Ogień przebudzenia. Draconis Memoria. Tom 1 (okładka twarda)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 43,99 zł

Cena empik.com:
43,99 zł
Cena okładkowa:
49,00 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Na rozległych terytoriach kontrolowanych przez Żelazny Syndykat Handlowy najcenniejszym towarem jest smocza krew. Spuszczana z trzymanych w niewoli lub odławianych w dziczy Czerwonych, Zielonych, Niebieskich i Czarnych, po przedestylowaniu służy do wytwarzania eliksirów dających niewiarygodną moc. Tych, którzy potrafią z niej korzystać, nazywa się Błogosławionymi. Mało kto zna jednak prawdę: smocze rody słabną, a gdy wygasną całkowicie, wojna z sąsiednim Cesarstwem Corvuskim będzie nieunikniona. Ostatnią nadzieją Syndykatu są pogłoski o istnieniu innej rasy smoków, znacznie potężniejszej od pozostałych. Nieliczni wybrańcy losu udają się na jej poszukiwania. Claydon Torcreek – drobny złodziejaszek i niezarejestrowany Błogosławiony – po wcieleniu do służby w Protektoracie zostaje wysłany w głąb dzikich, niezbadanych krain w poszukiwaniu stworzenia rodem z legend. Lizanne Lethridge – kobieta-szpieg i znakomita zabójczyni – podczas misji na terytorium wroga musi stawić czoło wielkiemu zagrożeniu. Podporucznik Corrick Hilemore służy na krążowniku Syndykatu, który w pogoni za okrutnymi rozbójnikami na odległych rubieżach napotyka inne, znacznie gorsze niebezpieczeństwo. Kiedy żywoty ludzi i państw spotykają się i przeplatają, a to, co znane, zderza się z nieznanym, wszyscy troje muszą dołożyć wszelkich starań, żeby powstrzymać nadciągającą wojnę, która w przeciwnym razie ich pochłonie.

ksiazka
Tytuł: Ogień przebudzenia. Draconis Memoria. Tom 1
Seria: Draconis Memoria
Autor: Ryan Anthony
Tłumaczenie: Okrzeja Urszula
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mag
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 736
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-07-05
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 234 x 147 x 53
Indeks: 21456534
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
14
4
2
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
14 recenzji
05-08-2018 o godz 19:35 Anonim dodał recenzję:
Ciekawie zbudowana fabuła i historie życia bohaterów. Ta książka jest jedną z moich ulubionych książek i polecam ją każdemu lubiącemu gatunek fantasty a także przygodowy.💗
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-06-2018 o godz 10:11 joseheim dodał recenzję:
Przyzwoita, napisana z rozmachem fantastyka. Jeśli ktoś lubi ciekawie zbudowane światy, epickie przygody, kombinację magii (w tym wypadku jest to smocza krew) i technologii (maszyny parowe, broń palna itp.), dalekie wyprawy, wojny, bitwy, szpiegostwo i bardzo zdrowe podejście do wątków romansowych (praktycznie nieistniejących), to zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-03-2018 o godz 12:59 Anonim dodał recenzję:
Zaczyna sie zwyczajne ale wart swojej ceny, później sie tak rozkręcaj wątki że łykalem jeden za drugim. Licze ze 2 tom będzie równie epicki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-02-2018 o godz 16:18 Krystian dodał recenzję:
Książka dobrze napisana z wciągającą fabułą. Dobrze przemyślane zwroty akcji i historie bohaterów. Polecam wszystkim czytelnikom fantazy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-10-2017 o godz 08:05 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"...nie ma bólu, którego nie dałoby się znieść i przetrwać, nie ma przeszkody, której nie da się przezwyciężyć. Potrzebna jest tylko wola zwycięstwa, wola, która wymaga całkowitego skupienia." Sympatyczne zaczytanie, jednak nie wciągnęło mnie w takim stopniu, na jaki liczyłam. Mimo, że powieść bardzo rozbudowana, z wieloma niezwykle bogatymi opisami, to jednak zabrakło mi w niej nieco głębi. Spodziewałam się większej porcji porywających przygód, mniejszej przewidywalności i większego nacisku na ciekawe oddanie profili postaci. Chciałam efektowniejszych smoków, stworzeń obdarzonych większą inteligencją, które potrafią zaskoczyć i znacząco wpłynąć na scenariusz zdarzeń. A w tym wydaniu wydają się przeciętne. A może to kwestia skierowania opowiadanej historii do młodszych czytelników czy mniej zaczytujących się w fantasy. Podobał mi się za to pomysł na fabułę uwzględniający odkrywaną stopniowo tajemniczą rzeczywistość, naturę człowieka ujawniającą się w słabościach i atutach, odniesienia do bogatej historii kilku kontynentów, różnorodność rozległych terenów. To także magiczne właściwości substancji pozyskiwanych ze smoczej krwi zagrożonej wyczerpaniem. A tam gdzie narasta deficyt nieprawdopodobnie cennego towaru pojawiają się konflikty i wojny. Śledzimy niebezpieczne misje prowadzone w poszukiwaniu legendarnych źródeł potężnych mocy i nadzwyczajnych sił. Spiski, szpiegostwo, walki, bitwy, potyczki, wszystko ciekawie wzbogacone sekretami osiągnięć naukowych, wynalazków, innowacji i patentów. Słyszymy o wyprzedzających epokę konstruktorach, słynnych inżynierach i doskonałych żeglarzach. Lizanne, Claydon i Hilkemore, trójka głównych bohaterów, których losy przeplatają się i warunkują wzajemnie. Zaangażowani w zmienianie dziejów świata, ponieważ krystalizujący się obraz przyszłości ludzi, miejsc, porządku społecznego, zależy właśnie od nich. Złodziej, szpieg i marynarz, z szalą przechylającą się od porażki do zwycięstwa, niezapisanym przeznaczeniem, a w tle mityczny biały smok, do którego trzeba dotrzeć, co wymaga wielkiej próby sił i sprawdzianu silnej woli. Ponad siedemset stron powieści prowadzonej w lekkiej i przyjemnej narracji. Pomimo kilku zastrzeżeń uważam, że może to być zapowiedź frapująco rozwijającego się cyklu fantasy, zapewniającego wiele godzin podróży w niezwykły świat wyobraźni. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2017 o godz 10:08 Kamil dodał recenzję:
Jestem fascynatem książek fantasy i wiele już z nich przeczytałem. Jak każdy z Was mam swoje ulubione książki i Autorów. "Ogień przebudzenia" trafił właśnie do moich ulubionych. Jest to książka wręcz przesiąknięta fantastycznym światem i stworzeniami. Historia w niej zawarta jest lekka i przyjemna, a z kolejną stroną Uśmiech sam Ciśnie się na usta. Zdecydowanie mogę polecić tę książkę każdemu kto lubi(w mniejszym czy większym stopniu) marzyć i zapuszczać się w świat Smoków, przygód i intryg ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-10-2017 o godz 12:10 CiotkaGryzelda dodał recenzję:
Świetnie napisana książka, świat ukazany z kilku niesamowicie różniących się od siebie perspektyw co sprawia, że nawet jeśli jeden z bohaterów nie przypadnie do gustu, na pewno zrobi to jeden z pozostałych. Fabuła wciągająca i rozbudowana. Książka mimo swych gabarytów jest wspaniałą propozycją którą czyta się na jednym tchu.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
25-09-2017 o godz 18:35 Łukasz Marciniak dodał recenzję:
Smoki to bodaj najczęściej występujące istoty magiczne w literaturze fantasy, której towarzyszyły praktycznie od samego początku jej istnienia. Powstały dziesiątki książek z ich udziałem, w których odgrywały mniejszą, bądź większą rolę, a kolejni autorzy, by zachować chociaż odrobinę oryginalności, zmieniali ich wygląd, wielkość, czy kształt. Czy zatem wciąż można stworzyć interesującą powieść opartą na smokach, która przykuje uwagę nawet wymagającego czytelnika? Zdecydowanie tak, co udowadnia Anthony Ryan w swojej książce Ogień przebudzenia, rozpoczynającej cykl Draconis Memoria. Arradsia to niezwykły kontynent, zamieszkiwany przez cztery gatunki smoków: zielone, czerwone, czarne oraz niebieskie. Na ich krwi Żelazny Syndykat Handlowy oparł swoją potęgę, ponieważ po jej przedestylowaniu służy do wytwarzania eliksirów dających niewiarygodną moc. Lecz z roku na rok krew smoków z hodowli jest coraz gorszej jakości, a polowania na dzikie osobniki są coraz trudniejsze i przynoszą jedynie doraźną pomoc. Na najmniejszą oznakę słabości ze strony Syndykatu tylko czeka Cesarstwo Corvuskie... Ostatnią nadzieją wydaje się być odszukanie legendarnego białego smoka, którego krew może odmienić losy przyszłej wojny. W tym celu zostaje wysłana ekspedycja wgłąb Arradsii, lecz nikt się nie spodziewa, jakie dramatyczne wydarzenia wkrótce się tam rozegrają... Historię poznajemy z punktu widzenia trzech osób. Claydona Torcreeka, drobnego złodziejaszka i niezarejestrowanego Błogosławionego, Lizanne Lethridge, szpiega i zabójczyni, oraz Corricka Hilemore'a, służącego na jednym z okrętów Syndykatu. Za sprawą każdego z nich poznajemy inne wydarzenia, będące fragmentem większej całości. Przez co nie ma powielania informacji, zbędnych scen z ich udziałem, lecz wszystkie mają znaczenie i są niezbędne do zrozumienia całej historii. Każdy z tych bohaterów ma szereg indywidualnych cech wyglądu i charakteru, a często także odmienne zdanie na dany temat. Nie są to jednak postacie krystaliczne czyste, popełniają błędy i dopuszczają się niekiedy drastycznych czynów, kiedy wymaga tego sytuacja. Lecz dzięki temu jawią się jako bardziej ludzcy i prawdziwi. Jeśli dodamy do tego szereg postaci drugoplanowych, które zostały wykreowane z nie mniejszą uwagą jak ta trójka, to trudno nie docenić pracy, jaką włożyć Ryan w ich stworzenie. Bardzo wielu bohaterów, w tym też drugoplanowych polubiłem, dopingowałem im, a z niektórymi nawet się utożsamiałem. Któż by nie chciał odbyć podróży do niebezpiecznej dżungli i na własne oczy zobaczyć smoki? Na wielkie uznanie zasługuje również świat przedstawiony. Przypomina on czasy rewolucji przemysłowej w XIX wieku, połączonej z interesującymi elementami steampunku w postaci maszyn napędzanych parą i krwią smoków, czy wielu skomplikowanych i niesamowitych wynalazków. Co więcej, na całym świecie liczą się w zasadzie tylko dwie potęgi: Cesarstwo Corvuskie, rządzone twardą ręką przez cesarza oraz Żelazny Syndykat Handlowy, kierowany przez Zarząd i będący uosobieniem kapitalizmu. Są to dwie skrajnie różnie rządzone potęgi, wyznające zupełnie odmienne wartości, co czyni z ich rywalizacji niezwykle interesujący wątek w książce, ale niestety chwilami odsunięty na dalszy plan, czego ogromnie żałuję. Powód jest prosty - autor skupia się przede wszystkim na Aradsii. To ją mamy okazję poznać z bardzo wielu różnych stron, nie tylko w postaci kilku miast, ale jak wygląda w głębi lądu i jakie stare tajemnice skrywa. Nie wpływa to znacząco na odbiór książki, ponieważ trudno tutaj o nudę, czy brak emocjonującej akcji, ale są momenty, w których aż chciałoby się przeczytać coś więcej na temat Cesarstwa i Syndykatu. Kluczową kwestią o jaką rywalizują te dwie potęgi są smoki - nie one same, lecz ich krew. Nieliczni, nazywani Błogosławionymi, mogą uwolnić moc znajdującą się w ekstrakcie z ich krwi i uzyskać na pewien czas określone zdolności, zależne od koloru smoka. Dla przykładu: krew zielonego smoka zwiększa szybkość, wytrzymałość, a także powoduje szybsze gojenie się ran u Błogosławionego. Natomiast dla nie-błogosławionych smocza krew jest zabójcza - powoduje potworne oparzenia, a nawet śmierć, co znacząco utrudnia jej pozyskiwanie i przetwarzanie. Anthony Ryan stworzył system magii przemyślany i dopracowany, który oczarował mnie od pierwszych stron i z wielką ciekawością poznawałem kolejne informacje o nim. Może wydawać się prosty i banalny, ale w połączeniu z zachwycającym światem ogarniętym rewolucją przemysłową oraz rywalizacją dwóch potęg i bardzo dobrze wykreowanymi bohaterami, tworzy on spójną i fascynującą całość. Ogień przebudzenia jest bardzo dobrą powieścią, która udowadnia, że można stworzyć powieść fantasy o smokach, która zainteresuje również wymagającego czytelnika. Jest to wspaniałe rozpoczęcie cyklu, pełne wartkiej akcji, smoków, niezwykłego, ale niebezpiecznego świata i niemniej interesujących bohaterów. Polecam! Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mag! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-09-2017 o godz 10:13 benhyr89 dodał recenzję:
Warto przeczytać .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-08-2017 o godz 19:51 patryk_b_92 dodał recenzję:
Po najnowszą książkę Anthonego Ryana wydaną na polskim rynku dzięki uprzejmości wydawnictwa MAG sięgnąłem po przeczytaniu dwóch tomów serii "Kruczy Cień" wydawanej przez Papierowy Księżyc. Owa seria była tak zachęcająca że nie mogłem doczekać się na kolejną pozycję z repertuaru tego autora. O czym jest owa książka ? Dużo wyjaśnia nam skrócony opis na tylniej okładce: Na rozległych terytoriach kontrolowanych przez Żelazny Syndykat Handlowy najcenniejszym towarem jest smocza krew. Spuszczana z trzymanych w niewoli lub odławianych w dziczy Czerwonych, Zielonych, Niebieskich i Czarnych, po przedestylowaniu służy do wytwarzania eliksirów dających niewiarygodną moc. Tych, którzy potrafią z niej korzystać, nazywa się Błogosławionymi. Mało kto zna jednak prawdę: smocze rody słabną, a gdy wygasną całkowicie, wojna z sąsiednim Cesarstwem Corvuskim będzie nieunikniona. Ostatnią nadzieją Syndykatu są pogłoski o istnieniu innej rasy smoków, znacznie potężniejszej od pozostałych. Nieliczni wybrańcy losu udają się na jej poszukiwania. Powieść pisana jest z perspektywy trzech bohaterów : Claydon Tocreek- rzezimieszek z Kątów i przede wszystkim niezarejestrowany Błogosławiony (w dalszej części objaśnię kim oni są),który w pechowym "zbiegu okoliczności" zostaje wcielony w służbę Żelaznemu Syndykatowi i wysłany do dżungli; Lizanne Lethridge- szpieg,zabójczyni i uczennica Lodimy Bondersil(Dyrektorki Akademii Kształcenia Kobiet Żelaznego Syndykatu)która zostaje wysłana z tajną misją na terytorium wroga i zastaje tam o wiele większe niebezpieczeństwo niż mogła się spodziewać; Podporucznik Corrick Hilemore-służy na krążowniku Syndykatu, który w pogoni za okrutnymi rozbójnikami na odległych rubieżach napotyka inne, znacznie gorsze niebezpieczeństwo. Żelazny Syndykat Handlowy utrzymuję swoją władzę dzięki smokom a dokładniej ich krwi i Błogosławionymi.Niestety smoków zaczyna być coraz mniej a te które żyją w niewoli stają się słabsze z pokolenia na pokolenie a konflikt między Syndykatem a Cesarstwem zaczyna narastać.Bez smoczej krwi Syndykat jest skazany na porażkę,ale jest iskierka nadziei..Legenda o jeszcze jednym rodzaju smoków, znacznie potężniejszym od swoich pobratyńców..Syndykat nie cofnie się przed niczym by tą legendę zbadać i pozyskać nowe siły w walce z Cesarstwem...reszty dowiecie się czytając powieść Ryana.Akcja rozgrywa się w kilku lokalizacjach m.in w niedostępnej dżungli, Carvenporcie czy Morsvale.Toczy się ona dynamicznie ,nie ma przy długich opisów które mogłyby zniechęcić do dalszej lektury.Bohaterowie których losy są opisywane odkrywają że podczas ich misji czeka na nich dużo większe niebezpieczeństwo niż początkowo zakładali.Przy pomocy swoich umiejętności jak i kompanów starają się je zażegnać co nie zawsze kończy się pozytywnym zakończeniem. Jednak najciekawszą stroną tej książki jest system magii w niej zastosowany, przywodzi mi on na myśl powieść " Z mgły zrodzony" Brandona Sandersona w której to bohaterowie musieli spalać metale (miedź,brąz,złoto) by mieć dostęp do nadzwyczajnych umiejętności. Podobnie jest w tej powieści tyle że zamiast metali jest smocza krew zdobywana z kilku rodzajów smoków m.in Zielonego(zwiększa ona możliwości fizyczne jak np szybkość czy siła postaci) czy Czarnego(zdolności psychofizyczne). Jednak nie wszyscy mają takie umiejętności. Ci którzy mogą spalać smoczą krew nazywa się Błogosławionymi i są oni wyłaniani poprzez rytuał o którym dowiecie się czytając tą pozycję :). Jeśli chodzi o techniczną stronę książki to jest bardzo ładnie wydana ,twarda okładka jest solidna ,do tłumaczenia również nie można się przyczepić (może poza paroma literówkami ale można to wybaczyć przy takiej objętości ) :) Podsumowując polecam tą książkę wszystkim od wielbicieli Heroic Fantasy do wielbicieli Smoków :)Sądzę że każdy znajdzie coś dla siebie :) Pozdrawiam :) Zapraszam na bloga :) https://fantasybooksjourney.blogspot.com/2017/08/ogien-przebudzenia-anthony-ryan.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-08-2017 o godz 17:22 Fantasy-Bestiarium dodał recenzję:
„Ogień przebudzenia” jest pierwszym tomem z cyklu „Draconis Memoria” autorstwa Anthony'ego Ryana. Podczas lektury przeniesiemy się do magicznego i niebezpiecznego świata opanowanego przez smoki, potężnych wojowników i prastarą magię. Opasłe tomisko zapewni nam dłuższy czas spędzony z książką, gdzie lektura pochłania od pierwszej do ostatniej strony. Żelazny Syndykat Handlowy pchany chęcią zysku para się handlowaniem krwią smoków, Czerwonych, Zielonych, Niebieskich, a nawet Czarnych. Smoki są odławiane z dziczy, a następne trzymane w specjalnie przygotowanych klatkach. Krew upuszcza się z tych dzikich zwierząt w niewoli, aby móc przyrządzić z niej magiczne eliksiry dające niewyobrażalną, potężną moc. Jednak człowiek próbujący ujarzmić tak potężną siłę może się sparzyć... Osobników umiejących korzystać z eliksirów ze smoczej krwi zwie się Błogosławionymi. Jednym z takich ludzi jest Claydon Torcreek, złodziej, niezarejestrowany Błogosławiony, który zostaje wcielony w szeregi Protektoratu. Mężczyzna dostaje rozkaz udania się w odmęty pierwotnej dziczy, niebezpiecznej krainy, gdzie wszystko może nieść śmierć i potworne okaleczenia. Torcreek będzie musiał odnaleźć potężne, dzikie stworzenie, które może go zabić, albo sprawić, że jego życie odmieni się raz na zawsze. Mocną stroną tej książki są różnorodne charakterologicznie postacie, gdzie bohaterowie nie są tylko czarno-biali, a posiadają również wiele odcieni szarości. Wątki fabularne powieści zostały podzielone wedle narracji z perspektywy trzech głównych postaci: Claydona Torcreeka, złodzieja, niezarejestrowanego Błogosławionego, który zostaje przymuszony do podjęcia służby w Protektoracie; Lizanne Lethridge, kobietę, parającą się profesją szpiega na usługach Protektoratu oraz Corricka Hilemore, żołnierza służącego na krążowniku Syndykatu, który będzie musiał odnaleźć się w nowych, chaotycznych czasach. Książka została napisana językiem barwnym i bogatym, sprawiając, że całość czyta się szybko i dość sprawnie. Autor zaserwował swoim czytelnikom sporo atrakcji, oprócz smoków nie zabraknie piratów, zaciętych bitew oraz wielu intryg i spisków. „Ogień przebudzenia” Anthony‘ego Ryana nie zawiodła mnie i sprawiła, że spędziłem miło czas z książką. Pisarstwo autora jest podobne do twórczości innego wybitnego twórcy, a mianowicie Brandona Sandersona. Jest to jak najbardziej wystarczający powód, aby zapoznać się z tą pozycją i dać jej szansę. Opisy potężnej magii, fantastycznego świata i ciekawych bohaterów przyciągają do lektury i nie pozwalają się nudzić. Jest to rewelacyjna zapowiedź epickiego cyklu, który z pewnością będę śledził z zapartym tchem. Gorąco polecam. http://fantasy-bestiarium.blogspot.com/2017/08/ogien-przebudzenia-anthony-ryan.html
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
16-07-2017 o godz 19:26 Attra dodał recenzję:
„Ogień przebudzenia” to pierwszy tom serii Draconis Memoria, autorstwa Anthony’ego Ryana. Z tym autorem zetknęłam się po raz pierwszy za sprawą jego trylogii Kruczy Cień i od razu polubiłam jego twórczość. Nie mogłam więc nie sięgnąć po „Ogień przebudzenia”, zwłaszcza, że opowiada ona o smokach, a tą tematykę lubię bardzo. Powieść jest objętościowo spora, bo ma ponad 700 stron. Fabuła podzielona jest na narrację z perspektywy trzech głównych bohaterów: Lizanne Lethridge, kobiety-szpiega na usługach Protektoratu, Claydona Torcreeka, złodziejaszka i niezarejestrowanego Błogosławionego, który zostanie zmuszony do służby dla Protektoratu oraz podporucznika Corricka Hilemore, który służąc na krążowniku Syndykaty wplącze się niechcący w ogarniający świat chaos. Autor długo i szczegółowo wprowadza czytelnika w swój świat. Świat, gdzie najcenniejsza jest smocza krew, która daje niesamowite zdolności Błogosławionym. To najwięcej warta waluta, obiekt pożądania większości ludzi. Ale jak to z ludźmi bywa, sposób pozyskiwania krwi jest tylko jeden – złapać smoka, wytoczyć jego krew, zabić. Dobitnie o podejściu ludzi do smoków mówi fakt, że smocza krew określana jest mianem „produkt”, jakby jej pozyskiwanie nie pozbawiało życia żywe istoty. W związku z tym smoków (zielonych, niebieskich, czerwonych i czarnych) jest coraz mnie, a mit/legenda o białym smoku i wysłana w jego poszukiwaniu ekspedycja, okaże się bardzo brzemienna w skutkach. Z tą powieścią długo miałam problem, a to dlatego, że nie jest ona równa i wciągająca jednakowo. O ile wątek Lizanne był ciekawy, wątek ekspedycji, w której zmuszony był wziąć udział Clay okazała się świetny inajbardziej interesujący, o tyle wątek podporucznika Hilemore nudził mnieprzez ponad połowę przeznaczonego mu na kartach powieści czasu. Przyznaję się – opowieść o morskich bitwach dobrze mi się ogląda, jeśli chodzi o czytanie o nich, jest już trochę gorzej. Dopiero pod koniec powieści, gdy los pokieruje podporucznikiem w kierunku, którego on sam się nie spodziewa, jego wątek zrobi się bardziej ciekawy. Najbardziej podobał mi się wątek Calya. Wyprawa w głąb Interioru była ciekawa, wciągająca i zaskakująca. Autor zaserwował czytelnikom sporo niespodziewanych zwrotów akcji, zaskoczył również niektórymi wydarzeniami. I choć podejrzewałam, że z niektórymi bohaterami może wiązać się jakaś tajemnica, to kompletnie nie spodziewałam się rozwiązań, które wymyślił autor. Co do głównych bohaterów, to są to dobrze nakreślone postacie. Autor sporo czasu poświęcił dobremu przedstawieniu ich czytelnikowi, więc dobrze ich poznajemy, znamy ich przeszłość, osobowość, charaktery. To ludzie z krwi i kości, popełniający błędy, dający się wmanewrować w nieprzewidziane sytuacje, ale również pełni uczuć, troski o najbliższych i przyjaciół. Ciekawi i interesujący są również bohaterowie drugoplanowi. Autor stopniowo nadawał im znaczenia w powieści, dzięki czemu każda z postaci odegrała swoją rolę i na stałe zagościła w fabule. Śledzenie wydarzeń z perspektywy trzech osób przezywających swoje przygody, każde w innej części świata, to fajny zabieg, który sprawił, że czytelnik ma pełen obraz wydarzeń. To właśnie dzięki takiemu sprawnemu łączeniu wątków, trochę nudzące mnie początkowo przygody podporucznika Hilemore okazały się ważnym elementem fabuły, a wydawać by się mogło, że mało znaczące wydarzenia, w których brał udział, okazały się wyjątkowo ważne w końcówce powieści. Gdy zbliżałam się do finału pierwszego tomu Draconis Memoria, z uznaniem musiałam przyznać, że autor miał dokładnie przemyślaną całą fabułę i wszystkie wydarzenia, które doprowadziły do zakończenia tego tomu. Dzięki lekkości pióra, powieść mimo początkowego, leniwego prowadzenia akcji, wciągała i ciekawiła. To właśnie za sprawą odpowiadającego mi stylu pisarza, nie zniechęciłam się i czytałam dalej. A uważam, że warto było, bo czym dalej, tym bardziej przepadałam w świecie ludzi i smoków z „Ognia przebudzenia”. Pierwszy tom serii to ciekawe wprowadzenia do świata smoków, przepowiedni, walki i przygody. To ciekawe postacie, kilka tajemnic, ogromne niebezpieczeństwo i zaskakująca prawda, z którą będą musieli się zmierzyć bohaterowie powieści. A zakończenie następuje w takim momencie, że nie ma siły, która odwiodłaby mnie od kupienia i przeczytania kolejnego tomu. Więc jeśli jesteś fanem Anthony’ego Ryana, lubisz tematykę smoków, pociągają cię powieści z pogranicza fantasy i przygody, to uważam, że to powieści dla ciebie. Jak się okazało „Ogień przebudzenia” to zaskakująca powieść, pełna przygód i ciekawych wątków i z czystym sumieniem mogę ją polecić. Mój blog: Moje Czytanie, czyli czytelniczo - filmowy miszmasz
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
16-07-2017 o godz 10:38 Andrzej Zientarski dodał recenzję:
Doskonała fabuła. Wiele wątków, ale czytający nie gubi się w przeskokach myślowych autora. REWELACJA!!! Czekam na ciąg dalszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2017 o godz 18:49 Adam Kaczmarek dodał recenzję:
Świetna akcja w książce ktoś kto lubił "PIEŚŃ KRWI" znajdzie w niej coś dla siebie gorąco polecam wszystkim czytelnikom
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.