Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa (okładka  twarda, 09.2021)

Sprzedaje empik.com : 43,47 zł

43,47 zł 64,90 zł *
* Porównanie do ceny sugerowanej przez wydawcę
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Bohaterką powieści, dziejącej się na przełomie lat 80. i 90. XX wieku na przedmieściach Charlestown, jest Patricia Campbell – niczym niewyróżniająca się kura domowa, której jedynym urozmaiceniem w nudnym, monotonnym życiu są spotkania w lokalnym klubie literackim.

Kiedy w okolicy zaczynają ginąć dzieci, Patricia, jako zagorzała fanka kryminałów, powieści detektywistycznych i horrorów, z pomocą koleżanek z klubu rozpoczyna prywatne śledztwo. Szybko okazuje się, że to przystojny, wrażliwy i szarmancki James Harris, jeden z sąsiadów, może być zamieszany w te porwania, a jego prawdziwa natura jest zdecydowanie bardziej przerażająca niż fabuła niejednej z omawianych przez nie książek…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1267506333
Tytuł: Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa
Autor: Hendrix Grady
Tłumaczenie: Czartoryski Bartosz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vesper
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-29
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 215 x 50 x 144
Indeks: 38469428
średnia 4,6
5
36
4
9
3
5
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
19-10-2021 o godz 18:48 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Rewelacja! Dawno nie czytałam tak dobrej książki, która pod płaszczykiem polowania na wampiry przemyca i porusza a ważne sprawy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-08-2022 o godz 15:09 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
genialna fabuła, bohaterki skradły mi serce <3 polecam każdemu, kto lubi "wampiryczne" tematy z dodatkiem feminizmu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-01-2022 o godz 22:21 przez: mroczne-strony.blogspot.com
Zapowiadało się całkiem nieźle: niewielkie miasteczko i jeszcze mniejsza i bardzo hermetyczna społeczność zaprzyjaźnionych sąsiadów, sielskie uliczki, lata '90 i nieznajomy, który wprowadza się do jednego z okolicznych domów. Właściwie od początku nie mamy wątpliwości, co to za typ, Autor również nie pozostawia złudzeń co do intencji nowego mieszkańca przedmieść Charlestown. Wkrótce, w zupełnie innej - znacznie biedniejszej - części miasta zwanej Six Mile, czarnoskóre dzieci zaczynają popełniać samobójstwa. Na dzielnicę pada blady strach, a opowieści mieszkańców mówią o tym, że dzieci, które targnęły się na własne życie, miały wcześniej styczność z tajemniczym białym mężczyzną, widywanym na skraju okolicznego lasu. Brzmi ciekawie? I słusznie, bo wątek z porwaniami i samobójstwami dzieci, jest zarówno mroczny, jak i ciekawy. Hendrix skupia się jednak na zupełnie czymś innym, a do tego mianuje główną bohaterką swej opowieści Patricię Campbell - jedną z najnudniejszych postaci, z jaką w ostatnim czasie zetknąłem się w książkach. Zarówno ona, jak i inne członkinie nieformalnego klubu książki, to typowe amerykańskie kury domowe, które nie mają większych ambicji, oczekiwań, ani potrzeb. Są trochę infantylne, na pewno naiwne, ale przede wszystkim przesiąknięte hipokryzją. Tę hipokryzję Autor mocno uwypuklił i sprawił, że ta mało chwalebna cecha, stała się niejako znakiem rozpoznawczym klasy średniej z amerykańskich przedmieść. Zresztą, mam takie wrażenie, że hipokryzja wciąż nam towarzyszy i ma się lepiej niż kiedykolwiek, a zatem pod tym względem Poradnik wydaje się być powieścią wciąż aktualną i dość trafnie charakteryzującą ludzi z tzw. "dobrych domów". Przyznam szczerze, że ta powieść wywołuje u mnie dysonans. Z jednej strony Hendrix sporządził ciekawy portret małej społeczności "tych, którym się udało", z drugiej zaś zafundował całą plejadę nijakich bohaterek, które rozmawiają właściwie wyłącznie o książkach, zakupach, sprzątaniu i dzieciach; dla których największym wyzwaniem jest zorganizowanie sobotniej imprezki dla sąsiadów i wybór lektury na kolejny miesiąc. Główny wątek, czyli obecność w sąsiedztwie wampira i próby jego zdemaskowania czy walki z nim, to właściwie odgrzewane kotlety. Mięso już wprawnie lekko "waniajet", ale co tam, nadal można zjeść. Hendrix nie wykorzystał też czasu, w jakim osadził swoją historię. Lata '90 są tu mało eksponowane, nie czuje się bynajmniej klimatu tamtych lat. Czyżby w Autorze odezwał się stary dobry Leniuszek? Przecież w powieści Moja przyjaciółka opętana doskonale potrafił oddać popkulturowy klimat lat '80. A tutaj? Gdzieś tam, owszem, walają się kasety wideo, nastolatce trzeba założyć drugą linię telefoniczną, żeby swobodnie mogła rozmawiać z psiapsiółkami, a numery telefonów drukują w książkach telefonicznych, poza tym jednak ciężko znaleźć tu atmosferę tamtych lat i poza pojedynczymi elementami, które jednoznacznie kojarzą się z czasami sprzed "rewolucji technicznej", akcja mogłaby się rozgrywać w dowolnym czasie. Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa jest powieścią schematyczną i przewidywalną, z mało atrakcyjnymi bohaterami (czy raczej bohaterkami). Nie jest to jednak książka całkowicie zła. Gdybym tak napisał, byłbym nieuczciwy. Na uwagę zasługuje na pewno język - Hendrix po prostu świetnie pisze i akurat to w Poradniku się nie zmienia. Ciekawe są też wątki poboczne i bohaterki drugoplanowe. Wspomniałem już o samobójstwach dzieciaków - z tym wątkiem niezaprzeczalnie kojarzy się pani Greene - czarnoskóra pomoc domowa, która mieszka w Six Mile i stara się chronić nie tylko swoje dzieci, ale i społeczność, w której żyje. Wątek z panną Mary - teściową naszej głównej bohaterki Patricii również zasługuje na uwagę. Paradoksalnie, to najlepiej - w mojej ocenie - napisana postać. Starsza pani, choć w zaawansowanym stadium demencji, jako pierwsza dekonspiruje naszego wampira, a poza tym - i tu kolejny paradoks (można nawet powiedzieć, że taki paradoks w paradoksie) - ma znacznie więcej do powiedzenia niż wszyscy inni... Podsumowując: Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa, to - w mojej ocenie - powieść najsłabsza, w dotychczasowym dorobku Grady'ego Hendrixa. Nie jest jednak zupełnie kiepska, co starałem się wykazać niniejszą recenzją. Słowo, które cały czas kołacze mi w łepetynie, to przymiotnik "średni". Tak, ta powieść jest po prostu średnia, co w przypadku tego konkretnego Autora było rozczarowujące. Mam jednak nadzieję, że to wypadek przy pracy i kolejne książki Hendrixa znowu zwalą mnie z nóg.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
08-01-2022 o godz 22:21 przez: mroczne-strony.blogspot.com
Zapowiadało się całkiem nieźle: niewielkie miasteczko i jeszcze mniejsza i bardzo hermetyczna społeczność zaprzyjaźnionych sąsiadów, sielskie uliczki, lata '90 i nieznajomy, który wprowadza się do jednego z okolicznych domów. Właściwie od początku nie mamy wątpliwości, co to za typ, Autor również nie pozostawia złudzeń co do intencji nowego mieszkańca przedmieść Charlestown. Wkrótce, w zupełnie innej - znacznie biedniejszej - części miasta zwanej Six Mile, czarnoskóre dzieci zaczynają popełniać samobójstwa. Na dzielnicę pada blady strach, a opowieści mieszkańców mówią o tym, że dzieci, które targnęły się na własne życie, miały wcześniej styczność z tajemniczym białym mężczyzną, widywanym na skraju okolicznego lasu. Brzmi ciekawie? I słusznie, bo wątek z porwaniami i samobójstwami dzieci, jest zarówno mroczny, jak i ciekawy. Hendrix skupia się jednak na zupełnie czymś innym, a do tego mianuje główną bohaterką swej opowieści Patricię Campbell - jedną z najnudniejszych postaci, z jaką w ostatnim czasie zetknąłem się w książkach. Zarówno ona, jak i inne członkinie nieformalnego klubu książki, to typowe amerykańskie kury domowe, które nie mają większych ambicji, oczekiwań, ani potrzeb. Są trochę infantylne, na pewno naiwne, ale przede wszystkim przesiąknięte hipokryzją. Tę hipokryzję Autor mocno uwypuklił i sprawił, że ta mało chwalebna cecha, stała się niejako znakiem rozpoznawczym klasy średniej z amerykańskich przedmieść. Zresztą, mam takie wrażenie, że hipokryzja wciąż nam towarzyszy i ma się lepiej niż kiedykolwiek, a zatem pod tym względem Poradnik wydaje się być powieścią wciąż aktualną i dość trafnie charakteryzującą ludzi z tzw. "dobrych domów". Przyznam szczerze, że ta powieść wywołuje u mnie dysonans. Z jednej strony Hendrix sporządził ciekawy portret małej społeczności "tych, którym się udało", z drugiej zaś zafundował całą plejadę nijakich bohaterek, które rozmawiają właściwie wyłącznie o książkach, zakupach, sprzątaniu i dzieciach; dla których największym wyzwaniem jest zorganizowanie sobotniej imprezki dla sąsiadów i wybór lektury na kolejny miesiąc. Główny wątek, czyli obecność w sąsiedztwie wampira i próby jego zdemaskowania czy walki z nim, to właściwie odgrzewane kotlety. Mięso już wprawnie lekko "waniajet", ale co tam, nadal można zjeść. Hendrix nie wykorzystał też czasu, w jakim osadził swoją historię. Lata '90 są tu mało eksponowane, nie czuje się bynajmniej klimatu tamtych lat. Czyżby w Autorze odezwał się stary dobry Leniuszek? Przecież w powieści Moja przyjaciółka opętana doskonale potrafił oddać popkulturowy klimat lat '80. A tutaj? Gdzieś tam, owszem, walają się kasety wideo, nastolatce trzeba założyć drugą linię telefoniczną, żeby swobodnie mogła rozmawiać z psiapsiółkami, a numery telefonów drukują w książkach telefonicznych, poza tym jednak ciężko znaleźć tu atmosferę tamtych lat i poza pojedynczymi elementami, które jednoznacznie kojarzą się z czasami sprzed "rewolucji technicznej", akcja mogłaby się rozgrywać w dowolnym czasie. Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa jest powieścią schematyczną i przewidywalną, z mało atrakcyjnymi bohaterami (czy raczej bohaterkami). Nie jest to jednak książka całkowicie zła. Gdybym tak napisał, byłbym nieuczciwy. Na uwagę zasługuje na pewno język - Hendrix po prostu świetnie pisze i akurat to w Poradniku się nie zmienia. Ciekawe są też wątki poboczne i bohaterki drugoplanowe. Wspomniałem już o samobójstwach dzieciaków - z tym wątkiem niezaprzeczalnie kojarzy się pani Greene - czarnoskóra pomoc domowa, która mieszka w Six Mile i stara się chronić nie tylko swoje dzieci, ale i społeczność, w której żyje. Wątek z panną Mary - teściową naszej głównej bohaterki Patricii również zasługuje na uwagę. Paradoksalnie, to najlepiej - w mojej ocenie - napisana postać. Starsza pani, choć w zaawansowanym stadium demencji, jako pierwsza dekonspiruje naszego wampira, a poza tym - i tu kolejny paradoks (można nawet powiedzieć, że taki paradoks w paradoksie) - ma znacznie więcej do powiedzenia niż wszyscy inni... Podsumowując: Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa, to - w mojej ocenie - powieść najsłabsza, w dotychczasowym dorobku Grady'ego Hendrixa. Nie jest jednak zupełnie kiepska, co starałem się wykazać niniejszą recenzją. Słowo, które cały czas kołacze mi w łepetynie, to przymiotnik "średni". Tak, ta powieść jest po prostu średnia, co w przypadku tego konkretnego Autora było rozczarowujące. Mam jednak nadzieję, że to wypadek przy pracy i kolejne książki Hendrixa znowu zwalą mnie z nóg.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-10-2021 o godz 18:13 przez: DziwakLiteracki
Rok temu, powiedzmy że mniej więcej o tej porze, wydawnictwo Vesper wypuściło jedną z najfajniejszych powieści współczesnej grozy. Tak, słowo ‘fajna’ zostało użyte przeze mnie celowo, bo jak ulał pasować będzie do ,,Mojej przyjaciółki opętanej’’; literatury stricte rozrywkowej, sprawiającej całe mnóstwo frajdy i zapewniającej ogrom wrażeń. Przesycona na wskroś klimatem kolorowych lat 80., podlana sporą dawką słodkiego kiczu oraz nietuzinkowego humoru, historia Grady’ego Hendrixa w moment podbiła me serce, ale… Nie na długo, ponieważ zaledwie parę dni temu na polski rynek wydawniczy trafiło kolejne dziełko autora. Przedmieścia Charlestown jawią się państwu Campbell jako kraina mlekiem i miodem płynąca; uważają ich zamieszkiwanie za spełnienie swoich najskrytszych marzeń oraz długoletnich fantazji; ziszczenie mokrego snu, w którym oni, przeciętne amerykańskie małżeństwo aspirujące do zmiany swojego statusu społecznego, WRESZCIE przeistacza się w szacowną parę. W TYCH Campbellów – ludzi ułożonych, poważanych i rzecz jasna, bogatych PRZYNAJMNIEJ na miarę wyższej klasy średniej. Charlestown to urokliwe miejsce. Ciche, spokojne, niemalże błogie. W sam raz, by wychować dwójkę słodkich brzdąców i… zanudzić się na śmierć. Tak właśnie myśli Patricia Campbell, która choć spełnia się doskonale w roli przykładnej żony oraz matki, to podświadomie jednak pragnie czegoś więcej – odrobiny ekscytacji, szczypty pikanterii, może nawet nieoczekiwanego zwrotu akcji w swoim nudnym, przewidywalnym rozkładzie dnia. Dlatego też, gdy w okolicy zaczynają ginąć dzieci, a do ich przytulnego zacisza przybywa tajemniczy nieznajomy, Patty nie zwleka - przeobraża się w nieustraszonego detektywa i wraz ze zaprzyjaźnionymi gospodyniami domowymi z literackiego klubu książki, rusza w ślad za tropem. ,,Poradnik zabójców wampirów…’’ jest w pewnym sensie oparty o podobne, żeby nie powiedzieć - te same motywy - co jego poprzedniczka. Czy to przeszkadza? W żadnym wypadku, ponieważ Hendrix pomimo bazowania na konkretnych wątkach, potrafi je ubrać w tak ciekawą, tak barwną i tak zabawnie – straszną otoczkę, że czytelnik momentalnie zatraca się w tych historiach, zupełnie ignorując powtarzalne aspekty. I o ile owa banalność czy wtórność dla wielu twórców bywa zgubna, tak nie dla Grady’ego – gość pisze z zacięciem; umie kreować REWELACYJNY klimat lat 80/90., kreśląc przy tym także wierne odbicie tła obyczajowo - społecznego; potrafi sprytnie przemycać pod płaszczykiem pozornie głupiutkiej fabułki sporo istotnych problemów środowiskowych, nie tracąc na autentyczności i w końcu… Wie, jak dawkować absurd, humor oraz grozę, by utworzyć mieszankę iście wybuchową; fantazyjną, lecz zupełnie nieprzesadzoną. PzwkkzP to swego rodzaju miks powyższego - wzbogacony o solidne wątki (przyjaźni, wampirycznych przygód, walki dobra ze złem, mierzenia się z prozaiczną codzienności), dopełniony nietuzinkowym dowcipem, całym mnóstwem przyzwoitego funu, z… lekko feminstycznym wydźwiękiem. No powiedzcie, czy to nie brzmi po prostu DOBRZE?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-10-2021 o godz 21:32 przez: murder.in.the.librar
Czasami sięgając po książkę nie oczekujemy niczego więcej poza czystą rozrywką. Właśnie do takich celów idealnie sprawdzi się "Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa". Świetna zabawa, przez duże "Z". Pan Hendrix po prostu wie jak to się robi. Wszystkie książki autora mają w sobie to coś, co sprawia, że chcesz przewracać kolejne strony. A gdy ich zabraknie, to żałujesz, że ta przygoda dobiegła już końca. I chcesz więcej. Przełom lat 80. i 90. Patricia Campbell jest zwyczajną gospodynią domową z małego miasteczka na południu Stanów Zjednoczonych. Pewnego dnia decyduje się dołączyć do miejscowego klubu książki. Tam poznaje przyjaciółki, które odtąd staną się nieodłączną częścią jej życia. Kobiety dzielą pasję do mrocznych lektur, zwłaszcza z rodzaju true crime i właśnie wokół takich pozycji będą koncentrowały się ich czytelnicze wybory. Gdy w sąsiedztwie zamieszkuje niejaki James Harris, spokój niewielkiej społeczności zaczyna się burzyć. Patricia nie ufa nieznajomemu, twierdząc, że jest w nim coś dziwnego i może okazać niebezpieczny. Nikt inny zdaje się tego nie zauważać i obawy bohaterki są bagatelizowane, co doprowadza do tarć. Tymczasem w okolicy zaczynają ginąć dzieci... Grady Hendrix każdy temat potrafi zamienić w złoto. Serio. Kury domowe z południa? Nuda. Wampiry? Banał. Kury domowe z południa walczące z wampirami? Intrygujące... Kury domowe z południa walczące z wampirami w interpretacji Grady'ego Hendrixa? Jazda bez trzymanki. Bohaterki totalnie dźwigają tę historię. Paradoksalnie zwyczajność jest ich największym atutem. Nasze gospodynie muszą ugotować obiad, posprzątać dom, ogarnąć dzieci i w tym całym rozgardiaszu znaleźć jeszcze czas na walkę z mitycznym złem, które akurat zalęgło się w okolicy. Będą walczyć jak lwice by ochronić swoje rodziny. Z kolei nasz antagonista jest ciekawie irytujący. Kulturalny, przystojny, czarujący amant, który do perfekcji opanował sztukę manipulacji. Słowem niezły skurczybyk. Każdy uznałby go za bardziej wiarygodnego od zabieganej kury domowej. Fajnie wypada w zestawieniu z naszym klubem gospodyń. Obecność motywu wampirycznego nie jest chyba żadną tajemnicą, bo zdradza go już sam tytuł. Jednak uwagę zwraca jego nowoczesne ujęcie. Nie mamy tutaj do czynienia z wampirem znanym z klasycznych powieści grozy, a raczej jego uwspółcześnioną wersją. Krwiopijca do pewnego stopnia opanował przemieszczanie się w świetle dziennym i przystosował się do życia według aktualnych standardów. Angażuje się w interesy i inwestuje w lokalne biznesy. Również jego sposób działania w celu zaspokojenia głodu uległ pewnym modyfikacjom. W czasie lektury uśmiejemy się nieraz. Jest komicznie, absurdalnie, nie brakuje też czarnego humoru. Kto zna autora, ten wie, że właśnie to specyficzne poczucie humoru i odwołania do popkultury są jego znakami rozpoznawczymi. Podsumowując, "Poradnik..." w pełni spełnił moje oczekiwania. Świetni się przy nim bawiłam i mogę śmiało polecić każdemu, kto lubi horrory komediowe i szuka niezobowiązującej rozrywki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-10-2021 o godz 20:50 przez: TylkoSkończęRozdział
Pisanie horrorów ewidentnie sprawia Hendrixowi frajdę. Niezależnie od tego, czy na celowniku ma duchy, opętania czy wampiry, grozę podaje w specyficzny, intensywnie skropiony wyrazistym humorem sposób. Tym razem na tapet ląduje młody mężczyzna, który nie jest tym za kogo się podaje. Przełom lat 80 i 90 XX wieku. Przenosimy się na przedmieścia Charleston - małej miejscowości z hermetyczną wręcz społecznością. Do tej amerykańskiej mieściny przybywa James Harris, a wraz z pojawieniem się tego przystojnego, stroniącego od słońca młodzieńca, zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Dziwne i niebezpieczne. Grupa gospodyń domowych, która dla urozmaicenia prozy codzienności zakłada klub książki, postanawia bliżej przyjrzeć się tajemniczej postaci. I wszystko wskazuje na fakt, że gość jest... wampirem 🤷‍♀️. Główną bohaterką "Poradnik zabójców wampirów klubu książki z południa" jest Patricia Campbell - perfekcyjna pani domu, idealna żona, matka i synowa. I stereotypy. Żona ma być ozdobą męża, matką jego dzieci i gospodynią jego domu. Mężczyzna ma zarabiać, utrzymywać rodzinę, a ona ma dbać o całą resztę - sprzątanie, gotowanie, wychowywanie dzieci, wyglądanie na szczęśliwą i spełnioną. I przede wszystkim taka kobieta nie powinna zbyt dużo myśleć i broń Boże mieć własnego zdania na jakikolwiek temat. No nie godzi się. Ten klub książki to niejako objaw buntu, haust świeżego powietrza nienasyconego wytycznymi, normami i nakazami wzorowej Pani Domu. A że babeczki prócz recenzowania książek zwęszyły niebezpieczeństwo, rozpoczynają własne śledztwo i odkrywają prawdę to już insza inszość. Grady Hendrix miał fantazję, żeby obsadzić w roli głównej taką stłamszoną, wygładzoną i wciśniętą w moralny gorset kobietę. Na kartach powieści śledzimy nie tylko potyczkę gospodyni i wampira, ale stopniowe luzowanie kolejnych troczków tegoż gorsetu. Fenomenalny horror. Nic dodać, nic ująć. Sceny pełne grozy mieszają się z komizmem sytuacyjnym, z dosadny uwypukleniem absurdów relacji międzyludzkich, z doskonałą kreacją postaci, piętnowaniem konwenansów i bzdur kiełkujących na stereotypach i szowinizmie. Współczesna groza w najdoskonalszej odsłonie, gdzie przerażająca scena że szczurami, odkryciem zawartości walizki, karaluchem w uchu idealnie współgra z pozornie tylko kolorową rzeczywistością. Przepiękna szata graficzna autorstwa Macieja Kamudy stanowi nierozerwalna kompozycję z treścią, a okładka to prawdziwy majstersztyk - nie można przejść obok niej obojętnie. Dodatkowy smaczek to tytuły kolejnych rozdziałów będące jednocześnie tytułami klasyki literatury. Hendrix dodany do ulubionych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2022 o godz 23:27 przez: Kasia
Dziś będzie o książce, której tytuł oraz okładka przyciągnęły mnie do niej jak magnes. 🖤 "Poradnik zabójców wampirów Klubu Książki z Południa" autorstwa Grady'ego Hendrixa, to horror z lekką dozą humoru. Opowiada o grupce amerykańskich "kur domowych", które zakładają Klub Książki. 📚 W repertuarze czytelniczym pań dominują horror i kryminał, jednak ich zdanie na temat głównych bohaterów tych opowiadań jest niezbyt pochlebne. Jak można nie wyczuć zagrożenia, które ma się przed nosem? Jak można tak łatwo dać się podejść złoczyńcy i wpaść w jego paskudne łapska? Kobietki, w ten sposób krytykując postacie z książek, same nie dostrzegają czającego się tuż koło nich zła. 😉 A jest to zło niebagatelne, bo krwiopijcze, nieludzkie i do granic przepełnione żądzą mordu. 🧛‍♂️ Gdy jednak w tej spokojnej, sielankowej wręcz okolicy zaczynają ginąc dzieci, panie postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce. Książka jest rewelacyjna! 🤩 Na początku czas płynie wolno, a akcja jest spokojna, wprowadzając czytelnika w rajską atmosferę miasteczka. Później wszystko nieco przyspiesza, aby na koniec pędzić na łeb na szyję. Fabuła jest prosta, ale niesamowicie ciekawa, przepełniona bardzo realistycznymi opisami krwawych scen, 🩸które wywołują ciarki. Główne bohaterki są wykreowane przez autora w sposób genialny. Każda z kobiet jest inna, każda ma swój charakter i każda zapada czytelnikowi w pamięć. Jeśli zaś chodzi o zło, które burzy sielską atmosferę małego miasteczka, to przedstawione jest ono w bardzo oryginalny sposób. I chociaż posiada kły, mroczną duszę i makabryczne plany co do mieszkańców, to autor podszedł do niego z humorem. 🙂 "Poradnik zabójców wampirów Klubu Książki z Południa" to horror pełną gęba. Jest to świetna, wciągająca i emocjonująca historia, która bardzo przypadła mi do gustu i od której nie mogłam się oderwać. Wydawnictwo @wydawnictwo_vesper znów zrobiło dobrą robotę, a swoją cegiełkę w postaci cudnej okładki dołożył jakże utalentowany @maciejkamuda_art Love it! 🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2021 o godz 09:49 przez: niepoczytalna
Gdyby twórcy "Stranger Things" zechcieli nakręcić serial o przygodach żon i matek, a nie ich dzieci, Grady mógłby zostać głównym scenarzystą. Uwielbiam ten klimat, uwielbiam puszczanie oczka do czytelnika i wartką akcję, która sprawia, że rozdział ucieka za rozdziałem. "Poradnik zabójców wampirów" to naprawdę dobrze napisana opowieść o prawdziwej kobiecej przyjaźni – ponad podziałami i różnicami. Horror – jednocześnie klasyczny, ale też pod wieloma względami świeży i oryginalny – połączony z silnymi wątkami feministycznymi – to trzeba sprawdzić na własnej skórze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dowcipy dla dzieci. Wielka księga Opracowanie zbiorowe
4.0/5
20,87 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego