Pokój wspaniałości (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 25,95 zł

25,95 zł 37,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Sandrel Julien Książki | okładka miękka
25,95 zł
asb nad tabami
Ferrante Elena Książki | okładka zintegrowana
24,16 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zaskakująca i zabawna opowieść o szalonym pomyśle matki, która usiłuje wybudzić syna ze śpiączki, spełniając po kolei wszystkie jego marzenia.

Louis ma 12 lat. Tego ranka zamierza wyznać matce, Thelmie, że po raz pierwszy w życiu się zakochał. Zauważa jednak, że jej myśli zaprząta coś innego – pewnie jak zwykle praca. Wychodzi z domu, poirytowany i rozczarowany, po czym wskakuje na deskę i rusza przez ulicę. Potrąca go ciężarówka.

Prognozy nie są optymistyczne. Za cztery tygodnie, jeśli nie nastąpi poprawa, trzeba będzie odłączyć Louisa od respiratora. Po powrocie ze szpitala zrozpaczona Thelma znajduje pod materacem syna notatnik. Louis spisał w nim wszystkie „wspaniałości” – przygody, które chciałby przeżyć.

Thelma podejmuje decyzję: będzie spełniała te marzenia w jego imieniu, strona po stronie. Jeśli Louis posłucha opowieści o jej przygodach, przekona się, że życie jest piękne i być może dzięki temu zdoła się wybudzić. A jeśli za kilka tygodni będzie musiał umrzeć, zdąży przynajmniej przeżyć wszystkie te niesamowite rzeczy za pośrednictwem matki.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pokój wspaniałości
Tytuł oryginalny: La chambre des merveilles
Autor: Sandrel Julien
Tłumaczenie: Zawadzka-Strączek Maria
Wydawnictwo: Wydawnictwo Sonia Draga
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 272
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-01-29
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34014950
 
średnia 4,5
5
7
4
3
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
4/5
08-02-2020 o godz 15:11 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
„(…) życie – to prawdziwe, które się zapamiętuje – to tylko następstwo urokliwych, niefrasobliwych chwil. I żadne dorosłe ambicje nie uszczęśliwiają bardziej niż nastoletnie carpe diem.” . . „Pokój wspaniałości” to debiut francuskiego autora Juliena Sandrel, który tylko we Francji sprzedał ponad 200 tysięcy egzemplarzy tej powieści. Książka jest dość niewielkich gabarytów i liczy tylko 267 stron, a moją uwagę przyciągnęła jej przepiękna okładka i opis. Trochę bałam się po nią sięgnąć, bo myślałam, że będzie bardzo smutna, jednak ostatecznie zdecydowałam się spróbować i absolutnie tego nie żałuję. Bardziej nie mogłam się bowiem mylić… . Akcja książki rozgrywa się w Paryżu, gdzie 12-letni Louis mieszka wraz ze swoją matką Thelmą, która jest tak skupiona na swojej karierze, że wprost ignoruje swojego syna. Gdy w drodze do szkoły, chłopak chce jej wyznać, że się zakochał, a ona ponownie go nie słucha, chłopak wkłada do uszu słuchawki, wskakuje na deskę i …. wszystko spowija ciemność. Diagnoza nie jest optymistyczna i jeżeli w ciągu czterech tygodni nie nastąpi poprawa, to Louis zostanie odłączony od respiratora. Kobieta jest zrozpaczona i nie ma siły dalej walczyć. Wszystko jednak ulega zmianie, gdy przypadkowo znajduje jego Zeszyt Wspaniałości, a w nim listę rzeczy, które chłopak chciałby zrobić przed śmiercią. Thelma wpada na pomysł wykonania zadań i zarejestrowania tego na nagraniach, aby pokazać synowi, że warto żyć i o to życie walczyć. . Loius to typowy nastolatek, który ma problemy ze wstawaniem i potrzebuje uwagi rodziców. Niestety ma i zna tylko swoją matkę, która chcąc zapewnić mu dobre życie trochę za bardzo skupia się na pracy. Chłopak po raz pierwszy się zakochuje i chce się tym podzielić z własną matką, jednak nie udaje mu się to, bo ulega bardzo poważnemu, niemal śmiertelnemu wypadkowi. Thelma wydaje się bardzo silną 40-letnią kobietą, która jest całkowicie poświęcona swojej pracy. Tak właściwie tylko to się dla niej liczy. Gdy nadchodzi jednak trudny moment, załamuje się, jak zapewne każdy zrobiłby w jej sytuacji. Potrzebuje kopa od własnej matki, która sama nie była idealna, aby w końcu się ogarnąć i zająć tym, co ważne. Podczas lektury widzimy jej przemianę. Kobieta, która była sztywna i poświęcała się pracy bez granic, przeistacza się w kogoś totalnie innego. Pozbawionego skrępowania, walczącego o własnego syna i zdolnego do poświęceń w imię wyższych celów. . Narracja powieści została poprowadzona z perspektywy dwójki głównych bohaterów, czyli Thelmy oraz Louisa, który przemawia do nas jakby z zaświatów. Bardzo podobał mi się taki zabieg, bo dzięki temu mogliśmy bardziej wczuć się w ich uczucia o spróbować zrozumieć pewne rzeczy. . Czytając tą powieść ani przez chwilę się nie nudziłam i pochłonęła mnie bez reszty. Były momenty strasznie smutne, podczas których zastanawiałam się, co bym zrobiła w danej sytuacji i strasznie chciało mi się płakać. Były jednak i takie, podczas których zrywałam boki ze śmiechu. Autor wzbudził we mnie naprawdę wiele zupełnie skrajnych i sprzecznych emocji. . „Pokój wspaniałości” to przecudowna powieść , która daje naprawdę wiele do myślenia i skłania czytelnika do refleksji. Niestety wielu z nas skupia się na rzeczach najmniej istotnych, a nie na tych naprawdę ważnych. Ta książka doskonale nam to uświadamia i skłania do zastanowienia się nad własnym życiem i postępowaniem, ponieważ może przyjść taki moment, że może być już na to za późno. Zdecydowanie polecam i uważam, że każdy powinien się z nią zapoznać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2020 o godz 21:57 Maitiri dodał recenzję:
Kiedy zobaczyłam tę książkę i przeczytałam opis, poczułam, że to coś dla mnie. Chociaż zazwyczaj czytam coś zupełnie innego, lubię czasem sięgnąć po lekturę, która skłania do rozważań nad własnym życiem. A ta pozycja właśnie taka jest. Moja intuicja nie zawiodła mnie. Jestem zauroczona tym debiutem i chcę więcej takich książek. Bardzo chciałabym, abyście przeczytali tę książkę. „Pokój wspaniałości” to lektura dosłownie dla każdego, niezależnie od tego, po jaki gatunek sięgacie najchętniej. Gwarantuję, że nie będziecie zawiedzeni. Na okładce widnieje taka rekomendacja: „Książka, która sprawi, że będziecie płakali ze szczęścia”. Ja na zmianę płakałam i śmiałam się. Płakałam nie zawsze ze szczęścia. Było w książce tak dużo wzruszających momentów, że nie dało się pozostać obojętnym. Przy okazji poznawania marzeń nastolatka i obserwowania, komicznych czasami, prób ich spełnienia przez czterdziestoletnią kobietę, dowiadujemy się sporo o życiu bohaterów. I nie tylko tych głównych, czyli Louisa i Thelmy. Nie chcę być okrutna, ale to, co przydarzyło się tej dwójce, musiało się wydarzyć, aby kobieta przewartościowała swoje życie. Ten nieszczęśliwy wypadek był dla niej błogosławieństwem. A właściwie nie wypadek, a zeszyt, który znalazła i fakt, że odważyła się na coś, co przerastało jej wyobrażenia. Inaczej życie tej dwójki wyglądałoby cały czas tak samo. Thelma tkwiłaby całe życie w swojej strefie komfortu i nawet nie zauważyłaby, że krzywdzi przy tym innych. A przede wszystkim swojego syna, który mając tylko ją potrzebował jej uwagi, poczucia bezpieczeństwa, miłości. Chłopiec dorastał, a matka zajęta była głównie pracą, nie interesowała się nim tak, jak tego potrzebował. Chociaż kochała go najbardziej na świecie. Z zapartym tchem śledziłam przemianę, jaka zachodziła stopniowo w tej kobiecie. Jak się otwierała na innych ludzi i na inne doznania. Wspaniałe było to, jak odczuwała całą sobą doświadczenia, zbierane przy okazji spełniania marzeń syna. Ja byłam w tym razem z nią. Przeżywałam wszystko tak samo, albo bardzo podobnie. Bo tak jest napisana ta książka, że nie da się jej przeczytać, nie angażując się w stu procentach. Przekaz płynący z książki jest dla mnie jasny. Nie czekajmy, aż wydarzy się coś, co zmusi nas do tego, aby zacząć żyć naprawdę. Aby naprawić nasze relacje z bliskimi. Aby zacząć skupiać się na rzeczach naprawdę ważnych. Aby spełniać marzenia. Praca jest ważna, za coś przecież musimy żyć. Ale warto popracować nad znalezieniem równowagi w życiu, aby nie okazało się, że jedynym, do czego dążymy i jedynym, co nas zajmuje jest nasza praca i wspinanie się po szczeblach kariery, a życie toczy się gdzieś obok. Na końcu i tak okaże się, że to wszystko na nic, jeśli nie będziemy mieli przy sobie nikogo bliskiego. „Pokój wspaniałości” to książka wyjątkowa. Krótka, ale bogata w emocje. Interesująca i wciągająca. Napisana prostym, trafiającym do serca czytelnika językiem. Refleksyjnie, ale bez niepotrzebnego patosu. Piękna, ciepła, wzruszająca, dająca nadzieję, wiarę i kopa do działania. Przeczytajcie koniecznie! Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga. https://maitiribooks.wordpress.com/2020/01/28/pokoj-wspanialosci-julien-sandrel-recenzja-przedpremierowa/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-01-2020 o godz 16:12 Anonim dodał recenzję:
Miłość rodzicielska powinna być bezwarunkowa i na pierwszym miejscu. Ponad sprawami przyziemnymi. Bez żadnych zakłóceń na linii rodzic - dziecko. Łatwo jest się pogubić i zmienić priorytety. Może warto przysiąść na chwilę i zastanowić się nad tą relacją, zanim będzie za późno? Thelma jest nauczona radzenia sobie samej z problemami. Ma tylko matkę Odette ale ich kontakty są dalekie od idealnych. Jej córka to samo przerzuca na jej wnuka. Jest sam. Sam ze swoimi problemami. Rozumiany i słuchany na odczepnego. Matka nie poświęca mu tyle czasu ile powinna. Jego pasje są błahostką w porównaniu z jej dorosłym życiem. Zapomina jak to jest być dzieckiem, mieć marzenia i plany. Do czasu. W sobotę siódmego stycznia dwa tysiące siedemnastego roku o godzinie dziesiątej trzydzieści dwa świat Thelmy legnie w gruzach. Czas staje w miejscu. Rozpada się niczym domek z kart. Luis na deskorolce i ze słuchawkami w uszach wpada pod ciężarówkę. Zapada w śpiączkę. Jego stan? Wegetatywny. To właśnie w tym momencie dociera do niej brutalna prawda: Luis może się już nie obudzić. Pewnego dnia znajduje w pokoju syna zeszyt. "Mój Zeszyt Wspaniałości". Spisane są w nim marzenia chłopca zanim umrze. Mimo swoich trzynastu lat jest bardzo dojrzały. Thelma wyrusza drogą marzeń swojego ukochanego chłopczyka. Wszystko po to, by zmusić go do pobudki. Zanim będzie za późno. A czas nie ubłagalnie dobiega końca. Bardzo wzruszająca opowieść o miłości matki do dziecka. O poświeceniu, jakie jest w stanie zrobić, aby je uratować. Aby syn obudził się. Zanim czas dobiegnie końca. Jedyna szansa. Przecież całe życie przed nim. Dzięki zeszytowi dowiaduje się wiele o nim. Na co dzień mało uważnie (albo wcale) go słuchała, więc teraz nadrabia. Pozna go lepiej niż do tej pory. Ale i te wyprawa będą ratunkiem także dla niej samej. Pozwoli jej spojrzeć na świat innym okiem. Zmienią ją. Przewartościuje swoje priorytety. Swoje życie. I nagle okaże się, że jest ono puste i bez wyrazu. Musi zostawić obecne solidne fundamenty, wspomnienia i miłość i zacząć budować je na nowo. Przecież nie może stracić nadziei. Nawet, gdy czas oznajmi swój koniec. Wzruszyłam się i uroniłam łzę czytając tę historie. I to nie jedną. A momenty, w których Luis opowiadał swoje odczucia niejednokrotnie wywoływały na mej twarzy uśmiech. Kibicowałam od samego początku Thelmie. Trzymałam za nią kciuki. By te wszystkie podjęte przez nią próby nie poszły na marne. Emocji masa. Śmiech przez łzy. Łzy strachu i szczera radość. Do tej pory czuję jeszcze tę niepewność i zdenerwowanie. Ten strach i lęk. Przecież całe życie przed chłopakiem. On dopiero je poznaje. Jeszcze nie poznał czym jest miłość, nie zaznał pocałunku, młodzieńczych uniesień. Świat stoi otworem. Przecież wszystko może. Wystarczy tylko otworzyć oczy i się obudzić. No właśnie. Wystarczy. A to wcale nie jest takie łatwe. I czasami nie zależne od nas samych. Historia zmusza do zastanowienia się nad swoim życiem. Czy dobrze postępujemy. Czy nasze kontakty z dziećmi są właściwe? Przecież nie wiemy czy los postanowi zrobić nam psikusa? Chciałabym móc kiedyś zobaczyć ekranizację. Mam nadzieje, że kiedyś to moje marzenie się spełni. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-01-2020 o godz 16:16 magda1981 dodał recenzję:
Mam ostatnio szczęście do pięknych książek, takich, które niosą nadzieję. Terapeutyczna moc książek dawno już została udowodniona, a tutaj mamy kolejną pozycję, która może być pomocna w stawieniu czoła życiowej tragedii. Debiut powieściowy Juliena Sandrela "Pokój wspaniałości" przedstawia historię Thelmy, która samotnie wychowuje dorastającego syna. Matka, chcąc zapewnić synowi dostatek, główny nacisk kładzie na swoją pracę, której poświęca niemal każdą chwilę: piątek, świątek czy niedziela, wiecznie pod telefonem, zawsze w walce z deadline'mi. Jak można się domyślać mało czasu spędza z Louisem. Wkrótce ma się to zmienić. Szkoda tylko, że przyczynkiem do tego jest ciężki wypadek syna, który poirytowany zachowaniem matki pędzi na deskorolce ze słuchawkami w uszach i nagle dociera do niego odgłos klaksonu ciężarówki.. Nie zdążył wyznać mamie, że się zakochał, nie zdążył powiedzieć jej tylu rzeczy... Nasunęła mi się tutaj pierwsza refleksja, że ja jestem wdzięczna Rodzicom, że interesowali się. W mojej opinii czasem za bardzo, ale widać, że liczyło się dla nich to, co czuję. Zawsze starali się mieć dla mnie czas. Szkoda, że nie jest to takie oczywiste we wszystkich rodzinach. Wracając do powieści. Prognozy nie są optymistyczne. Jeśli nic się nie zmieni, za cztery tygodnie trzeba będzie dziecko odłączyć od respiratora. Thelma wraca ze szpitala zrozpaczona, nie ma sił dalej walczyć. Ale kiedy pod materacem syna znajduje notatnik, w jej głowie zaczyna kiełkować pewna myśl. Postanawia przeżyć wszystkie „wspaniałości”, które Louis opisał w zeszycie, i zarejestrować je na nagraniach. Wierzy, że to zmotywuje syna do walki. Jakie to marzenia? Między innymi: Podziwiać światła Tokio ze szczytu drapacza chmur. Wsiąść do taksówki i krzyknąć: „Proszę jechać za tym samochodem!”. Jak w filmach! Wziąć udział w The Color Run i dobiec na metę! Itd. Nie tak łatwo spełnić marzenia nastoletniej latorośli, gdy ma się czterdzieści lat. Ale Thelma nie zamierza się poddawać. Staje się rasową fighterką. Lot do Japonii? Żaden problem, Udział w tradycyjnym ślubie w świątyni Meji? Czemu nie? Zamknąć oczy i dać się porwać tłumowi na najbardziej zatłoczonym przejściu na świecie? Pewnie! Odwiedzić tatuatora gwiazd w Japonii i robić sobie tatuaż? Yyyyyyyy ;) Challenge accepted. Na szczęście nie jest sama. Książka daje nadzieję i kopa do walki. Wiele momentów jest bardzo wzruszających, tj.: wola walki dziecka, które słyszy ale nie może skomunikować się z otoczeniem, jego pogoda ducha mimo tej traumatycznej sytuacji sprawiają, że łzy same cisną się do oczu. Czy matka przekona chłopca, że życie jest piękne i warto o nie walczyć? Co tak naprawdę liczy się w życiu? Koniecznie przeczytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-01-2020 o godz 17:17 Pani KoModa dodał recenzję:
"Pokój wspaniałości" to książka po której przeczytaniu siedzisz wpatrzona w okno i wzdychasz. Tyle emocji. Tyle skrajnych odczuć. Radość miesza się ze smutkiem, a nadzieja z powagą. Macie w ręce wielowymiarową książkę, która porusza wiele tematów. Ale po kolei. Louis to zwykły nastolatek, wyluzowany, szalony i trochę zakrecony. Za to jego matka to typowa zimna biznes women. Wychowuje syna samotnie i wie że praca jest najważniejsza. Sama zresztą nie interesuje się za bardzo życiem syna. Jego meczami, znajomymi. Skupiona jest na dobrach materialnych i swojej karierze. W końcu poświęciła kilkanaście lat aby dojść tak wysoko. I nawet głupie żarty szefa nie są w stanie ją zniechęcić. Jest dumna z miejsca w którym jest. Aż do tego pechowego przedpołudnia i jednej chwili. Chwili w której jej cudowny syn wpada pod ciężarówkę. Ten moment zmienia wszystko w jej życiu. Thelma zapomina że jeszcze przed chwilą rozmawiała z szefem bo liczy się tylko jej dziecko. Wszystko co do tej pory budowało legło w gruzach. Finalnie jej syn wylądował w szpitalu w śpiączce. Stan chłopaka nie rokuje dobrze. Może się okazać że po niedługim czasie kiedy nic się nie zmieni, trzeba będzie go odłączyć od aparatury. Kobieta próbuje poukładać sobie życie tak aby móc przede wszystkim opiekować się synem. Matce nie jest łatwo przetrwać ten okres. Musi sobie z tym sama poradzić. Nie ma przy sobie nikogo bliskiego na kim mogłaby się oprzeć. Pewnego dnia trafia w pokoju syna na jego notatnik, w którym opisuje on jakie ciekawe a nawet niemożliwe rzeczy chciałby zrobić przed śmiercią. Thelma wpada na szalony pomysł aby zrealizwowac te pomysły. I powiedzieć o tym synu. Chcę go zmobilizować aby się obudził. Chce aby był zazdrosny że jego mama robi takie rzeczy kiedy on leży. A uwierzcie mi pomysły młodego nastolatka są niezwykle kreatyne i śpiewanie w tokijskim barze karaoke czy zrobienie sobie tatuażu należą do jedych ze spokojniejszych... Ale zdeterminowana Louis nie poddaje się. 👍 W końcu nie ma już nic do stracenia. A zyskuje wiele. Poznaje nowych ludzi, nawiązuje relacje, buduje przyjaźnie, a nawet poznaje lepiej własną matkę która okazuje się największym wsparciem. To książka która przypomina o codzienności. O tym byśmy byli wdzięczni każdego dnia. Doceniali chwile, małe radości które zdarzają nam się codziennie. A z złych sytuacji wyciągali lekcje i tak je traktowali.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2020 o godz 14:13 Książkowo czyta dodał recenzję:
Jakiś czas temu na naszym rynku wydawniczym ukazała się debiutancka powieść autorstwa Juliena Sandrela, która nosi tytuł „Pokój wspaniałości”. Autor w swojej opowieści ukazuje czytelnikom perypetie Thelmy i jej nastoletniego syna Louisa. Kobieta, by zapewnić synowi jak najlepszy byt pomimo przeciwności stara się realizować zawodowo w biznesie i samotnie wychowuje 11-latka. Gdy pewnego zdawać by się mogło zwyczajnego dnia Louis ulega wypadkowi, na skutek, którego zapada w śpiączkę życie Thelmy zmienia się o 180◦. By zmotywować chłopca do wybudzenia kobieta zaczyna realizować marzenia, które nastolatek zapisywał w swoim notatniku zwanym zeszytem wspaniałości, który to przez przypadek odkrywa. Swoje poczynania relacjonuje poprzez filmiki, które babcia lub personel szpitala odtwarzają Louisowi. Książka skłania czytelnika do wielu refleksji na temat tego, co tak naprawdę powinno być najważniejsze w naszym życiu. Historia Louisa i jego mamy pokazuje, że na spełnianie marzeń, nawet tych najbardziej zwariowanych, a często wydających się wręcz nierealnymi, nigdy nie jest za późno. Podobnie jak na odbudowywanie relacji z drugim człowiekiem, co dobitnie ukazuje ewolucja, jaka dzieje się w toku książki między Thelmą, a jej matką, których więzi były mocno nadszarpnięte. Jest to niezwykła i niesamowicie barwna opowieść o nadziei, miłości, marzeniach i oczekiwaniu na cud przebudzenia. Czy takowy się wydarzył? Tego dowiecie się z kart książki. Autor w sposób bardzo subtelny, a zarazem ogromnie klarowny nakreślił także wielowymiarowość i wieloznaczność pojęcia, jakim jest cud… Co dokładniej się za tym kryje? Przeczytajcie sami. Jeśli poszukujecie lektury refleksyjnej, wywołującej wzruszenie i uśmiech, a także niesamowicie ciepłej, przepełnionej miłością, troską i wewnętrznym dojrzewaniem do własnych dawno pogrzebanych przez bohaterów potrzeb i pragnień to niniejsza książka będzie dla Was idealnym wyborem. Niniejsza pozycja nie jest zbyt obszerna objętościowo. Niesie w sobie jednak całkiem spory ładunek emocji i przemyśleń, co pokazuje, że nie objętość, a jakość przekazu ma tutaj niebagatelne znaczenie. Zapraszam Was zatem serdecznie do „Pokoju wspaniałości” i odkrycia go na swój własny, całkowicie osobisty sposób. * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2020/05/zamknij-na-chwile-oczy-nie-mysl-o-tym.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-03-2020 o godz 22:14 MrsBookBook dodał recenzję:
Ta historia mnie oczarowała. Pokazała jak wiele rzeczy nie dostrzegamy, bagatelizujemy, dopóki w naszym życiu nie wydarzy się coś naprawdę złego. Co nie zawsze od razu da nam siłę do działania, do zmian. Wydaje się, że moc do walki o życie dziecka powinna przyjść sama. Powinna. A co jeśli uważamy się za okropnego rodzica? A co jeśli jesteśmy złą matką? Wtedy by znaleźć tę siłę, potrzebujemy naprawdę porządnego kopniaka w tyłek. Książka jest naprawdę fenomenalna. Porusza temat bardzo ważny, bo temat życia. Życia w śpiączce farmakologicznej jak i tego po za nią. Pokazuje jak bardzo ważny jest czas, który nam ucieka miedzy palcami. Bo ile to jest miesiąc? Wydawać by się mogło ze to szmat czasu. A w obliczu tego czy organizm ludzki odzyska funkcje życiowe, to raptem 30 dni. Tylko 30 dni w ciągu, których zdarzyć się może wszystko. Bardzo poruszające jest to ile matka potrafi znieść by zawalczyć o syna. Szalony pomysł spełnienia marzeń spisanych w zeszycie wspaniałości jest nie lada wyzwaniem. Już sam udział w maratonie i w obozie piłkarskim porządnie daje w kość, a te wcale do tych najstraszniejszych nie należały. Jak myślicie, jakie marzenia może mieć dwunastolatek? Książkę czytało się bardzo szybko, mimo iż posiada znikomą ilość dialogów, co zazwyczaj wpływa na to, iż wolniej przewraca się kartki. Tu jednak te dialogi nie były wcale potrzebne. Już od pierwszych stron jesteśmy wciągnięci w głąb historii tak, iż trudno się oderwać. Bardzo ciekawym zabiegiem było pokazanie tez tego, co odczuwa Louis ( chłopiec z wypadku). Co do zakończenia, tu autor manipulował mną jak marionetka. Raz wierzyłam ze wszystko dobrze się skończy, by za chwilę wstrzymać oddech, bo Happy End staje pod wielkim znakiem zapytania. Serdeczne gratulacje autorowi, ze napisał tak fenomenalny debiut. A Was gorąco zachęcam by zapoznać się z tą przepiękną historią o walce o życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-02-2020 o godz 18:03 natalia włodyka dodał recenzję:
12-letni Louis leży w śpiączce, mama ma miesiąc aby o niego zawalczyć. Ten czas przeznacza na spełnienie jego marzeń. Nie zdążył jej jednak o nich opowiedzieć, poznała je czytając w znalezionym notesie. Ta podróż odmieni życie wielu osób... Jestem matką. W mój charakter wpisane jest zamartwianie i czarnowidztwo. Tak mam. Martwię się bez przerwy o moją rodzinę. Mam też wiele spraw na głowie i nie zawsze czas na wysłuchanie mojej córki tak, jakbyśmy sobie tego obie życzyły. Czasami ja pędzę, czasami ona gna, czasami się miniemy. Szczęśliwie jest tych momentów niewiele. Rozumiem mamę Louisa, doskonale zdaję sobie sprawę z tego uczucia "obwiniania siebie". Szczęśliwie, nie ja muszę się mierzyć z tragedią opisaną w powieści. Człowiek myśli, że w takich sytuacjach sobie nie poradzi. A może właśnie zachowałby się jak Thelma? "Nikt z nas nie przeżywa każdej godziny każdego dnia w taki sposób, jakby to miała być ta ostatnia - nikt by tego nie wytrzymał. Po prostu żyjemy, to wszystko." Prawdziwie to chłopak ujął, prawda? Cała ta historia jest bardzo prawdziwa i wzruszająca. Jest i zabawna za sprawą Louisa, który wszystko opowiada z perspektywy szpitalnego łóżka. No i bez wątpienia za sprawą zadań, których podejmuje się jego mama. Choć zdradzać więcej nie chcę. Jednak przede wszystkim, to baaardzo mądra książka. Bardzo. Niewiele czytam takich historii, bo zwyczajnie się ich boję, nerwa nie ma. Ale warto było zaryzykować, piękna jest. Polecam każdemu. Wspomnieć muszę, że to debiut powieściowy autora, we Francji sprzedano 200 tys. egzemplarzy. A u nas w Polsce okładka wyjątkowej urody 👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
15-02-2020 o godz 19:16 Książkowe Zacisze dodał recenzję:
Gdyby nie fakt, że tytuł ten przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem, nie napisałabym o nim ani słowa. Jedyne o czym marzę w tej chwili, to zamknąć drzwi „Pokoju wspaniałości” na trzy spusty i nigdy już do niego nie wracać… Opis był piękny, wspaniały i na tyle porywający, że zapragnęłam tej książki natychmiast. Miałam co do niej tak dobre przeczucia, tak bardzo miała mi się spodobać, taki to był istny pewniak, że aż trudno mi uwierzyć, jak niesamowicie zwiodła mnie własna intuicja. Co mi się w tej historii nie podobało? Hm… chyba właściwie podobał mi się jedynie główny wątek: wypadek chłopca, w wyniku którego jego matka zmienia w końcu swoje życie i zaczyna robić szalone rzeczy z listy swojego dziecka. Poza tym podczas lektury wymęczyłam się okrutnie. Nie podszedł mi styl pisania autora, za szybkie tempo akcji i przewidywalność na każdym kroku. Nie odczułam pozytywnych emocji, nie odczułam smutku, nie śmiałam się ani nie płakałam. Pomysł na książkę mi się podoba, ale wykonanie zupełnie do mnie nie przemawia. Widzę same pozytywne opinie i zastanawiam się, dlaczego mnie „Pokój wspaniałości” nie urzekł tak, jak urzekł wszystkich wkoło… Cóż, może nie dane mi było zrozumieć tej historii w pełni, może to nie była lektura dla mnie? Nie ma co gdybać, po prostu nie przypadła mi do gustu, więc nie będę jej na siłę zachwalać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2020 o godz 12:56 patrycjaszzzzzz dodał recenzję:
Książka może posłużyć jako materiał na scenariusz filmowy :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziennik śmierci Carter Chris
4.8/5
24,70 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Agent w terenie Le Carre John
0/5
26,58 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mister James E L
4.3/5
25,27 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Klub tylko dla facetów Katz Erica
4.6/5
26,58 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polowanie na zło Carter Chris
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Początek Brown Dan
4.4/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Galeria umarłych Carter Chris
4.7/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cyfrowa twierdza Brown Dan
4.5/5
13,39 zł
16,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Obsesyjna miłość Ferrante Elena
3.5/5
22,47 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas porzucenia Ferrante Elena
3.7/5
23,55 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowca cieni Grebe Camilla
4.8/5
27,17 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zamach Khadra Yasmina
5/5
30,24 zł
36,00 zł
strona produktu - rekomendacje Lustro i światło Mantel Hilary
5/5
48,88 zł
59,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lojalność De Vigan Delphine
5/5
24,68 zł
32,90 zł
strona produktu - rekomendacje Patria Aramburu Fernando
4.9/5
28,43 zł
44,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zawód ojca Chalandon Sorj
4.6/5
33,02 zł
37,00 zł
strona produktu - rekomendacje Berta Isla Marias Javier
4.5/5
25,93 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Mleko matki Ikstena Nora
4.5/5
23,55 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Mistrz z Prado Sierra Javier
4.3/5
24,99 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Topaz Gunday Hakan
4.2/5
28,79 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Córka Ferrante Elena
4.1/5
21,55 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wyspa dusz Holmstrom Johanna
4.0/5
26,22 zł
38,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.