Poranki na Miodowej 1. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 23,94 zł

23,94 zł 39,90 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Joanna Szarańska zaprasza na Miodową. Autorka bestsellerowych Czterech płatków śniegu powraca z pełną emocji i wzruszeń nową serią obyczajową. 

Małgorzacie udało się zapomnieć o przeszłości. Wiedzie szczęśliwe życie,  jest zadowolona z kariery zawodowej i związku z Robertem. Do czasu, aż pewnego dnia otrzymuje list w błękitnej kopercie. Kto dziś jeszcze pisze listy? Małgorzata zna tylko jedną taką osobę, ale wolałaby wymazać ją z pamięci. Jednak informacja, którą skrywa błękitna koperta skłania ją do powrotu na Miodową. Do domu pełnego wspomnień. W starej księgarni, gdzie półki uginają się od książek, a kraciasty fotel kusi swą miękkością, Małgorzata wraca myślami do lat dzieciństwa i odkrywa tajemnice swej rodziny. 

Jak na powrót Małgorzaty zareagują dawni przyjaciele i sąsiedzi? Czy na pewno jej związek jest udany? A może na Miodowej czeka na nią ktoś ważny?

Przekonaj się sama! 

Do zobaczenia na Miodowej!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Poranki na Miodowej 1. Tom 1
Seria: Na Miodowej
Autor: Szarańska Joanna
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 376
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-11
Forma: książka
Indeks: 34325698
średnia 4,6
5
56
4
16
3
5
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
32 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
24-04-2020 o godz 19:24 przez: Barbara | Zweryfikowany zakup
Świetna pozycja, pozwalająca na relaks. Czyta się lekko i przyjemnie. Czekam na ciąg dalszy. Mogę polecać wielbicielkom romantycznych historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2022 o godz 11:10 przez: Monika | Zweryfikowany zakup
Piękny cykl książek, wciąga, czyta sie jednym tchem. Są radości, wzruszenia, złość... gorąco polecam. Żadna landrynkowa powieść.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-03-2020 o godz 00:51 przez: Joanna Siry | Zweryfikowany zakup
Kocham wszystkie książki tej autorki i już nie mogę się doczekać następnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2020 o godz 12:46 przez: marzanna Gierszewska-Kardas | Zweryfikowany zakup
Cudna , pełna ciepła opowieść , już się nie mogę doczekać następnej części
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2021 o godz 22:04 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
jestem w trakcie czytania,ale bardzo wciągająca książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2020 o godz 21:40 przez: Marzena | Zweryfikowany zakup
Kolejna pozycja która warto mieć w swojej bibliotece!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-07-2021 o godz 15:46 przez: klaudia18t21 | Zweryfikowany zakup
Przeczytana jednym tchem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-09-2021 o godz 10:54 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Cudowna historia ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-02-2022 o godz 00:01 przez: joanna woźniak | Zweryfikowany zakup
Świetna książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2021 o godz 08:44 przez: KotHop | Zweryfikowany zakup
Rewelacyjna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
17-04-2020 o godz 12:24 przez: mk323
Prawie 300 stron książki, z czego akcji może 50 – niestety najnowsza książka Joanny Szarańskiej bardzo mnie rozczarowała. Książka przepełniona jest zwrotami, które nic nie wnoszą do treści. Czy doprawdy trzeba dwukrotnie podkreślać, że lekarka ma kruczoczarne włosy, albo oznajmiać, że jakaś pielęgniarka oblizała spierzchnięte wargi? Zwykła jajecznica przybiera tu postać “strzępków ściętych jajek”, które “opadały na naczynia z cichym plaśnięciem”, sprawdzenie, która godzina to “zerkanie na zegarek umieszczony na przegubie dłoni”, a ciotka leżąca w szpitalu to “rozciągnięta na łóżku pacjentka”. Dodam jeszcze hiper-szczegółowy opis procesu parzenia zwykłej herbaty: “Barbara bez zwłoki sięga po pudełko zapałek i podpala gaz pod czajnikiem. Naczynie zaczyna gniewnie posykiwać, najwyraźniej woda w środku jest gorąca. (...) Sięga po puszkę z herbatą, wsypuje porcję listków do porcelanowego dzbanka. Potrząsa nim, by herbata równomiernie się rozłożyła. (...) Czajnik wydaje z siebie przeraźliwe gwizdnięcie, moja rozmówczyni ucisza go jednak energicznym poderwaniem gwizdka. Przez chwilę w kuchni słychać tylko szum gotującej się wody, potem zastępuje go chlupot wrzątku spływającego po ściankach zaparzacza. (...) Barbara wzrusza ramionami, po czym podnosi pokrywkę dzbanka i zagląda do środka. Siła naparu najwyraźniej jest satysfakcjonująca, bo jedną ręką ujmuje zaparzacz, drugą chwyta spodek pod filiżanką i nalewa herbatę.” Denerwuje mnie również nadmiar epitetów, które zamiast uatrakcyjniać treść, wręcz przeszkadzają, jak choćby wszechobecne “dziwny, dziwna, dziwnie” (czy piknięcie w telefonie oznaczające zakończenie rozmowy musi być dziwne? a podziw w oczach dziwaczny?). Czytając inne recenzje zwróciłam uwagę na zachwyty nad bogatym stylem. Owszem, jest przebogaty, aczkolwiek trafia się też mnóstwo powtórzeń: bohaterzy co chwila unoszą brwi i ciągle coś się dzieje z kącikami ich ust, a w oczach coś zapala lub migocze. Z drugiej strony mamy silenie się na mnogość synonimów, a według mnie nazywanie czajnika saganem to lekka przesada. Pojawia się również sporo nieścisłości i zaprzeczeń. Najpierw jest pochmurny dzień, po czym "podczas pobytu w szpitalu nad miasteczkiem znowu pojawia się słońce, przyświeca mocno zza ciemnych, jakby burzowych chmur", a za chwilę Małgosia wychodzi na zalane słońcem podwórko, gdzie ponownie oblepia ją upał. Jesienią, przy pochmurnym dniu? Innym przykładem jest Basia która siłuje się z korkociągiem, a jednocześnie “wprawnym ruchem wkręca szpikulec w korek, nadyma policzki i zdecydowanym ruchem otwiera wino” – w końcu siłuje się, czy nie? I wreszcie ów list w niebieskiej kopercie: najpierw jest wyraźna sugestia, że napisała go ciotka (jak, kiedy - przecież miała zawał) pisarka chyba jednak dostrzegła ten absurd, bo wyprostowała to i autorką okazała sie jednak Basia. Takie kwiatki, oraz liczne błędy językowe stawiają pod znakiem zapytania jakość redakcji. Sama fabuła książki mogłaby zainteresować. Poruszył mnie motyw dziecka spragnionego miłości i zranionej kobiety, która tej miłości nie potrafi albo nie może okazać. Ciekawym zabiegiem są liczne retrospekcje, a przyjaźń z właścicielką piekarni chwyta za serce. I oczywiście piękna jest idea zrozumienia przeszłości i wybaczenia, aczkolwiek historia miłości Wandy wydaje mi się trochę naciągana. Szkoda, że całość jest tak przegadana. Leniwie tocząca się akcja miałaby więcej uroku, gdyby nie dokładne opisywanie trywialnych czynności bohaterki. Niemal każdy jej dzień zawierał opis, co zjadła i co wypiła. Poszła, wyszła, przyszła, wróciła. Całość sprawia wrażenie przysłowiowego lania wody. A liczne niezakończone wątki sugerują niestety ciąg dalszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
4/5
03-01-2021 o godz 20:07 przez: ejotek
Twórczość Joanny Szarańskiej nie jest mi obca, przeczytałam kilka jej powieści i tylko jedna nie przypadła mi do gustu. Jednak ja się tak szybko nie zrażam i dlatego z radością rozpoczęłam przygodę, z serią 'Na Miodowej' licząc, że trafi w mój gust. Małgosia jest tuż po trzydziestce, żyje w luźnym związku i jest pisarką. Jej partner - Robert - nie zna całej prawdy o przeszłości Małgorzaty, kobieta nie chwali się tym kto i gdzie ją wychowywał. Jaki ma w tym cel? Ale przeszłość potrafi przypomnieć o sobie w najmniej spodziewanym momencie... Małgorzata otrzymuje list w błękitnej kopercie a przecież takich używała tylko... ciotka Wanda. Bohaterka musi szybko zmienić swoje plany na najbliższe dni i udać się do miejsca, które przez wiele lat nazywała rodzinnym domem, ponieważ ciotka jej potrzebuje. Na miejscu czeka na nią dom pełen wspomnień, księgarnia którą pokochała jako mała dziewczynka oraz Basia z piekarni naprzeciwko nadal wspierająca ją w trudnych chwilach. Jednak jej celem jest przede wszystkim zmierzenie się ze staruszką po piętnastu latach życia z dala od siebie. Jakie będą ich pierwsze słowa po latach? Jakie jeszcze demony spotka Małgorzata na Miodowej? Powieść skupia się na przeszłości i teraźniejszości Małgorzaty, która musi zmierzyć się z licznymi demonami - odejściem matki, pozostawieniem przez ojca a potem z surową i zimną ciotką. Obie znalazły się w nowej sytuacji, trudnej i skomplikowanej - dzięki fragmentom pisanym kursywą poznajemy dzieciństwo Małgorzaty niezmiernie szczegółowo. Myśli i tęsknoty kilkuletniej dziewczynki, jej marzenia i drobne radości. Teraźniejszość znaczą na życiowej drodze bohaterki księgarnia, wizyty w szpitalu, odwiedziny w piekarni, deadline na nową powieść i znajomość z Leonem Brodzkim, którego obwinia o zniszczenie brzozowego zagajnika. Joanna Szarańska poruszyła wiele życiowych tematów, jak bycie sierotą, miłość do gór, życie z piętnem przeszłości czy podejrzenia poważnej choroby u dziecka. Wraz z bohaterami przeżywamy wzloty i upadki, powracamy nie tylko do miłych chwil z przeszłości, odkrywamy nowe pragnienia, zawieramy znajomości, ale również staramy się rozumieć podejmowane przez nich decyzje. Czy mieszkańcy pogodzą się z budową nowego osiedla? Skąd Małgorzata zaczerpnie pomysł na nową książkę? Czy coś połączy ją z Leonem? Co postanowi pisarka w kwestii ciotki Wandy? I czy w tym tomie dowiemy się, dlaczego Małgorzata ukrywała przeszłość? Powieść lekka i niosąca nadzieję; napisana w dwóch płaszczyznach czasowych z pierwszoosobową narracją daje poczucie podróży w czasie i poznanie wydarzeń zarówno z przeszłości, jak i teraźniejszości. Szarańska z ogromnym wyczuciem opisała emocje i uczucia targające małą dziewczynką, której dzieciństwo było bardzo trudne i naznaczone mnóstwem łez; jej radość na widok półek pełnych książek i chłopca z sąsiedztwa, w którego towarzystwie zapominała o tym, co złe. Podsumowując - "Poranki na Miodowej 1" to historia o zagubionym dziecku, trudnych relacjach między dorosłymi i niezrozumiałych wydarzeniach dla małej dziewczynki. Czy po piętnastu latach będzie potrafiła zrozumieć to, co wtedy było poza jej zasięgiem? Książka opowiada o wyrzutach sumienia, znieczulicy, kłótniach, rozczarowaniach, samotności oraz skomplikowanych relacjach rodzinnych. Obserwujemy też jak życie zatacza koło, jak ludzie zamieniają się rolami a liczba pytań bez odpowiedzi rośnie. Gorąco polecam powieść, której drugi tom już jest dostępny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-04-2020 o godz 12:59 przez: weź_przeczytaj
Dziś już raczej nikt nie pisze listów. Dużo łatwiej jest komunikować się poprzez telefon lub internet. Jednak pewnego dnia do Małgorzaty dociera błękitna koperta. Kobieta nie ma wątpliwości kto jest nadawcą listu. Tylko jedna osoba zawsze używała błękitnych kopert i nie jest to ktoś, o kim chciałaby pamiętać. Małgorzata, która wiodła dotąd względnie szczęśliwe życie nie jest pewna czy chce poznać jego treść. Mimo obaw decyduje się jednak go przeczytać. Przykre informacje w nim zawarte zmuszają ją do powrotu na Miodową. To właśnie tam wychowała się Małgorzata. W starym domu, gdzie mieści się przytulna księgarnia i gdzie w każdym kącie tkwią wspomnienia z dzieciństwa. Czy powrót na Miodową otworzy rany, które zdołały się już prawie zabliźnić? Czy Małgorzacie wystarczy odwagi i czasu, aby porozmawiać szczerze z bliską jej osobą? Dom na Miodowej powitał mnie unoszącym się kurzem, zapachem starych książek i mieszaniną dobrych i złych wspomnień chowających się w każdym kącie. Mimo, że jest to raczej smutna historia, przekazana jest ona w sposób lekki i urzekający. Ze strony na stronę coraz lepiej czułam się na Miodowej, co spowodowało, że na końcu byłam już tam zadomowiona. Małgorzata powraca do domu rodzinnego pełna obaw. Nie wie czego się spodziewać i jak długo będzie musiała tam zostać. Z każdym dniem oswaja się z sytuacją i świadomie czy nieświadomie przywiązuje się na nowo do tego miejsca. Pozostają jednak sprawy, które należy wyjaśnić do końca; tajemnice rodzinne, które muszą w końcu ujrzeć światło dzienne. Bardzo miło spędziłam czas z bohaterami. Książka od początku wciąga, dlatego czyta się ją bardzo szybko. Autorka poruszyła tutaj temat trudnych relacji rodzinnych, tajemnic i próbę przeniesienia swoich ambicji na dziecko, aby nie powieliło tych samych błędów. Mamy tutaj również do czynienia z dwoma płaszczyznami czasowymi. Teraźniejszość przeplata się z przeszłością, dzięki czemu wiemy jak wyglądało dzieciństwo Małgorzaty i dlaczego tak trudno jej było wrócić na Miodową. Przywiązałam się do bohaterów i chciałabym już poznać dalsze ich losy. "Poranki na Miodowej", to książka, która mówi przede wszystkim o tym, że od przeszłości nie można uciec, ona zawsze do nas wróci. Mówi też o tym, że każdy zasługuje na drugą szansę, choć nie zawsze łatwo jest wybaczyć. Mimo wszystko jest to cudowna książka pełna ciepła, którą czytało mi się bardzo dobrze. Nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Liczę, że dom na Miodowej rozkocha mnie w sobie jeszcze bardziej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
16-04-2020 o godz 21:29 przez: Kobiece.ksz
Ostatnio jakoś mniejszą ochotę mam na sięganie po kryminały czy powieści grozy. Czasy pandemii nie rozpieszczają nikogo, więc książką i jakąś ciepłą obyczajową historią pragnę poprawić sobie humor. W moje ręce wpadła teraz najnowsza powieść Joanny Sarańskiej, którą pewnie większości z Was kojarzy z książkami raczej komediowymi. Tym razem jest zupełnie inaczej, autorka w nasze ręce oddaje powieść mądrą i z głębokim przesłaniem. Zapraszam Was na recenzję Poranków na Miodowej 1:) Główną bohaterką powieści jest 34-letnia pisarka Małgosia, która pewnego dnia otrzymuje tajemniczą niebieską kopertę. Zawartość koperty sprawia, że dziewczyna decyduje się powrócić w dawne rodzinne strony, a konkretnie na ulicę Miodową. Małgosia kiedy piętnaście lat temu opuszczała Miodową nie planowała na nią już nigdy wrócić. Teraz jednak czuje, że jest to dobra decyzja, jednak obawia się jak tam zostanie przyjęta. Kobieta głównie boi się spotkania z ciotką Wandą, która ją wychowała, a dziś obie mają między sobą wiele niewyjaśnionych, niedopowiedzianych i niedomkniętych spraw. Czy Małgosia odnajdzie nić porozumienia z ciotką Wandą i uda jej się zrozumieć podejmowane przez nią przed laty decyzje? Szybko okaże się, że czas jednak nie leczy ran i kobiety pomimo tego, że są dla siebie najbliższą rodziną kompletnie nie potrafią ze sobą rozmawiać. Małgosi jednak brakuje tej bliskości, z czułością wspomina księgarnię ciotki Wandy, która za młodu była dla niej azylem...Czy Gosia ostatecznie pogodzi się ze swoją przeszłością? Powieść ma wiele wątków, co jest jej ogromnym plusem, a dodatkowo uroczę są wspomnienia Gosi i ciotki Wandy, które dotyczą głównie księgarni i miłości do czytania i pisania. Powieść jest dość melancholijna, wzruszająca i nostalgiczna, przenosząca czytelnika trochę w inny świat. Autorka udowodniła, że idealnie sprawdza się również w innego rodzaju powieściach, nie tylko w komediach. Mamy tutaj historię trudnego przebaczania, troskach i licznych rodzinnych tajemnic. Czytając Poranki na Miodowej 1 niejednokrotnie miałam łzy wzruszenia w oczach. Książka mnie zaczarowała i zdecydowanie przypadła do gustu. Już Was zapraszam do drugiej części Popołudnia na Miodowej 2... Polecam! Moja ocena: 8,5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-05-2020 o godz 10:27 przez: Sylwia
Jakie cechy musi mieć książka obyczajowa żeby mi się spodobała? Po pierwsze: przedstawiona fabuła musi być rzeczywista. Nie lubię bajek. Nie mam też nastu lat by szukać w książce mrzonek o miłości, które spaczają postrzeganie tego uczucia w realnym życiu. Książka obyczajowa to nie romans. Tu miłość nie musi grać pierwszych skrzypiec. Po drugie: uwielbiam retrospekcję i jej przeplatanie się z fabułą. Po trzecie: nikt nie powiedział, że książka obyczajowa musi być nudna. Uwielbiam gdy jest w niej ukryta jakaś tajemnica, bolesna prawda i w toku opowiadanej historii ją odkrywamy tak, jak płatki kwiatów po rozłożeniu odkrywają środek kwiatu. Te wszystkie cechy dobrej książki obyczajowej, na które ja zwracam uwagę, możecie znaleźć w „Porankach na Miodowej 1”. To moje pierwsze spotkanie z autorką i nie ostatnie - już z wypiekami na twarzy czekam na dalsze losy bohaterów pierwszego tomu. Ta historia chwyciła mnie za serce i bardzo mi się spodobała. Ze słów od autorki znajdujących się na końcu książki, dowiedziałam się, że ta jest inna niż wcześniejsze - poważniejsza i wzruszająca. I tak dokładnie jest. Jeśli lubicie historie piękne, prawdziwe, bolesne, wzruszające i zmuszające do przemyślenia postępowania bohaterów - książka Wam się spodoba. Nie dzieje się w niej dużo. Fabuła jest spokojna i wyważona. Leniwie podążacie strona za stroną. I potrzeba jedynie wyobraźni. By móc dostrzec opisywane piękno i atmosferę leniwych, spokojnych poranków na ulicy Miodowej 1. Sama zapałałam miłością do tego miejsca Dobrze by też było, by książka czegoś uczyła. Czego uczy ta? Nie wszystko w życiu jest takim, jakim to widzimy. Nie najtrudniejszym jest poznanie prawdy, a wybaczanie. „Od zrozumienia do przebaczenia daleka droga. Zrozumienie czyichś błędów jest jak nasionko. Jeśli je zasadzisz i będziesz odpowiednio pielęgnować, pewnego dnia wykiełkuje, zakwitnie, a wreszcie wyda owoc. Owoc przebaczenia”. A Ty? Udało Ci się zebrać własne owoce przebaczenia? Być może w Twoim życiu jest ktoś, kto chce Ci dać nasionko. Czy je zasadzisz? Cieszę się, że swoją przygodę z twórczością @joannaszaranska zaczynam od tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-05-2020 o godz 10:25 przez: Sylwia
Jakie cechy musi mieć książka obyczajowa żeby mi się spodobała? Po pierwsze: przedstawiona fabuła musi być rzeczywista. Nie lubię bajek. Nie mam też nastu lat by szukać w książce mrzonek o miłości, które spaczają postrzeganie tego uczucia w realnym życiu. Książka obyczajowa to nie romans. Tu miłość nie musi grać pierwszych skrzypiec. Po drugie: uwielbiam retrospekcję i jej przeplatanie się z fabułą. Po trzecie: nikt nie powiedział, że książka obyczajowa musi być nudna. Uwielbiam gdy jest w niej ukryta jakaś tajemnica, bolesna prawda i w toku opowiadanej historii ją odkrywamy tak, jak płatki kwiatów po rozłożeniu odkrywają środek kwiatu. Te wszystkie cechy dobrej książki obyczajowej, na które ja zwracam uwagę, możecie znaleźć w „Porankach na Miodowej 1”. To moje pierwsze spotkanie z autorką i nie ostatnie - już z wypiekami na twarzy czekam na dalsze losy bohaterów pierwszego tomu. Ta historia chwyciła mnie za serce i bardzo mi się spodobała. Ze słów od autorki znajdujących się na końcu książki, dowiedziałam się, że ta jest inna niż wcześniejsze - poważniejsza i wzruszająca. I tak dokładnie jest. Jeśli lubicie historie piękne, prawdziwe, bolesne, wzruszające i zmuszające do przemyślenia postępowania bohaterów - książka Wam się spodoba. Nie dzieje się w niej dużo. Fabuła jest spokojna i wyważona. Leniwie podążacie strona za stroną. I potrzeba jedynie wyobraźni. By móc dostrzec opisywane piękno i atmosferę leniwych, spokojnych poranków na ulicy Miodowej 1. Sama zapałałam miłością do tego miejsca Dobrze by też było, by książka czegoś uczyła. Czego uczy ta? Nie wszystko w życiu jest takim, jakim to widzimy. Nie najtrudniejszym jest poznanie prawdy, a wybaczanie. „Od zrozumienia do przebaczenia daleka droga. Zrozumienie czyichś błędów jest jak nasionko. Jeśli je zasadzisz i będziesz odpowiednio pielęgnować, pewnego dnia wykiełkuje, zakwitnie, a wreszcie wyda owoc. Owoc przebaczenia”. A Ty? Udało Ci się zebrać własne owoce przebaczenia? Być może w Twoim życiu jest ktoś, kto chce Ci dać nasionko. Czy je zasadzisz? Cieszę się, że swoją przygodę z twórczością @joannaszaranska zaczynam od tej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2020 o godz 15:11 przez: rudy lisek czyta
Och! Nie wiedziałam,że ta lektura okaże się taka cudowna.Poza przepiękną okładką skrywa w sobie prawdziwą bombę emocjonalną.Z pewnością jest to bardzo nostalgiczna pozycja pełna zadumy oraz wywołująca niejednokrotnie łzy wzruszenia.Ja już wyczekuję kolejnego tomu. .🌼 Naszą bohaterką jest trzydziestoparoletnia Małgorzata,która wiedzie dość szczęśliwe życie w mieście.Jednak kiedy pewnego dnia odnajduje w skrzynce niespodziewany list wie,że bolesna przeszłość,od której próbowała tak uciec ponownie zapukała do niej drzwi.Trzymana w ręku mała,niebieska koperta wywołuje w niej wiele wspomnień.Pomimo,że Gosia jest pełna obaw nie waha się ani sekundy,gdyż treść jaka została ukryta w tej błękitnej korespondencji skłania ją do powrotu w rodzinne strony.I tak oto kobieta ponownie zjawia się na ulicy Miodowej pachnącej niegdyś domowymi wypiekami,lasem,kurzem i książkami. Do domu,gdzie wspomnienia z dzieciństwa są tak żywe.Jak poradzi sobie z przeszłością?Czy zdąży odkryć skrywaną dotąd tajemnicę swej rodziny?I czy będzie potrafiła wybaczyć? .🌼 ”Poranki na Miodowej 1”Joanny Szarańskiej @joannaszaranska to pierwsza cześć przepięknie napisanej obyczajówki.Historia jest niebywale klimatyczna,przepełniona wieloma emocjami,dojrzała i poruszająca serce.Ja się w niej zakochałam. Narracja pierwszoosobowa pozwala nam na ujrzenie wszystkiego oczami głównej bohaterki.By poznać wydarzenia sprzed laty cofniemy się również w czasie,gdzie Małgorzata ukaże nam wspomnienia z młodzieńczego życia na Miodowej. Dodatkowo autorka świetnie maluje opisy słowami przez są one niezwykle namacalne,prawdziwe i choć wypełnione smutkiem to widać w nich także promyk nadziei.Dla mnie to była niesamowita podróż,więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko Wam ją Gorąco Polecić.Nie będziecie żałować. . Dziękuję @czwartastrona 🧡 10/10 https://www.instagram.com/rudy_lisek_czyta/?hl=pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2020 o godz 10:28 przez: natala_reads
- RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - PREMIERA: 11.03 Małgosia ma za sobą ciężką przeszłość. Kiedy w końcu udaje jej się rozpocząć normalne życie, ta przeszłość ją dogania. Pewien tajemniczy list w błękitnej kopercie odmieni jej życie. Nagłe zderzenie z przeszłością nie będzie miłe, ale może wyjaśnić wiele spraw. Najnowsza powieść Joanny Szarańskiej, która już od pierwszych stron, a właściwie od pierwszych zdań oczarowała mnie swoją prostotą. Autorka przedstawia nam Małgorzatę już jako dorosłą, dojrzałą kobietę, której życie w końcu nabrało jakiegoś sensu. Z jej perspektywy ukazana jest cała powieść. Co pewien czas główna bohaterka wspomina swoje dzieciństwo co sprawiło, że zrozumiałam jej nastawienie do sytuacji w jakiej się obecnie znalazła, a za razem wprawiło mnie we współczucie i zrozumienie dla jej postawy. Joanna Szarańska ma bardzo lekkie pióro, o czym przekonałam się czytając jej świąteczną serię, jednak ona była zupełnie inna od "Poranków na ulicy Miodowej 1". Ta powieść wydaje mi się bardziej poważna, spokojna i odrobinę melancholijna, ale !! W ogóle nie nudzi. Wraz z główną bohaterką podejmowałam różne decyzje i nieraz przyłapałam się na tym, że ja postąpiłabym zupełnie inaczej. Czasami jej decyzje mnie zaskakiwały. "Poranki ..." mają w sobie pewnego rodzaju urok, a ja poddałam się temu zauroczeniu i nie mogłam się oderwać od tej powieści nawet na chwilę. Poza tym, wydaje mi się, że to bardzo realistyczna historia. Naprawdę uważam, że to co przytrafiło się głównej bohaterce mogłoby wydarzyć się naprawdę, a nawet uważam, że takie sytuacje miały miejsce. Niecierpliwie czekam na kolejny tom, aby oczami wyobraźni móc wrócić do bohaterów Miodowej, z którymi w pewnym sensie się bardzo zżyłam. Ostatnio brakowało mi takiej właśnie obyczajówki. Polecam z całego serduszka. Dziękuję @czwartastrona za możliwość recenzji
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
09-04-2020 o godz 08:13 przez: Edyta Giersz
„Poranki na Miodowej 1” różni się od poprzednich książek autorki, ale w absolutnie najlepszy możliwy sposób. Z całą pewnością mogę powiedzieć, że Joanna Szarańska zdołała za pomocą słów stworzyć cudowną magię, jaką naprawdę niewielu autorów powieści obyczajowych potrafi. Tym samym sprawiła, że nie możemy przestać przewracać stron w oczekiwaniu na to, co niedługo ma nadejść. Pani Joanna zręcznie snuje historię o rodzinie, stracie i sztuce przebaczenia, przeplatając wszystko wspomnieniami, które nie zawsze zawierały szczęśliwe momenty. Ponadto, autorkę cechuje lekkość w opisywaniu i ożywianiu scenerii, bohaterów i całej gamy emocji. Czułam, że towarzyszę Małgosi w codziennych czynnościach, przesiaduję z nią w księgarni czy piekarni, właśnie dzięki cudownym i szczegółowym opisom. Taka sama uwaga poświęcona została postaciom, które są doskonale wykreowane, stają się jak ludzie, których znamy, a w miarę upływu historii poznajemy ich bliżej i coraz bardziej angażujemy się w ich życie. Książka „Poranki na Miodowej 1” jest idealna na wieczór pod kocem z kubkiem gorącej herbaty w ręku. To 367 stron uzależniającej i urzekającej historii, która już od początku otuli nas swoim ciepłem, ale sprawi także, że w oczach pojawią się łzy. Fabuła jest wielowarstwowa, nie brakuje w niej tajemnic, które ujawniane są stopniowo, ale z pewnością nie jesteśmy w stanie przygotować się na tak szokujący zwrot. Ból, smutek i strach. Siła, przebaczenie i nadzieja. A wszystko to z wyczuciem i realizmem, który sprawia, że doświadczamy niezliczonej ilości uczuć i z całą pewnością bardzo szybko zagubimy się w tej historii na kilka godzin. Ja przepadłam i nie mogę się doczekać, aż powrócę na ulicę Miodową. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-04-2020 o godz 10:53 przez: katarzyna stepien
Autorkę już troszeczkę znam, przeczytałam kilka jej powieści, lecz ta według mnie jest najlepsza z nich wszystkich!!!🔥 coś fenomenalnego, aż ciężko wyrazić słowami te emocje, które towarzyszyły mi podczas czytania. Jak tylko zaczęłam lekturę, przypomniały mi się książki @sylwiatrojanowska.pisarka i jej cudowna seria „sekrety i kłamstwa” ponieważ w „Poranki na miodowej” również mamy rodzinne problemy, tajemnice, dylematy ale także kłótnie i niedomowienia, które rozdzieliły członków rodziny na lata, wiec jeśli szukaliście „zamiennika” tamtych powieści to seria @joannaszaranska będzie idealna Ja osobiście jestem oczarowana 🥰❤️ Małgorzata ma niełatwy start życiowy, od młodych lat ciąży na niej jakieś „fatum” i traci najbliższych. Matkę i ojca zmuszona jest zastąpić jej dość specyficzna ciotka Wanda. Kiedy kobieta zapomina pomału o przeszłości i zaczyna wieść szczęśliwe życie u boku Roberta dzieje się coś zaskakującego i nieprzewidywalnego. Pewnego dnia otrzymuje list w błękitnej kopercie. Jeszcze przed jego otwarciem Małgorzata wie od kogo nadszedł. Niestety informacje w nim zawarte nie są pomyślne i kobieta będzie musiała powrócić na Miodową, do domu pewnego wspomnień. W stracie księgarni, której właścicielem jest ciotka Wanda, Małgorzata powróci myślami do lat młodości i małymi kroczkami odkryje tajemnice ze swojej przeszłości... jak kobieta odnajdzie się po powrocie na Miodową ? Jak przyjmą ją tamtejsi mieszkańcy ? Czy odkrycia jakich dokona zmieni jej myślenie i opinie o Wandzie ? Polecam przeczytać 🤩
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Szarańska Joanna

Alpaka czułości Szarańska Joanna
4.8/5
25,75 zł
42,90 zł
Coś tu nie gra Szarańska Joanna
4.8/5
20,94 zł
34,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Skazanie Mróz Remigiusz
4.8/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wstyd Małecki Robert
4.6/5
25,38 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedno po drugim Ware Ruth
4.4/5
25,38 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
24,52 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pod kluczem Ware Ruth
4.4/5
23,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gasnące światło Greń Hanna
4.8/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gabinet luster Żarski Przemysław
4.9/5
25,50 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna na świecie Przybyłek Agata
4.5/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmierć pani Westaway Ware Ruth
4.3/5
25,75 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zmora Małecki Robert
5/5
11,22 zł
16,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewidzialna dziewczyna Jewell Lisa
4.4/5
25,75 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego