Orkiestra bezbronnych (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 28,64 zł

28,64 zł 42,90 zł (-33%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Obioma Chigozie Książki | okładka twarda
28,64 zł
asb nad tabami
Miller Madeline Książki | okładka twarda
31,11 zł
asb nad tabami
Setterfield Diane Książki | okładka twarda
30,43 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Współczesna wersja "Odysei" – w afrykańskim wydaniu.

Narratorem powieści, której akcja rozpoczyna się na przedmieściach jednego z dużych nigeryjskich miast, jest Chi – opiekuńczy duch.

Losy młodego Chinonso i pięknej Ndali splatają się, gdy chłopcu udaje się powstrzymać ją od samobójczego skoku z wiaduktu autostrady. Tej nocy na poboczu drogi rodzi się między nimi uczucie równie silne, co niemożliwe. Ndali, pochodząca z bogatego rodu, nie może spędzić reszty życia na farmie wśród kur – na to zresztą nigdy nie zgodzi się jej rodzina. Chinonso sprzedaje więc wszystko, co posiada, i opuszcza swój dom, by zdobyć wykształcenie na uniwersytecie na Cyprze. Po przybyciu na miejsce okazuje się, że został podstępnie oszukany przez nigeryjskiego pośrednika – nie czeka na niego miejsce na uczelni. Nie ma też domu, do którego mógłby wrócić, a od ukochanej Ndali dzielą go setki kilometrów… Czy uda mu się odnaleźć swoje miejsce i szczęście u boku kobiety, która jest tą jedyną?

Chigozie Obioma, pisząc w tradycyjnym stylu literackim ludu Igbo i czerpiąc z nigeryjskiego folkloru, tworzy niesamowitą, mityczną opowieść o przeznaczeniu i determinacji – współczesną wersję "Odysei" Homera.

Książka znalazła się na krótkiej liście powieści nominowanych do nagrody "Bookera" za 2019 rok.

"Ambitna i pasjonująca opowieść i miłości i poświęceniu, której narratorem jest starożytny afrykański duch. Nowa powieść wybitnego pisarza młodego pokolenia".
Brit Bennett, autorka powieści "Matki"

"Z literackiego pępka Afryki wyszła opowieść o nowym Odysie zmuszonym do podróży w imię miłości i godności. Powieść o uchodźstwie, jako metaforze naszych czasów".
Paulina Wilk, "Przekrój"

"Wspaniała, błyskotliwie napisana, wybitnie oryginalna powieść – niepodobna do żadnej innej!"
"The Economist"

"Wybitna, niezwykle tragiczna powieść!"
"Boston Globe"

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Orkiestra bezbronnych
Autor: Obioma Chigozie
Tłumaczenie: Słysz Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 480
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-30
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35759348
średnia 4,7
5
12
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
5/5
18-10-2020 o godz 15:12 przez: Marta C-P
Chciałabym napisać, że "Orkiestra bezbronnych" nigeryjskiego pisarza Chigozie Obiomy jest jedynie fikcją literacką, niestety nie mogę. Historia powieściowego Chinonso inspirowana jest tragiczną historią Jaya, przyjaciela Obiomy, którego autor poznał w czasie studiów na Cyprze, jak i losami tysięcy Afrykańczyków którzy w poszukiwaniu lepszego życia wyruszyli do Europy, gdzie zamiast pracy, nie czekało na nich nic z wyjątkiem pogardy z którą stykali się w swojej ziemi obiecanej. Ta powieść jest bolesnym studium kosztów emigracji, tragicznym zapisem historii ludzi, którzy nie zasłużyli na swój los. Główny bohater powieści nigdy nie miał łatwego życia, doskonale wie czym jest uczucie pustki i straty. Wcześnie osierocony, opuszczony przez siostrę, która wyjechała do miasta i nigdy nie obejrzała się za siebie. Został sam w niszczejącym domu, odnalazł trochę sensu w hodowli ptaków, które nie tylko zapewniły mu utrzymanie, ale towarzystwo. Zaprzyjaźnił się z nimi, bronił przed drapieżnikami, dobrze rozpoznawał ich głosy. To właśnie od nich pochodzi tytuł powieści, który można przetłumaczyć też jako dźwięki wydawane przez istotny pomniejsze albo poniżone. Życie Chinonso zmienia się, gdy pewnego wieczoru widzi na moście kobietę, która pragnie popełnić samobójstwo. Udaje mu się przekonać dziewczynę, żeby tego nie robiła. Jakiś czas później spotykają się ponownie, zakochują, ale nie czeka ich długie i szczęśliwe życie. Zakochanych dzieli przepaść, o jest biedny i niewykształcony, ona pochodzi z bogatej i wykształconej rodziny. Zastraszony i upokorzony przez rodzinę ukochanej Nonso w europejskiej edukacji widzi szansę na zakopanie przepaści, która dzieli go z dziewczyną. Sprzedaje wszystko, by zapłacić za lot i studia i wyrusza do Cypru. Po przylocie okazuje się, że został oszukany przez nieuczciwego pośrednika. Załamany i upodlony rozpoczyna walkę o powrót do Nigerii, do ukochanej Ndali. Z ofiary przeistacza się w oprawcę. Narratorem opowieści o nieszczęśliwej wyprawie Nonso jest chi, opiekuńczy duch głównego bohatera, istotą, który posiada mądrość zdobytą rezydując u wcześniejszych gospodarzy, jednak w niewielkim stopniu może wpływać na bieg życia swojego gospodarza i jego wybory. Opowiada więc jako czuły, ale bezsilny świadek, który odwołuje się do prawd duchowej tradycji ludu Igbo. Przeplatanie zachodniej religii i filozofii z nigeryjskim systemem myślowym, bez żadnej oczywistej hierarchii jest wielkim atutem powieści Obiomy. Pisarz stawia ideę chi, przeznaczenia w opozycji do teorii wolnej woli, przekonania, że człowiekiem nie rządzi żadna siła duchowa, ale jest on całkowicie odpowiedzialny za własne wybory moralne. Wynikający z tego konflikt rodzi pytanie, które leży u podstaw tragicznej historii Chinonso: do jakiego stopnia ponosi on winę za własny upadek moralny? "Orkiestra bezbronnych" jest nie tylko współczesną wersją mitu o Odyseuszu, mężczyźnie, który w imię miłości robi wszystko by wrócić do swojej ukochanej. To także studium tego, co dzieje się z człowiekiem, gdy traci kontrolę nad swoim życiem i jest poddawany działaniu sił na, na które nie ma wpływu, wobec których czuje się bezwolny i bezsilny. O Europie, która wydaje się dla Afrykańczyków rozwiązaniem na ich problemy, która mami dostatkiem, szczęściem, a przynosi im jedynie ogromne problemy, by później bezradnie wzruszyć ramionami. Historia Nonso nabiera uniwersalnego wymiaru i staje się opowieścią o wszystkich wygnanych, o orkiestrze bezbronnych pozbawionej oszczędności, godności, poniżonych, których krzyku rozpaczy wolimy nie słyszeć. "Orkiestra bezbronnych" to powieść która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Klasyczna konstrukcja, przywołującą na myśl antyczne dzieła, oryginalna narracja, bardzo współczesna i aktualna, a przy tym mocno osadzona w tradycji i wierzeniach ludu Igbo. Poruszająca opowieść o uchodźstwie, poświęceniu dla miłości i przepiękny hołd, który Chigozie Obioma złożył swojemu przyjacielowi i wielu innym przypadkowym i niepotrzebnym ofiarom, które nie zasłużyły na los, który ich spotkał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-10-2020 o godz 23:17 przez: Northman1984
Afrykańska „Odyseja”. „Orkiestra bezbronnych” to przepiękna współczesna wersja homerowej „Odysei”, która jest jednocześnie skłaniającą ku refleksji opowieścią o przeznaczeniu i o determinacji, która przeciwstawia się fatum oraz krzywdzącym wyrokom losu. Chigozie Obioma utrzymał narrację w duchu mitologii afrykańskiego ludu Igbo (wywodzący się z owej mitologii opiekuńczy duch Chi jest narratorem książki) – zabieg ten nadaje powieści szalenie ciekawego wymiaru, który przepełniony jest nigeryjskim folklorem i zastanawiająco rzadko uchwyconym we współczesnej literaturze prawdziwym duchem Czarnego Lądu. Zasłużona nominacja do Bookera za 2019 rok. Tłem opowieści jest duże nigeryjskie miasto. Na jego tle rozgrywa się miłosna historia Ndali i Chinoso – dziewczyny z bogatego rodu i chłopaka z fermy kur. Chinoso poznaje Ndalę na moście, z którego dziewczyna zamierza oddać samobójczy skok. Chłopak odwodzi ją od tego, a w niedługim odstępie czasu młodzi się w sobie zakochują. Niestety na przeszkodzie ich miłości stoi społeczna przepaść – przecież ktoś pochodzący ze społecznych wyżyn nie spędzi przecież reszty życia na fermie drobiu… Chinoso rozumie istotę owych przeszkód, postanawia więc zagrać va banque: sprzedaje fermę i dzięki pomocy znajomego leci na Cypr aby odbyć studia i wrócić do Ndali jako człowiek wykształcony, który zapewni jej stabilną przyszłość. Niestety ów znajomy nie był wobec Chinoso uczciwy – na Cyprze na chłopaka nie czeka ani mieszkanie, ani opłacone studia… Czy Chinoso będzie w stanie wrócić do Nigerii do swej ukochanej? Historia tych dwojga i motyw pełnej niebezpieczeństw oraz trudności podróży powrotnej do domu to aż nadto wyraźne nawiązanie do homerowej „Odysei”. Detale się oczywiście różnią, ale dla „Orkiestry bezbronnych” to dobrze, lektura jest bowiem wyjątkowa, oryginalna i zdecydowanie wyróżnia się na tle podobnych do niej historii. Dzieje się tak głównie za sprawą nadania książce unikalnego charakteru oraz dzięki nasyceniu jej treści ludowymi wierzeniami związanymi z mitologią ludu Igbo. Owa mitologia jest sama w sobie niesamowicie zajmująca i ciekawa. Przewodnikiem po jej meandrach i zawiłościach jest dla czytelnika narrator powieści – opiekuńczy duch Chi. Chi jest rodzajem anioła stróża, który przez wieki wędruje po ciałach swych gospodarzy zbierając wiedzę oraz doświadczenie. Każdemu człowiekowi któremu towarzyszy stara się podpowiadać właściwe rozwiązania i decyzje, te jednak człowiek każdorazowo podejmuje sam. Wszak jesteśmy kowalami własnego losu, nieprawdaż? To jedno z pytań stawianych w powieści względem każdego z nas. Motyw losu i fatum jest sam w sobie jednym z najważniejszych motywów przewodnich powieści. Obioma stawia ważne pytania o to, czy nasz los jest z góry przesądzony, czy też jesteśmy w stanie sami nim kierować. Autor zastanawia się także nad fatum i nad jego rolą w ludzkim życiu, przeciwstawiając mu ludzką determinację oraz siłę charakteru. Która z tych sił jest mocniejsza? Czy któraś zdobywa w ogóle przewagę w walce o ludzki los? A może tkwią one w stanie względnej równowagi, która w zależności od indywidualnego przypadku oraz od detali wychyla się raz w jedną, raz w drugą stronę? Ciekawy temat do przemyśleń. „Orkiestrę bezbronnych” śmiało można nazwać powieścią wybitną. Nominacja do Bookera za 2019 rok była w tym przypadku jak najbardziej zasłużona. Oby było jak najwięcej takich lektur: mądrych, pięknych, urzekających regionalnym folklorem i głębią fabularnego tła, które czerpiąc z klasycznych konwencji jest w stanie oddać nie tylko realia mało znanych regionów świata, ale także ich tradycje. Polecam! Dziękuję Wydawnictwu Albatros za egzemplarz recenzencki. #OrkiestraBezbronnych #ChigozieObioma #Albatros #Booker2019 #Igbo #MitologiaIgbo #Nigeria #WspółczesnaOdyseja https://cosnapolce.blogspot.com/2020/10/orkiestra-bezbronnych-chigozie-obioma.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2020 o godz 19:19 przez: Anonim
Orkiestra dusz gra nastrojową muzykę, czas płynie spokojnie, a nawet leniwie, klimat nostalgiczny i sprzyjający zadumie. A pośród tego my, wraz z wrażliwym i opiekuńczym duchem Chi. Chciałoby się mieć takiego duszka obok siebie, który szepnąłby czasem miłe słówko, doradził lub przestrzegł. Warto mieć marzenia … Bohater Orkiestry bezbronnych ma nadzieję na szczęście. Próbuje wyrwać się z dotychczasowego spokojnego życia na uboczu nigeryjskiej wioski i żyć szczęśliwie u boku ukochanej. Ale czy to możliwe, aby biedny chłopak z prowincji zajmujący się hodowlą kur mógł żyć u boku majętnej i wykształconej panny z dobrego domu? Mało prawdopodobne, ale warto mieć marzenia i dążyć do ich spełnienia. Chinonso pewnego dnia uratował Ndali przed popełnieniem samobójstwa. Teraz ona jest jego dłużniczką. Między nimi nawiązuje się nić sympatii, która z czasem ma szansę przerodzić się w coś głębszego. Chłopak sprzedaje swoją hodowlę i postanawia wyruszyć na Cypr, aby zdobyć odpowiednie wykształcenie. Ma nadzieję, że to pozwoli mu na zdobycie zaufania rodziców ukochanej i nie przekreśli jego szans. Gdy przybywa na Cypr okazuje się, że nic nie jest załatwione, a pośrednik, któremu zapłacił, oszukał go. Chłopak jest załamany, nie dość, że stracił dobytek życia, to jeszcze nie ma gdzie wrócić. Co teraz na to wszystko powie ukochana, która jest setki kilometrów od niego? Czy los da im szansę? Czy ukochana będzie jeszcze chciała na niego spojrzeć? Przecież niczym nie jest w stanie jej zaimponować? Czy młodzi wygrają walkę z czasem? Chi był taki ufny i stracił wszystko. Ale jeżeli Ndali darzyła go prawdziwym i szczerym uczuciem, to może czeka na niego? Całą opowieść spijamy delikatnym smakiem z ust narratora, opiekuńczego ducha Chi. On jest nieustannie przy naszym bohaterze, zarówno w tych dobrych, jak trudnych chwilach. Nigdy go nie opuszcza. Stara się prowadzić chłopaka przez życie, wskazuje drogę, ale wiadomo, każdy jest kowalem swojego losu. Również Chinonso uczy się życia metodą prób i błędów, zdeterminowany idzie przed siebie za ukochaną, za upragnioną miłością, za wyobrażeniem o lepszym życiu. Tylko ona, nikt inny. Wiele dla niej poświęca, nic się nie liczy dla niego, tylko wizja szczęścia u boku Ndali motywuje go do określonych czynów, nie zawsze roztropnych. Czy uda mu się uzyskać spełnienie, przekonajcie się sami. Nie jest to typowa opowieść o dwóch zranionych duszach. Ona jest opowiedziana w innym klimacie niż dotychczasowe szybkie romanse, ona płynie jak toń spokojna, bez pośpiechu, czasami leniwie i bez polotu. Ale ta historia ma w sobie coś magicznego, trudnego do opisania i ujęcia w słowa, coś, co powoduje, że chce się być w środku tej przygody, chociaż momentami nie dzieje się wiele, chwilami akcja zamiera. Ale to tylko dlatego, abyśmy mieli czas dla siebie, czas na chwilę refleksji nad własnym losem i swoim miejsce na świecie. Czy każda lektura nas do tego skłania? Niestety nie. Ale ta spokojna i mądra opowieść jest balsamem na zranione serca, potrafi skutecznie i umiejętnie przewartościować nasz system moralny, oczywiście w tę właściwą stronę. Jej jest trudno się oprzeć, ona nas zaczarowuje od pierwszej chwili, przede wszystkim nietypowym i błogim klimatem, marazmem i ciszą. To takie piękne i niecodzienne przeżycia, zwłaszcza w dzisiejszych czasach ciągłego i nieustannego pośpiechu, pogoni za czymś. Ona wyraźnie do nas mówi: przystań na chwilę, złap myśli, uspokój się, przemyśl dzisiejszy dzień. Cieszę się, że miałam okazję sięgnąć po tę dość nietypową lekturę, która jest cudownym ukojeniem dla każdego. Zdecydowanie polecam, nawet jak nie trafi w wasze gusta, to jestem przekonana, że zostawi swój ślad w waszej pamięci i sercu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-11-2020 o godz 21:46 przez: chabrowacczytelniczka
Każdy kto śledził moje instastories tego lata widział, że razem z dzieckiem dość dużo czasu spędzaliśmy w zagrodzie wśród kur. To ciekawe i niezwykle mądre stworzenia, które zaczynają drżeć i uciekać widząc zaledwie cień drapieżnika. W starciu z nim są bez szans, bezbronne. Nie bez powodu tytuł tej książki to Orkiestra bezbronnych, a główny bohater zajmuje się hodowlą drobiu, ponieważ ludzkie życie też czasami jest niezwykle trudne i jakby z góry przesądzone. Autor przepięknie ujął to w tej historii, ale na poznanie jej namawiam was już samodzielnie. 🐓Młody Chinonso spotyka Ndali w bardzo wyjątkowych i złowieszczych okolicznościach - podczas próby samobójczego skoku z mostu. Od tej pory nie może wyrzucić wizerunku dziewczyny z pamięci i szybko zakochuje się w niej na zabój. Problem w tym, że jest dla niej za biedny, za mało wykształcony i prosty. Ma nadzieję, że studia na cypryjskim uniwersytecie sprawią, że rodzice Ndali spojrzą na niego przychylniejszym okiem. Tak się nie dzieje, ponieważ chłopak zostaje podstępnie oszukany i zostaje bez pieniędzy i szans na przyszłość. Czy uda mu się, niczym Odyseuszowi wrócić do domu i czekającej w progu ukochanej? 🐔Książki nie zawsze muszą być proste i przyjemne. Ta jest z pewnością bardzo dobra, ale jednocześnie dojmująco smutna. Czytałam ją i cały czas czułam ciążący nad bohaterem fatalizm. Praktycznie od pierwszej strony możemy domyślać się, że w tej historii nic nie zakończy się dobrze, a jednak brniemy w to dalej, bo chcemy dowiedzieć się tego na 100 %, trochę też oddać bohaterowi i jego podobnym sprawiedliwość. To historia o życiu, godności człowieka, jego miejscu w wszechświecie nasycona tak prostymi i trafiającymi do człowieka zdaniami, że czasami aż zapierającymi dech w piersi i wywołującymi poczucie dyskomfortu. Zaznaczyłam mnóstwo cytatów, które aż rażą swoją precyzyjnością, niektóre sprawiły, że mimowolne kiwałam głową na znak zgody, a inne wycisnęły łzy wzruszenia. To też historia o Nigerii i ogromnych zmianach jakie zachodzą w naszym świecie coraz szybciej i szybciej. Autor często konfrontuje świat przodków z tym co obserwujemy w obecnym momencie i niestety ostateczny rozrachunek przemawia za tym co jest już przeszłością. Szczególnie zapadająca w pamięć scena, to moment, gdy bohater wraca do domu i nie może uwierzyć ile się zmieniło. Dające do myślenia. Na ogromną uwagę zasługuje tutaj wyjątkowy, niematerialny narrator - chi, czyli duch opiekun, który według wierzeń ludu Igbo zajmuje się swoim podopiecznym. Książka zyskała dzięki temu trochę delikatności w tym całym obezwładniającym smutku i fatalizmie, a ponadto autor obdarzył ducha mądrością z którą nie sposób się nie zgadzać. Bardzo ciekawy zabieg, przez co ta historia jest po prostu wyjątkowa i zapadająca w pamięć, a kosmologia ludu Igbo kusi, aby się w niej głębiej zanurzyć. Koniec tych moich wynurzeń na dzisiaj, dawno nie pisałam, a więc koniecznie musiałam dać temu upust. Polecam, wybitna książka, nie bez powodu autor jest dwukrotnym finalistą Nagrody Bookera. Niech was to nie zraża, ponieważ jego świetny warsztat cechuje prostota, którą doceni zwykły czytelnik, nie tylko literacki krytyk.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-10-2020 o godz 11:29 przez: Ruda Recenzuje
Biedny farmer i jego bogata wybranka. Afrykański mezalians zmuszający bohaterów do odpowiedzialności. Decyzje, które mają swoje konsekwencje. “Orkiestra bezbronnych” to historia, która pod wieloma względami przypomina te, jakie czytałam już wcześniej. Podobne motywy i popularne tematy zyskały jednak na znaczeniu za sprawą interesujących zabiegów zastosowanych przez autora powieści. Dzięki nim całość nabrała charakteru i wyrazu, a opowieść wydała się świeża i nietypowa. Tym, co najbardziej zwraca uwagę od samego początku jest nietypowa narracja, prowadzona przez opiekuńczego ducha głównego bohatera. Chi chętnie i szczegółowo dzieli się z czytelnikiem wydarzeniami z życia młodego Chinonso, skupiając się nie tylko na bieżących wydarzeniach, ale także tym, co miało miejsce w młodzieńczych latach mężczyzny. Opis wydarzeń uzupełnia własnymi refleksjami, komentarzami, które bywają zabawne lub nieco uszczypliwe zależnie od sytuacji oraz przemyśleniami na temat miejsca rozgrywanej akcji. Fabuła nowej książki Obomy rozwija się na przedmieściach Nigerii, co wprowadza do powieści nutę egzotyki. Książkowe wydarzenia pozwalają nam nieco wyrobić sobie zdanie na temat tego miejsca, a przynajmniej trochę lepiej je poznać. Kolejne rozdziały, subtelne aluzje oraz udział nowych bohaterów zwracają uwagę czytelnika na istotne sprawy oraz problemy tego kraju, dzięki czemu podczas lektury możemy również czegoś się dowiedzieć i pogłębić wiedzę. Jak wspomniałam już wyżej, gdyby nie te elementy, to owa historia byłaby podobna do tych, które publikowano wcześniej. Na powieściowych stronach przeplatają się bowiem popularne tematy, a takimi zazwyczaj ciężko jest czytelnika zaskoczyć. Oboma dba jednak o to, by każdy znalazł w tej historii coś dla siebie i by mimo pewnych podobieństw do innych utworów, ciepło tę opowieść wspominał. Korzystanie ze znanych motywów nie jest zresztą niczym złym, jeśli autor w dalszym ciągu potrafi je odpowiednio wykorzystać i wykazać potencjał historii. „Orkiestrę bezbronnych” czyta się dobrze, choć w mojej ocenie niezbyt szybko. Interesująca historia opowiadana jest bowiem bez pośpiechu, a miejscami niewiele się dzieje lub zbyt wiele uwagi poświęca się pobocznym wątkom. Nieco rozwleczona opowieść ma jednak dużo uroku, pozwala lepiej poznać głównego bohatera i okoliczności, w których przyszło mu żyć. Poza tym interesująca narracja i dobry styl potrafią wiele wynagrodzić. Różnorodne emocje wywołał we mnie natomiast główny bohater. Momentami nie rozumiałam podejmowanych przez niego decyzji, ale po części właśnie dzięki temu nabrał on w moich oczach bardziej ludzkiego charakteru. Chinonso błądzi na naszych oczach, podejmując pochopne decyzje, ale to te błędy i te decyzje pozwalają mu dojrzeć i zmienić swoje życie, a takie rewolucje i przemiany powieściowych postaci zawsze są u mnie mile widziane. „Orkiestra bezbronnych” stanowiła dla mnie spore wyzwanie. Cieszę się, że udało mi się mu sprostać. Z pewnością nie jest to książka, jakich wiele, ale o jej zaletach powinniście przekonać się sami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2020 o godz 22:52 przez: SzkolnyKlubRecenzent
Chinonso Solomon Olisa, prosty hodowca kur, który w dzieciństwie opiekował się pewnym gąsiątkiem, które przewija się przez całą tę powieść, spotyka stojącą na moście Ndali. Piękną, młodą kobietę, którą ratuje i z którą przeznaczenie, los, fatum go wiąże. Para się w sobie zakochuje, ale biedny chłopak nie jest dobrą partią dla bogatej dziewczyny, a raczej dla jej rodziny, bo dziewczyna akceptuje go takim, jakim jest. Chinonso, aby zaimponować rodzinie Ndali, wyrusza, by zdobyć wykształcenie. Jednak gdy oczekiwania go zawodzą, okazuje się, że nie ma, jak i do czego wrócić. Jednak to nie koniec historii, a zaledwie jej początek. Wstęp do opowieści brzmi bardzo typowo, jednak książka jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, a to nie wszystko, co zaskakuje. Książka jest podzielona na trzy części, a każdą otwierają zaklęcia skierowane przez „chi” (czyli opiekuńczego ducha każdej osoby) do bóstw znanych z kosmologii ludu Igbo. Z pierwszego z nich dowiecie się co się stało z Chinonso, a z poszczególnych rozdziałów, jak do tego doszło. Na początku znajdują się schematy, które umożliwiają zrozumienie tego do kogo i po co zwraca się narrator. Obioma wplata w swoją opowieść wierzenia ludu Igbo, które na początku nie są łatwe w przyswojeniu, są egzotyczne i niezwykłe. Z czasem jednak okazuje się, że ta kosmologia nie jest tak skomplikowana, a wierzenia ludu afrykańskiego są dość podobne do europejskich. Byt „chi” nie tylko jest narratorem z perspektywy swojego gospodarza, ale także wychodzi poza jego pogląd i opisuje relacje z ludźmi, świat i jego funkcjonowanie z punktu widzenia osoby trzeciej. Każdy rozdział, który opowiada o losie Chinonso, jest poprzedzony uogólnieniem wydarzeń. Wszyscy mamy te same problemy, dręczą nas podobne rozterki, przez co możemy się utożsamić z bohaterami. Styl, którym operuje Chigozie Obioma, tworzy niepowtarzalny klimat powieści. Pomimo prostoty, cała forma i plan wydarzeń pozwalają wczuć się w tę niesamowitą akcję. Po lekturze tej historii człowiek jest pozostawiony z wieloma odpowiedziami, ale z jeszcze większą ilością pytań. Czy jesteśmy zależni od innych? Czy to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie? Czy przy poznawaniu pewnych wartości, nawet pozornie uniwersalnych, zawsze je rozumiemy? „Orkiestra bezbronnych” to orkiestra ludzi skrzywdzonych, szukających pomocy, tułających się po świecie. I gdy się zastanowimy, to każdy z nas, szukając sensu, który chce nadać swojemu życiu, może być instrumentem w tej przedziwnej orkiestrze. MaRy, lat 18 źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2020 o godz 18:01 przez: prosto_o_ksiazkach
W tym roku przeczytałam 5 powieści napisanych przez nigeryjskie autorki i autorów. Ale "Orkiestra Bezbronnych" Chigozie Obiomy, która brzmi w głowie czytelnika niczym afrykańska pieśń, najlepiej z nich oddaje ducha ludu Igbo - i to dosłownie... Bo czy można lepiej przybliżyć czytelnikowi wierzenia, obyczaje i kosmologię tej grupy etnicznej, niż poprzez postać narratora, który sam jest... duchem? Ale ale, żebyście sobie nie myśleli! Ten duch stróż - Chi - snuje opowieść o swoim gospodarzu, która osadzona jest we współczesnym świecie. Świecie telefonów komórkowych, samolotów, maili, studiów zagranicznych. To opowieść o miłości, upokorzeniu, wielkich planach i wielkich porażkach. O zaczynaniu od nowa, o stawianiu wszystkiego na jedną kartę. To powieść, w której każdy rozdział rozpoczyna się przypowieścią, krótką uwagą na temat życia w duchu Igbo. To piękna i niezwykle klimatyczna historia o miłości, która poszła bardzo źle, i której ton nadaje niepowtarzalny styl Obiomy. Styl, który sprawia, że czytając jego książki myślę o Marlonie Jamesie, innym mistrzu operowania językiem i tworzenia takiego klimatu w swoich powieściach, który przenosi cię do innego kraju, na inny kontynent, do epicentrum innej kultury, wiary, innego sposobu życia i myślenia. To jednak powieść wymagająca. Powieść, na którą trzeba być gotowym. Na którą trzeba mieć dzień, chęć, pewną otwartość. Ale to też powieść satysfakcjonująca. Która daje i zostaje. Dla mnie świetna, inna, oryginalna, mistrzowka pod względem językowej konsekwencji i klimatu. Doceniam te umiejętności u autorów, którzy nie boją się wyjść z szeregu. Polecam bardzo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-11-2020 o godz 15:27 przez: domi.czytaa
WWW.DOMICZYTA.BLOGSPOT.COM IG: @DOMIBOOK O czym jest tak dobrze przyjęta propozycja od Chigozie Obiomy? „Orkiestra bezbronnych” to historia młodego Chinonso, dla którego życie nie jest łaskawe. Rodzina Ndali nie akceptuje jego pochodzenia, wykształcenia i tego, że jest „tylko hodowcą drobiu”. Miłość do Ndali i determinacja do tego, by stać się godnym swojej ukochanej, w oczach jej rodziny, skłania Chinonso do wyruszenia w podróż na Cypr, ale i tam spotyka na swej drodze przeszkody. Czy „Orkiestra bezbronnych” zachwyca? Tak naprawdę to mam mieszane uczucia. Z jednej strony uważam, że to powieść niezwykle wartościowa, zawierająca mnóstwo odniesień do kultury nigeryjskiej. Z drugiej jednak ciężko było mi przez nią przebrnąć, bo książka ta mogłaby być o połowę krótsza, a i tak zawierałaby tę samą treść i przekaz. Jednak nie jest, bo styl autora jest niezwykle barwny, szczegółowy, ale i powtarzalny. Dodatkowym elementem, który utrudniał mi poznawanie tej historii, jest swoista narracja z perspektywy Chi, ducha stróża Chinonso. „Orkiestra bezbronnych” to historia o podróży, o odnajdywaniu samego siebie, przezwyciężaniu kolei losu, o miłości. Jest to powieść, którą warto poznać, która musi trafić na „swojego czytelnika”, jednak mnie nie zachwyciła.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-10-2020 o godz 22:35 przez: Eliza Żywicka
#379 - Orkiestra Bezbronnych - Chigozie Obioma - Wydawnictwo Albatros #132/52/2020 Książka ma 480 stron, twardą oprawę i należy do literatury pięknej. Swoją premierę w Polsce miała dnia 30.09.2020 roku. Jest to współczesna wersja mitu o Odyseuszu, który chce wrócić do swojej ukochanej. Autor skłania także do refleksji nad tym, co stanie się z człowiekiem, gdy straci on kontrolę nad swoim życiem. Mój ulubiony fragment z tej książki: "Bał się, co kobieta zrobi po jego odejściu, bo - sam będąc człowiekiem, który zaznał smutku - wiedział, że rozpacz to choroba duszy, gotowa zniszczyć już i tak trudne życie." Dziękuję Wydawnictwo Albatros za tą książkę <3 https://www.facebook.com/zaczytanaeliza/photos/a.1656801191286441/2483834341916451/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-10-2020 o godz 11:32 przez: Atka
Kolejna (po "Rybakach") znakomita książka młodego Nigeryjczyka. Świat duchów i ludzi przenika się w opowieści nieustannie i naturalnie, a kołowrót losu zbliża się i oddala od bohaterów. Samo się czyta. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Terapeutka Paris B.A.
4.7/5
26,11 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nigdy Follett Ken
4.9/5
39,26 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mów mi Win Coben Harlan
5/5
33,13 zł
43,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabawa w chowanego Musso Guillaume
4.3/5
27,35 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ta, która zawiniła Corry Jane
4.8/5
26,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rebeka Du Maurier Daphne
4.7/5
28,87 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Desperacja King Stephen
5/5
33,32 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kirke Miller Madeline
4.4/5
33,25 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Za zamkniętymi drzwiami Paris B.A.
4.5/5
30,70 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas łaski Grisham John
4.8/5
32,21 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Regulatorzy King Stephen
5/5
31,80 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Była sobie rzeka Setterfield Diane
4.4/5
30,43 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zima świata Follett Ken
5/5
43,22 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Łowca snów King Stephen
4.5/5
37,28 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czas zapłaty Grisham John
5/5
31,88 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Później King Stephen
4.5/5
30,22 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania Paris B.A.
4.5/5
27,64 zł
33,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dylemat Paris B.A.
4.1/5
26,70 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego