Pan Darcy nie żyje (okładka zintegrowana)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

„Tak dumny i zarozumiały, że wszyscy wprost znieść go nie mogli” (Pani Bennet o Panu Darcym, „Duma i uprzedzenie”).

To miała być kolejna, stworzona z rozmachem ekranizacja dzieła Jane Austen. Gwiazdorska obsada,  gigantyczna produkcja i oczywiście najważniejsze: epicki romans. Pan Darcy nie zdążył jednak wywołać rumieńca na twarzy Elizabeth Bennet …

Po romantycznej aurze „Dumy i uprzedzenia” pozostaje tylko piękna okolica i urokliwy dworek. Produkcja filmu zostaje wstrzymana. Jednak prawdziwa gra dopiero się zaczyna: śledztwo w sprawie ewentualnego zabójstwa i sekrety gwiazd inicjują zabawną komedię intryg. Bohaterowie spiskują, knują i robią wszystko, by kompromitujące fakty z ich życia nie ujrzały światła dziennego.

Niespodziewane zwroty akcji, błyskotliwe dialogi i atmosfera hollywoodzkiego skandalu tworzą  wybuchową literacką mieszkankę. „Pan Darcy nie żyje” to soczysta opowieść, nie tylko dla fanów Jane Austen!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Pan Darcy nie żyje
Autor: Knedler Magdalena
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 344
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-09
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 218 x 147
Indeks: 17582285
 
średnia 4
5
6
4
3
3
0
2
0
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
5/5
25-09-2015 o godz 17:59 przez: KobieceRecenzje365

Każdy z Nas słyszał o Jane Austen. Prawie każdy czytał powieści Jane Austen. I prawie każdy widział ekranizacje powieści Jane Austen. „Duma i uprzedzenie” na wielkim ekranie gościła już dwukrotnie w 1995 i 2005 roku, więc dlaczego po kolejnej dekadzie, ma nie pojawić się tam po raz trzeci?


Magdalena Knedler w swojej powieści „Pan Darcy nie żyje” odwołuje się do dzieła Jane Austen. Akcja książki rozgrywa się na planie kolejnej już ekranizacji „Dumy i uprzedzenia”. Angielska Kraina Jezior, ekipa filmowa zjeżdża się do malowniczego dworku Bridebridge Hall i na dniach mają zacząć kręcić jeden z najważniejszych filmów ich życia. Widzów do kin przyciągnąć ma młoda gwiazda - Zoe Alcott, która po świetnym występie w „Snach o plastelinie” jest jedną z bardziej rozchwytywanych aktorek. Ma ona zapewnić kasowy sukces „Dumie i uprzedzeniu” w reżyserii Alana Fawley’a, który dotychczas zajmował się wystawianiem sztuk teatralnych.

Mało kto jednak wie, że poprzedni hit w którym grała Zoe, ma na nią wpływ aż do dziś. Pewnego poranka kostiumograf - Bell Kennedy, chce pomóc Zoe zabiera ją do swego ojca-lekarza, by ten zajął się młodą gwiazdką w kiepskim stanie psychicznym jak i fizycznym. Po dość długiej i wyczerpującej podróży, do dziewczyn w domku w Keswick dołącza scenarzysta - Oscar Lyne. I tak cała trójka zapewnia sobie niepodważalne alibi na wieczór, w którym Peter Murphy -odtwórca Pana Darcy`ego, ginie.

Pan Darcy za którym nikt z obsady nie przepadał.
Pan Darcy z blond lokiem.
Pan Darcy, który nieźle popił ówczesnego wieczora na festynie konwalii.
Pan Darcy, który miał przysłowiowego haka na większość ludzi pracujących na tym planie filmowym.

„Pan Darcy nie żyje” i jak tu kręcić film bez odtwórcy jednego z głównych bohaterów? Przedsięwzięcie zostaje zawieszone, jednak to nie koniec serii niefortunnych zdarzeń w Bridebridge Hall. Coraz to nowi członkowie ekipy wstrzymanej produkcji filmu, trafiają do szpitala Św. Anny w Londynie, dlaczego?


Ciężko jednoznacznie określić gatunek tej powieści. Można by rzec, że to kryminał, bo w końcu mamy tu klika wypadków, napaści i śmierć.

Może to jednak romans? Zamknięte środowisko aktorów, ludzi produkcji filmowych w którym prawie każdy z każdym ma za sobą jakąś przeszłość, teraźniejszość, a nawet przyszłość.

Komedia? Są tu momenty w których po prostu nie da się nie parsknąć śmiechem.

Jeśli chcecie choć przez chwilę poczuć się jak na planie filmowym „Pan Darcy nie żyje”, to idealna okazja, by poznać ten świat od podszewki. Możemy stać się niewidzialnym widzem romansu aktorów. Będziemy powiernikiem ich najskrytszych tajemnic i tego, do czego są zdolni, by pogrążyć ”kolegów” z planu.

To książka przy której nie da się nie uśmiechnąć , gdy Bell z Zoe na bagażniku roweru, podróżują do jej ojca w dolinie Borrowdale.

To książka przy której doznałam niezłego szoku, gdy na jaw wyszedł sekret Paula Maddocka. Nie żebym coś miała do tego typu upodobań, jednak po nim i Sofie się tego po prostu nie spodziewałam.

To książka dla tych którzy lubią się bawić w detektywa.

To książka dla tych którzy kochają Angielskie rezydencje i ich tajemnice.

To książka dla tych którzy kochają Jane Austen i dla tych którzy chcą pokochać Magdalenę Knedler- ja ją pokochałam.

Dodam jeszcze, że mimo dużej ilości imion i nazwisk bohaterów książki (ich książkowych imion, a także imion postaci które grają) nie da się w tym wszystkim pogubić. Wystarczy wrócić na stronę numer 9, a tam znajduje się pełna lista imion i nazwisk osób pracujących przy produkcji, wraz z funkcjami które pełnią - coś idealnego dla czytelników takich jak ja, czyli tych którzy mają problem z zapamiętywaniem imion (taka lista powinna znajdować się w każdej książce!).

„Pan Darcy nie żyje” Magdaleny Knedler, to powieść, którą serdecznie polecam. Zapewniam Was, że podczas czytania odstresujecie się i oderwiecie od męczącego zgiełku codzienności. Książka miała swoją premierę 9 września, to nowość którą warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
22-10-2015 o godz 08:01 przez: Marta Mrowiec
Pan Darcy to postać kultowa. Ileż kobiet na całym świecie do niego wzdycha? Która z nas nie chciałaby się znaleźć na miejscu Elizabeth? Z zaciekawieniem sięgnęłam zatem po książkę Magdaleny Knedler Pan Darcy nie żyje.

Magdalena Knedler jest recenzentką i felietonistką, a także autorką krótkich form literackich. Współpracuje z portalami Oblicza Kultury, Czytajmy Polskich Autorów i Miasto Kultury. Jej opowiadania ukazały się m.in. w zbiorach Kryminalny Olsztyn. Koszary; Po drugiej stronie. Weird fiction po polsku; Literacka podróż po Gdańsku. Z zawodu jest logopedą medialnym i nauczycielką wymowy scenicznej. Prowadzi zajęcia i warsztaty dla aktorów, lektorów, dziennikarzy i młodzieży teatralnej, a także spotkania literackie i imprezy artystyczne. Pan Darcy nie żyje stanowi jej debiut literacki. Uwielbiam Dumę i uprzedzenie. Książkę czytałam dwa razy film oglądałam kilka razy. Osobiście wolę film z 2005 roku w rolach głównych z Keirą Knightley oraz Matthew MacFadyenem. Stąd z zaciekawieniem sięgnęłam po książę Pan Dracy nie żyje.

Pan Darcy to postać kultowa. Kochana i nienawidzona równocześnie. Magdalena Knedler siedem lat temu podczas zbierania materiałów do swojej pracy magisterskiej zatytułowanej Obraz życia szlachty angielskiej z przełomu XVIII i XIX wieku w kilku filmowych adaptacjach powieści Jane Austen wpadła na pomysł uśmiercenia głównej postaci. I tak zrodził się pomysł książki. W efekcie otrzymaliśmy zgrabną opowieść pokazującą pracę nad filmem od kulis. Nie zabrakło w niej również miłości, fałszywych przyjaźni, zaskakujących momentów oraz zbrodni. Mimo że fakt zbrodni sprawia, że spodziewamy się soczystego kryminału dostajemy lekką, zabawną opowieść, dla której zbrodnia stanowi główny trzon, jednak poruszana tematyka oscyluje wokół wielu innych wydarzeń.Cięzko jednoznacznie zaklasyfikować powieść Knedler. To kryminał (w końcu mamy trupa) połączony z romansem na koniec okraszony komedią w najlepszym wydaniu. Gatunkowy misz masz, dzięki któremu się nie nudzimy.

Aktor mający zagrać główną postać nie należy do ulubieńców ekipy filmowej. Mówiąc potocznie każdemu zalazł za skórę. W momencie jego śmierci każdy staje się podejrzanym, każdy posiadał motyw by chcieć się go pozbyć. Wydarzenia z przeszłości determinują poczynania wielu osób, które chcą siebie chronić. W efekcie czego dochodzi o wielu kuriozalnych a przy tym zabawnych historii. Śledztwo prowadzone prze z Jacka Valentiego odkrywa małe grzeszki i skrywane przez lata tajemnice. Magdalena Knedler bardzo świadomie prowadzi akcję. Każdy z bohaterów jest wyrazisty, posiada swoją historię a losy wszystkich splatają się ze sobą. Jest to na tyle czytelne i logiczne iż nie gubimy się. Wielokrotnie zwodzi nas, kluczymy i staramy się rozwiązać zagadkę śmierci. Tym samym lektura daje nam sporo satysfakcji.

Pan Darcy nie żyje to bardzo udany pisarski debiut Magdaleny Knedler. Lekkie pióro, poczucie humoru, ciekawie prowadzona akcja sprawiają, że nie potrafimy się oderwać. Duży plus należy się również za samo wydanie książki. Wydawnictwo Czwarta Strona po raz kolejny pokazało, że zna się na rzeczy. Matowa okładka, szyte strony, przystępna czcionka wpływają na nasz komfort czytania. Z niecierpliwością czekam na kolejną książkę Magdaleny. Cieszę się, że polski rynek wydawniczy owocuje w takie perełki. Ostatnio miałam przyjemność czytać Warszawskiego niebotyka Marii Paszyńskiej, która również mnie zauroczyła. Pan Darcy nie żyje rozbawił i wyostrzył apetyt na więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-10-2015 o godz 09:45 przez: addictedtobooks
Właśnie miały się rozpocząć prace nad kolejną ekranizacją kultowej powieści Jane Austen – „Duma i uprzedzenie”. Po przystojnym Colinie Firth, czy zniewalającej Keirze Knightley przyszedł czas na zupełnie nową odsłonę tej niezwykłej powieści. Ekipa pełna nadziei zbiera się w londyńskim dworku, w którym mają się zacząć zdjęcia do nowego filmu. Jednak już na samym początku zaczynają się pojawiać kłopoty, a reżyser nie jest w stanie zapanować nad wybrykami niektórych aktorów. Elizabeth Bennet i Pan Darcy w rzeczywistości się nienawidzą, aktorkę grającą Jane Bennet wszyscy uważają za starą, a producent postanowił wyrzucić postaci Mary oraz Lydii. Czy kierownikowi produkcji uda się zapanować nad zaistniałym chaosem?

„Dlaczego ta historia wciąż ludzi tak bardzo wzrusza? Bo jest ponadczasowa! Bo w głębi serca każdy facet chce być Darcym, a każda kobieta Lizzie!”

Pewnego dnia Peter Murphy grający Pana Darcy’ego ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Produkcja całego filmu zostaje wstrzymana, a na planie rozpoczyna się śledztwo. Co tak naprawdę się wydarzyło? Czy był to wypadek, czy też może ktoś z premedytacją próbował uśmiercić odtwórcę roli Pana Darcy’ego? Prawda jest taka, że Petera Murphy’ego nienawidzili wszyscy. Każda osoba z ekipy miała powód, by chcieć pozbyć się aktora. Co takiego mężczyzna zrobił, że naraził się tylu osobom?

„Nie odbiorą mu roli Darcy’ego. Zbyt wielki trud podjął, by ją zdobyć. Nie odbiorą mu Darcy’ego. Musieliby go najpierw zabić…”

Z powodu śledztwa aktorom zadawane jest wiele niewygodnych dla nich pytań. Rozpoczyna się niezwykle intrygująca sieć intryg oraz kłamstw. Ekipa robi wszystko, aby ich tajemnice nie wyszły na jaw. Potajemnym spiskom oraz kompromitacjom nie ma końca. Tymczasem śledczy zaczynają dochodzić do wniosku, że śmierć aktora wcielającego się w Pana Darcy’ego mogła nie być przypadkowa. Każdy z podejrzanych ma jakiś motyw, jednak czy ktoś posunąłby się aż do morderstwa? Nad angielskim dworkiem zbierają się ciemne chmury i to tylko kwestia czasu, kiedy wydarzy się następna tragedia …

„Każdy ma tajemnice… Absolutnie każdy…”

Jestem ogromną fanką „Dumy i uprzedzenia”, dlatego kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź tej książki, to od razu wiedziałam, że muszę ja mieć. „Pan Darcy nie żyje” jest połączeniem lekkiego kryminału z niezwykle intrygującą historią, pełną intryg i skandali, o której nie da się tak szybko zapomnieć. Autorka miała naprawdę wspaniały pomysł na fabułę i muszę przyznać, że choć miałam wczoraj dużo do roboty, to jednak siedziałam przy tej książce przez kilka godzin, nie będąc w stanie się od niej oderwać. Bohaterowie dostarczają czytelnikowi ogromnej rozrywki, a ich perypetie nie mogą czasami nie wywołać uśmiechu na twarzy.

Sam wątek kryminalny niezwykle mi się podobał, chociaż zakończenie nie spełniło do końca moich oczekiwań. Bardzo podobał mi się natomiast klimat tej książki, który oczarowuje czytelnika już od pierwszych stron. Co tak naprawdę było przyczyną śmierci Darcy’ego? I dlaczego wszyscy w koło tak bardzo go nienawidzili? Jesteście ciekawi jakie jest rozwiązanie całej sprawy? Książkę z czystym sumieniem mogę polecić każdemu! Jeśli macie akurat ochotę na jakąś oryginalną książkę, która dostarczy Wam wiele rozrywki, to nie zastanawiajcie się ani chwili i sięgajcie po „Pan Darcy nie żyje”!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2015 o godz 13:29 przez: Kto czyta - nie pyta
Pan Darcy nie żyje, to książka, której zawdzięczam moją znajomość z Jane Austin i to już pierwszy powód, dla którego warto ją pochwalić. To na szczęście nie jest to jedyna zaleta debiutu Magdaleny Knedler.

Jestem pod dużym wrażeniem stworzonych przez autorkę postaci – każda z nich jest inna, pełna życia i charakterystyczna. Nie miałam problemu z tym, żeby wyobrazić sobie Pana Darciego z blond lokiem, szczuplutką i czupurną Zoe czy pozostałych bohaterów. Autorka zadbała o szczegóły i sprawiła, że czyta się z dużym zaciekawieniem. Na szczęście nikt tu nie jest kryształowy! Każdy ma wady, skazy i tajemnice, które są później powodem wielu nieporozumień i problemów. Część z tych sekretów poznał niestety Pan Darcy... Trudno się zatem dziwić, że skończył tragicznie – wiedział zbyt wiele a do tego był antypatyczny i każdemu działał na nerwy. Kto jednak go zabił i zrobił przysługę całej reszcie? Tego możecie się dowiedzieć czytając książkę. Dodam jedynie, że akcja jest naprawdę intrygująca, niejednokrotnie zabawna (cudowne dialogi!) i przede wszystkim zaskakująca. Wszyscy mają tajemnice, a nie wszystkie tajemnice powinny ujrzeć światło dzienne i stąd całe zamieszanie. Magdalena Knedler wspaniale buduje napięcie i sprawia, że od książki trudno się oderwać, a przy tym pisze pięknie i poetycko. Lubię takich wrażliwych i romantycznych autorów!

Autorce muszę podziękować również za umieszczony na pierwszych stronach spis bohaterów i odgrywane przez nich role w filmie. Od zawsze mylą mi się imiona, a tutaj miałam pewnego rodzaju "ściągę", do której niejednokrotnie zaglądałam. Ów spis będzie również przydatny dla tych, którzy rzadko mają czas na czytanie i muszą sobie jakoś przypomnieć akcję po długim czasie niezaglądania do lektury.

Jak łatwo się domyślić – książka czasem nawiązuje do Dumy i uprzedzenia – zarówno tej książkowej jak i do adaptacji filmowych. Autorka wspomina również czasem Grę o tron. Trzeba również zauważyć, że w książce odnajdziemy piękne opisy Anglii, a zwłaszcza Krainy Jezior, w której dzieje się akcja.

Powiem szczerze, że jestem pozytywne zaskoczona – książka jest nie tylko napisana pięknym językiem, ale przede wszystkim wciąga i zaskakuje czytelnika na każdym kroku. Muszę przyznać, że choć na początku trudno było mi się połapać w relacjach między bohaterami, to bardzo szybko zaangażowałam się w akcję i dosłownie nie mogłam się oderwać. Książka przyzywała mnie z półki i nie pozwalała zasnąć, zmuszając do czytania do późnych godzin nocnych. Krótko mówiąc jest naprawdę warta polecenia wszystkim miłośnikom kryminałów, a także wielbicielom Jane Austin… Mam wrażenie, że każdy znajdzie w niej „coś dla siebie”, gdyż zawiera również parę bardzo intrygujących wątków miłosnych, a nawet trochę wiedzy z dziedziny psychologii! Może i zakończenie jest nieco cukierkowe, ale to wszystko idealnie wpisuje się w klimat – zarówno Świąt jak i Dumy i uprzedzenia. Nic nie jest przelukrowane, lecz zwyczajnie życiowe, ciekawe i intrygujące. Pan Darcy nie żyje jest chyba najlepszym debiutem, który do tej pory czytałam, a czytałam ich naprawdę bardzo wiele…

Nie wiem jak Wy, ale ja z bijącym sercem czekam na więcej książek Magdaleny Knedler!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-09-2015 o godz 21:52 przez: anas161
Uwielbiam „Dumę i uprzedzenie”. W ogóle ubóstwiam Jane Austen – w całokształcie. Plasuje się ona w absolutnej czołówce moich autorów wszechczasów, a sama „Duma i uprzedzenie” obok „Śniadania u Tiffany’ego” i „Przeminęło z wiatrem” stanowią podstawę mojego kulturowego ukształtowania. Romantycznie, babsko i w pięknych strojach – czego chcieć więcej?

Kiedy więc słyszę o dziełach inspirowanych tymi perełkami literatury kobiecej czy o ich kolejnych filmowych adaptacjach, zapala mi się w głowie ostrzegawcza lampka. Czy to nie będzie profanacja, kolejne kiepskie czerpanie z klasyki i chęć wypromowania się na sukcesie innego autora? Nie tym razem!

W angielskiej krainie jezior właśnie ruszają zdjęcia do kolejnej adaptacji dzieła Austen. Główni twórcy filmu i pierwszoplanowi autorzy zostali zakwaterowani w majestatycznym Bridebridge Hall, co miało pomóc im zagłębić się w nastrój i klimat epoki. Niestety, zamiast podziwiać angielską wieś, wszyscy zastanawiają się jak doszło do tego, że rolę Elisabeth dostała anorektyczna gwiazda kina Zoe Alcott, a Pana Darcy’ego gra nielubiany i niepasujący do postaci Peter Murphy. A kiedy ten ostatni zostaje znaleziony martwy po upadku z tarasu, wiadomo już że w tej produkcji nic nie pójdzie zgodnie ze scenariuszem…

I faktycznie, dalej jest już tylko coraz więcej zamieszania – uciekające aktorki, romanse na planie, trupy z przeszłości i przystojny policjant. Wszystko wstrząśnięte, nie zmieszane i w doskonałych proporcjach.

„Pan Darcy nie żyje” oczarował mnie i zachwycił. Nie wiem do jakiego literackiego gatunku powinnam tę książkę przyporządkować, bo moim zdaniem stanowi ona doskonałe połączenie kryminału, romansu, powieści obyczajowej i komedii. Jednym słowem wszystkiego tego, co lubię. Magdalena Knedler debiutuje w doskonałej powieści, w której pokazuje potencjał na przyszłość. Widać bowiem, że mimo wielości wątków i bohaterów autorka nie pogubiła się w fabule i zaproponowała czytelnikowi ciekawe i spójne z całością zakończenie.

Książka, wbrew moim początkowym obawom, jest diabelnie dobra. Mam nadzieję, że udało mi się Was zachęcić do jej zakupu i lektury. Naprawdę warto ją przeczytać, a dla fanów Jane Austen jest to pozycja obowiązkowa, która spokojnie może stanąć na półce obok „Dumy i uprzedzenia”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
01-09-2015 o godz 15:26 przez: hasacz93
To miała być kolejna klimatyczna ekranizacja, z gwiazdorską obsadą, ogromnym budżetem i najważniejsze: z epickim romansem. Niestety…pan Darcy nie wywołał rumieńca na twarzy panny Bennet. Po planach pozostały tylko notatki, piękna okolica i urokliwy dworek. Produkcja została wstrzymana. To jednak nie oznacza spokoju. Zaczyna się gra: śledztwo w sprawie ewentualnego zabójstwa, sekrety gwiazd, które nie mogą ujrzeć światła dziennego. Co się stało z panem Darcym? Jak zakończy się ta komedia intryg?

W momencie otrzymania maila z zapowiedzią wydawniczą, rzuciłam się na tę książkę jak sucha ziemia Stalowej woli na deszcz. Mając nadzieję na kryminał. Taki, wiecie, epicki, krwawy z otoczką ekranizacji romansu Jane Austen. Nic bardziej mylnego. Mylnego nie znaczy gorszego! Znaczy owszem są wątki kryminalne i to bardzo chwalę, bo nawet bez nich ta książka to coś cudownego. Bajecznie poprowadzone dialogi – chociaż śmiałam się do rozpuku ( moje dziwne poczucie humoru ). Krwiste postacie, niesamowity styl autorki i przede wszystkim wszystko zaczęło się i kończy na Austen. Nie przypuszczałam, że ktoś poza mną może mieć takie niezdrowe myśli jak autorka. Tyle, że pani Magdalena napisała o tym książkę. W mojej opinii bardzo dobrą. Pełną humoru, komedii i hollywoodzkiego klimatu wielkiej produkcji. Jeśli miałabym w zwyczaju oceniać książki w skalach Lubimy Czytać czy po prostu gwiazdkami, śmiało dałabym tej książce mocne 10/10. Bo ileż radości może przynieść czytelnikowi książka, która jest tym co przez długi czas siedziało mu w głowie? Ano okazuje się, że bardzo dużo.

Podsumowując: Książka jest godna polecenia każdemu czytelnikowi, nie tylko fanom twórczości Jane Austen. Czyta się to lekko, przyjemnie i najzupełniej szczerze powiem wam, że liczę na więcej książek w tym temacie.
Jeśli pani Magdalena znowu zada sobie pytanie „Magda, why?„, to niech wie, że hasacz hasa z odpowiedzią: „Because it’s briliant!„.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
23-07-2016 o godz 22:26 przez: Nerw Słowa
Bardzo dobry debiut, którego jedyną siłą bynajmniej nie jest odwoływanie się do twórczości jednej z najbardziej znanych brytyjskich pisarek. Wciąga w akcję, zachęca nas do rozwikłania tajemnicy, wodzi nas za nas, wskazując potencjalnych winnych i sprawia, że odczuwamy bardzo dużą sympatię do bohaterów. I choć ma kilka drobnych wad, jest bardzo dobrą propozycją na leniwe popołudnie.

A po nieco dłuższą recenzję zapraszam na Nerw Słowa:

http://nerwslowa.blogspot.com/2016/07/kryminalny-weekend-5-magdalena-knedler.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2015 o godz 00:00 przez: Wiktoria Sowa
Miłośnicy kultowej i powieści Jane Austen mają nie lada niespodziankę. Sama do takich się zaliczam, więc z miłą chęcią sięgałam po książkę Magdaleny Knedler. Przyznaję, to bardzo ciekawie przedstawiona historia, z nutą i klimatem kryminalnym, co bardzo mi się podobało. Powieść jest interesująco pomyślana i tak samo napisana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Knedler Magdalena

Dziewczyna kata Knedler Magdalena
4.5/5
31,90 zł
36,90 zł
Tylko oddech Knedler Magdalena
0/5
16,90 zł
24,00 zł
Klamki i dzwonki Knedler Magdalena
5/5
19,90 zł
28,00 zł
Dziewczyna z daleka Knedler Magdalena
3.2/5
19,90 zł
28,00 zł
Historia Adeli Knedler Magdalena
0/5
21,90 zł
31,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wybaczam ci Mróz Remigiusz
4.7/5
23,88 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Najsłabsze ogniwo Małecki Robert
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
4.0/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewybaczalne Janiszewska Izabela
4.7/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Moja lista gości Serle Rebecca
5/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczny duet Schwab Victoria
4.4/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Śmiertelna dawka Greń Hanna
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego