Pokuszenie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 32,99 zł

Cena empik.com:
32,99 zł
Cena okładkowa:
36,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bojarski Piotr Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Bojarski Piotr Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Bojarski Piotr Książki | okładka miękka
28,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Bogdan Popiołek postanawia skorzystać z zaproszenia swego kolegi i odwiedzić jego dom rodzinny we Wschowie. Wkrótce okazuje się, że detektyw-amator znajdzie się w samym sercu kryminalnej intrygi, gdy seria brutalnych morderstw wstrząśnie mieszkańcami spokojnego dotąd miasteczka. Przy okazji Popiołek odkrywa niebezpieczną tajemnicę sprzed wieków. Nie jest jednak jedynym, który chce ją rozwikłać. Wizja skarbu ukrytego w gdzieś w starej części miasta kusi również pewnego kolekcjonera z Niemiec, a także lokalnego mafiosa. Zainteresowany sprawą Popiołek musi uważać, by nie stać się kolejną ofiarą mordercy.

Co łączy zabójstwo byłego kustosza muzeum z utonięciem żołnierza mafiii o ksywce „Krzywy”? I co kryją mury tajemniczego Kripplein Christi?

Nowa powieść Piotra Bojarskiego to brawurowe pościgi samochodowe, śmiertelnie niebezpieczne wyprawy rowerowe, pogoń za mordercą i wielowątkowa historia z zaskakującym zakończeniem. Czy dasz zwieść się na pokuszenie? 

Tytuł: Pokuszenie
Autor: Bojarski Piotr
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 392
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-04
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 135
Indeks: 25967173
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
8
4
2
3
0
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
27-08-2018 o godz 14:24 justa21 dodał recenzję:
Mordercze wakacje Wakacje to czas relaksu, regeneracji sił tak, by wrócić do pracy w pełni wypoczętym. Dlatego też tak ważne jest oderwanie się od wszystkiego, porzucenie problemów i trosk dnia codziennego. Co jednak zrobić, kiedy problemy nas dopadają? Kiedy wydają się czekać na nasz przyjazd? Z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w przypadku Bogdana Popiołka, czterdziestopięcioletniego nauczyciela historii, z wyjątkowym talentem do pakowania się w tarapaty. Nadchodzące wakacje miały być spokojne, leniwe, wypełnione pasjonującą lekturą książek, na które w ciągu roku szkolnego nie było czasu. Z pozoru niewinna propozycja kolegi z pracy, Marka Cichonia, była jednak równie nęcąca. Kilka dni spędzonych w klimatycznym, małym miasteczku pomiędzy Lesznem a Głogowem, wydawało się być doskonałym pomysłem. Szczególnie, że Wschowa to prawdziwa perełka dla miłośników historii, bowiem jej tereny doświadczyły wielu wydarzeń historycznych, w 1706 roku miała tu nawet miejsce bitwa, w której Szwedzi rozgromili połączone siły sasko-rosyjskie. Nikt jednak nie spodziewał się, że wakacyjny pobyt w takiej małej, sielskiej wręcz miejscowości, może mieć daleko idące skutki… O tym, jak wyglądał obfitujący w wydarzenia urlop Bogdana Popiołka, możemy przekonać się z lektury wciągającej powieści „Pokuszenie”, autorstwa Piotra Bojarskiego. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona książka, to wspaniała przygoda, a przy tym fascynująca wyprawa w przeszłość. Przyjemność płynącą z zagłębienia się w tej historii znajdą wszyscy miłośnicy wrażeń, poszukiwania skarbów, pasjonaci tajemnic oraz ci czytelnicy, którzy cenią sobie dobrze napisane książki z intrygującą fabułą i swojskimi bohaterami. Już pierwsze godziny pobytu w Wschowej dostarczają Bogdanowi i Markowi emocjonujących wrażeń. Na ustach całego miasteczka jest bowiem niecodzienne tu wydarzenie – morderstwo jednego z miejscowych pijaczków, niegdyś szanowanego kustosza muzeum, Julka Zamiejskiego. Jego ciało zostało znalezione w domu w którym mieszkał, zaś – biorąc pod uwagę nieufność wobec obcych – prawdopodobnie mordercą był ktoś, kogo mężczyzna znał i kogo wpuścił do mieszkania. Jeszcze nie opadły emocje po tym pierwszym morderstwie, a pojawia się kolejny trup. Tym razem, ku utrapieniu bohaterów, odnajduje go właśnie Bogdan, który wraz z Markiem wybrał się na ryby. Co więcej, zwłoki wyłowione w jeziorze Lgińsko, to ciało niejakiego Krzysztofa Mąkiewicza, ratownika z WOPR-u, z którym koledzy dzień wcześniej rozmawiali. Czy te dwa morderstwa mają ze sobą coś wspólnego? Wydaje się, że tak, bowiem na narzędziu zbrodni, nożu, którym zabito kustosza, zostają znalezione odciski palców Mąkiewicza. Policja szybko zatrzymuje podejrzanego, lokalnego gangstera o pseudonimie Krzywy, który w niejasny sposób powiązany był z Mąkiewiczem. Tyle tylko, że wszystko wskazuje na to, iż tym razem bandzior jest niewinny. Co więcej, sam chce odnaleźć winnego zabójstwa kolegi, zaś Bogdan ma mu w tym pomóc. W ten sposób historyk zostaje wplątany w tajemniczą historię ze skarbami w tle. Jak się bowiem okazuje, kustosz mimo nadużywania alkoholu, nie stracił nic ze swoich młodzieńczych zainteresowań i wciąż na własną rękę przeszukiwał okolicę w poszukiwaniu skarbów. Czyżby na jakieś wartościowe rzeczy natrafił? Co tak naprawdę łączy te dwa zgony? Jakie tajemnice kryje Kripplein Christi, dawny zbór wschowskich luteranów? Pytania mnożą się w miarę zagłębiania się w historię, jesteśmy wciągnięci w wir wydarzeń, a sytuacja z każdym dniem robi się coraz bardziej niebezpieczna. Wygląda na to, że po raz kolejny Bogdan zostaje wplątany w niebezpieczne rozgrywki, zaś urlop – zamiast odpoczynku – przynosi stres i niesłabnące emocje, pozwalające jednak zapomnieć o pustym życiu (oraz o koszu, który dostał przed wyjazdem od Agnieszki, jednej z nauczycielek w gimnazjum w którym uczy). Rozemocjonowani są także czytelnicy, którzy śledzą rozwijającą się akcję i nie mogą oderwać się od lektury książki, zwracającej uwagę nie tylko poprawną kompozycją, wciągającą fabułą i bardzo dobrze zarysowanymi bohaterami, ale przede wszystkim pietyzmem, z jakim zostało odmalowane miasteczko oraz bogactwem szczegółów historycznych. Po skończonej lekturze mamy zaś tylko jedno marzenie – znów wyruszyć na urlop z Bogdanem Popiołkiem! Justyna Gul Qultura słowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-08-2018 o godz 00:20 Anonim dodał recenzję:
Miało być "Pokuszenie", a nie kusiło nic. Zatrzymałam się na dwusetnej stronie i nie dam rady iść dalej. Ta książka jest dla mnie profanacją dobrych kryminałów i thrillerów. Nic nie trzyma mnie w napięciu, bohaterowie mdli jak niedoprawiona zupa, akcja.. To brak akcji. Zaczęło się nieźle, dwóch przyjaciół na wakacjach w rodzinnym mieście jednego z nich, nagły zgon, później drugi. Nasz bohater, Zbigniew, czy jakoś tak, próbuje rozwikłać te tajemnice. W tle mamy jeszcze całkiem przyjemną dawkę historii, jednak jej przedstawienie jest tak podrecznikowe, że nie mogłam już tego zdzierżyć. Autor nie pisze źle, to nie jest tak, że składnia jest zła, że błędów dużo - nie. To nie jest zła książka pod względem jej wykonania i widać mnóstwo pracy jaka została włożona w ten tytuł, jednakże sposób przedstawienia i język sprawiają, że szybko mamy dość. Do końca zostało mi jakieś 160 stron, a ja mam wrażenie, że do tej pory nie działo się nic wartego uwagi. Akcja idzie cały czas na tej samej płaszczyźnie, nie ma ani wzlotów, ani upadków. Nie byłam ciekawa co jest na następnej stronie, a tylko mętnie je przewracałam na zasadzie "ok, pora przerzucić kartkę". Oliwę do ognia dodają opisy.. Okropne.. Coś w typie "Jadłem na białym plastikowym talerzu, białymi plastikowymi sztućcami". Autor chyba za bardzo chciał nam wszystko przybliżyć, bo wyszło tragicznie. Zabrakło plastyczności, czegoś co ja nazywam w powieściach myśleniem trójwymiarowym. Ja porzucam tę opowieść, a szkoda, bo mogło być miło. Niestety nie polubię się z Panem Piotrem i jego piórem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2018 o godz 20:12 AgaZaczytana dodał recenzję:
W ostatnim czasie zdecydowanie częściej sięgam po kryminały. Wcześniej w ogóle nie czytałam tego typu literatury, a teraz nie wyobrażam sobie, abym miała zapomnieć na zawsze o tym gatunku. Jak wypadło Pokuszenie? 'Gdy rozstaliśmy się na parkingu i wsiadłem za kierownicę, zrobiło mi się głupio. Dopiero wtedy przypomniałem sobie, że zapomniałem mu powiedzieć ważną rzecz - wspomnieć, że jednak cieszę się z tego wyjazdu.' Bogdan Popiołek, nauczyciel historii wraz ze swoim kolegą po fachu - nauczycielem matematyki postanawiają w trakcie wakacji udać się na krótki urlop do rodzinnej miejscowości Marka. Liczą na leniwe spędzanie czasu podczas łowienia ryb i popijania piwa. Jakie było ich zdziwienie, gdy już pierwszego dnia stają się świadkami wynoszenia nieboszczyka z jego mieszkania! Jakby tego było mało, po jakimś czasie podczas łowienia ryb w jeziorze znajdują kolejnego trupa... Czy morderstwa są ze sobą powiązane? 'Ktoś miałby zamordować nikomu niewadzącego poetę, choćby i wykolejonego życiowo? Ale dlaczego? Po co? Jakoś nie dawałem wiary pogłoskom o zabójstwie.' Bogdan wraz z Markiem postanawiają poprowadzić niewielkie śledztwo na własną rękę. Poznajemy zatem wydarzenia nie oczami policji czy prokuratora, a zwykłych mieszkańców miasteczka. Mężczyźni łączą ze sobą wydarzenia i starają się niezależnie od policji dotrzeć do winnych obu morderstw. Czy im się to uda? I jaka będzie przyczyna obu zgonów w samym środku wakacji? 'Cokolwiek bym jednak wymyślił, idąc do dobrze mi już znanej knajpy z piwem, jedno nie ulegało wątpliwości: znowu wpadłem w jakiś amok, który pchał mnie ku kolejnej tajemnicy.' Śledztwo nie było typowe, akcja nie toczyła się w sposób dynamiczny. Niemniej sama historia była wciągająca, a dociekliwość Bogdana przyniosła zamierzone skutki. Sama historia osadzona została w miejscowości Wschowa, a w tle autor przytaczał faktyczne wydarzenia historyczne. Pierwszy raz czytałam tego typu kryminał, nie znałam poprzedniej książki z Bogdanem w roli głównej. Nie przeszkodziło mi to jednak w sięgnięciu po Pokuszenie, ponieważ obie historie nie są ze sobą powiązane. 'Sęk w tym, że ciągle mogliśmy rozmawiać wyłącznie o naszych odczuciach, domysłach i spekulacjach. Byliśmy jedynie biernymi widzami, a to uwierało mnie coraz bardziej.' Jeśli lubicie sięgać po kryminały, dodatkowo lubicie wątki historyczne to ta książka z pewnością przypadnie wam do gustu. Warto po nią sięgnąć i poznać historię czterdziestolatków, którzy podczas wakacji nie odpoczywali, a toczyli kryminalne śledztwo! 'Uśmiechnąłem się do niego z wdzięcznością. Zdaje się, że zdobyłem u niego mały kredyt zaufania.'
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2018 o godz 19:48 zaczytanapatka dodał recenzję:
Bogdan Popiołek jest czterdziestopięcioletnim singlem i nauczycielem historii w gimnazjum. Kolega z pracy proponuje mu wspólny wyjazd do małego miasteczka Wschowa. Bogdan jest przekonany, że wypad na prowincję dobrze mu zrobi, jednak nie spodziewa się, że wpadną tam w sam środek kryminalnej afery. Nagła śmierć znanego mieszkańca porusza miasteczko. Nikomu nie przeszkadzający były kustosz ze skłonnością do częstego zaglądania do kieliszka, Julian Zamiejski nie umarł z przyczyn naturalnych. Takie rzeczy nie zdarzają się często, dlatego wszyscy o tym dyskutują. Sprawa robi się coraz bardziej zagadkowa i mroczna. Skomplikowane, wielowątkowe śledztwo poprowadzi komendant powiatowy, podinspektor Tadeusz Borkowski. Nieoczekiwanie, wypad na ryby kończy się tym, że zamiast ryb wyławiają trupa. Dwa trupy w trzy dni pobytu, obok tego nie można przejść obojętnie. Do głowy ciśnie im się wiele pytań, dlatego zamierzają rozpocząć nieformalne śledztwo. Policja działa po omacku o czym mogą dowiedzieć się z relacji z pierwszej ręki od redaktora Roberta Gromadzkiego. Gdyby miał mało problemów kolejny raz znajduje się między młotem a kowadłem bez możliwości ucieczki. Bogdan Popiołek ma skłonność do wpadania w prawdziwe tarapaty, gdziekolwiek by się nie pojawił. Kusząca propozycja kolego na wyjazd do spokojnego i urokliwego miasteczka staje się początkiem pasma niespodzianek. Trochę wścibska i ciekawska natura Popiołka pakuje go w poważne kłopoty. Pierwsze zabójstwo, które go nie dotyczyło bezpośrednio, dałoby mu pretekst do powrotu ale oczywiście nie chcąc rezygnować z wspólnego wyjazdu decyduje się zostać. Nie przypuszczał, że sam znajdzie się w środku niespodziewanych wydarzeń. Zagadek i tajemnic przybywa z każdym dniem, śledztwo robi się coraz bardziej skomplikowane i nasz bohater postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Ląduje w samym środku kryminalnej intrygi i musi doprowadzić do końca to co zaczął. Bogdana Popiołka poznałam już w książce "Biegacz". Minął rok odkąd przeczytałam tamtą historię i dobrze pamiętam, że byłam nią nieco rozczarowana. "Pokuszenie" jest o wiele lepszą powieścią. Autor przytoczył dużo wiadomości o miasteczku, w którym toczy się akcja i moim zdaniem nie było potrzebne przytaczanie aż tak wielu szczegółów. Bohaterowie to zwykli mężczyźni, którzy chcą spokojnie spędzić wakacje. Znaleźli się w nieodpowiednim miejscu i w niewłaściwym czasie. Fragmenty układanki bardzo powoli wskakują na swoje miejsce. Akcja nie leci na łeb, na szyję. Bohaterowie angażują się w sprawę, która ma głębsze dno. W tej historii krok po kroku rozwiązujemy kryminalną intrygę. W pewnym momencie akcja przyspiesza a perypetie głównego bohatera stają się coraz bardziej niebezpieczne. Śledztwo nabiera rumieńców a napięcie jest idealnie dozowane. "Pokuszenie" to książka należąca do lżejszych kryminałów, idealna dla osób zaczynających swą przygodę z tym gatunkiem. Ta książka niesamowicie wciąga i czyta się ją w ekspresowym tempie. Lektura idealna na wakacyjny wyjazd. Czy dacie zwieść się na "Pokuszenie"? https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/08/pokuszenie-piotr-bojarski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-08-2018 o godz 19:48 zaczytanapatka dodał recenzję:
Bogdan Popiołek jest czterdziestopięcioletnim singlem i nauczycielem historii w gimnazjum. Kolega z pracy proponuje mu wspólny wyjazd do małego miasteczka Wschowa. Bogdan jest przekonany, że wypad na prowincję dobrze mu zrobi, jednak nie spodziewa się, że wpadną tam w sam środek kryminalnej afery. Nagła śmierć znanego mieszkańca porusza miasteczko. Nikomu nie przeszkadzający były kustosz ze skłonnością do częstego zaglądania do kieliszka, Julian Zamiejski nie umarł z przyczyn naturalnych. Takie rzeczy nie zdarzają się często, dlatego wszyscy o tym dyskutują. Sprawa robi się coraz bardziej zagadkowa i mroczna. Skomplikowane, wielowątkowe śledztwo poprowadzi komendant powiatowy, podinspektor Tadeusz Borkowski. Nieoczekiwanie, wypad na ryby kończy się tym, że zamiast ryb wyławiają trupa. Dwa trupy w trzy dni pobytu, obok tego nie można przejść obojętnie. Do głowy ciśnie im się wiele pytań, dlatego zamierzają rozpocząć nieformalne śledztwo. Policja działa po omacku o czym mogą dowiedzieć się z relacji z pierwszej ręki od redaktora Roberta Gromadzkiego. Gdyby miał mało problemów kolejny raz znajduje się między młotem a kowadłem bez możliwości ucieczki. Bogdan Popiołek ma skłonność do wpadania w prawdziwe tarapaty, gdziekolwiek by się nie pojawił. Kusząca propozycja kolego na wyjazd do spokojnego i urokliwego miasteczka staje się początkiem pasma niespodzianek. Trochę wścibska i ciekawska natura Popiołka pakuje go w poważne kłopoty. Pierwsze zabójstwo, które go nie dotyczyło bezpośrednio, dałoby mu pretekst do powrotu ale oczywiście nie chcąc rezygnować z wspólnego wyjazdu decyduje się zostać. Nie przypuszczał, że sam znajdzie się w środku niespodziewanych wydarzeń. Zagadek i tajemnic przybywa z każdym dniem, śledztwo robi się coraz bardziej skomplikowane i nasz bohater postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Ląduje w samym środku kryminalnej intrygi i musi doprowadzić do końca to co zaczął. Bogdana Popiołka poznałam już w książce "Biegacz". Minął rok odkąd przeczytałam tamtą historię i dobrze pamiętam, że byłam nią nieco rozczarowana. "Pokuszenie" jest o wiele lepszą powieścią. Autor przytoczył dużo wiadomości o miasteczku, w którym toczy się akcja i moim zdaniem nie było potrzebne przytaczanie aż tak wielu szczegółów. Bohaterowie to zwykli mężczyźni, którzy chcą spokojnie spędzić wakacje. Znaleźli się w nieodpowiednim miejscu i w niewłaściwym czasie. Fragmenty układanki bardzo powoli wskakują na swoje miejsce. Akcja nie leci na łeb, na szyję. Bohaterowie angażują się w sprawę, która ma głębsze dno. W tej historii krok po kroku rozwiązujemy kryminalną intrygę. W pewnym momencie akcja przyspiesza a perypetie głównego bohatera stają się coraz bardziej niebezpieczne. Śledztwo nabiera rumieńców a napięcie jest idealnie dozowane. "Pokuszenie" to książka należąca do lżejszych kryminałów, idealna dla osób zaczynających swą przygodę z tym gatunkiem. Ta książka niesamowicie wciąga i czyta się ją w ekspresowym tempie. Lektura idealna na wakacyjny wyjazd. Czy dacie zwieść się na "Pokuszenie"? https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/08/pokuszenie-piotr-bojarski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2018 o godz 21:18 Cantata dodał recenzję:
Jest lato, wakacje więc i pora jest odpowiednia na lekkie, przyjemne, wakacyjne lektury. Jak widać nawet wielbiciele kryminałów, zagadek i szeroko pojętego suspensu, mogą znaleźć coś dla siebie i to w wersji "Light". Pamiętacie te czasy (pytanie do czytelników wychowanych w latach późnego PRL-u) kiedy z książką w rękach chowaliście się na strychu by przeczytać o najnowszych "Przygodach pana Samochodzika"? Wszystkie okoliczne zamki, bunkry a nawet szopy na narzędzia nabierały innego wymiaru, stawały się bardziej tajemnicze. Pan Piotr Bojarski zabrał mnie w przeszłość, w czasy kiedy największą wakacyjną przygodą było poszukiwanie zaginionego skarbu. Wywołał tęsknotę z której nie zdawałam sobie sprawy. Bogdan Popiołek, nauczyciel historii, na stałe mieszkający w poznaniu czterdziestolatek, na prośbę przyjaciela, również nauczyciela, wybiera się wraz z nim na wakacje. Celem wyprawy jest Wschowa, małe przygraniczne miasteczko z bogatą historią. To właśnie stamtąd pochodzi kolega Bogdana, Marek. Już pierwszego dnia, podczas zapoznawczego spaceru, mężczyźni są świadkiem zgromadzenia. Z jednej ze wschowskich kamienic wynoszone jest ciało byłego kustosza tamtejszego muzeum. Okazuje się, że mężczyzna został zamordowany. Mężczyźni na własną rękę postanawiają się dowiedzieć, kto stoi za tą zbrodnią. W wyniku własnego śledztwa natrafiają na ślad tajemnicy sprzed wieków. Jednak nie tylko oni interesują się wydarzeniami z przeszłości. W sprawę zaangażowana jest również miejscowa "mafia". Piotr Bojarski jest z wykształcenia historykiem, jednak prawdziwą jego pasją są książki, których w swoim dorobku ma już kilka. Część z nich to powieści historyczne jednak doskonale odnajduje się również w beletrystyce. Jego pierwsza, nigdy nie wydana powieść, pod tytułem"Tajemnica Woźnego", którą napisał jeszcze w latach szkolnych, inspirowana była twórczością Edmunda Niziurskiego, autora książek dla młodzieży z serii Pan Samochodzik (jeśli nie czytaliście to gorąco zachęcam). Ta fascynacja, pomimo upływu wielu lat, nie wygasła, co możemy śmiało stwierdzić czytając "Pokuszenie". Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że najnowsza książka Bojarskiego jest powieścią dla młodzieży gdyż z pewnością nią nie jest. Jej targetem będą wszyscy ci dorośli czytelnicy, którzy tęsknią za dzieciństwem i chcieliby jeszcze raz przeżyć wakacyjną przygodę. Właśnie to oferuje nam autor, wakacje dla dorosłych. Będzie skarb, słoneczna pogoda i trup w tle. Wakacje jak z najgorszych koszmarów więc dla osłody dostaliśmy dawkę dobrego humoru i lekcję historii Wschowa. Na początku mojej recenzji zwróciłam uwagę na fakt, że "Pokuszenie" jest lekkim kryminałem, kryminałem w wersji "soft", żeby nie powiedzieć kobiecym. A może nawet powieścią przygodową? Z pewnością nie znajdziecie tutaj opisów brutalnych zbrodni ani wulgarnego języka, nie będzie pościgów czy strzelanin. Nasi bohaterowie będą po prostu chcieli rozwikłać zagadkę śmierci kustosza kiedy cała sprawa się pokomplikuje i dojdzie do kolejnej zbrodni. I jak przystało na małe, urokliwe miasteczko, każda uliczka czy zakamarek będą kryły jakąś podpowiedź czy trop, który zaprowadzi naszych dzielnych detektywów wprost do rozwiązania. Na swojej drodze spotkają dociekliwego dziennikarza, szefa lokalnej mafii oraz prostytutkę, której język rozwiązuje się dopiero jak zobaczy 50 złotych. Choć okładka książki wywołuje mroczne skojarzenia, to tak naprawdę w powieści nic mrocznego nie ma. Zamiast na zbrodni skupiamy się na śledztwie i tajemnicy z przeszłości, która za sprawą nieznanych sprawców wyszła na jaw. Czytając książkę możemy zauważyć, że napisana została przez pasjonata historii. Piotr Bojarski urodził się we Wschowie i za pomocą tej powieści chciał pokazać nam swoje ukochane miasto i przybliżyć jego dzieje. A wierzcie mi Wschowa to miejsce szczególne, które odegrało dużą rolę w historii Polski. To właśnie tutaj w 1706 roku rozegrała się decydująca bitwa pomiędzy wielką armią szwedzką a wojskami Saksonii i Rosji. Niektórzy historycy twierdzą, że gdzieś w okolicach miasta znajdziemy groby tysiąca jeńców, ofiar ludobójstwa. Wschowa była również miejscem posiedzeń Senatu oraz spotkań królów, którzy nie chcieli jeździć do Warszawy i wybrali to przygraniczne miasto na przyjmowanie poselstw z zagranicy. Za czasów komuny władze postawiły pomnik byka rozpłodowego Iliana. Rokrocznie, na Wielkanoc, jego przyrodzenie jest malowane na różne kolory przez nieznanych "artystów". Te ciekawostki to zaledwie garstka z tych, którymi dzieli się z nami autor. Czasem czułam się jak podczas czytania przewodnika dla podróżnych i jednocześnie książki historycznej. Jednak tutaj wszystko podane było w bardziej przystępnej, zabawnej formie. Widać było miłość autora do swojego miasta. Sprawił, że naprawdę mam ochotę odwiedzić Wschowę, choć przyznam, że do tej pory nawet nie wiedziałam, że zaledwie sto kilometrów od Poznania znajduje się tak malownicze miasto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-07-2018 o godz 21:20 ANETA dodał recenzję:
Złotka nie odkryłam,ale sreberko już pewnie tak. Przemysławie Bojarski, summa summarum, to było całkiem good, man. Okres wakacji to dobry czas na odpoczynek, lenistwo i przygody. Tego wówczas oczekujemy. Czasem planujemy coś, co nie do końca toczy się tak jak powinno. Tak też i tu miało to miejsce. Bogdan Popiołek nasz bohater, nauczyciel historii, wyjeżdża na zaproszenie znajomego na wakacje. Wschowa, miejsce docelowe to małe miasteczko, które jak się później okazuje, ma swoje tajemnice. Nauczyciele na wakacjach zamiast odpoczywać zaczynają się zabawiać w detektywów. Kiedy były kustosz, mieszkający we Wschowie, zostaje zamordowany, Bogdan wraz z Markiem, zaczynają się angażować w kryminalną zagadkę, która ma dłuższą historię. Kustosz uznawany za znakomitego historyka miasta, ale i też dziwaka jest zalążkiem ciekawie uknutej intrygi przez autora. Im więcej znałem detali, tym bardziej wciągała mnie ta historyczna rekonstrukcja. Robert Gromadzki, redaktor miejscowej gazety również interesuje się zabójstwem Zamojskiego, kustosza. We trójkę odkrywają przeszłość miasta i przenoszą się do wieku XVIII. W między czasie dochodzi do kolejnego morderstwa. W tym cichym i spokojnym mieście grasuje gangster, który.. No własnie. Co ma z tym wspólnego ciemny półświatek? Właśnie dobrnęliśmy do kresu pewnej przygody, którą wszyscy zapamiętamy do końca życia. Najmocniejszą dla mnie mocną stroną był wątek historyczny. Czułam się czasem, jakbym przemierzała i zwiedzała to miasto wzdłuż i wszerz z przewodnikiem. Historia tego miasta i jak pisze autor, pewnych wymyślonych sytuacji na potrzeby książki, spowodowały, że mam chęć to miasto zwiedzić. Jest to książka lekka i prosta mimo morderstw w tle. Nie można się tu nastawić na szybki bieg akcji czy mocne bicie serca. Próbuje sięgnąć pamięcią i chyba mogę śmiało stwierdzić, że jest mało historii gdzie śledztwem zajmują się "poboczne" osoby. Powiedziałabym dobry kryminał dla niewymagających jednak nie tylko na okres wakacyjny. "..ta historia stała się niebezpieczna".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2018 o godz 10:03 Sylwia dodał recenzję:
o łączy zabójstwo byłego kustosza muzeum z utonięciem ratownika wodnego? I co kryją mury tajemniczego Kripplein Christi? Porwanie, śmiertelne niebezpieczne śledztwo i wielowątkowa historia z zaskakującym zaskoczeniem. Czy dasz zwieść się na pokuszenie? Ja dałam i nie żałuję :) „Pokuszenie” wbrew okładce nie jest kryminałem, ja klasyfikowałabym ją raczej do powieści przygodowej o zabarwieniu kryminalnym. I choć mamy zabójstwo – a nawet dwa, to cała otoczka i prowadzone śledztwo, jest po prostu świetną przygodą, która niejednokrotnie wywołuje uśmiech. Dwójka głównych bohaterów to zwyczajni mężczyźni w średnim wieku. Bogdan i Marek, bo o nich mowa, są nauczycielami i pracują w tym samym gimnazjum. Wspólny wyjazd do rodzinnej miejscowości Marka ma być dla nich wypoczynkiem po długim i ciężkim roku szkolnym. W perspektywie mają męskie wieczory przy zimnym piwku, wypady na ryby oraz relaks. Krótko po przyjeździe do Wschowy, zostają wplątani w kryminalną intrygę. O ile Bogdan od razu chce zostać „prywatnym detektywem”, o tyle Marek zostaje wciągnięty niemalże siłą w śledztwo prowadzone przez przyjaciela. Z pomocą lokalnego dziennikarza Roberta Gromadzkiego probują odkryć kto i dlaczego zabił Juliana Zamiejskiego i Krzysztofa Mąkiewicza. Mnie najbardziej do gustu przypadła postać „Krzywego”. Sceny z lokalnym gangsterem, którego ulubionym powiedzonkiem jest „man”, za każdym razem wywoływały uśmiech na mojej twarzy. Ten Wschowski „mafioso” ubarwia cała powieść. Jak na niebezpiecznego człowieka przystało, potrafi również skutecznie zastraszyć, o czy główni bohaterowie przekonują się na własnej skórze, jednak mnie bardziej bawił, niż się go bałam. Piotr Bojarski dużo miejsca poświęcił na ukazanie historii Wschowy. Zrobił to w sposób bardzo przystępny i wplótł w fabułę tak naturalnie, że historyczne tło tworzy nieodłączny element powieści. Główny wątek wiąże się z pewnymi wydarzeniami sprzed kilkuset lat, więc jest to po części uzasadnione. Jednak mimo celowości, nadaje fabule bardzo interesujący ton i wprowadza ciekawy klimat, aż sama mam ochotę tam pojechać! Nieszablonowi bohaterowie, wciągająca fabuła i genialnie wplecione autentyczne bitwy i historyczne wydarzenia powodują, że od „Pokuszenia” nie sposób się oderwać. Piotr Bojarski to kolejny polski autor, na którego książki warto zwrócić uwagę. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-07-2018 o godz 21:26 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
To miały być zwykłe wakacje w towarzystwie kumpla, w jego rodzinnej miejscowości. Spokój Bogdana Popiołka burzy jednak morderstwo. Mężczyzna znalazł się w nieodpowiednim miejscu o nieodpowiednim czasie i znalazł się w samym środku oka cyklonu. Popiołek odkrywa tajemnicę sprzed wieków. Próbuje ją rozwikłać, co nie jest proste, ponieważ interesują się nią jeszcze inni ludzie. A jeden niewłaściwy krok może oznaczać dla niego wyrok śmierci, ponieważ zaczęli ginąć kolejni ludzie. Kto będzie kolejną ofiarą? Czy uda się schwytać mordercę? Jednym z największych plusów tej powieści jest to, że głównym bohaterem jest zwykły obywatel, nauczyciel, z którym czytelnik może się identyfikować. Dobrze będzie, jeśli przed lekturą Pokuszenia skusicie się na Biegacza, wtedy będziecie mogli go nieco poznać, ale nie powiedziałabym, że jest to warunek konieczny. To była jedna z tych książek, przy których jak mantra powtarzałam sobie słowa "jeszcze jeden rozdział i idę spać". I takim sposobem dotarłam do końca, nawet nie wiedząc kiedy. Za każdym razem, gdy już miałam odłożyć książkę i iść spać, działo się coś takiego, że musiałam wiedzieć, co będzie się działo dalej. Śledztwo prowadzone przez Bogdana mnie wciągnęło. Byłam ciekawa, co odkryje. W pewnym momencie zaczęłam mieć pewne podejrzenia co do tego, w którą stronę pójdzie fabuła, ale nie powiem, żeby mi to przeszkadzało, bo wszystko złożyło się w całkiem niezłą historię. Uważam, że jest to książka dla czytelników, którzy na co dzień nie czytają zbyt wielu powieści ze zbrodnią w tle, a chcieliby spróbować swoich sił w takim gatunku. Poza tym fani książek z wątkiem historycznym również znajdą coś dla siebie. Akurat ten wątek był dla mnie zaskoczeniem, nie wiedziałam o nim i zaintrygowało mnie to na tyle, że chcę dowiedzieć się czegoś więcej. Czas akcji pokrywa się z obecną porą, więc możecie zabrać tę książkę ze sobą na wakacje. Mam nadzieję, że będziecie się przy niej dobrze bawić i wciągniecie się w fabułę tak samo jak ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
27,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skaza Małecki Robert
25,83 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.