieś tam jest, może nawet bliżej niż nam się wydaje.. W oczekiwaniu na kolejny tom tej świetnie zapowiadającej się serii - polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2022 o godz 14:51 przez: Ficunio
Będę zachwalać 🤣🤭 Mroczna. Bezkompromisowa. Nietuzinkowa. Macie w planach? Było mocno, krwawo, brutalnie, była jazda bez trzymanki ! Ale wiecie za co uwielbiam prozę autora ? Mimo, że to jest 100 procentowa rozrywka to między wierszami wyczytamy refleksje o naszym podłym świecie, o nas samych, naszych słabościach i chorych pragnieniach, o paranojach, które często sobie pielęgnujemy, zamiast dusić w zarodku, o lęku i strachu. Na początku, przyznaję, byłam ... skonsternowana, że ta nowa proza autora - faktycznie inna jest, więcej opisów, dbałości o szczegóły, warstwy psychologicznej, jakby z większym rozmachem wątki są zbudowane, więcej tej otoczki, kontekstu. I wkraczamy w świat Lutoslawy. Najpierw poukładany, a potem rozwalony w drobny mak. Główna bohaterka, Luta, kobieta z domieszką tureckiej krwi, to istny RoboCop w spódnicy. I wcale nie uważam, że jej kreacja jest przesadzona. To kobieta świetnie wyszkolona, jedna na milion maszyna do zabijania. Zdesperowana, zdeterminowana, żeby odzyskać córkę. Świat przedstawiony w powieści to złe, okrutne i brudne miejsce, w którym nie ma miejsca na sentymenty. Świat, gdzie pod płaszczem legalnych interesów bogaci i wpływowi załatwiają swoje interesy, handel ludźmi kwitnie, handel dziećmi dostarcza takich pieniędzy, o jakich nam się nie śniło. Plugawy, ciemny świat w który wkracza Ona, też nie do końca będąca uosobieniem dobra. Ale w której pierwiastki dobra i zła, doskonale się uzupełniają. Pokręcone relacje, wykorzystywanie seksualne, traumy i kłamstwa tuszowane latami. Emocje są ukryte pod wierzchnią fabuły, a sama Luta, żeby się nie rozpaść, zaciska zęby, przywdziewa kamuflaż i z determinacją eliminuje przeszkody. Koszmarna rzeczywistość w blasku krwawego księżyca funduje jej potężną dawkę adrenaliny nie tylko podczas walki o córkę, ale także w głębi serca, kiedy tak naprawdę odkryje prawdę o swojej rodzinie... Genialna postać podkomisarza Szatana ogromnie mi przypadła do gustu. I na koniec morał jaki płynie z tej książki, zemsta jest słodka, a najlepiej smakuje na zimno 🤯🤭 Rasowa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2022 o godz 08:25 przez: Coolturka
Przemysław Piotrowski powraca z całkiem nową serią, a w niej prym wiedzie Luta Karabina - bohaterka, którą warto znać. Kiedyś jedna z najlepszych kobiet w siłach specjalnych, obecnie pracuje na platformie wiertniczej u wybrzeży Norwegii i samotnie wychowuje dwójkę dzieci. Gdy jej trzyletnia córka zostaje porwana, kobieta bez chwili wahania bierze sprawy w swoje ręce. Przecieki świadczą, że dziewczynka padła ofiarą wyjątkowo brutalnej szajki handlarzy żywym towarem. Do śledztwa dołącza Zygmunt Szatan, stary glina, specjalista od porwań i pedofilii, który ma do wyrównania swoje rachunki krzywd. Doceniam mocne kobiece postacie, którym żaden frajer nie podskoczy. Taka jest właśnie Luta — nieustraszona matka lwica. Ci, którzy z nią zadarli, powinni mieć się na baczności. Szatan wiele w życiu widział, jeszcze więcej przeżył, więc nie ma złudzeń co do tego, jak naprawdę wygląda przeżarty gangreną świat, jednak mimo wszystko wciąż walczy. Polubiłam tego ponuraka z sercem po właściwej stronie, trawionego przez demony przeszłości, które bez skutku topi w morzu alkoholu. W tym duecie zaiskrzy! Porwania dzieci to jeden z bardziej poruszających, ale też i oklepanych wątków, mimo to, nigdy mi się nie nudzi i za każdym razem wywołuje sporo emocji. Przeczytałam wszystkie powieści pana Piotrowskiego i jego styl jest mi dobrze znany. Jest też dość brutalnie, ale przecież mogliśmy się tego spodziewać, ba sądzę, że niektórzy na takie sceny czekali najbardziej. Wejście w szarą strefę wywołało u mnie spory dyskomfort, któremu towarzyszył ciągły niepokój. Wyważone tempo akcji podkręcały jej liczne i zaskakujące zwroty, które przyspieszały moje tętno. Jedynym zdaniem: "Prawo matki" to kawał świetnej sensacyjnej rozrywki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 00:29 przez: Dominika Stryszowska
Nowy cykl od Przemysława Piotrowskiego niczym mnie nie zaskoczył. Bo po autorze można się spodziewać wszystkiego. I to "wszystko" tutaj było. Brutalnie, mocno, odrażająco, brudno. Ta historia to nie kryminał, który będziemy czytać z przyjemnością, bo po prostu daje do myślenia, a autor niczego nie ugładza. Tym razem wejdziemy w świat szemranych interesów, gangów, handlarzy żywym towarem, ogromnych pieniędzy i bezwzględnych mafizów. A w tym wszystkim poznamy Lutę Karabinę, kobietę silną, bez skrupułów, która musi ocalić swoją córkę. Autor oprócz pokazania nam świata przesiąkniętego złem, gra na naszych uczuciach. Bo może krzywda dziejąca się szemranym typom nie robi na nas wrażenia, tak trzyletnia dziewczynka nie powinna znajdować się w niebezpieczeństwie. Co do bohaterów, Luta, jak i Szatan, to osoby mało idealne, nie ugładzone, daleko im do stereotypowych postaci, jednak właśnie to czyni ich realnymi, chociaż problemy z jakimi się mierzą, nie są pospolite. Nie zmienia to faktu, że staną się ulubieńcami na miarę Igora i Julii. Powieść cały czas jest dynamiczna, cały czas coś się dzieje, a ja wręcz nie chciałam się odrywać od czytania. I chociaż ten cykl jest całkiem inny, niż ten z Igorem Brudnym, tak poziom został utrzymany. Jest równie mrocznie, prawdziwie i w finale - zaskakująco. Czy polecam? Oczywiście, ale lekko czy przyjemnie to nie będzie, ale właśnie o to chodziło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-11-2022 o godz 20:13 przez: Anna Sługocka
#prawomatkito pierwszy tom nowej serii spod pióra @przemyslawpiotrowski I choć sam autor mówił, że fani Brudnego (wzdycham tęskno) polubią Lutę, to nie warto odbierać tego jako sugestii, że postacie te będą podobne. Luta jest bezwzględna, silna i bardzo dobrze wyszkolona. Autor wykreował genialny obraz matki, która dla swojego dziecka zrobi wszystko. Bez względu na konsekwencje i ilość osób, które będzie trzeba zabić. Oooo tak, trup ściele się tu gęsto. Nie znajdziemy jednak brutalności i opisów masakry znanej z poprzedniej serii autora. Morderstwa są zdecydowanie szybkie i profesjonalne, choć bałagan robią znaczny. Od początku wiemy kto porwał, dla kogo, kto jest zły, a kto dobry. Czy aby na pewno? Tradycyjnie dałam wyprowadzić się w pole, wodzona za nos niczym dziecko, które wsiada do ciemnego auta zachęcone obietnicą cukierków. To wszystko, w połączeniu z genialną fabułą, elementami zaskoczenia, wartką, sprawnie płynącą akcją i bardzo rozbudowaną wyobraźnią autora w kwestii karania złoczyńców, daje nam powieść nieodkładalną. Ta seria ma duże szanse na zyskanie miana drugiej najlepszej serii autora. Dałam się porwać niczym mała Werka z wesołego miasteczka. I krzyczałam w sobie, gdy musiałam odłożyć książkę i przerwać czytanie. Bierzcie i czytajcie, a później dajcie znać, czy zgadzacie się z moją opinią!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-11-2022 o godz 18:26 przez: WRoliMamy
Luta (Lutosława) Karabina z całą pewnością jest kobietą, chociaż mocno nietypową. Pracuje na platformie wiertniczej (albo może wydobywczej, przepraszam, ale ja tego nie odróżniam) w Norwegii, do tego jest byłym żołnierzem (żołnierką?), brała udział w misjach zagranicznych, świetnie zna techniki walki wręcz i jeszcze lepiej strzela. W jej żyłach płynie turecka krew. Jest matką dwójki dzieci: Franka i Weroniki. Jej macierzyństwo z racji pracy na pewno nie jest typowe: dwa tygodnie w Norwegii, trzy w Polsce. Nie jest więc klasyczną matką kwoką ani matką helikopterem. Raczej matką lwicą – gdy ktoś skrzywdzi jej młode, staje do walki i nie bierze jeńców. A ktoś właśnie wpadł na głupi pomysł, by to zrobić… pełna recenzja → https://wrolimamy.pl/ksiazka/prawo-matki-przemyslaw-piotrowski/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-11-2022 o godz 18:26 przez: WRoliMamy
Luta (Lutosława) Karabina z całą pewnością jest kobietą, chociaż mocno nietypową. Pracuje na platformie wiertniczej (albo może wydobywczej, przepraszam, ale ja tego nie odróżniam) w Norwegii, do tego jest byłym żołnierzem (żołnierką?), brała udział w misjach zagranicznych, świetnie zna techniki walki wręcz i jeszcze lepiej strzela. W jej żyłach płynie turecka krew. Jest matką dwójki dzieci: Franka i Weroniki. Jej macierzyństwo z racji pracy na pewno nie jest typowe: dwa tygodnie w Norwegii, trzy w Polsce. Nie jest więc klasyczną matką kwoką ani matką helikopterem. Raczej matką lwicą – gdy ktoś skrzywdzi jej młode, staje do walki i nie bierze jeńców. A ktoś właśnie wpadł na głupi pomysł, by to zrobić… pełna recenzja → https://wrolimamy.pl/ksiazka/prawo-matki-przemyslaw-piotrowski/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 17:15 przez: Renata
@rewi.books Serię z Igorem Brudnym uwielbiam, więc z wielką przyjemnością sięgnęłam po tę książkę. Tym razem bohaterką jest kobieta, ale nie byle jaka. Luta Karabinowa jest mocną kobietą z twardym charakterem. Dość dobrze radzi sobie z innymi przeciwnikami ( czasami aż za dobrze jej szło). Książka brutalna, pełna przemocy ale tego się spodziewałam. Porusza również temat handlu żywym towarem a co gorsza handlu dziećmi. Co jest przerażające. Znając styl pisania pana Piotrowskiego, wiedziałam że będzie czytać mi się świetnie. I tak też było. Akcja nie zwalniała ani na chwilę.Szybko przeczytałam całość i z wielką przyjemnością przeczytam następną część. Oby jak najszybciej. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca ♥️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2022 o godz 11:07 przez: Rafał Lesny
Piotrowski jak zwykle nie zawodzi, a Luta to moja nowa platoniczna miłość. Bosko się to czyta!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2022 o godz 15:56 przez: Aneta Orawiec
Polecam super się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa 48 praw władzy
4.6/5
35,99 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Decyzja
4.8/5
24,00 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zagubiony
4.8/5
27,00 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Trylogia Millennium
5/5
111,99 zł
149,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybór
5/5
40,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Leżąc na kozetce
4.9/5
39,99 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedna prosta rzecz
5/5
35,99 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gdy umarli mówią
4.8/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wola sensu
5/5
27,99 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kwestia Spinozy
5/5
39,99 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Joga twarzy
5/5
26,87 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa W mieście
5/5
25,99 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Metropolis
5/5
36,42 zł
59,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego