Ostatnia walka. Czarny Mag. Tom 4 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 34,69 zł

34,69 zł 44,99 zł (-22%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

On jest Czarnym Magiem, a ona zdrajczynią.

Świat Ryiah runął, gdy odkryła niecne plany króla Blayne'a. Teraz musi zdradzić wszystko, co kocha, aby uchronić królestwo przed wojną. Rozdarta między miłością a obowiązkiem, sercem a rozsądkiem Ry podejmuje się niebezpiecznej misji. Ma pomóc rebeliantom i przekonać przedstawicieli królestwa Pythus, aby zerwali pakt ze skorumpowanym królem Jeraru, jednocześnie oszukując najpotężniejszego maga w królestwie, a zarazem swojego męża. Wcześniej czy później będzie musiała stanąć do walki.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ostatnia walka. Czarny Mag. Tom 4
Seria: Czarny mag
Autor: Carter Rachel E.
Tłumaczenie: Fabianowska Małgorzata
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 512
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-25
Forma: książka
Indeks: 34426227
średnia 4,6
5
95
4
24
3
12
2
3
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
16-04-2020 o godz 17:36 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Jest to cudowny cykl o magi i miłości. Autorka jak nikt inny bardzo "brzydko" gra na uczuciach czytelnika :) wyciska łzy i emocje. Jestem zachwycona tym. Różni się od innych książek magi. Główna bohaterka nie trafia do normalnej uczelni magi jak to zazwyczaj bywa. W tej szkole uczy się magi ale także walki i cierpienia. By przejść kolejne lata nauki musi dużo poświęcać. Kosztuje ja to sporo bólu fizycznego i psychicznego. Wątek miłosny jest niesamowity. Przystojny książę i zwykła dziewczyna z małej miejscowości. Ostatnia walka to już ostatnia książka z tego cyklu i nie zawiodłam się na niej. Wycisnęła sporo łez że mnie i nie żałuję. Ta książka pozostanie w moim serduszku na długo.. Zachęcam do przeczytania całości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2020 o godz 13:34 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Dużo i szybko się dzieje, wybory nie są łatwe, zaś utracona moc magiczna jest ceną dojrzałej miłości, w której realizacja wartości jest cnotą bycia w zgodzie z samym sobą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2020 o godz 15:52 przez: Klaudia Radziszewska | Zweryfikowany zakup
Rewelacyjna SAGA. Szkoda że nie ma jeszcze w sprzedaży w Polsce tomu 0,5 Niespadkobierca ☹️ No i oczywiście ekranizacja byłaby świetnym pomysłem 💪😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-04-2020 o godz 10:27 przez: Tarelin | Zweryfikowany zakup
Ta seria jest super! Ostatnia książka trzyma w napieciu do ostatniej strony. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2020 o godz 09:36 przez: Stopa89 | Zweryfikowany zakup
Swoetna wciagajaca ksiazka kazdy tom czarnego maga wciaga jak dobre jedzenie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2020 o godz 21:09 przez: Małgorzata Ochońska | Zweryfikowany zakup
Świetna ! Nie można się prosić o lepsze słodko gorzkie zakończenie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-09-2021 o godz 19:59 przez: natalija_xD | Zweryfikowany zakup
Nie tego się spodziewałam. Bardzo nie doceniana seria.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-12-2020 o godz 09:39 przez: Michał | Zweryfikowany zakup
świetna fantastyka,polecam i młodszym i starszym
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2022 o godz 11:46 przez: Agnieszka Kubikowska Wieczorek | Zweryfikowany zakup
Zakochalam sie w tych książkach 🥰🥰🥰
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-10-2021 o godz 09:49 przez: morsik | Zweryfikowany zakup
Epickie zakonczenie serii
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-04-2020 o godz 10:38 przez: Snieznooka
Nie mogłam się doczekać kontynuacji, a zarazem zakończenia sagi o Czarnym Magu, którą pokochałam i najzwyczajniej w świecie nie mogłam od tak położyć na półkę o niej zapominając. Odkąd poznałam głównych bohaterów w „Pierwszym roku” ich wszystkie przygody i nadzieje, nadeszła „Adeptka”, która pozwoliła mi przystosować się do nadchodzących zmian. „Kandydatka”, która namieszała roztrzaskując serca na drobne kawałki. Śmierć i strata nigdy nie jest prosta, zwłaszcza dla kogoś bliskiego. Spowodowała chaos i mętlik nie tylko w głowie głównej bohaterki, ale także naszych własnych, czytelniczych domysłach. Przyszła pora na finałowy tom „Ostatnia walka” w końcu spoczął w moich dłoniach, zapowiadając rychłe pożegnanie z bohaterami, z którymi się zżyłam. Czego możecie się spodziewać po lekturze? Ryiah ciężko przeżyła śmierć brata, stała się księżniczką, kiedy wyszła za mąż za Darrena, jednak nie oznacza to, że jej historia dobiegła końca i będą sobie żyli długo i szczęśliwie, jak to zazwyczaj bywa w bajkach. To także obowiązki, które do przyjemnych nie należą, zwłaszcza kiedy ktoś patrzy na ręce i nie darzy sympatią. Ry musi podołać dworskiej etykiecie, zmierzyć się z politycznymi intrygami i stanąć twarzą w twarz z królem Jearu, który tylko czeka na to, aż powinie jej się noga. Życie głównej bohaterki jest pełne zawirowań, od żałoby po rozeznanie się w zupełnie nowej sytuacji i pałacu, znalezienie słabych punktów króla chcąc pomóc rebeliantom, co czyni ją zdrajczynią. Jear potrzebuje dobrego władcy, a nie tyrana, który sieje zniszczenie. Jakie decyzje podejmie dziewczyna? Czy zaryzykuje swoje małżeństwo dla pomszczenia śmierci brata i wspomożenia rebeliantów? Czas dzieciństwa dobiegł końca, nadeszła pora na to, aby stanąć po właściwej stronie. Jaka ona będzie? Czy Jear doczeka się dobrego i sprawiedliwego władcy? „Ostatnia walka” jest świetną książką i zakończeniem historii Ry, jakie ono jest? Nie będę może zbyt wiele mówić na jego temat, abyście mogli odkryć je na swój własny sposób, ciesząc się, płacząc i walcząc z różnymi emocjami, które się w Was obudzą zarówno po jak i podczas lektury. W tej części cyklu musicie się liczyć z tym, że będzie w nim więcej polityki, jednak to dobrze, ponieważ pewne rzeczy muszą zostać powiedziane, a drzwi zamknięte. Podczas czytania powieści miałam wiele pytań, zastanawiałam się jaką decyzje podejmie główna bohaterka. Życie ostatnio jej nie rozpieszczało, mimo miłości, którą jednak w tym całym bałaganie odnalazła. Uważam, że seria Czarnego Maga jest świetna i jeśli tylko będziecie mieli okazję i ochotę się z nią zapoznać to powinniście to zrobić bez najmniejszego wahania. „Ostatnia walka” to dylematy, magia, dworskie intrygi, miłość, która jest silna i prawdziwa. Nie tylko ta między kochankami, ale i przyjaciółmi, którzy są lojalni. Bohaterowie są różnorodni, nie papierowi i pozbawieni wyrazu, mają swoje wady, a czytelnik zaczyna im kibicować, wciągając się w tą opowieść do samego końca. Aż chciałoby się powiedzieć, że ta walka nie powinna być ostatnią, jednak wszystko, co dobre musi się kiedyś zakończyć
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2021 o godz 10:52 przez: Inthefuturelondon
Kilka dni temu pisałam Wam o Kandydatce, czyli trzecim tomie serii Czarny Mag. Na fali zachwytu tamtą książką, postanowiłam sięgnąć po ostatnią część, czyli Ostatnią walkę. Wciągnęłam się od pierwszej strony i z niesłabnącą ciekawością śledziła m to, co autorka wymyśliła na sam koniec. Jak więc ostatecznie oceniam tę pozycję? Moją odpowiedź znajdziecie na końcu tej recenzji. Dotychczas znany Ryiah świat runął niczym zamek z piasku. Dziewczyna odkryła intrygi króla Balyne’a. Teraz musi dopuścić się zdrady – nie tylko wobec mieszkańców królestwa, ale i wobec osoby, którą Ryiah kocha najbardziej. Przepełniona niepewnością i wątpliwościami postanawia podjąć się niebezpiecznej misji. Jak pomóc rebeliantom i przekonać królestwo Pythus, by zerwało ono pakt z królem Jeraru? Jedno jest pewne: Ryiah będzie musiała stanąć do walki. Zacznę od jednego słowa: WOW. Po skończeniu poprzedniego tomu miałam nadzieję na coś dobrego, ale nie przyszłoby mi do głowy, że będzie to aż tak dobre. Przed rozpoczęciem Ostatniej walki miałam też małe obawy czy autorka nie wyczerpała już swoich możliwości, a zakończenie serii obejdzie się bez fajerwerków. Na szczęście, tak się nie stało, a ja z ogromnym zainteresowaniem śledziłam kolejne sceny. Główna bohaterka po raz kolejny zaskoczyła mnie swoją dojrzałością oraz taką gotowością do poświęceń. To, czego dokonała ta młoda dziewczyna na kartach tej powieści, wzbudziło mój podziw i z pewnością długo zostanie w mojej pamięci. Cieszę się, że Rachel E. Carter udało się wykreować tę postać w taki, a nie inny sposób. Ryiah jest bohaterką podziwianą, budzącą sympatię oraz ciekawość, a jednoczenie nie jest wyidealizowana, jak to często bywa w powieściach fantastycznych. Akcja. Tu dzieje się dużo, i to bardzo. Tak naprawdę nie ma nawet strony, na której nie działoby się coś istotnego dla przebiegu wydarzeń. Oczywiście, domyślam się, że wśród czytelników znajdą się osoby, które nie zgodzą się z moimi słowami i dla nich można było wyrzucić kilka scen. Jednak ja nie usunęłabym żadnej - wszystko tutaj tworzy logiczną całość i tym samym nie wzbudza poczucia zagubienia u czytelnika. Pióro Rachel E. Carter jest na bardzo wysokim poziomie i to szalenie mi się podoba. Autorka nie oszczędza swoich bohaterów, ale jednocześnie nie robi z nich takich Werterów świata fantastycznego (wiecie, coś w stylu: ból istnienia, cierpię katusze, nic mi w życiu nie idzie, najlepiej się zabiję). Takie właśnie książki chcę czytać i takie tytuły, jak m.in. ten chcę polecać innym. W tym miejscu mogę też napisać, że cała ta seria zasługuje na szczególną uwagę miłośników fantastyki młodzieżowej. Sama lubię ten gatunek, a takie powieści, jak ta czy poprzednie z tej serii tylko przypominają mi o mojej miłości. Jeżeli autorka napisała lub napisze inne powieści - z pewnością będę się z nimi zapoznawać. Czarny Mag to seria, do której będę mieć sentyment i to wiem już teraz. Jestem wdzięczna, że mogłam ją poznać i jeśli macie tylko taką możliwość - Wy również zapoznajcie się z twórczością autorki i historią Ryiah.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-03-2020 o godz 22:33 przez: Nemezis
Wielka wojna ze znienawidzonym Caltothem nieuchronnie się zbliża. Trwają ostatnie przygotowania i negocjacje z sojusznikami. Ale w sytuacji, gdy decyzje króla i dobro Jeraru niekoniecznie idą w parze, nietrudno o zdradę. Szczególnie tam, gdzie nikt się jej nie spodziewa. Nadchodzi wreszcie dzień książęcego ślubu. W bajce w tym momencie nastąpiłoby "i żyli długo i szczęśliwie". Ale życie to nie bajka, a Ryiah usłyszała tę bolesną prawdę już wcześniej: w takich czasach szczęśliwe zakończenia nie są możliwe. Wielkimi krokami nadchodzi wojna, a przed główną bohaterką piętrzą się trudne wybory. Czy uda jej się zapobiec rozlewowi krwi? Po czyjej stronie zdecyduje się stanąć? I komu zaufa potężny książę - swojej żonie czy ukochanemu bratu? Nagromadzenie najciekawszych wątków sprawia, że ten tom czyta się jednym tchem. Z jednej strony mamy nadciągającą nieuchronnie wojnę z sąsiednim państwem. Toczą się ostatnie rozmowy, przygotowywane są plany ataku. Z drugiej strony następuje też kulminacja działań rebeliantów, a podjęte przez Ryiah decyzje stawiają ją w samym centrum obu wydarzeń. Co jeszcze? Rozbudowany i pełen emocji motyw zdrady i lojalności. Konieczność wyboru między posłuszeństwem wobec władcy a dobrem własnego kraju. Między pragnieniami serca a odpowiedzialnością za życie innych. Nikomu nie jest łatwo, każda kolejna decyzja wydaje się trudniejsza od poprzedniej, a z raz obranej drogi nie można już zawrócić. Do ostatniej chwili nie byłam pewna, w jaki sposób autorka zdecyduje się zakończyć tę historię. Ostatnie rozdziały były naszpikowane nagłymi zwrotami akcji, a od ogromu emocji wręcz kipiało. Z zapartym tchem śledziłam losy znanych mi już tak dobrze postaci, zastanawiając się wciąż, co jeszcze stanie im na drodze. Choć zachowanie Ryiah w poprzednim tomie bardzo mi się nie podobało, tutaj wiele się zmieniło. Jej uczucia i rozterki wydały mi się tym razem bardziej rzeczywiste, naturalne. Podobnie zresztą było w przypadku pozostałych bohaterów. Autorka raz po raz stawiała ich przed wyborami, które ich przerastały. Mimo to dzielnie brnęli naprzód, starając się postępować słusznie i jednocześnie chronić swoich najbliższych. W finałowym tomie serii rządzą ból, strach, rozpacz, desperacja i złamane serca. Magia iskrzy, krew leje się strumieniami, a emocjonalny rollercoaster towarzyszy nam do ostatnich chwil. "Ostatnia walka" to w moim odczuciu najlepsza część cyklu, a Rachel E. Carter pokazała w niej w końcu, na jak wiele ją stać. Pochłaniałam kolejne rozdziały, nie mogąc się od nich oderwać, a tak silne emocje nie towarzyszyły mi przy lekturze żadnego z poprzednich tomów. To świetne zwieńczenie historii Ryiah i Darrena. Szczerze polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-04-2020 o godz 10:57 przez: dobra.ksiazka
Ryiah i Darren mimo wielu przeszkód i kłopotów biorą ślub. On jest księciem i Czarnym Magiem, a ona księżniczką i zdrajczynią. Ryiah bowiem wkracza na niebezpieczną ścieżkę, by pomścić śmierć młodszego brata i żeby odsunąć tyrana od władzy. Król Blythe uważnie obserwuje poczynania małżonki swojego brata i nieustannie knuje dworskie intrygi, wśród których będzie musiała się odnaleźć świeżo upieczona księżniczka. Ryiah jest rozdarta między obietnicą złożoną buntownikom i chęci dowiedzenia, że śmierć jej brata nie poszła na marne, a uczuciem, którym darzy księcia Darrena. Wie bowiem, że gdy ukochany dowie się o jej poczynaniach, to nigdy jej nie wybaczy. Czy dziewczynie uda się wyjść zwycięsko ze starcia ze spiskowcami i królem? Czy miłość ją ocali, czy może spali na popiół? Swoją przygodę z Czarnym Magiem rozpoczęłam dwa lata temu. Wkroczyłam w świat pełen magii, emocji, walki i wiru wydarzeń. Te elementy towarzyszyły mi przez wszystkie tomy, aż do ostatniego. "Ostatnia walka" była jednak bardziej dojrzała, tak samo jak dojrzeli nasi bohaterowie. To nie były już słowne przepychanki nastolatków, ale mieliśmy do czynienia z dorosłymi wojownikami, którzy dla Korony zrobią wszystko. Tym razem otrzymaliśmy też wiele wątków politycznych. Gra toczy się głównie w pałacu, a wrogowie tylko czekają na drobne potknięcie Ryiah. Główna bohaterka od samego początku jest w trudnej sytuacji, a czytelnik trzyma za nią kciuki od początku do samego końca. Dziewczyna walczy o lepszą przyszłość dla siebie, dla Darrena i dla rebeliantów. Jednak co zrobi, gdy prawda ujrzy światło dzienne? Zwrócę jeszcze uwagę na piękną okładkę, jest to chyba moje ulubiona szata graficzna z całego cyklu. Historia, którą stworzyła Rachel E. Carter mocno zapadła mi w pamięć. Na przestrzeni czasu, fabuła ewoluowała, bohaterowie się zmieniali i brali odpowiedzialność za swoje czyny, a magia ciągle przez nich przepływała. Żałuję, że to już koniec przygód Darrena i Ryiah, ale niestety nic nie trwa wiecznie, nawet ulubiona seria. Pozostaje mi jedynie zachęcić Was wszystkich do lektury i mieć nadzieję, że ta opowieść również Was zachwyci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-05-2020 o godz 14:34 przez: Aleksandra Stasieńko
Finalny tom serii „Czarny mag” pełen jest różnego rodzaju wydarzeń, wiele ulega zmianie, a Ryiah staje przed kolejnymi trudnymi wyborami. Wszystko dąży do końcowej walki, jej Ostatniej Walki. W tej części Ryiah jest już pewna, po której stronie się opowiedziała, jednak jej życie wcale nie stało się prostsze. Przez większość stron znajduje się w skrajnej rozpaczy i depresji. Czuje się rozdarta i w sytuacji bez dobrego wyjścia. Każda opcja sprawia, że coś lub kogoś utraci. Brzemię, które nad nią ciąży staje się coraz trudniejsze do niesienia. Bardzo wyraźnie widać jak rani ją to co robi Darrenowi, a zarówno w tej jak i poprzedniej części książę jest niemal idealny, co jeszcze bardziej potęguje uczucia Ryiah. Mimo to bohaterka stara się dzielnie znosić wewnętrzny ból i dalej walczyć o sprawę, w którą uwierzyła. Jej wysiłki nie zawsze jednak zostają nagrodzone. W „Ostatniej walce” również było sporo decyzji głównej bohaterki, z którymi nie do końca się zgadzałam. Coraz trudniej było mi się z nią utożsamiać, jak to miało miejsce w poprzednich tomach. Tym razem więcej było wyborów, które ja podjęłabym inaczej, lecz nie przeszkadzało mi to w odbiorze książki. Autorka postawiła swoją bohaterkę w wielu trudnych i kłopotliwych sytuacjach, z którymi Ryiah musiała sobie radzić na różne możliwe sposoby. Końcówka oczywiście była decydująca, stoczona walka bardzo mi się podobała. Jej następstwa również zostały ciekawie rozwiązane, tak że po skończeniu serii nie czułam rozczarowania czy niedosytu. „Ostatnia walka” dobrze kończy serię i zawiązuje wszystkie rozpoczęte wątki, lecz jest też trudniejsza niż pierwsze tomy. Historia w niej zawarta jest bardziej poważna, a bohaterka musi zmierzyć się z jeszcze większymi trudnościami. Czytając całą serię naprawdę dobrze się bawiłam. Są to książki, które czyta się niezwykle szybko, czerpiąc jednocześnie sporo radości. Polecam wszystkim, którzy lubią fantasy z wątkiem szkoły magii i rozwijającym się wątkiem romantycznym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-04-2020 o godz 15:16 przez: Ewelina Anna Chojnacka
Świat Ryiah runął, gdy odkryła niecne plany króla Blayne’a. Teraz, aby uchronić królestwo przed upadkiem musi porzucić sentymenty i zdradzić wszystko, co kocha. Rozdarta między miłością a rozsądkiem, Ryiah musi działać i podjąć się śmiertelnie niebezpiecznej misji: przekonać przedstawicieli królestwa Pythus do zerwania pakt z królem Jeraru i jak najszybciej pomóc potrzebującym rebeliantom. Aby jej misja zakończyła się sukcesem, Ry będzie zmuszona oszukać nie tylko swoje serce, ale i najpotężniejszego maga w królestwie, a zarazem swojego męża, Darrena . Przeczytałam finalny tom z zapartym tchem. Z nutką zaciekawienia, nostalgii i zauroczenia. Z jednej strony czułam ogromną ekscytacje i radość, że poznam zakończenia tej magiczno-mrocznej serii, z drugiej zaś ogromny smutek i żal, że muszę rozstać się z bohaterami książki, która skradła mi serce. Ale nie żałuję. Czarny Mag. Ostatnia walka – okazał się godnym zakończeniem serii, który wciągnął mnie od pierwszych stron historii, trzymał w ekstremalnym, słodko-gorzkim napięciu i budził we mnie skrajne emocję – od smutku do radości, od miłości do gniewu. Według mnie, zakończenie przygód Ryiah i jej przyjaciół jest w sam raz – ani za słodkie, ani też za mdłe i mroczne. Mam nadzieję, że w niedługim czasie autorka Czarnego Maga po raz kolejny nas czymś zaskoczy i wyda kolejną dobrą serię, która poruszy w nas nie tylko wyobraźnię, ale i serce. Czarny Mag. Ostatnia walka to finalny czwarty tom rewelacyjnej, mroczno-gorzkiej serii fantasy, która zabierze nas do świata: magii, tajemnic, intryg oraz wojennych potyczek. To historia o rudowłosej, dzielonej dziewczynie, która pragnie nie tylko kochać i marzyć, ale i walczyć oraz zwyciężać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-05-2020 o godz 09:27 przez: SeeTheShadows
Książkę czyta się niesamowicie przyjemnie, przez strony płynie się jak w przypadku pozostałych części. Styl, jak zwykle, bardzo mi się podobał. Na początku dość mało się działo - nie było nudno, jednak brakowało mi ciągłej akcji, którą autorka gwarantuje w poprzednich częściach. Irytowało mnie też zachowanie Ryah. Rozumiem, że była rozdarta, jednak czytanie o tym w koło przez 100 stron trochę rozmija się z tym, czego się spodziewałam. Jednak z drugiej strony jest to raczej zrozumiałe, że może się tak zachowywać. Po prostu wolałabym, żeby nie dusiła w sobie tych wszystkich sekretów i była dawną sobą. Autorce trzeba też przyznać że nie idzie na łatwiznę i kiedy sytuacja robi się nieciekawa, nie boi się jeszcze bardziej jej pogorszyć - w pewnym momencie naprawdę byłam tak zestresowana że nie miałam siły czytać dalej. Po momencie kulminacyjnym akcja nieco zwalnia tempa, jednak ciągle jest dobrze. Zaraz po przeczytaniu książki nie do końca podobały mi się wybrane przez autorkę rozwiązania, jednak teraz, z perspektywy czasu, odnoszę wrażenie, że byłabym zawiedziona, gdyby obała inną, łatwiejszą i lrzyjemniejszą drogę. W tej części brakowało mi najbardziej tej świetnej relacji między Ryiah i Darrenem - jednak nie zabrakło momentów, kiedy jednak moje serce miękło podczas czytania. Ostatecznie muszę przyznać, że jest to naprawdę dobre zakończenie jednej z moich ulubionych serii do której na pewno będę wracać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-11-2020 o godz 00:53 przez: Kasia
Tak oto dobrnęłam do końca serii "Czarny Mag" Rachel E. Carter. Po przeczytaniu finałowego tomu cyklu, czyli "Ostatniej walki", przychodzę do Was z moją opinią na temat tej części. Ryiah została księżniczką Jeraru. Nie zdobyła wprawdzie szaty Czarnego Maga, bo zdobył ją jej mąż, ale przestała zaprzątać już sobie tym głowę. Jej myśli zajmuje przede wszystkim żałoba po młodszym bracie oraz fakt, że jej bliźniak Alex dołączył do rebeliantów, odwracając się tym samym od Ryiah. Dziewczyna sądzi też, że wie, co potajemnie knuje nowy król Jeraru. I właśnie te rozterki magini są na początku książki dość skrupulatnie opisywane, przez co lektura nieco się dłuży. Później jednak dochodzą już pojedynki i intrygi, przez co książka nabiera tempa i dynamiki. Jest również magia, no i oczywiście romans. "Ostatnia walka" jest pełna akcji, przez co nie sposób się przy niej nudzić. Emocje gwarantowane! Bohaterowie nadal, tak jak w poprzednich częściach, są wyraziści i interesujący - jednym słowem super wykreowani przez autorkę. Jeśli zaś chodzi o finał całej historii, to okazał się on mega zaskakujący i wydaje mi się, że bardzo odpowiedni. Podsumowując, polecam Wam tę część, tak jak i pozostałe tomy cyklu "Czarny Mag". Mi te książki bardzo przypadły do gustu, choć wiem, że zdania na ich temat są podzielone. Ze swojej strony polecam gorąco wszystkim miłośnikom fantastyki. To seria, na którą na pewno warto zwrócić uwagę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-08-2020 o godz 21:57 przez: book_or_books
Walka jest nieunikniona - pytanie tylko, jaka jest cena za zwycięstwo. Król kontra rebelianci. Książę kontra Zdrajczyni. Miłość kontra powinność. Piękne kłamstwa stają naprzeciw bolesnej prawdzie. Ostatnia walka nadciąga wielkim krokami, a Ryiah zmuszona jest dołożyć wszelkich starań i poświęcić dla sprawy więcej niż powinna, a i tak to może nie wystarczyć, aby jej bajka zakończyła się happy endem - wydaje się, jakby ta wojna dla Magini została rozstrzygnięta, zanim się zaczęła i na jej końcu zawsze czeka przegrana. „Ostania walka” to finał godny serii „Czarny mag”, wielokrotnie mnie zaskoczył i wciągnął do tego stopnia, że na czas czytania zapomniałam o bożym świecie. Do samej książki nie mam wielu zarzutów mamy walkę, magie, intrygi, romans, zdradę i wiele więcej - między innymi Darena, którego od pierwszej części na zmianę kocham i nienawidzę (tu nie było inaczej) oraz Ryiah, której upór i ognisty temperament budzą od początku mój podziw. Jedyny zarzut to sam finał… Akcja z kilkunastu ostatnich stron kompletnie nie wpisała się w to czego oczekiwałam… jednak czy to znaczy, że koniec był kiepski. Odpowiedz brzmi „Nie był” – był odpowiedni i idealnie wpasował się w serie, zwyczajnie ja nie takiego rozwiązania się spodziewałam. Ogólnie „Ostatnią walkę” oceniam na 9/10 i będę szczerze tęskniła za tą serią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-04-2020 o godz 14:52 przez: natala_reads
"Ostatnia walka" to czwarty, a jednocześnie ostatni tom serii Czarnego Maga. Lepszego, bardziej zawiłego i pokręconego tomu nie mogłam się spodziewać! Przyznaję się, że mniej więcej 1/3 książki, zaraz na samym początku, bardzo mnie nużyła i byłam trochę zawiedziona, że zakończenie historii Ry i Darrena będzie tak nudne. Nic bardziej mylnego. Kiedy doszłam do takiego punktu kulminacyjnego tej powieści... nie mogłam się oderwać! Nigdy, ale to nigdy nie pomyślałabym, że akcja potoczy się właśnie w taki sposób! Cały czas towarzyszyła mi niepewność i strach przed tym, że seria się zakończy nie tak jak sądziłam że się zakończy, albo że wydarzy się w niej coś, co spowodowałoby że miałabym ochotę przestać ją czytać. Według mnie autorka po tych wszystkich latach trzyma się na równie wysokim poziomie. Zaciekawiła mnie i sprawiła, że chwilami nogi mi się uginały i brakowało tchu. Były momenty ogromnego wzburzenia i ekscytacji. Ta część to zdecydowanie emocjonalny rollercoaster. Zdarz y się tutaj wszystko, dosłownie wszystko! Ostatnie rozdziały sprawiły, że doznałam błogiego spokoju. Lepszego zakończenia chyba być nie mogło <3 Niemniej jednak już tęsknię za bohaterami <3 Świetna seria.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Szklany tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.6/5
29,66 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany Tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.1/5
46,85 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wrzask. Tom 2 Noni Lynette
4.5/5
37,42 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nawia. Szamanki, szeptuchy, demony Opracowanie zbiorowe
4.6/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szept. Tom 1 Noni Lynette
4.4/5
34,52 zł
41,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego