Ostatnia godzina (okładka miękka)

Oferta empik.com : 27,89 zł

27,89 zł 39,90 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bartłomiejczyk Anna , Gajewska Marta Książki | okładka miękka
27,89 zł
asb nad tabami
Krall Hanna Książki | okładka miękka
16,81 zł
asb nad tabami
Rak Radek Książki | okładka twarda
31,19 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wezuwiusz powoli budzi się ze snu i zaczyna kasłać gorącym pyłem, zapowiadając potężną erupcję. W Australii dochodzi do zdumiewających i niebezpiecznych zmian klimatycznych. Nad Amsterdamem zbierają się czarne chmury – straszliwa burza zdaje się zwiastować nieuchronny koniec świata.

W jej trakcie spotykają się dwie nietypowe osobowości. Mercy to poukładana lekarka i wrażliwa idealistka, Alex jest niepokornym pragmatykiem, za którym ciągnie się brzydki cień skomplikowanej przeszłości. Oboje woleliby wierzyć, że wpadli na siebie przez czysty przypadek, niestety dość szybko orientują się, że ich losy splotła ze sobą potężna siła, której natury i całkowitej skali nie znają i nie rozumieją. Wiedzą jednak, że stali się ścisłymi częściami niezwykłego i fatalnego procesu, w którym żywioły szaleją, a kula ziemska zmienia się nie do poznania i nie wiadomo, czy przetrwa, czy przepadnie na zawsze… Historia świata pisze się dosłownie na oczach Alexa i Mercy – tu i teraz, w bieżącej chwili.
Nadciąga moment ostatecznej próby – wszystko wskazuje na to, że wybór pomiędzy potępieniem a zbawieniem leży właśnie w rękach Mercy i Alexa, a stawką w tej groźnej rozgrywce są ich własne dusze. Ryzyko jest olbrzymie, a zwycięstwo obłąkańczo niepewne. Wrogowie nie śpią, zdrowy racjonalizm nie wystarczy, czas ucieka i każda godzina może być tą ostatnią…

"Ostatnia godzina to debiut, na jaki czekałam od dawna! Zbliżająca się apokalipsa, ciekawie wykreowane postacie, wartka akcja oraz nutka sił nadprzyrodzonych, wszystko to brzmi jak scenariusz filmu katastroficznego na miarę Oscara! Jedno jest pewne: macie ostatnią godzinę, żeby powspominać swoje ulubione książki, bo ta oto je zastąpi. Powieść autorek odciśnie na was piętno."
Agnieszka Asenkowicz - Panna Sasna

"Ostatnia godzina pokazuje, że autorki zaczynają podbój rynku literackiego z wysokiego C! Pełnokrwiści bohaterowie, akcja mrożąca krew w żyłach i ten nie do końca określony czynnik, który sprawia, że nie możesz się oderwać od lektury; ani dreszcze, ani łzy cieknące po twarzy w bardziej dramatycznych momentach nie są w stanie Ci przeszkodzić. Po tej powieści na wieki pozostaję wiernym sługą twórczości tego duetu."
Sylwia Niemiec - My Books My Life

"Uważa się, że są książki, które zmieniają postrzeganie świata i takie, które zmieniają samych czytelników. "Ostatnia godzina" to pozycja, która umiejętnie łączy te wartości, po drodze zaskakując swoich odbiorców. Z pozoru jest to pełna ekspresji, emocji i wartkiej akcji historia o przerażającej wizji końca świata. Jednakże po kilku stronach za sprawą tajemniczego przyciągania i niewyobrażalnie rzeczywistych bohaterów czytelnik podświadomie uświadamia sobie, że czytana przez niego książka to tak naprawdę przepełniona metaforami analiza życia, którą każdy może zinterpretować inaczej. Nie bój się żyć, przeczytaj "Ostatnią godzinę" i poznaj samego siebie."
Urszula Słomińska - Słomka

"Kataklizmy. Koniec świata. Apokalipsa. "Ostatnia godzina" to powieść, która wciągnie Was od pierwszych stron i nie będzie chciała wypuścić. Odważysz się wejść do świata Alexa i Mercy? Tik-tak, tik-tak. Zdecyduj… zanim będzie za późno.
Karolina Borkowska - Come Book

"A gdyby tak piekło znajdowało się dokładnie tutaj, na ziemi? Ostatnia godzina na świecie, ostatnia godzina dla nas. Bohaterowie muszą pozostawić życie doczesne i zająć się sprawami większej wagi... Sięgając po tę książkę, przygotuj się na nieprzespaną noc."
Nikola Mańdok - Doktor Book

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ostatnia godzina
Autor: Bartłomiejczyk Anna , Gajewska Marta
Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 630
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-03-12
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 40 x 143
Indeks: 34373354
 
średnia 3,7
5
49
4
18
3
16
2
9
1
15
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
41 recenzji
4/5
09-05-2020 o godz 23:18 Ania dodał recenzję:
Moją uwagę najpierw przyciągnęło piękne wydanie książki, a potem tematyka końca świata, która zawsze mnie interesowała. Wciągnęłam się w tę historię od razu. Na świecie dochodzi do ogromnych zmian klimatycznych. Uśpione wulkany wybudzają się, a burze i powodzie nicestwią wszystko. Naukowcy oraz eksperci coraz częściej porównują to co się dzieje na ziemi do biblijnego końca świata. I znajdziemy w tej powieści pierwiastek boski oraz zjawiska metafizyczne. W trakcie jednej z niebezpiecznych burz poznają się nasi bohaterowie. Alexander i Mercy to kompletnie dwa różne charaktery. Z czasem okaże się, że bardzo wiele ich łączy. Nasi bohaterowie znaleźli się w beznadziejnej sytuacji, w sytuacji z której nie ma wyjścia i która wykracza poza normy naszej ziemskiej egzystencji. Czy im się to podoba czy nie, koniec świata nieuchronnie się zbliża, a oni muszą odegrać w nim znaczącą rolę. Towarzystwa naszej dwójce bohaterów będą dotrzymywać Knox, brat Alexa i Gilles, którzy również bez względu na swoją chęć zostali wplątani w całą tą sytuację. Akcja książki nie pędzi na złamanie karku. Autorki skupiły się w dużej mierze na emocjach bohaterów. Znajdziemy tutaj rozważania na temat okrucieństwa w naszym świecie. Okrucieństwa, które wyrządza człowiek człowiekowi. Zarówno przeszłość Alexa jak i jego brat Knox, to namiastka zła tego świata. Historia jest spójna, dobrze dopracowana. Nie nudziłam się ani przez chwilę. Coś mi tylko nie pasowało w zakończeniu książki, czegoś mi zabrakło. Dużym plusem jest lekki język.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
21-03-2020 o godz 23:16 dodał recenzję:
Niestety czuję wielkie rozczarowanie. Bardzo dobry pomysł, ale gorzej z wykonaniem. Źle się to czyta. Książka napisana topornym, haotycznym stylem. Bohaterowie przerysowani, co chwila rzucają jak z rękawa cytatami typu,, gryziesz własną siostrę, gdy wyciąga do ciebie kiełbasę pokoju"( powieść pełna jest takich smaczków) . Czytając tę książkę cały czas miałam wrażenie, że została napisana przez nastolatki, a nie dorosłe kobiety, które w swoim prywatnym i zawodowym życiu związane są z literaturą. Polecam czytelnikowi w wieku 14 - 20 lat
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
1/5
07-07-2020 o godz 11:05 Anonim dodał recenzję:
Pomimo swojej wielowątkowości powieść wypada słabo na tle innych o podobnej tematyce. Ilość niepotrzebnych opisów jest powalająca za to brakuje dialogów. Tło na którym rozwija się akcja książki jest świetne jednak autorki nie potrafiły go wykorzystać w całości. Ogromną jest liczba nieścisłości i przesadnego czegoś co miało udawać fantastykę ale niestety nią nie jest. Powieści bliżej do ckliwego romansu niż no do epickiego dzieła w stylu sci-fi. Może niech autorki zajmą się erotykami i romansami, może to byłby ich poziom.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
20-03-2020 o godz 08:02 Jagoda dodał recenzję:
Ostatnią Godzinę przeczytałam jednym tchem. Jak nie mogłam jej w danym momenie czytać siedziała mi w głowie i tylko myślałam co będzie dalej. Warto przeczytać, bardzo polecam P. S. Podziękowania doprowadzające do łez
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
21-03-2020 o godz 11:10 Marta dodał recenzję:
Na prawdę wspaniała historia. Równie świetni są bohaterowie, a z główną bohaterką na spokojnie mogę się utożsamić. Na codzień raczej nie sięgam po fantastykę, ale to była niesamowita książka. Czytajcie! ❤️
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
19-05-2020 o godz 00:31 Aleksandra Biszczanik dodał recenzję:
Gniot. Stracony czas na czytanie. Każdemu odradzam kupna.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
15-03-2020 o godz 23:14 Joanna Andrzejewska dodał recenzję:
Genialna, porywająca, zachwycająca. Gratuluję debiutu!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
04-07-2020 o godz 15:28 Zuza dodał recenzję:
Książka bardzo ciekawa 😁 Polecam 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
11-03-2020 o godz 23:41 Iza dodał recenzję:
Fabuła Godzinki, trzeba przyznać, wcale nie brzmi odkrywczo. Mało to mieliśmy końców świata? Mało to razy natura kapryśnie próbowała zakończyć ludzkie życia? Na szczęście dziewczyny wyjątkowo dobrze ograły temat. Bo to wcale nie jest tak, jak mogłoby się wydawać.To nie jest książka o końcu świata. Przynajmniej nie tylko o tym. To chyba trzecia wersja recenzji, ponieważ okazało się, że nie wiem jak ją napisać. Pięć lat pisania recenzji, pięć lat wprawy i żadna z napisanych o “Ostatniej godzinie” nie wydawała się wystarczająco dobra. Oby to była wersja ostateczna! Mercy i Alex spotykają się w okolicznościach dość katastroficznych, w burzy szalejącej nad Amsterdamem, jedynym miejscu, które zachowało jeszcze pozory normalności. Obydwoje szybko orientują się, że coś ich łączy i chcą dowiedzieć się jak i dlaczego. Wokół nich zaczynają się dziać dziwne - nawet dziwniejsze niż wcześniej! - rzeczy i nikt już nie wie, o co należy walczyć i czy w ogóle należy podejmować się walki czy biernie czekać na koniec. Chyba tak brzmiałby ostateczny zarys fabuły “Ostatniej”, który potrafię stworzyć bez spoilerów i bez psucia wam czytania. Chociaż nawet nie wiecie o ile więcej jest w tej książce. Ogrom rzeczy, wątków, osób i scen, które najlepiej odkrywać samemu, bo wtedy czeka was największa przyjemność. Tempo książki to nie jest zawrotny pęd. To bardziej seria potrząśnięć czytelnikiem w odpowiednim momencie i zawsze z odpowiednią do sytuacji dozą wyczucia. Początek, czyli klasyczne zawiązanie akcji, jest dość powolny i spokojny, mimo tego, że praktycznie od razu zostajemy wrzuceni w ciąg wydarzeń. Później akcja się rozkręca, coraz bardziej przyspiesza i tak, jak na początku chciałam czytać wolno i delektować się każdą stroną… Powiedzmy, że od strony 350 nie dane mi było zatrzymać się nawet na moment. Książka jest bardzo wciągająca, bardzo absorbująca. Musiałam dowiedzieć się, co będzie dalej, a przecież już ją czytałam. Mimo to nie zniknął ten głód poznawania losów głównych bohaterów, a jeśli to dobrze o tej książce nie świadczy to posłuchajcie chwilę o języku, jakim posługują się autorki. Nie wiem czy to zasługa recenzowania książek, ale myślę, że oczytanie i patrzenie krytycznym okiem na książki wiele tu zrobiło. W debiutach często spotykam się z tym, że jest dość płasko. Brak głębi i naturalności to zmora każdej książki. Ania i Marta stworzyły jednak świetną pod względem stylistycznym książkę - niech panie z WasPos, które robiły korektę i redakcję również poczują się docenione. Czasami tylko wydawało mi się, że język wpada w zbyt formalne tony, ale to raczej niewielka wada i w porównaniu do ogromu zalet wypada nadzwyczaj blado. Ale właśnie, jakie te zalety są? Przede wszystkim oklaski za ujednolicenie stylu dziewczyn. Teraz już niemal nie da się odróżnić co pisał kto, poza tymi momentami, w których pojawiają się charakterystyczne dla konkretnej Bestselerki elementy. Chociaż wtedy i tak ocenia się na czuja. Po drugie, niezwykła różnorodność charakterów. Jedna z osób, które czytały poprzednią recenzję stwierdziła, że “mogłabym zrezygnować z imion, bo postaci i tak wydają się wystarczająco charakterystyczne, żeby nikt ich nie pomylił”. I faktycznie trochę tak jest, że mamy to ogrom różnorodnych, bardzo charakterystycznych bohaterów. Poza Mercy i Alexem jest Joanne. Do tego trio w końcu gdzieś w tle dołącza Evret, później Knox, Gilles, a później pojawiają się wszyscy ci, o których nie chcę mówić. Można się pogubić, bez wątpienia. Każda z tych postaci jest wyjątkowa, ma swój charakterek i chociaż nie lubię Evreta, bo przeszkadza mi w dotarciu do celu, to wiem, że każda z tych postaci jest potrzebna, autentyczna i ma swoją historię. Ogrom cech, jakie nadały im autorki, sprawia, że z przyjemnością śledzi się ich losy i martwi się o to, co z nimi będzie. To, co ważne to to, że postaci nie mają nakreślonych tylko zalet lub tylko wad, ale są na tyle wielowymiarowe, że żadna z nich nie jest czarno - biała, a ilość odcieni szarości bije na głowę wszystkie Greye tego świata. Poznaliśmy już bohaterów, wiemy mniej więcej jakim torem toczy się fabuła i gdzie pędzi akcja, ale co w końcu z tym stylem? No, po trzecie, styl jest bardzo bliski, obrazowy, plastyczny. Narracja prowadzona z perspektywy trzecioosobowej, ale w odniesieniu do różnych bohaterów sprawia, że jesteśmy z nimi niesamowicie blisko. W dodatku dziewczyny świetnie potrafią opisywać uczucia i emocje, bo kiedy Mercy bolał brzuch, Gilles był wkurzony, Jo zblazowana, a Alex poddenerwowany… Niemal mogłam to wszystko poczuć. A kiedy docieramy już mniej więcej do 400 strony to zaczyna się karuzela, kosmos, wariactwo, szaleństwo. Tytułowa - albo raczej około tytułowa - scena napisana jest w taki sposób, że płakałam, śmiałam się i złościłam jednocześnie. Czułam ciepło świeczek, słyszałam dźwięk muzyki. Ściskało mnie w żołądku. A im dalej tym lepiej/gorzej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
4/5
15-04-2020 o godz 10:06 werka777 dodał recenzję:
Na pierwszym planie powieści stają bohaterowie, za pomocą których autorki wyraźnie postawiły na kontrast osobowości. Lubię, kiedy przeciwieństwa muszą „zatańczyć” na jednym parkiecie, bo wtedy zaczyna robić się ciekawie, a i odkrywanie wspólnych punktów staje się jeszcze większą przyjemnością. Ambitna, dociekliwa, odważna i pomocna Mercy mierzy się z postacią Alexa. Agent, który stoi w obliczu misji, ciągnie za sobą wspomnienia fizycznej i psychicznej przemocy oraz utraty, które zniszczyły w nim poczucie sprawiedliwości świata. Jednym słowem, nie miał facet lekko. Relacja rodząca się pomiędzy tą dwójką nie jest jednoznaczna, a jej kierunek łatwy do przewidzenia. Coś ich łączy i choć na samym początku nie potrafiłam przekonać się co do męskiej kreacji przedstawiciela pierwszego planu, z czasem miałam wrażenie, że Alex się zmienił. Na tej linii można więc liczyć na momenty chwytające za serce, ale i na elementy zaskoczenia. Nie oznacza to jednak, że warto podchodzić do tej powieści doszukując się ognistego romansu. To raczej pełen tajemnic i wyzwań obraz nadciągającej apokalipsy, a mnogość wątków pozwala zakosztować po prostu wszystkiego po trochu. Nie chcę powiedzieć za dużo, toteż może ograniczę się do tych paru słów. Autorki gęsto usłały plan postaciami drugoplanowymi, których wymienianie tutaj nie miałoby większego sensu, choć wypada powiedzieć, że pojawia się cała paleta charakterków. Od tych denerwujących, sprzyjających, po te, które zalicza się do kategorii mrocznych. W historii nie brakuje więc niebezpiecznych momentów, co przecież po przywołanej wizji apokalipsy nie dziwi już nikogo. Jest wątek aniołów i demonów, są rozliczne odniesienia do Biblii, co stanowi dowód na rzetelny research autorek. Warto mieć na uwadze fakt, że to urban fantasy, toteż wiarygodność historii należy traktować z delikatnym przymrużeniem oka. Przyklaskuję idei fabuły, które akurat mnie zaskoczyła swoim kierunkiem i powiewem świeżości na naszym rodzimym rynku wydawniczym, niemniej jednak muszę wspomnieć o minusach książki, które niewątpliwie przysłaniały mi całkowitą przyjemność odkrywania kolejnych etapów historii. I już nie mówiąc o finale, który sama wyobrażałam sobie inaczej – czego nie krytykuję, bo wizję autorek uszanować trzeba, a o dłużących się opisach, które porządnie mnie wymęczyły. W książce pojawiają się fragmenty nie wnoszące w treść niczego wartościowego. Przy takiej ilości stron spokojnie można byłoby je odrzucić, przez co akcja zyskałaby na dynamice i atrakcyjności. Tymczasem pomiędzy angażującymi fragmentami pojawiają się tzn. zapychacze stron mające postać wewnętrznych rozterek, opisów czy płytkich dialogów. Dobry pomysł, dobry styl, tylko te nieszczęsne rozwleczone momenty. W efekcie książka posiada przewagę plusów, przez co ode mnie dostaje sześć w dziesięciostopniowej skali. Oryginalny pomysł, rozwinięte koncepcje, dobre przygotowanie, zabrakło kontynuacji napięcia, które od czasu do czasu przez wspomniane rozwleczone momenty po prostu uciekło. Nie powiedziałabym, że to widoczny debiut, bo na pewno nie jest to słaba i nieporadna książka, chociaż miewam wątpliwości co do słuszności statusu bestsellera na 3 miesiące przed premierą – jak głosi okładka. Teraz nie jestem maksymalnie usatysfakcjonowana, ale na pewno chętnie przyjrzę się dalszym poczynaniom autorek, bo mam wrażenie, że jeszcze sporo mogą zdziałać. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2020/04/ostatnia-godzina-bartomiejczyk-m.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
20-04-2020 o godz 09:52 Olga9127 dodał recenzję:
Anna Bartłomiejczyk i Marta Gajewska to znane w sieci i społeczności książkowej Bestselerki zajmujące się m. in. recenzowaniem książek, promocją czytelnictwa. Teraz dały się poznać czytelnikom jako autorki powieści „Ostatnia godzina” wydanej przez wydawnictwo WasPos. Świat chyli się ku upadkowi. Pogoda jest nieprzewidywalna, dochodzi do katastrof, o których ludzie wcześniej by nie pomyśleli - budzi się Wezuwiusz, Australia tonie. Bezpiecznym schronieniem wydaje się być Amsterdam, gdzie dzieje się główna akcja powieści. To tam spotykają się Alex i Mercy, których los stawia w epicentrum wydarzeń związanych z końcem świata. Twórczynie w małym stopniu opisały rzeczywistość, w której rozgrywa się akcja powieści. Więcej informacji na ten temat zachodzących zamian klimatycznych, następujących katastrof na pewno rozwinęłoby przedstawiony świat, obecnie ograniczony głównie do Amsterdamu. Autorki ograniczyły również liczę bohaterów występujących w powieści. Nie licząc bardziej rozbudowanych postaci pierwszoplanowych, pozostali są przedstawieni w sposób skrócony, płytki - można przypisać im jedną rolą i charakteryzującą cechę. Cała historia kręci się wokół Alexandra i Mercy. - zamkniętego w sobie, nieczułego na emocje innych przystojniaka i dobrej, inteligentnej, młodej pani doktor. Pomimo rozbudowania przez autorki historii tej dwójki bohaterów, na wierzch wyłamują się pewne schematy, a ilość dramatów, które spotkały Alexa powodują, że czytelnik podchodzi do nich bez emocji. Charakterystyczną i ciekawą postacią jest Knox. Zdecydowanie mógł dostać więcej stron historii dla siebie. Autorki miały ciekawy pomysł związany z aniołami i demonami, lecz poświęciły im zbyt mało uwagi, postaci te zostały zdominowane przez ludzkich bohaterów. Książka ma ponad 600 stron, a w trakcie lektury byłam w stanie przeczytać maksymalnie 100 stron za jednym razem. Bohaterowie bierni czekali na koniec świata, ich działania skończyły się na odkryciu, że ten koniec następuje. Takie podejście do tematu oraz częste rozmyślania bohaterów sprawiły, że historia jest nużąca. Nawet wprowadzony zwrot akcji, nie zrobił dużego wrażenia. Zakończenie historii pozostawia niedosyt. Pewne aspekty są przegadane, a w przypadku innych chętnie poznałabym więcej faktów. Za plus muszę uznać styl pisania autorek. W trakcie lektury nie odczuwa się, że książka została napisana przez dwie osoby. Przewaga minusów nad plusami niestety spowodowały, że nie mogę polecić tej książki. / czytamtu.czytamtam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-04-2020 o godz 13:53 Brightside_of_thebook dodał recenzję:
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż moja recenzja jest w 100% szczera, i jest to tylko moja subiektywna opinia. Niedawno przeczytałem bardzo interesujący debiut dwóch autorek Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej- Ostatnia Godzina. Powieść ta uzyskała status Bestselera na 3 miesiące przed premierą, czy słusznie? Uważam, że zdecydowanie tak. Pomimo tego, że w literaturze mieliśmy już motyw końca świata, ale sposób w jaki został on przedstawiony, powieść ta staje się nietuzinkowa. Głównym miejscem akcji jest Amsterdam, w którym poznajemy dwie różnorodne postacie. Mercy- ambitna, niezwykle bystra, oraz wrażliwa lekarka, która poznaje Alexa- samotnika o pragmatycznej naturze, który nie za bardzo przepada za towarzystwem innych. Dlaczego więc ta dwójka, która tak bardzo się od siebie różni, wpadła na siebie w najmniej spodziewanym momencie? Wkrótce dowiedzą się, że ich losy splotła ze sobą niewyobrażalna siła. Siła, która zagraża całemu światu. Fabuła na początku może nam się nie wydawać niczym nowym. Przecież każdy z nas czytał książki, gdzie przynajmniej przeplatał się motyw końca świata. Natomiast autorki tak go poprowadziły, że fabuła tej powieści jest oryginalna i świeża. Akcja w pewnym momencie zwalnia, ale nie sprawia ona, że tracimy zainteresowanie tą historią. Dzięki lekkiemu stylu pisarskim, czyta się bardzo szybko tą książkę. Do tego bohaterowie są tak świetnie wykreowani, że każda postać jest różnorodna i oryginalna. Ogromnym dla mnie plusem jest to, że bohaterowie nie są papierowi. Rozwijają, Dojrzewają, zmieniają się przez co jeszcze bardziej zżywamy się z bohaterami. Nawet postacie drugoplanowe są tak ciekawe i wyjątkowe, że czytelnik chce śledzić ich losy przez całą książkę. Dzięki dużej ilości cech, jakie autorki im zafundowały, sprawiają, że czytelnik martwi się o ich losy. Nie da się ich nie darzyć sympatią. Podsumowując. Uważam, że to był naprawdę bardzo dobry debiut. Od samego początku historia nas zaciekawia, sprawia, że nie możemy się od niej oderwać. Bohaterowie są świetnie wykreowani i myślę, że dzięki temu każdy z nas będzie mógł się utożsamić z daną postacią. Serdecznie polecam ją każdemu, bo zapewniam Was, że nie pożałujecie, kiedy sięgniecie po tą niesamowitą powieść. Dziękuje wydawnictwu WasPos za egzemplacz Ostatniej Godziny :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-04-2020 o godz 13:16 Anonim dodał recenzję:
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, iż moja recenzja jest w 100% szczera, i jest to tylko moja subiektywna opinia. Niedawno przeczytałem bardzo interesujący debiut dwóch autorek Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej- Ostatnia Godzina. Powieść ta uzyskała status Bestselera na 3 miesiące przed premierą, czy słusznie? Uważam, że zdecydowanie tak. Pomimo tego, że w literaturze mieliśmy już motyw końca świata, ale sposób w jaki został on przedstawiony, powieść ta staje się nietuzinkowa. Głównym miejscem akcji jest Amsterdam, w którym poznajemy dwie różnorodne postacie. Mercy- ambitna, niezwykle bystra, oraz wrażliwa lekarka, która poznaje Alexa- samotnika o pragmatycznej naturze, który nie za bardzo przepada za towarzystwem innych. Dlaczego więc ta dwójka, która tak bardzo się od siebie różni, wpadła na siebie w najmniej spodziewanym momencie? Wkrótce dowiedzą się, że ich losy splotła ze sobą niewyobrażalna siła. Siła, która zagraża całemu światu. Fabuła na początku może nam się nie wydawać niczym nowym. Przecież każdy z nas czytał książki, gdzie przynajmniej przeplatał się motyw końca świata. Natomiast autorki tak go poprowadziły, że fabuła tej powieści jest oryginalna i świeża. Akcja w pewnym momencie zwalnia, ale nie sprawia ona, że tracimy zainteresowanie tą historią. Dzięki lekkiemu stylu pisarskim, czyta się bardzo szybko tą książkę. Do tego bohaterowie są tak świetnie wykreowani, że każda postać jest różnorodna i oryginalna. Ogromnym dla mnie plusem jest to, że bohaterowie nie są papierowi. Rozwijają, Dojrzewają, zmieniają się przez co jeszcze bardziej zżywamy się z bohaterami. Nawet postacie drugoplanowe są tak ciekawe i wyjątkowe, że czytelnik chce śledzić ich losy przez całą książkę. Dzięki dużej ilości cech, jakie autorki im zafundowały, sprawiają, że czytelnik martwi się o ich losy. Nie da się ich nie darzyć sympatią. Podsumowując. Uważam, że to był naprawdę bardzo dobry debiut. Od samego początku historia nas zaciekawia, sprawia, że nie możemy się od niej oderwać. Bohaterowie są świetnie wykreowani i myślę, że dzięki temu każdy z nas będzie mógł się utożsamić z daną postacią. Serdecznie polecam ją każdemu, bo zapewniam Was, że nie pożałujecie, kiedy sięgniecie po tą niesamowitą powieść. Dziękuje wydawnictwu WasPos za egzemplacz Ostatniej Godziny :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-04-2020 o godz 00:17 Ewelina Chomicz dodał recenzję:
Świat staje w obliczu zagłady, kiedy to dookoła panuje chaos spowodowany klęskami żywiołowymi. Wydawać by się mogło, że to Matka Natura mści się na ludzkości, ale czy faktycznie tak jest? Pewne jest to, że Ziemi grozi ogromne niebezpieczeństwo, a z pomocą przychodzą jej Alex i Mercy, którzy poznali się w dość nietypowych okolicznościach. Czy ta dwója wpadła na siebie przypadkowo, i czy uda im się ocalić ludzkość? Tego dowiecie się sięgając po książkę. Jak tylko się dowiedziałam, że dziewczyny wydają książkę, to uznałam, że koniecznie muszę po nią sięgnąć. Czy się zawiodłam? Zdecydowanie nie! Świetnie się na niej bawiłam i nie żałuję tego, że poświeciłam na nią swój czas. Przede wszystkim książka broni się bohaterami. Autorki bardzo umiejętnie wykreowały swoje postacie, dzięki czemu każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. Bohaterowie tutaj nie są schematyczni czy bezbarwni, a ich portrety psychologiczne są tak przedstawiane, że czytelnik stopniowo się wszystkiego o nich dowiaduje. Ponadto losy ich zostały tak konsekwentnie poprowadzone, przez co nie ma tutaj żadnych nielogiczności i niespójności. Co do samej akcji, to rozwija się ona dość wolno. Nie zostaliśmy tutaj wrzuceni od razu w wir wydarzeń, ale dzięki temu autorki trzymały w nas w tej niepewności jak najdłużej. Jeżeli chodzi o styl dziewczyn, to oba przypadły mi do gustu. Są proste i łatwe w odbiorze, dzięki czemu książkę się bardzo szybko czytało. Uważam, że oba style bardzo dobrze ze sobą współgrają, za co ogromny szacunek. Co do fabuły, to celowo w opisie pominęłam niektóre fakty, ponieważ uważam, że odkrywanie samemu tego wszystkiego, daje o wiele większą zabawę. Szacunek również za sam research. Widać, że dziewczyny solidnie się do tego przygotowały. Na koniec zostawiłam sobie samo wydanie książki, które uważam, że jest bardzo dobre. Ilość świtała na stronie była dla mnie idealna, ponieważ oczy mi się wcale nie męczyły podczas czytania. Zaś sama okładka jest przepiękna i ciężko od niej oderwać wzrok. Kończąc już, ja ze swojej strony książkę bardzo polecam. Jest to naprawdę dobry debiut warty uwagi, a jeśli dodatkowo lubicie książki urban fantasy to "Ostania Godzina" jest z decydowanie dla was https://www.instagram.com/p/B-UrX8NBS7q/?igshid=1dg0fc2svg9so
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
12-04-2020 o godz 15:18 Anonim dodał recenzję:
Ponad dwa tygodnie. Tyle zajęło mi przeczytanie Ostatniej godziny. Nieco ponad 600 stron, a czułem jakbym czytał kolumbrynę większą, co najmniej po trzykroć. Przed premierą jak i z resztą po niej przeczytałem mnóstwo recenzji, opinii, że ta książka jest genialna. Że historia wciąga, akcja wbija w fotel, bohaterowie są wyraziści. Czy tak jest naprawdę? Nie. Historia tyczy się końca świata, końca, ktorego tak naprawdę nie czuć. Oprócz wzmianek o aktywności wulkanów, ruchach płyt tektonicznych etc. nie znalazłem tam klimatu apokalipsy. Przez większość stron nic się nie dzieje. Chwilowe przyspieszenia akcji zostają przegadane do bólu. Bohaterowie żyją sobie spokojnie, wszystko się toczy tak jakby nic się nie waliło i nie paliło. A przecież na dniach ma dojść do armagedonu. Właśnie. Bohaterowie. Wszyscy mają trudną przeszłość, a tylko jedna postać była ciekawa, i na której dzialania ta przeszłość wpływała. Knox - najjaśniejszy punkt całej powieści. Postać najciekawsza została zepchnięta na najdalszy plan. Kiedy Knox się pojawiał, akcja stawała się bardziej wciągająca, zyskiwała dynamiki. I te momenty dawały mi nadzieję na to, że ta książka może okazać się dobra. Cóż... Co do Alexa... Płatny morderca, porywacz i człowiek o tak bardzo nieszczęsnej przeszlosci, zachowuje się niemal przez całą książkę jak pracownik korporacji. Najzwyklejsza praca. Ot, czasem tylko kogoś ukatrupi. Mercy? Pani doktor, która po katastrofie, po której traci swój rodzinny dom i cały kontynent znika z powierzchni, przenosi się do Amsterdamu i żyje dalej jakgdyby to była rzecz najnormalniejsza na świecie. Sam finał, który myślałem, że uratuje choć trochę Ostatnią godzinę, okazał się nudny. Nie czułem żadnego napięcia. Był kompletnie bez wyrazu. Po zamknięciu książki jedyne co poczułem, to ulgę. Ulgę, że udało mi się już skończyć tą historię. Okej, to jest debiut, rozumiem. Ale ten debiut mógłby śmiało się skończyć na 300 stronach. Wtedy może byłoby całkiem inaczej. Akcja zyskałaby tempa, całość byłaby szybsza do przyswojenia. Warto zwrócić jednak uwagę na okładkę, która jest świetna. Szkoda, że treść jej nie dorównuje. 3/10 czyli najniższa ocena jaką dałem w tym roku. Niestety, ale nie mogę polecić tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
01-05-2020 o godz 18:43 Coolturka dodał recenzję:
Gdy anomalie pogodowe stają się codziennością a świat jest o krok od zagłady... Amsterdam, Holandia. Gdy Alexander spotyka na swej drodze Mercy, nad ich głowami szaleje straszliwa burza. Jakaś nieznana siła pcha tych dwoje ku sobie. On pracownik tajnej organizacji TESSA, ona lekarz - psychoterapeuta. Na jej oczach Alex zostaje porażony piorunem. Badania wskazują,że wszystko jest w normie. Mało tego Alex zauważa, że jego ciało regeneruje się zdumiewająco szybko a stare urazy i blizny zniknęły. Mercy przeżyła podobny wypadek, z którego nie powinna była wyjść cało. Na dodatek ma te same "skutki uboczne" Czy świat zaczyna się mścić za lata zniszczeń, do których doprowadzili ludzie? Na mapie nie ma już Australii, którą pochłonął ocean. Wybuchy wulkanów, burze gradowe, upały, huragany i tsunami, to tylko niektóre ze zjawisk dręczących ludzkość. Choć książka jest wyjątkowo obszerna (prawie 700 stron) jak tylko przeczytałam opis z tyłu okładki, wiedziałam, że muszę ją mieć. Dwoje ludzi spotyka się w ostatniej godzinie istnienia starego świata, a wszystko co do tej pory znali odchodzi w zapomnienie. Bardzo lubię wszelkiej maści filmy katastroficzne z "Pojutrze" czy "Niemożliwe" na czele, gdy tylko zrozumiałam, że coś takiego dostanę w wersji papierowej, nie było odwrotu. Mimo, iż wydarzenia te urodziły się w umysłach naszych autorek, to są przecież wielce prawdopodobne. Właśnie ten realizm sprawia, że czuję mocny niepokój.Powieść napisana w fajnym stylu, niesamowicie spójna - nie do wiary, że stworzona przez dwie różne osoby. Mieszankagatunków sensacji, akcji, katastrofizmu, wierzeń, fantastyki i romansu. Zawiła historia, która obrała zupełnie niespodziewany kierunek. Biblijny koniec świata, demony i upadłe anioły - nie spodziewałam się tak dalece idącej fantazji.I choć to nie do końca moja bajka, może właśnie Ty zechcesz poznać jej zakończenie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-04-2020 o godz 22:51 czytampod16 dodał recenzję:
Niedawno miałam okazję przeczytać „Ostatnią godzinę” - ponad 600 stronicowe dzieło Bestselerek. Grubość książki nie jest czymś co by mnie zrażała, a wręcz z jeszcze większą ekscytacją podchodzę do lektury i zakładam, że czeka mnie tam wiele ciekawych zdarzeń! Niestety choć w „Ostatniej godzinie” pomysł na fabułę był przemyślany, oryginalny, gdzieś zabrakło rozwinięcia najistotniejszego dla mnie wątku i sedna całej historii - mianowicie końca świata. Zdecydowanie większość czasu czytałam o rozważaniach i przemyśleniach bohaterów, a nie działaniach, które miałyby ocalić Ziemię. Są oni niestety zbyt bierni, przez co po prostu brakuje akcji - a szkoda bo to postacie, które można by polubić, z wielkim potencjałem i świetnym zamysłem na ich ubarwienie. Bardzo podobała mi się wizja katastrof, zmienności pogody, anomalii, takich opisów powinno być w książce zdecydowanie więcej. Pozwoliłyby wczuć się w kreowany świat u progu apokalipsy. W dalszej części zabrakło mi też emocji związanych z zbliżającą się zagładą. Poczułam, że historia utknęła w miejscu, a bohaterowie zachowują się nijak w obliczu czekających ich wyzwań oraz misji. Choć język jest spójny, płynny, przyjemny w odbiorze, można odczuć pewne znużenie, gdy zbyt długo nic się nie dzieje. Wieje nudą, choć potencjał tej historii jest bardzo duży. Liczyłam, że autorki przeniosą nas w tornado emocjonującej katastrofy i strachu, bardzo żałuję, że większość lektury opiera się jedynie na dumaniu bohaterów. Czekałam z myślą, że zakończenie będzie z przytupem, ale i tu koniec jest rozmyty, nie powala... po fantasy spodziewałam się czegoś znacznie bardziej wyraźnego i niecodziennego, o to przecież chodzi . Myślę, że kolejna książka Bestselerek urzeknie mnie bardziej, bo w możliwości dziewczyn nadal nie wątpię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-04-2020 o godz 18:03 Tomasz dodał recenzję:
Opinię o "Ostatniej godzinie" przychodzi mi napisać z wielkim trudem, gdyż jej lektura wiązała się z pewnego rodzaju rozczarowaniem. Od początku czytelnik zostaje wrzucony w zupełnie inną, ciekawą i nieco przerażającą rzeczywistość, co jest akurat na plus. Świat jaki dziś znamy, jest jedynie miłym wspomnieniem, gdyż stale dochodzi na nim do coraz dziwniejszych kataklizmów. W tej rzeczywistości poznajemy dwójkę bohaterów - Alexa i Mercy. Ich losy zostały złączone przez nietypową burzę, jaka rozpętała się na ulicach Amsterdamu, i której piorun poraził mężczyznę. Ten z porażenia wychodzi bez nawet najmniejszego uszczerbku na zdrowiu, za to z czasem okazuje się, że spotkanie z Mercy wcale nie było przypadkowe. Ich ciała i umysły wykazują dziwne, niedające się racjonalnie wyjaśnić zdolności. Parę zaczyna łączyć coraz więcej, a już wkrótce okaże się, że to właśnie na ich barkach spoczywają losy świata. Tyle o fabule. Mnie zachęcił opis książki, który zapowiadał coś ekstremalnego i fascynującego. Tymczasem czytelnik otrzymuje historię, w której co prawda potencjał jest, ale przykryty rozwlekłymi opisami niestety nie daje się sobą cieszyć. Podobnie bohaterowie, którzy mogliby być interesujący, są jałowi od początku do końca. Chociaż wiemy, że ich życie jest ciekawe i mają swoje historie, to nie poznajemy ich w takim stopniu, by móc się tym cieszyć jako czytelnicy. Na pochwałę zasługują nawiązania biblijne, do których od razu widać, że autorki poczyniły olbrzymie przygotowania. Research godny podziwu! No i niestety jak dla mnie to jedyny plus warty uwagi. Podsumowując, niestety nie polecam tej książki. Jednocześnie nie odradzam. To historia, która musi trafić na swojego odbiorcę, który ją doceni. Niestety ja się nim nie okazałem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
30-12-2020 o godz 13:03 ksiazka_z_pazurkiem dodał recenzję:
✨ Na samym wstępie pragnę zaznaczyć, że fakt, iż jestem osobą niewierzącą sprawiał mi trudność podczas czytania, gdyż cała fabuła opiera się na biblii i planach jakie ma wobec nas bóg, jednakże nie wpłynęło to na moją ocenę. Być może w tej kwestii wina leży po mojej stronie, gdy nie sprawdziłam tego ważnego elementu w opiniach innych. No właśnie, prawda jest taka, że nie czytałam nawet opisu, bo byłam wręcz pewna, że to będzie prawdziwa petarda. Słuchałam jedynie zapowiedzi autorek @bestselerki i to mi wystarczyło. Miały być mocne charaktery i fabuła zapierająca dech w piersiach, a ja się wynudziłam. Jak dla mnie książka ta powinna liczyć maksymalnie 400 stron, gdyż większość opisów wydawała mi się zbędna. Prawda jest taka, że cała historia opiera się na czekaniu na koniec świata o czym mówi początek książki jak i sam tytuł. Czekanie, czekanie i jeszcze raz czekanie, a międzyczasie nic nieznaczące wątki. ⠀ ✨ Polecajki na okładce zapowiadały, że poleją mi się ze smutku łzy. Ja się pytam, w którym momencie? Nie wzruszyła mnie ani jedna scena, może raz się zaśmiałam i raz zrobiłam „oooh”, a tak poza tym to brak emocji na mojej twarzy. Chciałabym móc powiedzieć, że książka nadrabia kreacją bohaterów… Niestety z żadnym z nich nie nawiązałam nici porozumienia i ich losy były mi dosyć obojętne 🤷. ⠀ ✨ Muszę jedynie przyznać, że fabuła jest naprawdę oryginalna i na pewno spodoba się osobom, które nie przepadają za wartką akcją. Jeżeli masz tą pozycję na swoim regale to sprawdź co Ty o tym sądzisz, bo możemy mieć totalnie odmienne zdanie 😇. Jeśli chcesz zobaczyć coś więcej to zapraszam Cię na mój książkowy instagram @ksiazka_z_pazurkiem https://www.instagram.com/p/CHj5-P1BUWI/?hl=pl :) !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
4/5
16-04-2020 o godz 14:28 olga.cello dodał recenzję:
Po niemal miesiącu czytania, nareszcie skończyłam. I mam dylemat, jak dobrze przedstawić moje wrażenia po przeczytaniu "Ostatniej godziny". Po pierwsze, na pewno nie była to dla mnie książka, którą można pochłonąć na raz. Przez jakieś 3/4 treści potrafiłam czytać jakieś 30-40 stron dziennie, gdyż lektura zaczynała mnie nużyć. Jednak sama czytana treść, jakkolwiek dawkowana w małych częściach, mi się podobała. To taki paradoks. Pomysł na książkę jest świetny. I czytając, bardzo chciałam wiedzieć, co się dalej wydarzy. Tylko jak na tak grubą książkę, zawiera ona bardzo mało akcji. Jeśli ktoś lubi opowieści, w których duża część treści skupia się na relacjach bohaterów, tym co myślą, wydarzeniami bardzo szczegółowo pokazanymi z każdej strony i drobiazgowo przeanalizowanymi, to myślę, że będzie książką zachwycony. Napisana jest ładnym językiem, akcja pokazywana jest przez 4 postacie. Można więc mocno wejść w tę opowieść. Moim zdaniem mogłaby być ona po prostu krótsza, a nic by na tym nie straciła. Uznaję ją więc za książkę po prostu dobrą - nie była zła, ale też nie wywarła na mnie wielkiego wrażenia. Ale i tak uważam, że autorkom należy się duże uznanie za tak dopracowany i obszerny debiut.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Gangsterzy Hiddenstorm K.C.
4.0/5
29,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gangsterska gra Smoleń Dominika
4/5
27,16 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakład (nie)idealny Wlazło Alicja
3.8/5
28,09 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nokturn Kosiba Jowita
5/5
32,47 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowy układ Litkowiec Kinga
4.0/5
25,01 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie mój dług Litkowiec Kinga
4.2/5
28,59 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Hulia. Nieidealni Lievre Anett
4.1/5
34,99 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piękna aż do bólu Alekto S.C.
4.2/5
28,62 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zmiana. Black. Tom 1 Sad Jolanta
4.3/5
29,87 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Idealny jak diabli Alekto S.C.
4.1/5
26,50 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dorian Flaubert A.M.
2.5/5
29,74 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Toksyczna miłość Zysk K.A.
4.1/5
27,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsorcjum. Tom 2 Sivar A.S.
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bądź moim szczęściem Dean J.
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Łabędzi śpiew Hiddenstorm K.C.
4.6/5
27,89 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Namiętna nienawiść Sobczak Agata
4.2/5
34,11 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Syn mafii. Tom 1 Louis Samanta
3.8/5
29,29 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zielarka Muszyńska Katarzyna
4.6/5
34,11 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Harda. Tom 1 Cherezińska Elżbieta
4.3/5
24,89 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Łąka umarłych Pilis Marcin
4.7/5
31,33 zł
46,99 zł
strona produktu - rekomendacje Rdza Małecki Jakub
4.4/5
24,87 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pomroki Borszewicz Jarosław
4.5/5
26,15 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nikt nie idzie Małecki Jakub
4.5/5
22,55 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Madame (2021) Libera Antoni
0/5
39,36 zł
54,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dama z woalką Kuzawińska Paulina
4.5/5
26,52 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Anathema Podgórski Piotr
4.9/5
28,84 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kolumb A.D. 2100 Kaniewski Mariusz
4.3/5
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Droga 88 Muzyczyszyn Janusz
4/5
27,26 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Emancypantki Prus Bolesław
4.5/5
23,47 zł
29,90 zł
strona produktu - rekomendacje Najgorszy Łysiak Waldemar
5/5
35,13 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Puste niebo Rak Radek
5/5
31,19 zł
39,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.