Okrążyć słońce (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Poruszająca opowieść o bezgranicznej wolności i pasji.

Początek XX wieku. Trzyletnia Beryl Markham przeprowadza się wraz z rodzicami na farmę w Kenii. To miejsce szybko staje się jej domem, a członkowie plemienia Kipsigis przewodnikami po nowej i dzikiej krainie.
Wychowywana samotnie przez ojca Beryl szybko wyrasta na niezależną i silną kobietę. Nie boi się niczego. Z wyjątkiem miłości. Kiedy poznaje Karen Blixen i jej kochanka, Denysa Fincha Hattona, jej życie zmienia się na zawsze. Uwikłana w miłosny trójkąt, odnajduje w sobie pasję, która wzniesie ją ku słońcu.

"Okrążyć słońce" to oparta na faktach historia Beryl Markham, kobiety, która daleko wyprzedziła swoje czasy. Pionierki lotnictwa, treserki koni, skandalistki i buntowniczki uwikłanej w miłosną relację tak doskonale upamiętnioną w "Pożegnaniu z Afryką". Paula McLain powraca z kolejną znakomitą książką o kobiecie, która zawsze żyła według swoich zasad.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Okrążyć słońce
Autor: McLain Paula
Tłumaczenie: Myśliwy Agnieszka
Wydawnictwo: Między Słowami
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-07-20
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 214 x 150
Indeks: 19695822
 
średnia 4,4
5
7
4
8
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
06-07-2016 o godz 12:23 Monika dodał recenzję:


Okrążyć słońce
Paula McLain


Okrążyć słońce to powieść o niezłomnej odwadze, wytrwałości i pasji. Miłości do ukochanego kraju - Afryki i mężczyzny, który jest równie niemożliwy do ujarzmienia.
Beryl Clutterbuck jako mała dziewczynka przeprowadzania się z Anglii, wraz ze swoją rodziną do Afryki i tam zaczynają od podstaw, na dziewiczym terenie tworzyć swój świat, swój dom i miejsce na ziemi, które nigdzie indziej nie będzie takie samo. Łatwo nie jest, Afryka to kraj nieprzewidywalny, niemożliwy do oswojenia. Pogoda, zwierzęta i rośliny - natura tętni swoim życiem i nic nie jest w stanie tego zmienić. By móc tam żyć trzeba ją po prostu pokochać, stać się jej częścią. Niestety Clara - matka bohaterki nie potrafi funkcjonować w takiej rzeczywistości, wszystko okazało się zbyt trudne do zaakceptowania, a może to po prostu najłatwiejsza wymówka? Nic nie było jednak w stanie zatrzymać Clary i jej syna Dicka. Beryl i jej ojciec Charles zostają z całym tym niełatwym życie sami. Dom, farma, zwierzęta i rośliny stają się ich całym światem. Mała dziewczynka osierocona przez matkę i pozostawiona przez brata bardzo to przeżywa, życie przewróciło się do góry nogami. Jednak pomimo trudności Jej wytrwałość i hart ducha nie pozwalają się poddać, wręcz przeciwnie są zapalnikiem do ciężkiej pracy.
Bohaterka nie jest zwykłą dziewczynką, nie pragnie jak wszystkie inne chodzić w sukniach, czytać poezję i zajmować się domem. Dla niej to jak zabranie wolności, którą ukochała sobie najbardziej na świecie. Wolność i niezależności to jedyne czego pragnie w życiu. Jest niezwykle zawzięta i wytrwała. Od zawsze chciała pozostać wojowniczką, tak jak Jej przyjaciel z plemienia. Jednak jest to niemożliwe, według ich kultury kobieta nie może być wojownikiem. Rolą kobiety jest zajmowanie się domem, dziećmi i mężem.
Beryl dorasta i wszystko zaczyna się układać. Farma ojca dobrze prosperuje. Konie, które są tak bardzo dla nich cenne, zapełniają Jej pustkę w sercu. Niestety pewnego dnia wszystko zaczyna się psuć, a ojciec zmuszony jest opuścić Zielone Wzgórza, rodzinny dom, który wraz córką tak mocno pokochali. Pragnie jednak, by jego córka była szczęśliwa i planuje Jej przyszłość u boku bogatego farmera. Dla Beryl jest to cios, który załamuje jej świat. Wolność i niezależność nagle zostaje zamknięta w małym świecie u boku Jocka, dużo starszego mężczyzny. Godzi się jednak z losem, jaki szykuje dla niej życie, ufa że w końcu poczuje się szczęśliwa u boku tego mężczyzny i pokocha go z całego serca. Niestety Jej natura nie pozwala być podporządkowanej woli kogoś innego, a Jock zaczyna ją ograniczać. Małżeństwo staje się złotą klatką, z której nie sposób uciec. Mężczyzna nie robi tego z miłości, lecz po to, by nie zszargać swojej opinii w świecie gdzie plotka goni plotkę, a prawda nic nie znaczy.
Beryl ma serce i dusze wojowniczki, która przetrwa wiele, by moc być wolną i szczęśliwą. Niestety los nie jest dla niej łaskawy, nie łatwo jej będzie osiągnąć to, o czym marzy. W miejscu gdzie romans, zdrada, interesy, alkohol i plotki liczą się bardziej niż prawdziwa pasja i miłość, nie da się przeżyć życia tak jak chciałaby Ona.
Przeżywa miłość wielką i gorliwą, lecz taką, która nigdy nie będzie mogła się spełnić w formie, jakiej pragnie każda kobieta. Pozostają tylko przelotne pocałunki, ukradzione chwile i bolesna rzeczywistość, że Denys nigdy nie będzie jej.
Jest to piękny utwór, pokazujący siłę kobiety i wytrwałość, jaką jest w stanie z siebie wykrzesać, by osiągnąć to, co ma dla niej sens. To historia miłości do kraju, który w innych budzi strach i przerażenie. Miłości do mężczyzny, który jest podobny do Niej, wolny, nieuchwytny i niezwykle odważny. To także powieść o cierpieniu, potępieniu, wygnaniu i wszechobecnej intrygi. Książka nie zaczyna się i nie kończy na jednej historii, jednej przygodzie. Tutaj dzieje się tak wiele, wszystko zmienia się w mgnieniu oka, a przyszłość jest równie nieprzewidywalna jak sama Afryka. Wielka różnorodność krajobrazów, miejsc, ludzi i wątków. Historia gna i gna do przodu, aż nie sposób jej zatrzymać.
Książkę przeczytałam niemal jednym tchem i jestem nią zauroczona, przeniosła mnie do XX wiecznej Afryki, do tamtejszych ludzi, ich problemów i codziennego życia. Do uroczystych bali, spotkań towarzyskich, wyścigów konnych i pięknych ubiorów, aeroplanów oraz niebezpiecznych wypraw. To coś pięknego przeżyć takie chwile, a dzięki tej pozycji miałam okazję poczuć to niemal na własnej skórze. Całkiem odmienne życie, inna mentalność ludzi i problemów. Oderwanie od otaczającej nas rzeczywistości, a przede wszystkim pobudzenie zmysłów i wyobraźni. To właśnie oferuje Paula McLain w „Okrążyć słońce”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-08-2016 o godz 13:04 Book Loaf dodał recenzję:
Afryka to królowa. Dumna, piękna i nieokiełznana. Może dlatego tak wielu próbowało ją podbić, zagłuszyć obcą kulturą i zachodnimi wpływami. Jednak byli też przybysze, dla których kontynent ten stał się domem. Traktowali z szacunkiem jego dziką przyrodę i kochali rdzennych mieszkańców. Taką adoptowaną córką Kenii była właśnie Beryl Markham, kolejna wyjątkowa kobieta, której losy opisała Paula McLain.

Bohaterka "Okrążyć słońce" jako mała dziewczynka przybywa z rodzicami i starszym bratem na drugi koniec świata, by rozpocząć nowe życie. Ojciec zajmuje się trenowaniem koni, a matka - nieprzystosowana do tak surowych warunków mieszkaniowo-towarzyskich szybko opuszcza kraj wraz z równie słabym synem. Tęsknotę zagłusza fascynacja nową ojczyzną, osobliwy smak prostego życia i pracy przy stajniach. Zakochana w wolności Beryl źle znosi ojcowskie próby wygładzenia jej niesfornych loków i szalonego charakteru.

Nauka dziewczynki przebiega żmudnie, a liczne skandale skutkują wydaleniem z prestiżowej placówki dla panien z dobrych domów. Kariera dobrze wyuczonej żony to tylko jedna z wielu możliwości. Lata dwudzieste ubiegłego stulecia wróżą prawdziwą rewolucję obyczajową - a buntownicza córka farmera staje się jej zasłużoną przedstawicielką. W tej roli świetnie sobie radzi; nie znosi bowiem, gdy ktoś jej rozkazuje. Płcią przeciwną bawi się do woli.

"Szukanie czegoś istotnego i błądzenie przez pewien czas wygląda zupełnie tak samo." s.212

Romanse to nie jedyne, z czego zasłynęła Beryl Markham. Zmuszona do szybkiego usamodzielnienia, poszła w ślady ojca i również zaczęła zajmować się tresurą koni. Kolejna była nauka latania, która przyniosła jej międzynarodową sławę i rozpoznawalność. A mimo to, życie prywatne tej osobliwej postaci pociągało ludzi jeszcze bardziej. Liczne skandale, o których pisze McLain, w tym nieudane małżeństwa i związek z Denysem Finchem Hattonem, uczyniły z niej główną skandalistkę afrykańskich białych elit.

Książkowa Beryl to nieokrzesana kobieta, która z ogromnym zapałem realizuje swoje marzenia. Chce być wolna i szczęśliwa, żyć na swoich warunkach. Nie jest jednak z kamienia, tym dotkliwiej odczuwa porażki, im mocniej próbuje wyswobodzić się z krępujących ją zasad. Narracja w pierwszej osobie nadaje "Okrążyć słońce" charakter pamiętnika, nie brakuje w niej głębszych osobistych przemyśleń. Czytelnikowi łatwiej będzie zrozumieć tę postać, gdy spojrzy na świat jej oczami, samemu zadecydować czy uzna ją za dobrą, złą czy coś pomiędzy. Również autorka dzięki temu zabiegowi częściowo oddaje historię we władanie jej prawowitej właścicielce. To lady Markham rządzi tą opowieścią, a McLain jedynie oddaje jej głos. Sama powstrzymuje się w ten sposób od oceny postaci.

"Zagrzebywałam się w pracy i nawet nie próbowałam wyartykułować swoich wątpliwości... jakbym dzięki temu mogła je zagłuszyć. [...] Tak wygląda małżeństwo, powtarzałam sobie. Ludzie na całym świecie robią to każdego dnia. Dlaczego więc mnie wydawało się to takie dziwne i niewłaściwe?" s. 115

Paula McLain świetnie nakreśliła bogaty życiorys swojej bohaterki, jednak - z czego zasłynęła dzięki pierwszej książce - nie starała się opisać własnej wersji prawdziwych wydarzeń. Posiłkowała się licznymi źródłami, z autobiograficznymi książkami autorstwa Beryl Markham oraz słynnym "Pożegnaniem z Afryką" na czele. Na ich podstawie odtworzyła pełen obraz kobiety, która ciągle wydaje się trochę zapomniana przez historię i ludzi, wciąż niejako ukrywającej się w cieniu swojej rywalki i jednocześnie przyjaciółki - Karen Blixen.

Markham była dosyć skrytą osobą, niezbyt chętnie mówiła o swym życiu. Dopiero opublikowanie wspomnień pozwoliło światu poznać lepiej tę kobietę. Niestety w Polsce jej książki nie są znane. Mam nadzieję, że dzięki "Okrążyć słońce" więcej czytelników zainteresuje się tą fascynującą postacią i pochyli nad jej historią.

Recenzja z: www.book-loaf.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-08-2016 o godz 12:01 klaudus20 dodał recenzję:
Białe kobiety w Afryce od zawsze fascynowały badaczy i twórców. Tak jak mnie fascynowała Afryka i Czarne Kobiety.
To im poświęciłam trzy lata swojego życia i to one są bliskie mojemu sercu, ale tak jak historie afrykańskich kobiet przewijały się przez moje prace badawcze na studiach, tak białe kobiety miały w ich życiu znaczący udział.

Tak więc sylwetkę Beryl Markham i Karen Blixen miałam okazję poznać już wcześniej, choć nie miałam pojęcia, że los skrzyżował ich uczucia.

Beryl Markham, biała kobieta w Afryce. Kobieta, która wyrosła na Czarnym Lądzie, pokochała ten kontynent, bo jej serce było gorące. Tak jak Czarny Ląd i krew która w niej płynęła.
To książka o Beryl. Kobiecie, która żyła naprawdę.

Literackie postacie feministek i indywidualistek od zawsze mnie pociągały. Teraz na mojej ścieżce przez stronice pojawiła się Beryl Markham. Dlaczego była tak wyjątkowa?

Mała Beryl wraz z rodzicami przeprowadza się do Kenii. Ojciec pragnie zostać farmerem, ale jedyne na czym się zna to hodowla koni. Ich życie w Afryce nie jest usłane różami, na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo, brakuje im podstawowych środków do życia, lecz ojciec nie zamierza rezygnować ze swoich marzeń. Matka zostawia więc dziewczynkę z ojcem i sama z synem wraca do ojczyzny.

Karen od tej pory musi dzielnie stawiać opór życiu w Kenii. Wyrasta pod opieką ojca i nieznacznie pod skrzydłem kochanki ojca pani O., która przybiera rolę opiekunki domu. Nic więc dziwnego, że Karen ma bardziej męskie ideały niż rówieśniczki.

Jej pasją są konie. Pragnie zostać treserką koni i po latach to marzenie realizuje. Beryl kocha wolność, wiatr we włosach, nie straszne jej lwy i niewyobrażalne upały, jest typowym wolnym duchem, nic więc dziwnego, że nie lubiła się uczyć i została wydalona ze szkoły. Ma męski styl bycia, ale nie brak jej kobiecości, która sprawia, że Beryl szybko wychodzi za mąż za sąsiada Purvesa. Sama widzi w tym intratny interes wobec upadającego gospodarstwa ojca. Ich małżeństwo jednak było dalekie od bliskości i razem nigdy nie przekroczyli żadnej granicy czułości. Związek Beryl i Jocka niemal nie istniał i sprowadzał się jednie do małżeńskich obowiązków. Ich małżeństwo zakończyło się szybko i niezbyt burzliwie.

Dalsze losy silnej i niezależnej Beryl Markham nie moszczą posłania złudzeniami. Choć Beryl zapisała się w historii jako żelazna osobowość, nieustraszona treserka koni i odważna pionierka lotnictwa - kobieta, która jako pierwsza osoba w historii przepłynęła Atlantyk, to jej świat rysował się koślawą kreską.

Karen Blixen, baronowa, o której już wcześniej wspominałam, podałą Beryl dłoń, wyciągnęła z tarapatów. Beryl choć nad tym nie panowała odwdzięczyła się jej odbijając kochanka baronowej, Denysa Fincha Hattona. Całą trójka tkwi w rozpaczającym romansie raniąc siebie nawzajem.
Karen co rusz wdaje się w kolejne romanse, zachodzi w ciążę i choć pragnie dziecka to niestety podczas porodu je traci...

Imponująca kobieta, detronizująca czasy w jakich żyła. Urodzona w 1903 roku, stawiała czoła zadaniom, jakich obawiałby się niejeden mężczyzna. Sama raniła innych i dostawała w zamian podobne uczynki. Brylowała, zadziwiała i nie spoczywała na laurach. Zaglądała śmierci w oczy i uśmiechała się do życia, Kobieta, której lot wyprzedził kobiety z tamtej epoki. Kobiety, która okrążyła słońce.

Narracja pierwszoosobowa, książka podzielona na części. Mnóstwo dialogów, więc pomimo objętości czyta się przyjemnie.

Książkę zdecydowanie poleciłabym wszystkim, którzy lubią biografię. Nie tylko tym, którzy czytają je dla zdobywania ukrytych informacji z życia znanych i lubianych, lecz przede wszystkim tym, którzy chcą poznać inspirującą osobowość. Kobietę, która żyła z wiatrem w oczach i ogniem w duszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2016 o godz 12:10 Magnolia044 dodał recenzję:
Okrążyć słońce to oparta na faktach historia Beryl Margham, jako trzyletnia dziewczyna przyjeżdża do Kenii wraz z matką, starszym bratem i ojcem, który otwiera hodowlę koni. Matka nie wytrzymuje w tych spartańskich warunkach, zabiera syna i wraca do kraju. Ojciec i Beryl zostają sami. Zaczynają budować swoje życie od nowa, wśród nieznanego im otoczenia i społeczności. Dziewczynka wychowuje się w dużej mierze w męskim towarzystwie, robi to samo co chłopcy z plemienia Kikuju, którzy ukorzeniają w niej ducha wojowniczki. O matce szybko zapomina, bowiem to w Afryce Beryl znalazła swój nowy dom i bliskich.

Trudne wybory jej ojca, przewracały do góry nogami jej życie i zmuszały do dokonania własnych ciężki wyborów. Płaciła wysoką cenę za to, że żyła w zgodzie z własnymi zasadami, a nie narzuconymi normami społecznymi w pierwszej połowie XX wieku, bowiem postanowiła wykonywać męskie zawody i być w tym, co robi najlepsza. Mimo że skandalom i plotkom na jej temat nie było końca i niejednokrotnie ponosiła porażki, to nie poddawała się i parła naprzód kolejno spełniając swoje pragnienia. Beryl na swoim przykładzie pokazała, że życie często potrafi przybrać niespodziewany obrót. Czy ostatecznie zaznała miłości? Tego nie zdradzę, aby nie zepsuć wam przyjemności z czytania.

Akcja powieści toczy się głównie w Afryce w latach 20. XX wieku, gdzie otrzymujemy tylko maleńki fragment z życia Beryl Magrham, ale prawdę mówiąc, najintensywniejszy, w którym kobieta podejmowała najważniejsze w swoim życiu decyzje. Książka podzielona jest na trzy części. Przyjazd i dzieciństwo Beryl w Kenii. Druga to jej wkraczanie w dorosłe życie. Natomiast trzecia opisuje ją jako już dojrzałą kobietę.

Trzeba przyznać autorce, że posiada niezwykle lekki i plastyczny styl, dzięki czemu bardzo szybko zatapiamy się w lekturze, przeżywając całą historię wraz z główną bohaterką – narratorem powieści. Beryl Markham została przedstawiona jako kobieta odznaczająca się niewiarygodną siłą i hartem ducha. Pierwsza kobieta posiadająca licencję pilota i licencję tresera koni, która w 1936 roku ustanowiła nowy rekord lotu przez Atlantyk. Nie bała się pracy fizycznej, a dorastanie na farmie tylko ukształtowało jej charakter. Niejednokrotnie testowała granice swoich możliwości i potrafiła zaryzykować, nawet gdy nie miała gwarancji na wygraną. To dzięki swej odwadze zaszła tak daleko i udowodniła licznym, że jeżeli czegoś się bardzo pragnie, to dzięki ciężkiej pracy, można wiele zdziałać.

Bardzo lubię czytać biografie, które opisują o losach interesujących ludzi, jestem ogromnie usatysfakcjonowana z lektury. Polecam osobom, które lubią historie oparte na faktach traktujące o perypetiach silnych i nieugiętych kobiet. Jeżeli podobnie jak ja, nigdy wcześniej, nie słyszeliście o Beryl Markham, to polecam waszej uwadze książkę Pauli McLain Okrążyć słońce to świetnie skrojona i poruszająca opowieść, która zachwyci niejednego konesera dobrej literatury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-08-2016 o godz 22:39 monweg dodał recenzję:
"Okrążyć słońce to oparta na faktach historia Beryl Markham, kobiety, która daleko wyprzedziła swoje czasy. Pionierki lotnictwa, treserki koni, skandalistki i buntowniczki uwikłanej w miłosną relację tak doskonale upamiętnioną w „Pożegnaniu z Afryką”."

"Zanim Kenia została Kenią – staruszka mająca miliony lat, a jednak wciąż młoda – nazwa ta należała tylko do naszej najwspanialszej góry." Tymi słowami Paula McLain rozpoczyna snutą przez siebie historię i zarazem fabularną biografię wyjątkowej kobiety Beryl Markham.

Czarny ląd, Kenia, początek XX wieku. Beryl Markham ma trzy lata i właśnie przeprowadza się z rodzicami na afrykańską farmę. Dziewczynka szybko się aklimatyzuje, niestety problemy z przystosowaniem ma jej matka, która po niespełna dwóch latach zostawia Beryl z ojcem i wraz z synem wyjeżdża do Anglii. Członkowie plemienia Kipsigis stają się towarzyszami dziewczynki i przewodnikami po dzikiej krainie. Na farmie prowadzonej przez ojca rozwija swoja wiedzę i miłość do koni.

"Nauczyłam się obserwować i pokładać zaufanie w rękach innych niż moje. Nauczyłam się wędrować. Nauczyłam się tego, co powinno wiedzieć każde marzące dziecko – że żaden horyzont nie jest tak odległy, aby nie można przejść ponad nim lub dalej. Tego nauczyłam się od razu. Reszta okazała się trudniejsza. (Beryl Markham, West with the Night)."

Beryl wyrasta na bardzo niezależną i silną kobietę, która nie zna strachu. Kobieta walczy z ograniczeniami wynikającymi z klasy i płci. Mimo przeciwności losu zostaje pierwszą licencjonowaną trenerką koni wyścigowych w Kenii. Wydawałoby się, że w tej chwili ma już wszystko… wszystko oprócz miłości, której ojciec, niestety nie potrafił jej nauczyć. Los stawia na drodze Beryl niezwykłą parę. Ona to Karen Blixen, duńska arystokratka i pisarka. On, jej kochanek, Denys Finch Hatton, niespełniona miłość Beryl. Od tego momentu życie kobiety ulega zmianie.

Jeżeli pokochaliście Pożegnanie z Afryką to zachwyci was również ta książka. Przepiękne krajobrazy, gorący klimat i niemniej piękne słowa, które zdawałoby się wypływają z samego serca autorki. Nie da się napisać tak cudnie nie darząc niesamowitym uczuciem tego dzikiego kontynentu. I do tego bohaterka tej historii, Beryl, niepokorna, śmiała, odważna i ambitna. Nigdy nie dość dopasowana do świata. Niezależna, ze skłonnościami do niebezpiecznych przygód. Emocjonalna, źle znosząca rutynę i często działająca niestandardowo. Bohaterka, którą polubiłam od pierwszych kart i z którą z wielką chęcią zawarłabym bliższe relacje.

Okrążyć słońce to fascynująca opowieść, której przebrnięcie nie zajmuje wiele czasu. To książka, której lekturę polecam nawet tym, którzy nie przepadają za biografiami. Uważam, że życie Beryl Markham zasługuje na bliższe poznanie. Zakochajcie się w dzikości Afryki i podziwiajcie wyjątkową kobietę, trenerkę koni i pionierkę lotnictwa. Kobietę niekoniecznie szczęśliwą, ale umiejącą żyć jak mało kto. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-07-2016 o godz 10:55 Karolina MAREK dodał recenzję:
Biografie nie są tym co kocham i czytuję namiętnie. W rzeczywistości mam za sobą żebym nie skłamała jakieś trzy książki z tego gatunku. Dlaczego, więc po nią sięgnęłam? Bo jej opis brzmiał wyjątkowo, przykuwał uwagę i pomyślałam, że jesli nie ta to już żadna biografia nie będzie w stanie mnie zainteresować. Więc decyzja zapadła, książka trafiła w me ręce i przekonana, że spędzę z nią ciekawe tydzień spędziłam z nią całe dwa dni...

Wraz z główną bohaterką przenieśmy się do Afryki, do początku XX w. To tam jako trzylatka wraz z rodzicami trafiła Beryl Markham. Powodem tego była ryzykowna decyzja jej ojca, który swój spokojny byt brytyjskiego posiadacza ziemi zamienił na egzystencje w Afryce. Jak się okazuje życie to nie jest łatwe i nawet możliwość przeżycia przygód oraz zdobycie zysków nie wszystkich do siebie przekonuje. Matka dziedczynki po niespełna dwóch latach wyjeżdża z powrotem do Anglii. Praktycznie zrywa kontakt z córką, a Charles próbuje ją wychować samotnie. Gdy w ich domu pojawia się guwernantka ojciec wraz z nią postanawia zacząć dbać o jej maniery i wykształcenie. Po kilku próbach zatrudnienia nauczycieli w domu w końcu Beryl trafia do szkoły. Jednak i tam nie zagrzewa długo miejsca, bo robi wszystko by wrócić do domu. Chce robić to co kocha czyli hodować i tresować konie. To pasja, którą odziedziczyła po ojcu i tylko oni wiedzą ile dla nich znaczy. To pasja, którą Beryl w sobie pielęgnuje do tego stopnia, że zostaje pierwszą licencjonowaną treserką koni nie tylko w Kenii, ale i Imperium Brytyjskim. Jednak jej życie to nie tylko sukcesy i sława. To także błędy, porażki i skandale. Będąc mężatką po raz pierwszy wdała się w dwa romanse, które wyszły na jaw. Dwa kolejne małżeństwa również nie są dla niej szczęśliwe, a jedyny mężczyzna, którego kocha należy do innej. Wplątuje się w trójkąt miłosny, który na jej ramiona narzuci wiele problemów i ciężarów, ale też dzięki któremu odnajdzie drugą w swoim życiu pasję. Pasję, która wzniesie ją ku słońcu - zacznie przygodę z lataniem, która będzie obfitować w sukcesy na tym polu.

Na stronach tej książki opisane jest jeszcze wiele innych przygód, problemów i radości Beryl. Jednak to co robi największe wrażenie to to, że jest to autentyczna kobieta z krwi i kości, a nie postać z kartek papieru. Jej upór, samozaparcie i dążenie do celu powinno być przykładem dla nie jednej / jednego z nas. Zachęcam do zapoznania się z tą lekturą, bo po prostu warto. Jak przeczytacie to zrozumiecie dlaczego. Trafiłam w biografię, która mnie pochłonęła i zorbiła wrażenie, a to mówi samo za siebie. Przeczytajcie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2016 o godz 12:35 www.arabiasaudyjska-ksa.blogspot.com dodał recenzję:
Afryka początku XX wieku jest krainą przepiękną, cudowną i pełną szans na przygodę i pokaźne zyski.
Ojciec naszej bohaterki Beryl – Charles Clutterbuck podejmuje ryzykowną decyzję.
Zamienia spokojną egzystencję brytyjskiego drobnego posiadacza ziemskiego na życie pioniera w Protektoracie Afryki Wschodniej, obecnie szerzej znanym jako Kenia.
Życie osadnika nie jest łatwe, matka Beryl poddaje się po zaledwie dwóch latach i podejmuje decyzję o powrocie do Anglii.
Ojciec samodzielnie próbuje wychowywać córkę, jednak po jakimś czasie w ich życiu pojawia się „guwernantka” i jak to zwykle w takich historiach bywa po jakimś czasie przestaje być tylko guwernantką.
Nakłoniony przez przyjaciół i swoją nową partnerkę Charles wysyła córkę do szkoły.
Ta jednak zrobi wszystko, żeby wrócić na farmę i zająć się swoją życiową pasją, odziedziczoną zresztą po ojcu czyli hodowlą i tresurą koni.
Susza i konsekwencje I Wojny Światowej zmuszają Charlesa do porzucenia farmy, przeniesienia się do Kapsztadu i podjęcia pracy w charakterze tresera koni.
Beryl nie chce wyjeżdżać i wychodzi za mąż za sąsiada, sprawiającego wrażenie miłego i porządnego człowieka.
A jak wiecie nie zawsze dobre pierwsze wrażenie jest prawdziwe i Pani Purves (bo tak obecnie nazywa się nasza bohaterka) podejmuje decyzję o odejściu męża, jednak nie posiada praktycznie żadnego własnego majątku.
Postanawia więc pójść w ślady ojca i zostać trenerem koni.
Dostaje pracę u przyjaciela swego ojca. Dzięki uporowi i zdecydowaniu zostaje pierwszą kobietą – trenerem nie tylko w Kenii, ale i całym Imperium Brytyjskim.
Brzmi jak na razie mdło i nudnie? To pozory, ponieważ dalsze losy Beryl obfitują w romanse, nieślubną ciążę, przygodę z lataniem i niesamowite sukcesy na tym polu.
Mało ? To dodam, że historia jest autentyczna i Beryl nie jest wytworem wyobraźni Autorki tylko postacią z krwi i kości.
Pozycja to jest porównywana do „Pożegnania z Afryką” – nie czytałem, to nie wiem :-D
Jeżeli jednak ktoś z Was lubi prozę Wilbura Smitha (którego uwielbiam) nie będzie rozczarowany – może mniej tutaj scen batalistycznych czy realistycznych opisów polowań, jednak "Okrążyć słońce" doskonale wprowadza w klimat kolonii brytyjskich w Afryce.
Książka jest świetnie napisana, polskie tłumaczenie rewelacyjne.
Mimo, że jest to powieść o feministce, to Beryl mocno odbiega od wizerunku obecnych „wojujących feministek”, które obowiązkowo muszą być jakimiś „-lożkami”, ubierającymi się w wory pokutne.
Beryl Markham - kobieta, która jako pierwsza samotnie wykonała lot nad Atlantykiem jest ich dokładnym przeciwieństwem :-D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-08-2016 o godz 22:13 Małgorzata Szustkiewicz dodał recenzję:
Okrążyć słońce Pauli McLain to historia oparta na autentycznej postaci, Beryl Markham. To opowieść o kobiecie, która wyprzedziła swoje czasy, odważnie patrzyła w przyszłość i nie bała się stawiać pierwszych kroków na terenie wcześniej niedostępnym dla płci pięknej.

Autorka przywołuje w swojej książce osobę Beryl, zaczynając jej historię we wczesnych latach dzieciństwa. Opuszczona przez matkę, pozostawiona pod opieką ojca, znajduje ukojenie w przyjaźni z afrykańskim chłopcem. Wraz z nim uczy się polować, biegać, skakać, śmiało patrzeć w przyszłość. Pozbawiona bliskości matki, nie ma z kim rozmawiać o trudach dojrzewania, stawaniu się kobietą. Lęk przed miłością jest większy niż przed lataniem.

Powieść McLain jest napisana lekko, a zarazem wyraziście. Czuć słońce upalnej Kenii, żar lejący się z nieba, zapach koni otaczających bohaterkę. Mogłam zobaczyć z łatwością tereny przedstawiane przez pisarkę, wyczuwać emocje targające Beryl. Na czas lektury przeniosłam się do Afryki, gdzie młoda Markham poznawała życie, stawiała pierwsze kroki w dorosłość.

Beryl Markham to inspirująca postać. Od dziecka hartowała się przebywając wśród plemienia Kipsigis, ucząc się od nich, czerpiąc wiedzę o dzikiej stronie Kenii. Od ojca pilnie słuchała o koniach, dzięki czemu mogła stać się pierwszą trenerką kobietą i zwyciężać na zawodach, zdobywając szacunek mężczyzn. Nie poddawała się, była odważna i dawała z siebie wszystko, poświęcając się zawsze swojej pracy. Stała się pionierką lotnictwa, pokazując kolejny talent. Pokazała, że kobiety są zdolne pokonywać trudności i wcale nie są słabszą płcią, gorszą.

Na kartach powieści pojawia się również wątek romantyczny. Beryl uwikłała się bowiem w miłosny trójkąt, który na zawsze odcisnął na niej ślad. Długo szukała szczęścia w miłości, ucząc się jej krok po kroku, dojrzewając do niej. Każda chwila spędzona z ukochaną osobą to moment, który powinniśmy doceniać, bo nie wiemy ile tych chwil będzie nam dane.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pauli McLain i zaliczam je do udanych. Autorka wykorzystała postać zdolnej kobiety, którą – wstyd się zapewne przyznać – poznałam dopiero dzięki tej książce. Napisana w dobrym stylu, przybliża ciekawą historię, która na pewno wielu zainteresuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-07-2016 o godz 21:31 Zofia Szewczyk dodał recenzję:
Paula McLain prowadzi czytelnika przez niekończące się tereny Afryki, pozwala zbliżyć się do jej rdzennej ludności. Najważniejsza jest jednak historia Beryl – poprzez sytuację życiową zmuszaną do szybkiego dorośnięcia. Beryl to kobieta wyjątkowa: silna, niezależna, dążąca do realizacji swoich marzeń, niesamowicie odważna. Beryl przedstawiona została z niezwykłą prawdziwością. Nie lubię, kiedy w książkach budowany jest obraz idealnej postaci, bez ani jednej skazy. Beryl wie, że czasami trzeba iść na kompromis, popełnia błędy – jednak wtedy nie płacze bezradnie, ale rozsądnie szuka wyjścia z sytuacji. A życie doświadcza ją mocno. Najpierw poprzez bardzo trudne relacje z matką, która opuszcza ją we wczesnym dzieciństwie, następnie przez małżeństwo zawarte bez miłość (tylko po to, aby mogła pozostać w ukochanej Afryce), skomplikowane życie uczuciowe oraz wielkie pasje (miłość do koni i lotnictwa), które stara się realizować z całych sił, z wielkim poświęceniem. Czy Beryl odniesie sukces i w końcu poczuje się w pełni spełniona? Nie odpowiem teraz na pytanie. Zapraszam do lektury :-) Książka warta jest przeczytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-10-2016 o godz 17:51 Atka dodał recenzję:
Te cztery gwiazdki to przez pomyłkę. Chciałam dać dwie. Rozczarowała mnie ta książka. Powoływanie się na "Pożegnanie z Afryką" uprawnione tylko z powodu postaci bohaterki, stworzonej na kanwie życiorysu kobiety żyjącej w Kenii w tym samym czasie co Karen Blixen. Prawdopodobnie się znały. Ale literacko to trzecia liga w porównaniu z prozą Karen Blixen. Dużo tu romansów i intryg - Afryki prawie wcale. Ktoś w recenzji poniżej napisał, że dobra na wakacje. I tyle. Ale raczej szkoda czasu. Lepiej jeszcze raz wrócić do Pożegnania z Afryką lub Cieni na trawie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2016 o godz 11:29 zaczytanamarzycielka8 dodał recenzję:
Książka opowiada historię Beryl Markham. Wspaniałej kobiety , która bardzo wiele osiągnęła w swoim życiu. Uwielbiała latać , stała się pierwszą pilotką , kochała konie , tresowała je najlepiej jak umiała. Historia pokazuje jak wygląda dorastanie w Kenii.

Książka jest fantastyczna , czyta się ją super , ale zresztą jak wszystkie powieści Paula McLaina. Piękny i łatwy styl , który za razem nie jest infantylny. Jeśli spodobało wam się " Pożegnanie z Afryką " to ta książka również bardzo przypadnie wam do gustu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-08-2016 o godz 07:28 Magdalena Plewka dodał recenzję:
Wciagajaca, intrygujaca, pieknie opisujaca Afryke i problems kobiet tamtych czasow. Polecam wszystkich jako ksiazke na plaze:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.