Niezwyciężona. Tom 1. Pojedynek (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 33,99 zł

Cena empik.com:
33,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Rutkoski Marie Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Rutkoski Marie Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Lange Kathrin Książki | okładka miękka
38,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pierwszy tom emocjonującej trylogii, pełnej zakulisowych szeptów i salonowych zdrad!

Czasem zwycięstwo może kosztować cię wszystko, co kochasz…

Nigdy nie mieli być razem. 17-letnia Kestrel, córka generała, prowadzi ekstrawaganckie życie i cieszy się wieloma przywilejami. Arin nie ma nic poza koszulą na grzbiecie. Kestrel jednak, pod wpływem impulsu, podejmuje decyzję, która nieodwołalnie związuje ich ze sobą. Chociaż oboje próbują z tym walczyć, nie mogą nic poradzić na to, że rodzi się między nimi miłość. W imię bycia razem muszą zdradzić swoich ludzi… a w imię lojalności krajowi muszą zdradzić siebie nawzajem.

„Pojedynek” to zajadłe pojedynki, tańce w sali balowej, podłe plotki, brudne sekrety, nieczyste gierki i dzika rewolta w nowym, okrutnym świecie. Gdy stawką jest wszystko, czy wolałabyś zachować głowę… czy stracić serce?

Tytuł: Niezwyciężona. Tom 1. Pojedynek
Seria: Niezwyciężona
Autor: Rutkoski Marie
Tłumaczenie: Wasilewska Joanna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Feeria Young
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-11-18
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 148 x 203
Indeks: 18018523
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,5
5
28
4
19
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
45 recenzji
27-07-2016 o godz 23:49 KellisPlay dodał recenzję:

http://mieta-z-cytryna.blogspot.com/2016/07/seria-niezwyciezona-tom-pierwszy.html?zx=2093caacae045e05

Muszę przyznać, że długo zastanawiałam się nad zakupem tej książki. Ostatecznie skłoniła mnie do tego przecena, a teraz śmiało mogę powiedzieć, że nie żałuję.
Jest to niezwykle oryginalna i nieprzewidywalna historia, w którą wplecione zostały losy dwóch bohaterów pochodzących z innych światów. Nagłe zwroty akcji i nieodwracalne wybory sprawiły, że nie mogłam się od niej oderwać, pochłaniałam każde słowo, pragnąc jak najszybciej poznać dalszy bieg wydarzeń.
Napisana jest lekkim i przyjemnym dla Czytelnika językiem, co czyni ją lekturą idealną na wolny wieczór czy popołudnie.

Akcja rozgrywa się w stolicy Valorii, państwa, które po wojnie zajmuje terytorium dawnego Herranu.
Przedstawiony świat poznajemy z dwóch perspektyw. Jedną z nich jest punkt widzenia dziewczyny pochodzącej z rodu zwycięzców, a drugą punkt widzenia herrańskiego niewolnika, który na skutek konfliktu zbrojnego stracił wszystko.
Mimo tego, że bohaterowie żyją w tym samym świecie, ich rzeczywistości znacznie się od siebie różną.

Jeśli chodzi o postaci, żadna jakoś specjalnie nie przypadła mi do gustu.
Już od pierwszych stron książki Kestrel strasznie mnie irytowała. Była dumną i pewną siebie osobą, zagubioną w otaczającej ją rzeczywistości. Sprawiała wrażenie, jakby do końca nie wiedziała co robi i co chce osiągnąć. Podejmowała pochopne decyzje, które niekiedy wiązały się z przykrymi skutkami.
Jednak gdy jej idealny i beztroski świat diametralnie uległ nagłej zmianie, dziewczyna odkrywa w sobie wiele cech, o których nie miała nawet pojęcia. W sytuacjach zagrożenia wykazywała się ogromną odwagą i sprytem.
Arina darzyłam niewielką sympatią, mimo, że nie zawsze podobało mi się jego postępowanie. Rozdarty pomiędzy patriotyczną miłością do ojczyzny a głębokim uczuciem, którym darzył wroga, za wszelką cenę próbował pogodzić te dwie rzeczy. Usilnie próbował naprawić wszystkie błędy, które popełnił, starając się przy okazji zadowolić wszystkich dookoła, co nie zawsze przynosiło zamierzone efekty.

Za ogromny plus uważam to, że relacje między głównymi bohaterami nie wysuwają się na pierwszy plan. Autorka wprowadziła wiele wątków pobocznych, które również są bardzo interesujące. "Pojedynek" to szykowne bale, pełne pięknych sukien i brudnych plotek. To nieczyste, salonowe gierki i rewolucje.

Najbardziej podobało mi się zakończenie, które okazało się być największym zaskoczeniem powieści. Wprowadzone przez autorkę napięcie nie zostało do końca rozładowane, a większość spraw wciąż pozostała bez rozwiązania.
Nie mogę się już doczekać, kiedy druga część wpadnie w moje łapki. Mam ogromną nadzieję, że następny tom dostarczy mi również mnóstwa pozytywnych emocji, a intrygujące mnie tajemnice zostaną rozwiązane!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-07-2016 o godz 15:38 Quidportavi dodał recenzję:
Do sięgnięcia po Pojedynek skłoniła mnie bezsenność i czysty przypadek, nic więcej. Zgarnęłam pierwszą pozycję z mojej półki "chcę przeczytać", wsunęłam się pod kołdrę i zagłębiłam w historię stworzoną przez panią Rutkoski. I przepadłam. Po niespełna półtorej doby historia się skończyła… a raczej bezczelnie urwała.

Akcja powieści toczy się w Herranie - mieście podbitym przed laty przez Valorian. Na początku poznajemy Kestrel, córkę Generała valoriańskich wojsk. Zbieg okoliczności sprawia, że trafia ona na aukcję niewolników, na której pod wpływem impulsu kupuje herrańskiego niewolnika - Arina. Dziewczyna płaci za niego horrendalnie wysoką cenne. I nie chodzi mi tylko o pieniądze. Od tego wydarzenia losy bohaterów splatają się ze sobą coraz ciaśniej. Jednak czy w świecie pełnym intryg i brutalnych praw znajdzie się miejsce na miłość rodem z szekspirowskiego dramatu? Tego zdradzić wam nie mogę.

Pierwszą rzeczą godną podziwu jest to, w jaki sposób Marie Rutkoski utrzymuje czytelnika w napięciu. Musze przyznać, że biorąc do ręki Pojedynek spodziewałam się schematycznej historii jakich pełno teraz na rynku. Nic z tego. Autorka zaskakuje nas rozwojem akcji, intryguje licznymi niedopowiedzeniami, wstrzymuje bicie naszych serc każąc czekać na dalszy rozwój wypadków. Nie wiem ile razy odkładałam Kindle'a mówiąc sobie, że czas spać, że przecież bohaterowie nie uciekną, że rano będą na mnie czekać, jednak o przerwaniu lektury nie było mowy. Gwarantuję wam: opowieść o młodej Valoriance i herrańskim niewolniku wciągnie was bez reszty. No cóż, przynajmniej mnie wciągnęła ;).

Brawa dla pani Rutkoski należą się również za lekkość, z jaką czyta się wszelkie dialogi czy wzmianki o historii świata, w którym rozgrywają się losy bohaterów. Zarówno przeszłość obu
państw, jak i głównych bohaterów poznajemy stopniowo, autorka nie zasypuje nas gradem informacji. Nie męczy czytelnika fachowym, wojskowym słownictwem, nie rozwodzi się nad barwnymi opisami wydarzeń z przeszłości, lecz niespostrzeżenie wplata retrospekcje w rozmowy bohaterów. A i język postaci nie sprawia czytającemu trudności. W zależności od sytuacji rozmowy są naszpikowane odpowiednimi emocjami - raz humorem, innym razem gniewem czy też smutkiem. Nic tutaj nie jest wymuszone, nie ma zbędnych informacji, nadmiaru pustych słów ani żadnej sztuczności, przez co czytanie Pojedynku to czysta przyjemność.

Nie mogę nie wspomnieć o postaciach wykreowanych przez panią Rutkoski. Nie wiem jak wy, ale ja przyzwyczaiłam się już do dwóch rodzajów bohaterów występujących w książkach młodzieżowych: dziewczyny-wojowniczki, która ni stad ni zowąd potrafi pokonać pułk wojska gołymi rękoma, nieomylnej i doskonałej, oraz chłopaka-tajemniczego przystojniaka, który wkracza w świat wojowniczki i wywraca go do góry nogami. I tu znów głębokie ukłony dla Marie Rutkoski, za niepowielanie tej stereotypowej pary. Ostatnie co można powiedzieć o Kestrel, to że jest idealną wojowniczką! Dziewczyna jest cudownie prawdziwa, popełnia błędy, ponosi konsekwencje swoich wyborów ale co ważne, nie ma tu jakiegoś przesadyzmu. Valorianka jest silna i bystra, uparta i sprawiedliwa, czym niemalże na każdym kroku wzbudzała moją sympatię. Arin z kolei już od początku wywołał moją ciekawość. Pochłaniałam kolejne strony, chcąc poznać jego historię, a gdy już ją poznałam nie byłam zawiedziona. Jego szczerość, spryt i wytrwałość oczaruje wszystkie czytelniczki, a i nie jednego czytelnika również.

Co jeszcze przyczynia się do tak pozytywnej oceny? Hmm… wydaje mi się ze wyczucie, z jakim pani Rutkoski snuje opowieść walki o niepodległość, przeplataną zakazana miłością dwojga głównych bohaterów. Oczywiście, uczucie łączące Kestrel i Arina ma niesamowite znaczenie, ponieważ to przez nie zarówno Herrańczyk , jak i Valorianka podejmują multum decyzji, które wpływają na losy obu państw. Jednak to nie miłość dominuje w powieści. Nie ma tu milionów ognistych pocałunków, całonocnych rozmyślań pod tytułem "kocha, czy nie kocha", nie ma nadmiernej ckliwości. Jest za to walka o wolność. Są niezliczone spiski i intrygi uknute zarówno przez tych złych, jak i przez tych dobrych. Jest walka na miecze, jest krew i ból. A dopiero w to wszystko autorka subtelnie wplata wątek miłosny, który jest wisienką na torcie tej historii.

Długo szukałam minusów, jednak na próżno. No, może tylko jeden, ale malutki: książka zbyt szybko się kończy.

Podsumowując: Marie Rutkoski spisała się na medal. Pojedynek to powieść, którą serdecznie polecam wszystkim miłośnikom wspaniałych historii pełnych intryg, dynamicznej akcji oraz miłości, która rodzi się, a której być nie powinno. Jednak uprzedzam: jeśli następnego dnia musisz wstać skoro świt, bo masz egzamin czy ważne spotkanie, to poczekaj z sięgnięciem po tę książkę. Nie ręczę bowiem, że oprzesz się pokusie pochłonięcia jej duszkiem, tak jak to było w moim przypadku, a wtedy nieprzespaną noc masz jak w banku ;)

Po więcej recenzji zapraszam na mój blog: https://doinnego.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-07-2016 o godz 17:42 A.L dodał recenzję:
WINNER'S CURSE: in. przekleństwo zwycięzcy; efekt ekonomiczny; osoba wygrywająca aukcję jednocześnie ją przegrywa, ponieważ płaci za swoją wygraną więcej niż w ocenie większości licytujących wart jest zakup; na pierwsze miejsce wysuwa się zakup, a faktycznymi zwycięzcami okazują się przegrani


Życie Kestrel - arystokratki; córki powszechnie szanowanego generała - opływa w prawdziwe luksusy; na wyciągnięcie ręki ma wszystko to, o czym reszta może sobie jedynie pomarzyć. Jest w końcu Valorianką - pochodzi z ludu zwycięzców. Jednak, jak na arystokratkę, bale, najmodniejsze suknie, flirty i ploteczki to ostatnie co interesuje Kestrel. Największą miłością dziewczyny od zawsze była muzyka, choć powszechnie to nie uchodzi, bowiem jest to zainteresowanie niewłaściwe dla kogoś kto w końcu wywodzi się z "rasy panów". Uprawianie jakiejkolwiek sztuki która nie byłaby sztuką wojenną, uważana jest za bezużyteczną i przeznaczoną dla Herrańczyków - gorszego ludu, zniewolonej rasy. Mimo wszystko Kestrel nie zamierza rezygnować ze swojej największej pasji, największej miłości. A jak wiadomo miłość ogłupia, przytępia zmysły. Więc gdy przypadkiem trafia na targ niewolników i wystawiony zostaje młody Herrańczyk zwany Kowalem podobno obdarzony pięknym głosem , Kestrel gotowa jest przebić ofertę wszystkich i zapłacić za niego zawrotną sumę pieniędzy. Jest ponury, nieprzyjemny i niepokorny ale dziewczynie przysłania tylko jedno: jej ogromna miłość do muzyki, pragnienie usłyszenia jego głosu. A jednocześnie też coś ją do przyciąga - dziwna, nierozumiana do końca przez nią siła. Kestrel szybko żałuje dokonanego zakupu, ale jeszcze nie wie że poniesie znacznie większą cenę niż pieniądze. Moment w którym zetknęły się ścieżki Kestrel, valoriańskiej arystokratki, oraz Arina, herrańskiego niewolnika, stanie się początkiem końca - nie tylko dla nich. Dla wszystkich.



"Pragnął oderwać się od tego, co go pożerało, a muzyka mu w tym pomagała"


"Pojedynek" to pierwszy tom bestsellerowej serii Niezwyciężona - pełna intryg, salonowych zdrad i tajemnic. Inspiracją dla autorki, Marie Rutkoski, była ekonomiczna koncepcja zwana winner's curse czyli przekleństwem zwycięzcy - wersja pyrrusowego zwycięstwa gdzie wygrany jest jednocześnie przegranym - a także dzieje antyczne zwłaszcza okres po podbiciu Grecji przez Rzymian. Historia zakazanej miłości Kestrel i Arina podbiła serca milionów czytelników na całym świecie. Moje odczucia względem tej książki są dosyć ambiwalentne - to jest dobra książka, dobrze napisana z całkiem ciekawymi (i nie irytującymi) bohaterami. Podobała mi się. Ale te wszystkie zachwyty, ochy i achy czynią tą książkę trochę przereklamowaną. To nie jest wybitna i nie wiadomo jak porywająca książka. Nie jestem nią jakoś bardzo rozczarowana - nie nastawiałam się specjalnie na "The Winner's Curse", doskonale wiedzą jak to czasem potrafi być z bestsellerami. Niemniej jednak bynajmniej nie żałuję dokonanego zakupu i z ogromną chęcią sięgnę po kontynuację - "Niezwyciężona. Zbrodnia" - którą zresztą już dawno zamówiłam przedpremierowo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-05-2016 o godz 17:53 Magdalena Aleksandra Kołodziejczyk dodał recenzję:
http://mojabiblioteka2066.blogspot.com/2016/05/niezwyciezona-pojedynek.html

Myślę, że w wypadku tej książki należy wspomnieć o autorce oraz jej pomyśle. Jak widać ekonomia i cyferki to nie samo zło, skoro można dzięki nim wpaść na pomysł, który tworzy taką serię. Winner's curse- przekleństwo zwycięzcy. Właśnie to było bodźcem inspiracji dla Marie. Zamieniła jednak ona budynek bądź akcje na człowieka i przeniosła to w odległe nam czasy i kultury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-04-2016 o godz 11:57 Agnieszka Trzesniewska dodał recenzję:
Pomysły na książkę mogą pojawić się w głowie autora w każdym momencie, a inspiracją może być prawie wszystko – samo życie, zaistniała sytuacja, określony detal czy zwykła rozmowa. Seria „Niezwyciężona” swoje narodziny zawdzięcza pewnej dyskusji dotyczącej „przekleństwa zwycięzcy” - sytuacji, w której osoba wygrywająca aukcję jednocześnie ją przegrywa, gdyż płaci za swoje zwycięstwo więcej niż w ocenie większości licytujących wart jest zakup. Marie Rutkoski zafascynowało „pyrrusowe zwycięstwo” i idea wygrania i przegrania w tym samym momencie. Zaczęła zastanawiać się nad tym, co mogłoby wydarzyć się, gdyby przedmiotem aukcji był człowiek i postanowiła swoje rozważania przelać na papier.

„Pojedynek” to pierwszy tom trylogii „Niezwyciężona” autorstwa Marie Rutkoski – amerykańskiej pisarki obracającej się w nurcie Young Adult. Główną bohaterką cyklu jest siedemnastoletnia Valorianka, córka generała – Kestrel. Dziewczyna mająca wysoką pozycję społeczną, ciesząca się przywilejami i beztroskim życiem, którego jedyną bolączką mogą wydawać się ambitne plany ojca wobec niej. I pewnie życie nastolatki potoczyłoby się wytyczonym torem, gdyby nie jedna spontaniczna decyzja splatająca jej losy z pewnym Herańczykiem. Ale czy gdyby wiedziała, jak wysoką cenę przyjdzie jej za to zapłacić postąpiłaby tak samo? Czy wygrana jest wygraną, kiedy zwycięstwo okupione jest największą stratą? A może wręcz przeciwnie - przegrana oznacza zysk?


Akcja powieści rozgrywa się w podbitym przez Valorian Herranie, gdzie rdzenni mieszkańcy zostali pozbawieni majątków i stali się niewolnikami swoich najeźdźców. Ten świat choć przedstawiony przez autorkę w bardzo oszczędny sposób funkcjonuje według jasno określanych zasad i przypomina wypadkową starożytnej i średniowiecznej rzeczywistości. Każdy obywatel zajmuje określone miejsce w hierarchii społecznej, z której wynikają konkretne przywileje i obowiązki. W wieku dwudziestu jeden lat każdy Valorian i Valorianka musi zdecydować czy będzie walczyć za imperium wstępując do armii, czy też da mu dzieci, co w konsekwencji oznacza zawarcie związku małżeńskiego. A Herańczycy – ci zdani są na łaskę i niełaskę swojego pana, ale to wcale nie oznacza, że w tej grupie wszyscy są sobie równi.

Autorka w ciekawy sposób splata losy bohaterów i odmienia ich życie na zawsze. Stawia na jednej drodze, a jednocześnie po dwóch stronach barykady dwie silne, inteligentne i nieprzeciętne osobowości. Dziewczynę i chłopaka, których dzieli wszystko – pochodzenie, kultura, status społeczny, a przede wszystkim cele i wprawia ich serca w jeden rytm. I choć każde z nich ma swoją strategię, to kiedy kosa trafia na kamień, a do głosu dochodzą uczucia wszystko może się zdarzyć.

Jestem pod wrażeniem kreacji bohaterów, którzy nie tylko dobrze sprawdzają się w sowich rolach, ale również potrafią zrobić użytek z własnego rozumu, wyciągać wnioski, czerpać informację z otoczenia i nie brakuje im determinacji. Okazuje się, że w wieku kilkunastu lat można być doskonałym taktykiem i prowadzić subtelną grę mającą na celu nie tyko zdobycie informacji, ale też przechytrzenie przeciwnika i wprowadzenie go w błąd. Powołane do życia przez Marie Rutkoski postacie różnią się od swoich rówieśników występujących w innych książkach, a dzięki temu nie tylko wzbudzają sympatię, ale też sprawiają, że obcowanie z nimi jest wielką przyjemnością, a lektura staje się wyrafinowaną ucztą.

„Pojedynek” to nasycona intrygami, kłamstwami, niedopowiedzeniami, nieczystymi zagraniami i emocjami opowieść o tym, że mieszkanie w pałacu nie oznacza, iż życie musi być bajką. Zderzenie dwóch światów i zakazane uczucie podane w bardzo oryginalny i nienachalny sposób. Historia pokazująca, że dokonywanie wyborów między pragnieniami a powinnościami nigdy nie jest łatwe i zawsze obarczone konsekwencjami. Czasem trzeba położyć na szali wszystko to, co najcenniejsze. I choć rachunek zysków i strat nie pozastawia wątpliwości, niekiedy lepiej jest stracić niż zyskać.

Marie Rutkoski zaskakuje i pokazuje, że na prostych fundamentach można utkać niesztampową i porywającą opowieść. Udowadnia, że książki dla młodzieży nie muszą pachnieć banalnością i niedojrzałością, a bohaterowie mogą mieć własne zdanie i walczyć o to, w co wierzą. Nie trzeba opisywać ćwierkania nastolatków by pokazać miłość. Czasem mniej znaczy więcej i pisarka korzysta z mądrości płynącej z tej maksymy.

W moim odczuciu „Pojedynek” to oryginalny, ale przede wszystkim świetny początek cyklu oparty na niesztampowym pomyśle, którego potencjał stwarza pisarce nieograniczone możliwości w kreacji losów bohaterów. Jeżeli lubicie postacie z charakterem, podróże do światów odbiegających od naszej rzeczywistości, nie boicie się ryzyka ani szczypty uczuć, a także podoba się wam kiedy autor zaskakuje i manipuluje czytelnikiem, to ta seria jest dla was. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-04-2016 o godz 19:35 Książkomaniacy dodał recenzję:
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com


Głowna bohaterka książki - Kestrel, jest Valorianką, z ludu zwycięzców. Jako córka generała może cieszyć się wieloma przywilejami, wiedzie życie usłane różami, pozbawione trosk, trudów dnia codziennego. Do szczęścia nie brakuje jej niczego.

Natomiast On, Herrańczyk nie ma niczego, domu, rodziny, dachu nad głową. Jego przeznaczeniem jest usługiwanie innym. Mimo tak niskiego statusu społecznego jest dość inteligentny, sprytny i uzbrojony w nieposkromionego ducha, ale przede wszystkim wyjątkową urodę ;)

Pozornie nic ich nie łączy, ale czy na pewno? Czy pochopna decyzja Kestrel zmieni życie obojga? Czy miłość Valorianki do niewolnika miałaby jakikolwiek sens? Jaka jest szansa na jej przetrwanie w świecie, gdzie Valorianie i Herrańczycy są dla siebie największymi wrogami?


Jeśli chcecie, by salonowe intrygi, pozornie beztroskie uczty i bale, ale także zajadłe pojedynki i brudne plotki zawładnęły waszym życiem koniecznie sięgnijcie po tę książkę. "Pojedynek" wciągnął mnieniesamowicie. Obiecano mi książkę pełną intryg, tajemnic, ale przede wszystkim obiecano mi książkę ekscytującą. I taką pozycję dostałam. W "Pojedynku" nietypowy romans zsuwa się na boczny tor. Niemniej jednak wątek miłosny jest niezwykły. Czy jest coś romantyczniejszego w literaturze miłosnej, niż zakazana miłość?

Główną rolę przejmują przede wszystkim intrygi, dlatego nie jest to typowa pozycja dla młodzieży. Ciekawym, ale jednocześnie bardzo fajnym zabiegiem jest połączenie literatury historycznej, fantastycznej i młodzieżowej w jednej pozycji. Marie Rutkoski dokonała tego w sposób mistrzowski. Napisała powieść wszechstronną gatunkowo, a jednocześnie tak łatwą i przystępna dla każdego czytelnika. Akcja po prostu mknie nieubłaganie! Z każdą przełożoną kartką dzieje się coś nowego. Czytając tę pozycję wiele razy zastanawiałam się: " Czym autorka jeszcze mnie zaskoczy?".

Chciałabym jeszcze wspomnieć o kreacji bohaterów i świata, w którym toczy się akcja. Barwne, szczegółowe i niezwykle klimatyczne opisy to ogromny plus tej powieści. Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o szacie graficznej. Okładka cudownie komponuje się z fabułą. I jeszcze ta mapa... :)

Podsumowując, książka podobała mi się bardzo i polecam Wam ją gorąco :) "Pojedynek" wychodzi poza wszelkie ramy. Jeśli macie po dziurki w nosie typowych książek młodzieżowych, to jak najbardziej zachęcam :)

Izabela Nestioruk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-04-2016 o godz 21:40 Sophie dodał recenzję:
Pojedynek jest dobrą książką, chociaż oczekiwałam od autorki o wiele, wiele więcej. Miałam nadzieję, że co chwilę będę mówić „och”, a tak naprawdę podczas czytania nie czułam nic szczególnego. A to sobie bardzo cenię w każdej powieści – kiedy książka wzbudza w czytelnikach prawdziwe emocje i sprawia, że będzie tęsknił za tą historią. Nie czuję czegoś takiego. W sumie gdybym chciała, to mogłabym odłożyć Pojedynek na bok i o nim zapomnieć. Ale nie zrobię tego, bo widzę w tej historii naprawdę duży potencjał. Mam nadzieję, że w kontynuacji autorka go wykorzysta, a ja całkowicie dam się porwać tej powieści. Na razie mam dość mieszane uczucia.


http://boook-reviews.blogspot.com/2016/04/marie-rutkoski-pojedynek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-03-2016 o godz 09:35 Klaudia Grabowska dodał recenzję:
Wyobraź sobie, że mieszkasz w miejscu, które zostało podbite przez barbarzyńców. Twój lud słynął z pięknej sztuki i unikał konfliktów. Żyliście w pokoju. Nagle napadli na was Valorianie i przywłaszczyli sobie wasze ziemie, a z Herrańczyków uczynili niewolników. Trafiasz do niewoli, ale pewnego dnia wykupuje cię największy wróg. I właśnie wtedy zaczynasz coś do niego czuć. Co wybierzesz? Miłość czy ojczyznę?

Teraz postaw się na miejscu pewnej Valorianki, córki generała. Przez tę wojnę tracisz matkę. Ojciec stawia przed tobą nierealne wymagania. Każe zaciągnąć się do wojska, by podtrzymać reputacje rodziny, a ty pragniesz tylko tworzyć muzykę. Niestety to zajęcie tylko i wyłącznie dla niewolników. Buntujesz się. Pewnego dnia trafiasz na licytację. Wykupujesz niewolnika. Powoli się w nim zakochujesz, ale to niewłaściwe. Zaczyna się bunt. Co wybierzesz? Miłość czy ojczyznę?

,,Szczęście zależy od tego, czy jesteś wolna, a wolność zależy od odwagi."

Ona. Córka generała, Valorianka, z ludu zwycięzców, która cieszy się w swoim świecie wieloma przywilejami i wiedzie pozbawione trosk życie pełne zabaw.
On. Niewolnik, Herrańczyk. Nie ma nic własnego, poza nieposkromionym duchem.
Pozornie nie ich nie łączy — a jednak pochopnie podjęta decyzja wiąże ich węzłem mocniejszym, niż można by przypuszczać. Nie mogą nic poradzić na to, że między nimi rodzi się uczucie. Ale pochodzą z wrogich sobie ludów. By być razem- muszą zdradzić swoich. A w imie patriotycznej lojalności — muszą zdradzić siebie nawzajem.
Zajadłe pojedynki, podstępne salonowe gry, pozornie beztroskie bale, brudne plotki, tajemnice poliszynela i dzika rewolta — to wszystko wkrótce wypełni ich życie. Być może twoje też...
Gdy stawka jest wszystko, czy wolałbyś zachować głowę... czy stracić serce?

,,Żaden ze snów nigdy cię nie skrzywdzi."

,,Niezwyciężona. Pojedynek" to opowieść pełna sekretów, uczuć oraz buntu. Nie sądziłam, że aż tak mi przypadnie do gustu. Zachwyciła mnie i sprawiła, że czekam w napięciu na przeczytanie kontynuacji. Znajdziemy w niej wszystko — od pięknych bali, poprzez powstania, kończąc na jednej decyzji, która może zmienić wszystko- tylko czy w tej historii jest miejsce na miłość. Poprzez całą książkę przejawia się motyw gry ,,Kły i żądła". Towarzyszy bohaterom przez całą historię. To naprawdę fantastyczna powieść, która na długo pozostanie w sercach czytelników. Wiem, że na pewno jeszcze do nie wrócę.

,,Przetrwanie nie jest niczym złym. Możesz sprzedawać swój honor po kawałku tak długo, jak długo w głębi duszy pozostajesz sobą. Możesz nalać komuś wina tak, jak tego oczekuje i patrząc, jak pije, po cichu planować zemstę.
(...)
Knuj, Kestrel, kombinuj i przetrwaj. Gdybym nie przeżył, nikt nie pamiętałby mojej matki, na pewno nie tak jak ja."

Wielkim plusem tej książki są krótkie rozdziały i narracja z punktu widzenia głównych bohaterów. Lubię wiedzieć, co czuje każda osoba w konkretnej sytuacji. Dzięki temu książka staje dla mnie bardziej realna, aja mogę się wczuć w uczucia postaci. Autorka ma lekki styl pisania, który mimo swojej prostoty w ciekawy sposób oddaje brutalne momenty. W tej książce nie ma miejsca na odpoczynek. Akcja w zawrotnym tempie prze do przodu. Fabuła jest ciekawa i zachęca czytelnika do sięgnięcia po kolejne części. A bohaterowie? Mogę powiedzieć z ręką na sercu, że są genialni. Dawno nie spotkałam tak realnych, silnych postaci. Kestrel to dziwna, przebiegła dziewczyna, która mimo surowej natury Valorian, tworzy magiczną muzykę. Ma problemy, jak każdy z nas, ale jej inteligencja jest przeogromna. Rozwiązuje konflikty rozumem, a nie pięściami. Arin to zniewolony szlachcic Herranu. Silny mężczyzna, który pragnie wolności dla swego ludu. Między tą dwójką rodzi się uczucie, które albo wzniesie ich na wyżyna, albo sprawi, że spadną. Jak będzie? Przekonacie się, czytając tę powieść.

,,Ludzie przebywający w jasno oświetlonych miejscach nie dostrzegają tego, co skrywa się w mroku."

Książka ,,Niezwyciężona. Pojedynek" to wspaniała opowieść, która chwyci nas za serca i zabierze do świata pełnego brutalność oraz gorących uczuć. Zostawi nas spragnionymi kolejnej części i zburzy nasz świat. Jeśli pragniecie przeczytać książkę, która was zahipnotyzuje, nie czekajcie. Sięgnijcie po ,,Niezwyciężoną". Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2016 o godz 16:13 Idalia dodał recenzję:
Kestrel jest młodą Valorianką, córką generała Trajana. Uwielbia muzykę. Niczego jej nie brakuje. Pewnego dnia kupuje na aukcji niewolnika, Arina, Herrańczyka. Dzieje się coś, co nigdy nie powinno się zdarzyć. Między nimi rodzi się uczucie.

Co do Pojedynku, to miałam ogromne oczekiwania. Nie zawiodłam się. Przyznać trzeba, że książka bardzo dobra. Autorka w podziękowaniu pisze, że to wszystko było inspirowane terminem winner's curse, czyli przekleństwo zwycięzcy oraz wojną Grecko-Rzymską. Historia mnie nawet ciekawi, więc z chęcią poznawałam całą historię państwa, wojen i życia przedstawionej w tej książce

Kestrel nie zawładnęła mym sercem, dla mnie była za sztywna i poważna, choć sprytu, inteligencji i umiejętności racjonalnego myślenia odmówić jej nie można. Czasem obnażała przed nami swoje lęki, słabe strony, co dodawało jej realności i mogliśmy patrzeć na nią, jak na człowieka. Arin od razu skradł moje serduszko. Odważny, wyrozumiały i szarmancki. Miał honor i dumę, choć potrafił schować ją czasem do kieszeni. Podobało mi się to, jak traktował Kestrel i ogólnie kobiety, bo jak już wspominałam, był szarmancki i wychowany. Mamy oczywiście innych bohaterów, takich jak Jess, która jest przyjaciółką głównej bohaterki. Niby Jess jest taka głupiutka, tylko sukienki i przyjęcia jej w głowie, to ją polubiłam. Potem chyba mój ulubiony czarny charakter. No dobra, może nie knuł jak zawładnąć całym światem, ale cząstkę zła w sobie miał. Chodzi mi mianowicie o Ireksa. Biję brawo za kreację tej postaci! Nic innego powiedzieć o nim nie mogę.

Intryg, tajemnic i sekretów w Pojedynku jest bardzo dużo, co ciekawe, żaden z sekretów czy też tajemnic nie nikł pod natłokiem. Było kilka dużych i tych całkiem małych, które ułatwiały Kestrel lekko mówiąc, ujście z życiem ;) Oczywiście, jak na dobrą książkę przystało; musiało być dużo śmierci i niespodzianek. Intrygi wywoływały u mnie zawały serca, a śmierci tak zaskakiwały, że patrzyłam się ślepo w kartkę i zastanawiałam jak Rutkoski to zrobiła. Pisałam wcześniej o historii. No właśnie, historii w tej powieści mamy dużo. Jednak jest to zupełnie inna historia, niż ta, którą znamy z kart podręczników. To dzieje Valorii. Tyle wojen, starć i pojedynków w książce jeszcze nie było! Z pewnością będzie to gratka dla miłośników wszelakich strategii, dział i innych.

Ale, ale. W książce mamy wątek romantyczny, który jest zarazem wątkiem głównym. Nie bójcie się jednak, bo te wszystkie rzeczy, o których pisałam wcześniej, dają niezłe tło ten wątek. Pojedynek to historia zakazanej miłości. Między arystokratką, a niewolnikiem. Co z tego będzie? Rozmowy między zakochanymi są nieziemskie! A ich wspólna gra w Kły i żądła przyprawia mnie o głośne bicie serducha! Pięknie wykorzystane pole do popisu! Ten aspekt powieści można tylko zachwalać.

_______________________________________________
Więcej na: http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2016 o godz 11:18 judyta1234 dodał recenzję:
Od dziesięciu lat lud Herrańczyków znajduję się w niewoli, podbity przez Valorian. Zostali sprowadzeni do roli niewolników, a ich domy przejęte przez najeźdźcę. W jednym z nich mieszka młoda Valorianka Kestrel. Wiedzie proste życie arystokratki, wychowywanej przez ojca, który jest wielkim, powszechnie podziwianym generałem armii. Ma on względem swej córki pewne plany. Mianowicie chciałaby, aby wstąpiła do wojska. Jednak dziewczyna nie czuje, aby to było jej powołanie Nie posiada odpowiednich umiejętności, ponadto całą sobą kocha muzykę. Pewnego razu wraz z najlepszą przyjaciółką Jess, trafia na targ niewolników. Tam wbrew zdrowemu rozsądkowi zakupuje młodego mężczyznę. Dziewczyna nie wie co ją tchnęło do tego czynu i od razu zaczyna żałować swojej pochopnej decyzji.

„Wygrałaś, ale tylko dlatego, że zaoferowałaś zaporową cenę. To właśnie przekleństwo zwycięzcy. Płacisz więcej, niż towar jest wart.”

Nie da się ukryć, że w powieści Marie Rutkoski prym wiodą postacie pierwszoplanowe. Kestrel jest dziewczyną bardzo wrażliwą i delikatną, jednak posiada umysł stratega i niebywały zmysł polityczny. Bardzo chciałaby sprawić, aby ojciec był z niej dumny, ale obawia się bycia żołnierzem. Nie posiada odpowiednich umiejętności, a co najważniejsze wie, że nie byłaby zdolna zabijać.
Zakupiony przez dziewczynę niewolnik, Arin na początku jawi się jako postać niezwykle tajemnicza. Z biegiem czasu dowiadujemy się o nim coraz więcej. Nie tylko o jego planach na przyszłość, ale również kim był zanim został sprzedany do niewoli. Jest on człowiekiem bardzo spokojnym, zdeterminowanym, ale potrafiącym myśleć zadziwiająco analitycznie. Powoli acz konsekwentnie dąży do osiągnięcia zamierzonych przez siebie celów.
Reszta bohaterów była mocno w tle, bezspornie prym wiodła główna para. Niemniej jednak mamy okazję poznać Jess, odrobinę próżną, ale bardzo oddaną przyjaciółkę Kestrel. Natomiast ojciec głównej bohaterki stwarza pozory surowego, nieco nadopiekuńczego generała, ale nie da się ukryć, że najważniejsze dla niego jest bezpieczeństwo i szczęście córki.

Oczywiście w powieści nie mogło zabraknąć wątku romantycznego. Uczucie rodzące się między głównymi bohaterami niezwykle przypadło mi do gustu. kluczowym tego powodem jest to, że rozwijało się stopniowo. W pierwszej kolejności mogliśmy zaobserwować jak wzbiera w sercach bohaterów, jak próbują z nim walczyć. Uczucie, które zrodziło się między nimi jest po prostu piękne, dojrzałe i prawdziwe.

„Szczęście zależy od tego, czy jesteś wolna a wolność zależy od odwagi.”

W książce dość istotną rolę stanowi muzyka. Główna bohaterka ma duszę artystki, a nie wojownika, jakby pragnął jej ojciec. Kocha grę na fortepianie. Nie jest to chwalebne zajęcie, gdyż powszechnie uważa się, że sztuka jest domeną niewolników. Dawanie rozrywki swoim panom, to jeden z ich obowiązków jako sług. Jednak dla dziewczyny jest ona zbyt ważna, aby mogła z niej zrezygnować.

Akcja książki jest bardzo zgrabnie poprowadzona. Początek jest stonowany i nieśpieszny. Krok po kroku wdrażamy się we wszystkie zawiłości fabuły.
Świat wykreowany przez autorkę jest niezwykle intrygujący. Możemy zaobserwować w nim wiele inspiracji z czasów starożytnych. Kraj w którym żyje Kestrel nasuwa skojarzenie z Imperium Rzymskim i jego podbojami. Wszystko jest bardzo starannie dopracowane. Doceniam to, że Marie Rutkoski poświęciła trochę czasu na nakreślenie historii poszczególnych krajów, skupiła się na ich kulturze i obyczajach. W świetny sposób ukazała wszelkie różnice między ojczyzną Arina a Kestrel. Natomiast pod koniec autorka zafundowała mi prawdziwy rollercoaster emocji. Zakończenie jest ekscytujące, pełne napięcia. Aczkolwiek pozostawia pewien niedosyt. Gdybym miała możliwość sięgnięcia po następny tom z pewnością nie zwlekałabym ani chwili.

Poza tym „Pojedynek” porusza wiele bardzo istotnych tematów. Jak choćby niewolnictwo, walkę o odzyskanie autonomii oraz cenę jaką przyjdzie zapłacić za ową wolność. Oprócz tego mocno skupia się na polityce, taktykach wojennych, spiskach, konspiracyjnych działaniach, próbach wykorzystywania drugiej osoby, aby osiągnąć zamierzony cel. Niezaprzeczalnie książka jest wielowątkowa, co bardzo sobie cenie w powieściach.

„Przetrwanie nie jest niczym złym. Możesz sprzedawać swój honor po kawałku tak długo, jak długo w głębi duszy pozostajesz sobą. Możesz nalać komuś wina tak, jak tego oczekuje i patrząc, jak pije, po cichu planować zemstę. (...) Knuj, Kestrel, kombinuj i przetrwaj.”

Podsumowując Marie Rutkoski stworzyła ciekawą wizję świata ogarniętego przez chęć odpłacenia się swoim ciemiężycielom pięknym za nadobne. Przepełniona gorączkową walką o wolność oraz intrygami zapierającymi dech w piersi. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom, bo po takim zakończeniu nie pozostaje mi nic innego. Polecam!

www.houseofreaders.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-01-2016 o godz 12:15 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Gdy tylko spojrzymy na okładkę „Pojedynku” autorstwa Marie Rutkoski, widzimy na niej pięknie ubraną młodą dziewczynę, odzianą w szałową suknię wyszywaną cekinami. Jednak cóż to? Czyżby owa dama trzymała w rękach broń? Mały, pojedynczy sztylet, a jednak tak wiele zmieniający w tym cudownym obrazku…
Kestrel jest córką generała i cieszy się wieloma przywilejami. Mimo że jest kobietą i powinna się zajmować debiutami w towarzystwie, pięknymi sukniami i balami, tak ona zdecydowanie bardziej woli pomagać ojcu w podejmowaniu strategicznych decyzji. Ten ma nadzieję, że Kestrel zaciągnie się do wojska, gdyż armia potrzebuje lojalnych żołnierzy. Jednak dziewczyna jest tylko dobrym teoretykiem, w walce jest beznadziejna. Dobrze czuje się tylko z igłami, małymi, poręcznymi sztyletami, ale to nie zdało by się na polu walki. Któregoś dnia Kestrel przypadkowo trafia na licytację młodego niewolnika i ją wygrywa. Sama nie wie, co ją podkusiło, aby go kupić i najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy z tego, ile może przez to stracić… albo zyskać.
„Pojedynek” to już któraś z kolei powieść, która skupia się na dworskim życiu i intrygach. Jednakże w dużej mierze jest to również typowy romans, zakazana miłość i walka z przeciwnościami losu. Fakt, iż pomiędzy dwójką głównych bohaterów – Kestrel i Arinem – rozwinie się uczucie, nie jest niczym zadziwiającym. Już sam opis książki stawia przed nami jasny obraz sytuacji. Z jednej strony romans stanowi uzupełnienie, a być może tło całej historii, jednak jest też dosyć istotnym jej elementem. Co ciekawe, nie jest to uczucie przerysowane i rozwijające się z dnia na dzień, wręcz przeciwnie. Arin i Kestrel przez długi czas utrzymują dystans, oboje w dużej mierze kierują się rozsądkiem i nie poddają tak łatwo zwykłemu zauroczeniu.
W powieści tej mamy do czynienia z powtarzającym się motywem walki panów i niewolników. Valorianie niegdyś wygrali wojnę z Herrańczykami i uczynili z nich swoją służbę. Zajęli ich domy, powybijali rodziny i sprawują władzę. Herrańczycy jednak o tym nie zapomnieli, tym bardziej, że jest to stosunkowo świeże wydarzenie. Niestety, jest to dosyć często pojawiający się wątek, nie tylko w lekturach tego typu. Jednak nie mam autorce za złe, że go tutaj wykorzystała. Idealnie wpasował się w chronologię i logikę całej powieści. Żałuję tylko, że pani Rutkowski lepiej nie wykreowała swojego świata oraz bohaterów. Przy dobrej wyobraźni miejsca poszczególnych wydarzeń można sobie jeszcze łatwo wyobrazić, ale bohaterowie byli zbyt mało wyraźni. Brakowało mi w nich werwy i pasji, chociaż mieli chwilami podobne przebłyski.
Mimo że fabuła jest dosyć przewidywalna, to autorce i tak udało się mnie kilka razy zaskoczyć. Akcja „Pojedynku” charakteryzuje się bardzo dobrym tempem i dynamiką. Chociaż Marie Rutkoski stawia nas czasami przed faktami dokonanymi – np. od razu dowiadujemy się, kto jest szpiegiem i jaki ma w tym cel – to i tak potrafi wzbudzić w czytelniku ciekawość i sprawić, że chce się czytać dalej. W samym środku historii stajemy się świadkami zaskakującego zwrotu akcji, który podsyca atmosferę kolejnych wydarzeń. Bardzo spodobało mi się również odwzorowanie „przekleństwa zwycięzcy”, które to zainspirowało autorkę do napisania tej powieści. Chodzi w nim o to, że zwycięzca mimo wygranej, tak naprawdę więcej traci niż zyskuje. Jest to tutaj doskonale widoczne – jeden krok Kestrel (wygranie aukcji) doprowadziło do wybuchu, który okazał się być przekleństwem dla niej i Valoriańczyków.
„Pojedynek” Marie Rutkoski to dobrze skonstruowana powieść, która ma sporo do zaoferowania. W pewnym stopniu są to już znane w literaturze motywy i tematyka, jednak spodobał mi się styl autorki. Być może nie jest to dzieło wybitnie, ale przyjemne w odbiorze, które zapewnia rozrywkę na jeden czy dwa wieczory. Nie jest to historia, która na długo pozostanie w mojej pamięci, nie zżyłam się również z bohaterami, ale nie żałuję również, że dałam się skusić na tę książkę. Jest to taka chwila wytchnienia od bardziej zaawansowanych powieści, przy których należy pozostać w pełnym skupieniu. Tutaj możemy popłynąć, mimo że jest to świat intryg i spisków, jednak fabuła nie należy do skomplikowanych.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
31-12-2015 o godz 15:16 Magnolia044 dodał recenzję:
„Może nie myślisz o mnie jak o przyjaciółce – powiedziała cicho – ale ja widzę w tobie przyjaciela.” str. 162

Główną bohaterką powieści jest Kestrel, siedemnastoletnia Valorianka. Jej ojcem jest potężny i szanowany generał Trojan. Pewnego dnia dziewczyna trafia na aukcję niewolników, pod wpływem impulsu kupuje niewolnika - dziewiętnastoletniego Herrańczyka o imieniu Arin. Mężczyzna jest kowalem, posiada znakomitą kondycję i jest bardzo przystojny. Po pewnym czasie rodzi się między nimi uczucie, jednak zdają sobie sprawę z tego, iż nic nigdy nie powinno ich łączyć prócz relacji Pani-niewolnik. Oboje są patriotami i bronią swoich idei, czy ważniejsze okażą się dla nich rodzinne tradycje, a może miłość wygra ten pojedynek? Nikt nie podejrzewał, iż Herrański niewolnik może diametralnie odmienić życie wszystkich Valorian, a w szczególności Kestrel.

Nikt nie zna przyszłości i tego co niesie ze sobą los. Arin kiedyś był kimś znaczącym w społeczeństwie, później jego los odmienił się całkowicie i został niewolnikiem. Kestrel jest dziewczyną, którą wszyscy znają i szanują, a jednak jej przyszłość stanęła pod znakiem zapytania. Dziewczyna staje również przed trudnym wyborem, mianowicie ma wyjść za mąż albo wstąpić do armii, coby nie wybrała, ktoś na tym ucierpi.

„Chcę, by ojciec uwierzył, że wygrałam ten pojedynek.” str.183

Cała historia przedstawiona jest z perspektywy Kestrel oraz Arina, autorka doskonale wykreowała postacie, które wzbudzają w czytelniku szereg emocji, przez co ich losy nie są nam obojętne. Ubolewam nad tym, iż blurb zdradza dużo za dużo, praktycznie wszystko z treści książki. Jednak zakończenie mile zaskakuje czytelnika i jest najmocniejszą stroną całej opowieści, bowiem jak się można było tego spodziewać nawiązuje do kolejnego tomu i zawiesza akcję w bardzo interesującym momencie. Publikację czyta się szybko i przyjemnie. Książka napisana jest w przystępny sposób, jedynie na początku gubiłam się w wymyślonych nazwach miejsc czy imionach postaci, ale z każdą stroną było tylko lepiej, aż całkowicie się wdrożyłam w historię. Autorka postanowiła umieścić na początku książki mapę państwa oraz słowniczek nazw, które zdecydowanie ułatwiają czytelnikowi lekturę.

Pisarka w swojej książce porusza takie tematy jak: wojna, strategia, szpiegostwo, niewolnictwo, zakazana miłość, patriotyzm, honor, zdrada na wielu płaszczyznach, a przede wszystkim walka o wolność. Przyznam, że wątku miłosnego jest tutaj niewiele, ale mnie to w żadnym wypadku nie przeszkadzało, bowiem w ostatnim czasie ukazuje się dużo powieści w kategorii książek dla młodzieży, w których romans jest opisywany niemalże od pierwszych stron. Dlatego Pojedynek jest czymś innym aczkolwiek w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

Podsumowując, jestem zadowolona z lektury. Pojedynek jest tomem otwierającym cykl Niezwyciężona, przyznam, że czekam z niecierpliwością na kontynuację pt. Zbrodnia, która swoją premierę będzie miała już w połowie marca. Książka adresowana jest w dużej mierze dla młodzieży, ale szczerze polecam ją osobom, które szukają w lekturze czegoś więcej aniżeli gorącego romansu. Książka pod względem literackim jest precyzyjnie dopracowana. Jest to naprawdę ciekawa lektura o nietuzinkowej fabule. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-12-2015 o godz 14:16 Bujaczek dodał recenzję:
Fascynujący początek trylogii, który zaskakuje i sprawia, że zapomina się o otoczeniu oraz upływającym czasie. Marie Rutkoski pokazała, że potrafi pisać i jednocześnie postawiła sobie poprzeczkę bardzo wysoko, ale coś mi mówi, że się nie zawiedziemy. Gorąco polecam!

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2015/12/szczesciezalezy-od-tego-czy-jestes.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-12-2015 o godz 20:09 monweg dodał recenzję:
Siedemnastoletnia Kestrel jest Valorianką, prowadzi wygodne życie i niczego jej nie brakuje. Jej ojciec ma władzę, a ona postrzegana jest prawie jak księżniczka. Spędza czas na zabawach, ploteczkach i nauce. Co musiałoby się stać, żeby wstrząsnąć idealnym życiem nastolatki? Tym kimś staje się Arin, herrański niewolnik, którego dziewczyna kupuje na targu za horrendalnie wysoką cenę. Czy było warto?

"Ten nieznany powód, dla którego Kestrel zdecydowała się licytować, ta nieuchwytna tajemnica sprawiły, że kolejni Valorianie oferowali coraz wyższe sumy. Niewolnik patrzył wprost na nią, zapewne dlatego, że to ona rozpętała całe to szaleństwo. Miała wrażenie ,jakby ten moment był niezwykle ważny. Jakby stała na rozstaju dróg. Jakby miała wybrać między wolną wolą a przeznaczeniem."

I Kestrel i Arin reprezentują dwa całkiem odmienne światy. Jeden nie pasuje do drugiego. Jedno z nich jest „panem”, a drugie „sługą”. Ale miłość rządzi się całkiem innymi prawami. W miłości wszyscy jesteśmy sobie równi. Szkoda, że inni patrzą przez pryzmat przynależności społecznej. Czy zakochani są w stanie stawić czoło światu, czy też będą zmuszeni rozstać się, tak naprawdę nigdy razem nie będąc?

"Szczęście zależy od tego, czy jesteś wolna a wolność zależy od odwagi."

Pojedynek to pierwszy tom cyklu Niezwyciężona. Pomyślałam, że to będzie schemat, jak w większości powieści fantastycznych dla młodzieży. Niedozwolone uczucie, flirty, bale, plotki i dworskie intrygi. Pomyliłam się, ponieważ ta powieść ma głębię i nie dotyczy tylko zabronionego uczucia dwojga ludzi. Jest tutaj mnóstwo tematów o wiele ważniejszych: prawda, przyjaźń, zdrada, zemsta i krwawe zamieszki...

Całość - http://monweg.blog.onet.pl/2015/12/28/niezwyciezona-tom-1-pojedynek-marie-rutkoski/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-12-2015 o godz 13:46 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
"Niezwyciężona. Pojedynek" to powieść, na której polską premierę czekało wielu czytelników. Wszystko to przez mnóstwo pozytywnych opinii z zagranicy, które zaczęły pojawiać się w internecie. Oczywiście obok takich rekomendacji nie można przejść obojętnie, dlatego ja również postanowiłam zapoznać się z twórczością Marie Rutkoski. Po tej książce oczekiwałam intrygującej fabuły oraz nieprzewidzianych zwrotów akcji. Czy autorka sprostała moim oczekiwaniom? Zapraszam Was na dalszą część recenzji, z której z pewnością się tego dowiecie.

Kestrel jest córką generała i dzięki temu wiedzie dosyć przyjemne życie. Posiada wszystko czego potrzebuje, a wokół niej są ludzie, którzy są gotowi jej usługiwać. Arin natomiast jest niewolnikiem. Musi spełniać każde zachcianki swojego Pana i nigdy nie ma prawa głosu. Mogłoby się wydawać, że te dwa światy nigdy nie powinny się ze sobą połączyć jednak jedna pochopna decyzja Kestrel całkowicie zmienia życie tych dwoje. Między nimi powoli zaczyna pojawiać się uczucie, a oni choć próbują uciszyć głos serca, nie mogą nic na to poradzić. Niestety pochodzą z wrogich sobie ludów, które zrobią wszystko, aby objąć i utrzymać władzę. Każde z nich stanie przed niezwykle trudnym wyborem - co jest ważniejsze: ojczyzna czy stale narastające uczucie. Jakie podejmą decyzje? Czy odważą się przeciwstawić swojemu ludowi, aby zaznać szczęścia w miłości?

Dalsza część recenzji na blogu: http://ksiazki-milki.blogspot.com/2015/12/niezwyciezona-pojedynek-marie-rutkoski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-12-2015 o godz 17:01 Morgenstern dodał recenzję:
Pojedynek, to książka, przed której kupnem najbardziej się wahałam. Zastanawiałam się czy warto ją kupować czy lepiej kupić coś innego ale ciekawość przemogła wszystko...

Już w trakcie czytania pozbyłam się wątpliwości czy ta książka była godna uwagi. Jedna odpowiedź: tak, była. Do tej pory spotykałam się z książkami, które opowiadały o czymś mniej skomplikowanym niż całkowicie zakazana miłość... Na swojej półce mam bardzo dużo książek, przeróżnych gatunków, a spośród nich jest mało takich, które naprawdę mnie zaskoczyły i które bardzo polubiłam. "Pojedynek" zdecydowanie zasługuje na to by zając miejsce pośród moich ulubionych.

Nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego tak bardzo lubię tę książkę. Bardzo spodobało mi się to, że akcja dzieje się w przeszłości. Nie do końca dalekiej ale też nie bliskiej. Czasy, w których jeden człowiek był własnością drugiego już dawno minęły i niewiele jest książek o nich opowiadających... Ten tom był miłą odmianą od reszty książek, które czytałam do tej pory, a mianowicie fantastyki. Przez cały czas czekałam na to aż główna bohaterka ujawni jakieś nadprzyrodzone moce ale nic takiego się nie stało. Nie było tej naciąganej, powtarzającej się akcji niczym z Tolkiena i to właśnie mi się podobało.

Rzadko czytam książki o tej tematyce i średnio za nimi przepadam ale ta jest jak najbardziej godna polecenia. W swojej czytelniczej przygodzie mam już za sobą wiele historii ale tak wyjątkowej (z wielu względów) jeszcze nie spotkałam. Mogę polecić ją zarówno młodzieży jak i osobom starszym i gwarantuję, że wciągnie każdego czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2015 o godz 10:53 Sol dodał recenzję:
Seria "Niezwyciężona" jest chyba znana większości. Na zagranicznych booktubach, ciągle się o niej słyszy, w dodatku same pochwały. Bardzo się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam, że i polskie wydawnictwo wzięło ją pod swe skrzydła i wydało ją tak ładnie. Powiem tak: "Pojedynek" mną zawładnął. Od pierwszej strony czytałam książkę jak w jakimś transie. Nie mogłam przerwać i takim oto sposobem, przeczytałam ją w jeden wieczór, zahaczając o kawałek nocy. Domyślałam się, że tak będzie; że książka tak bardzo mi się spodoba. Cieszę się, że historia, jaką zachwalało wielu, mnie nie zawiodła.

Zacznę może od tego, że opis nie wydaje się jakoś szczególnie nastawiający na tak zwane "wow". Jednak efekt "wow" był niejeden raz. Może postaci z początku nie będą się wydawać nietuzinkowe, bo przecież nastoletnich, silnych bohaterów w książkach jest cała masa. Jednak Kestrel i Arin skradli moje serce już w chwili, kiedy ich poznałam. Może świat przedstawiony nie należy do oryginalnych, bo wojny pomiędzy światami, tudzież ludami też już były. Jednak sposób, w jaki autorka ukazała nam to wszystko, sprawił, że poczułam, jakbym pierwszy raz czytała książkę, w której dwa zwaśnione narody prowadzą wojnę. Może zakazana miłość już była w innych powieściach. Jednak w tej, konkretnej powieści jest ona tak fajnie ukazana, że poczułam niesamowitą więź emocjonalną z bohaterami. Może więc czytelniku nie osądzaj książki po opisie i nie mów, że to już było i nie masz zamiaru tego czytać; że to raczej nie dla ciebie; że nie dasz jej szansy bo "coś tam". Daj jej szansę! Zachęcam cię, do tego, abyś przeczytał tę książkę, bo może się okazać, że będziesz żałował, że tego nie zrobiłeś.

Marie Rutkoski stworzyła piękną opowieść nie tylko o miłości, ale również o upadku, poniżeniu i tym, jaką siłę daje chęć podniesienia się z kolan, by walczyć z przeciwnikiem. Opowieść o tym, że zdrada boli najbardziej; o tym, jak można uwierzyć w drugiego człowieka, zaufać mu pomimo tego, że jest "wrogiem". Należy jednak robić to ostrożnie... Ponieważ wpuszczając ludzi do swojego serca, można zyskać naprawdę wiele, ale równie wiele można stracić. O czym przekonali się bohaterowie "Niezwyciężonej".

Książkę polecam gorąco. Sama spędziłam przy niej bardzo miłe i niezapomniane chwile.
Niecierpliwie wyczekuję tomu drugiego!

sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-12-2015 o godz 09:37 markietanka dodał recenzję:
"Pojedynek" to ciekawa książka dla młodzieży, lekko napisana i wciągająca. Może nie jest oryginalna, bo tego typu wątki pojawiają się ostatnio w literaturze często, jednak dobrze się ją czyta. Dla mnie stanowiła bardzo przyjemny przerywnik między falą kryminałów, ale trafiła teraz na półkę córki i myślę, że jej się spodoba.
Powieść jest napisana bardzo plastycznym i lekkim językiem, który przemawia do wyobraźni. Autorka ciekawie zarysowała portrety bohaterów, przed którymi postawiła wiele wyzwań i dylematów. Podczas lektury nie sposób się nudzić, czyta się ją bardzo szybko.
Myślę, że znajdzie swoje grono czytelników, którzy będą czekać na kolejne tomy perypetii Kestrel i Arina. Sama jestem ciekawa, w którą stronę potoczy się fabuła. Polecam :)

http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2015/12/niezwyciezona-1-pojedynek-marie-rutkoski.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2015 o godz 18:22 Monika Szulc dodał recenzję:
„Pojedynek” zapowiadał się tak niepozornie. Spotkania towarzyskie, intrygi dworskie i pojedynki. Nie spodziewałam się, że ta historia przerodzi się w karkołomną walkę o wolność i niezależność, które skończyło się rozlewem krwi. Brutalna i niebanalna wędrówka bohaterów, którzy pragną wygrać, jednak czy wygrana zawsze oznacza bycie zwycięzcą? Refleksyjna, zaskakująca i tętniąca uczuciami. Jak najbardziej polecam. 5/6
http://www.ksiazkimoni.blogspot.com/2015/11/pojedynek-marie-rutkoski-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2015 o godz 01:01 Jeanelle dodał recenzję:
Sięgając po Pojedynek miałam dość wysokie oczekiwania, chciałam chwytającej za serce opowieści o miłości i zdradzie, w której zupełnie się zatracę i nie sposób będzie się od niej oderwać. Ogromnie się cieszę, że otrzymałam nawet więcej niż się spodziewałam. Oczywiście jest tu wątek romantyczny (sam w sobie pojawiający się dość późno), ale naprawdę ważną rolę odgrywa polityka. Nie wiem dokładnie, kiedy przestałam stronić od książek skupiających się właśnie na walce o wpływy, a motyw ten zaczął mnie przyciągać. Teraz z jakiegoś powodu uwielbiam polityczne przepychanki i to ten wątek skupiał moją uwagę, ponieważ jest 'powodem' podejmowanych przez bohaterów decyzji. Przede wszystkim jednak jest świetnie dopracowany, autorka zadbała, żeby wszystko miało początek i koniec w świecie, który wykreowała.

Uwielbiam świat wykreowany przez Marie Rutkowski. Zbudowała go od podstaw, dbając o szczegóły, wprowadzając czytelnika w niesamowity świat Valorian i Herrańczyków, gdzie oba narody mają własne tradycje i zwyczaje. Moim zdaniem autorka naprawdę przyłożyła się do tego, co chciała napisać i dzięki temu stworzyła niepowtarzalny klimat w tej powieści.

Bohaterowie skradli moje serce i to - wyjątkowo - oboje. Z reguły lubię męską postać, a długo zajmuje mi przekonanie się do kobiecej, która zwykle jest po prostu irytująca. Tymczasem Kestrel została jedną z moich ulubionych postaci żeńskich. Dziewczyna jest strategiem, więc cały czas analizuje otoczenie w okół niej i nie ma problemów z podejmowaniem decyzji, uwielbiam to, że nie czeka na księcia na białym koniu tylko potrafi wziąć sprawy we własne ręce i sama ustala plan działania. Arin z kolei jest niewolnikiem, jednak ma podobne cechy do Kerstel, cały czas sonduje swoje otocznie i rzadko pozwala sobie na niesubordynacje. Dzięki tym cechom oboje są niepowtarzalni i bardzo realistyczni. Nie mam też do zarzucenia nic postaciom drugoplanowym, każdy z nich ma swój wyjątkowy charakter i nie sposób się z nimi nie zżyć. Polubiłam zwłaszcza Generała, ojca Kestrel, który jest bardzo surowym człowiekiem, jednak moim zdaniem naprawdę kocha córkę i troszczy się o jej dobro.

---------------

http://zatracona-w-innych-swiatach.blogspot.com/2015/11/29-recenzja-pojedynek.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Uwięzione Preston Natasha
30,32 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fatalna lista Vivian Siobhan
30,32 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Friendzone Nowaczyk Sandra
27,92 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa P.S. I Like You West Kasie
30,32 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzieci Edenu Graceffa Joey
28,42 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.