Opowieść podręcznej (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

„Opowieść podręcznej” Margaret Atwood to powieść, która niezmiennie od lat szokuje i zachwyca jednocześnie.

Fredzie przyszło żyć w Republice Gilead. W świecie owładniętym reżimem oraz ortodoksyjnymi prawami religijnymi, borykającym się z problemem niepłodności i drastycznie spadającym przyrostem naturalnym. W tej koszmarnej rzeczywistości tylko nieliczne kobiety pozostały płodne, rodząc dzieci dla bezpłodnych małżeństw.

Freda nie ma już praw, ma za to długą listę zakazów i nakazów. Nie ma swojego imienia, nie może czytać i podejmować decyzji. Jest przedmiotem, a jej życie to udręka. Kobieta raz dziennie opuszcza dom Komendanta, żeby pójść na targ i zrobić zakupy. Raz w miesiącu kładzie głowę na łonie żony Komendanta, aby ten ją zapłodnił, ponieważ Podręczna jest cokolwiek warta wyłącznie wtedy, kiedy jest ciężarna.

Jedyne co jej pozostało, to wspomnienia o życiu, które musiała porzucić. O mężu, córce, domu pełnym miłości, pracy. O miejscu, gdzie czuła się wolną. O świecie, który już nie istnieje.

Na podstawie książki autorstwa Margaret Atwood został zekranizowany znakomity serial pod tym samym tytułem. „Opowieść podręcznej” to również pierwszy tom cyklu.

Tytuł: Opowieść podręcznej
Tytuł oryginalny: The Handmaid's Tale
Autor: Atwood Margaret
Tłumaczenie: Uhrynowska Hanasz Zofia, Uhrynowska-Hanasz Zofia
Wydawnictwo: Wielka Litera
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: II
Data premiery: 2020-02-26
Forma: książka
Indeks: 34467916
 
średnia 4,5
5
32
4
14
3
6
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
25 recenzji
5/5
26-02-2020 o godz 20:54 Natalia Woźnicka dodał recenzję:
Główną bohaterką powieści jest Freda, nie jest to jednak jej imię, ponieważ posiadanie własnego imienia w Republice Gileadu jest surowo zabronione. Freda jest Podręczą Komendanta i jego Żony Sereny Joy. Jako Poręczna raz w miesiącu musi odbywać stosunek płciowy z Komendantem w obecności jego Żony. W inne dni wolno jej wychodzić z domu na zakupy, jednak wyłącznie w obecności innej podręcznej. W "Opowieści podręcznej" nie możemy spodziewać się nagłych zwrotów akcji. Przebieg powieści jest raczej powolny, pełen rozbudowanych opisów, wewnętrznych rozmyślań głównej bohaterki. Narracja pierwszoosobowa pozwala nam się dokładniej wczuć w rzeczywistość, w której żyje Freda. Podczas swojej opowieści często powraca do wydarzeń, które miały miejsce zanim powstała Republika. Wspomina wtedy czasy kiedy jeszcze miała córkę, męża, matkę i najlepszą przyjaciółkę... Ponieważ w realiach, w jakich żyje, została już całkiem sama. Po książkę sięgnęłam zachęcona licznymi pozytywnymi opiniami oraz perspektywą obejrzenia serialu nakręconego na podstawie powieści. Mówiąc kolokwialnie, dosłownie pochłonęłam ją w dwa wieczory i długo nie potrafiłam się po niej otrząsnąć. Na pewno nie jest to lektura, która miałaby nam dostarczyć rozrywki, moim zdaniem właśnie to odróżnia ją od innych dzieł z gatunku science fiction. Historia przedstawiona w powieści jest przepełniona smutkiem, bezradnością, prawie namacalnym bólem, co czyni ją tak niesamowicie nieprawdopodobną, że aż niepokojąco możliwą do zrealizowania. Ma ona za zadanie zmusić nas do zastanowienia się nad otaczającym nas światem, i chociaż historia ta została napisana ponad trzydzieści lat temu, to tak jak dzieła Georga Orwella, zawsze będą niepokojąco aktualne. Moim zdaniem książka ta należy do tych pozycji, które każdy z nas powinien w życiu przeczytać i polecam ją każdemu, kto ma ochotę oraz czas na dłuższą chwilę refleksji. Obyśmy nigdy nie byli zmuszeni do życia w takiej rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
16-04-2020 o godz 17:28 bookoholik27 dodał recenzję:
Chyba nie ma osoby, która choć raz nie słyszała o "Opowieści Podręcznej". Jest już zaliczana do klasyki literatury, a na jej podstawie powstał serial, który przysporzył jej popularności, co bardzo mnie cieszy. Uważam, że tę historię powinno poznać jak najwięcej dojrzałych ludzi, którzy zrozumieją przesłanie jakie ze sobą niesie. Minęło ponad 30 lat od pierwszego wydania, którego oryginalny tytuł brzmi "The Handmaind's Tale" a pisarka napisała kolejną książkę osadzoną w tym świecie - "The Testaments". Wydarzenie to skłoniło polskie wydawnictwo -Wielka Litera - do odświeżenia szaty graficznej 1 tomu, który ponownie ukazał się wraz z premierą "Testamentów". Dzięki temu w końcu dorwałem "Opowieść Podręcznej" i ani trochę nie żałuję, że po nią sięgnąłem. Już tera zaznaczę, jest warta Waszej uwagi! Powieść osadzona została w Gileadzie - fikcyjnym kraju. Tak przynajmniej początkowo się wydawało. Kobiety z dnia na dzień pozbawione zostają jakichkolwiek praw. Zabronione zostają wyjazdy poza granicę państwa, pieniądze przestają stanowić walutę przetargową, władzę przejmują mężczyźni. Następnym krokiem jest pozbycie się wszystkich rzeczy mogących przypominać dawne czasy. Wszystko po to, by przywrócić prawidłowy ład świata, w mniemaniu mężczyzn. To oni są powodem cierpienia kobiet. Żyją jednak zgodnie z głoszoną religią, traktując ją jako usprawiedliwienie wszystkich swoich działań. W świecie w którym rządzi reżim i ortodoksja podręczne zmuszane są do rodzenia dzieci dla komendantów i ich żon. Same posiadały kiedyś własne życie, po którym zostały tylko wspomnienia. Koniecznie musicie poznać historię jednej z nich. Tak jak już wspominałem - świat ten tylko częściowo wydaje się być fikcyjny. Autorka ukazała wizję przyszłości, która może być bliżej nas niż nam się wydaje. Przyszłości, w której fundamenty moralne stanowi namiastka dzisiejszych czasów. Pisarka podważa racjonalność naszego funkcjonowania, pokazuje nam jak cieszyć się z rzeczy, które teraz mogą wydawać nam się błahe. Czy obecny świat nie wywiera na nas presji, zmuszając nas do "zakładania masek" kryjących nasze uczucia? Czy ubiór nie świadczy o naszej przynależności do danej klasy społecznej? Chyba pora zastanowić się czy nie przyszedł czas na zmiany w naszym życiu. Przeszłość jest bardzo ważnym elementem powieści. Autorka przeplata wspomnienia głównej bohaterki oraz jej obecne zdarzenia. To właśnie przeszłość jest "maszyną napędową" dla kobiet. Wspomnienia dają im siłę i wiarę w lepsze jutro. Z upływem stron coraz lepiej poznajemy Podręczną i emocje, które nią kierują. Pomimo, że wszystkie Podręczne muszą ubierać się tak samo, każda jest zupełnie inna. Każda niesie własny bagaż doświadczeń, które ją ukształtował. Główna bohaterka pomimo chwil zwątpienia wierzy, że uda jej się wrócić do rodziny którą kiedyś miała. Jaka jest rola książek? Według mnie mają one wzbudzać emocje i zmieniać coś w naszym życiu. Nie czytam literatury pięknej, dlatego ocena ta nie będzie miarodajna względem innych powieści z tego gatunku. Oceniam ją przez pryzmat książek, które ja przeczytałem. Ta pozycja zdecydowanie pokazała mi, że każde chwile wnoszą coś do naszego życia. W danym momencie nie zdajemy sobie jeszcze sprawy, że w przyszłości mogą one wydawać nam się miłymi wspomnieniami, dlatego cieszmy się każdą chwilą. Co czeka nas w przyszłość - czy będzie lepiej, czy gorzej? Tego nie wiemy. Nie stójmy jednak w miejscu zamartwiając się o sprawy nieistotne. Jak pokazuje zakończenie, są rzeczy o których nigdy się nie dowiemy, ale to nic nie szkodzi. Na sam koniec zastanówcie się, czy świat aby na pewno zmierza w dobrym kierunku?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-05-2020 o godz 10:49 W moich kręgach dodał recenzję:
„Opowieść podręcznej” to chyba jedna z najpopularniejszych powieści Margaret Atwood. Ta książka to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Zawsze trochę się obawiam książek, o których jest bardzo głośno. Czy zawiodłam się na tej książce? Na szczęście nie, choć niewiele brakowało. Bohaterką powieści jest Freda, Podręczna w Republice Gileadu. Jej życie zostało całkowicie zmienione przez reżim panujący w kraju. Od pewnego czasu mieszka w domu Komendanta i jego Żony. Jej głównym celem jest urodzenie im dziecka. Jednak najpierw Komendant musi ją zapłodnić. Akt tego intymnego i ważnego zbliżenia zawsze dokonuje się w obecności Żony. Tu pominę ten opis, bo warto samemu zapoznać się z tą nietypową i szokującą sytuacją. Dlaczego Freda stała się Podręczną? Bo w kraju panuje reżim, który kieruje się okropnymi prawami. Malejący przyrost naturalny wymusza na rządzących krajem, aby część kobiet stała się inkubatorami dla dzieci kobiet, które same nie mogą zajść w ciążę. To rzekomy przywilej Podręcznych, który w rzeczywistości jest bezwzględnym i okrutnym wymogiem, wymuszonym na wielu kobietach. Czytając tę książkę byłam w szoku, że jakiś kraj może kierować się tak ortodoksyjnymi prawami, które kobiety sprowadzają do roli niewolnic. W Republice Gileadu kobietom zabroniono czytania, pisania, są zdane na łaskę i niełaskę swoich Komendantów i ich żon. Gdy nie uda im zajść w ciążę zostają wymieniane na inne Podręczne. Ich życia znacznie różnią się od tego, czego doświadczyły przed panującym reżimem. Fajnym zabiegiem było opisywanie przez Fredę jej uczuć, a także obecnego i dawnego życia. Nie podobało mi się to, że bohaterka była dla mnie trochę nijaka i za mało wyrazista. W całą historię wczuwałam się dość długo, bo wszystko wydawało mi się niezrozumiałe i za mało przejrzyście wytłumaczone. Zabrakło mi tu dokładniejszego zobrazowania funkcjonowania Republiki Gileadu, co spowodowało, że z początku powieść trochę opornie mi się czytało. Na szczęście z każdą przeczytaną stroną antyutopia w której żyła Freda, coraz bardziej mnie ciekawił, a cała historia obroniła się podejmowanym przez autorkę tematem. Autorka skłoniła mnie do zastanowienia się nad wolnością i prawami kobiet, o które przecież walczymy od wielu lat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-06-2020 o godz 17:30 Bookowa dodał recenzję:
Ostatnio skończyłam czytać z wielkim bólem serca ,,Opowieść Podręcznej" i mimo że czegoś mi zabrakło w niej, to będzie to jedna z moich ulubionych książek, a poza tym serial jest rewelacyjny ❤️ Jest to historia ludzi, których życie zmienia się z dnia na dzień. W jednej chwili traci się to, na co tak długo się pracowało. Przyszłość nie wygląda obiecująco. Dotychczasowe życie zostaje zabronione, pojawiają się chore, nowe priorytety. Akcja dzieje się w Gilead, zamkniętej przestrzeni, gdzie nie masz wolności słowa, nie możesz ubierać tego co chcesz, czytać i rozmawiać o tym na co masz ochotę. Władze sprawują mężczyźni, Komendanci. Oni decydują o życiu płci pięknej. Podręczne tam są kobietami potrzebnymi Komendantom i Żonom do wydawania na świat dzieci, których brakuje. Nie mają one innego wyboru jeśli chodzi o zajście w ciążę w zasadzie, no chyba że chcą źle skończyć... Wizja jaka tam powstaje jest poniekąd przerażająca. Jeśli wiadomo, że będzie potomstwo, to kobieta jest traktowana łagodnie. Tak poza, to jest tam mało ,,normalnych" praw dla nich. Podręczne to bohaterki bezradne, które jedynie uwalniają się przez wspominanie swojego dawnego życia. I to przez większość książki robi główna bohaterka, Freda. Wraca do swojego męża, dziecka, do najpiękniejszych chwil życia. Terror na ulicach to normalna sprawa. Ubierasz skrzydła, krwistą czerwień na siebie i idziesz jeśli ci pozwolą albo każą. Nie ma tam swobody, jest tylko życie od czegoś do czegoś. Widzi się rzeczy straszne, doświadcza może i jeszcze gorszych. Ogólnie ,,Opowieść Podręcznej" to książka przepełniona bólem, brakiem wolności, życiem pod dyktando mężczyzn i nadzieją. Dużo emocji ona we mnie wywołuje, skłania do myślenia o życiu w całkiem inny sposób. To powieść nie będąca lekką, bez mocnych akcentów. Jest momentami ciężka, na pewno szokująca, ale warta przeczytania. Pokazuję oblicze świata, które uświadamia o łatwości zawładnięcia nad człowiekiem, zastraszaniem go. Nad zdobyciem władzy i posłuszeństwa... To przerażający obraz kobiet, które nie mogą zdecydować o swoim ciele i życiu. O tym całokształcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-05-2020 o godz 13:19 Idę czytać dodał recenzję:
Dystopijne opowieści fascynują mnie w wyjątkowo podejrzany sposób. Mam się czego bać? Opowieść Fredy, jednej z wielu Podręcznych w Republice Gileadu jest znana szerszej publiczności nie tylko ze względu na tą wyśmienitą powieść. Serial HBO emitowany na całym świecie zgromadził ogromną publiczność. Czy historia zasłużyła na taką uwagę? Republika Gileadu, wymyślona przez Margaret Atwood powstała w wyniku świetnie zorganizowanego przewrotu. Wolność kobiet, a później wszystkich obywateli była ograniczana stopniowo. Zwolnienia, blokowanie kont bankowych kobiet, uzależnianie ich od mężczyzn to był wstęp do totalnego zniewolenia. Kiedy zostały zamknięte granice, June i jej mąż Łukasz postarali się o fałszywe paszporty dla siebie i ich małej córeczki. Jednak nie udało im się uciec, a podczas pościgu musieli się rozdzielić. Tyle wiemy. "Opowieść podręcznej" to wspomnienia June, teraz Fredy, snute i urywane, przeplatane migawkami z dawnego życia pełnego wolności i miłości. Freda opowiada o roli Podręcznej, obowiązujących zasadach, regułach panujących w Gilead. Opowiada o ograniczeniach, które spadły na kobiety w imię czegoś wielkiego. Spadły, żadna z Podręcznych tego nie chciała. W całej historii przeraża mnie fakt, że pojedyncze niuanse słychać w naszej codziennej przestrzeni społecznej. Wywoływanie wyrzutów sumienia u kobiet, które nie chcą mieć dzieci, kwestionowanie antykoncepcji, kult siły, brak równouprawnienia w kwestii wynagradzania za pracę. Wymieniłam najbardziej znane, omawiane wiele razy aspekty codziennego życia ludzi w wielu krajach. Przyglądam się społeczeństwu, temu jak reaguje na bieżące wydarzenia, jak próbuje argumentować swoje poglądy. Jestem przerażona. Oczywiście nie sądzę, aby spotkał nas los Podręcznych, ale ta książka jest znakomitym przyczynkiem do debaty, która powinna się toczyć. Poważnej debaty. Jakiego świata chcemy? Czy gdyby kobiety podobne do Fredy w odpowiednim momencie zauważyły do czego prowadzą poszczególne zakazy, w porę zareagowałyby i oparły się zniewoleniu? Czy my, realne kobiety patrzące na dzisiejszy świat widzimy cokolwiek?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-05-2020 o godz 10:42 arcytwory dodał recenzję:
W Republice Gilead są Komendanci, którzy mają Żony, a te nadzorują Podręczne. Te ostatnie nie mogą czytać i tylko raz dziennie mogą opuścić dom, by pójść na targ, na którym wszelakie napisy zostały zastąpione przez obrazki. Co miesiąc oddaje się Komendantowi, aby mieć z nim dziecko, ponieważ w czasach malejącego przyrostu naturalnego tylko jako ciężarne mają jakąś wartość. Intrygująco, prawda? Po pierwsze – postaci. Nie są przerysowane, mają naturalne potrzeby, które (jak wiadomo) nie zanikają nawet w tak szalonych okolicznościach, jakie opisała autorka. Głównie opisywane są kobiety, które Freda napotyka na swojej drodze. Poznajemy wiele Podręcznych, kilka Mart oraz Żon. Opisywani są również mężczyźni, czyli Komendanci czy Oczy. Czyny głównej bohaterki były czasem dla mnie niezrozumiałe. Na początku nie potrafiłam wgryźć się w jej historię, ale im brnęłam w to dalej, tym było prościej. Po drugie – historia. Jest naprawdę intrygująca i zapadająca w pamięć. Już zapomniałam, jak bardzo cenię antyutopię (czas przypomnieć sobie „Rok 1984”!). „Opowieść Podręcznej” to niewyobrażalna wizja świata, w którym występują zaostrzone ograniczenia i podporządkowanie kobiet. Opisy naprawdę sprawiają, że włos staje na głowie. Przytaczane historie można traktować jako pamiętnik Fredy. Momentami panuje w nim nieład spowodowany licznymi retrospekcjami. Kobieta pamięta, że w „poprzednim życiu” była kimś innym, co sprawia jeszcze upiorniejsze wrażenie o jej obecnym życiu. Mnie jeszcze bardziej przeraziło to, jak mało trzeba, by życie ludzi aż tak się zmieniło. Książkę czyta się naprawdę szybko. Czasem owszem, może nudzić, ale wynikało to chyba z moich zbyt wygórowanych oczekiwań. Nie wszystko wywołało u mnie zaskoczenie czy szok, co mogłam zaobserwować u innych czytelników. Mimo wszystko mam problem z tą książką. Liczyłam na coś więcej, ale nie mogę też powiedzieć, że jestem rozczarowana. Na pewno sięgnę po następną część książki, ale jest to spowodowane przede wszystkim zakończeniem, które rozbudza ciekawość. Natomiast pierwszą część polecam tylko ciekawym o co jest tyle szumu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-04-2020 o godz 13:24 perozia dodał recenzję:
Czy myślałaś czytelniczko, co by było, gdybyś teraz straciła wszystko? Gdybyś teraz, w tym momencie straciła najcenniejsze z Twoich praw - prawo do wolności? Prawo do posiadania wolnej woli? Prawo do wolności wypowiedzi? Tak, Ty czytelniczko. Kobieto. Ja również jestem kobietą, ale nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że tracę tak cenne prawa. Że z dnia na dzień przestaję być kobietą, że z dnia na dzień staję się tylko narzędziem i najniższym szczeblem chorego reżimu. Margaret Atwood w swojej powieści przedstawia wstrząsającą antyutopię o piekle kobiet w Gileadzie. Kobiety są tam całkowicie zależne od mężczyzn, te, które mogą dać dziecko - zostają Podręcznymi, których jedynym zadaniem w domu jest urodzenie dziecka za wszelką cenę. Reżim i ortodoksja to jedyne prawo. Nie powinnam być w szoku, nie powinnam być tak sfrustrowana jak byłam podczas tej lektury. Nie powinnam też odczuwać takiej niemocy i bezsilności, jaką czułam. Oglądałam już serial, wiedziałam co się wydarzy. Wiedziałam co przechodziła Freda i inne Podręczne. Wiedziałam jak wygląda świat stworzony przez Margaret Atwood. Nigdy jednak nie jestem obojętna na krzywdę drugiej kobiety i czułam wielką niemoc podczas czytania. Bardzo rzadko książki wywołują we mnie aż tyle emocji, w dodatku wszystkich negatywnych, ale jednocześnie dały mi one poczucie jak bardzo ważna jest ta lektura. Nie chcę napominać jak dobrze się czytało tę książkę, jak lekko i szybko. To nie jest na miejscu. Nigdy nie jest na miejscu ocenianie książki, która odgrywa tak ważną rolę w postrzeganiu świata. Tak ważną dla feminizmu. Tak trudną. Bardzo mnie poraża, że przeczytałam tę książkę w momencie, w którym rząd mojego kraju będzie głosować nad ustawą zabierającą kobietom część wolności. Poraża mnie, że zaczynamy być coraz bliżej Gileadu, że ten świat jest bliżej niż nam się wydaje zamiast się oddalać. Mało w tym wszystkim mojej oceny, ale myślę, że taka recenzja jest słuszna i nie powinnam jej oceniać jak przeciętnej książki. Uważam jedynie, że każda kobieta "Opowieść podręcznej" przeczytać powinna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-04-2020 o godz 21:42 All my tiny world dodał recenzję:
Ta książka nie przypomina, żadnej jaką do tej pory czytałam. Nie mogę napisać, że jest genialna czy zachwycająca, i myślę, że nie taki był zamysł samej autorki. Jedyne słowa jakie przychodzą mi do głowy na jej określenie, to przerażająca i bezduszna jednocześnie. Przedstawiona w niej wizja świata jest straszna i to nie tylko dla kobiet. Myślę, że w opisanym świecie, każdy w większym bądź mniejszym stopniu był więźniem systemu. Choć faktem jest, że najgorzej sytuowane były w nim kobiety - będące własnością mężczyzn, pozbawione wszelkich praw, odarte z godności, uprzedmiotowione, sprowadzone do macicy, których wartość zależy od tego czy urodzą zdrowe dziecko. Lektura tej powieści nie jest też łatwa, strasznie dużo w niej dygresji, przeskakiwania między wątkami czy czasem wydarzeń. Nie ma tu porywającej akcji. Jest po prostu retrospekcja, jednej osoby – Podręcznej w Gileadzie – w której opowiada ona o swoim życiu w tym państwie, pomijając przy tym odpowiedzi na wiele pojawiających się pytań. I choć to rozkojarzenie głównej bohaterki utrudnia czytanie i pozostawia nas bez odpowiedzi, na które czekamy, myślę, że jest zabiegiem w pełni zamierzonym. Ta niby zwyczajność opowieści, prosty, beznamiętny język i jednocześnie panujące w tym świecie zasady, budzą najwięcej emocji, wstrząsają i zmuszają do myślenia. To historia mająca przestrzec nas przed takim światem. Pokazująca jak łatwo stracić prawa, które wydają nam się oczywiste oraz uświadamiająca, że nie wolno nam milczeć. Muszę szczerze przyznać, że jestem pełna podziwu dla pani Atwood i jej jakże przerażającej wizji świata. Dawno już żadna książka tak długo nie pozwalała mi o sobie zapomnieć i nie wywołała we mnie takiego niepokoju i tylu przemyśleń. Ale też żadna dawno nie była tak aktualna jeśli chodzi o politykę i prawa kobiet.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-03-2020 o godz 20:07 agatka641 dodał recenzję:
Moja ocena tej książki nie jest do końca obiektywna, gdyż zanim ją przeczytałam obejrzałam serial. Pierwszy sezon wbił mnie w fotel, nie mogłam się oderwać, a niektóre odcinki widziałam po kilka razy. Kolejne sezony nie okazały się jednak już tak dobre, a trzecia seria była bardzo słaba, nudna i nielogiczna. To był jeden z powodów mojego sięgnięcia po powieść Margaret Atwood, drugim powodem okazała się niedawno wydana kontynuacja, którą bardzo zapragnęłam przeczytać po rozczarowaniu serialem. Czytając „Opowieść Podręcznej” mimowolnie porównywałam ją do serialu. Okazało się, że serial jest dużo bardziej rozbudowany i są w nim wątki, które w ogóle nie pojawiają się w powieści. Również wiele ciekawych postaci z serialu, które pełnią w nim kluczową rolę w książce pojawia się mimochodem, bądź ich wątki są zaledwie poboczne. Mam tu na myśli głównie Ciotkę Lidię i Nick'a. Książkę czytało mi się ciężko, miejscami była rozwleczona i nudna. Najgorsze jednak było zakończenie, a raczej jego brak. Po prostu nagle się wszystko urwało. Nie wiemy co się stało z główną bohaterką, a nawet czy w końcu była w ciąży, czy nie? Również zabrakło odpowiedzi na najważniejsze pytanie: jak upadł reżim Gileadu? Z epilogu możemy się dowiedzieć, że jednak upadł, ale w jaki sposób to się stało autorka nam nie zdradziła. Książka „Opowieść Podręcznej” mnie rozczarowała. Sam pomysł na powieść był rewelacyjny, zawiodło jak dla mnie wykonanie. Choć jest to powieść bardzo pesymistyczna i dołująca warto ją jednak przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie. Nie jest to na pewno pozycja, o której szybko się zapomni. Mam nadzieję, że kontynuacja „Testamenty” okaże się dużo ciekawsza i bardziej satysfakcjonująca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-03-2020 o godz 09:06 Karolina Borys dodał recenzję:
Świat, w którym przestały rodzić się dzieci. Świat, ze zniszczonym ekosystemem i cywilizacjami. W tym świecie kobieta stała się jedynie przedmiotem. Przedmiotem służącym jedynie do rodzenia dzieci. Jednak nie każda jest w stanie pełnić swój święty obowiązek. Garstka kobiet, które jeszcze są płodne mają jeden cel – rodzić jak najwięcej dzieci. Przenoszone z domu do domu spełniają swoją powinność. Są Podręcznymi. Nie mają głosu, praw. Są chodzącymi inkubatorami. Książka, co z przykrością muszę zauważyć mocno mnie zawiodła. Niestety w moim przypadku oglądanie najpierw serialu było błędem. Z tego względu, że jest on o wiele bardziej rozbudowany i ciekawszy niż książka. Pokazuje nam świat Giliardu w wielowymiarowy sposób, z różnych stron, wchodzi w jego podstawy, zasady, historię. Wyjaśnia nam, co i jak, a jednocześnie ujawnia jego słabości. Niestety książka w tym kontekście jest bardzo oszczędna. Jest zbiorem wspomnień, urywkowych i rozmytych. Często też niejasnych i bez znajomości kontekstu trudno je zrozumieć. Czy jednak Opowieść podręcznej to zła książka? Nie! Sama powieść jest ciekawa i sprawia, że chcemy więcej widzieć o tym świecie. Sam pomysł na taką historię jest niesamowity! Książka, pisana z perspektywy pierwszej osoby, sprawia, że czujemy ten sam ból, strach i rozpacz, co główna bohaterka. Jednocześnie traktuje nas ona jak dobrego znajomego, któremu zwierza się z koszmaru, jaki przeżyła. Naprawdę wciąga i jest interesująca. Jednak, jeśli już oglądaliście serial to nie spodziewajcie się podobnej historii. Będzie ona mniej fabularna, dialogowa i rozbudowana, ale w dalszym ciągu tak samo ciekawa!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2020 o godz 14:59 Anonim dodał recenzję:
Po obejrzeniu kilku pierwszych odcinków serialu postanowiłam przerwać i najpierw zapoznać się z książkowym pierwowzorem. Serial wciągnął i kusił, ale jestem zdania, że najpierw powinno się zapoznać z tym, co powstało pierwsze. Tak więc książka trafiła w moje ręce i nie opuściła ich, aż przeczytałam całą od deski do deski. Nie zgadzam się z przeczytanymi w internecie opiniami, że książka jest nudna, a fabuła się wlecze. Uważam, że jest to celowy zabieg, bo w tej opowieści żadne zwroty akcji nie są potrzebne. Napięcie buduje fabuła sama w sobie, jednostajna, okrutna. Opisany świat doprowadza mnie, jako kobietę, do wściekłości. Traktowanie części kobiet jako maszyn rozpłodowych do rozwiązania problemu dzietności w Republice Gilead doprowadził mnie do łez. Przy tym pozbawienie kobiet głosu, majątku, prawda do decydowania o sobie... Świat przedstawiony wstrząsnął mną do głębi. Główna bohaterka Freda jest po prostu jedną z wielu Podręcznych, takie samo piekło jak ona przeżywało wiele wspomnianych tylko bohaterek powieści. Wspomnienia przeszłości Fredy, kiedy miała męża, dziecko, własne pieniądze, swoje zdanie i plany na przyszłości, tylko dolewają oliwy do ognia. Uważam, że jest to książka warta przeczytania. Polecam ją nie tylko kobietom. Ostrzegam jednak, że należy sobie na nią zarezerwować trochę czasu, bo kiedy zacznie się ją czytać ze zrozumieniem i odpowiednią uwagą, to nie sposób odłożyć ją w pół zdania i wrócić do codziennych obowiązków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-04-2020 o godz 15:36 czytanienaplatanie dodał recenzję:
Przygodę z twórczością Margaret Atwood zaczęłam od książki „Testamenty”. Wywarła na mnie tak duże wrażenie, że musiałam sięgnąć również po „Opowieść Podręcznej”. Mimo, że ukazująca wizję tego samego totalitarnego reżimu, w którym kobieta będąc własnością swojego pana nie ma żadnych praw, to napisana jest w zupełnie innej formie. Nie szokuje brutalnością scen, ale totalnym uprzedmiotowieniem kobiet i odarciem ich z godności. Przedstawiona prostym, beznamiętnym wręcz językiem upodlonej przez system kobiety, budzi największe emocje. A kiedyś przecież Freda (to nie jest jej prawdziwe imię, bo i do tego nie ma prawa) wiodła normalne życie. Pracowała, była żoną i matką. Była wolna. Pewnego dnia to wszystko zostaje jej odebrane. Wtłoczona siłą do Gileadu, zostaje sprowadzona do naczynia, macicy, komórki jajowej. Nie wolno jej czytać, wychodzić bez pozwolenia, nawet rozmawiać. Jej życie zyska wartość tylko wtedy, gdy urodzi dla systemu zdrowe dziecko. Przetrwać i pozostać przy zdrowych zmysłach pozwalają wspomnienia będące jak odległy sen. Zapachu córeczki, jej twarzy, dotyku męża. Powtórzę kolejny raz, to opowieść ku przestrodze, nie tylko dla kobiet, jak szybko można stracić prawa, które dziś wydają nam się czymś normalnym i naturalnym. Zachowajmy więc czujność i pamiętajmy, że nasze wybory mają wpływ na naszą teraźniejszość i przyszłość. Byśmy nigdy nie obudzili się w drastycznej rzeczywistości jak ta kreowana przez autorkę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-05-2020 o godz 21:52 Anonim dodał recenzję:
"Opowieść Podręcznej" to książka, o której jeszcze nigdy nie usłyszałam złej opinii. Nie ma co się temu dziwić. Jest to historia Fredy- tytułowej Podręcznej. Świat zmienił się nie do poznania. Kobiety straciły na znaczeniu w społeczeństwie i nie mogły nic posiadać. Wszystko miało należeć do mężczyzn. Jednakże, Freda nadal pamięta te dobre czasy kiedy coś znaczyła w świecie. Miała męża, córkę, mogła swobodnie pracować i mieć swoje oszczędności. Co najważniejsze, mogła swobodnie się odzywać. Teraz nie zostało jej nic innego oprócz życia tymi wspomnieniami, które sprawiały, że nie wariowała. Jej jedynym celem miało być zajście w ciążę z dzieckiem swojego Komendanta oraz jego Żony. Niestety, nie było to tak łatwe. Przy wszystkim czeka ją wiele komplikacji, poniżenia i działania wbrew własnej woli. Mam dość silne odczucia co do tej książki. Przede wszystkim ze względu na samą historię. Jest ona mocno i skłania czytelnika do rozmyślań. Momentami musiałam ją odłożyć na bok i dać sobie chwilę spokoju. Była poprowadzona w sposób intrygujący. Z każdym momentem chcieliśmy wiedzieć coraz więcej. Autorka wiedziała co robi i widać po jej stylu pisania, że jest na wysokim poziomie. Jestem pewna, że po tak dobrze napisanej historii sięgnę po drugą książkę tej autorki "Testamenty". Nie zawiodłam się ani trochę i z czystym sumieniem mogę ją każdemu polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-02-2020 o godz 15:52 Justyna dodał recenzję:
"Opowieść Podręcznej" nie jest lekką książką, która umili wam czas w leniwe wieczory przy kominku. Sama się na to nacięłam i po pierwszym szoku, jaki przeżyłam czytając pierwszy rozdział, zrobiłam sobie przerwę na tydzień. Nie było to coś czego się spodziewałam. Margaret Atwood opisuje wszystko dość dokładnie, według mnie, skupiając się bardziej na stronie wizualnej niż emocjonalnej. Proszę, tylko nie linczujcie mnie, ale piszę tę recenzję w zgodzie z własnym sumieniem. Zacznijmy od plusów, bo to one są tą przyjemniejszą częścią, Wykreowany świat w "Opowieści podręcznej" jest niesamowity. W sensie nie niesamowity, a NIESAMOWITY. Dystopijny, brutalny i bezwzględny. Oryginalność z jaką autorka go stworzyła wręcz mnie zachwyciła. Nie zmieniało to faktu, że książkę czytało mi się powolnie. To samo w sobie nie jest minusem, gdyby nie fakt, że książka mnie zwyczajnie nudziła. Nie wywoływała we mnie większych emocji, po prostu czytałam ją... bo tak. Mam porównanie z serialem i po raz pierwszy wersja ekranowa podoba mi się bardziej. Do tego dochodziły liczne retrospekcje, które sprawiały, że czasem gubiłam się w fabule. Jestem trochę zawiedziona, bo pokładałam w tej książce liczne nadzieje. Może to nie mój "typ" literatury, a może to tylko jednorazowy wyjątek. Koniec końców oceniam jednak tę książkę na plus i nie żałuję jej przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2020 o godz 18:08 Anonim dodał recenzję:
Pierwszy raz do czynienia z „Opowieścią Podręcznej” miałam oglądając znany szerszemu gronu serial telewizyjny. Muszę przyznać, że fabuła już wtedy mocno mnie zaskoczyła. Po jego zakończeniu stwierdziłam, że muszę koniecznie przeczytać książkę. Historia głównej bohaterki – Fredy jest niezwykła. Niektóre z wydarzeń opisywanych w książce wydają się wręcz nieprawdopodobne, a jednak… Akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w Republice Gileadzkiej. Nastaje czas, w którym kobiety straciły jakiekolwiek znaczenie w społeczeństwie. Freda zostaje oddzielona od swojego męża i córki. Schwytano ją podczas gdy próbowała uciec do Kanady. Została ona wysłana do obozu dla podręcznych. Po przeszkoleniu natomiast trafia do domu Komendanta Freda oraz jego żony. Para nie może mieć potomstwa w swoim związku małżeńskim, dlatego też zostaje im przydzielona główna bohaterka. Cała fabuła jest naprawdę interesująca i daje wiele do myślenia. Przede wszystkim historia samej Fredy wywiera dość mocny wpływ na uczucia względem tej książki. Z każdą następną stroną chce się więcej i więcej… Serial był dobry. Nawet bardzo. Jednak książka… fantastyczna. 😊 Z całego serca polecam „Opowieść Podręcznej” Margaret Antwood. Dawno nie czytałam tak intrygującej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-05-2020 o godz 21:06 violaa92 dodał recenzję:
"Podręczne ubierały się na czerwono na podobieństwo uniformów niemieckich jeńców wojennych w kanadyjskich obozach z okresu drugiej wojny światowej". Podręczne, czyli płodne kobiety wyłapane kiedyś na ulicy, mają jedno zadanie, leżeć co miesiąc pod swoim Komendantem i być przez niego zapładniana. Nie mają prawa nic posiadać, nie mogą czytać, mówić, nie mają żadnych praw, nie mogą niczego. Są niewolnicami. Mają rodzić dzieci, to ich jedyny obowiązek. Tak teraz wygląda nowe życie. "Kolebka życia, zbudowana z kości, a w środku same niebezpieczeństwa, zniekształcone proteiny, złe kryształy jak powyszczerbiane szkło. Kobiety brały lekarstwa, pigułki, mężczyźni opryskiwali drzewa, krowy jadły trawę, a całe to świństwo spływało do rzek. Nie mówiąc już o wybuchach elektrowni atomowych". Niedaleka przyszłość, na świecie rodzi się coraz mniej dzieci, poronienia i wady wrodzone są na porządku dziennym, następuje nowy porządek świata... Wizja autorki jest tak bardzo autentyczna, aż ciary przechodzą. Powieść ponadczasowa, brutalna, przytłaczająca i przerażająca. Poruszyła mnie doszczętnie. Nie trzeba więcej dodawać, to trzeba przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2020 o godz 10:14 ilona01 dodał recenzję:
Wyobrażaliście sobie kiedyś najgorszy scenariusz, w którym świat rządzony jest przez religijny fanatyzm, a kobieta nie znaczy nic? Stać się przedmiotem, rzeczą, czymś podręcznym i mającym za zadanie wyłącznie służyć innym - do tej roli zostaje sprowadzona płeć żeńska. Nie posiadają własnych imion, nie mogą czytać, ani edukować się, zero kontaktów ze światem zewnętrznym, jedynie w celu zrobienia zakupów, ślepe oddanie mężczyźnie. Ich rola - urodzić zdrowe dziecko, bo tylko kobieta płodna staje się w pełni użyteczna, jej ciało służy za inkubator. Ta książka dla kobiet o mocnych nerwach. Dobitnie ukazana przerażająca wizja świata z pewnością nie jedną z nas zasmuci i skłoni do refleksji. Temat zniewolenia i ubezwłasnowolnienia płci żeńskiej może szokować, a mi z pewnością nie pozwolił oderwać się od książki. Czy świat urządzony według nowego schematu i jego najczarniejsza wizja może się współcześnie ziścić? Warto sięgnąć po Opowieść podręcznej, aby uświadomić sobie jak groźny dla kobiet może być religijny fanatyzm. Po tej przerażającej lekturze już wiem, że sięgnę po kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2020 o godz 15:41 Patriseria.blogspot dodał recenzję:
Do tej książki trochę się zabierałam, a później przepadłam. Bohaterka snuje swoją opowieść jako podręczna, dla dodania kontrastu wspomina jak świat wyglądał przed zmianą. Świetnie wykreowana rzeczywistość, barwne postacie i naturalne dialogi pokazują jak niewiele brakuje by coś co ma być ucieleśnieniem marzeń, stało się dramatem. Bohaterkami tej powieści są kobiety, które stały się zależne od mężczyzn i straciły prawa. Jedyne jakie posiadają to do rodzenia dzieci. Nawet te wyżej postawione, nie są szczęśliwe - bo jeśli nie mogą mieć dzieci, znaczy to, że potrzebna jest im podręczna, która urodzi dziecko. Jednak najpierw jej maż musi odbywać z nią regularne stosunki do czasu, aż nie okaże się brzemienna. Z jednej strony czułam przerażenie, czasem zniesmaczały mnie opisy i przemyślenia, ale książka nie pozwoliła się odłożyć na półkę. Czytałam i razem z bohaterką płakałam za jej stratą. Nie rozumiałam początkowej potrzeby dotyku, bliskości - wydawało mi się to wręcz nienormalne, ale w końcu zaczęłam rozumieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2020 o godz 18:57 WolneLitery dodał recenzję:
Świat, który w tej książce zbudowała dla nas Margaret Atwood jest przerażający i skłaniający do myślenia. Czy rzeczywiście nasze społeczeństwo dąży do tego, aby spotkała nas tak przerażająca wizja? W książce widzimy zupełnie nowy wygląd społeczeństwa. Żyją w nim tytułowe podręczne. Kim tak naprawdę są? Czy wyobrażacie sobie moment, że małżeństwo nie może mieć dziecka i sprowadza do swojego domu kobietę, która ma im je urodzić i oddać? Kobietę zupełnie pozbawioną praw, wyrwaną z normalnego domu i muszącą się całkowicie poddać. Do wszystkiego dochodzi mocny wydźwięk kościoła i boga. Ceremonie, modlitwy i całe słownictwo, które przenosi nas w zupełnie inny wymiar! Książka jest mocna. Daje nam do myślenia i na pewno nie jest to lektura dla każdego. Ukazała się również ekranizacja powieści i uważam, że po nią również warto jest sięgnąć, a jeśli już oglądaliście serial, a nie czytaliście książki, to zróbcie to jak najszybciej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-04-2020 o godz 20:22 Anonim dodał recenzję:
Życie Podręcznych w Republice Gileadu, gdzie mieszkała główna bohaterka Freda było naprawdę przerażające, przede wszystkim dlatego, że ich główną rolą było dać zapłodnić się swojemu Komendantowi, tak aby jego Żona miała dziecko. Oczywiście Podręczne obowiązywało wiele innych ograniczeń, które normalnie byłyby nie do pomyślenia. I tak, sam pomysł bardzo mi się podobał i zrobił na mnie wrażenie, ale jego realizacja średnio. Całość była dla mnie dość męcząca – rozciągnięta fabuła, przeskoki w czasie, przez które czasami nie wiedziałam przez chwilę o czym czytam, częste retrospekcje, dużo opisów (choć przyznam, że były one bardzo obrazowe i czasami byłam zachwycona). Przykro mi, jednak jestem trochę rozczarowana. Książka nie była najgorsza, ale po prostu liczyłam na trochę więcej akcji. Czeka na mnie tom II „Testamenty” i mam nadzieję, że będzie lepiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wykluczeni Domosławski Artur
5/5
22,12 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Klara jedzie na pogrzeb Kuna Iza
4.5/5
24,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jadąc Rylski Eustachy
5/5
32,97 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiele demonów Pilch Jerzy
5/5
37,10 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Klara Kuna Iza
4.7/5
24,10 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sex/Love BB Easton
3.6/5
21,62 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Grand Wiśniewski Janusz L.
5/5
31,38 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.