Oświęcim. Czarna zima (okładka  twarda, 05.2020)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 32,71 zł

32,71 zł 49,99 zł (-34%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Pierwszy współczesny reportaż o Oświęcimiu – mieście naznaczonym przez zło.

Miejscowe legendy mówią o klątwie, która ciąży nad miastem od stuleci. Marcin Kącki, znakomity reporter, autor słynnego "Białegostoku", zadaje mieszkańcom pozornie proste pytanie: "Jak się tu żyje?". Rozmawia ze zbieraczami, którzy maniakalnie poszukują pamiątek z obozu. Z ostatnim oświęcimskim Romem, żyjącym w cieniu przemilczanego pogromu. Z ludźmi, którzy boją się zejść do własnej piwnicy, i z mieszkańcami osiedla, którzy bramę obozową mijają w drodze na zakupy. I z tymi, którzy nie otwierają okien, by nie czuć smrodu z kominów. Nawet ziemia nie daje spokoju, nasączona trucizną zakładów chemicznych.

Raz puszczone w ruch mechanizmy zła zatrzymują się powoli. Oświęcim, niczym soczewka, skupia nadzieje i lęki Polaków. I nikt nie pokazuje tego lepiej niż Kącki.

Czy w mieście, które nie może uciec od przeszłości, da się normalnie żyć?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1240145658
Tytuł: Oświęcim. Czarna zima
Autor: Kącki Marcin
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-05-20
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 228 x 35 x 137
Indeks: 34794326
średnia 4,1
5
53
4
37
3
11
2
4
1
8
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
19 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
26-05-2020 o godz 12:07 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Jako mieszkaniec Ziemii Oświęcimskiej nie mogłem tej książki nie przeczytać. Napisana lekko, przynajmniej jak dla osoby która żyje tu od lat i jest pozbawiona stereotypu czy strachów związanych z tym miejscem. Dobrze napisana na tyle, że pochłonąłem ją w ciągu 24 godzin od momentu kupna. Autor przekonuje, że Oświęcim żyje w cieniu obozu i sposób w jaki napisana jest ta książka, wpisuje się w ten dogmat. Większość książki orbituje wokół tematu Holocaustu lub przedwojennych Żydów oświęcimskich i sporu, jak się wobec tego zachować. Może to moje oczekiwania mnie zawiodły, gdyż spodziewałem się realnego reportażu o mieście, które chce naturalnie się rozwijać, lecz wszystko wokół mu nie pozwala. O codzienność i potrzeby mieszkańców pyta lokalnych polityków i oczywiście wszystko, łącznie z samą książką zdaje się być skażone polityką krajową. Odpowiedzi na pytanie zadane w opisie książki "Czy w mieście, które nie może uciec od przeszłości, da się normalnie żyć?" niestety brak. Dobrze, że ta książka powstała bo porusza wiele przemilczanych kwestii i odsłania część problemów, z jakimi musi mierzyć się lokalny samorząd. Jednak mimo wszystko rzetelność jej będzie podważana przez pryzmat błędów popełnionych przez autora. Błędy, takie jak przekręcanie nazwisk, czy nawet nazw ulic (niech mi ktoś znajdzie ulicę Męczeństwa Narodu w Brzezince, bo mieszkam prawie ćwierć wieku i nie mogę znaleźć). To tylko utwierdza w przekonaniu o tym, że Oświęcim to tak naprawdę dla świata i Polski zapomniane małe miasteczko z zapomnianymi małymi ludźmi, które tylko przypomina się przy okazji jakiejkolwiek afery związanej z Muzeum i Holocaustem.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
27-09-2021 o godz 13:36 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka jeżeli chodzi o treść to jest mega ciekawa. Ale jeżeli chodzi o sposób otrzymania jej to była bardzo zniszczona i pognieciona, jestem kolekcjonerem książek które mnie przyciągnęły przeczytałem i dbam o nie jak o dziecko...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-06-2022 o godz 08:40 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Bardzo ciekawa i momentami kontrowersyjna opowieść o ludziach i całej atmosferze miasta naznaczonego ogromnym dramatem a jednak na codzień funkcjonującego bez cienia tego, co kiedyś tu sie wydarzyło.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
27-01-2021 o godz 09:54 przez: Monika | Zweryfikowany zakup
Ciężko się czyta, jak dla mnie to chaotycznie napisana książka, jakby autor chciał w niej umieścić wszystko ale bez jakiegoś porządku i spójności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-12-2021 o godz 20:20 przez: Krzysztof | Zweryfikowany zakup
Fajnie się czyta choć są błędy i mało precyzji gdzieniegdzie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-04-2021 o godz 08:30 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobry reportaż o życiu w Oświęcimiu, polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-07-2021 o godz 13:51 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Ciekawa , ale do rewelacji trochę brakuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-05-2021 o godz 20:05 przez: Alicja Łącka | Zweryfikowany zakup
Dobrze się czyta, ciekawa wycieczka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-01-2022 o godz 21:39 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Zdecydowanie Polecam !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-08-2021 o godz 16:11 przez: Marlena | Zweryfikowany zakup
ŚWIETNA!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
02-06-2020 o godz 01:21 przez: Jolanta Szczerbowska
Jestem od urodzenia mieszkanką Oświęcimia. Uważam, że książka nie "odczarowuje miasta", bo po prostu z założenia jest napisana w celu udowodnienia jakiejś tezy Faktycznie przeczytałam ją w ciągu 24 godzin. Może dlatego , że bardzo lubię historię i ciekawią mnie bardzo sprawy związane z historią Oświęcimia. Sama konstrukcja tej książki jest bardzo dziwna. Opisywane sytuacje związane z wyjazdami ludzi do Ameryki przecież dotyczyły całej ówczesnej Europy, a nie tylko "zdemoralizowanego, przeklętego Oświęcimia". Ogromnie dużo w te książce jest błędów merytorycznych dotyczących historii miasta Oświęcimia. Bardzo mnie to razi, bo osobiście interesuję się tymi sprawami. To w mojej ocenie deprecjonuje inne wątki. Jednym z takich wątków, które mnie rozbawił jest fakt podawany przez autora istnienia kościoła na terenie Kamieńca gdzie podobno mieszka jakaś Pani Bogusia. Żadnego kościoła tam nigdy nie było, Bardzo mnie rażą takie błędy jak zamiana cukierni Pana Kołaczka na "Pana Kołaczyka", czy gdzieś w wypowiedzi kogoś, że dostał ofertę działki w Puławach (środek Polski) a nie prawdopodobnie w Pławach (niedaleko Brzezinki). No bardzo dużo tam jest takich "niedoróbek" dla mnie osobiście świadczących o niechlujstwie zawodowym. I no , muszę poruszyć ten wątek , tak straszny że stała się tytułem książki. Czarna zima. Jak bardzo wielu mieszkańców Oświęcimia, mam rodzinę na wsi w okolicy Nowego Sącza. Jeździłam tam od dziecka w zimie. I naprawdę nigdy nie zauważyłam różnicy między kolorem śniegu w Oświęcimiu i w górach , na wsi. Tak samo uważa mój mąż, również jak ja oświęcimianin 50+. Owszem przy ulicach śnieg był na pewno brudny, ale dokładnie tak samo wyglądał w innych miastach, gdzie jeździło więcej samochodów. Sam fakt, że obecni mieszkańcy Oświęcimia słabo znają jego historię mnie nie dziwi. Po prostu znaczna większość obecnej ludności Oświęcimia to ludność napływowa głównie z sądeckiego , skąd przyjechali po prostu za pracą do zakładów chemicznych, obuwniczych, górnictwa itp. , które rozwijały się na tym terenie. Bardzo prawdopodobne, że ich dziadkowie po prostu opowiadają im historię z terenów gdzie upłynęła ich młodość.A ich rodzice historii miasta nie znają, bo ich rodzice jej nie znali. Nie mogę się wypowiadać na tematy związane z Brzezinką, czy o tym co czują ludzie mieszkający na terenie obozu, ale moja koleżanka z czasów "nastoletnich" mieszkała w willi Hessa(być może nawet jest spokrewniona z opisywanym w książce człowiekiem), ale jakoś nikt ze znajomych nie miał z tym problemu. To , że ludzie normalnie chcą żyć i mieszkać w jakimkolwiek mieście nie ma przecież związku z tym co się wcześniej tam działo. Czy ktoś pyta mieszkańców Krakowa jak można mieszkać na Podgórzu? Albo na terenie Płaszowa? Przecież chyba wszyscy wiedzą co tam się stało. Czy ktoś pyta jak można mieszkać w Warszawie? Czy ktoś się interesuje jak można mieszkać w Tarnowie, czy w Rzeszowie? Czy wielu innych, ale te przyszły mi do głowy teraz. Czy te wszystkie miejsca są "przeklęte"? Jestem osobą w wieku 50+. Wiele osób , których opinie, są przytaczane w tej książce są w moim wieku. Ja tego tak nie odbieram i bardzo się dziwię, że autor książki trafiła akurat na osoby, które prezentują takie poglądy. Specjalnie te osoby selekcjonował? Czy o co tu chodzi? No książka jest słaba. Jedynym wątkiem, który mnie "zainteresował" to fakt posiadania przez Pana Kwiatkowskiego nieślubnej córki(taki żart, jakby ktoś jednak nie zrozumiał). Bo niestety nie można się o tej publikacji wypowiadać w innych kategoriach. No nie polecam, szkoda pieniędzy. Więcej informacji o historii Oświęcimia można znaleźć w internecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
31-05-2020 o godz 23:00 przez: mery12345
„Oświęcim. Czarna zima” to książka, która próbuje odczarować miasto, które kojarzy się w Polsce i na świecie tylko z jednym - obozem koncentracyjnym Auschwitz. Aż dziw, że podobna publikacja nie powstała wcześniej, a pokusił się po nią dopiero dziennikarz Gazety Wyborczej, Marcin Kącki. Książkę zaczyna historia „Kangura”, kryminalisty, który pobił Austriaków, za rozmawianie po niemiecku w lokalu gastronomicznym. Jeden z nich odbywał „służbę zastępczą” - w ramach wojska, pracował w oświęcimskim muzeum. Wiele jest w lekturze opowieści o tym, jak ścierają się narodowości i kultury miasta. Wszelkie te tarcia dzieją się na linii Polacy-Niemcy-Żydzi-Romowie. Turyści kontra mieszkańcy. Kącki ukazuje, jak współcześni starają się żyć w mieście mordu i jak osiedlali się w nim po wyzwoleniu obozu. Znajdziemy więc historie o tym, jak zjeżdżało się na sankach z pagórka krematorium, jak kąpano w rzece, do której w czasie wojny Niemcy wrzucali ludzkie prochy... Bo czy wiedzieliście, ze ma terenie Auschwitz nadal mieszkają ludzie? Najczęściej byli pracownicy muzeum, mają zakaz trzymania zwierząt, wieszania prania na zewnątrz i anten telewizyjnych. U Kąckiego przeszłość miesza się z teraźniejszością, gdy rozmawia z kolekcjonerami, którzy wykupują od lokalnych mieszkańców elementy obozowe, nierzadko używane przy budowie późniejszych domostw. Wspominani są poszukiwacze złota, którzy przesiewali nad rzeką ludzkie prochy, z nadzieją zarobku. Sprzedawano nawet proch świeżo wykopany, aby nabywca mógł sam w nim odszukać drogocenny kruszec. Autor nie stroni także od polityki. Rozmawia z włodarzami miasta, muzeum i znaczącymi lokalnie osobami, którzy często są ze sobą skłóceni. Opisuje pogrom romski z 1981 roku, by parędziesiąt stronić dalej rozmawiać z kibicem lokalnej Unii o tym, dlaczego zainteresował się hokejem. Książka Kąckiego to taka właśnie mozaika, w której tyglu mieszają się niezadowoleni tubylcy, emigranci, patrioci można by rzec. Cześć z nich po wojnie powróciła w lokalne strony, bo nie miała lepszego pomysłu na życie. Wszyscy muszą zmierzyć się z jednym: mieszkaniem w zatrważające bliskości obozu koncentracyjnego. Nieraz z widokiem na komin krematorium z tarasu domu. Czy to ich zmienia? Na pewno. Człowiek do wielu rzeczy jest w stanie się przyzwyczaić, ale i wiele odciska na nim piętno. Chyba takie jest właśnie przesłanie książki. Autor trochę się dziwi, bywa zszokowany, ale stara się zrozumieć oświęcimian, a czytelnik razem z nim. Czy to miasto jest przeklęte, jak głosi miejska legenda, przytoczona w publikacji? Nie wiem. Na pewno jest doświadczone. Pamięta wiele czerni. Śnieg brudny od prochu. Jawi sie w książce Kąckiego jako raczej smutne, ale przecież są w nim ludzie, którzy chcą żyć dalej. Maja dzieci, chcą posiedzieć w hotelowym jacuzzi, wypić piwo czy iść na mecz. Ot proste przyjemności, zwyczajne życie... bo życie zawsze zwycięży śmierć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2020 o godz 21:36 przez: Paulina Jankowska
Jedna historia, wiele perspektyw Tematyka byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau poruszana była już wielokrotnie w literaturze, jednakże ta pozycja wyróżnia się na tle innych książek. Po pierwsze, autor przedstawia historię z perspektywy samych mieszkańców Oświęcimia i pobliskich miejscowości, którzy nie pozostają anonimowi, przez co pozycja ta staje się jeszcze bardziej wiarygodna i przemawiająca. Co istotne, autor nie ucieka od prawdy, nie pokazuje tylko jednej strony, życia tylko jednego wybranego bohatera, co jest ogromnym atutem tej książki. Poznajemy różne historie, różnych ludzi, od polityków, po pracowników muzeum, księży, pracowników fabryki, czy miejscowych rzezimieszków. Dowiadujemy się jak im się żyje na co dzień w Oświęcimiu, co ich łączy z obozem, jaki mają indywidualny stosunek do niego, a bywa on, co zaskakujące, skrajnie odmienny, ponieważ dla niektórych jest nieodzowny do życia, przynosi szansę rozwoju, natomiast niektórym istotnie zawadza. Ile osób, tyle perspektyw, ale każda z tych historii znajduje ostatecznie jeden wspólny punkt, jakim jest obóz, który wpływa w bezpośrednim i pośrednim stopniu na życie współczesnych mieszkańców, kształtuje ich, często determinuje podejmowane decyzje, wyznaczając kierunek życiowej drogi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-09-2020 o godz 22:58 przez: zetbasia
Pierwszy reportaż w czasie teraźniejszym o Oświęcimiu, mieście okrutnie naznaczonym przez zło w czasie wojny. Jak żyje się w mieście, które kojarzy się większości ludzi z niemieckim obozem zagłady, z ogromem cierpienia i śmiercią ? A jednak ludzie mieszkają w Oświęcimiu, pracują, uczą się, starają się żyć normalnie, choć czasem historia przytłacza. Niektórzy po wojnie budowali swoje domy z desek baraków obozowych. Na strychach stoją sprzęty wyniesione z obozu przed laty. Tutaj także grasowały hieny cmentarne poszukując złota. Pasjonaci tworzą prywatne muzeum. Turyści odwiedzający obóz zagłady po zwiedzaniu szybko odjeżdżają, nie zostają w mieście. Miejscowe układy i układziki sprawiają, że Zakłady Chemiczne trują całą okolicę. Dyrekcja Muzeum nie współpracuje z władzami miasta. Problemy podobne jak w innych miastach. Jeśli wybiorę się kiedyś do Auschwitz to najpierw odwiedzę Oświęcim, bo gdy zobaczę obóz zagłady to pewnie będę chciała wyjechać byle szybciej i dalej. Książkę polecam, bardzo interesująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-06-2020 o godz 07:45 przez: jakprzezokno
Całkiem ciekawy reportaż, pokazujący miasto Oświęcim, które zmaga się z obozową łatką. Autor rozmawia z mieszkańcami, pyta ich o stosunek do KL Auschwitz, Żydów, turystów i samego miasta. Pyta, jak wyglada tam teraz życie, jakie problemy ma miasto, a ma wbrew pozorom ogromne. Kojarzone z największym obozem zagłady, pomijane przez turystów, którzy chcą jedynie obejrzeć muzeum śmierci. Miasto traktowane jest po macoszemu, odmawia się ludziom żyjącym w nim bardzo wielu rzeczy: rozrywki, zabawy, nawet miejsc do mieszkania, ponieważ obóz zawładnął rzeczywistość. Autor zbiera relacje różnych ludzi z różnych grup społecznych: prostych chłopów, mieszkających od zawsze miastowych, mieszkańców poobozowych miejsc, takich jak willa Hössa, Cyganów, polityków, działaczy społecznych, Żydów. Wyłania się z tej książki zupełnie inny obraz miasta niż wszyscy znamy, miasta skrzywdzonego również przez obóz. Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę, otwiera oczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-06-2020 o godz 16:20 przez: Kamila Biegańska
Każde miasto ma jakąś historię. Oświęcim swoją historię ma smutną. To właśnie on się kojarzy z obozem Auschwitz,w którym zginęła ogromna ilość ludzi. Autor książki rozmawiał z ludźmi,którzy mieszkają tam na co dzień. Poznaje ich , oraz ich wspomnienia.Te wspomnienia na ogół są bolesne.. Ludzie stracili swoje rodziny lub byli piętnowani przez innych. Czarny śnieg, straszny smród i okna z widokiem na miejsca gdzie skazywani na śmierć byli dorośli i dzieci. To tylko część tego o czym możemy przeczytać w tym reportażu. Jest tego więcej i jeśli jesteście ciekawi losów tych ludzi to koniecznie zapoznajcie się z tą pozycją.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-01-2021 o godz 01:02 przez: Olga Gajewska
Wiele z wcześniejszych recenzji wyczerpuje temat. Od siebie dodam tylko tyle, że niepokojący jest przedstawiony w książce problem braku współpracy między Muzeum a hobbystami, historycznymi freakami, którzy dysponują wieloma artefaktami oraz świadectwem byłych więźniów czy mieszkańców miasta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-05-2020 o godz 10:50 przez: Anonim
Odpowiedz do mieszkańca Oświęcimia , ANONIMA, ul.Męczeństwa Narodów jest ulicą od Ofiar Faszyzmu, skrzyżowanie tych dwóch ulic przy Bramie Głównej byłego obozu w Birkanau i ciągnie się aż do Małopolskiego Ośrodka Ruchu Drogowego czyli do skrzyżowania z ul.Stanisławy Leszczyńskiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
13-07-2021 o godz 22:02 przez: Agnieszka Wieczorek
Jolanta Szczerbowska dziękuje za opinie . Takie realne doświadczenie jest bardzo cenne! Poświadczyłaś że nie warto kupować kłamstw. Dziękuje. Wyjmuje książkę z koszyka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Marzenie panny Benson Joyce Rachel
4.7/5
37,20 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.7/5
42,97 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chwila Szymborska Wisława
5/5
29,20 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom sekretów Kordel Magdalena
4.7/5
29,89 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tutaj Szymborska Wisława
5/5
29,20 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ślepak Stańczakowa Jadwiga
5/5
34,74 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina Tołstoj Lew
4.5/5
25,26 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas zdrajców Krajewski Marek
4.8/5
30,59 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
5/5
29,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sól Szymborska Wisława
5/5
31,58 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.6/5
34,81 zł
54,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego