Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 27,49 zł

Cena empik.com:
27,49 zł
Cena okładkowa:
29,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Gurnard Katarzyna Książki | okładka miękka
27,49 zł
asb nad tabami
Gurnard Katarzyna Książki | okładka miękka
23,99 zł
asb nad tabami
Andrus Pola Książki | okładka miękka
30,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Dobroduszna pani Henia, z charakterystyczną dla siebie energią życiową wciela się w rolę prywatnego detektywa, który poszukuje mordercy pokojówki. Bohaterka, niestrudzona w dążeniu do zdemaskowania winnego zabójstwa, napotka na swojej drodze liczne przygody. To ciepła, pełna humoru opowieść z główną bohaterką przywodzącą na myśl polską pannę Marple!

Tytuł: Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie
Autor: Gurnard Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Lira
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 336
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-05-09
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 137 x 198 x 43
Indeks: 25723458
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
17
4
2
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
08-10-2018 o godz 09:32 CherryBelle dodał recenzję:
Zapraszam na moją recenzję: https://chbelleap.blogspot.com/2018/10/ciepa-kryminalna-komedia-na-jesien-pani.html W książce, o której więcej u mnie dziś i w jej głównej bohaterce, po prostu się zakochałam! Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie, to powieść, której autorką jest polska pisarka Katarzyna Gurnard. Książka jest pierwszą częścią cyklu o Pani Henryce, której zawsze, po lekturze pierwszej odsłony, będę wypatrywać. Powieść przeczytałam jednym tchem, z kubkiem ciepłej kawy zbożowej w ręku, pochłonęłam ją z największą przyjemnością, nie mogąc oderwać się ani na chwilę, bowiem nie ma tu miejsca na nudę, jest to książka idealna na jesienne dni i dłuższe już wieczory, bardzo ciepła, pełna świetnego humoru. Pani Henryka, to pełna życiowej werwy emerytka, która z prawdziwą żyłką dociekliwości detektywa i sprytem, postanawia odnaleźć zabójcę jednej z pokojówek luksusowego hotelu Yorkshire, w którym ona sama, dzięki niespodziewanej, sporej sumie otrzymanych w spadku pieniędzy, jest gościem. Pani Henryka dokładnie bada sprawę, któż mogły zabić pokojówkę? To wspaniała, ciepła, pełna świetnego humoru, polska powieść, ideał książkowy na jesienne popołudnie i wieczór z gorąca herbatką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-09-2018 o godz 07:48 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Jak wiecie, uwielbiam rasowe kryminały, ale i nie gardzę dobrą komedią kryminalną. Jednak niestety nie zawsze to, co ktoś określa komedią kryminalną, jest nią w rzeczywistości. Wiele razy natrafiłam na takie książki, które nawet na półce nie powinny stać koło tego gatunku literackiego. Jak na tym polu wypadła Katarzyna Gurnard oraz jej Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie? Tego dowiecie się z mojej recenzji. W książce poznajemy Panią Henrykę, niezwykle sympatyczną i kochaną starszą panią, która ma serce na dłoni. Gdy kobieta otrzymuje w spadku sporą sumę pieniędzy, postanawia zafundować sobie wczasy i wyjeżdża do urokliwego i eleganckiego pensjonatu Yorkshire. Ten wyjazd okaże się najbardziej ekscytującą podróżą w życiu kobiety, gdyż na miejscu dojdzie do morderstwa, a w Henryce obudzi się prawdziwy detektyw i niczym Sherlock Holmes będzie próbowała odnaleźć mordercę. Czy tej urokliwej staruszce uda się rozwiązać tajemnicę morderstwa pokojówki? O tym musicie przekonać się sami. Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie to książka, która już od pierwszych stron wciągnęła mnie w swoją fabułę. Autorka wymyśliła naprawdę ciekawą historię, ze świetnym wątkiem kryminalnym i sporą dawką humoru, który momentami wywoływał we mnie niekontrolowane wybuchy śmiechu. Akcja książki jest dynamiczna, prawie cały czas dzieje się coś niezwykle ciekawego, więc podczas czytania naprawdę nie ma czasu na nudę. Na dodatek pojawia się wiele interesujących zwrotów akcji i ciężko przewidzieć co wydarzy się za chwilę, a tym bardziej ciężko odkryć kto stoi za morderstwem pokojówki. Jeżeli chodzi o samo zakończenie, to zostałam zaskoczona, bo spodziewałam się, że będzie ono zupełnie inne... Żałuję, że moja przygoda z tą historią trwała tak krótko, ale wszystko, co dobre szybko się kończy. Mam nadzieję, że jak najszybciej pojawi się kolejny tom, bym znów razem z Henryką przeżywała jej ekscytującą przygodę. To naprawdę jedna z lepszych komedii kryminalnych, jaką czytałam, więc tylko i wyłącznie mogę ją Wam polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-06-2018 o godz 20:33 zaczytanapatka dodał recenzję:
Henryka Orłowska otrzymuje list, z którego wynika, że niejaka J.J. Camaicestoman przekazała jej spadek. Nieoczekiwany spadek wydaje się być zwyczajną pomyłką. Okazuje się, że zmarła ciotka była kuzynką jej matki. Pani Henryka niespodziewanie staje się spadkobierczynią ponad pięćdziesięciu tysięcy złotych. Marzą jej się dalekie podróże, dlatego wykupuje wczasy w szykownym pensjonacie Yorkshire. To nie koniec niespodzianek. W pensjonacie bowiem zostają znalezione zwłoki pokojówki Róży. Żwawa staruszka za wszelką cenę pragnie pomóc policji w odnalezieniu sprawcy tejże zbrodni. Przebojowa starsza pani zamienia się w detektywa i skrupulatnie bada każdy trop. Podejrzanych wciąż przybywa - stomatolog z żoną, pan Miecio, tajemnicza aktorka oraz mężczyzna zajmujący się wartościowymi starościami, obsługa pensjonatu a nawet sama kierowniczka. Czy mordercą jest ktoś z gości? Dobry detektyw musi być odważny, zawzięty, kontaktowy, spostrzegawczy i musi posiadać rozwiniętą zdolność kojarzenia faktów. Pani Henryka doskonale wpisuje się w ten profil. Co prawda liczy już sobie kilkadziesiąt lat jednak nie obce są jej różnorodne wyzwania. Seniorzy są postrzegani jako stetryczałe, depresyjne osoby pozbawione energii. Niestety tak większość społeczeństwa ich postrzega. Pani Henryka to prawdziwy wulkan energii. Spędza czas realizując swoje marzenia i nie boi się żadnych nowości. Wszędzie jej pełno i udziela się gdziekolwiek się da. Malowniczy pensjonat położony w ustronnym miejscu miał być spokojnym miejscem, gdzie mogłaby odpocząć. Nieoczekiwanie starsza pani wpadła w sam środek rozgrywających się wydarzeń. Aktualnie wciela się w rolę detektywa i świetnie jej to wychodzi. Pani Henryka nie zamierza odpuścić i bierze sprawy w swoje ręce. Wydaje się, że kryminał przemieszany z komedią to raczej marne połączenie. Dwa zupełnie odmienne gatunki zdają się nie mieć ze sobą wiele wspólnego. Jak już napisałam tylko nam się tak wydaje. "Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie" jest komedią kryminalną. Łączy w sobie fabułę, która dotyczy zbrodni i jej wykrywania z elementami czarnego humoru. Zamknięty krąg podejrzanych, jedna ofiara, jeden sprawca i jedna energiczna staruszka, która wciela się w detektywa. Pani Henryka niczym Sherlock Holmes poluje na mordercę. Roztacza wokół siebie tyle optymizmu i pozytywnej energii, że nie da się jej nie polubić. Kreacja wszystkich bohaterów jest bardzo dobrze przemyślana i niezwykle interesująca. Akcja jak na prawdziwy kryminał przystało, raz zwalnia by za chwilę przyspieszyć. Mylne tropy i zwroty akcji zaskakują i naprawdę nie da się przewidzieć obrotu spraw oraz odkryć kto był zabójcą. Nie spodziewałam się takiego zakończenia i dałam się wyprowadzić w pole. Perypetie dzielnej staruszki niejednokrotnie mnie rozbawiły. Tajemnica zbrodni w pensjonacie intryguje i wciąga od pierwszych stron, a w niepewności trzyma nas aż do ostatnich. Ta książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Na pewno długo nie zapomnę przesympatycznej pani Henryki. Książkę pochłonęłam w jeden wieczór i bardzo żałuję, że już skończyłam jej lekturę. Jestem ogromnie ciekawa z jaką zagadką pani Henryka zmierzy się w kolejnej części. Katarzyna Gurnard stworzyła najlepsze wydanie komedii kryminalnej jakie do tej pory czytałam. Jestem zachwycona! https://zaczytanapatka.blogspot.com/2018/06/pani-henryka-i-morderstwo-w-pensjonacie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-06-2018 o godz 00:00 Kwiatkowski Adam dodał recenzję:
Świadomość prowadzenia przez panią Henię sprawę morderstwa pokojówki jest dosyć dziwną sytuację. Wyobrażenia na temat seniorek jest trochę inne w społeczności i na początku nie mogłem sobie w głowie połączyć tych dwóch faktów. Było to dla mnie coś nowego. Pani Henia jako prywatny detektyw. Jak się później okazało całe śledztwo przebiegało całkiem profesjonalnie. Może to właśnie wyobrażanie o staruszkach pozwoliło jej tak szybko zbierać informacje na temat zabójcy pokojówki. Nie brakowało mi śmiechu czasem podczas czytania tego rodzaju historii. Sumując wszystkie odczucia była to bardzo dobra książka z ciekawą fabułą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-06-2018 o godz 17:02 Albina Kozaczuk dodał recenzję:
ok
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-06-2018 o godz 09:49 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Niestety, ale muszę się przyznać do tego, że na samym początku książka jakoś nie wzbudziła mojej sympatii. Trochę odpychała mnie ta okładka, która średnio mi się podoba. Jednak po pewnym czasie stwierdziłam, że nie czytam przecież książek dla okładek tylko dla treści. I jak bardzo mnie ona zaskoczyła! Już od pierwszych stron nie mogłam się od niej oderwać. Napisana niezwykle lekko, treść jest przejrzysta, czytelna. A główna bohaterka jest na tyle niezwykła, że aż trudno będzie o niej zapomnieć. Co prawda to tylko starsza pani, ale nie znaczy, że ma mniej werwy niż niejedna nastolatka! Jest to niezwykle pomysłowa, przesympatyczna i bardzo mądra kobieta, która zdecydowanie wiele wnosi do historii. Od razu wspomnę, że jest to książka bardziej dla fanów z połączenia komedii oraz powieści kryminalnej. Nie ma tutaj rozlewu krwi, jakiś traumatycznych scen, agonii czy bójek. Najlepsze jest jednak to, że to bardzo lekka książka, którą można przeczytać dosłownie w jeden wieczór. Zdecydowanie bardzo dobra na letni wypoczynek. Pani Henryka to starsza kobieta, emerytka, która pewnego razu otwiera drzwi listonoszowi. Niby nic nowego, zwykła rutynowa czynność, a jednak wiele zmienia w jej życiu. Okazuje się, że listonosz ma dla niej list, który jest z kancelarii prawniczej. Jak się okazuje, jest to niezwykła sytuacja, ponieważ nasza bohaterka otrzymuje spadek po pewnej osobie o nazwisku J.J.Camaicestomon. Jeszcze dziwniejsze jest jednak to, że pani Henryka nie zna nikogo o takich inicjałach ani o nazwisku. Wydaje jej się, że to zwykła pomyłka, dlatego udaję się do kancelarii aby wyjaśnić tą dziwną sytuację. Jak się okazuje to wcale nie jest żadna pomyłka, wszyscy prawnicy twierdzą, że jest to całkiem naturalne i że taki spadek należy właśnie do niej, pomimo tego, że pani Henryka nie wie od kogo są te olbrzymie pieniądze. Wkrótce potem postanawia przyjąć te pieniądze i spadek, bo czemu nie? Nie dość, że starsza kobieta zgadza się na te warunki to dodatkowo pragnie odbyć podróż. Z tego powodu wyjeżdża do pensjonatu na południu Polski, który nazywa się Yorkshire. Spadek nie był mały, więc jak najbardziej stać naszą panią Henrykę na jeden z najlepszych pobytów organizowanych przez najbardziej prestiżowe biuro podróży. Na miejscu nic nie jest takie jak być jednak powinno. Okazuje się, że spotyka tam wielu interesujących ludzi, którzy w pewien sposób przyczynią się do sprawy kryminalnej. Najciekawszy staje się fakt, że na miejscu w pensjonacie znaleziono zmarłą osobę, która ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Zaś zadaniem pani Henryki będzie odnalezienie przestępcy i rozwikłanie zagadki. Książka jest naprawdę ciekawa i bardzo dobrze napisana, jednak brakuje mi w niej jakiegoś nagłego obrotu sprawy. Historia również nie jest jakaś górnolotna, to przeciętna fabuła, elementy komedii oraz powieści kryminalnej, przez co książka nie jest jakoś bardzo wybitna. Tak jak już wcześniej mówiłam, szczerze zakochałam się w postaci pani Henryki. To typowy przykład idealnej starszej kobiety, która jest niezwykła jak na swój wiek. Nie dość, że jej głowa działa nie najgorzej (w tym wieku u starszych ludzi często zdarza się, że mają zaburzenia z pamięcią). Ponadto jest to kobieta, która potrafi korzystać z najnowszych technologii, typu komputer oraz internet, komórka. To również jest rzadko spotykane, ponieważ zazwyczaj starsi ludzie nie sięgają po takiego rodzaju gadżety. Jest to osoba, która pomimo wieku czuje stałą potrzebę rozwijania się. Najdziwniejsze jest to, że tak naprawdę nigdy nie była detektywem, w tej sytuacji pragnie jedynie nakreślić obraz policjantom oraz sprawdzić swoje siły w rozwiązaniu zagadki i tajemnicy zabójstwa. Ta książka, tak jak wcześniej wspomniałam nie jest za szczególnie wybitna, dlatego jest to idealna odskocznia od jakiś trudniejszych tytułów nad którymi trzeba poświęcić trochę czasu i po prostu ruszyć głową. Recenzja pochodzi z bloga: https://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/06/pani-henryka-i-morderstwo-w-pensjonacie.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
31-05-2018 o godz 23:47 Kamila Malec dodał recenzję:
Pełna opinia na blogu: https://mamanapetardzie.blogspot.com/2018/05/pani-henryka-i-morderstwo-w-pensjonacie.html Książka o Pani Henryce to moje odkrycie literackie w tematyce kryminalnej. Nie ukrywam, że nie jestem fanką tego typu książek, a jedyne jakie zasłużyły na moją uwagę, to dzieła Harlana Cobena. Czy Pani Kasia sprostała moim gustom czytelniczym? "Dobre maniery wynosi się z domu. Oczywiście można się uczyć savoir-vivre’u, jednak pewnych rzeczy nie da się wtórnie wyuczyć." Już od pierwszych stron książki poznajemy doskonale Panią Henię. Główną bohaterkę powieści, która zupełnym przypadkiem, zostaje obdarowana przez zmarłą ciotkę Jane pewną sumą pieniędzy. Emerytka, która uważa, że niczego jej nie brakuje postanawia spożytkować owy spadek w przyjemny sposób. Wykupuje w biurze podróży wczasy w eleganckim pensjonacie Yorkshire. Nie spodziewa się, że stanie się tam jedną z osób w samym centrum niespodziewanych wydarzeń. Autorka przedstawia główną bohaterkę jako ciepłą i serdeczną starszą osobę, z ogromnym poczuciem humoru. Nie każda osoba przygarniająca kota znajdę nazwała by go Cziz :) Niosącą jednocześnie pomoc każdemu kogo napotka na swojej drodze, nie liczącą na nic w zamian. Dla niej takie zachowanie jest wręcz oczywiste. "Trzeba żyć pełnią życia, bo nikt nie wie, ile go jeszcze zostało." Pani Henryka to power babcia, która z pełną determinacją chce pomóc w rozwikłaniu tajemnicy śmierci młodej pokojówki. Od chwili, gdy całkiem przypadkiem staje się jednym ze świadków w odnalezieniu ciała dziewczyny postanawia poszukać morderce na własną rękę. Sprytna emerytka w niewyobrażalnie szybki sposób pozyskuje istotne dla jej śledztwa informacje. Jej dziarskiego umysłu mogłaby pozazdrościć nie jedna o wiele młodsza osoba. Z pomocą drugiej pokojówki próbują na wszelkie możliwe sposoby dowiedzieć się jak najwięcej i połączyć ze sobą wszystkie fakty. Tylko wśród kogo mają tak na prawdę szukać mordercy? Czy to ktoś z zamożnych gości przebywających aktualnie w pensjonacie, czy ktoś z zewnątrz? I kim jest tajemnicza osoba ukryta pod pseudonimem w jednym z pokoi?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-05-2018 o godz 12:51 Z herbatą wśród książek dodał recenzję:
Henryka Orłowska, chociaż młodość ma już za sobą, pozostała energiczną, korzystającą z uroków życia kobietą - wcale nie zamierza spędzić emerytury siedząc w fotelu i robiąc na drutach. Chętnie uczestniczy we wszelkich kursach i zajęciach, ucząc się nowych rzeczy i aktywnie spędzając czas. Nie spodziewa się jednak, że wkrótce przyjdzie jej, niczym pannie Marple, wcielić się w rolę detektywa. Otrzymawszy nagle sporą sumę pieniędzy, emerytka postanawia pozwolić sobie na pewną ekstrawagancję i wyjeżdża do pensjonatu Yorkshire, oferującego gościom wypoczynek w brytyjskim stylu. Pobyt okazuje się jednak o wiele mniej spokojny, niż zapewniało biuro podróży - na drugi dzień po przyjeździe Henryki, w pensjonacie zostaje zamordowana pokojówka. Energiczna starsza pani postanawia pomóc stróżom prawa i rozpoczyna własne śledztwo. Czy uda jej się odnaleźć mordercę? Chętnie sięgam po kryminały, ale zdecydowanie stronię od takich, w których króluje wulgarny język i krwawe opisy zbrodni. Królową gatunku zawsze będzie dla mnie Agatha Christie, więc kiedy dowiedziałam się, że Lira wydaje rodzimy kryminał w brytyjskim stylu, wiedziałam, że to coś dla mnie. Jak pani Henryka sprawdziła się w roli polskiej panny Marple? Katarzyna Gurnard stworzyła sympatyczną i ciekawą bohaterkę - ciepłą starszą panią, której energii i sprawności umysłowej mogłaby pozazdrościć niejedna trzydziestolatka. Pani Henia zna się na ludziach i, nawet pomimo ich błędów, zawsze potrafi znaleźć w nich dobrą stronę. Obdarzona jest też sporą dawką sprytu, pozwalającego jej z premedytacją wykorzystywać swój wiek i niewinną aparycję, aby uzyskać przydatne dla śledztwa informacje. Chwilami jednak wydawała mi się zbyt mało dyskretna, niepotrzebnie zdradzając się ze swoją wiedzą na temat pewnych wydarzeń, co zazwyczaj w tego typu literaturze naraża detektywa-amatora na niebezpieczeństwo. Sama historia jest, powiedziałabym, klasyczna: zamknięty krąg podejrzanych, zebranych w określonej przestrzeni, i choć żadne z nich nie pasuje na mordercę, ktoś jednak zabił. W takim wypadku większe szanse powodzenia ma śledztwo prowadzone od wewnątrz, niż żmudne i rutynowe działania policji, co skrzętnie wykorzystuje nasza dziarska emerytka, z pomocą drugiej pokojówki. Kogo jednak można podejrzewać o zbrodnię? Przebywających w pensjonacie gości: wpatrzonych w siebie jak w obrazek stomatologa z żoną, sympatycznego wdowca, ukrywającą się w pokoju celebrytkę czy nie do końca zadowolone z pobytu snobistyczne małżeństwo? A może mordercą jest ktoś z personelu: równie przystojny, co chciwy kelner Mateusz, wspaniała kucharka, pani Czesia, recepcjonista z kompleksem wyższości, a nawet sama właścicielka pensjonatu? Pani Henryka nie zamierza odpuścić, dopóki nie odkryje sprawcy i motywu zbrodni. Chociaż mamy do czynienia z kryminałem, to jednak powieść jest bardzo ciepła i przyjemnie napisana. Polowanie na zabójcę przeplata się z atrakcjami, oferowanymi przez przytulny pensjonat, pysznym jedzeniem i zacieśnianiem znajomości pomiędzy przebywającymi w Yorkshire gośćmi. Pod względem klimatu “Pani Henryka…” przypomina mi popularny za granicą nurt cozy mysteries, w Polsce ciągle jeszcze tak mało znany. Takie książki są idealne dla osób, które, jak ja, lubią poczytać o ciekawych zagadkach, bez wszechobecnej we współczesnej literaturze wulgarności. Jeśli chodzi o minusy, to trochę rozczarowało mnie zakończenie - liczyłam na ciekawsze i bardziej spektakularne rozwiązanie tajemnicy. W wielu miejscach brakowało mi też przecinków, ale pomijając interpunkcję i kilka kwiatków typu: “wolny wakat” albo źle użyty wyraz “dywagować”, nie bardzo było się do czego przyczepić. “Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie” to udane połączenie brytyjskiego klimatu z polską rzeczywistością. I chociaż królowa gatunku jest tylko jedna i trudno jest choćby zbliżyć się do jej poziomu, to jednak z przyjemnością przeczytałam pierwszy tom przygód pani Heni i z pewnością sięgnę po kolejne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-05-2018 o godz 18:00 Zimny Groszek dodał recenzję:
Bardzo fajne czytadło, w sam raz na wakacje. Chętnie sięgnę po kolejne części przygód pani Heni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-05-2018 o godz 07:37 Anonim dodał recenzję:
Ciepła i humorystyczna opowieść o nieustraszonej emerytce Pani Henryce która wciela się w rolę detektywa i próbuje odnaleźć mordercę pokojówki pensjonatu Yorkshire. W końcu na naszym rynku pojawiała się książka, która ma cechy dobrej powieści detektywistycznej, zaś historia przypomina te z kart książek Agathy Christie. Nie sposób nie polubić przemiłej i dociekliwej Henryki Orłowskiej, która niestrudzenie prowadzi śledztwo, ale robi to na tyle swobodnie i delikatnie, że nikt z personelu, ani tym bardziej gości nie traktuje tego poważnie, wobec czego ma ona pole do popisu jeśli chodzi o dostęp do miejsc, w których jako gość nie powinna się znaleźć. Czytelnik do końca zastanawia się, kto stoi za morderstwem wścibskiej pokojówki Róży, która naraziła się w zasadzie każdego, od właścicielki, poprzez personel a na gościach pensjonatu skończywszy. Czy nasza polska panna Marple poradzi sobie z zagadką i złapie nieuchwytnego mordercę? Fenomenalnie napisana książka, widać, że autorka ma lekkie pióro i nie wymusza się na tworzenie akcji, czyta się to z największą przyjemnością i nawet się człowiek nie obejrzy a już dociera do ostatnich kart, czując niedosyt. Mam nadzieję, że autorka nie spocznie na laurach i napisze kolejne książki z p. Henryką w roli głównej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-05-2018 o godz 19:42 Anonim dodał recenzję:
Dobry relaks. Ubawiłam się. Główna bohaterka budzi sympatię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Gurnard Katarzyna

Pani Henryka i morderstwo w pensjonacie Gurnard Katarzyna
ebook
(0/5) 1 recenzja
16,99 zł
19,99 zł
Wioletka na tropie zbrodni Gurnard Katarzyna
okładka miękka
(0/5) 0 recenzji

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.