Ostatni pustelnik. 27 lat samotności z wyboru (okładka  zintegrowana, 07.2018)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 25,30 zł

25,30 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Jeśli czytaliście "Wszystko za życie" Krakauera lub zachwyciło was "Walden", koniecznie poznajcie historię ostatniego prawdziwego pustelnika Ameryki.

Z niektórych domków ginęły zapasowe butle z gazem. Jedzenie, słodycze, latarki. Albo książki z nocnego stolika. W letnim obozie dla dzieci masowo znikały baterie. A wszystko to za sprawą człowieka, który w 1986 roku wyszedł ze swojego domu z postanowieniem, by zgubić się w lesie i nigdy więcej nie wrócić do cywilizacji.

Jak Christopher Knight przeżył tyle lat? Kradł. Dlatego na wieść o jego aresztowaniu w 2013 roku w USA rozgorzała dyskusja. Przeciwnicy i zwolennicy Pustelnika z North Pond spierali się nie tylko o winę i wymiar kary, lecz też o to, czy zatrzymany mówi prawdę. Jak to możliwe, że przez 27 lat nikt nie natknął się na niego w lasach Maine, mimo systematycznego rabowania okolicznych domków letniskowych i obozu Pine Tree? Jak udało mu się przetrwać surowe i mroźne zimy, nie korzystając z niczyjej pomocy?

Michael Finkel, reporter m.in. "New York Timesa" i "National Geographic" przygląda się tej sprawie z bliska, próbując opisać i zrozumieć pragnienie życia w całkowitej izolacji. Choć być może właściwsze byłoby pytanie nie dlaczego ktoś opuszcza społeczeństwo, tylko dlaczego ktokolwiek chce w nim zostać?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1201234120
Tytuł: Ostatni pustelnik. 27 lat samotności z wyboru
Seria: Seria reporterska Wydawnictwa Poznańskiego
Autor: Finkel Michael
Tłumaczenie: Bażyńska-Chojnacka Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 238
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-07-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 142 x 211 x 22
Indeks: 26151151
średnia 4,2
5
4
4
5
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
11-10-2018 o godz 09:45 przez: Sylwia | Zweryfikowany zakup
Ciekawy reportaż. Książka napisana ładnym plastycznym językiem, przyjemnie się czyta. Poznajemy człowieka, który niczego nie udaje. Oprócz historii samego pustelnika autor bada historię i motywy pustelnictwa.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
02-01-2019 o godz 19:36 przez: wodek | Zweryfikowany zakup
Pomimo, że książka stanowi swego rodzaju reportaż, czyta się ją z dużym zainteresowaniem, niemal jak fabularną powieść. Losy głównego bohatera, tyle przejmujące co nieprawdopodobne. Z niecierpliwością czytając oczekujemy finału tej historii. W pewien sposób czytelnik zmuszany jest też do refleksji nad sensem życia. Książka niekoniecznie do poduszki, jednak na pewno godna polecenia i warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-08-2018 o godz 23:01 przez: Carmen
Mieliście kiedyś taki zamysł, aby wyjść z domu i się zgubić? Istnieje ktoś, kto wcielił ten szalony plan w życie! „Ostatni pustelnik” Michaela Finkela to reportaż właśnie o nim. Myślicie, że pustelnik był szalony? Pustelnik z North Pond to ktoś, kto zniknął na 27 lat. Nie na tydzień, nie na miesiąc, a na wiele długich lat! Christopher Knight wyszedł z domu w 1986 roku i przepadł jak kamień w wodę. Szaleństwo czy głupota? Czy to wszystko miało jakiś cel? Czy celowo dał się aresztować w 2013 roku, czy to nieszczęśliwy dla niego przypadek? Ten reportaż miał dla mnie dwa wymiary. Pierwszy z nich dotyczył opowieści tylko o głównym bohaterze, natomiast drugi wymiar składał się z mnóstwa informacji, zupełnie nie związanych z pustelnikiem. Czy to miało sens? Śmiało mogłabym to porównać do picia gorącej czekolady i jedzenia cytrynowych lodów. Obie opcje są smaczne, ale niekoniecznie jednocześnie. Dlatego też jestem nieco zawiedziona. Chciałam czytać o mężczyźnie, który „stracił się” w lesie na 27 lat, a nie o ciekawostkach, które mogłyby mnie zainteresować, a nie dotyczą bezpośrednio pustelnika. Kolejna sprawa to życie w samotności, o którym napomknął główny bohater. Według niego, pustelnikiem nie może nazywać się ten, który żyje w samotności, a później dzieli się swoimi przemyśleniami – osobiście czy też poprzez napisanie książki. Christopher Knight nazywa siebie pustelnikiem, ale on również w jakimś stopniu podzielił się wiedzą na temat życia, które spędził w lesie, i zrobił to dobrowolnie poprzez rozmowę z autorem reportażu. Czy to w porządku? Przecież w ten sposób zaprzecza sam sobie. Choć z drugiej strony, gdyby nikt go nie znalazł, zapewne wszystko zachowałby dla siebie. Jeśli chodzi o sam reportaż, jest on ciekawy, ale nie do końca mnie przekonał. Autor rozpraszał mnie ciekawostkami, nie pozwalając skupić się na najważniejszym. Jednocześnie zdradził wiele szczegółów, w które ciężko mi uwierzyć. No bo jak to tak… mieszkać bardzo blisko cywilizacji i nie dać się złapać przez 27 lat? Istne szaleństwo. Z jednej strony drobne kradzieże z pewnością pomogły Christopherowi przetrwać, ale siarczyste mrozy na pewno dały mu się we znaki. Jestem przekonana, że wielu chętnie wróciłoby do swojego domu, byleby nie trząść się z zimna. Jak mocne trzeba mieć przekonania, by tego nie zrobić? „Ostatni pustelnik” niesie ze sobą bardzo ważne przesłanie, nad którym nie sposób się nie pochylić. Zastanów się… czy udało Ci się choć raz w życiu spędzić w prawdziwej samotności choćby 24 godziny? Tak bez jakiegokolwiek kontaktu z drugim człowiekiem (wszelakie wiadomości i rozmowy telefoniczne też się liczą)? Podejrzewam, że maksymalny czas to kilka godzin, podczas których oddaliłeś się w pojedynkę od cywilizacji, ale to tyle. Człowiek jest istotą, która powinna żyć w grupie. Ale czy odcięcie się od cywilizacji na przykład na tydzień byłoby tragedią? Myślę, że każdy z nas powinien raz na jakiś czas odciąć się od wszystkiego i zniknąć. Wyłączyć telefon, wyjechać i pomyśleć tylko o sobie. Chodzimy do pracy, robimy zakupy, pamiętamy o sprawach urzędowych, ale tak naprawdę sami utkaliśmy sobie takie życie. Daliśmy się zamknąć w pewnego rodzaju więzieniu, które akceptujemy. Christopher widział to jasno i wyraźnie… dlatego postanowił zniknąć. Warto przeczytać tę książkę choćby po to, by spojrzeć na świat jego oczami. Zapewniam, że jego tok myślenia diametralnie różni się od naszego. „Być może właściwsze byłoby pytanie, jakie zasugerował autorowi niniejszej książki sam Knight: nie dlaczego ktoś opuszcza społeczeństwo, tylko dlaczego ktokolwiek chce w nim zostać?”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-07-2020 o godz 22:19 przez: alicja
Książkę czyta się przyjemnie ale nie rewelacyjnie.Ma dobre recenzje ale moim zdaniem mało ciekawa.Za bohatera wypowiada się głównie autor.Bohater prawie nic nie mówi o sobie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tej serii Różowa linia
4.6/5
34,81 zł
59,90 zł
Inne z tej serii Orient Express
4.5/5
33,93 zł
54,89 zł
Inne z tej serii Ostatni trop
4.5/5
32,34 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego