Później (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 28,48 zł

28,48 zł 42,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka miękka
28,48 zł
asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka twarda
29,71 zł
asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka twarda
26,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Tylko umarli nie mają sekretów.

Jamie od najmłodszych lat widuje zmarłych. I nie przypomina to tego, co wszyscy znamy z genialnego filmu z Bruce’em Willisem. Jamie może zobaczyć to, czego nikt inny nie widzi, i poznać sekrety, których nikt inny nie zna. Ale cena, jaką musi płacić za swoje nadnaturalne zdolności, jest bardzo wysoka. Wiedziała o tym matka Jamiego, Tia, kiedy namawiała go, aby nikomu nie mówił, co potrafi. Jednak taki talent nie może długo pozostać niezauważony. I Jamie wkrótce będzie musiał pomagać policji w śledztwie w sprawie, w której pewien morderca groził uderzeniem zza grobu.

Czasami dorastać znaczy stanąć twarzą w twarz z demonami, które cię prześladują.

Później, najnowsza powieść Stephena Kinga, to horror w najlepszym wydaniu – przerażający i poruszający. To także historia o straconej niewinności i konieczności wyborów między dobrem a złem. Uważny czytelnik znajdzie w niej echa jednej z najsławniejszych powieści Kinga – TO – i odpowiedź na pytanie, co trzeba zrobić, aby stawić czoła złu we wszystkich jego postaciach.


Masz ochotę na dreszcz emocji, ale nie masz czasu na czytanie 1000-stronicowej powieści? To idealna lektura przed snem. Tylko nie myśl, że po niej zaśniesz…
Kirkus Reviews

Zabawna i świeża lektura ze znakomitą historią, która udowadnia, że King słusznie jest nazywany literacką legendą.
„AARP Magazine”

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Później
Autor: King Stephen
Tłumaczenie: Lisowski Rafał
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-03-10
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Indeks: 37198022
 
średnia 4,1
5
29
4
28
3
12
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
48 recenzji
4/5
11-04-2021 o godz 10:33 Northman1984 dodał recenzję:
Martwi pośród żywych. Na nowe powieści Stephena Kinga co roku czekają miliony - również w Polsce. W zbiorowej świadomości (choć może nie pośród fanów, ci bowiem dobrze wiedzą, że King nie jest jako pisarz jednowymiarowy) utarło się, że Stephen King to Mistrz Grozy. Równie znakomity jest on jednak także w snuciu wątków a'la obyczajowych, w których stworzeni przezeń bohaterowie stają się dla nas jak dobrzy kumple, którym kibicujemy i względem których nieustannie wyglądamy, czy osiągną oni to, ku czemu zmierzają. "Później" jest powieścią, która łączy oba te przymioty Kinga - dostaniemy tutaj bowiem opowieść o duchach niedawno zmarłych ludzi oraz historię Jamie'go Conklina, którego trudno nie polubić i któremu trudno nie kibicować. Jamie to z pozoru normalny dzieciak, który ma jednak pewną dziwną i niepokojącą jego matkę przypadłość - widzi zmarłych ludzi. Widzi co prawda jedynie duchy tych, którzy odeszli niedawno i widuje ich tylko w pobliżu miejsc, w których odeszli, ale fakt jest faktem: Jamie widzi nieboszczyków i jest w stanie z nimi nawet porozmawiać. Jego mama stara się nie roztrząsać przypadłości syna, kiedy jednak dopadają ją problemy - wtedy zmieni zdanie i skorzysta z daru syna. Wielkim problemem okaże się bowiem śmierć najbardziej poczytnego autora, którego książki mama Jamie'go wydaje; jego śmierć oznacza, że ona, syn i cała firma wydawnicza mogę popaść w tarapaty finansowe, z których już być może nie wyjdą. Matka prosi więc syna o to, żeby porozmawiał z nieboszczykiem i spytał go o fabułę najnowszej, jeszcze niewydanej książki. Manewr się udaje, rodzina i firma stają finansowo na nogi. I wszystko byłoby ok, gdyby nie przyjaciółka matki, Liz. Od samego początku wiemy, że Liz i matka chłopca to para - nie wiemy przy tym nic na temat tego, kto jest ojcem chłopaka. Pewnego dnia matka wyrzuca Liz z domu, ta bowiem przynosi do niego narkotyki. Liz wpada w spore tarapaty i pewnego dnia stwierdza, że musi posłużyć się Jamie'm - umiera bowiem pewien seryjny zabójca, który przed śmiercią ukrył ostatnią bombę. Chłopak ma z niego wyciągnąć informację o tym, gdzie została ona ukryta. Ta konwersacja okaże się prawdziwym problemem Jamie'go, w zmarłym kryje się bowiem tym razem coś dużo bardziej mrocznego i niebezpiecznego niż "tylko" odchodząca powoli w zaświaty, niedawno zmarła dusza... Książka jest bardzo dobra, autentycznie wciąga i niesamowicie szybko się ją czyta. Dreszczyki emocji spotykają nas tutaj co krok, jednak... nie porywają one aż tak bardzo jak niegdyś, przy innych książkach Mistrza... Może trochę za mało tu jednak grozy? Może pewne wątki proszą się tutaj o szersze rozwinięcie? Trochę chyba tak właśnie jest... Od pewnego bowiem momentu najbardziej pasjonującą kwestią jest w książce to, czy Jamie rzeczywiście pokona czające się w spotkanym zbrodniarzu zło, które zaczyna go regularnie nawiedzać i które chłopak pozornie zmusił do uległości dzięki rytuałowi Chud. King pozostawia tę sprawę otwartą i nie wiemy w efekcie, czy tajemnicza esencja zła została ujarzmiona, czy też kiedyś powróci aby rozerwać dusze chłopca na strzępy. Z jednej strony jest to fajna furtka do powrotu do całej historii, z drugiej pozostawia to jednak niedosyt. Zakończenie książki wywołuje sporo emocji, jednakże mogłoby być ich więcej. Co prawda King trochę nas może udobruchać wyjaśnieniem pewnych zagadek, jak choćby odkryciem prawdy o tym, kto jest ojcem chłopca (mocne!), całościowo patrząc na sprawę chciałoby się tutaj jednak czegoś więcej. W ostatecznym rozrachunku nie ocenię tej książki źle - to wciąż Stephen King, którego nawet przy słabszej formie pochłaniam pasjami i czytam w tempie ekspresowym, jednak mam takie przemyślenie, że gdy King rezygnuje ze swojego rozwlekłego, gawędziarskiego stylu, to jego książki na tym tracą. Stają się one nieco "miękkie". Tak właśnie jest w przypadku "Później" - nie ma tu kingowego gawędziarstwa, historia prowadzona jest w zasadzie tylko przez główne wątki, tyko wokół nich i bez szczególnych dygresji, przez co wszystkiego w powieści jest jakby mało. To jednak wciąż bardzo dobra powieść. Smaczkiem dla fanów będzie na pewno małe nawiązanie do "Sztormu stulecia" :) Zmarły pisarz bestsellerów to autor cyklu o Roanoke; w "Sztormie..." Andre Linoge opowiada mieszkańcom Little Tall ku przestrodze historię tej osady i tajemniczego zniknięcia jej mieszkańców, po których został tylko napis "Croatoan" na palisadzie. W "Później" mamy tę samą osadę i historię tego samego napisu, co jest bardzo fajnym mrugnięciem oka w stronę wiernych czytelników ;) Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. #później #later #stephenking #albatros #wydawnictwoalbatros https://cosnapolce.blogspot.com/2021/04/tytu-pozniej-tytu-oryginau-later-autor.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-03-2021 o godz 11:14 Qulturasłowa dodał recenzję:
„I see dead people” /Widzę zmarłych ludzi/ - nie ma chyba osoby, która choć raz nie zetknęłaby się z tym cytatem, chociażby licznych memach krążących w sieci. Tak naprawdę jednak słowa te pochodzą ze znakomitego filmu z 1999 roku, pt. „Szósty zmysł” w reżyserii Shyamalana. Bruce Willis, psycholog dziecięcy, próbuje pomóc ośmioletniemu dziecku z niezwykłym darem. Cole posiada tzw. "szósty zmysł", dzięki któremu potrafi wyobrazić sobie, co zdarzyło się w danym miejscu przed wielu laty, a także widzi i słyszy tych, którzy odeszli. Podobny motyw został wykorzystany w wielu filmach i książkach, choć nigdzie w tak spektakularny sposób. A jak udało się to Stephenowi Kingowi, który – mimo lepszych i gorszych powieści na swoim koncie – wciąż jest dla mnie niekwestionowanym królem grozy? Autor, w swojej książce pt. „Później”, opublikowanej nakładem Wydawnictwa Albatros, wykorzystał motyw wędrujących dusz, energii, która utrzymuje się po śmieci danej osoby czy też niemożności odejścia przed załatwieniem danej sprawy. Niezależnie od tego, z jakich względów zmarli nie mogą być po prostu martwi, zwykle nie zdajemy sobie z tego faktu sprawy. No, chyba że w otoczeniu mamy takiego chłopca jak Jamie, który od najmłodszych lat widuje zmarłych, a co więcej … rozmawia z nimi. Po tę pozycję sięgnąć mogą zarówno miłośnicy książek Kinga, jak i wszyscy lubiący historię o duchach, a także tak naprawdę o ludziach. Trudno bowiem, nawet pomimo licznych zabiegów podejmowanych przez autora, przerazić się widzianymi przez chłopca zjawami. W książce natomiast przerażają żywi ludzie i mechanizmy ich działania. Co więcej, można sobie nawet zadać pytanie, czy to zmarli mieli w książce straszyć… Odpowiedzi zapewne nigdy nie poznamy, natomiast możemy zatopić się w historii chłopca, wychowywanego samotnie przez matkę, agentkę literacką. Stopniowo ubożejąca rodzina boryka się z problemami materialnymi między innymi wynikającymi z nieudanych inwestycji, ale również tragicznych splotów okoliczności. Dlatego też umiejętności syna w odpowiednim momencie zostają przez matkę wykorzystane, choć wcześniej świadomość talentu Jamiego przerażała ją, a co więcej – dar ten był przez nią negowany. Kiedy chłopiec spotyka zmarłego rowerzystę – ofiarę wypadku, początkowo matka nie widzi w tym nic niezwykłego. Gdyby nie to, że chłopiec opisuje rowerzystę szczegółowo, mimo iż leży on zakryty. Zresztą chłopiec twierdzi, że widzi owego martwego mężczyznę stojącego obok swojego leżącego ciała. Przerażenie matki jest tym większe, że kilka dni później w gazecie widnieje wizerunek zmarłego rowerzysty, dokładnie odpowiadający temu, który nakreślił Jamie. Po tym wydarzeniu stanowczo zakazuje synowi mówienia o tym darze. Daje on o sobie wiele razy znać w trakcie dorastania – dzięki niemu chłopiec jest w stanie zidentyfikować miejsce ukrycia biżuterii zmarłej sąsiadki, a także odtworzyć ostatnią powieść znanego pisarza, przysłowiowej „złotej kury” w agencji matki. Umiejętność chłopca jest o tyle niezwykła, że spotykali przez niego zmarli muszą mówić mu prawdę. A tak mu się przynajmniej wydaje do chwili spotkania z Grzmociarzem, czyli seryjnym mordercą, który wyspecjalizował się w podkładaniu bomb. Co jednak wspólnego Jamie ma z Kennethem Therriaultem? Dużo, zważywszy na to, że Grzmociarz nie żyje – popełnił samobójstwo, a tylko chłopiec może go zobaczyć po śmierci i zapytać o lokalizację ostatniej bomby. Tym razem wszystko jest jednak inaczej – Grzmociarz nie tylko otwarcie mówi, że nie chce powiedzieć prawdy, to jeszcze …nie odchodzi z tego świata. Jak zakończy się ta opowieść? Przekonamy się o tym dzięki powieści „Później”, co prawda nie najlepszej w dorobku autora, ale zdecydowanie wartej uwagi. Mimo iż książka bardziej porusza niż przeraża, mimo iż to bardziej opowieść o złu w czystej postaci niż opowieść o duchach, to z pewnością historia ta zostanie długo w pamięci. I kto wie, być może wkrótce zobaczymy ją na ekranach kin, bo zdecydowanie ma potencjał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-03-2021 o godz 16:02 Ciacho dodał recenzję:
"Martwi prawdę Ci powiedzą" Stephen King przyzwyczaił już dawno swoich czytelników, że jego książki pojawiają się co roku, średnio dwa razy - w pierwszym i drugim półroczu. Przyzwyczaił też, że jego powieści liczą sobie średnio pięćset-sześćset stron i naszpikowanego są elementami horroru. Od jakiegoś czasu zaś zdaje się chyba przyzwyczajać nas do coraz częstszego pojawiania się kryminałów w jego wykonaniu, bo w ostatniej dekadzie były już cztery powieści i kilka opowiadań. Właściwie to zaczęło się w 2005 roku, kiedy nowo powstałe wydawnictwo Hard Case Crime zdecydowało się wydawać pulpowe kryminały w stylu lat 40. i 50. ubiegłego stulecia, przyozdabiając przy tym takie książki specjalnie wzorowanymi na tamtym okresie okładkami. Zwrócili się oczywiście do Kinga z prośbą o napisanie powieści w tym stylu, co miało być jednorazowym przypadkiem. Ale po napisanym wtedy "Colorado Kidzie" powstało jeszcze "Joyland", a kilka dni temu premierowe "Później" okazało się być trzecim takim przypadkiem. I w mojej opinii wypada najlepiej z nich wszystkich. Najnowsza powieść mistrza horroru przedstawia losy 22-letniego Jamiego Conklina, który opowiada swoją historię dziejącą się na przestrzeni kilkunastu lat. Wszystko zaczęło się kiedy miał sześć lat i po raz pierwszy zobaczył martwego człowieka i stojące obok niego widmo, które wyglądało tak samo jak on. Potem zmarła sąsiadka udzieliła mu wskazówek jak odnaleźć pewne kosztowności, których szukał jej pogrążony w żałobie mąż. Jamie szybko zorientował się, że ma niespodziewany dar widzenia umarłych zaraz po śmierci i może z nimi swobodnie rozmawiać. Jakoś udaje mu się z tym żyć, chociaż nieraz jest przerażony widokiem widm umarłych, bo czasem może uzyskać od nich cenne informacje. Życie Jamiego jednak zaczyna się komplikować, kiedy na prośbę przyjaciółki mamy, która jest policjantką, postanawia pomóc jej w rozwiązaniu pewnej naglącej sprawy. Kenneth Therriault sterroryzował społeczeństwo amerykańskie podkładając ładunki wybuchowe, które pozbawiły życia wielu niewinnych ludzi. Policjantom udało się dopaść i zlikwidować zbrodniarza, ale ten miał jeszcze dla nich na koniec niemiłą niespodziankę w postaci największej dotąd bomby, którą zdążył podłożyć zanim zginął. Jamie będzie musiał stanąć twarzą w twarz z martwym, który za życia był potworem. I chociaż martwi nie potrafią kłamać, więc widmo Therriaulta szybko zdradza Jamiemu miejsce pobytu bomby, którą policjanci szybko odnajdują i rozbrajają, to jednak dla młodego bohatera te spotkanie z potworem będzie miało bardzo negatywne konsekwencje, które prędko go dopadną. "Później" zostało zbudowane na gatunkowych elementach kryminału i horroru i przedstawione jest w nie dla każdego strawnej pierwszoosobowej narracji w czasie przeszłym. 22-letni Jamie przedstawia swoją historię opowiadając nam wszystko, co przydarzyło mu się od tego momentu, kiedy miał sześć lat, i muszę przyznać, że bardzo szybko zyskuje sobie przychylność czytelnika, z którym ten łatwo może się zżyć i bez problemu polubić. Właściwie to wiele jest dobrych rzeczy, które pozytywnie wpływają na tę książkę, co powoduje, że czyta się lekko, miło i z zaangażowaniem. King bardzo fajnie przede wszystkim przedstawił relację matki z synem. Matki samotnie wychowującej dziecko, która po ciężkich dla nich czasach potrafiła wyjść na prostą i jako agentka literacka świetnie daje sobie radę. Jako matka też, chociaż stosuje niecodzienną metodę wychowawczą zwracania się całkowicie szczerze i otwarcie do Jamiego, z którym ta relacja właściwie bardziej wygląda jak koleżanki z kolegą, ale bynajmniej nie ma tutaj żadnych patologicznych zachowań. Właściwie to podczas lektury ani razu nie daje się odczuć, że taka relacja jest co najmniej wątpliwa w swojej prawidłowości, bo matka jednak w dalszym ciągu jest zawsze matką i przejawia odpowiednie reakcje opiekuńczo-wychowawcze. (...) Całość recenzji na blogu Świat Bibliofila.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-03-2021 o godz 19:52 Wasio dodał recenzję:
Mam ogromne szczęście, że mój ulubiony pisarz nie dość, że wydaje przynajmniej jedną książkę każdego roku, to jeszcze zdecydowana większość z nich jest, co najmniej dobra. „Później” to najnowsze dziecko Stephena Kinga. Stephen King (pisze także pod pseudonimem Richard Bachman) urodził się 21 września 1947 w Portland. Jako dziecko był świadkiem nieszczęśliwego wypadku – jeden z jego przyjaciół został potrącony przez pociąg i zmarł. King zanim odniósł sukces jako pisarz pracował, jako nauczyciel języka angielskiego w szkole. W 1973 roku ogromny sukces literacki odniosła jego pierwsza powieść „Carrie”. Od tamtej pory jego książki rozeszły się w nakładzie przekraczającym 350 milionów egzemplarzy, co czyni go jednym z najbardziej poczytnych pisarzy na świecie. Jest wielokrotnym zdobywcą Nagród Brama Stokera i British Fantasy Award. W 1999 roku został potrącony przez samochód. Jego obrażenia – wielokrotne złamanie biodra, połamane żebra i uszkodzone płuco – unieruchomiły go w szpitalu na prawie trzy tygodnie. King przez ponad dziesięć lat miał problemy z alkoholem i narkotykami. Jego dwaj synowie – Owen King oraz Joe Hill – również są pisarzami. Tylko umarli nie mają sekretów. Jamie od najmłodszych lat widuje zmarłych. I nie przypomina to tego, co znamy ze słynnego filmu z Bruce’em Willisem. Jamie może zobaczyć to, czego nikt inny nie widzi, i poznać sekrety, których nikt inny nie zna. Ale cena, jaką musi płacić za swoje nadnaturalne zdolności, jest bardzo wysoka. O czym doskonale wie matka Jamiego, która namawiała go, aby nikomu nie mówił, co potrafi. Taki dar nie może długo jednak pozostać niezauważony. I Jamie wkrótce będzie musiał pomagać nowojorskiej policji w śledztwie w sprawie, w której pewien morderca groził uderzeniem zza grobu. Książkę czyta się błyskawicznie. Ciekawa fabuła w połączeniu z dużą czcionką i rozdziałami, które zaczynają się od nowej strony (uczciwie trzeba przyznać, że gdyby powieść miała normalną czcionkę i rozdziały, to spokojnie miałaby ze sto stron mniej.) sprawiły, że pochłonąłem ją na dwa podejścia. King tradycyjnie powoli buduję atmosferę, przeskakując co chwila do historii, które wydarzyły się wcześniej. Oczywiście nie brakuje w „Później” wstawek, które informują nas na końcu rozdziału, o czym będziemy czytać niebawem, co automatycznie trochę zmusza nas do zapoznania się z kolejnymi stronami. Uwielbiam Króla, za tego typu zagrania. Jeżeli chodzi o zakończenie powieści, to nie mogę go jednoznacznie ocenić. Z jednej strony jest bardzo mocno przewidywalne i mniej więcej od połowy lektury domyślałem się, że właśnie tak będzie wyglądać. Z drugiej jednak, Stephen wprowadził pewien element, który mnie zaskoczył. Ogólnie mam wrażenie, że King zostawił sobie maleńką furteczkę do tego, że kiedyś jeszcze wrócić do Jamiego w jakiejś książce. Na okładce „Później”, jest fragment recenzji, z którego wynika, że jest to zabawna lektura. Absolutnie nie zgadzam się z ta opinią, ponieważ dla mnie jest to opowieść o przyśpieszonym kursie dojrzewania i utraconej niewinności. Autor rewelacyjnie nakreślił postać głównego bohatera, a także jego relację łączącą go z matką. Stephen po raz kolejny udowodnił, że nie ma sobie równych, w kreowaniu dziecinnych i nastoletnich bohaterów. „Później” to bardzo dobra książka, którą czytało mi się bardzo przyjemnie. Skłaniam się ku opinii, że chociaż jest to powieść momentami dość przerażająca, to autor po raz kolejny uśmiecha się do swoich młodszych czytelników. Nie zmienia to faktu, że i starzy kingowi wyjadacze znajdą w tej lekturze coś dla siebie. Warto sięgnąć po tę książkę. Teraz. Nie później. Opinia pochodzi z mojego bloga: www.oczytany.eu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-03-2021 o godz 06:47 Wkp dodał recenzję:
I SEE DEAD PEOPLE… King powraca z powieścią przerywnikiem, jakich wiele w jego twórczości. Krótką książką (jak na niego niespełna czterysta stron podanych taką czcionką, jak tutaj, to wręcz nowelka), które zwykle tworzy albo na zlecenie, albo gdy zostało mu jeszcze sił pisarskich, a nie chce zabierać się za kolejne epickie dzieło. Ale jaka jest to książka? Typowa dla współczesnych dokonań Kinga, czyli lekka, prosta i przyjemna. Stricte rozrywkowa, stanowiąca wariację na temat „Szóstego zmysłu” i wypadająca lepiej, niż większość podobnej literatury tworzonej przez konkurentów, nawet jeśli to już nie ten sam Król, co kiedyś. Jamie Conklin widzi zmarłych. Na początku tylko widzi, dostrzega. Ofiarę wypadku stojącą na poboczu, jakby była żywa, zmarłą sąsiadkę… Dla chłopaka staje się to swoistym rytuałem przejścia do przyspieszonej dorosłości, tym bardziej, gdy zmarli zaczynają z nim rozmawiać. To, co jednak na początku wydaje się niegroźnymi kontaktami z duchami, z upływem czasu zmienia się nie do poznania. Bo przecież nie tylko dobrzy i życzliwi ludzie odchodzą z tego świata, a ci, którzy potworami byli za życia, mogą okazać się niebezpieczni nawet po śmierci… Zacząłem od wspomnienia, że „Później” to książka typowa dla współczesnego Kinga. Co to właściwie oznacza? Każdy, kto jak ja przeczytał wszystkie – albo przynajmniej zdecydowaną większość – wie, że twórczość Króla Horroru dzieli się na kilka etapów. Pierwszy z nich, najlepszy, to okres do połowy lat 80. XX wieku, kiedy miał nie tylko najciekawsze pomysły, ale i operował wyśmienitym stylem. Lata 90. i początek XXI, naznaczone wypadkiem, który wiele w pisarzu zmienił, były okresem ciężkiego, nudnego stylu – King próbował udawać gigantów literatury, ale mu to absolutnie nie wychodziło – beznadziejnych pomysłów i jeszcze gorszych rozwiązań fabularnych. Potem wrócił zarówno do starych pomysłów, jak i stylu z tamtych lat, tworząc kilka perełek, ale w ostatnim czasie mocno uprościł swój styl, jakby pod gusta niewyrobionych współczesnych odbiorców, a także zaczął kopiować swoje dawne pomysły (przez co jego dzieła stały się przewidywalne niekiedy do bólu – patrz. „Outsider”). I nie tylko je. Nadal wszystko to jest dobrze napisane, ale to już nie ten King, co kiedyś. Choć wciąż warto go polecać, czytać i mieć na półce. I takie jest też „Później”. To prosta, prosto napisana książka, na szczęście wciąż lepsza stylistycznie niż większość podobnych pozycji. I znów powiela motywy znane z poprzednich książek Kinga, jak i innych dzieł. „Szósty zmysł” najmocniej rzuca się w oczy (tak samo, jak i „Lśnienie”), ale ja często miałem wrażenie, że czytam taką kingową wersję „Chłopca z żółwiami” Burke’a – nomen omen książkę, która była tak mocno inspirowana prozą Króla, że aż balansowała na granicy kopiowania jego stylu, estetyki i pomysłów. Ale jednocześnie znajdziecie tu przebłyski dawnej świetności, sceny klimatu, za który kochało się pisarza, dobrze nakreślone postacie, akcję, udane tło obyczajowe… Nie jest to ambitna literatura, nie ma też wielkiego rozmachu, ale wciąż to kawał dobrej rozrywki na poziomie. Coś dla fanów grozy, fantastyki i thrillerów (King po latach wrócił tu do specjalizującego się w kryminałach noir wydawcy Hard Case Crime, dla którego zrobił wyśmienitego „Colorado Kid” i sympatyczny „Joyland”). Kto kocha Kinga, niech bierze w ciemno. Jeśli podobały mu się jego ostatnie dokonania, takie jak „Pudełko z guzikami Gwendy”, „Uniesienie” czy „Instytut”, będzie bardzo zadowolony. Ale nawet ci, którzy tęsknią za starym, dobrym Królem z czasów „To”, „Bastionu” czy choćby „Dallas ‘63” też znajdą tu coś dla siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-03-2021 o godz 13:48 DziwakLiteracki dodał recenzję:
‘’Nieodkładalna’’ – tak kiedyś Stephen King napisał o ,,Kobiecie w oknie’’ A.J.Finna. Abstrahując od prawdziwości stwierdzenia użytego w odniesieniu do ów dzieła, trzeba przyznać Kingowi jedno – sam potrafi pisać książki od których ciężko się oderwać, a ,,Później’’ jest tego doskonałym przykładem; zdecydowanie zasługuje na miano powieści wciągającej i czytanej ‘ekspresem’. Jednak czy coś więcej? Z pewnością nie. To po prostu przyzwoita zabawa na przydługawy wieczór, miła odskocznia od nużącej codzienności, niezły przerywnik w paśmie bardziej wymagających literackich podróży. No i czemu nie? Takich lektur również potrzebujemy! Tylko jak to z rozrywką bywa, trzeba patrzeć na nią trochę przez palce… 😉 ,,Później’’ to historia obijająca się o schematy. Czytelnik bez większego zdziwienia przyjmie fakt, że znów zostaje uraczony standardowym (zwłaszcza w ostatnich latach pisaniny Mistrza) połączeniem jego ulubionych motywów: zjawiska paranormalne + dzieci wyposażone w wyjątkowe/nadprzyrodzone moce + niebezpieczeństwa wynikające z tej kłopotliwej sytuacji = zgrabna opowiastka. Kłania się nam więc ,,Instytut’’, ,,Podpalaczka’’; kłaniają się nam takżes pomniejsze dziełka. Tylko w odróżnieniu od nich, ,,Później’’ nijak pasuje do klasycznych ram gatunkowych – ni to horror (wbrew temu co mówią blurby i akcja promocyjna), ni sensacja, ni thriller. Prędzej obyczajówka wzbogacona o kilka fantastycznych elementów. Ale paradoksalnie, nawet to przemawia na korzyść książki - mimo niejasnej przynależności oraz wyświechtanych wątków, powieść trafi do czytelników o różnych gustach i tych, którzy są na konkretnych etapach poznawania twórczości Kinga; dla świeżaków będzie to fajny początek przygody, dla fanatyków miłe spotkanie po latach. Z racji tego że zaliczam się do drugiej kategorii odbiorców, historię o nastoletnim chłopcu widzącym zmarłych, potraktowałam jak powrót do dobrze znanego mi miejsca – wiedziałam czego mogę się spodziewać, na co się nastawiać i czym tym razem King z pewnością mnie nie zaskoczy (he he, tak mi się tylko wydawało; Stary Dziad pokazał na koniec figę z makiem). Z wypiekami na twarzy, zapartym tchem i uśmiechem (bo spora dawka humoru), przewracałam kolejne strony powieści. Klimat, kreacja bohaterów, lekki styl (zaskakująco okrojony z gawędziarskich wstawek), a nawet przewidywalna fabuła – to wszystko mi się po prostu podobało! W tym miejscu miał nastąpić ciąg dalszy laurki pochwalnej, jednak wydarzyło się ZAKOŃCZENIE. Ostatni rozdział ,,Później’’ to delikatnie ujmując, nieporozumienie. A dosadniej? Bardzo proszę. Oderwany od rzeczywistości, absurdalny do granic, naciągany jak guma w majtach; melodramatyczny, kiczowaty, cringowy finał, który został napisany chyba tylko po to, by wywołać wku*w u czytelnika. Skąd, jak i dlaczego – nie pytajcie. Poza podsumowaniem owego epizodu negatywnymi przymiotnikami, niestety nie mogę powiedzieć więcej, by nie zdradzić Wam najważniejszego plot twistu. Zostańmy więc przy tym, że zakończenie historii Jamiego Conklina nie dla każdego będzie satysfakcjonujące. A szkoda, bo pomimo schematyczności oraz przewidywalności, najnowsza książka Mistrza mogła uchodzić za świetną rozrywkę; taką, która cechuje się lekkością, a jednocześnie nie obraża inteligencji czytelnika. Przykro, że właśnie to ostatnie zniweczył koszmarny epilog. Podsumowując: nie odradzam, nadal zachęcam do lektury. Będziecie zadowoleni, ale tylko jeśli weźmiecie pod uwagę dwie rzeczy – nie sięgacie po horror i nie czytacie właściwego zakończenia tej powieści.😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-03-2021 o godz 09:36 HORROR_BOOK_DEVOURER dodał recenzję:
IG: Horror_Book_Devourer ||⠀⠀ ⠀⠀ 𝐙𝐦𝐚𝐫𝐥𝐢 𝐨𝐛𝐨𝐤 𝐧𝐚𝐬 ⠀⠀ „Później” od pierwszych stron jest niczym słuchanie historii opowiadanej przy kominku. Niezwykle lekki styl którym operuje King sprawia, że w mgnieniu oka mijają strony. Akcja nie pędzi na złamanie karku, lecz krok po kroku ukazuje życie kilkuletniego chłopca z niezwykłym darem. Jamie widzi zmarłych, może z nimi rozmawiać, a to co dla innych jest nieprawdopodobne, dla małego dziecka stanowi normalność. Jest równocześnie czymś niezwykłym jak i koszmarnym. Narracja pierwszoosobowa sprawdza się tutaj bardzo dobrze, a stylizowany język dopasowany do stopniowo dorastającego dziecka nadaje całości ciekawego wydźwięku. Wraz z rozwojem akcji, pojawia się coraz więcej wtrąceń dorosłego Jamiego, który wie jak wszystko się potoczy i stara się jak najlepiej wytłumaczyć czytelnikowi swoje życie. Nie popada jednak przy tym w przesadny słowotok i opisy. Całość zgrabnie układa się w z pozoru prostą opowieść. Prostą, gdyż motyw rozmowy ze zmarłymi znany jest doskonale w literaturze. King jednak kolejny raz w swojej prozie do tego, co oklepane przemyca wartość. „Później” to przede wszystkim historia dojrzewania, wkraczania w skomplikowany świat, przed którym nawet małe dziecko nie jest w stanie się ukryć. Życie to nieustanne wzloty i upadki, miłe i straszne chwile, ale przede wszystkim walka dobra ze złem, w której często nie jest łatwo jednoznacznie określić kto/co jest prawdziwym wrogiem. W końcu „Później” to bardzo ciekawa wariacja na temat współczesnych luźnych, a jednocześnie silnych relacji między matką a dzieckiem, opartych na koleżeństwie, ale nie wypierających szacunku i miłości.⠀⠀ ⠀⠀ 𝐖𝐚𝐝𝐲⠀⠀ „Później”, w mojej ocenie, nie ustrzegło się niestety wad. Są dwie, ale za to dość istotne. Po pierwsze, chociaż książka operuje w kanonie uniwersalnych i ponadczasowych wartości to absolutnie nie powoduje tego słynnego kaca czytelniczego. To co istotnie zauważamy podczas czytania, jednak historia nie zostanie z czytelnikiem zbyt długo, nie będzie jej rozważać i analizować przez długi czas, aż w końcu uleci. ⠀⠀ I problem nadrzędny, znany nam nie od dziś w przypadku Kinga, czyli zakończenie. Zupełnie mi nie podeszło i zapewne większość czytelników będzie miało z nim problem. Nie pasuje do całości, jest spłaszczone do minimum, przez co pozostawia nie tylko niedosyt ale także rozczarowuje. Plot twist na ostatnich stronach również nie jest w moim guście. Może właśnie takie, a nie inne zakończenie sprawiło, że tej książce zabrakło tego czegoś.⠀⠀ ⠀⠀ 𝐏𝐨𝐝𝐬𝐮𝐦𝐨𝐰𝐚𝐧𝐢𝐞 ⠀⠀ „Później” Stephena Kinga to lekka i przyjemna obyczajówka z elementami nadprzyrodzonymi. Nie ma co nastawiać się na jakikolwiek horror czy dreszczyk grozy. W historii pojawiają się zmarli, którzy w niepokojący sposób lgną do Jamiego i tajemnicze trupie światło, które w znaczący sposób wpłynie na jego życie (i to nie będzie sielanka), jednak całość podana została w niestrasznym wydaniu. Znalazło się w niej trochę humoru, ważnych wartości, trafnych spostrzeżeń i cennych sentencji. Dla mnie jednak, pomimo wad i braku grozy „Później” jest historią ciekawą i przyjemną. Czytając nic bardzo mi nie zgrzytało (za wyjątkiem zakończenia) i z zainteresowaniem pochłaniałam to, co Jamie mi opowiadał. Nie szukajcie tu starego i nowego Kinga, nie szukajcie porównań do innych jego dzieł. To po prostu historia Jamiego, chłopca który rozmawiał ze zmarłymi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2021 o godz 11:10 kobieca kawiarnia dodał recenzję:
Długo nie sięgałam po twórczość Kinga. To zmieniło się teraz, gdy ukazała się jego najnowsza książka „Później”, której opis szczerze mnie zaintrygował. Objętość również zrobiła swoje, bo nie jest to długa książka, ale najważniejsze jest to, że fabuła wciąga od pierwszych stron. Ogólnie rzecz biorąc z Kingiem, jak już kiedyś wspominałam jest tak, że albo się go lubi albo nienawidzi. Jedno z dwóch. Faktem jest też jednak to, że można go uwielbiać, a niektóre książki i tak będzie się ciężko czytać. Miałam tak między innymi z osławionym „TO”. Zauważyłam przy tym, że osobiście przepadam za tymi mniej rozbudowanymi tytułami. Jakoś w takich książkach łatwiej jest mi się zatracić w fabule, bo nie odnoszę wrażenia, że autor leje wodę przez większość ksiażki. Jest krócej, ale treściwiej, a co za tym idzie ciężko jest się znudzić kolejnymi opisami i nic nie wnoszącymi do całości sytuacjami. „Później” to właśnie taka książka, gdzie wszystko jest ze sobą idealnie zgrane, przynajmniej jak dla mnie. Cała fabuła kręci się wokół Jamiego Conklina, który od dziecka ma wyjątkowy dar – potrafi rozmawiać ze zmarłymi. Odkrywa przy tym, że zmarli nie mogą kłamać, co ostatecznie przyczynia się do tego, że chłopak wpada w wir wydarzeń, które zmuszają go do kontaktu ze zmarłymi, jeśli tymi są ludzie związani z istotnymi sprawami mającymi miejscu w życiu otaczających go osób. Dzięki temu sekrety, które zmarli zabierali do grobu, jednak ujrzały światło dzienne. Problem Jamiego tkwi w tym, że nie każdy zmarły jest dobry, a on był tylko dzieckiem, które jak każdy bało się tego co widziało. Jeśli chodzi o głównego bohatera, to bardzo go polubiłam. Jamie miał w sobie to coś, a cała historia opowiadana przez niego właśnie z perspektywy dziecka, była bardzo wciągająca, lekko napisana i sprawiała, że ciężko było się znudzić. Na spory plus zasługuje to, że całość wbrew pozorom nie kręci się tylko wokół trupów. Jamie zapoznaje nas również ze swoim prywatnym życiem. Opowiada o matce, która jest dla niego najbliższą osobą, o jej związkach, pracy. Jest w tej książce również sporo wzmianek o innych osobach, które ostatecznie wiele wnoszą do całej fabuły. Co najważniejsze, w „Później” mamy wiele tajemnic, które są stopniowo rozwiązywane, nie brakuje dreszczu grozy przy opisach poszczególnych duchów, ale to wszystko jest zrównoważone naprawdę fajnym poczuciem humoru, przy którym można się uśmiechnąć. Kolejnym plusem jest to, że autor nie tylko dał nam w tym tytule horror, ale również dobry kryminał z odpowiednią dawką akcji, który w pewnym momencie rozkręca się w najlepsze i splata z elementami grozy, by na sam koniec zaserwować nam zwrot akcji, którego osobiście się nie spodziewałam, ale który bardzo przypadł mi do gustu. I to wszystko jest zawarte w książce, która jest pozbawiona doskonale nam znanej z twórczości Kinga wielowątkowości, która potrafi zmęczyć czytelnika. Reasumując, jest to kolejna książka, którą śmiało mogę polecić zarówno fanom Kinga, jak i osobom, które mają opory przed chwyceniem jego twórczości w swoje ręce. Tutaj tak naprawdę dostajemy zwyczajną historię o młodym chłopcu i jego matce, w której znajdziemy kilka pobocznych postaci. Całość została urozmaicona wątkiem kryminalnym i paranormalnym, co dodaje „Później” smaczku i sprawia, że z zainteresowaniem pochłania się kolejne strony mimo, iż chwilami jest naprawdę nieprzyjemnie a włosy na karku stają dęba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-03-2021 o godz 12:27 Edyta S. dodał recenzję:
"Tylko umarli nie kłamią" - wiedzieliście o tym? Bo to że Stephen King nazywany jest wciąż mistrzem horroru — pewnie tak. Nie trzeba go chyba też specjalnie przedstawiać — bo któż o nim nie słyszał. Znają go pewnie nawet ci, którzy w życiu nie przeczytali ani jednej jego książki. Za to oglądali przynajmniej jedną z ekranizacji jego powieści: "Zielona Mila", "Lśnienie", "Doktor sen" lub inną spośród wielu. Ja również od lat stroniłam od tej formy ekspresji literackiej. A stało się to chyba za sprawą "Komórki" której nie byłam w stanie przeczytać do końca — była tak straszna. Od tamtej pory nie sięgałam po Kinga, choć wiem, że wiele spośród jego książek to również kryminały. Tym razem jednak nie odpuściłam — na szczęście, bo najnowsze jego dzieło okazało się wyśmienitą gratką. Szkoda tylko, że na jeden długi wieczór. Tak, tak. Tak mocno mnie wchłonęła, iż nie byłam w stanie się od niej oderwać. Zanim jednak dotarłam do jej końca, wiele myśli kołatało się w mojej głowie. Po pierwsze, gdybym nie wiedziała, że to King, a książka byłaby bez okładki nigdy bym nie zgadła, że to waśnie ON — mistrz grozy jest autorem tych treści. Dlaczego? Bo grozy tam specjalnie nie było. Zmarli, którzy się pojawiali, jakoś nie budzili we mnie lęku. Przynajmniej na początku. Do tego powieść czytało się wyjątkowo lekko. Aż byłam zdziwiona — bo nie z takim stylem kojarzyłam Kinga. Widać wciąż się zmieniamy. Potem powieść zaczęła obfitować również w wątki pełne relacji: matki z synem, koleżeńskie i te, które łączą dwoje dorosłych. Pojawiało się w niej wiele różnych historii. Wszystkie związane jednak z chłopcem, który posiadał pewien dar, albo przekleństwo. To on sprawił, że Jamie Conklin dorastał w towarzystwie zmarłych. Rozmawiał ze zmarłymi. Widział ich, a oni widzieli jego i wiedzieli kim jest. Medium, które mogą opętać. Nie spodziewali się, jednak że i Jamie ma w sobie siłę, która może również opętać ich. Nie był bezbronny. Potrafił też swój dar przekuć na coś dobrego, nawet jeśli nie robił tego z własnej woli, w obawie o swoje bezpieczeństwo. Nie to wydaje się jednak najgorsze. Chłopiec musiał ukrywać przed światem swój dar. Bo nawet ci, którzy w niego wątpili, mogli chcieć go wykorzystać. Jamie o wielu rzeczach nie mówił też matce. Nie chciał jej martwić. Często wiec ze swoim problemem zostawał zupełnie sam. Dorastanie nie było więc prostą sprawą w przypadku Conklina. A kiedy na jego drodze stanął, ten, który już za życia był potworem, Jamiemu przyszło stoczyć walkę na śmierć i życie. Nie było to też jedyne zło, które czaiło się wokół niego. Żywi bowiem też potrafią czynić zło. Wbrew wszelkim opisom nie była to mega straszna powieść. Za to niezwykle frapująca. Głęboka, jeśli ktoś zechce dostrzec to, co kryje się pod płaszczykiem wartkiej akcji, ciętego języka i scen grozy. W której nie brak cech typowego dla horroru zakończenia. Dla mnie to coś więcej niż horror. To powieść z przesłaniem, którą gorąco wam polecam. Zwłaszcza tym, którzy stronią od tej formy literackiej. Może wcale nie warto? Myśleliście o tym?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-03-2021 o godz 09:05 ilona01 dodał recenzję:
Wzniosłe słowa zapowiadały najnowszą książkę S. Kinga - czytelnicy mieli znaleźć w niej wszystkie elementy, które uczyniły z autora mistrza grozy. Ale czy po napisaniu ponad 50 książek w swojej karierze istnieje jeszcze możliwość, że kolejna zaskoczy nas czymś nowym? Wujek King zdążył nas przyzwyczaić, że jego dzieła nie stoją literacko na najwyższych półkach, ich styl daje wiele do myślenia, natomiast jest w tych książkach coś, co przyciąga, co sprawia, że śledzimy fabułę do końca i nie wiedzieć czemu sięgamy po kolejne. Nie jest to literatura wysokich lotów, ale ma w sobie "to" coś. Wiadomym jest, że mając za sobą ponad 50 napisanych dzieł autor będzie czerpał z dawnych pomysłów. "Później" to historia chłopca, który widzi duchy - co Wam to przypomina? "Lśnienie" oczywiście! A kto jeszcze nie czytał to polecam, bo to stary, dobry wujek King. Tym razem autor serwuje czytelnikom nieco melancholijną opowieść obyczajową, która z horrorem nie ma zbyt wiele wspólnego. Duchy u Kinga są dość dziwne, nie wywołują strachu, pojawiają się praktycznie na każdym rogu i możemy nawet z nimi porozmawiać, a do tego ponoć zawsze mówią prawdę. Pierwsza część książki trochę mnie znudziła, do połowy czytałam zbyt długie wprowadzenie, w którym autor po trochu opisuje sytuacje na rynku wydawniczym oraz wplata w to wątek homoseksualny. Moje zainteresowanie zaczęło się od wprowadzenia ducha Therrialuta seryjnego mordercy, który może w życiu młodego bohatera nieco namieszać. Szkoda, że autor nie poprowadził tego wątku dalej, nie rozwinął go, bo zapowiadał się ciekawie. Ale największe zaskoczenie zrobiło na mnie sposób w jaki King zakończył opowieść. Ten rodzinny twist -no nie spodziewałabym się tego ani trochę, liczyłam na ostateczną rozgrywkę dobra ze złem, a tu taka niespodzianka. Kto by się spodziewał, że Stephen wyciągnie jeszcze królika z kapelusza. Całość zaliczam do lekkiej fabuły typu paranormal. Warto pochwalić autora za stylizację języka dopasowaną do wypowiedzi dorastającego chłopca. Co tym razem zapamiętałam z "Później" - zdrowe odżywianie dzieci czyli pizza, zapiekanki i chińszczyzna oraz to, że uber nie jest nowojorski, nowojorskie są taksówki. "Później" nie jest może mistrzostwem, bo autora stać na więcej, jednak sam tę poprzeczkę zawiesił tak wysoko. Na pewno daleko tej książce do "Lśnienia", czy "Zielonej mili", jednak czytałam z zainteresowaniem, przynajmniej druga połowę. Uważam, że powieść wypada wysoko na tle innych współczesnych pisarzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-03-2021 o godz 14:43 Anonim dodał recenzję:
Hej, hej 🖐🏻 Czytacie książki Stephena Kinga? Czy jednak wolicie omijać je szerokim łukiem? Ja osobiście uwielbiam jego książki, chociaż nie powiem, nie czytam ich dużo. W sumie mam prawie wszystkie jego powieści, ale czytam je raz na jakiś czas z powodu ich ciężkości. A jak to wygląda u Was? ⭐RECENZJA⭐ Czy los może mieć dla nas jakiś plan? Jamie przekonuje się, że tak. Przez swoje zdolności, nie może wieść normalnego życia. Wszystko sprowadza się do śmierci... Nie jest to coś wymarzonego dla chłopca, który z tym faktem wkracza w dorosłość. Czy mimo tego wszystkiego, Jamie będzie mógł wieść choć z pozoru normalne życie? Czy jednak nie będzie mu to dane? 💨 "Tylko umarli nie kłamią" 💨 Jak ja tęskniłam za mistrzem grozy! Stephen King po raz kolejny zachwycił mnie swoją książką! Tutaj nie znajdziecie miłych i pięknych opisów, lecz lekką grozę i szok, podkreślam lekką grozę! Tak! 😁 To co ja lubię najbardziej! Ale może od początku?! 😅 Nie jest to jednak typowy Stephen jakiego wszyscy znają. Historia w książce jest o chłopcu, który ma niebywałe zdolności i to właśnie może przerażać i szokować, bo przecież nikt nie chciałby doświadczyć takiego czegoś, prawda?! Rozdziały są napisane krótko, zwięźle i na temat, z czego bardzo, ale to bardzo się cieszę, bo dzięki temu nie nudziłam się, ani nie wkurzałam, że mi się dłuży. I tutaj też wielki plus dla pisarza, bo z tego, co pamiętam, uwielbia on długie i nużące opisy, które nieraz nijak miały się do całej fabuły. Tutaj wszystko było stonowane i odpowiednio scalone, dlatego tę lekturę czytało się błyskawicznie. King potrafi tak zawładnąć czytelnikiem, że nie wiadomo kiedy uciekają strony. I w moim przypadku właśnie tak było! Jeśli chodzi o bohaterów, to wkurzała mnie matka bohatera i jej przyjaciółka. A najbardziej jak mówiły do Jamiego - "Mistrzu", to mnie doprowadzało do szału 😅 Jeśli chodzi o chłopca, był dobrze wykreowany, tak jak cała reszta. Autor też w ciekawy sposób opisywał umarłe osoby. Czasami miałam ciarki, jak czytałam te opisy 😅 Były bardzo realne 🙊🙈 Zakończenie wbiło mnie w fotel, bo nie spodziewałam się tego, co tu dostałam 😅 Normalnie do teraz mam otwartą buzię z tego niedowierzania 😅 Poważnie! Myślę, że ta powieść może się podobać i ja w tym miejscu polecam Wam ją bardzo, bardzo! Czytajcie i troszkę bójcie się 😅😁 Bo tak troszkę trzeba 🙈🙊 💨 Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @wydawnictwoalbatros 🖤 💨
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2021 o godz 19:49 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
Oto przed Państwem King. Stephen King takim jak widziałam go od zawsze, a nie takim, jakim postrzegany jest przez większość czytelników. Nie król horroru. Nie mistrz grozy. To gość, który wsącza się w ludzką psychikę, w cały ten pierdolnik w naszych umysłach, wygrzebuje z głęboko skrywanych pokładów największe strachy, żądze i ukryte pragnienia i w niezmienionej formie przelewa to wszystko na papier. Bo King jest królem dramatu. Bo King jest mistrzem w kreacji psychologicznej i emocjonalnej wiwisekcji człowieka. Bo u Kinga groza ZAWSZE jest dodatkiem i wynikiem bebrania się w głowach wykreowanych przez niego bohaterów. A "Później" jest idealnym tego potwierdzeniem, ponieważ grozy w "Później" teoretycznie jest niewiele, bo chociaż mamy trupy, mamy roztrzaskane głowy, rozmowy z umarłymi i Upiora, który może przerazić, to na dobrą sprawę horror w "Później" osadził się w warstwie obyczajowej właśnie. Dzieciak, który gada z duchami, dzieciak, który żyje w permanentnym strachu, że te duchy będą go nawiedzać. I w końcu dzieciak, który mierzyć się musi z chwiejną sytuacją materialną, z zawirowaniami w życiu rodzinnym i brakiem poczucia bezpieczeństwa. "Najgorsze w dorastaniu jest to, że zamyka usta". "Później" zachwyca przede wszystkim tym lekkim stylem, narratorem jest dziecko i wierzcie mi - to czuć - czuć jakby tę powieść pisało właśnie dziecko a nie Stephen King z siedemdziesiątką na karku. "Wiara jest dużą przeszkodą do pokonania, a dla mądrych ludzi chyba jeszcze większą. Mądrzy wiedzą dużo i pewnie dlatego wydaje im się, że wiedzą wszystko". Jedyne, do czego można się przyczepić to zbyt płytkie zaczerpnięcie z czary grozy. Bo King mógł sobie poszaleć z tym upiorem i pocisnąć wątek horroru. Nie pocisnął. I kij z tym. Skupił się na wewnętrznych dramatach bohaterów i zrobił to doskonałe. "Później" to bardzo dobra powieść "na pierwszego gryza", bo, mimo wątku głównego, jest lekka w odbiorze, nie odstrasza typowymi kingowskimi opisami, laniem wody i dziwnymi projekcjami umysłu, które uwielbiam, a na które narzekają ci, którzy źle z Kingiem zaczęli. Chcesz liznąć Kinga i nie wiesz od której książki zacząć? Weź "Później". Jeśli zasmakuje Ci intrygująca mieszanka goryczy z kilkoma kroplami kwasku i pikanterii, to możesz wziąć kolejną porcję Kinga 💪. Dla mnie ta powieść była wyborna i polecam bardzo. https://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2021/03/pozniej-stephen-king.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-04-2021 o godz 11:51 agnethaczyta dodał recenzję:
Nowa książka Stephena Kinga zawsze wzbudza wiele emocji. Można powiedzieć, że autor przyzwyczaił już nas do mrocznych, nieco dziwnych i wciagających opowieści. "Później" zakwalifikowana została jako horror, co wielokrotnie było nawet podkreślane w trakcie czytania książki. "Jak mówiłem, ta historia to horror" - takim zwrotem wielokrotnie posługiwał się narrator zapewniając, że wkrótce nastąpi coś naprawdę przerażającago. Czekałam na ten horror, czekałam do ostatniej strony z nadzieją, że może finał mnie zaskoczy w sposób charakterystyczny dla książek Kinga. Niestety tak się nie stało. Jeśli mam znaleźć najbardziej przerażający obraz w tej książce to będzie to chyba widok zmarłego z dziurą i wielką raną po jednej stronie twarzy na widok której bohater wymiotuje 🙈 Na próżno szukać w "Późnej" tych wszystkich elementów, które sprawiły, że tak wiele osób pokochało książki Kinga. Ta książka jest chaotyczny, według mnie kompletnie bez pomysłu, a zakończenie owszem zaskakuje, ale zupełnie nie wprowadza nic do całej historii. Dobrnęłam jednak do końca i to całkiem szybko. Język i narracja były dla mnie jedyną zaletą tej książki. Czarny humor podszyty ironią, pierwszoosobowa narracja sprawiły, że historia mnie zaintrygowała i bardzo liczyłam na jakieś fajne i sensowne rozwinięcie. "Później" nie jest horrorem tak, jak już wspomniałam. To historia chłopca, który posiada dar, albo raczej przekleństwo widzenia zmarłych. Matka próbuje ukryć przed światem zdolności syna. Z czasem jednak sama będzie potrzebowała jego pomocy. Zmarli nie potrafią kłamać, muszą mówić prawdę o cokolwiek by ich spytał. Jamie wolałby być zwyklym chłopcem, ale los chce inaczej, czasem jednak udaje mu się czerpać korzyści ze swojego daru. Wszystko się jednak zmienia, kiedy Jamie spotyka zmarłego, który za życia był potworem... King stworzył dość przewidywalną obyczajówkę z elementami science-fiction, a cała historia przypomina mi trochę film "Szósty zmysł". Na sympatię zasługuje jednak Jamie, główny bohater całej historii i jednocześnie narrator, który z lekką ironią i humorem snuje swoją opowieść. Polecam jako dobrą rozrywkę, tym wszystkim dla których typowe horrory są zbyt straszne 😉 Ja jednak spodziewałam się czegoś więcej po Stephenie Kingu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2021 o godz 16:33 Julita Serafinko dodał recenzję:
Zjawiska paranormalne w książce pt. „Później”, Stephen King „Tylko umarli nie kłamią”. Czym tym razem zaskoczy nas Stephen King? Głównym bohaterem jest Jamie Conklin. Chłopiec jest wychowywany przez samotną matkę, która za wszelką cenę stara się, aby syn miał jak najlepsze życie. Na drodze do pełni szczęścia stanęły jednak umiejętności chłopca. Jamie widzi umarłych i potrafi z nimi rozmawiać, może poznać ich sekrety, których nikt inny nie zna. Początkowo nikt mu nie wierzy, twierdząc, że jest to wytwór dziecięcej wyobraźni, ale potrafi podawać takie szczegóły, które każą sądzić, iż to, co mówi, jest prawdą. Z doświadczenia wie, że rozmawiając z umarłym, ten nie może kłamać. W pewnym momencie dochodzi do tego, że świat żywych łączy się ze światem umarłych. Cena za zdolności chłopca jest wysoka i nie pozostaje długo w ukryciu. Będzie pomagał policji w śledztwie, w którym morderca grozi atakiem ze świata umarłych. Matki chłopca będąc przypartą do muru, nie zawahała się również skorzystać ze zdolności syna. Dar, który posiada Jamie, jest dla niego przekleństwem. Moje myśli tonęły we krwi. Od początku przypadł mi do gustu styl. Jamie opowiada nam o swoim życiu typowym dla dziecka, później nastolatka, słownictwem. King oddał w nasze ręce książkę łączącą kryminał i zjawiska paranormalne. Bohater już na wstępie zaznacza, że opowie nam horror, ale czy ja wiem, czy to jest horror. Patrząc z punktu widzenia dziecka – tak, gdyż nie każdy zmarły był przyjazny i ładnie wyglądał. Jamie widział ich bowiem w takiej formie, w jakiej zeszli z tego świata. „Później” to piękna historia o walce z demonami w formie wspomnień. Ciekawa fabuła, budujące napięcie, problemy dorastania, wybór pomiędzy dobrem a złem. King udowadnia po raz kolejny, że jest w stanie zaskoczyć ponownie swoich czytelników. Gdyby narracja była po stronie innej osoby niż chłopca, zapewne książka nie była tak atrakcyjna w odbiorze, jak ją odebrałam. Warto wspomnieć o wnętrzu książki – dosłownie jej wnętrzu. Chodzi mi o czcionkę, układ wersów – jak dla mnie, idealnie. Wzrok się nie męczy, czyta się bardzo wygodnie. Wiem, że wiele osób szuka takich książek. Z czystym sumieniem polecam „Później”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-03-2021 o godz 11:50 Mysilicielka dodał recenzję:
Zaczęłam słuchać audiobooka "Później" i po paru minutach pomyślałam, że o to wrócił mój Król, którego lubię. Do tego Maciej Kowalik czytał tak świetnie, że zatraciłam się w tej powieści. Ale to było zbyt piękne by było prawdziwe - niestety zakończenie powieści pozostawiło lekki niedosyt. Narrator jest zarazem głównym bohaterem, który opowiada historię swojego życia. Od dziecka widział zmarłych i mógł z nimi rozmawiać, odpowiadali mu szczerze, nie mogli kłamać. Swojej umiejętności nie postrzegał jako daru, trochę go krępowała, szczególnie kiedy dorośli chcieli, żeby poznał czyjeś sekrety. Jamie chyba wolałby być po prostu normalny i nie doświadczać takich rzeczy. "Wiecie co? Najgorsze w dorastaniu jest to, że zamyka człowiekowi usta". Powieść jest napisana lekkim prostym językiem, czyta się to przyjemnie i szybko. Matka Jamiego w chwilach złości potrafiła wymyśleć tak niesamowite wiązanki przekleństw, że chłopak też nie czuł się skrępowany czasem rzucić mięsem. Było sporo scen zabawnych, podanych z ironią, ale kiedy w grę wchodziło coś niebezpiecznego, to narrator przypominał czytelnikowi "uprzedzałem, że to jest horror". To było takie miłe puszczanie oka do czytelnika. Podobał mi się taki zabieg, cały czas czułam związek z tą postacią. Ta książka miała potencjał, żeby rozrosnąć się niczym "To" i przez chwilę myślałam, że tak będzie. Wątki jednak potoczyły się inaczej niż myślałam i powstała zamknięta całość. Zakończenia na pewno na długo nie zapamiętam, bo w porównaniu do fascynującego i porywającego początku, było jakieś takie... nijakie. Nawet mało wiarygodne dla mnie. "Zawsze jest jakieś później, teraz to wiem. Przynajmniej do śmierci. Bo wtedy wszystko inne jest już wcześniej". Czy będziecie się bać? Myślę, że nie. Ja się nie bałam, mimo że niektóre duchy były ofiarami morderstw i wypadków, więc wyglądały strasznie. King pisał straszniejsze horrory, ale tutaj brak takich wrażeń zastępuje ciekawa fabuła i naprawdę sympatyczny główny bohater. Polecam serdecznie, nawet pomimo tego skopanego zakończenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-04-2021 o godz 13:34 Lukrecja84 dodał recenzję:
👻„PÓŹNIEJ”👻 Stephen King Wydawnictwo Albatros Po ostatnio przeczytanej książce Kinga nie byłam zadowolona, a wręcz zawiedziona. Sceptycznie podeszłam do powieści „Później”. Jednak dałam jej szansę na oczyszczenie mojego zdania o Kingu. Muszę wam powiedzieć, że zmieniłam zdanie. Nie było aż tak wielkiego wow, ale tym razem zasłużył na 9/10. Kinga można lubić lub nienawidzić. W którym obozie jesteście? Mi bliżej do tego pierwszego. Po historii ukrytej na kartkach powieści „Później” mam ochotę przeczytać inne dzieła tego autora. Tylko umarli nie mają sekretów. Tylko umarli mówią prawdę. Jamie widzi zmarłych. Może z nimi rozmawiać. Tylko on może poznać ich sekrety. Niestety ponosi za to wysoką cenę. O jego tajemniczych zdolnościach wiedziała tylko jego mama. Jednak sekret ten ujrzał światło dzienne. Mama podzieliła się nim ze swoją partnerką. Jamie współpracował z policją. Dlaczego? To już musicie przeczytać sami. Jeden nieboszczyk nie daje mu spokoju. Dlaczego? Jak zmarłych widzi Jamie? Powiem jedno nie jest to przyjemny widok - przeraża. Obraz jest makabryczny. Pełen opis jak ich widzi znajdziecie w książce „Później”. Fajnie wymyślona fabuła. Niesamowity główny bohater. Jeżeli szukacie książki z dreszczykiem, lekko przerażającej i krótkiej tak na jeden wieczór, to polecam wam „Później”. Czytając tą powieść miałam gęsią skórkę. Czasami byłam przerażona. Tutaj poznacie również walkę ze złem w czystej postaci. Jak potoczy się życie Jimiego? Czy będzie potrafił przeciwstawić się złu, czy jemu ulegnie? Polecam 😊 Przekonajcie się, czy nowy King pisze tak samo jak kilkanaście lat temu. Czy lubicie twórczość Kinga?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
10-04-2021 o godz 14:10 Aleksandra dodał recenzję:
"Później" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora. Od dawna miałam ochotę poznać jakąś historię napisaną przez Stephena Kinga i kiedy nadarzyła się okazja z chęcią sięgnęłam. Mam taki mętlik w głowie po przeczytaniu tej książki. Opis mnie zaintrygował, a okładka bardzo mi się spodobała, jednak sama historia nie wywołała we mnie żadnych emocji. Książkę czytało się naprawdę dobrze i szybko. Miała krótkie rozdziały, więc nie męczyłam się z ich czytaniem. Historia była momentami ciekawa i intrygująca, jednak więcej było momentów, kiedy czytałam, bo czytałam, bez większego zainteresowania, a nie powiem nastawiłam się na coś świetnego. Praktycznie nigdy nie czytam książek, które są horrorami. Tutaj zrobiłam wyjątek, gdyż pragnęłam w końcu poznać uwielbianego przez wielu autora. Historia Jamiego, który od najmłodszych lat widuje duchy i może z nimi rozmawiać naprawdę mnie zaciekawiła. Autor stworzył historię, która ma swój klimat, jednak mnie zabrakło chwil grozy, niebezpieczeństwa, mroku. "Później" to książka, która mnie nie porwała. Nie znaczy to jednak, że zaliczam ją do historii, które nie są warte uwagi, gdyż myślę, że wielu osobą ta książka przypadnie do gustu. Ja liczyłam na coś innego. Co mną wstrząśnie, zszokuje, totalnie pochłonie, a niestety tutaj tego nie otrzymałam. Była to moja pierwsza książka autora i mimo, że nie do końca mi się podobała to na pewno w przyszłości sięgnę po jeszcze jakąś historię, by przekonać się czy jest z nam z autorem po drodze, czy jednak nie. Was natomiast zachęcam do sięgnięcia i wyrobienia własnej opinii o "Później". Moja ocena: 2,5/5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2021 o godz 12:20 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Stephen King zasłużenie zyskał miano mistrza horroru, jednak nieustannie udowadnia, że nie da się tak jednoznacznie zaszufladkować. Potrafi bowiem pisać dzieła monumentalne jak „Bastion”, horrory mrożące krew w żyłach, czy opowieści, które po prostu świetnie się czyta. Ci, którzy po "Później" oczekiwali mroku mogli się zawieść, tym bardziej, że i blurb wprowadza nieco w błąd sugerując przerażający horror. Nie znajdziecie tu bowiem grozy, a dość lekką i dobrą rozrywkę. Jamie Conklin widzi zmarłych. Ale to nie wszystko. Może z nimi rozmawiać i co ważne, muszą mówić mu prawdę. Ta umiejętność, a może przypadłość kładzie się cieniem na całym życiu chłopca. Bo czy widok zmasakrowanych w wypadku zwłok nie odbije się na psychice dziecka? Czy jego odmienność i skrywany przed światem sekret nie wpłyną na relacje z innymi? Przyjdzie moment gdy od jego umiejętności będzie zależał los wielu ludzi, jednak nie spodziewa się jakie konsekwencje będzie musiał ponieść i z czym się zmierzyć. W dobrych rękach jego los okaże się darem, ale obudzi również chęć wykorzystania go przez osoby ze złymi zamiarami. Ta tocząca się dość powoli opowieść skupia się przede wszystkim na bohaterze, pokazując jego specyficzne dzieciństwo naznaczone śmiercią i obecnością duchów. I to on napędza tę historię, zachęcając do przewracania kolejnej i kolejnej strony. I choć nie budzi przerażenia, to stanowi świetną rozrywkę na jeden wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-03-2021 o godz 07:29 Varia dodał recenzję:
"Martwi muszą mówić prawdę, co jest dobre kiedy chce się poznać odpowiedź na jakieś pytanie, ale jak już mówiłem, czasami prawda jest do dupy". Jamie, choć ma zaledwie sześć lat, widzi i potrafi rozmawiać ze zmarłymi. Początkowo, prócz nieprzyjemnych widoków, zdolność ta nie jest dla chłopca szczególnie uciążliwa. Problemu zaczynają się jednak, kiedy do głosu dochodzi ludzka pycha, a on sam zmuszony zostaje do rozmowy z widmem groźnego szaleńca. Ten zamiast zniknąć po kilku dniach, jak wszyscy pozostali, rusza za nim w ślad, przyprawiając Jamiego o coraz większe dreszcze. "Ludzie umierają z sekretami i zawsze znajdą się tacy, którzy będą chcieli je poznać". Później to chyba najmniej "kingowska" książka, jaką przyszło mi przeczytać. Bez długiego wstępu, rozbudowanej charakterystyki bohaterów i życia całego miasteczka. Nie twierdzę przez to, że powieść była zła, bo sam pomysł i wykonanie są bardzo dobre, tylko, że zabrakło mi w tym wszystkim właśnie Stephena, stylu w jakim zwykle snuje swoją opowieść, dygresji i bogactwa opisów. Akcja jest szybka oraz skupiona na głównym wątku, a sama książka nie poraża objętością. Wydaje mi się, że to raczej jedno z jego opowiadań, niż pełnoprawna powieść, stąd tak wiele elementów w niej po prostu umyka. Później polecam tym, którzy nie lubią klasycznego Kinga (za to lubią mocne opisy), a sama czekam na kolejną pełnowymiarową historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-03-2021 o godz 20:42 eM_Wuju dodał recenzję:
Niestety, King od pewnego momentu trzyma stabilny poziom, ale jest on zdecydowanie poniżej oczekiwań (ostatnią naprawdę dobrą, napisaną samodzielnie przez Kinga powieścią był, moim zdaniem "Outsider"). Piszę to jako osoba, która przeczytała większość jego twórczości, więc może jestem rozpieszczony przez tytuły takie jak "Carrie", "Christine", "Mroczna Połowa", "Sklepik z marzeniami", "Bastion" czy cały cykl "Mroczna wieża", niemniej jednak wydaje się, że obecnie czytelnicy mają prawo oczekiwać czegoś więcej niż oferuje "Później". Co zatem oferuje najnowsza powieść Mistrza Grozy? Ciekawy pomysł, niezły potencjał na mocną powieść (chłopiec, który widzi zmarłych i obecność żywych dorosłych, którzy mogą chcieć ten dar wykorzystać), ale zabrakło ognia. Bohaterowie są miałcy, historia opowiedziana pobieżnie, a koniec powieści przychodzi w zasadzie niespodzianie ("już? nawet się na dobrze nie rozkręciło..."). Książkę czyta się szybko, lekko, ale tego, co było niegdyś siłą twórczości Kinga (skomplikowani bohaterowie, niezwykle barwny i żywy świat) w "Później" nie uświadczymy. Do tego dochodzi koszmarne wydanie (olbrzymie marginesy i interlinia większa niż przyzwoita), co tylko niepotrzebnie zwiększa objętość książki. Czy warto po nią sięgnąć? Jeśli ktoś zaczyna przygodę z Kingiem, zapewne. Ale starzy wyjadacze będą rozczarowani.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Stephen King

Stephen King

Stephen Edwin King - autor powieści grozy, którego dzieła sprzedały się łącznie w ponad 350 milionach sztuk. Urodzony w 1947 roku w Portland jest autorem takich pozycji jak "Lśnienie", "Miasteczko Salem" czy "Smętarz dla zwierzaków", które uważane są za klasykę gatunku. King jest jednak również autorem literatury z kręgu thrillerów i dramatów, czego przykładem mogą być powieści "Zielona mila", "Bastion" czy "Oczy smoka".

Później King Stephen
4/5
33,63 zł
47,90 zł
Zielona mila King Stephen
5/5
29,71 zł
42,90 zł
Pakiet: Mroczna wieża King Stephen
5/5
102,30 zł
129,90 zł
To King Stephen
5/5
34,85 zł
45,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Klara i Słońce Ishiguro Kazuo
4.8/5
32,45 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Terapeutka Paris B.A.
4.3/5
28,22 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażnik Child Lee , Child Andrew
4/5
31,35 zł
39,90 zł
29,91 zł
Inne z tego wydawnictwa Rebeka Du Maurier Daphne
5/5
33,53 zł
42,90 zł
32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Powrót Sparks Nicholas
4.3/5
28,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Demon i mroczna toń Turton Stuart
4.6/5
33,17 zł
45,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Maradona. Ręka Boga Burns Jimmy
4.5/5
25,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chłopiec z lasu Coben Harlan
3.8/5
24,97 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kirke Miller Madeline
5/5
28,15 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.4/5
19,74 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ołtarz edenu Rollins James
5/5
27,39 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Była sobie rzeka Setterfield Diane
4.3/5
27,89 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pamiętnik Sparks Nicholas
5/5
24,83 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nieznajomi Taylor C. L.
3.9/5
27,37 zł
39,90 zł
26,99 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.3/5
20,34 zł
33,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Świat bez końca Follett Ken
5/5
44,31 zł
59,90 zł
42,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Róża północy Riley Lucinda
5/5
29,37 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Dolores Claiborne King Stephen
4.3/5
20,85 zł
30,50 zł
strona produktu - rekomendacje Worek kości King Stephen
5/5
31,10 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Jest krew King Stephen
4.0/5
27,67 zł
43,00 zł
strona produktu - rekomendacje Dom Maynarda Raucher Herman
0/5
40,99 zł
54,90 zł
38,94 zł
strona produktu - rekomendacje Serca Atlantydów King Stephen
4.5/5
22,84 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Ręka mistrza King Stephen
4.6/5
34,99 zł
39,00 zł
27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Cztery pory roku King Stephen
4.5/5
24,51 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Bastion King Stephen
4.5/5
34,44 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Instytut King Stephen
4.6/5
32,43 zł
47,90 zł
strona produktu - rekomendacje To King Stephen
4.6/5
31,35 zł
45,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sklepik z marzeniami King Stephen
4.6/5
27,25 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Desperacja King Stephen
4.5/5
26,97 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Podpalaczka King Stephen
4.5/5
27,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Christine King Stephen
4.4/5
34,99 zł
39,00 zł
27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dallas '63 King Stephen
4.7/5
30,78 zł
49,00 zł
strona produktu - rekomendacje Doktor sen King Stephen
4.7/5
28,95 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Buick 8 King Stephen
4.8/5
20,56 zł
32,00 zł
strona produktu - rekomendacje Miasteczko Salem King Stephen
4.6/5
31,99 zł
36,00 zł
30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Carrie King Stephen
4.6/5
27,37 zł
35,00 zł
25,19 zł
strona produktu - rekomendacje Outsider King Stephen
4.6/5
29,82 zł
47,00 zł
strona produktu - rekomendacje Szkieletowa załoga King Stephen
4.6/5
22,84 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Misery King Stephen
4.6/5
22,30 zł
34,00 zł
strona produktu - rekomendacje Sztorm stulecia King Stephen
4.6/5
26,65 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Lśnienie King Stephen
4.5/5
31,99 zł
36,00 zł
30,39 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.