Ogień i woda. Tom 1 (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 26,99 zł

26,99 zł 34,90 zł (taniej o 23 %)
0 zł za dostawę do salonu empik
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Scott Victoria Książki | okładka miękka
26,99 zł
asb nad tabami
Scott Victoria Książki | okładka miękka
26,99 zł
asb nad tabami
Scott Victoria Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

W pierwszy tomie serii fantasy dla młodzieży "Ogień i woda" poznajemy 16-letnią Telli Holloway, której życie właśnie legło w gruzach. Dla dobra umierającego brata dziewczyna musi opuścić ukochany Boston i zamieszkać z rodziną w "Zapadłej Dziurze w Montanie". Jej brat Cody jest bliski śmierci, a ona kompletnie bezradna...

Wszystko zmienia się, gdy Telli odbiera tajemnicze instrukcje, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu prowadzącym przez dżunglę, pustynię, ocean i góry. Nagroda jest bezcenna - lekarstwo na tajemniczą chorobę brata. Kłopot w tym, że wszyscy uczestnicy pragną leku dla kogoś, kogo kochają. Walka będzie zaciekła. Dziewczyna może liczyć tylko na swoją pandorę - zwierzątko, które powinno mieć niezwykłe zdolności, ale Tella nie ma pojęcia jakie, a nawet... czy w ogóle je ma.

Wyprawa jest mordercza, a czas biegnie nieubłaganie. Nie wolno ufać nikomu, nawet Guyowi... Czy uczucie pomoże wygrać Telli czy odbierze jej szansę na zwycięstwo?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ogień i woda. Tom 1
Tytuł oryginalny: Fire and food
Seria: Ogień i woda
Autor: Scott Victoria
Tłumaczenie: Dziewońska Marzena
Wydawnictwo: IUVI
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-06-17
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 28 x 136
Indeks: 17033602
 
średnia 4,6
5
48
4
24
3
4
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
62 recenzje
5/5
29-01-2018 o godz 00:31 Oczytany kot dodał recenzję:
Świetna książka z wyjątkowo wciągającą fabułą. Naprawdę warto sięgnąć po tą pozycje. Na samym początku wydaje się nieco monotonna, jednak nim dalej brniemy w świat Telli, tym bardziej zdaje się być on niesamowity i intrygujący. Książka potrafi wielokrotnie zaskoczyć czytelnika. Przy tej lekturze napewno nie raz zimny dreszcz przebiegnie Wam po plecach, a umysł będzie zmuszony do refleksji nad treścią każdej strony. Ma ona wbrew pozorom niezwykle rozbudowaną fabułę. Do lektury jeszcze bardziej zachęca wątek dość tajemniczych stworzeń zwanych Pandorami, oraz niezwykle wciągający styl autorki. Wszystkie elementy zawarte w tej pozycji sprawią, że czytelnik przepłynie gładko przez nią i nawet się nie zorientuje kiedy ujrzy ostatnią stronę. Bardzo polecam ją osobom, którym spodobały się ,,Igrzyska Śmierci". Niemniej jednak powieść jest wyjątkowa, pomimo tego, że autorka wzorowała się na owej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2017 o godz 23:07 BellaKris dodał recenzję:
Całość recenzji znajdziesz na: toreador-nottoread.blogspot.com/2017/03/ziemia... Pierwsze strony książki były dla mnie jedną wielką zagadką. Czytelnik bardzo szybko zostaje wrzucony w sam środek problemów rodziny Telli. Poznajemy jej historię, miłość do brata i brak możliwości pomocy mu w chorobie. Tajemnicza przeprowadzka, dziwne zachowanie rodziców i praktycznie trzymanie dzieci pod kluczem. Jaki normalny rodzic wyjeżdża z miasta w środek nicości ze śmiertelnie chorym synem? Przecież w razie nagłej potrzeby nawet nie będzie kto mu miał udzielić fachowej pomocy. Ogień i woda to stety niestety prawie idealna kopia Igrzysk śmierci. Główna bohaterka ma rodzeństwo – odhaczone. Poświęca się w imieniu tego rodzeństwa – odhaczone. Bierze udział w morderczej grze, gdzie stawką jest życie i tylko jedno z nich zostanie zwycięzcą – odhaczone. Dziwne tabletki, zastrzyki, strzykawki, które robią różne rzeczy i są jej bezwiednie podawane – odhaczone. Wątek miłosny? – odhaczony. Ale wyjaśniając i rozwijając. Większość książek młodzieżowych, które powstają po premierze Igrzysk śmierci, chcąc czy nie chcąc, są do nich porównywalne. Nawet jak autor nie miał zamiaru się na nich wzorować, to czytelnicy i tak dopatrzą się podobieństw. Jedni pisarze bardziej zakamuflują swoją inspirację, inni mniej. Victoria Scott nawet nie próbowała ukrywać, że Suzanne Collins była jej guru jeśli chodzi o pisanie. Dużo szczegółów Scott oddała dokładnie tak samo jak Collins. Opisywane wydarzenia, oddanie poszczególnych charakterów i zachowanie hierarchii panującej na arenie albo w trakcie Wyścigu. Można się zabawić w trakcie lektury w dopasowywanie bohaterów, kto odzwierciedla kogo. Taki zabieg świadczy o bratku inwencji twórczej Victorii Scott i tym, że autorka nie umiała stworzyć własnego świata, tylko podpatrzyła pomysł u koleżanki, która osiągnęła sukces i napisała własną powieść, w 90% taką samą. Teraz was zaskoczę. Nie mam zamiaru krytykować Ognia i wody. Powyższe akapity miały stanowić przedstawienie tego, co znajdziecie na stronach tej książki. I w sumie sama jestem na siebie trochę zła, że tak wtórny produkt, jakim jest powieść Victorii Scott, tak bardzo mi się podobał. Jedynym wyjaśnieniem, na jakie jestem w stanie wpaść to to, że autorka nie udawała, że pomysł na książkę jest jej. Nie kamuflowała go zupełnie niczym. Po prostu przerobiła główną ideę Areny na Wyścig, zmieniła imiona bohaterów, a z resztą zaufała Collins. Uwielbiam Igrzyska śmierci i wiele bym oddała, aby móc przeczytać je po raz pierwszy. Dlatego tak bardzo doceniam Ogień i wodę, bo ta powieść dała mi powtórkę z rozrywki, którą przeżyłam kilka lat temu. Oprócz licznych podobieństw do Igrzysk śmierci, znajdziemy tu też coś, co Victoria Scott sama wymyśliła. Do fabuły dodała od siebie nietypowe zwierzęta, nazywane pandorami. Przez sto stron zachodziłam w głowę, co to w ogóle jest. Ale gdy już się wszystko wyjaśniło, moje serduszko powiększyło się dwa razy. Gdy umierali uczestnicy, wzruszałam ramionami i przewracałam kartkę. Gdy umierały zwierzaki, już nie było tak prosto. Ludzi sobie weźcie, ale zwierzątka zostawcie! Tella, jako główna bohaterka, została bardzo dobrze wykreowana. Idealnie widać jej poświęcenie na brata i gotowość zrobienia wszystkiego, by uratować mu życie. Ale w późniejszych dniach Wyścigu dziewczyna stawała przed dokonaniem niemożliwych wyborów. Wtedy moralność stawała w konfrontacji ze śmiertelnie chorym Codym. I to mi się podobało. Dziewczyna nie zabijała wszystkiego na ślepo i nie grała tak, jak jej zagrali organizatorzy. Do końca posiadała swój własny rozum, analizowała fakty. Wiele kosztowało ją podjęcie pewnych działań, a na niektóre nie mogła się zdobyć, nawet w obliczu pomocy bratu, bo były sprzeczne z jej sumieniem. Najsłabszą rzeczą w całej książce jest wątek miłosny, który z żadnej strony mi nie podchodził. Od pierwszych momentów Wyścigu był przewidywalny i niestety wiedziałam, że bohaterowie zapałają do siebie większym uczuciem. Ale ich miłość nie była potrzebna, bo fabuła doskonale radziła sobie bez ich miłości. Byłoby nawet ciekawiej i mniej mdło w pewnych momentach, gdyby nasi kochankowie pozostali tylko sojusznikami. Jak zazwyczaj nie schodzę z książek, które nie są oryginalne, tutaj robię wyjątek. Podobieństwo do Igrzysk śmierci w tym przypadku bardzo dobrze się sprawdziło i przypadło mi do gustu. Inspiracja trylogią Suzanne Collins wychodzi na plus, ale wiem, że nie każdemu spodoba się wtórna powieść. Sami musicie ocenić, czy będzie wam to przeszkadzało. Jeśli podobały wam się Igrzyska, możecie śmiało sięgnąć po Ogień i wodę, bo na pewno nie będziecie żałować. Jeśli nigdy nie mieliście z nimi do czynienia, to zachęcam was do przeczytania obu powieści. Natomiast kiedy nie jesteście przekonani, to decyzja należy do was.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2017 o godz 23:12 KittyAilla dodał recenzję:
Spodziewałam się wszystkiego po tylu pozytywnych recenzjach, ale zdecydowanie nie tego. Zwłaszcza, że początkowo kojarzyło mi się to niezmiennie z jednym - Igrzyska śmierci, a za nimi nie przepadam. Jednak temat pandor ciekawił mnie coraz bardziej! Wreszcie poprosiłam wydawnictwo IUVI i wiecie co - cieszę się, że od razu o obydwa tomy! Książka nas wciąga, dosłownie. Nie mogłam się od niej oderwać, co było dość kłopotliwe, kiedy zaczyna się lekturę o 21, a o 6 trzeba wstać do szkoły. Płyniemy z nurtem akcji i stylem pani Scott. Czułam się tak, jakby ktoś siedział obok i opowiadał mi tę historię, a każda chwila, kiedy musiałam się od niej oderwać - bolała. Styl jest niezwykle plastyczny, opisowy oraz przepełniony emocjami, a pomimo grozy śmierci - znalazł się tam również humor. Książka ma według mnie jedynie dwa minusy. Pierwszym jest brak nieprzewidywalności, ale dzięki językowi i barwnym opisom wydarzeń, nie męczyło mnie to prawie wcale. Co prawda czasem liczyłam na jakieś bardziej zaskakujące rozwiązanie, ale generalnie sama akcja jest poprowadzona rozważnie. Nie doszukałam się również jakichś wielkich, rażących błędów logicznych, co już w książce młodzieżowej zasługuje na wielką pochwałę! Drugim minusem, którego się już zapewne domyślacie, jest wątek miłosny. Podejrzewam jednak, że większości osób się on spodoba. W moim odczuciu był jednak zbyt szybki i taki... na siłę, aby wytworzyć pewien problem. Po prostu trącał mi całą książkę określonym schematem, ale był raczej dodatkiem do fabuły, więc to również nie psuło mi radości z czytania. Podejrzewam, że duży wkład w szybkość czytania książki ma narracja prowadzona przez Tellę. Nie wiemy nic więcej niż ona, poznajemy wykreowany świat razem z bohaterką. Spodziewałam się, że tytułowy wyścig będzie polegał na konkretnych zadaniach, ale w sumie zadanie uczestników jest teoretycznie proste - dotrzeć do bazy. Jednak to przez jakie okropności muszą przechodzić oraz gdy dowiadujemy się kto stworzył Piekielny Wyścig, może wzbudzić przerażenie. Dużym plusem okazało się to, że Tella nie jest hardą bohaterką, która od najmłodszych lat nic, tylko by się biła czy miała jakiekolwiek wyszkolenie w zakresie sztuki przetrwania. Tella to po prostu zwyczajna dziewczyna z USA, która przed przeprowadzką miała szczęśliwe życie, oglądała dużo telewizji, uwielbiała dbać o wygląd etc. Dodatkowo jej myśli czasem doprowadzały mnie do salwy śmiechu - wiecie, bo nie ma to jak spodziewać się, że w ekwipunku znajdzie się kosmetyczka! Nie była jednak tępą blondyneczką, a po kilku rozdziałach stwierdziłam, że nie mogłabym jej nie polubić. Drugą bohaterką, o której chciałabym wspomnieć, jest Harper. Związane jest z nią chyba największe zaskoczenie, jakiego doznałam, czytając, ale może być to spowodowane tym, że Tella też tego w ogóle nie podejrzewała. Harper to silna dziewczyna, typ przywódcy, która dba o swoich ludzi. Polubiłam ją prawie na równi z Tellą. Nie będę wspominać o wszystkich postaciach, choć mogłabym o większości z nich, ponieważ autorka naprawdę przyłożyła się do ich kreacji - zarówno tych pierwszo-, jak i drugoplanowych. Muszę jednak napisać o Titusie (zaskoczeni, że nie o Guy'u?). Większość z was wie, jak uwielbiam psychopatów w książkach. Czytam więc o nich dużo w związku z czym nie mogłabym nie pochwalić autorki za genialną kreację tego psychopatycznego, przerażającego charakteru. Może zabrzmi to bardzooo źle, ale mam nadzieję spotkać go w drugim tomie. Pandory! Od początku zastanawiałam się, czym są. W mojej głowie pojawiały się różne wersje: hybrydy, genetyczne mutacje, kosmici? Powiedzmy, że z jednym trafiłam. Nie zmienia to jednak faktu, że gdy dowiedziałam się o pewnym zadaniu, złamało się moje serce. Pandory zostały stworzone tylko po to, aby chronić swojego uczestnika, a jednak miały własny rozum i potrafiły działać bez rozkazu. Podoba mi się, że autorka przedstawiła różne sposoby traktowania pandor - miłość jak Tella, środek do celu jak przez długi czas Harper, broń, którą można karać jak Titus... Mając jednak takiego uroczego słodziaka, jak Madox, zdecydowanie wybrałabym miłość. Według mnie zresztą każda pandora na to zasługiwała, więc aż boję się pomyśleć, co może się z nimi dziać po wyścigu... Podsumowując tę wyjątkowo bardzooo długą recenzję, poza dwoma minusami, książka jest idealna. Zdecydowanie od tej chwili jestem zdeterminowana poznać wszystkie książki pani Scott. Jej styl to istna ambrozja! Ponadto uwielbiam bohaterów z krwi i kości, a takich tutaj otrzymałam. Według mnie nie ma co zwlekać - trzeba czytać!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2016 o godz 21:43 I czerwone szpilki dodał recenzję:
Podobno powieść Victorii Scott chwyta za gardło i nie puszcza. Po przeczytaniu w 100% to potwierdzam. Książka dostarczyła mi tylu emocji, wrażeń, że nie sposób zasnąć w nocy, nie myśląc o niej. Poruszająca jak i burzliwa powieść, napisana przez autorkę, której książki tłumaczone są w jedenastu językach. Victoria- autorka, jest mieszkanką Dallas, gdzie swoje życie dzieli z mężem i córką. W szkole średniej była cheerleaderką, szkolnym wesołkiem i bardzo śmiałą dziewczyną, która uwielbia poznawać swoich czytelników.


Główna bohaterka Tella ma szesnaście lat, nie ma łatwego życia, jej brat Cody jest chory, a lekarze nie wiedzą nawet co mu dokładnie jest. Choroba sparaliżowała całą rodzinę, gdyż trudno się pogodzić z tym, że dziewiętnastoletni Cody z dnia na dzień staje się coraz słabszy, a nadzieja na wyzdrowienie już dawno zniknęła. Rodzice Telli wyprowadzają się z miasta na pustkowie, z dala od cywilizacji, mediów, szkół. Tella uczy się w domu, tęskni za przyjaciółką, kontaktem z ludźmi, rozrywkami, telewizorem, radiem etc. Przez cały pobyt - 9 miesięcy, buntuje się, nie może darować rodzicom, że mieszkają tu, gdzie mieszkają, na totalnym odludziu. Rodzice tłumaczą jej, że tylko świeże powietrze może poprawić stan Cody'ego. Czy to jednak jedyny powód, dla którego cała rodzina porzuciła dotychczasowe życie? O tym dowiadujemy się chwilę później. Wbrew pozorom, dwutomowa powieść rozwija się szybko, akcja toczy się w przyspieszonym tempie, przynajmniej tak się wydaje, gdyż powieść opowiada przecież o wyścigu, Piekielnym Wyścigu.

Pewnego dnia, Tella znajduje tajemnicze pudełko z mini słuchawką, które to ojciec zabiera jej i próbuje spalić. Tella ze swoim uporem wykrada słuchawkę, która ku jej zdziwieniu jest niezniszczalna. W ten sposób dowiaduje się o Piekielnym Wyścigu, który składa się z czterech etapów, a nagrodą jest lek, mający uzdrowić jej brata. Tella bije się z myślami, czy to nie jest jakiś żart, skąd ktoś ma taki cudotwórczy lek na każdą chorobę świata, skąd ta słuchawka i dlaczego ojciec nic nie mówi. Nie ma jednak czasu na rozmyślanie, wie że musi spróbować, że musi uratować brata, jeśli jest taka możliwość. Jest zdeterminowana i jednocześnie przerażona. Bierze udział w wyścigu, który jest dla niej jedyną nadzieją, na normalne życie jej całej rodziny. Wyścig okazuje się być na śmierć i życie, a do pomocy uczestnicy otrzymują tylko tajemnicze jaja, z których kolejno wykluwają się zwierzęta o nadprzyrodzonych mocach, mające za wszelką cenę chronić swoich właścicieli. Piekielny Wyścig rozpoczyna się w dżungli, przerażającej i niebezpiecznej. Kolejne etapy odbywają się na pustyni, na morzu i w górach, co zdradza nam kolejny tom powieści. Czy Tella ukończy wyścig? Czy da radę pokonać własne słabości, strach i niebezpieczeństwa czyhające na nią na każdym kroku? Jest przecież tylko drobną szesnastolatką, która lubi błyskotki i modne ubrania. Co się stanie, gdy Tella odkryje prawdziwe intencje wyścigu?

Ogień i woda, to powieść o nieskończonej miłości siostry do brata, daje do myślenia, zwraca uwagę na to, ile jesteśmy w stanie zrobić, wytrzymać, by tylko pomóc najbliższej osobie. Książka przygodowa z elementami romansu, co mnie dodatkowo wciągnęło. Ten wątek jest jednak na drugim planie, odpowiednio zdystansowany. Nie mogłam się oderwać od tej powieści, pochłaniałam stronę za stroną, które to dostarczały mi takich emocji, że nie miałam kontaktu ze światem rzeczywistym. Książka wciąga na całego, nie odpuszcza. Napisana w taki sposób, iż nie mamy wrażenia, że uczestniczymy w Piekielnym Wyścigu, tylko my naprawdę tam jesteśmy, przeżywamy to co uczestnicy, jesteśmy jednym z nich. Czy damy radę? Zapraszam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2016 o godz 22:00 Wioleta dodał recenzję:
Tella Holloway to dziewczyna, której życie przewróciło się do góry nogami. Jej starszy brat - Cody - jest bardzo chory, a lekarze nawet nie potrafią ustalić co dokładnie mu dolega. Rodzice dziewczyny postanowili przeprowadzić się z Bostonu do Montany, żeby mógł... oddychać świeżym powietrzem. Tella straciła wszystko, co było dla niej ważne: przyjaciół, znajomych, ukochane miasto, kontakt ze światem. Na dodatek rodzice ostatnio doprowadzają ją do szału, z bratem jest coraz gorzej, a ona nie ma zielonego pojęcia co powinna dalej robić.
Pewnego dnia na swoim łóżku znajduje tajemnicze pudełko, w którym widnieją instrukcje, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu. Prowadzi on przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, a nagrodą jest to, czego dziewczyna najbardziej pragnie - lekarstwo dla brata. Na początku Tella nie do końca wierzy, że może to być prawda, ale mimo tego postanawia trzymać się najmniejszej nadziei na powrót do zdrowia Cody'ego. Szybko poznaje innych uczestników, którzy mają ten sam cel - zdobyć lekarstwo dla kogoś bliskiego. Dziewczyna nie ma nawet gwarancji, że przeżyje, a jedyną istotą, na którą może liczyć jest jej pandora, czyli zwierzę, które powinno posiadać niezwykłe zdolności.
Wyprawa z dnia na dzień staje się coraz bardziej niebezpieczna. Czas nieubłaganie ucieka, a dziewczyna nie jest pewna czy powinna ufać komukolwiek ze swojej grupy. Ale Guy (chłopak poznany podczas wyścigu) wydaje się być w porządku. Z czasem zaczyna rodzić się między nimi uczucie, które może pomóc jej wygrać, ale także doprowadzić do klęski...

Kilka tygodni temu przeczytałam Tytany Victorii Scott, które naprawdę bardzo mi się podobały. Nie mogłam więc doczekać się, aż sięgnę po kolejną książkę tej autorki, by zobaczyć czy inne jej powieści są równie dobre. Zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam, że tym razem sięgnę po "Ogień i woda" i oczywiście się nie zawiodłam.

Już na samym początku książka niezwykle mnie zafascynowała. Byłam bardzo zainteresowana tym, co tak naprawdę dolega bratu Telli. Do tego doszło jeszcze dziwne zachowanie rodziców dziewczyny, nagła przeprowadzka, nauka w domu, brak internetu i kontaktu ze znajomymi. Wszystko z biegiem czasu zaczęło coraz bardziej mnie zaciekawiać. A gdy Tella odsłuchuje wiadomość i startuje w wyścigu, akcja zaczyna stopniowo przyśpieszać. Z dużym niepokojem i napięciem śledzimy bieg wydarzeń, wraz z główną bohaterką odbywamy morderczą przeprawę przez dżunglę i pustynię oraz stawiamy czoła niebezpieczeństwom jakie ze sobą niesie.

Autorka bardzo dobrze wykreowała naszych bohaterów, a zwłaszcza Telle, z której punktu widzenia dowiadujemy się o wydarzeniach. Od zawsze była ona rozpieszczoną dziewczynką bez żadnych zmartwień, więc gdy rodzina przeprowadza się do obcego miejsca z dala od jej przyjaciół, nastolatka nie może sobie z tym poradzić i w każdy możliwy sposób pokazuje to swoim bliskim. Muszę niestety przyznać, że wtedy nie wzbudziła ona mojej sympatii, ale już po otrzymaniu instrukcji do Piekielnego Wyścigu zaczęła powoli zmieniać się na lepsze. Chociaż nie była do końca przekonana, podjęła próbę uratowania nie tylko swojego brata, ale także całej rodziny pogrążonej w smutku z powodu jego nieuleczalnej choroby. Nie da się ukryć, że główna bohaterka wykazała się niezwykłą odwagą i wolą walki. Z biegiem czasu zaczęła również rozumieć, że wygląd nie jest najważniejszy...

W powieści Victorii Scott pojawia się także wątek miłosny. Rozwija się on stopniowo, dlatego nie jest szczególnie widoczny z czego bardzo się cieszę. Tella, wie, że tylko jedna osoba może wygrać, lecz nie potrafi lekceważyć Guya, który jak się później okazuje ma nieco inny cel niż pozostali.

Byłam również niezwykle zafascynowana opowieścią o tym jak powstał Piekielny Wyścig. Nawet nie wiecie jak duże było moje zaskoczenie gdy dowiedziałam się w jaki sposób wybierani są do niego uczestnicy...

Podsumowując "Ogień i woda" to powieść, pełna emocji, napięcia, niesamowitych zwrotów akcji i doskonale wykreowanych bohaterów. Książkę Victorii Scott czyta się nie tylko bardzo przyjemnie, ale także, dzięki emocjonującym wydarzeniom i prostemu językowi, bardzo szybko. To powieść, od której nie można się oderwać, dlatego łatwo tracimy przy niej poczucie czasu i razem z główną bohaterką zapominamy jak się oddycha. Polecam ją wszystkim, którzy lubią książki młodzieżowe z odrobiną fantastyki. Jestem przekonana, że się na niej nie zawiedziecie i już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po kolejną część, czyli "Kamień i sól"!

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu IUVI

http://zapoczytalna.blogspot.com/2016/10/ogien-i-woda-victoria-scott.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2016 o godz 21:57 BookParadise dodał recenzję:
Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

" Bo kiedy chodzi o moją rodzinę, jestem nie tylko jego córką.
Jestem silna.
Będę silna dla mojego brata."


Co byś zrobił, gdyby bliska Ci osoba umierała?
Kiedy byś wiedział, że nie ma dla niej ratunku, nikt nie jest w stanie jej pomóc.
A gdyby jednak okazało się, że jest szansa?
Czy byłbyś w stanie poświęcić wszystko, nawet swoje życie, aby ją uratować?

Nieuleczalna choroba, to zmora wielu ludzi i ich rodzin. Dopada bez względu na wiek. Jedną z tych osób jest brat Telli. Pozostało mu niewiele czasu. Czuje się coraz gorzej. Kiedy Tella znajduje w swoim pokoju niebieskie pudełeczko, otrzymuje szansę na ratunek.
Oficjalnie otrzymała zaproszenie na Wyścig Śmierci. Wygraną w nim jest lek, na wszystkie choroby.
Jednak to nie jest zwyczajny wyścig. Składa się z czterech etapów - dżungli, pustyni, oceanu i gór. Każdy uczestnik walczy o lek dla bliskiej osoby. Jednak zwycięzca może być tylko jeden. Wielu ludzi zginie podczas morderczej walki, na każdym kroku czyha na nich przeszkoda.
Uczestnicy dostają swoje Pandory, które wykluwają się z jaj. Mają one pomóc im w przetrwaniu.
Tella dostaje KD - 8, którego nazwała Madox.

" - Co dzisiaj robiłaś?
Co dzisiaj robiłam? Żarły mnie mrówki i atakował King Kong."


Uwielbiam pióro Victorii Scott i to, z jak niebywałą lekkością piszę. Cudowny jest sposób, w jaki przeprowadza czytelnika przez książkę, czułam się, jakby płynęła i brała udział w przygodach bohaterów.
Kiedy przeczytałam "Tytany", które wyszły spod jej pióra, wiedziałam, że muszę sięgnąć po jej poprzednią książkę. I kiedy skończyłam "Ogień i woda", autorka oficjalnie stała się jedną z moich ulubionych.
Uwielbiam ją za to, że nie przynudza zbędnymi opisami. Za jej pomysły, bohaterów, styl. Po prostu jest pisarką z ogromnym potencjałem i w pełni go wykorzystuje.

" - Patrz na gościa, który rozmawia z Harper. Chyba bardzo chce zwrócić na siebie jej uwagę.
- Biedny chłopak.
- Dlaczego biedny? Harper jest... ona jest...
- No właśnie. Aż brak na nią słów."


Sięgając po "Ogień i woda", myślałam, że będzie to kopia książki "Igrzyska śmierci", jednak moje wątpliwości szybko zostały rozwiane. Autorka stworzyła całkowicie inną historię.
Ogromnie mi się spodobało, że Tella nie jest bohaterką, która wszystko potrafi. Uważałam, że gdy trafi do dżungli, będzie miała w głowie tuzin pomysłów na przetrwanie i wygranie. Jednak tak nie jest. I bardzo dobrze. Tella nawet jest trochę ciamajdą i gdyby nie pomoc innych, z pewnością zostałaby szybko zjedzona, zabita, czy też załatwiona w inny sposób.
Wątek miłosny znów nie jest rzucony na pierwszy plan. Owszem, jest on, ale występuje pobocznie. I bohaterowie nie rzucają się na siebie od razu. Jest to takie zauroczenie nastolatków, które powoli i stopniowo rośnie.
Tella i Guy poznają się w zasadzie przypadkiem, kiedy on próbuje jej pomóc. I nie jest on miły i skacze w koło niej, jak ona zagra. Guy jest dla niej nieuprzejmy i ignoruje ją na każdym kroku, aż w końcu Tella bierze sprawy w swoje ręce i tak powoli ich znajomość przeradza się w coś innego.
Guy jest tajemniczym chłopakiem i ciężko określić jaki on jest. Wzbudził moją sympatię, ale jedyne co mogę napisać o nim i jego charakterze, to - odważny, opiekuńczy.
Jak już wcześniej wspomniałam fabuła jest świetna, wyjątkowa, z pomysłem i niebanalna. Akcja ciągle się toczy, co chwilę coś się dzieje i nie da się nudzić.
Gorąco zachęcam was do sięgnięcia po tę książkę, jest tego warta i nie będziecie żałować.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-08-2016 o godz 16:28 Aleksandra Kurek dodał recenzję:
Nie porwała mnie.
Nie zachwyciła.
Nie zaskoczyła ani
nie jest wyjątkowa.
ale,
czytało ją się przyjemnie
i chętnie sięgnę po kontynuację.

troszkę fantastyki, młodzieżówka i na pewno nie thriller młodzieżowy tak jak z tyłu książki jest napisane.

Rozbudowana i pełna (moja) opinia znajduje się na (moim) blogu:
-> slowazkartek.blogspot.com
:))
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-08-2016 o godz 16:49 Livingbooksx dodał recenzję:
Piekielny Wyścig to wydarzenie, w którym biorą udział osoby różnego pokroju. Od dzieci po starców. Każdy z nich ma w tym jakiś cel, ponieważ od nagrody zależy życie ich ukochanej osoby. Jednakże wyścigu nie mogą ukończyć wszyscy... Uczestnicy muszą przejść przez kilka etapów, w których czyhają na nich przeróżne zagrożenia. Dżungla, deszcze, niebezpieczne zwierzęta, obcy ludzie, bazy, niebieskie flagi... Ich życie kręci się tylko wokół nich, a bohaterzy za wszelką cenę dążą do zwycięstwa. W czasie piekielnych zmagań nie mogą ufać wszystkim, ponieważ przyjaciele mogą stać się najgorszymi wrogami i zagrożeniem. Nie wiedzą co ani kto czai się tuż za rogiem.

Niezwykle ciekawym pomysłem autorki są pandory, które przydzielane zostają prawie każdemu uczestnikowi Wyścigu. Są to specyficzne zwierzęta, dzięki którym bohaterowie mają większe szanse na wygraną i przetrwanie w trudnych warunkach. Zdolności pandor nie są nikomu do końca znane, zatem przez całą powieść odkrywamy specyfikę tych istot wraz z uczestnikami.

Główny bohater/bohaterka jest niezwykle istotną i znaczącą postacią w powieści, dlatego też zawsze zwracam na nią szczególną uwagę. W tym przypadku mamy do czynienia z młodą, dojrzewająca Tellą, która została poniekąd zmuszona przez los do udziału w Piekielnym Wyścigu. Jest niesamowicie zawzięta, ponieważ od niej zależy zdrowie i życie starszego, chorego brata. W głębi wcale nie jest silną osobą, w wielu sytuacjach jest przerażona i ucieka od rzeczywistości. W obliczu wyścigu za wszelką cenę stara się pokazać od jak najlepszej strony i udowodnić, że jest zdolna do największych poświęceń. Pokonuje siebie i swoje lęki, dla dobra innych.

Oprócz Telli, spotykamy tu również wielobarwną postać, jaką jest Guy. Początkowo jest soobą bardzo skrytą, wrogą wobec świata i innych uczestników. Z czasem jednak ukazuje swoje wnętrze i otwiera się na innych, szczególnie na jedną osobę... Guy jest bohaterem pełnym wyzwań, tajemnic i ukrytych znaczeń. Poznajemy go bardzo powoli, stopniowo, a mimo to w dalszym ciągu odnosimy wrażenie, że nie wiemy o nim jeszcze wszystkiego. Jego osobowość jest skomplikowana a on sam niezwykle pociągający i tajemniczy.

Na rynku wydawniczym znaleźć możemy całą gamę powieści, w których główną rolę odgrywają wszelkiego rodzaju igrzyska, wyścigi, pojedynki i walki. "Ogień i woda" Victorii Scott ma w sobie jednak coś, co wyróżnia ją wśród innych książek. Wyścig mając miejsce wewnątrz tej historii jest niezwykle emocjonujący i wciągający, dzięki czemu czytelnik może oddać się chwili i wszystko przeżywać wraz z uczestnikami. Dodatkowo język autorki jest bardzo elastyczny, przejrzysty i lekki, więc możemy w pełni czerpać radość z zapisanych słów. To historia, która zawładnęła mną i moim umysłem. Czas na drugą część!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-05-2016 o godz 15:15 Paula Kulpecka dodał recenzję:
Książka dla fanów Igrzysk Śmierci, pełna wartkiej akcji, napisana z humorem, co sprawia, że lekko się ją czyta. Wątek romantyczny jest sprawnie wpleciony w fabułę i nie odrywa od głównej linii fabularnej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-05-2016 o godz 22:06 Natalia Łucja dodał recenzję:
Wyobraź sobie sytuację, gdy twój ukochany brat lub siostra powoli umierają i wasi rodzice postanawiają przenieść się w nieco spokojniejsze miejsce. Pewnego dnia znajdujesz na swoim łóżku tajemniczy aparat i odsłuchujesz wiadomość. „Możesz wziąć udział w Piekielnym Wyścigu. Jeśli wygrasz otrzymasz lekarstwo na każdą chorobę”.

Myślisz, że to żart? Pewnie na początku tak. Ale gdy wszystkie znaki na niebie wskazują, że to jednak nie jest to i dostajesz kolejne instrukcje, co robisz?

Życie Telli wywróciło się do góry nogami, gdy jej starszy brat Cody zachorował na nieuleczalną chorobę i rodzice wymusili na niej przeprowadzkę na zupełne odludzie. Pewnego dnia otrzymuje tajemniczą przesyłkę, a tam wiadomość o możliwości zdobycia lekarstwa dla brata. Dziewczyna decyduje się wystartować w wyścigu na śmierć i życie, a jej jedynym lojalnym sojusznikiem jest pandora – zwierzę, którego wyjątkowe zdolności mają pomóc jej przetrwać. Wyścig prowadzi przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, a wszyscy uczestnicy są bardzo zmotywowani, by wygrać lekarstwo dla ukochanej osoby.

Na początku zostajemy wrzuceni w sam środek życia typowej amerykańskiej nastolatki, ale całe szczęście nie trwa to długo. Akcja przyśpiesza, gdy tylko Tella otrzymuje przesyłkę z wiadomością i nie zwalnia do samego końca. Autorce świetnie udały się niedłużące opisy poszczególnych etapów wyścigu i wprowadzenie napięcia, które rozsądnie dawkuje. Całość jest bardzo realistyczna, cała fabuła dopracowana i doszlifowana. Nie jest to dystopia, główna bohaterka nie jest Jedyną, Która Może Zniszczyć System, akcja dzieje się w teraźniejszości.

Główna bohaterka – Tella – na samym początku była dość pustą nastolatką, z jednej strony zasmuconą losem brata, a z drugiej wściekłą z powodu przeprowadzki, braku internetu i mani-pedi. Zwyciężyła w niej jednak miłość do brata, dziewczyna porzuciła swój dom dla cienia szansy na wygranie leku. Myślicie, że zachodzi w niej jakaś wielka zmiana i pod koniec książki staje się drugą Katniss? Nie, Tella zachowuje w sobie swoje amerykańskie wychowanie, myśli o typowych rozrywkach i dzięki temu ją polubiłam. Była bardzo realistyczna w swoim zachowaniu i sposobie myślenia, ale nie infantylna.

Dużym plusem jest to, że reszta bohaterów jest także napisana z pomysłem, a nie po to, by zapełnić fabułę. Mamy tu przekrój przez społeczeństwo i dużą różnorodność, od starców po dzieci, ale tych ludzi łączy jedno – chęć zdobycia leku. Wszyscy mają o wiele więcej wspólnego z Wyścigiem niż sądzą. Najbardziej polubiłam waleczną Harper i małomównego Guya.
W tej książce, jak w większości tego typu młodzieżówek, mamy wątek romantyczny, ale nie wybijał się on na pierwszy plan. Tella oszczędziła nam rozentuzjazmowanych opisów wyglądów swojego wybranka czy typowego zaślepienia, za co serdecznie dziękuję autorce. Wreszcie wątek romantyczny nie stanowił trzonu książki, a dodatek do historii.

„Ogień i woda” trzymała mnie przy sobie od samego początku do końca. Nie pozwoliła mi się oderwać od niej choćby na moment, a ja całkowicie w nią wsiąknęłam. Dawno nie zniknęłam z naszego świata na tyle godzin, a powróciłam do niego z solidnym książkowym kacem i ochotą na więcej. Może to ze względu na takie działanie jest porównywana do Igrzysk śmierci. Jeśli tak – to zupełnie trafione porównanie!

To książka z tych dla których zarwiecie noc i przypomnicie sobie, dlaczego tak bardzo kochacie czytać. Ja nie mogę doczekać się już drugiej części, bo zakończenie i wszystkie rewelacje sugerują, że druga część będzie jeszcze lepsza.

[withcoffeeandbooks.blogspot.com]
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2016 o godz 00:00 katjana dodał recenzję:
Zapoznałam się tylko z opisem i już wiedziałam że muszę przeczytać tą książkę. Ogień i woda ma niezwykle wciągającą fabułę i brawurową akcję. Spodobała mi się postać Telli Holloway, została ona bowiem wykreowana w sposób wyjątkowo wyrazisty. Pierwszą część przeczytałam w mgnieniu oka, mam wrażenie że stanowczo za szybko, bo taką przyjemność powinno się dawkować, ale co było robić, po prostu usychasz z ciekawości co zdarzy się za chwilę. Książkę polecam wszystkim lubiącym przygodową akcję, ciekawe postaci, mam wrażenie że to jedna z najciekawszych powieści dla młodzieży, bo poza zaletami które opisałam, bardzo porusza.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-04-2016 o godz 12:13 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
Victoria Scott debiutowała serią o Dantem Walkerze, a obecnie pracuje nad powieścią "Titans". Pisarka mieszka w Dallas z mężem i córeczką. W szkole średniej była klasowym wesołkiem i cheerleaderką. Uwielbia poznawać swoich czytelników.

"Ogień i woda" to książka o siostrze, która dla swojego chorego brata jest w stanie zrobić wszystko. Bierze udział w Piekielnym Wyścigu. Rodzice długo przed Tellą ukrywają fakt, że została wybrana na uczestnika tego wydarzenia. Pewnego dnia znajduje ona w swoim pokoju coś, co przypomina MP-3. Próbuje odsłuchać nagraną wiadomość, ale tata jej przerywa i zabiera urządzenie. W nocy usiłuje je spalić, ale nie udaje mu się tego uczynić.

Głowna bohaterka Tella jest wyjątkową osobą. Jest odważna, wrażliwa i empatyczna. Ma świadomość, że każdy uczestnik wyścigu, posiada kogoś kto potrzebuje nagrody głównej. A nagrodą główną nie są pieniądze czy wyjazd w jakieś atrakcyjne miejsce. Nagrodą główną jest lekarstwo na wszystkie choroby świata. Tella nie chce przegapić szansy na zdobycie leku na chorobę najdroższego brata.

Tella należy do osób uczuciowych. Jest bardzo wrażliwa na ludzką krzywdę. Nadaje swojej pandorze imię. Pandora jest to stworzenie, które wykluwa się z jajka i które ma pomagać uczestnikowi wyścigu do końca gry.

"Ogień i woda" to niesamowita książka. Polecam każdej osobie, która lubi książki fantastyczne. Jest pisana łatwym w zrozumieniu językiem. Nie brakuje w niej opisów. Najciekawszym opisem jest opis dżungli. Z chęcią poznam dalsze losy Telli i jej rodziny.
Kasia, lat 17
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2016 o godz 19:30 dobrerecenzje.pl dodał recenzję:
Czy jesteście gotowi na pełen okrucieństwa wyścig, w którym może zwyciężyć tylko jedna osoba?
Życie Telli Holloway dotychczas przebiegało bardzo spokojnie. Jako szesnastoletnia dziewczyna bardzo lubiła chodzić na zakupy, jednak pewnego razu jej matka zadecydowała, że wraz z całą rodziną i chorym bratem przeprowadzają się do domku, który jest odcięty od całego świata zewnętrznego. Tam młoda Tella zupełnie nie odnajduje się. Nie dość, że dom jest pośród dziczy, to jeszcze jest całkowicie odcięta od telefonów, telewizorów i radia. Pewnego razu po odwiedzinach starszego, bardzo chorego brata, dziewczyna w swoim pokoju odnajduje malutkie, błękitne pudełeczko. Ucieszona, że to niby jest prezent od rodziców, otwiera go i z rozczarowaniem stwierdza, że jest to słuchawka do ucha wielkości małego kamyczka. Czerwona świecąca lampka na urządzeniu zwiastuje ukrytą tajemnicę tkwiącą w ustrojstwie. Jednak nie dane było jej odsłuchać w całości nagrania, ponieważ jej ojciec szybko zauważył wszystko i wraz z niebieskim pudełkiem zarekwirował Telli jedyne źródło zabawy. Następnie tajemnicze urządzenie ląduje prosto w ogniu. Dziewczyna wiedziona instynktem szybko odnajduje niezniszczalną własność i po wysłuchaniu, jak się później okazuje zaproszenia, pakuje się i wyrusza tam gdzie kobieta z nagrania kazała się stawić. Na miejscu nastolatka trafia do dziwnego pokoju, w którym wszędzie są porozstawiane jajka mieniące się przeróżnymi kolorami. Od tego właśnie momentu zaczyna się walka.
Do czego w końcu posunie się Tella, aby uratować swojego ciężko chorego brata?
Przyznaję już nie raz czytałam książki o wyprawie, lub wyścigu na życie i śmierć. Ta historia jest bardzo ciekawie ukazana, a to dopiero pierwszy tom. Cóż przyznaję, że na początku dziewczyna, która uwielbia zakupy i maluje się każdego dnia, aby podobać się każdemu bardzo mnie rozśmieszyła, ponieważ jak się potem okazuje ów pięknisia ma uczestniczyć w Piekielnym Wyścigu, gdzie nie ma granicy wieku.
W sumie to bardzo dobrze się czułam czytając tę książkę. Dla zachęty mogę dodać, że w tej książce występuje wątek miłosny, ale nie tylko i zapowiada się według mnie bardzo ciekawie. Co do fabuły, to bardzo się cieszę, że coraz więcej autorów decyduje się pisać o podróżach i niebezpieczeństwie. Okładka swoją drogą jest bardzo piękna.
Zagłębiajcie się w otchłań śmierci i niebezpieczeństwa!
Ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-03-2016 o godz 11:25 PaniKa dodał recenzję:
W życiu Telli Holloway nie dzieje się zbyt dobrze. Gdy okazuje się, że jej brat jest poważnie chory, a żaden lek nie jest w stanie mu pomóc, rodzice decydują się na przeprowadzkę na wieś, mając nadzieję, że świeże powietrze dobrze wpłynie na chorego syna. Tella jest zrozpaczona. Nie dość, że straciła swoich przyjaciół i musiała opuścić ukochane miasto, to jeszcze czuje ogromną bezradność w związku z chorobą brata. Pewnego dnia w jej ręce trafia urządzenie, na którym znajdują się instrukcje, jak wystartować w Piekielnym Wyścigu. Prowadzi on przez dżunglę, pustynię, ocean i góry, a na końcu na zwycięzcę czeka nagroda: lek na każdą możliwą chorobę. Tella nie zastanawia się ani chwili i decyduje się wziąć udział w wyścigu. Jednak nie tylko ona chce zdobyć lek dla bliskiej osoby. Uczestnicy zrobią wszystko by wygrać. Dziewczyna może liczyć tylko na siebie i na swoją pandorę - zwierzę które powinno mieć magiczne zdolności, tyle że Tella nie ma pojęcia jakie i czy w ogóle je ma. Rozpoczyna się mordercza walka o przetrwanie. Czy Tella pokona przeszkody i dotrwa do końca?

Uwielbiam książki młodzieżowe i zawsze z wielkim zainteresowaniem i przyjemnością po nie sięgam. Przemierzając blogosferę co jakiś czas trafiałam na bardzo pozytywne recenzje książki „Ogień i woda”. Poczułam się na tyle zaintrygowana, że postanowiłam sama sięgnąć po ten tytuł i przekonać się, czy ta książka jest rzeczywiście tak dobra jak wszyscy piszą. Jakież było moje zdziwienie gdy zaczęłam ją czytać. „Ogień i woda” to nie tylko dobra lektura, to fantastyczna i niewiarygodna podróż w nieznane, pełna niebezpieczeństw i emocji które aż wbijają w fotel. To gwarancja niezapomnianych wrażeń i przygody która aż zapiera dech w piersi. Jesteście gotowi na niezwykłe doznania? Usiądźcie wygodnie, weźcie książkę w dłoń i pozwólcie aby świat stworzony przez Victorię Scott całkowicie Wami zawładnął. Zapewniam, że tak prędko o niej nie zapomnicie.

Akcja książki od samego początku płynie równym rytmem. Czytelnik momentalnie zostaje wciągnięty w wir wydarzeń i w miarę upływu stron z coraz większą fascynacją zagłębia się w lekturę. Wszystko przyspiesza gdy Tella rozpoczyna wyścig. Dochodzi napięcie i emocje, które w niektórych momentach aż paraliżują. Z niecierpliwością i z pewną obawą śledzimy losy bohaterów. Kibicujemy jej i nie możemy się doczekać, aż odnajdzie cel swojej wędrówki. Wrażenie potęgują niezwykłe opisy otoczenia w którym znajdują się bohaterowie. Autorka opisuje wszystko niesamowicie realistycznie i plastycznie, a my czujemy się jakbyśmy sami przemierzali dżunglę i pustynię.

Książkę Victorii Scott pokochałam całą sobą. Już na początku wiedziałam, że przepadłam. Byłam pewna że będzie to pasjonująca i niezapomniana lektura. Nie pomyliłam się. Byłam jak zahipnotyzowana i z coraz większym podziwem śledziłam przebieg wydarzeń. Straciłam całkowicie poczucie czasu, a książkę czytałam dopóki nie dotarłam do ostatniej strony. Zerwałam dla niej pół nocy, ale śmiało mogę powiedzieć, że było warto. Zdaję sobie sprawę, że książka może mieć jakieś minusy i niedociągnięcia, ale ja byłam nią tak zafascynowana, że żadnych nie zauważyłam. Jak dla mnie „Ogień i woda” to książka perfekcyjna, która idealnie wpasowuje się w mój gust czytelniczy. Znalazłam tu wszystko to czego oczekiwałam po dobrej lekturze: emocje, emocje i jeszcze raz emocje! Do tego szybką akcję, napięcie, genialnie skonstruowaną fabułę i fascynujących bohaterów. A na koniec ogromny kac książkowy i wielkie „wow” – co chyba mówi samo za siebie.

„Ogień i woda” to książka nie tylko dla młodzieży. Jestem pewna, że i dojrzały czytelnik będzie urzeczony. Ja jestem tego najlepszym przykładem. Victoria Scott stworzyła książkę która zachwyca, intryguje, pobudza wyobraźnię, a do tego gwarantuje ogrom niezapomnianych przeżyć. Na koniec muszę wspomnieć o niezwykłej okładce, która idealnie oddaje charakter książki. Całość prezentuje się fenomenalnie i co tu dużo mówić – po prostu trzeba ją przeczytać! Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-03-2016 o godz 13:36 IPHONE_USER dodał recenzję:
Jak wiele jesteś w stanie poświecić dla bliskiej Ci osoby? Jesteś gotowy zaryzykować własne życie? Decyzja należy do Ciebie. Ale szybko, czas ucieka... "Ogień i woda" autorstwa Victorii Scott to pierwszy tom niesamowicie zapowiadającego się cyklu. Śledząc blogosferę, można zauważyć, że powieści typu young adult cieszą się niemałym powodzeniem także u osób starszych. Z tą książką nie było inaczej. Miałam okazje przeczytać wiele pozytywnych opinii, które tak samo jak opis, zachęciły mnie do sięgnięcia po nią.
Główną bohaterką jest szesnastoletnia Tella, która z całą rodziną wyprowadza się z miasta. Jej straszy brat Cody jest chory i potrzebuje bardziej czystego powietrza do oddychania. Dziewczyna narzeka na brak znajomych i jakiejkolwiek możliwości kontaktu ze światem. Gdy na swoim łóżku znajduje pudełeczko z tajemniczym białym urządzeniem jej życie wywraca się do góry nogami. Głos w słuchawce mówi, że może uratować swojego brata, że może zdobyć dla niego lekarstwo jeśli wystartuje w Piekielnym Wyścigu i wygra... Każdy z uczestników może wybrać pandorę, zwierzę, które będzie mu pomagać i bronić go bez względu na wszystko. Tella, bez wiedzy rodziców wyrusza w niebezpieczną podróż.

"Każdy z nas ma w domu jakiś powód, dla którego walczy (...)."

Zadanie polega na odnajdywaniu niebieskich flag i dotarciu do bazy w czterech różnych ekosystemach. Telle, aby przetrwać, sprzymierza się z innymi uczestnikami. Wszyscy wiedzą, że sojusz nie będzie wieczny, zwycięzca może być tylko jeden. Co zrobić kiedy uczucia przejmują kontrolę nad zdrowym rozsądkiem?
Muszę przyznać, że na początku nie spodobał mi się ten dziwny zbieg okoliczności. Tella ma chorego brata i nagle ma możliwość wzięcia udziału w Wyścigu, w którym główną nagrodą jest co?; lek, który uleczy każdą chorobę! Potem, kiedy wszystko zostało wyjaśnione, żałowałam, że tak pomyślałam :) Książka przypomina trochę "Igrzyska Śmierci", trochę "Endgame", jednak nie ma w tym nic złego. Każda z nich ma w sobie coś, co sprawia, że jest wyjątkowa. Jest dużo akcji, wspaniali bohaterowie i oczywiście cudowny wątek miłosny... Uważaj, bo gdy zaczniesz czytać, nie będziesz mógł się oderwać. "Ogień i wodę" polecam każdemu fanowi young adult.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-03-2016 o godz 08:51 Agata Piątek dodał recenzję:

Tella Holloway ma szesnaście lat. Do tej pory wiodła beztroskie życie, kiedy nagle spada na nią pasmo nieszczęść – choroba brata, przeprowadzka i wreszcie Piekielny Wyścig. Jak na swój wiek, dziewczyna zachowuje się jednak bardzo dojrzale i bez wahania poświęca się dla brata. Bohaterka skupia w sobie najlepsze cechy –wiele bohaterów serii młodzieżowych jest rozlazła, roztkliwia się nad sobą i użala wiecznie nad swoim losem – w tym przypadku nie musicie się tego obawiać. Dziewczyna jest silna, pewna siebie, ale też wrażliwa i uczuciowa. Kiedy pomiędzy nią a Guyem zaczyna kiełkować uczucie, nie wzdycha jednak ciągle do niego i ten wątek nie dominuje całości książki – jest jedynie przyjemnym dopełnieniem. Guy również wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Początkowo szorstki i opryskliwy, z czasem staje się oparciem nie tylko dla Telli, ale dla całej grupy. Skoro już jestem przy grupie, to pokrótce opiszę kompanię w jakiej wędruje Tella. Przywódczynią jest Harper, dziewczyna piękna, młoda, która wydaje się być twarda i niezależna. Następnie Caroline, kobieta po trzydziestce – krucha i wrażliwa, Dink, około ośmioletni chłopiec, Levi i Ransom – przebojowi, dwunastoletni bliźniacy, których trzymają się żarty, Titus – chłopak bardzo podejrzany, któremu w żadnym wypadku nie można zaufać i Tella oraz Guy. Jak widzicie, uczestnicy są w różnym wieku, różnej płci.. ale każdy pragnie lekarstwa dla kogoś, kogo kocha.

Sam pomysł na książkę wydał mi się niesamowity. Były już w młodzieżówkach wątki walki, wyścigów, rywalizacji, ale zawsze, a przynajmniej ja zawsze na takie książki trafiałam, chodziło o coś większego – o ocalenie świata, przywrócenie dawnego porządku czy przeprowadzenie rewolucji. Tu pobudki są jak najbardziej zrozumiałe – lek. Lek dla kogoś, kto jest częścią naszego świata.

Akcja książki początkowo toczy się powoli, żeby z biegiem czasu coraz bardziej przyspieszać, aż wreszcie dochodzi do momentu, kiedy już nie ma mowy o tym, by móc odłożyć książkę. Zmagania bohaterów budują napięcie, trzymają w niepewności, momentami czuć grozę, strach, serce przyspiesza, pędzisz szaleńczo przez kolejne strony. Bardzo ciekawe jest też historia o tym, co doprowadziło do powstania Piekielnego Wyścigu. Mnie osobiście ta część powieści zszokowała i bardzo zaintrygowała.

Jeżeli obawiacie się schematu, mam dla was pocieszenie. Chociaż można zauważyć elementy innych historii, są one tak subtelne i nienachalne, że dla większości czytelników w ogóle nie będą mieć znaczenia. Powieść sama w sobie jest absolutnie oryginalna i nietuzinkowa.

Język i styl autorki są świetne- czyta się szybko i przyjemnie. Naprawdę dawno tak nie pochłonęła mnie lektura młodzieżówki. Przez powieść się wręcz płynie, stylistycznie jest dopracowana i dopięta na ostatni guzik.

Ogień i woda to książka która wybija się ponad schemat, jest inna niż wszystkie młodzieżówki, jednocześnie wciąga bez reszty i trzyma w napięciu do ostatnich stron. Świetni bohaterowie, niebanalny cel jaki im przyświeca w Piekielnym Wyścigu i wartka akcja czynią książkę wciągającą, momentami przerażającą i odbierającą dech w piersiach. Polecam wszystkim, którzy lubią dobre książki młodzieżowe, w których coś się dzieje, które nie są zdominowane przez wątek miłosny i od których oczekują zastrzyku emocji!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-03-2016 o godz 16:54 czasdlaksiazki dodał recenzję:
Recenzja znajduje się również na blogu: http://czasdlaksiazki.blogspot.com/2016/02/recenzja-ogien-i-woda-victoria-scott.html

Ta pozycja zdecydowanie głośno dawała o sobie znać w książkowej blogosferze, dlatego bez wahania ją zakupiłam. Była niezwykle chwalona i nieprzyzwoitością byłoby po nią nie sięgnąć. Jakie wrażenie zrobiła na mnie książka "Ogień i Woda"? Tego dowiecie się poniżej.

Kiedyś życie Telli można było uznać za idealne. Jednak z czasem nastaje...
Nieuleczalna choroba brata, przeprowadzka, mieszkanie w domu znajdującym się na odludziu, brak kontaktu z przyjaciółmi - istny koszmar. Nasza główna bohaterka Tella po przeprowadzce do Montany wręcz wyczekuje chwili, w której jej brat wyzdrowieje i wszystko będzie tak jak dawniej. Nadzieję można mieć zawsze, lecz z chłopakiem jest coraz gorzej. Wiara w to, iż jego choroba się zakończy z dnia na dzień maleje. Do czasu, gdy Tella znajduje coś co może pomóc. Coś bardzo ryzykownego i wymagającego niezwykłej odwagi. Dziewczyna z początku uznaje "Piekielny Wyścig" za nieśmieszny żart, jednak nie. To wszystko jest najprawdziwszą prawdą.

Intrygujące, zgadza się? Opis niezwykle zachęca do lektury, choć zapewne teraz na myśl przyszły Wam "Igrzyska śmierci". Poniekąd zgodzę się, sama czytając opis na tylnej oprawie pomyślałam że nawiązuje do owej trylogii. Jak się później okazało, obie książki nie mają ze sobą aż tak wiele wspólnego.

"Każdy z nas ma w domu jakiś powód, dla którego walczy (...)."

Przed rozpoczęciem pozycji "Ogień i woda" miałam do wyboru - podjąć się przygody z nowym cyklem lub kontynuować rozpoczętą przeze mnie serię. Padło na moją pierwszą myśl, więc długo nie zwlekałam i zaczęłam. Przeczytałam kilka pierwszych stron i szczerze powiedziawszy trudno mi było wciągnąć się w tę historię. Mimo wątpliwości, czy "Ogień i Woda" podbije moje serce, nie miałam zamiaru odstawiać jej na półkę. Chciałam przekonać się na własnej skórze z czego biorą się te wszystkie zachwyty. Przewijałam stronę za stroną, coraz bardziej zaciekawiona i zafascynowana światem wykreowanym przez Victorię Scott. Po chwili nikt nie potrafił odciągnąć mnie od tej książki.

Bardzo spodobało mi się to, iż autorka do historii, która niektórym może wydać się szablonowa i mało oryginalna, dodała coś, czego nigdy dotąd nie było. Przedstawiła ją na swój sposób.
O czym tu mowa? O Pandorach. Jednak kim one są i w jakim celu pojawiły się w powieści- tego nie zdradzę. Nie odbiorę Wam przyjemności, samodzielnego odkrywania tajemnic Piekielnego Wyścigu.

Uwielbiam tych bohaterów! Pani Scott ma niebywały talent do kreowania postaci. Są nietuzinkowe i nieprzewidywalne. Nie mamy pojęcia komu ufać i nie wiemy czego mamy się po nich spodziewać. Każdy ma inną osobowość, charakteryzuje się innymi cechami, przez co poznaję bohatera nawet po jego wypowiedzi (z identyczną sytuacją spotkałam się przy Endgame).
"Dobrze wykreowani bohaterowie to jedna z podstaw dobrej książki, zgadza się?"

A okładka... jest fantastyczna. Przyciąga i krzyczy "musisz przeczytać kryjącą się za mną zawartość!".

Podsumowując:
"Ogień i Woda" jest świetną pozycją i polecam ją każdemu z Was. Przeżyłam z nią niesamowite chwile i pomimo tego, iż na początku nie byłam pewna, czy spełni moje oczekiwania - okazało się zupełnie inaczej. Książka pobudza wyobraźnię i czyta się ją z ogromną przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-02-2016 o godz 13:13 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:

Dziś zapraszam Was na recenzję książki Victorii Scott "Ogień i Woda". Okładka przyciągająca wzrok, ciekawy blurb zachęca by zajrzeć do jej wnętrza.

Tella, to nastolatka której życie wywróciło się do góry nogami. Dziewięć miesięcy wcześniej wraz z rodzicami, oraz chorym bratem Codym, przeprowadziła się z Bostonu do małej miejscowości gdzieś w Montanie. Przeprowadzka podobno jest dla dobra Cody`ego, by mógł oddychać świeżym powietrzem. Tylko czy oby na pewno to jest prawdziwym powodem tej ogromnej zmiany?
Tella nie ma tam łatwego życia. Brak przyjaciół, brak dostępu do internetu oraz telewizora, to dla młodej dziewczyny prawdziwy koszmar. Pewnego dnia, gdy Tella znajduje tajemnicze pudełeczko z pewnym urządzeniem , wszystko się zmienia. Urządzenie to przekazuje jej bardzo ważną wiadomość.

"Jeśli słyszysz tę wiadomość, to znaczy, że zostałaś zaproszona do uczestnictwa w Piekielnym Wyścigu. Wszyscy uczestnicy muszą zgłosić się w ciągu czterdziestu ośmiu godzin, by wybrać sobie pandorę. W przeciwnym wypadku..."

Aby uratować swojego brata, Tella postanawia zaryzykować i wziąć udział w wyścigu, gdyż nagrodą jest lekarstwo na każdą chorobę. Wyścig będzie się składał z czterech etapów (dżungla, pustynia, morze i góry), a każdy z nich będzie trudniejszy. Tella podczas wyścigu nawiąże nowe znajomości ze "swoimi rywalami", pojawi się również bardzo tajemniczy Guy, który namiesza w sercu naszej bohaterki.

"Woda i Ogień", to powieść wpisująca się w nurt young adut z domieszką fantasty i muszę Wam powiedzieć, że to połączenie wyszło autorce naprawdę doskonale. Książkę czyta się szybko, a fabuła wciąga nas od pierwszych stron, nie dając wytchnienia ani na chwilę. Tak naprawdę nie mamy ochoty jej odłożyć, dopóki nie znajdziemy się na ostatniej stronie.

Świetnie wykreowani bohaterowie, którzy mają swoje tajemnice, wady oraz zalety. Niektórych ciężko jest rozgryźć, a autorka w ogóle nie ułatwia nam sprawy, bo z premedytacją dawkuje informacje.

Bardzo realistyczne są też opisy miejsc. Łatwo możemy sobie wszystko wyobrazić: tajemniczą i niebezpieczną dżunglę oraz gorącą i nieprzystępną pustynię (w tym tomie wraz z bohaterami przechodzimy przez dwa etapy wyścigu).

Super pomysłem było umieszczenie w powieści pandor - zwierząt wyklutych z jaj na potrzeby wyścigu . Każdy z uczestników ma swoją pandorę, która posiada nadprzyrodzone zdolności. Pandory mają za zadanie pomagać uczestnikom i ich chronić.

Powieść ta napisana jest bardzo lekko, a każde przeczytane słowo zapada nam w pamięci. Victoria Scott rewelacyjnie dozuje napięcie, a moje ciśnienie nie raz skakało bardzo wysoko. Nie łudźcie się jednak, że ten wyścig to zabawa. To walka na śmierć i życie, a wygrany może być tylko jeden.

Uwierzcie mi, że dawno nie czytałam tak wspaniałej książki z wątkiem fantastycznym. Piekielny wyścig, tajemnicze zwierzęta z różnorodnymi mocami, a do tego wątek romantyczny. To wszystko sprawia, że od tej rewelacyjnej powieści ciężko się oderwać. Ja po prostu zostałam zauroczoną tą książką i przepadłam bez reszty.

Jeżeli lubicie fantastykę w wydaniu młodzieżowym i chcecie przeżyć niebezpieczną, ale naprawdę świetną przygodę, to ta pozycja jest dla Was idealna. Zatracicie się tak jak ja w tej grze o wszystko.

"Co jesteś w stanie zrobić, żeby ocalić kogoś, kogo kochasz?
DECYDUJ! CZAS UCIEKA..."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu IUVI.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-02-2016 o godz 21:37 booksofmeworld dodał recenzję:
Muszę przyznać, że długo zastanawiałam się czy chcę poznać tę książkę, a to tylko dlatego, że słyszałam wiele porównań do Igrzysk śmierci. Wiadomo, że jeśli człowiek sam się nie przekona, tylko polega na opiniach innych, nie dowie się czy będzie to coś, co sprawi przyjemność i będzie się podobało. Z powieścią Victorii Scott jest tak, że można znaleźć podobieństwa do wcześniej wspomnianej trylogii, ale są one tak mało znaczące, że Ogień i woda wypada naprawdę bardzo dobrze.

Tella Holloway przeniosła się z rodziną w miejsce kompletnie oddalone od jakiejkolwiek cywilizacji, a wszystko po to by pomóc choć trochę bratu dziewczyny, ciężko choremu Cody'emu. Okazuje się jednak, że nie jest to prawdziwy powód, a wszystko zaczyna wychodzić na jaw, gdy Tella znajduje w swoim pokoju tajemnicze urządzenie z wiadomością dla niej przeznaczoną. Z wiadomości wynika, że może uzyskać lek dla brata, ale warunkiem jest wzięcie udziału w Piekielnym Wyścigu. Dziewczyna w ostatniej chwili decyduje się na udział i na początku wydaje jej się, że taki wyścig to nie będzie nic trudnego, z czasem jednak okazuje się, że będzie to trudniejsze niż jej się wydaje, ale ceną jest życie jej brata.

Choć wiele osób porównuje książkę Victorii Scott do Igrzysk śmierci ze względu na wyścig, formujące się grupy, które sobie pomagają to jednak wiele różni te dwie pozycje. Ogień i woda można uznać za łagodniejsze niż trylogia Suznne Collins i co ważniejsze uczestnicy wyścigu mieszkają w normalnym świecie, nie w dystryktach i co więcej nie są zmuszani do udziału, jest to ich własna decyzja.

Na początku myślałam, że postać Telli będzie mnie irytowała, ponieważ na początku autorka przedstawiła ją jako osobę bardzo zwracającą uwagę na swój wygląd i trochę się obawiałam, że do samego końca będzie taką pustą dziewczynką. Na szczęście z czasem okazało się, że jest to postać, w której drzemie wiele pokładów energii i odwagi. Było wiele momentów, gdy wprowadzała sporo humoru, w różnych sytuacjach, a to sprawiało, że całą historia nie była aż tak dołująca. Nic dziwnego, że dziewczyna od razu zwróciła uwagę na Guy'a, ponieważ jest to intrygująca postać i mam wrażenie, że wciąż coś ukrywa.

Bardzo ciekawym pomysłem były pandory, zwierzęta, które wykluwały się z jaj, które uczestnicy wyścigu wybrali pierwszego dnia. Z ciekawością śledzi się losy bohaterów i ich zwierzęcych pomocników oraz odkrywa jakie posiadają umiejętności. Udało się autorce nie raz mnie zaskoczyć, ponieważ niektóre umiejętności pandor były tak niesamowite, że nie wiem czy kiedykolwiek wpadłabym na połączenie niektórych zwierząt z ich umiejętnościami.

Styl i język jakim posługuje się autorka jest prosty, a to sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko, co ważniejsze potrafi zaciekawić czytelnika. Choć na początku obawiałam się trochę, że cała historia będzie dość monotonna to autorka wprowadzała różne wątki, przez które chciałam szybko się dowiedzieć, co będzie dalej i jak potoczą się losy bohaterów.

Ogień i woda to pozycja, którą zdecydowanie warto polecić. Czytelnik przenosi się do świata, w którym dzieje się naprawdę wiele i z chęcią sięgnę po kolejny tom, bo mam wrażenie, że będzie się działo jeszcze więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-02-2016 o godz 15:25 milkusiax dodał recenzję:
Ogień i woda to kolejna książka, którą chciałam przeczytać od dłuższego czasu. Z jednej strony nie mogłam się doczekać, kiedy po nią sięgnę, a z drugiej, bałam się, że ukazana historią, może się okazać kolejną podobną do Igrzysk śmierci. I owszem znalazłam takie, niemniej jednak książka spodobała mi się.
Fabuła, mimo paru podobieństw do znanej wszystkim już trylogii, jest oryginalna na swój sposób. Widać, że autorka miała plan na całą książkę i swój pomysł dobrze wykorzystała. W czasie lektury, pojawiają się bardzo intrygujące rzeczy, które od razu chce się poznać, przez co jesteśmy zmuszani do kontynuowania powieści. Książka trzyma cały czas w napięciu, trudno się od niej oderwać, a co najważniejsze końcówka może trochę szokować.
Jeśli chodzi o główną bohaterkę, to należy do takie typu osób, które mnie denerwują i jej się to czasami udawało, w szczególności na początkowym etapie wyścigu. Potem było z nią coraz lepiej, niemniej jednak od samego początku podobało mi się, że jest osobą bardzo opiekuńczą. Duże plusy ma u mnie również za troskę nad zwierzętami i wrażliwość na krzywdę innych. Pozostali bohaterowie są zdeterminowani, waleczni, wiedzą czego chcą. Przebiegłość niektórych z nich bardzo mi zaimponowała.
Jak w każdej książce, mamy do czynienia z wątkiem miłosny, który zauroczył mnie, jednak szkoda, że wszystko działo się tak szybko, mimo to cieszę się, że nie był on zbytnio przesadzony.
Dżungla, w której rozgrywa się akcja, została idealnie zobrazowana. Czytając książkę, nie miałam problemu z wyobrażeniem jej sobie, odnosiłam wrażenie, jakby cała akcja toczyła się przed moim oczami. Pustynia została słabiej przedstawiona. Widziałam tylko piasek, a gdy bohaterowie przenieśli się w inne miejsce z wielkim drzewem, to nastąpił taki szybki przeskok, moim zdaniem i dalsze miejsca było trudniej sobie wyobrazić.
[SPOILER]
Kolejną rzeczą jaka mi się spodobało, były zwierzęta, które miały ważną rolę w tej powieści, jednak to co zostało przedstawione końcem książki zraniło mi serce. Ja nienawidzę ludzi znęcającymi się nad zwierzętami i nie popieram przedstawiania tego w jakiejkolwiek formie. Wiem, że powinno się innym uświadamiać to, ale ja jestem osobą bardzo wrażliwą i czytając sceny, w których cierpią zwierzęta, byłam cała roztrzęsiona. Miałam jedynie ochotę wyrzucić tą książkę, albo wejść do niej i pomóc tym biednym zwierzętom. Ja wiem, to tylko książka, ale mi wystarczy, że ludzie w realnym świecie znęcają się nad zwierzętami i nikt nic z tym nie robi, dlatego ja tego w książkach, czy filmach nienawidzę.
Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny, dzięki czemu książkę szybko się czyta. Pani Scott umie nas zaciekawić, nie przedstawiając od razu wszystkich ważnych faktów dotyczących fabuły, robi to stopniowo, dlatego trudno się oderwać od tej pozycji, bo chęć odkrycia tajemnic jest ogromna.
W niektórych momentach autorka bawi się naszymi emocjami, raz prowadzi nas do płaczu, aby potem zaskoczyć.
Podsumowując książka jest naprawdę dobra, idealna na zabicie czasu lub odpoczęcia od cięższych pozycji. Jest to typowa młodzieżówka, trochę przypominająca Igrzyska śmierci, dlatego sądzę, że starszym osobą by się nie spodobała.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Scott Victoria

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Z głową w gwiazdach Bennett Jenn
4.8/5
26,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pax Pennypacker Sara
4.5/5
20,93 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Twoje fotografie Robinson Tammy
4.8/5
28,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ostatni Namsara Ciccarelli Kristen
4.4/5
26,49 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odwrócone Chewins Hayley
4.6/5
20,93 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiśniowe serce Cassidy Cathy
4.7/5
20,93 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Normalni inaczej Robinson Tammy
4.6/5
24,43 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na krawędzi wszystkiego Giles Jeff
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lato Eden Flanagan Liz
4.3/5
29,49 zł
32,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierworodna Lee Tosca
4.7/5
26,99 zł
34,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Kamień i sól Scott Victoria
4.6/5
26,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Podwieczność. Tom 1 Ashton Brodi
4.8/5
34,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Leonidy. Spektrum. Tom 1 Foss Nanna
4.2/5
31,49 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Bez serca Meyer Marissa
4.5/5
36,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Serce z cierni Barton Bree
4.7/5
24,43 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pocałunek szpiega Beaty Erin
4.4/5
33,99 zł
37,91 zł
strona produktu - rekomendacje Mroczny duet Schwab Victoria
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tytany Scott Victoria
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Magonia Headley Maria Dahvana
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.