Patrz, jak tańczę (okładka  miękka, 04.2018)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Rok 1977. Jedenastoletnia Mira ucieka w taniec, żeby nie uczestniczyć w kłótniach rodziców. Balet, poprzez rygorystyczne zajęcia, mordercze treningi i obsesję perfekcjonizmu, daje jej poczucie kontroli, siłę i obietnicę sukcesu. Jej mentorem zostaje dużo starszy, charyzmatyczny Maurice. Wkrótce Mira zostaje przyjęta do prestiżowej szkoły baletowej, której dyrektor wiąże z młodą uczennicą wielkie nadzieje. W miarę upływu lat relacja Miry z Maurice’em staje się coraz bardziej intensywna, co naznaczy ich piętnem na całe życie.

Rok 2016. Kate, profesor tańca w college’u, wdaje się w romans ze studentką. Ten ryzykowny krok może zagrozić nie tylko jej karierze, ale też precyzyjnie ułożonemu planowi na życie. Kiedy Kate otrzymuje list od mężczyzny, którego długo uważała za zmarłego, musi wrócić do dramatów z przeszłości, o których dawno już zapomniała.

"Patrz, jak tańczę" to gorzka opowieść o cenie, jaką trzeba zapłacić za ambicję, umiłowanie piękna i pragnienie miłości.

"Tragiczny obraz dziewczyny, która zbyt szybko zasmakowała w podziwie, przedstawiony z punktu widzenia dorosłej tancerki – z dużą dojrzałością, a jednocześnie żarliwą naiwnością.}
"Washington Post"

"To książka nie tyle o balecie, ile o cenie, jaką płaci się za młodzieńczy talent."
"New York Times Book Review"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1185465149
Tytuł: Patrz, jak tańczę
Autor: Wilson Sari
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-04
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 202 x 135
Indeks: 25403930
średnia 3,7
5
6
4
5
3
4
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
1/5
25-10-2021 o godz 06:26 przez: ZOSIA2307 | Zweryfikowany zakup
Nie dla mnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-05-2018 o godz 15:08 przez: Erna Eltzner
Balet wygląda pięknie. Smukłe ciała, delikatne ruchy, a całości dopełnia wspaniała muzyka. Jednak nie do końca zdajemy sobie sprawę z faktu, ile wyrzeczeń wymaga od tancerza jego praca. Pasja miesza się z bólem, a chęć osiągnięcia perfekcji spędza sen z powiek… Rok 1977, Nowy Jork. Jedenastoletnia Mira jest aspirującą baletnicą. Ucieka w taniec, gdyż ma dosyć wysłuchiwania nieustannych kłótni między rodzicami. W końcu ojciec się wyprowadza, a odpowiedzialność za dom spada na barki matki Miry, wyzwolonej malarki, która nie do końca sobie z tym radzi. Młoda tancerka skupia uwagę na swoich przyszłych sukcesach. Jej mentorem (również specyficznym przyjacielem) zostaje znacznie starszy Maurice Dupont, mocno zawraca jej w głowie. Dziewczyna dostaje się do prestiżowej szkoły baletowej i wydaje się, że prawdziwa sława stoi przed nią otworem. Ale los bywa kapryśny, a Maurice pokazuje inne oblicze. Rok 2016, Ohio. Kate jest profesorem tańca w college’u. Jej poukładane życie zaczyna się psuć, gdy kobieta wdaje się w nieplanowany romans ze swoją studentką, który może poważnie zagrozić jej karierze. Na domiar złego, Kate otrzymuje dziwny list od osoby uważanej od dawna za zmarłą. Podpisany po prostu „M.”, co jednak znaczy wiele. Nadchodzi pora, aby stawić czoła demonom z przeszłości i pokonać strach paraliżujący od wielu lat… Od wczesnego dzieciństwa uwielbiam balet i wszystko, co z nim związane. Minęło sporo czasu od kiedy sięgnęłam po książkę dotykającą tej tematyki, ale nadarzyła się okoliczność do nadrobienia zaległości. Z pewnych względów nigdy nie udało mi się zostać zawodową tancerką, aczkolwiek ciągle czerpię ogromną przyjemność z obcowania ze światem baletu, choćby za pomocą literatury. Jak tylko zauważyłam zapowiedź powieści autorstwa Wilson Sari, to wręcz automatycznie ją zamówiłam. Uwaga, opis mnie zmylił! W pozytywnym sensie. Okazało się, że taniec jest zaledwie tłem dla historii, subtelnie ukazującym swą obecność, lecz wydarzenia to przykrywają. Spodziewałam się większej dawki mojej pasji, w zamian otrzymałam świetny kawałek psychologicznego spojrzenia na utraconą niewinność. Swoją drogą, okładka absolutnie mnie zauroczyła, pięknie się prezentuje. Mimo tego, iż kojarzy się z lekkim romansem. Akcja snuje się dość powoli, rytmicznie, nieco jednostajnie. To sprawia, że cierpliwie możemy delektować się lekturą, aczkolwiek całość została tak skonstruowana, iż na jej przeczytanie wystarczy dzień, dwa. Przypominają mi się filmy, polegające na obserwacji długich kadrów pozbawionych dialogów, a mimo wszystko nie odczuwamy znużenia, ponieważ przesuwające się obrazy trzymają w napięciu. Oto właśnie książka Sari Wilson — osobiście nie zdziwiłabym się, gdy usłyszymy o premierze ekranizacji. Jest w tym jakaś specjalna atmosfera, trudno ubrać ją w słowa. Autorka posiada swój charakterystyczny styl, co zaskakuje, biorąc pod uwagę fakt, iż mamy do czynienia z debiutem. Tajemniczo przedstawia się narracja, prowadzona z dwóch perspektyw. Przeżycia dziewczynki i dorosłej kobiety, które się splatają i szybko zauważamy powiązania. Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów fabuły, ale mogę nadmienić, że oglądamy przemianę Miry w Kate. Jak do tego doszło, już dowiecie się sami. Wilson naprawdę dobrze opisała napięcie targające tymi ludźmi, różnymi w obliczu minionych lat, a jednocześnie, w głębi serca — identycznymi, ciągle przerażonymi. Od Kate aż bije melancholia, doskonale widać bagaż jej tragicznych doświadczeń, pogubienie, pomimo pozornie poukładanych priorytetów. Sari Wilson swoją wiedzę czerpała też z własnej przeszłości, gdyż była tancerką. Dzięki temu jej powieść zyskuje na wiarygodności, co wyczuje nawet laik. Przygodę zakończyła w wieku czternastu lat, przekazała Mirze realne emocje, tę radość z bycia elementem czegoś większego, euforię wynikającą z coraz lepszych rezultatów, treningów. Równocześnie obnażyła te ciemne strony baletu, o których często słyszymy w mediach, chociaż niezbyt się nad nimi zastanawiamy, podziwiając wygimnastykowane ciała na scenie, zwinne oraz eleganckie ruchy. Myślę, że teraz, po przeczytaniu tej pozycji już inaczej będę spoglądała na te dziewczęta, jeszcze mocniej doceniając cały trud włożony w dążenie do perfekcji. Książka Sari Wilson z pewnością spodoba się osobom, które lubią słodko-gorzkie powieści, skupiające się na życiu wewnętrznym głównego bohatera. Autorka świetnie poprowadziła akcję, wplatając interesujące wątki i ukazując skomplikowane portrety psychologiczne, wzbudzając w czytelniku ogromną gamę emocji. Lektura idealna na wolne popołudnie, spędzone w ogrodzie, przy filiżance owocowej herbaty.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-04-2018 o godz 19:14 przez: iza
Zazwyczaj, gdy okładka książki lub jej tytuł zwrócą moją uwagę, zabieram się za czytanie opisu, który jest zarysem fabuły owej pozycji. Tak też zrobiłam przy powieści "Patrz, jak tańczę", ale...niestety tym razem ten krótki zarys totalnie mnie zmylił. Byłam pewna, że treść książki to romans z komplikacjami i problematyczną przeszłością w tle...jednak romansu w powieści nie ma, za to jest historia bohaterki, która u progu wielkiej szansy, być może kariery popełniła błąd i tym samym niszczy swoją przyszłość. Sama autorka przyznaje, że historia to fikcja literacka, ale...takich Kate, które na swojej drodze spotykają nieodpowiednie osoby, które robią krok za daleko, które przez jedną złą decyzje niszczą swoją przyszłość jest tysiące... Mira ma jedenaście lat i zatraca się w balecie. Poprzez taniec zapomina o kłótniach rodziców i innych sprawach. Ma talent, który jest zauważony...Mira na swojej dziecięcej drodze spotyka Mauricea - mężczyznę, z którym się zaprzyjaźnia, który dla dziewczynki jest Muzą, który ją pociąga. Mira ma szansę na występy u boku najlepszych...jednak coś się w jej życiu zdarza i dziewczynka rezygnuje z marzeń i baletu. Jako dorosła kobieta Kate otrzymuje list...list od mężczyzny, o którym myślała, że nie żyje. Postanawia go odszukać i zmierzyć się z przeszłością... Czy Kate/Mira w końcu odnajdzie siebie? Czy pogodzi się z przeszłością i stratą marzeń? "Patrz, jak tańczę" to taka trochę psychologiczna powieść, gdyż w trakcie czytania narodziły się w mojej głowie pytania, ale te pytania nie zawsze dotyczyły bohaterki, czasem mnie, moich decyzji i mojej przeszłości. Fabuła powieści w pewnym etapie zaczyna być przewidywalna, nie jest ona nazbyt trudna. Historia wydaje się być prosta, ale ma w sobie dużą nutkę dramatyzmu. Książkę czytało mi się bardzo dobrze. Powieść jest przemyślana. Autorka zdecydowała się na podzielenie treści na dwa etapy...przeszłość i teraźniejszość. Bohaterka jako dziecko, oraz jako dorosła kobieta mierząca się z przeszłością. Ten podział zaznaczony jest za pośrednictwem rozdziałów. Pisarka zdecydowała się na zmianę czasu poprzez dodawanie rozdziałów lata minione, lata obecne. Dzięki temu nie gubiłam się w skomplikowanej osobowości bohaterki. Niby jest jedna bohaterka, ale Mira i Kate...to jedna osoba, jednak. Mira to dziewczyna z głowią pełną marzeń, baletnica i to Mira popełnia jeden znaczący błąd. Kate to dorosła wersja dziewczynki, która zmaga się z przeszłością, z błędami nastoletnich decyzji. Kreacja głównej bohaterki jest ciekawie zrobiona, aczkolwiek owa postać ma skomplikowaną osobowość. Pewne decyzje są trudne do pojęcia. Dodatkowo literatka tworzy dość szokujące relacje pomiędzy dzieckiem a dorosłym mężczyzną. Choć w przeważającej mierze treść przypadła mi do gustu, to znaczącym minusem jest brak jaśniejszego przedstawienia Maurice. Tego co powinno być w listach, które otrzymała Kate. Literatka pokazała obraz głównej bohaterki, ale nie ujawniła bodźca, który nadał jej pędu. Niestety przez to odczuwam niedosyt, który mi się nie podoba. Trudno jest mi jednoznacznie ocenić powieść. Nie jest ona jakoś wybitnie pouczająca, ale ma w sobie "to coś" co przyciąga do czytania, poznania losów bohaterki do końca. Sama nie wiem czy mam współczuć bohaterce, czy wytykać jej głupotę. "Patrz, jak tańczę" choć jest wymyśloną historię, to nie jest to utwór, który służy do relaksu, do oderwania się od rzeczywistości. Wręcz przeciwnie jest to książka, która pokazuje psychikę dziecka, które szuka akceptacji, które jest pełne ufności...Jest to powieść o dorosłej kobiecie, która musi cofnąć się do przeszłości aby odnaleźć się w teraźniejszości. Fabuła nie jest nazbyt skomplikowana, ale trzeba się w nią "wsłuchać". Dodatkowo jest to książka, po którą może sięgnąć każdy niezależnie od wieku czy płci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-08-2018 o godz 20:19 przez: Zielono Mi
Balet jest bardzo trudną dyscypliną artystyczną. Wymaga wysiłku, siły fizycznej, twardych kości, gibkich (zdolnych do spięcia jak i rozluźnienia) mięśni i stawów, narzuca rygor, dyktuje plan dnia, dla tancerza każdy tydzień i miesiąc są takie same – poddane regularności prób, ćwiczeń, występów. Nie każdy tancerz odnosi sukces. Być jak Barysznikow, Akimow, Fokin, Niżyński, Sergiejew, Liepa, Maślankiewicz udaje się niewielu. I właśnie w takiej scenerii – wyrzeczeń, dyscypliny, elity artystycznej, najlepszych z najlepszych, ukształtowanych przez terror prób i ćwiczeń – umieszczona została akcja powieści „Patrz, jak tańczę”. I wcale nie jest to tekst o szkole baletowej, o ogarniętych szałem ambicji uczniach i rodzicach, o krętej jak i niewdzięcznej drodze do sukcesu, o rywalizacji. To wszystko – historia muzyki poważnej, opery, baletu (głównie rosyjskiego z losami Niżyńskich na czele), realia prestiżowej szkoły tańca, ambicja, współzawodnictwo, reżim i posłuszeństwo sztuce, zatracaniu się dla nich - to tylko tło. Narracja „Patrz, jak tańczę” prowadzona jest dwutorowo. W jednej poznajemy historię cenionej i lubianej (tak przez współpracowników jak i studentów), wykładowczyni akademickiej, która badając karierę Niżyńskiego i jego relacje z siostrą, próbuje uporać się z własnym zagubieniem, samotnością i poplątanymi losami. Dla niej niby zawodowy wyjazd do innego miasta staje się podróżą we własną tożsamość, historię, w samą siebie i w głąb tego, co ją ukształtowało, co ją doprowadziło do miejsca, w którym się akurat znajduje. Druga opowieść jest o młodziutkiej Mirze, która w rygor tańca, w surowe reguły baletu i szkoły artystycznej ucieka przed rozwodem rodziców, chaosem matki-artystki, która nijak nie chce (nie umie? nie widzi potrzeby?) nadać życiu córki stabilnych ram i fundamentów – nie znajdując oparcia w rodzicach, szuka go Mira w morderczych treningach, które ją i jej ciało czynią realne, prawdziwe, autentyczne i skonkretyzowane (bo w życiu rodzinnym pewne już nic nie jest); uciekając w taniec, sztukę, dyscyplinując ciało, ujarzmia ona emocje, szuka kontrolni nad życiem. Te dwie kobiety funkcjonują na granicy życia „zwykłego”, przeciętnego i artystycznego, gdzie sztuka kieruje się zdecydowanie innymi prawami niż szara codzienność. To, co bulwersujące dla jednych, nie jest odstępstwem dla drugich; mentor, nauczyciel i mistrz jednych, w oczach innych uchodzi za dziwaka. Tym samym swą książkę „Patrz, jak tańczę” Sari Wilson uczyniła książką o dojrzewaniu, o świadomości siebie, o poszukiwaniu prawdy o sobie, o szukaniu drogi do siebie, o próbie ocalenia siebie z chaosu własnej przeszłości – historii napisanej cierpieniem, często kłamstwem, samotnością i nieumiejętnością ocenienia, co jest prawdą a co kłamstwem, co realne a co ułudą. To opowieść o dziecku, które za szybko dorosło i stało się kobietą, oraz o kobiecie, która w głębi siebie pozostała zranionym dzieckiem. Nie będę kłamać - w „Patrz, jak tańczę” nie ma wartkiej akcji, nie ma brawury, jest liryzm, nostalgia, jest sporo baletu i niemało opery. Ale jest też dawka goryczy, tęsknoty, złości i zawodu. To wszystko czyni z tej (chyba) powieści obyczajowej opowieść rozrachunkową, opowieść o szukaniu prawdy o sobie - o tym, co człowieka kształtuje, szuka odpowiedzi na kwestię, czy naprawdę jest on w stanie odciąć się od tego, co go ukształtowało, miało wpływ na wybory i postawy, kim oraz jaki był kiedyś, a jaki jest obecnie. Oto powieść gorzka, ale i pozostawiająca cień nadziei, że człowiek może się uratować – nawet przed samym sobą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-06-2018 o godz 19:23 przez: m_arysi_a
potegaksiazek.blogspot.com Byłam niesamowicie ciekawa tej książki, bo opis jest naprawdę intrygujący. Czytam, czytam i mam mętlik w głowie. Są dwie historie, raz rok 1977 i opowiada o 11-letniej Mirze i rok 2016 o Kate, profesorce tańca. Tylko te historie są niby o dwóch innych osobach, ale dlaczego ciągle mi się wydawało jakby to była jedna osoba? Potem jeszcze w dwóch historiach pojawiła się jedna wspólna postać. No i się rozwiązało o co chodzi, ale tutaj nic nie powiem. :D Książka jest głównie o tańcu i o tych bohaterkach, ich życiu i co się w nim dzieje. Muszę powiedzieć, że w tej książce jest niesamowicie dużo opisów. Bardzo dużo. Często je po prostu omijałam, bo nie miałam siły czytać dokładnie linijki po linijce, jednak mniej więcej ogarniałam wzrokiem o czym są te opisy. I tutaj chcę zaznaczyć, że gdyby autorka nie zastosowała taktyki, że lepsza jest ilość niż jakość, to książka w moim odczuciu byłaby świetna. Jednak te opisy zazwyczaj są o niczym. Nie dowiedziałam się prawie nic o osobowości Maurice'a, człowieka, który wydawał się być ważną postacią w życiu tych dwóch osób. Jednak dowiadywałam się o niepotrzebnych rzeczach. Podobało mi się jednak to, jak taniec został ukazany. Jako ciężką pracę, w której nie ma mowy, że przetrwasz, jeśli nie masz celu i wytrwałości. Ale dowiedziałam się też, że to niesamowita rywalizacja, która dobra nie jest. Bo każdy chce dostać jak najlepszą rolę w spektaklach. Co do życia Miry, dziewczynki, wiele rzeczy było zaskoczeniem, gdy czytamy o jej życiu. To co się dzieje, czasami się wydaje, ze to zbyt dużo jak dla tak młodej osoby. Dużo przeżyła i dużo widzi, co powoduje w jej psychice, że chciałaby robić rzeczy, które dzieci w jej wieku nie myślą by robić. Co więcej, jest znakomitą baletnicą. Tańczy zawsze perfekcyjnie, bezbłędnie, co czaruje Maurice'a, ale nie tylko jego. Wszędzie, gdzie chce się dostaje. W jej życiu czeka na nią niesamowita, światowa kariera baletnicy, jednak nie wszystko jest tak jak by się chciało. Osobowość Kate, dojrzałej kobiety, profesorki tańca, też nie jest zwykła. Jest trochę popaprana, że tak powiem. Miała pewną relację ze studentem, która w jednym dniu jest naprawdę normalna jako uczeń - nauczyciel, jednak w następnym nagle jest przeskok na inną relację i dla mnie to było zbyt szybkie i nagłe. Nie wiedziałam czy oni tak na serio czy nie. Nie zrozumiałam psychiki Kate. Myślę, że jak spojrzę na całokształt książki, to nie za bardzo rozumiem te postacie. Ani Mirę, ani Kate. Co do zakończenia. Skończyłam tę książkę czując nic. Po prostu nic. Przeczytałam i skończyłam nie czując żadnych emocji czy refleksji, w sumie tę książkę szybko zapomnę tak myślę, bo do mnie nie przemówiła. A książka zakończyła się tak, że nie wiem jaki był jej cel. Może inaczej: to byłoby to samo, gdyby się zakończyła w połowie książki. Tak nagle, bez niczego, że nie wiem jaki był tej książki sens. No i nie wiem co o niej myśleć. To nie tak, że mi się nie podobała, po prostu nie wiem jak ją ocenić. Była niby nijaka, jednak była o czymś, ta historia była ciekawa, ale mogłaby być ciekawsza, plus gdyby było mniej opisów czytałoby mi się lepiej. Jednak do mnie ta książka nie przemówiła aż tak, bym była w niej zakochana. Po prostu ta historia jest mi obojętna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-05-2018 o godz 07:08 przez: zaczytanapatka
1977 rok - Mira ma jedenaście lat, ciężko pracuje odkąd opuścił ich ojciec. Praca ją uspokaja i przynosi ulgę. Dziewczynka uczęszcza do szkoły Little Kirov na lekcje baletu. Na swojej drodze spotyka Maurice'a zafascynowanego jej tańcem. Kocha on balet równie mocno jak ona sama. Dziewczynka zatraca się w tańcu a jej talent widoczny jest gołym okiem. Poszukuje wsparcia i otuchy, których nie może jej zapewnić matka, skupiająca się wyłącznie na sobie. Marzeniem każdej dziewczynki tańczącej w balecie jest dostanie się do prestiżowej amerykańskiej szkoły baletu SAB. Niestety pomiędzy nią a dużo starszym Mauricem rodzi się zakazana więź, która może przekreślić jej plany. Dziewczynka nagle zniknęła. Zawsze chcąca być na środku sceny, w blasku fleszy, głodna podziwu. Na jej miejsce pojawia się kobieta, stojąca w cieniu tańcząca taniec współczesny. 2016 rok - Kate posiada tytuł doktora z historii tańca i performatyki. Cały swój czas poświęca nauczaniu w collegu. Ma za sobą bolesne doświadczenia. Jedna chwila zapomnienia w objęciach młodej studentki może sprawić, że jej kariera legnie w gruzach. Jakby miała mało problemów otrzymuje list podpisany "M." Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że osobę tę od dawna uznaje za zmarłą. Balet - kult piękna i perfekcji. Balet jest prawdziwą sztuką za pomocą której można powiedzieć wszystko. Chyba każdy kojarzy słynne "Jezioro Łabędzie", gdzie baletnice poruszają się z prawdziwym wdziękiem. Pięknie wygląda ale w rzeczywistości to żmudna i ciężka praca. Życie baletnicy to zawód, pasja i wyrzeczenie. Ból, pot i łzy a przy tym nadmierne wymagania, trzymanie wagi, odpowiednia budowa ciała. Balet to ciężka praca, pełna poświęceń i wyrzeczeń. Podstawą tej sztuki jest samokontrola. Nie zna życia ten kto nie tańczył w balecie. Balet to styl życia. Byłam przekonana, że balet będzie stanowił główny wątek tej historii. Po części tak właśnie było ale nie do końca. "Patrz jak tańczę" to powieść o zdradzie, utraconej miłości i poświęceniu. Niezwykła historia młodej tancerki, przed którą wielka kariera stoi otworem. Spotkała jednak na swojej drodze jedną osobę, przez którą zniszczyła swoją przyszłość. Dorosła Kate wciąż popełnia te same błędy. Nie może odnaleźć siebie i pogodzić się z tym co już minęło. Postać bohaterki jest bardzo skomplikowana. Stanowi trudny orzech do zgryzienia. Relacja młodej dziewczyny, jeszcze dziecka, z mężczyzną, który mógłby być jej ojcem jest czymś, czego nigdy nie zaakceptuję. Jest to niedopuszczalne a postać Maurice'a miałam ochotę rozszarpać na strzępy. Nadużył zaufania dziecka szukającego akceptacji. Ta powieść jest niesamowita. Niezmiernie przejmuje i chwyta za serce. Wielkie ambicje, zawiłe relacje rodzinne przeplatają się z pragnieniem małej tancerki o odrobinie miłości i zainteresowania. Uwaga jest w stu procentach skupiona na akcji i fabule. "Patrz jak tańczę" nie jest cukierkową, przesłodzoną historią, w której taniec gra główną rolę. To mocna, psychologiczna lektura poruszająca kontrowersyjne tematy. W tej powieści magiczny świat baletu pokazuje swoją prawdziwą, brutalną stronę a relacje międzyludzkie nabierają nowego wymiaru. Gorąco polecam! http://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/05/patrz-jak-tancze-sari-wilson.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-04-2018 o godz 12:03 przez: KAtarzyna Sapierzynska
Taniec, lekkie unoszenie się w powietrzu, delikatność i zwiewność, to piękno w czystej postaci. Balet to perfekcjonizm, całkowita kontrola swojego ciała. Jednocześnie kruchość i siła. Bycie baletnicą wymaga wielu wyrzeczeń. Balet to nie tylko taniec, to styl życia, świat, do którego dostęp mają tylko nieliczni. Mira jest jedenastoletnią początkującą tancerką. Bycie perfekcyjną w tym co robi, uskrzydla ją. Taniec to jej pasja i całe życie. Rodzice dziewczynki rozstają się. Matka wyjeżdża z miasta w poszukiwaniu własnego ja, Mira mieszka z ojcem i jego nową rodziną. Chodząc do szkoły baletowej, jaj cały czas wypełniają treningi. Poza tym nię ma już nic. Dziewczynka jest coraz lepsza w tańcu. Zostaje dostrzeżona przez samego dyrektora Balanchine'a, który co roku wybiera kilka lub jeszcze mniej dziewcząt do znanych przedstawień. Być baletnicą Balanchine'a to wielkie wyróżnienie. Mira spotyka na swej drodze charyzmatycznego miłośnika sceny baletowej, Maurice'a. Mężczyzna okazuje jej swój podziw, opowiada historię baletu i największych jego gwiazd. W prezencie daje nastolatce pointę Pawłowej, słynnej baleriny. Mirze imponuje uznanie, jakie maluje się w oczach Maurice'a dla jej osoby. Syci się tym zachwytem i pragnie tańczyć tylko dla niego. "...Mira jest baletnicą Balanchine'a, poziom B w SAB-ie, ma bogatego chłopaka z eleganckim mieszkaniem, który uwielbia patrzeć, jak ona tańczy, który żyje po to, żeby ją oglądać. Ile dziewcząt ma tak dobrze?.." Sytuacja Miry za jakiś czas zmienia się i niestety dochodzi do tragedii. Przez własną naiwność, przez niedopatrzenia rodziców dziewczynka traci wszystko. Jakie decyzje będzie musiała podjąć młodziutka dziewczyna? Jaka przyszłość ją czeka? Jaką cenę musi zapłacić za własne marzenia? Książka Sari Wilson to nie jest powieść, jak się spodziewałam tylko o świecie tańca. Jest o trudnych relacjach międzyludzkich o naiwnej, niedojrzałej postawie dziewcząt, którym obiecuje się sławę i podziw, dla którego można zrobić wszystko. Niegotowość do życia dorosłego, uwięzienie w ciałach dorastających nastolatek, emocjonalności małych dziewczynek to część tej historii. Akcja tu nie toczy się brawurowo, raczej snuta jest powoli, z rozmysłem. Losy Miry, przetykane są opowieściami Kate Randell, profesor tańca, której kariera tancerki niegdyś legła w gruzach, a kariera znanej i cenionej wykładowczyni ma szanse podzielić jej los. Co łączy te bohaterki? I co je dzieli? Musicie odkryć to sami. Wystarczy wziąć książkę i wkroczyć do magicznego świata baletu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
11-05-2018 o godz 21:27 przez: Czytaczyk
Mira jest jedenastolatką, której pasją jest balet. Dziewczyna spędza wiele godzin na treningach i bardzo stara się udoskonalać swoje umiejętności. Całkowicie zatraca się w tańcu, dzięki czemu może zapomnieć o rodzinnych problemach. Rodzice Miry nieustannie się kłócą, co źle na nią oddziałuje, aż w końcu się rozstają. Dziewczyna pozostaje pod opieką samolubnej matki, która nie poświęca wystarczająco uwagi swojej córce. Z biegiem lat Mira staje się coraz znakomitszą baleriną i zostaje zauważona przez Mauricea. Mężczyznę, który kocha balet i młode, piękne dziewczyny. Między tym dwojgiem rodzi się zakazana więź. Kate jest kobietą, która swoje życie poświeciła pracy. Jest szanowaną profesor historii tańca w college'u, choć inaczej wyobrażała sobie swoją przyszłość. Kobieta dostaje niespodziewany list i od tego momentu jej dotychczasowe życie staje na głowie. Sari Wilson tańczyła w nowojorskim Harkness Ballet, więc spodziewałam się po książce naprawdę rzetelnej wiedzy o balecie płynącej z doświadczenia autorki i ubranej w ciekawą historię. Jednak nie do końca dostałam to czego oczekiwałam. Sari Wilson stworzyła dość oryginalną historię. Fabuła jest bardzo specyficzna, przejawia się w niej wątek pedofilski i związku homoseksualnego. Tego drugiego zupełnie się nie spodziewałam i trochę mnie zaskoczył. Myślałam, że książka będzie jakoś bardziej skupiać się na samym tańcu. Jednak autorka na pierwszy plan wysunęłam historię bohaterów, ich psychikę. Autorka posługuje się lekkim i przystępnym piórem, ale mimo to ciężko było mi się wciągnąć w lekturę. Niekiedy treść wręcz mnie usypiała i wielokrotnie musiałam ją odkładać. Zabrakło w mi tej książce czegoś, co nie pozwoliłoby mi się od niej oderwać i zachęcać do dalszego czytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-12-2018 o godz 20:55 przez: Anonim
Zdecydowanie książka Patrz jak tańczę Sari Wilsson to lektura nie tylko dla fanów baletu, czy tańca klasycznego. To przede wszystkim opowieść o miłości, pasji i trudach, przez które trzeba przejść aby osiągnąć cel, którym w tej książce jest wielka kariera znanej baletmistrzyni. To historia dziewczyny,która uczęszcza na lekcje baletu w prestiżowej szkole tańca. Pokazane z dwóch perspektyw. Z jednej strony mamy przybliżone spojrzenie jedenastoletniej Miry żyjącej w roku 1977 oraz Kate opowiadającej o wydarzeniach z roku 2016. Książka napisana jest dosyć emocjonalnie, przepełniona jest życiową filozofią. Polecam ją każdej kobiecie, może zwłaszcza kobiecie, które pragną odnaleźć swój cel w życiu, lecz nie są pewne jak tego dokonać. Potrafi dużo nauczyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-06-2018 o godz 10:03 przez: Katarzyna Kutek
Tej książki nie da się opisać ją należy przeczytać - książka na mocne 4 z plusem
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Małe życie
4.7/5
45,32 zł
79,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwona ziemia
4.6/5
27,08 zł
45,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Unicestwianie
4.4/5
47,87 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Slammed
4.6/5
33,61 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1
4.6/5
22,67 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Włosi
4.7/5
36,73 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 1984
4.8/5
28,87 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Uśpiona
4.6/5
33,89 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy
4.7/5
11,69 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sieroty
4.5/5
39,46 zł
45,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Point of Retreat
4.5/5
37,17 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ukochane dziecko
4.5/5
32,75 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa This Girl
4.3/5
37,72 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Normalni ludzie
4.0/5
37,79 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Afterlove
4.5/5
35,09 zł
44,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego