Paskudna historia (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Bernard Minier porzucił na chwilę komendanta Martina Servaza. Zapuszcza się w świat, w którym niebezpieczeństwo czai się gdzie indziej, niż przypuszczamy, a bliskość okazuje się iluzją. Z  prawdziwym kunsztem konstruuje pełną napięcia historię. Paskudną historię.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Paskudna historia
Autor: Minier Bernard
Tłumaczenie: Szewc-Osiecka Monika
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: francuski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-10-06
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 34 x 217 x 137
Indeks: 18017038
 
średnia 4,4
5
18
4
4
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
5/5
21-11-2015 o godz 16:17 Magdalena Senderowicz dodał recenzję:
Twórczość Bernarda Miniera przypadła mi do gustu już jakiś czas temu. Zaczynałam od „Bielszego odcienia śmierci” i byłam całkowicie oczarowana zdolnościami pisarskimi tego autora. Jak tylko zobaczyłam, że na rynku ma się pojawić kolejna jego powieść, wiedziałam, że będę w stanie wszystko inne odłożyć na bok i od razu rozpocząć lekturę „Paskudnej historii”. Książka ta nieco różni się od poprzednich, ale wciąż jest niezwykła!
Mała wyspa archipelagu San Juan jest miejscem cichym i spokojnym. Ciężko cokolwiek przed sobą ukryć, gdyż wszyscy mieszkańcy się znają. A jednak, gdy dochodzi do tajemniczego morderstwa, nikt nie jest w stanie wyjaśnić owego zajścia. Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał, a morderca z pewnością miał nadzieję, że zwłoki bestialsko zamordowanej nastolatki nie wypłyną na brzeg. Pierwsze podejrzenia padają na chłopaka ofiary, jak to zwykle bywa w takich przypadkach. Jednak w trakcie śledztwa na jaw wychodzą nowe fakty, które zmieniają w tej historii wszystko. A wierzcie mi, to naprawdę paskudna historia…
Pod jakimi względami ta powieść różni się od poprzednich historii opowiadanych przez Bernarda Miniera? Przede wszystkim wiekiem głównego bohatera. Henry ma zaledwie szesnaście lat i to z jego perspektywy poznajemy bieg wydarzeń. Jest on chłopakiem ambitnym i konkretnym, który zawsze dąży do wyznaczonego sobie celu. W młodym wieku został adoptowany i jest wychowywany przez dwie kobiety, lesbijki. Z czasem jednak poznaje tajemnice swojej przeszłości i w jego życiu następują potężne zmiany. I to wszystko akurat w tak trudnym dla niego momencie, jak stracenie ukochanej dziewczyny…
Zdecydowanie przepadam za stylem pana Miniera. Ten człowiek potrafi w tak niesamowity sposób przelać swoją wizję na papier, że czytelnik zostaje całkowicie porwany do książkowego świata. To jedna z tych powieści, w których gęsta atmosfera aż unosi się nad kartkami, a specyficzny i mroczny klimat towarzyszą nam od początku do końca. I to właśnie uwielbiam w powieściach tego autora! On nigdy nie zapomina o dopracowaniu choćby najmniejszych szczegółów, a rozwój wydarzeń zawsze jest dobrze przemyślany i logiczny, chociaż nad wyraz zaskakujący!
„Paskudną historię” czytałam z ogromnym zaangażowaniem i pasją. Uwielbiam książki dobrze skonstruowane, które charakteryzują się dobrze przemyślaną fabułą i ciekawymi bohaterami. Śledztwo prowadzone przez policję i tajemnicze morderstwo to tylko jeden z wielu wątków, które razem się uzupełniają i tworzą doskonałą całość. Bernard Minier w cudowny sposób podsyca ciekawość czytelnika i bardzo umiejętnie podsyca atmosferę i buduje napięcie. Początkowo obawiałam się tego, że główny bohater to nastolatek, a jednak chwilami potrafiłam o tym całkowicie zapomnieć. To zupełnie inny rodzaj bohatera w tym przedziale wiekowym, niż ten, z którym spotykamy się w powieściach młodzieżowych.
Największym zaskoczeniem jest oczywiście samo rozwiązanie sprawy morderstwa i zakończenie tej powieści. To, czego dokonał Bernard Minier nie udało się chyba do tej pory nikomu. Z jednej strony byłam pod ogromnym wrażeniem, a z drugiej nie byłam w stanie uwierzyć, że tak to wszystko się skończyło. Oczywiście domyślam się, że to wszystko było z góry zaplanowane, toteż wielkie uznanie dla autora, że potrafił tak poprowadzić rozwój wydarzeń, że udało mu się uśpić moją czujność i całkowicie mnie zdezorientować. Myślicie, że tak łatwo jest odkryć, kto zabił? Nie tym razem! Owszem, historia Henry’ego to naprawdę paskudna historia… Ale zdecydowanie warto się z nią zapoznać! Ta książka tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że uwielbiam twórczość pana Miniera.

www.bookeaterreality.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-10-2015 o godz 12:37 Róża Pindór dodał recenzję:
Kolejna powieść Miniera z bardzo mrocznym klimatem. Tym razem przenosimy sie do Stanów Zjednoczonych na jedną z licznych wysp, gdzie spokój lokalnej społeczności bywa zakłócany tylko podczas wakacji przez turystów. Grupa 5 nastolatków - przyjaźń na śmierć i zycie. Pewnego dnia na plaży morze wyrzuca zaplątane w sieć zwłoki Naomi. Pierwszy podejrzany to jej chłopak Henry. Miejscowa policja rozpoczyna śledztwo. Swoje prywatne dochodzenie prowadzi też grupa przyjaciół. Świetnie skonstruowana intryga, bardzo wyraziste postaci - jak zwykle u Miniera. Powieść może też przypaść do gustu nastolatkom, bo to w ich środowisku dzieje się akcja, która zahacza o ich codzienne problemy.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
23-11-2015 o godz 16:25 Pamela Janik dodał recenzję:
Choć jeszcze nie miałam okazji czytać książek Bernarda Miniera jego nazwisko nie jest mi obce. Słyszałam wiele o jego poprzednich książkach co tylko wzmogło mi apetyt ale kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Dlatego gdy wzięłam Paskudną historię w swoje ręce rozsiadłam się wygodnie i byłam równie ciekawa co ostrożna.

Henry wraz ze swoimi matkami które adoptowały go kilkanaście lat temu znalazł w końcu dom. Po częstych przeprowadzkach, zamieszkali na niewielkiej wyspie która dała im schronienie. Przed czym uciekali? Czy zmiany miejsc zamieszkania to przypadek? Te pytania nie zwracały Henrem’u głowy zbyt często aż do momentu gdy jego ukochana Naomi została zamordowana. To był najgorszy dzień jego życia… A to dopiero początek tej paskudnej historii.

Narratorem jest Henry dlatego całość opowiedziana jest z dużą dawką emocji, a my bardzo zbliżamy się do głównego bohatera. Towarzyszymy mu od samego początku, krok po kroku stawiając się z nim jednością. Właśnie za to tak lubię ten rodzaj narracji, żadna inna nie zapewni nam tak głębokiego wglądu w dusze i umysł bohatera. Niestety są i tego minusy… Czytelnik przestaje być obiektywny, mamy ograniczony punkt widzenia ale czy tak właśnie nie jest w prawdziwym życiu?

Poczułam lekkie rozczarowanie gdy zorientowałam się, że wydarzenia będą się toczyć w okół grupy nastolatków. Chociaż wydawali się dosyć sympatyczni, część z nich była zbyt pospolita i z początku miałam wrażenie, że oglądam jakiś młodzieżowy film. Jednak z czasem okazało się, że moje obawy nie miały nic wspólnego z rzeczywistością. Ci pospolici szybko zeszli na drugi plan i byli tylko przyjemnym tłem, a bohaterowie tacy jak Henry czy Charlie z rozdziału na rozdział stawali mi się bliżsi a ich charakter coraz unikalność coraz bardziej widoczna.

Bernard Minier jest wprost mistrzem w budowaniu klimatu i napięcia. To właśnie jest dla mnie najważniejsze w thrillerach bo tym niewątpliwie jest Paskudna historia. Niesamowicie dobrym thrillerem. W zamkniętym środowisku, małej wyspie gdzieś na pograniczu USA i Kanady teoretycznie zna się każdy. Wszyscy o sobie wszystko wiedzą a utrzymanie tajemnicy jest praktycznie niemożliwe. Czy aby na pewno? To miejsce wprost idealne by zmrozić nam krew w żyłach! Mgły, deszcze czy sztormy dodają tylko klimatu. Historia rozkręca się bardzo szybko a tajemnica goni tajemnice. Wszystko rozwiązuje się stopniowo i mimo pozostawionych wszędzie okruszków bardzo trudno odgadnąć kto jest mordercą. Nawet gdy już myślimy, że wiemy a historia już zmierza do końca okazuje się, że… Nie wiemy kompletnie nic. Co wiemy? Na wyspie ginie młoda i piękna dziewczyna o jej morderstwo podejrzewany jest jej chłopak a zarazem najlepszy przyjaciel. Obcy który przeprowadził się na wyspę przed paroma laty, który wychowywany jest przez dwie matki lesbijki w tym jedną głuchoniemą. Chłopak który by oczyścić się z podejrzeń i znaleźć mordercę ukochanej zaczyna własne śledztwo wraz z gronem przyjaciół. Okazuje się, że… To jeszcze bardziej paskudna historia niż wydawało się na początku, a im dalej w las tym powieść ta ma coraz mniej wspólnego z książką przeznaczoną dla nastolatków.

Autor bardzo umiejętnie wmanewrował w powieść jeden z największych problemów współczesnej cywilizacji. Totalną inwigilację i zagrożenia jakie wynikają z nadmiernego udostępniania swoich danych w internecie. Większość osób nie jest świadoma tego jak wiele o nas mogą dowiedzieć się osoby zupełnie do tego nieupoważnione i jak to może wpłynąć na nasze życie. I chociaż inwigilację tak daleko posuniętą wrzuca się do jednego worka z innymi teoriami spiskowymi musimy przyznać sami przed sobą, że niebezpieczeństwo z tym związane naprawdę istnieje.

Jestem wniebowzięta. Ostatnie 50-60 stron czytałam na jednym wdechu i na parę minut dosłownie zapomniałam o kanapce która trzymałam w połowie drogi między talerzem a ustami. Po prostu kompletnie wypadło mi to z głowy i jedyne o czym myślałam to jak to się mogło stać, jak mogłam tego nie dostrzec. Cóż mogę więcej powiedzieć? Czy dla thrillera istnieje lepsza rekomendacja niż zupełnie nieprzewidywalne zakończenie i doskonale skonstruowana intryga? Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-02-2016 o godz 13:21 Magnolia044 dodał recenzję:
„Orka drapieżna jest najbardziej okrutna ze ssaków morskich, ale człowiek wędrowny to najbardziej okrutny ssak na całym świecie.” str. 14

W książce przedstawione zostają losy szesnastoletniego Henry'ego, który wraz ze swoimi przybranymi matkami po kilku przeprowadzka ostatecznie osiadają na wyspie Glass Island. Wszyscy się tam znają, a życie toczy się spokojnie i powolnie. Henry przyjaźni się z kilkoma rówieśnikami, Charliem, Naomi, Johnnym, i Kaylą są praktycznie nierozłączni. Henry od kilku lat spotyka się z Naomi. Wszystko układa się dobrze do pewnego dnia, w którym Naomi po kłótni z chłopakiem nagle znika. Wkrótce morze wyrzuca na plażę zwłoki dziewczyny, która jak się okazuje została zamordowana w bestialski sposób. Dla każdego jest to szok, a głównym podejrzanym staje się Henry, który jako ostatni widział dziewczynę żywą. Młodzi przyjaciele próbują rozwikłać zagadkę na własną rękę, a podczas śledztwa ujawniają się różne ciekawostki z życia nastolatków i ich najbliższych.

„MORDERSTWO. To słowo zmroziło nas, gdy tylko wybrzmiało. Jego złowieszczy wydźwięk zasiał między nami przytłaczającą ciszę, którą zakłócało tylko ciche mruczenie lodówek i odgłosy padającego deszczu. Morderstwo. Żadne z nas nie było w stanie dopuścić do siebie rzeczywistości, którą ono opisywało. To było słowo fikcyjne: słowo należące do seriali, do kryminałów. Podobnie jak śmierć, która jest tylko abstrakcyjnym pojęciem, dopóki ktoś nie umrze na waszych oczach albo sami nie umrzecie.” str. 105

Przyznaję, że pierwsze kilkadziesiąt stron strasznie mnie nudziło, jednak z każdą kolejną przeczytaną akcja się rozkręcała by ostatecznie całkowicie mnie zaskoczyć. Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i zróżnicowani jest grupa nastolatków, detektywi, policjanci, polityk - miliarder, para homoseksualna, rodzina Oatesów, która budzi postrach na całej wyspie. Czytelnik odczuwa emocje, które im wszystkim towarzyszą, dokładnie tak jakby wraz z nimi przeżywał te chwile.

„- Co za opowieść! Porywająca, budująca, wzruszająca… O tak, wyjątkowo paskudna historia...” str. 411

Co ciekawe autor zwraca również uwagę na inwigilację, pokazuje że ten kto ma pieniądze i władzę może posunąć się do wszystkiego, omawia dosyć wyczerpująco nowe technologie, które temu towarzyszą, pokazuje że mając dostęp do sieci internetowej można w łatwy sposób dostać się do cudzego domu i dokładnie widzieć co się tam dzieje. Minier porusza temat par homoseksualnych, w tym przypadku dwóch kobiet, które są matkami głównego bohatera. Wykorzystuje również kwestię szantażu, samookaleczenia u nastolatków, potęgę pieniądza oraz omawia jakimi groźnymi drapieżnikami są orki (fascynacja Henry'ego). Zwraca również uwagę na portale społecznościowe, dzięki którym człowiek jest jak otwarta księga.

„RAJ UTRACONY (…) raje są właśnie po to, by je tracić. A każdy początek ma swoje źródło w zbrodni.” str. 34

Paskudna historia, to pierwsza książka autora, którą miałam przyjemność przeczytać. Minier umiejętnie manipuluje intrygą, która jest bardzo zagmatwana i złożona do której na każdym kroku dorzucona zostaje jakaś nieprzyjemna tajemnica z przeszłości. Autor na początku książki załącza mapkę wyspy, dodatkowo tworzy malownicze obrazy, co pozwala czytelnikowi łatwo wejść w stworzony przez niego świat. Zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło, bowiem nie spodziewałam się takiego obrotu spraw, osadzenie głównego wątku na małej wyspie, gdzie wydawałoby się, że wszyscy się znają i nie mogą niczego ukryć, nasuwa na myśl, że będzie nudno, no bo jak to w tak małej i zamkniętej społeczności może dojść do brutalnego morderstwa, a jeżeli już, to morderca będzie znany od początku, nic bardziej mylnego. Również tło w którym dominują mgły i ponura pogoda, sprawia że czytelnik ma ciarki na ciele, a przez to cała historia zyskuje na atrakcyjności. Być może nie jest to łatwa książka, ponieważ trzeba się nieźle nagimnastykować, aby nadążyć za biegiem zdarzeń jak również z ogromną porcją informacji, ale ta publikacja ma w sobie to coś, co trzyma czytelnika. Szczerze polecam tę książkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2015 o godz 08:41 Agnieszka Chmielewska-Mulka dodał recenzję:
Ta książka Bernarda Miniera jest inna niż "Nie gaś światła" (o której pisałam kiedyś na blogu). Akcja dzieje się na jednej z wysp archipelagu San Juan (blisko granicy pomiędzy USA i Kanadą), a głównymi bohaterami są nastolatkowie. Nie przepadam za takimi thrillerami. Wolę, gdy postacie są nieco starsze. Po rozpoczęciu lektury okazało się ponadto, że została ona napisana w przeważającej mierze w narracji pierwszoosobowej. Trochę mnie to zaskoczyło, ponieważ miałam jeszcze w pamięci "Nie gaś światła", w której autor przekazał historię za pomocą narratora w trzeciej osobie. Wspominam tamtą powieść dobrze do tej pory. Niestety muszę przyznać, że początek tej książki był dla mnie nieco trudny i mało ciekawy. Na szczęście po jakimś czasie przywykłam do narracji a historia mnie wciągnęła...

Najważniejsze, że jest tu skomplikowana intryga i mnóstwo tajemnic. Może trudno w to uwierzyć, ponieważ akcja dzieje się na niewielkiej wyspie, gdzie wszyscy się znają. Jednak jak się okazuje każdy ma tu mroczne "grzeszki" na sumieniu i właśnie dlatego co i rusz autor zasypuje nas nowymi tropami. Na szczęście nic tu nie jest pozostawione przypadkowi. To właśnie lubię. Jak na "straszną" historię mamy tu oczywiście trupa, a podejrzewany przez organa ścigania bohater "bawi" się nawet w detektywa-amatora. Oprócz śledztwa pisarz zdecydował się dodatkowo poruszyć także ciekawe tematy. Dość szeroko omówił kwestię zagrożenia ze strony nowych technologii czy rodzin tworzonych przez osoby tej samej płci. Jako kolejny plus można tu wymienić atmosferę lokalizacji. Mgła, lasy, pagórki i deszcz. Zamknięta społeczność, odizolowane tereny. Dołączono nawet mapkę okolicy (zaznaczono na niej Glass Island) jednak podczas moich poszukiwań tej wyspy (tak - szukałam dość długo) na "google maps" i niestety jej nie odnalazłam. Może to jednak fikcyjne miejsce...

Historia zaczyna się spokojnie, bardzo powoli. Jak okazało się jednak to tylko cisza przed burzą. Niepokój i paranoja koncentrują się (jakby etapowo) wokół bohaterów jak głodne sępy. Nie znalazłam tu na szczęście podniosłego tonu a jednocześnie język nie otarł się o zbytnią prostotę. Czasem słuchamy opowieści z ust narratora wszechwiedzącego, innym razem głównego bohatera - 16-letniego Henry'ego. Momentami przeszkadzała mi niepotrzebna wulgarność. Dodatkowo niestety niektóre fragmenty historii zabrzmiały jak dla mnie trochę nieprzekonująco. Jakby pisarz obawiał się, że czytelnik nie zrozumie bardziej złożonych problemów i w efekcie maksymalnie je uprościł. Podobało mi się natomiast to, że Bernard Minier często pozwolił tu czytelnikowi na użycie wyobraźni. Zbudowanie obrazów z podpowiedzi. Na koniec nie mogę nie wspomnieć o tym, że ostatnich 50 stron zaparło mi dech w piersiach. Takiej końcówki nie przewidziałam. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że "Paskudna historia" to była dla mnie przyjemna rozrywka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-10-2015 o godz 20:10 Ciacho dodał recenzję:
Glass Island, mała wyspa położona na północ od Seattle, należąca do archipelagu San Juan, który składa się z ponad siedmiuset wysp i wysepek. Pełno tu bezkresnych lasów, dróg i urokliwych widoków. Mieszkańcom często towarzyszy deszcz, a mgła jest tak gęsta, że nie sposób dopatrzeć się koron świerków. Największą atrakcję zaś stanowią orki, które w sezonie ogląda i fotografuje pełno turystów napływających z całego świata. Tutaj mieszka też główny bohater tej książki, szesnastoletni Henry Dean Walker, jego dziewczyna Naomi, i przyjaciele - Johnny, Kayla i Charlie. Wspólnie tworzą silnie zżytą grupę, która spędza ze sobą każdy wolny czas. Wszystko toczy się wolno, każdy z nich jest szczęśliwy, mieszkańcy znają się wzajemnie i każdego nowego, kto pojawia się na wyspie, nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Wszystko to do czasu, kiedy pewnego deszczowego wieczoru, dość nieoczekiwanie, Naomi postanawia zerwać z Henrym, co doprowadza między nimi do kłótni i delikatnej szarpaniny, a następnego dnia dziewczyna jako jedyna z grupy nie pojawia się w szkole. Sytuacja robi się nerwowa, kiedy Henry dowiaduje się, że policja znalazła na plaży ciało zamordowanej Naomi i wszystkie dowody wskazują na to, że on jest głównym podejrzanym.

"Orka drapieżna jest najbardziej okrutnym ze ssaków morskich, ale człowiek wędrowny to najbardziej okrutny ssak na całym świecie."*

W powieściach kryminalnych i thrillerach zawsze liczą się dla mnie najbardziej klimat, napięcie, intryga, dobre dialogi i logiczna fabuła. Bohaterowie nie muszą być za bardzo rozbudowani psychologicznie, ale fajnie, jeśli chociaż znacząco się od siebie różnią. Bernard Minier w swojej najnowszej książce zdecydowanie kładzie nacisk na różnorodność kreacji swoich postaci, ich mnogość i ciekawe historie (często mroczne). Dwie lesbijki jako matki zastępcze (w tym jedna głuchoniema), rodzinka Oatesów, która jest postrachem mieszkańców Glass Island (nawet dla miejscowej policji, która niechętnie odwiedza ich posiadłość przy okazji jakiejś skargi) za każdym razem, jak pojawią się na wyspie, prywatny detektyw gej, który długo nie wiadomo czy jest bardziej dobry, czy bardziej zły, miliarder kandydujący na wybory, którego władza jest tak wielka, że może śledzić każdą dowolną osobę na świecie, i nasz główny bohater, który od początku prowadzenia śledztwa podejmuje stanowczo kontrowersyjne działania, a jego odkrywana historia staje się coraz bardziej intrygująca i zaczyna się pojawiać pytanie: kim on tak naprawdę jest?

Reszta recenzji na: http://swiat-bibliofila.blogspot.com/2015/10/paskudna-historia-bernard-minier.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-10-2015 o godz 16:23 Karolina MAREK dodał recenzję:
"Na początku jest STRACH.
STRACH przed zatonięciem.
STRACH przed innymi - tymi, którzy mnie
nienawidzę, którzy chcą mi się dobrać do skóry.
I jeszcze - STRACH przed prawdą.
Uprzedzam: TO NIE JEST JAKAŚ
BANALNA HISTORIA.
O nie. To PASKUDNA HISTORIA.
Tak, wyjątkowo PASKUDNA HISTORIA...

Bernarda miałam okazje poznać spory czas temu dzięki pierwszej książce z serii o komendancie Martinie Servazie - "Bielszy odcień śmierci". Byłam zauroczona jego specyficznym lekko topornym i przyciężkawym stylem. Choć nie sprzyjało to szybkiemu czytaniu to jednak zostałam wciągnięta i planuję zakończyć powyższą serię. aktualnie zaznajomiłam się z inną jego pozycją nie mającą nic wspólnego z cyklem.

Wraz z bohaterami książki lądujemy na Glass Island. Jednej z kilkuset małych wysepek położonych na północ od Seattle. Henry jako mały chłopiec został adoptowany przez lesbijską parę. Dziś ma szesnaście lat i opowiada nam pewną historię, wyjątkowo paskudną historię... Jest deszczowe i mgliste popołudnie. Henry i jego trójka dobrych znajomych - Johnny, Kayla i Charlie oraz dziewczyna Naomi wracają promem ze szkoły. Nastolatka postanawia z nim zerwać i robi to właśnie w tedy. Kończy się to awanturą, którą rejestruje monitoring ze statku. Nikt jej później nie widział, a następnego dnia zostają znalezione jej strasznie okaleczone zwłoki. Pierwsze poważne podejrzenia padają na Henry'ego. On jednak wszystkiemu zaprzecza i wraz z przyjaciółmi postanawia szukać winnego. W trakcie tych poszukiwań wplątują się w niejedne kłopoty. a Henry zaczyna dowiadywać się więcej o swojej przeszłości. Pytanie brzmi co jest tutaj prawdą, a co zostało zmyślone. I kto rozpowiada kłamstwa oraz dlaczego to robi? Czy ktoś jeszcze zginie, co wspólnego z tym wszystkim ma Grant Augustine i czy prawda ujrzy światło dzienne?

Mroczna, tajemnicza i wyjątkowo paskudna historia spod pióra Miniera. Z każdej strony atakowani jesteśmy przez negatywne emocje. Książka w równym stopniu dynamiczna co spokojna, odpychająca co wciągająca oraz dobijająca co dająca nadzieję. Specyficzny styl Bernarda odstraszył pewnie niejednego czytelnika, ale ten kto przetrwa jak dla mnie nie będzie żałował. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2015 o godz 09:09 erka dodał recenzję:
Bernard Miner to pisarz, którego poznał całkiem niedawno, dzięki jego książce"Bielszy odcień śmierci".Jego specyficzny sposób pisania i oryginalni bohaterowie, skłonił mnie do sięgnięcia po inne pozycje z jego repertuaru.

Postanowiłem skupić się, na jednej z jego nowszych powieści."Paskudna historia", bo taki tytuł, ma ów thriller, to opowieść o poszukiwaniu morderców pewnej nastolatki, której ciało znaleziono, potwornie okaleczone.Początkowo, głównym podejrzanym, jest chłopak dziewczyny, który jednak, stanowczo zaprzecza i sam postanawia znaleźć winnego.
Od tego momentu cała powieść nabiera tempa i z każdą stroną, czytelnik przekonuje się, że książka, którą właśnie trzyma w rękach, to był dobry wybór.
Z jednym zastrzeżeniem, jeśli potrafi przebrnąć przez początkowe stronice, które, co tu dużo mówić są napisane dosyć specyficznie i sam miałem kłopot, aby się w nie zagłębić.
Nasz bohater będzie miał nieliche zadanie przed sobą, aby poznać co jest kłamstwem, a co prawdą i dla czego ktoś rozsiewa różnego rodzaju pomówienia, każąc w nie wierzyć?

Swego rodzaju wyznacznik, w tej powieści, to multum nietuzinkowych postaci, a to zastępcze matki - lesbijki, a to rodzinka z piekła rodem, której boi się nawet policja, czy detektyw - gej, który swoim zachowaniem,stawia przed nami pytanie, czy jego zachowanie
wpływa dobrze, czy źle, na przedstawione wydarzenia.
Intryga, intryga i jeszcze raz intryga.
Nieszablonowe postaci, niesamowicie wciągająca opowieść i mamy książkę, obok której nie można przejść obojętnie.
Polecam każdemu wielbicielowi, takich historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-11-2015 o godz 12:56 recenzent.com.pl dodał recenzję:
„Paskudna historia” posiada solidne fundamenty gatunku. Intrygę, brutalną zbrodnię, grupę bohaterów, którzy szukają prawdy na własną rękę, mnóstwo tajemnic oraz niejasności. Jak pokazuje zakończenie, czytelnik dostaje poszlaki, niczym niewielkie okruszki, do rozwiązania zagadki kryminalnej, lecz podczas lektury nie zwraca na nie zbytniej uwagi. Dopiero przy rozwiązaniu wszystko układa się w zaskakującą całość. Ostatecznie trudno się zorientować, co w tej historii jest prawdą, a co wyłącznie wyobrażeniem.

Więcej na: recenzent.com.pl/1/recenzja-ksiazki-paskudna-historia-bernarda-miniera-zbrodnia-jednostki-i-zbrodnie-wspolczesnego-swiata/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2015 o godz 22:42 Marta Zagrajek dodał recenzję:
Ginie młoda dziewczyna. Historia jakich wiele. Autodestrukcyjna psychika ofiary, zagniewany chłopak – sytuacja wydaje się beznadziejne prosta. Problem w tym, że punkt wyjścia znajduje się zupełnie gdzie indziej, a jego wydedukowanie nie będzie takie łatwe jak wszyscy myślą. Jak bardzo potrafimy zniszczyć życie drugiej osoby, aby uzyskać nasz cel? W jakim stopniu jesteśmy uzależnieni od mediów społecznościowych i jak wielki wpływ mają one na nasze życie? Czy najbliższe nam osoby faktycznie są tymi, za których ich uważamy? Odpowiedzi na te pytania i wiele innych poznacie w „Paskudnej historii” Bernarda Miniera.

Więcej na zukoteka.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-08-2017 o godz 17:18 basiek_1985 dodał recenzję:
Jest to ten typ powieści, który stopniowo się rozkręca, by na końcu trzymać w napięciu i nie pozwolić się od siebie oderwać. Historia rzeczywiście paskudna... jak to bywa z thrillerami psychologicznymi, bo mroczne oblicze człowieka nigdy nie jest ładne. Zakończenie zaskakujące, mnie osobiście bardzo przypadło do gustu. Mieliście tak, czytając powieść, by na koniec skwitować tego złego słowami: "Dobrze ci tak, ty..." (no i tutaj pojawiają się różne piękne polskie słowa;)). Ta książka pod tym względem nie zwodzi! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-10-2015 o godz 13:44 Betsy dodał recenzję:
Tutaj wszystko do siebie idealnie pasuje – opisy, dialogi w odpowiednich momentach, bez zbędnych słów, mnóstwo akcji i spora ilość niespodzianek. Z pewnością to powieść z charakterem, ma swój indywidualny mroczny klimat, a nagłe zwroty akcji, których nie zdołamy policzyć na palcach obu rąk sprawiają, że fabuła staje się jeszcze bardziej interesująca, a czytelnik coraz bardziej się wciąga. Na długo zapada w pamięć, jest spójna i pełna tajemnic – taka właśnie jest „Paskudna historia”. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-02-2018 o godz 18:42 monififi dodał recenzję:
Minier, sięgnęłam tylko że względu na serię z komisarzem Servazem, zaczęła sie leniwie wręcz momentami nudnie,dwa razy rzuciłam na potem ale w pewnym momencie akcja, wątki zaczęły się same ze sobą zapłatac w sposób głupio wciągający. Zakończenie zaskakujące. Nigdy nie obstawilabym tego konia i dlatego może nie gram... Polecam. Bardzo. Pozdr m.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-11-2015 o godz 00:00 Shinea dodał recenzję:
Bernard Minier jest świetnym autorem powieści kryminalnych, Paskudna historia nie jest pierwszą książką tego pisarza którą przeczytałam. Jest o tyle godna polecenia, że nieustannie budzi dreszcz niepokoju, a sprzyja temu na pewno mroczna i tajemnicza sceneria. Co do intrygi i akcji - te są wprost znakomicie nakreślone.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
10-11-2018 o godz 10:47 Andzia85 dodał recenzję:
Po poprzednich książkach tego autora, ta mnie po porostu znudziła i rozczarowała
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2018 o godz 12:21 branchie dodał recenzję:
Świetna kontynuacja poprzednich części, bardzo wciągająca. Naprawdę polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-08-2017 o godz 14:56 ewkab1 dodał recenzję:
Kryminalne czytadło. Dobre, ale to pozycja z serii przeczytać i zapomnieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-10-2015 o godz 23:16 ptaszek dodał recenzję:
Bernard minier znowu zaskakuje bogactwem literackich pomysłów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziedzictwo krwi Wen Zhao Amelie
4.2/5
29,54 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pakiet: Kroniki Diuny Herbert Frank
4.4/5
129,35 zł
199,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
4.6/5
22,86 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa O mrówkach i dinozaurach Cixin Liu
4.7/5
22,21 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła nawyku Duhigg Charles
4.4/5
34,43 zł
49,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Bramy Aten Iggulden Conn
5/5
28,54 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Balsam dla duszy miłośnika psów 2020 Opracowanie zbiorowe
5/5
35,40 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diego. Bóg futbolu Ferrer Julio
5/5
30,42 zł
44,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.