Pokój bez widoku (okładka miękka)

Oferta empik.com : 24,66 zł

24,66 zł 34,90 zł (-29%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Gortat Grzegorz Książki | okładka miękka
24,66 zł
asb nad tabami
Christie Agatha Książki | okładka miękka
24,34 zł
asb nad tabami
Macios Karolina Książki | okładka miękka
24,47 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Przejmujący thriller, którego gęsta, naszpikowana niespodziankami akcja rozgrywa się w ciągu 24 godzin.

Pisarz John M. Godart, urodzony w Polsce jako Jan Michał Godurć, po wieloletnim pobycie w USA wraca do Polski. Opromieniony sławą zdobywcy Pulitzera, wymieniany wśród kandydatów do literackiego Nobla, uchodzi powszechnie za autorytet moralny i sumienie swego pokolenia po obu stronach Atlantyku. Jest wyczekiwany w ojczyźnie niczym bohater narodowy – wszak to ikona współczesnej światowej kultury, symbol polskiego twórcy odnoszącego sukcesy w Ameryce. Jest jednak ktoś, kto czeka na niego szczególnie niecierpliwie – i nie wydaje się mieć dobrych zamiarów.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pokój bez widoku
Autor: Gortat Grzegorz
Wydawnictwo: Media Rodzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 240
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-04-14
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 139 x 207
Indeks: 34818299
 
średnia 3,9
5
14
4
13
3
5
2
3
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
35 recenzji
3/5
22-04-2021 o godz 22:57 Anonim dodał recenzję:
Książka, która jest thrillerem, musi być przede wszystkim lekko niepokojąca. Jeśli dodamy do tego wciągającą fabułę i wartką akcję, a także bohaterów, których plany ciężko odgadnąć, otrzymamy przepis na naprawdę świetny dreszczowiec. “Pokój bez widoku” ma część tych elementów, co czyni go dobrym i przyjemnym thrillerem. Akcja książki rozgrywa się w Warszawie, do której po latach spędzonych w USA przybywa pisarz John M. Godart (właściwie Jan Michał Godurć). Mężczyzna urodził się i dorastał w Polsce, ale dopiero w Stanach Zjednoczonych udało mu się odnieść sukces na skalę światową - a to za sprawą książek, jakie tam napisał. Teraz, w wieku ponad sześćdziesięciu lat, postanowił wrócić do ojczyzny. Pierwszym celem bohatera jest znalezienie mieszkania, na tyle dużego, aby pomieściło ogromne zbiory jego książek, które przypłyną wkrótce z Ameryki. Skuszony intrygującą ofertą Godart wyrusza na spotkanie z agentem nieruchomości, który pokazuje mu ogromny loft w opuszczonej fabryce, mający stać się pięknym apartamentem. Podczas zwiedzania agent na chwilę znika… i nie wraca. Godart okazuje się być zamknięty w opuszczonym budynku przez kogoś, kto wie zaskakująco dużo o nim i jego przeszłości. I kto nie bez powodu go uwięził. Pomysł na fabułę tej książki jest prosty, ale interesujący. Od samego początku w głowie czytelnika kłębi się masa pytań - kto jest porywaczem? Jaki ma motyw? I co najważniejsze, kim tak naprawdę jest główny bohater i co ma na sumieniu? John Godart jest narratorem tej historii, przez co poznajemy go przede wszystkim przez pryzmat jego własnych myśli. I muszę przyznać, że jest wykreowany genialnie! Od samego początku irytuje swoim zawyżonym poczuciem wartości i przechwałkami, które w miarę postępu historii wkraczają na dość niebezpieczny poziom. Z czasem odkrywa przed czytelnikami nikczemne występki ze swojej przeszłości, co tylko utwierdza w przekonaniu, że wiele osób mogło mieć powód, aby go więzić i gnębić. Książka Grzegorza Gortata nie jest obszerna, a akcja dzieje się bardzo szybko, przez co nie sposób się nią znudzić. Można za to lekko się pogubić, a to za sprawą wplatania rozdziałów, będących opisem historii pewnego miasteczka. Rozdziałów, które nie są już z perspektywy Godarta, jednak po czasie łatwo domyślić się, czego dotyczą. Mimo to, wprowadzają lekki chaos do historii i - choć są ciekawe - wytrącają z rytmu czytania. Zdarzało mi się mylić bohaterów historii miasteczka z tymi wspomnianymi przez Godarta, co bywało irytujące. Do samego końca nie wiedziałam, kim jest porywacz, co uważam za duży plus. Samo zakończenie było satysfakcjonujące i iście filmowe (uwielbiam to w thrillerach!), chociaż z mojej perspektywy - lekko naciągane. Zarówno finał, jak i wspomniane wcześniej wprowadzanie zbyt dużego chaosu w opowieść sprawiają, że nie jest to najlepszy thriller, jaki czytałam, ale zdecydowanie jest wart poznania. Motyw zbrodni, spowiedzi i kary został tutaj rozegrany w intrygujący sposób, więc nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić do sięgnięcia po “Pokój bez widoku” i wyrobienia własnej opinii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-05-2021 o godz 13:07 Jolanta dodał recenzję:
John M. Godart/Jan Michał Godurć to 60-letni wybitny pisarz, profesor uniwersytetów Princeton Berkeley i Columbia, znawca Becketa i Bellowa, laureat nagrody literackiej Pulitzera oraz kandydat do literackiego Nobla, po kilkunastu latach pobytu na emigracji w USA wraca do Polski, a dokładnie do Warszawy. W stolicy poszukuje ogromnego mieszkania by pomieścić ogromną biblioteczkę i doczekać spokojnej starości. I tak trafia na agenta nieruchomości (człowieka z przeszłości), który oferuje propozycje nie do odrzucenia - duży loft w opuszczonej fabryce, który za niedługo stanie się mieszkaniem wręcz idealnym. Niestety kusząca propozycja staje się pułapką bez wyjścia, a dokładnie "zamkniętym pokojem bez widoku"... ~Kiedy tylko dostałam propozycję zrecenzowania "Pokój bez widoku", to po zapoznaniu się z opisem liczyłam na kolejny wspaniały thriller psychologiczny z gęstym mrocznym klimatem, niepewną atmosfera i trzymającym napięciem do samego końca książki. Co tak na prawdę dostałam?Najlepiej jak zaczniemy od początku? ~Akcja powieści rozgrywa się w ciągu 24 godzin kiedy to główny bohater, zainteresowany kupnem mieszkania trafia w ręce niebezpiecznego przestępcy, który zamyka go w mrocznym pomieszczeniu bez okien...a tym samym Godart zostaje zmuszony do "spowiedzi" ze swoich mrocznych sekretów. John Godart jest narratorem całej opowieści przez co czytelnik może go poznać tylko przez pryzmat jego prywatnych myśli. ~Dzięki zastosowaniu licznych retrospekcji (które na początku strasznie mnie nudziły) mamy doskonały wgląd na przeszłość profesora.Lata dzieciństwa, wieku młodzieńczego oraz późniejszej dorosłości co bardzo pozytywnie wpłynęło na rozwoju tej historii. To właśnie dzięki wprowadzeniu retrospekcji, autor zapewnił nam ogromny wachlarz emocji od współczucia, litości, pogardy,wstrętu po odrazę a nawet obrzydzenie. ~Według mnie sam pomysł na fabułę był strzałem w dziesiątkę, gdyż po części skojarzył mi się z akcja z horroru (escape room), niestety według mnie nie został do końca wykorzystany gdyż brakowało mi ciągłego napięcia, dusznego klimatu oraz szczegółowego obrazu emocji głównych bohaterów. Pokrótce "Pokój bez widoku jest lekkim thrillerem psychologicznym w którym akcja toczy się bardzo powoli, a napięcie które nam towarzyszy nie jest na tyle silne by wywołać tak pożądany przy tym gatunku dreszczyk emocji. Jeśli lubisz lekkie thrillery, które czyta się zaskakująco szybko to zdecydowanie polecam wyrobić swoje własne zdanie na temat prezentowanego tytułu.Pomimo wszystko polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
18-04-2021 o godz 14:17 justus dodał recenzję:
„Pokój bez widoku” to mroczny thriller, w którym nic nie jest takie, jak mogłoby się wydawać. I choć akcja dzieje się w zamkniętym pomieszczeniu i trwa zaledwie jeden dzień, tak dla głównego bohatera będzie to walka z demonami z przeszłości, ale i z czasem. John Godart/Jan Godurć to sławny pisarz, który wraca do Polski i chce wynająć mieszkanie. Pomaga mu w tym Szloser, agent nieruchomości, który trafia na świetną okazję do wynajmu. Idealna lokalizacja, wielki loft, cisza spokój i oczywiście mnóstwo miejsca na książki, których Godart ma całe stosy. Mężczyzna nawet nie zdaje sobie sprawy, w jaką pułapkę zostanie wciągnięty i z czym przyjdzie mu się zmierzyć. To miało być zwykłe obejrzenie mieszkania, które stało się jego więzieniem. Pisarz będzie miał za zadanie opowiedzenia trzech historii z jego życia, które zataił z różnych powodów, znanych tylko jemu. Czy uda mu się wyjawić TĘ tajemnicę, o którą chodzi psychopacie, który go uwięził? Czy spowiedź będzie dla niego oczyszczająca? Z ciężkim sercem to piszę, ale ta książka w ogóle do mnie nie trafiła. Do połowy jeszcze poniekąd mnie intrygowała. No bo porwanie, zamknięcie i cała ta otoczka tajemniczości, która mnie przyciągała. Chciałam wiedzieć jak to się wszystko potoczy. Ale im dalej tym byłam coraz bardziej znudzona. Ciągłe przeskoki czasowe, trochę mnie gubiły. W jednym momencie nawet nie wiedziałam o kogo chodzi, bo w rozdziałach zaczęły występować postacie i nazwy, określane tylko pierwszymi literami – wiecie np. kobieta o imieniu R. poszła do pana Z. i razem pojechali do G. Nie wiem co to za zabieg, ale mnie on totalnie do gustu nie przypadł… powodował tylko więcej chaosu w mojej głowie. Lepiej mi zapamiętać imiona niż litery! Ale dobra… mówię – idę dalej, może będzie lepiej… później było trochę historii, trochę historii literatury, które dobiły mnie całkowicie. No i przyszedł czas na finał… miałam jeszcze troszkę nadziei, że zakończenie rozniesie mój mózg! Niestety, rozczarowało mnie totalnie. A jak w końcu (po 3 dniach) przeczytałam te 240 stron, zastanawiałam się o czym w ogóle ta książka była… Nie będę nikomu tej książki odradzać, z tego względu, że ja jednak wole thrillery, które wywołują u mnie jakiekolwiek emocje i dreszczyk. I choć tutaj z początku on był, tak po czasie zniknął, zastąpiony przez znudzenie. Wiem, że książka zbiera dobre opinie, więc tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to po prostu książka nie dla mnie. Może Wam bardziej przypadnie do gustu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-04-2021 o godz 15:04 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Szukał wygodnej przestrzeni, w której mógłby rozpocząć nowe życie. Znalazł duże i interesujące mieszkanie. Czy to możliwe, by loft stał się jego grobem? “Pokój bez widoku” zaczyna się mocnym akcentem i aż do końca utrzymuje czytelnika w stanie niepewności. Pierwsze rozdziały przyciągają do lektury, a kolejne podsycają zainteresowanie i skupiają uwagę. Nowa książka Gortata to pozycja dość krótka, ale będąc świeżo po lekturze mogę śmiało powiedzieć, że znalazło się w niej wszystko, co powinno. Niczego nie było zbyt wiele i niczego nie zabrakło. Główny bohater książki to mężczyzna, który odniósł sukces na wielu polach. Utalentowany, lubiany, doceniony. Takie osoby zawsze oprócz podziwu budzą także zazdrość, przypominając, że mają coś, czego innym brakuje. Wydaje się jednak, że tym razem chodzi o coś więcej. Ktoś, kto zastawił na niego zasadzkę oczekuje przyznania się do winy, w ciemnej przestrzeni loftu prowadząc swego rodzaju rozliczenie. „Pokój bez widoku” to interesująca, niespokojna i mroczna opowieść o tym, że nikt nie jest idealny i nikt nie ma idealnego życia. Do niektórych sekretów i tajemnic po prostu trudniej się dokopać. Na stronach powieści mamy okazję, by poznać bohatera bliżej, przyjrzeć się temu, jak toczyło się jego życie i rozwijała kariera. Niepokój i duszna atmosfera opierają się nie tylko na rozgrywających się wydarzeniach, emocji dodaje także możliwość prawdziwego poznania tego człowieka, uświadomienie sobie, że nic nie zostaje zapomniane. Akcję powieści poznaje się bardzo szybko. Składa się na to kilka elementów, które są obowiązkowe w przypadku dobrego thrillera. Mocny początek, zwroty akcji, tajemnicza przeszłość, nutka przemocy, trochę krwi- taka mieszanka po prostu musi się sprawdzić. Lekki, dopracowany styl, prosty język i przyjemna narracja pozwalają jeszcze bardziej zaangażować się w lekturę i poznawać kolejne strony w błyskawicznym tempie. Duże znaczenie w przypadku mocnych książek ma dla mnie również tło psychologiczno- obyczajowe, które często potęguje emocje, zwraca uwagę na inne kwestie i skłania do refleksji. Tutaj też trochę tych kwestii się pojawiło, a dłuższe spojrzenie na głównego bohatera zaważyło na mojej ocenie książki. „Pokój bez widoku” to interesująca i zastanawiająca całość. Podoba mi się pomysł autora na fabułę i sposób jej realizacji. Książce nieco brakuje do osiągnięcia mistrzostwa w swej kategorii, ale i tak spokojnie można po nią sięgnąć dla czystej rozrywki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-04-2021 o godz 11:14 Kinga Stasina dodał recenzję:
Ten thiller był dziwny, ale dość ciekawy. Przypominał mi nieco "Instytut" Żulczyka. I muszę przyznać, że obie lektury wśród swego gatunku są oryginałami. Nie są schematyczne, przewidywalne, w tych książkach tajemnice wychodzą powoli za zgodą postaci drugoplanowych. Niestety wśród swojej oryginalności mają to, że nie będzie się o nich zbytnio pamiętać. Nie wspomnisz o nich za paręnaście lat "ej weź przeczytaj", bo zapomnisz o czym były. Niestety. Poznajcie polskiego pisarza Johna M. Godarta, który powraca do kraju ze Stanów Zjednoczonych. Poszukuje jakiegoś dużego lokum, w którym będzie mógł pomieścić swoją dość ogromną biblioteczkę. Pewnego wieczora wraz z agentem nieruchomości jedzie obejrzeć loft w opuszczonej fabryce. Niestety pisarz nie wie, że ów agent ma dla niego coś w zanadrzu. Rozpoczyna się gra, w której główną rolą jest życie pisarza. Czy John wyjawiając swoje okrutne tajemnice przeżyje? Kim jest człowiek, który go zamknął? Podczas czytania tej książki miałam wiele pytań odnoście życia pisarza. Z każdym rozdziałem dowiadujemy się o nim wielu rzeczy. Nie był on kryształowy. Tak jak większość ludzi ma sporo za uszami. Są to jednak bardzo złe występki, z których spowiada się nieznanemu mężczyźnie, który nie wiadomo skąd wie o nim dosłownie wszystko. Pan Nul, bo tak na siebie każe mówić pan życia i śmierci pisarza, naprawdę wciągnął w pisarza w świetną grę o życie. Atmosferę w książce mamy gęstą, można ją ciąć na kawałki i w pewnym sensie tak właśnie robimy za sprawą poznawanych tajemnic. Te retrospekcje są dość ciekawe, ale nie gwarantują zbytniego napięcia. Gdyby nie postać Nula, to można by stwierdzić, że pisarz spowiada się samemu sobie, chce uzyskać rozgrzeszenie za swoje zbrodnie, bo są w życiu takie sytuacje, które nie pozwalają na prowadzenie spokojnego starczego życia... Czy warto przeczytać? No nie wiem, książka jest oryginalna. Jej akcja toczy się w ciągu 24 godzin, klimat jest stosunkowo gęsty, ale gdyby nie te wszystkie retrospekcje to książka ta byłaby nijaka. Czyta się ją bardzo szybko, bo jest to cieniutka lektura. Pomysł na poprowadzenie fabuły jest naprawdę całkiem spoko, jednak ja osobiście wolę jak w thrillerach dzieje się dużo, nie ma wytchnienia, a emocje sięgają zenitu. Ta książka tego mi nie dała. W trakcie czytania byłam ciekawa jak rozwinie się akcja z głównym bohaterem. Niestety po zakończeniu lektury nie wiedziałam co tam się wydarzyło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2021 o godz 09:34 Anonim dodał recenzję:
Zamknięty w pokoju bez wyjścia... Aby go opuścić musi poznać swojego kata. Która historia z przeszłości okaże się dla niego zbawienna ? Ocena: 7/10 Escape room to pierwsze z czym skojarzyłam Pokój bez widoku. Wiele się nie pomyliłam! Z tym że w tej książce dodatkiem była walka o życie ! Fabuła książki nie należy do łatwych. Autor bawił się ze mną z dość nietypową psychologiczną zabawę, której czasem się obawiałam a czasem miałam ochotę ją zakończyć. Pokój bez widoku to rasowy thriller psychologiczny o bardzo skomplikowanej fabule, która mocno oddziałuje na psychikę czytelnika. Pierwsze moje zderzenie z trudnością którą napotkałam w tej historii to dobór bohaterów. Głownym bohaterem jest mężczyzna w bardzo sędziwym wieku. Przekraczając wiek sześćdziesięciu lat ciągnie za sobą wiele przeżyć, które w dużym stopniu doprowadziły go do miejsca w którym się znajdował. Idealna oferta kupna nieruchomości miała okazać się dla niego zbawieniem zaś stała się śmiertelną pułapką! Fabuła opiewa w historie które czasem przerażają a czasem pozwalają na przekonanie że to co przeczytałam nic nie wnosi do przedstawianych wydarzeń. Tutaj następuje pewna pułapka ! Wszystko co opowiada uwięziony ma duży wpływ na jego grzechy za które cierpi. Skoro ta książka jest taka dobra to dlaczego obniżyłam jej ocenę ? Głównie przez początek. Było mi trudno wcielić się w bohatera i razem z nim przeżywać tą historię. Nie potrafiłam się skupić gdyż wyczekiwałam galopującej akcji, a ta książka wymaga ogromnego skupienia i łączenia faktów. Akcja toczy się powoli, przez co można odczuwać pewną melancholię natomiast w pewnym momencie wszystko zaczyna układać się w jedną całość a to co przeczytałam wcześniej wywarło na mnie jeszcze większe wrażenie. W tej książce prócz czasu teraźniejszego mamy doczynienia z przeskokami czasowymi w skutek historii opowiedzianych przez uwięzionego. Wiele razy się zastanawiałam czy dane historię mogą być prawdziwe czy zmyślone w celu ratowania życia. Takie rozbicie bardzo mi się podobało gdyż potęgowała się we mnie jeszcze większa niepewność i nieufność! Całość przypomina historię stworzona w miejscu Escape room choć co nieco się różni:) W dużym stopniu udało mi się odwzorować historię w swojej wyobraźni. Była to chyba jedna z najbardziej zawiłych historii jakie mogłam przeczytać natomiast książka jest tego warta ! Polecam !:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2021 o godz 09:34 Anonim dodał recenzję:
Zamknięty w pokoju bez wyjścia... Aby go opuścić musi poznać swojego kata. Która historia z przeszłości okaże się dla niego zbawienna ? Ocena: 7/10 Escape room to pierwsze z czym skojarzyłam Pokój bez widoku. Wiele się nie pomyliłam! Z tym że w tej książce dodatkiem była walka o życie ! Fabuła książki nie należy do łatwych. Autor bawił się ze mną z dość nietypową psychologiczną zabawę, której czasem się obawiałam a czasem miałam ochotę ją zakończyć. Pokój bez widoku to rasowy thriller psychologiczny o bardzo skomplikowanej fabule, która mocno oddziałuje na psychikę czytelnika. Pierwsze moje zderzenie z trudnością którą napotkałam w tej historii to dobór bohaterów. Głownym bohaterem jest mężczyzna w bardzo sędziwym wieku. Przekraczając wiek sześćdziesięciu lat ciągnie za sobą wiele przeżyć, które w dużym stopniu doprowadziły go do miejsca w którym się znajdował. Idealna oferta kupna nieruchomości miała okazać się dla niego zbawieniem zaś stała się śmiertelną pułapką! Fabuła opiewa w historie które czasem przerażają a czasem pozwalają na przekonanie że to co przeczytałam nic nie wnosi do przedstawianych wydarzeń. Tutaj następuje pewna pułapka ! Wszystko co opowiada uwięziony ma duży wpływ na jego grzechy za które cierpi. Skoro ta książka jest taka dobra to dlaczego obniżyłam jej ocenę ? Głównie przez początek. Było mi trudno wcielić się w bohatera i razem z nim przeżywać tą historię. Nie potrafiłam się skupić gdyż wyczekiwałam galopującej akcji, a ta książka wymaga ogromnego skupienia i łączenia faktów. Akcja toczy się powoli, przez co można odczuwać pewną melancholię natomiast w pewnym momencie wszystko zaczyna układać się w jedną całość a to co przeczytałam wcześniej wywarło na mnie jeszcze większe wrażenie. W tej książce prócz czasu teraźniejszego mamy doczynienia z przeskokami czasowymi w skutek historii opowiedzianych przez uwięzionego. Wiele razy się zastanawiałam czy dane historię mogą być prawdziwe czy zmyślone w celu ratowania życia. Takie rozbicie bardzo mi się podobało gdyż potęgowała się we mnie jeszcze większa niepewność i nieufność! Całość przypomina historię stworzona w miejscu Escape room choć co nieco się różni:) W dużym stopniu udało mi się odwzorować historię w swojej wyobraźni. Była to chyba jedna z najbardziej zawiłych historii jakie mogłam przeczytać natomiast książka jest tego warta ! Polecam !:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
09-07-2021 o godz 18:32 WRoliMamy dodał recenzję:
Na “Pokój bez widoku” Grzegorza Gortata czekałam z lekkim podekscytowaniem. Przyznam szczerze, że blurb w całości spełnił swoje zadanie — zaciekawił i zachęcił do lektury do tego stopnia, że z niecierpliwością wypatrywałam kuriera. Ciekawość wygrała i porzuciłam na chwilę inną książkę, nie mogąc doczekać się, by wraz z bohaterem przenieść się do Warszawy. Zanim podzielę się z Wami wrażeniami, postaram się opisać co kryją dwieście czterdzieści strony tego thrillera. Ceniony pisarz polskiego pochodzenia, John M. Godart (Jan Michał Godruć), wraca po latach do kraju. Można by rzec, że na zasłużoną emeryturę. Oczekiwania pisarza dotyczące jego przyszłego lokum były dość jasno sprecyzowane, lecz dla doświadczonego agenta nieruchomości nie powinno to stanowić żadnego problemu. Propozycja “first minute” na zakup loftu wydała się dość interesująca, dlatego Godart przystał na pomysł prezentacji lokalu. I tu rozpoczyna się cała akcja. Pokój bez widoku okazał się pułapką, intrygą zaplanowaną w najdrobniejszych szczegółach. Do samego końca autor trzyma czytelnika w niewiedzy, kim jest oprawca, który w pewien sposób bawi się “w zgadnij kto?” (i dlaczego). Godruć musi przystać na warunki i zaakceptować zasady gry, wrócić do przeszłości, która swoją drogą mogłaby być niezłym kąskiem dla brukowej prasy. Okazuje się, że przeszłość próbuje dogonić pisarza, a pan Nul (tak roboczo został nazwany nieznajomy) jest wyrzutem sumienia Godarta. Do końca miałam wrażenie, że motywem popełnionej zbrodni jest zemsta, może pewnego rodzaju nauczka, jednak autor w zaskakujący sposób zakończył ten thriller. Pokój bez widoku nie zrobił na mnie pozytywnego wrażenia. Moja ekscytacja opadała z każdą kolejną stroną. Przyznam, że zawiodłam się na tej pozycji, chyba głównie przez język i nieco wymuszone dialogi. Być może był to celowy zabieg, ale nie lubię aż tak dużego chaosu. Musiałam mocno skupić się, by nie zgubić wątku. Nie rozumiem tych wszystkich wtrąceń (pisanych kursywą) jakby zupełnie od czapy. Sama historia jest ciekawa, jednak mogłaby zostać poprowadzona w taki sposób, by trzymać czytelnika w większym napięciu. Gdybym poświęciła tej pozycji więcej niż jeden wieczór, z pewnością uznałabym to za stratę czasu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-04-2021 o godz 12:51 Aleksandra Rzepka dodał recenzję:
Dzisiaj przeniesiemy się do Warszawy, gdzie, po wielu latach w Stanach, powraca John M. Godart. Mężczyzna jest sławnym pisarzem, który jednocześnie stawiany jest jako wzór cnót i moralności. W stolicy zajmuje się szukaniem mieszkania, które będzie na tyle przestronne, żeby zmieścić w nim ogromny zbiór książek. Z tego też powodu wybiera się na spotkanie z agentem nieruchomości. Celem wycieczki jest fabryka na Pradze, która podobno ma zostać przerobiona na lofty. Jednak jest ktoś, kto oczekuje na niego na miejscu i jego celem wcale nie jest oprowadzenie po nieruchomości. Gdy skończyłam „Pokój bez widoku” w pierwszym momencie nie wiedziałam co mam o nim myśleć. Poszłam spać, a na drugi dzień wszystko ułożyło się w mojej głowie. Tym sposobem mogę wam powiedzieć, że według mnie jest to książka, która pokazuje, że nie każdy autorytet jest tym za kogo się podaje. Dodatkowo udowadnia, że prawda zawsze wyjdzie na jaw, bez względu na to jak bardzo będziemy kombinować i zamiatać sprawy pod dywan. Właściwie ta niedługa powieść niejako zmusza do tego, żeby spojrzeć w głąb siebie i sprawdzić, czy samemu nie idzie się w złą stronę. Poza tym jest to sztuka dwóch aktorów. Oboje są negatywnymi postaciami. Do żadnego z nich nie poczułam nawet cienia pozytywnych uczuć. Nie współczuję im ani ich nie lubię. Właściwie uważam, że dobrze im tak, a z drugiej strony możliwe, że kara, która ich spotkała jest zbyt lekka. Chociaż muszę przyznać, że książka ta doskonale pokazuje jak pewne wydarzenia z przeszłości determinują to, w jaki sposób potoczy się życie, a także do jakich czynów taka osoba może się posunąć. Ogólnie „Pokój bez widoku” czytało mi się dobrze, chociaż miałam kilka momentów, gdzie musiałam wrócić do wcześniejszych akapitów. Może to jednak wynikać z mojej gorszej dyspozycji i samopoczucia. Jednak mimo to książka przypadła mi do gustu. Podobały mi się nawiązania do przeszłości Godarta. Uważam, że autor świetnie przedstawił warstwę psychologiczną postaci i jej motywy. Dlatego jeśli macie ochotę na powieść, która opiera się na podróży w przeszłość, analizie życia i swego rodzaju spowiedzi, to jak najbardziej mogę wam polecić tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
20-05-2021 o godz 22:54 kingasiegert dodał recenzję:
Pokój bez widoku - Grzegorz Gortat Mój ostatni zawód książkowy. Po lekturze poprzedniej książki tego autora miałam nadzieję na coś wciągającego i trzymającego w napięciu, a otrzymałam raczej przeciętną historię, która nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Akcja książki rozgrywa się w ciągu 24 godzin, jak już wiemy z opisu, sławny pisarz Godart wybiera się wraz ze swoim agentem nieruchomości obejrzeć nowe mieszkanie. Nie nacieszy się nim jednak długo, bo na miejscu czeka go niemiła niespodzianka, a najbliższe godziny będą jednymi z najgorszych w jego życiu. Fabuła trochę kojarzyła mi się z escape roomem, ponieważ nasz bohater zostaje uwięziony i dostaje 3 szanse na przypomnienie sobie najwstydliwszego epizodu ze swojego życia, który wyjaśni mu, dlaczego znalazł się w takiej sytuacji. Dzięki temu mamy możliwość poznawania bieżących wydarzeń, jak i również przeszłości bohatera, jego przeżyć i przewinień. Bardziej od aktualnej sytuacji bohatera interesowały mnie jego historie sprzed lat, jego analiza tamtych sytuacji i argumentowanie swojego postępowania. Ten element oceniam bardzo pozytywnie. Niestety nie mogę powiedzieć tego samego o wydarzeniach, które są bieżące dla bohatera, ponieważ mam wrażanie, że akcja była tam mizerna, brakowało napięcia i momentami miałam ochotę odłożyć książkę na bok. Rozmowy Godarta z ze złym charakterem, który go uwięził i próbuje doprowadzić na skraj załamania i upokorzyć są nieciekawe, mam wrażenie, że niewiele wnoszą do fabuły, a sam zły charakter ciągle powtarza to samo. Zakończenie również mnie nie satysfakcjonuje, mam wrażenie, że jest strasznie oklepane i po lekturze połowy książki można się domyślić, jak ono będzie wyglądać. Ogółem książka bardzo przeciętna, nie porwała mnie, zabrakło w niej napięcia i czegoś, co wciągnęłoby czytelnika głębiej w tę historię. Zdecydowanie bardziej polecam Morze. Odpływ tego samego autora. https://czytampolecam.blogspot.com/2021/05/pokoj-bez-widoku-grzegorz-gortat.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-04-2021 o godz 21:32 ciagle_czytam dodał recenzję:
Pokój bez widoku Grzegorz Gortat Media Rodzina Zamykając ostatnią stronę tej książki, na chwilę zatrzymałam moje myśli, próbując odnaleźć słowa, jak najlepiej opisać o swoich odczuciach, które powstały w wyniku tego, co przeczytałam. Pisarz John M. Godart, powraca do Polski po wieloletnim pobycie w USA. Zdobywa tam sławę, staje się wielką osobistością w świecie kultury. Poznajemy go w momencie, gdy spotyka się z agentem nieruchomości. Nie wie jeszcze, co za chwilę się wydarzy i czemu będzie musiał stawić czoła. Starszy pan, uzależniony od procentowego poprawiacza nastroju, rozwodnik, którego żona pozostawia w samotni, próbuje odnaleźć swoje miejsce w Polsce, nie zdając sobie sprawy, czym życie go jeszcze zaskoczy. Będzie to sroga lekcja. Przyznam szczerze, jestem zaskoczona tym thrillerem. Pozytywnie zaskoczona, choć to nie jest typowy kreator wielkich spraw z poziomu wysokich napięć i jazdy bez trzymanki. To, co autor stworzył to ponura i przygnębiająca scena na deskach teatru, w którym oddajemy się doskonałej grze dwóch bohaterów. Każdy z nich dobrze odgrywa swoją rolę, choć żaden z nich nie pozostał moim ulubieńcem. Podobało mi się to, co stworzył autor. Oryginalnie podszedł do tematu i wykorzystując psychologiczne smaczki poddając analizie osobowość i charakter każdego z bohaterów. Nie będę wam przytaczać, o czym jest ta książka, bo nie chciałabym wam zepsuć jej odbioru. Ten thriller może się podobać, choć nie musi. Ja osobiście lubię elementy tego gatunku, jakie zostały tu zastosowane. Lubię zaskoczenie, analizę charakteru, psychologiczne podłoże, miejsce z ponurym charakterem. To wszystko wpłynęło na mój odbiór. Podobała mi się ta lektura, choć nie polubiłam głównego bohatera, więcej z każdą stroną, gdy autor odkrywał kolejne karty, w mojej głowie rodził się obraz niesympatycznego i niezbyt przyjemnego człowieka, którego nie chciałabym spotkać. I szczerze nawet nie wiem czy mu współczuję. Zaintrygowałam? Mam nadzieję, że tak.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-04-2021 o godz 09:04 Aleksandra dodał recenzję:
Na wstępie napiszę, że tytuł idealnie reprezentuje treść, którą znajdziemy na stronach książki pana Grzegorza Gortata. Do Polski wraca pisarz John M. Godart, który wiele lat spędził w USA i tam rozwijał swoją karierę. Szuka dużego mieszkania w Warszawie przez agencję nieruchomości. Po telefonie od agenta wyrusza pod podany przez niego adres, by obejrzeć lokum, które jak sam agent przyznał, jest bardzo korzystną okazją. Wchodząc do opuszczonej fabryki nie wie, co go czeka - tajemniczy mężczyzna, zamknięte pomieszczenie, ciemność i walka z własnymi myślami. Czytając "Pokój bez widoku" poczujecie się jak intruzi, którzy wsłuchują się w spowiedź mężczyzny, którego żywot dobiega końca. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie, czy czytałam książkę podobną do stylu autora. Może nie do końca trafiła w mój gust, lecz sama akcja uwięzionego bohatera i poznawanie faktów z jego życia, które doprowadziły go do miejsca, w jakim się obecnie znajduje, jest ciekawe. Godart vel Godurć zostaje zmuszony do prześwietlenia całego swojego życia i znalezienia przyczyny zamknięcia go w jednym z pomieszczeń w opuszczonej fabryce. W międzyczasie zastanawia się, kto go przetrzymuje i jak przechytrzyć człowieka, który za tym stoi. John M. Godart czy też Jan Michał Godurć to bohater, którego nie da się polubić. Wraz z kolejnymi rozdziałami poznajemy ciemniejszą stronę jego osobowości. W ogóle nie wzbudził mojego zaufania i chyba nie chciałabym spotkać na swojej drodze takiego człowieka. Książka może miejscami nużyć, zwłaszcza czytelników, którzy potrzebują mocniejszych wrażeń. Oczywiście, najlepiej samemu ocenić 😉 Jeśli chcecie się przekonać, dlaczego ta postać jest, przynajmniej według mnie, negatywna, a jednak intrygująca, to polecam. Powieść daje do myślenia i skłania do refleksji nad naszym życiem. Konkretniej, o grzechach z przeszłości 🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-05-2021 o godz 11:07 adzia1983 dodał recenzję:
Akcja całej powieści rozgrywa się w bardzo krótkim czasie - od poznania głównego bohatera do ostatniej strony nie mija chyba nawet doba. Niemniej z treści dowiadujemy się mnóstwa informacji o jego życiu. John, bo on jest tutaj główną postacią, to poczytny pisarz, który osiągnął już prawie pełny sukces - został nagrodzony nagrodą Pulitzera i jest mocnym kandydatem do literackiej nagrody Nobla. Jest to Polak, który większą część swojego życia spędził w Stanach. Poznajemy go, gdy po sześćdziesiątce postanawia wrócić do swojej ojczyzny. Życie prywatne mu się nie ułożyło, co tylko ułatwiło decyzję o powrocie. Jednak, będąc już w Warszawie, zostaje złapany w pułapkę. Ktoś, pod pretekstem pokazania mu mieszkania na warszawskiej Pradze prowadzi z nim morderczą grę. Ten, który to wszystko zaaranżował zmusza naszego autora do wynurzeń, na które ten nie ma ochoty. Wyjdą na jaw jego liczne, brudne tajemnice... Powiem Wam, że powieść napisana jest specyficznie. Pobudza do pewnych refleksji i daje sporo do myślenia. Pokazuje, że pewne wydarzenia z przeszłości, te złe, kiedyś na pewno powrócą w najmniej oczekiwanym momencie. Autor zwraca też uwagę na poczucie winy, które może zrujnować życie. Chwilami niełatwo się czytały, bo było tu mnóstwo przeskoków do różnych wydarzeń, opowiadanych przez głównego bohatera. Jest też sporo nawiązań do „pisarskich” spraw, co z jednej strony było bardzo ciekawe,a z drugiej nie zawsze było dla mnie zrozumiałe. Samo pomieszczenie, w którym był uwięziony John przypominało upiorny escape room. Czuło się klaustrofobiczną atmosferę i odór. Powiem Wam jeszcze, że nie obdarzyłam głównego bohatera sympatią - niestety trudno jest znaleźć coś, za co można go polubić. I mimo pewnej specyfiki, lektura bardzo mnie wciągnęła i przeczytałam praktycznie w jeden wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-04-2021 o godz 17:22 etiudyliterackie dodał recenzję:
Główny bohater, pisarz, który mogłoby się wydawać jest człowiekiem sukcesu, ale jak każdy z nas skrywa w sobie tajemnice, czasem bardzo mroczne. Mając na koncie wiele osiągnięć wraca do swojego rodzinnego kraju, do Polski, gdzie szuka mieszkania, który pomieści niezliczoną liczbę książek jakie ma w posiadaniu. Dostaje telefon od agenta nieruchomości i udaje się do miejsca, które ma być tym wymarzonym (stara fabryka na Pradze ma być przekształcona na lofty). Na miejscu czeka na niego jednak ktoś inny… czy to wszystko zostało uknute i z czym będzie musiał się zmierzyć? Od pierwszych słów autor wprowadza bardzo posępny klimat, można by powiedzieć, że wręcz klaustrofobiczny. Cała akcja toczy się w jednym miejscu przez 24 godziny, a czytelnik zostaje w nią niemalże „wrzucony” i właśnie tutaj na jaw wychodzą wszystkie grzechy pisarza. Do czego go doprowadzą? Czy będzie potrafił poprowadzić dialog, czy przyzna się do swoich win, które z pewnością są głęboko w nim ukryte. Autor nie przebiera w słowach, prowadzi narracje w taki sposób, że sam czytelnik zaczyna myśleć o swoich przewinieniach. Nie ma tu miejsca na ładne i delikatne słowa, jest konkret, momentami lekko ordynarny. Gdybym spotkała na swoje drodze takiego człowieka, jakim był John M. Godart, myślę, że ciężko byłoby znaleźć z nim nić porozumienia. Wydał mi się człowiekiem zawziętym, wyrachowanym, z wybujałym ego, z takim z którym trudno się zaprzyjaźnić. Z pewnością nie czytałam jeszcze tak skonstruowanego thrillera, który wyciąga z człowieka tylko to co złe i przez to w ogólnym odbiorze jest ponury, szary i momentami przerażający, ale nie są to minusy, wręcz przeciwnie. Choć nie jest to pokaźna lektura, to zdecydowanie na tych lekko ponad dwustu stronach autor bardzo dobrze przekazał emocje, które cały czas potęgują.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2021 o godz 18:24 LadyPasja dodał recenzję:
Dziś o książce znamienitego autora, Grzegorza Gortata. „Pokój bez widoku” to wyśmienity, specyficzny, klimatyczny thriller. 24 godziny… tylko tyle by wywalczyć sobie życie i zmierzyć się z demonami dawnych lat. 3 historie z przeszłości, które się skrywa przed światem. 2 osoby i wymuszona spowiedź. Wybitny pisarz, zdobywca Pulitzera, John M. Godart (Jan Michał Godurć) wraca do Polski i nim na dobre rozpakuje bagaże, znajdzie odpowiednie miejsce do życia i przestrzeń dla swej imponującej biblioteczki… przyjdzie mu zagrać o własne życie. Czy szczere wyznanie winy, czy wyjawienie mrocznej tajemnicy pozwoli mu ocalić życie? Czy John odkryje, do kogo należy tajemniczy głos? Niezwykłe jest odkrywanie przeszłości pisarza… przeszłości, która jest daleka od ideału. Ta specyficzna spowiedź jest niezwykła również z tego powodu, że „spowiednik” jakby wiedział o nim wszystko. Wymuszone przyznanie się do licznych win, zaniedbań, występków… i to stopniowanie poziomu zła w źle jest przerażające. Mroczna, klaustrofobiczna atmosfera (niemal jak z najgorszego koszmaru) sprawia, że podczas lektury kiełkuje w czytelniku lęk, który sprawia, że oddech jest coraz płytszy. Granica między snem a rzeczywistością się zaciera. Dodatkowym walorem książki są ciekawe retrospekcje, które przerywają spowiedź pisarza. Powrót do rozmowy Johna z głosem (Panem Nulem) jest za każdym razem duszniejsza i bardziej mroczna. Gorąco polecam lekturę „Pokoju bez widoku” to niezwykła, bardzo charakterystyczna książka, która trzyma w napięciu od pierwszej strony. Klimat lektury jest niezwykle mroczny i niepokojący, akcja niesamowicie skondensowana a intryga porywająca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-04-2021 o godz 11:46 Jadwiga Barszczewska dodał recenzję:
Znany pisarz John M. Godart, czyli Jan Michał Godurć, 60letni profesor literatury, laureat Pulitzera i kandydat do literackiego Nobla wraca po latach z USA do Polski. Zamierza wynająć mieszkanie mające pomieścić Jego olbrzymie zbiory biblioteczne. Trafia się wspaniała okazja wynajęcia w okazyjnej cenie świetnego loftu w starej fabryce na Pradze. Jedzie go obejrzeć z pośrednikiem a po kilku minutach okazuje się, że rzekomy pośrednik zniknął, drzwi są zamknięte a okna zamurowane. Po chwili głos z głośnika oznajmia, że pisarz zostanie uwolniony pod warunkiem wyznania swoich najskrytszych przewinień, a na "trafienie" w to, na którym porywaczowi zależy ma trzy próby. Pisarz nie poddaje się łatwo i stara wykpić. Zaczyna więc od grzechów mniejszego kalibru, starając się nie wyznać tego najgorszego, a i tak nie są to przewinienia na które można machnąć ręką. Wyznania bohatera toczą się dwutorowo - z jednej strony słuchamy tego co chce wyznać, z drugiej, z retrospekcji poznajemy historię tego co koniecznie chce ukryć. Pomysł na thriller super, wyznania pisarza zaskakują, tym bardziej że zdaje się On być kompletnie pozbawiony wyrzutów sumienia, w sumie zakończenie też jest dobre, ale ... czegoś mi zabrakło. Mam wrażenie że nie poczułam "chemii" z porywaczem, a Jego motywy kompletnie mnie nie przekonały, co biorąc pod uwagę treść książki było dość ważne. Owocuje to że mam problem z oceną tej książki. Z jednej strony bardzo ciekawa, z drugiej.. bo właśnie. Może po prostu przekonajcie się sami, myślę że mimo wszystko nie będziecie zawiedzeni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-04-2021 o godz 20:01 Karolina Nizioł dodał recenzję:
Macie za uszami takie sekrety, które mogą zniszczyć Wam życie? John M. Godart wraca do Polski po wieloletnich przebywaniu na emigracji w USA. Wydaje się, że jego życie jest udane. Znany pisarz, zdobywca nagrody Pulitzera, mający pieniądze i sławę. Niestety brakuje mu szczęścia w miłości. No ale nie można mieć wszystkiego. Przecież zasłużył na swój cały dorobek życiowy poprzez ciężką pracę. Ale czy na pewno? Kiedy niespodziewanie na swojej drodze spotyka człowieka z przeszłości, który chce jedynie jego spowiedzi, przyznania się do najstraszniejszego czynu, nagle wychodzą brudne wydarzenia z życia pisarza. Książki naprawdę nie czyta się łatwo. Są duże przeskoki. Przeszłość i przyszłość się przeplatają. Nie mogę powiedzieć, że autor też ma łatwe i przyjemne pióro, bo mi się czytało po prostu opornie. Po przemyśleniu i zastanowieniu się uznaję, jednak że cała fabuła miała dobry zamysł. Koncepcja i jej rozwój naprawdę mógł zrobić furorę. Jednak coś nie zagrało i te 240 stron czyta się ciężko i topornie. Mimo wszystko, myślę że powinniście sami przeczytać i ocenić :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
31-05-2021 o godz 12:18 Zakaz_czytaAnia dodał recenzję:
"Pokój bez widoku" to właśnie książka pokazująca, że nie trzeba napisać 500 stron, by wniknąć w czytelnika i pokazać mu prawdę natury ludzkiej. Świetny thriller przypominający, że od przeszłości nie da się odciąć i jest ona częścią naszej historii. Czytając nie tylko poznajemy intrygująca historię, która zaskakuję strona po stronie, odkryta tajemnica po odkrytej tajemnicy. Daje jeszcze do myślenie i pokazuje jaki wpływ mamy na innych ludzi. Czytają nie wiemy co się wydarzy. Czytając czujemy mrok okalający całą historię i chcemy poznać nieoczywiste zakończenie. Jeżeli macie ochotę na nie oczywistą historię z intrygującymi bohaterami i do tego brutalną i zaskakująca to sprawdźcie najnowszą książkę Grzegorza Gortata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2021 o godz 11:12 Anna dodał recenzję:
Od lat kupuję w ciemno książki wydawnictwa Gorzka Czekolada, bo wybierają oni autorów, na których raczej nie da się zawieść. Ten kryminał jest inny niż to, co w tej chwili panuje na rynku i choć początkowo nie potrafiłam załapać się na falę, na której nadaje autor to szybko zatraciłam się w lekturze. Książka jest świetna! Dziękuję wydawcy za wybieranie takich perełek. To zdejmuje ze mnie ciężar wyboru książek, które z każdej strony są reklamowane jako najlepsze i czytelnik nie zawsze dokonuje sensownego wyboru. W Gorzkiej Czekoladzie są książki emocjonujące, mocne i na poziomie. Bardzo polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2021 o godz 21:10 czytaniaa dodał recenzję:
Akcja książki zawiązuje się dosyć szybko. Wraz z bohaterem zostajemy zamknięci w pomieszczeniu i wysłuchujemy swego rodzaju spowiedzi. Mężczyzna opowiada o mrocznym obliczu swojej przeszłości i grzechach, które popełnił. Książka na pewno intryguje i jest na swój sposób oryginalna. Niestety jej specyficzny klimat sprawia, że nie jest ona dla każdego. Zawiera sporo retrospekcji, które (choć dla mnie były najlepsze) sprawiają, że bardzo łatwo się pogubić. Mimo kilku niedociągnięć, które znalazłam, książka mi się podobała. Chętnie sięgnę po inne pozycje autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Factfulness Rosling Hans
4.5/5
24,18 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Hazel Wood Albert Melissa
3.9/5
24,77 zł
39,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Quidditch przez wieki Rowling J.K.
4.7/5
16,83 zł
25,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.