Pocztówki ze Wschodu (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 29,38 zł

29,38 zł 44,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Tych wspomnień nie zniszczy nawet piekło obozu koncentracyjnego.

We wrześniu 1943 roku Ella zostaje wywieziona do obozu w Auschwitz-Birkenau. Od razu staje się uprzywilejowaną więźniarką i pomocnicą Marii Mandel zwanej Bestią. Mimo że Ella ma lepsze warunki niż reszta więźniów, jest zdana na łaskę i niełaskę Bestii, która często wpada w furię i znęca się nad dziewczyną. Ella pracuje w tak zwanej Kanadzie, gdzie w bagażach deportowanych znajduje liczne pocztówki i zdjęcia. Wykrada je i w ukryciu zapisuje na nich obozowe historie, a także imiona towarzyszek, by nikt o nich nie zapomniał.

Prawie czterdzieści lat później Bella próbuje się pogodzić ze śmiercią matki. Kiedy wydaje się, że życie powoli wraca na właściwe tory, dziewczyna dostaje tajemnicze pudełko pełne starych pocztówek, które jej matka przechowywała, będąc więźniarką obozu Auschwitz- Birkenau.

Pocztówki ze Wschodu to chwytająca za serce opowieść o doświadczeniach, które na zawsze nas zmieniają, woli walki i dramacie II wojny światowej.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy. 

Tytuł: Pocztówki ze Wschodu
Autor: Monforte Reyes
Tłumaczenie: Ostrowska Joanna
Wydawnictwo: Mando
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 576
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-04-21
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 142 x 50 x 211
Indeks: 37680640
średnia 4,6
5
38
4
9
3
0
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
15 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
11-04-2022 o godz 17:05 przez: Daniel | Zweryfikowany zakup
Książek o tematyce wojennej przeczytałam kilka .Ta na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Z zapartym tchem przeczytane 576 stron .Wstrząsająca ,pouczająca historia o cierpieniu i upodleniu człowieka. "Opowiadaj kolejnym pokoleniom ,co nas spotkało .Ludzie szybko zapominają ,zwłaszcza ci młodzi. To nie może się powtórzyć. Nigdy więcej" Nigdy nie zapomnę ,że ludzie ludziom zgotowali ten los .Nigdy nie zrozumiem dlaczego i jakim trzeba być człowiekiem ,żeby krzywdzić ,mordować ,gwałcić ?Jak można być istotą myślącą i zatracić wszystkie instynkty? Obowiązkowa lektura dla wszystkich. 
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-07-2021 o godz 11:30 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Opowieść, która wstrząsa, porusza serce, dając dużo do myślenia, szczególnie, że należy pamiętać, czym był i jest nazizm, faszyzm, fanatyzm. Jednocześnie przypomina o nadziei, godności, potrzebie ocalenia od zapomnienia też, miłości w piekle, które miało miejsce na ziemi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-07-2021 o godz 10:45 przez: kidrauhl | Zweryfikowany zakup
Książka wciągająca, ale jednak jest to opowieść fikcyjna, czasami sceny są prawdopodobne do okoliczności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2021 o godz 11:06 przez: Magdalena Zimoń | Zweryfikowany zakup
Jedna z lepszych książek tego roku. Napewno długo pozostanie w pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2021 o godz 16:58 przez: Emilia | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-07-2021 o godz 23:44 przez: Dominika Stryszowska
Autorzy lubią temat Auschwitz, lubią mieszać fikcję z wydarzeniami historycznymi, a ja lubię gdy trzymają się realiów. Nic tak mnie nie odrzuca niż koloryzowanie i przekłamywanie brutalnej prawdy, o której nie możemy zapomnieć. Na szczęście to nie ten przypadek. To smutna opowieść, pełna nostalgi i bólu. Autorka w pięknym stylu, lirycznym językiem opowiada o bestialstwie II wojny światowej. Powieść podzielona jest na dwie części - na poszukiwanie prawdy przez córkę, oraz na świadectwo matki. Ta przejmująca powieść ma nas zmuszać to refleksji, do zastanowienia się nad okrutnym losem jaki spotkał milion osób. Nie jest to książka łatwa i przyjemna, ale nie może taka być. Dobrze się czyta, jesteśmy wciagnięci i zaangażowani w wydarzenia, ale warto podejść do tej lektury ze skupieniem. Bardzo mi się podobała, chociaż początkowo przerażał mnie jej gabaryt. Wartościowa, chwytająca za serce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-06-2021 o godz 12:31 przez: MariolaSD
Co jakiś czas wracam do powieści o tematyce obozowej - trudnej, silnie angażującej uczuciowo, nie pozostawiającej nas obojętnymi wobec okrucieństw, których dopuścili się ludzie wobec swoich bliźnich. Obok wspaniałej "Czerni i purpury" od teraz również "Pocztówki ze wschodu" zajmą szczególne miejsce w mojej pamięci. To niesamowita historia... i mimo, że dzieło fikcyjne, powstałe w wyobraźni autorki - akcja toczy się jednak w rzeczywistej przestrzeni obozu Auschwitz-Birkenau. Obok fikcyjnych postaci, dominujące role odgrywają w niej również autentyczni zbrodniarze, tacy jak np. Josef Mengele, Maria Mandel czy Irma Grese, które zapisali najbardziej niechlubne karty w historii nazistowskich obozów śmierci. Początek i zakończenie tej opowieści skupia się na osobie Belli, która po śmierci matki otrzymuje z rąk ciotki tajemnicze pudełko pełne starych zdjęć i pocztówek pięknie wykaligrafowanych przez jej matkę. Okazuje się, że przez całe swoje dotychczasowe życie dziewczyna nie miała pojęcia, jak ogromne brzemię traumatycznych doświadczeń nosiła na sobie jej rodzicielka - była więźniarka obozu koncentracyjnego. Lektura pocztówek oraz rozmowa z ciotką sprawiają, że młoda kobieta czuje się w pewnym stopniu oszukana, ale jednocześnie ma okazję spojrzeć na matkę i jej życie z zupełnie innej, boleśnie prawdziwej perspektywy. Z kolei część główna książki, jej istota to cofnięcie w czasy młodości matki, opowieść o wydarzeniach, które stały się udziałem Elli - młodziutkiej francuskiej Żydówki, wywiezionej z rodzicami do Auschwitz, gdzie od pierwszej chwili staje się ulubienicą Bestii - Marii Mandel, strażniczki, która jedną ręką obdarza przywilejami, drugą wymierza bezlitosne razy, a jej zachowań nie sposób przewidzieć. Sposobem na ucieczkę od straszliwych obrazów, swoistym buntem staje się dla Elli wykradanie z ubrań więźniów rodzinnych zdjęć i zapisywanie na nich imion i notatek na temat osób, których pozbawiono życia. W ten sposób narażając własne życie ocala ich od zapomnienia. To prawdziwie przejmująca historia, jaka mogła naprawdę się zdarzyć, opowiedziana bardzo realistycznie, bez pomijania i łagodzenia drastycznych obrazów okrucieństwa, poniżania i odbierania życia uwięzionym. To także opowieść o orkiestrze z Auschwitz, o dzielnych kobietach, które mierzyły się z ostracyzmem przez fakt muzykowania dla esesmanów, chroniąc w ten sposób swoje życie. Z książki dowiadujemy się nie tylko mnóstwa faktów na temat eksperymentów wykonywanych i nadzorowanych przez Anioła Śmierci czy nadużyć ze strony obozowej kadry i jej przewodnictwa, ale również tych dotyczących powojennych losów obozowych zbrodniarzy. Pozostając pod dużym wrażeniem powieści od razu po lekturze obejrzałam (co i Wam gorąco polecam) niezwykle ciekawy film "Playing for Time (o muzykach z Auschwitz, czyli wspomnianej wcześniej orkiestrze) oraz dokument na Netflixie -"Ostatnie dni" (gdzie pięcioro ocalałych Węgrów opowiada przerażającą historię Holocaustu). Filmy te pogłębiły moje odczucia co do książki - naprawdę wiernie oddano w niej obozową rzeczywistość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-05-2021 o godz 17:10 przez: Joanna W.
Choć na swoim czytelniczym koncie mam wiele książek dotyczących KL Auschwitz, czy tych z gatunku literatura faktu, czy beletryzowanych powieści z historią w tle, to „Pocztówki ze Wschodu” na pewno były jedną z tych, które mną tak bardzo wstrząsnęły... Nawet zdobyta na ten temat wiedza, nie uchroniła mnie przed potokiem łez, poczuciem bezsilności, bólu i niemego sprzeciwu wobec bestialstwa osób, które dokonywały barbarzyńskich praktyk w obozie w Oświęcimiu. Powieść, bo warto w tym miejscu zaznaczyć, że jest to poniekąd fikcja literacka, zaczęła się dosyć niepozornie. Jeśli można tak określić poczucie pustki po stracie ukochanej matki. Jednak w kontekście całej fabuły było to jedynie delikatne preludium — wstęp do tego wszystkiego, co działo się potem... Do opowieści o losach więźniarki KL Auschwitz, która zapisywała na pocztówkach wspomnienia o tych, których chciała ocalić od zapomnienia. Na kartach książki fikcja miesza się z faktami znanymi z materiałów archiwalnych dotyczących obozu. Działalność Josefa Mengele, Marii Mandel i ich zauszników, choć poniekąd znana, nie zostawia czytelnikowi miejsca na złudzenia — to wszystko wydarzyło się naprawdę. Reyes Monforte nie szczędzi nam opisów dramatycznej walki o przetrwanie. I choć lektura książki niesie ze sobą ciężki bagaż emocjonalny, to czytając, staramy się dostrzec w całej opowieści, choć promyk nadziei, a może dobra...? Dla niektórych takim wątłym kwiatem, który próbuje przetrwać mimo sprzyjających warunków, może być żeńska orkiestra, która nie tylko stanowiła rozrywkę dla Niemców, ale ratowała w pewien prześmiewczy sposób, należące do niej kobiety od piekła codzienności, jakie było udziałem innych więźniów. Autorka w podsumowaniu pisze, że wiele z opisywanych scen było tak przedstawionych, aby dodać wydarzeniom dramaturgii. I faktycznie tak było. Wszystko to sprawia, że kolejne przewracane kartki są niczym klatki z filmu. Obrazami, które tak ciężko nam jest oglądać, które wywołują tak wiele emocji. A jednak nie można zapominać, że KL Auschwitz istniało. Że ludzie pokroju Mengele i Mandel także... Ocalałe od zniszczenia pocztówki są świadectwem na to, że tam żyli ludzie, którzy mogliby zostać pogrzebani dwukrotnie, gdyby pamięć po nich nie została zachowana. Podsumowując: „Pocztówki ze Wschodu” to nie jedynie wiarygodna relacja z życia w Auschwitz, ale przede wszystkim opowieść o wielkiej nadziei. O walce jednostek w nierównym starciu z oprawcą, który bezlitośnie niszczył wszystkich i wszystko. O solidarności pojedynczych osób, które próbowały, choć w pozornie nieistotny sposób, ocalić siebie, innych, a nade wszystko pamięć, która choć zawodna, może zostać przekazana kolejnym pokoleniom dzięki słowu pisanemu. Chwytająca za serce lekcja historii wpleciona w niezwykłą opowieść o miłości matki, która chciała dać swojemu dziecku nowe życie, wolne od piekła wspomnień, jednocześnie ocalając od zapomnienia imiona, nazwiska, i własną „życiową pocztówkę", którą zapewne, w innych okolicznościach, wolałaby wysłać w nieznane... Polecam! (NIEnaczytana)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-06-2021 o godz 19:53 przez: Zaczytana.querida
Zastygłam. Siedzę nieruchomo na naszym łóżku. Książkę trzymam na kolanach. Czuję, jak jej grzbiet coraz mocniej wbija się w moją nogę, ale nie reaguję. Od kilku godzin skupiam się na tekście, który interesuje mnie równie mocno, co przeraża. - I jak tam książka, fajna? - Mąż odwrócił się w moją stronę i chociaż na niego nie spojrzałam, wiem, że przygląda mi się z zaciekawieniem. C i s z a - Podoba Ci się? O czym jest? C i s z a - Hm? - Uniosłam wzrok, a mój palec szybko powędrował na miejsce, w którym oderwałam się od czytania i wbił nieco za mocno w ostatnie zarejestrowane przeze mnie słowo. W tym samym momencie zdałam sobie sprawę, że wstrzymywałam oddech. - Och… - Wciągnęłam powietrze głęboko do płuc. - Czytaj, czytaj. - Uśmiechnął się chyba delikatnie rozbawiony transem, w który wpadłam. Mnie nie było do śmiechu. Spuściłam wzrok. Odczekałam kilka sekund i wróciłam do Elli. Wróciłam do piekła. Pomyślałam, że nie potrafię przy niej płakać. Czy naturalną reakcją nie powinno być wzruszenie? Dopiero gdzieś w połowie uświadomiłam sobie, że trafiłam na książkę, która wymyka się ze wszystkich znanych mi kategorii. Nie da się płakać, nie da się. Granica została przekroczona… Nie ma za nią łez. Jednak pękłam, w końcu pękłam. _ Za barakiem, w bezksiężycową noc, rodziła kobieta. Nie krzyczała. Cisza wydawała się nierzeczywista. Szeptem poprosiła towarzyszkę, żeby podała jej dziecko, zanim do ust, łapiących łapczywie pierwsze oddechy, trafi trucizna. Złożyła pierwszy i ostatni pocałunek na jego główce. Chłopczyk. Ucałowałam go razem z nią. Łzy zaczęły kapać na mój zaokrąglony brzuch. _ „Wszystko następuje, kiedy powinno nastąpić, ani wcześniej, ani później”. Uczepiłam się tych słów jak koła ratunkowego. Historia Elli wypełniła każdy mój kolejny oddech. Jestem pewna, że jej nie zapomnę. Osiągnęła swój cel. Zapisywała historie na pocztówkach i odwrotach fotografii. Zakopywała je w błocie zmieszanym z popiołem. Wierzyła, że słowa ocalają od zapomnienia. Mam je cały czas przed oczami. Nie zapomnę, Ello. I oby nikt nigdy nie zapomniał. _ Gdy traficie na tę książkę, wiedzcie, że nadszedł czas, żebyście ją przeczytali. _ Długo myślałam, co jeszcze powinnam dodać. Nie sposób opisać tę książkę słowami, których używam do określania innych. Czy jest niesamowita? Jest. Czy jest świetna? Jest. Ale nie potrafię tak o niej mówić. Te określenia gryzą się z treścią. Nie śmiałabym ich wypowiedzieć, gdy o niej opowiadam. Wiem jedno. To historia, która robi na człowieku takie wrażenie, że wydaje się, że już żadna nie zrobi większego. Od wczoraj czuję, że zastygłam. Myślę tylko o niej. Utulam ją wzrokiem. Aż w końcu, teraz, gdy kończę o niej pisać, delikatnie i tylko w myślach, uśmiecham się do Elli. Zaczytana Querida
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2021 o godz 17:54 przez: Ewelina
,,Pocztówki ze Wschodu" Reyes Monforte ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10⭐ 51/2021 • Tych wspomnień nie zniszczy nawet piekło obozu koncentracyjnego. We wrześniu 1943 roku Ella zostaje wywieziona do obozu w Auschwitz-Birkenau. Od razu staje się uprzywilejowaną więźniarką i pomocnicą Marii Mandel zwanej Bestią. Mimo że Ella ma lepsze warunki niż reszta więźniów, jest zdana na łaskę i niełaskę Bestii, która często wpada w furię i znęca się nad dziewczyną. Ella pracuje w tak zwanej Kanadzie, gdzie w bagażach deportowanych znajduje liczne pocztówki i zdjęcia. Wykrada je i w ukryciu zapisuje na nich obozowe historie, a także imiona towarzyszek, by nikt o nich nie zapomniał. Prawie czterdzieści lat później Bella próbuje się pogodzić ze śmiercią matki. Kiedy wydaje się, że życie powoli wraca na właściwe tory, dziewczyna dostaje tajemnicze pudełko pełne starych pocztówek, które jej matka przechowywała, będąc więźniarką obozu Auschwitz- Birkenau. Chciałam, żebyś je miała i oczywiście żebyś je przeczytała. I żebyś zrobiła to we właściwym czasie. Ten czas właśnie nadszedł. Pocztówki ze Wschodu to chwytająca za serce opowieść o doświadczeniach, które na zawsze nas zmieniają, woli walki i dramacie II wojny światowej. • Lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę o tematyce okołoobozowej, nie wiem, dlaczego, ale mam czasem taką potrzebę. Głównie chyba po to, żeby nie zapominać o tym, jakie piekło przeszli tam inni ludzie. Ta historia opowiada historię o Elli, która zostaje wywieziona do obozu Auschwitz, w którym zostaje pomocą Marii Mandel w Kanadzie. Podczas pracy znajduje pocztówki w barażach innych więźniów i zapisuje wszystko tylko po to, by nikt o nich nie zapomniał. Po śmierci Elli pocztówki trafiają w ręce jej córki Belli. Dzięki notatkom z każdego dnia w tym piekle i zdjęciom córka poznaje przeszłość matki, która jest pełna bólu, smutku, cierpienia i tajemnic. Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie i wryła się głęboko w pamięć. Emocje, które towarzyszą nam przy książce ciężko opisać, ale każdy powinien to poczuć. Chwyta za serce i jeśli lubicie tego typu książki, to musicie ją przeczytać. • • • Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwomando
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-05-2021 o godz 11:14 przez: k.tomzynska
„Pocztówki ze wschodu” Reyes Monforte. Jest to chwytająca za serce opowieść o doświadczeniach, które na zawsze nas zmieniają, woli walki i dramacie II wojny światowej. Nie jest to książka, którą da się przeczytać na raz i pochłonąć w jeden czy dwa wieczory. Ogrom emocji jaki się tutaj przeplata nam na to nie pozwala. Może jestem dziwną osobą, ale bardzo lubię sięgać po książki dotyczące II wojny światowej, a raczej historii związanych z obozami koncentracyjnymi. Jednak nie robię tego często, ponieważ po jednej lekturze mam w sobie zazwyczaj tyle emocji, które starczają mi na najbliższe 2-3 miesiące. Czytając te książki moja wyobraźnia pracuje na wysokich obrotach powodując, że czasami odnoszę wrażenie jakbym sama przeniosła się do obozów i patrzyła na całe cierpienie ludzi z bliska. Tak też było w przypadku „Pocztówki ze wschodu”. Nie jest to książka z kategorii literatury faktu, jednak wiele wydarzeń w niej opisanych miało miejsce naprawdę. Bella próbuje pogodzić się ze śmiercią matki i gdy wszystko zaczyna się układać dostaje ona tajemnicze pudełko z pocztówkami. Pocztówki te należały do jej matki, która była więźniarką w obozie Auschwitz-Birkenau. Dzięki temu pudełku i kawałkom papieru Belli udaje się poznać przeszłość matki, która może i miała lepsze życie w obozie niż inne kobiety jednak wciąż bardzo ciężkie. Pisząc pocztówki ryzykuje życie, jednak chce upamiętnić swoich współtowarzyszy. Kobieta wykazuje się tutaj niezwykła siłą, ale i przede wszystkim odwagą. Historia bardzo wciąga, jednak ze względu na tematykę tak jak już wspomniałam nie da się jej przeczytać jej na raz. Poznamy tutaj ból i cierpienie, ale przede wszystkim silną wolę walki i przetrwania. Zaznamy wiele emocji, które nami wstrząsną i będą nam towarzyszyć jeszcze przez długi czas po zakończeniu czytania książki. Jednak uważam, że naprawdę warto po nią sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2021 o godz 10:27 przez: Anonim
Przyznam się szczerze, że raczej rzadko sięgam po książki o tematyce II wojny światowej i obozów koncentracyjnych. Dlaczego? Chyba wywołują we mnie zbyt wiele emocji. Nie potrafię sobie wyobrazić, jakiego cierpienia doświadczyli ludzie, którzy trafili w takie miejsca. Zdecydowałam się jednak sięgnąć po "Pocztówki ze Wschodu" zachęcona opisem książki. To piękna historia o przetrwaniu, walce, ale też strasznym cierpieniu. Bella nie może dojść do siebie po stracie matki. Dostaje wyjątkowe pudełko z pocztówkami, które jej mama pisała, gdy przebywała w Auschwitz-Birkenau. Córka przez te wyjątkowe skrawki papieru poznaje przeszłość rodzicielki, dowiaduje się co musiała przeżyć będąc więźniarką w obozie koncentracyjnym. Jej matka miała i tak lepsze warunki niż inne kobiety, stała się "ulubienicą" Marii Mandel i doktora Mengele. We mnie już same te nazwiska wywołują ciarki. Książka nie zalicza się do literatury faktu, jednak sporo w niej prawdziwych wydarzeń czy nazwisk. Historia Elli pochłonęła mnie absolutnie. Jest pełna bólu i cierpienia, ale także niesamowitej woli walki i przetrwania. Pocztówki, które pisze ryzykując własne życie, są aktem odwagi, na który niewielu by się zdobyło. Nie wiedząc, czy uda jej się przeżyć ten koszmar, postanawia upamiętnić innych, którzy z nią cierpieli. Historia ta wywołuje ogromne emocje: od wzburzenia, przez niedowierzanie po ogromny smutek. Będzie to na pewno ciężka lektura dla osób wrażliwych. Opis okrutnych tortur na więźniach bardzo mocno działa na wyobraźnię. Do tego jest tutaj też sporo "zabiegów medycznych" praktykowanych przez Anioła Śmierci, które wywołują gęsią skórkę. Ja miałam momenty, w których musiałam sobie zrobić przerwę i odłożyć książkę na chwilę. To jednak bardzo wyjątkowa książka, chwytająca mocno za serce. Cieszę się, że ją przeczytałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2021 o godz 22:23 przez: aannaa_czyta
Najnowsza książka Reyes Monforte „Pocztówki ze Wschodu” to kolejna przeczytana przeze mnie książka, koncentrująca się wokół spraw związanych z II wojną światową. To smutna i przygnębiająca opowieść o dramacie, który rozpętał się naokoło ludności Żydowskiej. To w końcu przejmująca historia Elli, która wywieziona do obozu Auschwitz – Birkenau, zostaje pomocnicą Marii Mandel. Podczas swojej pracy w Kanadzie, w bagażach nowo przybyłych więźniów odnajduje pocztówki i zdjęcia na których zapisuje obozowe przeżycia, tak, aby ocalić je od zapomnienia. Czterdzieści lat później to właśnie te stare skrawki papieru przechowywane w pudełku i czekające na odpowiedni moment, trafiają w ręce córki Elli, która nie może pogodzić się ze śmiercią matki… Ile tajemnic skrywają tytułowe pocztówki? Ile ludzkich cierpień i bólu upamiętniają? Książka przepełniona bólem, cierpieniem, obrazami śmierci i niewyobrażalnym okrucieństwem wobec drugiego człowieka. To wstrząsający obraz życia, za którym czaiło się mnóstwo łez w miejscu pozbawionym cech decydujących o człowieczeństwie. Niesamowite emocje o których nawet nie da się opowiedzieć, czy ich opisać. Jestem głęboko poruszona, choć nie jest to pierwsza przeczytana przeze mnie książka o dramacie II wojny światowej. W prawdzie nie jest to literatura faktu, ale autorka ręcznie i z niezwykłą dokładnością przywołała mnóstwo prawdziwych wydarzeń czy nazwisk zarówno oprawców jak i więźniów, który przyczynili się do upamiętnienia ich na kartach historii. Nie jest to książka, którą da się przeczytać od razu – jej lektura wywołuje potężne emocje, łzy i poruszenie w sercu , a nade wszystko i zmusza do przemyśleń. Polecam serdecznie tę chwytającą za serce opowieść o tragedii II wojny światowej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2021 o godz 21:01 przez: rudymspojrzeniem.pl
[pelna recenzja na blogu] Dość sceptycznie podchodzę do powieści, których akcja osadzona jest w obozach koncentracyjnych. Czytałam zaledwie kilka, ponieważ ten temat od zawsze wolałam poznawać poprzez książki historyczne i dostępne dokumenty. Moja niechęć wynikała ze złagodzonego obrazu, jaki się wyłaniał z powieści w porównaniu z rzeczywistością i tragedią, którą spotkała wszystkich ludzi w obozach pracy. Do Pocztówek ze Wschodu podeszłam z dystansem, ale już teraz mogę Wam powiedzieć, że zaskoczyła mnie swoją realnością. Ella Młodziutka, wrażliwa dziewczyna jest córką lekarza i pochodzi z Francji. Do Auschwitz trafia wraz z rodzicami i narzeczonym, z którymi zostaje rozdzielona na peronie, gdzie Niemcy segregują przybyłych. Dzięki swojej znajomości języków, pięknych blond kręconych włosach i oczach o różnych tęczówka wpada w oko doktorowi Mengele oraz Marii Mandel (zwanej Bestią). Wydawałoby się, że ten fakt sprawi, że będzie jej dużo łatwiej. Wprawdzie ma lżejszą pracę (pracuje w Kanadzie, gdzie segreguje rzeczy z bagaży deportowanych), chodzi w butach i przepisuje nuty dla żeńskiej orkiestry, ale chorobliwe zainteresowanie doktora oraz temperamentna Bestia na każdym kroku dają jej do zrozumienia, że jest niczym. Ella staje się w powieści postacią, która reprezentuje wszystkie żeńskie ofiary nazistowskich działań..... [.....]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2021 o godz 08:38 przez: wogrodzieliter
Książka Reyes Monforte jest niczym pocztówka z przeszłości do teraźniejszości - przykład wartościowej literatury beletrystycznej opartej na solidnych historycznych fundamentach. Autorka z wrażliwością i dbałością o detale przedstawia indywidualną opowieść francuskiej więźniarki na tle dramatycznych obozowych realiów. Czuła i emocjonalna proza oraz aspekt historyczny to bez wątpienia mocniejsze strony książki. "Pocztówki ze wschodu" wzruszają, napełniają smutkiem i nadzieją. Warto, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa ADHD u dorosłych Bernau Sabine
5/5
25,08 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Położna z Auschwitz Knedler Magda
4.5/5
23,78 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekret panny Elizy Abbs Annabel
4.6/5
31,14 zł
47,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Talibowie Łukasiewicz Piotr
4.5/5
25,79 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skrzypce Goebbelsa Iacono Yoann
0/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzej urodzona Kareta Mirosława
4.6/5
25,31 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kod róży Quinn Kate
4.8/5
29,37 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego