Pierwsza przychodzi miłość (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Josie i Meredith to siostry. Josie jest bezdzietną singielką, Meredtih ma męża i córkę – ale żadna z nich nie jest szczęśliwa. Josie robi to, co chce, a Meredith to, co należy – ale żadna z nich nie ma tego, o czym marzy. Kiedyś miały brata. „Miały”, dlatego wszystko jest teraz takie pokręcone.

Wydaje Ci się, że znajdziesz szczęście, spełniając swoje marzenia? A może będziesz szczęśliwa, jeśli naprawdę pokochasz? Miłość nie zawsze przychodzi pierwsza, ale jest najważniejsza.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pierwsza przychodzi miłość
Autor: Giffin Emily
Tłumaczenie: Tomczak Martyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Otwarte
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-07-06
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 206 x 138
Indeks: 19579399
 
średnia 3,9
5
26
4
16
3
11
2
6
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
40 recenzji
5/5
18-10-2019 o godz 20:39 Natalia Kubacka dodał recenzję:
Moja ulubiona autorka, nigdy się nie zawiodłam, lekka powieść, można się oderwać od codziennego życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-10-2018 o godz 14:19 GosiaM dodał recenzję:
Jedna z gorszych jej książek, a mam je wszystkie. Kiepsko
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
25-08-2018 o godz 22:02 mysza dodał recenzję:
Lubię książki Giffin, do tej pory nigdy się nie zawiodłam ale Pierwsza przychodzi miłość zupełnie mnie rozczarowała. Fabuła naciągana, relacje między bohaterami sztuczne (zwłaszcza wątek z wyborem dawcy do sztucznego poczęcia). Nie polecam, ledwie dobrnęłam do konca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
09-03-2018 o godz 06:43 ipor dodał recenzję:
Przyjemna książka, jak każda tej autorki :) polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2018 o godz 22:15 Ewa Wielewicka-Brzozowska dodał recenzję:
Po raz kolejny nie zawiodłam się na mojej ulubionej autorce. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-12-2017 o godz 20:19 NataliaS dodał recenzję:
Wiele razy widziałam tę książkę polecaną przez blogerów na forach internetowych oraz w czołówkach rankingów w księgarniach, więc postanowiłam osobiście sprawdzić czy autorka napisała tak wspaniałą historię, jak wszyscy się zachwycają. I nie żałuję tej decyzji. „Obrazy, które wolelibyśmy wyrzucić z pamięci, wracają z uporem i brutalną wyrazistością, a szczegóły, które pragniemy zatrzymać, wymykają nam się niczym sen tuż po przebudzeniu. Główne bohaterki, Josie i Meredith, są siostrami. Są już dorosłe i żyją swoim życiem. Josie jest czterdziestoletnią singielką, pracującą jako nauczycielka. Natomiast prawniczka Meredith ma męża i córkę. Są jak ogień i woda. Jedna wiedzie spokojne i poukładane życie, a druga lubi się bawić i nie potrafi wytrwać w długim związku. Są różne i nie są ze sobą zgodne. Nawzajem zazdroszczą sobie życia, którym ta druga egzystuje. Nie rozumieją się wzajemnie. Każda z nich myśli, że siostra ma lepiej. Kiedyś miały brata, Daniela, który scalał rodzinę. Zginął w nieszczęśliwym wypadku piętnaście lat temu i od tego wydarzenia nic nie jest takie samo. Ich rodzice rozwiedli się. Ojciec znów pije. Mama jest sama, a siostry żyją w ciągłych nieporozumieniach. Josie pragnie mieć męża i dziecko. Nie może pojąć, dlaczego Meredith zaczyna czuć się nieszczęśliwa w małżeństwie. Przeżyła wiele nieudanych randek, ale nie znalazła nikogo odpowiedniego. Ma wielu znajomych, ale jej prawdziwym przyjacielem od lat jest Gabe. Kiedy postanawia poddać się zabiegowi in vitro, poznaje Pete'a, który jest gotów zostać ojcem jej dziecka. Sytuacja się komplikuje, kiedy Gabe również wyraża taką chęć, a Josie polubiła Pete'a. Natomiast Meredith zaczyna czuć się nieszczęśliwa z Nolanem- przyjacielem jej zmarłego brata, praca przestaje ją cieszyć, ale ucieka do niej coraz częściej, gdyż przebywanie z mężem ją męczy. Kocha córeczkę i to tylko dzięki niej jeszcze nie rozwiodła się z mężczyzną. Jednak potrzebuje odpoczynku i czasu na przemyślenia. Każda sytuacja jest powiązana ze skutkiem śmierci Daniela. Josie, Nolan i Meredith ciągle o nim pamiętają i nie potrafią poradzić sobie z tym, że chłopak nie żyje. Czy tajemnica skrywana przez wszystkie lata zrujnuje życie bliskich Daniela? Czy Josie odnajdzie swoją druga połówkę? Czy jest szansa na odbudowę małżeństwa Meredith i Nolana? Czy siostry pogodza się i przestaną się kłócić? „Wiem, że nie da się w pełni kontrolować swojego życia, choćby nie wiem, jak bardzo się tego chciało. Wiem, że prędzej czy później ludzie odchodzą, sprawiają nam zawód albo umierają. Ale jest jedna stała rzecz, na którą zawsze można liczyć: miłość. To ona jest najważniejsza i zostaje z nami zawsze.” Emily Giffin jest bardzo dobrą obserwatorką ludzkiego życia. Poruszyła trudny i bolesny dla każdego temat śmierci najbliższej osoby. Zrobiła to umiejętni, dzięki czemu nie mamy wrażenia, ze powieść jest nierealną sytuacją. Powieść jest bardzo wciągająca. Perypetie bohaterów poznajemy z relacji Meredith i Josie. Czytając książkę nie raz możemy się wzruszyć, ale i roześmiać do łez. Jest to piękna książka, pełna emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-12-2017 o godz 11:23 Paulina Rusanowska dodał recenzję:
Uwielbiam wszystkie książki Emily Giffin. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
08-09-2017 o godz 11:05 Ewa Siekielewska dodał recenzję:
Zawiodłam się. Lubię tę autorkę, ale dwie jej ostatnie książki to słabizna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-12-2016 o godz 23:20 anonymous dodał recenzję:
Klasyczne romansidło, raczej mało wciągające ale przyjemnie się czyta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2016 o godz 11:21 Ewuncjusz dodał recenzję:
Dawno nie czytałam z takim uśmiechem i drganiem ust książki. Żadna wielka epopeja, a jedynie bardzo fajny kawałek prozy, troche prozy życia, troche prozy dnia codziennego, ale ubranego w bardzo przyjemną forme i bardzo zabawną lirykę, pomimo tragizmu bohaterów na stronach początkowych i poważnych problemów, z którymi i my często się borykamy, nie zawsze je znajdując, a nie zawsze je identyfikując, czy nazywając po imieniu. Totalnie zakochałam się w bohaterach, i teraz co jakiś czas wspominam i tęsknie. A to oznacza, że książka była naprawdę godna polecenia. Nie ma odbiorcy uniwersalnego - to kolejny plus. Ja jako 30-latka pochłonęłam ją migusiem, moja mama 60+ - fanatyczna kryminałów- równie szybko. Naprawdę fajna pozycja :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-10-2016 o godz 22:32 magda77 dodał recenzję:
Jeśli czytałaś już jakąś książkę Emily to mniej więcej wiesz czego możesz się po niej spodziewać...Zostajesz pochłonięta jej lekturą i bardzo ciężko jest Ci się od niej oderwać, a gdy się już kończy to czekasz na następną...;) Tu akurat bohaterkami są dwie siostry, które różnią się na każdym kroku i nie rozumieją ani swoich wyborów ani przede wszystkim siebie nawzajem i to rodzi między nimi ciągłe konflikty...Emily pozwala nam wejść w ich świat i oazuje się że jak to w życiu nie ma tylko białego i czarnego....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
19-09-2016 o godz 13:16 Dominika Skała dodał recenzję:
Przeczytałam wszystkie wydane dotychczas książki tej autorki i z niecierpliwością czekałam na Pierwsza przychodzi miłość. Jakże się rozczarowałam... Najgorzej wydane na książkę pieniądze! Jaka siostrzana miłość? Dwie rozkapryszone egoistki. Pół książki czytam czy wybrać spermę tego czy tego, nie licząc się w tym co który z panów myśli i czuje. Beznadzieja, zastanowię się nad kupnem kolejnej pozycji tej autorki. Męczyłam się czytając to.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-08-2016 o godz 11:02 turkusowa sowa dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga: turkusowa-sowa.blogspot.com

Meredith i Josi to dwie siostry o diametralnie różnych charakterach. Podczas gdy Meredith to ułożona kobieta z mężem, małą córeczką i dobrą pracą, Josie, mimo bycia starszą siostrą, gra w powieści rolę lekkoducha - stara panna, nauczycielka, bez większych perspektyw na przyszłość. Mimo iż łączą obie więzy krwi, przez tragiczny wypadek brata, siostry nie potrafią dojść między sobą do porozumienia i nie udzielają sobie żadnego wsparcia. Ponadto wiele wydarzeń, które mają w ich wspólnym życiu miejsce, zamiast je łączyć, jeszcze bardziej je dzieli. Czy tak oddalone od siebie siostry z różnymi poglądami i całkowicie odmiennymi charakterami mają szansę się pogodzić?

Powieść ta została skonstruowana w idealny sposób, pozwalający spojrzeć wgłąb każdej z sióstr z osobna - kolejne rozdziały są bowiem pisane z perspektywy jednej z nich. Dzięki temu zabiegowi, mamy dużą swobodę w ocenianiu i zastanowieniu się nad motywami działania zarówno Meredith jak i Josi. Mimo iż każda z nich ma wady i popełnia rażące życiowe błędy, ja osobiście bardziej polubiłam tę drugą - może dlatego, że sama poniekąd jestem lekkoduchem, uwielbiam przygody i czekam na to, co przyniesie mi życie. Meredith jest według mnie zbyt wyniosła, arogancka, przekonana o swojej racji, niechętna do rozwiązania konfliktu - nie wiem, czy ktokolwiek byłby w stanie wykazać choć odrobinę sympatii dla jej osoby (chyba że taki sam egoista).

Warto też dodać, iż oprócz siostrzanej więzi (lub jej braku) autorka porusza temat sztucznego zapładniania. Josi, która nie potrafi znaleźć sobie życiowego partnera, będąc już u kresu swej płodności, postanawia zdecydować się na taki zabieg. Mocna krytyka ze strony siostry i brak wsparcia rodziny, tylko umacniają ją w swoim wyborze. Meredith nazywa ją egoistką. Josi natomiast całą sprawę widzi w zupełnie inny sposób.

W "Pierwsza przychodzi miłość" Emily Giffin skupia naszą uwagę na rodzeństwie i wieloletnich nieporozumieniach, które mogą mieć istotny wpływ na relacje nie tylko sióstr, ale także całej rodziny. Po tragedii, która wydarzyła się właśnie w tej rodzinie, wszyscy są bardzo emocjonalni, żyją przeszłością, z którą nie potrafią się pogodzić. Czy miłość wygra i tym razem? Czy da się znaleźć wspólny język mimo upływu tylu lat życia w kłótni i kłamstwie? Jeśli macie ochotę na lekką lekturę na letnie wieczory i chcecie wdrożyć się w siostrzaną historię z dwóch punktów widzenia to zachęcam do lektury!

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-08-2016 o godz 14:11 Mozaika Literacka dodał recenzję:
Przysłowiowa kość niezgody często okala siostrzane uczucia. Gorącym impulsem nierzadko jest zazdrość o względy rodziców lub przychylność starszego brata. Wzajemne relacje często pokrywa nuta dziecinnej goryczy, ale ten lekko skażony nawóz stanowi mocne podłoże dla owoców prawdziwej miłości. Każdy grunt staje się lepszy, kiedy wzmacnia go siła honorowej przyjaźni, a jej hasłem powinien być zawsze bezwzględny szacunek i dozgonne wsparcie. Emily Giffin w powieści „Pierwsza przychodzi miłość” stawia rodzinną więź na ringu i już na wstępie obarcza ją traumatycznym przeżyciem.

Autorka nie czeka i już pierwsze strony powieści nakreśla okrutną śmiercią. Dwudziestopięcioletni Daniel ginie w wypadku samochodowym, pozostawiając na świecie rodziców, dwie siostry i bystrą narzeczoną Sophie. Od tragicznego wieczoru upływa piętnaście lat, a trauma nieustannie wrzyna się w życie każdego z bohaterów. Rodzice rozwiedli się, Meredith żyje w pozornie szczęśliwym związku z mężem i córką, a niezależna Josie zdaje się żyć własnym życiem. Czytelnik poznaje historię z punktu widzenia obu sióstr, co możliwe jest dzięki podwójnej, pierwszoosobowej narracji. Meredith głośno krytykuje działania siostry, otwarcie wytyka jej egoizm i ciągłą chęć bycia na pierwszym planie. Josie, zniechęcona poszukiwaniem mężczyzny życia, podejmuje decyzję o sztucznym zapłodnieniu. Bieżące wydarzenia przenikają się z dawnymi wspomnieniami, które mimowolnie poprowadziły rodzinę w las wzajemnej niechęci. Czy siostry mają szansę zbudować trwały most przyjaźni, która pomoże im zneutralizować pamięć po najtrudniejszych chwilach?

Giffin szybko wdziera się w fabułę powieści i już na wstępie gwarantuje odbiorcy traumatyczne przeżycia. Powrót do wydarzeń sprzed lat staje się fundamentem historii, a brak pogodzenia się ze śmiercią bliskiej osoby staje się kłodą na drodze każdej z bohaterek. Naprzemienna opowieść dwóch sióstr tworzy prezentację ich osobowości, przedstawia ich wewnętrzne rozważania, jest też dowodem na różnice w ich poglądach. Niezaprzeczalna lekkość sprawia, że czytelnik sprawnie pochłania kolejne strony, nie przejmując się wolniejszym tempem niektórych scen.

Amerykańska pisarka aplikuje bohaterom zastrzyk trudnych spraw i negatywnych emocji, a te towarzyszą im niemal bez przerwy. Okres rekonwalescencji po stracie bliskiej osoby jest kamieniem na sercu obu bohaterek, ale autorka dokłada im więcej powodów do dyskusji. Obie bohaterki próbują bowiem znaleźć własne miejsce w życiu, a to podnosi poziom egoizmu w ich codziennym postępowaniu. Emily Giffin doskonale czuje się w swojej roli i wykorzystuje kobiece emocje do stworzenia kolejnej pięknej opowieści. Wyostrzony zmysł obserwacyjny pozwala autorce szlifować postawy bohaterek i z gracją prezentować ich odczucia. Każda z postaci opisana jest bowiem z niezwykłą starannością i sprawia wrażenie realnej osoby, którą zna każdy z nas. Problemy bohaterek zdają się być realne i czytelnik mimowolnie chce im pomóc w pokonaniu wszelkich przeciwności losu, jakie stają na ich drodze.

Nie pierwszy raz autorka potwierdza własny fach tworzenia autentycznych postaci literackich. Każda z kreacji dopracowana jest w najmniejszym detalu, co pozwala wyobraźni odtworzyć wierny obraz poszczególnych scen. Giffin nie boi się różnicować głównych bohaterek i celowo buduje ich postawy na dwóch różnych frontach. Meredith funkcjonuje szablonowo, a każdy jej krok zdaje się być zgodny z prawidłami sztuki moralnej. Najgłębszym rozważaniom poddaje własny związek z Nolanem, co czytelnik odbiera jako szukanie dziury w całym. Jej zamknięta postawa kłoci się z niekłamaną otwartością Josie, której działania często są decyzją chwili. Chcąc uzupełnić lukę we własnym życiu, kobieta decyduje się na zabieg sztucznego zapłodnienia, co sprawia, że odbiorca towarzyszy jej w momentami humorystycznym wyborze dawcy nasienia. Porównanie charakteru obu sióstr skutkuje wychwalaniem swobodnej postawy Josie i negowaniem drętwej osobowości Meredith.

Na pomoc kobietom przychodzą mężczyźni, których sylwetki autorka obdarzyła dużym kredytem zaufania. Każdy z męskich bohaterów otrzymał w tym emocjonalnym spektaklu inną rolę, ale ich wspólnym celem zdaje się być podtrzymanie przyjacielskiej więzi między dwiema siostrami. Autorka odsuwa zatem duże pokłady namiętności w kąt i na pierwszy plan wysuwa istotę prawdziwej przyjaźni, zarówno siostrzanej, jak i tej, która może cechować relację damsko-męską. Giffin trzyma się też pewnej tradycji i świadomie zaprasza do powieści młode małżeństwo znane z historii „Sto dni po ślubie”. Czytelnik z niemałą chciwością obserwuje, jak potoczyły się dalsze losy poznanych wcześniej bohaterów.

Cała recenzja na blogu: http://www.mozaikaliteracka.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-08-2016 o godz 12:28 Książkowo czyta dodał recenzję:
W pierwszej dekadzie lipca nakładem Wydawnictwa Otwarte ukazała się najnowsza powieść Emily Giffin, która nosi tytuł „Pierwsza przychodzi miłość”.

Historia, którą opisuje autorka snuta jest z perspektyw dwóch sióstr Josie i Meredith, które przed kilkunastu laty na skutek wypadku samochodowego straciły swego ukochanego, starszego brata Daniela.

Młode kobiety zdają się być od siebie diametralnie różne, co nie pozostaje bez wpływu na ich trudne, wzajemne relacje. Josie zawsze robi to, na co ma ochotę, natomiast Meredith ma nieustanne poczucie, iż zawsze to ona jest tą, która ostatecznie musi stanąć na wysokości każdego stającego przed nią zadania… Żadna z nich nie jest szczęśliwa, choć każdej z nich wydaje się, ze siostra ma wszystko.

Życie bohaterek wykreowanych przez Emily Giffin zdecydowanie nie jest czarno białym schematem, w którym wszystko lub prawie wszystko jest jednoznaczne. Zaznacza się w nim cały wachlarz tak pragnień, jak wątpliwości targających Josie i Meredith w związku z podejmowanymi przez nie na przestrzeni lat decyzjami i ich konsekwencjami.

Autorka pokazuje jak często brniemy w grę pozorów przywdziewając maski, tak, aby sprawiać wrażenie silnych, samowystarczalnych, szczęśliwych etc. A prawda bardzo często niestety wygląda tak, że ukrywamy się za fasada, pod która szaleją emocjonalne burze, ogrom kompleksów, poczucie niespełnienia i osamotnienia.

Jest to historia o więziach i relacjach rodzinnych, które bez względu na różnorakie życiowe zakręty i komplikacje w gruncie rzeczy zawsze pozostają bardzo silne. A także o tym jak wielki – niestety nie zawsze dobry - wpływ ma nasza przeszłość na naszą teraźniejszość. Refleksje Josie i Meredith oraz osób w jakikolwiek sposób z nimi powiązanych uświadamiają nam z jednej strony, iż człowiek nie jest w stanie jednocześnie zadowolić wszystkich włącznie z samym sobą, z drugiej strony natomiast czytelnik dostrzec może potrzebę i ogromną moc, jaką niesie w sobie wybaczanie innym, ale także samemu sobie, bo przecież nie zawsze w życiu mamy absolutny wpływ na wszystko i o tym należy pamiętać.

W moim odczuciu kwintesencja tej powieści jest taka, ze wszystko w życiu człowieka obraca się wokół miłości mającej przecież bardzo wiele imion i twarzy… i choć nie jest ona łatwa, a nawet bardzo często boli to jest także swoistą liną, która prowadzi nas wśród meandrów życia, bez względu na to, czy jesteśmy tego świadomi, czy tez nie.

Książkę czyta się bardzo płynnie, więc jeśli lubicie prozę Emily Giffin to sami przekonajcie się jak potoczą się losy Josie i Meredith, czy odnajdą one swoje szczęście i właściwie dla każdej z nich miejsce na życiowym rollercoasterze…

* https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta *

http://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2016/08/jest-jedna-staa-rzecz-na-ktora-zawsze.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-08-2016 o godz 00:00 Aleksandra Olszewska dodał recenzję:
Emily Giffin ma dar wyjątkowo pięknego pisania o miłości. Przeczytałam już kilka jej książek i zawsze miałam podobne wrażenie. Pierwsza przychodzi miłość również traktuje o miłości, tym razem o miłości siostrzanej. Emily Giffin w tej obyczajowej powieści przemyca ważne, ponadczasowe przesłanie. Dobrze został przedstawiony kontekst psychologiczny ale też portrety bohaterów, pani Giffin jest pod tym względem świetną pisarką. Kiedy kończyłam czytać powieść Pierwsza przychodzi miłość miałam poczucie, że Emily Giffin doskonale oddaje zawiłości i wszelkie meandry ludzkiej natury, po raz kolejny w swojej twórczości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
08-08-2016 o godz 07:30 Aleksandra Durazińska dodał recenzję:
Książka zdecydowanie najgorsza ze wszystkich. Nie jest wciagajaca. Szybko się nudzi, nie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-08-2016 o godz 20:08 Katarzyna Prusek dodał recenzję:
Książka o losach dwóch kobiet, a każda z nich pragnie po części tego co ma druga. Zabawne momenty, czyta się ją łatwo i przyjemnie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2016 o godz 21:28 LadyRita dodał recenzję:
Każda książka Emily Giffin to wspaniała czytelnicza uczta dla kobiet, która jeszcze długo po przeczytaniu zostaje z nami, zadając wiele pytań często natury moralnej (można się zastanawiać, czy postąpilibyśmy tak jak Rachel zakochana w narzeczonym przyjaciółki-"Coś pożyczonego", czy zaryzykowałybyśmy swoje małżeństwo dla dawnej miłości-"Sto dni po ślubie"). Kolejna powieść Emily Giffin po raz kolejny traktuje o miłości, tym razem jednak jej głównym wątkiem jest miłość siostrzana, przybierająca wiele różnych twarzy. To powieść opowiedziana ciepło, pełna wrażliwości i zrozumienia motywów ludzkich działań, ich pragnień i marzeń, podążania za szczęściem. Książka, która nie zostawi nas w spokoju, o której szybko nie zapomnimy. Szybko się czyta, idealna na leniwe wakacyjne wieczory albo chłodne jesienne wieczory przy lampce wina;-) Polecam gorąco:-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-08-2016 o godz 00:00 Ewa Kociszewska dodał recenzję:
Bardzo lubię Emily Giffin jako pisarkę, lubię jej książki, są takie urocze, bezpośrednie, z barwnymi postaciami, mówią o istotnych sprawach międzyludzkich. Ta książka Emily Giffin zaciekawiła mnie szczególnie, opowiada bowiem o relacjach, uczuciach między dwiema siostrami, będącymi tak w całkiem różnych sytuacjach życiowych. Pokazanie tej relacji, wzajemnych stosunków sióstr było dla mnie bardzo wyraziście i interesująco ujęte, miało swoją głębię. Z tej pozornie prostej książki obyczajowej płynie ważna nauka i przekaz. Coś, co każe zastanowić się nad sobą i swoimi bliskimi. Bardzo dobra książka pani Giffin.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Emily Giffin

Emily Giffin

Emily Giffin jest znaną i cenioną amerykańską pisarką. Ukończyła University of Virginia, a następnie rozpoczęła pracę w kancelarii prawniczej Winston & Strawn na Manhattanie. Dla pisarstwa porzuciła jednak karierę prawniczą i wyjechała do Londynu. Tam - w 2002 roku podpisała kontrakt z St. Martin’s Press na dwie książki - "Something Borrowed" oraz "Something Blue", które trafiły na listę bestsellerów "The New York Times". Na swoim koncie ma wiele bestsellerów wydawniczych, które podbiły serca kobiet.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Moja mroczna Vanesso Russell Kate Elizabeth
4.1/5
29,69 zł
39,99 zł
29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Pełnia życia Maciąg Agnieszka
4.3/5
38,49 zł
49,90 zł
36,56 zł
Inne z tego wydawnictwa Smak zdrowia Maciąg Agnieszka
4.2/5
35,72 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jej pierwszy błąd Jones Sandie
4.3/5
30,99 zł
39,99 zł
29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Była/żona Stimson Tess
4/5
27,31 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Hopeless Hoover Colleen
4.7/5
24,26 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Too Late Hoover Colleen
4.4/5
26,15 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.