Off-Campus. Tom 3. Podbój (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,99 zł

Cena empik.com:
31,99 zł
Cena okładkowa:
35,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Kennedy Elle Książki | okładka miękka
31,99 zł
asb nad tabami
Kennedy Elle Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Kennedy Elle Książki | okładka miękka
31,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

On wie, co to podbój, zarówno na, jak i poza lodowiskiem. On wie, jak celnie strzelać...

Allie Hayes przechodzi kryzys. Zakończenie studiów zbliża się wielkimi krokami, a ona wciąż stoi przed dylematem, którą ścieżkę kariery wybrać. Na domiar złego leczy złamane serce po rozstaniu z wieloletnim chłopakiem. Dziki seks bez zobowiązań, by zapomnieć, nie jest lekarstwem na jej problemy, ale nie sposób oprzeć się Deanowi Di Laurentisowi, przystojniakowi z drużyny hokejowej. Tylko ten jeden raz, bo mimo że przyszłość rysuje się niewyraźnie, to jasne jak słońce, że nie ma w niej miejsca dla króla jednorazowych numerków.

Szpan i pewność siebie nie wystarczy, by ją do siebie przekonać...

Dean zawsze dostaje to, czego chce. Dziewczyny, oceny, dziewczyny, uznanie, dziewczyny. To kobieciarz, zgadza się, i póki co nie spotkał kobiety odpornej na jego wdzięki. Aż poznał Allie. Przebojowa blondynka zawojowała jego świat przez jedną noc – i teraz chce, żeby zostali przyjaciółmi? O nie. To on mówi, kiedy jest koniec. Dean nie ustąpi w pogoni za swoim celem, ale gdy na drodze pojawiają się nieoczekiwane przeszkody, zaczyna się zastanawiać, czy nie nadszedł czas, by przestać zaliczać a oddać strzał prosto w serce. 

Tytuł: Off-Campus. Tom 3. Podbój
Seria: Off-Campus
Autor: Kennedy Elle
Tłumaczenie: Mackiewicz Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Zysk i S-ka
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-02-13
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 208 x 40 x 142
Indeks: 20706647
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
30
4
7
3
1
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
31-08-2018 o godz 10:38 Justyna dodał recenzję:
Cała seria off Campus wciąga. Wystarczy przeczytać jedną część i chce sie przeczytać wszystkie. Warto
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-03-2018 o godz 12:35 Klaudia dodał recenzję:
Powiem tylko tyle: chłopcy z Briar wymiatają! Poznacie ich, a już nigdy nie pomyślicie o jakimś sztywnym Christianie Greyu. Są zabawni, piekielnie przystojni i bardzo wyuzdani. W poprzednich tomach mieliśmy do czynienia z historią Garretta oraz Logana, więc teraz czas na Deana di Laurentisa. Po dość negatywnych opiniach jakie rzucały mi się w oczy, nie podchodziłam do tej lektury ze zbyt dużymi oczekiwaniami, choć to jedna z moich ulubionych serii. Zostałam jednak pozytywnie zaskoczona, a sama lektura była niesamowitą zabawą i relaksem. W "Układzie" się zakochałam. "Błąd" był bardzo przyjemną młodzieżówką. Zaś "Podbój" całkowicie podbił moje serce. Elle Kennedy stworzyła lekką, zabawną i niegrzeczną opowieść o dwójce młodych ludzi, którzy sami tak naprawdę wiedzą, czego od siebie oczekują. Dean jest typowym playboyem z bogatego domu. Pewny siebie, arogancki, całkowicie świadomy swojej atrakcyjności. Podczas czytania byłam nim po prostu zauroczona. Bałam się, że będzie on zbyt słodki i taki hmm... "przelukrowany". Ale sprośne żarciki i cięty język świetnie wszystko równoważyły. Z kolei Allie mocno stąpa po ziemi. Mówi to co myśli, bez żadnych ogródek czy zachamowań. Nie stara się nikomu przypodobać i jest po prostu sobą. Cieszę się, że autorka nie zrobiła z niej kolejnej szarej myszki, która zawróciłaby w głowie głównemu bohaterowi. Dzięki temu cała historia nie jest tak banalna i pospolita. Między tą dwójką od samego początku iskrzy, choć ich pierwsze spotkanie było niecodzienne i dziwne. Strony są przesycone wzajemną chemią, żarem i namiętnością. Spodziewałam się prawdziwej masy gorących scen, ale autorka na szczęście nie przytłoczyła nimi za bardzo. Łóżkowe ekscesy tej dwójki wywołują rumieńce na twarzy i liczne parsknięcia śmiechem :) Podczas całej lektury towarzyszył mi uśmiech. No, prawie całej. Bo w odróżnieniu od poprzednich części, Kennedy wprowadziła tutaj nieco poważnych i dramatycznych wątków. Nie odgrywają one jakiejś istotnej roli w całej historii, ale są na tyle istotne, że pod sam koniec wprowadzają nieco zamieszania w życiu naszej dwójki postaci. O ile niektóre momenty autentycznie mnie zaskoczyły, o tyle kilka było bardzo przewidywalnych. Nie zaliczam tego jednak do większych minusów czy wad tej powieści. Elle Kennedy ma swój własny, specyficzny styl pisania którym mnie od samego początku zachwyciła. Jej bohaterzy są oryginalni i nietuzinkowi. Żałuję, że tak szybko skończyłam tę książkę. Poznawanie perypetii Deana i Allie było niesamowitą frajdą i ani przez chwilę się nie nudziłam. Jeśli jesteście fanami tej autorki, to koniecznie przeczytajcie "Podbój". Ja zaś z niecierpliwością czekam na kolejny tom cyklu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-01-2018 o godz 22:52 Edyta Trzeciak-czyrnek dodał recenzję:
Dla mnie świetna ! Odradzano mi ja, ze przesyt seksu. Ze nic sie w niej nie dzieje., a jednak ! Mi sie podobała ! Oczywscie pierwszy tom Układ był najlepszy , ale Podbój tez jest mega !!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-12-2017 o godz 08:45 k0l0r0wa dodał recenzję:
Święta książka nie można się oderwać miły relaks po ciężkim dniu w pracy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2017 o godz 08:56 dzialaska dodał recenzję:
Cudowna ksiazka pełna namiętności, która była przedstawiona w doskonały sposób. Historia pelna zwrotow akcji. Przeczytlam ją na 3 razy, bardzo wciągająca
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-12-2017 o godz 09:32 Magdalena Żuber dodał recenzję:
Elle Kennedy nigdy mnie nie zawiodła i tak było i tym razem. Świetna książka, cudowne dialogi no i hokeiści.... po prostu pełen relaks. Polecam wszystkim całą serię:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-09-2017 o godz 16:37 nati2525 dodał recenzję:
Gdy pojawia się książka Elle Kennedy, to ja po prostu muszę ją przeczytać. Jest, to jedna z moich ulubionych autorek , która nigdy nie zawodzi. Uwielbiam jej styl pisania, pomysły, wszystko. Wymieniać, by można w nieskończoność. Czytając jedną jej książkę chce się więcej i więcej, a to i tak za mało, za szybko się kończą. Wymyślone przez nią historie nie są ani trochę nudne. Koniec z tymi pochlebstwami, przejdę do tej książki. "Podbój", to tym razem opowieść pełnia humoru, gorących scen, wzruszeń, nieustannych zmian i pokonywania własnych słabości... Jest, to spotkanie nie tylko z Allie i Dean'em, ale też z Hannah i Garrettem oraz Grace i Loganem. Oczywiście centrum stanowi pierwsza z tych par. Deana zapamiętałam z poprzednich części jako no, cóż dość charakterystyczną postać. Allie jako przyjaciółkę Hannah z pierwszego tomu. Teraz jednak jej rola jest inna, nie ma już chłopaka i "zaprzyjaźnia" się z Dean'em. Co z tego wyniknie? Połączenie playboya i dziewczyny, która ceni sobie stałe związki. Wierzcie mi jest ciekawie. Ta historia nie odstaje od poprzednich. Jest tak samo barwna i ciekawa. Klimat został zachowany, a autorka nie zaniżyła poziomu tej serii. Główni bohaterowie są bezpośredni i pełni energii, która zaraża swoim pozytywem czytelnika. Czekam na kolejne książki Elle Kennedy. Wkraczając do świata jej bohaterów, udaję się w podróż z, której wcale nie chcę wracać. Gorąco polecam !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-09-2017 o godz 21:29 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Dean i Allie spędzają z sobą jedną noc, która wszystko w nich zmienia. Czy staną się sobie bliżsi czy może poczują do siebie wrogość? Według mnie jest to najlepsza historia tej autorki. Ta część wnosi wiele śmiechu, czym doprowadza do łez. W łatwy sposób ukazany jest tutaj przewrot emocjonalny, który wiedzie czytelników poprzez załamanie, przygodę, radość, smutek, a przede wszystkim miłość i pożądanie. Wszystkie te uczucia się kumulują, co daje wspaniałe połączenie. Moim zdaniem książka ta ukazuje piękno przyjaźni, która potrafi trwać wiecznie nawet, gdy tej osoby zabraknie w naszym życiu. "Podbój" to nie tylko opowieść o erotycznych wysokach, ale także o poczuciu wartości i przynależności w chwili wewnętrznego zagubienia. Jak dla mnie książka ta powinna znaleźć się na półce każdego czytelnika, który lubi mocne zawirowania. A także u tych, którzy uwielbiają emocjonalne wrażenia, gdyż ta książka je wywołuje tak silne jak przejażdżka na kolejce górskiej. Moja ocena:10/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-08-2017 o godz 16:29 inka347 dodał recenzję:
Uwielbiam tą serię, a książka Podbój jest moją najlepszą. Bardzo polecam, bo to moja najlepsza książka jaką przeczytałam w tym roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-07-2017 o godz 17:55 Karolina Antczak dodał recenzję:
Bardzo fajna,przyjemna książka. Podobna tematyka jak w poprzednich częściach. Czyta się ją lekko i przyjemnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2017 o godz 09:36 rozyckamarika dodał recenzję:
Uwielbiam ten cykl i tą autorkę! Kolejna historia studentów! Genialna jak dwie poprzednie. Nie mogę się doczekać kolejnej części! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-05-2017 o godz 14:30 Monika Spakowska dodał recenzję:
Dean urzekł mnie swoim poczuciem humoru jak i słodkością . Polecam przeczytanie tej jak i pozostałych książek autorki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-05-2017 o godz 22:43 Aneta Szeluga dodał recenzję:
Po ocenach myślałam, że będzie lepsza... Z pewnością wciąga, ale nic poza tym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-05-2017 o godz 00:29 Zatracona w słowach dodał recenzję:
Allie przechodzi ciężki okres. Koniec studiów zbliża się wielkimi krokami, a ona nadal nie podjęła ostatecznej decyzji dotyczącej swojej przyszłości. W dodatku zerwała z wieloletnim chłopakiem, który chciał zdecydować za nią. Nigdy nie interesował jej seks bez zobowiązań, ale ze złamanym sercem i parszywym humorem wpada prosto w ramiona Deana Di Laurentisa. Po fakcie stara się o wszystkim zapomnieć i po prostu ruszyć dalej, ale co zrobić, kiedy przystojny hokeista nie ma zamiaru zrezygnować z ich znajomości. Dean to stuprocentowy kobieciarz. Przyjaciele, hokej, dziewczyny, alkohol i dobra zabawa, to wszystko, czego mu potrzeba do szczęścia. Nie pakuje się w stałe związki i zobowiązania. W jego życie wkracza jednak Allie, o której nie może zapomnieć po tej jednej szczególnej nocy, którą spędzili razem. Ona chce udawać, że nie miała miejsca. On jednak nie ma takiego zamiaru. Pierwszy tom serii Off'-Campus, czyli „Układ” bardzo mi się podobał. Historia Hannah i Garretta skradła moje serce i właśnie dlatego byłam bardzo zawiedziona, kiedy drugi tom okazał się gorszy. Według mnie „Błąd” był co najwyżej przeciętny, ale mimo to nadal miałam nadzieję, że autorka wróci na prostą i „Podbój” okaże się równie dobry, co pierwsza część. Niestety po lekturze tej książki mam bardzo mieszane uczucia. „Układ” opowiadał historię Hannah i Garretta, drugi tom skupił się na Loganie i Grace. W „Podboju” głównymi bohaterami zostają Allie, czyli najlepsza przyjaciółka Hannah i Dean kolejny członek drużyny hokeja. Allie jest zakręconą dziewczyną, która studiuje aktorstwo i zazwyczaj nie ma siły wytrwać w swoich postanowieniach. Dean jest natomiast bogatym mężczyzną, któremu zawsze wszystko przychodziło z łatwością ze względu na jego pozycję i wygląd. W książce połączył ich seks i nie do końca mi to pasuje. Najpierw pojawiła się fizyczność, a potem uczucie i to dopiero po długim czasie, który wypełniony był odpychaniem Deana przez Allie, jego nieustającym próbom zdobycia jej oraz scenami erotycznymi. W „Podboju” podobnie, jak w poprzednich dwóch tomach pojawia się humor, ale nie są to już zabawne przepychanki Hannah i Garretta, ani nawet prztyki oraz docinki Grace i Logana. W tym tomie polega on głównie na bezpośrednich żartach Deana, które zawsze zawierają jakiś podtekst i muszę przyznać, że nie przypadło mi to do gustu. Według mnie było tego o wiele za dużo i choć nie mam nic przeciwko takiego rodzaju żartom w książkach, uważam nawet, że dodają one autentyczności powieści, to jednak trzeba mieć jakiś umiar. Oprócz tego pojawia się kilka zabawnych sytuacji i wtedy naprawdę można się pośmiać, ale to tylko mała część w porównaniu z całą resztą. „Podbój” jest książką z gatunku New Adult, dlatego bez zaskoczenia znajdziemy w niej sceny erotyczne. O ile w „Układzie” wszystko było według mnie świetnie wyważone, uczucia idealnie dopełniały się z cielesnością, to jednak w „Podboju” rozwój relacji głównych bohaterów poszedł w odstawkę na rzecz scen seksu. Tak zaczęła się ich relacja i to w głównej mierze wypełnia tę książkę. Jeśli takie momenty są dobrze napisane, to w niczym nie przeszkadzają, ale jeśli już nie zachwycają poziomem i pojawiają się co kilka stron, to po kilku rozdziałach można mieć już tego dość. W książce pojawia się motyw straty i radzenia sobie z bólem, który po sobie zostawia. Według mnie jest on przedstawiony bardzo realistycznie, szczególnie jeśli chodzi o postać Deana, którego całe dotychczasowe życie było po prostu idealne. On musi się nauczyć, że życie nie jest idealne, natomiast Allie chce się przekonać, czy może być samodzielna, przestać polegać na innych i skupić się na sobie oraz na tym, czego ona pragnie. Za najlepszą część tej książki uważam zakończenie i nie mam tutaj na myśli wątku głównych bohaterów, a raczej wstępu do kolejnego czwartego tomu tej serii, który opowiada historię Tuckera. Przez trzy tomy bardzo polubiłam jego postać i mam nadzieję, że jego historia mnie zaskoczy i okaże się tak dobra, jak „Układ”. „Podbój” jest według mnie gorszy od dwóch poprzednich powieści. Nie mogę powiedzieć, że uważam go za całkowitą klapę, ponieważ pomimo zgrzytów w tej książce, to cieszyłam się, że mogę spotkać bohaterów z poprzednich tomów i zobaczyć, jak dalej toczy się ich życie. Nie żywię ogromnej sympatii do głównych postaci, ale też nie mogę napisać, że jakość szczególnie ich nie lubię, bo to nieprawda. Mieli swoje lepsze i gorsze momenty, ale na samym końcu wzięli się w garść i zdecydowali się wziąć swoje życie we własne ręce. „Podbój” nie jest z pewnością najlepszą książką w tej serii i nie mogę Wam jej z czystym sumieniem polecić. Jeśli czytaliście poprzednie tomy i jesteście zdeterminowany przeczytać wszystkie części, to sięgnijcie i po ten tom, ale odłóżcie na bok wszystkie oczekiwania. http://someculturewithme.blogspot.com/2017/05/nadzieja-czesciej-niz-rzadziej-prowadzi.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-03-2017 o godz 09:47 Monika Szulc dodał recenzję:
Szalone imprezy, seksowni hokeiści, zaskakujące zwroty akcji i niezapomniane wrażenia z lektury, zapewni Wam kolejna książka Elle Kennedy. „Podbój” to trzeci tom serii, jednak zapewniam, że nie trzeba znać poprzednich książek, by móc zabrać się za tą. Drugi tom jak dotąd, okazał się najsłabszy, choć nie był zły. Jak się okazało po przeczytaniu tej pozycji, śmiało mogę powiedzieć, że seria nie ma tendencji spadkowej, a wręcz przeciwnie, bo pnie się wzwyż i jestem z tego powodu przeszczęśliwa. Allie Hayes od dwunastego roku życia wie, co chce robić w życiu i ciężko pracuję, by osiągnąć swój cel. Ma mały problem, jej chłopak stawia ultimatum, którego ona nawet nie bierze pod uwagę i wieloletni związek rozpada się w mgnieniu oka. By nie ulec pokusie i nie wybaczyć nadętemu chłopakowi, postanawia zaszyć się w domu znajomych. Sęk w tym, że mieszka tam najseksowniejszy playboy kampusu, a niewinna noc przeradza się w szaleństwo orgazmów. Dean Di Laurentis jest pewnym siebie chłopakiem, który dosłownie musi opędzać się od dziewczyn, ale on pragnie tyko tej jedynej. Allie, bo zgotowała mu najlepszą jazdę w życiu. Czy pożądanie, które połączyło te dwójkę przetrwa próbę czasu i przerodzi się w coś więcej? Szybko polubiłam bohaterów. Allie ma pasję i pragnie spełniać marzenia, a przy tym jest wyluzowana. Wbrew pozorom tę dwójkę łączy naprawdę wiele, a ich poczucie humoru udziela się również czytelnikowi. Opis jest sztampowy, jak cała książka i muszę powiedzieć, że jest przewidywalna. Czy mi to przeszkadzało? NIE! Śmiałam się podczas czytania. Rumieniłam, wyobrażając sobie szaleństwa głównych bohaterów. Smuciłam się, kiedy przyszła pora na małą dawkę dramatu, a co najważniejsze, cieszyłam się lekturą. Dawno żadna książka nie sprawiła mi tak ogromniej przyjemności. Napisana z lekkością, namiętnością i ten cudowny humor całkowicie mnie zachwycił. Akcja jest szybka, Dean niepowtarzalny i tak zabawny, że nawet jego poprzednie i to liczne przygody seksualnie nie wydają się dziwne. Bohaterowie wkraczają w dorosłość i czas ciągłej zabawy powoli się kończy, a co za tym idzie ważne wybory stają im na drodze. Bohaterowie borykają się z wątpliwościami dotyczącymi dalszej pracy zawodowej, ten wątek ogromnie mi się podobał. Liczne sceny erotyczne są śmiałe i co najważniejsze swobodne. Podoba mi się, że Allie i Dean tak otwarcie mówią o swoich potrzebach, rozmawiają ze sobą i cieszą każdą wspólną chwilą. W ostatnim czasie nie sięgam po erotyki, ale książki Elle Kennedy mnie oczarowały i bez wątpienia będę kontynuowała przygodę z tą serią. „Podbój” to zabawna i pełna emocji książka, z którą spędziłam cudowne chwilę i mogę tylko żałować, że przeczytałam ją tak szybko, bo z chęcią potowarzyszyłabym Allie i Deanowi w dalszej ich drodze. Z tą dwójką nie można się nudzić. Polecam 5/6
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-03-2017 o godz 20:46 Klaudia Mordarska dodał recenzję:
Po co komu stałe związki? Zobowiązania i przywiązanie emocjonalne do drugiej osoby nie jest jedyną opcją. Wystarczy wybrać się do klubu, znaleźć kogoś na jedną noc i cieszyć się chwilą. Ale jak długo można tak żyć? Serce w końcu upomni się o coś więcej, wbrew wyznawanym zasadom. A wtedy wszystko inne stanie się nieistotne. Błahe. Głupie. W pamięci pozostanie tylko jedna twarz. Dużo osób zachwalało twórczość Elle Kennedy i byłam coraz bardziej zdecydowana, by po nią sięgnąć. Padło na losy Allie i Deana... ale to chyba nie była dobra decyzja. Nie oczekiwałam po niej cudów, ale mimo wszystko okazała się mocnym średniaczkiem. Próbowałam znaleźć w niej jakieś plusy, ale niestety nie było tego zbyt wiele. Od pierwszych stron zostałam wciągnięta do typowej studenckiej rzeczywistości, pełnej młodych ludzi cieszących się życiem i planujących własną przyszłość. W końcu college to czas szaleństw, dlatego też nie mogło zabraknąć rozpalającej zmysły miłości, imprez i brania garściami tego, co w życiu najlepsze. Bohaterowie byli całkiem dobrze wykreowani. Ale pojawił się pewien problem: nie mogłam znieść Deana i jego tak zwanego Małego Deana. Bogaty, przystojny i pragnący przelecieć wszystko, co tylko się rusza. Był idealnym przykładem mężczyzny, od którego każda poukładana dziewczyna powinna trzymać się z daleka. Momentami działał mi na nerwy. Konwersacja z nim równała się z podrywem, sprośnymi żartami i propozycją szybkiego numerku. Jedynie Allie zdawała się być rozsądną osobą, którą można było polubić. Hamowała niektóre dzikie zapędy Deana, sprawiając, że stawał się znacznie bardziej znośny. Wątek romantyczny był jednym z najważniejszych elementów fabuły. Miłość była czymś niespodziewanym, co nie miało prawa się pojawić. Uczucia zapoczątkowały znaczne zmiany w życiu bohaterów. Jedyne, do czego muszę się przyczepić, to sceny łóżkowe. Było ich zdecydowanie zbyt wiele. Niemalże każde spotkanie Allie i Deana do tego prowadziło. Niekiedy byłam już zniesmaczona ciągle pojawiającym się identycznym schematem. Podsumowując, "Podbój" to typowy romans nabuzowanych gwałtownymi emocjami studentów. Nie oczekiwałam od tej książki zbyt wiele, ale i tak okazała się mocno przeciętna. Nie wiem, co inni w niej widzą, bo ja dostrzegłam tylko wielokrotnie powielane schematy w new adult. Pomijając Deana i jego irytującą osobowość, to czytało mi się całkiem przyjemnie. Ale chyba coraz bardziej zaczynam zrażać się do tego gatunku... Nie odradzam, ani nie polecam. Jeśli ktoś ma ochotę, to proszę bardzo. Ale można się zawieść
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-03-2017 o godz 13:03 Sol dodał recenzję:
O tej książce zrobiło się goręcej po premierze, aniżeli przed nią. I co najlepsze, większość na nią psioczy. Widziałam wiele niepochlebnych słów na jej temat i z niektórymi się zgadzam. Na pewno jeśli chodzi o ordynarność, prymitywność czy wulgarność - te trzy rzeczy na pewno dawały mi w kość podczas czytania Podboju. Czy jest coś jeszcze? I czy jest coś, co podobało mi się w tej książce? Jak w ogólnym rozrachunku mi się ona podoba? Zacznę od tego, że "Podbój" to kontynuacja poprzednich perypetii gorących hokeistów i ich lasek. Pierwsze dwa mi się podobały. Trochę na nie psioczyłam, ale w gruncie rzeczy są ok, oczywiście jeśli ktoś lubi tego typu książki. Zastanawiałam się jak będzie z "Podbojem", byłam bardzo ciekawa losów Dean'a i tego jak autorka rozwinie jego wątek. Już we wcześniejszych tomach, mogliśmy poznać jego postać i zarys jego osobowości. Nie był niewiniątkiem, nigdy na takiego nie pozował. Rozwiązła bestia od początku do... Pewnego momentu. Dlatego też nie łudziłam się, że "Podbój" będzie grzeczną historią, bez "ciężkawych" opisów erotycznych. Nie będę więc psioczyła na Dean'a, bo przecież wiadome było, że lekko nie będzie. Niemniej... Jeśli chodzi o sposób, w jaki autorka opisuje niektóre sceny, dialogi czy wydarzenia, to niestety, ale mnie to nie przekonuje. W ogóle mam wrażenie, że całe to "uczucie" dwójki bohaterów - Allie i Dean'a - opiera się tylko i wyłącznie na seksie. Nie dostrzegłam głębszych uczuć, szacunku, wsparcia i oddania. Tak! Ktoś mi powie, że przecież nie było między nimi miłości od początku - nie spoileruję, zaiste wszystko od początku było do przewidzenia. Wracając do tematu... Nie wiem czy któryś realny związek opiera się tylko i wyłącznie na "pieprzeniu", bo jeśli tak, to może jednak ze mną jest coś nie tak. Poza tym, jak lubię Dean'a, to jego prymitywne zachowanie doprowadzało mnie do szału. Zresztą Allie również. O postaciach słów kilka: Allie - nie lubię jej - jest niespójna. Dlaczego? Niby taka delikatna, cnotliwa... A ukazana w sposób wręcz puszczalski. Jej niezdecydowanie, dziwne jazdy oraz cała ona bardzo mnie irytowały. Dean, jak to Dean, prócz jego wiecznie niezaspokojonego popędu seksualnego, wysławiania się oraz zachowania - nie mam mu kompletnie nic do zarzucenia. A nawet więcej, no kurde, lubię gościa. Tym co w tym akapicie czytacie nie piję bezpośrednio do tej książki, ale jestem już zmęczona idealnymi, pięknymi, bestialsko seksownymi bohaterami męskimi i cudami natury jeśli chodzi o kobiece postaci. To naprawdę może wypaczyć rzeczywistość, jeśli ktoś za bardzo wierzy w to, że realnie tacy są mężczyźni czy kobiety. To idealizowanie i ciągłe zaznaczanie, jaki to on nie jest posągowy, cudowny tak, że aż majtki w dół zaczyna mnie rozwalać śmiechowo. I przez to, całe te opisy erotycznych uniesień mnie po prostu bawią. Ogólnie rzecz biorąc nie uważam, że "Podbój" jest do szpiku kości zły. Jest dobry, ale tak z przymrużeniem oka. Dean to Dean, jeśli znacie go z poprzednich części, to wiecie o co chodzi. Jednak nie nastawiajcie się na miłość z prawdziwego zdarzenia i emocje temu towarzyszące. Niektóre teksty u jednych wywołują niesmak, a u innych rozbawienie. U mnie w większej mierze było rozbawienie. Czy polecam "Podbój"? Uważam, że dla fanek poprzednich tomów będzie to nie lada gratka. A dla kogoś, kto lubi literaturę erotyczną ciekawa przygoda. sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-03-2017 o godz 14:22 Zakładka dodał recenzję:
Poprzednie tomy czytałam stosunkowo dawno, ale pomimo tego faktu, pamiętam z nich dość sporo. Podobały mi się i choć nie uważam ich za siódmy cud świata, z chęcią zabrałam sie za trzeci tom opowieści Elle Kennedy Cała seria jest bardzo schematyczna i typowa jak dla gatunku, zatem podobnie jest też i z tą książką. Nie przeszkadzało mi to jednak. Od początku liczyłam sie z tym, iż może to być historia jakich wiele. Ten tom okazał się jednak odrobinę inny od poprzednich. Autorka zastosowała tu znacznie więcej humoru, dzięki czemu całość czytało się tak lekko i płynnie, żę wprost nie spostrzegłam się kiedy dotarłam do końcowych stron. Większość elementów, jakie zastosowała Pani Kennedy świetnie ze sobą współgra. Życie zawodowe bohaterów, ich relacje, erotyka i humor. Wydaje się sporo do ogarnięcia, ale jest to wykonalne, czego dowiodła autorka. Są tu jednak poruszane tematy, które nie każdy czytelnik może zrozumieć. Do wielu wątków należy dorosnąć, czy coś przeżyć aby móc odpowiednio interpretować książkę, a także by nie raziły co raz to rzucane przekleństwa. "Podbój" to niewątpliwie książka jakich wiele. Ma bardzo schematyczną budowę. Ona i on. Rożni ich więcej niż łączy. Ale to między nimi tworzy się uczucie, a na swojej drodze mają liczne przeszkody. Ileż takich dzieł już powstało. Jednak zagłębiając się w historię odnajdujemy głębsze emocje, liczne cechy bohaterów, niewidoczne na pierwszy rzut oka, a także coraz bardziej zagłębiamy się w ich romans. I pomimo tego, że całość jest bardzo przewidywalna, to czytanie sprawia przyjemność. ' ' Pozycja spodoba się fanom romansów, erotyków, a zwłaszcza fanom Elle Kennedy. Bo książka niewątpliwie pochłania od pierwszych stron mimo swojej sztampowośći.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2017 o godz 19:36 kogellmogell dodał recenzję:
Chyba już każdy z Was słyszał o serii książek Off-campus Elle Kennedy opowiadającej o gorących i bardzo seksownych hokeistach i studentach Uniwersytetu Briar. Każdy z tomów opowiada o innym członku z grupy czwórki przyjaciół, a trzeci tom, o którym dzisiaj jest mowa dotyczy Deana. Jak dotąd spotkałam się z przeróżnymi opiniami na temat "Podboju" od tych pełnych zachwytu, poprzez te krytykujące. Sama obiorę raczej postawę dość neutralną, bo z jednej strony książkę dobrze mi się czytało, a z drugiej mam do niej trochę zastrzeżeń. Dean Di Laurentis pochodzi z bardzo bogatej prawniczej rodziny i sam po skończeniu Briar wybiera się na studia prawnicze na Harvard. Chłopak jest niesamowicie pewny siebie, bardzo przystojny i wręcz uzależniony od seksu. Ma opinię bogatego playboya, który zawdzięcza wszystko tylko nazwisku i nie prezentuje sobą nic poza świetnym wyglądem i popularnością. Drugą bohaterką jest Allie przyjaciółka Hannah'y - dziewczyny Garretta. Allie jest świeżo po rozstaniu z chłopakiem z którym spędziła ostatnie 3 lata. Dziewczyna od czasu szkoły średniej ciągle była z kimś w związku i nie kręcą ją przelotne romanse, ani jednorazowe uniesienia. Jednak jeden wieczór spędzony we wspólnym towarzystwie sporo namiesza w życiu tej dwójki i ich priorytetach...Przez większą część książki odnosiłam wrażenie, że autorka tym razem nie miała dobrze określonego pomysłu na fabułę, ponieważ wszystko skupiało się głównie na scenach łóżkowych. Dopiero pod sam koniec "Podboju" dostrzegłam jakikolwiek sens w tej historii i w postępowaniu samych bohaterów. Deana mimo wszystko nie da się nie lubić, natomiast jeśli chodzi o Allie to jej postać była pełna sprzeczności i kompletnie nie przypadła mi do gustu. Uwielbiam Elle Kennedy głównie za poczucie humoru, oraz za kreowanie świetnych męskich charakterów. Akurat tego nie zabrakło mi w "Podboju", jednak tak jak mówiłam sama fabuła wydaje się być trochę niedopracowana. Uważam, że trzeci tom był jak na razie najsłabszy, ale mam nadzieję, że czwarty opowiadający o Tuckerze jeszcze wróci do stylu i formy dwóch pierwszych części. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-02-2017 o godz 14:57 Dominika Szałomska dodał recenzję:
Cała recenzja pod linkiem http://dominika-szalomska.blogspot.com/2017/02/146-recenzja-ksiazki-podboj-elle-kennedy.html Przyznaję, że miło się bawiłam i nie oczekiwałam takiej historii. Myślałam, że będzie bardziej podobne do drugiego tomu, a tutaj niespodzianka, bo poczułam podobne wibracje jak przy pierwszym. Jestem bardzo zadowolona, że wydawnictwo wysłało mi ten egzemplarz i tym samym sprawili, że kilka godzin spędziłam na zabawie i śmiechu. Przyznaję, że kocham książki, które wywołują u mnie śmiech, a wierzcie mi, to jest nie łatwa robota, gdyż ciężko osiągnąć stan, w którym śmieję się w głos i nie mogę przestać. Jednak Elle Kennedy przychodzi to z łatwością, ma jakiś dar do pisania zabawnych dialogów i sprawiania, że czytelnicy czują się wyjątkowi. Nie wspominając o talencie do pisania scen seksu. Przysięgam, tylko kilka autorek moim zdaniem umie pisać sceny erotyczne, które nie tracą czaru, nie są przesadzone, idealnie wyważone, dzięki czemu nie odstają od fabuły. W niektórych książkach widać, że takie sceny zostały wciśnięte na siłę w fabułę, ale nie tutaj. Elle Kennedy umie idealnie wyważyć, by seks był urozmaiceniem, gorącym dodatkiem, a nie czymś co musi być, by się dobrze sprzedało.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Najczęściej kupowane Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
27,93 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Obietnica Pirce Ewa
27,23 zł
38,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.