Pierwsze światło (okładka  miękka, 06.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 29,26 zł

29,26 zł 44,90 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Jaką historię skrywa przed nami wszechświat? Jak narodziły się pierwsze ciała niebieskie? Kiedy ciemności zastąpiło światło? Jak powstały pierwsze gwiazdy? Jak formowały się w galaktyki? Czym są czarne dziury? I dlaczego właściwie niebo jest ciemne?

Na te oraz wiele więcej pytań odpowiada astrofizyczka Emma Chapman. Jej książka „Pierwsze światło” to przewodnik po najmniej zbadanym okresie w historii wszechświata. Autorka z humorem i zaangażowaniem w przystępny sposób przybliża nam nawet najbardziej skomplikowane pojęcia z zakresu astronomii i astrofizyki. Entuzjazm, z jakim Emma Chapman opisuje losy wszechświata, jest zaraźliwy!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1267665238
Tytuł: Pierwsze światło
Tytuł oryginalny: First Light: Switching on Stars at the Dawn of Time
Autor: Chapman Emma
Tłumaczenie: Sawicka Jolanta
Wydawnictwo: Wydawnictwo MUZA S.A.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-06-23
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 142 x 202
Indeks: 38495786
średnia 4,5
5
31
4
21
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
30 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
16-01-2022 o godz 01:07 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Dobra książka, porusza kwestię pierwszych gwiazd we wszechświecie, tzw. III generacji gwiazd. Autorka w książce stara się prześledzić metody odkrywania takowych gwiazd, gdzie mogą się znajdować i czy w ogóle jeszcze gdzieś są, a jeśli ich nie ma, co po nich pozostało. Do tego, możemy przeczytać o najnowszych nowinkach technicznych które być może przyczynią się do lepszego zrozumienia żywota pierwszych gwiazd we wszechświecie. Książka mimo iż ciekawa, niekiedy wymaga dość dużego skupienia, bez tego zrozumienie pewnych rzeczy związanych typowo z fizyką może stanowić problem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2022 o godz 16:16 przez: Łukasz | Zweryfikowany zakup
Interesująca, pisana lekkim piórem tak aby każdy czytelnik, nawet ten najmniej doświadczony połapał się co i jak. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2021 o godz 16:19 przez: Jerzy | Zweryfikowany zakup
Doskonała książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-07-2021 o godz 18:43 przez: Luna
Autorka Emma Chapman w książce "Pierwsze światło" przedstawia historię Wszechświata, wiedzę na temat astronomii, badania nad Wszechświatem, metody badawcze i astronomiczne sukcesy technologiczne. Przybliża wizję tego, jak Wszechświat się kształtował. Odkrywa tajemnice gwiazd, kosmosu. Ciekawi Cię, dlaczego niebo jest ciemne? Jak powstały gwiazdy i dlaczego nastała jasność? Jak ewoluował wszechświat? A może to, jak powstały czarne dziury? W książce dostajemy odpowiedzi na te pytania. Autorka tłumaczy również, dlaczego tak ważne są gwiezdne badania archeologiczne na świetnych przykładach, opisuje jak wcześniej wyglądał sprzęt astrologiczny, jak ludzie w przeszłości reagowali na zaćmienia słońca i księżyca. Sięgając po tę książkę bałam się, że będzie napisana niezrozumiałym językiem i że mało co z niej wyciągnę dla siebie. Co dostałam? Świetne przykłady, które ilustrują nawet to, co mogłoby być niejasne. Nie mówię o ilustracjach w książce, chociaż były one bardzo pomocne, ale o przełożeniu logicznych wniosków na inne realia, dzięki czemu można było zrozumieć dany tok myślenia. Przykładowo podrozdział "Niekompletne dane prowadzą do niewłaściwych wniosków" jest zbudowany na przykładzie analizy życia ludzkiego przez kosmitów. Wszystko to, co mogłoby być niejasne, jest wytłumaczone w prosty sposób. Czytelnik nie jest rzucony na głęboką wodę, tylko dostaje to, co powinien wiedzieć i to w przystępnej formie. W tej książce mamy nawet nawiązania do Harry'ego Pottera czy bardzo znanej okładki płyty Pink Floyd, którą chyba każdy kojarzy. Bardzo zaciekawił mnie temat polowań NASA na zaćmienie Słońca i różne klasyfikacje gwiazd, na przykład OBAFGKMRNS, co wydaje się dziwną nazwą, ale po angielsku ma fajne rozwinięcie ułatwiające zapamiętanie. Coś jak układanie wierszyków żeby zapamiętać ciąg liter. W książce widoczny jest profesjonalizm autorki, jej obszerna wiedza (jej biografia imponuje) i niesamowite zaangażowanie w temacie, dlatego tak dobrze się ją czyta. Nie brakuje przykładów z życia autorki, badań innych naukowców, eksperymentów. Jest to na pewno wymagająca lektura, na której trzeba się skupić i dać jej więcej czasu, bo zawiera mnóstwo ciekawych informacji, ale trzeba je na spokojnie przyswoić. Sam fakt, że czytałam ją ponad tydzień (niecałe 300 stron bez przypisów) mówi za siebie - nie czytamy tego dla akcji i emocji, a dla zaspokojenia ciekawości i pozyskania wiedzy, którą warto jednak sobie dawkować. A przynajmniej ja tak mam, że wolę takie książki przeczytać na spokojnie. Książkę polecam więc osobom spragnionym wiedzy w tym temacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-07-2021 o godz 20:49 przez: Anmar_anu
Wiedzieliście, że aby mieć styczność z przeszłością nie potrzeba wizyty w muzeum czy w ruinach zamku? Wystarczy spojrzeć w niebo. Dzięki skończonej prędkości światła widzimy gwiazdy takimi jakie były w momencie, gdy wyemitowały one światło, a nie w momencie kiedy my jesteśmy w stanie je zarejestrować. Wiedzieliście, że gwiazdy można sklasyfikować dzięki diagramowi Hertzsprunga-Russela (lub w skrócie H-R)? Ale również dzielą się one na trzy populacje, przy czym pierwsza populacja to gwiazdy najmłodsze, a trzecia najstarsze? Wiedzieliście, że Wszechświat ma ponad 13 miliardów lat, a my niewiele wiemy o pierwszym miliardzie jego istnienia? I właśnie na próbach odkrycia co działo się z Wszechświatem "krótko" po Wielkim Wybuchu (krótko, czyli jakieś 380 tysięcy lat) i na poszukiwaniach pierwszych gwiazd skupia się obecnie kariera naukowa Emmy Chapman. Autorka stara się nam przybliżyć zagadnienie tak bliskie swojemu sercu. Jednak, żeby tego dokonać musi nam wytłumaczyć "kilka" podstawowych zagadnień z astronomii. W jej książce nie znajdziecie jednak skomplikowanych równań fizycznych. Dostaniecie za to proste definicje, które wyjaśnią dane zagadnienie oraz przykłady z życia wzięte, które pomogą wam je zrozumieć. Mamy takie przekonwertowanie kosmicznych haseł na zagadnienia z naszego codziennego otoczenia. Ogromny podziw dla autorki, która w naprawdę przystępny i lekki sposób potrafi objaśnić nawet najbardziej skomplikowane pojęcia. A wszystko to okraszone jest niesamowitą dawką humoru i dystansu do siebie. Emma Chapman bardzo dba, by wyjaśniać po kolei wszystkie użyte sformułowania (a jeśli zdarzyło się, że tego nie zrobiła to od razu sprawę wyjaśniała tłumaczka, pani Jolanta Sawicka, która trzymała rękę na pulsie i dodatkowo uzupełniała naszą wiedzę). Sposób prowadzenia narracji jest niezwykle ciekawy i ułatwia nam zrozumienie głównego przekazu. I chociaż mamy do czynienia z książką popularno-naukową momentami można o tym zapomnieć. A wszystko to dzięki niesamowitemu talentkowi pisarki, by swoją zdobywaną latami wiedzę przekazać nawet największemu laikowi i to takiemu, który nie przepada za naukami ścisłymi. (Jeśli nie przepadacie za chemią to spieszę poinformować, że tablica Mendelejewa dla astrofizyków wygląda następująco: wodór, hel i cała reszta, czyli metale. O wiele prostsze, prawda?) Lektura książki to niesamowita przygoda, która daje nam wgląd w przeszłość Wszechświata, ale również w przyszłość astrofizyki (poznajemy aktualny stan wiedzy, jak i trwające oraz planowane projekty badawcze, które mają pogłębić nasz stan wiedzy).
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-07-2021 o godz 11:42 przez: Book Coffee Cake
"Pierwsze światło" autorstwa Emmy Chapman to książka z kategorii literatura faktu i jeśli mam być szczera to nie często sięgam po tego typu książki (właściwie nigdy). Jednak tytuł i opis zaciekawił mnie na tyle, że byłam wstanie po nią sięgnąć. Początkowo miałam lekkie obawy, gdyż miałam przeczucie, że tego typu książki są jednym słowem nudne. Nic bardziej mylnego. Wciągnęłam się tą opowieść o początku Wszechświata. Być może to dziwne ale zaciekawiła mnie cała historia, która została ujęta w tej książce. Autorka mimo, że używała bardzo często fachowego języka to przedstawiła wszystko bardzo czytelnie przy czym potrafiła mnie zaciekawić, a nie znudzić. Poruszyła między innymi takie tematy jak skąd się biorą gwizdy, czym jest czarna dziura a przede wszystkim opisywała wielki wybuch. Mimo, że to nie koniecznie tematyka w której obracam się na co dzień autorka opisała te zjawiska w taki sposób, że potrafiłam zrozumieć i wyobrazić sobie to co chciała nam przekazać. Badanie jakie prowadziła i pytania jakie ciągle stawiała przed sobą sprawiły, że bardzo szanuje ją za silną wolę i chęć pokazania nam tego na co na co dzień nie zwracamy uwagi. Jesteśmy małym ziarenkiem w tym wielkim świecie ( a właściwie przestrzeni kosmicznej), nasza wiedza o kosmosie, gwiazdach i innych zjawiskach jest bardzo mała. Myślę, że jest to jedna z tych książek, które powinien przeczytać każdy, by choć ten mały zalążek wiedzy do nas dotarł. Przecież na tym to właśnie polega, uczymy się całe życie i powinniśmy sięga po właśnie tego typu książki, aby od czasu do czasu móc się przy nich zrelaksować. Oczywiście nie mogę niestety powiedzieć, że książka pochłonęła mnie całkowicie i nie mogłam się od niej oderwać. Uważam, że tego typu książki trzeba sobie dawkować, tak aby przyswoić tą wiedzę, która znajduje się w środku. Jeśli zapytacie mnie czy polecam tą książkę odpowiem, że oczywiście, że tak! Jest to książka, która może wnieść wiele ciekawych informacji do naszego życia. Ja nadal jestem w szoku, że mi, dziewczynie, która uwielbia czytać romanse, spodobała się książka o charakterze literatury faktu. A jednak! Świetnie spędziłam czas z tą książką i liczę, że w przyszłości natrafię na coś podobnego!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2021 o godz 21:11 przez: KatarzynaBM
Są wśród was osoby, którym nie muszę polecać tej książki, ponieważ wiedzą o kosmosie więcej ode mnie i o wiele bardziej interesują się tą tematyką. Swoją dzisiejszą recenzję adresuje do tych, którzy jak ja chca czasem wyjść poza strefe czytelniczego komfortu i zdecydują się siegnąć po coś spoza typowej strefy zainteresowania. Tutaj, na marginesie, chcę wyjaśnić, że ta recenzja miała powstać juz 3 tygodnie temu, ale tematyka książki okazała się trudniejsza niż początkowo myślałam, dlatego oddaję ją teraz. Ta książka będzie znakomitym podarunkiem - a wy wybierzcie dla kogo. Brytyjska astronom Emma Chapman, osoba o wielkiej wiedzy i jeszcze większym poczuciu humoru, jest autorką ksiazki "Pierwsze światło. Jak Wszechświat wyszedł z mroku". Autorka poza byciem wybitnym naukowcem jest komentatorką w programach telewizyjnych i popularyzatorką fizyki i astronomii (takim prof. Lukaszem Turskim). I jest znakomita w tym co robi. Książka opowiada o trudnym zagadnieniu koncentracji materii w obloki gwiazdowe i powstaniu pierwszych gwiazd (wyjątkowych, bo zbudowanych tylko z wodoru, helu i czasem litu) oraz genezie galaktyk, czyli ogromnych gromad gwiazd. W ksiazce Emma Chapman wyjaśnia mnóstwo trudnych pojęć i zagadnien, które należą do fundamentów współczesnej astrofizyki - są w niej pola, kwanty, spiny, bozony i wiele innych rzeczy, których dokładne definicje zajmują całe strony wikipedii (polecam ją jako pomoc, kiedy już zrozumiemy ile wiedzy nas omija podczas lekcji fizyki w szkole). Ja chce jednak zwrócić uwagę na jeden fakt. Pamietajcie, ze książka może być sposobem na odnowienie lub pogłębienie relacji z drugą osobą. O ile ciekawiej będzie porozmawiać o czymś mniej oczywistym niż wszystkie aspekty życia codziennego, inflacja, śmieci, prąd, gaz, malowanie, trawnik, 1 września w szkole, gotowanie obiadu i mycie naczyń. Na pewno więc macie wokół siebie kogoś, komu ksiazka Emmy Chapman sprawi ogromna radość i dzięki niej dokonacie tego, ze wasi koledzy, mężowie, ojcowie, teściowie, lub wszyscy, z którymi chcecie porozmawiać o czymś innym - będą was traktować poważniej. A książkę gorąco polecam i jako prezent dla siebie, i jako prezent dla kogoś bliskiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-07-2021 o godz 17:29 przez: Justyna
Nigdy nie sięgam po książki z tego gatunku, jednak kiedy zobaczyłam okładkę, od razu zaciekawił mnie również opis. I to okazało się dobry wyborem, aby przeczytać tę książkę. Jako dziecko zawsze byłam ciekawa wszechświata. Wiele razy wpatrywałam się w ciemne niebo i zastanawiałam się, jakie tajemnice się tam kryją. A przez małe błyszczące kropeczki, moja wyobraźnia się pobudzała. Jak się dowiedziałam, dzieje się tam naprawdę dużo, o czym nie miałam nawet pojęcia, co jest po prostu czarujące. Gwiazdy, czym one tak naprawdę są? Są określane na wiele sposobów. Ale i również niektórzy artyści są nimi nazywani. Jest to wyjątkowe określenie, prawda? O tak, nawet bardzo. Wydaje nam się, że są to właśnie małe błyszczące kropeczki, a tak naprawdę, to od nich się wszystko zaczęło. Ziemia i te planety w naszym układzie, są tylko namiastką, tego co dzieje się we wszechświecie. Jesteśmy po prostu maleństwem, pośród innych, a cały wszechświata z upływem lat poszerza się bardziej i tworzy coraz więcej. Na początku, gdy czytałam książkę, po prostu brnęłam dalej, ale już po zaledwie dwudziestu stronach miałam wiele pytań. Naprawdę, to wszystko było, jak... Jak kosmos – dosłownie. Napięcie i ciekawość była ogromna, ale otrzymałam wszelkie odpowiedzi. Czuć, że autorka poświęciła wiele pracy, a przede wszystkim czasu, żeby dokładnie nam opisać, co działo się od Wielkiego wybuchu. Jakie były jego skutki, jak zrodziły się pierwsze gwiazdy, planety. Jak tworzy się tęcza, zaćmienia i wiele przeróżnych zjawisk. Mogłabym wymieniać to wszystko bardzo długo, ale pozostawię to dla siebie, a was zachęcam do sięgnięcia po tę literaturę. Niektóre pojęcia były dla mnie mało zrozumiane, ale autorka często przypisuje do nich wyjaśnienia. Dodatkowym plusem, dzięki któremu łatwiej mi się czytało i udało zrozumieć, były dołączone ilustracje. Czytanie tej książki było dla mnie niczym przyjemna nauka. Naprawdę, to jest tylko niespełna 300 stron, ale uwierzcie mi, jak zaczniecie czytać, nawet tego nie poczujecie. Polecam każdemu, które uwielbia kosmiczne klimaty, a także tym, którzy chcą dowiedzieć się czegoś więcej o fizyce. Dziękuję bardzo za możliwość zrecenzowania książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2021 o godz 15:28 przez: Mysilicielka
Zaczynałam „Pierwsze światło” z taką myślą - ojej, znowu książka o kosmosie, czy będzie w niej coś jeszcze, o czym nie wiem? Przeczytałam dwie albo trzy pozycje od Neila deGrasse'a Tysona, jedną od Stephena Hawkinga, oglądam kosmiczne filmy science fiction i mam za sobą wszystkie sezony „Teorii Wielkiego Podrywu”, to chyba jestem ekspertem, c'nie? Żartuję oczywiście, na szczęście okazało się, że kosmos ma jeszcze czym mnie zaskoczyć. W zasadzie jeszcze się nie spotkałam z tym, by ktoś tak dokładnie przyglądał się gwiazdom i o tym jest ta nowość wydawnictwa Muza SA. Tytuł jest znaczący, autorka bowiem opowiada o mitycznej pierwszej gwieździe, od której pochodzi m.in. nasze Słońce. „Pierwszym człowiekiem, który zrozumiał, że światło składa się z różnych barw, był angielski fizyk Isaac Newton. W 1666 roku rzucił wiązkę promieni słonecznych na szklany pryzmat i zaobserwował, że z drugiej strony pryzmatu wydobywa się tęcza. Ponieważ brakuje mi tu miejsca na zamieszczanie diagramów, sugeruję, abyście spojrzeli na okładkę płyty Pink Floyd >Dark Side of the Moon<”. Emma Chapman ma lekkie pióro, dobrze się czyta jej pracę pomimo trudnej tematyki, w treść wplata żarciki, ale bez przesady. Wydaje mi się, że jest nawet przystępniejsza dla laika niż sławniejszy od niej Tyson, a jednocześnie da się odczuć, że to osoba kompetentna. Przede wszystkim skupia się na historii i opowieści, a nie na skomplikowanych naukowych zawiłościach. Jeśli opisuje jakieś odkrycie, to więcej miejsca zajmie u niej charakterystyka badacza, analiza jaki efekt to wywołało w środowisku naukowym i wśród opinii publicznej, a samo odkrycie będzie opisane pokrótce, żebyśmy mniej więcej wiedzieli, o co chodziło. Dla mnie zaskoczeniem była wiadomość, jak wiele kobiet wpłynęło na rozwój astrofizyki, chociaż nieraz rzucano im kłody pod nogi. Czy można przez 300 stron pisać ciekawie o gwiazdach? Jeśli ktoś jest tym zafascynowany, to pewnie, że tak, może o tym mówić godzinami. Autorka potrafi czytelnika tą swoją fascynacją porwać i to się ceni. Polecam lekturę dla ciekawych świata i kosmosu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-07-2021 o godz 21:25 przez: Zaneta Liniatura
Jak wszechświat wyszedł z mroku, czyli o naszych początkach. Nie wierzę w anioły i demony. Nie wierzę w powstanie świata w siedem dni, ale bardzo jestem ciekawa, jak to wszystko powstało. „Pierwsze światło” to nie tylko książka o astronomii, ale także o najważniejszych pytaniach egzystencjalnych. Emma Chapman to niezwykły naukowiec, o ogromnej wiedzy astronomicznej i przede wszystkim – pasjonatka. Miło czyta się jej słowa, wpadając w coraz większą zadumę. Na początku był mrok Najważniejsza teoria dotycząca powstania wszechświata mówi o wielkim wybuchu. To była ta iskra, ten początek, który jest dla nas tak trudny do pojęcia. Ewolucja wszechświata przebiegała w kilku etapach. Po wielkim wybuchu nastąpiły tak zwane „Wielki ciemne” – ten okres trwał około 380 tysięcy lat i niewiele o nim wiadomo. Podobnie z okresem narodzin pierwszych gwiazd. To etap, który fascynuje naukowców, ponieważ naprawdę bardzo mało o nim wiadomo. To około 200 mln lat wielkiej niewiadomej. Okres tworzenia się pierwszych galaktyk i kształtowanie się układu słonecznego to momenty, które naukowcom są już nieco bardziej znane. Dlaczego to takie ważne, by odkryć tajemnice wszechświata? Jak zaznacza autorka, niekompletne dane mogą prowadzić do wyciągnięcia niewłaściwych wniosków, a więc jest to kwestia kluczowa dla ludzkiej egzystencji. Poza tym – to po prostu bardzo fascynujące. Nieziemska podróż Ta niewielka książka od wydawnictwa MUZA to prawdziwy skarb dla pasjonatów wszechświata. Warto wybrać się w tę niezwykłą podróż i dowiedzieć się chociażby tego, jak to się stało, że pewnej chmurze gazu się poszczęściło. Autorka poświęca też cały rozdział epoce Wieków ciemnych, a także zabiera nas w nieznane rejony i pobudza do refleksji. Nawet jeśli nie możemy jeszcze samodzielnie wybrać się na taki międzygalaktyczny wojaż, to warto otworzyć książkę i wybrać się tam chociażby w wyobraźni. W deszczowy letni wieczór taka lektura jest po prostu idealnym towarzyszem. Mnie bardzo zaciekawiła i Wam bardzo ją polecam. Wszechświat stoi przed Wami otworem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2021 o godz 21:45 przez: Patrycja
"Pierwsze światło" autorstwa Emmy Chapman to książka z kategorii literatura faktu. Jak powstał Wszechświat? Jak dorastał? Skąd wzięły się gwiazdy? Tak mało wiemy o kosmosie, jesteśmy tylko ziarnkiem w tej całości. Astrofizyk Emma Chapman w swojej książce przedstawia historię Wszechświata, której nie znamy. Ta książka rzuca promień światła na mroczną i niezbadaną przestrzeń, jaką jest Wszechświat. "Nieznane niewiadome" taka jest nazwa jednego z rozdziałów powieści. Kosmos jest właśnie dla nas jedną wielką niewiadomą, która zbadaliśmy w maluteńkim stopniu. Odpowiedzi, które dostajemy na pytania, tworzą kolejne i ciągle wiemy o nim niewiele. To niezgłębiona przestrzeń, która skrywa w sobie wiele tajemnic. "Pierwsze światło" zdecydowanie mnie zaskoczyło, literatura faktu kojarzy się pewnie większości z nudą i naukowym "bełkotem". Co to, to nie! Styl autorki, jej język jest bardzo przystępny i ciekawy, po prostu wciąga, jakbyśmy czytali magiczną opowieść, a nie naukowe fakty o Wszechświecie. Dodatkowo Emma Chapman w swoim dziele nie tylko przedstawia historię badań, ale także przybliża metody badawcze, podaje ciekawostki naukowe i anegdoty z własnego życia. Wiecie, że autorka prawie umarła pisząc tę powieść? To wszystko przez brak kontaktu z najważniejszą gwiazdą, czyli słońcem i niedobór witaminy D. Zawarta w książce wiedza jest tajemnicza i intrygująca, skomplikowana, aczkolwiek napisana tak, że nawet osoba nieinteresująca się kosmosem wszystko zrozumie i zaintryguje ją ten temat. Jako osoba, która do tej pory miała minimalną wiedzę w tej dziedzinie, wiem, co mówię, chłonęłam tekst jak gąbka, wcale się przy tym nie męcząc! Osoby, które są wzrokowcami też znajdą coś dla siebie, gdyż książkę wzbogacono o ilustracje oraz zdjęcia. Pomagają one w obrazowaniu sobie tego, o czym pisze autorka. Merytoryczna, dopracowana, zachwycająca lektura o Wszechświecie, która zdecydowanie przybliży, każdemu czytelnikowi ten temat. Polecam, każdej osobie ciekawej otaczającego nas świata i jego początków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
04-07-2021 o godz 08:18 przez: natalia włodyka
Jeżeli wasza wiedza o astronomii jest (delikatnie ujmując) średnia a macie w sobie chęć poznawania to ta książka jest w sam raz. Wiele tu znajdziecie, książkę można traktować jak kompendium wiedzy o kosmosie.  Tematy są opisane i wyjaśnione naprawdę jak dla opornych, do których się w tej dziedzinie mogę śmiało zaliczyć. Język jest zrozumiały, miejscami nawet zabawny, w tym miejscu ukłon dla tłumaczki Joanny Sawickiej. Nie jest to oczywiście książka dla przedszkolaków, na to nie ma co liczyć, ale tematy są przedstawione od definicji po w miarę przystępne przykłady. Skomplikowane zjawiska naukowe znajdują tu porównania do całkiem logicznych sytuacji z życia wziętych, co bardzo ułatwia czytelnikom ich wyobrażenie. Jest sporo ciekawostek, wiele anegdot. Mam wrażenie, że i akcent na kobiety w nauce spory, wszak autorka jest jednym z czołowych naukowców na świecie.  Minusem w mojej ocenie jest zbyt dużo miejsca poświęconego szczegółom o prowadzonych badań, nie jest to zbyt ciekawe dla czytelnika-laika, ale pewnie to coś, w czym autorka jest najlepsza. Można opuścić 😉 Bez wątpienia w książce jest i tak mnóstwo ciekawostek. Choć akurat w tym zakresie nie trudno mnie zaskoczyć i być może to powszechnie znane prawdy. Na przykład, czy wiedzieliście, że dzień będzie w przyszłości dłuższy, co jest efektem oddziaływania grawitacyjnego księżyca? Albo, że renifer ma oczy przystosowane do przetwarzania światła UV i dlatego potrafi wyśledzić na śniegu mocz zagrażających mu drapieżników? Ja o tym i wielu jeszcze innych tematach nie miałam pojęcia. Oczywiście nie jest mi z tego powodu wstyd a przeczytanie tej książki, kolejny raz dowodzi, jak pasjonująca jest nauka i jak wiele spraw wciąż stanowi dla nas zagadkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-06-2021 o godz 11:37 przez: zaczytana_mama_dwojki
Człowieka od zawsze fascynowało to co nieznane. Astronomowie i astrofizycy na przestrzeni wielu lat starali się zgłębić zagadkę Wszechświata. Dzięki nowym technologiom mają ogromne możliwości jednak bezkres kosmosu wydaje się być nadal w przeważającej mierze tajemnicą. . "W nauce chodzi o zadawanie pytań..." W tej pozycji Autorka zadaje mnóstwo pytań i stopniowo stara się udzielać na nie odpowiedzi, na tyle wyczerpująco, na ile to możliwe. Nie będę rozpisywać poszczególnych zagadnień jakie są tu poruszone, gdyż można znaleźć je po prostu w spisie treści. Trzeba jednak zaznaczyć, że mimo sporej dawki naukowej terminologii, to jest ona przekazana w bardzo przystępny sposób, z lekką dozą humoru, a także przepleciona anegdotami. Dla lepszego zobrazowania tematu Autorka porównuje życie wszechświata i poszczególnych jego elementów do życia i rozwoju człowieka. Cofa się również do czasów najdawniejszych, kiedy to ludzkość dopiero poznawała wszechświat i rządzące nim prawa. Ukazuje np. jakie mity i legendy krążyły wokół zaćmienia, albo jak poszczególne ludy odbierały i czciły słońce. . Przyznam, że szata graficzna mnie trochę zawiodła. Liczyłam na coś bardziej w stylu albumu, a nie podręcznika z lat 90tych, z czarno - białymi rycinami. Kosmos jest przepiękny i cudownie można go ukazać, a tutaj kolorowych grafik jest bardzo mało i do tego są zebrane w jednym miejscu zamiast ilustrować na bieżąco poszczególne zagadnienia. Mimo tego małego zgrzytu polecam wszystkim pasjonatom astronomii. Wartościowa treść zdecydowanie tuszuje pozostałe mankamenty. Zachęcam także, aby dozować sobie zawartą w niej wiedzę. To na pewno nie jest książka do przeczytania na raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-06-2021 o godz 11:37 przez: zaczytana_mama_dwojki
Człowieka od zawsze fascynowało to co nieznane. Astronomowie i astrofizycy na przestrzeni wielu lat starali się zgłębić zagadkę Wszechświata. Dzięki nowym technologiom mają ogromne możliwości jednak bezkres kosmosu wydaje się być nadal w przeważającej mierze tajemnicą. . "W nauce chodzi o zadawanie pytań..." W tej pozycji Autorka zadaje mnóstwo pytań i stopniowo stara się udzielać na nie odpowiedzi, na tyle wyczerpująco, na ile to możliwe. Nie będę rozpisywać poszczególnych zagadnień jakie są tu poruszone, gdyż można znaleźć je po prostu w spisie treści. Trzeba jednak zaznaczyć, że mimo sporej dawki naukowej terminologii, to jest ona przekazana w bardzo przystępny sposób, z lekką dozą humoru, a także przepleciona anegdotami. Dla lepszego zobrazowania tematu Autorka porównuje życie wszechświata i poszczególnych jego elementów do życia i rozwoju człowieka. Cofa się również do czasów najdawniejszych, kiedy to ludzkość dopiero poznawała wszechświat i rządzące nim prawa. Ukazuje np. jakie mity i legendy krążyły wokół zaćmienia, albo jak poszczególne ludy odbierały i czciły słońce. . Przyznam, że szata graficzna mnie trochę zawiodła. Liczyłam na coś bardziej w stylu albumu, a nie podręcznika z lat 90tych, z czarno - białymi rycinami. Kosmos jest przepiękny i cudownie można go ukazać, a tutaj kolorowych grafik jest bardzo mało i do tego są zebrane w jednym miejscu zamiast ilustrować na bieżąco poszczególne zagadnienia. Mimo tego małego zgrzytu polecam wszystkim pasjonatom astronomii. Wartościowa treść zdecydowanie tuszuje pozostałe mankamenty. Zachęcam także, aby dozować sobie zawartą w niej wiedzę. To na pewno nie jest książka do przeczytania na raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2021 o godz 09:01 przez: Paulina Woźna
Z pewnością znasz to uczucie, gdy fikcyjny świat wykreowany przez autora pochłania Cię bez reszty. Opowieść, w której emocjonujemy się wartką akcją, rozmawiamy o starannie wykreowanych postaciach, ale prawdziwym, choć niedocenionym inżynierem sukcesu jest sama arena, na której rozgrywają się losy bohaterów. Ale co jeśli powiem Ci, że najdoskonalsze uniwersum wcale nie zostało stworzone przez Lucasa, Tolkiena, Kinga czy Rowling? Harmonia i porządek Wszechświata zaskakiwały ludzkość od zarania dziejów. Najlepszym dowodem tego podziwu niech będzie fakt, iż wielu nie potrafi wytłumaczyć piękna natury inaczej niż przez boski akt stworzenia. Pokora nie opuszcza także obozowi racjonalistów – z każdym nowym odkryciem okazuje się bowiem, że wzrost wiedzy skutkuje jeszcze większą liczbą nowych pytań. Czy w obliczu tych faktów należy zatem dziwić się, że naukowcy sprawnie poruszający się po zagadnieniach fizyki popularnonaukowej potrafią oczarować czytelnika, co najmniej tak dobrze jak najwięksi pisarze naszych czasów? Zaryzykuję stwierdzeniem, że Emma Chapman zdołała osiągnąć coś, czego inni fizycy dokonać jednak nie potrafili. „Pierwsze Światło” to pozycja, która sprawiła mi bardzo miłą niespodziankę. Spodziewałam się utartego schematu jakich wiele na rynku – historia odkryć w zakresie praw fizycznych, chronologia Wielkiego Wybuchu, czarne dziury, ciemna energia, ciemna materia… Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że wciąż jest aż tyle ciekawych faktów, których próżno szukać w książkach Hawkinga! Jeśli szukasz powiewu świeżości i chcesz na nowo zakochać się w tym co z pozoru znane, sięgnij po tę pozycję bez wahania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2021 o godz 12:20 przez: Lora82
Lubicie literaturę popularnonaukową? Ja niekoniecznie jestem fanką tego typu książek. Dlatego też do "Pierwszego światła" podeszłam z dużą dawką nieśmiałości i obawy, czy aby na pewno jest to książka dla mnie. I przede wszystkim czy cokolwiek z niej zrozumiem.      "Pierwsze światło" to - najogólniej rzecz ujmując - książka o kosmosie. Nie jest to jednak kolejna nudna pozycja z tej dziedziny. Wyróżnia się ona tym, że napisana jest prostym językiem, który każdy zrozumie. Autorka przedstawia niewątpliwie trudne dla przeciętnego człowieka zagadnienia, posługując się ciekawymi porównaniami i przykładami. W książce znajduje się również mnóstwo faktów i ciekawostek o Wszechświecie, którego nigdy tak do końca nie zbadamy.      Emma Chapman nie chciała zostać astrofizykiem, tylko archeologiem. Jej życie potoczyło się tak, że "przekopuje" kosmos, szukając odpowiedzi na pytanie: Jak powstały pierwsze gwiazdy? W swojej książce wyjaśnia, że nie są one we Wszechświecie od zawsze. Narodziny pierwszych gwiazd miały miejsce w okresie od około 200 mln lat do 1 mld lat po Wielkim Wybuchu. Wcześniej panowała ciemność.      Książka zawiera ciekawe informacje na temat zaćmień słońca, czarnych dziur czy budowy gwiazd. Czytelnik dowie się również, po czym poznać, ile dana galaktyka ma lat, jakie pierwiastki chemiczne można spotkać w kosmosie, za ile lat zgaśnie słońce i wiele, wiele więcej. W książce znajdują się liczne rysunki oraz zdjęcia. To kopalnia wiedzy dla wszystkich, którzy nie są naukowcami, a chcieliby zgłębić swoją wiedzę o Wszechświecie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-06-2021 o godz 10:27 przez: sajko_n_
O kosmosie nie wiemy tak naprawdę nic, a to co już odkryte - wciąż budzi zainteresowanie a czasem niepokój. Emma Chapman stara się przybliżyć pewne zjawiska i wyjaśnić to, co niezrozumiałe. Jedenaście rozdziałów pełnych wiedzy… Wiedzy, która jest niesłychanie interesująca, ale i tajemnicza. Autorka zgrabnie prowadzi czytelnika po najważniejszych wydarzeniach w dziejach wszechświata, opowiada o wiekach ciemności, o słońcu, a wszystko to, okraszone jest humorystycznymi akcentami, które Chapman wplata w rozważania. Jednym zdaniem: historia wszystkiego zamknięta w niecałych trzystu stronach. Bardzo podobało mi się to, że autorka przeplata naukę (i to taką hard!) z doświadczeniami z własnego życia i przytacza anegdoty z dzieciństwa. Język, którym się posługuje jest baaardzo przystępny, jednak rzeczy o których pisze są z natury skomplikowane (przynajmniej dla mnie). Ta książka jest zdecydowanie dla tych, którzy już wcześniej sięgali po literaturę naukową, mieli styczność z naukami ścisłymi lub po prostu się nimi zajmują. Ode mnie wymagała zdecydowanie dużego skupienia i analizowania kartka po kartce, czy aby na pewno wszystko rozumiem. Nie mniej: kawał merytorycznego materiału, interesujących i porządkujących wiedzę informacji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-06-2021 o godz 17:55 przez: Anonim
📌 RECENZJA 📌 Jak Wszechświat wyszedł z mroku Wydawnictwo Muza Emma Chapman Jeśli kiedykolwiek myślałam, że mam jakiekolwiek pojęcie o Wszechświecie i moja wiedza nie jest poziomie zerowym to bardzo się myliłam. Ta lektura uświadomiła mi i boleśnie wytknęła braki w edukacji. Prawdą jest, że nasz system edukacji kuleje i tak na prawdę nie wiemy nic z tego, co wiedzieć powinniśmy. Świetna książka dla uczniów, nauczycieli jak i "zwykłego Kowalskiego", który chciałby poszerzyć swoją wiedzę, dowiedzieć się więcej o tym, co nas otacza, jak wygląda Wszechświat i w jaki sposób wyszliśmy z mroku. Napisana prostymi słowami, opisana tak, by każdy mógł zrozumieć, zaspokoić ciekawość i pogłębić naukową wiedzę. Wszystko wsparte wykresami, tabelami i obrazkami. Praktyczna wiedza w pigułce. Doskonale wsparcie edukacji, a może i rozwijającego się hobby u dziecka. Dziękuję za egzemplarz do recenzji. #wydawnictwomuza #jakwszechświatwyszedłzmroku #pierwszeświatło #nowośćodmuza #polecajka #recenzja #współpracarecenzencka #recenzentkaksiążek #czytamirecenzuję #czytamipolecam #wszechświat #książkanaukowa #wiedzaowszechświecie #bookinstapl #bookoninstagram #bookinstapolska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-07-2021 o godz 11:27 przez: Koktajlowa
Ciekawostka : W Arktyce światło widziane jest słabe, natomiast śnieg odbija mnóstwo promieni UV, dzięki czemu renifery są w stanie dostrzec porosty, swoje główne źródło pożywienia. Ile razy zerkaliśmy w niebo i podziwialiśmy przeróżne konstelacje gwiazd na ciemnym niebie ? Czy zastanawialiście się czym są te świecące punkciki nad naszymi głowami ? Jak powstały ? Czym jest kosmos ? Autorka wprowadza nas we Wszechświat. Otrzymujemy ogromną dawkę galaktycznych faktów i ciekawostek. Dla mnie - osoby całkowicie zielonej w sprawach kosmosu, książka została napisana przystępnym językiem. Wszelkie teorie zostały rzetelnie rozpisane i w sposób, który ciekawi. Oczywiście ze względu na trudną tematykę nie czyta się jej szybko, lecz powoli - jak np. poradnik. Niezwykle inspirujące i ciut przerażajace jest to ile już wiemy, a ile nadal jest do odkrycia w kosmosie. Książkę wzbogacają piękne ilustracje. Okładka również mimo swojej prostoty zwraca uwagę. Zgadzam się również w 100% z adnotacją : Ta książka to doskonała lektura dla czytelników ciekawych świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-06-2021 o godz 19:38 przez: Daria reads
Jakie tajemnice skrywa przed nami Wszechświat? Astrofizyk Emma Chapman w swojej książce ,,Pierwsze światło" przybliża nam to, co wydaje się tak odległe i niepojęte. Jak i kiedy powstał Wszechświat? Kiedy powstały pierwsze gwiazdy? Czym były wieki ciemne? Co wiadomo o czarnej dziurze? Na te i wiele innych pytań można znaleźć odpowiedzi właśnie w tej pozycji. Autorka dzieli się z czytelnikami ogromem swojej wiedzy i choć nie brak tutaj naukowych wyjaśnień, książka została napisana prostym w odbiorze językiem, od czasu do czasu przemycanym humorem. Emma Chapman jest ogromną fascynatką kosmosu, co doskonale tutaj widać. Dzięki temu treści przedstawiane są w sposób merytoryczny, klarowny, a przy tym barwny, dopełniane wyrazistymi porównaniami czy ciekawostkami. Ponadto można tu znaleźć grafiki i rysunki, co czyni tę książkę jeszcze bardziej obrazową. ,,Pierwsze światło'' to pozycja idealna dla tych, którzy pasjonują się kosmosem i wszelkimi jego sekretami, dla miłośników nauki, a także dla tych, którzy chcieliby poznać nasz wszechświat lepiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Chapman Emma

Pierwsze światło
ebook
4.5/5
(4,5/5) 0 recenzji
35,90 zł
First Light. Switching on Stars at the Dawn of Time
okładka  miękka, 03.2022
0/5
(0/5) 0 recenzji
74,15 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kobieta w walizce
4.7/5
26,09 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Love Hypothesis
4.6/5
26,09 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ze złości
4.6/5
27,88 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szachownica
4.7/5
33,57 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czechy
4.5/5
28,99 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rozmowy o muzyce
4.5/5
28,73 zł
47,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Rok 1984
4.8/5
24,68 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zimna sprawa
4.7/5
26,23 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O włos
4.5/5
26,23 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Strażak
4.7/5
26,23 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zarządzanie czasem
4.5/5
25,54 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marina
4.6/5
23,82 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dbałość
4.5/5
27,44 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Co by było, gdyby
4.4/5
30,50 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cień wiatru
4.7/5
37,42 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego