Przekierowano na jedyny produkt pasujący do frazy pola wnuczka wariatki

Pola. Wnuczka wariatki (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 25,64 zł

25,64 zł 39,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zabawnie opowiedziana historia trzech pokoleń kobiet, która mogła potoczyć się inaczej.  

Pola ma dwadzieścia osiem lat, studiuje i pracuje w butiku, a mimo to wciąż żyje pod dyktando matki. To na jej życzenie dziewczyna ma spędzić wakacje u babki, która do tej pory była dla niej jedynie bohaterką ponurej legendy - miesiąc na "zapadłej wsi" w towarzystwie niezrównoważonej starszej pani ma być dla niej nauczką i przestrogą przed zbyt lekkomyślnym podejściem do życia.  

Dziewczyna w najśmielszej nawet wyobraźni nie przypuszcza, co ją tam czeka. Na dzień dobry "babunia" upija ją własnej roboty bimbrem i wciąga w rozkręconą przez siebie intrygę. W dodatku starsza pani jeździ jak szalona fiacikiem, a jak trzeba i motocykl odpali. Z energią godną trzydziestolatki wojuje z całą wsią - wszystko po to, żeby nie dopuścić do wycięcia lasu i postawienia w jego miejsce fabryki.

A to tylko początek wydarzeń, w które babcia wciąga Polę i jej przyjaciół.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pola. Wnuczka wariatki
Autor: Noszczyńska Danuta
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 288
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-21
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 190 x 15 x 120
Indeks: 41341858
średnia 4,6
5
21
4
8
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
03-05-2022 o godz 14:13 przez: Lukrecja84
Biorąc do ręki najnowszą powieść Danuty Noszczyńskiej „Pola. Wnuczka wariatki.” nie wiedziałam, że otrzymam taką perełkę. Pochłonęłam ją jak cieplutkie bułeczki. Fabuła pachnie jak świeżutki chlebek. Bohaterki są tak barwne jak wszystkie kolory tęczy. Nie możecie przegapić tego tytułu. Znajdziecie tutaj zabawne teksty, gorzką prawdę, śmiech i łzy. Wszystkie emocje są idealnie rozłożone. Mamy tutaj 3 bohaterki: córkę, mamę i babcie. Trzy pokolenia kobiet, które na swój sposób są podobne do siebie. Danuta Noszczyńska za sprawą swoich bohaterek rozłożyła mnie na łopatki. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i już teraz wiem, że nie ostatnie. Pani Danuta stworzyła niesamowitą obyczajówkę, która zapada głęboko w pamięci. Chętnie zobaczyłabym to dzieło na dużym ekranie. Pola – to nasza 28 letnia bohaterka. Poznajemy ją, gdy stoi na życiowym rozdrożu. Nie podoba jej się to co studiuje. Nie ma zamiaru bronić magistra. Chciała studiować kryminologię, ale jej matka byłaby temu przeciwna. Ze względu na jej błędne postępowanie matka nie ufunduje wyjazdu do wymarzonej Hiszpani. Ma zamiar wysłać swoją córkę do babci wariatki, żeby ta zobaczyła, jak żyją ludzie bez magistra. Czy jej plan się powiedzie i córka po miesięcznym pobycie u babci nawróci się na dobrą drogę? Dodam tylko, że nasza Pola pracuje w butiku i jest z tej pracy bardzo zadowolona. Nie wiem, dlaczego jeszcze mieszka ze swoją mamą i jej się podporządkowuje. Mogłaby odciąć pępowinę łączącą ją z jej mamą. Czy wypad do babki wariatki otworzy jej oczy? Czy podejmie w końcu życiową decyzję? Alina – wstydzi się swojej matki. Za wszelką cenę chciała od niej uciec. Alina nie była zadowolona z zachowania swojej matki. Ta bohaterka robi wszystko, żeby przypodobać się innym ludziom. Bardzo ważna dla niej jest opinia obcych osób. Można śmiało powiedzieć, że ważniejsze jest zdanie obcych niż jej własnej rodziny. Według niej Pola powinna spełniać jej wszystkie zachcianki – nawet te związane z wykształceniem i miejscem pracy. Wysyłając swoją córkę do matki wariatki liczy na to, że dziewczynie otworzą się oczy i w końcu zrozumie jej postępowanie. „(…) Zapewniam, że czas spędzony na tej zabitej dechami wsi, w towarzystwie klinicznej wariatki będzie dla ciebie najlepszą szkołą. Nabierzesz pokory, docenisz trud i poświęcenie. (…)” Alina widzi w postępowaniu córki swoją matkę, dlatego jest tym faktem przerażona. Zrobi wszystko, żeby Pola była taka sama jak ona. Tylko czy ten wyjazd zrobi dobrze ich relacji? Carmen – moja ulubienica. To niesamowita kobieta. Ma prawie 80 lat. Można powiedzieć, że to jest kobieta z jajami. Jest specyficzną kobietą. Niestety za to jaka jest nie jest lubiana w swojej wsi. Większość mieszkańców się jej boi. Nikt nie podskoczy Carmen. A jak już to zrobi to spadnie szybciej niż myśli. Moim zdaniem jest to sympatyczna kobieta. Nie da sobie w kaszę dmuchać. Radzi sobie sama w życiu. Bardzo tęskni za swoją córką Aliną. Żałuje, że nie ma z nią kontaktu. Czy zerwane więzi naprawi jej wnuczka Pola? Po przeczytaniu się tego dowiecie. Carmen poleca swój własny bimberek. A może macie ochotę na jajecznicę z pokrzywami? Jeżeli tak, to wpadajcie do zaczarowanej Carmen. Babcia i wnuczka są wegetariankami. Co jeszcze je ze sobą łączy? Uwielbiam Polę i Carmen. Dwie niesamowite postacie, które są bardzo do siebie podobne. Ostatnim razem widziały się jak Pola była bardzo malutka. Czy da się nadrobić stracone lata? Nie podoba mi się zachowanie Aliny. Jest to bardzo samotna kobieta. Chciałabym poznać głębiej historie Carmen i Aliny. Wiem, że Carmen ma zdanie innych w głębokim poważaniu. Nie interesują ją inne osoby. Najważniejsza dla niej jest rodzina. Przez ucieczkę córki została sama. Za to Alina jest całkowitym jej przeciwieństwem. Miła uprzejma i ambitna. Może aż za bardzo ambitna. Czy straci swoją córkę tak samo jak to było u Carmen? Carmen i Pola będą miały wspólny cel. Jaki? Tego wam nie powiem. Dodam tylko, że warto się jemu przyjrzeć z bliska. Chcecie przeczytać obyczajówkę, która mnie bardzo zachwyciła to śmiało sięgnijcie po „Pola. Wnuczka wariatki.”. Czy losy tych trzech kobiet mogłyby potoczyć się inaczej? Z całego serca polecam najnowszą powieść Danuty Noszczyńskiej „Pola. Wnuczka wariatki.” - #mommy_and_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2022 o godz 17:42 przez: bookaholic.in.me
Tracąc naiwność i bezpośredniość dziecka wraz z upływem lat nabywamy coraz to większych ograniczeń. Często wymagamy od ludzi, by byli ukształtowani na nasze podobieństwo. Wtedy ich akceptujemy, nawiązujemy nić porozumienia, pozwalamy im zostać na naszej orbicie. Zazwyczaj nie zadajemy sobie trudu, by poznać inny punkt widzenia, zbliżyć się do osób, które kierują się innymi wartościami, a ich zachowanie i reakcje są inne aniżeli nasze. Oceniamy także dość surowo, przez pryzmat powierzchowności, nie próbując poznać lepiej drugiego człowieka, bo zdaje się, że wiemy o nim wszystko po odpowiednim zlustrowaniu i krótkim poświęceniu uwagi na jego zachowanie. I jakże to błędne założenia w tym zaganianym świecie! Właśnie o tym, co w życiu i w ludziach ważne opowiada ta książka. Przypomina, że nie warto odrzucać innych z uwagi na odmienny styl bycia czy poglądy. W lekkiej i często humorystycznej otoczce, ukazuje największą plagę dzisiejszej rzeczywistości i umiejętnie punktuje ludzkie przywary. Pola przywykła do życia w tandemie, w którym nigdy nie była dość dobra. Od zawsze była tylko ona i jej mama. I nigdy nie potrafiła spełnić jej oczekiwań. Nie udaje im się nawiązać nici porozumienia, a ich charaktery różnią się jak ogień i woda. Choć Pola dobiega już trzydziestki, nadal nie zakończyła studiów (w imię starego porzekadła - na złość mamie odmrożę sobie uszy), pracuje w butiku, który dla jej rodzicielki jest poniżej jej możliwości, do tego od dwóch lat wzdycha do Pana Uśmiechniętego, nie znając nawet jego imienia. Jak gołym okiem można zauważyć, nie jest jeszcze na etapie, który można by nazwać poukładanym życiem. I właśnie z uwagi na bycie ciągłym matczynym utrapieniem ma swoje wakacje spędzić u babci. Nie może być aż tak źle, prawda? Carmen to szalona kobieta, która choć dobiega do osiemdziesiątki, zachowuje się jakby miała o wiele wiosen mniej. Pełna energii mimo drobnej postury, świetnie radzi sobie żyjąc na wsi. Wnuczki nie zna, ale nie ma nic przeciwko, by to zmienić. Jej bezceremonialność i zwariowane pomysły sprawiają, że to osoba, którą albo się kocha albo nienawidzi. W jakiej grupie znajdzie się Pola? Cykl "Wnuczka wariatki" zapowiada się naprawdę wybornie. To świetnie napisana historia trzech pokoleń kobiet, których życie nie należy do łatwych. Lecz nie tylko Pola, Carmen i Alina przykuwają uwagę. Ciekawie zostały wykreowane postaci poboczne, które także mają czytelnikowi wiele do opowiedzenia i troszkę do nauczenia. To moje pierwsze spotkanie z Autorką i zaliczam je do wysoce udanych, bowiem pisze lekko, dynamicznie i ciekawie. Wykreowała naprawdę barwną fabułę, okrytą tajemnicami z przeszłości, które sprawiają, że trudno odłożyć książkę. Do tego bohaterowie są naprawdę zróżnicowani, a problemy, z którymi się mierzą dość przyziemne i dzięki temu możemy się z nimi utożsamiać. Poruszone tu tematy są istotne i jak najbardziej życiowe, takie jak chociażby kierowanie się uprzedzeniami, związki z dużą różnicą wieku, wychowywanie się bez ojca czy niesnaski rodzinne, które doprowadziły do rozpadu jakichkolwiek więzi. Ważną kwestią jest także ochrona dóbr przyrody, których zostaje na naszej planecie coraz mniej i to wysoce słuszna sprawa, by o nie walczyć. Ogromnie polecam zapoznanie się z nieokiełznaną, jedyną w swoim rodzaju babcią, jej pełną żalu i zgorzknienia córką oraz pogubioną i niepewną przyszłości wnuczką. Zaręczam, że będzie to niezapomniane spotkanie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2022 o godz 08:44 przez: Elżbieta
Wspaniała książka. Zabawna, momentami wręcz komiczna, ale zawierająca w sobie ważne treści skłaniające do przemyśleń. Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. Pola to nieco niesforna i nadal zbuntowana prawie trzydziestolatka. Jej światopogląd i podejście do życia doprowadza do szewskiej pasji matkę, z którą niestety dziewczyna nie może się w żaden sposób dogadać. Geny mają wielką moc i charakterem Poli bliżej do ekscentrycznej babci Carmen, do której matka wysłała dziewczynę w ramach kary. Z pomocą zwariowanej przyjaciółki, a także szefowej i ekscentrycznego nieco Gienia, dziewczyna pomaga babce w walce z bezdusznymi władzami gminy. Czy rzeczywiście pobyt u babki to będzie dla Polki kara? Czy dziewczyna odnajdzie odpowiedzi na dręczące ją pytania i czy znajdzie odwagę, by zmierzyć się z osobistymi problemami? Ta książka ma same plusy. Przede wszystkim doceniam kunszt pisarski autorki, bowiem przekazuje treści w lekkim, bardzo przyjemnym stylu z ogromną dawką żartu i często różnorako pokazywanego sarkazmu. Danuta Noszczyńska jest artystką, reżyserką i ten jej twórczy zmysł przelała w pewnym sensie na karty tej powieści. W treści wyczuwa się artystyczną wrażliwość i w pewnym sensie nietypowość charakteru. Każda z postaci w „Poli” jest po coś. Każda ma swoją rolę. Przede wszystkim pokazuje to, jak bardzo jesteśmy podatni na ocenianie po wyglądzie, a czasem nawet tylko wystarczy nam pierwszy rzut oka, by ocenić inną osobę. Również istotną rolę w tej powieści stanowi ukazanie, że sugerowanie się stereotypami jest zwyczajnie bezsensowne. Choćby postać babki Carmen to ewidentny przykład na to, że siła człowieka leży w jego osobowości i umyśle, a nie ciele. I czy tylko dlatego, że wiek babki przekroczył osiemdziesiąt lat, to kobieta nie miałaby prawa założyć dżinsów i trampek? Czy kobieta, która inwestuje w swój wygląd, musi być płytka? Takich stereotypów w tej książce jest sporo i z każdym autorka rozprawia się w sposób delikatny, aczkolwiek mocno sugerujący, że nie powinniśmy oceniać tylko po wyglądzie. Przede wszystkim rozmowa, wysłuchanie i otwartość umysłu daje możliwość pełnego poznania i zrozumienia drugiego człowieka. I to jest chyba najważniejszy problem poruszony we „Wnuczce wariatki”. Kłopot w komunikacji między dorosłym a dzieckiem, brak rozmowy i próby zrozumienia, które w efekcie prowadzą do nieporozumień i niepotrzebnych frustracji. Silne charaktery wszystkich kobiet, ich upór i niezależność stanowią lwią część opowieści i choć w jakimś stopniu próby rozmów zostały podjęte, mam wrażenie, że to dopiero początek dochodzenia do porozumienia i przede wszystkim – początek prawdziwej historii. Zapowiedzi na okładce dają mi nadzieję, że przede mną będą jeszcze przynajmniej dwa tomy lektury, na których premierę czekam z niecierpliwością. Zapisuję tę książkę jako ulubioną i bardzo Wam polecam. Wspaniała rozrywka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-05-2022 o godz 20:15 przez: Paulina Gajek
Lubicie polskie komedie w stylu Sami swoi, Kogel-mogel lub Ranczo? Czytając pozycję, o której dziś opowiem czułam się jakbym oglądała tego typu produkcję. Niezwykle zabawna i lekka powieść, którą dosłownie pochłania się błyskawicznie. Będzie to historia trzech pokoleń Carmen, Aliny i Poli. Główna bohaterka — Pola, to 28-latka mieszkająca z matką, żyjąca pod jej dyktando. Studiuje nieinteresujący ją kierunek oraz dorabia jako sprzedawca w butiku. Ciągle odkłada obronę pracy magisterskiej, czym doprowadza rodzicielkę do szału, do tego stopnia, że wysyła ona dziewczynę na wakacje do babki, na wieś „zabitą dechami”. Ma to być nauczka, bo owa kobieta to według niej niezrównoważona, pełna nałogów wariatka. Pola nie ma pojęcia co zastanie w Zaciążu. Na przywitanie 80-letnia babunia Carmen upija wnuczkę własnej roboty bimberkiem oraz wkręca w swoją intrygę, w celu ratowania lasu przed wycinką. W dodatku okazuje się, że starsza Pani jest byłą milicjantką, wojuje z całą wsią, jeździ podrasowanym „maluchem”, ale jeśli potrzeba to i motocykl wyciąga z szopy. W domu luksusów nie zapewnia, brak bieżącej wody, za toaletę służy miska, a i gadzinę trzeba z rana oporządzić. Nie ma lekko, o czym przekona się tytułowa bohaterka oraz jej przyjaciele. Wyjazd przyniesie wiele nieoczekiwanych zwrotów akcji w ich życiu. Cała seria wydarzeń zawartych w książce to istny galimatias. Dawno się tak nie ubawiłam. Mnóstwo dialogów i inteligentny humor sprawiły, że nie potrafiłam jej odłożyć. Czytałam z wielkim uśmiechem na twarzy, przewracając stronę za stroną. Autorka przedstawiła wszystkie postacie w bardzo ciekawy sposób, podkreślone są ich charaktery, a każda z nich budzi sympatię. Historia jest dość przewidywalna, lecz czasem potrafi zaskoczyć. Rozwiniętych zostaje sporo wątków, które będą opowiedziane w kolejnych częściach serii. Powieść ta, mimo że to komedia, porusza również ważny temat, jakim są relacje międzypokoleniowe. Mamy tutaj przykład tego, jak niewyjaśnione, niedopowiedziane sprawy z przeszłości mogą w konsekwencji wpłynąć na życie wszystkich członków rodziny. Przykładem jest Pola, która poznaje swoją babcię mając dopiero 28lat. Wcześniej słyszała o niej jedynie z lakonicznych, stronniczych opowieści swojej matki. Warto pamiętać, że pozory mylą, a pochopne ocenianie i krytyka to najgorsze co możemy zrobić. O tym przekonują się wszystkie kobiety z rodu Sowiłow. A Wy lubicie komedie obyczajowe?jeśli tak to idealna propozycja dla Was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-04-2022 o godz 22:35 przez: Gosias
"Pola. Wnuczka wariatki", to książka po którą sięgnęłam z wielką chęcią. Miałam nadzieję na coś przyjemnego i zabawnego. Nie rozczarowałam się, a dodatkowo książka porusza bardzo ważne tematy, pokazuje jak ważny w życiu jest dialog, który może rozwiązać większość problemów. Wystarczy jedynie odrobina chęci i szczerości do rozmowy, która potrafi rozwiązać wiele konfliktów. Pola, to niespełna trzydziestoletnia kobieta, która wciąż mieszka z matką. Niestety obie kobiety nie potrafią się ze sobą porozumiewać. Ich rozmowy kończą się głównie kłótniami i ciągłym dogryzaniem sobie wzajemnie. W wyniku takich dogryzań matka zamiast na wymarzone wakacje wysyła Polę do babci, której ta nigdy nie poznała. Matka Poli, Alina zerwała z nią wszelkie kontakty, gdyż też nie potrafiła się z nią porozumieć. Wszystko było wynikiem zamknięcia w sobie i braku szczerej rozmowy. Wiele zbiegów okoliczności powoduje, że u babci Poli - Carmen, ląduje również jej przyjaciółka Aurelia, szefowa Beata, artysta Gieniu i tajemniczy klient o pięknym uśmiechu z pracy Poli - Szymon. Wszyscy pomagają w zmaganiach babci z władzami gminy o wycinkę lasu. Carmen dodatkowo gości wszystkich przybyłych czym chata bogata racząc ich swojskim bimbrem, nalewkami i winem. Co zdecydowanie jeszcze bardziej wszystkich do siebie zbliża. Książka, to bardzo lekka historia, którą czytałam z wielką przyjemnością. Niemniej jednak jest to historia, która niesie w sobie bardzo ważne przesłanie. Podkreśla jak wielką wagę ma rozmowa i jak dużo może ona w naszym życiu zmienić i pomóc uniknąć wielu nieporozumień i niedomówień. Autorka podkreśla jak wielkie znaczenie w naszym życiu ma również rodzina, jej wsparcie, a także to skąd pochodzimy. Carmen, babcia Poli, to kobieta ze wsi, która nie korzysta z żadnych udogodnień i technologii. Ma swoje przekonania, przy których twardo obstaje. Autorka w książce użyła bardzo przyjemnego i prostego języka, który pozwala nam szybko i z przyjemnością czytać książkę. Niejednokrotnie podczas czytania na mojej twarzy pojawiał się uśmiech i dosłownie wybuchałam śmiechem. Wiele różnych bohaterów, ale dobranych tak idealnie, że każdy z nich w książce znalazł się z jakiegoś powodu, aby podkreślić wagę danej cechy w życiu. Myślę, że ta historia została przez autorkę bardzo dobrze przemyślana i już z niecierpliwością wyczekuję kolejnych części. Dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka za możliwość przeczytania książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2022 o godz 07:27 przez: aniabex
„(…) są rzeczy, których nigdy nie zostawiamy za sobą, bez względu na odległość od miejsca, w którym się zdarzyły”. Pola ma niemal 30 lat. Studiuje i pracuje, mieszka z matką.. Nie są one bynajmniej przyjaciółkami. W swoim mniemaniu Pola jest solą w oku własnej rodzicielki. Jej matka, Alina, może i jest zasadniczą osobą, ale ma też ku temu swoje powody.. W ramach tak zwanego wychowania niepokornej córki, Alina wysyła Polę na wakacje do swojej matki, Carman, na „zapadłą wieś”. Pola nie zna babci, nigdy jej nie widziała. Była nią jednak straszona od urodzenia i zna utkaną przez matkę legendę o babce – klinicznej wariatce, „generatorze notorycznych problemów”. Miesiąc w towarzystwie Carmen ma być więc dla Poli „karą” za podejmowanie niewłaściwych życiowych decyzji.. Babcia jednak nie jest taka straszna jak ją malują. Niepojęty luz w każdej sytuacji, niezależny styl życia mocno rażący opinię publiczną, niczym nieograniczona swoboda poczynań – to jej znaki rozpoznawcze. Niemal 80-letnia kobieta bynajmniej nie myśląca o życiu wiekuistym, emerytowana milicjantka, szalona szoferka fiacika, miłośniczka przyrody, wegetarianka, degustatorka wysokoprocentowych trunków – niewątpliwie zapewni wnuczce niezapomnianą wakacyjną przygodę. Szykuje się wiec wielka impreza, a na niej same dary natury: bimber, winko ogórki małosolne, grzybki marynowane, jajecznica na 1000 sposobów, zakalec.. Gdy babcia spostrzeże, że wnuczka odziedziczyła po niej nie tylko kręcone włosy, ale również charakter, temperament i mentalność, ujrzy w niej sojusznika w słusznej sprawie, w której do tej pory w pojedynkę dość niekonwencjonalnymi metodami musiała walczyć z całą wsią.. Jaka wakacyjna przygoda czeka Polę i jej przyjaciół? Czy dzięki babci dziewczyna w końcu choć trochę zrozumie swoją matkę? „Wnuczka wariatki. Pola” to pełna humoru historia o trzech pokoleniach kobiet. Lekka, zwiewna, zabawna i pouczająca zarazem opowieść pozwalająca na chwilę relaksu. Flow jakim zaraża autorka udziela się czytelnikowi. Wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek bardziej złożonej opowieści i w przyszłości będziemy mogli poznać przeszłe i przyszłe losy: Poli, Aliny i Carmen. Polecam💕.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2022 o godz 19:23 przez: Grażyna a Czyta
Danuta Noszczyńska ma na koncie już sporą kolekcję napisanych przez siebie książek, jednak dla mnie to było pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Gdy w moje ręce trafiła książka „Wnuczka Wariatki. Pola” nie byłam w stanie przewidzieć jak potoczy się moja przygoda z tą książką. Gdy Pola sprzeciwiła się swojej matce, nie spodziewała się, że ta podejmie wobec niej taką decyzję. Zamiast na urlop do słonecznej Hiszpanii dziewczyna zostaje wysłana do babci określanej mianem starej wariatki, u której pobyt ma być dla Poli nauczką. Pragnąca własnej niezależności dziewczyna nie zamierza się ugiąć i ląduje w „zabitej dechami wsi”. Cel jest jeden, przetrwać ten miesiąc a przy okazji utrzeć nosa mamie. Może jednak okaże się, że nie taki diabeł straszny jak go malują? „Wnuczka Wariatki. Pola” to pełna humoru i zabawnych dialogów historia, od której nie można się oderwać a w trakcie czytania nie raz zdarzyło mi się wręcz parsknąć ze śmiechu. Książkę czyta się niezwykle lekko. Autorka swoim piórem potrafi idealnie oddać charaktery, poziom intelektualny bohaterów dzięki czemu ma się wrażenie, że są namacalni i nie trudno nam się przenieść do ich fikcyjnej rzeczywistości. Same postacie są barwne i zróżnicowane, i nie mam tu namyśli tylko głównych bohaterów ale również tych drugoplanowych. Mają różne charaktery, a pobyt w sielskim otoczeniu pokazuje ich lepsze oraz gorsze cechy. Carmen pokochałam – każdy powinien życzyć sobie takiej osoby w swoim otoczeniu – osoby, która nie boi się mówić co myśli, słowami potrafi zgasić niejednego natręta a przy tym jest ciepła, pełna wsparcia i miłości dla swoich bliskich. To, w co kobieta angażuje Polę i jej znajomych odbija się we wsi głośnym echem – jednak szczytny cel wart jest poświęceń i zaangażowania. Każda postać w tej książce ma swoją własną historię, a już trzy pokolenia kobiet Sowiłow intrygują chęcią poznania każdej z nich. Polecam Wam tę pozycję – będziecie się przy niej świetnie bawić. A ja już wyczekuję premiery „Wnuczka Wariatki. Carmen”, która już jest w przygotowaniu. Dziękuję Wydawnictwu  Prószyński i S-ka za współpracę i egzemplarz do recenzji. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-05-2022 o godz 09:24 przez: urszula_gala
Danuta Noszczyńska "Pola" Wnuczka wariatki, Nie bardzo wiem, do wywołujących jaki rodzaj emocji i odczuć kwalifikuje się "Pola", bo język dialogów w moim przekonaniu wskazuje na całkiem zabawną, miejscami nawet komediową literaturę, natomiast podnoszone tematy ogólnoludzkie, dotyczące głównie relacji pomiędzy trzema pokoleniami kobiet – babką, matką i córką zbliżają ją jednak w kierunku powieści obyczajowej. Nawet jeśli weźmie się pod uwagę same relacje, czuje się różnicę. Relacje Carmen–babci, Aliny –matki i Poli–córki, są niesamowicie napięte, a już te dotyczące Poli, jej przyjaciółki Aurelii i ich szefowej Dziuni budzą uśmiech na twarzy. Czuję, że stoję na rozdrożu, bo nie wiem, w którym gatunku literackim - komediowym (dialogi brzmią w końcu dość zabawnie) czy też tym bardziej dramatycznym wolałabym czytać tę powieść. W każdym razie o poważnych, w moim odczuciu, sprawach rodzinnych, przeplecionych lekkimi dialogami, czytało mi się dość nieporęcznie. Z drugiej strony już sam okładkowy opis sugeruje zabawnie opowiedzianą historię, więc może nie powinnam aż tak zagłębiać się w rodzinne relacje ? To dopiero pierwszy tom trzyczęściowej serii o odchodzących od siebie i przecinających się losach trzech kobiet, które absolutnie nie potrafią się ze sobą porozumieć, które ukrywają również liczne tajemnice z przeszłości. W dodatku muszą się z tą przeszłością uporać, żeby nauczyć się ponownie rozmawiać ze sobą. Jest w "Poli" sporo miejsca na relacje, międzyludzkie, odbudowywane więzy rodzinne, wiele z nich jest też niedopowiedzianych bądź dzieją się szybko i zmieniają jak w kalejdoskopie. Ta nierówność w budowaniu napięcia pomiędzy poszczególnymi osobami, połączona z nieumiejętnością rozmawiania ze sobą o sprawach dotyczących rodziny, a zarazem łatwość nawiazywania kontaktów poza kręgiem rodzinnym, nieco mi przeszkadzała, nie pasowała do przekazu opowieści. Być może muszę poczekać na kolejne części, bo kontynuacja historii widzianej z perspektywy dwóch kolejnych kobiet, wyjaśniając wiele niedopowiedzianych spraw,  może być również  kluczem do zrozumienia ich postępowania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2022 o godz 12:59 przez: Marlena
"Bo życia nie można się nauczyć zawczasu, z jakichś mądrych teorii. Tylko w praktyce, a ta bywa bolesna zazwyczaj." __________ Pola, prawie trzydziestoletnia studentka i pracownica butiku żyje tak, jak chce jej matka, a nie ona sama. Kiedy w końcu się buntuje i nie chce kontynuować studiów, które nie sprawiają jej przyjemności, jej matka, Alina wysyła ją za karę do babci mieszkającej na wsi. Dziewczyna, która dotąd znała babcię jedynie z niepochlebnych opowieści matki, obawia się tego spotkania. Jednak po dotarciu na miejsce, sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż przedstawiała ją Alina. Babcia Carmen faktycznie jest szaloną, pełną energii starszą panią, "nie je truchła", sama robi domowe wino i jest piratem drogowym, ale potrafi również okazać wsparcie i zrozumienie. Wkrótce do Poli i jej babci dołącza jej przyjaciółka, Aurelia, a zaraz później nieoczekiwanie szefowa dziewczyn, o której mówią "Dziunia", ze względu na jej liczne operacje plastyczne i "damulkowaty" wygląd. Karne wakacje szybko okazują się przygodą życia, a Pola wyciąga z tej podróży wiele cennych lekcji. "Pola. Wnuczka wariatki" to lekka, przyjemna powieść obyczajowa z humorem. Postaci zostały bardzo dobrze wykreowane, są autentyczne i po prostu ludzkie, a każda z nich ma wyraźnie zarysowany charakter. Żaden bohater nie był nijaki czy neutralny. Ale, wbrew pozorom, oprócz humoru i zabawnej historii, książka przekazuje cenne wartości. Autorka przypomina nam jak ważna jest szczera rozmowa zamiast milczenia. Przemilczane sprawy, niestety często, kończą się zerwaniem kontaktu i żywieniem urazy do końca życia. Inną ważną kwestią poruszoną przez autorkę jest ocenianie po wyglądzie i pozorach. Dziunia, a właściwie Beata, uznawana była za próżną paniusię, której największym problemem był złamany paznokieć, jednak po bliższym poznaniu, zyskała w oczach Poli. Nigdy nie wiemy tak naprawdę z czym człowiek się mierzy w życiu i dlaczego wygląda, tak jak wygląda. Ktoś może nieść przez życie spory balast i przykre doświadczenia, niewidoczne na zewnątrz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-04-2022 o godz 10:57 przez: olga_majerska
28-letnia Pola pracuje w butiku i studiuje, ale uczelnia to nie miejsce dla niej. Z powodu swojego lekkomyślnego podejścia do życia, matka, z którą łączy ją trudna relacja, wysyła Polę do swojej matki na wieś. Babcia Carmen ma być dla dziewczyny przestrogą. Jednak okazuje się, że znajdują wspólny język, a razem z przyjaciółmi Poli knują plan, który ma zapobiec wycince lasu w celu postawienia fabryki. Przypadkiem wychodzi na jaw tajemnica skrywana przez matkę dziewczyny, dotycząca jej ojca. Czytając opis miałam nadzieję na pełną humoru historię i się nie zawiodłam. Książkę pochłonęłam w jedno popołudnie, to była świetna odskocznia od ciężkiej tematyki obozowej. Szalona babka Carmen, ubrana w krótkie spodenki, koszulę w kratę i czapkę z daszkiem, jeżdżąca fiacikiem czy motocyklem, z kaskiem na głowie z napisem MO, wegetarianka i była policjantka budzi wśród mieszkańców Zaciąża duży respekt. Fabuła toczy się głównie wokół jej postaci i intrygi, jaką knuje, by ratować las przed wycinką. W tle rozgrywają się również wątki miłosne dotyczące przyjaciół Poli, jak i jej samej. Lekka, przyjemna, z dużą dozą humoru historia, tak mogłabym podsumować tę lekturę. Świetnie napisane, rozbrajające dialogi, które rozśmieszały mnie do łez. Autorka realnie oddała klimat wsi i jej zwyczajów. Nie można było się nudzić podczas czytania, gdyż wypowiedzi i poczynania Carmen ani na chwilę na to nie pozwoliły. Przekonajcie się sami jakie podejście do życia może mieć prawie 80-letnia babunia. Jednak ta książka to nie tylko dobry humor, lecz również moment wzruszenia. To historia o życiu. O tym, jak ważne jest uporanie się z przeszłością, jak trudne mogą być relacje rodzinne, o tym, że nie powinno się oceniać kogoś powierzchownie oraz jak dużą wartość ma zwyczajna, szczera rozmowa, której w dzisiejszych czasach bardzo brakuje. " (...) są rzeczy których nigdy nie zostawimy za sobą, bez względu na odległość od miejsca, w którym się zdarzyły. "
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-04-2022 o godz 20:21 przez: wyszeptajmiksiazke
Pola to 28 letnia studentka oraz pracownica butiku. Jej stosunki z matką są bardzo napięte, kobiety od lat nie mogą znaleźć wspólnego języka. Rządząca życiem Poli matka wysyła ją na wieś do babki, której dziewczyna nie zna. Na Polę będą czekać wyzwania, a na dodatek babunia włączy ją w swoją intrygę. Czy starsza pani i wnuczka znajdą nić porozumienia? 👵🏼Książka ta była fajną odskocznią od kryminałów i thrillerów, chwila odetchnięcia. Fabuła jest prosta, ale nie ma czasu na nudy, bo Babunia i jej zwariowane pomysły nie mogą czekać. Dla mnie głównym wątkiem jest intryga Babci, w którą wpakuje też znajomych Poli. Mamy również wątek miłosny, w który m.in. króluje Gieniu, i jego artystyczne poglądy. Język to taki mieszaniec, bo jak zapewne wiecie babcie zawsze mają swoje słownictwo. 👵🏼Królową tej książki jest babcia Carmen, babcia krejzolka. Carmen to była milicjantka siejącą postrach niezgody na wsi, uparta, stanowcza kobieta. Bez kija lepiej nie podchodzić. Babunia prowadzi wojnę o las, którego nie chce dać wyciąć. O panie jakie ta kobita ma pomysły. Babcia Carmen lubi ostrą jazdę swoim fiatem oraz motorem, jazda bez trzymanki. Babunia gustuje w różnych trunkach, którymi lubi upijać innych. Pola ma inne podejście do życia niż matka, chce być szczęśliwa na swój sposób. Kiedy dotrze na wieś i pozna życie Babuni polubi je, baa będzie pomagać Carmen we wszystkim. U Babci zjawi się Aurelia z chłopakiem Gieniem, Dziunia vel Beata szefowa Poli i Aurelii, którą uważają za siksę. To co się będzie dziać w domu u Carmen to cyrk, a Gieniu to artysta. 👵🏼Było wesoło, ale momentami też poważnie. Życiowa książka choćby dlatego, że nie można oceniać ludzi po wyglądzie, bo możemy być w błędzie; od babci nigdy nie wyjdziesz głodny i zawsze jesteś dla niej idealny. Babcia to taka druga mama. Książkę czyta się szybko ze względu na to, że historia wciąga. Dziękuję wydawnictwu za książkę! (wyszeptajmiksiazke)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-05-2022 o godz 16:57 przez: Patrycja Sobierajska
Wakacje, które nie były do końca po myśli głównej bohaterki stały się dla niej wakacjami życia. Książka Danuty Noszczyńskiej zaprasza nas do świata wnuczki i jej babci- Carmen, która uchodząc za wariatkę całkiem nieźle odnajduje się w roli samowystarczalnej kobiety. To świetnie napisana powieść obyczajowa, która bawi, a równocześnie dostarcza cennych życiowych lekcji. ----------------------------------------- Albo zrobisz dyplom albo nici z wakacji w Hiszpanii i spędzisz je u babci na wsi! Szantaż działa tylko na słabych, a Pola nie podziela scenariusza, który propaguje jej matka Alina i woli podążać własną drogą. Dlatego dziewczyna wybiera ten "najgorszy" scenariusz z wakacjami u babci, która w oczach jej matki jest kompletną wariatką i z którą zerwała kontakt. Pola nie do końca wie na co się pisze, bo babci nie zna, a więc jedzie w nieznane. Dzieje się to bez pożegnania z matką, co jest kolejnym dowodem siły charakteru dziewczyny. Wiejskie życie nie odstrasza Poli, a wręcz zaczyna jej się podobać. Z babcią się dogaduje, a gościnność kobiety nie zna granic. Pola zaprasza więc do Zaciąża koleżankę z pracy i jej chłopaka. Zaraz potem dołącza też szefowa dziewczyn z butiku, co nie do końca dzieje się po ich myśli. Wszyscy razem zajmują się ważną ekologiczną sprawą. Z tej historii wyłania się również kolejny wątek, który musicie koniecznie poznać! 😊 --------------------------------- Książka opiewa w życiowe mądrości, ukazuje, że pozory mylą, a porozumieć można się z każdym tylko trzeba chcieć. Krytykę i wyciąganie złych wniosków też lepiej wziąć w rozwagę. Perypetie Poli i reszty bohaterów czytało się świetnie. Jest to ciepła opowieść, która ciągle odkrywa swoje tajemnice. Książka jest napisana bardzo przystępnym i humorystycznym językiem. Danuta Noszczyńska zaostrzyła mój apetyt na kolejne części cyklu "Wnuczka wariatki", które mam nadzieję już niedługo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-05-2022 o godz 20:11 przez: catarzynka
Skrząca się humorem, pełna ironii i ciętego języka oraz zabawnych zwrotów akcji - taka jest właśnie „Wnuczka wariatki. Pola” autorstwa Danuty Noszczyńskiej od @proszynski_wydawnictwo. Pola, niedoszła pani magister rewitalizacji terenów zdegenerowanych, za karę za nieskończenie studiów zostaje wysłana przez matkę zamiast do Hiszpanii - do babci. Na wieś koło Gołdapi. Nie byłaby to może aż tak straszna kara, gdyby nie kilka faktów: matka o babce mówi per wariatka, do tego wnuczka nigdy na oczy jej nie widziała i w sumie nie do końca wie, czego ma się spodziewać na miejscu. Cóż… z pewnością babka odstaje od wizerunkowego stereotypu: sprane jeansy, koszulka z niewybrednym napisem, do tego długie rozpuszczone włosy. Pije bimber, nikogo się nie boi, wojuje z każdym, do tego kocha przyrodę i jest gotowa walczyć dla sprawy do ostatniej kropli krwi. Gdy na wsi pojawiają się kolejne osoby z otoczenia Poli, w tym jej najlepsza przyjaciółka Aurelia, sprawy nabierają tempa i coraz więcej osób angażuje się w pomoc babuni. Nie będę pisać więcej, aby nie zdradzać fabuły, z pewnością jednak powieść Was zaskoczy. Początkowo Pola i Aurelia wydają się nadętymi młodymi kobietami, drwiącymi ze swojej szefowej przy każdej możliwej okazji, z czasem jednak poznajemy ich bardziej wrażliwe oblicze. Wszystkie przybyłe na wieś osoby spotkanie z babcią zmieni. Książka jest napisana bardzo ciekawie, czyta się szybko i przyjemnie. Autorka jest bystrym obserwatorem, zarówno prostego wiejskiego życia oraz układów w nim panujących, jak i wnikliwym badaczem ludzkich charakterów. Dostrzega, jak trudno zawalczyć o sprawę jednostkom, kiedy trafiają na mur niezrozumienia i pychy. Zapowiadająca się na lekką opowieść jest także historią trudnych relacji i niedopowiedzianych zdarzeń, które wpłynęły na życie trzech pokoleń kobiet. Polecam, idealna na coraz dłuższe, wiosenne wieczory!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2022 o godz 18:51 przez: Anonim
Czy zdarzyło się Wam, że książka którą czytaliście okazała się zupełnie inna niż początkowo sądziliście? Mnie właśnie tak wprowadziła w błąd ostatnia, którą czytałam. To "Wnuczka wariatki. Pola" Danuty Noszczyńskiej. Jest to pierwszy tom serii i już z niecierpliwością wyczekuje kolejnych części, tak części, bo wiadomo, że będzie ich trzy. To historia o trzech pokoleniach kobiet z jednej rodziny. Pola, dwudziestoośmioletnia studentka i pracownica butiku, niby od dawna dorosła ale żyjąca pod dyktando matki. I właśnie na jej życzenie ma spędzić miesiąc gdzieś na "zabitej dechami wsi" u swojej babci, której do tej pory nie poznała. Pola zupełnie nie wie co może ją tam spotkać i kim okaże się jej babcia. Spotkanie to i pobyt Poli u babci naprawdę będzie dla wszystkich pań z rodziny Sawiłow brzemienny w skutki. Również dla matki Poli, choć akurat ona na tej wsi się nie pokazała. A jak przebiegał ten pobyt u babci i co się tam działo to już sami przeczytajcie. Gdy zaczynałam czytać te historię wydawało mi się, że to będzie taka lekka, wesoła opowieść. Była taka, ale nie do końca. Bo wnioski, które wyciągnęłam z tej historii już tak śmieszne nie były. Tak naprawdę to opowieść o oczekiwaniach, zawiedzionych nadziejach i tolerancji. Ale jest to również historia o pozorach, o tym jak potrafimy oceniać innych widząc tylko to co jest na wierzchu, nawet nie próbując sprawdzić co drugi człowiek tak naprawdę nosi w sobie. Danuta Noszczyńskia napisała książkę, która zmusza do myślenia, zastanowienia się jak czasem nieświadomie przyczepiamy komuś "łatkę", tak naprawdę nawet nie starając się go poznać. Ale i o tym, że to co zrobili lub nie zrobili nasi przodkowie ma wielki wpływ na nas i nasze postrzeganie świata. Naprawdę to książka, którą warto przeczytać. Mimo niewielkiej objętości mieści w sobie ogrom treści. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2022 o godz 19:25 przez: dama_czyta_sama
Moje babcie były silnymi, wspaniałymi, szlachetnymi kobietami, które podziwiałam. Przeszły bardzo wiele w swoim życiu, ale potrafiły cieszyć się z każdego dnia, spotkania, z każdej dobrej chwili. Bardzo się od siebie różniły i choć nie ma ich już przy mnie, często wspominam je i ciepło o nich myślę. Cieszę się, że mogłam spędzać z nimi czas. Takiej możliwości nie miała Pola. Młoda kobieta o swojej babci, nie wie prawie nic. Bohaterka najnowszej powieści Danuty Noszczyńskiej, wciąż mieszka ze swoją matką, pracuje w butiku i studiuje. Nadchodzące wakacje Pola ma spędzić u swojej babci Carmen. Tak zdecydowała jej matka. Ten zwariowany pomysł z początku nie przypada dziewczynie do gustu. Myśli, że będzie tam nudno i nieciekawie. Jakże się myli. Już pierwsze chwile z babcią są szalone i pełne niespodzianek. Czy Pola ma podobny charakter do seniorki rodu? Czy się dogadają? A może dziewczyna szybko zatęskni za swoim miejskim życiem? Sięgnijcie po książkę "Wnuczka wariatki. Pola" i sami się przekonajcie. Mnie powieść oczarowała od pierwszych stron. Bardzo podoba mi się lekkie pióro autorki i świetny pomysł na fabułę. Jest wesoło, zabawnie i dowcipnie. Babcia Carmen ma charakterek, cięty język, ale okazuje się wspaniałą gospodynią i ciepłą, choć trochę zwariowaną osobą. A Pola przy niej zmienia się i zaczyna inaczej patrzeć na sprawy i ludzi. "Wnuczka wariatki. Pola" to urocza historia trzech kobiet, które łączą więzy krwi. Ich relacje są skomplikowane, a pewne wydarzenia z przeszłości są owiane tajemnicą. Skończyłam książkę w jeden wieczór, bo pochłonęła mnie bez reszty. Nie mogę doczekać się drugiego tomu, bo mam przeczucie, że będzie równie dobry. Z czystego serca wam ją polecam. Czytajcie i wspaniale się bawcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-05-2022 o godz 19:50 przez: Migrenowaglowa
Pola to dorosła kobieta, którą matka wysyła do babki na wieś jako 'karę' za to, że nie zdobyła tytułu magistra. Główna bohaterka pracuje w butiku z przyjaciółką, mając plastikową szefową, po dużej ilości zabiegów upiększających. Co kryje się pod lodowatym wyglądem kobiety? Carmen to babcia, którą matka bohaterki demonizuje w każdym calu, zerwała z nią kontakt i opisuje ją jako nieźle szurniętą. W każdej plotce jest ziarenko prawdy, czyż nie? Główny wątek książki to walka o to, aby las nie został wycięty na rzecz postawienia nowoczesnych budynków, aby wieś zaczęła się rozwijać. Różne protesty babki, nieszablonowe akcje sprawiają, że ta kobieta jest chodzącym postrachem wśród sąsiadów. W międzyczasie pojawiają się różne perypetie, które ukazują oblicze kobiety. Postaci książki mają mnóstwo przygód, które łączą ich w pewien sposób że sobą. Mamy wątek miłosny, który rozkręca się pod koniec historii. W książce jest tyle wątków, że głowa mała. Powiedziałabym, że za dużo. Nie wiem, jaki był zamysł autorki, ale wątek szefowej, jej rodziny, ciąży matki głównej bohaterki, wycinka lasu, brat szefowej, miłość przyjaciółki Poli, rozstania, szamanka, dramaty życiowe, nawiązania do przeszłości i wiele wiele innych. Nie wszystkie wątki zostały rozwinięte tak jakbym tego oczekiwała, trochę za mało wyjaśnień jak na taką ilość historii i różnych zawiłości. Nie będę się rozpisywać na temat wątków poszczególnie, bo jest tego ewidentnie zbyt wiele. Książka zapowiadała się świetnie, bo pojawiały się ironiczne teksty, które uwielbiam. Niestety niekoniecznie mi się podobała. Trochę się wynudziłam, liczyłam na dreszczyk emocji, jakiś niesamowity zwrot akcji. Dialogi uratowały całokształt.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2022 o godz 14:57 przez: Jadwiga Barszczewska
Jak ja lubię takie książki! Współczesna historia rodzinnych przypadków, skrząca się dowcipem i pełna nieszablonowych bohaterów. Pamiętam, że gdy ktoś się oburzał że w jakieś rodzinie dzieje się coś nie tak, moja Teściowa miała takie powiedzenie "nie ma takiego domu, gdzie by nie było kołomonu", co można interpretować, że każda rodzina ma swoją historię, tajemnicę czy tematy tabu. A w rodzinie Poli tematów tabu jest trochę. Po pierwsze brak mężczyzn. Ani ona, ani jej matka nie znają swoich ojców i jest to temat zakazany. Po drugie, brak jakiejkolwiek innej rodziny, bo Pola prócz mamy - osoby dość despotycznej - nie ma nikogo. Od lat jest jedynie straszona swoją babką, jako osobą niezrównoważoną, z którą wręcz strach przebywać. Ba, matka spostrzega, że jej córka odziedziczyła po babce pewne okropne cechy, więc uznaje że jedynym sposobem na "wyleczenie" jest wysłanie jej do niej za karę na wakacje. Pola udaje się zatem na zapadłą wieś by poznać babcię. Bardzo szybko okazuje się, że babcia istotnie przejawia cechy niezrównoważenia, bo jak to możliwe, że 85cioletnia staruszka może być wegetarianką, latać w dżinsach i jeździć podrasowanym maluchem, a w dodatku walczyć z całą wsią i lokalnymi władzami. Do Poli wkrótce dołącza cała gromadka znajomych i wkrótce nic nie jest takie jakie było lub jakim się wydawało. Fantastyczna lektura na letnie wieczory, świetna odskocznia od cięższych książek. Bardzo się cieszę że po historii Poli będzie możliwość poznania jeszcze historii jej mamy Alicji i babci Carmen.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2022 o godz 23:03 przez: Edyta Kyzioł
Jak na typową "srokę okładkową" przystało, zauroczyła mnie szata graficzna książki Danuty Noszczyńskiej "Wnuczka wariatki. Pola". Nie miałam pojęcia o czym jest. Zobaczyłam trzy interesujące kobiety i już sobie układałam w głowie historię. Jednak moje wyobrażenie minęło się z faktami. Otrzymałam przyjemną, wesołą historię z zagadką w tle. Pola, dwudziestokilkuletnia kobieta, nie potrafi dogadać się z matką. Za to, że nie chce podejść do obrony pracy magisterskiej, rodzicielka wysyła ją do babki na wieś. Dziewczyna nie zna swojej babci, nigdy tam nie była, mama odcięła się od swojego domu rodzinnego i nigdy Poli nie opowiadała o swojej przeszłości. I co dziewczyna zastaje? Wieś prawie na końcu świata, dom bez łazienki i babka - Carmen, szalona osiemdziesięciolatka, która na dzień dobry częstuje wnuczkę swojskim bimbrem, która fiatem 126p osiąga prędkość 160 km/h, w stodole trzyma motor, jest wegetarianką i walczy z całą wsią przeciw wycince lasu pod fabrykę. Ja pokochałam Carmen od razu. Poprosimy więcej takich kobiet! Ale jak to w książkach bywa, mamy tu również tajemnice z przeszłości, niespełnioną miłość i koniec, który zaskakuje, oraz jest zapowiedzią kolejnej części. Jeśli tylko ukaże się następny tom - z pewnością go przeczytam. Polecam ją, jako odskocznię od trudów dnia codziennego. Czytając, można się zrelaksować, pośmiać, spędzić miło czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 15:30 przez: aannaa_czyta
Trzy kobiety, trzy charaktery i trzy różne uosobienia, a wszystko to upchane w jednej powieści. Carmen, Alina i Pola – kolejno przedstawicielki różnych pokoleń, które mimo łączących je więzów rodzinnych nie potrafią się ze sobą porozumieć. Czy nadchodzące wakacje będą punktem zwrotnym tej historii?? Czy te kobiety znajdą w końcu tę nić, która połączy ich relacje?? Choć historia opowiedziana jest dość lekkim piórem, autorka zwraca naszą uwagę na to jak ważna w życiu każdego człowieka jest rozmowa. Jak potrzebna jest wymiana zdań i dojście do pewnych porozumień szczególnie z osobami najbliższymi. Brak szczerości, brak wsłuchania się w potrzeby drugiego człowieka i brak poświęcenia mu uwagi niestety bardzo szybko przynosi żniwo, którego plonów wcale nie chcemy zbierać. Konflikty, spory i słowne docinki, które w efekcie powodują zamkniecie się w sobie. A przecież rodzina jest najważniejszą jednostką w społeczeństwie, i to właśnie jej wyznacznikiem jest miłość, szacunek i gotowość do rozmowy… Książka idealna na popołudnie lub wieczór, podczas którego marzy nam się odpoczynek. Choć poruszane są trudne, życiowe problemy to zawarte w niej dialogi z pewnością wywołają uśmiech na niejednej twarzy. A ja wyczekuję już kolejnego tomu tej historii, który mam nadzieję, ze się pojawi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2022 o godz 10:45 przez: Monika Świątek
„Pola. Wnuczka wariatki” to książka o pokoleniu trzech kobiet, pretensjach, żalu, ale przede wszystkim opowieść o trudnych relacjach. Książka jest napisana w bardzo humorystycznym stylu. Czytając często się śmiałam. Pola ma dwadzieścia osiem lat i robi wszystko pod dyktando mamy Aliny. Gdy pewnego dnia się buntuje, mama za karę wysyła ją na wakacje do babci. Dziewczyna zna babcię tylko z opowieści, z których wynika, że jest ona niezrównoważona. Na miejscu dziewczyna zastaje dom, w którym nie ma żadnych wygód, a babcia sieje postrach całej wsi i łamie wszelkie stereotypy o staruszkach, które powinny siedzieć w domu i robić np. na drutach. Carmen, bo właśnie o niej mowa, to kobieta przebojowa i energiczna mimo swoich osiemdziesięciu lat. Główne bohaterki odgrywają kluczową rolę w tej historii, ale warto tez zwrócić uwagę na bohaterów drugoplanowych. Przede wszystkim zaciekawiła mnie postać Beaty, szefowej Poli. Kobieta jest przez wszystkich postrzegana jako zimna i sztuczna. Prawda o niej jest jednak zupełnie inna. Pamiętajmy, żeby nie oceniać ludzi tylko po wyglądzie. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Jestem bardzo ciekawa jak ułoży się relacja matka-córka i jak dalej rozwinie się ta historia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Danuta Noszczyńska

Harpia Noszczyńska Danuta
4.8/5
28,90 zł
31,90 zł
Harpia Noszczyńska Danuta
4.7/5
34,90 zł
37,90 zł
Ten jeden jedyny Noszczyńska Danuta
4.8/5
23,50 zł
36,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa One Last Stop McQuiston Casey
4.3/5
26,93 zł
42,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bruno Whatever Gramski Leo
4.3/5
25,64 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Arabska zdrajczyni Valko Tanya
4.7/5
28,09 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Billy Summers King Stephen
4.7/5
28,85 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Myszy i ludzie Steinbeck John
5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
4.7/5
30,14 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni dowód Deaver Jeffery
4.0/5
28,85 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Monarchowie mórz Staaf Danna
5/5
29,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Aryjskie papiery Dynin Jerzy
5/5
24,91 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Na wschód od Edenu Steinbeck John
4.8/5
48,09 zł
75,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego