Pielęgniarki (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 25,94 zł

25,94 zł 39,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Watson Christie Książki | okładka miękka
25,94 zł
asb nad tabami
Watson Casey Książki | okładka miękka
30,45 zł
asb nad tabami
Hunt Will Książki | okładka miękka
25,37 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Christie Watson przepracowała dwadzieścia lat jako pielęgniarka, a w tej osobistej, przejmującej książce uchyla drzwi szpitala i zdradza jego tajemnice. Prowadzi nas szpitalnymi korytarzami na rozmaite oddziały i poznaje z najbardziej niezapomnianymi pacjentami.

Pójdziemy z nią pod rękę korytarzami i odwiedzimy maleńkie wcześniaki, które walczą o życie, zawieszone na granicy przetrwania dzięki sieci cewników i opiece pielęgniarek; usiądziemy pośród pacjentów onkologicznych i dowiemy się, jak na nich wpływa chemioterapia, zobaczymy z daleka, jak instrumentariuszka współtworzy łańcuch pomocy podczas operacji na otwartym sercu; staniemy z boku, gdy pielęgniarki z zatłoczonego SOR-u będą zmuszone odpierać fale pacjentów otumanionych alkoholem i narkotykami. Podejrzymy wnętrze apteki szpitalnej i zadumamy się nad tysiącami wydawanych recept, spędzimy trochę czasu w kostnicy w towarzystwie pielęgniarek i rodzin pacjentów. Przekonamy się, że ten najbardziej niedoceniany z zawodów to źródło podstawowej opieki i życzliwości.

Zbyt rzadko słyszymy głos pielęgniarek, a Christie jest tak szczera, mądra i przenikliwa, że godnie oddaje im sprawiedliwość.

To wspaniała opowieść o życiu w jego najkruchszej fazie.

"Płakałem. Zamyślałem się. Śmiałem. Bardziej niż zwykle doceniłem tę najbardziej niedocenianą z profesji."
Adam Key, autor "Będzie bolało"

"Wyjątkowa książka. Watson pokazuje, dlaczego pielęgniarka pracuje ciężej niż 99 procent prawników (w tym ja) i zasługuje na wyższą od nich płacę. Coś wspaniałego!"

Clive Stafford Smith, oficer Orderu Imperium Brytyjskiego, prawnik specjalizujący się w prawach człowieka

"Te piękne wspomnienia – czułe, pouczające, bezlitosne, przepojone współczuciem, przypominają mi, że gdy czuję się najbardziej osamotniona, oczywiście wcale sama nie jestem."

Rachel Joyce, autorka książki Niezwykła wędrówka Harolda Fry

"Podczas dwudziestoletniej kariery pielęgniarskiej Christie Watson widziała wszystko. Bez owijania w bawełnę opisuje kulisy pracy w państwowym szpitalu, gdzie cuda są na porządku dziennym."

„You Magazine”


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pielęgniarki
Tytuł oryginalny: The Language of Kindness
Autor: Watson Christie
Tłumaczenie: Borówka Ewa
Wydawnictwo: Wydawnictwo Marginesy
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 350
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-02-13
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 30 x 212 x 138
Indeks: 31033046
 
średnia 4,5
5
29
4
18
3
3
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
36 recenzji
4/5
10-03-2019 o godz 21:39 kamila9314 dodał recenzję:
Literatura faktu to jeden z tych gatunków, które lubię czytać najbardziej. Jest ku temu kilka powodów. Cenię ją sobie za to że najczęściej pokazuje świat takim jakim jest, a dodatkowo często ukazuje zwykłych ludzi, w niezwykłych okolicznościach. Przede wszystkim jednak porusza tematy niezwykle ważne. Taką ksiązką z pewnością są „Pielęgniarki”, Christie Watson. Autorka zagłębia się w tajniki pielęgniarstwa i zdecydowanie wie o czym mówi. Christie Watson przez dwadzieścia lat pracowała bowiem jako dyplomowana pielęgniarka dziecięcia. Większość tego czasu spędziła na dziecięcych oddziałach intensywnej opieki medycznej w rozmaitych szpitalach państwowej służby zdrowia, po czym została specjalistką medycyny ratunkowej i zajmowała się między innym szkoleniem personelu i pracą kliniczną w międzyoddziałowych zespołach ratunkowych. Przemierzając korytarze szpitala przez prawie wszystkie oddziały, uchyla nam rąbka tajemnicy jak zawód pielęgniarki wygląda od kuchni. Często nie doceniamy, wręcz umniejszamy rolę pielęgniarek, tymczasem jak wskazuje ta książka odgrywają one ogromną rolę. Ich praca mimo ogromnej odpowiedzialności nie jest opłacana za wysoko, nie cieszy się renomą, a tymczasem ich błąd może kosztować życie drugiego człowieka. Pielęgniarki są nieustannie pod czujnym okiem pacjentów. Wzbudzają skrajne emocje. Jedni je uwielbiają i okazują im sympatię za cały trud opieki, jeszcze przez innych są krytykowane i to na nich wyładowywany jest stres sfrustrowanych pacjentów. Lekarz pojawi się na obchód, by zlecić badania, postawić diagnozę, zbadać stan, ale to one stojąc w ich cieniu wykonują tę najgorszą, często niewdzięczna, i co trzeba jasno powiedzie niebezpieczną pracę. To one są przy nas w momentach naprawdę trudnych, najczęściej kiedy cierpimy i boimy się. To one reagują w pierwszej kolejności gdy coś się dzieje. Naszą główną bohaterką jest tutaj autorka i musze przyznać pokazała się od najlepszej strony. Nie jest stereotypową „pigułą” Wrażliwość, cierpliwość ale przede wszystkim szacunek do drugiego człowieka to to co autorkę wyróżniało i było wręcz modelowym zachowaniem pielęgniarki. Nie ocenia, nie krytykuje wprost przeciwnie dla każdego ma tyle samo życzliwości, szanuje godność drugiego człowieka. Podoba mi się że autorka ukazała drogę jaką przeszła by dojść do miejsca „tu i teraz”, od buntu nastoletniej dziewczyny przez etap podjęcia decyzji o przyszłości, aż po doświadczoną i tolerancyjną pielęgniarkę. Ksiązka jest taka jaka powinna być-prawdziwa, pokazuje wszystko, to znaczy przedstawia plusy tego zawodu, anegdoty i pacjentów budzących naszą sympatię, ale wskazuje również ciemne strony, które nie raz zmusiły ją do przemyślenia swojego wyboru. Nie koloryzuje, nie upiększa. W ostatnim czasie ukazało się sporo publikacji z dziedziny szeroko pojętej medycyny. Mimo wszystko uważam że „Pielęgniarki” są jedyne w swoim rodzaju. Jest to jedna z lepszym jakie powstały na ten temat a które miałam okazję czytać. Większość bagatelizuje czy trywializuje albo zawód albo pacjentów tymczasem ta pozycja to prawda w najczystszej postaci. Być może nie jest najwyższych lotów ale zdecydowanie jest ważna. Porusza kwestie nieznane, dlatego cieszę się że powstaje coraz więcej książek związanych z tą tematyka. Autorka poprzez klimat autobiografii dzieli się z nami swoimi przemyśleniami i doświadczeniami. Możemy poznać jej radości, smutki i dramaty. Język jest prosty, styl niewymuszony, nie ma tutaj zbędnego naukowego słownictwa. Nie jest to jednak książka którą można czytać w całości „na raz”. Ja musiałam porcjować sobie strony bo momentami czułam się przytłoczona. Książka z pewnością angażuje emocjonalnie, bawi i wzrusza. Autorka daje nam niezwykła lekcje pokory. Dzięki temu wzruszającemu lirycznemu portretowi widzimy że nie wolno oceniać, potępiać, należy okazywać szacunek drugiemu człowiekowi bo przecież nie wiemy kim jest, co go spotkało, a co najważniejsze czy i my nie znajdziemy się w podobnej sytuacji. Błąd to rzecz ludzka, i nie można nikogo przekreślać bo podwinęła mu się noga…niby tak niewiele a jak wiele zmieniłoby gdybyśmy odnosili się do siebie w ten sposób. Oczywiście mam świadomość że ksiązka przedstawia wręcz modelowy wizerunek pielęgniarki, a w naszych polskich realiach istnieje raczej jej stereotypowy obraz. Na pewno niektórym pielęgniarką/pielęgniarzom przydałoby się zastanowić nad tym czemu wybrali ten zawód, jednak nie można zaprzeczyć że system nie działa tak jak powinien. Pielęgniarki nie czują się doceniane, są zawalone pracą, nie mają znikąd pomocy gdy nie radzą sobie z tym co widzą, a tymczasem, zawód ten należy do ciężkich i obarczonych ogromną odpowiedzialności ale również niezwykłym obciążeniem psychicznym. Ja po przeczytaniu zmieniłam swój stosunek do osób wykonujących ten zawód, otworzyły mi się oczy. Zrozumiałam jak wewnętrzną siłą i uporem musza się kierować . Ksiązka zrobiła na mnie wrażenie Polecam wielbicielom tematyki medycznej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-03-2019 o godz 21:03 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/03/216-christie-watson-pielegniarki.html Ostatnimi czasy, na rynku wydawniczym pojawia się coraz więcej książek o tematyce medycznej. Dość głośno było m.in. o książce “Będzie bolało” Adama Kay’a. Jednak oprócz historii opowiedzianych z perspektywy lekarzy, powstaje również wiele książek pióra pielęgniarek. Nie da się ukryć, że pielęgniarstwo jest jednym z najbardziej niedocenianych zawodów. Dzięki lekturze “Pielęgniarek” autorstwa Christie Watson, mogłam choć na chwilę przywdziać pielęgniarski fartuch i przejść się korytarzami wielu szpitali, poznając jej codzienne obowiązki i trud jaki w nie wkłada każda pielęgniarka, by je wypełnić. Dzięki poznaniu tej historii, nabrałam jeszcze większego szacunku do tej niezwykłej profesji. Wzruszający, liryczny portret pielęgniarki i zarys losów ludzi, o których się otarła Christie Watson. Przepracowała dwadzieścia lat jako pielęgniarka, a w tej osobistej, przejmującej książce uchyla drzwi szpitala i zdradza jego tajemnice. Prowadzi nas szpitalnymi korytarzami na rozmaite oddziały i poznaje z najbardziej niezapomnianymi pacjentami. Pójdziemy z nią pod rękę korytarzami i odwiedzimy maleńkie wcześniaki, które walczą o życie, zawieszone na granicy przetrwania dzięki sieci cewników i opiece pielęgniarek; usiądziemy pośród pacjentów onkologicznych i dowiemy się, jak na nich wpływa chemioterapia, zobaczymy z daleka, jak instrumentariuszka współtworzy łańcuch pomocy podczas operacji na otwartym sercu; staniemy z boku, gdy pielęgniarki z zatłoczonego SOR-u będą zmuszone odpierać fale pacjentów otumanionych alkoholem i narkotykami. Podejrzymy wnętrze apteki szpitalnej i zadumamy się nad tysiącami wydawanych recept, spędzimy trochę czasu w kostnicy w towarzystwie pielęgniarek i rodzin pacjentów. Przekonamy się, że ten najbardziej niedoceniany z zawodów to źródło podstawowej opieki i życzliwości. Zbyt rzadko słyszymy głos pielęgniarek, a Christie jest tak szczera, mądra i przenikliwa, że godnie oddaje im sprawiedliwość. To wspaniała opowieść o życiu w jego najkruchszej fazie. “Pielęgniarki” to przede wszystkim historia prawdziwa, autentyczna. Jej autorką jest doświadczona Brytyjka, pracująca w tym zawodzie. Po dwudziestu latach praktyki na różnych oddziałach, dzieli się z nami zarówno swoimi przeżyciami, ale także i przemyśleniami na temat bardzo istotnych kwestii, takich jak np. odpowiednie zachowanie wobec osób starszych, dostrzeżenie ich potrzeb, wrażliwe podejście do osób, które straciły bliskich czy szacunek do osoby zmarłej. Cała książka to pewnego rodzaju autobiografia: poznajemy na początku Christie jako zbuntowaną nastolatkę, a żegnamy się już z dorosłą, doświadczoną przez życie kobietą, podczas jej ostatniego dnia w pracy. Lektura tej książki to nie tylko możliwość “wędrówki” po oddziałach i poznanie tego zawodu od podstaw, ale również poznanie wielu interesujących informacji o chorobach, ciele ludzkim itp. Dzięki temu, że autorka w swoim dorobku ma pracę na wielu oddziałach, możemy nabyć nowa wiedzę zarówno w zakresie chorób onkologicznych, jak i np. położnictwa. Historia ta jest bardzo dobrze napisana. Wszystkie treści medyczne są w prosty sposób wytłumaczone. Dostarcza ona również całą gamę emocji. Bywały momenty, gdy wybuchałam śmiechem, wzruszałam się, bądź odczuwałam pewnego rodzaju melancholię: chciałam na chwilę się zatrzymać i przemyśleć kwestie, nad którymi człowiek zazwyczaj nie ma czasu pomyśleć. To, co również bardzo mi się spodobało, to ukazanie przez autorkę części jej życia prywatnego. Dzięki temu mogłam dostrzec wpływ tego zawodu na rodzinę pielęgniarek. Często pracują one po kilkanaście godzin, po czym wracają do domu w którym czekają je kolejne obowiązki. Pani Watson nie ukrywa również tego, że praca pielęgniarki jest mało opłacalna. W swojej książce wspomina że nie raz przytłaczały ja zalegające rachunki, za które nie miała czym zapłacić. Ukazany jest również tutaj moment, w którym ktoś z jej rodziny jest poważnie chory. Początkowe dwa rozdziały szły mi dość opornie, choć ciężko mi stwierdzić dlaczego. Być może te pierwsze rozdziały dotyczące oddziału psychiatrycznego nie zainteresowały mnie tak, jak tego oczekiwałam. Potem jednak dałam się całkowicie porwać tej niezwykłej historii. „Pielęgniarki” Christie Watson to wciągająca lektura, którą mogę Wam szczerze polecić. Z pewnością spodoba się nie tylko miłośnikom tej tematyki. Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-05-2019 o godz 18:26 Sylwia K. dodał recenzję:
Bardzo lubię książki związane z tematyką medyczną, dlatego z przyjemnością zabrałam się za lekturę „Pielęgniarek”, autorstwa Christie Watson, która w zawodzie przepracowała 20 lat - tym bardziej, że większość książek traktujących o medycynie i służbie zdrowia dostępnych na rynku napisana jest przez lekarzy, ciekawie było spojrzeć zatem na temat z nieco innej perspektywy. Nie bez znaczenia była dla mnie też znajdująca się na okładce rekomendacja Adama Kaya, którego książkę pochłonęłam wcześniej z zachwytem. Autorka w swoistej autobiografii przedstawia chwile z całej swojej długiej wieloletniej kariery, od momentu, kiedy jako nastolatka zastanawiała się nad wyborem swojej życiowej drogi i podjęła decyzję o zostaniu pielęgniarką, przez pracę na kolejnych szczeblach i różnych oddziałach, aż do czasu, kiedy zdecydowała, że czas zakończyć ten rozdział i ruszyć dalej. Możemy zajrzeć za kulisy codziennego funkcjonowania różnych oddziałów, głównie dziecięcego oddziału intensywnej opieki medycznej, gdyż tam autorka najdłużej pracowała zanim została specjalistką medycyny ratunkowej i zaczęła zajmować się między innym szkoleniem personelu i pracą kliniczną w międzyoddziałowych zespołach ratunkowych. Poza zawodowymi perypetiami autorki, dostajemy również trochę historii pielęgniarstwa i medycyny, informacji o funkcjonowaniu NHS ale też osobiste wspomnienia i przeżycia Christie, w tym dotyczące choroby i śmierci jej ojca, które sprawiły, że mogła spojrzeć na swój zawód od innej strony i jeszcze lepiej zrozumieć jego istotę. A są nią dobroć i empatia, o czym najlepiej świadczy tytuł oryginału - „The language of kindness” . "Pielęgniarki bez wątpienia posługują się językiem serca. Widzą, że pacjentom jest rozpaczliwie ciężko na sercu i w ten sposób ich opisują. Wiele pielęgniarek wie, o czym mówię. A najlepsze pielęgniarki myślą sercem, a nie tylko głową." Właśnie to spojrzenie sercem odróżnia tę książkę od wielu innych o tematyce medycznej, chociażby od tej Adama Kaya, dzięki któremu sięgnęłam po tę pozycję. Wiele się pisze o interesujących przypadkach, traumatycznych przeżyciach czy fatalnej sytuacji w służbie zdrowia, tu jednak nacisk położony jest na emocje, z którymi nierozerwalnie wiąże się profesja pielęgniarek. Empatia, dobroć, wrażliwość, współczucie, zrozumienie, poświęcenie – tego wszystkiego nie może zabraknąć w tym zawodzie, tak ciężkim i wyczerpującym, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Pielęgniarki są obecne przy narodzinach i przy śmierci, są przy pacjentach i ich rodzinach w chwilach, kiedy załamuje się im świat, kiedy są zupełnie bezbronni; nie mogą zabić nadziei, ale też nie mogą składać fałszywych obietnic. O wszystkich tych aspektach swojej heroicznej pracy pisze autorka. „Potworność naszych ciał – naszego człowieczeństwa, naszej ludzkiej ułomności – to rzecz, którą pielęgniarka musi przetrzymać, żeby pacjent się na tym nie koncentrował, nie zapamiętał, że utracił godność, czyli znalazł się w położeniu, które czyni nas jednakowo bezbronnymi. Ochrona godności w obliczu choroby to jeden z największych darów, jakie można otrzymać od pielęgniarki.” Chciałabym żeby mną lub kimś z mojej rodziny opiekował się ktoś jak Christie. Nie wiem, czy autorka jest tak wyjątkową osobą, czy prezentuje trochę wyidealizowany obraz, czy rzeczywiście Brytyjskie pielęgniarki różnią się od naszych. Moje doświadczenia z polskich szpitali są niestety zdecydowanie inne, ale może po prostu kiepsko trafiłam. Jedno jest pewne, książka pozwala bardziej docenić ten niezwykle trudny zawód. Świetna książka, którą bardzo dobrze się czyta, nie jest przeładowana terminologią medyczną, choć nie jest lekka. Angażuje emocjonalnie, niektóre z historii pacjentów poruszyły mnie do łez, przy niektórych jednak można się uśmiechnąć. To książka dla każdego, bo każdy z nas prędzej czy później trafi pod opiekę niejednej pielęgniarki, warto dowiedzieć się, z czym muszą mierzyć się na co dzień.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-03-2019 o godz 21:40 Dorota Grabowska dodał recenzję:
„Niemowlę waży 1,697 kg, dostaje kroplówkę z dopaminy, 40 mg na 500 ml. Jaka powinna być prędkość dawek infuzyjnych, skoro należy podać 12 mcg/kg/min?” Powyższy cytat nie jest przykładem zadania, które mają do rozwiązania uczniowie na lekcjach matematyki, ale takie obliczenia pielęgniarka dziecięca musi robić kilkadziesiąt razy w ciągu swojej zmiany. I zazwyczaj nie potrzebuje do tego kalkulatora. Jeśli się pomyli, może doprowadzić nawet do śmierci swojego pacjenta. Kilkakrotnie miałam do czynienia z pielęgniarkami, trzy razy sama byłam pacjentką szpitala, jednak wtedy nie rozmyślałam za wiele na temat tego zawodu. Opieka była bardzo dobra, ale moją jedyną myślą było to, żeby jak najszybciej wyjść do domu. Książka Christie Watson przypomniała mi o moich szpitalnych przeżyciach i pokazała, jak wygląda życie pielęgniarki. Książka „Pielęgniarki. Sceny ze szpitalnego życia” jest swoistą autobiografią autorki. Christie Watson przepracowała ponad dwadzieścia lat jako pielęgniarka dziecięca. Większość tego czasu spędziła na dziecięcych oddziałach intensywnej opieki medycznej, po czym została specjalistką medycyny ratunkowej. Razem z autorką przejdziemy się szpitalnymi korytarzami i można powiedzieć, że przejdziemy każdy oddział – od narodzin, aż do śmierci. Będą tu walczące o każdy oddech wcześniaki, starsze dzieci podłączone do respiratorów i czekające na przeszczepy. Znajdziemy pacjentów onkologicznych, osoby starsze leżące na oddziale geriatrycznym. Nie zabraknie też wizyty na SOR-ze i staniemy oko w oko z pacjentami pod wpływem alkoholu czy narkotyków. Przyjrzymy się też pracy instrumentariuszki podczas operacji, by na samym końcu, przenieść się do kostnicy przyglądając się, jak wygląda ostatnie pożegnanie pacjenta z rodziną. „Potworność naszych ciał – naszego człowieczeństwa, naszej ludzkiej ułomności – to rzecz, którą pielęgniarka musi przetrzymać, żeby pacjent się na tym nie koncentrował, nie zapamiętał, że utracił godność, czyli znalazł się w położeniu, które czyni nas jednakowo bezbronnymi. Ochrona godności w obliczu choroby to jeden z największych darów, jakie można otrzymać od pielęgniarki.” Myślałam, że skoro jestem w trakcie oglądania piętnastego sezonu „Chirurgów”, to już widziałam wszystko, nie raz wzruszałam się, towarzyszyłam chirurgom podczas operacji. Jednym słowem uodporniłam się na szpitalne życie. Książka Watson uświadomiła mi, że się pomyliłam. Historia przede wszystkim otworzyła mi oczy na to, jak naprawdę wygląda praca pielęgniarek. To nie jest łatwy zawód, pielęgniarka nie tylko otacza opieką, ale często jest filozofem, psychologiem i przyjacielem pacjenta. Jedyną bliską osobą. Ta praca wymaga bycia na pełnych obrotach, trzeba być skupionym, bo każdy błąd może oznaczać śmierć. Ogromne poświęcenie, brak snu, czasami nawet zapominanie o posiłkach czy własnych potrzebach fizjologicznych, bo przecież najważniejszy jest pacjent. Tak bardzo niedoceniany zawód, a podczas pracy pielęgniarki muszą być gotowe na wszystko. Na to, że będą musiały umyć osobę starszą, zostaną zaatakowane na SOR-ze, czy na śmierć wcześniaka. Nie jeden raz opis choroby wywołał przerażenie,zadumę, smutek. Autorka dzieli się z nami sowimi przemyśleniami nie tylko na temat związany z pracą, ale też rozmyśla o naturze człowieka, jego postępowaniu. Nikogo nie ocenia. Nie ukrywa także, że są różne rodzaje pielęgniarek, te, na które są skargi, także istnieją. Każdy z nas kiedyś (niestety) znajdzie się w szpitalu i będzie wymagał pielęgniarskiej opieki. Mam nadzieję, że wtedy jeszcze bardziej docenimy ten zawód i a nasz pobyt w szpitalu był otoczony najlepszą opieką. „Napotykamy po drodze wielu ludzi: pacjentów, krewnych i członków personelu, i może kogoś wśród nich rozpoznasz. Bo prędzej czy później każdy z nas wymaga opieki. I każdy komuś opieką służy.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-03-2019 o godz 21:43 Caroline Livre dodał recenzję:
SZPITAL OD PODSZEWKI Christie Watson to pielęgniarka z 20- letnim stażem, która zaprasza nas do swojej codziennej rzeczywistości. Zabiera nas na spacer nie tylko po zatłoczonej izbie przyjęć, ale pokazuje też szpital od wewnątrz – ciche oddziały, gdzie trzeba się pogodzić ze śmiercią i ludzi z przeróżnymi doświadczeniami i własnymi historiami, których łączy jeden wspólny mianownik – choroba. Jak wspomniałam na wstępie – życie pielęgniarek i lekarzy to raczej nie moja bajka, a zainteresowałam się nim bardziej dzięki kilku książkom, które „na raz” wyszły na rynek. Nigdy nie wątpiłam jednak w to, że te osoby ciężko pracują. Ciąży na nich ogromna presja, w końcu mają w rękach to, co najważniejsze – ludzkie życie. I to na co dzień. Czasem nawet 24 godziny na dobę. „Mamie Arona nie mówię, że wszystko będzie dobrze. Nigdy już nie powiem tego żadnemu krewnemu pacjenta. Przecież nikt z nas tego nie wie.” Chyba najistotniejsza rzecz, z której zdałam sobie sprawę po lekturze tej książki, to ogrom chorób, wirusów, bakterii i urazów, z jakimi przychodzi zmierzyć się lekarzom i pielęgniarkom na co dzień. Ogrom chorób, wirusów, bakterii i urazów, jakie w ogóle istnieją (i ciągle powstają nowe!). Śmiesznie się do tego przyznać, brzmi to co najmniej bardzo „ignorancko”, ale do kwestii chorób zwykle podchodziłam dosyć wybiórczo i nie czułam potrzeby, żeby zaprzątać sobie nimi głowę. Aż tak dużo się w moim podejściu nie zmieniło, chociaż wiem, że wypadałoby (przynajmniej w moim przypadku) wiedzieć lepiej i dokładniej, jak funkcjonuje ludzkie ciało. Co do książki, to podobały mi się również niektóre opisy – były mocno plastyczne, wręcz na tyle plastyczne, że dzięki swojej wyobraźni byłam w stanie sobie bezproblemowo wyobrazić niektóre zabiegi czy operacje, co wywoływało wręcz ciarki na mojej skórze. Autorka w sympatyczny sposób zwraca uwagę na to, że pielęgniarki to też zwykłe osoby. Osoby, których życie nie zawsze jest perfekcyjne (a właściwie rzadko jest), którym nie zawsze się układa, a które w pracy radzić muszą sobie nie tylko z własnymi problemami i słabościami, ale przede wszystkim – problemami innych. Pokazuje, jak ciężką pracę wykonują i z jak małym uznaniem się spotykają. W końcu wszyscy doceniają pracę lekarzy, ale pielęgniarek już niekoniecznie. Jeśli chodzi o samą warstwę językową tej opowieści, to mam pewne zastrzeżenia. Książki nie czyta się dobrze, a jej lektura wręcz chwilami męczy. Może to kwestia tego, że nie byłam zafascynowana tematem, więc chwilami miałam problem przebrnąć przez niektóre, dłuższe rozdziały. Szczególnie, że opisywane historie raczej nie napawały optymizmem, a jeśli już, to smutkiem. „Pielęgniarki” to powieść, którą polecam osobom zainteresowanym tematami okołomedycznymi i tym, jak wygląda sytuacja w szpitalu od podszewki. www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2019 o godz 14:16 Miasto Książek dodał recenzję:
Pielęgniarstwo to jeden z najbardziej niedocenianych zawodów świata. Autorka w swojej powieści opowiada o swoim życiu wśród strzykawek i sal szpitalnych. To historia, która wzruszy, rozbawi, zmusi do przemyśleń i może w końcu więcej osób doceni pielęgniarki, które dbają o nas w czasie choroby. Christie Watson była przez 20 lat dyplomowaną pielęgniarką i w swojej książce oprowadza nas po różnych oddziałach i opowiada o przypadkach osób, które pojawiły się w jej życiu. Od razu powiem, że nie będzie to zwykła recenzja, ponieważ to nie jest zwykła książka. Przyznam szczerze, że rzadko sięgam po tego typu powieści. Jakoś nigdy nie interesowały mnie czyjeś życia i historie. Biografie czy autobiografie jakoś do mnie nie przemawiały. Z tą książką było inaczej. Jakoś poczułam chęć przeczytania jej, poznania zawodu pielęgniarek i przekonania się, jak to wygląda w rzeczywistości. I naprawdę cieszę się, że po nią sięgnęłam! Wielokrotnie miałam łzy w oczach, nieraz się śmiała i nieraz zastanawiałam się, dlaczego świat jest taki niesprawiedliwy. Nie przeczytałam tej książki za jednym zamachem, o nie!, to powieść, którą trzeba dawkować, trzeba przerywać i przez chwilę się zastanowić nad kilkoma sprawami. Muszę przyznać, że odwiedziny w niektórych oddziałach były przerażające lub zabawne. Chyba najbardziej wpłynęły na mnie wizyty w oddziale psychiatrycznym, kostnicy i OIOM. Psychiatryk nie był aż tak zły, ponieważ były momenty, gdzie można było się pośmiać. Była taka sytuacja, że jedna osoba zadzwoniła do kogoś i powiedziała, że wróci za pół roku, bo jedzie na wakacje do psychiatryka. Także były też śmieszne akcenty. Jednak kostnica, gdzie autorka wspomina o chłodniach dla noworodków, czy o ostatnim myciu i masażu zmarłego, to miałam ciary i chciałam mieć to jak najszybciej za sobą. "Cierpienie, a nawet doznawanie bólu, można złagodzić życzliwością." Pielęgniarki to książka wypełniona wszelkimi emocjami. Każdego czytelnika poruszy co innego. Osoby wrażliwe na krzywdę innych będą często tutaj płakać! Poza tym autorka podkreśla jak pielęgniarki są w społeczeństwie niedoceniane. Przecież to pielęgniarki realizują zlecania lekarza, podają leki, rozmawiają z pacjentami, to one spędzają z nimi najwięcej czasu i widzą jak jego stan się pogarsza. Każda pielęgniarka może biegać od jednego oddziału na drugi, ponieważ jest ich tak mało. Jak dla mnie to świetna powieść ukazująca realia współczesnego świata. Pielęgniarki to osoby bardzo potrzebne w naszym życiu, a często tego nie doceniamy. Te osoby wykonują naprawdę ciężką i czasami okropną pracę. Dlatego jeśli macie możliwość, to koniecznie ją przeczytajcie. Zmusi człowieka do przemyśleń i sprawi, że zaczniecie inaczej patrzeć na te kobiety, które tak wiele poświęcają.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-05-2019 o godz 12:59 miye.eu dodał recenzję:
Podczas dwudziestoletniej kariery pielęgniarskiej Christie Watson widziała wszystko. Swoim doświadczeniem i obserwacjami postanowiła podzielić się z czytelnikami, wprowadzając ich za kulisy pracy w państwowym szpitalu. Obok tej książki nie można przejść obojętnie. Jest pełna emocji i bardzo osobista. „Bo prędzej czy później każdy z nas wymaga opieki. I każdy komuś opieką służy.” Mimo że Autorka porusza temat pracy w szpitalach w Wielkiej Brytanii, to jednak myślę, że tamtejsze realia nie różnią się tak bardzo od naszych. Pielęgniarki odgrywają niezwykle istotną rolę w strukturze szpitali, ale ich zawód nie należy ani do wysoko płatnych, ani do jakoś specjalnie poważanych. I jest to poważny błąd w sposobie myślenia innych ludzi. To przecież właśnie pielęgniarki mają najczęstszy i najdłuższy kontakt z pacjentami i bardzo często od ich reakcji oraz czujnej obserwacji zależy dalszy stan zdrowia pacjenta. Niekiedy jest to nawet kwestia życia i śmierci. Książkę Christie Watson, mimo że jest czymś na kształt autobiografii, czyta się jak dobrą powieść o słodko-gorzkim posmaku. Niekiedy jest wesoło, innym razem naprawdę smutno lub wręcz przerażająco. Moje emocje bez przerwy towarzyszyły spisanym przez Autorkę słowom, nawet na samym początku, gdy po prostu opowiadała o tym, jak wszystko się w jej przypadku zaczęło. Odniosłam wrażenie, że to osoba cierpliwa, pełna ciepła i szacunku do drugiego człowieka. Być może tego właśnie nauczyła ją praca w zawodzie pielęgniarki. „W tym swoim przekonaniu, że serce to coś więcej niż mięsień, komórki i zastawki, nie jest odosobniony. (…) Sztuka, literatura i filozofia od bez mała czterech tysięcy lat próbują odnaleźć głębszy sens w istnieniu tego narządu.” Sądzę, że publikacje, dzięki którym poznajemy zarówno dobre, jak i złe strony różnych zawodów, są bardzo istotne dla społeczeństwa. Pielęgniarki faktycznie mogą doświadczyć wielu traumatycznych przeżyć, ale dotyczy to również żołnierzy w służbie czynnej, policjantów, strażaków. Do każdej pracy trzeba mieć odpowiednie predyspozycje i zacięcie. Ogromnie cieszy mnie, że teraz ludzie nieco inaczej patrzą na świat i większość z nas, szuka zawodu, w którym będzie mogła się odnaleźć i zaznać spełnienia. Dzięki temu stajemy się szczęśliwsi. „Pielęgniarki” spod pióra Christie Watson to bardzo inteligentnie napisana, grająca na emocjach czytelnika i poruszająca ważne zagadnienia książka. Jeżeli jesteś ciekaw, jak wygląda praca pielęgniarek, to w tej publikacji przedstawiona została bez owijania w bawełnę. Zarówno od tej ciemnej, jak i od jasnej strony. To po prostu sama prawda o życiu. Lekturę serdecznie polecam! Rzadko kiedy zdarza się, by książka była jednocześnie ciekawa i wartościowa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-05-2019 o godz 21:41 Pawerka100 dodał recenzję:
Christie Watson to pielęgniarka z 20-letnim stażem. Nabyła swoje doświadczenie poprzez pracę we wszystkich specjalizacjach pielęgniarskich jak i obcując z różnymi ludźmi. Wszystko to postanowiła opisać w książce i jednocześnie zabrać czytelnika na oddział szpitala, aby pokazać, jak on działa. Zawód związany z medycyną, a zwłaszcza ten, gdzie cała praca odbywa się w szpitalu, zdecydowanie do najłatwiejszych nie należy. Ma się pod swoją odpowiedzialnością ludzi chorych, często takich, których jeden moment może doprowadzić do śmierci. Po przeczytaniu “Pielęgniarki. Sceny ze szpitalnego życia” widać, że praca ta niczym nie różni się między Wielką Brytanią a Polską. Nie pracuje w tym zawodzie i raczej ten stan się nie zmieni, jednak sytuacje życiowe spowodowały kilkukrotne obserwacje pracy pielęgniarek i nie jest ona usłana różami. Samą pozycję wybrałam bardzo spontanicznie, bo nigdy nie byłam specjalnie ciekawa książkami o fabule medycznej. Christie Watson, autorka i narratorka książki, opisuje swoje 20 lat w zawodzie pielęgniarki, poruszając przy tym problemy medyczne, choroby, jak i funkcjonowanie służby medycznej w Wielkiej Brytanii. Wplata w to anegdotki, zabawne lub niezwykle smutne. Dla mnie był to największy plus tej książki, ponieważ jeszcze bardziej urealniało każdą opowieść, aczkolwiek na samym wstępie autorka wspomniała, że dla dobra tych osób, ich dane zostały zmienione. Kolejnym plusem tych historii jest przełamanie strefy typowo medycznej. Chyba każdy się ze mną zgodzi, że często podczas czytania fragmentów związanych z różnymi schorzeniami, nie zawsze je rozumiemy albo mamy jej serdecznie dość po kilku zdaniach. I właśnie przeciw temu wychodzą te anegdotki. Nie znaczy to jednak, że działają one w każdym momencie. Czasami poruszane są wątki, kiedy książka staje się nużąca. Zwłaszcza podczas gdy autorka za bardzo rozpisuje się nad daną chorobą. Wiele osób po przeczytaniu “Pielęgniarek...” stwierdziło, że niektóre anegdotki z życia autorki są zbędne i nie mają związku z całą fabułą. Sama również to zauważyłam, zwłaszcza jeśli chodziło o życie prywatne pani Watson np. dzieci i były mąż. Chyba bardziej ucieszyłabym się, gdyby został poruszony wątek perspektywy bliskich autorki, a w nim jaki mają stosunek do pielęgniarek na przykładzie Christie Watson. Natomiast zdecydowanie wycięłabym podkreślanie sytuacji jej i byłego męża. Nie planowałam czytać tej książki, jednak stało się i tego nie żałuje. Dzięki niej jeszcze bardziej zagłębiłam się w prace pielęgniarek. Książka ta jest zdecydowanie warta polecenia nie tylko miłośnikom medycyny, ale i dla każdego. Uprzedzam jednak, że nie jest to tytuł na jeden wieczór.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2019 o godz 21:10 Małgorzata Włodarczyk dodał recenzję:
"Pchnijmy z całej siły drzwi i przekonajmy się, co tam zastaniemy, zmierzmy się z całą grozą i urodą życia. Żyjmy naprawdę. Złączone dłonie łatwo nie zadrżą."  Książka Christie Watson jest moją pierwsza z tego gatunku, więc na samym początku muszę się przyznać, że nie jestem weteranem w tej kategorii. Sięgając po tą pozycję, nie jestem w stanie stwierdzić czego się spodziewałam, może trochę drastycznych scen, przytłaczającej ilości opisów i nieznanych mi terminów. Po lekturze mogę nawet powiedzieć, że te czynniki miały główny wpływ na ucieczkę od tego gatunku, choć tak na prawdę nie było od czego uciekać. Autorka szybko mnie przekonała, że potrafi przekazać wiele wartościowych informacji bez przynudzania czy przeciągania, więc książce mówię jak najbardziej tak! O książce "Pielęgniarki" można naprawdę wiele mówić, lecz najbardziej moją uwagę przykuła sama autorka, która na co dzień obracała się w tym szpitalnym rozgardiaszu. Patrząc na to nie mogę pojąć jak wielką troskliwością, cierpliwością oraz samokontrolą bohaterka zajmowała się pacjentami. Przebywając wraz z Christie Watson wszystkie etapy kariery, widzimy czym tak naprawdę "pachnie" ten zawód. Autorka pozwala nam także poznać swoją psychikę oraz jak stara się samej sobie pomóc w trudnych sytuacjach. Szczerze mówiąc, tak naprawdę przed lekturą nie wiedziałam jak ciężkie jest pozytywne myślenie, kiedy wokół ciebie potrafią się dziać same gorsze rzeczy.  Jeśli chodzi o to, komu polecam przeczytać tą książkę to powinna być to każda osoba, czy to nastolatek czy dorosły. W książce nie występują drastyczne sceny czy opisy na pięć stron, więc nie musimy się martwić ciągnącą w nieskończoność lekturą. Domyślam się, że przedstawione w tej książce pielęgniarstwo w moim kraju wygląda "ociupinkę" inaczej, lecz nie zmienia to faktu, że ten zawód zaliczam do jednych z cięższych. Niestety nie mam wpływu na to, czy ktoś jest z powołania w danej pracy, ale ta książka na pewno pokazuje, że jednak ciężka praca i zaangażowanie może zdziałać cuda. Pielęgniarki przede wszystkim nie czują się doceniane w swoim zawodzie, ani nie dostają potrzebnego im wsparcia. Zdrowie fizyczne i psychiczne, na pewno jest bardzo obciążone, tym bardziej, że wiele sytuacji potrafi pogorszyć sprawę. Reasumując, książka jak najbardziej otworzyła mi oczy na niektóre fakty, za co dziękuję. "Stale rozmyślam o śmierci. Jestem nią otoczona. I nie mogę pojąć, dlaczego okropne rzeczy przytrafiają się dobrym ludziom." Za książkę dziękuję Czytampierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-03-2019 o godz 16:41 CherryLadyReads dodał recenzję:
Christie Watson przez dwadzieścia lat pracowała jako pielęgniarka dziecięca. W toku studiów poznała jednak rożne specjalizacje i pracowała z pacjentami w każdym przedziale wiekowym. Uczestniczyła w porodach, opiekowała się noworodkami, pracowała na oddziale geriatrycznym, była pielęgniarką psychiatryczną. W swojej książce opisuje swoją karierę zawodową bez upiększania, co nie znaczy, że nie było w niej pięknych chwil. Poznajemy młodą dziewczynę ze słomianym zapałem oraz mnóstwem pomysłów na swoją przyszłość, i obserwujemy jak w wieku 17 lat podejmuje ona decyzję o zostaniu pielęgniarką. Mimo obaw, że znów jest to wymysł zbuntowanej nastolatki i słabości do widoku krwi, co praktycznie dyskwalifikuje Christie z zawodu, dziewczyna tym razem znalazła swój cel w życiu. Dzięki tej książce poznamy dokładnie pracę pielęgniarek. Profesję, która mimo, że jest tak bardzo potrzebna, jest wielce niedoceniana. Poznamy chwile radości, gdy na świat przychodzi nowy człowiek i chwile smutku, gdy kończy się ludzkie życie. Zajrzymy w oczy bliskim krewnym pacjentów, którzy muszą pogodzić się ze stratą i przeżyć swoją żałobę. Często w zrozumieniu medycznego języka jakim posługują się lekarze, pomaga im właśnie pielęgniarka. To one pomagają pacjentom sięgnąć po kubek z herbatą, to one wysłuchują opowieści z przemijającego życia, to one obmywają zmarłego przed ostatnim pożegnaniem z bliskimi. Patrzą na ból i same cierpią, ale nie mają do kogo się zgłosić po pomoc. Ta książka pozwala spojrzeć nam na ich pracę od drugiej strony. I choć zdarzają się czasem niewłaściwe osoby na tym stanowisku, nieuprzejme, złośliwe, gburowate, to zdecydowana większość pielęgniarek posiada wiele cierpliwości, wyrozumiałości i z empatią podchodzą do swoich podopiecznych. Książkę czyta się dość szybko. Jednak autorka opisując zdarzenia, często wplata różne anegdotki, które mnie wybijały z rytmu i gubiłam główny wątek. Miałam nadzieję, że będzie to książka podobna do „Będzie bolało”, ale Christie zabrakło tej lekkości pióra, którą posiada Adam Kay. Co nie zmienia faktu, że książka jest naprawdę ciekawa i godna polecenia. Tym bardziej, że prędzej czy później, każdy z nas spotka na swojej drodze pielęgniarki. I warto abyśmy traktowali je z szacunkiem na jaki sobie zasłużyły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-04-2019 o godz 17:48 Karolina Radlak dodał recenzję:
Każdy ma jakiś zawód, jeden wybiera go pod wpływem chwili a inny ponieważ marzył o nim już od dzieciństwa, a kim są kobiety które zostają pielęgniarkami? Christie co chwila zmieniała zdanie co do swojej przyszłości, sama nie wiedziała kim chce być i w jakim zawodzie pracować, życie zadecydowało za nią samo. "Porzuciłam szkołę jako szesnastolatka i wyprowadziłam się do swojego dwudziestokilkuletniego chłopaka i jego czterech współlokatorów w tyk samym wieku." Kiedy rozstała się z chłopakiem i została wolontariuszką, dobra dusza doradziła jej żeby została pielęgniarką. "Nie napisano zbyt wiele o tym, na czym polega pielęgniarstwo i jak się do niego zabrać, nie miałam więc pojęcia, czy się nadam." Nie jest łatwo Christie zostaje pielęgniarką pracującą na wielu oddziałach i przybliża nam prawdę o tym zawodzie, dość bolesną i prawdziwą bo nikt nie spodziewa się ile tak na prawdę poświęca kobieta zostająca pielęgniarką. Niestety zawód pielęgniarki jest bardzo niewdzięczny, to one dbają o pacjenta, zaglądają do niego, podtrzymują na duchu, odmierzają dawki leków, myją ich i przebierają a wszyscy i tak podziwiają i gratulują lekarzowi który dobrze przeprowadził operację. Sama nie raz miałam styczność z pielęgniarkami jedne były miłe, drugie mniej ale zawsze błędnie myślałam o tym zawodzie, w moim postrzeganiu były od dawania leków, kroplówek i towarzyszeniu lekarzowi a tak na prawdę to one robią wszystko, czasami muszą być cały dyżur na nogach, zaglądać co chwila do pacjentów i oceniać ich stan zdrowia a gdy podwinie im się noga mają na sumieniu ludzkie życie. Te kobiety to takie dobre dusze, widzą człowieka który załatwia swoje potrzeby pod siebie a potrafią z uśmiechem na twarzy powiedzieć "nic się nie stało, to mogło zdarzyć się każdemu". Moim zdaniem warto czytać takie książki ponieważ często ludzie myślą że ten czy inny ma dobrze wykonując ten czy inny zawód a tak na prawdę my widzimy mały ułamek tej pracy a nie widzimy ile tak na prawdę ta osoba musi codziennie robić i ile siebie przy tym poświęcić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2019 o godz 22:17 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Autorka książki przepracowała dwadzieścia lat jako pielęgniarka, a w książce uchyla drzwi szpitala i zdradza jego tajemnice. Pokazuje, jak wygląda praca pielęgniarki, która często jest niedoceniana A i wynagrodzenie nie jest zbyt wysokie. Każdy z nas był kiedyś pacjentem i miał styczność z pielęgniarką. Jedne zagadują pacjentów, żartują z nimi, drugie przez cały czas milczą albo odzywają się w sposób opryskliwy. Spotkałam się z jednymi i drugimi. Na szczęście zdecydowanie więcej było tych pierwszych. Za sprawą przekładu Ewy Borówki dowiadujemy się, co o pielęgniarkach ma do powiedzenia Christie Watson. Kobieta nie od początku chciała być pielęgniarką, ale przekonała się do tego zawodu. To nie była łatwa lektura. Pielęgniarki w swojej pracy mają do czynienia zarówno ze szczęśliwymi zakończeniami, gdy pacjent wraca po chorobie do domu, ale też często muszą zmierzyć się ze śmiercią ciężko chorej osoby, dla której jedynym ratunkiem jest śmierć. O tym mówi nam ta książka. Pokazuje, jak wygląda praca pielęgniarki. Nie jest to wyidealizowany obraz. Zdarzają się tu opowieści, które zarówno chwytają za serce, jak i sprawiają, że na twarzy pojawia się uśmiech. Wstrząsnęła mną opowieść o maltretowanej dziewczynce. Niestety, taki widok dla pielęgniarek to nie jest nic nowego. Przemoc rodzinna wciąż w wielu domach jest problemem. Znajdziecie tu historie o małych bohaterach i ich rodzicach, o dorosłych pacjentach i ich problemach. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Zarówno tych dobrych, jak i tych złych. Zdecydowanie odradzam czytanie książki przy jedzeniu, chyba że macie żołądki ze stali. Mnie w każdym razie mój parę razy do gardła podjechał. Nieco obawiałam się tego, że autorka podejdzie do tematu w taki sposób, że przedstawi pielęgniarki jako ofiary systemu i będzie się użalać nad ich ciężkim losem. Owszem, mówi o tym, że czasem jest bardzo ciężko, ale ta praca może również przynosić satysfakcję. Zresztą, przekonajcie się o tym sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2019 o godz 23:58 martucha180 dodał recenzję:
Życzliwość, empatia, współczucie i troska o godność pacjenta – to atrybuty dobrej pielęgniarki wg Christie Watson, autorki książki „Pielęgniarki. Sceny ze szpitalnego życia”. Autorka wie, o czym pisze, bo jako pielęgniarka przepracowała 20 lat na różnych oddziałach. Tą książką zaprasza czytelnika do szpitala. Pozwala mu włożyć fartuch pielęgniarski i oprowadza go po oddziałach, zdradzając jego tajemnice i snując swoją osobistą opowieść o tych niezapomnianych. To m.in. Derek z psychiatrii, Tia z pająkiem w głowie, wcześniak David, Aaron z nowym sercem, Katie ofiara przemocy. Mistrzynie przewidywania, komu się pogorszy, kto będzie wymagał opieki osoby bardziej wykwalifikowanej i doświadczonej, potrafią wiele powiedzieć o pacjencie na podstawie obserwacji, przewidzieć, kiedy leki przeciwbólowe zaczną działać. To pielęgniarki – kobiety z misją. Ich zawód często jest słabo doceniany, a tak bardzo potrzebny. Christie Watson ogólnie wspomina i o tych złych pielęgniarkach, bo i takie są w tym zawodzie, dzieli się osobistymi radościami i smutkami, odwołuje się do historii medycyny, wspomina znanych uczonych (Maria Skłodowska-Curie), przytacza cytaty, odwołuje się do badań. Czasem wspomina o swej rodzinie. Lekarze mają swój telefon zaufania, a pielęgniarek nie, choć tak samo jak lekarze znoszą trudy zawodu, spotykają się z bólem, wyczerpaniem, bezsilnością, śmiercią, traumami. To one są narażone na dodatkowe ryzyko – zaburzenie nerwicowe zwane wtórnym zespołem stresu pourazowego. One każdego dnia w pracy zostawiają kawałek duszy. Koło tej książki nie da się przejść obojętnie, gdyż historie w niej opisane poruszą każdego. Czuje się ją wszystkimi zmysłami. Autorka szczerze opisuje kulisy swej pracy, a widziała wszystko. Wypowiada się w imieniu pielęgniarek i pokazuje prawdę o tym trudnym i ciężkim zawodzie oraz o systemie działania opieki w państwowych szpitalach angielskich. Samo życie. Książkę odebrałam za punkty w portalu CzytamPierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-04-2019 o godz 08:15 Iwona Nocoń dodał recenzję:
Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ lubię poznawać sekrety danego zawodu. Tym razem padło na pielęgniarki. Czy lektura spełniła moje oczekiwania? Wszystkiego dowiecie się poniżej. Bohaterką książki jest Christie, która dzieli się z czytelnikami swoim dwudziestoletnim doświadczeniem jakiego nabyła pracując jako pielęgniarka. Razem z autorką wędrujemy po szpitalnych korytarzach, poznając kulisy zawodu, jego pozytywne i negatywne strony. Mamy okazję zapoznać się z wybranymi przez pielęgniarkę przypadkami medycznymi, które poruszają, zadziwiają, powodują poczucie bezradności, niesprawiedliwości i ludzką złość na krzywdę osób, którym nie zawsze można pomóc. Jak wytłumaczyć sobie chorobę serca u dziecka, które dopiero co przyszło na świat? Jak poradzić sobie z chorobą psychiczną bliskiej osoby? Autorka książki ukazuje zawód pielęgniarek trochę z innej strony. Udowadnia nam, że pielęgniarki nie są takie straszne, jak się o nich mówi. -,,Cierpienie, a nawet doznawanie bólu, można złagodzić życzliwością'', -,,Kiedy zaczynałam sądziłam, że na zawód pielęgniarki składają się: chemia, biologia, fizyka, farmakologia i anatomia. Teraz wiem, że opieka pielęgniarka to w istocie: filozofia, psychologia, sztuka, etyka i polityka''. Nie wiem jak to nazwać, ale od pierwszej przeczytanej strony poczułam niesamowitą więź z tą książką. Może to dziwnie zabrzmi, bo niektóre fragmenty książki były dość mocne, ale dawno nie czułam takiej przyjemności czytania poszczególnych zdań. Nie wiem, jak udało się uzyskać autorce taki efekt, tym bardziej, że utrzymuje się on do samego końca. Miałam poczucie, że płynę czytając każdy wers, co powodowało, że trudno było mi się oderwać od tej pozycji. Po tej lekturze zmieniam zdanie o pielęgniarkach. Do tej pory nie zawsze spotkałam się z życzliwością i zrozumieniem z ich strony, ale teraz postaram się wykazać większą wyrozumiałością. Ode mnie solidne 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-04-2019 o godz 19:57 Paulciaaa92 dodał recenzję:
Poniedziałki bywają ciężkie, prawda? Pomyślcie jak ciężkie są dla pielęgniarek. Pomijając już fakt, że zmiany często przekraczają 8, a nawet 12 godzin ciągłej pracy, to dochodzi do tego zmęczenie, bycie ciągle w biegu i taplanie się w cudzych odchodach. Okropne, tak, ale niedoceniane, bo jednak to one pomagają w szpitalnych trudach, pomagają przez to przejść. Ta książka pokazuje, że zawód ten jest zarezerwowany dla osób z powołaniem by pomagać innym. Trzeba mieć ogromne pokłady cierpliwości, samozaparcia, a najsmutniejsze jest to, że nie są one wynagradzane. I jak widać, tak jest wszędzie, nie tylko w naszym kraju. Warto sięgnąć po lekturę, ale nie jedzcie przy niej obiadu :) Jeśli lubicie seriale medyczne czy właśnie powieści z tym wątkiem, to jest to, co Was mocno zainteresuje. Pochłania się ją na raz, nie da się odłożyć. Moja ocena 9/10. To są moje klimaty, lubię czytać o skomplikowanych przypadkach medycznych, a zajrzeć od kulis (bo według mnie taka właśnie jest praca pielęgniarki), daje wiele do myślenia. Opis Adama Kay jest trafiony, choć wydaje mi się, że jego "Będzie bolało" było nieco brutalniejsze, wręcz wywołujące pewnie traumę u niektórych kobiet mających przed sobą wizję porodu w niedalekim czasie. Bierzecie, czytajcie i bądźcie czasem milsi dla pielęgniarek. Mają ciężką robotę do wykonania, śmierdzącą, krzyczącą z bólu, rzucającą się na nie z agresją. I cieszmy się, że są panie z powołaniem, chcące pomóc każdemu pacjentowi. P.S.: Jedyną niemiłą częścią tej recenzji jest to, że wydawnictwo Marginesy ostatnio nieco popłynęło usuwając niepochlebne recenzje książek wychodzących z ich logiem na okładce, a nawet blokując użytkowników na facebook'u. Nieładnie! Zniechęca to do kupowania tak ciekawych pozycji, a przecież nie każda musi się okazać hitem. Ta jest według mnie. Jest perełką wśród ostatnio hurtowo wydawanych pozycji na temat lekarzy i ich pracy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-04-2019 o godz 19:52 Paulciaaa92 dodał recenzję:
Poniedziałki bywają ciężkie, prawda? Pomyślcie jak ciężkie są dla pielęgniarek. Pomijając już fakt, że zmiany często przekraczają 8, a nawet 12 godzin ciągłej pracy, to dochodzi do tego zmęczenie, bycie ciągle w biegu i taplanie się w cudzych odchodach. Okropne, tak, ale niedoceniane, bo jednak to one pomagają w szpitalnych trudach, pomagają przez to przejść. Ta książka pokazuje, że zawód ten jest zarezerwowany dla osób z powołaniem by pomagać innym. Trzeba mieć ogromne pokłady cierpliwości, samozaparcia, a najsmutniejsze jest to, że nie są one wynagradzane. I jak widać, tak jest wszędzie, nie tylko w naszym kraju. Warto sięgnąć po lekturę, ale nie jedzcie przy niej obiadu :) Jeśli lubicie seriale medyczne czy właśnie powieści z tym wątkiem, to jest to, co Was mocno zainteresuje. Pochłania się ją na raz, nie da się odłożyć. Moja ocena 9/10. To są moje klimaty, lubię czytać o skomplikowanych przypadkach medycznych, a zajrzeć od kulis (bo według mnie taka właśnie jest praca pielęgniarki), daje wiele do myślenia. Opis Adama Kay jest trafiony, choć wydaje mi się, że jego "Będzie bolało" było nieco brutalniejsze, wręcz wywołujące pewnie traumę u niektórych kobiet mających przed sobą wizję porodu w niedalekim czasie. Bierzecie, czytajcie i bądźcie czasem milsi dla pielęgniarek. Mają ciężką robotę do wykonania, śmierdzącą, krzyczącą z bólu, rzucającą się na nie z agresją. I cieszmy się, że są panie z powołaniem, chcące pomóc każdemu pacjentowi. P.S.: Jedyną niemiłą częścią tej recenzji jest to, że wydawnictwo Marginesy ostatnio nieco popłynęło usuwając niepochlebne recenzje książek wychodzących z ich logiem na okładce, a nawet blokując użytkowników na facebook'u. Nieładnie! Zniechęca to do kupowania tak ciekawych pozycji, a przecież nie każda musi się okazać hitem. Ta jest według mnie. Jest perełką wśród ostatnio hurtowo wydawanych pozycji na temat lekarzy i ich pracy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-04-2019 o godz 19:04 Patriseria.blogspot dodał recenzję:
‘Pięlęgniarki’ to niejaki pamiętnik z dwudziestoletniej pracy Christie Watson. Uchyla nam ona drzwi do szpitala i pokazuje jak funkcjonuje brytyjska służba zdrowia. Książka jest niezwykle emocjonująca, ale czuć pasję i dużą dozę uczuć jaką autorka żywi do swojego zawodu. ‘Jednak przy tym wszystkim, czego dotykałam, co widziałam i wąchałam, jakkolwiek wydaje się to wówczas trudne, w centrum wydarzeń tkwi pacjent, wystraszony i zażenowany. […] Potworność naszych ciał – naszego człowieczeństwa, naszej ludzkiej ułomności – to rzecz, którą pielęgniarka musi przetrzymać, żeby pacjent się na tym nie koncentrował, nie zapamiętał, ze utracił godność, czyli znalazł się w położeniu, które czyni nas jednakowo bezbronnymi.’ Jestem zaskoczona, kiedy czytam o klasyfikacji pielęgniarek i ich uprawnieniach. Podziwiam trud jaki muszą ponieść by zdobyć uprawnienia, a w końcu w codziennej pracy. Brytyjska służba zdrowia jest tak inna od polskiej, dużo lepiej zorganizowana, a z drugiej strony zawód pielęgniarki podobnie jak u nas jest tam niedoceniany i często bagatelizowany. Książka jest świetnie napisana. Christie przytacza nam anegdotki, które nazbierała przez lata. Zapoznaje nas z pacjentami, z ich historią, cierpieniem, sposobami leczenia, a często także z informacją co działo się z nimi po latach. Oczywiście to wszystko z ochroną ich danych. Opisane sposoby leczenia, to jak pielęgniarki ufają lekarzom, ale potrafią także zabronić jakiś zabiegów dla dobra pacjenta są po prostu fascynujące. Czy wiecie, że niektóre pielęgniarki z UK mogą diagnozować pacjentów i wypisywać recepty? Polecam, możecie zajrzeć za zamknięte, na co dzień drzwi. Książka odebrana za punkty w serwisie CzytamPierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-03-2019 o godz 19:02 Dominika dodał recenzję:
Poprawia poduszki chorym, zabawia dzieci, rozmawia z samotnymi starszymi ludźmi, wspiera rodziny w trudnych chwilach. Zawód pielęgniarki należy do wymagających i ciężkich. Ciągły bieg, by ratować życie, pomoc ludziom w prostych czynnościach. Większość może nie zdawać sobie sprawy, jak wielu zawdzięcza im życie. Wbrew pozorom profesja pielęgniarki to nie tylko pobieranie krwi czy podanie leków. Christie Watson w swojej książce ukazuje ukryte oblicze pielęgniarstwa. Oprowadza nas po wszystkich oddziałach szpitala zdradzając jego tajemnice. Szczerze mówiąc myślałam, że będzie to ciężka, szczegółowa książka przypominająca podręcznik. Na szczęście się sporo pomyliłam. Z początku lektura bardzo mi się dłużyła, aż w pewnym momencie zauważyłam, że nie mogę się oderwać. Widać że Christie Watson bardzo lubi swoją pracę, jest nią zafascynowana, chce być jak najlepsza. Autorka przedstawia swój zawód od podszewki, ujawnia trudne chwile, zdarzenia, które doprowadziły ją do płaczu. Opisuje to co odczuwa będąc coraz dłużej pielęgniarką, swoje obawy. Między wersami przemyca nam swoje życie rodzinne, historie o dzieciach, mężu, rodzicach. Bardzo podoba mi się język autorki, dzięki swojej prostocie. Ogromnym atutem tej książki jest naturalność i brak przesady. Christie Watson ukazuje swój zawód takim, jaki w rzeczywistości jest. Uświadamia czytelnikom, że pielęgniarka także może miewać lepsze i gorsze dni. Opowiada o zaletach i wadach. Myślę, że właśnie dzięki temu, ta powieść ostatecznie tak bardzo przypadła mi do gustu. Jeśli lubicie tego typu literaturę to serdecznie Wam tę książkę polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2019 o godz 15:52 madameolga dodał recenzję:
Christie Watson, pielęgniarka z ponad dwudziestoletnim stażem opisuje ten niezwykły zawód. Posiłkuje się oczywiście swoimi doświadczeniami, które zbierała na przełomie lat. Przyznam, że nie pamiętam, kiedy tak się wzruszałam przy czytaniu książki. Momentami musiałam ją odłożyć i zająć się czymś innym, łzy lały się że mnie strumieniami, zupełnie mnie to zaskoczyło. Autorka dokładnie opisała pracę pielęgniarek w Wielkiej Brytanii na różnych szpitalnych oddziałach. Mnie jednak najbardziej przytłoczył obraz oddziałów dziecięcych, gdzie codziennie umierają małe istotki, czasem z obrażeniami, czasem z powodu strasznej choroby. A pielęgniarki na to patrzą i choć wiedzą, że nie zdołają im pomóc trwają przy pacjentach. I też się wzruszają, też płaczą, są przecież tylko ludźmi, a do cierpienia tych najmłodszych nie da się przecież przyzwyczaić. Książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Bardzo polecam ją przeczytać każdemu, aby przekonał się, że pielęgniarstwo to jeden z najtrudniejszych zawodów. Aby zacząć doceniać pielęgniarki. Mam wrażenie, że w Polsce zawód pielęgniarki jest stereotypowo bardzo źle oceniany. Takie ksiażki powinny powstawać, nawet jeżeli zawód opisany jest w punktu widzenia Brytyjki. Książkę czyta się bardzo dobrze. Język jest spójny, brak w nim niepotrzebnych opisów. Autorka bombarduje nas kolejnymi wspomnieniami, przytaczając bardzo konkretne przykłady działania pielęgniarek. Nie brakuje również opisów chorób. Jest odrobina życia prywatnego autorki. Jednak całość jest literaturą faktu i czuje się, że czytamy reportaż, a nie wymyśloną historię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-03-2019 o godz 20:21 Justyna eM. dodał recenzję:
Christie Watson zabiera głos w dyskusji o pielęgniarskich losach, prezentując czytelnikom swoje doświadczenia i przemyślenia z wieloletniej pracy. W obliczu kryzysu służby zdrowia jest to głos niezwykle ważny, ale czy ciekawy, dobrze zrealizowany i wiarygodny? Od samego początku Pielęgniarek autorka zyskuje sympatię czytelnika, ponieważ nie opisuje siebie jako ideału stworzonego do zawodu pielęgniarki, czy kobiety z misją pomagania innym. To zwykła dziewczyna szukająca swojego miejsca na ziemi, przypadkiem niemal odnajdująca swoją ścieżkę życiową. Popełnia błędy i przeżywa wewnętrzne rozterki, jest skromna i nie gloryfikuje zanadto swojej pracy. Wskazuje często na potrzebę empatii, nie tylko w zawodzie pielęgniarskim, lecz także w zwyczajnej codziennej relacji międzyludzkiej. W trakcie lektury Pielęgniarki wywołują emocje, ale już jakiś czas po odłożeniu książki wydają się one zatarte i mało wyraziste. Dopiero gdy trochę się skupię, wracają do mnie wspomnienia wrażeń, jakie zrobiły na mnie opisy porodów i opieki nad noworodkami, fragmenty o oddziale psychiatrycznym i geriatrycznym. Pozostaje pewien niedosyt, łaknienie poznania większej ilości historii, przypadków medycznych, szczegółowego poznania procesu szkolenia i praktyk pielęgniarskich. Książka zaledwie muska wszystkie te zagadnienia i nie zaspokaja całkowicie czytelniczej ciekawości, zasiewa jedynie drobniutkie ziarnko dociekliwości, które musimy już sami podlewać po lekturze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wilkołak Chmielarz Wojciech
4.7/5
25,35 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jadłonomia po polsku Dymek Marta
4.2/5
41,30 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany klosz Plath Sylvia
4.3/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Matki i córki Grabowska Ałbena
4.3/5
22,40 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Proszę bardzo Rottenberg Anda
5/5
34,56 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lato utraconych Kańtoch Anna
4.8/5
25,35 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mademoiselle Coco Marly Michelle
4.1/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciąża dla facetów Woods Mark
5/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szadź Brejdygant Igor
4.4/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kąkol Papużanka Zośka
4.7/5
26,53 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Frida Mujica Barbara
4.2/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Cienie Chmielarz Wojciech
4.3/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żmijowisko Chmielarz Wojciech
4.4/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Córka fortuny Allende Isabel
0/5
28,54 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Narodziny pigułki Eig Jonathan
5/5
34,02 zł
49,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zawód położna Hazard Leah
4.6/5
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Lekarz wojenny Nott David
4.6/5
30,59 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Spod kozetki Small Gary
4.4/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wirusolodzy Suchodolska Mira
4.7/5
31,43 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Niedługie życie Kuć Dariusz
4.5/5
29,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bez wyboru Nowicz Lena
4.5/5
27,58 zł
30,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kochaj mnie, mamo Watson Casey
0/5
30,45 zł
39,80 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.